Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 13 września 2014

Robert Kubica i Maciej Szczepaniak zajmują 9. miejsce w Rajdzie Australii (filmy, zdjęcia, wypowiedzi) [Aktualizacja godz. 22:50 - wypowiedzi]

fot. M-Sport
Robert Kubica i Maciej Szczepaniak ukończyli Rajd Australii. Polska załoga zajęła 9. miejsce i zdobyła 2 punkty do klasyfikacji generalnej WRC. Na antypodach dominował Volkswagen, którego kierowcy zajęli wszystkie miejsca na podium, a kolejne zwycięstwo w tym sezonie odniósł Sebastien Ogier. Poniżej znajdziecie pełną relację z tego co już się wydarzyło i jeszcze się wydarzy w Australii.

PEŁNĄ RELACJĘ Z SOBOTY ZNAJDZIECIE TUTAJ


Kolejność startowa

Kierowcy ponownie jadą w odwróconej kolejności klasyfikacji generalnej. Oznacza to, że Kubica i Szczepaniak będą wyruszali na trasę jako drudzy:
1. Atkinson
2. Kubica
3. Evans
4. Neuville
5. Paddon
6. Ostberg
7. Hirvonen
8. Mikkelsen
9. Meeke
10. Latvala
11. Ogier

Jak było w sobotę?

Pierwsze 3 OS-y Robert Kubica i Maciej Szczepaniak przejechali naprawdę gładko i utrzymywali 8. miejsce w klasyfikacji generalnej. Nieźle było również na drugim przejeździe najdłuższej próby dnia. Problemy zaczęły się na OS-ie 12, kiedy przydarzyło się to od 2:30:


Niestety, uszkodzeniu w aucie Roberta uległo tylne zawieszenie, przede wszystkim lewe koło. Kubica musiał przejechać jeszcze 2 krótkie OS-y takim autem i było to dla niego prawdziwe wzywanie:


Na szczęście Robertowi udało się dojechać do serwisu i uszkodzenia zostały naprawione. Oto podsumowanie dnia Kubicy: "Popołudniu nie dokonaliśmy właściwego wyboru opon. Nasza prognoza mówiła, że jest duże prawdopodobieństwo deszczu więc wybrałem miękkie opony, bo one są lepsze w deszczowych warunkach. Nie miałem doświadczenia w takiej sytuacji. Wiedziałem, że 12 OS będzie trudny bo mieliśmy już mocno zużyte opony. Zdekoncentrowałem się przez migającą żółtą lampkę po szybkiej prostej, dotknąłem hamulców, ale przy zużytych oponach samochód pojechał prosto. Samochód nie został bardzo uszkodzony więc oczywiście pojedziemy jutro i mam nadzieję, że po kolejnym dobrym dniu ukończymy rajd. Jutrzejsze oesy będą podobne do piątkowych. Bardzo zdradliwe. Trochę mieszane. Będzie dużo podbić, a charakterystyka tras będzie inna niż dziś" - powiedział Robert Kubica.

Co nas czeka dziś?

Przed nami 6 ostatnich OS-ów, a decydujące będą Shipmans i Wedding Bells. Będą one przejeżdżane podwójnie, a ten ostatni przejazd Wedding Bells będzie Power Stagem.

Harmonogram

Niedziela, 14 września
godz. 22:50 - Serwis F
godz. 00:08 - OS 15 Shipmans 1 (30,20 km)
godz. 01:16 - OS 16 Bucca 1 (10,86 km)
godz. 02:06 - OS 17 Wedding Bells 1 (9,23 km)
godz. 03:19 - Serwis G
godz. 04:52 - OS 18 Shipmans 2 (30,20 km)
godz. 06:00 - OS 19 Buccca 2 (10,86 km)
godz. 07:06 - OS 20 Wedding Bells 2 (9,23 km)
godz. 08:02 - Serwis H

Co w TV?

Dziś aż dwa OS-y na żywo! Obejrzeć będziemy mogli oba przejazdy OS-u Wedding Bells.

Niedziela, 14 września
godz. 2:06 - Live OS 17
godz. 7:00 - NA ŻYWO Power Stage - BT Sport 2 (WRC Plus)
godz. 17:00 - Relacja z dnia 3 - BT Sport 2
godz. 20:05 - Kronika TVP 1

Mapy

Pogoda

Dziś padać już raczej nie powinno, co niestety oznacza słabsze warunki dla jadących z przodu. 
Relacja

Jak zwykle na blogu przeprowadzona zostanie relacja live z rajdu - jak tylko pojawi się pierwsza aktualizacja, natychmiast wstawiona zostanie ona do wpisu. Przypominam, że można ustawiać automatyczne powiadomienia o aktualizacjach czy zmieniać kolejność pokazywania się nowości. Wystarczy zatem włączyć rano bloga i cieszyć się nowościami przez cały dzień, wyłącznie dzięki odświeżaniu strony.


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 
 

Więcej o całej F1 na onestopstrategy.com

77 komentarzy:

OZi pisze...

To wampiry budzimy sie o północy :D

FORZA RK i MS !

OZi

Adam Domański pisze...

Święty Janie Pawle II Czuwaj nad Robertem i Maćkiem, aby cali i zdrowi dojechali do mety. Będziemy wdzięczni także, jeśli uprosisz Boga o dobry wynik :)

Marcin J pisze...

Tak czytam o tych dzwonach. Przeciez to nie byl dzwon. Zwykle wyjechanie z obrotem, dobrze ze sie nie zepsulo bardziej i mozna bylo dojechac.

Za to po raz kolejny widze ze kombinowanie z miekkimi oponami w wiekszosci nie wychodzi dobrze. W sumie nikomu.

Licze na czyste przejazdy.

Widze tez ze ten rajd jest troszke inny. Wiecej pewnosci jest, malo przygod.

Fajnie byloby jakby mik mik zlapal pudlo. Chlopak zasluguje.

OZi pisze...

Ja czytałem ze Robert kolejne auto skasowal :) na szczescie m-ford ma ich duzo i jedzie dzisiaj kolejnym hahaha :)
A serio... Jeb.ć leszczy.
RK robi swoje a my z Nim.
FORZA

OZi

Anonimowy pisze...

mikeelsen już ma pewne pudło :) ponieważ meeke dostał karę 1 minuty za ścięcie zakrętu kto oglądał do końca relację z 10os ten wie o co mi chodzi :)

Anonimowy pisze...

W sumie fiesta tym razem elegancko sie spisala, bo dzwon byl w sumie konkret, a kolo zostalo i jakos do serwisu udalo sie dojechac. Szkoda, ze zawsze sie tak szczesliwie nie konczylo... :(

Marcin J pisze...

osiet - a jednak go ukarali. A jak mikkelsen scinal zakrety cala szerokoscia auta to tez mu dawali kare, czy tylko upomnienie, bo nie pamietam? Pamietam tylko ze nie moze tego zrobic po raz kolejny bo mu FIA wklei znaczek DSQ.

Anonimowy pisze...

Chętnie dzisiaj zarwię nockę dla rajdów, przypomną się stare czasy jak wstawało się kiedyś o 3 w nocy na kawale do Japonii w których chyba Robert był w TOP3 ;D

Adam Domański pisze...

Na live streamie właśnie pokazują Fiestę Kubicy.

Anonimowy pisze...

Ale Citroen ma patent z szybami w DS3! Świetnie wygląda przykręcanie tylnych okien śrubokrętem :D

Anonimowy pisze...

Dawaj Robert! :-)

Anonimowy pisze...

No to czekamy na szympansa. Powodzenia. USA.

Anonimowy pisze...

Będzie stream z odcinka o 2, czy też dostępny będzie tylko na WRC+?

Mateusz Cieślicki pisze...

Będzie

Jack K pisze...

Split na stronie Citroena pokazuję że Kubica dojechał.

Anonimowy pisze...

Robert już na mecie

TJ pisze...

To chyba wrc plus ma problem, bo citroen podał czas 13:23.

Anonimowy pisze...

Robert 11 sekund szybciej niz Atka ,ale 13 wolniej od Evansa. USA

Anonimowy pisze...

Z czego tak się śmiali ludzie w radiu WRC po przyjeździe Roberta i potem Elfyna? Colin coś tłumaczył tylko nie zrozumiałem o co chodziło. Zdaje się, że Robert coś tam "nawywijał" ;-)

Anonimowy pisze...

Tak się zastanawiam, czym spowodowane jest to, że Kubica na wielu odcinkach jest gorszy od Evansa. W tamtym sezonie jak i przez pierwsza połowę tego sezonu Kubica jeśli nie miał problemów zazwyczaj był szybszy, a ostatnio coś Evans mu odskakuję. Jak myślicie czym to może być spowodowane bo przecież kłopoty z autem Robert miał takie same wcześniej jak i teraz.

Marek Wójcik pisze...

Cieszy, że Robert zaczął pewniej czuć się na szutrach.
Z czasem nabierze doświadczenia w doborze opon. Ale chyba wymaga dużych modernizacji sposób opisywania trasy. Jeszcze nie tak dawno to Evans cieszył się z czasów zbliżonych do czasów Roberta. Dziś chyba role się nieco odwracają...
Auta obaj kierowcy mają (przynajmniej teoretycznie) takie same. No - podobne. Ale 13 sekund na 25 km straty do Evansa to jednak sporo.
Albo auto, albo opis, albo Robert jest baaardzo zdeterminowany by ukończyć rajd bez większego ryzyka.
Niby wszystko OK - ale jednak...

Anonimowy pisze...

To bardzo proste. Elfyn rozwija się w dobrym tempie jako kierowca rajdowy który zawsze był kierowcą rajdowym. Dodatkowo, fiesta Evansa jest mniej problematyczna jako pojazd (skrzynia biegów, być może nowsze rozwijane rozwiązania niż u Roberta jako klienta M-Sportu). U Roberta mamy ciągłą walkę z nawykami wyścigowymi, prowadzenie praktycznie jedną ręką, ciągły spadek zaufania do pojazdu spowodowany częstymi awariami przekładni.

Anonimowy pisze...

Co do Evansa, to zauważmy, że przed przygodą Robert był przed Evansem, regularnie pokonując go na poszczególnych odcinkach. Teraz po prostu jedzie dla przyjemności swoim tempem...

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje i trzymam kciuki, ze Hirvo wskoczy na 4te miejsce. A co do Evansa to nigdy go nie lubilem... xD

fh pisze...

Ja tam w BT Sport1 widze jakies walki w klatce a nie OS17...

Anonimowy pisze...

Kurcze o ile lepiej jest ogladac w TV na zywo :)

Kaczmar pisze...

Widzieliscie na live stream z OS17 jak podbilo Paddona? Fiesta pewnie juz by zarwała zawieche po czymś takim...

Mateusz pisze...

Konsekwentna i dojrzała jazda, po najcenniejsze - doświadczenie i przyjemność z jazdy. Brawo dla zespołu RK za wytrwałość w ciężkim sezonie! Byle do mety.

Anonimowy pisze...

Robert na mecie szympansa. 13 02 3.Dawno nie pamietam rajdu ,gdzie wszystkie wurce dojezdzaja do mety.USA

Anonimowy pisze...

Po tym sezonie Robert powinien dać sobie spokój z WRC,nie ma sensu jeździć na końcu stawki tylko psuje sobie opinię.Kimmi Raikonen zaprezentował się dużo lepiej w rajdach.Roberta nawet w dziesiątce w tabeli nie będzie na koniec sezonu,masakra Kościuszko juz lepiej wypada.

Anonimowy pisze...

9.9 s to bardziej blizej 10 ,niz 20.Wiem .ze noc itd.Robert juz jedzie ,zeby dojechac.Zachwyca Paddon.Chlopak jest dobry.USA

Olgierd Klim pisze...

Anonimowy 5:31 Ty masz masakrę z głową i lepiej daj sobie spokój z udzielaniem się publicznie bo tylko wstyd sobie i rodzinie przynosisz.
Ratuje Cię co prawda to że jesteś jak świadek incognito (anonimowy)

Anonimowy pisze...

Oh to był ostatni raz kiedy mogliśmy usłyszeć George Donaldsona w radiu WRC :( Szkoda że odchodzi, bo zawsze słuchałam go z przyjemnością. Świetny gość z prawdziwą pasją, poczuciem humoru i do tego zawsze tak pięknie opowiadał o Robercie.

Anonimowy pisze...

Olgierd Klim... to, że ktoś się z Toba nie zgadza, nie znaczy, że ma coś z głową. To nie ja napisałem ten komentarz z 5:31 ale się z nim w zupełności zgadzam. Jak Robert mówi, że cieszy sie z jazdy, i że podoba mu sie jego prędkość to trochę słabe podejście. Z ta prędkością jest w tyle stawki, która i tak jest dość słaba na tym rajdzie. Ja rozumiem, że to pierwszy jegi rajd tutaj ale nie jest on jedynym "Rookie" i jakoś jest i tak ostatnim z nich.

Anonimowy pisze...

Brawo Kochane Chłopaki - jest doświadczenie i pełny opis i dodatkowo mniej istotne punkty)
Brawo!

Anonimowy pisze...

Oczywiście możemy czuć niedosyt ale wystarczy wklikać w Wikipedii nazwiska pozostałych kierowców, żeby zobaczyć, że tylko RK jest tak na prawdę rookie.

Anonimowy pisze...

Nie oszukujmy się RObert w tym rajdzie zaprezentował się dosyć słabo-w żadnym OSie nic nie pokazał..boje się,że Robert tak się boi kolejnych dzwonów,że paraliżuje go jazda.Dzięki Bogu,że doszedł Evans to przynajmniej RObert chociaż z nim może powalczyć.Nie rozumie wielkiej radości fanów z tematu "Kubica ukończył rajd!!!"...jak tak ma wyglądać jego kariera to ja dziękuje.

Anonimowy pisze...

Super, że jest meta. Najważniejsze, że Robert jest zadowolony ze swojej jazdy. Wszystko zaprocentuje w przyszłości.

Niektórzy chyba mają zbyt wcześnie duże oczekiwania względem Roberta. Robert ciągle powtarza, że ten sezon jest na naukę. Na wyniki przyjdzie pora w przyszłości. W końcu mamy załogę, która ma potencjał na sukcesy w tej dyscyplinie i to mnie bardzo cieszy. Nie ma w Polsce lepszego kierowcy rajdowego. Jedynie Kajetanowicz przychodzi do głowy ale on ma 36 lat i szkoda że nie dostał szansy kilka lat temu.

esmeralda kwiatkowska pisze...

anonimowy 05:31 :

Pakuj tornister gimbusie, lekcje odrobione?
Poza tym cieszymy się ze Ty kończysz za każdym razem rajd w pierwszej 3 z domu do śmietnika by wyrzucić śmieci.
pozdro i dużo zdrowia

Olgierd Klim pisze...

Mam obecnie tak dobry humor, że wybaczam ci anonimowy te brednie co wypisałeś. Tylko że Ty sam powinieneś się zastanowić, bo daleko nie zajdziesz jak czegoś nie zrobisz z głową
7:14 incognito

OZi pisze...

Brawo!

Jest zebrane doświadczenie, jazda sprawiajaca frajdę, jest meta, są punkciki.

Bardzo dobry rajd naszej załogi.

Następna Francja ;)

Pozdrawiam fanów, malkontentom na pohybel

OZi

Anonimowy pisze...

anonimowy 7:58 to podziękuj, na zdrowie, szerokiej drogi i...
nie rozumiem takiej postawy.

BRAWO RK i MS, tak powinna wyglądać szutrowo/śniegowa nauka we wszystkich rajdach. Jest meta - to podstawa, zaliczone wszystkie zdradliwe odcinki trudnego rajdu, radość z jazdy, to jest to.
Gregor

Anonimowy pisze...

ale w tych komentarzach fanatyków...

OZi pisze...

Slabe podejscie... No co za matoł!

Tak sie sklada ze RK ma mega podejście i nie będzie kunkatorzył żeby jakieś tam miejsce zajmować na koniec sezonu.

Celem jest nauka! A że świetnie się przy tym bawi to doskonale!

OZi

OZi pisze...

@8:40 bezimienne

Jakich fanatyków? ULTRASÓW chciałaś napisać, lepiej nas nie spotkać...

wy maluczkie sukcesów kibice, w pierwszym roku startów w wrc niemożliwego chcecie...

OZi

Anonimowy pisze...

A niby w czym był Robert do tej pory słaby? Czy Ktoś potrafi jechać gdy redukcje biegów nie działają? Czy kogoś by nie zdekoncentrowała nagle zapalona żółta lampka? W każdym z nieudanych wyścigów były jakieś przyczyny techniczne, a potem dopiero błędy Roberta, jako reakcja na ich pojawienie się. Czy Raikkonen miał problemy z autem? Kto z naszych polskich kierowców potrafi jeździć na przekór warunkom?
Robert się rozwija i już jest bardzo dobry. To nie przypadek, że przy sprzyjających okolicznościach wygrywa oesy. Kto z naszych kierowców ma potencjał by coś wygrać w rajdach WRC?

Mateusz Cieślicki pisze...

Arek Kołacz - napisz to samo ale bez obrażania innych i przekleństw.

Arek kołacz pisze...

Lepiej w takim razie sie juz nie udzielac i nie zwracac uwagi na hejterow. Najlepiej wysadzic ich spoleczenstwo tylko nie wiadomo gdzie sie zaszyli normalnie sekta. A tak na prawde masakra ze u nas tak malo osob slucha Roberta. Po prostu nie wierze ze ludzie sa tak podli zeby mowic komus komu sie do piet nie dorasta czy dobrze cos robi czy zle ,komu w zyciu sie udalo ,tu znowu radze posluchac go jak do tego doszedl. Swietna relacja, tylko prawdziwi kibice sie licza kiedys bedziemy sie cieszyc jeszcze z tych dzwonow i "slabego tempa " Pozdrawiam Oczywiscie nie wszystkich.; )

Jaro75 pisze...

Brawo Robert :)
Cieszy dobra i równa jazda.Powoli zaczyna Robert łapać o co chodzi.Kilometry bezcenne i oby tak dalej.Jestem ciekaw ile przyśpieszy w przyszłym roku.Oby się wszystko dobrze ułożyło dla Robsa.
Teraz Francja na którą czekam jeszcze bardziej z powodu Niemiec.Jak tam będzie? Pojęcia nie mam ale powinno być dobrze.Tak czuję :)

Maćko pisze...

Jak zawsze wielkie wielki dzięki za relacje o niełatwych porach ;) Pozytywny rajd, miły wynik. Ja mam dzisiaj jeszcze emocje nasze rodzime GSMP. Górale też fajnie jeżdżą ;) Jeszcze raz pozdrawiam i dziękuję.

Anonimowy pisze...

W sumie na filmie z przejazdu SS20 wazna rzecz podkreslili ''Kubica wygral dla M-sportu pare odcinkow (4) co jeszcze nie udalo sie Hirvo w tym sezonie...'' Ciekawe jakie sa plany na przyszly sezon... jak sadzicie kiedy mozna sie spodziewac pierwszych deklaracji?

Mateusz Cieślicki pisze...

wg mnie listopad najwcześniej. Citroen (60%) lub Hyundai (35%). M-Sport (1%).

Anonimowy pisze...

Jest gdzieś nagranie z tego straszenia wężem? :)

Anonimowy pisze...

Zwróciliście uwagę na tryb przypuszczający w wypowiedziach Maćka i Roberta odnośnie przyszłorocznej edycji rajdu? "W razie potrzeby" i "gdybyśmy tu wracali"?

Andrzej Śliwa pisze...

Nie dziwi Was że i Robert i Maciek mówią że nie wiedzą czy będą im w przyszłości potrzebne doświadczenia z tego rajdu?

Anonimowy pisze...

@9:57 pewnie chłopaki nie wiedzą czy będą w przyszłym sezonie mieli pełny program startów, czy np taki program jaki ma Prokop który nie jechał w Australii. Wydawało mi się, że Robert będzie w drugim zespole Citroena, ale po ostatniej wypowiedzi Eryka Mełgwy wydaje się, że to będzie jednak Hyundai.

Anonimowy pisze...

Super kolejne bezcenne doświadczenie zdobyte a i jazda pomimo braków sprzętowych,znajomości trasy i ograniczeń naprawdę super!!więc naprawdę nie rozumiem tu nie których,,pacjentów,,którzy narzekają że słabo co to za miejsca aby dał sobie RK spokój z rajdami itp.:-/ ludzie!!!czy wam oczy zarosły swoją głupotą i klepki w głowach się pozapadały??!! Czego Wy oczekujecie w 1szym sezonie w WRC od chłopaka który po pierwsze jest z krwi i kości wyścigowcem z tej nawierzchni jeszcze nawykami,który otarł się o śmierć w wypadku paskudnie się kalecząc ale mimo to w pierwszym swoim rajdowym sezonie rajdowym i 0 kilometrów!!wcześniej przejchanych na szutrach zdobył MŚ w Wrc2.. ?Jako jedyny Polak wygrywał odcinki w WRC często mimo nie domagań różnej maści podpinał się na poszczególnych oesach pod ścisłą czołówkę NAJLEPSZYCH RAJDOWCÓW świata którzy od najmłodszych lat byli szkoleni pod ten sport i jeśli ktoś z tych narzekających osób wysilił by się i zajrzał w historie startów tych Top driverów to żaden z nich może poza obydwoma Sebami nie jeździł takim tempem w swoim pierwszym sezonie w Wrc a patrząc na doświadczenie to już napewno nikt...
Więc słuchajmy tego co mówi Robert-On ani Razu w tym sezonie nie powiedział że jedzie po jakiś wynik czy obiecywał super jazdę tylko mówił o nauce nauce i zbieraniu doświadczenia.Więc mogę troszkę rozumieć rozczarowanie co nie których rozochoconych pierwszymi odcinkami na Monte..ale spokojnie Robert wie z Maćkiem w jakim miejscu są i na co ich stać w przyszłości,prawdziwi kibice też o tym wiedzą i nie narzekają bo wiemy że nadejdą i myśle że już nie długo piękne i historyczne chwile dla nas i całego Polskiego motorsportu dzięki Robertowi który uświadomił mnie wcześniej jako wyścigowiec tak teraz jako rajdowiec że jest wybitnym kierowcą a te przeciwieństwa losu które w taki sposób pokonuje tylko to potwierdzają i nie wiem jak można tego udzielając się tu i innych forach tego nie zauważyć??!!...
A w czerwcu w Mikołajkach stojąc na oesie pare metrów od drogi i patrząc na mknącego Roberta poczułem że ten chłopak tworzy i zaczyna coś wielkiego z czego w przyszłości będziemy bardzo bardzo dumni i szczęśliwi więc zaufajmy Robertowi On wiec co robi-wspierajmy go tylko a smak zwycięstwa będzie wspaniały:-)
Colocini

Anonimowy pisze...

O, właśnie. Ja mam zaufanie do Roberta. I ponadto, to jest strona dla sympatyków Kubicy. Proszę pisać na twitterach innych naszych kierowców, a nie błądzić.

Anonimowy pisze...

Mateusz coś odważnie te procenty okresliles :). Dlaczego przy m-sport jest 1%. Myślisz ze Robert zostanie w rajdach. Jak myślisz Lotos się wycofa. Czy volkswagen odpada jako opcja.

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie czuję się kompetentny aby się wypowiadać, to procenty to tylko przeczucie, ale jestem niemal pewien, że w M-Sporcie RK nie zostanie. Na 96% Robert zostanie w rajdach, a z Lotosem mają umowę jeszcze, ale wg mnie nie jest pewne, że Lotos zostanie. Na 80% tak. A Volkswagen odpada choć Mikkelsen do zmiany.

Anonimowy pisze...

Gratulacje, cieszę się że w końcu ukończony rajd, oby coraz więcej takich.

HeavyRain pisze...

Punkty są, doświadczenie jest, radość z szutrów również. Sezon może i średni ale jeszcze 3 rajdy, które coś czuję mogą być przełomowe. Pewnie będzie w rajdach w 2015 choć wolałbym Roberta na torze.

Anonimowy pisze...

Ostberg niemal na pewno opuszcza Citroena wg najnowszych plotek i namawiają Solberga na powrót, który jedzie po majstra w RX. Najpoważniejszym kandydatem do drugiego fotela w Hundaiu podobno Sordo, a trzeci fotel to wielka niewiadoma.

Anonimowy pisze...

Mateusz dlaczego uważasz że Mikkelsen do zmiany

Anonimowy pisze...

Ile ułamków sekundy na kilometrze (czasami ponad sekundę - niestety wcale nie tak rzadko) Robert traci do poszczególnych kierowców - widać. Jestem przekonany, że Robert nie traci aż tyle jeśli chodzi o czyste umiejętności. Zarówno w piątek, gdy był w lepszej sytuacji od rywali jak i od soboty, gdy był jednym z przecierających drogę - tracił dużo, naprawdę dużo. Jednak ewidentnie chciał ukończyć rajd po ogromnej ilości wypadków w 2014, a mimo to, jak sam powiedział wczoraj, przyzwyczajenia wyścigowe wróciły (tym wytłumaczył swój dzwon).
Napiszę po raz kolejny - trzeba najpierw ustabilizować poziom na stracie 0,5 - 0,6 sekundy/km do Ogiera/Latvali - ustabilizowanie takiego tempa to nie tygodnie, a raczej miesiące. Jeśli to się uda to pomyśleć o ustabilizowaniu straty na poziomie 0,3 - 0,4 sek. na km do Ogiera/Latvali. Potem można ewentualnie myśleć o jakichś pojedynczych podiach w rajdowych mistrzostwach świata. Natomiast rozważania ile Robert traci ze względu na rękę/doswiadczenie/samochód są dla mnie zagadką, której nie jestem w stanie rozwiązać. Fakt jest taki - Evans jechał BEZNADZIEJNIE w Australii - koniec końców i tak jest w rajdzie wyraźnie przed Robertem.

Największe pozytywy tego sezonu (w sensie zrobionych postępów): Meeke, Evans, Latvala (Fin praktycznie dorównał Sebastienowi, jest jego autentycznym mocnym rywalem).
W trzech pozostałych tegorocznych startach najlepiej szanse Roberta wyglądają we Francji i Katalonii, natomiast nie wierzę w dobre tempo Roberta przez trzy dni na walijskich błotach (RK wielokrotnie mówił jak źle czuje się w koleinach ze swoja ręką).
Przed Robertem roboty huk - porównując teraźniejszość do F1 - na rajdowym dystansie Robert póki co traci około trzech okrążeń do zwycięzców (porównując do 5 - 6 kilometrowych torów). Tylko mozolnie i długofalowo może tą wielką stratę zmniejszać, aczkolwiek tendencji ku temu, przynajmniej w wynikach, nie ma.
Marek Krupa

Anonimowy pisze...

Obejrzałem feralny 12os. Po tym jak ruszyli po przygodzie słychać jak Robert dyktuje Maćkowi z pamięci tak by ten mógł się odnaleźć w notatkach, tak odczytuje tę sytuacje. Według mnie to tylko pokazuje jak mrówczą prace wykonuje RK żeby wszystko było ok.
Hen-ryk

Anonimowy pisze...

Jak zwykle dziekujemy za wspniala i super obszerne relacje z rajdu Iwona & Kristof

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie ma za co :) Tylko raz przysnąłem :P

Anonimowy pisze...

Taa... mnie się też raz przysnęło - ale na całą noc :P
Niestety z soboty na niedzielę wystąpiło już zmęczenie materiału ;)

Dzięki wielkie za tytaniczną pracę!!!

Anonimowy pisze...

Maclaren,Lotus. tam szukajmy Roberta w nastepnym roku.

Jack K pisze...

Jak zwykle potężne KUDOS dla Maćka i reszty, do tego jeszcze nocna zmiana. Meta, punkty w tym ciężkim rajdzie to coś pięknego. Duży progress w tym super przyspieszonym szkoleniu Kubicy w WRC. Keep calm and support KUBICA!

Mateusz Cieślicki pisze...

Maćka Szczepaniaka?

Jack K pisze...

Jasne że o tobie mowa Mateusz !! KUDOS dla Ciebie Mateuszu (miało być) i reszty ekipy, Maciek i Robert też spisali się. ;)

Anonimowy pisze...

Przypadkiem znalazłem filmik o wypadkach Pettera Solberga i wiecie to był człowiek demolka :) no i świetny kierowca. Nasz Robert i jego drobne przygody to nic w porunaniu z Petterem. Nie umieszczam tego żeby bronić Roberta itp, ale zebyście Sobie oglądneli. Ale te fury są mocne (Petter wydaje się też niezniszczalny) końcówka filmiku najfajniejsza :). Oglądnijcie sobie.

https://www.youtube.com/watch?v=Na52r1Spv6w

Anonimowy pisze...

Filmik z wyczynami Solberga wgniata w fotel ...
Zwlaszcza finalowe ujecie . Senator ktorego tu nie wymienie pisal ze RK prawie zabil czlowieka na ubieglorocznym rajdzie Wielkiej Brytanii ( kto przy zdrowych zmyslach stoi na zewnetrznej zakretu?) , jednak incydenty Roberta wygladaja jak drogowe "stluczki" w konfrontacji z mega "dzwonami" ktore zaprezentowal PS
Jak widac kazdy kierowca musi srodze zaplacic za swoje bledy i co najwazniejsze wyciagnac z nich wnioski aby sie dalej rozwijac i poprawiec swoje umiejetnosci

Pozdrawiam Rafal

Keep calm & support Kubica

TJ pisze...

Faktycznie, ostatnia scena z filmiku jest mocna.
Niestety, druga strona medalu jest taka, że póki co nauka Roberta przebiega w sposób niedużo mniej spektakularny i szczerze powiem, że - po pobieżnym przeszukaniu YT - zdziwiłem się, że przy takiej ilości hejterów za bardzo nie ma składanek z Robertem.
Szkoda, tej skrzyni w Niemczech, ale miejmy nadzieję, że Australia jest początkiem czystej serii na koniec sezonu.
Przed nami już za 18 dni Francja, na którą osobiście czekam z zaciśniętymi kciukami od początku sezonu.

Warto odnotować, że ten rajd był 50-tym startem Kubicy. (Nie licząc jazdy zerówką w Rajdzie Wawelskim 2005).

TJ pisze...

http://eurosport.onet.pl/motorowe/rajdy-samochodowe/robert-kubica-zadowolony-z-wystepu-w-rajdzie-australii/splgk