Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Robert Kubica w Rajdzie Niemiec - wprowadzenie [Aktualizacja środa: Kubica realistycznie o swoich szansach]

Długo czekaliśmy na pierwszą w pełni asfaltową rundę w tegorocznym kalendarzu WRC i się doczekaliśmy. Już w tym tygodniu Robert Kubica i Maciej Szczepaniak będą rywalizować w Rajdzie Niemiec. Nasze oczekiwania są duże, ale rywalizować z kilkunastoma najlepszymi kierowcami rajdowymi świata w ciasnych nawrotach nie będzie łatwo. Poniżej znajdziecie wszystko, co trzeba wiedzieć przed tą imprezą.

Robert przed rajdem:


"Następny w kalendarzu jest prawdziwy rajd asfaltowy. Oczywiście w Monte Carlo warunki były mieszane i też było sporo asfaltu, ale Niemcy są bardziej typowe - bardzo wąskie i kręte drogi asfaltowe. Wiele nawrotów, wiele wolnych sekcji, a równocześnie dużo krótkich, szybkich zakrętów na wąskich trasach sprawiają, że odcinki są ekstremalnie trudne i techniczne.

Mamy za sobą testy i wyczucie na asfalcie było całkiem dobre. Pogoda była zmienna i szczególnie pierwszego dnia, w winnicach, trudno było wykonać większą i miarodajną pracę nad ustawieniami samochodu. Poza tym wszystko poszło gładko. Jesteśmy przygotowani do Rajdu Niemiec.

Niektóre osoby wiążą wielkie nadzieje z moimi wynikami, ale bądźmy realistami. Myślę, że czeka nas trudny rajd. Charakterystyka tych tras, z wieloma nawrotami i ciasnymi krzyżówkami, jest ekstremalnie trudna przy moich ograniczeniach. Już w zeszłym roku miałem tam kilka problemów, a w tym może być jeszcze trudniej, ponieważ niektóre oesy przebiegają w odwrotnym kierunku. Z tego, co pamiętam przez to na trasie będzie wiele bardzo ciasnych nawrotów pod górę, a tam zawsze trudniej jest skręcić niż w nawrotach prowadzących w dół.

Ponadto uważam, że przynajmniej 6-7 kierowców może walczyć w ten weekend o zwycięstwa i miejsca na podium i każdy z nich ma większe szanse, niż my. Dlatego musimy być realistami. Z pewnością Volkswageny będą bardzo mocne, podobnie jak Citroeny, które wygrały 12 poprzednich edycji Rajdu Niemiec. Te samochody są prowadzone przez bardzo dobrych kierowców, a my skupimy się na swoim rajdzie, pamiętając, jak jest zdradliwy. Jeśli pogoda okaże się zmienna i będzie padało, będzie ekstremalnie trudno
" - powiedział Robert w wypowiedzi umieszczonej na jego profilu na portalu Facebook.

Było ostre testowanie

Robert i Maciej mieli okazję do dwudniowych testów przed Rajdem Niemiec. Ukazało się mnóstwo zdjęć i filmów z nich, a wszystkie je znajdziecie w specjalnym wpisie z relacją z testów tutaj.
Poniżej przedsmak tych testów:


O Rajdzie Niemiec

Rajd Niemiec to wyjątkowa runda WRC, mimo że dołączył do Mistrzostw Świata dopiero w 2002 roku. Co ciekawe, od tego czasu rajd wygrywali jedynie kierowcy Citroena - Sebastien Loeb, Sebastien Ogier i Dani Sordo. Uważana jest za najtrudniejszą w drugiej części sezonu WRC. Zmiany przyczepności są bardzo częste, bo ten rajd to tak naprawdę 3 różne rajdy złączone w jedną imprezę. Charakterystyczne winnice w dolinie rzeki Mosel to przede wszystkim ciasne dróżki wiodące zboczami stromych gór z licznymi ciasnymi nawrotami. Sporą część rajdu stanowić będą oesy na terenie amerykańskiej bazy wojskowej Baumholder, w której drogi budowane były przede wszystkim pod... czołgi. Ich granice wyznaczają często tzw. "Hinkelsteiny", czyli wkopane głęboko w ziemię betonowe bloki, które mają za zadanie nakierowywać na właściwą drogę zjeżdżające z trasy czołgi. Jak nietrudno się domyślić, spotkanie z taką przeszkodą nigdy nie kończy się dobrze dla załogi, o czym najbardziej dobitnie przekonał się Petter Solberg w roku 2004, kiedy to doszczętnie zdemolował Imprezę WRC rolując kilkukrotnie.

fot. WRC.com
Trzecim typem oesów jest część rajdu w okolicach St. Wendel w Saarlandzie, gdzie mamy do czynienia z gładkimi asfaltami i najbardziej konwencjonalnymi drogami. Teoretycznie Robertowi Kubicy najlepiej powinno iść właśnie podczas oesów ostatniego typu, bo na nich liczy się przede wszystkim płynność i tor jazdy.

O ile w rajdach szutrowych dość niska pozycja w mistrzostwach pomagała Robertowi pierwszego dnia, umożliwiając jazdę po "odkurzonej" trasie, o tyle w Rajdzie Niemiec może to bardziej stanowić problem niż pomoc. Zawodnicy jadący na początku stawki będą wyciągać ziemię i wszelkiego rodzaju "syf" z cięć, przez co Kubica nie będzie miał podczas pierwszych przejazdów oesów łatwego zadania. Sytuację może utrudnić dodatkowo deszcz, który podczas Rajdu Niemiec praktycznie zawsze występuje na którymś z oesów. Na szczęście podczas testów Robert mógł jeździć w różnych warunkach, więc do tegorocznego startu powinien być bardzo dobrze przygotowany.

Oto przedsmak emocji:


Jak było w ubiegłym roku?

Ubiegłoroczną rywalizację najlepszych kierowców rajdowych w Niemczech zapamiętamy na długo. W Rajdzie Niemiec 2013 Robert Kubica wywalczył najlepsze miejsce w historii polskich występów w WRC. Jak przebiegała rywalizacja rok temu? Dowiecie się tego w specjalnym wpisie tutaj.

W zeszłym roku miejsce miał m.in. ten wykład :)


Harmonogram

Na kierowców czeka 18 OS-ów o łącznej długości ponad 326 kilometrów. Będą one liczyły od 3,31 km do 42,23 km. Największe wyzwania czekają na kierowców w sobotę, kiedy przejadą prawie 150 km.

Czwartek, 21 sierpnia
godz. 09:00 - Shakedown Konz (4,60 km)
godz. 20:30 - Oficjalny start

Piątek, 22 sierpnia
godz. 08:38 - OS 1 Sauertal 1 (14,14 km)
godz. 09:56 - OS 2 Waxweiler 1 (16,40 km)
godz. 11:19 - OS 3 Mosseland 1 (21,02 km)
godz. 12:34 - Serwis
godz. 14:42 - OS 4 Sauertal 2 (14,14 km)
godz. 16:00 - OS 5 Waxweiler 2 (16,40 km)
godz. 17:23 - OS 6 Moselland 2 (21,20 km)
godz. 18:38 - Serwis

Sobota, 23 sierpnia
godz. 07:38 - OS 7 Stein & Wein 1 (17,53 km)
godz. 08:38 - OS 8 Peterberg 1 (11,08 km)
godz. 09:51 - OS 9 Arena Panzerplatte 1 (3,31 km)
godz. 10:06 - OS 10 Panzerplatte Lang 1 (42,23 km)
godz. 13:15 - Serwis
godz. 14:31 - OS 11 Stein & Wein 2 (17,53 km)
godz. 15:31 - OS 12 Peterberg 2 (11,08 km)
godz. 16:44 - OS 13 Arena Panzerplatte 2 (3,31 km)
godz. 16:59 - OS 14 Panzerplatte Lang 2 (42,23 km)
godz. 19:29 - Serwis

Niedziela, 24 sierpnia
godz. 07:28 - OS 15 Dhrontal 1 (18,03 km)
godz. 08:04 - OS 16 Grafschaft 1 (19,27 km)
godz. 10:55 - OS 17 Dhrontal 2 (18,03 km)
godz. 12:08 - OS 18 Grafschaft 2 (Power Stage) (19,27 km)

Mapy

Piątek
Sobota
Niedziela


Bardziej szczegółowe mapy znajdziecie tutaj.

Pogoda

Przez najbliższy tydzień będzie ona zmienna, a co najgorsze, na zapoznaniu i rajdzie mogą panować różne warunki. Temperatury będą raczej niskie.


Co w TV?

Tym razem prawdopodobnie czeka nas tylko jeden OS na żywo - Power Stage. Jeżeli pojawi się więcej relacji, zobaczycie je oczywiście na blogu.

Czwartek, 21 sierpnia
godz. 20:05 - Kronika TVP 1

Piątek, 22 sierpnia
godz. 20:05 - Kronika TVP 1
godz. 20:30 - Relacja z dnia 1 (BT Sport 2)

Sobota, 23 sierpnia
godz. 7:30 - Relacja z dnia 1 (BT Sport 2)
godz. 15:45 - Relacja z dnia 1 (BT Sport 2)
godz. 20:05 - Kronika TVP 1
godz. 21:00 - Relacja z dnia 2 (BT Sport 2)

Niedziela, 24 sierpnia
godz. 12:00 - Power Stage Live (BT Sport 2)
godz. 20:08 - Kronika TVP 1

Lista zgłoszeń

Na liście zgłoszeń znajduje się blisko 90 załóg, a miłym zaskoczeniem jest obecność 17 aut WRC. Oprócz czołówki mistrzostw, która uczestniczy w każdej rundzie, pojawią się Brian Bouffier, Jaroslav Melicharek, Sam Moffett, Craig Breen, Juri Protasov i Dennis Kuipers.


W rajdzie wystartuje jeszcze jedna polska załoga - Szymon Kornicki z Przemysławem Mazurem. Na starcie nie pojawi się natomiast chory na grypę Hubert Ptaszek. Pełną listę zgłoszeń można znaleźć TUTAJ.

Relacja

Jak zwykle na blogu przeprowadzona zostanie relacja live z rajdu, na miejscu będą "nasi ludzie", dzięki którym relacja z rajdu będzie jeszcze pełniejsza.

Aktualizacja środa:

Portal Autosport zamieścił następujące słowa Roberta dotyczące jego startu w Rajdzie Niemiec i oczekiwań kibiców:

"Charakterystyka tych odcinków, z dużą ilością ciasnych nawrotów, jest bardzo trudna biorąc pod uwagę moje ograniczenia. Miałem tam nieco problemów w 2013 roku, a w tym roku może być jeszcze trudniej, bo odwrócono część odcinków. Z tego co pamiętam, będzie sporo bardzo ciasnych nawrotów pod górę, a to zawsze jest trudniejsze, by wrzucić auto w taki zakręt jadąc pod górę, niż jadąc w dół."

"Niektórzy mają spore nadzieje, jeśli idzie o mój wynik w tym rajdzie, ale trzeba być realistą. Wykonaliśmy trochę testów i wyczucie na asfalcie jest całkiem dobre. Pogoda była zmienna i nie mogliśmy popracować nad dokładnym dopracowaniem ustawień. Poza tym jednak wszystko poszło gładko i uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani. Spróbujemy pojechać nasz własny rajd, mając w pamięci jak trudne są te oesy."

Gotowe do startu jest już auto Roberta. Egzemplarz o numerach rejestracyjnych PX12 CPZ to auto, którym Robert jechał w tegorocznym Rajdzie Monte Carlo. W zeszłym sezonie Thierry Neuville właśnie tym egzemplarzem zanotował serię świetnych wyników, w tym drugie miejsca na Sardynii, w Finlandii, w Niemczech i w Australii. To jeden z najnowszych egzemplarzy, o numerze nadwozia #32. Auto zadebiutowało 2 lata temu podczas Rajdu Niemiec i Jari-Matti Latvala dojeżdżał nim do mety na drugich miejscach we wszystkich asfaltowych rundach WRC 2012. Pełną historię startów tego samochodu można prześledzić na portalu ewrc-results.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 
 

Więcej o całej F1 na onestopstrategy.com

51 komentarzy:

Mariusz Ziółkowski pisze...

Już nie mogę się doczekać :)

Anonimowy pisze...

Ja tez chociaz mowie sobie zeby sie nie napalac bo bedzie ciezko, ale mam przeczucie ze tym razem bedzie super.

teo pisze...

Co to za asfalt jak wszędzie piach, błoto i szuter :)

oio pisze...

Ja mam tylko nadzieję, że nie będzie już jaj z ręcznym i ze skrzynią, bo nawet na testach różnie to wyglądało.

Anonimowy pisze...

Każdy ma taką nadzieje. Bo cofanie na odcinku liczącym 12 km to strata około 8 sekund, czyli zamiast np. 5 miejsca 12...

Anonimowy pisze...

Hmmmm a co bedzie jak Robert znowu wypadnie? Bo mam takie przeczucie...

Anonimowy pisze...

Przeczucia zostaw dla siebie, według mnie to bedzie punkt zwrotny

Anonimowy pisze...

Ładnie Solberg przydzwonił. Troche sie boje tych murków przy stylu jazdy Kubicy.

Anonimowy pisze...

Według mnie powalczy o zwycięstwo i nie wiem, czemu nikt tu o tym nie mówi. W zeszłym roku był 5. jadąc WRC2!

Anonimowy pisze...

Do zmiany biegów i ręcznego Robert korzysta z układu hydraulicznego czy pneumatycznego ? Z tego co zauważyłem nadal występują problemy ze zbijaniem biegów oraz z ręcznym. Może te testy były po to żeby je wyeliminować/zmarginalizować. Przeanalizowałem jazdę Mikko i Roberta i tutaj widziałem dobre rzeczy. Tam gdzie Hirvo odpuszczał to Robert jechał flat out, tam gdzie Hirvo już hamował, Robert jeszcze miał gaz w podłodze. Czołówka WRC będzie mieć trudnego przeciwnika w tym rajdzie :)

Jaro75 pisze...

Doczekałem się i nie piszę nic do mety... :)

Anonimowy pisze...

Wszyscy już wprawdzie żyją rajdem ale - dla odnotowania - na stronie Ferrari ukazała się 3. część wywiadu z Fernando, w której m.in. mówi o swojej przyjaźni z Robertem:

http://formula1.ferrari.com/news/the-others

Wywiad został również odnotowany przez MST (http://www.motorsport-total.com/f1/news/2014/08/alonso-ueber-freunde-feinde-und-michael-schumacher-14081610.html).

Ech... :(

o

Anonimowy pisze...

o drugie miejsce powalczy nie ma co do tego wątpliwości lecz z ogierem po prostu nie bd. miał szans i się z tym pogódzcie :)

TJ pisze...

@ Anonimowy 15:32
Wszyscy po cichu mamy taką nadzieję, że będzie pełen pokaz tego, czego mieliśmy przedsmak w Monte, ale nauczyliśmy się już chyba, że nie ma się co nakręcać na zapas.
W zeszłym roku w Finlandii był 9. i też była przecież spora nadzieja na poprawę wyniku, a jak wyszło to wiemy. Wilson wykrakał. ;)
Poza tym zeszłoroczny rajd w Niemczech to była niezła karuzela z gigantycznymi przetasowaniami w czołówce.
No, a samo auto Roberta nie miało takich problemów jak teraz.
Liczę jednak, że da radę umiejętnościami nadrobić niedomagania sprzętu na tyle, żeby skutecznie powalczyć na szczycie.
Zobaczymy. Jeszcze tylko 60 godzin. :)

Anonimowy pisze...

Kris Meeke powiedział, że nie jechał na typowym rajdzie asfaltowym od trzech lat. Dodał jednak, że to jest jak z jazdą na rowerze i tego się nie zapomina, więc spodziewa się mocnego rajdu. Ogier wymienił go jako jednego z najmocniejszych rywali na ten rajd. Hirvonen powiedział, że lubi jeździć po asfaltach pod warunkiem, że jest sucho ;) Prognozy na rajd są deszczowe, ale trzeba pamiętać, że Mikko był na podium w dwóch ostatnich edycjach tego rajdu. Evans powiedział, że to jest rajd na który najmocniej czeka w tym sezonie. Bardzo podobała mu się zeszłoroczna edycja, kiedy stoczył ciężki pojedynek z Robertem. Na pewno mocni będą Ogier, Latvala, Sordo, Bouffier i oczywiście Robert. Widać, że Robert włożył wiele przygotowań w ten rajd. Maciek Szczepaniak napisał, że w czasie testów przejechali dystans rajdu z cyklu Mistrzostw Europy. Do tego dochodzi jeszcze Rajd Casentino i testy przed nim, więc przygotowanie było porządne. Na filmikach z testów było widać, że jest moc :) Jeśli skrzynia i ręczny będą współpracować z Robertem to powinien być dobry wynik. Tak jak powiedział Robert to, że ten rajd powinien być dla niego łatwiejszy wcale nie oznacza, że będzie łatwy. Trzymam kciuki tak jak zawsze!

Anonimowy pisze...

Nie napalajcie się, pierwsze pętle Robert pojedzie spokojnie 4-6 miejsca, na drugich będzie lepiej. Ogólnie ma szansę na pierwszą trójkę czwórkę i na wygraną na kilku oesach. Ogier jest poza zasiegiem. Będą wielkie emocje, ale po tych wszystkich przygodach, mam obawy przed tym rajdem, że może być kolejna, ale nie zapeszam. Trzymam kciuki. Oby tym razem się wszystko udało!! Podium-byłoby pięknie, zmazaloby wszystkie wcześniejsze niepowodzenia. Kurde jeszcze tyle dni do rajdu :(

Anonimowy pisze...

Robson mówił że da z siebie wszystko i czekał na ten rajd więc może być wygrany oss.. myślę że nie wyjdzie poza 5miejsce przy dobrych wiatrach..

Anonimowy pisze...

Po roku znowu obejrzałem "wykład":-) i tak jak wcześniej, tak i teraz nie wiem o co chodziło rozmówcy Roberta :-)

Anonimowy pisze...

Nie będzie żadnej kalkulacji. To będzie max atak i jazda po wygraną. Obejrzyjcie sobie filmiki z testów innych kierowców. Ogier hamuje jak panienka, delikatnie i dużo wcześniej niż Rob, opony mu nawet nie zapiszczą. Tylko Sordo i Thiery z Belgii wyglądali na szybkich na testach, ale wciąż tylko 80% tego co Robert.

Anonimowy pisze...

kilka rzeczy będzie przeszkadzało Robertowi:
1. ręczny
2. skrzynia
3. w pierwszym dniu szlam- pierwsi na trasie będą uprzywilejowani


Bądźmy dobrej myśli

Anonimowy pisze...

@20:51
Filmiki z testów pokazują, że VW ma lepsze wyjście z zakrętów niż reszta aut. VW dużo testował, mieli kilka dni testów w Niemczech, a potem jeszcze kilka dni w Hiszpanii.

Anonimowy pisze...

VW ma zdecydowanie największa moc i doskonałą, bezkonkurencyjną trakcję, co było widać szczególnie w Szwecji. Obrazu dopełnia solidność, odporność auta na różnego rodzaju zdarzenia...

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 18 sierpnia 2014 21:30

''VW ma zdecydowanie największa moc i doskonałą, bezkonkurencyjną trakcję, co było widać szczególnie w Szwecji. Obrazu dopełnia solidność, odporność auta na różnego rodzaju zdarzenia''

Co do trakcji to nie zauwazylem jesze(Trzeba dokladnie przesledzic osy) ale na Testach z Niemiec bylo widac jak VW ladnie sie zbieral z nawrotow a cala resta i w tym Roberta Fiesta to tak slabo;/

A to bede powtarzal do konca sezonu;)

''Zycze Robertowi Kubicy zeby znalazl spokuj ducha rytm i harmonie na Rajd Niemiec tak jak na Janner Rally;)''

Zimny

Anonimowy pisze...

Ogier hamuje jak panienka? To chyba dlatego jest mistrzem WRC. Nakrecanie budzika ,a tym bardziej niedocenianie rywali nic nie daje. Co najwyzej mozna sie bardziej rozczarowac. Jesli po rajdzie zobacze usmiechnietego Roberta ,jesli bedzie zadowolony ,wtedy miejsce pokaze jak dobra jest Fiesta. USA.

Anonimowy pisze...

Anonim 5:02

Nic dodac nic ujac. Loeb tez hamowal duzo wczesniej niz konkurenci, a na mecie oes'u zwykle byl przed nimi. Ogier jezdzil z Loebem w jednym teamie, wiec mial doskonalego nauczyciela, pozatym takie delikatniejsze hamowanie wplywa na stan opon.

Ja w hamowaniu Ogier'a nie widze 'panienkowatowsci', ja widze klase mistrza.

pozdr,
rolen

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy ktos to zauwazyl ale kierowca jadacy topowym sprzetem moze sobie pozwolic na delikatniejsze traktowanie opon np podczas dohamowan, natomiast ten kto jedzie gorszym sprzetem stara sie nadrobic w miejscach gdzie licza sie umiejetnosci, a Kubica jak sam mowil przez cala kariere zaliczal sie do kierowcow, ktorzy hamowali najpozniej. Wniosek jest tylko jeden ?

Anonimowy pisze...

przydalby sie jakis wywaid z Robertem. Ciekawe jaki on preferuje asfalt: mokry czy suchy... na mokrym duzo by wrcow wylecialo :P (ps mam nadzieje, ze nie robek oczywko hehe)
Juz sie nie moge doczekac. Bedzie max attack nie ma co xD

Anonimowy pisze...

RK wygra ten rajd :), Pozdrawiam Wszystkich!

Anonimowy pisze...

Miejmy nadzieję, że prowadzący bloga już dojechali na miejsce i podrzuca nowe newsy;)

Anonimowy pisze...

To już jutro!! Będzie się działo, wiem ze tu wiara nie pomoże, ale modlę się o świetny start i mete bez problemów, obym moim znajomym zagrał na nosie po tym rajdzie, po świetnym występie. Ten rajd może zmazac wszystkie wcześniejsze niepowodzenia. Ognia Robert.

Anonimowy pisze...

Czy to nie dziwne, ze połowa F1 to Niemcy, a w rajdach nie mają nikogo...

DADDY pisze...

Robert przed Rajdem Niemiec:

"Następny w kalendarzu jest prawdziwy rajd asfaltowy. Oczywiście w Monte Carlo warunki były mieszane i też było sporo asfaltu, ale Niemcy są bardziej typowe - bardzo wąskie i kręte drogi asfaltowe. Wiele nawrotów, wiele wolnych sekcji, a równocześnie dużo krótkich, szybkich zakrętów na wąskich trasach sprawiają, że odcinki są ekstremalnie trudne i techniczne.
Mamy za sobą testy i wyczucie na asfalcie było całkiem dobre. Pogoda była zmienna i szczególnie pierwszego dnia, w winnicach, trudno było wykonać większą i miarodajną pracę nad ustawieniami samochodu. Poza tym wszystko poszło gładko. Jesteśmy przygotowani do Rajdu Niemiec.
Niektóre osoby wiążą wielkie nadzieje z moimi wynikami, ale bądźmy realistami. Myślę, że czeka nas trudny rajd. Charakterystyka tych tras, z wieloma nawrotami i ciasnymi krzyżówkami, jest ekstremalnie trudna przy moich ograniczeniach. Już w zeszłym roku miałem tam kilka problemów, a w tym może być jeszcze trudniej, ponieważ niektóre oesy przebiegają w odwrotnym kierunku. Z tego, co pamiętam przez to na trasie będzie wiele bardzo ciasnych nawrotów pod górę, a tam zawsze trudniej jest skręcić niż w nawrotach prowadzących w dół.
Ponadto uważam, że przynajmniej 6-7 kierowców może walczyć w ten weekend o zwycięstwa i miejsca na podium i każdy z nich ma większe szanse, niż my. Dlatego musimy być realistami. Z pewnością Volkswageny będą bardzo mocne, podobnie jak Citroeny, które wygrały 12 poprzednich edycji Rajdu Niemiec. Te samochody są prowadzone przez bardzo dobrych kierowców, a my skupimy się na swoim rajdzie, pamiętając, jak jest zdradliwy. Jeśli pogoda okaże się zmienna i będzie padało, będzie ekstremalnie trudno."

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=HdJLNpm8Rxo
cos na rozluźnienie atmosfery :)

Pozdrawiam Bocian

Anonimowy pisze...

Robert nic nie wspomnial o problemach z autem... z grzecznosci dla M-sportu, ale juz jest wszystko cacy :)

Marek Bogacki pisze...

Zapowiada się najciekawszy rajd tego sezonu dla Roberta i dla nas. Myślę, że po jego ukończeniu padnie kilka odpowiedzi na nie dające nam spokoju pytania.
Jeśli chodzi o końcowy wynik na mecie to uważam, że na tym etapie nauki ważniejsze będą wyniki na poszczególnych OS-ach. W kilku przypadkach /mało nawrotów, rozsądna pogoda/ Robert może sprawić sporą niespodziankę. Szerokiej drogi. Trzymam kciuki.

Anonimowy pisze...

No to rajd czas zaczynać. Pozdrawiam z trasy do Trewiru. Przed nami jeszcze 1300km.

Konrad

Anonimowy pisze...

Robert powiedział co oznaczają jego problemy ze sprawnością w kontekście Rajdu Niemiec i doprawdy pomstowania po rajdzie na kilkuminutową stratę Roberta będą niepoważne. Robi co może, z takim stanem zdrowia jaki już jest, trzeba brać choćby i to i cieszyć się choćby z tego. Trzeba skończyc z użalaniem się, że RK poczynił ogromny regres w porównaniu ze swoją sytuacją sportową w 2010 roku - tu trzeba porównywać sytuację obecną z leżeniem na łóżku szpitalnym wiosną 2011 roku.
Teraz asfalty razy dwa (Niemcy i Francja) plus Australia (co prawda debiut, ale tam stawi się coś około 11 - 12 wurców zaledwie - minimum ze 4 wypadną do Rally 2, więc i na Antypodach szansa na niezłe punkty dla Kubicy). Ktoś powie, że może to ponownie wypadnie na Roberta, ale to prawo serii nie będzie ciągnąć się w nieskończoność - już statystycznie mało prawdopodobne jest, że Robert nie ukończy (do nieukończenia zaliczam też Rally 2 - jestem starym klasycznie patrzącym kibicem rajdów, a Superrally/Rally 2 to nie tak dawny wynalazek).
PS. A tak po ludzku to najbardziej żal mi Roberta w sprawie jego dylematu czy jeszcze próbować jakiejkolwiek operacji - skoro od maja 2012 (dokładnie w czasie weekendu GP w Monaco) tego nie robiono to znaczy chyba tyle, że ew. poprawa to już bardziej cudu by wymagała niż umiejętności medyków.
Marek Krupa

Anonimowy pisze...

czas odliczający do startu o godzinę za szybko chodzi. czas jest odliczany do shakedown

Karol Moździerz pisze...

Dla nas wtedy zaczyna się rajd ;)

Anonimowy pisze...

Zwycięstwo może odebrać jedynie dzwon lub awaria. Jego szybkość na testach to zupełnie inna liga - szedł szóstka tam gdzie nawet neuvile i sordo zabijali na piątkę. Jest niesamowicie odważny na asfaltach.

marian burzak pisze...

meandry ścieżek wykluczają szóstki, mówisz, że tylko dzwon - tylko to żadna pociecha. Robert po sukcesie w Janner wygrał pierwsze oesy w Monte nie zwalniając jak inni. Niestety, braki w motoryce musi często kompensować ponoszeniem ryzyka; wiadomo czym się to zazwyczaj kończy, a skończyć się może totalnie (!!) gdy - może się przecież zdarzyć - nie znajdzie sponsora. Moim skromnym zdaniem ważna będzie końcówka sezonu. Matko boska miej go w opiece!

Olgierd Klim pisze...

Witam wszystkich !!!
Emocje osiągają już temperaturę wrzenia i sam nie wiem co napisać żeby nie wyszło to śmiesznie.
Jak zwykle komentarze stałych bywalców z podpisami pobudzają moje zmysły do jeszcze większych emocji.
Miło poczytać i robi się jakos tak euforycznie.
Ja do nadchodzącego rajdu mam tylko jedno marzenie:
-wynik? było by zajebiście!!!
-ukończenie w normalnym systemie? super
jednak coś co mnie ucieszy najbardziej to czasy w poszczególnych os gdzie KUBuś będzie się bił o ułamki sekund z najlepszymi.I jeszcze jedno życzenie, jeśli rally2 to po ostatnim odcinku danego dnia.
To naprawdę nie jest żaden dramat wydzwonić i pojechać następnego dnia w rally2 na tym etapie rajdowania.

Anonimowy pisze...

Anomimowy 20 sierpnia 2014 13:04

Jeżeli chodzi o sprawność ręki, a dokładnie przedramienia to tylko Robert może wiedzieć czy coś jeszcze się uda "ugrać" czy też nie. Z doświadczenia wiem, iż rehabilitacja po złamaniach przedramienia, z przemieszczeniem oraz uszkodzeniem stawu łokciowego jest QREWSKO ciężka do wyprowadzenia. Najgorsze są ruchy "supinacji i pronacji", tzw. obracanie dłoni do podłogi i sufitu. Oglądając filmiki z Robertem, włącza się zboczenie zawodowe...i niestety powiem szczerze iż jeżeli chciałby coś ugrać musi przejść operację i poddawać się kolejnej dłuuugiej rehabilitacji nie zapominając o rajdach:) Stad też się biorą problemy Roberta przy nawrotach, zauważcie sami w samochodzie...skręcając ruch w większości odbywa się poprzez obracanie przedramienia, czyli problemu Roberta. Można ten ruch "skompensować" barkiem ale w niedużym zakresie.
Tak wiec, cieszmy się iż JEŹDZI!!

Anonimowy pisze...

Oby nie stracil koncentracji na poczatku I nie mial pecha jak w innych rajdach, jesli przetrwa poczatek rajdu to mysle ze sie wczuje w te waskie i krete drogi I pokaze na co go stac. Keep calm and support Kubica :)

Anonimowy pisze...

Zobaczymy jak pojdzie Shakedown... Raczej watpie ze wygra caly rajd, moze pare odcinkow, ale shakedown powinien pasc jego lupem 100% xD

Anonimowy pisze...

Coś mi mówi że pompowanie balonika nic nie da jak Robert sam gasi oczekiwania wskazując na swoje ograniczenia, problemy w zespole i w aucie z ręcznym i biegami.

Życzę mu wszystkiego najlepszego ale nie oczekuję go w top 3, boję się tych nawrotów.. życzę by ukończył rajd a wynik będzie na miarę możliwości.

Anonimowy pisze...

Kibicowskie nerwy są, że hej, też nie mogę się doczekać pierwszych wyników.
Ale dla czego nie ma nic o zapoznaniu, żadnego wpisu jaka tam pogoda, jakie nastroje w ekipie... hmmm... cisza przed burzą? :)

Keep calm... powtarzam sobie w duchu jak mantrę, nie chcę mieć wielkich oczekiwań, jak większość z nas nie znam RK osobiście, więc nie mam pojęcia co teraz się dzieje w głowie tego faceta, niech jedzie swoje, mam nadzieję na jakieś zwycięstwa OS'owe, i że nie będzie musiał nawrotów robić na 2 razy z powodu awarii sprzętu.
Wierzę w jego talent, ale jeszcze bardziej w jego odporność na presję otoczenia.
support, keep calm, keep calm, keep calm... eh....
Gregor

Anonimowy pisze...

Pożyjemy, zobaczymy... :)
Robo spokojnie da radę i pojedzie max. tego co będzie mógł pojechać - jak zawsze z resztą. Ewentualny dzwon to już sprawa losu lub błędu jednego z załogi. Wszyscy skupiacie się tylko na Robercie, zapominacie, że w aucie siedzą dwie osoby... Te przestrzelone dohamowania lub pójście za szeroko w zakręcie to nie tylko wina Roberta. Maciek jest starszy i bardziej doświadczony, powinien dać z siebie więcej w trakcie zapoznania a ostatnie błędy nie koniecznie leżą po stronie Roberta...
Dajcie już spokój z tym wygra, nie wygra itd. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to wiadomo, że będzie przyzwoity wynik. Przewaga VW nad resztą stawki jest tak wyraźna, że nie ma szans aby ich pokonać fiestą w normalnych warunkach. Spójrzcie na jakikolwiek film, jak zachowuje się VW na drodze, jak wybiera nierówności, jak ląduje, jak przyspiesza, jak hamuje i jaki jest stabilny. To samochód z innej półki. Proponuje co niektórym oglądać przejazdy nie tylko Roberta ale tez innych kierowców. Może zaczniecie wtedy realnie oceniać szanse RK. Z niecierpliwością czekam na dzień kiedy RK zacznie regularnie byc najszybszym kierowcą za kierownicą Fiesty WRC. Wtedy będzie można powiedzieć, że Robert zaczyna jeździć... Na dzień dzisiejszy porównywanie jego wyników do wyników VW a nawet Citroena jest bez sensu. Fiesta niestety w tym sezonie odstaje... Niech Robert najpierw zacznie objeżdżać kierowców Fiest WRC a o VW zapomnijcie... Dmuchacie niepotrzebnie balonik a później jest rozczarowanie. Proponuję przestać upatrywać super wyniku a raczej skupić się na tym jak wypada Robert na tle innych kierowców w takim samym aucie i jak układa się współpraca z Maćkiem. Nowy sezon zbliża się dużymi krokami. Jeśli będą to rajdy to kto na fotelu pilota, jakie auto, jaki zespół itd... Wymówek typu jadę rajd pierwszy raz już nie będzie. Robert będzie miał za sobą dwa pełne sezony w WRC i wszyscy zaczną oczekiwać wyników. Dziś jeszcze jest czas na naukę i obserwujmy wszyscy jak Robert się uczy...

HeavyRain pisze...

Dla mnie istotne jest to by było bez przygód, a wtedy będzie solidne miejsce w rajdzie.

Anonimowy pisze...

na testach te nawroty nie wychodzily najgorzej ;) trzeba byc pozytywnie nastawonym. Jak bedzie meta i rajd bez przygod jestem pewny o dobry wynik. Pierwszy dzien najgorszy (piatek), pozniej bedzie juz z gorki :)

Anonimowy pisze...

czasem zadziwia mnie fakt że większość zapomina o najważniejszej kwestii emocjonując się detalami które nie mają żadnego znaczenia. A mianowicie starty Roberta to powtarzam po raz setny - Rehabilitacja - tak w tamtym roku jak w tym. Media można zrozumieć, to chieny żywiące się sensacjami (prawdziwe dziennikarstwo umarło śmiercią naturalną parę(naście) lat temu). Nie potrafię pojąć napinki kibiców odnośnie wyników. Tworzy to cholernie niezdrową atmosferę, co widać niestety i czuć. Czyżby wszyscy zapomnieli o genezie..? pozdr