Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 8 lipca 2014

Robert Kubica już w ten weekend wystartuje w kolejnym rajdzie [Aktualizacja czwartek - o aucie Kubicy i oponach]

Robert Kubica w Fordzie Fiesta RS WRC wystartuje w Rajdzie 34° Rally Internazionale del Casentino, który zostanie rozegrany 11 i 12 lipca. Jest to impreza asfaltowa, składająca się z 9 prób. Poniżej znajdziecie harmonogram rajdu i jego mapy.

"Po raz ostatni po suchym asfalcie jeździłem w zeszłym roku w Hiszpanii, za kierownicą auta RRC, dlatego w najbliższy weekend liczę na dobre doświadczenia w samochodzie WRC. Maciek ładuje baterie na wakacjach, a decyzję o starcie podjąłem w ostatniej chwili, dlatego tym razem pojadę z Przemkiem Mazurem na prawym fotelu" - powiedział Kubica na swoim profilu na portalu Facebook.

Przemysław Mazur to aktualny pilot Szymona Kornickiego. Wcześniej długo jeździł z Maciejem Rzeźnikiem i Grzegorzem Grzybem. Pilot tak wypowiedział się o najbliższym starcie:

"Wygląda na to, że ten najbliższy weekend będzie dla mnie bardzo pracowity. Potwornie szybki samochód prowadzony przez wyjątkowo szybkiego kierowcę. Nowy opis i kompletnie nie znane mi odcinki. Będę musiał naprawdę wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności."

Auto Kubicy przygotuje A-style, z którym Robert testował chwilę przed Rajdem Polski.

"Wczoraj osiągnęliśmy porozumienie z polskim kierowcą. To dla nas wielki zaszczyt, że będziemy mieli Kubicę, który rywalizuje w WRC" - powiedział organizator rajdu, Loriano Norcini.

Impreza składa się z 9 OS-ów o łącznej długości 140 km. W rajdzie weźmie udział 108 załóg w tym kilka aut WRC.

Oto harmonogram rajdu:

Piątek, 11 lipca
godz. 14-18 Shakedown
godz. 20:59 - OS 1 Bibbiena (1,45 km)

Sobota, 12 lipca
godz. 11:44 - OS 2 Dama (19,76 km)
godz. 12:51 - OS 3 Caiano (11,34 km)
godz. 13:21 - OS 4 Barbiano (8,31 km)
godz. 15:23 - OS 5 Crocina (23,68 km)
godz. 16:32 - OS 6 Dama 2 (19,76 km)
godz. 19:01 - OS 7 Caiano (11,34 km)
godz. 19:31 - OS 8 Barbiano (8,31 km)
godz. 21:43 - OS 9 Talla (36,88 km)

Mapa rajdu:

Tak kierowcy rywalizowali przed rokiem:


Plakat rajdu:
Aktualizacja środa

Załoga Kubica/Mazur otrzymała oczywiście 1. numer startowy w 34 Rally Internazionale Casentino. Na liście startowej znajduje się aż 126 załóg w tym 9 w autach WRC. Robert będzie dysponował najlepszym autem, pozostałe to Citroeny DS3, C4, Xsary, Fordy Focusy i Mini. Wśród zgłoszonych zawodników tempa najbliższego Robertowi można oczekiwać po Felice Re i Corrado Fontanie. To zawodnicy z dość dużym doświadczeniem, którzy odnosili sukcesy we włoskich rajdach. Polacy są zdecydowanymi faworytami do zwycięstwa w imprezie.

Co ciekawe, znów był problem z imieniem i nazwiskiem polskiego pilota. "Przemystaw" - to według listy zgłoszeń nazwisko pilota Roberta :):


Pełną listę startową możecie zobaczyć TUTAJ.

Aktualizacja czwartek

Zespół A-Style, który będzie obsługiwał Forda Fiestę WRC Roberta Kubicy podczas rajdu del Casentino poinformował, że polska załoga pojedzie na oponach firmy Pirelli. Będą to zatem inne opony, niż te, których Robert używa w rajdowych MŚ. Zawodnicy startujący w rajdach WRC mają do dyspozycji tylko 2 typy ogumienia na asfalt - miękką i twardą mieszankę. Nie ma podziału na opony na deszcz i suchy asfalt, wszystkie opony wyglądają tak samo. Regulamin rajdowych MŚ zabrania również ręcznego docinania bieżnika opon. Nie wiadomo, czy Kubica będzie jeździł na oponach homologowanych dla rajdów WRC, czy też może skorzysta z większego wyboru dostępnego podczas imprez niższej rangi. Pirelli jest jednym z czterech dostawców opon z homologacją do rajdowych Mistrzostw Świata obok firm Michelin, DMACK i Hankook.

Opona Michelin, jakich Robert Kubica używać będzie podczas
asfaltowych rajdów w dalszej części sezonu
fot. Best of RallyLive

Samochód, którym Polacy pojadą w tym rajdzie to egzemplarz, którym Jari-Matti Latvala jeździł w fabrycznym zespole Forda w sezonie 2012 i wygrał rajdy Szwecji i Wielkiej Brytanii. Pełną historię samochodu dla Roberta można zobaczyć tutaj. 


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 
 

Więcej o całej F1 na OneStopStrategy

40 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Rozgrzewka przed rajdem Niemiec? Chyba tak...

Anonimowy pisze...

W tamtym roku Robert był na tym rajdzie jako kibic.

Anonimowy pisze...

Świetna informacja:D Tylko szkoda, że na prawym fotelu zabraknie Maćka Szczepaniaka tym razem:/

Jaro75 pisze...

Bez dwóch zdań rozgrzewka przed rajdem Niemiec :)

Anonimowy pisze...

Czyżby współpraca z Maćkiem...ekhm...

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie szukaj drugiego dnia - Maciej jest na wakacjach w Portugalii chyba, a Robert zdecydował się na start niespodziewanie, dlatego nie było sensu, żeby Maciej przerywał urlop.

Anonimowy pisze...

Może tak być...
Ale Robert po asfalcie jeździć umie, a to co musi poprawiać to opis i zgranie z pilotem, więc mnie to zastanawia.

Karol Moździerz pisze...

Ogier i Latvala też umieją, a jednak testują. Nie każcie się po raz kolejny nauczać o co chodzi z testami i kontrolnymi rajdami jak ten.

Anonimowy pisze...

Mnie akurat Karolu nauczać nie musisz, bo na pierwszym rajdzie byłem gdzieś w '90 lub '91 roku. Zastanawiam się tylko.
A Latvali i Ogier zostało już tylko szlifowanie umiejętności, za to Robert rajdów się dopiero uczy i jak sądzę zgodzisz się ze mną, że takie okazjonalne starty z innym pilotem w jego przypadku może zastanowić, bo takie przypadki nie są częste u kierowców z czołówki (wyłączając kontuzję).
Nawet u Hołka niby okazjonalny start z Kurzeją w Kormoranie przerodził się w dłuższą współpracę.
Wśród topu WRC to Loebowi zdarzało się z żoną.
No i Galli zmieniał pilotów jak rękawiczki, Delecour mniej, ale też, także Duval.

Po co ten wywód - żeby pokazać, że takie zmiany zdarzają się rzadko i może to być kwestia urlopu Maćka, a może Robert chce jeszcze coś innego sprawdzić, ale proszę Karolu nie nauczaj mnie.




Anonimowy pisze...

oczywiscie pojedzie fiesta?

Mateusz Cieślicki pisze...

Co do testów, dziś Mikkelsen testując przed Niemcami uderzył w sarnę: https://twitter.com/VLNVideos/status/486546550790033408/photo/1

Paweł Jaremek pisze...

Mam pytanie, jakim autem pojedzie? W jakiej specyfikacji?

Mateusz Cieślicki pisze...

Paweł - wszystko jest we wpisie :)

Karol Moździerz pisze...

Każdy kilometr testowy się przyda, a rajdy tego typu nie uszczuplają dni testowych. A że Maciek nie mógł pojechać, to pojedzie ktoś, kto mógł. Nie dopatrywałbym się żadnego drugiego dna.

kibic pisze...

We wpisie jest chyba błąd. Przemek Mazur nie przestał być pilotem Maćka Rzeźnika. Startuje z nim w RSMP zaś z Szymonem Kornickim w WRC :)

Anonimowy pisze...

Przy calym szacunku do MS, nawet jesli faktycznie byloby to testowanie nowego pilota, to nic zlego dla Roberta z tego wyniknac nie moze.

Anonimowy pisze...

Akurat Duval zmienial pilotow jak rekawiczki, bo wszycy bali sie z nim jezdzic i sami rezygnowali. Jezdzil zbyt szybko, nierozsadnie i lapal konketne dzwony. Zaczynal razem Mikko Hirvonenem kariere w WRC chyba w 2002 roku, Duval w Fordzie, Mikko Subaru. Z tej dwojki to Duval byl szybszy, ale ze czesto dzwonil i to Mikko utrzymal sie w WRC.

Co do startu Roberta z innym pilotem. Nie szukalbym drugiego dna. Kubica musi znowu poczuc asfalt pod kolami, charakterystyke tego samochodu na asfalcie. I ten rajd to nic innego jak przygotowanie pod rundy asfaltowe. A ze Maciek urlopuje, to wzial innego wolnego pilota. A jak sie okaze ze chemia jest lepsza niz z Mackiem to tylko na plus dla Roberta. Zawsze lepiej jest miec wybor z kim chce jezdzic, a nie byc skazanym na jedna opcje.

rolen

TJ pisze...

I nagle cały tydzień stał się lepszy. :)

Anonimowy pisze...

trochę z innej beczki - wie może ktoś skąd ściągnąć dźwięk fiesty Roberta, bo fajnie byłoby mieć taki dzwonek w telefonie...

Anonimowy pisze...

Robert chce wyczuć auto więc żadne podteksty nie są potrzebne, zapominamy że Włochy to jego druga Ojczyzna czy nam się to podoba czy nie więc chce się tam przypomnieć. Nie mamy Monopolu na Kubicę, jeszcze nie raz nas zaskoczy.
Oby tylko bez przygód :)
yaro

Anonimowy pisze...

Ale bedzie speed , trzeba fiestę ustawić na asfalty to bedzie super impreza ! Kubek wie jak objechać te wstrętne VW!

Jan Jan pisze...

TJ ma rację. Dajcie sobie spokój, chciał to startuje. Ja się cieszę, nie ważne czy będzie 17 czy pierwszy. Ważne żeby cały i zdrowy. Pilotem może być nawet Edyta. Ja tam żadnego treningu nie widzę, Robert czuje się coraz lepiej w wurcach i nadal chce się uczyć. Cieszę się, że będzie jechał.

Daro pisze...

Maciek odpoczywa na plaży a Robert odpoczywa gdy siedzi w aucie i tyle w temacie ;)

robert oczkowski pisze...

Jak ktos łapie włoski to będą na żywo relacje radiowe;)
http://www.radioitalia5.it/index.php/diretta-radio

Anonimowy pisze...

Myślę że Robert mierzy na podium, lub wręcz zwycięstwo, w tym roku na asfaltach i tego jemu oraz nam wszystkim życzę :).

Pozdrawiam
Bocian

Paweł Jaremek pisze...

Dzięki Mateusz, wyboldowanego nie przeczytałem [?!?] :)

Anonimowy pisze...

Robert pewnie specjalnie wybrał ostatnią chwilę i urlop Maćka, żeby testować z innym pilotem. Piloci czasem odchodzą (jak poprzedni), czasem odpukać chorują. Musi być jakiś plan B.

Anonimowy pisze...

W takich rajdach kierowcy mają pewnie mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie że jedzie ktoś znany, można się zmierzyć, a z drugiej nawet najlepsze lokalne załogi na 90% żegnają się z pucharem i nagrodą. To jakby Gasparow wpadł na turniej szachowy do Ciechocinka. Uczestnicy przekonają się jak marne są ich umiejętności.

Anonimowy pisze...

Fakt, trochę szkoda lokalnych "matadorów". Dla nich to raczej nie będzie frajda dostawać po 2-3 sek na kilometrze. To tacy klubowi kierowcy i takie lokalne zwycięstwa to dla nich wielki sukces. A tu klapa... ;P

Karol Moździerz pisze...

Dobra dobra, znowu się zaczyna gadka, że to fryzjerzy i cieniasy. Ten rajd jest zaliczany do International Rally Cup, czyli drugiego co do ważności serialu rajdowego we Włoszech. Wyżej są tylko mistrzostwa Włoch, w których nie wolno startować samochodami WRC, więc wszyscy zawodnicy chcący jeździć takimi autami jeżdżą w IRC lub Campionato Italiano WRC. Obsada w CI WRC jest porównywalna z IRC. Nie jest to poziom z rajdowych MŚ, ale na warunki europejskie jest to naprawdę dobra stawka. Zdecydowanie trudniej tam o dobry wynik niż np. w Mistrzostwach Polski.

Anonimowy pisze...

Niektórzy pewnie pamiętają, że Robert ścigał się już z Re i Fontaną w rajdzie Como 2012 i była straszna miazga do momentu gdy Robertowi zdaje się siadły hamulce na ostatnim oesie i jego przewaga przez to stopniała.

Karol Moździerz pisze...

Czy ja wiem, czy taka straszna miazga? Niektóre oesy przegrał z nimi, ale cały rajd kontrolował. Po pierwszym etapie miał niecałe 40 s przewagi, czyli jechał średnio 0,5s/km szybciej niż Re i Fontana. Porro jeszcze jechał w miarę podobnie, dopiero 5 gość tracił sporo. Na długim oesie im wsadził 1s/km na 30 km i tam się ustawił rajd. Większa miazga była w du Var.

Anonimowy pisze...

To nie są na pewno kelnerzy. Takie wrażenie może powstać, bo Roberta tempo na asfalcie (pomijając przygody) jest być może najlepsze na świecie.
Na szutrze jest "dopiero" w 5-8 najlepszych kierowców świata, więc tak naprawdę w jakimkolwiek rajdzie poza WRC Robert pojedzie to konkurencja będzie dla niego tłem.
Żaden polski kierowca rajdowy nigdy takiego tempa nie miał (poza Zasadą).

TJ pisze...

Dokładnie. Nie ma co szydzić dla zasady z ludzi z mniejszym budżetem. Tym bardziej, że na własnych drogach mogą być trudnymi rywalami ... no i przypadki też chodzą po ludziach - a po Robercie ostatnio wręcz biegają stadami (tfu, żeby nie zapeszać).
Fajnie, że będzie weekend z emocjami.

Anonimowy pisze...

Wcale mnie ten start nie cieszy. Już raz po takim "starciku" z pilotem z doskoku RK stracił bardzo dużo... nie wiem czy warto a już na pewno nie startował bym na jego miejscu z innym pilotem w środku sezonu WRC.

Anonimowy pisze...

To fantastycznie, że RK zdecydował sie na ten rajd!! To czego mu najwięcej potrzeba to kilometrów oesowych, wszystkich i szutrowych i asfaltowych. Widzę w tej decyzji całego Roberta, który jak coś robi "to już robi" a nie markuje. Wiemy doskonale jak oszczędny jest w wyjawianiu swoich planów i niech tak zostanie, jest topowym zawodnikiem, profesjonalistą a nie celebrytą (ani politykiem - w nawiązaniu do spiskowych teorii niektórych). Jak będzie sytuacja dojrzała do zmiany pilota to we właściwym czasie nas poinformuje. We właściwym czasie ze swojego punktu widzenia.

Jaro75 pisze...

Już widzę że niektórzy kraczą po co jedzie...
Inni już zaczynają gadkę o niedzielnych kierowcach...

robert oczkowski pisze...

To sa stare zdjecia;) wykonane jak wcześniej Kubica z nimi testował.

Anonimowy pisze...

A tak z ciekawości myślicie że organizator płaci Kubicy z występ w takim rajdzie (promocja rajdu) czy normalnie trzeba wszystko pokryć i jeszcze wpisowe (sorki jestem lajkonik)

Karol Moździerz pisze...

Zobaczymy jak będzie oklejone auto, jak dużo Lotosa, to pewnie coś rzucili na to. W większości za swoje pewnie jedzie. Start w takim rajdzie autem WRC dobrym to ok. 30 tysięcy euro.