Strona główna Kalendarz Motorsportu O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 18 stycznia 2014

Robert Kubica w Rajdzie Monte Carlo - przedwczesne podsumowanie [Aktualizacja godz. 21:45 - Kronika TVP]

fot. M-Sport
Robert Kubica i Maciej Szczepaniak, po bardzo pechowym wypadnięciu, zakończyli już swój udział w Rajdzie Monte Carlo. Rajd ten i tak przejdzie do historii polskiego sportu motorowego, a my zapamiętamy przede wszystkim genialną jazdę Roberta, dwa wygrane OS-y i ogromne emocje, jakich dostarczyli nam Robert i Maciej. O przypieczętowanie swojej wygranej będzie jechał dziś Sebastien Ogier.

Wczoraj, przed 9. OS-em Robert Kubica mówił, że jego priorytetem jest ukończenie rajdu. Jak na ironię, już na na następnej próbie, w bardzo niegroźnej sytuacji, przy bardzo małej prędkości auto Roberta złapało nieco błota, zachowało się podsterownie, a Robert i Maciej po uderzeniu w murek, wpadli do głębokiego rowu. Poniżej ta sytuacja:




Zniszczenia auta nie były duże, ale wyjechanie z rowu nie było możliwe, a ponieważ w Rajdzie Monte Carlo nie ma systemu Rally 2, to wypadnięcie oznaczało koniec rywalizacji w rajdzie. Tak wyglądało auto Kubicy po wypadku:
Warto dodać, że w momencie wypadku Robert jechał tempem bardzo zbliżonym do Sebastiena Ogiera i miał bardzo dużą przewagę nad Brianem Bouffierem i Krisem Meeke. Być może awansowałby na 2. miejsce.


Kibicom dziękował na swoim profilu na portalu Facebook Maciej Szczepaniak: "No cóż, taki to sport. Plan zakładał przejechanie całego Monte i poznanie oesow. Udało nam sie wykonać tylko niespełna 50%. Niestety w tak zdradliwych warunkach można było opuścić drogę w każdej chwili. Aby jednak nie opuszczać Monako tylko z goryczą to muszę przyznać ze wygrana na odcinkach WRC jest "fajnym" uczuciem a wyświetlony na konsoli w rajdówce w trakcie oesu komunikat dotyczący splitu ss9 17km Ogier +0 zapada w pamięć. Dziękuje wszystkim za gorące kibicowanie. A teraz tydzień odpoczynku i testy w śnieżnej Szwecji."


Mimo braku finiszu, Robert zaprezentował genialne tempo podczas wszystkich OS-ów, będąc szybszym od wielu znacznie bardziej doświadczonych kierowców. Całe środowisko rajdowe i nie tylko, było wręcz zszokowane świetną jazdą Kubicy. Dwa wygrane OS-y podczas rywalizacji to pierwsze wygrane próby przez Polaka w historii WRC. Robert jest jednym z trzech kierowców w historii, który ma na swoim koncie wygrany OS w WRC i wyścig w F1. A to dopiero początek sezonu.

Robert przyznawał, że jego celem na cały ten rok było wygranie przynajmniej jednego OS-u. Cel spełnił błyskawicznie, teraz czekamy na kolejne i dziękujemy Robertowi i Maciejowi za genialny występ w Monte Carlo. Wypadki są nieodłącznym elementem rajdów, a tych, którzy tego nie rozumieją, nie warto nawet przekonywać, dlatego polecam Wam nie denerwowanie się jakimikolwiek artykułami czy wpisami, wysuwającymi śmieszne teorie po tym rajdzie. Poniżej film pokazujący, że wszystkim zdarzają się wyjazdy, niektórzy mają tylko szczęście, że nie trafiają na głęboki rów.


Oto filmowe podsumowanie występu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka w Rajdzie Monte Carlo:


Rajd nadal trwa, na blogu nadal będziemy śledzić najważniejsze wydarzenia z rywalizacji w Monte Carlo, oto co dziś czeka kierowców.



Harmonogram

Sobota,  18 stycznia:
godz. 14:48 - OS 12 - La Bolléne Vésubie - Moulinet 1 (23,40 km)
godz. 15:41 - OS 13 - Sospel - Breil Sur Roya 1 (16,55 km)
godz. 20:12 - OS 14 - La Bolléne Vésubie - Moulinet 2 (23,40 km)   
godz. 21:05 - OS 15 - Sospel - Breil Sur Roya 2 (16,55 km)   

TUTAJ zobaczycie wirtualny przelot 3D nad OS-ami, a poniżej OS-y na mapie:

Co w TV?

Sobota, 18 stycznia:
godz. 16:45 - na żywo OS 9 - Sport TV (Słowenia), BT Sport (Wielka Brytania), Canal + (Hiszpania)
godz. 20:05 - Kronika TVP 1
godz. 21:45 - na żywo OS 15 - BT Sport, (Wielka Brytania), Canal + (Hiszpania)
godz. 22:35 - Podsumowanie MotorsTV (Wielka Brytania)

Zapraszam do wspólnego śledzenia, w odpowiednim czasie pojawią się linki do live streamingów OS-ów.

Aktualizacja godz. 13:50

Bardzo trudne warunki panują dziś w Rajdzie Monte Carlo. W niższych partiach para deszcz, a trasa na Col de Turini wygląda tak. Wiele może się jeszcze dziś wydarzyć.
fot. Twitter.com/@sebmarshall
Aktualizacja godz. 15:40

Za nami pierwszy sobotni OS Rajdu Monte Carlo. Aż 3 kierowców zmieściło się na nim w 0,8 sekundy. Wygrał Sebastien Ogier, który pewnie prowadzi w rajdzie:
Aktualizacja godz. 16:35

Sebastien Ogier dominuje w Rajdzie Monte Carlo - kolejny wygrany OS, ale różnice ponownie były małe.

Aktualizacja godz. 21:20

14. OS z racji fatalnych warunków na trasie, został zneutralizowany. Czekamy na ostatni OS.

Aktualizacja godz. 22:20

Sebastien Ogier, obecny mistrz świata i główny faworyt do zwycięstwa, zwyciężył w tegorocznej edycji Rajdu Monte Carlo. Na ostatnim oesie, będącym power stage, uzyskał drugi rezultat (2 dodatkowe punkty), o 0,2 s. gorszy od J.M. Latvali (+ 3pkt). Trzeci rezultat na power stage uzyskał trzeci również na mecie Kris Meeke (+1 pkt). To najlepszy wynik brytyjskiego kierowcy od czasu startów Richarda Burnsa (podia w sezonie 2003). Na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej rajd skończył trzykrotny mistrz Polski, Bryan Bouffier. Dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej i pierwsze w kategorii WRC 2 zajął Yuri Protasov. Mikko Hirvonen nie ukończył rajdu po awarii alternatora na ostatnim odcinku.

Klasyfikacja na/po OS 15:

Klasyfikacja kierowców po Rajdzie Monte Carlo
1. Ogier      27
2. Bouffier   18
3. Meeke      16
4. Latvala    13
5. Ostberg    12
6. Evans       8
7. Mikkelsen   6
8. Melicharek  4
9. Gamba       2
10.Protasov    1


Przed zawodnikami teraz ledwie kilka dni odpoczynku i ekipy prawdopodobnie już w najbliższym tygodniu rozpoczną przygotowania i testy do Rajdu Szwecji, który odbędzie się w dniach 5-8 lutego. Dla Roberta Kubicy będzie to po raz kolejny całkowicie  nowe wyzwanie. Polak jeszcze nigdy nie jeździł w takich warunkach rywalizując samochodem rajdowym. Trzeba będzie się nauczyć jeździć na "szwedzkim kolcu", czyli wąskich oponach z długimi (8mm) kolcami, a także opanować technikę jazdy w zaspach, "opierając" się o nie. Dzięki temu już za niewiele ponad 2 tygodnie czeka nas kolejna, spora dawka emocji związanych ze startem (nie bójmy się użyć tych słów) najlepszego w historii polskiego kierowcy rajdowego.


Aktualizacja niedziela


Poniżej zobaczycie kolejny film z wypadku Roberta Kubicy:


I Kronika TVP:


Aktualizacja godz. 21:45

Poniżej obejrzycie dzisiejszą Kronikę TVP:


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i OneStopStrategy

121 komentarzy:

esmeralda kwiatkowska pisze...

Plan: "wygranie jednego os-u" (dobre hehehe). Kubica jest wyjątkowo dowcipnym facetem. Pozdrawiam Pana Mateusza dziękując za wspaniałe prowadzenie bloga oraz wszystkich fanów Roba oraz rajdów. Czekamy na Szwecję.

Anonimowy pisze...

Bardzo bym chciał usłyszeć reakcje Kubicy i Szczepaniaka po dzwonie, szkoda że usunięto zapis audio po wypadku.

Anonimowy pisze...

http://sport.tvn24.pl/rajdy,131/10-polskich-kierowcow-wszech-czasow-kto-byl-numerem-1,388757.html

Anonimowy pisze...

The End SHOWTIME Dzięki!!!

Paweł Dąbek pisze...

Dzięki Robert za wspaniałe emocje :)
Robert ma potencjał na wygrywanie w WRC i jeśli ktoś miał wątpliwości to powinny rozwiać się po tym występie.

Wiadomo, gdyby nie mostek to Robert wyjechałby w jakieś pole i stracił 2-3 sekundy.. a tu naprawdę niewinny uślizg i mamy koniec. :/ Mówi się trudno i jedzie się w kolejnym rajdzie.

Bardzo mnie cieszy to jaką radość przejawia Maciej z wygranych OSów czy dorównywaniu tempem Ogierowi. Widać, że nie miał do tej pory takich osiągnięć hehehe i na pewno to tylko umocni jego współpracę z Robertem.

Na + odnotuję także wyraźne zwrócenie uwagi Roberta na fakt zanotowania tego śliskiego lodu w notatkach :) co oznacza ze Szpiedzy dobrze się spisują.

Pozdrawiam kibiców Roberta, optymistów, pesymistów i hejterów ;)

Anonimowy pisze...

Historyczny występ!
Nie można mieć wszystkiego od razu. To co pokazał Robert jest praktycznie niemożliwe a jednak się stało. Zabrakło może trochę szczęścia.
Ja jednak jestem szczęśliwy ponieważ nie spodziewałem się takiej dominacji Roberta na odcinkach. To nie jest przypadek, to nie jest jazda na oślep to są umiejętności i wola walki. To kocha każdy kibic.

a.t.

Anonimowy pisze...

Robert Kubica prawdziwe swoje tempo zaprezentował na dwóch pierwszych OSach. Wielu ludzi nie rozumie, że Robert może jechać ostrożnie utrzymując tempo Ogiera i jest to usprawiedliwione, bo do tej pory nie było precedensu, by nowicjusz mógł być lepszy od śmietanki rajdów z samym mistrzem włącznie. Być może nie ma dowodów na to, że Robert jest najlepszym kierowcą na świecie bez podziału na kategorie, ale są pewne przesłanki, które mogą prowadzić do takich konkluzji.
Nie widzę powodu,by podważać słowa Roberta, który mówił, że jechał drugiego dnia spokojnie i ostrożnie. Jego czasy mogły by sugerować, że jechał na limicie, gdybyśmy wykluczyli to, że Robert jest fenomenem i kimś wyjątkowym w skali światowej. Ja tego nie wykluczam. Wręcz przeciwnie. Uważam, że mamy do czynienia z niespotykaną do tej pory w świecie sportów motorowych skalą talentu. I właśnie ten talent można zobaczyć najwyraźniej, kiedy warunki są najtrudniejsze.
Jak przyjdą łatwiejsze rajdy, w łatwiejszych warunkach, innym kierowcom będzie łatwiej zbliżyć się do limitu i wtedy brak doświadczenia Roberta i znajomości tras może spowodować, że nie zobaczymy tak wyraźnie różnicy umiejętności, jaką Robert pokazał na początku Monte, ale doświadczenie przyjdzie z czasem i wtedy...
Pozdrawiam
Dargoth

Robert Zwilnik pisze...

No i jedziemy, mozna na spokojnie przy kawce poobserwowac co sie bedzie jeszcze dzialo.

Anonimowy pisze...

Wypadek ludzaco przyominajacy Roberta. Czy to nie byla wystarczajaco bolesna lekcja? Sami zobaczcie
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,bariera-drogowa-przebila-skode-na-wylot,111308,html?categoryId=496

Anonimowy pisze...

REWELACYJNY BLOG.... Pozdrawiam. A co do roberta to qrwa mac zabrakło naprawde troszke szczęścia, ale i tak dziekuje za taka jazde jaka pokazał, to naprawde nie do wiary jaka forme pokazał robert

Anonimowy pisze...

Spokojna głowa, to pierwszy rajd. Jak chłopaki się wstrzelą w nastrój WRC to się dopiero zacznie młyn :). Myślę że WRC to będzie dla Roberta trochę za mało na koniec sezonu...

A do klasyki przejdzie na pewno cytat:
"Nie wiedziałem co robić więc jechałem szybko." Robert Kubica

Pozdrawiam Wszystkich :D

igor p pisze...

To już chyba ostatnia strona w internecie gdzie nie ma nagonki na Roberta. Dlaczego nikt nic nie napisał jak Kajto nie ukończył Janer? dlaczego nikogo nie obchodziło jak Kościuszko w swoim n-tym sezonie w WRC spisywał sie hmm.. przeciętnie? już nawet na Dziel-pasje jadą na Roberta a dyskusja rodem z onetu (ale tam chyba tak zawsze było). przykro :( ten kraj się nigdy nie zmieni. a najgorsze że w wśród moich znajomych i rodziny czuje się jak jakiś rzecznik prasowy Roberta, ciągle muszę go bronic ;) mam nadzieje że w tym sezonie wyniki będą mówiły same za siebie...

Anonimowy pisze...

Ciekawe, że dopiero po sukcesach dnia pierwszego na masce Fiesty dnia drugiego pojawiło się logo Grupy Azoty...

Anonimowy pisze...

Przed uderzeniem jednak słychać Roberta "ja pier...!"
Osobiście jestem zawiedziony WRC:
- słaby poziom transmisji online i jej wybiorczy charakter odnośnie kierowców,
- spóźniona aktualizacja czasów na stronie,
- nie rozumiem tego zawężonego okienka z czasami które dostosowuje się do szerokości otwartej strony, przy moim pełnym ekranie 1280 muszę przewinąć listę na dół przesunąć listę na prawo, podjechać do góry, zobaczę czasy ale nie będę wiedział kogo dotyczą bo mi zniknie lewa strona z nazwiskami, można samemu sprawdzić przy OS9.
Odnośnie jazdy Roberta wrażenia pozostały mocno pozytywne.
Potencjał, walka i tempo jest mocarne.
Wierzę że następny raz będzie i meta i podium.
Zapewne taki sobie postawi za cel Robert.
Zastanawia mnie ten cytat "wyświetlony na konsoli w rajdówce w trakcie oesu komunikat dotyczący splitu ss9 17km Ogier +0 "
Kierowcy mają jakieś informacje na bieżąco o konkurencji? a jeśli tak to ciekawe które.
Czy dotyczą one tylko punktów kontrolnych gdzie wyświetlana jest różnica do najlepszego czasu w danym punkcie?

cup001 pisze...

I TAK SĄ NAJLEPSI. ROBERT I MACIEK WIELKIE DZIĘKI!

cup001 pisze...

Było mega, już się nie mogę doczekać Szwecji. Robert, Maciek WIELKIE DZIĘK I!!!

Anonimowy pisze...

Podoba mi sie cholernie podejscie ludzi na tym blogu do WRC! Jak Kubica jedzie to kazdy jest ekspertem i swoje 5 groszy musi wcisnac! Natomiast, jak juz Roberta brak, to WRC juz sie nie liczy, tak jakby rajd sie juz dawno zakonczyl. Wiec po kiego sie tak wczuwacie jezeli tak naprawde wszyscy macie gdzies WRC?

Anonimowy pisze...

Rzeczywiście to jedyna strona, gdzie są normalni ludzie i prawdziwi kibice Roberta. To tylko kwestia czasu kiedy Robert osiągnie w rajdach coś wielkiego. I wtedy to będzie sukces Kubicy i nasz-tych którzy w niego wierzyli.

Anonimowy pisze...

Panie i Panowie jest bardzo dobrze, skoro Robert w debiucie WRC z nowym pilotem potrafi wygrywać odcinki specjalne na zupełnie nie znanych dla siebie trasach i bez doświadczenia to co będzie w dalszej części sezonu?
Oj czeka nas rok pełen emocji!! :)
Na filmach z wypadku widać, że nie było prędkości Robert jechał zachowawczo ale trudno zdarza się z lodem nikt jeszcze nie wygrał, widać po Ogierze(miał trochę więcej szczęścia).
Maćkowi brakowało takiego kierowcy, widać po zadowoleniu z międzyczasu porównującego do Ogiera.

Anonimowy pisze...

Chciałem napisać cos fajnego to co czuje po tym rajdzie ALE Dragoth napisał pierwszy to co chiałem wyrazić więc nic nie mam do dodania. dragoth tekst super.
co do anonima z 10:01... pomyliłeś chyba blogi.
Pozdrawiam i czekam na Szwecję.

miro0022miro pisze...

Witam wszystkich.Jak milo byloby dzisiaj sledzic sekundy na kazdych Osach.Po tym zdradliwym zakrecie rajdy pokazuja nam jakie sa nieprzewidywalne i zdradliwe.Nie moge doczekac sie Szwecji nie mowiac juz o asfalcie w Niemczech bo tam Robert bedzie postrachem dla najlepszych.

trader pisze...

Wielka szkoda ale i tak należą sie ogromne gratulacje :)

Ewa pisze...

Robert odniósł wielki sukces a Polacy, ci głupi, są zawistni.Przeciętniakom żyje się spokojnie.

Ewa pisze...

Nie martwię się tym, że Robert nie ukończył tego rajdu, wkurzają mnie głupie komentarze kompletnych ignorantów.Niestety zawsze w takich sytuacjach, debil rządzi.

Anonimowy pisze...

Cały czas zastanawiam się, czy te sport nie jest bardziej stworzony dla Roberta niż F1. Jak się okazuje nie ma wiekszego znaczenia jaki samochód prowadzi - robi to w sposób zadziwijący nie tylko kibiców, ale i pozostałych zawodników. Być może rajdy są mniej medialne (na razie, bo mozliwości techniczne są) niż F1, ale na pewno tutaj więcej zależy od zawodnika niż od sprzętu. I co by nie mówić - tutaj Robert odnosi większ sukcesy. Oczywiście chciałbym go również widzieć na podium F1, ale nie mozna mieć wszystkiego. Dużo zdrowia Robert i szczęścia - jednego i drugiego nigdy za wiele. Dziękuję za to co było i prosze o jeszcze...

Krzysztof

Anonimowy pisze...

Ja jestem dumny z Roberta. Nie spodziewałem się totalnie takiej jazdy i to w Monte Carlo.
A co do wypadnięcia z trasy. No cóz :) Pewno jakiś minimalny błąd był, ale też olbrzymi pech. Sebastian Ogier to mistrz świata, a popełnił identyczny błądzik. Tyle, że miał farta, że bariera była a nie skarpa.

Grzegorz Kuczmik pisze...

Podsumowanie 1 dnia R.K w Monte Carlo:
http://youtu.be/NF45xTUWAsE
Zabawna fotka przed Szwecją:
https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1/q71/s720x720/1017428_583242778431325_206617995_n.jpg
Podsumowując, głowy do góry, na pewno trzeba być dumnym z występu Roberta i Maćka. 2 zwycięstwa OS-owe i miejsca w Top5 praktycznie na każdym OS-ie robiąc ogromne wrażenie. Momentami nie wierzyłem w to co widzę, Robert to co robił w WRC2 i ERC przeniósł bardzo szybko do WRC. Jestem pewien, że jeszcze przyjdzie czas kiedy będą na mecie ze wspaniałym wynikiem. Nastąpi to szybciej niż się spodziewamy. Nam pozostaje naładować akumulatory w czasie przerwy. Następny Rajd Szwecji i kolejne emocje, będzie się działo :) Sezon dopiero się zaczyna, c.d.n

untrusted pisze...

@11:13

wytłumacze ci skad sie bierze to podejscie :) fani f1 przyzwyczajeni sa do wielogodzinnych profesjonalnych transmisji na zywo transmisje te przeprowadzane sa na najwyzszym mozliwym poziomie, ujecia z kazdej mozliwej strony takze kilku kamer umieszczonych na bolidzie w tym termowizyjne ktore pokazuja stan opon i hamulców, mamy tez info o predkosci, biegu, kersie przeciążeniach itd. tym czasem najbardziej prestiżowy rajd monte carlo "ogląda sie" w trybie tekstowym na stronie internetowej :)
w skrócie nawet obecność roberta w wrc nie pomoże jesli nie bedzie transmisji
jesli robert wypadł to napewno nie spędzę weekendu na oglądaniu strony internetowej z mozolnie pojawiającymi sie na niej cyferkami mam o wiele lepsze rzeczy do robienia :)

Anonimowy pisze...

Ralacja z drugiego dnia rajdu Monte Carlo
http://youtu.be/-_BMbq1yXAI
http://youtu.be/J_m_hePpr-s

Anonimowy pisze...

Jak to dobrze że mamy coś tak wspaniałego jak ten blog :)

Daro pisze...

Wszystkim którzy tak bardzo pragną usłyszeć co Robert powiedział po wypadnięciu polecam ten filmik (Prawdziwy Polak :D) http://www.youtube.com/watch?v=3fwKOx4XMMQ

Anonimowy pisze...

Wiec po kiego sie tak wczuwacie jezeli tak naprawde wszyscy macie gdzies WRC?

Sprawdź sobie nazwe Bloga....

Anonimowy pisze...

Wiec po kiego sie tak wczuwacie jezeli tak naprawde wszyscy macie gdzies WRC?

Sprawdź sobie nazwe Bloga....

Anonimowy pisze...

Wiec po kiego sie tak wczuwacie jezeli tak naprawde wszyscy macie gdzies WRC?

Sprawdź sobie nazwe Bloga....

Anonimowy pisze...

Wiec po kiego sie tak wczuwacie jezeli tak naprawde wszyscy macie gdzies WRC?

Sprawdź sobie nazwe Bloga....

dom86# pisze...

Na fejsie CG dodał bardzo interesujący obrazek, zapowiadający walkę chłopaków w Szwecji :)

https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1/1017428_583242778431325_206617995_n.jpg

Anonimowy pisze...

To już wiadomo co Robert powiedział po przygodzie z mostkiem:
https://www.youtube.com/watch?v=fW6P8SrVC58
Super podsumowanie.

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 11:13,

owszem, gdy Robert nie jedzie, to WRC już się nie liczy (aż tak bardzo). Przeczytaj sobie nazwę bloga - to blog o wynikach Roberta w rajdach (i powrocie do F1), a nie blog o WRC.

o

macmp4 pisze...

RK jest fenomenalny ,jest driverem kompletnym .. jest mi tak zal tego ze nie dojechal do mety i tego jak jest tym on zawiedziony ... nie cisnal na limicie i dlatego tak to jego boli a przy tym nas .. dobrze ze przynajmniej na tym blogu RK ma pelne wsparcie kibicow /oprocz paru frustratow ktorzy dla fermentu pisza bzdury /. Czy ta zbieranina 11 tzw zawodowych kopaczy doswiadczyla tyle zlosliwosci co RK - nigdy , a co oni osiagneli - nic .. wiec kto by nam dostarczal takich emocji i to nie w walce o 5 miejsce tylko w walce o zwyciestwo .. nikogo nie obrazajac KK to nie ta liga a MK to walka o pozycje 7-12 .. wiec o czym tu rozmawiac - jakie emocje a o wygranie OSu WRC to mission impossible ! Wiec przynajmniej na tym blogu niech RK ma pelne wsparcie !

Anonimowy pisze...

co za chamstwo
http://aleksanderpociej.natemat.pl/88995,o-piratach-drogowych

gery pisze...

Wypadki zdarzają się wszystkim nie tylko robrtowi. J miejmy nadzieję że to ostatni murek na przeszkodzie do zdobycia celu. DZIEKI Robertowi i Maciejowi za wspaniałą podróż po Alpach a Mateuszowi za świetne prowadzenia bloga, zostaje z wami do końca i będę czekał z niecierpliwością na następny występ chłopaków.

Anonimowy pisze...

tutaj zobaczymy że gdyby nie barierki to ogier wylądował by poza trasą.. ;d
http://www.youtube.com/watch?v=82Xn6HhlS3s

DADDY pisze...

Tutaj bardziej szczegółowe podsumowanie :] słychać co do siebie mówią kilka sekund po wypadku, tylko nie jestem pewien kto i co krzyknął po "k^&a mać" i czy to Robert czy Maciek.

http://www.youtube.com/watch?v=fW6P8SrVC58 przewinąć do końca dla niecierpliwych.

Jaro75 pisze...

18 stycznia 2014 11:13

Chłopcze,pomyliłeś adresy !!
To jest strona poświęcona Robertowi.Nie łapiesz tego ??
Proponuję abyś NAS nie denerwował.

Czyli testy będą przed Szwecją...
Mateusz,już czekam na info :))

Anonimowy pisze...

Do osób, które liczą na powrót Roberta do F1 (w 2015 czy kiedykolwiek):
1.Dwa dni przed startem w Wielkiej Brytanii (połowa listopada 2013) Robert powiedział, że aby wrócić do F1 musi mieć jeszcze operację, która wcale nie musi dać niezbędnej poprawy aby wejść do kokpitu (Robert mówił, że część lekarzy daje mu nadzieje, a część absolutnie nie).
2.Robert operacji nie poddał się.
3.Robert nie podda się operacji w 2014 co wynika jasno z kalendarza rajdów i testów - terminarz rajdów WRC znacie (najdłuższa przerwa to 32 dni między nimi, ale odejmując zapoznanie z trasą to ok. 29 dni - po rajdzie Polski a przed Finlandią). Widzicie sami, że np. przed Szwecją (za 3 tygodnie) będą testy za tydzień - jak mówi Szczepaniak.
Tak to będzie wyglądać - testy, przygotowania do rajdów czyli robienie opisów i same rajdy plus przejazdy i przeloty.
4.Skoro zrozumieliśmy, że nie będzie operacji w 2014 to jakim cudem można jeszcze poważnie brać pod uwagę F1???Tylko i wyłącznie wtedy, jeśli Robert zrezygnowałby z kilku rajdów w tym roku, ale - patrz punkt 5...
5.Robert w Monako jeszcze raz powiedział, że wypełni pełen sezon WRC w 2014 roku.
6.Znakomite umiejętności rajdowe spowodują, że RK całkowicie skupi się na rajdach czyli mowy nie ma o zawracaniu sobie głowy operacją, która w najlepszym wypadku wyłączy go na około 2 rundy WRC.
PS. Operacja i rehabilitacja po niej to są długie tygodnie - patrz na kalendarz WRC plus testy (dla zapominalskich).
Majka

Anonimowy pisze...

@DADDY świetne podsumowanie txh!

Anonimowy pisze...

Jaro75 - dokladnie wiem w jakim celu powstal ten blog! I bardzo czest tu zagladam! Chyba nie załapałes o co mi tak naprawde chodzilo. Zachowanie ludzi na tym blogu w stosunku do F1 czy WRC bym porownal do bycia pseudokibicem pilki noznej, nie wazne czy wiesz o co chodzi grunt by szalik byl, hahaha! Tak samo tutaj, nie wazne jak, byle byl pierwszy! Daje sobie reke uciac jak Kubica zacznie zajmowac miejsca w koncowce stawki, to dopiero sie zacznie wieszanie psow.

Michał Kuś pisze...

soczyste polskie K*rwa mać pada z ust Kubka :)
taki grzeczny to on nie jest :D kiedy dokładnie jest szwecja? wiem że robert jedzie testować tam już w przyszłym tyg jest tam w ogóle śnieg?

Anonimowy pisze...

Ja jestem zadowolony z wystepu naszej zalogi w MC. Niezla jazda Roberta, pokazal ze nie zamierza sie uczyc w tyle stawki.

Inni tez wycinali piruety czy jazde po bandach robertowi sie nie udalo ale moglo byc gorzej jakby tej barierki nie bylo.

Czekamy na Szwecje i dalsze kroki nauki w WRC. Brawo Maciek i Robert.
Rysunek z zapowiedzi szweckich emocji dobry.

Bolo

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 17:18
Ty dalej swoje. Przeczytaj tytuł bloga,to że przy okazji masz możliwość śledzenia wyników WRC na tej(najlepszej w Polsce) stronie to zasługa Mateusza i pośrednio Roberta. Zobacz co się z F1, XXI wiek a zapowiada się, że na sezon 2014 nie będzie transmisji.A z tą ręką bym uważał,bo Robert ma wielu prawdziwych kibiców, także w tych trudnych chwilach.

Anonimowy pisze...

"Oglądanie" WRC przypomina mi coroczne styczniowo - lutowe śledzenie testów Formuły 1 na stronie motor21. Tyle, że tam to są tylko testy, a tu w ten sposób w XXI wieku tak można "obserwować" ten sport. Jeśli nie ma tego w telewizji to również nie może być pieniędzy, a więc koło się zamyka.
Z drugiej strony nawet jak da się obejrzeć jakiś oes to i tak Kubica jest ocenzurowany i właściwie go nie ma w streamie.

Michał Buczek pisze...

@Anonimowy 17:18
Większość z nas jest przede wszystkim kibicami Roberta Kubicy!
Nie F1, nie WRC, Roberta!
Jesteś fanem WRC to znajdź sobie forum miłośników WRC.

Tak na marginesie.
Może zrobilibyśmy sobie jakieś naklejki blogowe? To taka luźna propozycja, bo trzeba by to jakoś ogarnąć graficznie itd. Dumnie woziłbym taką na samochodzie, na kasku motocyklowym. Mateusz, chyba nie miałbyś nic przeciwko?

Anonimowy pisze...

robert z bs (D):

jestem prawie pewny, ze gdyby nie ten wypadek, to RK walczylby min. o druga pozycje.

Anonimowy pisze...

Ja wiedziałem , ze bedzie jechal tak szybko ( no moze ciut nie az tak szybko : P ) , byli tacy co pisali mi tutaj zebym sie puknal w glowe bo go tam pozamiataja, ale jednak wyszlo na moje.


Panowie i Panie czas uwierzyc w niesamowity talent Roberta. Byc moze to najbardziej utalentowany kierowca na świecie obecnie.

Ja w niego i w jego umiejetnosci wierzę i nie jest to wiara ślepa tylko obiektywna ocena jego skilla i jego praktycznie nieograniczonych mozliwosci.

Anonimowy pisze...

Jechał cały rajd świetnie - nie za szybko, wszystko pod kontrolą. W ten feralny zakręt wszedł wolno, nie szarżował. Z takiej wąskiej drogi w rajdach się 'wypada' często, dotyczy to wszystkich zawodników (szczególnie tych topowych). Właściwie to co się stało, to normalne wyjechanie dwoma bocznymi kołami, na chwilę, poza asfalt.... Ale gdyby to się stało 2 metry dalej, to by się auto odbiło od barierki mostu i na mecie mechanicy by wyklepali drzwi .... Kurnia! Będzie dobrze!

DADDY pisze...

Wielkie brawa się należą za postawę, nic dodać nic ująć tak naprawde to był malutki błąd przy małej prędkości który miał ogromne konsekwencje. Pamiętacie jak zaczął poprzedni sezon? a jak skończył to każdy wie...ciekawi mnie tylko co on powiedział po "k&rwa mać"...ja to słysze tak :"k#wa mać, ty d^py dałem,(albo tutaj dawaj) palimy się" może ktoś usłyszy coś innego. Słychać tylko w wersji angielskiej...reszta jest ocenzurowana bądź ucięta...link wyżej...

hno pisze...

Majka wypunktowałaś, OK, ale wg mnie Rob postawił teraz na rajdy i chce coś w nich osiągnąć jednocześnie rehabilitując rękę. Może za 2 lata poddać się operacji, nie wiemy tylko jak działa czas na ewentualne powodzenie, lub niepowodzenie operacji...

Anonimowy pisze...

Nie wiem jak jest z oglądaniem F1 ale wiem, że śledzenie nawet najlepszej relacji rajdu w telewizji nie zastąpi bycia tam - na patelni, na starcie czy w serwisie. Kto był, ten wie o czy mówię. O zapachu powietrza i niesamowitej atmosferze która tam panuje.


Zamiast psioczyć na słabe relacje, zbierajcie kasę i jedzcie. Koszty wyjazdu na rajd jest znacznie tańszy od wyjazdu na GP F1, gdzie szanse zobaczenia i porozmawiania z kierowcą są bliskie zeru.
2014 to rok w którym jest możliwość zobaczenia Roberta Kubicę na żywo i porozmawiania z nim. Tak ludzie, tego Roberta!

Ja już wykorzystałem tę okazję i nie zamierzam na tym poprzestać.

Niemcy i może Polska to są moje cele.

a.t.

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy oglądaliście, ale w dzisiejszych faktach na tvn był materiał o wypadku Roberta. Miał pozytywny wydźwięk. Wypowiadali się: M. Kościuszko, T. Kuchar, T. Czopik, J. Madej, J. Obrocki. Pani Madej mówiła o czarnym lodzie i że Robert nic nie mógł zrobić. T. Kuchar mówił o zdradliwych warunkach, ale to była wypowiedź nagrana przed rajdem. T. Czopik kierowca rajdowy (a prywatnie fan Roberta) mówił o tym jak wspaniałym kierowcą jest Robert i o tym, że może zostać mistrzem świata. M. Kościuszko mówił o zdradliwych warunkach i o tym, że Robert ma małe doświadczenie i musi się wszystkiego uczyć ze zdwojoną siłą. J. Obrocki też pozytywnie się wypowiedział. Była też mowa o rewelacyjnym tempie polskiej załogi i wygranych odcinkach, o mistrzostwie w WRC2. Mówiono żeby nie obwiniać Roberta za wypadki bo to normalna sprawa tak jak np faul piłkarza czy błąd tenisisty(coś w ten deseń).

Anonimowy pisze...

Jakby operacja cos dawała to Robert na pewno by z niej skorzystał,

Łukasz "GuruPL" pisze...

jestem w szoku .... w TVN zbagatelizowali dzisiaj wypadek RK na Monte i naprawdę bardzo go chwalili , bardzo .... cóż za zmiana podejścia ;)

Anonimowy pisze...

Robert powiedział w Monte Carlo, że nadal celem jest F1.
Skąd my maluczcy możemy wiedzieć co planuje Robert aby wrócić do F1?
Skoro nadal ten cel jest, to znaczy, że Robert nie złożył broni w kącie i jakieś uzasadnione podstawy istnieją; Robert to nie marzyciel w chmurach!
orkaruda

Anonimowy pisze...

Właśnie dzisiaj było w TVN o Robercie ale widziałem tylko końcówkę, jak chciałem obejrzeć w TVN Player to się okazało, że cały materiał o Kubicy został wycięty i go nie ma. Czy ktoś wie o co chodzi :-(

Anonimowy pisze...

igor z 10:43

Ja też tak mam. Zawsze muszę bronić Roberta wśród znajomych i rodziny. To jest niesamowite, że w naszym kraju część ludzi podnieca obrażanie i naśmiewanie się z kogoś jak mu coś nie wyjdzie. Wszystkie te pier..enie o tym, że znowu dzwon itp, piszą i mówią ludzie, których i tak nic nie obchodzi gdzie, czym i jak jedzie Kubica, ale jest okazja aby móc kogoś zje..ać. To są ludzie, którzy o Robercie Kubicy czytali tylko w momencie nagonki jaką sobie media swego czasu urządziły (no bo to się fajnie sprzedawało). Więc nie ma co się denerwować, bo prawdziwi kibice Roberta i rajdów samochodowych będą zawsze z nim.

Jaro75 pisze...

18 stycznia 2014 19:59

Trafiłem na to.Oczywiście że są to pozytywne wypowiedzi pod kierunkiem Roberta.Są także oczywiste.
Niestety mamy z Robertem taką sytuację w kraju że trzeba w taki sposób tłumaczyć tą sytuację tym ... aby zrozumieli na czym ten sport polega i że takie sytuacje są normalnością a w przypadku Roberta który musi i chce:) uczyć się w trybie przyśpieszonym niestety nieuniknione nawet z jego MEGA KOSMICZNYM TELENTEM :))
W sumie od lat Robert daje nam same dobre,szcześliwe chwile więc na co miałby niby człowiek narzekać ??

Ja już nie mogę się doczekać Szwecji (-_-)


Michał Buczek
Naklejki,jak najbardziej :):)
Już latam od lat na tylnej klapie z F1-KUBICA FAN ale tego nie zerwię dopóty dopóki Robert już na bank nie powie że "tam" nie wraca.
Bardzo chętnie będę reklamować blog Mateusza i Roberta :-)

P.S.
Kurdę,trzeba jeszcze raz podziękować rodzicom Roberta że dali nam takiego rodaka :)))
Nie powiem że mam nudę w życiu ale bez Roberta to już by nie było to:)

Anonimowy pisze...

Może ktoś podrzuci link do transmisji na żywo?!

Grzegorz Kuczmik pisze...

Tutaj z przodu kamera z wypadnięcia:
http://youtu.be/swcBzhMjvXc
Maciek Sz. - strażak z gaśnicą
Wracając jeszcze do jednego filmiku. Nie wiem czy dobrze słyszałem ale na filmiku Best of Robert Kubica - Monte Carlo tym 5 min, słychać jak Maciek mówi do Roberta:
"Bardzo blisko się niego trzymałeś, super, blisko..." (coś w tym stylu)
W 3:30 minucie gdzieś tak to mówi.
Jak myślicie mieli time - splity ustawione na Ogiera ? :D :P :) coś pięknego, crazy...

Anonimowy pisze...

Zmiana podejścia do RK chociaż jeszcze nie zwrot to nasza zasługa czyt. kibiców i oczywiście samego Roberta.

Marcin Zastawa pisze...

Chyba właścicielom TVN-u nie spodobał się pierwszy pozytywny reportaż o Kubicy i go kazali wyciąć, że go już nie ma! Redaktora, który to puścił pewnie zwolnią :-(

Daro pisze...

Uwaga live z ostatniego odcinka ! http://www.time4tv.com/2013/08/bt-sport-1.php

Irek z WrocLove pisze...

Amerykanka do Amerykanki:
-pani wie,ten Smith to w rok dorobił się miliona!,
-Tak?, to proszę podac jego namiary, może powie mi jak tego dokonał.
Polka do Polki: -pani wie, ten Kowalski w rok dorobił się miliona!,
-Tak? to szuja jedna, złodziej jedny, tak czułam, że babrze się w czarnych interesach, już dzwonię do fiskusa i na policję! A propos: to ten Kowalski spod numeru 53?
-Nie!, z Przemyśla.
-Idź ty durna babo, a co mnie obchodzi jakiś Kowalski z Przemyśla!!!!!
Typowa polska dulszczyzna i mentalnośc Kalego. Zresztą, nie trzeba daleko szukac, Halinka Mlynkova z Brathanków twierdzi, że mentalnośc Polaków a Czechów i Słowaków to 2 różne światy, różnica kosmiczna na naszą niekorzyśc. Dlatego mamy tak jak mamy i długo nie będzie lepiej.

Wojtek70 pisze...

Witam Wszystkich , a zwłaszcza autora. Wpisuję się pierwszy raz. Śledzę ten blog od początku. Czytam prawie wszystkie komentarze.
To co dokonał Robert w tym rajdzie przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Po tym co pokazał przestałem płakać za F1.
Jestem pewny, że to tylko kwestia czasu i zacznie się regularnie meldować na pudle. Ogier już teraz czuł oddech Roberta na plecach.
Robię się już zazdrosny gdy pomyślę o tych wszystkich malkontentach jak zaczną przypisywać sobie Jego sukcesy.

Robert jest przecież Nasz !!!
Dobry pomysł z tymi naklejkami.
Pozdrawiam.

Jack K pisze...

Fakty:

http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/rajd-monte-carlo-pech-roberta-kubicy,389098.html

Anonimowy pisze...

Robert Kubica został okrzyknięty trzecim najlepszym kierowcą F1, który nigdy nie zdobył tytułu mistrzowskiego.


Do takiego wniosku doszli dziennikarze uznanego, brytyjskiego magazynu Autosport.

W opublikowanym rankingu znalazło się 25 zawodników, a Polak ustąpił jedynie słynnemu i od lat uznawanemu za najlepszego kierowcę, któremu nigdy nie dane było zdobycie tytułu mistrzowskiego w Formule 1, Stirlingowi Mossowi oraz Gillesowi Villeneuve’owi, który zginął tragicznie na torze Zolder w 1982 roku.

Za Polakiem znalazły się takie sławy Formuły 1 jak: Ronnie Peterson, Jacky Ickx, Carlos Reutemann, Clay Regazzoni a także ścigający się jeszcze w F1 Felipe Massa.

Poniżej pełna lista zawodników
1. Stirling Moss
2. Gilles Villeneuve
3. Robert Kubica
4. Dan Gurney
5. Ronnie Peterson
6. Jacky Ickx
7. Jose Froilan Gonzalez
8. Tony Brooks
9. Didier Pironi
10. Felipe Massa
11. Juan Pablo Montoya
12. Chris Amon
13. Jean Behra
14. Francois Cevert
15. Carlos Reutemann
16. Clay Regazzoni
17. John Watson
18. Wolfgang von Trips
19. Rene Arnoux
20. David Coulthard
21. Gerhard Berger
22. Rubens Barrichello
23. Michele Alboreto
24. Carlos Pace
25. Jacques Laffite


pozdrawiam iGreG

Anonimowy pisze...

Witam.
Gdzie jesteście Fani Roberta? -On obserwuje jazdę konkurencji, a Wy nie? Fan z 21:11 prosi o linki, a Fani śpią, albo balują.
Pozdr. OkoCyklonU

DADDY pisze...

Co racja to racja MC Hammer robi dobrą robotę. Troche poszperać trzeba i na bieżąco sprawdzać czy nie ma jakiegoś nowego pełnego onboardu ss1 i ss2. Chętnie bym obejrzał co on tam zrobił :] No i Szczepaniak mówiący delikatnym głosem "w h%j długi, Lllodzik", kocham tą załogę. Maciek może Robertowi bardzo pomóc w tym roku ponieważ posiada opisy z poprzednich startów.
Jaro75
"a już nie mogę się doczekać Szwecji"
Ja też i jestem dobrej myśli, choć prawdopodobieństwo wypadnięcia z trasy na śniegu jest jeszcze wyższe, co napewno nie pomoże bez doświadczenia, to już stabilne warunki przy czuciu auta Roberta przemawiają na jego plus. Będzie problem z tempem na pewno bo auto trzeba ustawiać bokiem praktycznie w każdy zakręt, gdzieś kiedyś był długi wywiad z Latvalą o technice wchodzenia w zakręt na śniegu i Robert mam nadzieje pewnie już go obejrzał na youtube :]

Youtubować, sprawdzać, wrzucać, oglądać.

miro0022miro pisze...

Do Majka;
Bardzo dobre podsumowanie,wedlug mnie Robeki jest chocby mala iskierka nadzieji na F1 to bedzie dazyl do tego zeby tam wrocic a rajdy sa przystankiem na tej drodze i poswieci sie im w sezonie 2014 i 2015 a na 2016 bedzie robil wszystko,zeby wrocic do F1 (jesli stan reki pozwoli.

Anonimowy pisze...

Hirvonen odpadł ?

Ewa pisze...

Widocznie ktoś zmądrzał.

Anonimowy pisze...

Ale kibice Hirvonena to dopiero muszą mieć doła. Ostatni os nie ukończył i odpad. Masakra. A powiem wam, że za nic bym nie zamienił emocji jakie daje nam jazda Roberta nawet jak nie kończy rajdu, niż "worzenie się" do mety jak Evans, Mikelsen i Melicharek, którzy zapunktują w Monte jadąc, aby dojechać. A dla wszystkich kibiców przedsmak Szwecji http://www.youtube.com/watch?v=qyCybw8prq0

Olivia pisze...

czytaliscie? polityka zawsze bedzie brudna ;/ http://aleksanderpociej.natemat.pl/88995,o-piratach-drogowych

marshad pisze...

@OkoCyklonU Wiesz co to moderacja komentarzy? Fan jakby się wysilił zajrzeć do wczorajszego postu, to by zauważył iż sam autor bloga podał skróty do kilku streamów, z których sam skorzystałem.

Hirvonen miał problemy z elektryką - zdaje się alternator.

@Anonim 22:21 Nie chce mi się teraz sprawdzać, ale ile dobrze pamiętam Evans na niektórych odcinkach zajmował wysokie pozycje (3?). Jego plan (nie tylko z własnej woli, ale i narzucony przez pracodawcę) był taki by ukończyć rajd i zdobyć tyle doświadczenia ile to możliwe. To jego debiut w WRC i jego cel to uczyć się, by za kilka lat namieszać w stawce - standardowa droga rozwoju, gdzie Robert jest jednym z nielicznych wyjątków.
Melicharek także nieźle pociskał od czasu do czasu - dał się zauważyć, nie był zupełnie anonimowy - a że o(O)gierem nie jest i do tego prywaciarz w aucie wystawionym przez Prokopa, to po co mu niepotrzebnie ryzykować? Pojechał na ile mógł i na ile widział sens, bo warunki były na prawdę ciężkie.
Różne umiejętności, różne priorytety. Nie zgodzić z Tobą się jednak nie można.

Anonimowy pisze...

Olivia, nie przejmuj się. Przecież to tylko polityk!

Anonimowy pisze...

dzisiejsza kronika TVP

http://www.youtube.com/watch?v=iSicRCTre84

Anonimowy pisze...

No no jaki ładny materiał w faktach dzieki @Jack K

Anonimowy pisze...

@orkaruda,

też tak uważam.
Sezon WRC kończy się w listopadzie a testy zimowe zaczynają się chyba w lutym - trochę czasu jest.
Nie wiemy, jak skomplikowana jest ta operacja i ile czasu po niej potrzeba na rehabilitację.

W listopadzie lub na początku grudnia2011 r. Raikkonen podpisał kontrakt z Lotusem, a już jakieś 2-3 tygodnie później wystartował w wyścigu skuterów śnieżnych, gdzie zaliczył podobno niegroźny wypadek. Jak się jednak później okazało, w tym wypadku złamał rekę w nadgarstku ( co Lotus zataił, twierdząc, że Finowi nic się nie stało). Złamanie było tak pechowe, że Fin musiał poddać się operacji ręki. Została mu po niej długa szrama, maskowana tatuażem.
Jednak już w styczniu Raikkonen miał testy dawnym bolidem Roberta R30.

Zawsze mi się to przypomina, gdy jest poruszana kewstia ewentualnej operacji Roberta.

o

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 18 stycznia 2014 11:13
(już ludzie odpowiedzieli ale jednak się dołączę)
Żartujesz, czy tylko udajesz? Zobacz jak nazywa się ta strona. Strona jest poświęcona przede wszystkim Robertowi a nie WRC. Niektórzy z tutaj zerkających, słusznie lub nie, ciągle jeszcze mają nadzieje, że Robert jednak kiedyś wróci do F1. Niektórzy zaczynają się interesować rajdami właśnie poprzez Roberta. Jeżeli szukasz strony typowo o rajdach to jest wiele innych miejsc, np. takie wrc.com – mają newsy, live timing który działa aż do końca rajdu, radio itp. - polecam ;). Jeśli zaglądasz tutaj to zaakceptuj to co stworzył autor i społeczność wokół tej strony. Takie obruszanie się bo ludzie interesują się "nie tak jak powinni" jest śmieszne... tym bardziej, że gdybyś znalazł czas na zerknięcie w tytuł strony to może zweryfikowałbyś oczekiwania.

Sorki, bo wcześniej nie pisałem zbytnio a ostatnio tylko po kimś jadę, ale mamy nowy sezon, Rober zaczął go bardzo efektownie i byłoby fajnie gdyby ludzie podeszli do tego wszystkiego bez czepiania się czy trollowania a bardziej jak kibice... i bez licytowania się (chociaż to ostatnio modne) kto kibicuje lepiej itp. itd.

Sebastian

Anonimowy pisze...

@iGreG,

fajnie, że to przytoczyłeś.
"Autosport" to renomowany, prestiżowy magazyn a jego dziennikarze znają się na rzeczy. Wśród dziennikarzy "autosportu" Robert jest bardzo lubiany i ceniony, zawsze piszą o nim jak najlepiej. W zeszłym roku już po kilku startach Roberta spodziewali się, że Robert może zostać mistrzem WRC2.
Zwłaszcza Mark Hughes uwielbia Roberta (jest jego prawdziwym "fanbojem" :)) Pisał o nim wiele fajnych tekstów, analizował styl jazdy a w 2010 r. napisał artykuł pt.: "Dlaczego Robert Kubica jest prawdopodobnie najlepszym kierowcą w F1" :)
(link dla zainteresowanych:
http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/motorsport/formula_one/9080455.stm)

o

Anonimowy pisze...

Robert zapewne od poniedziałku juz zacznie studiować Szwecję, o ile już do tego zajęcia nie przysiadł. Cholernie ambitny człowiek. Nawet ja nie przypuszczałem, że AŻ TAK. Ale właśnie przesluchalem ten onboard, gdzie odnosi się porównawczo do Ogiera. A Maciek musi go uspokajać, że jadą dobrym tempem. Ten gość chce po prostu być najlepszy, nic innego go nie zadowoli, dopóki tego celu nie zrealizuje. Robert jest wybitny/wyjątkowy pod każdym względem - pozostaje tylko podziwiać.

Kr@z pisze...

Królu mój kochany!
Kocham Cię,kibicuję Ci od lat i wierzę w Ciebie.

igor p pisze...

Petarda!! Jestem za;)

igor p pisze...

Jeden poztywny material to za mało :) Ale może ktoś skumal ze jak lotos mu w pełni zaufał to wcale nie jest takim przeciętniakiem..

igor p pisze...

100% prawdy! pozdrawiam;)

Jaro75 pisze...


Olivia
18 stycznia 2014 22:29

Przecież do głuuupek jest :-)
Facet się ośmieszył i tyle.

Jaro75 pisze...

Jack K
18 stycznia 2014 21:51

Wyraźna poprawa w TVN-nie.Widocznie ktoś tam kimś wstrząsnął.Mam nadzieję że tak będzie przez cały czas.Mądre fachowe wypowiedzi ludzi którzy mają pojęcie o tym co mówią a nie jakieś wypociny idiotów i głupie dogryzanie.

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy było. Krótki filmik jak Robert śmiga gokartem w Monte Carlo :-)
http://www.youtube.com/watch?v=NpkaGcF761Q

Anonimowy pisze...

Jak to jest z tymi testami między rajdami? Jakie są ograniczenia jeśli chodzi o ilość testów i miejsce? Pamiętam, że w zeszłym roku Robert nie mógł testować przed rajdem Francji więc brał udział w Rallye National Vosgien... Proszę o wyczerpujące informacje, może nawet jest to temat dla Ciebie Mateusz...

P.S. Dziękuję Mateusz za kompendium wiedzy w postaci tego bloga.

Marek Bogacki pisze...

Kto nie widział, niech obejrzy na TVN Player Fakty z 18.01.14r. od 15.15, dość sensowne komentarze.

Sytuacja z 9 OS, bardzo podobna do pierwszej przygody z GB. Jeśli nauczy się jeszcze bardziej zwalniać w śliskich miejscach gdzie nie ma powrotu na drogę /wysoka skarpa/ to będzie OK. To chyba jest właśnie doświadczenie. Jeszcze raz gratulacje dla naszego mistrza i z niecierpliwością czekam na Szwecję.

Anonimowy pisze...

Christian Loriaux, inżynier M-Sport
"Zmiany biegów, czysto mechanicznie, realizowana jest przez kompresor i jednostkę zmiany biegów. Używamy pneumatycznego systemu, inaczej niż Citroen w zeszłym roku których system był hydrauliczny. Musieliśmy dopasować elektronikę wprowadzając opóźnienie, ponieważ Robert nie może mieć korzyści z tej zmiany. Chwilowo jest tak, że to opóźnienie jest za duże i działa to trochę na niekorzyść Roberta. Na razie Robert dobrze sobie z tym radzi, niestety przez późną decyzję dołączenia do M-Sport, zabrakło nam trochę czasu do rozwoju tego systemu. Ostatecznie mieliśmy pięć dni przed pierwszym rajdem żeby to zainstalować w aucie. Bez dwóch zdań, mamy robotę do zrobienia. Mamy jeszcze dwa dżokery w rozwoju auta na ten sezon. Jeden dotyczy nadwozia i jeden silnika. Nie wiemy jeszcze kiedy je wykorzystamy. Nowy przód będzie najpóźniej w Portugalii. Ale to nie jest dżoker, te części już są homologowane."

Anonimowy pisze...

Malcolm Wilson powiedział, że Robert już wie jak za rok pojechać ten rajd. Wilson dodał, że to doświadczenie przyda się za rok.
F1 w przypadku Kubicy to już niestety było. Musimy poważnie słuchać co mówi m.in. Wilson.

miro0022miro pisze...

Kazdy prawdziwy kibic Roberta cieszy sie bo nie jest zle.Pamietam 3 lata temu jak po testach do nowego sezonu Robert wykrecal swietne czasy i odliczalem dni do pierwszego rajdu.....do ktorego nie wystartowal i po tej tych latach przerwy i rehabilitacji mozliwosc ogladania KUBIKI za kolkiem satysfakcje a to ze nie odstaje od Ogiera i Hirvonenow to juz prawdziwy rarytas a na reszte przyjdzie odpowiedni czas.Kto wierzy w Roberta wie ze wczesniej czy pozniej to nastapi.Dzieki Mateusz za bloga super robota..

Anonimowy pisze...

Ranking Autosportu nie jest wspaniały, on jest dołujący i bardzo smutny, bo po raz kolejny widać jak straszliwą hekatombą było zakończenie kariery w F1 przez RK trzy lata temu.
Robert nie przepada za tymi nagrodami pocieszenia. Zwróćcie uwagę na jego wypowiedzi po wygranych w WRC2 - np. w Niemczech mówił, że 10 razy bardziej cieszy go to, że wykorzystał wszystkie awarie i wypadki rywali i zajął 5 miejsce w generalce, a nie to, że wygrał w swojej klasie.
Teraz pytany (podczas Janner) co sądzi o tym czy byłby mistrzem świata w f1 w którymś z lat 2011 - 2013 - odpowiedział, że byłoby to trudne, ale walczyłby. To jest Robert! On chce być na topie F1, o WRC mówi, że może za kilka lat, ale i tak F1 jest priorytetem niepodważalnym. Teraz po wypadku wkurzył się na siebie samego. Robert widzi, że lata lecą, parę lat poszło się..., z ręką nie widać poprawy aby mieć szansę jeszcze w F1, a na dodatek na jednym z nielicznych rajdów asfaltowych (są takie w sezonie 3 plus półtora dnia w Katalonii) stracił dość pewne 18 punktów, a na dodatek kolejny rajd ma miejsce na nawierzchni, gdzie kilku skandynawów to prawdziwi mistrzowie tej nawierzchni.

Anonimowy pisze...

Dużo już wszyscy napisali, więc Robert jesteśmy z Tobą i tylko dołączam się do oczekiwania na Szwecję a na śmieszne zakończenie hejterska Interia wstawiła filmik fake ze Szczepaniakiem - o dziwo szczerze mnie rozbawił ;)
http://motoryzacja.interia.pl/news/kubica-nie-slucha-pilota-mocne-slowa-pilota-to,1984081 pozdro

Piotr Marzec pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

ja mam naklejkę RK w wersji "robertowej" tzn taka grafika jak ma Robert na fejsie.... (może takie byśmy zrobili co?) Dumnie jeżdżę z tymi symbolami... czekam na Szwecję. Dzięki Robert za Emocje... popłakałem się ze szczęścia po drugim OSie i już do końca nie mogłem pracować.... Dzięki Mateusz za ten blog jest boski...

Anonimowy pisze...

ja mam naklejkę RK w wersji "robertowej" tzn taka grafika jak ma Robert na fejsie.... (może takie byśmy zrobili co?) Dumnie jeżdżę z tymi symbolami... czekam na Szwecję. Dzięki Robert za Emocje... popłakałem się ze szczęścia po drugim OSie i już do końca nie mogłem pracować.... Dzięki Mateusz za ten blog jest boski...

wilma pisze...

ale się uśmiałem z tych "mocnych słów pilota", chyba nie ma co się obrażać że ktoś to zrobił bo Robek pewnie też by się zaśmiał.

Anonimowy pisze...

no fajny ten filmik z podstawionym głosem... Pośmiałem się...

Anonimowy pisze...

"Autosport" zrobił wywiad z Robertem dotyczący jego kariery w F1. Tytuł jak z piosenki Edith Piaff: "Niczego nie żałuję".
Trzeba będzie zaprenumerować "autosport", żeby mieć dostęp do takich tekstów...

http://plus.autosport.com/premium/feature/5819/kubica-on-f1-i-have-no-regrets/

o

Anonimowy pisze...

to naprawdę piękny prezent jaki nam Panowie zafundowali - pierwszy wyścig w nieprzewidywalnych warunkach z takim tempem - nikt chyba nie spodziewał się że będą aż tak ostro walczyć
Może i tego doświadczenia brak, może i jeszcze opis i komunikacja do poprawy, ale pewnie się dotrą jak każde małżeństwo
a wypadek... no cóż, zdarzył się a miejsce błędu nie wybaczyło ;-(
Neuvill jako objawienie poprzedniego sezonu rajd skończył dużo wcześniej a "objechany" jest bardziej w wrc jak Robert i Maciek
blog jest bombowy - pełen szacunek i podziękowanie bo bez niego niewielu mogłoby mażyć o wieściach z trasy i wynikach
DZIĘKUJEMY I ZOSTAJEMY NA STAŁE :-)

Anonimowy pisze...

"Polacy nic się nie stało" - to nie jest hasło Kubicy, podejrzewam, że szlag go trafia, gdy słyszy tego typu słowa.
Plusy i minusy Roberta w najbardziej prestiżowym rajdzie sezonu czyli Monte Carlo:
Plusy:
1.Robert pokazał, że jest bardzo szybki na asfalcie, a szczególnie szybki w zmiennych warunkach (znak rozpoznawczy z F1 - gdy coś się mieszało z pogodą - Robert od razu zyskiwał).
2.Dobre zgranie z pilotem.
Minusy:
1.Niewykorzystanie okazji jaką była katastrofalna postawa Latvali, Mikkelsena, Hirvonena, błędu Neuville'a i awarii Sordo.
2.Dłuższy czas oczekiwania na duże punkty (Robert robi cuda, ale z pierwszych rajdów sezonu od razu w oczy rzuciło mi się Monte Carlo jako duża szansa dla Roberta - asfalty i zmienne warunki - super atuty RK, Szwecja i Meksyk dla Roberta wyglądają niedobrze).
3.W sezonie dwa błędy i wypadnięcia z trasy to minimum statystyczne i dwie awarie to też minimum. Ukończenie 9 z 13 rajdów bez Rally2 to świetny wynik. Przed sezonem trzymałem kciuki, aby ew. wypadki i awarie były absolutnie poza Monte Carlo, Niemcami, Francją oraz Katalonią. Niestety jeden z 3 najlepiej zapowiadających się dla RK rajdów w roku zakończył dzwon.
4.To, że Latvala i Hirvonen plus Norwegowie za dobrzy nie są, gdy scenariusze pogodowe biorą w łeb - było wiadomo - dlatego tak żal tej porażki w Monte Carlo. Prawda o czwórce skandynawskiej w tym rajdzie jest taka, że jechali kompromitująco. Mimo to w niesprzyjających dla nich warunkach (to typowi szutrowcy i "śniegowcy") zrobili duże punkty (poza Hirvonenem, którego załatwił alternator).
5.Brak doświadczenia jest ewidentny.
6.Z poważnych kierowców dzwon zaliczyli tylko Neuville i Kubica, ok. 19 pkt. (doliczam prawdopodobny punkt za super stage) w klasyfikacji poszło z mostkiem i rowem.

Kilka wniosków odnośnie WRC 2 w 2013 - z kim Robert walczył to proszę spojrzeć na Evansa, który ledwo na drodze się trzymał, a jego przepuszczenie Latvali na 9 OS pokazało jaki to przeciętny gość (przeciętny na tle czołówki).
Wniosek odnośnie pozycji Roberta w tym roku:
Pełen sezon wurcami pojedzie zaledwie 8 lub 9 ludzi z tej planety:
Ogier, Latvala, Mikkelsen (tu nie jestem pewien czy 2 rajdów nie opuszcza), Ostberg, Meeke, Hirvonen, Evans, Neuville oraz Robert (nie liczę Prokopa - on w tym towarzystwie nie pasuje). Reszta pojedzie w wybranych rundach, m.in. Sordo nie będzie teraz przez parę miesięcy - w Hyundaiu tylko Neuville cały sezon, a trzech gości dzieli się drugim autem.
Czyli najgorsze miejsce jakie Robert może zająć w generalce to ósme (ósme, bo Robert nie może nie wygrać z takim Evansem). Biorąc pod uwagę popadającego w przeciętność Mikkelsena i Hirvonena to szóste miejsce jest pewno tym czego minimum po sobie oczekuje Robert (tyle, że tego nie powie, aby nie wyjść na zarozumialca).
9 lub 8 gości w stawce na cały sezon z tego 7 kierowców, których można superpoważnie traktować. Bardzo tu ubogo...
Rafał

Anonimowy pisze...

Luźny wywiad z Robertem. Robert mówi o swoich wakacjach, o tym jakim jest kucharzem oraz o tym kto jest jego bohaterem.

http://www.fiaerc.com/news/detail/id/2707

Jaro75 pisze...

Co ja mam niby robić do tej Szwecji ? :)))
Trzy tygodnie !!!
No dobra,testy za tydzień...

Anonimowy pisze...

No właśnie się przeliczylem z tym poczytaniem. Najpierw payment...

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 20:05,

liczyłam na to, że w sieci pojawią się wkrótce "przedruki" z oryginału i nie zawiodłam się :)
Niemiecki "Motorsport-Total" powołując się na wywiad dla "autosportu" napisał, że Kubica najbardziej żałuje nie swojego wypadku z 2011 r., tylko sezonu 2008, kiedy wygrał wyscig w Kanadzie i przez jakiś czas prowadził w klasyfikacji generalnej, a nawet potem, gdy już nie prowadził, to tytuł ciągle jeszcze pozostawał w jego zasięgu. Robert powiedział, że BMW-Sauber miał w drugiej połowie sezonu jakieś bardzo obiecujące upgrade, tylko czekające, aby go użyć podczas któregoś GP ale z niewiadomej przyczyny ten pakiet nigdy nie został użyty na żadnym treningu/w wyścigu. Zdaniem Roberta, ten pakiet uczyniłby auto szybszym, czyli innymi słowy, w drugiej połowie sezonu, mając do dyspozycji szybszy bolid, mógłby skuteczniej walczyć o mistrzostwo. Jak było, wszyscy wiemy...

Pewnie wkrótce pojawi się w sieci jeszcze więcej "przedruków" z oryginału, to dowiemy się, o czym jeszcze powiedział Robert.

o

http://www.motorsport-total.com/f1/news/2014/01/kubica-was-ich-am-meisten-bereue-14011906.html

Anonimowy pisze...

Rafał no właśnie sytuacja jest taka, że 8 miejsce to de facto miejsce OSTATNIE w tej małej grupce, która przejedzie wszystkie rajdy sezonu.
Jest ważny casus związany z Mikkelsenem: on jednoosobowo tworzy drugi zespół VW i w razie potrzeby ma ustępować Ogierowi lub Latvali gdyby ich bezpośrednio wyprzedzał w klas. rajdu. Jego zadaniem jest ew. odbieranie punktów rywalom, ale ma ustępować miejsca liderom zespołu gdyby w klasyfikaji znajdował się bezpośrednio przed nimi. Coś identycznego było w Rajdzie Polski 2009 gdy Nowikow zatrzymał się na jakieś 6 minut, stał na oesie z włączonym silnikiem i tym sposobem jego lider z Citroena (Loeb) wyprzedził go i awansował o jedno miejsce co dało dwa pkt. w klasyfikacji kierowców - Loeb jechał w systemie superrally po walnięciu w pieniek. To są dopiero team orders a warto takie kwiatki przypominać, aby niezorientowani wiedzieli, że w WRC też są ustawki, TO w F1 to przy tym niewinne igraszki. Mikkelsen ponadto jest królikiem doświadczalnym i testuje niektóre rozwiązania na samych oesach, między innymi dlatego zdobywa o wiele mniej punktów od Latvali i Ogiera.
Robert w najgorszym razie może być siódmy na koniec sezonu, ale zajmie raczej 5 lub 6 pozycję.
Rajd Kormorana

Anonimowy pisze...

czy teraz startując w szwecji Robert nie będzie jechał jako 1 z braku punktów po Monte? czy jak to ma wygladac?

Anonimowy pisze...

teleman
Już wiem o co chodzi z tymi rzekomymi siedmioma rajdami które maja być transmitowane w telewizji. Otóż jest tak, WRC na wybranych odcinkach ma dać "techniczną możliwość wyprodukowania sygnału" czyli dać kamery i śmigłowca, ale tylko wtedy jeśli zgłoszą się stacje telewizyjne i zapłacą. Czyli jeśli ktoś będzie chętny to będzie przekaz tyle tylko, że stacje telewizyjne mają już swoje ramówki. W każdym razie są dwie możliwości z oglądaniem Kubicy w 2014:
1.bardzo mało
2.wcale

Anonimowy pisze...

Witam, mam pytanie: czy relacje z rajdów WRC w 2014r będą nadal pokazywane w TV4? Czy może gdzieś indziej? Dzięki za odpowiedz bo nigdzie nie mogę doczytać o tym :(

Anonimowy pisze...

Anonimie z 22.48 - TV4 i Tv6 nie będą pokazywać nic, to samo zrobił Sport 1 (niemiecki kanał odbierany zarówno z astry jak i hot birda).

Marcin J pisze...

Uzupelniajac Anonimowy @19 stycznia 2014 22:15 - najbardziej wredne team orders jakie zaszylo mi sie w glowie to to kiedy Colin McRae prowadzil w rajdzie i kazali mu przystopowac - prawie przejechal kogos ze swojego ramu kto postanowil zatrzymac auto swoim cialem. Team orders nigdy nie sa dobre i mam nadzieje ze nie ma takich wrednych zagran.