Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 23 maja 2014

Massa: Kubica popełnia błąd, druga część wywiadu i start konkursów [Aktualizacja]

fot. motorsport.com
Felipe Massa w wywiadzie dla Autosportu odniósł się do rajdowych startów Roberta Kubicy. Brazylijczyk powiedział, że Kubica popełnił błąd przenosząc się do innej dyscypliny i po wypadku powinien był zostać na torze. Kierowca Williamsa przyznał również, że od momentu wypadku nie widział się z Polakiem. Na wrc.com ukazała się natomiast druga część ciekawego wywiadu z Robertem. Przeczytacie ją poniżej. 


DZIŚ RUSZAJĄ KONKURSY Z BILETAMI NA RAJD POLSKI! SZCZEGÓŁY TUTAJ

Massa został zapytany przez Autosport o Roberta Kubicę podczas trwającego weekendu Grand Prix Monako, oto co odpowiedział: "Jest naprawdę świetnym kierowcą, ale nie uważam, że robi słuszną rzecz. Myślę, że rajdy nie są dla niego. Znam go od kiedy był dzieciakiem w Formule Renault ale nigdy nie widziałem się z nim po wypadku gdyż nie pojawia się na wyścigach. Myślę, że ryzykuje startując w rajdach. Lepsze dla niego byłoby DTM, które jest częścią jego doświadczenia, tego co zna. Rajdy są dla nas zupełnie czymś innym. Wiem, że nie może jeździć w F1 z powodu stanu jego ręki, ale są inne serie, w których mógłby startować. Widać to szczególnie wtedy, gdy ma wypadki. Szczerze mówiąc, gdybym był nim, nie robił bym tego co on."

Poniżej przeczytacie natomiast drugą część wywiadu Roberta - za wrc.com:

Dziewięćdziesiąt procent moich błędów miało miejsce w wolnych zakrętach – wyjaśnia krakowianin. - To mój największy problem, ponieważ przez ponad dwadzieścia lat jeździłem bolidami, w których bardziej czujesz prędkość. Biorąc pod uwagę mój styl jazdy, na szutrze wszystko dzieje się bardzo wolno, nawet w porównaniu do gokartów.”

„Kiedy pokonuje wolne zakręty, do których nie jestem przyzwyczajony, ktoś mówi mi, że kontrowanie kierownicą to strata czasu i trzeba go unikać. Na szutrze jest ono jednak potrzebne, aby mieć większy margines. To coś, nad czym muszę się skupić. Jest jednak tak wiele rzeczy, na których trzeba się skupiać, że w wolnych zakrętach o tym zapominam. Jadę zbyt czysto i wjeżdżam w zakręty ze zbyt małym marginesem na błędy
.”

Kubica o Raikkonenie: „To jedyny kierowca, który zrobił to, co ja robię teraz i nie jest to łatwe. Wiedziałem, że ten rok będzie trudny, szczególnie na początku. Miałem nadzieję, że nie zaliczę tylu wypadków, ale popełniłem zbyt wiele błędów w pierwszej części sezonu. Jednak nie boję się ich, wbrew temu co mogą myśleć niektórzy.”

„Wiele osób zapomina, że prawie osiągnąłem szczyt sportów motorowych, ponieważ Formuła 1 to najwyższa kategoria rywalizacji kierowców i zespołów. Jeśli osiągasz to, musisz zrozumieć co jest niezbędne, aby tego dokonać, a także jak analizować i wyłapywać błędy.”

„Wiedziałem, że prędzej czy później popełnię większość błędów, ale problem polega na tym, że przytrafiły się one pod rząd! Piłkarze czy tenisiści mogą trenować każdego dnia. Kierowcy rajdowi nie. Trenuję podczas rajdów i kiedy tylko popełniam błędy, wszyscy o tym wiedzą. Zapłaciłem za nie wysoką cenę. Nadal wierzę, że nadejdą lepsze czasy i nie uważam, że sytuacja jest tak drastyczna, na jaką wygląda, ale oczywiście nie jestem zadowolony.


Kubica przyznaje, że pod koniec poprzedniego sezonu uważał, drugi rok w WRC 2 będzie dla niego najlepszym wyborem.

Wtedy jednak porozmawiałem z kilkoma kierowcami, którzy powiedzieli mi, że po przejściu do WRC wszystko znów jest inne. Powiedziałem więc 'Ok, w takim razie jaki jest sens zostawać w WRC 2?'.”

Źródło: www.wrc.com, www.autosport.com

Aktualizacja poniedziałek

Robert Kubica zaprasza na Rajd Polski:

Najlepsi kierowcy świata zapraszają na LOTOS 71. Rajd Polski from Rally Poland on Vimeo.



Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 
 

Więcej o całej F1 na OneStopStrategy

24 komentarze:

OZi pisze...

Adekwatny komentarz obecnie wypowiedzi Massy napisał CG. Popieram.

OZi

Anonimowy pisze...

Pod wywiadem z Massą w "autosporcie" jest zapowiedź dużego wywiadu z Kubicą za miesiąc :)

o

Anonimowy pisze...

Felipe ma rację. Robert rozdrobni się w rajdach, mało tego - dużo ryzykuje. Przy tym nie zarobi wielkich pieniędzy. Oczywiście będzie dawał sobie radę lepiej jak nie jeden polski kierowca, ale w ścisłej czołówce nigdy nie będzie.

Robert jest geniuszem, ale wyścigowym, a nie rajdowym tak jakby to chciało wielu.

DADDY pisze...

Na szczęście Robert nie jest Massą i nie będzie startował w DTM. Massa to przeciętny kierowca F1, który gdy nie ma dobrego bolidu, nie jedzie, bądź nie daj boże spadnie deszcz to wylatuje. Szanuje jego wypowiedź, ale się z nią nie zgadzam biorąc pod uwagę wszystkie fakty.

TJ pisze...

@Anonimowy 19:57
A po czym to poznałeś ? Czy tylko po tym, że przez kilka rajdów w WRC, pokonywanych po raz pierwszy w życiu, z miejsca nie ograł wszystkich wieloletnich wyjadaczy "do zera" ?

Nawet jeżeli faktycznie założyć, że nie jest geniuszem, to zdecydowanie nie można odmówić Mu determinacji, a o niej tak przecież mawiał sam Einstein: "Nie jestem bardzo bystry, po prostu długo siedzę nad problemem". ;)

------

W świetle powoli zbliżających się asfaltów chciałem przypomnieć zapierający dech w piersiach onboard z pierwszego startu Roberta po wypadku (Ronde Gomitolo di Lana 2012, OS12, Subaru)
www.youtube.com/watch?v=nB0YiPrcq-0
... a tu kilka ujęć z zewnątrz:
www.youtube.com/watch?v=i7E91d0sQTw

Jaro75 pisze...

Oj Felipe.Całe szczęście że Robert to Robert a Ty to TY :)
Bardzo wielka pomyłka z tą wypowiedzią.Zgodziłbym się gdyby mówił o kimś innym ale zapomniał że mówi o Robercie...
Prawdę mówiąc szkoda nawet to komentować.
DTM ????

Robert wszystko co mówi cały czas sprowadza się tylko do jednego mianownika którym jest doświadczenie.Czyli jazda,jazda i jeszcze raz jazda :)))))
Ma rację,nie ma możliwości treningu,wszystko co robi,robi na oczach świata i dlatego nie jest to łatwe.Ale ja myślę że bardziej dla nas kibiców,dla tych "życzliwych" co czekają na pomyłki i jeszcze cholera wie dla kogo ale nie dla Roberta bo właśnie po to się urodził więc ja problemu nie widzę :)))
Jeszcze wszystkim kopary opadną :)

marian burzak pisze...

@ TJ
... i była wówczas nadzieja granicząca z entuzjazmem. A potem nastała pora weryfikacji - bo szutry i dość mierne postępy w rehabilitacji.
Dobrze, że Robert nie odpuszcza i robi swoje pomimo wielu różnych wypowiedzi m.in. Massy. Nawiasem mówiąc byłoby lepiej, gdyby poczciwina - przynajmniej w tej kwestii - się nie wypowiadał.

Wracają do onbordu, w pewnym momencie wyłączyłem dźwięk - i konsternacja, bo film wydał się być nieco podkręcony ;-)
Dzięki Robert, że jesteś!!

Anonimowy pisze...

czekam na asfalty z utęsknieniem to będzie pogrom , Robert powalczy , mam nadzieję ,że odgryzie się w końcu Ostbergowi za Szwecję:))

Anonimowy pisze...

Felipe tak naprawdę swoja wypowiedzą określił, jak on by widział siebie w sytuacji, w której znalazł się Robert i nie ma co z tym polemizować. To zależy od charakteru człowieka i dla każdego inna droga jest dobra. Robert postawił na rozwój, na ciągłe utrzymywanie odpowiednio wysokiego poziomu adrenaliny, bo jest to potrzebne jego organizmowi w takim samym stopniu jak tlen. Brak rozwoju i aktywnej walki o swoje zdrowie Robert odebrałby jak poddanie się tej sytuacji bez możliwości kontroli nad życiem. Jedni są aktywni inni pasywni. Przykładem podejścia pasywnego jest Felipe, a aktywnego Robert.

Grzegorz Kuczmik pisze...

Może moja wypowiedź trochę ostra, ale napisze co myślę o tej wypowiedzi Massy. Nie da się ukryć, że Massa to dobry kierowca, ale nie wybitny. Dla mnie zawsze on był takim "chłopcem" do bicia. Nigdy nie potrafił zdominować czy pokonać swojego rywala z teamu. A przecież to właśnie jest kluczowe w ocenie każdego kierowcy w motosporcie. Pokonanie team mate'a czego Felipe nie potrafił dokonać. Jego przegrane to nie tylko sportowe ale i psychiczne, mentalne. Daleko mu do brazylijskich sław jak: Senna, Fittipaldi i Piquet. To nie ten wymiar kierowcy i mistrza jakimi byli wyżej wypisani. Także w starciu z R.K Felipe, wychodził blado mimo że wtedy bolid Ferrari należał do topu, a Massa był już bardziej doświadczony od naszego rodaka. Oczywiście prawo do wyrażania swojej opinii ma jak to powiedział dzisiaj pan Andrzej Borowczyk. DTM ??? Dla mnie to co zrobił w Monte Carlo (nawet nie kończąc rajdu) zrobiło większe wrażenie niż pokonanie rywali w DTM. No ale Robert to Robert, a Massa to Massa. Tyle w temacie, byle do Sardynii!!

TJ pisze...

@Marian Burzak
To w żadnym wypadku nie jest przyspieszone. Film pokrywa się z faktycznym czasem przejazdu tego odcinka 5 minut i 50,3s, no i kibice też machają normalnym tempem. :] Faktycznie, jest parę bardzo szybkich sekcji, gdzie wchodzi w nadświetlną i zaczyna zaginać czasoprzestrzeń, ale ta *średnia* 92,5km/h na tych krętych dróżkach musiała się skądś wziąć ... tak samo jak szacunek w Monako. :)

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem Robert działa, jak dotąd optymalnie. DTM jest dobre dla Massy. Raikkonen dawał radę w rajdach, to i Robert znajdzie złoty środek do celu, bo intuicyjnie wyczuwa, co i jak poprawiać. Ponadto ciągle się uczy i ćwiczy rękę. My powinniśmy być cierpliwi, a dziennikarze niech zamilkną o nim na jakiś czas. Sponsorzy Roberta nie tracą kasy na daremno.

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem Robert działa, jak dotąd optymalnie. DTM jest dobre dla Massy. Raikkonen dawał radę w rajdach, to i Robert znajdzie złoty środek do celu, bo intuicyjnie wyczuwa, co i jak poprawiać. Ponadto ciągle się uczy i ćwiczy rękę. My powinniśmy być cierpliwi, a dziennikarze niech zamilkną o nim na jakiś czas. Sponsorzy Roberta nie tracą kasy na daremno.

Anonimowy pisze...

Massa dzisiaj crach w f1

Jaro75 pisze...

TJ
24 maja 2014 00:47

I tak przypomnę przy okazji że jakiś czas temu ktoś tu sadził że asfalty są mało widowiskowe :)

Anonimowy pisze...

NOOO Rosberg to jednak męda jest szkoda Hamiego :/

Anonimowy pisze...

Kubica już nigdy nie wróci do F1,zrezygnował

Łukasz R pisze...

Wywiad z Hołkiem przed rajdem polski
http://www.sportowefakty.pl/rajdy-samochodowe/441070/w-rajdzie-polski-powinnismy-liczyc-na-kubice-rozmowa-z-krzysztofem-holowczycem

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 25 maja 2014 00:29

"Kubica już nigdy nie wróci do F1,zrezygnował"

Kto tak powiedzial?

Anonimowy pisze...

Czemu,czemu,czemu nie wroci czemu

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem spekulacje o powrocie do F1 nie mają kompletnie już sensu, jak ma wrócić to wróci w co wątpie, ale zawsze cień nadziei pozostaje..
Po prostu Robert popełnił błąd startując w rajdach gdy był jednym z najlepszych zawodników F1.

Mówi się trudno i trzeba mu życzyć powodzenia w rajdach.

Anonimowy pisze...

Massa wyraził swoje zdanie -ma do tego prawo. Bez sensu wg niego uczyć się praktycznie od początku nowej dyscypliny i to przy takim stanie zdrowia.. On postąpiłby inaczej. Skoro Robert nie chciał zrywać ze sportem motorowym to wybrał rajdy pomimo wielu trudności.. np. każdy uślizg w F1 to błąd a w rajdach musisz już w zakręt "wjeżdżać bokiem" więc mentalnie to jak tłumaczyć komuś, że 2+2 to nie równa się 4 a 6 ;-)

DADDY pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=Mu2auOLUxCg

Trochę wspomnień z rajdu Sardynii 2013. Kubica wygrywa rajd w WRC2.

Anonimowy pisze...

O większego trudno zucha jak pan Robek Roz...cha. Ja nikogo się nie boję - choćby Ogier to dostoję. Loeb, Latvala i Hirvonen mogą zmieniać mi oponę. Italiańcy ? Ja ich całą zgraję wyprzedzałem środkiem, krajem. A we Francji nikt mi nie dotrzymał kroku - Loeb i Delecour byli w szoku. Byłbym tam wszystkim dowalił, ale żem se furę spalił. Bo mój pilot kartki skleił no i żem się wykoleił. Jak wspomnę Kanary, Azory tom do żartów niezbyt skory - łopatka mi się urwała i chłodnica rozleciała. Kół urwanie, rolowanie ?? Nic nie szkodzi, drogi panie. O co kurde tyle krzyku ? Żem koziołkował w Meksyku ?? To dlatego moi mili, bom jest ostry niczym chili. Bo ja furce nie folguję tylko do dechy gazuję. Co mi pan tu jeszcze powie ?? Żem się kiedyś skąpał w rowie ? Niezły widzę z pana burok - kraksa to jest rajdu urok. Co mi pan tu jeszcze pieprzy ?? Matton mówił żem najlepszy. W Rajdzie Polski ja i Baran szliśmy polem niczym taran. Ze złości mi leci ślina, bo tam była koleina, Forda nam wysztorcowało, auto w górę wyleciało i się trochę skasowało. Chłopak ze mnie jest morowy - nie drasnąłem żadnej krowy. Ludzie moi, ja pitolę - jechałem o jednym kole. Lecz ja już tam w czerwcu wrócę i ich wszystkich tam nauczę. A tam w rajdzie w mroźnej Szwecji byłbym im udzielił lekcji, ale wpadłem w zaspę śniegu i nie mogłem zmienić biegu. Ale w Rajdzie Argentyny, drogie chłopaki, dziewczyny, jużem auta nie zadrapał. Byłbym się na podium wdrapał, ale Wilson coś tam sapał, bym za bardzo nie gazował i auta nie skasował. Niech mu będzie, mała strata - jeszcze wygram tego lata. A jak wróce do Formuły to wam pokażę, niezguły. Ja wam mówię, nie ma bata - jeszcze będę mistrzem świata.
Znalazłem i wklejam czyjś teks, bo jest zajebisty
Robi.z