Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 24 sierpnia 2014

Robert Kubica w Rajdzie Niemiec - dzień 3 (live timing, filmy, zdjęcia) [Aktualizacja godz. 17:02 - Kubica podsumowuje rajd]

fot. M-Sport
Dwa wygrane OS-y (jak dotąd) to najważniejsze wydarzenia zmagań w Rajdzie Niemiec, które już za nami. Sobota była dla Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka bardzo dobrym, ale też nierównym dniem. Dziś Polaków czeka walka o utrzymanie punktowanej pozycji. Ponownie sporą rolę będzie odgrywała pogoda. Poniżej znajdziecie pełną relację z niedzielnych OS-ów z live timingiem, filmami, zdjęciami i wypowiedziami.


Kolejność startowa

Robert będzie dziś startował jako szósty.

1. Bouffier
2. Moffett
3. Melicharek
4. Protasov
5. Kuipers
6. Kubica
7. Prokop
8. Østberg
9. Evans
10. Hirvonen
11. Mikkelsen
12. Sordo
13. Neuville
14. Meeke
15. Latvala

Jak było wczoraj?

To był bardzo nierówny dzień dla Roberta Kubicy. Albo wygrywał albo był na granicy pierwszej 10-tki. Rozpoczęło się fantastycznie - od 3 OS-owego zwycięstwa w tym sezonie. Łupem Kubicy padła również 12. próba. Co ważne, udało mu się wyeliminować błędy i bezpiecznie pokonywać kolejne próby. Z każdym OS-em Kubica awansował w klasyfikacji generalnej i ostatecznie skończył dzień na 10. miejscu.
Fragmenty przejazdów Roberta:





Co nas czeka dziś?

Ostatni dzień rajdu. Kierowców czekają 4 długie OS-y, na których wydarzyć może się jeszcze wiele, szczególnie przy zmiennej pogodzie. Kierowcy przejadą łącznie 74,6 kilometra.

Harmonogram

Niedziela, 24 sierpnia
godz. 07:28 - OS 15 Dhrontal 1 (18,03 km)
godz. 08:04 - OS 16 Grafschaft 1 (19,27 km)
godz. 10:55 - OS 17 Dhrontal 2 (18,03 km)
godz. 12:08 - OS 18 Grafschaft 2 (Power Stage) (19,27 km)

Mapy
Niedziela

Co w Tv?

Wreszcie będziemy mogli cieszyć się OS-em na żywo! Jutrzejszy Power Stage, kończący zmagania w Niemczech będzie transmitowany w WRC +. Linki do innych relacji pojawią się na blogu przed godz. 12.


Niedziela, 24 sierpnia
godz. 12:00 - Power Stage Live (BT Sport 2)
godz. 20:08 - Kronika TVP 1
Pogoda

To będzie deszczowa niedziela w Trewirze, a zatem warunki na trasie będą bardzo trudne i zdradliwe.

Relacja

Jak zwykle na blogu przeprowadzona zostanie relacja live z rajdu - jak tylko pojawi się pierwsza aktualizacja, natychmiast wstawiona zostanie ona do wpisu. Przypominam, że można ustawiać automatyczne powiadomienia o aktualizacjach czy zmieniać kolejność pokazywania się nowości. Wystarczy zatem włączyć rano bloga i cieszyć się nowościami przez cały dzień, wyłącznie dzięki odświeżaniu strony.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 
 

Więcej o całej F1 na onestopstrategy.com

101 komentarzy:

Rafał A. pisze...

Ognia Robert! Oby bez większych przygód do mety. Keep calm.

Anonimowy pisze...

no i w końcu skrzynia, a raczej mechanizm wyzionął ducha. Musiał się tak skończyć. Ku...a

Anonimowy pisze...

Wygrywa im chłop 2 OS-y a oni nawet sprzętu nie potrafią mu dać

Anonimowy pisze...

Mój komentarz co do skrzyni biegów nie nadaje się do publikacji.

Szkoda chłopaków :( To musi być dla nich niesamowicie frustrujące.
omi

Anonimowy pisze...

jak to możliwe :/ to się nie mogło wydarzyć :/

nygga pisze...

trzeba mieć nerwy żeby tak zap......ać samochodem
i trzeba mieć nerwy żeby radzić sobie po tylu niepowodzeniach

dom86# pisze...

Z DS3 rok temu aż tylu problemów nie było... Poza Portugalią. Wielka szkoda. Ciekawe jakie RK tempo by pokazał w stu % sprawnej furze.

Andrew Lach pisze...

Niech sobie wsadzą tego forda do dupy. Wszystkie problemy jak widzę są tylko przez to auto

Anonimowy pisze...

Zawsze mowilem Ford gowno wart. .

Jey Wild pisze...

Ehh ale ciężki sezon... Trzymaj się Robert

Robert Grudzka pisze...

Stalo się jak się stało,nic na to już nie poradzimy,ale najważniejsze jest to, że Robert pokazał... że można... wygrywając dwa wczorajsze os-y

Anonimowy pisze...

Bylby 8 ale wkur* musza miec

Anonimowy pisze...

Ognia to on może zrobić na wiadro w WC :D Coś cieniutki Pan się zrobił jak kabanos.

DADDY pisze...

Ku#wa, paproki. Ale szalony poranek, rozumiem żeby wypadł, ale awaria ?
Przecież mógł wygrać jeszcze jeden :]

@Andrew Lach
zgadzam się w 100%. Fordem można do kościoła jeździć, albo babci ziemniaki z targu podrzucić.

Andrew Lach pisze...

Meeke też poleciaj co to się dzieje dzisiaj

livelongandhappy pisze...

Ciezko jest od zera budowac system zmiany biegow dostosowany do Roberta. Nie jest az tak dziwne, ze nie bedzie dzialac na 100%, zwlaszcza, ze Kubica przylaczyl sie do teamu bardzo pozno, kilka tygodni przed startem serii.

Wedlgu mnie, za rok beda mieli lepszy sprzet i nie beda mieli takich usterek.

Anonimowy pisze...

livelongandhappy - to nie jest budowany od zera - to jest tania prowizorka i to niestety nie jest mój pogląd. To fakt.

Marek Wójcik pisze...

Pytanie bardziej do Mateusza i/lub Karola, bo to Oni mają największą wiedzę w tej kwestii: Czy jadąc innym autem (chyba w tym sezonie jechał trzema) Robert ma montowaną skrzynię z łopatkami, czy też skrzynia jest modernizowana na potrzeby Roberta w każdym z tych aut?
Pytam, bo już w poprzednim rajdzie Robert skarżył się na moc silnika i pracę skrzyni biegów. Był nawet filmik pokazujący rozmowę Roberta z mechanikami M-Sport-u.
"Skarżył" to zapewne złe słowo ale wszyscy wiedzą o co chodzi.
Nawet kilka dni temu dyskutowaliśmy na tym Blogu o klasie i jakości Fiesty jako auta WRC.
Czy Robert ma tak wielki niefart, że sprzęgło/skrzynia/silnik niedomaga czy po prostu dostaje silnik i skrzynię dostosowaną "pod siebie"?
Mam na myśli - wyjmują silnik i skrzynię z auta i montują zestaw "Kubica only"

Może to pytanie jest nieco lamerskie ale Fiesty się zmieniają, a problemy Robert ma zwykle te same.

Anonimowy pisze...

Naprawdę była szansa na 8 miejsce i nawet punkty na powerstage. Co za pech. Podziękowania dla załogi za walkę i może ten pech kiedyś minie. Jedno jest pewne to konieczność zmiany auta na nowy sezon, ale to bedzie bardzo trudne, bo fabryki nie udostępniają wurcow prywaciarza. Najlepsze rozwiązanie dla Roberta to wynajęcie volkswagena ale nie wiem czy to będzie możliwe. Szkoda mi Latvali, po jego zwycięstwie, walka o mistrzostwo byłaby otwarta, a tak na 99,9% mistrzem zostanie Ogier.

DADDY pisze...

Latvala będzie załamany, szkoda że wypadł bo była szansa zbliżyć się do Ogiera w klasyfikacji generalnej.
Te cztery odcinki są nowymi odcinkami Mateusz ?

System zmiany biegów to jedna sprawa, ale do tego dochodzi niekonkurencyjny samochód na tle stawki. Popatrzcie na Evansa i Hirvo jak się turlają, nie mówię o ich aktualnej pozycji bo jest spowodowana wypadnięciem Ogiera, Meeka, Latvali a w czystej walce nie mają szans. Robert pokazał że się da ale jechał na, a nawet poza limitem ten os. Ale najważniejsze że zdążył się pokazać.

Niech ten sezon się skończy bo nie mogę patrzeć na kolejne kłopoty Roberta z "Fordem".

Jaro75 pisze...

I dupa.
Dzięki za emocje Robert i liczę że we Francji będzie lepiej jeżeli oczywiści auto będzie jechać.
Pozdrawiam wszystkich.

Anonimowy pisze...

Najgorsze nie są wypadki i awaria, ale przez większość rajdu - średnie tempo Roberta (sprzęt i ręka - niestety). Nie jesteśmy takimi znowu trollami na tym blogu. Kilkadziesiąt osób podkreślało, że nie ma co napalać się na dobry wynik, bo auto nie domaga, a Robert wyraźnie skarży się na niesprawność ręki. I samochód musi być sprawny i ręka musi być sprawniejsza - bez tych dwóch czynników gadanie o ew. możliwych wielkich sukcesach Roberta jest dyskusją akademicką.
Szkoda mi 30 - letniego człowieka, który ma przed sobą ogromny dylemat (chodzi o operację rzecz jasna).
PS. Nie ma mowy o wynajęciu przez prywaciarza VW, Hyundaia albo Citroena - VW to typowa fabryka, gdzie nie ma mowy, aby ich technologię poznawali prywaciarze, Citroen powiedział wyraźnie: koniec z prywaciarzami, a jedynie Mads i Kris mają wózki plus Al Quassimi na 3 czy 4 rajdy w bieżącym roku. Hyundai zapraszało Roberta, może drugi raz zaproszą? Tylko M Sport wynajmuje... JKeśli przejście do fabryki to raczej pożegnanie z Lotosem, ale jak wygląda kontrakt RK z Gdańszczanami?
Samochodzie Thierry'ego - błagam cię: nie spal się, nie popsuj, nie zrób czegoś złego, bo Thierry już błędu nie popełni i dojedzie. Nie psuj się awaryjna maszyno koreańska na tych 37 kilometrach oesowych plus dojazdówkach.
Mój apel do auta proszę wziąć z przymrużeniem oka, nie jestem świrem :))
Marek Krupa

esmeralda kwiatkowska pisze...

do anonimowy 8:43
No właśnie po tobie widać, że kabanosa to ty masz. W gaciach.

Anonimowy pisze...

Brak mi słów...! M-Sport,owi już podziękujemy za współpracę. Jak dla mnie epizod ze skrzynią przelał czarę goryczy. pozdr

Anonimowy pisze...

i dupa. Dobrze powiedziane.Hen-ryk

Krzysztof Pluciński pisze...

Pisze do tych co tak psy wieszali na Robercie i wyszło szydło z worka że to nie Roberta wina tylko samochodu,i w innych wyscigach też to było i po co to wygadywać że Robert jest zły kierowca a Maciek zły pilot.

Karol Moździerz pisze...

Awarie skrzyń biegów zawsze się zdarzały w rajdówkach, a to, że dopiero w Niemczech padła skrzynia Kubicy, to i tak spory wyczyn. Ta skrzynia nie była wcale przygotowywana pod bycie obsługiwaną w ten sposób i jak ktoś oglądał onboardy na WRC+, to było słychać wielokrotnie, jak coś rzęziło z napędu podczas hamowań i zbijania biegów.

Cóż, jedna awaria jak do tej pory to i tak niezły wynik w tym sezonie.

Krzysztof Pluciński pisze...

Ale dlatego ten samochód nie ma odejścia w zakrętach ,Robert o tym mówił rajd wcześniej ile stracił na arenie na 4km odcinku

Anonimowy pisze...

Anonimowy 9:35
Jak Robert zrezygnuje z M-SPORTU to może nie mieć innej opcji :(. Wszystkie fabryki mają obsady na 2015 rok.

Maximus pisze...

Citroen był dużo bardziej awaryjny od Forda,lecz jak już jechał to jechał...a tu ciągle niby drobnostki,ale przez te drobnostki Robert traci pare,a nawet sekund na OSie.Jednakże chciałbym aby Robert został z Fordem na przyszły rok.

DADDY pisze...

Karolu ta awaria ciągnie się od Monte Carlo a dopiero teraz skrzynia padła. Cały czas coś źle biegi wchodzą szczególnie te niższe , przy wbijaniu, a przy zbijaniu to już rzęzi jakby lodówkę ze schodów spuścić podobny dźwięk :]

A może Robert specjalnie skrzynie zajechał, hehe teraz muszą mu wymienić i nie ma płaczu...Wilson czy też Lotos musi wyłożyć kasę na nową skrzynie i nie wykręcą się ogonem. Hirvo miał przed rajdem Finlandii wymieniane wszystko od skrzyni zaczynając po sam silnik.
Robert zasłużył na nowe podzespoły. Tylko czy to pomoże przez ten zj3bany system zmiany biegów Forda...?

Anonimowy pisze...

Słowa M. Wilsona z początku sezonu, który mówił że Robert to czysty talent a oni dadzą mu samochód do wygrywania, z perspektywy czasu brzmi śmiesznie ,z jednym trzeba się zgodzić RK to talent ale Ford przypomina mi BMW za czasów F1 nic mnie tak nie wk"€%+@ jak awaria auta! To jest sprzęt za grube pieniądze i trzeba wymagać żeby był gotowy na sto % a ludzie z msportu chyba mają zasadę,, tumiwisizm,, eh no brak słów ... LukazsPL

Anonimowy pisze...

Swoj zespol zalozy ;) RK-SPORT

Anonimowy pisze...


To nie jest kwestia skrzyni jako takiej (koła, wałki,łożyska,wybieraki). To jest tylko kwestia niedopracowanego lub niedotestowanego konstrukcyjnie mechanizmu załączania biegów - to wszystko. Problem jest z gdzieś tutaj (pneumatyka, oprogramowanie, siłowniki itp.). Mechanicznie same skrzynie są z pewnością takie same (Roberta, Elfyna i Mikko). Problemem może być też staranność i precyzja montażu - w Fordzie na rajdzie we Włoszech nie było problemów ze zmianą biegów. Tak czy owak, konstrukcja Citroena była lepsza.

Karol Moździerz pisze...

M-Sport to profesjonalna firma. Przygotowują samochody najlepiej jak potrafią dla każdego, bez względu na to, czy to prywatny kierowca czy fabryka. Jeżeli ktoś startuje z zespołem M-Sportu, to ma zapewnioną obsługę samochodu, niezależnie od tego, co się będzie działo - w granicach rozsądku oczywiście.

Robert pewnie jedzie z czwartą albo piątą skrzynią w sezonie - po każdym rajdzie skrzynia jest rozbierana, sprawdzana i składana do kupy z wymienionymi elementami. Jeżeli byłaby walka o jakiekolwiek pozycje w rajdzie, wówczas nikt się nie zastanawia i wymienia skrzynię w trakcie rajdu. W przeszłości bywały sytuacje, że w trakcie jednego rajdu przez trzy skrzynie niektóre załogi przechodziły.

System dla Roberta jest jaki jest i tak naprawdę nie można go zmieniać, bo oznaczałoby to zmianę homologacyjną. Żeby taką wprowadzić, FIA pewnie musiałaby obradować i wyrazić szczególną zgodę na dodatkową zmianę dla RK, a w M-Sporcie by musieli siedzieć i kombinować, jak to zrobić, żeby działało. W tej chwili to jest najprostszy i najbardziej efektywny system, na jaki inżynierom od Malcolma się udało wpaść na początku sezonu. Widać w tym rajdzie po prostu totalnie się nie sprawdził, gdzie w innych był akceptowalny.

Przestańcie tak psioczyć na M-Sport, sytuacja jest jaka jest i do końca sezonu trzeba w tym wytrwać. Jak Kubica będzie miał 10 razy więcej punktów po 8 rajdach, to wtedy zacznie być priorytetem dla zespołu. Do tego czasu będzie ciekawostką w WRC i sam musi z tego okresu wyciągnąć dla siebie najwięcej, ile to możliwe.

Anonimowy pisze...

teraz już jestem pewien, że auto Roberta to złom, nietoż, że walczy od począku roku z tym problemem to teraz jeszcze skrzynia się rozpadła...produkt 2 giej ligi. Na wyjściu z zakrętów, auta Evansa i Hirvonena też wyraźnie lepiej się zbierają...

DADDY pisze...

M-Sfont i Wilson mają teraz inne problemy na głowie niż auto Roberta.
Ale co Nas kibiców Roberta to obchodzi, skoro podjęli się wynajęcia samochodu to powinni zrobić to sumiennie podchodząc do sprawy bardziej profesjonalnie. Robert jest osobą medialną i każda awaria, każde jego słowo jest odbiciem na wizerunku M-Sfontu, czego Wilson zaślepiony szukaniem sponsora na przyszły rok nie widzi. Ta cała papka którą wciskał na początku sezonu że niby da Robertowi wszystko żeby mógł się rozwijać tylko ośmiesza Wilsona.
Nikt nie będzie chciał współpracować z osobą która ma takie podejście do sprawy. Wydaje mi się że ściągnął Roberta do siebie bo oczekiwał czegoś więcej, niestety to nie wyszło i zrezygnował z Roberta na rzecz Hirvonena nie starając się nawet poprawić tego systemu.
No cóż jeżeli nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze.

Karol Moździerz pisze...

Robert był zbyt drogi, te wszystkie dzwony kosztowały. Jak było zapłacone z góry, to nic dziwnego, że teraz robią tylko tyle, ile muszą. Nikt nie będzie pracował za darmo i pompował pieniądze w Roberta. Liczmy na to, że w Australii i potem Francji i Hiszpanii będzie lepie.

Anonimowy pisze...

1-2 dla hyundaia... Kto by o tym pomyslal :)

Anonimowy pisze...

Kiedy ma zapaść decyzja czy łopatki oficjalnie wracają do WRC? Mieli to dyskutować jakoś niedawno.

Anonimowy pisze...

@10:47
Niedawno portugalski autosport nieoficjalnie podawał, że decyzja już zapadła i łopatki wracają od sezonu 2015. Mam nadzieję, że tak właśnie się stanie.

DADDY pisze...

Jeżeli to jest prawda Karolu co piszesz to ośmiesza się także Lotos.
M-Sport powinien robić co do niego należy a dodatkowe rachunki powinni wystawiać Lotosowi.
Proszę cię, co to za Lotos GIGANT paliwowy z kapitałem zakładowym 129 873 362, który żałuje parę groszy więcej wydać na zawodnika ?

Szkoda Roberta że musi się jeszcze męczyć w tym aucie do końca sezonu.

Karol Moździerz pisze...

Też słyszałem, że w przyszłym roku ma to wrócić. Wajcha to sztuczne uwstecznianie aut, szczególnie że bez problemu można dzisiaj kupić cywilne auto z łopatkami...

Marek Wójcik pisze...

Karolu, nazwanie Roberta "ciekawostką" nie jest miłe.
Takie jest moje zdanie. Fakt, Robert w WRC jest żółtodziobem ale nie ciekawostką!
Chyba niezbyt fortunnie dobrałeś słowo.

Anonimowy pisze...

łopatki być może i wrócą, tylko czy Robert będzie dalej w WRC :-(

Karol Moździerz pisze...

Jakkolwiek by do tego nie podchodzić i tego nie nazywać, nie jest jeszcze uznaną marką w rajdowych MŚ. O brak szacunku mnie podejrzewaj, inaczej nie poświęcałbym tyle czasu tej stronie ;)

Anonimowy pisze...

Ogólna sytuacja wystawia nas kibiców na sporą dawkę stresu, nie ma chemii w relacjach RK z MS, nasze oczekiwania są duże, MS miał duże oczekiwania. Gdzie tak naprawdę jesteśmy, czy jest jakaś nadzieja na lepsze auto w WRC dla Roba ??? jak myślicie ?

Anonimowy pisze...

podobnież, ale podkreślam, podobnież, Robert nie ukończy sezonu z M-Sportem! To są informacje nieoficjalne! Tylko co w zamian?!

Karol Moździerz pisze...

Wczoraj mój znajomy rozmawiał z RK na regroupingu i mówił, że RK jest wyluzowany bardzo. Nie przejmuje się tym, co się dzieje na rajdzie. Kiedy sam z nim rozmawiałem w Finlandii, też był spokój i z Maćkiem doskonale wiedzą gdzie są i w co mierzą. Mówienie, że cokolwiek jest nie halo między nimi, jest co najmniej chybione. Sprawiają wrażenie bardzo zgranej i rozumiejącej się załogi. Myślę, że nie ma raczej wątpliwości, że RK będzie dalej jeździł w WRC. Malcolm mówił, że nie wie co RK będzie robił w przyszłym roku, ale to w związku z tym, że nie rozmawiali na temat przyszłości i czy mieliby jeździć dalej razem czy osobno. Wszystko się zacznie pewnie wyjaśniać w okolicach października - listopada. Na razie skupmy się na Australii i potem kolejnych rajdach asfaltowych. Nie zapominajmy, że również w Walii w zeszłym roku KUB był szybki kiedy jechał. Keep calm ;)

Anonimowy pisze...

Karolu, myślałem o relacji RK a M-Sport , ale uspokoiłeś mnie, dzięki, jeżeli chodzi o relacje Robert - Maciek :-)

DADDY pisze...

Zespół Volkswagena na rok 2015 szykuje wiele zmian w swoim samochodzie. Obejmą one m. in. odmieniony pakiet aerodynamiczny oraz zmianę biegów łopatką przy kierownicy.

Skoro VW w 2015 to reszta chyba też będzie miała łopatki, co by znacznie uprościło sprawę. Miejmy nadzieje że Robert znajdzie zespół w którym będzie mógł startować w 2015...

Krzysztof Pluciński pisze...

To jest tylko moje zdanie może dobże że ta skrzynia się rozleciała może wreście coś zrobią bo dla Roberta była męczarnia

Anonimowy pisze...

DADDY - miejmy nadzieję, bo kto nam dostarczy takiej adrenaliny, jak nie RK

Anonimowy pisze...

Koniec jazdy na dzis czy zdaza "naprawic" na power stage?

Karol Moździerz pisze...

Nie można wrócić tego samego dnia. Koniec.

joanna kusmierska pisze...

wczoraj powiało lekko optymizmem a dziś wieje z siłą huraganu od samego rana.ECH, Do D.......y to wszystko. No cóż dzięki chłopaki za fantastczne chwile emocji.

Anonimowy pisze...

to napiszę życzenie świąteczne na 2015, a co tam z wyprzedzeniem, tak żeby św. zdążył z realizacją, życzę sobie i wszystkim Kibicom, żeby RK dostała autko na miarę talentu, żeby musiał walczyć tylko z własnymi ograniczeniami, żeby autko było bezpieczne, dohamowania mniej ryzykowne, mechanicy/ szefowie zaangażowani. Tego życzę nam wszystkim jaki i RK.

Anonimowy pisze...

to napiszę życzenie świąteczne na 2015, a co tam z wyprzedzeniem, tak żeby św. zdążył z realizacją, życzę sobie i wszystkim Kibicom, żeby RK dostała autko na miarę talentu, żeby musiał walczyć tylko z własnymi ograniczeniami, żeby autko było bezpieczne, dohamowania mniej ryzykowne, mechanicy/ szefowie zaangażowani. Tego życzę nam wszystkim jaki i RK.

Anonimowy pisze...

Krzysztof Pluciński pisze...
To jest tylko moje zdanie może dobże że ta skrzynia się rozleciała może wreście coś zrobią bo dla Roberta była męczarnia
24 sierpnia 2014 11:10


Zdaje sie, ze faktycznie cos zrobia - odbuduja w identycznej specyfikacji jak poprzednio z identycznymi problemai. i tak do konca sezonu...

Anonimowy pisze...

Taka ciekawostka. Nie wiem czy zwróciliście na to uwagę, ale od tego rajdu Robert znowu ma nowego inżyniera. To nie pierwsza zmiana inżyniera w tym sezonie. Wydaję mi się, że potrzebna jest stabilizacja na linii kierowca-inżynier, a tu ciągłe zmiany. Przez sezon 2012 i 2013 Robert współpracował ciągle z tym samym inżynierem z PH Sport (teraz jest on inżynierem Ostberga). Można było odnieść wrażenie, że się bardzo dobrze rozumieli z Robertem zarówno pod względem sportowym jak i ludzkim. Jest sporo fotek z tego sezonu jak Robert gada właśnie z tym zeszłorocznym inżynierem. Przykładowa fota:
https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/p480x480/10390307_655586584530277_3467069862662107485_n.jpg?oh=481348f45a80fe834a93ddf70fe2530d&oe=5467F547

Marek Wójcik pisze...

Jeśli wszystkie ekipy będą mogły używać łopatek, to zapewne i M-Sport będzie zmuszony dopracować odpowiednie rozwiązanie do swoich aut. Dziś w aucie Roberta jest to zapewne mniej lub bardziej prowizoryczny dyngs, który jeszcze musi być sztucznie spowolniony.
Robert powiedział wyraźnie. Jak będzie odpowiednie doświadczenie i narzędzie (czyli samochód) będą wygrane OeSy i (mam nadzieję) rajdy.
Nie zapominajmy, że wszystkim kierowcom łopatki ułatwią jazdę, więc ich czasy również się poprawią. Spodziewać się więc powinniśmy bardziej niezawodnego działania systemów w aucie, a nie wysokich lokat Roberta w Rajdach. Te przyjdą wraz z doświadczeniem, czyli przejechanymi kilometrami.

Dajcie już spokój proszę z tymi insynuacjami, że współpraca Roberta z Maćkiem się nie klei. Nie ma na to dowodów, więc wszystko jest w porządku!
Jeden taki frajer powiedział kiedyś, że kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą. Nie powtarzajcie więc niesprawdzonych informacji.

Anonimowy pisze...

Geniuszom z M-Sport dziękujemy...

Anonimowy pisze...

Jari ty skur..... jak mogłeś ;/

Daro pisze...

Jeśli to faktycznie ostatni lub przedostatni sezon M- sportu w wrc to raczej nie spodziewał bym się znacznej poprawy osiągów fiesty :/

Maximus pisze...

W tym rajdzie niektórzy zrozumieją,że jazda poza granicami częstop kończy się wypadkami-przykład Ogier w tym rajdzie przydzwonił potężnie dwa razy,Latvala również.Więc mistrzowie wylatują,a co dopiero kierowcy z innej branży jakim jest Robert.Wielkie brawa dla Evansa pokazał klase w tym rajdzie.

Anonimowy pisze...

to Kubica pewnie podpisze kontrakt z jakimś zespołem fabrycznym na przyszły rok czyli citroen, volkswagen lub hyundai a jak toyota jeszcze wróci to wtedy z tym zespołem podpisze kontrakt. Co o tym myślicie

DADDY pisze...

Ale Bouffier wyj3chał ... prosto w ścianę :]

Anonimowy pisze...

Powiem wam jedno po tych moich przemyśleniach, nie sobie Robcio zrobi jeden sezon przerwy postara się znaleźć dobrego lekarza i podreperować dłoń. Inaczej tylko talent marnuje starając się na siłę jechać z takimi ograniczeniami.

Anonimowy pisze...

Robert powinien był przed sezonem związać się z Hyundaiem a nie z gównianym Fordem . tyle w temacie .

Anonimowy pisze...

ograniczenia nie pomagają...ale tu chodzi o samochód, w którym Rboert nie czuje się pewnie.

Anonimowy pisze...

Rajd Niemiec znowu okazał się sieczką dla zespołów. Brawa dla Roberta za błysk talentu no i brawa dla Hyundaia:)

Anonimowy pisze...

czemu Mikkelsen nie jedzie do Australii?

Anonimowy pisze...

Evans wygrywa powerstage. Fiesta nie taka słaba...

maSay2610 pisze...

Neuville wygrał, super, wkoncu passa vw przełamana. Zasłużył sobie na to zwycięstwo. A Roberta znów ni ma na końcu... ahhh, ręce opadają... brak słów. Normalnie mam dość tego forda. W cytrynie tak dobrze mu szło, mniej dzwonów i jakieś wyniki, a teraz zawze cos, nie ma rajdu bez jakis akcji

Marek Wójcik pisze...

@Anonimowy 12:06

Myślę, że Robert nie należy do grupy kierowców, którzy wybierają sobie zespoły. Teamy fabryczne są zainteresowane punktami. A Robert dzwoni i dzwoni. Awaryjność auta to inna sprawa.
Dzwony się skończą, wraz z nabraniem doświadczenia. A na awaryjność auta Robert ma niewielki wpływ.
Sądzę, że Robert nie ma wielkiego wyboru. Kolejny sezon może niestety jeździć w M-Sport-cie.

Marek Wójcik pisze...

Mimo smutnego końca rajdu mieliśmy jednak chwile długo oczekiwanej radości z wyników Roberta. I tego się trzymajmy.

Dziękuję Autorom Bloga za poświęcony czas i wysiłek włożony w relację z Rajdu Niemiec.
Świetna robota panowie!

pio&aga pisze...

Witam wszystkich prawdziwych fanów Roberta, cieszę się, że nas jest tylu. Odnośnie dzisiejszego poranka to gorzej być nie mogło, ale cieszą dwa wygrane OSy. Proszę NIE pisać, że to dzięki pogodzie dwie wygrane, a tylko dlatego, że Robert po prostu jest świetny w mokrych warunkach. To jest jego wielka umiejętność,a nie przypadek. Smuci trochę wolniejsze tempo na suchym, ale w końcu auto nie było do końca sprawne, a rywale to jednak najwyższa światowa czołówka. Kiedyś Robert ich dogoni! I w to będę wierzyć!

Dziękuję serdecznie autorom bloga za poświęcony czas.

Pozdrawiam
Piotr

Anonimowy pisze...

Smutek - tak patrząc na ten sezon to chyba lepiej , że fordzik zawiódł przed power stage. Ciężko by było patrzeć jak facet któremu dokładał w zeszłym sezonie objeżdża go na suchym asfalcie. Miarą postępów debiutantów jest jednak różnica punktowa w sezonie a to jest przepaść. :( smutek i gratulacje dla Evansa

grzegorz barczyk pisze...

Gratulacje dla hyundaia. Evans zaprezentował się świetnie dla niego również wielkie gratulacje

Anonimowy pisze...

Marek Wójcik 13:03
Masz rację. Robert zanim trafi do fabryki musi nabrać doświadczenia, wiec M-Sport na 100% w 2015 roku. Brawa dla Evansa, trochę Wilson odetchnal po tym rajdzie bo kilka wygranych oesow przez forda, ale i mały minus z autem Kubicy.

Anonimowy pisze...

@ "Evans wygrywa powerstage. Fiesta nie taka słaba..."


Fiesta Roberta jest słaba. Z pewnością Hirvo i Evans mają lepszą obsługę i jeżdżą furami na nowych podzespołach ze sprawnymi SKRZYNIAMI, nie muszą martwić się czy system zbije bieg w odpowiednim momencie, czy z kolei wbije wyższy bez niespodzianek, o ręcznym nie wspomnę- cały ten system to fuszerka, której nikt nie usprawnia! Robert również już w Finlandii sygnalizował problemy z mocą silnika. Na wyjściach z zakrętów widać jak odchodzi Fiesta Evansa i Mikko a jak Roberta. Miał dostać nowe auto na ten rajd, a dostał je podobno Hirvonen. To, że Evans wygrał świadczy m.in. o tym, że z pewnością pierwsza 2-jka pojechała bez spinki, mieli za dużo do stacenia, co nie zmienia faktu, że Elfyn pojechał bardzo dobry rajd.

joanna kusmierska pisze...

Robert jak zwykle bardzo dyplomatyczny...

Anonimowy pisze...

1.
Luzak Raikkonen, który sobie wymyślił WRC w 2010 i 2011 roku (bez przygotowania w niższych seriach rajdowych) zdobył w tych latach 34 i 35 punktów - za każdym razem zajmując dziesiąte miejsce na koniec sezonu, a Kimi w tych latach wybrał sobie po 10 rajdów, w których startował. Co prawda Fin w tych latach miał lepszy wózek niż teraz Kubica, ale o jego podejściu niech świadczy to:
- wybrał sobie 3 rajdy, które odpuszczał i w 2010 i w 2011 (np. Australię, bo jak powiedział Kimi... "nie chce mu się tak daleko latać, a to tylko rajdy"),
- nie korzystał z niektórych testów jakie Red Bull z Citroenem mu organizowali (ach te słynne imprezy u Fina :))...)
- podobno nie za bardzo słuchał porad, m.in. Loeba
Naprawdę przy takim podejściu jakie miał Kimi i ew. gorszy punktowy wynik Kubicy od RAI będzie bardzo głupio wyglądał (mimo fatalnej sprawności prawej ręki Roberta i przeciętnej Fiesty) - to brzmi jak żart, ale Robert w WRC znacznie częściej wypada z drogi niż Kimi (oprócz tego roku jeszcze fatalny rajd walijski w 2013 z włoskim pilotem)
Robert musi zdobyć potrządne punkty w Australii, gdzie co prawda debiutuje, ale mizerna liczba wurców i wypadanie rywali dadzą dobre punkty oraz bardzo dobre punkty we Francji - sorry, ale tego Raikkonena trzeba przebić w punktach tym bardziej, że Robert pojedzie 13 imprez, a nie 10.

2.
Mateusz, moim zdaniem powinieneś wytłuszczonym drukiem napisać i trzymać parę dni na górze głównej strony: pierwszy start po powrocie do WRC Toyoty to będzie STYCZEŃ 2017 podczas Rajdu Monte Carlo. Podkreśl ten rok 2017 (słownie dwa tysiące siedemnasty), bo inaczej zdezorientowani przypadkowi kibice będą codziennie się łudzić na angaż Kubicy w Toyocie od stycznia 2015.

3.
Zadowoleni z wyniku ludzie z Hyundaia podali, że w 2015 roku podstawową parę na wszystkie rajdy stworzą Neuville i Sordo, a trzecim autem będą rotacyjnie jeździć inni (prawdopodobnie Hanninen i Atkinson).

Anonimowy pisze...

Wszystko zależy od tego, czy Hirvo zakończy karierę. Jeżeli Wilson będzie chciał jednego z zawodników citroena i otworzy się tam miejsce. W przeciwnym razie zostanie Robertowi Msport.

Anonimowy pisze...

Do Anonimowy 16:21
Myślisz że Robertowi zależy w tym sezonie na punktach ? jest to temat o którym Robert przypomina w każdym wywiadzie przed rajdem, a mianowicie w tym roku jego głównym celem jest nauka na przyszłość i najważniejsze rehabilitacja dzięki której rajdy sprawiają że ma czym zająć myśli i jak sam wspomina dzięki temu powoli ale lepsze to niż nic poprawia się jego stan fizyczny (ręka). Na wyniki przyjdzie pora w następnym sezonie a może trochę później tego nikt nie wie.

Grzesiek pisze...

Anonimowy z 16:21.

Widzę, że stworzyłeś własną skalę trudności w zdobywaniu punktów w rajdach WRC.
Bardzo ładnie powiązałeś ograniczenia Kubicy z kiepskim podejściem Raikkonena. Jedno i drugie mają ogrom wspólnego ;)
Banan na twarzy jak się czyta:P


Anonimowy pisze...

Punkty nie są priorytetem. Porownaich np straty do najszybszego na km. Robert kiedyś powiedział że jeżeli by chciał to by bez problemu zdobył 30% pkt lidera, ale nie w tym rzecz...

Anonimowy pisze...

24 sierpnia 2014 16:59
"Wszystko zależy od tego, czy Hirvo zakończy karierę. Jeżeli Wilson będzie chciał jednego z zawodników citroena i otworzy się tam miejsce. W przeciwnym razie zostanie Robertowi Msport."

Tylko dlaczego któryś z kierowców citroena miałby chcieć przejść do M-Sportu, z najsłabszą w stawce fiestą, bez funduszy do wprowadzenia jakichkolwiek ulepszeń/modernizacji?

Anonimowy pisze...

Kto dzisiaj oglądał studio przed gp Belgii?
Otóż Zientarski się skrzywił i stwierdził że Robert do F1 już chyba nie... na co K. Sobierajski z takim uśmiechem "zobaczymy", co o tym sądzicie?
Ja to odebrałem jakby coś wiedział...

TJ pisze...

Zapominacie, chyba że Wilson zapowiedział nową Fiestę na 2015 rok, chociaż dopiero na czwarty rajd w sezonie.

Anonimowy pisze...

@TJ
A czy czasem Willson nie straszyl juz jakimis pakietami na ten rok? :)

Anonimowy pisze...

Bez problemu 30 proc. punktów lidera - no patrzcie gdyby Robert chciał to miałby teraz 60 kilka punktów, ale nie chce, więc ma 12. Robert jest taki dobroduszny - nie tylko oddaje punkty rywalom, ale w 2011 postanowił Heidfeldowi (potem Sennie) oddać fotel w Lotusie.
Ludzie, proszę nie piszcie takich dyrdymałów - punkty się nie liczą, a RK mówi, że trzeba przejeżdżać całe rajdy dobrym tempem - gdyby to robił to co by to znaczyło? To by znaczyło punkty, spore punkty, a się nie udaje, bo nie tylko pech, ale i umiejętności jeszcze nie te.
Kilka postów z rzędu powyżej to po prostu redukowanie Kubicy do Coubertinowskiej zasady "liczy się udział" - sportowcowi tej rangi nieświadomie przypisaliście cechy półamatora. Jest obecnie źle i trzeba przyjąć to do wiadomości.
Nie chciało mi się wierzyć, że Robert w 9 rajdach zrobił 1/3 tego co wesoły Kimi Roztropek w rajdach 10, ale po sprawdzeniu zgadza się :-(((

Anonimowy pisze...

Ludzie,uspokójcie się już... Robert nie może od tak wybrać samochodu jakim chciałby jeździć...Dodatkowo zmiana pilota (nie koniecznie na gorszego,co wiele osób tutaj takie głupoty pisze) nie pomaga w zbieraniu doświadczenia,a sam Kubica mówi że najważniejszy jest opis!! Wiemy doskonale że Robert chciał od początku jeździć dla citroena ale nie można mieć wszystkiego najlepszego od już,taka sama sytuacja miała miejsce w F1. Nie zapominajmy że rajdy są obecnie w dołku finansowym. Ręka może jest niesprawna,ale talent pozostał!! Trzymaj się Robert!!!

Anonimowy pisze...

w sumie wszystko sie zesralo dzisiaj jak fiesta padla... Mogly byc duzo lepsze nastroje... np bezproblemowa jazda i b. dobre punkty (w myslach stracone 4 minuty z piatku i marzenia jak moglo byc pieknie) a tak to zostal znowu nieukonczony rajd, tym razem nie po bledzie tylko wina forda.. szkoda :( smutno troche sie zrobilo

Anonimowy pisze...

Nie ma sie co oszukiwać. Przebłyski geniuszu, ale generalnie to nie poszło za dobrze.
Przed Robertem jeszcze długa droga, ale obym sie mylił...
Forza Roberto!!

W

Anonimowy pisze...

Nie zgadzam się że Robert jest gorszy niż Evans,Meeke,Mikkelsen,Prokop czy Hirvonen...Dla nich liczy się wynik a dla Kubicy liczą się odczucia z jazdy i ustalenie limitu na jakim może jechać w danych warunkach...prościej? Doświadczenie. Wymienieni wyżej kierowcy posiadają kilkuletnie doświadczenie a i tak często jadą wolniej od Kubicy... Nie da się siąść za kierownicą i jechać szybciej od kogoś kto za nią siedzi kilka dobrych sezonów..Kubica zdaje sobie sprawe że decydujący bedzie przyszły sezon,bo wtedy bedzię wykorzystywał trase i samochód do granic możliwości które dopiero ustala.. Robert F1 czeka..!!

TJ pisze...

@Anonimowy 22:06
Z tego co pamiętam, to była mowa tylko o nowym przodzie i drobnych poprawkach, co już jest wdrażane.
Na przyszły rok zapowiedział natomiast największe ulepszenia Fiesty od 2011 roku.

Anonimowy pisze...

Karol Moździerz daj sobie spokój z cywilną funkcją głównego informatora tego forum, bo poza oczywistym banałami które wypisujesz reszta to trywiały, posłuchaj (czytaj) czasem co inni mają do powiedzenia...
Ambasador23

Anonimowy pisze...

Robert jest wielki, ale nie jest alfą i omegą, jeśli rzeczywiście powiedział, że z łatwością zrobiłby 30% lidera, no to sory, ale lekceważy przeciwników (tyle miał Ostberg na koniec 2013).
I może trochę w tym prawdy, pamiętacie komentarz na Monte: "Gdy zobaczyłem pierwszy split, myślałem, że to czas do Evansa a nie do lidera rajdu."
też zabrzmiało to jakby z założenia miałby być szybszy od Evansa.
No i IMHO nie da się jednocześnie zbierać max doświadczenia i testować limity, jedziesz na limicie - dzwonisz, dzwonisz - nie zbierasz doświadczenia, Robert przejawia pokorę i szacunek do bardziej doświadczonych werbalnie, ale jakoś w trakcie jazdy chyba za wysoko stawia sobie poprzeczkę w pierwszym sezonie.
Wszyscy bezkrytycznie zgadzają się z opinią, że "wożenie się" jak Prokop to nie nauka, jak się chce zostać mistrzem świata w 3 sezony, ja na swój "chłopski rozum" jednak uważam, że dojechanie tempem przysłowiowego Prokopa (pełen szacun dla tego pana) wszystkich rajdów dałoby więcej doświadczenia.
Lepiej chyba 100 x zrobić korektę opisu "tu można szybciej" niż 1 x po dzwonie robić korektę "tu było za szybko".
Oczywiście nadal calm, i nadal support.
Gregor

Jaro75 pisze...

Reasumując można spokojnie dodać że Robert doskonale wie co ma robić i jak :)

Jack K pisze...

Wypadek Latvali: https://www.youtube.com/watch?v=uIxZg5rO12I