Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Powiew optymizmu z Sardynii

fot. Instagram buzzu88
Świetna jazda, trochę pecha, a na koniec i tak dobry wynik - jeszcze kilka lat temu często tak właśnie opisywałem starty Roberta Kubicy w Formule 1. I tak również było w miniony weekend w Rajdzie Sardynii. Robert Kubica i Maciej Szczepaniak ukończyli rywalizację na 8. miejscu, ale ważne jest tu nie tyle miejsce, co przyjemność z jazdy, którą odzyskał Robert. W całym rajdzie czuć było optymizm związany z drugą częścią sezonu.


Robert podsumowuje

"Dla nas był to mieszany rajd, ale uważam, że w dziewięćdziesięciu procentach był pozytywny. Najważniejsze jest to, że miałem przyjemność i frajdę z jazdy po szutrze. To coś, na co czekam przed kolejnym startem, w Rajdzie Polski. Po raz pierwszy nie mogę się doczekać startu w rajdzie szutrowym! Wciąż muszę się wiele nauczyć, ale zrobiłem duży krok naprzód, szczególnie jeśli chodzi o to, jak się czuję i jak jeżdżę po luźnej nawierzchni. OK, wczoraj popełniłem błąd. Za bardzo zbliżyłem się do krawędzi bardzo krótkiego zakrętu i zahaczyłem o kamień, ale takie rzeczy się zdarzają. Z pewnością Rajd Polski będzie wspaniałym wydarzeniem nie tylko dla nas, ale też kibiców. Będzie też dla nas trudny, pomimo faktu, że jestem Polakiem, bo nie znam większości odcinków. To kolejny nowy rajd dla mnie, ale mam nadzieję, że pojedziemy tam dobrze".

Maciej podsumowuje

"Trudno być zachwyconym gdy kończy sie rajd w systemie rally2 ale ten weekend przyniósł sporo pozytywów. Po raz kolejny tempo jakie udało nam sie utrzymywać było lepiej niż dobre zważywszy na ciagle niewielkie szutrowe doświadczenie Roberta. Mysle że idziemy w dobrym kierunku i będziemy niebawem mogli zapewnić wszystkim jeszcze lepsze emocje No a przygoda na ss12 to po prostu cześć tej gry którą tak wszyscy kochamy. Raz jeszcze dzieki za doping i juz nie mogę się doczekać wizyty na Mazurach".


Youtube podsumowuje


Tempo

Zacznijmy od kilku faktów - Robert Kubica był najszybszy w shakedownie, a na trzech OS-ach zajął miejsca na podium, w tym jedno drugie. To pokazuje, jak szybki potrafi być Robert, a pamiętajmy, że przez cały weekend mówił, że jedzie ostrożnie i nie podejmuje żadnego ryzyka.

Nawierzchnia pasowała Kubicy i od razu widać, że w partiach, gdzie szuter jest mocno ubity, jest bardzo szybki.

Miejsce

Robert wiele razy podkreślał, że dla niego nie liczą się miejsca, często nawet nie wie, na którym się obecnie znajduje. Cóż... chciałbym też tak umieć. Spoglądanie na miejsca jest naturalne i większość osób myślę, że również zwraca na nie sporą uwagę. Trzeba jednak posłuchać tego, co mówi Kubica, który zaznacza, że póki co liczy się doświadczenia, walka o dalsze miejsca go niezbyt interesuje, choć - jak powiedział w Argentynie - lepiej jest zająć 3. miejsce niż 5. :). Innym jego cytatem z minionego weekendu jest zdanie: "5. miejsce? Kiedyś wygrałem wyścig F1".

Niektórzy patrząc na wyniki Rajdu Sardynii mogą powiedzieć, że gdyby nie urwane koło, Robert byłby 4. (po odjęciu 10 minut). Tego niestety nie da się tak przełożyć. Gdyby nawet odjąć te 10 minut, to Mikkelsen miałby 20 sekund straty. Na nieukończonym przez Roberta 12. OS-ie Norweg zyskiwał ponad 5 sekund. Nie wiadomo ile i czy zyskałby na próbie 13. liczącej ponad 59 km. 8. miejsce jest oczywiście drugim tegorocznym wynikiem Kubicy w WRC, a dzięki niemu zdobył kolejne punkty klasyfikacji generalnej sezonu. Zobaczcie ją poniżej:

Przypomnienie

Słychać to było w słowach Colina Clarka i nie tylko, widać było na Twitterze - 1. OS Rajdu Sardynii przypomniał wielu, że Robert Kubica musi zmagać się z ograniczeniami swojej ręki i nie jest mu łatwo. Przez ostatnie miesiące zdaje się, że niektórzy o tym zapomnieli, zaczęli wymagać od Roberta tyle, ile tylko on sam może od siebie chcieć. I nie chodzi o to, aby cały czas podkreślać, że ręka Roberta jest kontuzjowana. Chodzi o to, aby mieć to w świadomości i doceniać trud, jaki musi wkładać w przygotowania i dyskomfort, jaki zapewne czuje będąc świadomym ograniczeń.

Optymizm

Ja w miniony weekend byłem bardzo spokojny, czułem, że będzie dobrze. I było, a co najważniejsze, Robert podkreślał, że odzyskał radość z jazdy, co jest niesamowicie ważne. I nawet gdyby nie wracała, to Robert nie straciłby zapewne motywacji, ale byłoby mu trudniej. Wierzę, że teraz będzie już z górki!

A na podsumowanie weekendu, wideo, którego jeszcze nie było na blogu:


Tapety

Gdyby ktoś z Was miał ochotę na zmianę tapety na komputerze, to TUTAJ jest dobre źródło nowych.

Konkurs

Jeszcze dziś w prawym pasku bloga pojawi się kolejny konkurs na dedukcję, w którym do wygrania będzie 4-dniowy Rally Pass na Rajd Polski. Codziennie będzie pojawiała się jedna podpowiedź, która ma Wam posłużyć do odgadnięcia hasła związanego z Robertem Kubicą. Odpowiedzi będą przyjmowane w poście konkursowym - link do niego znajdzie się w prawym pasku bloga. Powodzenia!

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 
 

Więcej o całej F1 na OneStopStrategy
 

19 komentarzy:

Jaro75 pisze...

Jest dobrze Mateusz :)
Wszystko idzie w dobrym kierunku :)
Pozdrawiam serdecznie jak zwykle pamiętając o Robercie :)

P.S.
Super ujęcie jak "uciekają" przed helikopterem :)

Anonimowy pisze...

Mam nadzieję, że Robert nie oglądał wyścigu w Kanadzie. To byłoby ciężkie do zniesienia, że go tam nie ma.

Anonimowy pisze...

Mateuszu, chyba pomyliłeś się jednak z tymi wyliczeniami. Czas Roberta w klasyfikacji generalnej wynosi 4:14:56.8, Mikkelsena - 4:05:17.1. Zatem odejmując od czasu uzyskanego przez RK 10 min., otrzymamy 4:04:56.8, co jest o 20.3 s. lepszym wynikiem w porównaniu z 4:05:17.1 Mikkelsena (im krótszy czas pokonania dystansu, tym wyższa pozycja). Oczywiście pozostaje kwestia czasów, jakie Kubica mógłby uzyskać na OS12 i OS13. Z danych jakie możemy odczytać z międzyczasów OS12 wynika, że Robert straciłby przynajmniej 6.2 s. Ponieważ nie ma jednego międzyczasu Mikkelsena i ostatecznego wyniku RK, przyjąłem, że strata mogłaby wynieść ok.10 s. Natomiast OS13, to powtórzony OS11, na którym Robert zanotował ponad 24 sekundową stratę, więc przyjąłem, że na 13. strata byłaby podobna. Zatem na tych dwóch niezaliczonych próbach strata Kubicy do Mikkelsena mogłaby wynieść ok. 35 s., co przy wspomnianej wyżej nieco ponad 20 sekundowej przewadze wynikającej z odjęcia 10-cio minutowej kary, dawałoby ostatecznie ok. 15 s. straty Roberta (35-20=15). Więc i tak byłby za Norwegiem.
Pozwoliłem sobie trochę poteoretyzować i pobawić w dodawanie i odejmowanie, żeby pokazać, że Robert był naprawdę blisko tego 4. miejsca (wszak te teoretycznie 15 s., to nie przepaść). Pozdrawiam.
qbaze

Anonimowy pisze...

Jak widzę taką scenę to zastanawiam się co będzie działo się na asfalcie :)

Mateusz Cieślicki pisze...

qbaze - a czy ja nie napisałem tak samo jak Ty?

Anonimowy pisze...

Ciekawy artykul na temat kosztow z jamimi M-Sport bedzie mial do czynienia po feralnym pozarze auta Hirvonena:

http://www.wrc.com/en/wrc/news/june/wilson-cost/page/1464--12-12-.html

Ciekawe kwoty! Kto by pomyslal ze taki sobie tam Ford moze tyle kosztowac! Oczywiscie jest to wersja rajdowa ale w dalszym ciagu jest to lekka przesada!

Jaro75 pisze...

10 czerwca 2014 10:15

Od zawsze tak było.Jak sięgam pamięcią to kiedyś jak Colin jeździł Focusem to za jednego Forda można było kupić cztery do pięciu sztuk najdroższej wersji Mercedesa S-Klasy :) Czyli nic się nie zmieniło.Ale faktycznie odczują taką kwotę.

Anonimowy pisze...

Robert Kubica począwszy od Rajdu Argentyny zaczął mówić coś czego nie mówił od czasu zmiany dyscypliny sportowej - czyli po zakończeniu z wyścigami i skupieniu się na rajdowaniu.
Robert Kubica powiedział: moje ograniczenia fizyczne powodują, że:
- mam problemy w koleinach
- mam problemy w ciasnych sekcjach (zazwyczaj gdy jedzie się wolniej w tych fragmentah)
- mam problemy na grząskim terenie (Argentyna)
- mam problemy w nawrotach (Robert traci tam ogromnie dużo)
Pamiętajmy o tym proszę i zastanówmy się o ile lepszy musi być Kubica od rywali, aby cokolwiek wygrać w rajdach.

Jaro75 pisze...

10 czerwca 2014 11:49

A Ty myślisz że nie pamiętamy ??
I tutaj nie ma się co zastanawiać.Robert to geniusz jaki rodzi się raz na 25 lat :)

Anonimowy pisze...

Polecam obejrzeć podsumowanie rajdu z komentarzem uroczej Becsy Williams i rajdowego guru Juliana Portera
Piątek:
http://www.youtube.com/watch?v=9n06xTQMibo
Sobota:
http://www.youtube.com/watch?v=MH6RjBBjO24
Niedziela:
http://www.youtube.com/watch?v=MChwFyivhIU

omi

OZi pisze...

RK RULEZZZZZ i tyle :D

Za 2 tygodnie Mazury, dozobaczenia na miejscu!

OZi

janotrzoper pisze...

Jak czytam niektóre komentarze to nie mogę się nadziwić jak nawiedzeni są fani Kubicy!!! Jak można być tak zaślepionym!!! W rajdach musi się myśleć i tylko myśleć!! Jazda na maksa nie popłaca ! No chyba że JML!! Ale On jest JEDEN, JEDYNY!!!! A Kubicy puki co to Matiego droga bardzo daleka oj daleka!!!!

Jaro75 pisze...

10 czerwca 2014 13:12

Pomyliłeś fora człowieku.
Tu nie jest Fashion TV !

Pomyśl bezmózgowcu gdzie byłby teraz Robert gdyby nigdy nie trafił na tor a od młodych lat siedział w rajdach.Pomyśl a potem coś napisz ale najlepiej nie tutaj bo ciśnienie ludziom podnosisz.Myślę że to jedno wejście mniej Mateusz przeboleje :)

DADDY pisze...

Dobrze ze masz otworzone oczy 'janotrzoper', wszystkie troje oczu. Niestety mam dla ciebie zla wiadomosc, otoz jestes gluchy. Latvala ? jak dla mnie on jest rozwiniéty na maksa i slaby psychicznie, musi machac rekami przed startem i mowi do siebie ze jest najlepszy przed lustrem bo tak mu kaza jego psychologowie. To jest kandydat na wieczne drugie miejsce, mimo tego ze jest szybki bo ma mase doswiadczenia to i tak nigdy nie osiagnie poziomu Ogiera czy Loeba. Nie wiem kogo nazywasz slepym ale to moze ty masz wade a nawet o tym nie wiesz bo z wada sie urodziles.

Robert bedzie w czolowce szybciej niz ci sie wydaje i wtedy otworzysz gebe nie koniecznie ze zdziwienia :] pozdro...

Anonimowy pisze...

Mateusz, chodziło mi o zdanie: "Gdyby nawet odjąć te 10 minut, to Mikkelsen miałby 20 sekund przewagi." A biorąc pod uwagę klasyfikację generalną, to odejmując od czasu Roberta 10 min., Mikkelsen miałby 20.3 s. straty, a nie przewagi.
qbaze

Mateusz Cieślicki pisze...

Racja, dobrze myślałem, źle napisałem :)

Anonimowy pisze...

Nikogo na tym forum nie trzeba przekonywać że Robert to fenomen, ale mam znajomych którzy w to niestety wątpią...mam pytanie który filmik z udziałem Roberta pokazać żeby przekonać o jego. Talencie? Często jestem jego adwokatem wśród znajomych he

Anonimowy pisze...

Tak jak wypowiedź @janotrzopera jest niesprawiedliwa w stosunku do Roberta, tak i Twoja @DADDY jest niesprawiedliwa względem Latvali. Latvala to świetny kierowca, jedyny, który na ten moment podejmuje walkę z Ogierem. Nie ma co się śmiać, że korzysta z psychologa. Skoro mu to pomaga to czemu nie? Skreślanie szans Latvali jest tak samo niepoważne jak skreślanie szans Roberta. Ogólnie to fajne i utalentowane chłopaki są w stawce WRC i szacunek się im należy.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 17.15

Pokaż im to http://www.youtube.com/watch?v=HwyRS_6Uqn0

i to http://www.youtube.com/watch?v=yXUwkLMEe9k