Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 17 października 2009

Chuchała mistrzem Polski w nietypowych okolicznościach

Informacja z dnia 17 października 2014 roku:

Wojciech Chuchała zdobył tytuł Mistrza Polski w rajdach samochodowych. Stało się to podczas trwającego Rajdu Dolnośląskiego w dość nietypowych okolicznościach.

Chuchała, którego pilotem jest Sebastian Rozwadowski, prowadził w klasyfikacji generalnej rajdu. Zagrażał mu jeszcze Grzegorz Grzyb, który po tym, jak przebił oponę na 1. OS-ie i stracił ponad 4 minuty, nie przystąpił do drugiej próby. To oznaczało, że Chuchała mógł już świętować mistrzowski tytuł.

Niestety potem we znaki dała się brutalna rajdowa rzeczywistość i Chuchała z racji oszczędności zdecydował się na wycofanie z rywalizacji.

"Kochani niestety zostajemy na serwisie, nie jedziemy dalej. Wygraliśmy walkę na oesach 2014 ale przegraliśmy walkę z budżetem.... Już zaczynamy walczyć o przyszły sezon i obiecujemy szybszą jazdę !!!!!!"

Chuchała, który ma 25 lat, jest najmłodszym od wielu lat mistrzem Polski.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na onestopstrategy.com

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

żenada a jakby Grzyb sie nie wycofał to pieniedzy by starczyło to nie jest sport

Anonimowy pisze...

do Anonim 18 października 2014 09:29
masz rację może to nie do końca z duchem sportu, ale w przypadku siemanki to wg. mnie go usprawiedliwia, chłopak włożył w ten sezon mnóstwo kasy z własnej kieszeni, po Rzeszowie stracił tez jakieś nieruchomości. Więc pomyśl, nie jadąc do końca Dolnośląskiego zostaje kasa na przyszły sezon (a liczą za 1km/OS) etc.
Kończąc, miejmy nadzieję że w 2015 znajdzie sponsora na bogaty sezon, a plan był że własnie w 15` wyruszy poza granice.

sm_art pisze...

Szkoda że czołowi zawodnicy wycofali się już pierwszego dnia, w Sobotę była piękna pogoda na trasach pojawiło się wielu kibiców.
OS-y na dolnośląskim rajdzie są naprawdę widowiskowe i dobrze że pozostali kierowcy nie zawiedli kibiców i jechali do końca.