Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 9 lutego 2014

Robert Kubica w Rajdzie Szwecji - filmy i zdjęcia + sytuacja z Ostbergiem

To nie był udany weekend dla Roberta Kubicy w Rajdzie Szwecji pod kilkoma względami - błędy, straty czasowe i pretensje rywali. Czy zawsze jednak były one uzasadnione? Zapraszam do obejrzenia wszystkich filmów z weekendu oraz zdjęć nadesłanych przez kibiców. Będzie również coś więcej o sytuacji z Ostbergiem.

Podsumowanie występu Roberta zamieszczę, jutro, dziś coś głównie dla oka.

Zacznijmy jednak od znanej pewnie wszystkim sytuacji z Madsem Ostbergiem na 14. OS-ie. Przypomnijmy, że Robert po zakopaniu się w zaspie był wyciągany przez 10 minut przez polskich kibiców, a gdy to już się udało, doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji, gdy Mads Ostberg niemal potrącił jednego z naszych kibiców pomagających Robertowi. Zobaczycie to poniżej:



Za tę sytuację Robert otrzymał reprymendę od FIA i będzie musiał wziąć udział w dwóch spotkaniach na temat bezpieczeństwa, razem oczywiście z Maciejem Szczepaniakiem.

Zacznijmy od filmów, a raczej jednego, długiego filmu ze wszystkimi ujęciami z Robertem Kubicą - 10 minut akcji.


I zdjęcia autorstwa Adama Owczarka, Magdaleny Dworak, Przemysława Maślanek, Sebastiana Sabata i podpisanych.























fot. Colin Clark





















fot. Colin Clark







fot. M-Sport







Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i OneStopStrategy

67 komentarzy:

typ pisze...

Kiedyś MO mi się źle kojarzyło, teraz mam kolejny powód do "nielubienia" tych dwóch literek...

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje ze Robert nie powroci w przyszlym roku do szwecji i na rajdowe trasy ze powroci na tor .....ciesze sie ze dojechali do mety i zdobyli doswiadczenie....Mateusz dzieki za wspaniala robote ktora wykonujesz oraz za naklejke ktora dumnie umiescilem juz na samochodzie.....

BoMiSieNudzi pisze...

Równie dobrze można napisać, że Mads stracił szansę na 2 pozycję na koniec rajdu jadąc za Robertem...

Andrzej Dąbrowski pisze...

Ostberg jeszcze sie udławi tym środkowym palcem. Niech sobie go w ciemne miejsce schowa, tam lepiej pasuje.

Paweł J. pisze...

tutaj macie 25minutową relacje wrc, neistety po szwedzku.

http://www.youtube.com/watch?v=0bPnneS76Gs

Anonimowy pisze...

radość pomagających kibiców na filmiku 1:20 niesamowita,
mam nadzieję że Kubica będzie mógł niedługo pokazać palec Madsowi na asfalcie :)
yaro

Anonimowy pisze...

Moze za rok,czego nikomu nie zycze,Ostberg bedzie w podobnej sytuacji jak Robert i bedzie potrzebowal pomocy kibicow...i mam nadzieje,ze Robert jezeli bedzie jechal za nim,zwolni widzac wypychających auto kibicow,a nie bedzie gnał jak oszalaly Ostberg.Zycie ludzkie jest wazniejsze od kilkunastu sekund mister Ostberg...

karol

nemerif pisze...

Na poniższym filmiku lepiej widać moc z jaką wypadł Elfyn Evans:

http://www.youtube.com/watch?v=2i2PiOj4OJM

marshad pisze...

Koniec plucia jadem, bo małostkowością zajeżdża! Wydaje mi się, że wciąż nikt nie podał tutaj tego linka: http://sport.tvp.pl/13945390/kubica-chce-wrocic-do-domu-i-sie-zresetowac

Anonimowy pisze...

A mi tam humoru ta sytuacja nie zabrała, może to zbliżająca się wiosną;) Co to za spotkania nt. bezpieczeństwa. Gdzie i kiedy takie cos ma się odbyć, i niby jak to ma wyglądać?
W jaki sposób mogę otrzymać-kupić naklejkę. Mateusz możesz zdradzić?
Darek

grzegorz barczyk pisze...

@Paweł J dzięki za linka to jset po Hiszpańsku nie po Szwedzku.Obiektywnie myślę że każdy by się wkurzył na miejscu MO ale Ostberg mega przesadził. Rajd w wykonaniu Roberta słaby dużo nauki przed nim jeśli chodzi o luźne nawierzchnie.

Anonimowy pisze...

a czego oczekiwal MO, ze bedzie jechal dalej ? jak go przepuscil to zle, jakby jechal pewnie tez zle?

tymi gestami (pieść czy srodkowy palec) i krzykiem - ktos zrozumial co on krzyczy?

dokladnie niebezpieczne to bylo od strony organizatorow i MO ktory przejchal b.blosko

Marek Wójcik pisze...

No cóż... u niektórych kierowców żądza zwycięstwa bierze górę nad zdrowym rozsądkiem. I Ostberg należy właśnie do takich kierowców.
Przejrzałem kilka razy filmik z wnętrza auta Ostberga i wydaje mi się, że nie był to gest powszechnie uważany za "fuck you". Po prostu z wściekłością machnął pięścią w kierunku Roberta.
Nie budujmy atmosfery niezdrowego napięcia pomiędzy zawodnikami. Prymat w tej dyscyplinie wiodą dziennikarze codziennej kolorowej pracy.
Dziwią mnie trochę reprymendy wobec Roberta, ponieważ akurat kierowca i pilot nie mają wpływu na zachowanie kibiców...

Kacper pisze...

Ostberg mógł wyrazić swoją opinie o całej sytuacji troche łagodniej, to pewne, ale fakt faktem, ze ten kibic, ktory niby miał ostrzegać kierowców i dawać znac zeby zwolnili, nie za bardzo sie spisał. Trzeba sie postawić na miejscu Ostberga, jakim cudem miał poznać, ze ten człowiek przy drodze nie dopinguje go do szybszej jazdy, tylko wręcz przeciwnie, ostrzega zeby zwolnił. Stoi sobie koleś w śniegu i macha jedną ręką- nie dziwne, ze Mads nie zrozumiał o co mu chodzi, a moze nawet go nie zauważył. Trzeba było troche wyraźniej wymachiwać, chociaż dwoma rękoma, bardziej sie wysunąć, cokolwiek zeby sie to odróżniało od zwykłego dopingowania. Dlatego w pełni rozumiem zdenerwowanie Ostberga na mecie, przeciez przed chwila prawie potrącił człowieka, ktory wyszedł mu na drogę ( ten tez sie nie popisał, pomoc pomocą, ale trzeba trochę myśleć. Inna sprawą jest to, ze wszystko mogłoby wyglądać inaczej, gdyby Norwegowie byli bardziej chętni do pomocy. Podsumowując, widać było ogromna chęć Polaków do pomocy Robertowi, ale mozna to było wszytsko lepiej zorganizować, a tak teraz cierpi na tym Robert. Mimo wszytsko ogromny plus dla kibiców za wyciagnięcie go z zaspy.

Anonimowy pisze...

nie ma co sie czepiac norwega. emocje nerwy normalna rzecz a tym bardziej jak sie walczy o zwyciestwo. sam reaguje w podobny sposob na jakies zawalidrogi ;) a co dopiero na takiej adrenalinie! dystans to dobra rzecz. olac typa Robson jescze mu bardziej dokuczy bedac znikajacym punktem dla niego na asfaltach ;) pozdro i w droge na Mexico

Anonimowy pisze...

Ja się nie dziwię Ostbergowi. Wyobraźcie sobie jak by Kubica jechał na Monza bolidem F1, a tu jakiś leszczu WRC Driver w drugim bolidzie spowalnia go i jeszcze potem staje w połowie toru w poprzek z gromadką kibiców. I to nie walcząc już o żadną pozycję. I tak nazwał sprawę delikatnie. Groził nie palcem środkowym tylko pięścią. Gest znany z F1 w takich sytuacjach. Rozumiem lokalny patriotyzm, podziwiam OGROMNE JAJA ekipy wypychającej auto, ale dajcie spokój MO, bo miał prawo się wkurzyć. To że jeden koleś macha to kiepski sygnał bo masa ludzi sobie macha przy trasie. I tu pytanie do fachowców: Czy auta WRC mają jakiś system TAWS, który ostrzega, że zbliżamy się do wozu stojącego na trasie?

Anonimowy pisze...

Powiedzcie jak to jest: Skoro za nie ukończenie OS jest 5 minut kary, to po co Robert się spieszył z wyjeżdżaniem z zasp tuż przed jadący samochód? I tak stracił 10 minut. Mógł spokojnie puścić nadjeżdżające auto i nie kończyć odcinka, czy tam dojechać sobie na spokojnie. Straciłby 5 minut a nie 10.

Mateusz Cieślicki pisze...

Jak nie ukończysz OS-u, to nie możesz jechać w kolejnym w tym dniu. Poza tym trzeba jechać na kolejny OS i się nie spóźnić, a nie da się tego zrobić bez wyciągnięcia z zaspy.

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski, poproszony o komentarz w tej sprawie, napisał na Fb:

Mads zakompleksiony
by the way - jeśli chodzi o sytuację z ryzykiem potrącenia kibica. Ludzie mu machali, z tego co mówią świadkowie, tylko on szedł pełną rurą na nic nie zważając.
Ale spoko. na niego też nadejdzie pora. Jeszcze się będzie mógł żalić na "kierowcę formuły 1"

Mateusz Cieślicki pisze...

Na filmie wyraźnie widać, że machał 1 kibic, ale był dość daleko od zdarzenia.

Anonimowy pisze...

Jesli ktos z poskich kibicow w przypadku wypadniecia z trasy Ostberga nie pomaga mu Tylko wytlumaczy sie wzgledami bezpieczenstwa. I olac jego szczekanie w Szwecji na Roberta.
Bolo

Anonimowy pisze...

Jeszcze dopadnie ostberga asfaltowa strona mocy. Poczekajmy....

Daro pisze...

Mam takie pytanie w sprawie naklejek czy są jeszcze szanse na jakąś i czy czekać cierpliwie na info na blogu czy atakować Cię Mateuszu na maila? :)

Anonimowy pisze...

Ostberg mógł być zdenerwowany, adrenalina robi swoje, są emocje. Jednak na mecie przesadził z tym "formula one driver" nawet Becsy w radiu była zaskoczona.

Parę słów wyjaśnienia co do Krisa Meeke. Niektórzy się wcześniej wzburzali, że Meeke na mecie któregoś odcinka mówił o Robercie. On po prostu został zapytany gdzie jest Robert, bo jechał za nim. Meeke powiedział, że Roberta wyrzuciło na zakręcie. Ponadto Kris uspokajał, że Robert pojedzie dalej, bo kibice na pewno go wypchną. Kris Meeke to bardzo sympatyczny gość. Myślę, że z Robertem nadają na tych samych falach, bo często razem ich widać w parku serwisowym. Tu np ich fota z Rajdu Portugalii (Kris nie startował w tym rajdzie): http://www.maxrally.com/images/made/images/remote/http_assets.maxrally.com/uploads/images/Portugal_Sunday_4_1000_635_s_c1.JPG

Anonimowy pisze...

Po pierwsze dobrze, ze Robert dojechal do mety. Niestety trzeba przyznac, ze ten rajd byl slaby w jego wykonaniu... Oby wyciagnal wnioski i walczyl o podium w nastepnych rajdach:)-Krzemyk

Anonimowy pisze...

MO wspominał po OS, że przez brak możliwości wyprzedzenia RK stracił 3 sek. Czy taka strata miałaby wpływ na klasyfikację? Natomiast odnośnie kibiców sygnalizujących niebezpieczeństwo FIA powinno uzgodnić jakiś rozpoznawalny znak np. stoi ze skrzyżowanymi rękami, a może już coś takiego jest ?

Anonimowy pisze...

Prawda jest taka, że gdyby MO jechał wolniej, to ten niespełna rozumu kibic wracałby do Polski w czarnym worku. Ja tu widzę, że wszyscy tych kibiców traktuję jak bohaterów wojennych. Dla mnie, to skrajna głupota i nieodpowiedzialność pchać się prosto pod rozpędzoną rajdówkę.
Organizator nigdy nie zapewni 100% bezpieczeństwa bo zawsze się znajdą ludzie, którzy będą łamać zasady.

Mam nadzieje, że na tych spotkaniach FIA wytłumaczą Robertowi jak zachowywać się ma załoga w takich sytuacjach.
Oczywiście, każdy ma swój rozum ale to załoga prosząc kibiców o pomoc, bierze na siebie odpowiedzialność.

a.t.

Jacko pisze...

@18:47
Są takie sygnalizacje jednak znane jedynie porządkowym i części kibiców. Trudno oczekiwać od każdego kibica, który przyszedł tylko popatrzeć, żeby znał tego typu znaki, ale szczerze powiedziawszy organizatorzy mogliby, razem z materiałami dołączanymi do biletu, dawać krótkie broszurki ze znaczeniem poszczególnych sygnałów. Wówczas nawet jak ktoś tego nie przejrzy to w razie potrzeby może sobie zerknąć w ściągawkę. Jest to o tyle istotna kwestia, bo jak widać czasem chodzi o zdrowie i życie, że FIA powinna raczej wprowadzić tego typu obostrzenia wobec organizatorów, a nie karać bogu ducha winnych kierowcy i pilota.

Marek Wójcik pisze...

No właśnie... czy jest jakiś jednoznaczny sygnał dla kierowcy o ewentualnej przeszkodzie na drodze?
Swoją drogą jakiś cwany kibic może stać na poboczu i "ostrzegać" konkurentów swojego ulubionego kierowcy ;-)... Nie ma chyba "złotego środka". Ale coś mogliby wykombinować na wypadek kraksy.

A w Polsce jak Ostbergowi coś pójdzie nie tak, to zapewne nasi kibice grzecznie spytają Go, czy ma trójkąt ostrzegawczy, czy mówi po rosyjsku, włosku, niemiecku, czesku, węgiersku... a po 5 minutach czy mówi po angielsku :-))) W końcu człowiekowi trzeba pomóc... I sam będzie sobie winien!

Marek Bogacki pisze...

Ja to widzę w ten sposób.
Nie trzeba być psychologiem, żeby rozumieć odczucia starych wyjadaczy rajdowych wobec RK. /na polskim podwórku już to wielokrotnie przerabialiśmy/. Do kamery wszyscy się uśmiechają i chwalą Roberta za postępy /to ci spełnieni/, a ci którym co rok ucieka wygrana sprzed nosa widzą w nim faceta, któremu tylko dlatego, że był - kierowcą formuły 1 - wszyscy ułatwiają ciężką drogę dochodzenia do sukcesów w rajdach.
Nie dziwię się MO. Po raz kolejny nie umiał poradzić sobie z szybszymi zawodnikami, a tu jeszcze - ............ "kierowca formuły 1" mu przeszkadza. Opanowanie nie jest jego najmocniejszą cechą charakteru.
Znając Roberta zapewne podsumuje tę sytuację w stosownym momencie, gdy role się odwrócą.
Mam nadzieję, że nastąpi to już w najbliższych miesiącach, czego Robertowi i sobie życzę.

Anonimowy pisze...

ciekawe filmy...
http://www.youtube.com/watch?v=vvWygevtOfU&feature=youtu.be....
oraz drugi...
http://www.youtube.com/watch?v=CqUWcpCTE4I&feature=youtu.be

Tomek pisze...

Cała ta sprawa z Ostbergiem jest dla mnie irytująca będąc fanem RK ale też jest druga sprawa bezpieczeństwa i sportowej rywalizacji. Ostberg mógł darować sobie te wszystkie głupie teksty. Taki jest sport adrenalina i emocje są wielkie gdy biega o ułamki sekundy.
Zobaczymy co będzie w następnym rajdzie.
Dotychczas mam wrażenie że RK trochę się pospieszył z pełnym sezonem na najwyższym szczeblu, mając na uwadze ewentualny powrót do F1. Wg mnie za duże ryzyko kolejnego urazu.
Mimo wszystko kibicuje Robertowi gdziekolwiek jeździ. :)

Marek Wójcik pisze...

@Anonimowy 19:17
Faktycznie! 30 minut i auto odbudowane! Robi wrażenie...

Anonimowy pisze...

Ciężko było się gdziekolwiek dopchać do Roberta w sobotę.
Miny Roberta i Macieja mówią same za siebie. Było ciężko...
http://imageshack.com/a/img547/482/u8p6.jpg
cubici

remigiusz zydorczak pisze...

super, że wyciągneli, ale do cholery ten kibic na prawdę stworzył pieprzone niebezpieczeństwo. jeśli chcemy jeździć po świecie za Robertem, musimy pamiętać, że takie zachowanie tylko w Europie wschodniej uchodzi za chwalebne. jak można k...a łazić sobie w ten sposób po oesie??? co z tego, że ktoś tam kiwał rękoma?? czy to było gwarancją bezpieczeństwa dla "wyciągających"? oprócz tego jest dla mnie jasne, że ostberg powinien zachować ostrożność, bo nie wiedział, czy np. auto Roberta nie stoi w poprzek drogi, poza tym jego reakcja na mecie odcinka pokazała po prostu jakim jest burakiem, ALE!!! to nie zmniejsza WINY NASZYCH KIBICÓW. ich zachowanie było skrajnie niebezpieczne. musimy to zrozumieć i nie emocjonować się. musimy dbać o jak najlepszą o nas opinię, bo z całą pewnością będziemy często i liczebnie pojawiać się na trasach WRC w tym roku.

Jaro75 pisze...

Czytam że kara.Czytam jak ktoś napisał że Robert powinien odganiać kibiców.
Halooooo !! :)

Może się mylę ale jak ktoś mi znajdzie jakiś filmik kiedy w momencie wypadnięcia z trasy i możliwości powrotu na nią tylko dzięki pomocy kibiców załoga wygania ich i przegania kijami znalezionymi w rowie to obiecuję że inaczej spojrzę na tą sytuację a na razie to...
Było niebezpieczie ale czy to pierwszy raz i czy ostatni ?

A Ostberg ?
Przy najbliższej okazji Robert da ripostę :)

Shaker82 pisze...

Wszyscy piszecie o niebezpieczeństwie, jakie powodował ten kibic... może pomyślelibyście też o tym, że wcześniej mieli stać kibice, którzy mają ostrzegać następnych zawodników, że RK tam stoi...a że tak się nie stało, to już inna sprawa...

remigiusz zydorczak pisze...

oglądałem filmiki z wypadków w rajdach. nie jestem (jeszcze) specjalistą, ale wygląda na to, że trójkąt ostrzegawczy jest ważny.

Anonimowy pisze...

Ostberg zachował się jak kretyn najierw nie zwalniając mimo ,że widział wypychane auto,nawet nogi z gazu nie wziął,a potem jeszcze wymachując ręką-dał plame na maksa.Powinien dostać kare od FIA za niesportowe zachowanie kretyn.

serek pisze...

tutaj było co najmniej równie niebezpiecznie:

https://www.youtube.com/watch?v=odhtyiW8Ko8&feature=youtube_gdata_player

no, ale punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia:)

Chłopakom takie szkolenie nie zaszkodzi :)

serek pisze...

pominę to zdarzenie, ale nigdy nie lubiłem Ostberga, w mojej opinii to zarozumiały człowiek, szukający wymówek (vide zeszły sezon- jak baletnica). Owszem adrenalina robi swoje, ale w tym rajdzie "F1 driver" i to wymachiwanie, potwierdziły moją opinię o nim. Ciężki i zarozumiały typ. Znaaaacznie więcej czasu stracił wymijając Meek'a (zobaczcie film wyżej), ale nawet nie pisnął, wszak wszelkim złem jest ten "f1 driver" feee

serek pisze...

aha, i jeszcze jedno: nie miejcie pretensji do człowieka, że wybiegł przed auto Ostberga...jeden z uczestników zdarzenia wypowiedział się na innym forum, że NIE BYŁO NIC SŁYCHAĆ, ze względu na helikopter, który nagrywał całą akcję. Auto Ostberga, było niesłyszalne gdy dojeżdżało na miejsce zdarzenia...

Anonimowy pisze...

Ostberg to jednak miał pecha w tym rajdzie. Jego kolega z zespołu Kris Meeke też go przyblokował:

http://www.youtube.com/watch?v=odhtyiW8Ko8&feature=youtu.be

Anonimowy pisze...

Ostberg - zapamiętamy to na rajdzie Polski


Anonimowy pisze...

Jeszcze dodam abyśmy nie budowali atmosfery nienawiści do Ostberga. Co poniektórzy piszą, że mu pokażą na Rajdzie Polski. Nasz idol na pewno nie byłby zadowolony z jakichś akcji. Panie i Panowie zachowajmy klasę i nie wprowadzajmy kibolskiej atmosfery stadionowej do motorsportu. Cieszmy się tym sportem.

Anonimowy pisze...

"Anonimowy pisze...

Ostberg - zapamiętamy to na rajdzie Polski" Skąd w Polakach tyle nienawiści? Jak takie jednostki mają być na rajdzie Polski to ja dziękuję... wstyd i nic więcej za takich ludzi.

Anonimowy pisze...

Nie rozumiem tego kółka wzajemnej adoracji dzisiaj. Nawet Tobie Mateusz się udzieliło i czytelnikowi zostają wskazani Norwegowie jako winowajcy tej reprymendy. Prawda jet taka, że to Robert miał w tej sytuacji zapewnić bezpieczeństwo i jego obowiązkiem było wystawienie trójkąta. Zachowanie MO to inna sprawa, ale jak ktoś słusznie zauważył, emocje sięgają zenitu, a takie sytuacje wybijają z rytmu. Robert dostał karę zasłużoną i nie ma żadnego pola do dyskusji na ten temat, szkoda tylko, że o Meek'u zapomnieli, ciekawe czy trójkąt wystawił. Miejmy nadzieje, że w Meksyku pójdzie lepiej

Anonimowy pisze...

No i podjechała "babcia do supermarketu" )))
http://www.youtube.com/watch?v=pYbv_GhlZeE&feature=youtu.be
cubici

Ewa pisze...

Masz absolutnie rację, Robert jest daleki od takich zachowań, byłoby głupio gdyby musiał się za nas wstydzić.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 22:27
Dokładnie, nie róbmy jakiejś zadymy ale z drugiej strony to na rajdzie Polski to ja z rowu wypychać go na pewno nie będę, stanę sobie jak ci Norwegowie i będę sobie nagrywał z uśmiechem na twarzy ;)
A teraz odliczamy do Meksyku...

Artur pisze...

Wyluzujcie ludzie. Myślicie ze to pierwszy co sklinał na Roberta? Tam jest taka adrenalina, ze i tak w moim mniemaniu był opanowany. Hehe
A teraz wyobraźcie sobie ,że to naszemu RK tak przeszkadza ten MO... i co kto narzekał by na Kubice ze nogi z gazu nie zdjął, bo przecież ktoś tam stał przy drodze i coś machał rekami?
To są twardzi kierowcy, nawet jeśli czasami jeżdżą jak babcia do marketu.
A teraz trójkąt w bagażnik i na fasole do Mexico :-)
Pozytywnych emocji wszystkim

Anonimowy pisze...

Wyobrażasz sobie takie zachowanie Roberta w odwrotnej sytuacji a nawet gdyby stracił przez to zwycięstwo?

Kaczmar pisze...

Ktos zaznaczył iż Otsberg prawdopodobnie stracił 2 miejsce przez Roberta.. po prostu... Niech obejrzy film ze sytuacja jak Mekke wyjechał z zaspy pod prąd blokując Otsberga przez co ten spokojnie stracił 10 sekund zanim wrócił do swojej naturalnej prędkości na OSie, a rajd ukonczyl niecale 6 sekund za mekke. I swoja droga będę zażenowany jeśli Mekke nie otrzyma reprymendy..

Anonimowy pisze...

Drugi raz widziałem Roberta z takiego bliska. Pierwszy raz w Poznaniu na pokazie Renault, gdy jeździł bolidem.
To jest kochany chłopak, którego nie sposób nie lubić. Maciej Szczepaniak równie sympatyczny gość i widać, że strasznie zaangażowany. Dobrana para.
No i jeszcze nasi kibice, są wyjątkowi i jedyni na świecie.
Szkoda, że nie uchwyciłem momentu, gdy chłopaki z M-Sport zakończyli prace przy aucie i rozległ się bulgot silnika. Przepiękna reakcja kibiców: gromkie oklaski i okrzyki uznania głównie w języku angielskim. Na prawdę wzruszający moment. Na pocieszenie taka wesoła scenka: Robert, jedziemy? )))
http://www.youtube.com/watch?v=vZJSwUZcGBI&feature=youtu.be

Popracujmy trochę nad własną kulturą, samokrytyką no i poczuciem humoru bo zaczyna to wszystko fajnie wyglądać. A tych kilku "hejterów - gawędziarzy" uważam za odosobnione przypadki potwierdzające regułę.

cubici

Artur pisze...

Mad Mads ;)

TJ pisze...

Hmmm... "jak babcia do supermarketu" ?
Nie wiem jakie Robert zna babcie, ale najwyraźniej chyba inne niż my, bliższe takiej:
https://www.youtube.com/watch?v=qG4IaHgqH00
:)

Anonimowy pisze...

Inna sytuacja jak kierowca malo co nie zabral kibicow w bagazniku a drugich nie pociagnal na linkach za ktore go wyciagali po trasie ?

Jesli bedze na trasie rajdu polski to napewno bede pamietal gesty Ostberga z Szwecji, troche niestety pamietliwy jestem.
Bolo

Anonimowy pisze...

nie wiem co sie stalo z tym przepisem ale to pilot powinien cofnoac sie o te 50m z dabliczka "ok". Dawno juz nie widzialem takiego zachowania, wiec moze tego przepisu juz nie ma. Co do calej sytuacji to mam dosc sporo doswiadczenie w wypychaniu rajdowek i zasada jest taka ze kibic po uplywie ok 2 minut powienien obserwowac nastepna rajdownke. Kibicowanie na oesach jest niebezpieczne i jesli juz chcemy pomagac to powinnismy w pierwszej kolejnosci pomyslec o sobie. Co do sytuacji z FIA i tzw. kara to juz bylo wiadome ze FIA po Monte Carlo (kiedy to lotna byla bardzo w niebezpiecznym miejscu)bedzie patrzyc na bezpieczenstwo. MO pokazal tylko jak wazne dla nich sa te sekundy i nie ma co sie tak unoscic. Co do wystepu Roberta to przypomne ze tylko dwoch kierowcow poza skandynawi wygralo Szwecje. Jazda na sniegu w takich warunkach jest bardzo trudna. Kiedys Holek powiedzial ze jesli chcesz sie nauczyc jezdzic na szutrach trenuj w zimie. I chyba cos w tym jest
Pozdrawiam Lukasz

Anonimowy pisze...

10 lutego 2014 09:11
i jak mu ciężko zdjąć tę kurtkę bez prawej ręki. Mówił przecież, że najprostsze czynności sprawiają mu problemy, czytało i słyszało się to wielokrotnie, a wystarczyło raz zobaczyć ;-( tym więcej zdumienia nad tym co wyczynia ;-) jedyny taki komu będę kibicował do końca, cokolwiek się jeszcze wydarzy
MaB

Auto pisze...

Mateusz, dziękuję za jak zwykle bardzo dobrą relację z rajdu.

Anonimowy pisze...

Dziękuję bardzo Mateusz! Robisz naprawdę kawał dobrej roboty:)

zgf1 pisze...

Spokojnie nie rzucajcie sie tak na Ostberga, to sa emocje, pewnie po rajdzie sobie pogadali i jest wszystko ok, w ferworze walki sa emocje i tyle :)

Tomek pisze...

Mateusz dziękuję Ci za tą pracę którą tu wykonujesz i za naklejkę która dziś dotarła.Mało już jest takich osób które robią coś bezinteresownie korzyścią dla innych.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję

Anonimowy pisze...

na tej hopie na SS12 gdzie poległ RK wielu kierowców miało więcej szczęścia niż Robert, to nie tylko kwestia umiejętności. Widać to na materiale z poprzedniego postu.
J.

Anonimowy pisze...

@cubici
Dzięki za ten filmik. Fajnie, że wspieraliście chłopaków na miejscu.
Tutaj jest nagrana ta sytuacja jak mechanicy M-Sport odpalili silnik a Wy zaczęliście bić brawa i zacieszać :)
http://www.youtube.com/watch?v=vvWygevtOfU&feature=youtu.be
http://www.youtube.com/watch?v=CqUWcpCTE4I

Podziękowania dla autora tych filmików, że nagrał cały serwis. Mechanicy wykonują świetną robotę.

Anonimowy pisze...

Niestety cenzura nie przepuscila poprzednio, wiec jeszcze raz przesylam
Warto obejrzec
Ciekawe ujecia
http://www.youtube.com/watch?v=LoKjLyWaRKg

Anonimowy pisze...

Dla nowych kibicow rajdowych.W sytuacji ,gdy widzisz przeszkode na trasie-np.wypychany na trase samochod-najlepszy znak dla nastepnych zalog-skrzyzowanie nad glowa rece.Gdy sytuacje nie wymaga gwaltownego hamowania-obie rece przed siebie i lagodne falowanie w dol.Tzn-slow down.