Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 20 marca 2014

W przyszłym tygodniu test Kubicy, M-Sport bez nowego przodu [Aktualizacja piątek: o Yarisie WRC]

fot. M-Sport
Robert Kubica i Maciej Szczepaniak w przyszłym tygodniu będą testować w Wielkiej Brytanii przed Rajdem Portugalii. Fiestę WRC będą oni dzielić z Mikko Hirvonenem. M-Sport - wbrew wcześniejszym zapowiedziom - nie zaprezentuje s Portugalii swojego auta po faceliftingu.

Przypomnijmy, że M-Sport miał zaprezentować nowy przód Fiesty już w Rajdzie Meksyku, ale z powodu wystąpienia nieprzewidzianych problemów podczas testów, zrezygnowano z tego pomysłu i auto po faceliftingu miało zostać zaprezentowane w Portugalii, tak jak zakładano na początku roku. Tak się jednak nie stanie i być może nowa Fiesta zadebiutuje dopiero podczas Rajdu Argentyny.

M-Sport zapowiadał również, że postara się o zorganizowanie testów przed Rajdem Portugalii dla Roberta Kubicy. Przed Rajdem Meksyku nie były one planowane, ale potem Malcolm Wilson powiedział, że będzie chciał dać Robertowi Kubicy kolejną okazję do zebrania doświadczenia.

Testy odbędą się w przyszłym tygodniu, ale nie w Portugalii, a w Greystoke Forest w Wielkiej Brytanii - częstym miejscu testów kierowców rajdowych. Oprócz Roberta Kubicy weźmie w nich udział również Mikko Hirvonen, a kierowcy będą wymieniać się autem.

Rajd Portugalii startuje 2 kwietnia - wszystkie informacje o nim znajdziecie TUTAJ.

Źródło: rallye-magazine.de

Aktualizacja

Toyota odbyła pierwsze testy związane z projektem wprowadzenia modelu Yaris do WRC, który według plotek planowany jest na 2016 lub 2017 rok. Podobno w okolicy, gdzie odbywały się testy pojawił się również Robert Kubica, który wraz z przyjaciółmi chciał je obejrzeć. Polak nie został jednak wpuszczony na teren jazd, a testy odbywały się w dużej tajemnicy. 

Za rozwój nowego programu rajdowego Toyoty odpowiedzialny jest Motorsport Italia. Ta sama firma zajmowała się przygotowywaniem "fabrycznych" samochodów Mini dla m.in. Armindo Araujo i Michała Kościuszko. Mówi się o możliwości debiutu japońskiego WRC już w przyszłym roku, na podobnej zasadzie jak Mini w 2011, czyli udziale w kilku rajdach przed pełnym sezonem 2016. 

Aktualizacja piątek

Wypowiedź rzecznika Toyoty sugeruje, że testowany we Włoszech Yaris nie będzie homologowany do sportu. Jeżeli Toyota powróci do WRC, to z nadwoziem bazującym na następcy obecnego modelu. Obecne testy służyły więc przede wszystkim testowi silnika oraz podzespołów mechanicznych. 

Najbardziej prawdopodobne jest zatem, że japoński producent dołączy do stawki WRC dopiero w 2017 roku, kiedy to wprowadzone zostaną nowe przepisy homologacyjne aut WRC. Samochody będą bardziej zbliżone do dzisiejszych aut R5, gdzie ideą jest realne obniżanie kosztów poprzez większe użycie seryjnych części oraz standaryzację elementów (np. wspólna skrzynia biegów dla wszystkich aut R5 i wspólne dyferencjały od SADEV'a). Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w praktyce, bo dotychczasowe próby obniżania kosztów zawsze sprawdzały się tylko przez kilka lat. Po jakimś czasie ceny aut zawsze rosły w stronę pół miliona euro, więc nie wydaje mi się, żeby i tym razem miało być inaczej. Cieszyć natomiast może fakt, że nikt nie rozważa wprowadzania "zielonych" przepisów regulujących przepływ paliwa, czy nakazujących stosowanie silników elektrycznych...

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i OneStopStrategy

30 komentarzy:

Bartek Kapusta pisze...

Czy jesli będą używali jednego auto to RK bedzie zmieniał biegi jak hirvo?

Anonimowy pisze...

Bez sensu te testy... bedzie mial +8 na wyspach...

Anonimowy pisze...

Tak jak mówił Robert testy mu za wiele nie dają. Wygląda to tak, że niedługi fragment drogi jest zabezpieczony, a muszą o tym być powiadomione jednostki policji będące najbliżej a także pogotowie ratunkowe, a w rezerwie także helikopter medyczny. Dlatego trasa testu jest krótka i przejeżdżana w obydwie strony. Po 2 - 3 takich przejazdach (każdy po kilka minut) chłopaki znają drogę jak tor asfaltowy, a droga jest odkurzana z przejazdu na przejazd i potem w rajdzie w sumie żadnego wpływu taki test nie ma - to mówił Robert.

Anonimowy pisze...

Testy sa konieczne bo bez znaczenia czy zna sie droge czy nie, mozna ja przejach na rozne sposoby. Robert chce zmienic styl, czyli nauczyc sie jak przejezdzac odcinek (znany lub nie) w inny sposob.

Anonimowy pisze...

żałosne zachowanie toyoty na samo niskim poziomie jak stylizacja ich samochodów;)

asertywny

Anonimowy pisze...

Większej logiki w tym nie widać. Zamiast jechać na Fafe, wybrano test w Wielkiej Brytanii (Robert o testach mówił ile mu to daje). Skoro tak to o co chodzi?
Rafał

Anonimowy pisze...

Myślę że sam Robert żałuje teraz iż wybrał M-sport, może nie tak do końca, ale z pewnością nie tego się spodziewał

Pozdrawiam
Bocian

Anonimowy pisze...

Być może dlatego w Wielkiej Brytanii, bo może wpadnie na chwilę do Brackley :)

Karol Moździerz pisze...

Słuchajcie - testy są bardzo istotną częścią formy zawodników i nie należy ich odpuszczać. Nigdy nie padło stwierdzenie, że testy nic nie dają albo że są niepotrzebne. Gdyby tak było, to Ogier nie uczestniczyłby w żadnych testach, bo przecież wszyscy wiedzą, że jest najszybszy.

Testy jak sama nazwa wskazują pozwalają testować różne rozwiązania. Chodzi o testy map silnika, zawieszenia, opon, układów w samochodzie itd. Nikt na rajd nie pójdzie z niesprawdzonym rozwiązaniem.

To czy test będzie w Portugalii czy Wielkiej Brytanii nie ma szczególnego znaczenia. Nie należy liczyć na to, że Robert będzie się bił o zwycięstwo, więc organizowanie całej machiny logistycznej, by przeprowadzić testy w Portugalii, mija się z celem.

Gdyby testy były takie bez sensu, przed sezonem Kubica nie mówiłby, że zgodzi się tylko na pełny sezon z dużym programem testów...

Anonimowy pisze...

Moze jednak nalezalo odzalowac pare zlotych I wyslac Roberta Fiesta RRC do Grecji? Rajd to najlepszy test.

Anonimowy pisze...

Mam dwie sprawy:
1.Dlaczego przed sezonem czy w trakcie Monte Carlo wiele osób z rajdowego światka powiedziało dziennikarzom, że Kubica osiągnie właściwie natychmiast olbrzymie sukcesy?
2.Model VW Polo może nie zdążyć być homologowany przed startem sezonu 2015, ale zapowiedzianych jest oficjalnie 42 dni testowych nowego rajdowego Volkswagena. Zastanówmy się na tymi 42 dniami, porównajmy to z tym jak i ile testuje Ford (m Sport) czy Citroen i zastanówmy się jak wyglądają przy tym szanse Roberta. Do tego porównać ile testowali kierowcy VW przed sezonem, a ile np. Robert. Aha, chyba wszyscy wiedzą, że nowe rajdowe Polo będzie miało biegi z łopatkami jak obecnie Kubica. Do tego wszystkiego dochodzą testy Hyundaia, który przekazuje, że zrozumiał już wiele problemów z autem nazywając sprawy po imieniu (Hyundai eliminuje usterki i poprawia słabsze strefy).

Anonimowy pisze...

Do Karol Mozdzierz - jak beda mogli ustawiac samochod w czasie testow w UK, skoro beda dzieli Fieste miedzy Finem i Robertem :) Inych ustawien potrzebuje Robert, innych Mikko.

Anonimowy pisze...

A mało to razy kierowcy testują jednym autem? VW i Hyundai jak mieli jeszcze mało nadwozi, bywały też sytuacje że jeden rozwalił furę i drugi nie miał okazji polatać, bo ledwo zdążyli odbudować furę. Jeden jeździ do południa, drugi popołudniu albo drugiego dnia, a setup się zeruje i ustawia od nowa, czasami jeden kierowca może pomóc drugiemu, mogą we dwóch wypowiedzieć się na ten sam temat z tego samego punktu widzenia.
Arni

qwerty2010601 pisze...

PODOBNO, powtórzę PODOBNO w następnym roku mają zwiększyć zwężkę (co za tym idzie moc) i dodać łopatki przy kierownicy ze względu na to że R5 mało odstają od wurców, a co za tym idzie klasa WRC może zaczynać być mało atrakcyjna dla nowych producentów. Pomysł tych zmian osobiście mi się podoba :D
Marginesem jestem ciekaw co będzie z tym "R5+"

Jeżeli chodzi o testy to nie sądzę żeby było tak że rundka Robert, rundka Mikko i że tak dosłownie będą się wymieniać autem. Dzień testów będzie pewnie podzielony na dwie połówki- Mikko i Roberta. Więc pewnie auto będzie zmienione pod Roberta :)

Anonimowy pisze...

qwerty, pisalem juz kiedys o tym. obecne R5 to zapowiedz przyszlych samochodow WRC ktore wejda w 2017 roku kiedy to homologacja obecnych wurcow wygasnie. dlatego R5 bedzie ciagle rozwijana az w 2017 stanie sie samochodem WRC. Innymi slowy R5 to WRC 2017 w fazie R&D.

rolen

Anonimowy pisze...

Anonimie z 17:24 - odpowiedzi często zależą od tego co pytający chciałby usłyszeć. W takim razie wypowiedzi są atrakcyjne. Gdyby dany autorytet rajdowy odpowiedział, że teraz Kubica niech przejeździ pełne 2 - 3 sezony i dopiero wtedy będzie wiadomo jakie ma szanse, to byłoby to co prawda prawdziwe, ale niemedialne, nieatrakcyjne. I stąd się biorą "sensacyjne przepowiednie" i takie tam.
Rafał

Anonimowy pisze...

Czy ktoś wie gdzie i kiedy dokładnie te testy w GB będą? Mam na myśli dokładny namiar: jak tam można dojechać i zaparkować no i oczywiście gdzie ta trasa, żeby można było zobaczyć chłopaków w akcji?

Konrad Kobedza pisze...

Yaris WRC https://www.youtube.com/watch?v=zFcl6tg4-wY

Kaczmar pisze...

@Zbigniew Wojciechowski pisze...

Zanim R. Kubica się zdecyduje na powrót do F1, to już nie będzie miał tam czego szukać, bo będzie za stary... tak mówią wszyscy którzy się fachowcy i obserwatorzy ( kibice ) F1, a i ja podzielam ich skromne zdanie... Szkoda Robert, szkoda...
19 marca 2014 10:43 "

Z pełnym szacunkiem przedmówcy pod poprzednim artykułem, nie zgodzę się z tym, nie będzie za stary, przykład Kimi Raikkonen, przerwa trwała 3 lata, 2009-2011, kiedy wracał do F1 miał UWAGA 33 LATA!

Idąc tą drogą Robert będzie miał takie same szanse jak Kimi na powrót do F1 w 2017 roku, tak więc może spędzić w WRC pełne 3 sezony nie biorąc marginesu okresu potrzebnego na rehabilitacje po następnej operacji, tak więc twierdzenie że bbędzie za stary to totalna bzdura

Anonimowy pisze...

Kubica obecnie rywalizuje w sporcie, który jest znacznie bardziej nieprzewidywalny od F1, a co za tym idzie wymaga znacznie lepszego refleksu (czy to się fanom F1 podoba czy nie, tak po prostu jest), więc pod względem samych reakcji nic nie straci. Co do walki na torze, to po 20 latach i po doświadczeniach jazdy na lusterka 160km/h między drzewami chyba raczej też mu nic nie będzie brakować, a ewentualną rdzę zedrze po 2 - 3 GP. Przypuszczam, że jak przyjdzie odpowiedni moment to RK podda się stosownemu zabiegowi, ale blokuje go to, że nie ma pewności co do skutków i nie chce póki co ryzykować.

gmbs

Jaro75 pisze...

Oj,w 2017 r. doświadczenie Roberta będzie wystarczające... (-_-)

TJ pisze...

Miejmy nadzieję, że problemy z alternatorami w Fiestach nie dopadną Roberta

wrc.com/en/wrc/news/march-2014/msport-alternator/page/1206--12-12-.html

Anonimowy pisze...

jeszcze 10 dni i PORTUGALIA!!!:)

Anonimowy pisze...

@ Kaczmar

Porównujesz powrót Mistrza Świata do powrotu obiecującego zawodnika, który wygrał jeden wyścig.

Anonimowy pisze...

Porównujesz powrót Mistrza Świata do powrotu obiecującego zawodnika, który wygrał jeden wyścig.


kiepski trolling - nie wart komentarza wiec go nie będzie

zyp

Jaro75 pisze...

Portugalia coraz bliżej :)))))
Pewnie Robert też już cały się trzęsie i nie może się doczekać kiedy dowali do pieca :)

marshad pisze...

Wytypowanie wyników następnej rundy F1 w Malezji wydaje się jeszcze trudniejszym zadaniem niż w przypadku Australii. W ten sam weekend odbędzie się także runda ERC w Grecji - rajd Acropolis, które nie znalazło miejsca w tegorocznym kalendarzu WRC. Wystąpią m.in.: Bryan Bouffier, Craig Breen, Esapekka Lappi, Sepp Wiegand i Kajto pośród innych znajomych nazwisk. To jest ciężki rajd dla pojazdów i będzie testem bojowym dla Fiesty R5 Kajetanowicza i świeżutkiego Peugeota 208 T16 R5 prowadzonego przez Breena. Bouffier zasiądzie w DS3 RRC.

Anonimowy pisze...

@ zyp
Weź się otrząśnij. Obiecujący zawodnik, bo przecież Robert był w F1 dopiero na początku drogi to trolling jest. Faktycznie powinien był napisać, że Senna mu do pięt nie dorastał. Ołtarzyk już sobie postawiłeś?

Kaczmar pisze...

@zyp cos ci sie nie poukładało w główce, ja nie porównywałem zawodników pod kątem umiejętności, lecz wieku w którym jeden z nich powrócił do F1 co wyklucza określenie iż R.K. będzie zbyt stary :)

Anonimowy pisze...


Weź się otrząśnij. Obiecujący zawodnik, bo przecież Robert był w F1 dopiero na początku drogi to trolling jest. Faktycznie powinien był napisać, że Senna mu do pięt nie dorastał. Ołtarzyk już sobie postawiłeś

Pominąwszy fakt że nawet nie potrafisz się podpisać i z dużym prawdopodobieństwem jesteś wyżej wymienionym trollem i w kolejnej wypowiedzi popierasz sam siebie w to Ołtarzyka nie potrzebuję - wystarczy mi to co widziałem i widzę nadal obserwując F1. Wystarczyło przełożyć Roba z BMW do bolidu z mistrzowskiego sezonu Raikonnena i mamy sytuację zupełnie odwrotną - tak wiec sugestia mówiąca o tym że Raikonnen da sobie radę po powrocie bo jest mistrzem świata a Robert nie bo wygrał tylko jeden wyścig jest adekwatna do stwierdzenia - "bo vettel zdobył jeden punkt".

nie piszę co miał (miałeś) napisać odniosłem się do wypowiedzi która moim zdaniem jest pukaniem kotka za pomocą młotka -

a co do porównania do Senny to tu ci się nie udało i akurat napisałeś prawdę

zyp