Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 14 lutego 2014

Rocznica, której nie było

Przez kilkanaście ostatnich dni czytając Wasze komentarze na blogu, czekałem na wzmiankę o 3 rocznicy wypadku Roberta Kubicy w Ronde di Andora. Ale taki komentarz się nie pojawił. I według mnie bardzo dobrze. To znak, że przestaliśmy żyć przeszłością, a żyjemy teraźniejszością, która jest naprawdę bardzo dobra.

Natura ludzka jest chyba jakoś tak ukształtowana, że łatwiej pogodzić nam się z tym, że czegoś nigdy nie mieliśmy niż ze stratą tego samego. 6 lutego 2011 roku Robert stracił "spory kawałek zdrowia" i to jest największa tragedia daty, której niedawno mieliśmy 3 rocznicę.

Rocznica ta przeszła w mediach niezauważona, sam również poruszam ją dopiero teraz, gdyż cieszę się, że nie pamiętamy już o tym niedzielnym poranku. Zapytacie zatem, po co w ogóle o niej piszę. Moja odpowiedź jest prosta - bo chcę pokazać, jak wiele osiągnął przez ten czas Robert. Tak wiele, że nie pamiętamy już o tym co złe, a skupiamy się na tym, co pozytywne, na tym, że Robert Kubica z powodzeniem rywalizuje w gronie najlepszych kierowców rajdowych świata i wróży mu się wielką karierę. Wrażeń jest tyle, data 6.02 nie kojarzy nam się już wyłącznie z jednym.

Spójrzcie, ilu młodych (i nie tylko) kierowców na całym świecie marzy o osiągnięciu takiego poziomu. I to wcale nie jest "pocieszanie" - to realizm, którego ogólnoświatowym ambasadorem jest Robert Kubica. Podejście Kubicy do wszystkich wydarzeń jest wzorcowe i to nastawienie ja uważam za piękne. Życzyłbym każdemu z nas takiego trzeźwego spojrzenia na aspekty naszego życia. Czasem narzekamy na rzeczy, z których tak naprawdę powinniśmy się cieszyć.

Robert mówi jasno - nadal jestem szczęściarzem, bo mogę robić to, co kocham. Często Kubica był nazywany "marudą" - a to opony, a to docisk, a to drugi a nie pierwszy. Wtedy chciał być po prostu szybszy, lepszy. Spróbujcie jednak przypomnieć sobie, czy Robert w ciągu 3 ostatnich lat narzekał na to, co mu się przytrafiło? Narzekał jaki to jest "biedny" bo już nie jeździ w F1? Nie! Przeciwnie - za każdym razem mówi, że trzeba się cieszyć z tego co jest, a na wszystko zapracował sobie sam. Łatwiej jest, gdy mamy do czynienia z zasadą "łatwo przyszło łatwo poszło". W przypadku Kubicy na pewno łatwo nie przyszło.

Swoją drogą, znając nasze charaktery, pewnie teraz gdyby Robert jeździł w F1, ciągle narzekalibyśmy, że znowu ten Vettel, a Robert nie ma szans itp... Historia napisała inny scenariusz - na pewno gorszy niż się spodziewaliśmy, bo jednak Robert w życiu codziennym, w trakcie sportowej kariery i po niej będzie musiał zmagać się z ograniczeniami. A czy gorszy sportowo? Czas pokaże.
Ten trochę osobisty, trochę melancholijny wpis kończę filmami KuBikaTv - chyba pasują do dzisiejszego nastroju.





Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i OneStopStrategy

54 komentarze:

maggy pisze...

A może teraz Robert poddał się zabiegowi ???

Anonimowy pisze...

Mateusz, to jest najlepszy wpis jaki czytałem na Twoim blogu.

a.t.

Anonimowy pisze...

Witam swietne podsumowanie tych trzech lat Robert jest super facetem zazdrosze mu charakteru i dederminacji zeby dojsc do celu tez bym chcial byc tak jak on
Chrys66

Anonimowy pisze...

Taaaa... Na pewno poddał się zabiegowi. A za tydzień jak gdyby nigdy nic będzie sobie śmigał rajdówką.

Anonimowy pisze...

a to dziwne bo dwa razy oniej pisałem podczas 2 dnia rajdów więc ktoś pamiętał.

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=pnxea95WbmQ

muza kozak-70 Rajd Polski Mikołajki 2013

booyakassh pisze...

Hej Mateusz, coraz bardziej jestem pod wrazeniem Twojej osoby. Moje gratulacje, tak trzymaj i nie odpuszczaj. Dobra robota.

ŁukaszRog pisze...

Anonimowy 5 lutego podczas pierwszego dnia rajdu Szwecji wspominał ("Jutro będzie 3 rocznica od wypadku Roberta").

Anonimowy pisze...

Słowa Roberta z przytoczonego wywiadu są piękne. Wielki szacunek dla Roberta za podejście do całej sprawy. Dla mnie ten człowiek jest inspiracją.

Anonimowy pisze...

Ja nie zapomniałem i mnóstwo kibiców również, zapewne. Tyle że nie jest to rocznica, którą warto wspominać. Dokładnie pamiętam ten feralny dzień i parę następnych. W odróżnieniu od Ciebie Mateusz uważam jednak, że gdyby nie wydarzył się, to b.prawdopodobne ze Vettel nie zostałby mistrzem F1 tamtego sezonu i następnych możliwe że także.

prosiak morderca pisze...

Odnośnie rocznic. Film o Marianie Bublewiczu z przed paru lat. Proponuję obejrzeć.
https://www.youtube.com/watch?v=fVQw7EXIS6I
R.I.P.

Anonimowy pisze...

Nam sie wydaje ze Robert powinien poddac sie zabiegowi! Pewnie kazdy z nas by to zrobil zeby odzyskac pelna sprawnosc. Lecz to nie wyglada na prosta sprawe poddac sie zabiegowi. Nie pomijajac ryzyka z jakim to sie wiaze. Moze teraz w tym momecie istnieje wieksze ryzyko, widac ze po takich obrazeniach nie jest to prosta sprawa! Moze jak wszystko sie ustabilizuje nie bedzie takiej potrzeby a tyko maly nie grozny zabieg usprawniajacy. Pewnie nie jednemu z nas byloby tudno podjac taka decyzje i ona bedzie nalezala tylko do nas. Wiec moge napisac w tym przypdku ze Robert wie najlepiej co jest dobre dla niego! Tak samo jak kazy z nas musialby podjac tak decyzje. Na to trzeba czasu i rozwazyc to na spokojne. Zeby nie narobic wiekszej szkody!!! Ja mam nadzieje i Zycze Robetowi jak NajLepiej:) Powrtotu do zdrowia i do F! :)

Zimny

LukaszPL pisze...

Kubica dla mnie to wzór sportowca ,nasi kopacze z reprezentacji powinni oglądać filmy z jego wypowiedziami na odprawach przedmeczowych, może wtedy byli by bardziej zmotywowani he... swoją drogą Robert chyba wybrał dobry zespół, póki co widać że mimo,, slabych,, startów. Wierzą w niego i wspierają, nie słychać jakiejś niepotrzebnej presji .... A. Trochę oddechu i spokojnej głowy Robertowi napewno trzeba a on wkrótce odwzajemni to dobrymi wynikami,,,, Mateusz i jeszcze raz wielkie dzięki za naklejkę i za pracę przy blogu

dom86# pisze...

Chapeau bas Mateusz ze ten wpis :)

Ktoś wcześniej napisał, że nasi 'kopacze' powinni się uczyć od Roberta. Nigdy się niczego nie nauczą. To inna bajka i nie mamy 20 Błaszczykowskich czy Lewandowskich. Do tego nasi trenerzy to porażka. Jednak patrząc na ostatnie wydarzenia, szczególnie te w Soczi... Justyna Kowalczyk. Dla mnie to Robert Kubica biegów narciarskich. Zarzucali jej po pierwszym starcie (m.in. jaśnie pan prezes),że biega ociężale itd. Dziewczyna ze złamaną stopą zdobyła złoto! To jest charakter na miarę RK! Do tego nie odpuszcza koleżanek i wystartuje w sztafecie. Chyba niczego nie trzeba dodawać. Usta ekspertom Justyna zamknęła koncertowo. Robert Kubica dopiero to zrobi. A gdy już to uczyni, nawet nie pisną, Ci wielcy znający się na wszystkim lanserzy.

Dzięki Mateusz za ten blog,tyle info o Robercie w jednym miejscu...Dla mnie to coś wielkiego.

Pozdrawiam

Jaro75 pisze...

Brawo Mateusz :)
Bardzo fajny wpis...

Ewa pisze...

Pamiętałam o tej dacie ale to już nie ma znaczenia.Gdy widzę Roberta, tamto wyrażenie już dla mnie nie istnieje.Takie odczucia miałam już pod koniec ubiegłego
roku, widziałam tylko Roberta sportowca.

Mateuszu dziękuję za naklejki :), nakleję jak tylko uda mi się umyć samochód.

Ewa pisze...

Wypadek Roberta to duża strata dla F1, z takiego samochodu jaki miał Lotus, Robert wycisnąłby mistrzostwo.Wielka szkoda .

Anonimowy pisze...

Bardzo fajny wpis - Mateusz jestem zachwycony Twoim blogiem. Jest to źródło moich informacji na temat wielkiego człowieka jakim jest Robert:) Pierwsze co robię gdy odpalam kompa to zaglądam właśnie tu - niesamowita robota:))) Pozdrawiam

PS. Jak lekarze dają Ci 50% szans na poprawę stanu lub na pogorszenie to decyzja jest ogromnie trudna. Może będzie lepiej, a może będzie gorzej i nawet w rajdach nie będzie mógł startować.

Ja się ciesze z tego że Robert wrócił do sportu motorowego na najwyższym poziomie i tyle. Trzeba iść do przodu a nie ciągle spoglądać w tył i gdybać.

Anonimowy pisze...

Witam. pisze pierwszy raz ,choć sledze bloga od początku.Chciałem się dowiedzieć jak zdobyć naklejkę.Bardzo mi się podoba.

Mateusz Cieślicki pisze...

Proszę o kupowanie 1 naklejki: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=14688858

Anonimowy pisze...

Dziekuje.

Sebastian Sabat pisze...

a mi teraz 6 luty kojarzy się dobrze,bo właśnie wtedy mogłem porozmawiać sobie z naszym Mistrzem :) wiedziałem o rocznicy z rana,ale przez emocje to później całkiem zapomniałem.

Anonimowy pisze...

Da radę zdobyć naklejkę w inny sposób ?, bo nie posiadam Allegro.
~TokaR_

untrusted pisze...

allegro nie trzeba posiadac (czy raczej konta na nim :)
w dzisiejszych czasach na allegro sie kupuje bez konta..

untrusted pisze...

fajnie by było gdyby na aukcji pojawiło sie info o rozmiarach naklejki
bo nie wiadomo czy ma 1 czy 100cm :)

Anonimowy pisze...

Wie ktoś może dlaczego team VW w WRC nazywany jest HW? Od czego to skrót?

Anonimowy pisze...

Hot Wheels....
Taki źart oczywiście;)

TJ pisze...

@Anonimowy 17:49

A gdzie coś takiego spotkałeś ?
Na wrc.com wszędzie widnieje tylko "Volkswagen Motorsport".

gregcold pisze...

Czy bedą jeszcze czarne nalepki?

Mateusz Cieślicki pisze...

Raczej nie będzie już czarnych naklejek. Na aukcjach już się rozeszły, ale niektórzy mimo moich próśb kupowali po kilka, były też osoby, które kupowały z kilku kont. Oczywiście to wychwytywałem i po kilka czarnych nie będę wysyłał. Póki co jesteśmy w połowie wypisywania kopert, pod koniec najbliższego tygodnia będzie wszystko wiadomo.

Mateusz Cieślicki pisze...

Dodam jeszcze, że jeżeli ktoś dostał naklejkę w pierwszej turze, to wolałbym aby teraz powstrzymał się z zamawianiem przez allegro.

Anonimowy pisze...

Mateusz podasz na koniec laczna ilosc naklejek ....bo widze ze zainteresowanie jest olbrzymie.....pomysl byl genialny....mam nadzieje ze czesto bede mogl zobaczyc samochod z naklejka.....

Anonimowy pisze...

Mateusz ale zaskoczyles nowym wygladem bloga:) mialem watpliwosci czy czegos przypadkowego nie nacisnolem, szok a tu nagle spostrzegam tak, tak to jest stary nowy jeszcze lepszy blog o Robercie Kubicy prowadzyony prezez Mateusza:) jest Super!!!!!

Zimny

Anonimowy pisze...

Mateusz ale zaskoczyles nowym wygladem bloga:) mialem watpliwosci czy czegos przypadkowego nie nacisnolem, szok a tu nagle spostrzegam tak, tak to jest stary nowy jeszcze lepszy blog o Robercie Kubicy prowadzyony prezez Mateusza:) jest Super!!!!!

Zimny

Mateusz Cieślicki pisze...

Łącznie dostałem 600 naklejek, wysłałem już 250 listów, kilka osób odebrało osobiście. Jak ogarniemy obecne aukcje to podam czy coś zostało.

OldHorse pisze...

Popoba mi się nowa szata graficzna, mam wrażenie, że strona szybciej się ładuje.

Anonimowy pisze...

Hmm rzeczywiscie, gdyby nie Twoj wpis calkiem zapomnialabym o tej dacie. Dwa lata temu , nawet rok pamietalam o 6 lutego ale w tym roku jakos mi to umknelo - i chyba dobrze.
Paulina

HeavyRain pisze...

nowa odsłona witryny jest genialna! :) śmiem stwierdzić, że lepsza niż oficjalna Roberta ;)

Yoozeck pisze...

Ha ha, mnie też nowy wygląd zaskoczył. Bardzo pozytywnie!

BoB pisze...

Ale fajna strona się zrobiła... :)

Anonimowy pisze...

Nowa strona jest świetna. Znacznie bardziej lekka i przejrzysta. Pasek z rajdami oraz licznik do następnego startu również bardzo fajne.

Pozdrawiam,
Sebastian

Jaro75 pisze...

Ooooo !
Jak fajnie :)

Ewa pisze...

Wow!, elegancko :)

1372Dark pisze...

Super! Pełna profesja!

Giuseppe pisze...

Ja chcialem pochwalic za super wyglad strony! Naprawde fajnie to teraz wyglada. Tak trzymac!

Anonimowy pisze...

mi ta data kojarzy sie z moimi urodzinami wiec ma do tego dnia mieszane uczucia

Anonimowy pisze...

Słowa uznania za włożoną pracę
Czekam z niecierpliwością na naklejkę.
yaro

Anonimowy pisze...

Muszę się pochwalić, jak prezentuje się ślicznotka na moim aucie w rodzinnym mieście Roberta :). Wożę ją z wielką dumą! :)
[IMG]http://i.imgur.com/oymhhBr.jpg[/IMG]

PS - Panie Mateuszu, nowy wygląd strony jest rewelacyjny, a za ostatni wpis CHAPEAU BAS!! I powiem szczerze, że marzy mi się książka o Robercie napisana przez Pana na bazie tego bloga... Proszę o tym pomyśleć :)
Pozdrawiam serdecznie Pana i wszystkich prawdziwych fanów Roberta :)
UD


Anonimowy pisze...

Bardzo ekegancko teraz wygląda, świetnie!!!

Anonimowy pisze...

nowa grafika wygląda profesjonalnie ale powrót na stronę główną jest bardzo słabo czytelny . wiem , że się czepiam , ale masz Mateusz za darmo kontrolę jakosci - ja bym się cieszył.....

Anonimowy pisze...

Z Bogiem Robert!

Anonimowy pisze...

Czyli jak spotkamy na drodze kogoś drugiego z naklejka będzie okazja do zatrzymania / zapoznania / pogadania;) RK jednoczy :)))

Kaczmar pisze...

Jeszcze jedno, tam gdzie są wymienione starty Roberta, po lewej jest napis Starty Roberta: ale jak już najedziemy na któryś ze startów i "zjedziemy" z tamtąd myszką znów gdzie indziej znika napis "Starty Roberta" bezpowrotnie aż do odświeżenia strony albo otwarcia innego odnośnika na stronie.

Karol Moździerz pisze...

Tak ma być z tą ikonką po lewej, ma tylko służyć temu, żeby ludzie nie myśleli, że to różne wersje językowe ;)