Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 3 sierpnia 2014

Latvala wygrywa Rajd Finlandii (live timing, filmy, zdjęcia, wypowiedzi) [Aktualizacja godz. 20:36 - obszerna wypowiedź, onboard, klasyfikacja WRC, Wilson o Kubicy]

fot. f1_sonic2
Jari Mati Latvala, po pasjonującej walce z Sebastienem Ogierem został zwycięzcą Rajdu Finlandii. Na mecie miał nad Francuzem zaledwie 3,6 sekundy przewagi. Robert Kubica i Maciej Szczepaniak jechali pewnie ostatniego dnia, plasując się na 8. miejscu na każdej z prób. Poniżej znajdziecie relację z całego dnia ze zdjęciami, filmami i wypowiedziami.  

PEŁNĄ RELACJĘ Z SOBOTY WŁĄCZYCIE TUTAJ



Kolejność startowa

Do dzisiejszych OS-ów Robert przystąpi ponownie jako pierwszy. Oto kolejność startowa:
Kubica
Solberg
Breen
Evans
Hanninen
Paddon
Hirvonen
Meeke
Ogier
Latvala

Jak było wczoraj?

Sobota była dla Roberta przede wszystkim czasem nauki. Wiedział, że musi bardzo spokojnie przejechać pozostające OS-y, ale robił to na tyle szybko, że był regularnie szybszy od Solberga i Breena, a kilka razy pokonał również Evansa. Wszystkie OS-y Kubica zakończył w 10-tce. Niestety pojawiły się problemy z mocą silnika i systemem zmiany biegów.

Jak przyznał Polak, jechali spokojnie, nie podejmując ryzyka. Paradoksalnie, Kubica cieszył się również z konieczności czyszczenia trasy. "Może przyda się kiedyś, gdy będę jechał jako pierwszy, ale nie z powodu Rally2" - powiedział Kubica.

Jego pełna wypowiedź po zakończeniu dnia została umieszczona na profilu na portalu Facebook: "To była dobra jazda i udany dzień. Byliśmy pierwszym samochodem na drodze, więc dziś rano było sporo czyszczenia trasy. Było bardzo ślisko. Na drugiej pętli warunki bardzo się zmieniły. Tego wcześniej nie doświadczyłem. W niektórych miejscach trzeba było mocno pilnować linii, bo ten kurz i małe kamyczki leżały tuż obok. To była dobra nauka. Jutro znów otwieramy trasę. Jeśli pojedziemy tak jak dziś, będziemy mieli powody do zadowolenia".

Poniżej zobaczycie fragmenty przejazdów Roberta:




Klasyfikacja

Tak wygląda klasyfikacja po dniu 3 - szczególnie na górze stawki będzie bardzo ciekawie:

Polacy

Ponownie nie mamy dobrych wiadomości dotyczących Polaków. Najwyżej sklasyfikowany jest Kubica, a wczoraj odpadli Szymon Kornicki i Przemysław Mazur.

Co nas czeka dziś?

Dziś przed kierowcami tylko 3 OS-y, ale emocji nie zabraknie.

Niedziela, 3 sierpnia

godz. 7:15 - Serwis
godz. 08:25 - OS24 Ruuhimäki 1 (7,10 km)
godz. 09:43 - OS25 Myhinpää (23,10 km)
godz. 12:08 - OS26 Ruuhimäki 2 (Power Stage) (7,10 km)
godz. 13:11 - Serwis

Nagrania z przejazdów tych OS-ów zobaczycie TUTAJ.

Co w TV?

Dziś oglądania będzie sporo. Najważniejszym punktem dnia będzie PowerStage na żywo. To właśnie w nim mogą rozstrzygać się losy rajdu.

Niedziela, 3 sierpnia
godz. 10:30 - podsumowanie dnia 3 - BT Sport 2
godz. 12:00 - LIVE OS 26 - BT Sport 2
godz. 17:30 - Podsumowanie rajdu - BT Sport 2
godz. 20:00 - Kronika TVP 1

Mapa

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

61 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Licze że przyciśnie na powerstage. Ciekawe czy Ogier też pójdzie pełną pi*dą zeby wygrać

DADDY pisze...

Robert ma kłopoty z samochodem już od Rajdu Polski albo i wcześniej. Oglądałem kilka oseów i na mecie zawsze jest jakiś komentarz tak jak maćka o organizatorach na SS3 - polecam :] tak samo póżniej na ss4 pyta się Roberta "coś z mocą ?" a Robert odpowiada że tak.

Przed nami k#rewsko kręty i długi oes.
Tym większy szacun... Wczoraj się udało więc dzisiaj też trzymam mocno kciuki.
powodzenia !!!!

Anonimowy pisze...

Daddy, te filmiki to na YT mozna znalezc, czy wrc+? Poratujesz linkiem?

DADDY pisze...

WRC+, być może na YT też są ale nie szukałem.

Mateusz Cieślicki pisze...

Onboardy tu: https://www.youtube.com/user/rkwrc

Anonimowy pisze...

Oby skrzynia domagała i będzie dobrze. Bardzo ciekawy będzie ostatni OS.

Anonimowy pisze...

Dzieki serdeczne Mateusz za linka, ale jeszcze wieksze za bloga! :)
Jesli ktos sie czuje na silach, to kapitalny material o Latvali pojawil sie na WRC Radio. Ponoc ma byc zamieszczony w podcastach na oficjalnej stronie.

Anonimowy pisze...

Ogier niby powiedział, że odpuscza, ale ciekawe jak pójdzie na ostatim.

Anonimowy pisze...

Bardzo mało załóg odpadło w sumie

Anonimowy pisze...

http://www.streamhunter.co/watch-bt-sport-1-online/watch-bt-sport-2-live-online

Anonimowy pisze...

Wszystko zależy od Latvali. Jeśli nie popełni błędu to zwycięstwo jest jego. Ostatni odcinek jest krótki, więc dla Ogiera odrobienie straty tylko poprzez dobre tempo będzie bardzo trudne.

Anonimowy pisze...

Kolejny rajd i kolejny zimny kubeł wody na rozpalone głowy niektórych kibiców. Mam nadzieje, że świadomość ludzi wzrośnie szybciej niż spadek zainteresowania WRC i RK. To, że rajd tak się potoczy i nie będzie to walka o najwyższe cele można się było spodziewać ale byli tacy, którzy widzieli już RK nawet na pudle. Mądrzy ludzie są przygotowani na to, że wynik może nie przyjść nawet przez najbliższe 2-3 lata i im nie będzie to doskwierało a głupi kibice, którzy potrafią tylko krzyczeć i wymachiwać flagami jak są zwycięstwa (tylko wygrana się dla nich liczy) niech sobie od razu odpuszczą. Trochę lepiej może być w tym roku na asfaltach ale tu też wolał bym ostudzić niektórych podniecenie - po prostu sport zawodowy to nie zabawa i trzeba sobie zasłużyć na wyniki. RK ma jeszcze czas i jeśli pokażę prawdziwą klasę to na pewno nie będzie w tym roku - jeszcze wspomnicie moje słowa.

Anonimowy pisze...

Ja nie lubie gdybać (pewno mnie zhejtujecie :)) ale szkoda tych 44 minut już nie licze 45 ale to tylko gdybanie. I tak jestem zadowolony z tego rajdu chociaż niesmak i jeszcze 1 os pozostaje. Pozdrowienia i dzięki za relacje :)

Anonimowy pisze...

Ciekawe czy RK żałuje teraz, że nie wybrał hultaja

Anonimowy pisze...

Anonimowy 3 sierpnia 2014 10:47

ale ty mądry jesteś, ekspert. Doprawdy, nie potrzeba nam tu takich komunałów.

Anonimowy pisze...

tak na marginesie
teraz Kubica ma straty +48:58.5
z czego kara to 45 minut, zgadza sie?
wiec gdyby nie ten dość głupi błąd miałby +3:58 m straty czyli ... 6 miejsce

ehh oby jak najszybciej nastąpił koniec błędów
Łuki

Anonimowy pisze...

Nie da się tego tak przeliczyć.

Anonimowy pisze...

zakładając że utrzymałby podobne tempo to daje to jakiś pogląd na jego aktualny potencjał

Marek Wójcik pisze...

Uff... tak akcja na ostatnim OS-ie...
Robert twierdzi, że wszystko było pod kontrolą, komentatorzy krzyczeli "ojojoj...", a ja na to patrząc omal się nie obsrałem...

Jack K pisze...

Wszystko pod kontrolą ;) FORZA ChłOPAKI !

Anonimowy pisze...

Centymetry od najbardziej efektownej rolni rajdu!

Anonimowy pisze...

under control... ;D

Maćko pisze...

Mówcie co chcecie ale dla mnie RK odwalił kawał dobrej roboty i jestem zadowolony z tego weekendu.
Oczywiście szkoda tej wycieczki po rowie ale trzeba być realistą. Wielkie dzięki za relacje i prosimy o jeszcze ;) Pozdrowienia dla wszystkich. RK THE BEST

Anonimowy pisze...

Do tej analizy a czasami i karą doliczcie jeszcze problemy ze skrzynią na przyspieszaniu i problemy z ręcznym. Wygląda to całkiem całkiem))

Anonimowy pisze...

"Anonimowy3 sierpnia 2014 11:59
tak na marginesie
teraz Kubica ma straty +48:58.5
z czego kara to 45 minut, zgadza sie?
wiec gdyby nie ten dość głupi błąd miałby +3:58 m straty czyli ... 6 miejsce"

Zdaje sie, ze do straty ktora podales wypadaloby doliczyc jakas sekunde do kazdego nieprzejechanego kilometra. Niech mnie prosze ktos poprawi, jesli sie myle.

Marek Wójcik pisze...

@ Anonimowy 11:59

Jak Ci się chce, to odlicz karę Robertowi, a pozostałym zawodnikom odlicz czasy, jakie uzyskali na odcinkach, na których Robert nie startował.
Wtedy będziesz miał prawidłowe różnice czasowe w przejechanych wspólnie odcinkach.
O ile Ci się chce...

Dziękuję Autorom Bloga za wysiłek włożony w relację z rajdu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Marek, dziękuję, miło mi :)

Jack K pisze...

Czy osbo która aktualizuje relację ogląda OS ?
"
(12:21) Robert miał jeden duży moment, był bardzo blisko rolowania przy dużej prędkości, ale udało mu się wyratować.
"To była dobra, solidna jazda. Oczywiście popełnilismy błąd, wyjechaliśmy poza trasę, ale potem było już dobrze, dużo się nauczyliśmy" - powiedział Kubica na mecie."

?

Mateusz Cieślicki pisze...

Jack - tak, oglądam.

Anonimowy pisze...

najsmutniejsze jest to, że Kubica jest najszybszym z polaków mając 45min kary... to pokazuje jaki jest poziom motorsportu w naszym kraju ...

Anonimowy pisze...

jak się patrzy na VW, to odnosi się wrażenie, że różnica między nim a resztą marek, jest taka jak między R5 i RRC. Naprawdę...to auto klei się drogi i ma bardzo mocny silnik

Anonimowy pisze...

Tak naprawdę to właśnie Robert otworzył drzwi do światowego sportu motorowego dla naszych zawodników. Przed wojną Jan Ripper a po wojnie Zasada, Marszałek i nasi motocykliści enduro i to wszystko.
No i później Maestro Kubica jak bomba atakuje światowy top))
Dzięki dla Mateusza i ekipy za super robotę)))

Mateusz Cieślicki pisze...

:) Teraz spore emocje będą :D

TJ pisze...

@11:59
45 minut to miał doliczane do czasu ZWYCIĘZCÓW każdego z odcinków. A Robert nie jechał najszybciej, tylko jak inni zauważyli tracił np. 1 s/km. Musiałbyś podoliczać straty trochę mniejsze niż Solberga.

Anonimowy pisze...

Tak Mateusz, twoj blog to oaza na pustyni, I wszyscy spragnieni wiadomosci sa ci na pewno niezmiernie wdzieczni. Ja w kazdym razie dostalem swoja dzialke, ktora zaspokoi moje uzaleznienie do czasu nastepnego, baaardzo dlugo wyczekiwanego rajdu ;)

Jak w miedzyczasie pokaxa sie jeszcze jakieś onboardy z intercomem, to bede wniebowziety :)

marian burzak pisze...

większe doświadczenie i lepsza fura - Robert konkuruje z Ogier

Anonimowy pisze...

CGutowski:
"Następny będzie asfalcik, Niemcy, choć biorąc pod uwagę stan przygotowania auta we wszystkich tegorocznych rajdach, cudów bym nie oczekiwał. Będzie nie tyle walka na oesach, co raczej walka z hamulcem ręcznym i liczenie straconych sekund na wyjściach z nawrotów, gdy silnik się dławi i nie wchodzą biegi.

marian burzak pisze...

podzielam

Krzysztof Kasperek pisze...

Liczenie potencjalnej straty Roberta bez błędu jest w mojej opinii niemożliwe. Odpadła mu cała piątkowa jazda, kiedy zyski z pozycji na trasie byłyby dosyć duże (było sucho, a on startowałby na oczyszczonej przez 10+ kierowców drodze). Dzięki temu nie otwierałby w sobotę i niedzielę trasy, przez co jego strata do zwycięzców odcinków nie byłaby taka duża. Z uwagi na powyższe nie ma co gdybać.

Anonimowy pisze...

(12:21) Robert miał jeden duży moment, był bardzo blisko rolowania przy dużej prędkości, ale udało mu się wyratować.
"To była dobra, solidna jazda. Oczywiście popełnilismy błąd, wyjechaliśmy poza trasę, ale potem było już dobrze, dużo się nauczyliśmy" - powiedział Kubica na mecie."
Na mecie wszyscy go dopytują o ten "big moment" a on powiedział dwa razy "everything under control"
"I missed the entry and I was on a lose, but no big dramas", w tym czasie lecie w zwolnionym tempie sytuacja i panowie się śmieją "under control ? ha, ha, ok that's what he calls under control"

Mateusz Cieślicki pisze...

To wyjechanie poza tor w tej wypowiedzi to oczywiście chodziło o piątek, mam nadzieję, że wszyscy są tego świadomi :)

Anonimowy pisze...

@ Mateusz, no to pomieszałem ale i tak ten wywiad mi się podobał szedł mocno bokiem i już go postawiło na dwóch kołach (dla mnie wyglądało na większe wyzwanie niż ten z OS gdzie wypadł), ale pełen luz na mecie, dobrze go widziec w takiej formie psychicznej

Marek Wójcik pisze...

"... i trzeba mieć tez czym jechać"
Święte słowa Robercie!
Jak oglądałem relacje z ostatniego OS-u Rajdu Finlandii to widać było zwłaszcza przy "lądowaniu" po hopach jak wiele do zrobienia ma M-Sport.
Volkswageny po prostu pięknie opadały i jechały jak czołg dalej...
Inne auta już nie miały tak perfekcyjnych lądowań. Poza tym widać było jak stabilnie te auta jadą na trasie.
A Fordami tak jakoś dziwnie rzuca.

Anonimowy pisze...

Witam, wracając do piątkowej przygody na porannym os-e. Chciałbym się dowiedzieć, czy Robert teoretycznie mógłby dotoczyć się uszkodzonym samochodem do serwisu i naprawiać go w czasie jak inne załogi jechałyby kolejne odcinki. Naprawiliby samochód na popołudniowe odcinki i straciłby mniej czasu. Jak to się ma do regulaminu, czy ktoś może mi powiedzieć. thx

Anonimowy pisze...

Wiem że to nie trochę nie ta bajka, ale czy wiecie co dzieje się z Łukaszem Łaskawcem "Łokerem"? Czy wystartuje w Dakarze? W zeszłym roku zabrakło mu pieniędzy. Żal że marnuje się taki talent. Czy ktoś może mu pomóc znaleźć sponsorów?

Anonimowy pisze...

Jak Robert miał moment to miałam chwilowe zatrzymanie akcji serca ;) A on pozostał niewzruszony i dojechał do mety z uśmiechem na ustach jak gdyby nigdy nic.

Dobrze, że jest meta dla Roberta i Maćka, nauki pobrane.

Dla kibiców nie ma rzeczy niemożliwych, sami zobaczcie:
https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10592622_882856131743337_7920757326339862624_n.jpg
omi

Marcin J pisze...

@14:46 - musiałby zdążyć za każdym razem na PKC, bo ramy czasowe nie pozwalają na zbyt dlugie kombinowanie między odcinkami. Spoznienie na PKC to straty czasowe, ominiecie jakiegos punktu to dyskwalifikacja. Jak nie dojezdza do mety to wlasnie rally-2 ratuje tylki zalogom ktore maja problemy. Po to rally-2 powstalo.

Oberwalo mocowanie wiec nie bylo mowy o naprawie - kolo stalo bokiem nie nie mozna byloby normalnie prowadzic.

Anonimowy pisze...


Nie mógł się dotoczyć bo miał wyrwaną całą kolumnę McPhersona (element na którym trzyma się całe zawieszenie przedniego koła) - śruby mocujące do nadwozia zostały wyrwane. W takim wypadku przednie koło (w uproszczeniu) lata sobie luźno na boki i do tyłu). A naprawa nie była możliwa na miejscu.

Anonimowy pisze...

ROBERT WRACAJ DO CYTRYNY TO JEST PRAWDZIWE AUTO RAJDOWE I BEDZIE NOWY MODEL POZDRAWIAMY

Jaro75 pisze...

Cieszy że Robert już po przygodzie pojechał solidny rajd na którym było dużo nowości jak dla Niego.Dobrze wiemy że dobijanie do czołowki potrwa.Jeszcze sporo czasu upłynie gdy Robert będzie jechał pewnie (jakoby o pewności można mówić w rajdach :) ) po szutrze tempem na Top3.Ale to przyjdzie i trzeba być cierpliwym.
Teraz czas na nawierzchnię Roberta ale pamiętajmy że tam tak samo trzeba dobrze zrobić opis,pojechać szybko i bezbłędnie aby liczyć na Top3 więc łatwo nie będzie aczkolwiek przyda nam się trochę więcej takiej mocnej adrenaliny w wykonaniu Roberta :)
Życzę Robertowi z całego serca aby w Niemczech...

Anonimowy pisze...


Ja bym nie był taki pewny czy Robert będzie miał lepszy samochód na Rajd Niemiec niż miał rok temu...((((( Czas przestać wbijać sobie do głowy jakiś super wynik. Po prostu Robert pojedzie tak jak zawsze swoje 300% umiejętności, a reszta w "rękach" samochodu i kwestia szczęścia.

Anonimowy pisze...

@ 15:47 Marcin J
Rally 2 owszem, ale czy dyskwalifikacja obejmuje cały dzień jazdy czy "gdybając" podczas serwisu błyskawiczni mechanicy Forda naprawiają Robertowi auto, a on startuje w części popołudniowej ponosząc kare za poranna sesję.
Tak sobie filozofuje! thx

PS. Jakby Robert potrzebował tłumacza francuskiego (notatki Ogieo), to służę pomocą...co prawda ciężko by było!

DADDY pisze...

Do rozszyfrowania notatek Ogiera Robertowi pewnie więcej by nie było trzeba jak ze dwa, trzy przetłumaczone onboardy z jednego rajdu. Gorzej by było gdyby ktoś chciał przetłumaczyć Roberta notatki :] ja do tej pory nie wiem co to jest za komenda "sra" hehe.
Poza tym Onboardy WRC+ są dostępne dopiero od Rajdu Polski.
Jest kilka onboardów Ogiera na YT, ale zauważyłem że przeplatane są widoki kamery, raz widok na twarz, raz na drogę.
Podsumowując jeżeli nawet Robert skorzysta z WRC+ a mam taką nadzieję :] to notatek będzie mógł użyć dopiero za niecały rok na Rajdzie Polski.

A sam Wilson pewnie się wstydzi jak cholera. To jest nieporozumienie żeby Robert startował w WRC autem RRC.
Citroen faktycznie lepiej przyjmuje przeróbki :]

Anonimowy pisze...

Poza dzwonek, udany rajd.
Przed Niemcami martwi mnie ten samochód cudów się nie spodziewam ale skoro Robert będzie miał tępo dobre a auto będzie płatało figle to nie będzie dobrze.
Wychodzi z tego ze lepiej Robertowi Astyle przygotowywuje auto bo pojechały ch nie było takich komentarzy. W tamtym roku citroen jak miał problemy to szybko się uporał ze zmianą biegów. Zauważcie z rajdu na rajd RK popełnia mniej błędów typu szeroko pojechany zakręt i tym podobne. W sumie dobrze się stało, że Robert czyścił trasę, doświadczenie bezcenne, jak zmienia się przyczepność.

Anonimowy pisze...

@Daddy
Gdzie mozna cos poczytac o tym RRC zamiast WRC?

Marcin J pisze...

Daddy - rozumiem ze chodzi ci o to ze fiesta dostaje nawet od hyundaia, a zwlaszcza od VW? Bo az zglupialem :P

@19:13 Rajdy są tak skonstruowane że nie można wychylać się poza wyznaczona drogę i czas wyznaczony dla każdej załogi. Serwisy mogą odbywać się tylko w wyznaczonych miejscach i są ograniczane czasowo, np 20 minut albo godzina po zakończeniu etapu. Wszystko po to aby nie było dowolności i aby nie było utrudnień. Wyobraź sobie że Rob opuszcza 2 oesy i później wraca, ale z jakimi karami mialby wrocic, a kiedy mialby startowac? To wszystko byloby bardzo skomplikowane przepisowo i logistycznie. W rajdach rzadzi ordnung, musi byc wszystko w wyznaczonej trasie, w wyznaczonym czasie i miejscu. Nie ma pomagania poza serwisem, bo dyskwalifikacja, nie ma jazdy na skroty bo dyskwalifikacja. nie ma spozniania sie na pkc bo kary czasowe. Nie ma grzebania w czesciach silnika bo dyskw itd. Wsyzstko po to zeby kazdy mial takie same szanse.

Wiec - jaesli dyskwalifikacja=wykluczenie - to caly rajd.
Jesli kary czasowe to doliczane do czasu.
Jesli wylatujesz z trasy a klatka jest cala to mozna naprawiac i startujesz na drugi dzien. Poza tym - urwanego kolka nie naprawia sie w godzine, czy poltora. trzeba scholowac auto itd itp. Zwyczaje sie nie da. Poza tym trasy sa zamkniete ze wzgledow bezpieczenstwa. Wyjatkowo moga wjechac pojazdy uprzywilejowane do wypadku na trasie.

DADDY pisze...

Chodziło mi o to że jest słabsze, może trochę mnie poniosło :]

Anonimowy pisze...

Bez przesady z tym ostatnim os.Nie bylo tak groznie.Jak to powiedzial Robert-fajny ,dlugi bok przez szczyt.Moze pojawi sie na jakims filmie z zewnatrz.Porownujac czasy z czwartku i soboty widac,ze w czwartek Robert jechal szybciej.Chyba tyle sie traci przez pozycje na drodze.USA

Martin_At pisze...

Według mojego doświadczenia w t sporcie to odnosząc sie do komendy "sra"-będzie to przypisane do łuku lub zakrętu z którego mozna zostać wyrzuconym ze względu na nawierzchnie- czyli "wysranym"

Anonimowy pisze...


Ja tam sobie myślę że M-Sport tutaj niewiele może zrobić w sprawie poprawek w skrzyni, ręcznego itp.
Podejrzewam że budżet sponsora się niestety skończył i o tym też mówił Robert. Od dzisiaj nie tankuję na pewnych stacjach paliwowych((
Nima piniendzy to nie będzie dalszego rozwoju konstrukcji...

Anonimowy pisze...

Robert jeszcze nic szczególnego nie osiągnął a już narzeka na samochód?? Niech może najpierw zacznie w miarę regularnie i bezproblemowo kończyć rajdy w całości, to dopiero wtedy przyjdzie czas na wymagania wobec zespołu.