Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 11 stycznia 2014

Co mówi Szczepaniak do Kubicy? [Aktualizacja niedziela godz. 12 - Kubica o pilocie, Kubica 6. w Plebiscycie - film z testów]

Przez ostatni tydzień wszyscy ekscytowaliśmy się "onboardami" Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka z Janner Rallye, które są niesamowite dla wszystkich kibiców Polaków. Robert pokazuje w nich świetną jazdę i współpracę z nowym pilotem. Zgodnie z Waszymi prośbami przedstawiam bardzo krótkie wyjaśnienie notatek rajdowych.

"Za 100 metrów jest prawy bardzo ostry, zakręt, nie będący nawrotem, który powinieneś pokonać na 3 biegu bez cięcia. Znajduje się na nim trochę żwiru, a potem zakręt ten przechodzi w lewy zakręt" - długi opis, prawda? Szczególnie gdy jedzie się autem rajdowym ponad 150 km/h i walczy się o ułamki sekund. Pilot musi jednak przekazać taką informację kierowcy, a aby mógł to szybko uczynić, wykorzystuje serię skrótów, które dają kierowcy obraz tego, co czeka go na trasie.

Każda załoga tworzy swój system komunikacji, ma go również załoga Kubica/Szczepaniak i w zgodnej opinii ludzi ze środowiska rajdowego, jest on dość unikalny. Zapraszam na jego krótkie przedstawienie - są to komendy używane przez Roberta i Macieja.

Zacznijmy zatem od początku. Załoga tworzy opis przejeżdżając OS samochodem cywilnym. Zazwyczaj są to auta z rajdowym zacięciem - np. Kubica używa białego Mitsubishi Lancera. Auto ma klatkę bezpieczeństwa, ale trzeba podkreślić, że kierowcy muszą podczas zapoznania jechać zgodnie z przepisami, co utrudnia im zadanie. Cechą charakterystyczną auta jest kierownica zaklejona taśmą z opisanymi numerami od 0-7 - to kąty wychylenia kierownicy, pomagające opisać zakręt. Oto kierownica poprzedniego auta Roberta do zapoznań.

Jak da się zauważyć podczas oglądania onboardów, załoga nie komunikuje się przed startem - nie ma zatem komendy Szczepaniaka mówiącej np. 5 sekund do startu, czy wręcz odliczającej sekundy, jak to czynią niektóre załogi.

Następnie padają liczby i od nich zaczniemy nasz krótki słowniczek:

50, 70, 100 etc. - to liczba metrów, oczywiście orientacyjna do zakrętu.

0-7 - stopień trudności zakrętu/określenie jego kąta - 0 to nawrót, 7 to bardzo łagodny, niemal niezauważany łuk.

Plus/Minus - oznacza to, że na wyjściu z zakrętu należy przyspieszać albo zwalniać, ewentualnie, że zakręt można przejechać nieco szybciej niż wskazuje na to liczba od 0-7.

Krótki/media/długi/w ch*j długi - długość zakrętu.

Nie widać - ślepy zakręt, którego wyjścia nie widać.

Zacisk - zakręt zacieśniający się, stający się jeszcze ostrzejszym.

Otwiera - Łagodne wyjście z zakrętu.

Nawierzchnia:

Lód - lód na trasie

Lodzik - delikatne oblodzenie na trasie.

Gnój - ogromne zanieczyszczenia na trasie, bardzo duże błoto

Syf - zanieczyszczenia, żwir, piach na trasie.

Syfek - małe zanieczyszczenia, drobny żwir, którego jest mało.

Ślisko - ślisko na trasie.

Błoto - błoto na trasie.

Polecenia:

Hamuj- polecenie hamowania dla kierowcy, konieczność znacznego zredukowania prędkości przed kolejnym zakrętem.

Głęboko - głębokie cięcie zakrętu.

SI - najpewniej w opisie Macieja i Roberta oznacza to cięcie zakrętu.

Zahacz - pomiędzy cięciem, a zakazem cięcia - zahaczenie zakrętu jednym kołem, ale bez wyjazdu.

NO - najpewniej w opisie Macieja i Roberta oznacza "nie ciąć".

Późno/Bardzo późno - moment wejścia w zakręt.

Zostań - polecenie dla kierowcy, aby został po tej stronie drogi, po której był zakręt - zazwyczaj po np. prawym zakręcie jest wyjście szeroko do lewej. Komenda "zostań" mówi, aby kierowca tego nie robił.

Slow/fast - określenie wejścia w zakręt.

W bok - kierunek skrętu na skrzyżowaniu, zjazd z głównej drogi.

Określenia "pomocnicze":

Ch*jowy - prawdopodobnie rodzaj "wykrzyknika".

Mega, max - podkreślenie, wyolbrzymienie.

Chudo - wąska partia drogi na trasie.

Drzewo, zebra, dom itp. - swoisty "punkt nawigacyjny" - załóżmy że pomiędzy zakrętami jest kilkaset metrów czy ponad kilometr prostej, a zakrętu nie widać - wówczas załoga wyznacza sobie punkt nawigacyjny, aby lepiej określić odległość. Ponadto służy to również sprawdzeniu bycia w "odpowiednim miejscu" opisu.

Niewiadoma:

PI - pomimo konsultacji, nie udało mi się ustalić, co oznacza ta komenda

Zdaję sobie sprawę, że mogą wśród Was pojawić się rozbieżności co do interpretacji poszczególnych komend, dlatego proszę o spokojną dyskusję w komentarzach. Jeżeli przegapiłem dane polecenie, proszę Was o informację. Dodam jeszcze tylko, że konsultowałem się przy tworzeniu tego wpisu z Mateuszem Tutajem, byłym świetnym kierowcą rajdowym, a ostatnio pilotem Rafała Grzesińskiego. Dziękuję również Wam za pomoc w tworzeniu tego wpisu.

A teraz pora na sprawdzenie powyższego w praktyce, mam nadzieję, że oglądanie poniższych onboardów będzie dla Was teraz bardziej przejrzyste:






A ponieważ Rajd Monte Carlo zaczyna się dość wcześnie, bo już w czwartek zostaną rozegrane pierwsze OS-y, to już jutro ukaże się pełna zapowiedź tej imprezy, która rozpocznie sezon WRC.

Aktualizacja godz. 11:55

Poniżej zobaczycie kolejny film z testów Roberta Kubicy:


Aktualizacja godz. 19:20

Poniżej zobaczycie wypowiedź Roberta Kubicy dotyczącą współpracy z Maciejem Szczepaniakiem.


Aktualizacja godz. 20:20

O godz. 20:30 w TVP 1 rozpocznie się transmisja Gali Mistrzów Sportu, na której poznamy najlepszą 10-tkę Plebiscytu Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca Polski. Liczymy na dobre miejsce Roberta, będzie można na niego głosować jeszcze podczas gali za pomocą SMS-ów. TUTAJ strona wydarzenia na Facebooku.

Aktualizacja godz. 22:45

Robert Kubica zajął 6. miejsce w Plebiscycie Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca Polski. Wygrała Justyna Kowalczyk. Roberta oczywiście nie było na gali, nie nagrał również filmu dla zgromadzonych, a nagrodę w jego imieniu odebrał Marcin Czachorski.

Wiemy oczywiście, że Robertowi nie zależało na wyniku w tym plebiscycie, mimo wszystko wydaje się, że jego ubiegłoroczne osiągnięcia, szczególnie biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich 3 lat, powinny być bardziej docenione. 

Aktualizacja niedziela

Poniżej zobaczycie film z wręczenie Robertowi statuetki za 6. miejsce:


Aktualizacja godz. 12:00

Poniżej zobaczycie kolejny film z testów Roberta Kubicy.


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i OneStopStrategy

145 komentarzy:

Anonimowy pisze...

wlasnie przegladalem sobie na YT przejazdy z testu przed MC Volkswagena Polo i przejazd dawna slynnym Audi Quattro S1. W obu przypadkach samochody te wydaja z siebie dziwne dzwieki (np. w Fordach tego nie ma); syki, swisty najbardziej przy dochamowaniach. Chyba to charakterystyczna cecha konstrukcyjna samochodow koncernu VW.
Wydaje mi sie, ze dzwieki te moga pochodzic od uslizgu sprzegla (miedzy walem napedowym (ze strony silnika) i walem napedzanym (ktory przechodzi przez skrzynie biegow)).
Jak ktos jest obeznany w temacie to niech napisze, czy mam (moge miec?) racje.

Pozdrowienia dla calej "community" tego bloga.

Robert z braunschweigu

Anonimowy pisze...

Witam
Maciek jeszcze używa potocznie określenia "gnój" wydaje mi sie że to znaczy że samochód może sciągnąc z trasy po wjechaniu
p.s słowniczek super
pozd.chrys66

R.Tormo pisze...

Co jest kurna, kolega się produkuje po nocach a Wy już sobie śpicie !?

Andrzej Dąbrowski pisze...

Wielki szacun dla Roberta. Chciałbym dodać coś do tematu związanego z filmem na którym Robert ma problemy ze światłem. Pojawiły sie głosy ze Robert jest samobójcą i tym podobne. Kamera nie jest wstanie wyłapać obrazu przy minimalnym oświetleniu. Ludzkie oko tak i dlatego my na filmie nic nie widzieliśmy a mimo to Robert zapierdzielał. Moim zdanie wyszedł mistrzowsko z opresji, miał wiele szczęścia a jak wiadomo szczęście sprzyja lepszym.

Anonimowy pisze...

robert z bs (D):

swoja droga, dobry pomysl Roberta z ta komenda "zostan", ktora pada najczesciej miedzy zakretami. Nie wiem czy kazdy rajdowiec tego lub podobnego sformulowania uzywa.

W przypadku Kubicy, to pewnie wyniosl to z torow F1, optymalnie ustawias bolid/samochod do nastepnego zakretu.

I w tym widac madrosc kierowcy-Roberta, potrafi korzystac juz z zebranych doswiadczen i umie "kombinowac".

I dzieki MATEUSZ za "Litanie WRC"

Anonimowy pisze...

Robert z bs (D):

aha i jeszcze jedno. Dzisiaj przelecialem najwazniejsze newsy z autosport.com. Jesli dobrze przeczytalem, to jakas z brytyjskich stacji telewizyjnych ma dzisiaj=w sobote podpisac umowe z WRC odnosnie praw transmisyjnych. Ale nie ma sie chyba co za bardzo podniecac, bo moze w sumie chodzic o tzw. pay tv :(

Anonimowy pisze...

Jak dla mnie bezcenny jest obraz inzyniera M-Sportu,ktory drapie sie po glowie,kiedy Kubica zameldowal co trzeba zmienic w aucie.Chrisian Larioux-facet ktory to auto stworzyl mowil,ze auto jest bardzo trudne do rozwiniecia.Chyba mial racje.Chlopaki dadza rade.

Jaro75 pisze...

To można sobie wyobrazić jak się czuł Robert gdy po całym roku jazdy z Baranem na Anglię miał Włocha z boku.Ogólnie miał masakrę ,tak jak mówili Ogier i reszta.

Jaro75 pisze...

Mateusz,bardzo fajnie zmieniłeś zdjęcia i dobrze że zostawiłeś motto Roberta które cały czas miejmy nadzieję jest niezmienne :))

Anonimowy pisze...

Witam.
Moim skromnym zdaniem PLUS i MINUS oznacza czy droga jest pod górę czy w dół.

Pozdrawiam

Maciej Cieslak pisze...

Piękna jazda, wydaje mi się że Szczepaniak to jest 100% gościu i utemperuje Roberta. Dają rade chłopaki. Ten nocny OS to jest masakra.

Ewa pisze...

Dzięki Mateuszu, teraz ogląda się to bardziej świadomie.Oglądałam po raz n-ty 18 OS i nie wiem jak Oni dojechali :)

Anonimowy pisze...

Słowniczek wygląda ciekawie... i mocno prawdopodobnie :)

lukasz pisze...

Jeszcze sobie gnój przypominam coś takiego chyba było tak mi się wtdaje

Mateusz Chomicki pisze...

oprócz komendy "lodzik" jest komenda "lód".

lodzik - mniejszy lód na trasie, mniej śliski,
lód - większy lód, bardziej śliski.

Anonimowy pisze...

"lodzik" to chyba bardziej małe oblodzenie. Na duże zamarznięte kałuże była komenda "lód" :)

Anonimowy pisze...

Wielkie dzięki ze ten tekst :) W końcu ktoś wszystko dobrze wyjaśnił

untrusted pisze...

wielkie dzieki MC! ja i pewnie wiekszoc fanow f1 moglem sie tylko domyslac i musze przyznac ze po czesci domyslalem sie zle :(
proponuje jeszcze dorzucić slowo: zacisk

Anonimowy pisze...

Czy liczby 50/100/200 nie oznaczają po prostu prędkości zamiast odległości w metrach?

Anonimowy pisze...

" W chuj długi" i wszystko jasne :D
czasem wulgarne słowo najlepiej wyraża zakręt czy daną sytuacje :D
Oby dobrze się im współpracowało i odnieśli w przyszłości jak najwięcej sukcesów.
Swoją drogą dzisiaj jest chyba gala mistrzów sportu.. Mam nadzieje ze Kubica będzie wysoko.

pwljdm pisze...

Dodałbym jeszcze:
"chudo" - wąski odcinek
"gnój" - duży syf

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że duet z tym Maćkiem będzie jeszcze lepszy niż z tamtym maćkiem :-D


Aha i dziś jest zakończenie Plebiscytu na 10 Sportowców Roku o 20:20 na TVP :-) Pamiętajcie by wysłać sms na Kubice :-)

Anonimowy pisze...

Jest tez komenda "otwiera", co oznacza ze wyjscie z zakrety jest "lagodniejsze" od wejscia.

Anonimowy pisze...

Mateusz moim zdaniem sredni zakret oni okreslaja jako madian, a nie media, ale moge sie mylic. Pozdro.

Anonimowy pisze...

Mateusz moim zdaniem sredni zakret oni okreslaja jako median, a nie media, ale moge sie mylic. Pozdro.
ps. przepraszam, w poprzednim wpisie napisalem madian, chodzilo mi o MEDIAN.

Anonimowy pisze...

Jeszcze jest komenda "w bok" i wydaje mi sie, ze to oznacza zakręt 90stopni, najczęściej na skrzyżowaniu dróg.

BullitFnF pisze...

@Anonimowy z 11:01 -
Nie, liczby podawane przez pilota oznaczają odległość do zakrętu lub innego miejsca na trasie (typu szczyt, hopa). Druga sprawa to to, że kierowca nie skupia się na prędkościomierzu, interesuje go głównie bieg, na którym jedzie.

Anonimowy pisze...

Do Robert z braunschweigu

Jest to dźwięk wydawany przez turbo, tak zwany blow-off. W niektórych samochodach tego nie słychać aż tak bardzo, a w niektórych jest to bardzo ładny dzwięk, np. Mitsubishi Lancer WRC 05, starsze Subaru Imprezy WRC.
Pewnie niektórych zastanawia też "strzelanie z rury" podczas hamowania. Większość samochodów rajdowych wyposażonych w turbo posiada system ALS (podtrzymanie turbo). Oznacza to, że po odjęciu gazu turbo cały czas się kręci i po ponownym dodaniu gazu nie odczuwa się spadku mocy. Można tu porównać np. Fieste R5, która takiego systemu nie posiada z Fiestą WRC, która jest wyposażona w taki system.

Anonimowy pisze...

Jak myślicie kto będzie załogą szpiegowską dla Roberta i Maćka? Ja bym chyba obstawiała Tomka Kuchara.

Kilku kierowców już potwierdziło kto będzie ich załogą szpiegowską np dla Protasowa "wywiad" będzie robił E. Novikov, a dla Elfyna Evansa jego ojciec Gwyndaf (mistrz Wielkiej Brytanii z 1996 r) z pilotem Philem Millsem (ośmiokrotnym uczestnikiem Monte Carlo z Petterem Solbergiem).

pozdrawiam
vivera

Anonimowy pisze...

Drzewo, dom, słup itp. raczej oznacza punkt hamowania - używa się tego szczególnie po dłuższych prostych - to pozwala odnalezć się lepiej przed zakrętem.

Evoluzione

Anonimowy pisze...

Plus i minus oznacza ,czy zakret jest wyprofilowany

robo-tabu pisze...

A o co chodzi z tymi załogami szpiegowskimi?

Marcin J pisze...

To tera ja ;)

Ile zalog tyle sposobow okreslania trasy, ale kilka jest uniwersalnych, zwlaszcza 50/100/200 - to nie jest predkosc. Genralnie w rajdowkach nie ma predkosciomiera badz jest on wylaczany. Trzeba jechac jak najszybciej. Kierowca ma tylko reagowac na dykte a nie patrzec sie na predkosc ;)

SI/NO - pasuje, bo to prawdopodobnie z wloskiego - ciac/nie ciac. Jasno i przejrzyscie.

Za to uwazam ze nie ma slowa PI/FI czy cokolwiek podobnego - bo byloby ono podobne do SI - to jest niedopuszczalne w aucie rajdowym.

Potwierdzam - w bok - najprawdopodobniej oznacza kierunek na skrzyzowaniu - i znow - jasne i przejrzyste polecenie.

Okreslenie MEDIA - moze to chodzi o trzymanie sie srodka? Bo przeciez trudnosc jest okreslana cyframi.

co wy na to?

Anonimowy pisze...

Do robo-tabu

Załogi szpiegowskie mają na celu przejechanie odcinka (prawdopodobnie z notatkami załogi, dla której szpiegują) przed startem odcinka i sprawdzenie czy warunki nie zmieniły się w stosunku do tego, co mają opisane. Np ja jakiejś partii był opisany lód ale zniknął, bądź pojawiło się błoto itp.

Anonimowy pisze...

Nie gniewajcie się, ale dołożę łyżkę dziegciu do zachwytów. Ten nocny przejazd to przykład profesjonalizmu, a zarazem przykład braku profesjonalizmu. Egzaminator prawa jazdy nie zaliczyłby testu komuś kto nie umie wyłączać świateł. W dodatku jadąc niebezpiecznie pyta kolegę, prosi żeby wyłączył. Ten też nie bardzo wie jak. Boi się, że coś naciśnie i wyłączy wszystko. Gadają o tym kilka razy zakłócając nawigację w sytuacji zagrożenia życia. Więcej szczęścia niż rozumu, że w Austrii orne pole jest jak lotnisko. Super, że się udało, bo tak powstaje widowisko i legenda. Jednak z tymi światłami to bardziej żenadka niż profeska.

Anonimowy pisze...

Siemka
Sprawdzał ktoś jakie maja być warunki na Monte?

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 12:16 - nie mogłem puścić Twojego komentarza, mimo że podobał mi się, mogę Ci wyjaśnić na mailu dlaczego, mam nadzieję, że rozumiesz :) A co do grafiki, to rewolucji nie będzie niestety. Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Czy mnie sie wydaje ze Fiesta Roberta jest mocniej obnizona od Ftest pozostalych zawodnikow M-Sport i od VW Polo WRC na testach 2014 ?
Mocno daje po asfalcie podloga jego Fiesty ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Tylko że to nie chodziło o te krytyczne uwagi dotyczące grafiki, bo z tym się zgadzam, a o tę drugą część wypowiedzi :)

Anonimowy pisze...

@ Mateusz

No nic jak będziesz myślał nad jakimiś zmianami to napisz na blogu a ja w wolnych chwilach coś tam podłubię.

Rafał pisze...

Próba pojaśnienia opisu fajna.
Dorzucę tu parę elementów od siebie:
- see ([si]-z ang. nie z włoskiego, może oznaczać zakręt widoczny, IMO chodzi o ciecie ile "widać", pada też komenda "nie widać" - tego tłumaczyć nie trzeba;
-media - bardzo charakterystyczny rodzaj zakrętu - można by rzec z idealnym i stałym jego promieniem (nie zamyka/nie owtiera) - ciężko to wytłumaczyć, ale IMO tj. wycinek 1/4 okręgu. - przynajmniej do takich wniosków doszedłem ;)
Ciężko jest w 100% wyznaczyć o co chodzi autorowi opisu - nie pytając go o to osobiście (info dla początkujących kibiców tego sportu - opis tworzy kierowca - a pilot, jak to żartobliwie sami ujmują - to jego "sekretarka" z tym że biuro się szybciej przemieszcza ;)
Co do pana z tą łyżką dziegciu, proponuję, aby choć raz usiadł na "prawym", zapięty w pasy, uzbrojony i znalazł się w podobnej sytuacji w nowym samochodzie - zobaczymy czy się odnajdzie i będzie w stanie zachować zimną krew (maciek wg mnie tak własnie postąpił). Ten sport jest piękny i taki już jego urok, że prócz świetnych umiejętności i zgrania załogi - czasem trzeba mieć sporo farta - i to nie tylko w trakcie oesu ;)

Ewa pisze...

To była extrenalna sytuacja w której kierowca nie mógł puścić ani kierownicy ani drążka zmiany biegów. Nie wiem gdzie w rajdówce zmienia się światła ale zdjęcia z wnętrza samochodu pokazują, że nie ma tam luksusu.

Anonimowy pisze...

..cholera, napisałem cały elaborat i przez przypadek nacisnąłem nie to co trzeba wiec poszedł w virtualne zapomnienie ;)

Ogólnie pomysł taki, żeby wykorzystać już to białe tło i zrobić dodatki ( baner + tytuł ) pod nową livery 2014 + nowe stonowane tło bo neurony dostają kociokwiku.

Aha - i koniecznie buttony jednolite bo przejscie tonalne w róż to już nie ta epoka ;)

pozdrawiam
easyb@poczta.fm

Anonimowy pisze...

Cyt: " przyjechaliśmy tu po naukę". Była.

Lukasz Michalski pisze...

Pewnie znów część będzie na mnie najeżdżać, bo "przyzwyczaiłem się" "nic nie zmieniać" "po co mieszacie" ale:

Zastanawia mnie na jakiej zasadzie są umieszczane nowe wątki i aktualizacje. Jest wątek o opisie to wtryniane jest są tam nowe filmy z poprzedniego rajdu, jest wątek o przygotowaniu do rajdu xxx to zamieszczane jest tam coś z poprzedniego Bez ładu i składu. Ni przyszył ni przyłatał. Mamy wątek filmy, fotki to dawajmy tam wszystkie filmy i fotki z opisem "aktualizacja", a nie dokładajmy nowy film do wątku o czym innym. Podsumowania też pojawiają się nie wiadomo jak i nie wiadomo po co , po dwa, a potem po jakimś czasie znów coś z podsumowaniem.
Znów nie czepiam się ale systematyka jakaś by się przydała.
przygotowanie do rajdu
-dzień 1
-dzień 2
-podsumowanie
-multimedia
-jakieś wątki o xxx
i od nowa. A tak to jakbym sobie chciał obejrzeć filmy dotyczącej rajdu xxx to muszę skakać po wszystkim pomijając te powtórzone i potem jeszcze w kolejnym wątku już na temat nowego rajdu.
I tak jest ciągle.
Już nawet nie piszę o informacjach z pierwszego dnia rajdu xxx w wątku z drugiego dnia. Po co? Wystarczy kliknąć dzień 1 i wszystko mamy, ale to już było poruszane i troszkę się poprawiło bo wcześniej nawet filmy i zdjęcia z poprzedniego dnia się pojawiały.

I najbardziej bolesna rzecz to ta zakichana moderacja powodująca, że jakakolwiek rozmowa jest bez sensu, bo nie wiadomo co i kiedy zostanie zamieszczone. Mowa o zalogowanych użytkownikach, bo wiem że anonimy mogą napsuć krwi. Przecież wiadomo, że MC nie będzie całą dobę siedział przy kompie a tak napiszę coś potem przez 1-2h nic się nie pojawia i nagle bach 20 komentów nowych w jednej chwili.
Powinien być shoutbox.

Anonimowy pisze...

Panie Łukasz, załóż Pan swój blog i rób na nim tak jak Ty to widzisz.

Marcin J pisze...

Moja propozycja to wywalenie mozliwosci wpisywania dla anonimów i wylaczenie moderacji.

Kazdy odpowiada za swoje slowa - będzie link do jego profilu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Tylko jak się pojawi np. bardzo ciekawy materiał sprzed miesiąca, to mam aktualizować wpis, który już jest na 3. stronie? Przecież nikt tego nie zobaczy...

Anonimowy pisze...

Jeszcze pozostaje do wytłumaczenia komenda którą czasem wypowiada Robert :D Długie "Ja pie^dole" ;)

Anonimowy pisze...

13.29 autor tegoż bloga to amator , uczy się poprawnie go prowadzić i myślę ,że w niedługim czasie osiągnie w miarę prawidłowy poziom.

Anonimowy pisze...

Kolejne hasło , które nie trzeba zbytnio tłumaczyć :
ja pier... jest poza trasą lub na barierce .

Ewa pisze...

To zazwyczaj oznacza niespodziewane przeszkody :)

Anonimowy pisze...

Strona jest super. Podziękowania dla prowadzącego blog.

PS. Jak komuś nie odpowiada forma może sam szukać informacji korzystając z pomocy wujka google - powodzenia.

Anonimowy pisze...

Mateusz bomba za te wyjaśnienia.
Mam pytanie co się dzieje z nowymi filmami KubiKa TV? Fajne były.

Ewa pisze...

Autor tego bloga prowadzi go od 3 lat i robi to doskonale.Anonimowi przypadkowi goście powinni się niedługo dostosować.

Mateusz Cieślicki pisze...

Postaram się przycisnąć KuBikaTv aby stworzył coś nowego :)

Anonimowy pisze...

No przyciśnij go bo jak się ogląda np "Distance" to jakoś tak się robi miło i łezka się kręci w oku... ;/

Anonimowy pisze...

Syk, o którym kolega pisze, jest to świst zaworu spustowego turbo. Przy redukcjach spuszcza on nadciśnienie z turbo. Chyba najgłośniej było je słychać w A-grupowych Fordach z silnikiem Cosworth-a (Sierra i Escort). Szczególnie jedna Sierra utkwiła mi w pamięci. Była oklejona w barwy Marlboro...

Anonimowy pisze...

Jest to dźwięk wydawany przez turbo, tak zwany blow-off. W niektórych samochodach tego nie słychać aż tak bardzo, a w niektórych jest to bardzo ładny dzwięk, np. Mitsubishi Lancer WRC 05, starsze Subaru Imprezy WRC.
Pewnie niektórych zastanawia też "strzelanie z rury" podczas hamowania. Większość samochodów rajdowych wyposażonych w turbo posiada system ALS (podtrzymanie turbo). Oznacza to, że po odjęciu gazu turbo cały czas się kręci i po ponownym dodaniu gazu nie odczuwa się spadku mocy. Można tu porównać np. Fieste R5, która takiego systemu nie posiada z Fiestą WRC, która jest wyposażona w taki system

Wiesz ze dzwoni, ale nie wiesz w ktorym kosciele :)

Po kolei - to co slyszymy to jest dzwiek zaworu waste gate a nie blow-off. Blow-off to tani tuningowy zaworek, ktory ma robic psst pod dyskoteka. Zaden porzadny wyczynowy samochod go nie ma, bo upuszcza on napompowane powietrze w atmosfere, czyli turbina musi swoje od nowa napompowac = strata czasowa. W samochodch wyczynowych turbina pompuje caly czas, nawet jak zamknieta jest przepustnica. Nie jest to zbyt zdrowe dla turbiny, ale ma ona wytrzymac max kilka godzin palowania i idzie do smietnika.

ALS - przedewszystkim turbina caly czas pracuje nawet na jalowym biegu bo jest napedzana spalinami, wiec ALS jej nie wlacza. I kazda rajdowka z silnikiem turbo go ma (nawet N4) bo kazdy wyczynowy kontroler silnika np Motec ma funkcje ALS-u. Jak to dziala? W duzym uproszczeniu. Po odjeciu nogi z gazu, (najczesciej) cofa sie zaplon, niedopalone paliwo wpada do rozgrzanego kolektora i tam wybucha napedzajac turbine. To stad te strzaly. I znowu, nie jest to zbyt zdrowe dla turbiny, ale kilka godzin pozyje i smietnik

pozdr,
rolen

Lukasz Michalski pisze...

Mówiłem, ze zaraz będą na mnie psioczyć?

Mylicie moi drodzy krytykę z poradami. Lubię i często korzystam z tego bloga chcę uczestniczyć w jego tworzeniu i chcę żeby był jak najlepszy coś w tym złego? Jak kończą "rzeczy" które nie są robione i ulepszane zgodnie z gustem konsumentów? Zrobimy rower jeżdżący na skos, jak Ci się nie podoba zrób sobie własny.
Mógłbym pisać propozycje na maila do Mateusza, ale chcę też żeby inni zabierali głos w tej sprawie.

@Mateusz
A jakie tam na trzeciej stronie? Kiedy to ostatnio było coś dodane, żeby trzeba aktualizować, aż trzecią stronę. A nawet jeśli to było by trzecia strona to jeśli zostanie zaktualizowana to nie pojawi się jako najnowszy wątek?

Anonimowy pisze...

Pytanie dotyczące załogi szpiegowskiej.

Pokazuję i objaśniam.

Jak wiadomo zapoznanie z trasą rajdu jest przeważnie na 2 dni przed rajdem. Wtedy właśnie załogi opisują trasę. Rolą tzw. "szpiega" jest aktualizacja stanu nawierzchni i pogody tuż przed przejazdem odcinka specjalnego. Czy np. nie nadciąga burza. Jest to ważne przy doborze opon i optymalnym ustawieniu rajdówki podczas przerwy serwisowej.

Artur Kusto pisze...

A komenda PI to nie oznacza przypadkiem trzymania się wewnętrznej strony zakrętu? :)

Anonimowy pisze...

A tu taka mala dygresja od głownego tematu:) Rajd Francji os12 od 45s:)

http://www.wrchd.com/onboard-robert-kubica-ss12-rallye-de-france-alsace-2013/

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że "si" może oznaczać "z uwagą", czasem na polskich onboardach słychać to słowo w opisie. Oznacza zachowanie ostrożności w danym miejscu ze względu na podchwytliwe warunki na tracie. Na onboardach Roberta widać, że może być podobnie, jakby lekko odpuszczał w tych miejscach ale nie hamuje, tylko utrzymuje prędkość. Liczby w opisie 50/100/150 itd to odległości pomiędzy kolejnymi zakrętami, przeszkodami, punktami na które kierowca musi zwrócić uwagę. Czasami dodawane są ,szczególnie na długich prostych, punkty takie jak dom, bale, słup, drzewo aby łatwiej można było ocenić odległość na dohamowaniu. "Tnij na drzewo/krzak" - wiadomo przytnij zakręt blisko jakiegoś drzewka na poboczu, "w okno" podobnie, ustaw auto na nawrocie w kierunku jakiegoś punktu orientacyjnego, czy to dom czy coś innego...
0-7 to stopień trudności zakrętu a nie numer biegu, 0 nawrót przy minimalnej prędkości, 7 lekko widoczny łuczek, nie może to być numer biegu, gdyż po jakiejkolwiek zmianie w przełożeniach skrzyni biegów opis nadawałby się do kosza.
Jeśli chodzi o cięcia to mamy cięcia "głęboko" to wiadomo tniemy zakręt po całości, "zahacz" czyli lekko można najechać kołem na pobocze, "nie ciąć" - gdy na przykład na poboczu może być jakaś niebezpieczna przeszkoda np kamień.
"Otwiera" zakręt, który na wejściu jest ciaśniejszy niż na wyjściu, czyli kierowca będąc w zakręcie już może cisnąć dalej bo wie, że na wyjściu jest szeroko i ma miejsce, a siła odśrodkowa która wypycha samochód na zewnątrz w takiej sytuacji nie jest groźna, jest dużo miejsca na ewentualne ratowanie.

Anonimowy pisze...

robert z braunschweig (D):

po pierwsze: dzieki do jednego z anonimowych za wytlumaczenie swistow , gwizdow w VW Polo WRC.

po drugie: do Mateusza C.; dlaczego wpuszczasz negatywne komentarze odnosnie Twojego (dla mnie super) bloga?

Po trzecie: wczoraj przegladajac jeszcze raz te (dla polsko-poprawnych) NAKAPOKI albo (dla nie zwarzajacych na forme) ONBOARDY RK
to uzywaja oni jeszcze jednego slowa, ktory jeszcze sie w komentarzach nie pojawil.
Chodzi mi o slowo: gira albo hira; jak dla mnie moze chodzic o slowo z hiszpanskiego albo wloskiego: "nawrot", "obrot".

Po czwarte: odnosnie tych problemow ze swiatlami, to dle mnie Robert dlatego sie o to pytal Macka, bo on chyba (przynajmniej teoretychnie) powinien dobrze znac Forda z jazd z Kosciuszko.

Po piate: Fajnie by bylo, jakby stworzyc cos w rodzaju klubu ludzi z tego bloga, albo np. zorganizowac raz na rok gdzies w Polsce spotkanie fanow/czlonkow tego bloga.
Wiem, ze jest to logistycznie super trudne do zorganizowania. Ale chetnie poznal bym osobiscie paru ludzi (dobrze zyczacych RK i MC). To jest tylko taka moja propozycja na blizsza przyszlosc.

Anonimowy pisze...

Coś ta kierownica Roberta przypomina mi Renault, anie Lancera :D

Marek Wójcik pisze...

Oglądając ostatni film z testów (aktualizacja z 11:55) zastanawia mnie jeden moment. Najlepiej chyba widać go w momencie 2:26, chociaż wcześniej już była podobna sytuacja... Czy Robert rzeczywiście zyskuje na czasie pokonując w ten sposób (akurat ten) zakręt? Wyraźnie widać, że wytraca sporo prędkości i z trudem (chyba) pokonuje zagłębienie zakrętu. Ryzykując przy tym, że uszkodzi samochód lub zsunie się do lewego rowu. Gdyby z uślizgiem pojechał po asfalcie... Kilkakrotnie oglądałem ten fragment i mam mieszane uczucia. Ale zapewne RK wybiera optymalny wariant pokonania zakrętu...
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Kierownica faktycznie z renaulta:] ktoś wspominał, że Robert na co dzień jeździ laguną więc to by się zgadzało. Ale lancerem na zapoznaniu też śmiga. A tak na marginesie to Ogier robi opis kątowy zakrętu podobnie jak wcześniej Loeb, od niego zresztą jakby to przejął gdy razem jeździli w Citroenie. Loeb w swojej książce wspomina o tym, że na początku swojej kariery rajdowej(późnej tak na marginesie), naklejał pasek na górze na środku koła kierownicy, a na desce rozdzielczej powyżej miał coś w rodzaju kątomierza, i w ten sposób robił opis na zapoznaniu.

Mateusz Cieślicki pisze...

To jest zdjęcie z ubiegłego roku, Piotr robił je jeszcze w 2012 roku, jak Robert startował Citroenem WRC, wtedy na zapoznaniach woził się Renault. W ubiegłym roku, podczas wizyty w Polsce na święta kupił Lancera i to chyba nim śmiga na zapoznaniach. Ciekawostka - Lancer na estońskich blachach :)

Anonimowy pisze...

robert z braunschweig (D), alez prosze bardzo. Akurat wytlumaczenie techniczne i slowo nakapok sa mojego autorstwa :)

I podpisuje sie pod postami, bo nie chce mi sie logowac za kazdym razem

pozdr,
rolen

Anonimowy pisze...

Robert pokonuje ten zakręt w taki sposób aby dobrze wejść w następny. Gdyby jechał po zewnętrznej musiałby dużo bardziej zwolnić przed następnym zakrętem w prawo

Anonimowy pisze...

Media - oznacza za jest przejazd w pobliżu zabudowań/budynków

Eatinglikeaking

Anonimowy pisze...

Jestem zdania, że komenda "SI" to po prostu angielskie SEE a wypowiadane tak dlatego, że jest szybciej i łatwiej niż patrz czy coś w ten deseń ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Tylko skoro zakręt nie jest ślepy, to po co o tym mówić? Wg mnie si to ciąć, bo nie ma innego określenia na to, a si pasuje do cięć jak się ogląda.

Anonimowy pisze...

..niekoniecznie może chodzić o sam profil zakrętu ale o dodatkowe elementy drogowe/pobocza/nawierzchni wymuszające wytężenie uwagi kierowcy. Najlepiej dorwać samego autora i go spytać. By the way zna ktos mail'a do RK ;) ?

Anonimowy pisze...

Całe szczęście , że RK testuje swój nowy wózek i z pewnością nauczy się włączać takie cuda jak światła czy wycieraczki bo tylko kierowca powinien to czynić - pilot jest odpowiedzialny za dokładne przeczytanie opisu trasy w czasie do tego adekwatnym ! Zakłócenie jego pracy musi być kategorycznie odrzucone co Maciej zrobił a także pokazał wielki kunszt trafienia właściwego czytania opisu po powrocie na drogę - patrz onboard ss 18.

Anonimowy pisze...

Drzewo, dom, słup itp. to raczej nie są punkty nawigacyjne, a dodatkowe ostrzeżenie. Komenda np. "drzewo" zwykle pada w momencie, kiedy to drzewo stoi na zewnątrz zakrętu, tam gdzie można wypaść, ale kierowca wtedy wie, że w tym miejscu nie może pozwolić sobie na błąd.

Anonimowy pisze...

..a tutaj link do ciekawostki - zapis graficzny

http://rajdy.hoga.pl/artykuly/art2a.asp

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 16:30 - moja teoria też taka była, ale powiedziano mi, że to raczej chodzi o punkt nawigacyjny.

Anonimowy pisze...

14.53 czepiasz się anonimów , którzy niby tylko krytykują tutejszego autora bloga. A krytyczne wpisy nie tylko pomagają w poprawnym prowadzeniu bloga , ale także ujawniają wiele nowych informacji z linkami włącznie , z których MC skwapliwie korzysta . Natomiast cała galeria pochlebnych notatek nle ma żadnych wartości jedynie może podbudować ego MC co jako profesjonalista powinien być na to odporny.

marshad pisze...

@robert z braunschweig spotkania fanów bloga? Okazja dla MC do wciągnięcia ludzi na tory kartowe =]

nakapok - neutralnie do tego podchodzę; "napoka" - lepiej się wymawia, choć mniej jakoś pasuje, "pokładówka"? zawsze można używać "(nagranie z) kamera(-y) pokładowa(-ej)" w oficjalnych wpisach itp. natomiast "onboard" w nieformalnych wypowiedziach (np. komentarze).

@Marek Wójcik Należałoby obejrzeć kilka przejazdów tego samego zakrętu by oceniać, ale...trzymając się drogi Robert musiałby dołożyć kilka metrów i do tego zwolnić, ze względu na profil zakrętu, syf przy wierzchołku i względnie płaską nawierzchnię, przy tym poślizgi nie są za darmo - o opony należy dbać. Takie cięcie pozwala wykorzystać nachylenie jezdni (pobocza) do zwalczania siły odśrodkowej (dla lepszej przyczepności, a la słynny fragment starego toru Monza, lub owale w USA) i do zarzucenia tyłem auta tak by ustawiło nam się elegancko w zakręcie. Pozwala to na szybsze pokonanie zakrętu, wyjście z zakrętu z "gazem w podłodze" zostawiając sobie sporo miejsca na znoszenie auta do przeciwnej strony (naturalna podsterowność przy akceleracji na limicie). Często na ścinkach zarzuca się jednym kołem za tor, by uzyskać podobny efekt. W tym konkretnym przypadku wejście Roberta wydaje się nieco głębokie (na granicy).

@rolen Co do dzwonów. Popraw mnie jeśli się mylę, lecz ten dźwięk nie pochodzi od samego zaworu wastegate - byłby to nieco inny dźwięk. Jak wspomniałeś turbina nie przestaje pracować i gdy ciśnienie przekracza pewien limit powietrze przecieka wstecz przez łopatki turbiny (częściowo je blokując, z ang. stall - jak DRS w F1) i stąd ten dźwięk.

Anonimowy pisze...

chyba nie było
http://www.youtube.com/watch?v=IeSyHKTAO1k

hno pisze...

"Mateusz Cieślicki pisze...

To jest zdjęcie z ubiegłego roku, Piotr robił je jeszcze w 2012 roku, jak Robert startował Citroenem WRC, wtedy na zapoznaniach woził się Renault. W ubiegłym roku, podczas wizyty w Polsce na święta kupił Lancera i to chyba nim śmiga na zapoznaniach. Ciekawostka - Lancer na estońskich blachach :)
11 stycznia 2014 15:12 "
Bo to nie jest jego Lancer.Chyba nigdy nie robił zapoznania swoim autem, to był Lancer chyba PH sport, a kiedyś jeździł Megane. Teraz Msport ma Volvo S60 R5.

"Media - oznacza za jest przejazd w pobliżu zabudowań/budynków " Coś też mi tak świta, ale nie jestem pewien jak to jest u Kubicy.

Anonimowy pisze...

"Relacje" w TV z Rajdu Monte Carlo:
Wtorek:
TVP 1 20:05 Kronika, koniec programu o 20:10
środa:
TVP 1 20:05 Kronika, koniec o 20:07
Czwartek:
TVP 1 Kronika 20:05, koniec o 20:07
Piątek:
TVP 1 Kronika 20:05, koniec o 20:07

Sport 1 czyli dawny DSF w ogóle zrezygnował z magazynów rajdowych w całym sezonie. Jedynie pozostają poniedziałkowe relacje w TV4 o godzinie 1 w nocy.
Tak ma to wyglądać w 2014.

Anonimowy pisze...

13.29 twe myśli 100/100 !!!

Anonimowy pisze...

@anonim 17:44
Będą relacje z rajdu Monte Carlo w hiszpańskim Canal+, słowackiej Sport tv i w 3 brytyjskich stacjach: BT Sport, ITV4 i Motors TV. Tutaj plan relacji z Motors TV:
https://pbs.twimg.com/media/BdtEZq1IEAA1rmb.jpg

Nie wiem czy wiecie, ale na tej brytyjskiej wystawie Autosport Show auto Roberta usytuowane jest przed główną sceną. Świetną ma Lotos reklamę ;) Poniżej zdjęcie:
https://pbs.twimg.com/media/BdtEZq1IEAA1rmb.jpg

Anonimowy pisze...

Widzieliście jaki motorhome wybudował Hyundai na Monte Carlo:
https://pbs.twimg.com/media/BdtrmGTIMAAJqJL.jpg

Dzisiaj chyba już zaczęło się zapoznanie prawda?

marshad pisze...

Tak to wygląda od dawna - relacje piątkowa, sobotnia i niedzielna w skrócie (kilka minut) na WRC.com. Półgodzinne relacje pod koniec dnia w różnych stacjach TV (ten sam montaż i niemal ten sam skrypt, tyle że w różnych językach), które pojawią się z kilkudniowym opóźnieniem na WRC.com
Niektóre lokalne stacje TV decydują się na współpracę z promotorami WRC w celu relacji na żywo. Tak robią francuska canal+ podczas rajdu Francji, portugalskie RTP podczas rajdu Portugalii itd. Podobnie wygląda sytuacja w ERC, gdzie dla odmiany, ujęcia udostępniane są globalnie na kanałach Eurosportu z lokalnym komentarzem. Nie są to łatwe sprawy, zwłaszcza na terenach typu Azory, gdzie IIRC konieczne jest udostępnienie dodatkowych urządzeń komunikacyjnych.
W tym roku, rzekomo, więcej rajdów ma być transmitowanych, lecz zapewne ponownie będziemy zmuszeni szukać streamów. Winić za taką sytuację możecie promotorów WRC (główną rolę pełni tam RedBull Media House). Eurosport starał się w 2012r o prawa do WRC, lecz ich propozycja została odrzucona na rzecz RBMH. Można się kłócić, że RBMH nie chciał się wpychać z pomysłami bez odpowiedniego rozeznania sportu, lecz przyszedł czas na wyciągnięcie wniosków i konkretne działania na rzecz jego rozwoju.
Plusik dla TVP, za kroniki, lecz czy podejmą się transmitowania Rajdu Polski?

Anonimowy pisze...

17:44


bzdura,

BT Sport zakupił prawa do WRC i beda odcinki na zywo w 2014. Dwa odcinki live z Monte Carlo będą.


Motors TV takze ma program z WRC w 2014, nie wiem dokladnie jeszcze jaki


+ jeszcze jedna stacja ale nie pamietam nazwy

Anonimowy pisze...

robert z braunschweig`u:

nie wiem czy jestem sam z moja opinia.
Chodzi mi o ten caly "Rajd" Dakar. Dla mnie to w porownaniu do normalnych rajdow czy to WRC czy ERC itp.
Dla mnie ten Rajd Dakar jakos przechodzi kolo mnie, i prawie w ogole mnie nie interesuje w przeciwienstwie do np. WRC.
Jakie koszty logistyczne, (wazne dla ekologow) zuzywanie benzyny, kerozyny, zeby najpeierw przetransportowac te wszystkie rajdowki/ciezarowki/motory/quady do afryki/amer. pld.
Dla mnie ten rajd to bezsens. I do tego prawie co roku sa jakies ofiary smiertelne.

Jako ekonom nie rozumiem tez orlenu, dlaczego juz przez tyle lat laduje miliony na sponsoring w tym rajdzie, a znaczacych wynikow zaden z polskich zawodnikow jeszcze nie uzyskal; to sie tyczy tez naszego sympatycznego "holka" - (podobno) najszybszy polski rajdowiec - gdzies cos takiego ostatnio slyszalem.

Pozdro dla wszystkich blogowiczow

ŁukaszRog pisze...

Wypowiedz Marcusa Gronholma dotycząca Kubicy. http://www.rajdy.v10.pl/Marcus,Gronholm,Kubica,potrzebuje,jedynie,wiecej,doswiadczenia,107837.html

Anonimowy pisze...

Teraz na żywo w TVP 1 jest gala mistrzów sportu Robert jest w pierwszej 10 można głosować poprzez sms , ja już zagłosowałem

Anonimowy pisze...

Mam pytanie... czy mogę wysyłać pod numer 7350 po kilka sms-ów o treści 6, czy można głosować tylko raz?

A nie, już wiem - przysłali odpowiedź, że "ROBERT KUBICA dziękuje za Twój głos. Zwiększ jego szanse ślij 6 pod 7350/3,69zł."

Anonimowy pisze...

Robert z Braunschweig (D):

mam nadzieje, licze ze RK bedzie jak najwyzej. Ale jestem prawie pewien, ze Robertowi to "zwisa" ten caly plebiscyt.

Anonimowy pisze...

Mateusz,
czytam twojego bloga praktycznie od początku i szacunek za to co robisz, za czas poświęcony, za to że my kibice Roberta mamy wszystko podane na tacy w jednym miejscu !.
Co do tych opisów to ja niem wiem jak Roberta odnajduje sie przy 150 km/h kiedy pada na raz od pilota opis trzech zakrętów do przodu :)
stamber

Anonimowy pisze...

@Anonim 11 stycznia 2014 18:50 , podstawowa sprawa jest taka:

Dakar a WRC, to dwie różne planety. Równie dobrze mógłbyś napisać, że bardziej interesuje Ciebie piłka siatkowa niż Dakar.
WRC a Dakar, to całkiem inne wyzwania, inne cele i środki do ich osiągnięcia.Ja śledzę Dakar od kilkunastu lat i nigdy nie pomyślałem o porównaniu go do WRC czy do jakiegokolwiek innego sportu motorowego. Dakar to Dakar.

Co do wyników naszych sportowców to proponuję Ci je dokładnie sprawdzić, bo Rajd Dakar to nie tylko Orlen i samochody.

Hołek bodaj dwa razy zajął 5 miejsce w tym rajdzie - to jest historyczne osiągnięcie, czego nie dokonał nikt wcześniej.

Robert zajął 5 miejsce w rajdzie Niemiec - to też historyczny wynik.

Proszę więc, nie deprecjonuj osiągnięć żadnego sportowca! Możesz się nimi nie interesować ale nie podważaj ich wartości. OK?

a.t.

Anonimowy pisze...

@Anonim 11 stycznia 2014 18:50 , podstawowa sprawa jest taka:

Dakar a WRC, to dwie różne planety. Równie dobrze mógłbyś napisać, że bardziej interesuje Ciebie piłka siatkowa niż Dakar.
WRC a Dakar, to całkiem inne wyzwania, inne cele i środki do ich osiągnięcia.Ja śledzę Dakar od kilkunastu lat i nigdy nie pomyślałem o porównaniu go do WRC czy do jakiegokolwiek innego sportu motorowego. Dakar to Dakar.

Co do wyników naszych sportowców to proponuję Ci je dokładnie sprawdzić, bo Rajd Dakar to nie tylko Orlen i samochody.

Hołek bodaj dwa razy zajął 5 miejsce w tym rajdzie - to jest historyczne osiągnięcie, czego nie dokonał nikt wcześniej.

Robert zajął 5 miejsce w rajdzie Niemiec - to też historyczny wynik.

Proszę więc, nie deprecjonuj osiągnięć żadnego sportowca! Możesz się nimi nie interesować ale nie podważaj ich wartości. OK?

a.t.

Anonimowy pisze...

Dlaczego Robert jako chyba jedyny nie miał transmisji na Gali??

Anonimowy pisze...

No właśnie! czyzby Robert był za szybki aby go dogonic i nakręcić kilka słów?
A może tvp zapomniała puścić nagranie? Ja po tym buczeniu i protestach w czasie gali PS, kiedy Robert zajął 1 miejsce, nie darzę tego konkursu zbytnim szacunkiem. Przegląd Sportowy powiniem w tym wypadku współpracować z inna stacją tv.

Kacper pisze...

@ anonimowy 18:50

Strasznie niemiło się czyta takie słowa jak Twoje w takim miejscu, przecież większość wchodzi tutaj, bo interesuje się genialnym Polskim Sportowcem - RK. I nie rozumiem, jak można jednocześnie obrażać tutaj Hołka. Możesz go nie lubić, ale szanować by wypadało, tym bardziej ze rzekomo interesujesz sie WRC, a tam Krzysztof przecież tez startował.
Co do kosztów transportu, ekonomie ( cokolwiek to znaczy, bo napewno nie to samo co ekonomista, a zapewne tak chciałeś sie nazwać) to myślisz, ze samochody WRC np. na rajd Meksyku się teleportują ? A potem jeżdżą na wodę ?
Dakar to legenda, historia motorsportu. Możesz nie lubić, ale chociaż nie obrażaj.

Anonimowy pisze...

Robert co roku konsekwentnie leje na ta impreze sikiem parabolicznym.

Anonimowy pisze...

Robert nie miał transmisji bo jest ignorantem. Zignorował nasze poświęcenia wysyłanie sms itp. Szanuje go jako sportowca ale po raz kolejny udowodnił że czasami zachowuje się jak egoista. wystarczyło jedno zdanie dziękuje i takie tam.. Sportowcem jest się też po za zawodami i tego uczyć powinien się Robert. Kibicować będę mu zawsze ale niesmak został..

Kacper pisze...

@anonimowy 18:50
Strasznie niemiło się czyta takie słowa jak Twoje w takim miejscu, przecież większość wchodzi tutaj, bo interesuje się genialnym Polskim Sportowcem - RK. I nie rozumiem, jak można jednocześnie obrażać tutaj Hołka. Możesz go nie lubić, ale szanować by wypadało, tym bardziej ze rzekomo interesujesz sie WRC, a tam Krzysztof przecież tez startował.
Co do kosztów transportu, ekonomie ( cokolwiek to znaczy, bo napewno nie to samo co ekonomista, a zapewne tak chciałeś sie nazwać) to myślisz, ze samochody WRC np. na rajd Meksyku się teleportują ? A potem jeżdżą na wodę ?
Dakar to legenda, historia motorsportu. Możesz nie lubić, ale chociaż nie obrażaj.

Anonimowy pisze...

Dlaczego Robert jako chyba jedyny nie miał transmisji na Gali??

11 stycznia 2014 22:32
może dlatego , że brakuje na tej gali szacunku dla sportowców (człowieka) główni bohaterowie otrzymują 30 sekund na wypowiedź.... heheheh . A kurzajewski gada i gada , jakiś kabaret wystepował przez pół godziny. a ja sie pytam ?? czyje to Świeto .

Anonimowy pisze...

Aktualne warunki na Col de Turini:
https://pbs.twimg.com/media/BduXS2DIEAAmORn.jpg
https://pbs.twimg.com/media/BduL6gECAAA90Ng.jpg

zdjecia pochodzą z twittera dziennikarza radiowego Juliana Portera

Anonimowy pisze...

@23:58
Jaki Ty naiwny jesteś!
Myslisz, że Robert nie powiedziałby kilku słów podziekowania dla kibiców?
Po prostu z tvp nikomu sie tyłka nie chciało ruszyć czy chociażby zadzwonić!
To taka mafia! Nadal tam w oprawie tego marnego spektaklu i na widowni siedzieli ci sami co krzyczeli "hańba", buczeli i tupali, kiedy Robert został Sportowcem Roku PS!

Dq Dqq pisze...

ODPOWIEDŹ NA PYTANIE: JAK ROBERT ODNAJDUJE SIĘ W INFORMACJACH PODAWANYCH "Z WYPRZEDZENIEM"?

Wbrew pozorom to nie jest trudne. Potrzeba nieco treningu :)

Kiedy oglądam onboardy to przypominają mi się czasy... wojska.
Jestem/byłem radiotelegrafistą gdzie z tego typu sytuacją - dyktowanie z wyprzedzeniem miałem do czynienia non stop.

Alfabet Morse'a to dźwięki długie-kreski i krótkie-kropki. Kombinacje kresek i kropek to litery i cyfry. Dobry radiotelegrafista pracuje z szybkością 14-18 grup na minutę.

Co to oznacza? Grupa to 5 znaków ( liter, cyfr ) oznacza to, że w ciągu minuty "słyszysz" 14x5 --- >>>70 liter. Przyjmując, że litera średnio to 3 dźwięki w ciągu 60 sekund mózg słyszy 210 "piknięć" dłuższych i krótszych w najróżniejszych kombinacjach. Mimo, że znak rozpoznaję do razu nie da się pisać w czasie rzeczywistym. Radiotelegrafista po zakończeniu emisji pisał jeszcze trzy-cztery znaki.

U Roberta podejrzewam, że sprawa wygląda podobnie. Kiedy Maciek dyktuje te wszystkie informację Robert już "widzi trasę której nie widać" a jego mózg przygotowuje ciało do kolejnych ruchów jakie musi wykonać, aby być w trasie.
Podawanie informacji "z wyprzedzeniem" rekompensuje "czas jaki musi upłynąć od przyjęcia informacji do wykonania konkretnych ruchów"

Ewa pisze...

6 miejsce Roberta to sukces biorąc pod uwagę, że rajdy to sport niszowy.Brak transmisji, w telewizji lakoniczne informacje o sukcesach za to częste po wypadnięciu.Dla przeciętnego widza obraz Roberta jest inny niż dla nas.Uważam 6 miejsce również za Nasz sukces :), biorąc pod uwagę ile kuponów wysłałam jestem zadowolona.Co do całej imprezy to gdyby nie Robert nie brałabym udziału po tym haniebnym buczeniu. Szkoda,że nie podali ile głosów dostał każdy uczestnik.Jeśli chodzi o brak podziękowań Roberta to ja nie mam kompleksów, dla mnie to bez znaczenia, Robert nam już podziękował wraz z życzeniami noworocznymi. Te nagrania były robione wcześniej, może nie spodziewali się, że znajdzie się w 10.

Anonimowy pisze...

Dla wielbicieli teorii spiskowych - czy ktoś zwrócił uwagę jest przedstawiono pana Czachorskiego? Manager Roberta Kubicy...
A gdzie Morelli pytam się?

Anonimowy pisze...

Zastanawiają mnie bardzo sformułowania np. Robertowi na pewno nie zależało...... widzę, że coraz wiecej osób jest w bezpośrednim kontakcie z RK a niektóre wręcz siedzą w jego głowie. Drodzy Państwo trochę umiaru proszę.....

Anonimowy pisze...

Ten plebiscyt to marna parodia starego dobrego plebiscytu kiedy nie było podawanych wyników w trakcie gali co 5 minut no cóż trzeba było promować Justynę Kowalczyk i Stocha przed IO.
Swoją drogą skoro Radwańska była na 4 miejscu a nie wygrała dosłownie nic ważnego to ja nie mam pytań xD

Maximus pisze...

W przypadku Roberta,jego sukcesy to wyłącznie talent na skale światową,poświęcenie,krok tylko w kierunku profesjonalizmu jego pasji.Co do niektórych sportowców,to oczywiście również praca,ale głównie liczy się doping,chemia,a potem środki które nie pozwalają testom wykryć niedozwolone środki.Dlatego Moim zdaniem Robert powinien być w I trójce,ale nie oszukujmy się przeciętny Kowalski z browarkiem w ręku nie oglądnie rajdów,bo się pogubi.

dom86# pisze...

Najbardziej na tej gali (to nie jest ten sam plebiscyt co dawniej) rozwalił mnie ten tykający, odliczający czas na przemowę. TVP tnie koszta esz... Masakra jakaś.

Jaro75 pisze...

6 miejsce !!
Dla mnie za ten rok po tym wypadku Robert jest poza skalą tego "plebiscytu" :))
i KROPKA.

favonio pisze...

Absolutnie nie dziwię się Robertowi, że nie chciał wygłaszać żadnego przemówienia. Kiedy wygrywał plebiscyt kilka lat temu, reakcja całego towarzystwa wzajemnej adoracji, którego celem jest celebracja własnej próżności była żenująca. Mało tego, pozostali laureaci też otwarcie kręcili nosem. Pamiętam obraz Majewskiego, który żali się, że w sezonie olimpijskim nagrody nie otrzymał żaden złoty medalista. Chłop jak tur, a mało się nie popłakał. Jak dziecko, któremu zabrano lizaka. Jeszcze ostrzej narzekał jeden z wioślarzy, którzy zdobyli olimpijskie złoto. O skali ich sukcesu świadczy to, że ja (i podejrzewam większość kibiców) nawet nie pamięta nazwisk owych panów.
I w tym momencie, chciałbym zwrócić uwagę na jeden istotny aspekt przyznawania takiej, i podobnych nagród. Polscy sportowcy reprezentują nasz kraj i są jego najlepszymi ambasadorami. Ich wkład w promocję Polski jest ogromny. A najszerszym echem odbijają się starty w sportach globalnych, gdzie do światowej czołówki jest dostać się niezwykle trudno.
Doceniam sukcesy np. Stocha ale dla mnie nieporównywalnie większym jest sukces np. Roberta Lewandowskiego, o którym mówił niemalże cały świat po tym jak wpakował Realowi 4 bramki, w połfinale Ligi Mistrzów. Top of the top. Gratuluję Fajdkowi, ale 4 czy 5 miejsce Radwańskiej w rankingu ATP jest również bardziej spektakularne.
Kto z nas kibiców zna czołówkę z poprzednich lat np. w podnoszeniu ciężarów czy rzucie młotem? A kilku znanych piłkarzy, tenisistów czy kierowców F1 każdy wymieni.
Należy również pamiętać, że niektóre sporty mają znaczenie regionalne. Skoki, które stały się niemal drugim sportem narodowym Polaków, w rzeczywistości są popularne tylko w kilku krajach. Sukcesy Małysza czy Stocha są znane tylko u nas, w Niemczech, Norwegii, Finlandii, Austrii, Szwajcarii, Czechach i w mniejszym stopniu w kilku innych krajach.
Chciałbym wyraźnie zaznaczyć: nie deprecjonuję ich sukcesów, bo na każdy z nich składa się wiele godzin pracy, wysiłku i wyrzeczeń. Chcę jedynie zwrócić uwagę na aspekt globalnego znaczenia danej dyscypliny i trudności w dostaniu się na jej szczyt. Aspekt ten jest w dużej mierze pomijany podczas takich konkursów i nie każdy sobie zdaje z niego sprawę.
Gdyby Robert odniósł sukces w WRC w nadchodzącym sezonie (w co wszyscy głęboko wierzymy), a na olimpiadzie w Soczi zdobędziemy złoty medal, temat powróci za rok.

Na szczęście, Robert przejmuje się tym wszystkim jak zeszłorocznym śniegiem, a swoim kibicom dziękuje na co dzień podczas wystąpień w trakcie rajdów. To, że wczoraj nic nie powiedział, nie ma żadnego znaczenia.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Nie wiem czemu niektórzy się dziwią, że Robert nie nagrał żadnego przemówienia. Każdy kto śledzi jego karierę wie, że RK to profesjonalista pełną gębą i nie znosi partactwa, co widać chociażby po stosunku do niezbyt przygotowanych dziennikarzy. Czemu miałby się w ogóle zainteresować jakimś plebiscytem, w którym za głosowanie biorą się laicy głosujący na sportowców najczęściej pokazywanych w tv nie biorąc pod uwagę wagi poszczególnych osiągnięć. Zresztą potwierdza to zajęte miejsce Roberta na tej całej gali. Patrząc najobiektywniej jak tylko potrafię, tym co pokazał ostatnimi czasy nasz idol zasłużył sobie na pierwsze miejsce w każdym plebiscycie, potem jest długo długo nic i dopiero drugie miejsce.

Anonimowy pisze...

Przepraszam ale Rajdy to Kierowca i Pilot dlaczego nominowano tylko Roberta a organizatorzy zapomnieli o Maćku B. Powinna być nominowana załoga, to wspólny sukces i wspólna praca. Tyle w temacie Plebiscytu.

karluum pisze...

To, że Robert nie wygrał, to zasługa mediów, które łaskawie poinformowały o tytule WRC2. Nie zrobiono sieczki tak jak w przypadku Małysza czy Kowalczyk, nikt nie informował jako pierwsze wiadomości w głównym wydaniu programu informacyjnego, że Kubica wygrał w Grecji czy Niemczech z przewagą iluś tam minut. 6 miejsce to wynik rewelacyjny biorąc pod uwagę jak media informowały o sukcesach Roberta, nagłaśniając jego wpadki a nie zwycięstwa. Jestem ciekaw czy Kamil Stoch byłby drugi jeżeli na pasku w TVN był napis w stylu: Stoch znowu poza pierwszą dziesiątką, albo kolejny upadek Kamila.
Ale nie ma co narzekać, ta cała dziesiątka pracuje ciężko na swoje wyniki, a my nie zachowujmy się tak jak niektórzy w roku 2008.

Anonimowy pisze...

Brawo 12.15 !! Tyle było tu już elaboratów na temat plebiscytu aż w końcu trafił się w końcu rozsądny wpis .

Anonimowy pisze...

Pare osób było łaskawe napisac że RK zwista ten plebiscyt.... moim zdaniem, bardzo dobrze że zwisa , ponieważ ma dużo powazniejsze zadania do wykonania niż nakręcanie NIE PRZYAZNEJ MU kretyńskiej maszynki medialnej. Szkoa na to czasu i wysiłku. On wielokrotnie dawał do zrozumienia co stanowi dla niego prawdziwa wartośc nie nie będzie niczego narażał dla 30 sekund w smokingu.
PRAWDZIWI kibice RK doskonale to rozumieją i w tym go popierają. Mnie plebiscyt w takiej formie WISI!! Dla mnie mają 100 razy większe znaczenie dwa zdania wypowiedziane przez Marcusa!!
Tamto pierwsze to tylko blichtr celebrycki niemający wiele wspólnego z prawdziwym sportem.

Anonimowy pisze...

@12:15 kieruj zapytania nie tutaj, tu nie było ośrodka decyzyjnego. Jestem przekonany że jakby wystawiono parę Kubica/Baran , miałaby takie samo nasze poparcie jakie miał RK sam.

Anonimowy pisze...

Nigdy na ten plebiscyt nie należało poważnie patrzeć.
Jakim cudem taki Bartosz Kawęcki nie jest w dziesiątce? Pływanie jest dyscypliną, którą poważnie zajmuje się połowa państw na tym świecie w tym chyba cała Europa. Tymczasem tego gościa nie ma wśród laureatów. Bonk w swoim niszowym sporcie znalazł się w czołówce prawdopodobnie m.in. dlatego, że była duża akcja medialna i ludzie dowiedzieli się o tragedii rodzinnej (bardzo chora córka). Hampel z kolei reprezentuje meganiszowy żużel, który - żeby nie było - jest dyscypliną motorsportu, ale poważnie traktowany jest mniej więcej w sześciu państwach.
Żużel i podnoszenie ciężarów to dyscypliny poważnie traktowane chyba jeszcze w mniejszej ilości państw niż skoki narciarskie.
Po wypadnięciu Roberta Kubicy z F1 (pardon, ale rajdy delikatnie mówiąc popularnością nie grzeszą - m.in. stąd nieistnienie ich w telewizji i ogólna bieda), tylko Radwańska jest w wielkim sporcie światowym (do tego kilku piłkarzy w dobrych klubach).

Anonimowy pisze...

kiedyś powstanie piekny film o Robercie, wtedy wszyscy bedą przyklaskiwać bo bedzie się opłacało. Wiekszosć ludzi nie ma pojecia jaką pracę wykonał , wykonuje i bedzie wykonywał Robert - sam Robert . Nie tak jak w wiekszosci dyscyplin , gdzie masz do pomocy sztab ludzi . Kto Robertowi podpowie jak ma wejść w dany zakret???/ on sam musi to wiedzieć , a pilot w odpowiednim momencie mu to przypomni.
Na szczęście Robert nie jest od TVP zależny i nie usłyszy słów jak Justyna K " Zarzeczny: za to Ci płacimy, panienko "
link poniożej.
http://sport.wp.pl/kat,1832,title,Zarzeczny-za-to-Ci-placimy-panienko,wid,16290186,wiadomosc.html?ticaid=112026&_ticrsn=3
Dramat , przecież to dzięki tej heroicznej pracy sportowców cały biznes się kręci , to dzięki tym ludziom ktoś czyta gazete , oglada telewizję i siedzi w internecie.
I Robert to dobrze rozumie , stad jego takie a nie inne podejscie do pewnych sytuacji.
pozdrawiam uczciwych fajnych ludzi

Anonimowy pisze...

Nie miejcie za złe Kubicy, że nie nagrał żadnego przemówienia. Przypomnijcie sobie jak został potraktowany w 2008 roku jak wygrał plebiscyt.Gwizdy,złośliwe komentarze, że to nie on powinien zdobyć pierwsze miejsce.Robert przekazał wtedy statuetkę WOŚP i powiedział to:"Wręczeniu statuetki na najlepszego sportowca roku towarzyszyły emocje i komentarze nie mające nic wspólnego z cenionymi przeze mnie sportowymi wartościami. A ostatecznie to właśnie duch "Fair Play" powinien zostać zwycięzcą. Ta refleksja skłoniła mnie do podzielenia się swoim sukcesem z potrzebującymi" - napisał Kubica w oświadczeniu. Nie dziwię się wiec, że nie chciał mieć znowu z tym plebiscytem nic wspólnego.
Edka ;) Powodzenia Robert!!

Kamil Pilch pisze...

Witam!

Bardzo podoba mi sie ten blog, jest bardzo ogarniety, klarowny! uwielbiam to i bardzo doceniam, ze ktos sie tym fajnie zajal ;-)
TEGO SZUKALEM! :)

Dzieki! Pozdrawiam!

Kacper pisze...

@anonimowy 13:33

Masz całkowitą rację, nie wiem dlaczego pływacy zostali totalnie pominięci, pomimo ogromnych sukcesów w Mistrzostwach Europy w Barcelonie i w Pucharze Świata. Każdy z nich zaslugiwal zeby byc w dziesiątce.
PS: Radosław Kawęcki, a nie Bartosz ;P

Anonimowy pisze...

http://sport.wp.pl/kat,1832,title,Zarzeczny-za-to-Ci-placimy-panienko,wid,16290186,wiadomosc.html?ticaid=112026&_ticrsn=3


Kubica vs. Kajetanowicz na Janner

Marcin J pisze...

Mamy dwie siły ktore sie scieraja w tych konkursach. Jedna to sportowcy - kazdy z nich zasluguje na to zeby byc uznanym za "mistrza", bo w rzeczy samej sa mistrzami.

Druga sila to sila masy - masa czy lud bardzo latwo i szybko utrwala sobie opinie na jakikolwiek temat.

Gdybym byl sportowcem i spotkaloby mnie to co RK w 2008 roku (co jest wynikiem wlasnie wybiorczego informowania masy przez media), to nawet jesli cos bym zdobyl to raczej bym nie przyjechal. Jak kultura nakazuje, bylaby osoba ktora mnie reprezentuje i wypowiedzialaby ona kilka slow w te 30 sekund. O sponsorze, o kibicach. Dokladnie tak jak sie wydarzylo teraz.

Ludzie nie maja zielonego pojecia co to za sport, jakie musza byc predyspozycje sportowca, czy to jest latwe czy trudne. Co wiecej - nawet ich to nie interesuje. Dwie negatywne opinie o czlowieku potrafia zmienic podejscie 3/10 osob. Bo zwyczajnie - latwiej sie przekazuje i wpaja negatywna informacje niz pozytywna.

W rajdach i RK widze troche analogie do alpinistow. Opinie na temat alpinistow sa chwilami tak idiotyczne ze szkoda czytac. A to nt prob, nt finansowania, sponsoringu i wielu innych rzeczy.

Boli mnie ze jest takie nieuswiadomienie w narodzie, jak zreszta w wielu innych tematach, boli ze narodu nie interesuje cos co nas fascynuje. Najbardziej boli ze jesli ktos sie nie interesuje to marginalizuje albo nawet dziala ofensywnie - neguje. A z drugiej strony. To my - Polacy :) Przez 1000 lat z przerwami jest mniej wiecej to samo :)

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=yXDxtinRn_c

Tutj Kubica vs. Kajto, jakas pomroczność mnie dopadła.

Anonimowy pisze...

Nie wiem, czy ktoś już to korygował, ale + i - w zapisach, znaczy zazwyczaj "wypuszczaj" (na zewnętrzną) i "nie wypuszczaj" (czyli zostań na wewnętrznej zakrętu).

ŁukaszRog pisze...

@15:18 Ten "publicysta" postanowił budować swój wizerunek przedstawiając kontrowersyjne materiały: "Nie ważne jak o tobie mówią, ważne by mówili".

Anonimowy pisze...

Koledzy kiedy odcinek kwalifikacyjny i o ktorej godzinie rozpoczyna sie? Dziekuje za odp.

Anonimowy pisze...

robert z bs (D):

na motorsport.com wczoraj pojawil sie dosyc fajny artykul o Robercie Kubicy w zwiazku z nadchodzacym sezonem WRC.
Ponadto na tej samej stronie widac rowniez "nowa"/po facelifting'u wersje Forda RS WRC. Calkiem nezle im to wyszlo. Podobno bazowy kolor wszystkich Fordow M-Sport ma byc niebieski.

Pozdrowienia dla wszystkich

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie będzie odcinka kwalifikacyjnego na Monte. Muszę Was przeprosić, ale nie dam dziś rady dokończyć zapowiedzi, ukaże się ona jutro około godz. 7:15, może wcześniej.

Anonimowy pisze...

Nie jestem fanem teorii spiskowych, ale jak przełączyłem na tę całą Galę przed wynikami Roberta, to mój ekran zabarwił się na czerwono i głos lektora oznajmił: "Głównym sponsorem gali jest ORLEN". Jakoś tak mnie tknęło w tym momencie, że Cytryny bądź fiesty, obklejonej od słupków po progi w logo LOTOS to się tam nie naoglądam.

Może jestem w błedzie, ale gdyby czołówka brzmiała: "Głównym sponsorem Gali jest Grupa LOTOS", to i "czas antenowy" na spot dla Roberta by się znalazł.

Grzegorz Kuczmik pisze...

"Nie będzie odcinka kwalifikacyjnego na Monte. Muszę Was przeprosić, ale nie dam dziś rady dokończyć zapowiedzi, ukaże się ona jutro około godz. 7:15, może wcześniej."
;) nie przejmuj się Mateusz, chyba każdy zrozumie bo i tak dużo poświęcasz czasu. Jak ktoś chce się już teraz zapoznać z MC Rally to tu pdf od organizatora rajdu (mapy, daty rozgrywania odcinków):
http://www.acm.mc/documents/4/General_EN.pdf

Anonimowy pisze...

Will Kubica ever make it back to F1? Unlikely. Did he have the potential to be an F1 world champion? Undoubtedly.
:)

Anonimowy pisze...

Jakos nie przypominam sobie zeby Sebastian Loeb wygrywajac plebiscyty FIA na najlepszego sportowca w motosporcie byl nominowany razem z Elena wiec domaganie sie wspolnej nominacji rowniez dla Barana uwazam nieporozumieniem.
Chyba ze za maline roku- tu bym go nominowal...

Anonimowy pisze...

Moze naraze sie niektorym ale uwazam ze w rajdach uczestniczy ZESPOL (kierowca i pilot) i oni jako zespol powinni byc nominowani do nagrod. W przypadku nominacji np na najlepszego kierowce powinna byc rowniez nominacja na najlepszego pilota.

Anonimowy pisze...

Mateusz! My wiemy, że każdy musi kiedyś spać, pójść do sklepu czy do pracy. Powiem szczerze, że jestem na tym forum bardzo często, nawet kilka razy dziennie, a Ty jesteś wciąż... Non stop aktualizacje etc. Dlatego wszyscy klubowicze tegoż forum wybaczamy brak wstępu do Monte Carlo i po raz kolejny dziękujemy za ogrom poświęcenia, wkładu w ten blog i dziękujemy rodzinie za wyrozumiałość!!!! POZDRAWIAMY!!!

Mateusz Cieślicki pisze...

:) Miło mi. Wstęp już się kończy więc zgodnie z obietnicą będzie jutro rano :)

Jack K pisze...

Czy ten film stephWrc z testów z góry nie jest przyśpieszony delikatnie? Aczkolwiek bardzo mi się podoba.

livelongandhappy pisze...

I wlasnie za to wszyscy go cenia - on jest od jezdzenia a nie od pchania sie na szklo. Zdziwilbym sie, gdyby na kilka dni przed rajdem sie pojawil na wreczeniu jakichs statuetek.

PaV pisze...

Do słowniczka takie proste unikalne jeszcze:
> Szykana od lewej/prawej,
> Śmiało,
> Koleina,
> Szczyt/za szczytem,
> Dżira (pytanie do was o znaczenie pojęcia).

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Ja wrócę jeszcze do świateł, których nie mogli wyłączyć. Każdy kto podważa ich kompetencje chyba oszalał:) Proszę włożyć rękawice, usiąść na deskę i gnać pakaczterdzieśći. Teraz idzie o to, że przełączniki w aucie rajdowym to nie obły design.
Są tam też inne ważne przełączniki, które można przy tej prędkości "musnąć". Kto nie siedział ten nie wie;)
Poradzili sobie rewelacyjnie w mojej ocenie.

Co do dźwięków turbiny, to można oczywiście je modyfikować.Jest to przepływające powietrze więc jak w instrumencie muzycznym można to nieco dostroić do własnych potrzeb. Częstotliwość blowoffa pomaga też, na określeniu ciśnienia w turbinie, informacja ta jest pomocna przy "dopadaniu" zakrętów i "uciekania" z nich przy pełnym wykorzystaniu mocy w danym zakresie obrotów.