Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 26 marca 2014

M-Sport szuka odpowiedzi przed Portugalią [Aktualizacja piątek - zmiany w regulaminie WRC]

fot. M-Sport
Zespół M-Sportu jest w środku testów rozwojowych tegorocznego auta. W prywatnym lesie Greystoke Forest w Wielkiej Brytanii zespół szuka odpowiedzi dotyczących kłopotów z alternatorem, jakich doświadczył ostatnio Mikko Hirvonen. Nadal nie wiemy, czy w testach weźmie udział Robert Kubica.

Zespół przekazał dziś na Twitterze, że jest w środku testów rozwojowych auta. Chodzi m.in. o wyeliminowanie problemów z alternatorem. Malcolm Wilson, szef M-Sportu mówił w ubiegłym tygodniu dla wrc.com, że jest w stałym kontakcie z McLarenem, który jest dostawcą alternatorów.

W ubiegłym tygodniu jeden z niemieckich portali informował, że w tych testach weźmie udział Robert Kubica, ale jego udział nadal nie jest potwierdzony.

Przypomnę, że M-Sport ma również problemy z nowym faceliftingiem, którego zapowiadany na Rajd Portugalii debiut opóźni się.

Aktualizacja

Jak widać na poniższych zdjęciach, nowa wersja Fiesty upodabnia samochód rajdowy do cywilnego modelu ST nie tylko z przodu, ale i z tyłu.

fot. M-Sport
Testy mają trwać łącznie tydzień i będą kontynuowane po zakończeniu Rajdu Portugalii. Według ostatnich informacji Robert Kubica nie będzie brał w nich udziału.

Ponadto chcemy przeprosić za problemy z dostępem do forum dyskusyjnego. Firma dostarczająca usługi hostingowe przeżywa niespotykane dotychczas problemy. Jest to jednak na tyle renomowany dostawca, że z pewnością szybko uporają się z problemami i będzie można korzystać z forum bez problemów.

Zrobiliśmy także ukłon w kierunku odbiorców czytających bloga na komórkach - dostępna jest nowa  wersja mobilna bloga. Działać na niej będą oczywiście też relacje na żywo z Rajdu Portugalii i kolejnych imprez z udziałem Roberta Kubicy.

Aktualizacja piątek

Obradująca w Paryżu Komisja WRC wprowadziła kilka korekt do regulaminu sportowego rajdowych MŚ. Wprawdzie zmiany mają być zatwierdzone podczas obrad w Marakeszu 11 kwietnia, ale postanowiono je wcielić w życie już podczas zbliżającego się Rajdu Portugalii. Poniżej lista zmian:

  • Zmniejszona została liczba obowiązkowych przejazdów w shakedownie dla zawodników P1 i P2 (najwyższych list priorytetowych FIA) z 4 do 2. Robert Kubica jeździ z priorytetem FIA P1.
  • Zawodnicy jadący w systemie Rally 2 podczas ostatniego etapu będą również walczyć o bonusowe punkty na Power Stage'u. Dotychczasowy regulamin odsuwał takich zawodników od możliwości zdobycia dodatkowych 3, 2 lub 1 punktu.
  • Zawodnicy startujący dzięki Rally 2 będą znów ustawiani na listach startowych etapów jako pierwsi.

Zmagania sportowe w Portugalii rozpoczną się w środę o godzinie 15:30 naszego czasu, kiedy to zawodnicy P1 i P2 wyjadą na shakedown.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i OneStopStrategy

25 komentarzy:

Anonimowy pisze...

szczerze? to szkoda gadac, nawet jesli testuje to sam mówił że to niewiele daje... 3mam kciuki jak zawsze, Robert ma notatki z zeszlego roku, moze bedzie dobrze, moz ebedize jak zwykle, ja bym cisnal na jak najwiecej startow, w roznych rajdach ale raczej w klasie wrc zeby przyzwyczajac sie do docisku auta tylko po ilus tam wypadkach pewnie nie tak latwo to uzyskac od sponsorów i teamu

Anonimowy pisze...

Jakie notatki czloqieku? Ponad polowa rajdu jest inna niz w tamtym roku i sam Robert mówił że ma inna wizje jazdy niz eok temu. Wiec notatek tak jakby nie mial

Anonimowy pisze...

no to połowę notatek ma, ja akurat rozumiem że do wRC inne podejscie trzeba miec niz do zeszlego sezonu, ale notatki tak czy siak się przydadzą, tylko teraz moje pytanie z innej beczki: PO CO SIĘ TAK SPINASZ?

Anonimowy pisze...

Bo Robert sam mówił, że się raczej nie przydadzą.
Tyko około 30% rajdu się pokrywa.
A na te trasy na które ma notatki, powiedział, że ma inną wizję na przejechanie tych zakrętów.

Anonimowy pisze...

Mysle ze zmiana notatek jest rownie powazna jak zmiana pilota :(

Sebastian Pięta pisze...

hmm... Robert stwierdzał ze z biegiem czasu ma inna wizje na pokonywanie zakretów szczegolnie na lużnych nawierzchniach, to normalne z jego małym doswiadczeniem, to pewien progres. Stare notatki napewno bada przydatne ale pewnie umieszcza w nich wiele poprawek, a sam robert czesc zakretow pokona innym torem jazdy czy tez innym hm stylem. Badzmy dobrej mysli życzmy mu bezproblemowej jazdy i cieszmy sie z tego gdzie teraz jest i co sobą reprezentuje. Nie lubie gdybań co by było gdyby! jest jak jest i z tego nalezy wykonac maxa.

Anonimowy pisze...

Pokonac wszystkich znaczy ufac pilotowi jak bratu -Sebastien Loeb i Daniel Elena (nadal mysle ze Ford to kicha moejmy madzieje ze Robert cos z niego wycisnie) §$%& ????

Anonimowy pisze...

Robert w tym sezonie zna z poprzedniego sezonu 6 na 13 rajdów. Ewentualnie 6 i pół, jeśli liczyć zeszłoroczny start w Rajdzie Wielkiej Brytanii w DS3 WRC. Oczywiście tylko część tras odcinków specjalnych pokrywa się z ubiegłorocznymi, więc ta liczba jest de facto mniejsza. Sęk w tym, że w międzyczasie zmienił się też samochód, pilot i zespół. Doświadczenie Roberta też się zmienia według mnie z rajdu na rajd dość znacznie, tym bardziej na luźnych nawierzchniach - to przecież jego pierwszy sezon w WRC. Czasami odcinki specjalne są nowe dla wszystkich ale nie można tego zaliczyć jako plus, wtedy prostu wszyscy mają tyle samo doświadczenia - zero, więc szanse są wyrównane. Widać natomiast, że Robert na takich OS-ach jest bliżej czołówki, tudzież dalej przed nią. Już samo to powoduje, że mądre głowy zbierają szczękę z podłogi. Przerażające jest to, że Robert na niektórych OS-ach potrafi w nowym samochodzie, z nowym pilotem jechać tempem obecnego mistrza świata, który na tych odcinkach nie potrzebuje pilota, bo zna je na pamięć. Kiedy mistrz świata nie zna OS-ów na pamięć, Robert potrafi lać go z łatwością, jak w Monte Carlo. Każdy, kto choć trochę czai o co chodzi w rajdach wie, że to jest dosłownie PRZERAŻAJĄCE. Wkrótce, konkretnie w sierpniu i październiku, nadejdą rajdy znane Robertowi a zarazem asfaltowe - Niemcy i Francja. Będą to pierwsze okazje do tego, żeby Król powrócił tam, gdzie jego miejsce - na tron. Jeśli wtedy się nie uda, poczekam. To tylko kwestia czasu.
Oshły

Anonimowy pisze...

mnie natomiat denerwuje gadanie ,że ogier zna wszystkie o-esy na pamięć itp. trzeba się pogodzić ,że jest najlepszy w swojej profesji i tyle Robert może mu jedynie na asfaltach podskoczyć a na szutrze nawet po kilku latach doświadczenia będzie mu ciężko z nim walczyć niestety takie są fakty :/

Anonimowy pisze...

mnie natomiat denerwuje gadanie ,że ogier zna wszystkie o-esy na pamięć itp. trzeba się pogodzić ,że jest najlepszy w swojej profesji i tyle Robert może mu jedynie na asfaltach podskoczyć a na szutrze nawet po kilku latach doświadczenia będzie mu ciężko z nim walczyć niestety takie są fakty :/

GrandeFan pisze...

Robert GO

Anonimowy pisze...

Slyszeliscie ze f1 moze znowu byc glosna !!!

Jaro75 pisze...

Za dużo narzekacie a zapominacie jak mogło być gdyby... Zamiast się cieszyć to z czasem zaczyna wszystko przeszkadzać,cierpliwość się kończy itd. Nie rozumiem.

Anonimowy pisze...

Ja mysle że tu nie chodzi o cierpliwosc, po prostu sam Robert jest pewnie nie zadowolony z obecnego sezonu i oczekiwanie że wszyscy kibice będą robic ochy achy pod jego adresem bo na ktoryms tam odcinku czas był zbliżony do pierwszego miejsca też jest bez sensu. Robertowi kibicuje i zawsze bede kibicowal, ale nie bede bronil go z tego powodu. Daje ciala, a jak popracuje nad tym i się poprawi to będziemy go znowu "wszyscy" chwalic ;-) . Bo Ci co go chwalą obecnie to chyba wciąż za zeszły sezon ;) .

Anonimowy pisze...

Myślę, że niedługo pojawią się brzydkie wypowiedzi pod adresem M - Sport, że "wyrugowało" Roberta z testów. Proszę jednak przytomnie zauważyć, że Robert wręcz nie powinien "ustawiać" w rajdówkach tego co można nazwać przeprojektowaniem czy też nowym modelem, etc. Jego doświadczenie w rajdach jest jakie jest i niech robi to lepiej Hirvonen, a nie Kubica. Robert to niech testuje swoje auto i nawierzchnie, na zrozumienie których potrzebuje jeszcze pewnie dobrych 2 - 3 lat.
Niestety po raz kolejny przekonujemy się jak błyskawicznie Robert potrafi wykorzystać swoje doświadczenie i umiejętności na torze (symulator Mercedesa) i jak daleko w porównaniu do tego wygląda jego sytuacja w rajdach.
Poza tym wszystkim proponuję duuuużo cierpliwości. Tak niestety jest. Poza całą zmianą dyscypliny sportu na zawsze jest też jedna właściwie stała w rajdach rzecz, której Robert wprost nienawidzi a jest ta rzecz "sensem" rajdów - nadsterowność. "Wieczna" walka z nadsterownośią to też jeden z czynników dzwonów Kubicy. Nadsterowność, mnóstwo rodzajów zmieniającej sie nawierzchni, wyścigowa linia zamiast rajdowej, wyścigowe dohamowania zamiast rajdowego, notatki, inny punkt ciężkości rajdówki (Robert często się wywraca przy bardzo niskich prędkościach) - to są problemy. Rozwiązanie ich w 3 lata to byłby sprint.

Anonimowy pisze...

Web hosting, polecam AWS, nie bedzie problemow, przynajmniej bedziecie wiedzieli co sie dzieje!

Jacek Sobyra pisze...

Jak przełączyć w tryb mobilny? (w przeglądarce mam ustawiony mobilny)

Karol Moździerz pisze...

Powinno się samo przełączać. Sprawdzane było na iphonie i galaxy S2, automatycznie dodaje do adresu /?m=1.

Jacek Sobyra pisze...

Odpisałem ręcznie i śmiga :-) dzięki wielkie, teraz jest idealnie:-)

prosiak morderca pisze...

Z góry dziękuję za mobilną wersję.
[WP8]

LukaszPL pisze...

Wow kolejny raz jestem pod wielkim wrażeniem, niedość że to studnia wiedzy na temat RK to jeszcze w wersji na telefon... .... Tacy ludzie jak Mateusz i jego wspólnicy powinni być w rządzie he , rzeczy niemożliwe spełniają od ręki, na cuda trzeba poczekać dwa dni. ;-)

Anonimowy pisze...

Vettel strasznie skrytykowal silniki f1 ,po odpadnieciu w 5 rundzie mogl slyszec jaki dziwiek wydaja nowe auta,komentarz "scheise"( czyli gowno a batarie powinny wrocic do komorek gdzi ich miejsce, a wiec rosnie protest przeciwko zielonej f1()http://www.bild.de/sport/motorsport/sebastian-vettel/motzt-ueber-seinen-motor-35249220.bild.html

Jaro75 pisze...

27 marca 2014 22:08

Gdyby "królowa" wygrała to papy by nie otwarła.

Anonimowy pisze...

Czyli jeszcze wieksze utrudnianie wypadkowiczom powrotu na punktowane miejsca, ale chyba dobrze "to je rally";) Chcesz byc w czolowce musisz jechac czysto i nie dzwonic. Dobry pomysl z przyznawaniem punktow za Power Stage, przynajmniej jakas minimalna szansa na punkty w przypadku rally2.
Zobaczymy jak to bedzie w Poartugalii - juz nie moge sie doczekac:)

Anonimowy pisze...

Cos z innej beczki kajto 4 w kwalifikacjach brawo i trzymam kciuki. Jest dobra dyspozycja. Andrzej L. z Goleszowa