Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 1 sierpnia 2014

Robert Kubica w Rajdzie Finlandii - dzień 2 (live timing, filmy, zdjęcia, wypowiedzi) [Aktualizacja godz. 20:30 - Onboard z wypadku]

fot. M-Sport
Pierwszy dzień Rajdu Finlandii był niezły dla Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka, choć Polacy nie byli zadowoleni z pracy skrzyni biegów, z którą problemy były widoczne szczególnie podczas ostatniego OS-u. Dziś kierowców czekają znacznie większe wyzwania i aż 9 OS-ów. Czy Robert utrzyma 9. miejsce w generalce? Czy je poprawi? Tego dowiecie się z relacji live poniżej z live timingiem, filmami, zdjęciami i wypowiedziami.

PEŁNĄ RELACJĘ Z WCZORAJ ZOBACZYCIE TUTAJ

Na wczorajszych OS-ach Robert zajmował kolejno 10., 9., 10. i 10. miejsca. Na koniec dnia dało mu to dziewiąte miejsce w generalce. Jego strata do Thierry Neuvilla jest prawie taka sama, jak jego przewaga na Haydenem Paddonem:

Wczorajszy dzień kończył efektowny OS Harju, tak jechał w nim Robert:


A to onboard z 1. OS-u Roberta:


Robert wyrażał po nim swoje niezadowolenie zmianą biegów i zespół musiał się tym zająć przed dzisiejszymi OS-ami. Zobaczymy, czy to się udało.

Co nas czeka dziś?

Przed kierowcami trudny dzień z dziewięcioma niezbyt długimi OS-ami. Łącznie liczą one 132,38 km. Robert będzie do nich startował jako 12.

Oto kolejność startowa: 
Ogier,
Latvala,
Mikkelsen,
Østberg,
Hirvonen,
Neuville,
Meeke,
Evans,
Prokop,
Solberg,
Hänninen,
Kubica,
Paddon,
Breen.

Piątek, 1 sierpnia

godz. 6:30 - Serwis
godz. 08:18 - OS5 Pihlajakoski 1 (14,10 km)
godz. 09:26 - OS6 Päijälä 1 (23,00 km)
godz. 10:24 - OS7 Kakaristo 1 (20,50 km)
godz. 11:42 - OS8 Painaa 1 (7,49 km)
godz. 12:53 - Serwis
godz. 14:56 - OS9 Pihlajakoski 2 (14,10 km)
godz. 16:04 - OS10 Päijälä 2 (23,00 km)
godz. 17:02 - OS11 Kakaristo 2 (20,50 km)
godz. 18:20 - OS12 Painaa 2 (7,49 km)
godz. 19:30 - OS13 Harju 2 (2,20 km)

Filmy z poszczególnych OS-ów zobaczycie TUTAJ

Co w TV?

Ponownie ostatni OS będziemy mogli oglądać na żywo - linki do transmisji pojawią się przed OS-em.

Piątek, 1 sierpnia
godz. 7:30 - Podsumowanie dnia 1 - BT Sport 2
godz. 19:30 - LIVE OS 13 - BT Sport 2
godz. 20:05 - Kronika TVP 1

Mapa

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

153 komentarze:

Anonimowy pisze...

Przypadkiem nie jest inna kolejność startowa? Powodzenia chłopaki!

Marek Wójcik pisze...

Trzymam kciuki za pomyślne starty!

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 07:04 - kolejność startowa jest taka sama jak wczoraj.

Anonimowy pisze...

Dobre auto :) No to ruszamy, byle do mety dnia. Ciekawe ilu się dziś wykruszy.

Anonimowy pisze...

Jutro dopiero będzie odwrócona klasyfikacja rajdu :)

Anonimowy pisze...

Czy ktoś wie jaka jest pogoda??

Anonimowy pisze...

Masz napisane w relacji: "Dzisiejszy dzień nie powinien przynieść takich ulew jak wczoraj, nad całym regionem Keski Suomi świeci słońce i zanosi się na upalny i słoneczny dzień."

Anonimowy pisze...

Kubica STOP co radio włączę to to słyszę

Anonimowy pisze...

Nie no kurde, nie tak wcześnie!

Anonimowy pisze...

Jeżeli to znowu błąd Roberta to przestaje być jego fanem!nie dośc,że błąka się na ogonie stawki to jeszcze wylatuje!!

Maximus pisze...

Modle się tylko,że to awaria a nie kolejny CRASH KUBICA,bo inaczej RObert zostanie legendą dzwonów.

DADDY pisze...

Niezły z ciebie fan...

Anonimowy pisze...

W takich momentach widac kto zna się na rzeczy (na talencie Roberta) a kto powinien oglądać Taniec z gwiazdami....

Anonimowy pisze...

nie oszukujmy się takiego wstydu jak przynosi RObert to ani Hołek ani Kościuszku ni eprzynosili.Powinien przeprosić LOTOS,FOrda i dać sobie spokój z rajdami!

Anonimowy pisze...

Bardzo słabo to wygląda :/ Niestety. Ale nadal trzeba wierzyć. Tylko tyle kilometrów doświadczenia zmarnowanych. Ciekawe co tym razem...

Anonimowy pisze...

Ciągle słyszę talent tak jak by go inni kierowcy nie mieli. Talent to na pewno ma do wypadania :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Słuchajcie, ja wiem, że teraz wszyscy mamy nerwa i emocje - sam wziąłem urlop w pracy, ponownie będę siedział i dodawał wyniki innych przez cały dzień :/

Ale tak czy siak powstrzymujmy się z jakimi "ostatecznymi" osądami, poczekajmy.

Anonimowy pisze...

Taniec z gwiazdami to dobra sugestia niech Ci wszyscy "fani" wracaja na kolonie szkolne

Anonimowy pisze...

W WRC2 powinien startować , na razie na WRC jest za słaby , wstyd dla takiego kierowcy żeby co rajd po kilka razy wypadać z trasy

Anonimowy pisze...

Anonimowy 08.54 mów za siebie. Jestem fanem RK tylko dlatego jaki jest, a nie jakie ma wyniki. I dopóki nie zmieni on swojego charakteru to będę z nim i zawsze za nim. Może nawet taczką jeździć mistrz jest jeden i zażywa się Robert Kubica. I na pohybel wszystkim malkontentom.

Anonimowy pisze...

Znowu się zaczyna hejt od razu jak coś nie idzie po Waszej myśli. Skończcie z tym. Szkoda ale takie są rajdy czekamy na jutro jak chcecie pohejtować to na ónety i inne takie sio ;) Pozdrawiam kibiców co nie wymiękają i oczywiście dzięki za relacje :)

Anonimowy pisze...

ani szybko , ai dobrze.cos się Robert troche pogubił.

Anonimowy pisze...

Błagam Was "Kochani Prawdziwi Fani" nie karmcie trolli znafcuff - troll znaffca sam szybko kona w mękach jak się go nie dokarmia...

Kaczmar pisze...

No to sie nacieszyłem sledzeniem mapki :D Trwało to jakies 60sekund? :D Ciekaw jestem jak długo RK będzie sie szarpał z Rajdami jeśli dojdzie do wniosku że to jednak nie to, nie wiadomo jeszcze czy RK nadaje sie do rajdów czy nie, za wczesnie na to, to pierwszy sezon WRC a wczesniejsze doswiadczenia troszkę psują jego możliwości nauki. CZOŁOWI KIEROWCY RAJDOWI UCZĄ SIĘ OD OK 8 ROKU ŻYCIA JEŹDZIĆ RAJDÓWKĄ, pragnę tym samym z jednej strony zaznaczyć iż RK uczy się bardzo szybko, normalnie startujący zawodnik w WRC na tym etapie kariery plasował sie w okolicach 20 miejsca. R.K. nie ma całego życia na rajdy, dlatego jest jak jest, stara sie wszystkiego nauczyć szybciej, jechać szybciej. Z drugiej strony biorąc pod uwagę to co napisałem dużymi literami WRC może okazać się nieodpowiednią drogą.

Anonimowy pisze...

Rajdy są jakie śa ale nie każdy zawodnik wypada prawie na każdym rajdzie! stracić 9 odcinków zbieranego doświadczenia bezcenne :) Po cholerę cisnie jak na szutrze jest slaby i dopiero raczkuje trochę pokory, nie długo pobije rekord w ilości wypadnięć w ciągu roku :)

DADDY pisze...

Ciężko zaufać opisowi, ale chcąc być w pierwszej 10 to po prostu musisz. Pamiętajmy że Robert nie będzie zganiał na samochód ale ma problemy z biegami i z przerywaniem silnika.
To że są informacje że za szybki zakręt w opisie może być prawdą ale w cale nie musi.
Poczekajmy na onboard...na razie nic nie wiadomo.

Anonimowy pisze...

Niestety, ale każde kolejne wypadnięcie daje poważny argument tym hejterom :/

Marek Wójcik pisze...

Spokojnie! Chyba to my sami mamy największe oczekiwania wobec Roberta. Zbyt szybko chcielibyśmy Go widzieć na podium. A to On sam wymaga od siebie i w gruncie rzeczy On sam ma do siebie największe pretensje. Skoro przyjął, że sezon 2014 to czas nauki - to niech tak będzie!
Sami się niezdrowo nakręcamy, czego dowodem są komentarze typu "no to teraz im pokaże".
A jak na razie Robert walczy z opisami, sprzętem, i samym sobą.
Niebawem znali będziemy szczegóły "przygody" i na chłodni będzie można o tym dyskutować. Rywale Roberta też mają spore kłopoty na trasie i nie muszą jeszcze szamotać się z systemem zmiany biegów...

Anonimowy pisze...

Szkoda:( Ale trzeba kibicować dalej:) Forza Robert:) Miejmy nadzieje, że jutro pojadą.

Anonimowy pisze...

Mateusz nie wiem dlaczego pozwalasz na wyzywanie ludzi od "troli" tylko dlatego , że mają odmienne zdanie? nie umieszczaj komentarzy obraźliwych, ani wjedną ani w drugą stronę i będzie git.

Anonimowy pisze...

I po co się spieszyć? Trzeba zakręty opisywać wolno ;-)

Anonimowy pisze...

" NIE KARMIĆ TROLA" to chasło Mateusza , szefa bloga.... hehehe

Anonimowy pisze...

Nowy samochód klasy WRC, nowy opis i błąd w opisie zakrętu - nic w tym anormalnego nie widzę. Przy tym poziomie doświadczenia zabrakło po prostu znów ociupinkę więcej szczęścia. Zawszę będę chylił czoła prze Robertem za wybór tej drogi, a nie DTM czy innych półśrodków dla takiego Wielkiego Sportowca jak Kubica. Oczywiście wkurza trochę brak tych 130km z dzisiaj do opisu....

DADDY pisze...

Mateusz ile czasu po odcinku mija zanim wstawiany jest onboard na WRC+ ?

Anonimowy pisze...

Można nie cisnąć a wypaść źle wejdziesz w zakręt i pewnych reakcji auta nie wyhamujesz tak o bo źle coś poszło. Tego trzeba się uczyć długo Robert szybko się uczy ale okres nauki jest niestety tam gdzie wszyscy wiemy. Nic trudno oby do jutra i ciekawe jak wypadł. Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Wczoraj Kubica narzekał, że za wolno opisali zakrety. A dziś nagle jest za szybko? Nie kumam tego. Wiem, że to niepopularne zdanie ale według mnie lepiej mu się układała współpraca z Baranem.

Mateusz Cieślicki pisze...

Daddy - wczoraj o 21 był dopiero onboard z pierwszego OS-u więc myślę, że jeszcze kilka godzin trzeba będzie poczekać, szczególnie, że najpierw muszą ten onboard wziąć z auta, a nie wiadomo kiedy RK dotrze.

Marek Wójcik pisze...

Robert zawsze angażował się na 100% tym, co robił. Dziś jest na takim etapie kariery, że na 100% zajmuje się rajdami WRC. I czy nam się to podoba, czy nie - jest to dla Niego najlepsza droga.
A my musimy czekać, czekać, czekać... i Mu kibicować.

igor p pisze...

Robert, my prawdziwi fani jesteśmy z Toba!!!

HeavyRain pisze...

To dla Roberta trudny sezon, pełen doświadczeń ale też hejtu prawie z każdej strony.

Może być tylko lepiej!

Jacek pisze...

Marek Wójcik dobrze prawi ;)

Anonimowy pisze...

Nie wiem co się stało czemu nie jadą .Ze sportowych emocji chciałbym też trochę radości a przy RK często słyszę że "coś tam".Jestem fanem jego osoby bo można się od niego uczyć wielu fajnych postaw,ale jeżeli chodzi o sport to chyba będę więcej jeździł na rowerze bo rajdy z Robertem mnie wyczerpują.Henryk

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 09:13

Wczoraj czesc kierowcow wspominalo, ze moglo pojechac szybciej, bo wilgotny szuter mial wieksza przyczepnosc, niz suchy. Moze dzis warunki sie na trasie zmienily?
Szczkoda tylko, ze w przyszlym roku znow trzeba bedzie zaczac od zbierania doswiadczenia.

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 09:13

Wczoraj czesc kierowcow wspominalo, ze moglo pojechac szybciej, bo wilgotny szuter mial wieksza przyczepnosc, niz suchy. Moze dzis warunki sie na trasie zmienily?
Szczkoda tylko, ze w przyszlym roku znow trzeba bedzie zaczac od zbierania doswiadczenia.

Anonimowy pisze...

Są możliwość wyjechania załogi Roberta/ Maćka na OS 9 ( o 14:56 rozpoczyna się ) jeżeli uszkodzenia auta są małe i jak oczywiście mechanicy M-Sportu zdążyliby ściągnąć auto i je naprawić?

Anonimowy pisze...

przypominam sobie pierwsze OS-y w WRC. dwa wygrane odcinki specjalne .
Robert po prostu wsiadł i jechał . nowy samochód , nowa trasa i wielki sukces. wydaje mi się , że Robert za bardzo mechanikuje a mniej bazuje na swojej naturalnej szybkości i talencie .

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 09:13

Wczoraj czesc kierowcow wspominalo, ze moglo pojechac szybciej, bo wilgotny szuter mial wieksza przyczepnosc, niz suchy. Moze dzis warunki sie na trasie zmienily?
Szczkoda tylko, ze w przyszlym roku znow trzeba bedzie zaczac od zbierania doswiadczenia.

Anonimowy pisze...

Hejt nie jest tylko naszą specjalnością, spójrzcie na komenty tu: https://www.facebook.com/MSportLtd?fref=ts

cappy23 pisze...

Loeb też nie odrazu zdobywał tytuły, za rok, dwa Robert pokaże się z najlepszej strony ;)

Krzysztof Pluciński pisze...

Wy wszyscy fani ROBERTA KUBICY PRZECZYTAJCIE SOBIE FAKTY SPORTOWE I WTEDY OCENIAJCIE ROBERTA TAM PISZE JAKIE ROBERT MA PROBLEMY.

Anonimowy pisze...

Uuu... Niewiara wśród ludu się niesie.
A przecież rajd to rajd.

FORZA RK!

Pozdrawiam
OZI

Anonimowy pisze...

Zawsze smutno jak Robert wylatuje, ale jak wczoraj zobaczyłem onboard Roberta poz komentarzu, że ''nie podejmowaliśmy ryzyka'' to szczena mi opadła i kolejny raz utwierdziłem się w tym, że Robert jest wielce utalentowany!

Robert trzymamy za Ciebie!

A hejterzy won z forum!

Pozdr
Piotr

DADDY pisze...

Hirvonen stoi ?

Anonimowy pisze...

Zapier*ala 150 na godzine wiec raczej nie

Krzysztof Pluciński pisze...

NIEDOWIARKI MYŚLĄ ŻE ROBERT BĘDZIE JEŹDZIŁ JAK CI CO SĄ W RAJDACH PO WIELE LAT, I DLATEGO MNIE TO WKURZA JAK ROBERT WYPADNIE TO WIESZAJĄ NA NIM PSY

Anonimowy pisze...

Są możliwość wyjechania załogi Roberta/ Maćka na OS 9 ( o 14:56 rozpoczyna się ) jeżeli uszkodzenia auta są małe i jak oczywiście mechanicy M-Sportu zdążyliby ściągnąć auto i je naprawić w jak krótszym czasie?

Krzysztof Pluciński pisze...

OGLĄDAJCIE TANIEC Z GWIAZDAMI A NIE RAJDY Z ROBERTEM KUBICĄ. JA TAM W NIEGO WIERZE NAWET JAK MU NIE IDZIE TO NAJLEPSZY POLSKI KIEROWCA

DADDY pisze...

Ale Meeke zapier.ala...Jak na debiutanta pudło może być, tak jak mówił przed rajdem tak też się plasuje.

Anonimowy pisze...

|Przestańcie wszyscy jęczeć i zaśmiecać bloga. Mateusz czy dzisiaj już nie będzie relacji z rajdu po tym jak Robert zakończył dzień. Osobiście chciałbym wiedzieć jak inni sobie radzą

Anonimowy pisze...

Przynajmniej spokojny dzien w pracy bede mial. Za czesto te wpadki! DITCH MASTER - ponoc juz na Kubice zaczeli wolac! Niech mi teraz ktos powie ze nie jest to wina niesprawnej reki!!!

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy - relacja cały czas trwa - będą wstawianie wyniki OS-ów i najważniejsze wydarzenia.

grzegorz barczyk pisze...

Proponuje aby RK zmienił pilota bo jak widać z tym są tylko problemy

Anonimowy pisze...

Ciekawe jakie wnioski Kubica wyciagnie z tego rajdu - w ktorym wszyscy liczyli na super rezultat! Na asfaltach bedzie to samo, jeden blad i bye bye! Teraz ponoc wszyscy maja fun a Robert nawet nie zdazyl pewnie zapiac pasow dobrze! Co rajd to przygoda! Nie ogarniam tego! Kubica to taki Maldonado WRC!

Anonimowy pisze...

Pozwolę sobie zacytować Maćka Szczepaniaka: "Celebrować zwycięstwa jest łatwo,pocieszyć po porażce niewielu potrafi".

Aż przykro czytać komentarze niektórych anonimowych tutaj. Jak są sukcesy to wielcy fani, a jak nie idzie to Roberta obrzucą błotem, wyśmieją. Żadni z nich kibice. Do osoby, która pisała o wstydzie: wstydź się za siebie!

Ja jestem z Roberta dumna. Jestem dumna, że wrócił i podjął mega trudne wyzwanie i walczy.

Szkoda tych nieprzejechanych kilometrów, ale skoro uszkodzenia są niewielkie to jutro trzymamy kciuki dalej!

omi

Anonimowy pisze...

Hanninen rolowal a dojechał do mety tylko robson ma takiego pecha że już nie jedzie dalej..

Anonimowy pisze...

Dalej uważacie, że rajdy to najlepsze miejsce dla Kubicy?
Dalej uważacie, że to tylko nauka i żeby nabijać kilometry?
I moi drodzy... tu nie chodzi o to by nie popełniać błędów.
Robert jest wielki i ma szybkość!
I jako debiutant nawet powinien popełniać błędy. Ale nie wypadać co rajd, a w niektórych nawet niejednokrotnie. Jestem kibicem Roberta i życzę mu jak najlepiej i nadal jestem "wierny po porażce" ale to nie znaczy, by nie analizować i nie wyrażać swego zdania. Spójrzmy prawdzie w oczy - coś tu nie gra i Kubica musi rozgryźć co.

DADDY pisze...

Stosunek do Maćka mam jaki mam ale nie osądzajcie go bez dowodów bo to jest niesprawiedliwe. Nie zwalajcie winy na pilota bo na razie nie ma onboardu i nie ma podstaw.

Anonimowy pisze...

KTOŚ POTRAFI MI ODPOWIEDZIEĆ NA MOJE PYTANIE? Są możliwośCI wyjechania załogi Roberta/ Maćka na OS 9 ( o 14:56 rozpoczyna się ) jeżeli uszkodzenia auta są małe i jak oczywiście mechanicy M-Sportu zdążyliby ściągnąć auto i je naprawić w jak najkrótszym czasie? Czy przepisy tego zabraniają? Mniej kary czasowej by otrzymali.

Anonimowy pisze...

@10:13
To niemożliwe. System rally2 oznacza, że załoga może powrócić do rywalizacji dopiero następnego dnia.

Anonimowy pisze...

10:16
DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ

DADDY pisze...

Mateusz a czy są już może dostępne inne onboardy z wczoraj na WRC+ ?

Mateusz Cieślicki pisze...

Będą na YT wieczorem

Anonimowy pisze...

Najgorsze w tym wszystkim to ze to wspanialy temat do hejtu
A ilu kibicow sie nagle znajdzie jak uda sie zdobyc pudlo.....
Malo kto zdsje sobie sprawe na jakim poziomie jest postswiona poprzeczka
Pozdraeiam wszystkich mistrzow klawiatury i fanow frooga ;)

Anonimowy pisze...

Błagam nie mam ochoty już przedzierać się przez głupie komentarze troli. Czy nie można ich sobie po prostu odpuścić na etapie moderowania? A że Robert zaliczył rów? No to co? Nie pierwszy i nie ostatni. Grunt, że są cali. Komu z nas nie zdarzają się błędy? Że za często? Nie powiedziałbym. Przypomina mi się, być może przesadzona legenda - ale ciekawa - o Czerwonym Baronie, który zanim nauczył się lądować doszczętnie robił kilka samolotów. Widzę za to niesamowitą różnicę w stylu jazdy między początkiem sezonu a tym jak Robert jeździ teraz i to mnie cholernie cieszy.

Anonimowy pisze...

weźcie z tym pechem juz nie piszcie więcej, to nie pech a brak umiejetnosci i doswiadczenia, i nie tłumaczcie ludzie że jest spoko że Robert to i że tamto, robienie błędów nie jest spoko, nikt mu tego opisu źle nie sporządził tylko on sam... kurde gadacie jak selekcjonerzy reprezentacji Poslki, bo trawa była za mokra, przeciwnik za silny...

marian burzak pisze...

Zdecydowanie - śledzenie Roberta na GPS-ie jest mniej stresogenne (!)
Mimo dzisiejszej przygody, już się cieszę z oglądania jutrzejszych oesów w +, choć wolałbym, by przynajmniej w tym rajdzie ustrzegł przed powtórnym błędem w opisie.
Robert odwala kawał roboty nieosiągalnej dla każdego adepta jazdy w formule rally;
Kto ma jakieś 'ale' - ten zwyczajnie - kiep ;)

Anonimowy pisze...

Żeby nauczyć się balansować na linie to trzeba z niej spadać wiele razy. Nie można się tego nauczyć chodząc po namalowanej kresce.

Anonimowy pisze...

Fakt, jak się patrzy na tę rolkę Hanninena to aż się człowiek gotuje że Nasze Chłopaki mają tak wrednego pecha....

TJ pisze...

@10:13
Dopowiedzmy jeszcze oczywiście, że z doliczoną karą po 5 minut (ponad czas najszybszego zawodnika) za każdy odcinek, do którego mety nie dotarli.
Jak łatwo policzyć +45 minut dadzą okolice 70 miejsca. Więc znowu na pocieszenie szykuje się rywalizacja z Domżałą, Ptaszkiem i Kornickim.

Marek Wójcik pisze...

@ Anonimowy 10:08

"Dalej uważacie, że rajdy to najlepsze miejsce dla Kubicy?"
- Tak, rajdy to najlepsze miejsce dla Roberta. Dają Mu największą satysfakcję i stawiają Mu najwyższe wymagania.
Przy obecnych "usprawnieniach" F1 podejrzewam, że Robert nie byłby szczęśliwy ścigając się w F1.

"Dalej uważacie, że to tylko nauka i żeby nabijać kilometry?
- Tak, skoro Robert uważa, że traktuje starty jako naukę, to nie mam podstaw, by Mu nie wierzyć.

Robert wypada co rajd, bo ciągle się uczy, a nie chce jechać "na Prokopa" lub "na Sołowowa". W przypadku tego drugiego jakoś nikt nie hejtuje w związku Jego postawą na trasie... Aby być najlepszym trzeba wysoko stawiać sobie poprzeczkę. I Robert tę poprzeczkę powiesił naprawdę wysoko!

w jednym z wywiadów Robert dał lekko do zrozumienia, że nie jest szczególnie zachwycony ze współpracy z ekipą M-Sport'u. Może chodzi o mechaników, o podejście do rajdowania? W końcu Robert pracował z ekipą Citroena, miał udany epizod z A-Style i ma porównanie.
Ale faktycznie, można zaryzykować stwierdzenie, że auto M-Sport'u nie jest najmocniejszym ogniwem w ekipie Roberta. Gdzie inni przejeżdżali - Robert urywał koła. Ponadto przy filmach kręconych z helikoptera widać, że auto "myszkuje" - nie wiem jak to precyzyjnie opisać. Tak rzuca go po trasie, gdzie inne auta jadą pewnie... Jeśli tak ma być niech mnie ktoś poprawi.
Niefart - to jedno można w 100% powiedzieć o przygodach Roberta. Ale Colin McRae też dzwonił, dzwonił, dzwonił... i był Wielki!

Marek Wójcik pisze...

@Anonimowy 10:51
"Żeby nauczyć się balansować na linie to trzeba z niej spadać wiele razy. Nie można się tego nauczyć chodząc po namalowanej kresce."

Fajne to! Gratuluję trafnej myśli!

DADDY pisze...

Meeke wygrał odcinek...eee.
To jest dzień Krisa Meeke'a. Niesamowicie jedzie. Bardziej doświadczony kolega z zespołu Ostberg traci do niego blisko 41 sekund.

Jaro75 pisze...

Dobrze że jestem w pracy bo mogę sobie powiedzieć że nie mam czasu czytać dokładnie komentarzy i tak właśnie robię bo prawdopodobnie bym nerwowo nie wyrobił a i tak już z rana w pracy wybuchłem.

Marek Wójcik pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Marku 100 na 100 podpisuję się pod tym co piszesz. Howgh, Amen i co tam kto jeszcze chce.

DADDY pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=h8wPquym8C0

OziPhotoShooting pisze...

Ale niektórzy z Was pitolą głupoty... Żal

Proponuje wszystkim "chorągiewkom" przeczytać ze zrozumieniem autobiografię Colina McRae i ewentualnie wtedy zabierać głos...

Pozdrawiam Fanów Rajdowych

FORZA RK!

OZi

Anonimowy pisze...

ktoś wspomiał tu o kłopotach i roli pilota . kto wie ile w tym racji. Maciek jest spokojny i wydaje się opanowany , ale czy aby nie za bardzo spokojny. może powstaje arytmia ? a to bardzo istotnie pogarsza koncentrację . oby tak nie było.zmiana pilota to znowu seson w plecy.

Anonimowy pisze...

Marek Wójcik

Rok 2014.
"Id give anytyhing to race F1 again"

Zgadnij kto to powiedział.

Powiem ci szczerze, że jakbym miał na coś wy*ebane to bym nie mówił że oddałbym za to wszystko.

Miłego dnia.

Anonimowy pisze...

Moje odczucie jest takie, ze wczoraj sprawdzajac wynki Roberta po pierwszym dniu bylem z lekka zawiedziony ale nagle poczulem ulge ze nie jest tak zle, ze to pierwszy dzien, to rozgrzewka i Robert ciagle w grze i tak wiadomo, ze z kazdego rajdu kilu wypada a ze traci tylko 25.7 sekundy do M.Hirvonena na 4 miejscu to nie jest tak zle:)

Robert wspominal, ze poprawil opis na mniejsza predkosc a dzis taka przygoda. Pewnie cos przeoczyl w tych poprawkach na dzisiejszy dzien.

Licze na jutro, ze sie przygotuje solidnie i dostarczy nam niezbednych dobrych wrazen:)

Zimny

Anonimowy pisze...

MARIAN BURZAK dlaczego ty wiecznie uzywasz epitetów i obrazasz ludzi ? jakieś "kiepy", " trole" itp. stary jesteś ( jak widać na zdjeciu ) ale to chyba tylko tyle.

Konrad Kobedza pisze...

Siedzę gdzieś w połowie odcinka pihlajakoski i parę minut temu auto Roberta przejechało na lawecie. Wyglądało dość dobrze, chociaż nie widziałem zbytnio lewej strony

marian burzak pisze...

;)) anonimie 12:11! boleję, że urodziłem się trochę dawno - po resztę szczegółów zajrzyj na stronę marianburzak.pl

Anonimowy pisze...

Patrzcie, patrzcie - znowu sworznie poleciały...

Anonimowy pisze...

Akurat Marian ma prawo wypalić z grubej rury. Człowiek odważny z imieniem, nazwiskiem i zdjęciem. Najgorzej jak jakiś tchórzliwy anonim z ukrycia podskakuje. ...ups

Anonimowy pisze...

O większego trudno zucha, jak jest Robert.



Rozpierducha

Anonimowy pisze...

Witam. To sie znow dzis naemocjonowalismy...tylko Robert potrafi po 2 KM zakonczyc jazde. Ciagle wszysycy mowia o zbieraniu doswiadczenia....musze przyznac, ze to zebieranie wychodzi mu dosc kiepsko...3/4 rajdow konczy po kilku/nastu KM...wiec w takim tepie i systemie to mu i 10 lat nie wystarczy! Niektorzy pisza aby ogladac Taniec z gwiazdami a nie sledzic poczynania Roberta....tylko, ze taniec to da sie przynajmniej obejrzec...gdyz Roberta to mozna ogladac ale w serwisie gdyz na trasie juz po 2 KM go nie ma....ZENADA!!!

Olgierd Klim pisze...

Nic dodać nic ująć, bardzo dużo mądrych i miłych wypowiedzi : (Marian Burzak,Daddy,Jaro75,Marek Wójcik!!!,Omi,Krzysztof Pluciński) i jeszcze paru innych. Podpisuję się panowie i trzymamy kciuki dalej. Robert wielki człowiek i czapki z głów przed nim.
A trolle jak to trolle, frustraci z miernym życiem dlatego szukają podniesienia własnego ego obrzucając błotem innych.
Robert/Maciek jesteśmy z Wami!!!
Jutro będzie lepiej :)

Anonimowy pisze...

Przykro troche, ze wielokrotnie podkreslane, wieloletnie doswiadczenie pilota i jego znajomość tras niekonicznie przedklada sie na sporzadzanie precyzyjnych notatek. Chyba ze jest on li tylko od czytania w tempo czyichs notatek. No nic, jutro bedzie lepiej. Nadzieja umiera ostatnia ;)

OZi pisze...

Szacun Panie Marianie!

Zgadzam się z Panem - naprawdę mało ludzi ma wyobrażenie jak ciężki kawałek chleba RK wybrał.
Rajdy to jest najwyższa, najbardziej hardkorowa, najtrudniejsza liga motosportowa na Świecie.

...a nasze zakompleksione, wszystko wiedzące społeczeństwo, oczekuje, że RK w pierwszym sezonie "wyścigów" WRC będzie lał doświadczonych rajdowców...

Proszę wszystkie "chorągiewki", kibiców sukcesu, które dzisiaj przestały być "fanami", o to by honorowo nie podpisywali się pod sukcesami, gdy te nastąpią :)

FORZA RK

Pozdrawiam
OZI

Anonimowy pisze...

Olgierd Klim czegoś tu nie czaje... piszesz " dla podniesienia własnego ego obrzucają błotem innych " a zaraz po tym "A trolle jak to trolle, frustraci z miernym życiem ". Wiec przemyśl proszę , czy krytykujesz wulgaryzm czy go propagujesz
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Czy na zapoznaniu nie można robić komputerowej mapy drogi i potem przetestować opisu symulatorem? Takie rzeczy jak odciążenie na szczycie to by ładnie wyszły na symulacji.

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich hajterow:)


Tak Jak napisalem w poprzednim komentarzu z 12:08 - Robert to potwierdza:)

Doswiadczenie i ilosc przejechanych kilometrow robi wielka roznice!!! a ten sport jest brutalny prawie jak walki w ringu ulamek sekundy i nokaut. Ale mi sie wydaje ze Robert juz mial przygode raz czy dwa ze go wyrzycilo po za trase. Widocznie jest ciezko to przewidziec na zapoznaniu jadac 50-60 km/h acz kolwiek w Rajdzie Polski ''Maksymalna dopuszczalna predkosc podczas zapoznania z trasa wynosi na odcinkach specjalnych 70km/h'' art. 9.4.4 Ograniczenia predkosci

A art. 9.4.1 paragrafu 9.4 Ograniczenia i limity predkosci. Mowi ze: Zawodnicy maja prawo do maksymalnie 2 przejazdow kozdego odcinka specjalnego podczas zapoznania.

I pytanie czy naprzyklad Robert przejezdza dwa razy takie zapoznanie wolniej i szybciej z maksymalna dopuszczalna predkoscia zapoznania na rajdzie?

Zimny

marpit1976 pisze...

Panie Mateuszu. Jak zdobyć onboardy Roberta z Rajdu Polski (byłem jako gwizdek :-) ) i nie ukrywam zobaczył bym się z perspektywy Roberta.Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

"Doswiadczenie i ilosc przejechanych kilometrow robi wielka roznice".
Zimny, wszystko sie zgadza i masz calkowita racje, ale to doswiadczenie trzeba zbierac, a kilometry przejezdzac, bo w przyszlym roku bedzie powtorka z rozrywki.

Mateusz Cieślicki pisze...

Są na WRC Plus :)

Anonimowy pisze...

Wszyscy slusznie podkreslaja, ze hejtowanie i trollowanie jest naganne, ale jakos nikt nie chce zauwazyc, ze fanboyism graniczacy z obsesja wcale nie jest lepszy.

Krzysztof Pluciński pisze...

DAJCIE SPOKÓJ MACIEK JEST DOBRY POSŁUCHAJCIE WYPOWIEDZI ROBERTA NA SPORT TV TAM SIĘ WSZYSTKIEGO DOWIECIE JAK AUTO JEST PRZYGOTOWANE TAM ROBERT OPOWIADA WSZYSTKO. I DLATEGO ODCZEPCIE SIĘ OD ROBERTA

marpit1976 pisze...

Dzięki poszukam. Odnośnie TROLI. Zawsze wiedziałem że rajdy są dla facetów z dużymi jajami, po spędzeniu paru dni jako (gwizdek) na Rajdzie Polski, widząc jak z przejazdu na przejazd zmieniają się warunki na trasie tj. odkopywane są kołami z drogi kamienie których wszyscy TROLE tu obecni nie dali by rady nawet dygnąć. Twierdzę że każdy TROL, który wypowiada swoje pseudo fachowe wypowiedzi powinien najpierw dowiedzieć się o czym w ogóle TROLUJE i przede wszystkim zamknąć swoją TROLOWĄ gębę bo biedactwa nie wiedzę co czynią.
P.S
Byłem widziałem WSZYSCY KIEROWCY WYSTĘPUJĄCY W RAJDACH MAJĄ CO NAJMNIEJ STRUSIE JAJA, a wszyskich PSEUDO EKSPERTÓW zapraszam do obejrzenia jakiegokolwiek rajdu na żywo i dopiero niech wyrażają swoje jakiekolwiek opinie na temat kierowców ogólnie.
Ale się rozpisałem, ale ta dziecinada jest po prostu straszna

Anonimowy pisze...

Koniec rajdu dla Neuvilla?

Anonimowy pisze...

Rally 2 regulacje
''46.1.3 In the case of exclusion under Art. 34 of these regulations, the competitor concerned will be
allowed to re-start after the next overnight regroup. The time penalty will be applied from the TC at which
the competitor concerned has exceeded the maximum permitted lateness,,

''34. EXCLUSION FOR LATENESS
34.1 MAXIMUM PERMITTED LATENESS
Any lateness exceeding 30 minutes on the target time between two time controls, or at the end of each
section or an accumulative lateness exceeding 30 minutes in all the sections between two overnight
regroups, will result in the competitor concerned being excluded by the clerk of the course. The crew may
nevertheless re-start the rally under the provisions of Art. 46. In calculating such exclusion, the actual time
and not the penalty time (10 seconds per minute) applies.''

To znaczy ze nie ma takiej opcji, przepisy Rally 2 mowia ze zawodnik po maksymalnym spoznieniu 30 min pomiedzy dwoma pomiarami czasu moze powrocic do rajdu na nastepny dzien.

Mozna skozystac z google translatora

a oto link http://www.fia.com/sites/default/files/regulation/file/2014%20WRC%20Sporting%20Regs_all_14042014.pdf

Zimny

jeden4sty pisze...

Fajnie by było Mateuszu jakbyś wprowadził na stronie komentarze społecznościowe - tzn komentowanie jedynie za pomocą konta na facebooku. Wiadomo, że Ci co hejtują to w większości idioci, a tacy pewnie też na fejsie mają jakieś fejkowe konta bez zdjęć, ale podejrzewam, że trochę "zawodników" by z gry wypadło i nie trzeba by było się użerać... Bo ile można czytać po każdym wypadnięciu z drogi opinie "ekspertów" o tym jak to Rob się nie nadaje do rajdów. Jakby kogokolwiek poza nimi samymi i im podobnymi obchodziło co mają na ten temat do powiedzenia.

Kibicować trzeba umieć jak widać. Czekam na Niemcy, mam nadzieję, że tam będzie większa kontrola nad autem i żadna przygoda się nie przydarzy, a Robson zrobi swoje i kilka odcinków pojedzie tak, że hejterzy będą zbierać szczęki z ziemi. I pisząc hejterzy mam na myśli hejterów - jeśli czujesz, że Cię obrażam, to prawdopodobnie nim jesteś.

Dalej Rob, jeszcze w ..uj kilometrów do przejechania, będzie jeszcze dużo nauki do zebrania!

Anonimowy pisze...

czy ktoś jest zoriętowany , czy Robert dzisiaj pojedzie?

Anonimowy pisze...

wlasnie wrocilem z pracy i powiem wam tak: ALE LIPA ;/ presja na asfaltach bedzie ogromna... Asfalty jak pojedzie ''max attack'' tez jest szansa, ze wyleci, a w tedy bedzie mega nieprzyjemnie. Kurcze potrzebny byl rajd bez przygod. Nawet to 10te miejsce bylo by nienajgorsze..... ajjjjjjjj :(

joanna kusmierska pisze...

Robert znowu wypadł z trasy? I co z tego... ludzie ! Dajcie spokój.Sami zrobiliście z niego nieomal już mistrza świata a przecież to jeszcze nie to miejsce i nie ten czas.

Krzysztof Pluciński pisze...

Z TAKIM PRZYGOTOWANYM AUTEM ROBERT NIC NIE ZDZIAŁA NAWET NA ASFALCIE UWIEŚCIE MI POSŁUCHAJCIE WYPOWIEDZI ROBERTA NA SPORT TV JA NA JEGO MIEJSCU BYM SIĘ ZBUNTOWAŁ

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 1 sierpnia 2014 15:22

Podejzewam ze latwiej powiedziec (Wojek Dobra Rada) niz wykonac;)I to nie jest F1 gdzie krecisz sie w kolko po rownym stole!!!

Jak jestes ambitny facet i probujesz co kolwiek robic szybciej i lepiej to pewnie wiesz ze wymaga to czasu i doswiadczenia i zdazaja sie czesto pomylki.

Najlepsza sytuacja jest taka jak masz nad soba mentora, trenera ktory szczerze i oddaniem zdradza wszystkie triki i niuanse wykonywanej pracy. Z mojego doswiadczenia jest to 5x szybsza metoda niz dochodzenie do tego samemu.

Zimny

Anonimowy pisze...

Załóżmy że uczę się kroić cebulę, na początku robię to POMAŁU. Tymczasem, wg filozofii RK mam od razu ciąć sobie palce. Od lat trzymam za niego kciuki ale...... zaczynam być znużony. Niech przyjedzie 20-sty czy dalej ale przez WSZYSTKIE odcinki. Nieprzejechanie któregokolwiek to brak tej jego nauki, nabierania doświadczenia itp...

Marek Wójcik pisze...

Anonimie z 12:04

Przytoczyłeś wypowiedź Roberta Kubicy.

Tyle tylko, że czym innym są chęci, a czym innym realia. Czas nieubłaganie biegnie, a Robert ma go coraz mniej na rehabilitację i zabiegi umożliwiające Mu starty w F1.

A sądzę, że Robert niesłychanie mocno stąpa po ziemi. Wszystko czego się podejmie - robi na serio. W tej chwili na serio zajął się ściganiem w klasie WRC.
Skoro planuje to robić przez kolejne 2-3 sezony to powrót do F1 odkłada chyba na termin późniejszy...
I zapominamy ciągle o ewentualnym zabiegu operacyjnym i kolejnej rehabilitacji po nim.

W tak konkurencyjnym świecie kierowców F1 wiesz co oznacza 4- 5-letnia przerwa?
Rywale Roberta z toru kurtuazyjnie twierdzą, że czekają na Niego... ale nie czarujmy się. Nie czekają. Pilnują, by nikt z boki ich nie zastąpił lub nie kupił sobie miejsca w zespole.

Czym innym jest "chcieć", a czym innym jest "móc".

Wielu z Was się to zapewne nie spodoba, ale uważam, że Robert w WRC pozostanie na dłużej. Ze względu na poziom wyzwania i brak KERS ;-)

Robert walczy w WRC i tu Go wspierajmy.

Marek Wójcik pisze...

Zimny ma rację!
Ogier też miał mentora, który uczył go wszystkiego. WSZYSTKIEGO! Sporządzania notatek, ścigania, taktyki...
A Robert do wszystkiego dochodzi sam. Tylko przed Rajdem Szwecji Marcus Gronholm udzielił Robertowi małego instruktażu. Ale przecież o tym wiecie...

Anonimowy pisze...

Niezależnie od przyczyn fatalnej passy, fakty są takie, że na rajdowe mistrzostwa świata 2015 Robert "załatwia" sobie non stop kolejne bagaże problemów. Nie przejeżdżając MNÓSTWA tegorocznych odcinków specjalnych ma na nich (wiele powtórzy się w 2015 roku) gorszą sytuację od rywali, którzy w większości przejechali te setki kilometrów. Dużo (i słusznie) mówi się o małym doświadczeniu Roberta - przez absencję na tak ogromnej ilości tegorocznych odcinkow Robert doświadczeniem nic a nic nie zbliża się do konkurencji, ba! rośnie przewaga doświadczenia rywali nad Robertem.
Kolejna sprawa - pilot. Jakiego pilota Robert by nie miał to byłby to pilot mający doświadczenie z rajdowcem z krwi i kości. RK sam o sobie mówił (jeszcze podczas Rajdu Polski), że cały czas jest kierowcą wyścigowym. Dlatego wspólny opis kierowcy i pilota w tym przypadku jest obarczony potężnym ryzykiem - Robert sam przyznaje, że nie jest w stanie wyrugować 20 - letnich przyzwyczajeń, a Szczepaniak siłą rzeczy może być zdezorientowany, bo nigdy nie pilotował wyścigowca lecz klasycznych rajdowców. Nie wiem ile miesięcy/lat zajmie rozwiązanie tego problemu, ale trzymam za nich kciuki.
Trzecia sprawa po braku doświadczenia i notorycznego wypadania z trasy oraz problemów z opisem to coś co się w pale nie mieści czyli skrzynia biegów w tej Fieście! Od stycznia M sport nie rozwiazał sprawy - albo nie chcą tego rozwiązać albo nie potrafią - obie wersje fatalnie świadczą o ekipie. Słowa Roberta w tej kwestii to dla mnie oczywiste votum nieufności wobec ekipy, z którą najprawdopodobniej Robert pożegna się rajdem walijskim. Sponsorzy (myślę, że wytrzymają, rajdy asfaltowe poprawia nastroje) będą wynajmować auto u kogoś innego (aczkolwiek poza Fordem trudno o inną "wypożyczalnię", bo Citroen, Hyundai i VW to wozy dla kierowców fabrycznych, a nie wolnych strzelców).
Marek Krupa

Anonimowy pisze...

Do wszystkich zakochanych w Robercie - to, ze ktos ma inne zdanie od Was i krytykuje Kubice nie znacza, ze jest debilem. Wasza slepa milosc wcale nie jest lepsza....Tez jestem fanem Roberta, ale do cholery wszyscy jak i samo Kubica powtarzaja o zbieraniu doswiadczenia i nauce....i w 3/4 rajdu nauka konczy sie po paru KM!!! co bedzie Kubica mowil za rok??? znow przed kazdym rajdem bedzie powtarzal, ze trasy sa dla niego nowe gdyz w poprzednim roku wypadl z trasy po kilku KM? i to dotyczy wiekszosci rajdow!! Gdzie tu zbieranie doswiadczenia?? w takim systemie to za 10 lat bedzie mogl mowic iz brak mu przejechanych KM... i przestancie mowic o ciaglym pechu...gadka jak bysmy rozmawiali o polskich pilkarzach! - Krzemyk.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 1 sierpnia 2014 16:15

Po pierwsze krojenie cebuli to nie jazda po lasach z predkoscia 170 km/h. Mysle zebys wolal sobie poucinac wszytkie palce niz podruzowac taka predkoscia po lasach:)

Zimny

Anonimowy pisze...

Zrozumcie, że Roberta nie interesuje tylko przejechanie oesów i zdobywanie punkcików, dzięki temu, że zawodnicy przed nim wypadają. Doświadczenie zdobywa się jazdą na maksa, a nie wleczeniem się po oesach

Anonimowy pisze...

@Krzychu, masz jakies namiary na sport tv? Da sie gdzies na necie namierzyc te wywiady?

Anonimowy pisze...

Doswiadczenie zdobywa sie opisujac i przejezdzajac opisane przez siebie trasy. Ani jedna osoba tu jeszcze, poki co, z zadnymi punkcikami nie wyskoczyla.

Anonimowy pisze...

Nie. Doswiadczenie zdobywa sie opisujac i przejezdzajac opisane przez siebie trasy tempem jakim sobie zalozylo ze sie przejedzie. Samo opisanie i przejechanie daje niewiele.

Tomek pisze...

"Fajnie by było Mateuszu jakbyś wprowadził na stronie komentarze społecznościowe - tzn komentowanie jedynie za pomocą konta na facebooku"

Wybacz ale czemu niby chcesz mnie zmuszać do zakładania konta na FB którego po prostu nie trawię i nigdy nie zamierzam używać? To, że podpiszę się tylko imieniem lub nickiem nie znaczy, że od razu jestem hejterem i/lub trollem. Nie mierz wszystkich jedną miarą.

Pozdrawiam prawdziwych fanów Roberta.

Tomek

Anonimowy pisze...

Twoje zalozenie juz wiemy jak sie moze skonczyc. Takim sposobem mamy notaki, ktore w przyszlym roku nie dadza absolutnie nic.

Anonimowy pisze...

Twoim zaś sposobem mamy notatki, które dają wiedzę jak przejechać te odcinki, ale nie dają wiedzy czy one są wystarczające żeby je przejechać bardzo szybko.

Tomek pisze...

Wszystkim trollom/hejterom/dyletantom/etc. polecam udać się na kurs doskonalenia jazdy samochodem, przynajmniej na kurs I stopnia, w dowolnej z renomowanych szkół (nazw tu wymieniać nie będę, łatwo znaleźć w Internecie), najpierw na kurs w lecie a potem powtórzenie tego samego kursu ale... w zimie. Zaręczam Wam, że choćbyście byli zawodowymi kierowcami (TIRy, autobusy, busy, etc.) czy nawet mieli prawo jazdy od XX lat i uważali siebie za super doświadczonych kierowców, szybciutko zweryfikujecie swoje umiejętności i Wasz pogląd na to jak jeździ się w różnych warunkach po drogach, jak łatwo o błąd, etc. Może wtedy zrozumiecie, że nauka nie zawsze przychodzi każdemu tak łatwo (a jak przychodziła największym mistrzom, wystarczy sięgnąć do historii).

Tomek pisze...

"Twoim zaś sposobem mamy notatki, które dają wiedzę jak przejechać te odcinki, ale nie dają wiedzy czy one są wystarczające żeby je przejechać bardzo szybko."

Dokładnie. Na torze Top Gear mają jeden zakręt który przejeżdża się "flat out" czyli z "pedałem w podłodze" ale gdyby nikt tego wcześniej nie spróbował to nikt z gości nie wiedziałby, że tam może ten pedał do podłogi wcisnąć. Tak samo jest w każdych wyścigach samochodowych. Dopóki nie spróbujesz to nie będziesz wiedział a to czy przejeżdżasz zakręt z maksymalną prędkością jaką się da, może Ci powiedzieć tylko i wyłącznie... twoja dupa bo tym przede wszystkim czuje się auto rajdowe.

Anonimowy pisze...

Oby tylko znalezienie dziesieciu newralgicznych punktow na jednej trasie nie zajelo dziesieciu lat :)

Anonimowy pisze...

Ano, oby nie... dobrze też, że Robert po rajdzie analizuje wszystkie te newralgiczne punkty, więc nie musi raczej przejechać jedną trasę 10 razy żeby za każdym razem sparzyć się o ten następny punkt.

Anonimowy pisze...

Jakakolwiek analiza jest mozliwa tylko i wylacznie po przejechaniu calego odcinka. Wydawalo mi sie, ze to logiczne. Poki co nie ma co analizowac i trzeba przyjechac w przyszlym roku dokonac kolejnej proby przejechania feralnego odcinka. Tlumaczenie tego kolejny raz jest ponad moje sily :)

Anonimowy pisze...

Nie masz racji, pisząc "tylko i wyłącznie". Analizować można również z nagrań innych, tak jak to dotychczas robi przed rajdem.

slawusdominus pisze...

Mi tam nie przeszkadza że Robert czasami wylatuje z trasy, zawsze go podziwiałem i podziwiam. Dla mnie jest najlepszym kierowcą obok Sebastiana Loeba i Ayrtona Senny. Od początku nie byłem przekonany do Forda Fiesty i M-Sportu, ale mogę się mylić. Czekam na asfalt i na dobrą jazdę Roberta, bo ostatnio pokazał klasę.
Dalej czekam z utęsknieniem na powrót do F1. Eric Boullier powiedział że nie będą się spieszyć z wyborem kierowców na przyszły sezon i mogą poczekać do 2016 czy 2017. Proponuję im Roberta Kubicę :)

Anonimowy pisze...

"Analizować można również z nagrań innych, tak jak to dotychczas robi przed rajdem."

Tak, zmienil swoje notatki po obejrzeniu onboardow, po czym przyznal, ze byl to blad. Czytasz tego bloga czasem?

Anonimowy pisze...

Z innej beczki: zdjęcie z cyklu "jak blisko auta Kubicy uda ci się znaleźć i przeżyć" podane dalej przez Colina Clarka
https://twitter.com/voiceofrally/status/494921495391764480/photo/1

Anonimowy pisze...

Po obejrzeniu onboardu z OS5, nie macie wrażenia że gdyby nie próbował ratować się i iść bykiem, zamiast tego uderzyć w prawą skarpę przodem to może by się udało ?
Podobnie było na rajdzie polski, chciał się ratować i postawił bokiem - była rolka, Evans poszedł w pola i lepiej na tym wyszedł.

Anonimowy pisze...

witam. chciałbym przypomieć , że Robert wygrał dwa OS na otwarcie sezonu WRC. W moim przekonaniu coś tu brzydko pachnie.... jak to możliwe, żeby wybitny kierowca jakim jest Robert , miał takie problemy. coś tu się konkretnie rozstroiło .
Gdzieś są słabsze ogniwa . Wogóle ta robota się nie klei. Co jest z tym fordem , czy Robert jest testerem ?

Anonimowy pisze...

"Tak, zmienil swoje notatki po obejrzeniu onboardow, po czym przyznal, ze byl to blad."
Oczywiście. Innym razem nie zmienił notatek oglądając onboard z zapoznania i urwał zawieszenie. To też było tutaj na blogu.

marian burzak pisze...

Marek Krupa 16:40
podzielam w dużej mierze co mówisz; mam nadzieję, że to co robi jest doceniane i sponsorom wystarczy wyobraźni by się nie odwracać. Póki co, Lotos nie może narzekać, wręcz przeciwnie!
Poza tym, co się dzieje wokół, Robert jest medialny, przykuwa uwagę wszystkich naokoło i w tym co robi jest jakaś logika, bo przecież nie sposób znaleźć panaceum na wszystkiego rodzaju niedostatki środków jakimi mógłby dysponować Robert - chociażby, będąc w pełni zdrowia.
Bądźmy cierpliwi, nie dąsajmy się! Zobaczymy, co pokaże na asfalcie, bo wystarczyłyby dwa podia, a aura zmienia się zdecydowanie - tak przynajmniej ja to widzę

Marek Bogacki pisze...

Moim skromnym zdaniem kilka osób błędnie rozumie znaczenie słów "zbieranie doświadczenia" /wg. Roberta/. Według niego, co zresztą wielokrotnie powtarzał, nie polega to na przejechaniu maksymalnej ilości kilometrów OS ze szczególnym naciskiem na dojechanie do mety. Robert nie ma zamiaru poświęcać kilku lat na "kolekcjonowanie przejażdżek" przez wszystkie możliwe OS-y WRC. Kluczowy dla niego jest dobór właściwego tempa jazdy /z akceptowalnym ryzykiem/. Nie opanuje tej umiejętności, jeśli kilka razy jadąc za szybko, nie narazi się na wypadnięcie z trasy. Pierwszy dzień jechał za wolno. Drugi rozpoczął zbyt szybkim tempem.
Robert nie potrzebuje sprawdzonych notatek ze wszystkich przeszłych i przyszłych OS-ów. Lat mu nie starczy, żeby najpierw przejechać je na dotarcie do mety, a później przejechać je ze zbliżeniem się do tempa liderów. Idzie na skróty, próbując w każdym rajdzie /każdej nawierzchni/ uchwycić właściwy dobór tempa, opis, bez nacisku na konkretny kilometr konkretnego OS-u. Trochę to jest "bolesne" ale wierzę, że Robert tego dokona. Stworzy swój uniwersalny sposób opisu do każdego rajdu, a nie poszczególnych Os-ów.

Anonimowy pisze...

Kurcze nie wiem co o tym myśleć. Znowu po za droga. Żal mi go, że mu nie wychodzi. Robert pewnie sam zastanawia się co dalej. Wina pilota? Raczej nie, błędy są jego. Najbardziej wkurzające jest to ze w WRC2 mógł kończyć wszystkie rajdy, a tu nie daje rady. Przecież nie ma aż takiej różnicy. Przestałem śledzić splity, bo za każdym razem drży mi serce jak nie pojawia się czas Roberta. Juz nie czekam z niecierpliwością na start Roberta w rajdzie, tylko się martwię i wkurzam, że znowu będę się tłumaczył znajomym za niego. Niedługo rajd Niemiec, asfalt, niby jego specjalność, ale żadnego zwrotu nie będzie. Wygra kilka oesow ale urwie kolo i znowu będzie tłumaczenie. Może jednak zaryzykować zabieg i spróbować wrócić do F1. Trochę się pozalilem, ale naprawdę te dzwony mogą zdolowac. Jutro Robert wraca na oesy jak będzie dzwon to powinien zrezygnować. Robert największy problem ma z ambicją. Nie umie po prostu zwolnić do tempa Solowowa i dotoczyc się do mety.

Anonimowy pisze...

Dzień dobry wszyskim a raczej dobry wieczór nie wiem czy Pan Robert tu czasem zagląda I czyta te komentarze jeśli tak to może przeczyta i mój.
Motorsport a w szczególności rajdy samochodowe sa moją pasją powiedziałbym nawet że nałogiem interesuję sie tą dyscypliną od dziecka zapach spalin z rasowej rajdówki powoduje u mnie dreszcze znam osobiście kilku znanych polskich kierowców rajdowych troche wiem jak rajdowanie wygląda od strony zaplecza I powiem tylko tyle czytając czasami komentarze ludzi którzy najcześciej siedzą tylko przed komputerem I prowadzą czystą statystykę szlag mnie trafia dlaczego zapytacie już odpowiadam.
Mamy w szeragach kierowców nareszcie człowieka w klasie królewskiej który swoją pasję przerodził w zawód I zamiast sie z tego cieszyć potrafimy pluć wymądrzać sie I krytykować a ja sie pytam po co?
Skoro według niestety sporej części naszego cudownego społeczeństwa Pan Robert nadaje się do tarcia chrzanu a nie do jeżdżenia w rajdach wrc to dlaczego dwukrotny mistrz świata mówi , że jest to jedyny człowiek który może mu w przyszłości zabrac koronę.
Kolejne moje pytanie dlaczego tępy narodzie nie potrafisz się cieszyć z tego, że imie I nazwisko naszego rodaka jest na ustach całego świata motorsportu I to w sensie pozytywnym?
Myślę że pytań wystarczy kto jest inteligentny zastanowi się nad tymi dwoma kto jest głupi nie zastanowi sie nad tysiącem pytań.
Ja powiem tylko tyle gdybym był na miejscu Pana Roberta po tych wszystkich pomyjach wylanych na mnie zmieniłbym flagę polski na szybie samochodu np. na włoską, nie daliśmy nic z siebie jako Państwo społeczeństwo, żeby Pan Robert był w tych miejscach w których był i jest a potrafimy tylko krzyczeć krytykować I narzekać, a osoby które dostają reprymendę za wylewanie pomyj na człowieka który nic im nie zawdzięcza traktują jako atak na ich wolność słowa, dlatego ja sie ich pytam kiedy ostatni raz używaliście produktów Lotosa?
założę się że większość z was jeżdzi na oleju innej firmy I tankuje na stacjach innych firm niż lotos dlatego co daje wam prawo krzyczeć?
Na koniec mojej długiej wypowiedzi powiem tylko tyle cieszę sie że wśród kierowców rajdowych pojawił sie Pan Robert Kubica i powtarzam jeszcze raz nikt z nas nie ma prawa pluć na to nazwisko.
P.S
Obiecałem sobie, że nie będę pisał komentarzy i dlatego przestałem czytać komentarze na onecie interii, ale jak dzisiaj zacząłęm czytać tutaj krew mnie zalała i złamałem swoją obietnicę wiem o tym że ten komentarz trafi do umysłów małej liczby osób ale wierzę żę trafi.

Anonimowy pisze...

Moje motto to oczywiście: "Keep calm and support Kubica". Trzymajmy więc kciuki jutro i w niedzielę za Roberta i Maćka. Na pewno jest im ciężej i trudniej niż nam.

Pozdrawiam,
Mariusz

Anonimowy pisze...

Robert musi zrozumieć skąd biorą się te blędy.Nie ma skutków bez przyczyny.
Nie martw się Robcio i tak jesteś najlepszy z najlepszych polaków motosportu.
a jutro cała naprzód , nie ma co zwiedzać , wycisnij Robert z tej fiesty co się da .

DADDY pisze...

Tą Fiestą to można przycisnąć :]

Porównanie pierwszego os'u Rajdu Polski Kubica vs Ogier...
Najwyższa prędkość z pedałem w podłodze:
Ford Roberta - 175
VW Ogiera - 189

VW ma niesamowite odejście...większą prędkość maksymalną.
Nie dziwo że Hirvo wylatuje :[

Chcąc gonić czołówkę tym samochodem i do tego z problemami Jakie ma Robert trzeba się wznieść :]

A tak z innej beczki to teraz Robert jak wykupi sobie abonament :/ to ma dostęp do każdego oesu poczynając od Rajdu Polski włącznie z głosem pilota Ogiera i jego opisem. Ktoś zna francuski ?



Anonimowy pisze...

"nie macie wrażenia że gdyby nie próbował ratować się i iść bykiem, zamiast tego uderzyć w prawą skarpę przodem to może by się udało ? "

taka była moja pierwsza myśl, ale ja nigdy nie prowadziłem auta rajdowego :-), to raczej percepcja praw fizyki, zakładam z drugiej strony, że w innych przypadkach z kolei "może by się udało"... będzie inne więc nie ma co gdybać Robert będzie wiedział najlepiej... 2 os za nami

Anonimowy pisze...

Tomek z 18,48 - głupoty piszesz.
Kolega Zimny - hmm... język polski trudny jest.. szczególnie pisany

Anonimowy pisze...

Dla tych, ktorzy uwazaja, ze przejechanie wszystkich odcinkow od poczatku do konca nie jest konieczne w procesie gromadzenia doswiadczenia, mam pytanie. Czy to przypadek, ze Robert wypadl akurat na nowym odcinku, ktorego wczesniej nie jechal?

Anonimowy pisze...

hehe śmieszą mnie te negatywne komentarze i opluwanie Roberta,
tak jak ktoś napisał nikt mu złamanego grosza nie dał i nie daje z naszych obywateli na dojscie do takiego poziomu w f1 i wrc wiec nie macie najmniejszego prawa komentować hejtować i marudzić, sołowow też wypadł inni polacy też wiec to w rajdach naturalne.
Zamknąć te głupie gęby i kibicować a jak sie nie znacie na rajdach to oglądajcie skoki.
Hołowczyc też ostatnio nie ukończył rajdu polski i zdarza się najlepszym
Leob po przerwie w rajdach ostatnio raz pojechał i też rolował tak bywa i wiadomo że inaczej jeździ sie na wyscigach inaczej na rajdach to proste!!!
wiec trzeba się nauczyć nowych rzeczy Leob ostatnio w wyscigach startuje czyli widać ze trochę inna jazda.
kibicujcie a nie hejtujcie jak się nie podoba to oglądajcie sobie tenis no ale tam bedziecie hejtować janowicza któremu też nic nie daliście ani grosza, tak samo jak małysza hejtują
polska to kran nienawisci i złożeczenia potem człowiek ma pecha jak milion ludzi komuś źle życzy.
pomyslcie o tym Wy jesteście sprawcami pecha Kubicy to widać po tym jak był mniej sławny.
Tak w polsce jest ze jak ktoś ma za duzo i ma za fajne życie to polacy zazdroszą i złożaczą
Jesteśmy nudni ponurzy markotni
taki naród nic samemu nie zrobić a coś od kogoś oczekiwać