Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 14 sierpnia 2014

Jak Robert Kubica radził sobie w Rajdzie Niemiec 2013?

fot. Citroen Racing
Ubiegłoroczną rywalizację najlepszych kierowców rajdowych w Niemczech zapamiętamy na długo. W Rajdzie Niemiec 2013 Robert Kubica wywalczył najlepsze miejsce w historii polskich występów w WRC. Jak przebiegała rywalizacja rok temu? Dowiecie się o tym na tydzień przed startem tegorocznej edycji imprezy.




W Rajdzie Niemiec 2013 Robert, wspólnie jeszcze wtedy z Maciejem Baranem, rywalizował w kategorii WRC2. Już przed tą imprezą Kubica był na 2. miejscu w klasyfikacji mistrzostw, a ewentualna wygrana dawała mu pozycję lidera.

Kubica nie miał problemów z wygraniem dwóch pierwszych OS-ów rajdu, a już pierwszego dnia rywalizacji ubyło mu rywali w WRC i WRC2. Nad drugim w WRC2 Elfynem Evansem Robert miał 15 sekund przewagi.


Początek drugiego dnia był bardzo pechowy dla Michała Kościuszko, który po mocnej kompresji doznał urazu kręgosłupa, który w efekcie wyeliminował ro z rywalizacji w tym rajdzie, w kilku następnym rundach oraz sprawił, że Kościuszko nie startuje w tym sezonie.
fot. Citroen Racing
Dla Roberta poranek również nie był udany. Polak nie wygrał żadnego z pierwszych trzech OS-ów i skarżył się na wyciek płynu w środku auta, który sprawia, że stopa ślizga mu się na pedale. Przez to musiał zawracać. OS-y składały się dodatkowo z wielu nawrotów, które nie faworyzują naszego kierowcy.

Po pierwszej pętli Robert miał 8,3 sekundy przewagi nad Evansem. Jazdę Kubicy utrudniał również zły dobór opon, gdyż na trasie padało, a Polak jechał na twardej mieszance.


Następne 3 OS-y Polacy wygrali i w generalce po dwóch dniach mieli 12,4 sekundy przewagi nad Evansem, zajmując 8. miejsce. Kubica oceniał, że przez awarie, błędy i niedociągnięcia stracili około 30 sekund.

Warto dodać, że to właśnie drugiego dnia ubiegłorocznego Rajdu Niemiec, Robert i Maciej postanowili użyć dodatkowego spojlera:


Sobota również rozpoczęła się od problemów i odrabiania strat przez Evansa. Po obrocie na 9. OS-ie Kubica tracił do Evansa 3 sekundy. Po kolejnym OS-ie Robert odzyskał prowadzenie, ale przed końcem dnia jeszcze raz je stracił by ostatecznie mieć prawie 8 sekund przewagi nad Evansem. Wzięła się ona z genialnej jazdy na ostatniej próbie. Rajd został tego dnia skrócony z powodu tragicznego wypadku z rajdzie aut historycznych, w którym śmierć poniosła jedna z załóg.

Problemy miało wielu kierowców WRC, a po sobotnich OS-ach Kubica awansował na 5. miejsce.


Istniała realna groźba odwołania niedzielnych OS-ów, ale ostatecznie zdecydowano się je rozegrać. Mimo że zapowiadała się bardzo zacięta walka między Kubicą a Evansem, to Polak nie dał szans Walijczykowi i pewnie wygrał klasyfikację WRC2, osiągając jednocześnie 5. miejsce na mecie.

Jest to najwyższa pozycja dla polskiego kierowcy w historii WRC.


Tak Robert podsumował swój ubiegłoroczny występ:


Mamy nadzieję, że w tegorocznym rajdzie Niemiec zostanie poprawiona.

W tym roku, podobnie jak w zeszłym, Robertowi "szpiegował" będzie Tomasz Kuchar. Tzw. "safety crews" dopuszczane są jedynie podczas asfaltowych rund, by w szczególności przed drugimi przejazdami odcinków móc nanieść poprawki na notatki w związku z wyciąganymi przez samochody na drogę kamieniami i szeroko pojętym "syfem".


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na onestopstrategy.com

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Hmm...myśle,że jazda z Baranem bardziej pasowała RObertowi,a wręcz jestem tego pewien.

Marek Wójcik pisze...

Oby i w tym roku Robert wywalczył 5 miejsce. Bez przygód, bez nerwów, bez problemów z autem.
Zbyt wiele oczekujemy od Roberta, a na tym etapie nauki każde ukończenie rajdu na miejscu w pierwszej 6-ce do świetny wynik.
My niecierpliwie oczekujemy podium. A najlepiej zwycięstw. Dajmy Robertowi więcej luzu.
On i tak robi co może. Ten sezon służy nauce ścigania autem WRC.
Nie zapominajmy o tym.

Anonimowy pisze...

Trzymam kciuki za RK ale zdaje sobie sprawę, że tegoroczna edycja rajdu Niemiec nie musi być tak szczęśliwa jak ubiegłoroczna. Nie zapeszajmy wygórowanymi oczekiwaniami bo jak to mówią "lepiej być pozytywnie zaskoczonym niż niemiło rozczarowanym". Ciekawe czy w tym roku, podobnie jak w tamtym RK powie w którymś momencie, że ma nadzieję, że w przyszłym roku nie będzie startował w WRC czy też na poważnie potraktuje zapowiedzi co najmniej trzech lat startów w tej serii.

KD

Anonimowy pisze...

Wiadomo coś o testach Roberta przed rajdem niemiec?

Anonimowy pisze...

No właśnie co z testami? Rajd w przyszłym tygodniu a testów brak!

Karol Moździerz pisze...

Prawdopodobnie się zaczną jutro, nie ma się co spinać.

Anonimowy pisze...

niby asfalt, ale rowny i czysty to nie za bardzo... Mysle ze hiszpania bardziej Robkowi podejdzie xD

FullKERS pisze...

Robert ma testować w sobotę i niedzielę. Dziś testuje Hirvonen, jutro Evans.

Anonimowy pisze...

Zespół M-Sport poinformował na facebooku, że dzisiaj testuje Mikko, jutro Elfyn, a Robert w sobotę i niedzielę. Fajnie, że Robert dostał znowu dwa dni testów :)