Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 18 grudnia 2013

Pilot na Jänner Rallye nadal nieznany [Aktualizacja piątek godz. 13:00: Kubica odwiedził M-Sport, dłuższy wywiad i lista zgłoszeń Monte Carlo - Kubica z numerem 10]

Opublikowana została lista zgłoszeń Jänner Rallye, który rozpoczyna się już 1 stycznia - Widnieje na niej kilka polskich załóg, w tym oczywiście Robert Kubica (nr 1), który pojedzie Fordem Fiestą RRC w barwach RK M-Sport World Rally Team. Na liście nie ma jednak nazwiska pilota, który pojedzie z Robertem w tej imprezie, co może oznaczać, że również pilot na cały przyszły sezon nie został jeszcze wybrany.

Choć wydaje się, że najbliżej angażu na przyszły sezon jest Jakub Gerber, z którym Kubica przejechał dwa ostatnie rajdy, to jednak nie można pominąć ważnego faktu braku doświadczenia Gerbera w dużych międzynarodowych imprezach, przede wszystkim rajdach WRC. Kubica zapewne wolałby kogoś bardziej doświadczonego, ale zależy mu również na słyszeniu polskiego opisu podczas OS-ów.

Nazwisko pilota poznamy najpóźniej 1 stycznia, choć należy się spodziewać, że w ciągu najbliższych 2 tygodni Robert będzie dużo trenował, zapewne już z pilotem, z którym zamierza jeździć w przyszłym sezonie.

Pierwszy OS Jänner Rallye odbędzie się 4 stycznia, wcześniej rozegrane zostaną jednak zapoznanie i OS kwalifikacyjny. W imprezie startuje kilka polskich załóg, m.in. Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran (Ford Fiesta R5). Pojedynek Kajto z Kubicą zapowiada się bardzo ciekawie i nikt nie będzie zdziwiony, jeżeli zaliczymy polski dublet.

Oto lista zgłoszeń rajdu - Robert z nr 1., Kajetanowicz z 4.:
Aktualizacja czwartek

Malcolm Wilson udzielił wywiadowi dziennikowi Super Express, oto co powiedział szef M-Sport:
"Super Express": - Kiedy stwierdził pan, że musicie mieć Kubicę w zespole?

Malcolm Wilson: -
To nie była nagła decyzja, rozmowy trwały od dłuższego czasu. Zobaczyłem, jakie wyniki osiąga Robert w tym roku, a niektóre z jego występów były fantastyczne. Zawsze byliśmy zainteresowani, by poprowadził naszą fiestę.

- Robert nie ma wielkiego doświadczenia w autach WRC, nie obawia się pan tego?
- Obserwuję go od lat i widzę, co jest w stanie zrobić. Jeśli chodzi o kierowanie autami, Thierry Neuville nie ma większego doświadczenia od Kubicy, a jednak został wicemistrzem świata w naszym zespole. To, co mnie najbardziej zachwyca w Robercie, to jego pełne zaangażowanie i poświęcenie, z jakim zabiera się do obowiązków. Przy tak wzorowym podejściu do pracy z pewnością osiągnie to, co sobie wymarzył.

- Zaskoczył pana błyskawiczny marsz Kubicy po tytuł mistrza świata WRC-2?
- Niespecjalnie. Zawsze wiedziałem, że jest szybki i ma wielki potencjał. W tym roku dołożył do tego dobre zrozumienie tego, co w rajdach jest kluczowe. Chodzi o to, że rajd trwa trzy dni, a nie dwie godziny jak wyścig Formuły 1. Robert się tego nauczył.

- Fachowcy mówią, że w ogóle uczy się nowych rzeczy bardzo szybko.
- W tym roku to udowodnił. I mimo że teraz czeka go wielki przeskok do auta WRC, to powinien bez problemu sobie poradzić. To jest także zadanie dla naszego zespołu, musimy pomóc mu, by przejście było najłagodniejsze. Na pewno zdarzą się sytuacje, w których tempo nie będzie takie, jak sobie założymy i trzeba będzie nad tym popracować. Jestem jednak pewien, że w wielu przypadkach Robert jeszcze nas zaskoczy.

- Kubica otwarcie stwierdził, że nie ma mowy o mistrzostwie WRC w 2014 roku. Realnie patrząc, na jakie wyniki możemy liczyć?
- Jestem przekonany, że w niektórych rajdach ma szansę wskoczyć na podium. Sądzę jednak, że prędzej nastąpi to w drugiej części sezonu niż w pierwszej.

- Który z rajdów będzie stanowił największe wyzwanie dla Roberta?
- Jest wiele imprez o zupełnie innym charakterze od tego, co do tej pory robił, na przykład Meksyk, Argentyna czy Szwecja. Choć wcale nie uważam, że ten ostatni rajd na śniegu będzie dla niego szczególnie ciężki. Tam warunki są raczej przewidywalne, w przeciwieństwie na przykład do Rajdu Monte Carlo, który nieźle potrafi zaskoczyć kierowcę, a od którego zacznie sezon.

- Czy Kubica może kiedyś zostać mistrzem świata WRC?
- Z tego, co do tej pory widziałem, wyciągam jeden wniosek: tak, to możliwe.

Źrodło: gwizdek24.pl

Aktualizacja piątek

Robert Kubica w czwartek odwiedził w Anglii siedzibę swojego zespołu, M-Sport:

Oto dłuższa wersja prezentowanego już na blogu wywiadu z Robertem Kubicą dotyczącego startów w przyszłym sezonie:


Aktualizacja godz. 13:00

Robert Kubica będzie w tym sezonie startował z numerem 10 (ten sam co w Citroenie w Rajdzie Wielkiej Brytanii). Robert jest zgłoszony w zespole RK M-Sport WRT, ale jeszcze bez pilota.


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i OneStopStrategy
  

34 komentarze:

Anonimowy pisze...

Mała literówka:
Jakub a nie Kakub. :)
Pozdrawiam.
Krzysiek z Łodzi

sLaYeR pisze...

Stawiam na Gerbera. Jeszcze Ferrara jest w obwodzie, ale Robert chyba woli po polsku ;)

Anonimowy pisze...

Osobiscie chcialby by byl to Jakub Gerber...wydaje sie ze chyba jednak dobrze razem im sie jezdzi..

Anonimowy pisze...

Czytając artykuł autosportu na temat startu Roberta w kolejnym rajdzie, przypomniała mi się niedawna dyskusja tu na blogu w kwestii pisowni "Janner"/"Jänner".
A wszystko dlatego, że renomowany autosport pisze po prostu "Janner Rally" i nie patyczkuje się, że brak jakichś 2 kropek nad "a":

"But he will first return to the ERC, where he ran a partial season in 2013, to contest the Janner Rally on January 3-5 driving an R5-specification Fiesta in preparation for the start of the WRC season."

http://www.autosport.com/news/report.php/id/111904

Więc może nam, Polakom, też by dobrze zrobiło więcej luzu a mniej spinania się, "no bo co o nas inni pomyślą".

o

PS: To taka drobna dygresja. Nie zamierzam rozpoczynać wielkiej dyskusji na ten temat, bo ani nie mam na to zbyt wiele czasu, ani mi się nie chce.

Anonimowy pisze...

i ten sam renomowany autosport pisze, że Kubica pojedzie R5 :)
btw na swojej stronie już to poprawili

Maximus pisze...

Jänner Rallye to albo masa śniegu,albo asfalcik pokryty błotem.Wydaje mi się ,że Kajetan mając większe doświadczenie w tych warunkach,lepszy samochód,zgranie z pilotem(Kajetan z Baranem już jeżdzily w Janner)także mają poprawione opisy,nie dadzą szans Robertowi,który pojedzie z nowym pilotem,autem pierwszy rajd w tym rajdzie w dodatku słabszym autem.Robert bardzo pozytywnie mnie zaskoczy,jak dorówna tempa Kajetanowi,ale to będzie ciężkie zadanie.

lukasz pisze...

tu się nie zgodze z tym że Kajetan zmiażdży Roberta wystarczy popatrzeć na tegoroczny rajd Polski i trochę pomyśleć

Anonimowy pisze...

Nie rozumiem troche tej napinki na Robert vs Kajto..

Robert tam jedzie kilometry przed Monte nabic, a nie cokolwiek komus udowadniac , lol

Tak przegladam fb, fora, to tam napinka jakby sie conajmniej RK z Kajto mieli na tym rajdzie pozabijac

A RK ma na to pewnie solidnie wy***walone : P

Anonimowy pisze...

lukasz piszesz ,że wystarczy popatrzyć i trochę pomyśleć. Mam dla Ciebie radę zastosuj się do swoich uwag.

Anonimowy pisze...

@o

Jako, że to ja wywołałem ten temat chcę Ci powiedzieć, że jestem całkowicie wyluzowany.
Twój argument, że "ktoś ważny" nie patyczkuje się i pisze na swojej stronie błędnie nazwę rajdu, do mnie nie trafia.
Błąd to błąd.
Moim zdaniem problem tkwi w tym ,że jest to nazwa niemiecka a nie angielska. Gdyby np. Mateusz napisał "Rejli" to byłby dopiero skandal:).

Mnie może akurat "bardziej" drażni brak kropek nad "a" ponieważ mieszkam w Austrii i znam dobrze niemiecki ale jako Polak nie mam żadnych kompleksów, wręcz przeciwnie.

Pisanie poprawnie chyba nie jest złe?
Przynajmniej Mateusz to robi i to jest super.
Diabeł tkwi w szczegółach a Robert Kubica, cały czas to udowadnia. Bądźmy choć odrobinę perfekcyjni jak On.

a.t.

patryktos pisze...

Co racja to racja, niestety Robcio nie skończył rajdu więc jest na minus.
Wracając do rywalizacji w sieci RK vs Kajto, było to do przewidzenia, ludzie(KIBICE, nie tylko w tej dyscyplinie) często aby sobie uatrakcyjnić życie tworzą tego typu wydarzenia. Sam się czasami nimi poddaje;)

lukasz pisze...

anonimowy 20:02
pomyślałem i uważam że jak na szutrze (doskonale znanym przez KK) Robert mógł rywalizować na równi z Kajtem to dlaczego nie ma tego robić na asfalcie trudne warunki nie są dla niego obce choćby tegoroczne Niemcy i trochę Francji. Ja mam nadzieje że będzie dublet dla Polski chociaż miejscowi kierowcy będą groźni.

Anonimowy pisze...

Kurcze nie nakrecajmy sie rywalizacja Roberta z Kajetanem ...mysle ze kazdy z nich ma inne cele i zalozenia odnosnie tego rajdu....powinnismy sie cieszyc ze bedziemy mogli ogladac w 2014 co najmniej dwoch znakomitych polskich kierowcow na swiatowych i europejskich trasach oraz zyczyc im sukcesow i trzymac kciuki...

Maximus pisze...

Łukasz nie popisałeś się zbytnio-na OSie,który był "nowy" i dla Roberta i Kajetana Robert miażdzył go jak dzieciaka.Proponuje analizować swoje wypowiedzi.

Anonimowy pisze...

Zbliżają
się święta, a kupony muszą dojść do 4 stycznia więc wysilmy się jeszcze
przez ten tydzień i kupujmy Przegląd Sportowy i wysyłajmy!
Kupujemy, wypełniamy i wysyłamy kupony do końca miesiąca. Jeszcze trochę
wysiłku aby wskoczyć na podium, a może sprawić niespodziankę.
Kto jeszcze nie zagłosował na stronie: http://plebiscyt.przegladsport...

Dajemy czadu!

OZ pisze...

http://oziphoto.files.wordpress.com/2013/12/p10128872.jpg

- To co? Lecisz ze mną w Nowy Rok w Austrii?
- Nie wiem jeszcze jak ja to powiem Michałowi...


heheheheeh

pozdrawiam
OZ

Anonimowy pisze...

Hehehe dobre. Tyle że po bliższym looknieciu fotki widzimy, ze zrobiona byla na Rajdzie Polski, a wtedy Robert chyba jeszcze wierzył, że Maciek pojeździ z nim długooo.

Anonimowy pisze...

@20:38 ty adolf daj sobie spokoj, bo przez takie osobniki jak ty, piszace o kropkach i literowkach, inni musza przaczytac 50 debilnych komentarzy, jak twoje, zeby znalesc pare ciekawych komentarzy czy linkow.

helga

Anonimowy pisze...

http://gwizdek24.se.pl/f1rajdyzuzel/malcolm-wilson-kubica-ma-papiery-na-mistrza-swiata_371944.html

Anonimowy pisze...

Helga, skąd się biorą tacy ludzie jak ty? Czemu krytykujesz człowieka, który chce żeby pisać poprawnie. Co w tym złego?
Przecież to twoje zachowanie jest nienormalne

T VaNaT pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=1sQKM-CKceY
fajny filmik :) Szkoda że nie umię włoskiego, ale cóż chociaż widok na podium wspaniały. Polecam
Vanat

T VaNaT pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=1sQKM-CKceY
Fajny filmik. Polecam

patryktos pisze...

J.Gerber na rajdzie miał jeszcze kombinezon bez sponsorów, czyli prawdopodobnie Robert nie był faktycznie zdecydowany co do przyszłego roku i sam wykłada kasę na przetestowanie pilota.

Anonimowy pisze...

"Szkoda że nie umię włoskiego"

A polskiego? ;-) Ech, święta idą... :-)

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski
Specjalne wyroznienie w kategorii "najlepsi 2013" genialny Roman przyznal sam sobie:

"Uwazam ze udowodnilem ze jestem czescia (grona) najlepszych kierowcow i tak o sobie mysle" - stwierdzil Grosjean.
Skoro tak, to moze juz powinien zakonczyc kariere? Co tu wiecej udowadniac, do czego dazyc jak juz sie jest takim debesciakiem?
...

No popłakałem się ze śmiechu

Oo

T VaNaT pisze...

Nie umiem :) Poprawiam się, a tak na marginesie nie lubię ludzi, którzy czepiają się gramatyki i ortografii na forach. "Ech, święta idą..."

Anonimowy pisze...

@a.t.,

jeśli jesteś wyluzowany to OK. Często Polacy są niestety strasznie zakompleksieni i boją się mieć własne zdanie, "bo co na to Zachód powie", więc bywają bardziej papiescy, niż sam papież.

Co do Roberta, to owszem, on jest perfekcjonistą, jednak wcale nie "czepia się" każdego detalu. Jakiś czas temu Simon Rennie, były inżynier wyścigowy Roberta z Renault, a później także przez kilka miesięcy inżynier Raikkonena, powiedział, że Robert wprawdzie był bardzo wymagający we współpracy i domagał się licznych poprawek ale dotyczyło to tylko tych rzeczy, które faktycznie mogły uczynić bolid szybszym. Reszta go nie interesowała (w przeciwieństwie do Raikkonena, który zdaje się "czepiał się" wszystkiego, jak leci. Nota bene, prawidłowa pisownia nazwiska tego Fina to "Räikkönen" - i też poza Skandynawią i krajami niemieckojęzycznymi żadna inna nacja, która nie ma "Umlautów" w alfabecie, tak nie pisze).
Tak więc nawet perfekcjonista Robert skupia się na rzeczach istotnych, pomijając nieistotne.

Oczywiście poprawne, bezbłędne pisanie nie jest rzeczą nieistotną i masz rację, że błąd jest błędem, niezależnie od tego, czy jest popełniany przez kogoś "ważnego", czy mniej "ważnego". Pytanie jednak, czy ten przypadek ("Janner"/"Jänner") W OGÓLE należy rozpatrywać w kategorii błędu.

Moim zdaniem nie. Dlaczego? Ponieważ litery alfabetu różnych nacji różnią się od siebie. Gdy czytasz austriackie gazety i jest w nich coś o Polsce i jakieś polskie nazwy, to czy pisownia uwzględnia nasze litery typu: "ą", "ę", "ł", "ó", "ż", "ź", "ś", "ć"? Nie, ponieważ w ich alfabecie nie ma takich liter. Tak samo w naszym alfabecie nie ma "Umlautów", więc ich nie stosujemy. Oryginalna pisownia nazwiska kolegi Roberta z Renault, Witalija Pietrowa, zasadniczo różni się od tej, jaka funkcjonuje w F1 ("Petrov"), czy w Polsce ("Pietrow"), ponieważ w Rosji stosują cyrylicę. Czy w związku z tym, że oryginalna pisownia jest diametralnie odmienna, formy formy "Petrov"/"Pietrow" są błędne?Nie, ponieważ ani Brytyjczycy, ani Polacy nie stosują cyrylicy. Taka pisownia ("Petrov"/"Pietrow") jest umowna (sam Pietrow ma zresztą w paszporcie nazwisko zapisane na dwa sposoby: zarówno cyrylicą, jak i w angielskojęzycznej wersji).
Gdybyś w Austrii napisał "Janner", to byłby to oczywisty błąd – funkcjonujesz w niemieckojęzycznym obszarze językowym, gdzie "Umlauty" są częścią tamtejszego alfabetu. Natomiast poza niemieckojęzycznym obszarem językowym już nie są. Zarówno więc na polskim blogu, jak i na stronie "autosportu" brak "Umlautów" nie powinien być postrzegany w kategorii błędu. Moim zdaniem. (Redaktorzy "autosportu" wydają się uważać podobnie. Ciekawe, co by na to powiedział profesor Miodek? :))

Co by było, gdyby Mateusz napisał "Rejli"? Kupa śmiechu :)
Na razie. Bo kto wie, jaka będzie pisownia tego słowa w Polsce za 20-30 lat? Kiedyś np. pisano "manicure"/"pedicure". Dzisiaj coraz częściej spotyka się formy "manikiur"/"pedikiur". Na początku wyglądało to śmiesznie ale za jakieś 20 lat ludzie pewnie zapomną, że kiedykolwiek pisano te słowa jako "manicure"/"pedicure".
Problem nie tkwi więc w tym, że "Jänner" to nazwa niemiecka a nie angielska, tylko w różnicach pomiędzy alfabetami poszczególnych nacji. Gdyby "Jänner" był angielskim słowem, problem byłby dokładnie taki sam, jak teraz.

o

PS. Ja również znam dobrze niemiecki, więc zauważyłam pisownię "Janner" bez "Umlautu" ale w przeciwieństwie do Ciebie mnie to nie drażni – w końcu jesteśmy na polskim blogu.

Anonimowy pisze...

"T VaNaT pisze...

Nie umiem :) Poprawiam się, a tak na marginesie nie lubię ludzi, którzy czepiają się gramatyki i ortografii na forach. "Ech, święta idą..."
19 grudnia 2013 14:50 "
Jak nie potrafisz pisać po polsku to nie pisz. Bo mnie drażni analfabetyzm, który jest niestety postępujący w naszym społeczeństwie.

Anonimowy pisze...

Robert był dzisiaj w Dovenby Hall żeby obejrzeć swojego nowego wierzchowca :)

foto:
https://twitter.com/RubnPerez/status/413726641156661248

Michał Rogowski pisze...

A ja nie przepadam za ludźmi, którzy piszą z błędami. Po to jest język, żeby używać go poprawnie :)

Anonimowy pisze...

sądzę, że niektórzy powinni wybrać się na forum prof. Miodka, a ich komentarze wylecieć, tylko zaśmiecają merytoryczną dyskusję dotyczącą artykułu...

Anonimowy pisze...

Wywiad z Robertem (tvp sport)

http://www.youtube.com/watch?v=6-bmFJGwHa4

Anonimowy pisze...

Mateusz, powinieneś zacząć kasować komentarze dotyczące dwóch kropek nad "a". Biorąc pod uwagę temat bloga, są to śmieci.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim spokojnych Świąt.

Grzegorz

Anonimowy pisze...

Na ten blog trafiają nieraz niestety o wiele gorsze "śmieci", niż dyskusja na temat poprawnej pisowni...

o