Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 15 listopada 2013

Robert Kubica w Rajdzie Wielkiej Brytanii - dzień 2 (live timing, filmy i zdjęcia) [Aktualizacja godz. 0:35 -Film z wypadku, zdjęcie z serwisu, Robert jutro wystartuje, zdjęcia]

Pierwszy dzień rywalizacji w Rajdzie Wielkiej Brytanii nie był łatwy, szczególnie dla Roberta Kubicy. Polak w nowym aucie, z nowym pilotem spisał się bardzo dobrze podczas pierwszych trzech OS-ów, uzyskując podobne czasy z kiloma znacznie bardziej doświadczonymi kierowcami. Dziś drugi dzień ciężkiej rywalizacji. Zapraszam na relację z live timingiem, filmami i zdjęciami.

LIVE TIMING RAJDU MOŻECIE WŁĄCZYĆ TUTAJ

(międzyczasy odcinków tutaj)

RADIO RAJDU MOŻECIE WŁĄCZYĆ TUTAJ.

(Radio rajdu rozpocznie nadawanie około godz. 10:00)

PEŁNĄ RELACJĘ Z PIĄTKU PRZECZYTACIE TUTAJ


TUTAJ zobaczycie wywiad Roberta dla TVP.

To, jak jechał wczoraj Robert możecie zobaczyć na filmie przygotowanym przez Citroena:


oraz na filmach kibiców:




Oto ostateczna kolejność na koniec dnia 1.:

Niestety, pecha miał Michał Sołowow, który urwał tylny wał i niestety stracił sporo minut na mecie etapu.

Oprócz emocji rajdowych mieliśmy wczoraj kilka ważnych wypowiedzi Roberta. Polak bardzo ubolewał nad zmianą pilota tuż przed rajdem. Na znalezienie zastępstwa dla Macieja Barana miał zaledwie 8 dni: "Nie jest to sytuacja, w jakiej chciałem się znaleźć. Z jednej strony nie mogłem się doczekać tego wyzwania, ale z drugiej, pilot pełni bardzo ważną rolę. Przejechałem w tym roku wiele rajdów, spędziłem wiele czasu przygotowując się do imprez i ucząc się notatek, ich słuchania. I nagle w jednym dniu odkrywam, że ta cała praca zniknęła. Dla mnie powrót do włoskiego będzie trudniejszy niż uczenie się wszystkiego od początku. Wszystko jest inne. Jestem przyzwyczajony do innych dźwięków, wszystkiego. Nie mogłem się doczekać Rajdu Wielkiej Brytanii.

Plan na dziś

Dziś rywalizacja rozpocznie się o godz. 10:37. Rozegranych zostanie 6 OS-ów o łącznej długości prawie 140 km. Dwukrotnie kierowcy przejadą próby Hafren, Sweet Lamb i Myherin.

Piątek, 15 listopada:
godz. 10:37 - OS 4 - Hafren 1 (32,14km)
godz. 11:20 - OS 5 - Sweet Lamb 1 (4,26km)
godz. 11:37 - OS 6 - Myherin 1 (32,13km)
godz. 13:28 - Serwis (Newtown)    
godz. 14:43 - OS 7 - Hafren 2 (32,14km)
godz. 15:26 - OS 8 - Sweet Lamb 2 (4,26km)
godz. 15:43 - OS 9 - Myherin 2 (32,13km)

Co w Tv

Piątek, 15 listopada:
godz. 15:30 - Podsumowanie dotychczasowych OS-ów - Sport1 (stacja niemiecka)
godz. 20:10 - Kronika Rajdu Wielkiej Brytanii - TVP 1

Całą rywalizację będziemy śledzić na blogu - zapraszam!

Aktualizacja godz. 10:05

Za 30 minut rozpocznie się 4. OS Rajdu Wielkiej Brytanii. Będzie to bardzo wymagająca próba Hafren, która liczy ponad 32 km. Robert Kubica wyruszy do niej jako siódmy.

Aktualizacja godz. 10:37

Rozpoczął się już 4. OS Rajdu Wielkiej Brytanii. Robert Kubica wystartuje za około 15 minut.

Aktualizacja godz. 10:54

Robert Kubica jest już na trasie 4. OS-u. Liczy on ponad 32 km, a Kubica powinien pojawić się na mecie za kilkanaście minut. 

Aktualizacja

Robert Kubica prawdopodobnie rolował na trasie 4. OS-u.

Aktualizacja godz. 11:15

4. OS został zatrzymany po wypadku Roberta Kubicy. 

Aktualizacja godz. 11:16

Dani Sordo, który jechał za Robertem potwierdził, że Polak wypadł z trasy, ale nie widział nic więcej.

Aktualizacja godz. 11:18

Citroen potwierdził, że z Robertem Kubicą i Michele Ferrarą jest wszystko w porządku. 

Aktualizacja godz. 11:25

Robert Kubica i Michele Ferrara rolowali na kilka kilometrów przed metą 4. OS-u. Załodze nic nie jest, ale auto jest zniszczone i na pewno to koniec jazdy na dziś. Nie wiadomo jeszcze czy załoga zdecyduje się na jazdę jutro - będzie można to ocenić dopiero po ściągnięciu auta do serwisu i ocenie szkód. 

Aktualizacja godz. 11:45

Citroen potwierdził, że to koniec jazdy Roberta Kubicy na dziś. Przypomnę, że Polak będzie mógł jutro wystartować dzięki systemowi Super Rally - otrzyma karę czasową. Wszystko zależy jednak od stanu auta. 

Aktualizacja godz. 11:55

Dla tych, którzy nie słyszeli - relacja Radia WRC po wypadku Roberta Kubicy:

Aktualizacja godz. 12:15

To nie jest dobre przedpołudnie dla Citroena. Na 6. OS-ie bardzo duży wypadek miał Mikko Hirvonen, który również nie ukończy dnia. Załodze nic nie jest. To będzie pracowite popołudnie dla mechaników Citroena, miejmy nadzieję, że uda im się naprawić auta przed jutrem. A przypomnijmy, że trzeci kierowca Citroena, Dani Sordo, jedzie z 5-minutową karą.

Zdjęcie Roberta jeszcze sprzed wypadku:

Aktualizacja godz. 12:45

Oto zdjęcie z wypadku Roberta:


Aktualizacja godz. 14:05

Rajd nadal trwa choć trójka Citroena nie liczy się już w walce o najwyższe pozycje. Oto klasyfikacja po 6 OS-ach:

Aktualizacja godz. 14:50

Wkrótce - w ciągu następnych godzin, dni - poznamy skład zespołu na przyszły rok. Ja już go znam, ale musimy razem wszystko dopracować. Ja będę w przyszłym roku startował okazjonalnie" - powiedział Khalid Al Qassimi, szef Abu Dhabi Racing. Szejk nie był zachwycony dotychczasowym występem zespołu w Rajdzie Wielkiej Brytanii.

"Bardzo czekałem na to, co zrobi Robert bez presji, niestety wypadł, znów wypadł Hirvonen, zespół popełnił błąd z Danim. Mieliśmy wzloty i upadki w tym roku, ale chyba upadków było więcej" - powiedział Al Qassimi.

Aktualizacja godz. 15:20

Filmowe podsumowanie WRC:



Aktualizacja godz. 16:05

Następna fotka z przygody Roberta:

Aktualizacja godz. 17:15

Roberta Kubicy nadal nie ma w serwisie po przygodzie na trasie 4. OS-u. Auto Polaka ma przyjechać lawetą, ale jeszcze nie zostało wyciągnięte. Dotarł tam już Mikko Hirvonen, który przyznał, że jego wypadek był winą pilota, który po czwórkowym zakręcie nie przeczytał zacisku,

Zdecydowanym liderem rajdu jest Sebastien Ogier. Straty odrabia Michał Sołowow.

Aktualizacja godz. 17:50

Robert czeka na lawetę:
fot. Julian Porter

fot. Julian Porter

fot. Julian Porter
Aktualizacja godz. 18:12

Robert Kubica nadal nie wrócił do serwisu. Laweta ma problemy z dotarciem na miejsce, w którym rolował. Polak ma jednak nadzieję, że będzie mógł jutro wystartować: "Źle oceniłem poziom przyczepności na hamowaniu. Myślę, że wynikała ona z tego, że na nawierzchni było duże błoto i kiedy zacząłem hamować zablokowałem przednie koła. Próbowałem wyratować się za pomocą hamulca ręcznego, ale wyjechaliśmy poza drogę. Był spory spadek i skończylismy na dachu.

Szkoda, bo naprawdę nie cisnąłem, złapała mnie zmiana przyczepności. Jeden zakręt wcześniej była dobra. Nie ma dużych zniszczeń, nawet mimo tego że auto spadło trzy metry. To była delikatna rolka i nie czułem, że jest to duży wypadek. Mam nadzieję, że będę mógł jutro wrócić ponieważ skończyliśmy tak przez mały błąd
" - powiedział Robert dla wrc.com 


Aktualizacja godz. 19:35

Roberta Kubicy i jego auta nadal nie ma w serwisie. Mechanicy będą mieli 3 godziny na naprawę auta, wydaje się, że powinno im się udać, ale ostateczną odpowiedź na pytanie, czy Polak jutro wystartuje poznamy za kilka godzin. A tak wyglądało auto Mikko Hirvonena po wyciągnięciu z rowu:
Aktualizacja godz. 20:25

Robert Kubica i Michele Ferrara są już w drodze do parku serwisowego.

Aktualizacja godz. 20:35

Auto Roberta jest już na lawecie:
 

Aktualizacja godz. 21:50

Robert Kubica widnieje na liście startowej jutrzejszych OS-ów, ale jest jeszcze pewne, że Polak wystartuje. Decyzja powinna zostać podjęta jeszcze dziś. 

Aktualizacja godz. 22:15

Jeszcze jedna fotka dziś, nadal czekamy na oficjalne potwierdzenie jutrzejszego startu Roberta.

Aktualizacja godz. 22:25

Poniżej zobaczycie wideo z wypadku Roberta Kubicy:


Aktualizacja godz. 22:50

Auto Roberta jest już w serwisie:

Aktualizacja godz. 23:10

Praca przy aucie Roberta wre (fot. Julian Porter)

Aktualizacja godz. 23:25

Jak powiedział w rozmowie z Radiową Trójką Marek Nawarecki z Citroena, Robert Kubica wystartuje jutro w trzecim dniu Rajdu Wielkiej Brytanii.

Aktualizacja godz. 23:50 

Robert Kubica i Michele Ferrara wystartują jutro o godz. 9:30 w 10. OS-ie Rajdu Wielkiej Brytanii!

Podsumowanie Citroena:



Aktualizacja godz. 0:35

Naprawa auta Roberta (zdjęcia Wales Rally GB):




Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

210 komentarzy:

1 – 200 z 210   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

Dwukrotnie przejadą próby a nie trzykrotnie.

Anonimowy pisze...

Go Robert GOoooo :))

serwus pisze...

Są gdzieś dostępne materiały, które Mateusz udostępnił na stronie wczoraj?
Chodzi o 2 filmy, które z youtube zostały już usunięte, a których nie zdążyłem niestety obejrzeć, w szczególności chodzi mi o ten długi wywiad z Robertem.

Z góry dzięki i witam wszystkich na blogu, bo choć śledzę go już długi czas, to jest to dopiero mój pierwszy post. Świetna robota Mateusz, trzymaj tak dalej! :))

Kaczmar pisze...

Bardzo fajny film, podsumowanie całego sezonu WRC2 w 13 minutkach

http://www.youtube.com/watch?v=yDrZploiIQA

p197 pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
p197 pisze...

serwus - http://sport.tvp.pl/609259/moto/wrc

Anonimowy pisze...

czy jest ktos na miejscu w Walii, jezeli tak to dajcie znac jak jest z dojazdem i parkingami bo obilo mi sie o uszy ze moze byc ciezko, ze korki niemilosierne i parkingi pelne...
pozdrawiam wszystkich

Oli

Anonimowy pisze...

Dle CG:
"Nie byl to latwy start. W nocy na szutrze jezdzi sie duzo ciezej niz na asfalce. Slabo widac droge, a swiatala albo swieca za wysoko, albo za nisko bo zawieszenie jest bardzo miekkie. Takze pilot ma trudniej.
Na dzis miejsce nie jest wazne, wec nie patrze na wyniki. Jestem siodmy? To przede mna jest o 6 samochodow za duzo (smiech). Nie napinamy sie. Jedziemy spokojnie.
Tam gdzie czulismy sie pewnie z zapisem tam jechalismy szybciej, a gdzie indziej wolniej."

Anonimowy pisze...

Hej 27 minutowa relacja z Rajdu Walii z Walijskiej Tv

http://www.justin.tv/okienko_pankracego/c/3243109

Anonimowy pisze...

Ciekawe co tak naprawdę zaszło z pilotem Roberta tj. Mackiem Baranem, bo po wypowiedziach wygląda, że Robert był zaskoczony tą decyzją, nie wierze też że nagle Maciek ot tak zrezygnował z tak ważnej imprezy, nie kupuje infa o rodzinie itd, przecież to był tylko jeden występ... jedno jest pewne Roberta to bardzo zaskoczyło, a teraz obaj Panowie ni chcą nic powiedzieć, a obaj mieli w tym występie interes, Robert aby pokazać się, Maciek prestiż, przygodę itd.

Ja stawiam na ... kasę.

Anonimowy pisze...

Powodzenia Robert! Pokaż światu, że polak potrafi i to niemało:-)
Ja jestem dumny, że taki gość jak Robert Kubica jest polakiem! żywy orzeł:-)

Auto pisze...

Opierając się na wypowiedziach Macka i Roberta uważam, ze Pan Baran nie zachował się fer. Dla Roberta ten rajd był bardzo ważny, a w ostatniej chwili został wyportkowany. Tak się po prostu nie robi.
Teraz jednak nie ma co się rozczulać nad tym tylko piłować cytrynkę i 3mać kciuki za ekipę Kubica - Ferrari:)

Konrad Kobedza pisze...

@Anonimowy 08:39
Co zaszlo to zaszlo, na **uj drazyc temat? Zaczyna mnie juz meczyc zachowanie typu "dziennikarz pudelka", ciagle tylko szukanie jakiejs sensacji.

Anonimowy pisze...

Ciekawy Nas czeka dzień

Anonimowy pisze...

Imponujący jest jak dotąd występ Pan Ptaszka. Tylko 18 minut straty po 3 OS-ach, to dobry prognostyk na przyszłość. Będę czekał na dalsze popisy, a w tym czasie poszukam na "szrocie" trochę sportowych podzespołów do mojej 12-letniej Corolli. Że niby co? Że niby ja nie mogę? A to niby czemu? Gorszy jezdem od Ptaszka?

Marcin Porembski pisze...

H.Ptaszek
"Mechanicy zabrali się za naprawianie rajdówki. Dokładnie mówiąc pękł sworzeń od wahacza co spowodowało urwanie koła co jest oczywiste podsumowanie takie że do momentu urwania koła według międzyczasów byliśmy na 2 pozycji w klasie mając stratę ok. 8sek a przewaga nad 3,4.... Wzrastała wraz z kolejnymi miedzyczasami. Mogło byc całkiem ok ale skończyło sie jak zawsze Jutro pobudka o 5 i lecimy dalej i mam nadzieje, że szczęście bedzie po naszej stronie bo ostatnio tempo jest ale szczęścia brak !"

Anonimowy pisze...

Konrad Kobedza... to po co jeszcze zaglądasz na ten blog, jak już jesteś zmęczony, zauważ że to Robert cały czas wraca do tego jakby miał żal do Maćka... a takie wywody Roberta, to jednoznacznie wskazują że ktoś kogoś wyd...ał bez wazeliny.

Anonimowy pisze...

Mało tego, a jakby to było w połowie WRC i Robert powiedzmy byłby na miejscu 1-3 to też byłby temat ''pudelka'', moim zdaniem pomimo różnic winni pojechać ten rajd razem.

Anonimowy pisze...

Witam
Rozważając czysto teoretycznie gdyby Mistrz Polski Kajetan Kajetanowicz jechał w Rajdzie GB w samochodzie specyfikacji WRC w jakim mógłby miejscu tabeli się znajdować,chciałbym poznać Wasze opinie.
Dziękuję.
PS moim zdaniem nie więcej niż 8-10 bez przygód.
Plo.

Horhe696 pisze...

Witam

Kibice w UK, na androidzie jest apka TVCatchup gdzie można oglądać ten walijski program S4/C. Śmiga ładnie nawet bez wifi. Pozdro


Forza Robert

Anonimowy pisze...

A ty słynne rondo ale w nocy i inne ujęcie.

https://www.facebook.com/photo.php?v=683919161629022&set=vb.111548942199383&type=2&theater

Anonimowy pisze...

Mam nadzieję, że jak wskazują czasy 3 oesu RK ma realne szanse nawiązać walkę z Ostbergiem, Mikkelsenem a może i z Hirvonenem bo z Novikowem i Sordo na pewno. Pierwsza trójka raczej poza zasięgiem choć chciało by się...

Konrad Kobedza pisze...

@Anonimowy 09:50
Na bloga zagladam bo autor (w przeciwienstwie do czesci komentujacych) zajmuje sie faktami, a nie snuciem dywagacji o domniemanych problemach finansowych miedzy Mackiem i Robertem. Z zagladania na bloga rezygnowac nie zamierzam, ale chyba z zagladania do komentarzy (pomimo, ze czesc z nich jest pomocna i ciekawa) zrezygnuje.
Na poczatku wszyscy biadolili jaka to Robert zrobil glupote rezygnujac z Macka, teraz wszystcy biadola jaki ten Maciek jest straszny, bo zostawil Roberta. Za chwile ktorys z "ekspertow" wyciagnie z kontekstu jakies slowo Roberta i stworzy kompletnie nowa teorie. A ja sie pytam, po jaki **uj drazyc ten temat? Zmiana pilota jest faktem, problemy z tym zwiazane tez sa faktami. Robert mowi o faktach, a niektorzy w komentarzach tworza niepoparte niczym teorie.
Pozdrawiam

P.S. Sory za brak polskich znakow

RKsport & Fun pisze...

Dla widzów z GB S4C na komputer: http://tvcatchup.com/watch.html?c=144#144

Jeżeli ktokolwiek zna sposób aby obejrzeć tą telewizję w Polsce, niech da znać, kolejny rajd śledzony tylko przez radio WRC i wpisy blogu, bądź Cezarego Gutowskiego... To jest dobre, ale na przekazem live z rajdu bym nie pogardził ;) Przecież nawet ERC jest już nadawane lepiej niż ponoć ważniejsze WRC... Pozdrawiam! :)

Anonimowy pisze...

Jest gdzieś jakaś relacja video-live?

Anonimowy pisze...

A dzisiejszy dzień sponsoruje literka J (w słowie "tutaj"). Jupi!
Dziękuję sercem całem.

Paweł F pisze...

@Konrad Kobedza
Faktem jest również to, że Robert tego nie planował o czym wielokrotnie mówił. Widać cała ta sytuacja go frapuje i czuć nutkę goryczy. Więc mów co chcesz ale Maciek nie zachował się fer. Mógł dać Robertowi trochę więcej czasu.

radek szuma pisze...

Horhe696
Apka działa dzieki wielkie
A może orientujesz się o której będę relacje
Pozdro radszum
Do boju Robert! !!!

Anonimowy pisze...

Ogier pokazuje, że jednak jest najszybszy. Zobaczymy jak pójdzie Robsonowi

oio pisze...

Znowu nie widać międzyczasów Roberta :-\

Konrad Kobedza pisze...

@Paweł F
Prawda, Robert moze byc lekko poirytyowany czy nawet zdenerwowany, ale pamietaj tez, ze to co dla Roberta jest niezrozumiale dla Macka musialo miec jakies uzasadnione podstawy. Ludzie nie znajac calej prawdy, snuja dziwne przypuszczenie jednoczesnie obarczajac wina to jednego to drugiego. Dobra koniec tego, czas na rajdowe emocje :)

Anonimowy pisze...

Masakra z tymi międzyczasami. Ale zamęt

Anonimowy pisze...

Wam też nie pokazuję poszczególnych odcinków które Robert przejeżdża na danym OS-ie?

Anonimowy pisze...

czy wy tez nie macie split timów kubicy i sordo ?

Blaz pisze...

Nie ma czasów Roberta i Dani OMG

Anonimowy pisze...

Tak nie ma czasów

oio pisze...

Na paru stronach sprawdzałem, nigdzie nie ma ich międzyczasów. Pewnie problemy z GPS'em.

Anonimowy pisze...

ma ktos link do innego live timingu czy nikt nie ma czasów Kubka

iksilak pisze...

Live timing to jakaś porażka!

Kaczmar pisze...

Całe WRC to porazka po prostu masakra jakas, jakby byli na koncu grenlandii, zero transmisji itp, live timing z d... mam nadzieje ze Kubica pojezdzi jesli nie tylko w WRC to także DTM lub WTCC, tam jakos wszystko można obejrzec live, zobaczyc czasy itp, a WRC to jak jakis "błocki" sport ktorego sie nie transmituje, fakt czasem bywa błocki :)

Anonimowy pisze...

Kubica koniec :/ wypadł

Paweł J. pisze...

Kubica rollował... ;(

Anonimowy pisze...

w radiu mówia ze kubica rolował podobno

Anonimowy pisze...

kubica rolował? hmmm tak mówili w radiu, beee

Anonimowy pisze...

aaaa, chyba zaliczyl rolowanie....

Anonimowy pisze...

no to się najeździł :(

Blaz pisze...

Roberta nie ma na mecie.

Anonimowy pisze...

Przygoda Kubicy

Anonimowy pisze...

W radiu mówią o wywrotce Roberta...

Kaczmar pisze...

Sołowow nadal jedzie z urwanym wałem? ja pierdziele 27sekund straty na pierwszym pomiarze, a co do Kubicy w Imie Ojca i Syna zeby tylko błąd GPS

Seba HWK pisze...

Nie mam pytań...

oio pisze...

No i %$#^@

Anonimowy pisze...

Kubica wypadek

Dariusz Rutkowski pisze...

Kubica popełnił na trasie 4 OS-u kilka błędów, Polak prawdopodobnie miał wypadek

Anonimowy pisze...

Sordo juz jest a Kubka nie ma. Sordo mowi ze w drzewach jest

Anonimowy pisze...

Nowy pilot wyszedł bokiem ?

Anonimowy pisze...

dzwon

Kaczmar pisze...

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Anonimowy pisze...

szkoda, może znowu kartki się skleiły?

Anonimowy pisze...

I po rajdzie :/

Anonimowy pisze...

No to ładnie

Anonimowy pisze...

Kubica rolował :(

Anonimowy pisze...

Robert strzelił dacha.

Dariusz Rutkowski pisze...

Kubica wypadł z trasy :-(

Anonimowy pisze...

What happend?

Anonimowy pisze...

Oby Im tylko nic się nie stało

Anonimowy pisze...

blagam was powstrzymajcie sie z komentarzami "a nie mowilem", "po co startowal" itd.
najwazniejsze zeby nic sie nie stalo.

Kaczmar pisze...

Chłopie zostaw to pieprzone WRC!!!!!!, jak sam stwierdził na tym etapie już nie pomaga w rehabilitacji rajdowanie, jedynie wypełnia jego czas

Anonimowy pisze...

No i po ptokach. nastepnym razem bedzie lepiej. Robson trzymaj sie i sie nie poddawaj tak jak do tej pory.
Ktos jeszcze wesprze RK?

Anonimowy pisze...

no i dobrze da se du...e siana z tymi rajdami, jego miejsce na torze

Dariusz Rutkowski pisze...

To już potwierdzone! Robert Kubica dachował i wstrzymano cały czwarty odcinek specjalny

Wiater pisze...

Szkoda, szkoda... To była szansa na sporo nauki i pokazanie się na najwyższym poziomie... Ale moze faktycznie bład opisu...

Anonimowy pisze...

Czyli potwierdzilo sie ze cala roczna praca poszla na marne.
Podziekowania dla Pana Macka Barana.

To nie jest takie proste przestawic swoje nawyki w ciagu 11 dni. Mam nadzieje ze zaloga cala i czekamy co w przyszlym roku z Robertem.

Bolo

Anonimowy pisze...

ufff, z chłopakami wszystko ok i to jest najważniejsze...

Anonimowy pisze...

Maćku B., dziękujemy...

Anonimowy pisze...

ale lipa...

Anonimowy pisze...

Radio: obaj są cali.

Marcin Porembski pisze...

No to zaraz ktoś napisze że MB miał "nosa" żeby nie jechać.
Szkoda.
Ma nadzieję, że chłopakom nic się nie stało.

Kaczmar pisze...

Rutkowski g... prawda za przperoszeniem, ifnormacje z d... nic nie zatrzymano, OS jest rozgrywany dalej człowieku!!!

Anonimowy pisze...

Szkoda. Mam nadzieję, że nic się Robertowi nie stało. Mści się teraz zmiana pilota w ostatniej chwili...

Piotr Szerszeń pisze...

both ok ,ufff

Anonimowy pisze...

Grunt, że wyszli cało.

radek szuma pisze...

Citroën potwierdza że nic załodze się nie stało
Na szczęście

KrolJulianPL pisze...

Nie pierwszy, nie ostatni roll :D

Dobrze że nic im się nie stało ;)

Forza Robert!!!!

Anonimowy pisze...

Jesli bedzie mogl to pojedzie w super rally i mam nadzieje ze tak wlasnie bedzie - trzymam kciuki i wy tez powinniscie.

Anonimowy pisze...

Ambicja i jazda na bombę.

Marcin Porembski pisze...

Zaraz napisze ktoś, że MB miał nosa co do rezygnacji z rajdu,
Szkoda, że tak szybko rajd się skończył dla RK.
Podobno wyszedł cały w wypadku.

Anonimowy pisze...

Co za baran odmówił mu pilotażu?

Anonimowy pisze...

Coś czuję, że chciał jednak na poważnie spróbować się z tymi najlepszymi...co przy wszystkich tych czynnikach o których wiemy zakończyło się jak zakończyło. Ciekawe w którym miejscu nastąpiło wypadnięcie i jakie były międzyczasy. To by trochę naświetliło sytuację.

Anonimowy pisze...

taki jest urok rajdów, nie pierwszy i nie ostatni raz. Skończcie jechać po Maćku bo tak na prawde nie wiadomo do konca czemu sie rozstali...

Andrzej Śliwa pisze...

Chyba teraz łatwiej będzie podjąć decyzję co do przyszłego sezonu.

Tomcio :D pisze...

Jakis rok temu Robert tez mial kilka wypadkow. Jakis rok temu tez wszyscy narzekali, plakali, wrzeszczeli, ze Robert sie nie nadaje do rajdow.
A on.. pokazal, co potrafi, udowodnil jakim swietnym jest kierowca.
Teraz znowu powtorka, znowu zale i lamenty? Mam dziwne wrazenie, ze spora grupa ludzi zyje tylko po to, zeby wyzywac innych od nieudacznikow, zeby podcinac im skrzydla. Naprawde, szkoda mi Was. Zamiast tracic czas na komentarze, ktore nie wnosza nic dobrego - zajmijcie sie czyms, kreatywnym.

Dajcie innym zyc, cieszyc sie z tego, co robia i wspierajcie swoich sportowcow - od tego w koncu jestescie. Bo krytykujecie naprawde swietnego kierowce w momencie, kiedy nawet kibicami jestescie slabymi.

Anonimowy pisze...

Zmiana pilota na ostatnią chwilę :/

Nie tak Panie Maćku:/

robo-tabu pisze...

Szkoda, ale najważniejsze, że nic się nie stało.

Wykończy nas ten Robert...

Anonimowy pisze...

No to sie najechal... Ja jestem tylko ciekaw czy to byl blad pilota czy blad w opisie

Kaczmar pisze...

Ludzie komentujacy tutaj oraz onet trabia o tym ze rywalizacja na 4 OS jest zatrzymana, a ja tka sobie obserwuje miedzyczasy i startuja kolejni zawodnicy, pojawiaja sie nowe miedzyczasy

Anonimowy pisze...

NIC SIĘ NIE STAŁO, ROBERT NIC SIĘ NIE STAŁO! super rally i zbieramy doświadczenie

Anonimowy pisze...

tymczasem na interia.pl przechodzimy kurs geografii:

http://zapodaj.net/d639edaad5484.jpg.html

Rob37 pisze...

Kubica to kierowca wyścigowy, w rajdach chyba trzeba jeździć "powoli" , szczególnie w WRC na początku.Ogier, aktualny mistrz świata, podobno w debiucie w WRC zajął 28 miejsce po 2-3 latach jazdy w rajdach słabszymi samochodami(nie jestem ekspertem, chyba na tym forum o tym czytałem), Kubica był wczoraj 7 po 3 odcinkach z nowym pilotem, on nie potrafi jechać na pół gwizdka, wczoraj podobno jechał ostrożnie, dzisiaj pewnie przycisnął, widząc że dużo nie odstaje, zobaczymy co powie o tym wypadku. Całe szczęście,ze nic się nie stało, pewnie teraz 100x bardziej będzie chciał wrócić na tor, tylko ten choler.y nadgarstek:(

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski
7 minut(y) temu
Cóż
Ta świetna seria musiała się kiedyś skończyć. To nieubłagane prawidła tego sportu. Tego typu przygody są nieodłącznym elementem rajdów, a nam pozostaje mieć nadzieję, że chłopaki z Citroena złożą samochód tak, że możliwy będzie powrót w rally2.
Samo wypadnięcie z trasy pokazuje tylko, jak ryzykownym przedsięwzięciem było wejście do samochodu WRC na debiut w Rajdzie Walii z nowym pilotem na prawym fotelu, który dyktuje w obcym języku. Wiedziałem że to duże wyzwanie, ale jak może być ciężko zdałem sobie tak naprawdę sprawę wczoraj, gdy Robert opowiadał co się działo na OS2 - mówił m. in. o problemach z dopasowaniem rytmu dyktowania. Przypomniałem sobie, że nie pierwszy raz spotkał się z takim problemem i dodałem te wszystkie wypowiedzi, ogólne wrażenie z obserwacji RK i zdałem sobie sprawę, że jest to problem o wiele większy, niż mi się zdawało.
Tak czy inaczej - nie ma się co załamywać. Takie są rajdy. Trzymamy kciuki, aby chłopaki mogli wrócić na trasy i nabijać te kilometry.

Anonimowy pisze...

(3 - Sordo Dani / Del Barrio Carlos): I see Kubica's car off. Looks like on the mud he slip.

Irek

Anonimowy pisze...

@15 listopada 2013 11:27 - Lepiej sie tego nie dalo ujac. Ta strona powinna skupiac FANOW Roberta Kubicy. Niektorzy tacy fani, ze po dachowaniu przypisaja mu scenariusz na zycie i twierdza, ze rajdy sa dla niego bez sensu. Ogarnijacie sie! Wskazcie mistrza swiata WRC, ktory nie mial dzwona. Powodzenia.

Anonimowy pisze...

Nawet nie wiemy jakie miedzy czasy Robert notowal...

Seb Bmw pisze...

Szkoda, że na F1 w 2014 roku nie ma szans, ten kask mnie zmylił:/

Apropos rajdu GB, to sam Robert przed rajdem nie krył lekkiej frustracji i rozczarowania, mówił, że zmiana pilota na 11 dni przed rajdem nie była w planach, przynajmniej Jego planach...

Sołłł, nie mnie oceniać ani nam Pana Barana, ale chyba rozstanie nie było miłe dla Roberta, skoro Pana Macieja jakoś specjalnie nie bronił, gdyby faktycznie jakaś siła wyższa, Robert powinien był dodać coś w stylu: "ale rozumiem decyzję Maćka, na Jego miejscu postąpił bym tak samo". Tak więc ze słów Roberta wynika, że Pan Baran nie postąpił do końca tak jak powinien.

Do czego piję? Ano do tego, że takie rolowanie z nowym pilotem i nowym językiem opisu jest znacznie bardziej prawdopodobne niż nowy rajd nowym samochodem ze starym pilotem w starym języku. Należy pamiętać, że komunikacja w rajdówce pilot-kierowca, to nie swobodna rozmowa przy kawce w domowym zaciszu.

Myślę, że ten jeden rajd więcej akurat w przypadku Pana Barana nie wpłynąłby jakoś strasznie na jego sytuację życiową... ja jestem i mam prawo być lekko poirytowany całą sytuacją. Kierowca rajdowy, pilot rajdowy, to powinni być zawodowcy, jeśli się z kimś cały sezon przejeździło, to nie można na ostatni rajd go zostawić samego sobie, a jeśli się na to decyduje to powinien podać wszystkim powód swojej decyzji. Po narodzinach Syna Pan Maciej kila rajdów jeszcze przejechał, ten jeden rajd więcej nie zrobiłby większej różnicy a potem definitywny koniec.

Fakty są takie, że 11 dni przed rajdem GB Robert został na lodzie. Nowy pilot z nowym językiem to wyjście bardzo, bardzo awaryjne.
Dzięki Bogu chłopakom nic się nie stało. Pan Maciej B, powinien mieć duże wyrzuty sumienia.

Rajdy, jak są niebezpieczne wiemy wszyscy, dlatego z ulgą zobaczę Roberta w jakiejkolwiek serii, byle wyścigowej. Jednak żadnej decyzji Roberta nie potępię, gdyż wiem, że jest On facetem z innego świata, stałem, dotykałem bolid F1, jeździłem szybko innymi samochodami, więc sobie wyobraziłem jakim trzeba być "Świrem" aby wsiąść do takiej łupinki i zapierdzielać ponad 300km/h. Trzeba być jak dzikie zwierzę (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), klatka dla kogoś takiego jest jak śmierć, dlatego trzeba uszanować każdą decyzję Roberta, bo to Jego wolność, Jego życie. Módlmy się za Niego i trzymajmy kciuki aby Jego marzenia spełniały się jak najszybciej:)

Anonimowy pisze...

Cholerka:/ myślę że się nie dowiemy co dokładnie było przyczyną wypadku; GRUNT ZE CHŁOPAKI CALI I ZDROWI!

Jaro75 pisze...

No i teraz się zacznie...

No szkoda ale ważne że nic się nie stało.Mam nadzieję że jutro pojedzie aby jak najwięcej przejechać kilometrów.
Czekam na info czy wystartują jutro.

Anonimowy pisze...

Spokojnie nawet mistrz świata Ogier "potrafi" rolować w Walii.

http://www.youtube.com/watch?v=vTHljivpx9c

Anonimowy pisze...

sa juz jakies zdjecia/info jak wyglada cytryna po wypadku?

Anonimowy pisze...

Solidarność w ekipie Citroena: Hirvonen dachował na OS6. Załoga OK.

Auto pisze...

Niektórzy to jak paniusie komentują :):):).
Zawiedzeni takim obrotem sprawy? Widocznie kibicowanie w rajdach nie dla tych właśnie:P

Rajdy to nie rurka z kremem.
Najważniejsze jest zdrowie.
Liczę,ze uda się ogarnąć auto na jutro i ruszą znowu.

Hasło na dziś" You Know How Dem Roll, roll, roll... :)

Anonimowy pisze...

hirvonen tez dzwon???

Anonimowy pisze...

jaro 75 co niby ma się zacząć..??

Anonimowy pisze...

cytujac klasyka: they see me rollin, they hatin

Ewa pisze...

Zdobyć z Robertem tytuł mistrza i potem się na niego wypiąć.Oj Maciej nie miałbyś życia gdyby Robertowi coś się stało

Anonimowy pisze...

Przestańcie jeździć po Maćku Baranie bo jeszcze nie wiadomo co było przyczyną wypadku RK. A może Robert musiał ratować się przed wtargnięciem jakiegoś zwierzaka na drogę i nowy pilot nie ma z tym nic wspólnego?

Anonimowy pisze...

Jak śmiecie w ogóle oceniać decyzję Barana? Ocieracie się niemalże o obwinianie go o ten wypadek. Jest duże prawdopodobieństwo, że zmiana na prawym fotelu w ostatniej chwili przyczyniła się do tego co się właśnie stało, ale takie decyzje to przede wszystkim prywatna sprawa. Nic nam do tego. Praca pilota w rajdach WRC to nie praca na poczcie. Może Pan Maciej zrobił sobie szybki bilans i stwierdził, że nie jest w stanie więcej podejmować ryzyka. Wystarczy porównać liczbę dzwonów z Sołowowem i Kubicą. Stawka ostatnio stała się jeszcze wyższa , bo w końcu to miał być rajd WRC. Z całym szacunkiem dla Roberta, którego fanem jestem ale jest z niego niezły zawadiaka, który nie ominie okazji żeby utrzeć nosa najlepszym. To cecha zwycięzcy, jak najbardziej pożądana, ale nie można wymagać od kogoś na prawym fotelu, by zawsze był chętny podejmować największe ryzyko.

Anonimowy pisze...

Ale Wy jestescie durni
Maciek zawsze stał po stronie Roberta i nadal tak jest, a Wy na niego jedziecie...

Nie wiecie co bylo przyczyna rozstania, to po jaka cholere sie wypowiadacie na ten temat...
Moze to wlasnie wina Roberta? Nie pomysleliscie o tym?

Anonimowy pisze...

przypomne ze Roberta cenimy za to "jak sie podnosi a nie upada"

Ewa pisze...

Ale mógł jeździć przez cały sezon tylko ten ostatni raz nie.

Anonimowy pisze...

Dlaczego ludzie nie maja powiedziec co mysla o takim zalatwieniu sprawy przez Barana na 11 dni przed wyscigiem. Nie musimy sie kryc z tym co myslimy o tm kroku.

Kubica, Baran to co innego zamieszani w ta sprawe maja problem wyzucic to z siebie co o tym mysla naprawde. Jak to ktos napisal na internecie dwa dni temu :

profesjonalista - Kubica, calkowicie oddajacy sie temu co robi
amator - Baran, od czasu do czasu bierze udzial dla przyjemnosci i w miare wolnego czasu

Taka jest roznica pomiedzy tymi osobami.

Anonimowy pisze...

Początek sezonu 2014 będzie dla Roberta PRZEPOTWORNIE trudny. Z nowym pilotem (Ferrarą czy innym Gerberem) staną na starcie w okolicach Valence 16 stycznia 2014 niemal nie znając się. Do 14 stycznia Robert przy super układzie i geście sponsorów może liczyć maksymalnie na 3 - 4 dni testów, Boże! cztery dni to już byłoby cudownie, ale pewno jak to w rajdach skończy się na dwóch dniach testowania maksymalnie. Robert najpierw pojedzie na nieznanym zupełnie sobie czarnym lodzie w rajdzie Monte Carlo. W lutym w Szwecji (w Polsce będzie o tym totalna cisza, bo dokładnie tego samego dnia startuja Igrzyska w Soczi) Robert po raz pierwszy w życiu pojedzie po lodzie i śniegu. W Meksyku, gdzie WRC będzie w marcu Robert zaliczy swój debiut tam. Ani on ani jego pilot (ktokolwiek by to był) nie ma notatek z Meksyku. Dopiero w kwietniu Robert pojedzie do znanej sobie Portugalii, z kolei start 3 tygodnie po Portugalii czyli w Argentynie to kolejna całkowita nowość dla RK, w tym przeprawianie się przez "wodne przeszkody".
Z pierwszych 5 rajdów WRC w 4 Robert nie ma żadnego doświadczenia, a to oznacza wielkie straty na oesach do czołówki.
Nowy pilot oznacza, że zdecydowana większosć z notatek z rajdów tegorocznych ma oględnie mówiąc taką sobie wartość.
Na sukcesy Roberta w WRC czekamy do 2015 (słownie: dwa tysiące piętnastego). Do tego czasu zrobiłby niezbędne operacje i dał sobie ostatnią szansę na powrót do F1, ale ja już w to nie wierzę. Robert zostanie w rajdach z tym stanem ręki jaki jest. M. T.

KrolJulianPL pisze...

Dziwnie to zabrzmi, ale dziękuje Hirvonenowi za tego dzwona :)
Dobrze że nic się nie stało ;)

Anonimowy pisze...

Gutowski dobrze napisał. Robert miał świetną serię bez żadnych zdarzeń. Są one jednak solą tego sportu i my kibicując Robertowi musimy się z tym pogodzić. Jestem zawiedzony jak wielu z Was ale co zrobić. Adrenalina skoczyła i szybko opadła. To niestety taki sport. Nieprzewidywalny do samego końca. Wypadek świetnego przecież Hirvonena jest tu tylko tego potwierdzeniem. Mam nadzieję, że jutro Robert wystartuje i przyniesie nam jeszcze dużo zadowolenia.
A.C

Anonimowy pisze...

Niestety to chyba musialo sie tak skonczyc.Caly sezon pracy nad opisem,jego tempem ,zrozumieniem w samochodzie,poszedlw zapomnienie.
Jak mowil Robert,jego tymczasowy pilot, doswiadczeniem raczej nie pomagal.Chyba lepszego rozwiazania na ten moment nie bylo.Ciekawe od kiedy wiedzieli ze nie beda razem jezdzic.Jak by robione to wszystko troche na szybko.Maciek wiedzial na poczatku sezonu ze beda walczyc o najwyzsze cele a Robert bedzie go potrzebowal.
Dziwnie to wszystko wyszlo

Anonimowy pisze...

No i macie wszyscy wielbiciele WRC 3 dni wielkich emocji...ktore zakonczyly sie juz dnia 1-szego... rajdy to syf. Szkoda Roberta:(wielka szkoda:(...nic tylko czekac na komentarze "polskich" specjalistow znajacych sie tematyce niczym komisja Macierewicza...jestem bardzo zly i smutny. Dobrze, ze przynajmniej Robertowi nic sie nie stalo:)

Anonimowy pisze...

Ktoś wie jakie miał Robert międzyczasy przed rolowaniem bo chyba ze 2,3 checkpointy zaliczył

Anonimowy pisze...

Nie było jego międzyczasów, podobnie jak wczoraj.

Anonimowy pisze...

Anonimie z 12.33 - w czasie Monte Carlo, Szwecji, Meksyku czy Argentyny większosć kibiców będzie oczekiwać po Robercie dużych punktów oraz miejsc 3 - 5 i nie będą rozumieć skąd ten Ogier, Neuville, a nawet Mikkelsen dokładają mu ponad sekundę na kilometrze.

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski
2 minut(y) temu
Dotarłem na serwis. Mechanicy powoli szykują się do pracy, ale na razie to tylko procedura, bo nie wiadomo w jakim stanie jest auto.
Muszą wyciągnąć samochód z drzew i dopiero wtedy przekonają się, czy da się naprawić. Sprawę utrudnia trochę fakt, że inżynierowie i część mechaników są w terenie, w Newtown około 90 kilometrów stąd (remote service).
Tak więc jeszcze trochę czasu minie, zanim się dowiemy się na pewno, czy auto da się odbudować na jutro. Sytuacji nie ułatwia fakt, że dzwona miał też Mikko Hirvonen na 6 OS-sie. Chyba sprawdza się reguła, że Citroeny DS3 WRC nie radzą sobie za dobrze w Walii...
trzymajmy kciuki

Anonimowy pisze...

12:40 podpinam sie, dobre pytanie!

co znaczy ''forza robert''
wpisalem w google tlumacz, ale jakas bzdura wychodzi :P dzieki

FORZA ROBERT! <-- hahaha zarcik xD nie wiem co to znaczy :)

Anonimowy pisze...

CZY KTOŚ WIE JAKIE BYŁY MIĘDZYCZASY ROBERTA DO ROLOWANIA????

Andrzej Śliwa pisze...

Ze zdjęcia wygląda na zbyt szybkie wejście w zakręt i zsunięcie się z nasypu. Mam nadzieję że obrażenia auta nie są duże.

Anonimowy pisze...

E spoko. Po zdjęciu widać, że zsunął sie ze skarpy na dach, jutro powinien pjechać :) No właśnie to jak z tymi międzyczasami?

Kaczmar pisze...

W Rally GB wypadki mieli tacy mistrzowie jak:
Sebastian Ogier
Colin McRae
Peter Solberg
Marcus Gronholm
Tommi Makinen

To cześc tego sportu, trzeba to przyjać na klate

Auto pisze...

Znaczenie "FORZA"

http://pl.wiktionary.org/wiki/forza

oraz

http://pl.wikipedia.org/wiki/Forza_Italia

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski" Właśnie miałem za sobą zgromadzenie mechaników Citroena, jak zobaczyli tę fotkę na ekranie (akurat jedzą lunch)
Oceniali straty

Anonimowy pisze...

Nie uważacie, że Robertowi brakuje trochę konsekwencji i zimnej krwi? Zawsze powtarza, że na razie najważniejsza jest nauka i rehabiltacja. Tylko po to, by potem ocierać się o limit, niejednokrotnie go przekraczając. Przecież to był już rajd o pietruszkę z punktu widzenia klasyfikacji. Rajd nagroda. Jazda na 90% pewnie by wystarczyła, żeby pokazać kilku stałym bywalcom ostatnich miejsc w WRC, że może już czas ustąpić miejsca młodszym/lepszym. Jednocześnie byłaby dobrą nauką - jazdy konsekwentnej, trzymania tempa. Tak często to dzięki temu się wygrywa rajdy. Ma dobre wsparcie, co nie uczy pokory. Rozbicie samochodu wiąże się z tym, że musi poczekać na nowy/odbudowę. Jak w grze komputerowej. Może powinien torować drogę do sukcesu wolniej. My fani sportów motorowych zrozumiemy, poczekamy. Czemu? Bo zdrowie to nie rajdówka - czasami nie da się go już odbudować. Czasami centymetry dzielą zwykłą rolkę po której wychodzisz i się otrzepujesz od tragedii. Ma potencjał i czas by sięgnąć jeszcze po najwyższe laury.

Anonimowy pisze...

Z tego co widać w rajdach są trzy możliwości. Albo jedzie się na dojechanie, albo się ściga, albo ryzykując mocno jedzie na ostro. Chyba nikt nie oczekiwał że Robert pojedzie tym pierwszym tempem?! Jechał drugim i dobrze.

oio pisze...

@anonimowy 13:13

nie

Anonimowy pisze...

takie rzeczy sie zdarzaja,wszystkim zawodnikom, to bardzo niebezpieczny rajd, w 2005 roku zginal tam Michael BEEF Park, pilot Marko Martin'a.

http://www.youtube.com/watch?v=CA_7bjhXUPU

pozdrawiam
Marcin

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski
7 minut(y) temu przez: telefon komórkowy:
Najnowsze info.
Samochod nie jest mocno uszkodzony.
Od Citroena dowiedzialem sie ze Robert mowi ze nie jechali szybko, ale zle ocenil przyczepnosc na hamowaniu do zakretu (chyba lewego).
Chlopakom na pewno nic nie jest. Czekaja spokojnie na lawete.

Kolo Loozak pisze...

@ anonimowy 13:13
NIE
bo jeżdżenie na x% gdzie x < 100 nie jest żadną nauką. Może dla kibica byłoby niezapomnianą frajdą ale nie o to Kubicy chodzi

Anonimowy pisze...

Jest to możliwe (przepisy) żeby wystartowali jeszcze dziś np na OS 8 lub 9.?

Jaro75 pisze...

15 listopada 2013 12:17

Ja to co ??
Te kur...y na innych portalach będa znowu jechać po Robercie.Może jestem za nerwowy ale taki jestem.W realu nikt przy mnnie na Roberta nie pierdoli bo wie że od razu liść ale jak czytam komentarze to mnie... !!

Wychodzi na to że to było takie ześlizgnięcie i auto chyba bez większych uszkodzeń.
Bardzo dobrze.Mam nadzieję że jutro pojadą dalej.
Nauka,nauka,nauka... :):):)

Anonimowy pisze...

f1 to syf odwalcie się od rajdów

Jaro75 pisze...

Cały czas jestem ciekaw dlaczego MB zostawił Roberta.Mam nadzieję że się kiedyś tego dowiemy bez względu na powód.

sLaYeR pisze...

Widocznie Robert poznaje samochód, szuka granicy przyczepności. W takim wypadku można by się spodziewać różnych przygód. Teraz załoga ma nowe doświadczenia i więcej czasu na analizę wideo:)

grand460 pisze...

Niema czym się martwić. W rajdach to jest normalne, każdy najmniejszy błąd może kosztować końcem rajdu.
Po pierwsze rajd Wali jest jednym z trudniejszych rajdów, nowy samochód i przede wszystkim nowy pilot. Jednego czego się obawiam to że pewnie znowu pismaki i inne TVN-Y obsmarują Roberta, strasznie mnie to denerwuje :D
Ale najważniejsze jest to że Robert i pilot są cali :)

Anonimowy pisze...

Ważne że nic im nie jest,a i cytryna chyba nie uszkodzona za bardzo. Nawierzchnia po jakiej jadą w GB jest dla Roberta czymś nowym.Ważne żeby jutro pojechali dalej i zbierali następne oes-owe kilometry. Pechowy ten dzień dla Citroena;/.

Anonimowy pisze...

Po słowach Al Qassimi. można wywnioskować,że RK zostaje w citroenie i będzie z Qassimim jeździł na zmianę a w między czasie WTCC.

Anonimowy pisze...

No to M-Sport

Anonimowy pisze...

90% skupienia raid 10% pilot tylko trochę wolniej gada niż Maciek i po włosku dlatego to się stało z Maćkiem jeździł już na100% w Hiszpani jak na tak trudny raid trochę tego wszystkiego za dużo panie Maćku chyba że cykor obleciał jeździć z takim asem trochę za wysokie progi rozumiem on nie jest cykorem jutro wary niektórym poopadają.pozdrawiam prawdziwych mu bliskich kebon

Anonimowy pisze...

podobno o 15:30 ma byc podsumowanie rajdu na jakims niemieckim kanale sport 1,
ktos ma dzialajacego streama ?

Jaro75 pisze...

Jeżeli ma jeździć na zmianę w rajdach i w jakimś tam WTCC to liczę na M-Sport i cały pełny sezon.
Albo rybki albo akwarium.
Al Qassimi mnie troszkę delikatnie mówiąc wkurzył tym zdanie.Czekałem co zrobi Robert bez presji ale niestety wypadł.Więc pytam się do cholery jasnej co miał niby zrobić w pierwszym rajdzie WRC i to jeszcze w najtrudniejszym i z nowym pilotem i w dalszym ciagu będąc uczniem tego sportu.Co ???!!!
To że nie miał presji to miał jechać spacerkiem ,delikatnie aby nie wypaść i jeszcze może zrobić zajebisty wynik ??!!
Zresztą jak Robert sam powiedział szybko nie jechał ale to nowość dla niego więc nie oczekujmy że w każdym miejscu celnie oceni nawierzchnię.To nie asfalt na którym debiut byłby pewnie o wiele efektowniejszy ale przecież nie o to chodzi prawda ?
Jak Robert chce za jakiś czas walczyć o najwyższe miejsca musi minąć jakiś czas.Na to nie ma rady.
Więc nie ma się co przejmować tym zsunięciem z drogi i liczyć że pojedzie dalej.

Anonimowy pisze...

@Ewa 15 listopada 2013 12:19
takich dupereli już dawno nie czytałem w Twoim wykonaniu .... a ten cały cyrk jaki się obecnie odbywa - raczej źle świadczy o RK, przypomina tym "jak zachowywał się kiedyś". Jeżeli godzi się na udział w rajdzie w obliczu rezygnacji pilota, to jest to JEGO ryzyko... i jakiekolwiek medialne zagrywki są po prostu słabe... ciekawe ilu tu jadących sobie równo po MB - 2 tygodnie temu ochoczo klaskało i wyrażało swój podziw

Anonimowy pisze...

Jaro75 - "Więc pytam się do cholery jasnej co miał niby zrobić w pierwszym rajdzie WRC i to jeszcze w najtrudniejszym i z nowym pilotem i w dalszym ciagu będąc uczniem tego sportu.Co ???!!!". Zadziwić świat zgodnie z oczekiwaniami ? Przecież tak naprawdę znakomita większość liczy na cuda w wykonaniu RK ....

Anonimowy pisze...

"Po słowach Al Qassimi"
co takiego powiedzial ?
jakis link ?

jabu pisze...

Z tego widziałem do tej pory, to wygląda na to, że Robert jest wyjątkowo odpornym zawodnikiem i bez presji jedzie podobnie jak pod presją. Szejk nie zobaczyłby chyba nic nowego ;)

Anonimowy pisze...

Mikko trochę posiniaczony, ale wszystko ok

https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p480x480/1457706_550853545003582_1629538762_n.jpg

Anonimowy pisze...

W przypadku Mikko Hirvonena był to bląd pilota. Lehtinen nie przeczytal ze za czeorkowym zakretem jest zacisk.

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski:
Robert i Michele maja za soba dzien w lesie a teraz czeka ich wieczor. Zapada zmrok ale Anie chca porzucic auta, ktore stoi w mega niefortunnym miejscu.
Po pierwsze na zamknietym OSsie, po drugie ciezko lawecie dojechac w takie miejsce, po trzecie auto jest na dachu w niszy.
Jeszcze go nie wyciagneli.

Anonimowy pisze...

Podobno jeśli chodzi o RK - jutro Rally 2.
Z Mikko nie ma takiej pewności...

Ewa pisze...

Anonimie 15:46
takie duperele anonimowi piszą tu niestety często.Dla Roberta to był ważny z wielu powodów wyścig, zaplanowany dużo wcześniej, zamówiony zespól z gromadą ludzi. Ktoś kto to organizował włożył w to dużo wysiłku i pieniędzy, na prawdę uważasz, że Robert mógł być tak nieodpowiedzialny i na 8 dni przed rajdem powiedzieć, że mu się odwidziało?. Być może ten rajd był ważny tylko dla Roberta a nie dla Maćka.

Anonimowy pisze...

Wypadek Hirvonena to wina Macka... wiadomo nie :)

Anonimowy pisze...

Cały czas jestem ciekaw dlaczego MB zostawił Roberta.Mam nadzieję że się kiedyś tego dowiemy bez względu na powód..... MB pewnie musiał wybierać RK albo rodzina

Anonimowy pisze...

Ketoma już nie jest taaaaki szybki...

Grzegorz Kuczmik pisze...

Robert zmienił auto :D :)oby do jutra tylko:
http://fb.me/AmBeoMXk

grand460 pisze...

jeżeli ktoś ma niskie ciśnienie, to zapraszam na wp, gdy przeczytałem komentarze pod tym wypadkiem Roberta to od razu mi ciśnienie chyba do 200 skoczyło :D żałuję, że tam wszedłem.
Dobrze, że chociaż w tym miejscu panuję dobra i zdrowa atmosfera :)

Anonimowy pisze...

Robert powinien w zimowej przerwie popracować trochę w szkole Tommiego Makinena.

Anonimowy pisze...

a ja zastanawiam się na prozaiczną przyczyna taka jak strach. może Pan Maciek Baran stwierdził , że Robert jeżdzi ( w jego osobistej ocenie ) na totalnym limicie , którego on sam nie jest w stanie zaakceptować . chłop ma rodzinę.....
szczerze... to uważam , że piloci kierowców rajdowych muszą mieć nie samowitą odwagę lub lubią prowokować los.

esmeralda kwiatkowska pisze...

Robert wygląda na tym zdjęciu w kaloszach jakby brał udział w imprezie "Wieczorki żniwiarzy" :)))))
pozdro i jutro do boju!!!

Anonimowy pisze...

Niesamowitą razem !!! Czemu nikt tego nie poprawia ?

Anonimowy pisze...

Uśmiechnięty, to najważniejsze :)

Anonimowy pisze...

Jestem cały czas ciekawy międzyczasów na tym feralnym odcinku. KUB twierdzi, że jechali spokojnie i wcale nie mega szybko...Na jednym z portali wyczytałem, że "od początku odcinka Robert miał problemy i uzyskiwał słabe międzyczasy..."Czy posiada ktoś na ten temat potwierdzone informacje?
A.C

Anonimowy pisze...

@Ewa 17:26 - tiaaa, wyścig - chyba zaważyłaś, ze zmienił dyscyplinę ? No zapomniałem, że nie jest ważne gdzie, ważne że ON ....nie zrozumiałaś w czym problem - tłumaczenie na takim poziomie nie przystoi zawodnikom klasy Roberta. Jak już podjął decyzję do startu w rajdzie, który podobno jest o nic i chodzi tylko o doświadczenie - to nie powinien teraz jojczyć - co chce osiągnąć - usprawiedliwienie jakby coś poszło nie tak ? (no niestety poszło) Dołożyć Maćkowi bo to jest niesamowicie zaskakujące, że facetowi zmieniły się priorytety ? Według mnie masz za małą wiedzę, aby tak przyklaskiwać Robertowi w jego gierkach medialnych...Nazywajmy rzeczy po imieniu - jest to bez klasy ..... a jeżeli chcesz coś wspomnieć o lojalności - to przypomnij sobie w jak sposób ujął się Maciek za Robertem (i zapewne ile przez to na niego wylało)

Maciej Cieslak pisze...

Problemem jazdy wolnej jest male dogrzanie opon i brak przyczepnosci.
Wolniej jedzie sie trudniej chociaz brzmi to paradoksalnie tak jest.

Anonimowy pisze...

@18:13 - trafne stwierdzenie.

Pisałem niedawno że się dowiedziałem dlaczego MB zrezygnował z rajdów.
MB stwierdził że Robert jeździ na totalnym limicie, a on ma dla kogo żyć.

Nie będę pisał skąd dokładnie o tym wiem bo to dłuższa historia.Mogę tylko napisać że znam kogoś co zna kogoś.Wiem że brzmi to bezsensownie :)



Anonimowy pisze...

Na totalnym limicie to nie ukonczyl by zadnego rajdu.

Anonimowy pisze...

anonomowy z 18.30 mysle ze masz racje a na trym forum sa tylko zaslepiency i zaraz bedzie burza uwazaj

Anonimowy pisze...

18.30 racja

Anonimowy pisze...

Wiem ale nie powiem.... che che skąd my to znamy

Anonimowy pisze...

Problem Roberta leży w braku bojowego nastawienia . Jeżdżąc agresywniej miałby lepszy docisk i może by sie wyratował

Anonimowy pisze...

ale za to mamy kolejny mit obalony...
baran nie jedzie z sołowowem w gp walii co według expertów było powodem rozstania się z kubicą bo niby była zawarta między nimi taka umowa przed sezonem...

Anonimowy pisze...

<"Na jednym z portali wyczytałem, że "od początku odcinka Robert miał problemy i uzyskiwał słabe międzyczasy..."Czy posiada ktoś na ten temat potwierdzone informacje?">

To ten żałosny "łonet". Na stronie WRC nie było widać międzyczasów dla Roberta i Sordo, więc skąd mieliby wiedzieć jakie one były, skoro nawet w radiu WRC ich nie znali?

Anonimowy pisze...

Problem w tym ,że Robert jechał na dojechanie i wykrwawienie przeciwników.Sam stwierdził,że szybsza jazda to lepszy docisk i lepsze wykorzystanie walorów pojazdu. Jadąc szybko uczy się efektywniej. Kto nie ryzykuje ten szampana nie pije jak mawiają Ruscy.

Anonimowy pisze...

''Pisałem niedawno że się dowiedziałem dlaczego MB zrezygnował z rajdów.
MB stwierdził że Robert jeździ na totalnym limicie, a on ma dla kogo żyć.

Nie będę pisał skąd dokładnie o tym wiem bo to dłuższa historia.Mogę tylko napisać że znam kogoś co zna kogoś.Wiem że brzmi to bezsensownie :)''



Czyli sie potwierdza profesionalista nie startuje z amatorem.

Anonimowy pisze...

Tak jak w 2008 roku w ostatniej akcji sezonu Robert spadnie o jedno miejsce w generalce (wtedy za Raikkonena, w niedzielę za Evansa).
Robert nie powinien myśleć o szkole Makinena lecz o przeprowadzeniu operacji, a skoro dla Daily Mail powiedział, że wierzy tak jak część lekarzy to jak nie w tym roku zabieg to najwcześniej za rok z okładem (kaledarz rajdowy). To mnie wszystko zdumiewa:
1.Robert non stop mówi, że chce wrócić do F1
2.Nie przeprowadza operacji
3.Jedyne co jest na agendzie to cały rok rajdowy 2014 co skreśla F1 w 2015 (bądźmy poważni i nie gadajmy nic o 2016 czy 2017)
4.Szarpie się sam z sobą i teraz trzeba ruszyć w tournee w poszukiwaniu pilota, aby po raz kolejny zacząć od zera
5.Najlepsi piloci mogą odmówić skoro Kubica mówi, że priorytet to F1 to po co zacząć współpracę z facetem, który np. w lipcu 2014 jeśli już określiłby się co do operacji i powiedział pilotowi:"wracam do F1"
6.Kto by nie był nowym pilotem to zadanie na 2014 potwornie trudne do wykonania, aby za bardzo nie odstawać od czołówki (parę miesiecy nauki siebie nawzajem)

hno pisze...

Jaki k***a docisk?!!! To nie F1... Tu raczej poszedł pierwszy przód, skoro jeszcze ratował się ręcznym.

Ewa pisze...

Przez tą wypowiedź Maciek zyskał tylko sympatię :).Robert nie jestt człowiekiem który uprawia gierki medialne.Zawsze mówił co myśli.

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy to już znaczy, że na pewno będzie Robert jutro jechał, ale jest na liście startowej:
http://www.wrc.com/results/2013/wales-rally-gb/start-lists/
Ma więc jechać jako pierwszy, a po nim Sołek.

Mariusz

Maciej Cieslak pisze...

hno pisze...
Jaki k***a docisk?!!! To nie F1...
Docisk mechaniczny wytworzony przez zawieszenie. bez urywania kol :)

botor pisze...

Auto Roberta na zdjęciu z godziny 20:35 jest bardziej brudne niż zniszczone, :) dlatego jutrzejszy start załogi Kubica-Ferrara nie powinien być raczej zagrożony. Gorzej jeśli na auto Hirvonena też mają tylko 3 godziny, bo tutaj jest już co robić.

Anonimowy pisze...

Szkoda mi Roberta, tak po prostu po ludzku. Całe życie jeździł, tyrał na rozwój swojej kariery, zawsze na limicie, coraz wyżej w F1. Wypadek w kanadzie tylko pokazał, że facet myśli tylko o F1 i tylko F1 jest dla niego priorytetem.
Jeden głupi błąd spowodował, że ledwo uszedł z życiem.
Teraz pytają go kiedy F1, jak zdrowie, kiedy wrócisz, itd. itp? Przecież gołym okiem widać że on ma dosyć tych pytań.
Przepracowali cały sezon w rajdach, zrobił tytuł w WRC2, aż tu nagle Maciek się rozmyślił. Bez względu na powody dla których zrezygnował Maciek, Robertowi było cholernie szkoda i przykro że tak się stało. Szkoda jest patrzeć jak facet się stara, robi co może bez względu na okoliczności, a ciągle ma pod wiatr.

Tak czy inaczej szacunek z całego serca dla Roberta. Przyszły sezon w rajdach czy w wyścigach z całego serca życzę jak najlepiej. Głowa do góry i gaz do dechy!!!

p197 pisze...

rolka

http://www.grada360.com/motor/videos/20131115/gales-expectacular-accidente-kubica-5pownqw20tdz1l92ck6yincph-agen.html

Anonimowy pisze...

Robert Kubica korzystający z Rally 2, otwiera listę startową jutrzejszej 4 sekcji Wales Rally GB. Dwie minuty za Kubicą wyruszy na trasę Michał Sołowow, a po nim startują Sordo, Prokop, Mikkelsen, Nowikow, Østberg, Neuville, Latvala i Ogier. Potem co minutę jadą Evans, Higgins, Ketomaa, al-Rajhi, Brynildsen.

Lista startowa obejmuje 50 załóg.

Mateusz Mularczyk pisze...

Co to znaczy "stracił buty"? Mateusz, podrąż temat proszę :)

Błażej S pisze...

http://www.grada360.com/motor/videos/20131115/gales-expectacular-accidente-kubica-5pownqw20tdz1l92ck6yincph-agen.html
Na szczęście był to bardzo lajtowy dzwon ;) jutro będzie lepiej !

Paweł Zięba pisze...

dzisiejsza kronika tvp

http://youtu.be/TRoRjhbjKdA

Anonimowy pisze...

rolka Roberta
http://www.grada360.com/motor/videos/20131115/gales-expectacular-accidente-kubica-5pownqw20tdz1l92ck6yincph-agen.html

p197 pisze...

odnośnie straconych butów ;) przemokły a jeden z marshalli nie potrzebował kaloszy:)
źrudło @@The_Rally_Guru

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 210   Nowsze› Najnowsze»