Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 19 listopada 2013

M-Sport szykuje auto Kubicy? Matton chwali Polaka, a Ingrassia się dziwi [Aktualizacja czwartek - film z testów]

Nadal nie milkną echa występu Roberta Kubicy w Rajdzie Wielkiej Brytanii, ale pojawiają się też ciekawe informacje na temat przyszłości Polaka. Podobno bogaty program testów szykuje mu M-Sport, a Robert miałby jeździć nie tylko w WRC, ale też na torach.


Jak podaje francuskie Autohebdo, M-Sport wystąpił do FIA o możliwość użycia w modelu WRC Forda Foesty łopatki zmiany biegów przy kierownicy, takiej, jakiej Kubica używał jeżdżąc Citroenem. Mogłoby to oznaczać rychłe testy dla polskiego kierowcy. Sam Kubica przyznawał, że teraz czekają go bardzo pracowite tygodnie.

Co więcej, Francuzi piszą, że Kubica może testować Bentleya Continental GT3, w którego programie dyrektorem technicznym jest przyjaciel polskiego kierowcy, Christian Lorriaux.

Przypomnijmy, że Kubica już w 2012 roku testował Forda Fiestę WRC, a Malcolm Wilson, szef M-Sport, był bardzo zadowolony ze współpracy z Polakiem. Dodatkowo przy jeździe Fordem, u Kubicy nie występowałby sponsorski konflikt interesów - Citroen w WRC jest bowiem wspierany przez TOTAL, dla którego konkurencją może być LOTOS.


O starcie Kubicy w Rajdzie Walii wypowiedział się również pilot mistrza świata, Sebastiana Ogiera, czyli Julien Ingrassia, który w wywiadzie z Adamem Maleckim z Radiowej Trójki powiedział: "To, że pojechał z niedoświadczonym Michele Ferrarą  nie miało szans bytu. Ale wiem, że Robert nie miał większego wyboru jeśli chodziło o pilotów. Zresztą pewnie gdyby mógł to by w ogóle nie wystartował. Robert pokazał jak bardzo jest szybki podczas pierwszych trzech odcinków specjalnych. Ale powiem szczerze, że dziwiłem się, ze tak ciśnie. On jeździ cały czas na limicie. A patrząc na okoliczności: nowy rajd, nowy samochód, nowy pilot to chyba lepiej było jechać ostrożniej byle dojechać do mety."

Źródło: adammalecki.com

Aktualizacja

Dziś (19.11) o godz. 22 na TVP Sport oraz na stronie internetowej tej stacji zostanie wyemitowany ekskluzywny wywiad z Robertem Kubicą po sezonie 2013. 

Aktualizacja środa

Poniżej możecie zobaczyć pełny wywiad Roberta Kubicy dla TVP Sport:


Aktualizacja godz. 18:00

Robert Kubica znalazł się w 10-tce kandydatów do miana Osobowości roku FIA. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi 6 grudnia. Oto czołowa 10-tka:
Jost Capito (szef Volkswagen Motorsport)
Eduardo Freitas (dyrektor wyścigów FIA World Endurance Championship)
Monisha Kaltenborn (dyrektor zarządzający Sauber Formula One Team)
Tom Kristensen (mistrz FIA World Endurance Championship 2013)
Robert Kubica (mistrz FIA World Rally Championship 2 2013)
Sebastien Loeb (9-krotny mistrz FIA World Rally Championship)
Yvan Muller (mistrz FIA World Touring Car Championship 2013)
Adrian Newey (dyrektor techniczny Red Bull Racing Formula One Team)
Sebastien Ogier (mistrz FIA World Rally Championship 2013)
Sebastian Vettel (mistrz FIA Formula One World Championship 2013)


Wyboru dokonali dziennikarze akredytowani przy FIA.

Aktualizacja godz. 18:10

Robert Kubica był na torze Monza podczas testu swoich kolegów, a następnie jeździł na torze Franciacorta. Oto zdjęcia z tego testu:


Aktualizacja godz. 19:30

Dowiedzieliśmy się nieco więcej na temat dzisiejszego testu Roberta Kubicy. Właściwie nie był to test, a odwiedziny u kierowców trenujących przed Monza Rally Show. Robert wykonał kilka okrążeń Subaru Imprezą, ale na pewno nie weźmie udziału w Monza Rally Show.
 
Aktualizacja czwartek

Poniżej zobaczycie film Roberta Kubicy z wczorajszych testów:


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

173 komentarze:

Anonimowy pisze...

Pilot Ogiera sądzi, że Kubica ciśnie i jeździ cały czas na limicie, a sam Kubica mówi, że jedzie ostrożnie i z zapasem. Jeśli to Kubica ma rację, to jest to świetny obraz jego wielkiego talentu i umiejętności.

Anonimowy pisze...

To się może chłopak zdziwić, jak Robert rzeczywiście zacznie cisnąć :D

Anonimowy pisze...

To co dopiero będzie jak będzie jechał na limicie, a na pewno nie jechał na limicie co było widać po czasach jak się poprawiały :] mam nadzieje, że za 2 lata pokaże pełnie swoich możliwości jak pozostanie w WRC

Anonimowy pisze...

Dla kierowcy F1, przyzwyczajonego do prędkości ponad 300 km/h, jazda z prędkością 100-200 km/h to pewnie jazda "ostrożna" i "spokojna"... :)

o

Anonimowy pisze...

wszystko byle nie te nudne rajdy lotus ma szybki bolid jak taka miernota grosjean dojezdza na 2 miejscu

Anonimowy pisze...

Jeżeli to była spokojna jazda to jeżeli zacznie jeździć ostrzej nie dojedzie do mety żadnego rajdu.

Mateusz Cieślicki pisze...

PS. Jest bardzo możliwe, że w przyszłym sezonie Maciej Baran będzie ponownie startował z Sołowowem, który zapowiada kilka startów, m.in w Rajdzie Polski.

Anonimowy pisze...

Jakis czas temu na autoklub.pl mozna bylo przeczytac o testach bentalya gt3 prowadzony przez msport. Uczestniczylo w nich trzech kierowcow, dwoch wymieniono z nazwisk. Trzeci kierowcy tozsamosci nie ujawniono, z powodu konktraku jaki wiazal go z aktualnym pracodawca (producentem). Z duzy prawdopodobienstwem mozna zalozyc, ze w testach tych uczestniczyl Robert Kubica, a to wlasnie kontrakt z citroenem na starty w WRC2 uniemozliwily mu ujawnienie tozsamosci. Dlatego tym bardziej, wariant z M-sportem na przyszly rok, wydaje sie bardziej prawdopodobny

Andrzej Śliwa pisze...

Pan Baran to albo na Gubałówkę do wypasu swoich braci lub do radio taxi. Co za gość ja bym się spalił ze wstydu jak bym kogos tak wydymał i więcej nie pokazywał się na imprezach rajdowych. Ja myślałem że umawiali się wcześniej, zanim jego kobita zaszła i żonka w szoku po porodowym wbiła mu pazury w plecy krzycząc "mój ci łon" i koniec z rajdami, a tu proszę z emerytem pośmigam bo to nie za często a i pewnie dobrze płaci. Fuck, live is brutal.

Grzegorz Kuczmik pisze...

Dwa wywiady, Y. Mattona i Juliena Ingrassia pokazują przed jak wielkim wyzwaniem stanął Robert. Ale nie zrezygnował i udowodnił jak wielkim jest kierowcą i człowiekiem. Jestem pewien, że R.K jest bardzo rozchwytywanym kierowcą i każdy chciałby go mieć. Nie ważne, co wybierze, będzie chciał na maxa wycisnąć z maszyny co fabryka dała. Oby nie trzeba długo czekać na jego następne występy (to najgorszy czas dla kibica).

Anonimowy pisze...

ANDRZEJ SLIWA, nie mogę czytać Twoich komentarzy. Czumu się wtrącasz w życie prywatne Roberta i Maćka. Nie wiesz jaka jest przyczyna, to nie komentuj już tego. Wylałeś swoje żale wczoraj, przedwoczora.... Zmień temat bo przez Ciebie mi nie dobrze.

Anonimowy pisze...

Nie zrezygnował bo nie mógł. Jakby mógł to by zrezygnował.

Anonimowy pisze...

A czy każdy Bentley GT3 ma kierownicę po prawej stronie?

Grzegorz Bartosz pisze...

a co to za wyscig gulf 12h w ktorym m-sport wystawia owego bentleya gt3?

Anonimowy pisze...

Dzis o 22 wywiad z Robertem na TVP SPORT
http://sport.tvp.pl/13062403/moto/wrc/aktualnosci/ekskluzywny-wywiad-z-kubica-w-tvp-sport-i-sporttvppl

Auto

Anonimowy pisze...

A mnie się bardzo podoba komentarz @Andrzeja Śliwy :)))

Anonimowy pisze...

Ciekawe czy dowiemy się czegoś nowego z tego wywiadu? Nie oglądam zbytnio telewizji poza wyścigami. Czy drobne wywiady TVP również zapowiada w taki sposób, czy też można spodziewać się czegoś obszernego?

Abstrachując, mam wrażenie że mylnie interpretujecie słowa Roberta o "wyścigach z dachem nad głową".
Ja to zrozumiałem tak, że on wyklucza taką opcję jako stałe zajęcie(do końca kariery), nie ma natomiast nic przeciwko wyścigówkom z dachem jako szczebel na drodze do single seaterów.
W którymś z ostatnich wywiadów powiedział że rozważa powrót na tor w przyszłym roku ALE o single-seaterach niestety nie ma(na razie) mowy.
Osobiście nadal mam nadzieję na DTM.

Wiater pisze...

ten wywiad będzie pod tym artykulem co w linku z 20.16? czy w innym miejscu trzeba szukac?

Anonimowy pisze...

gdzie dokładnie na tvp sport właczyc transmisje?

ola pisze...

i ten uśmiech, kiedy RK mówi o wyścigach :) baaardzo pozytywny wywiad!

Anonimowy pisze...

Kurcze, ależ Kubek ma w życiu pod górę. Jak nie wypadek, to znów pilot wymięka. Podziwiam gościa. Trzeba mieć strasznie dużo samozaparcia, żeby mieć motywację do dalszej pracy. Zamiast odpoczywać po tak tytanicznej pracy on znów musi myśleć jak poskładać od nowa tą swoją układankę. W wywiadzie widać, jak wiele pracy wykonał w ostatnim roku i jak bardzo jest wycieńczony. Nie wiem skąd on bierze siły, aby myśleć o przyszłości.

Anonimowy pisze...

Robert w wywiadzie dla tvp wyraznie powiedzial ze Maciek traktowal rajdy jak hobby-tylko trzeba bylo mu to powiedziec bo widac ze wiazal z Mackiem i rajdami duze nadzieje

Anonimowy pisze...

Mnie sie tez podoba wypowiedz @Andrzeja Śliwy ;)

Mamy podobno swobode wypowiedzi wiec @Anonimowy z 19:31 zmien kanal na inny jak Ci sie niepodoba co ludzie mowia wprost co mysla o decyzji Barana. Jesli sie okaze prwda to ze bedzie startowal z Sokolowem to Baran naprawde totalne dno i nadaje sie wlasnie do niedzielnych przejazdow w lokalnych polskich rajdach.

Anonimowy pisze...

Czyli: albo bedą rajdy i decyzja to około 10 dni albo wyscigi, a wtedy dowiemy się pod koniec grudnia...

Marek Bogacki pisze...

Smutno się robi słuchając takiego wywiadu. A mogło być tak fajnie. Kolejny raz los "spłatał figla" Robertowi, pozbawiając go możliwości kontynuowania tego co zaczęło mu dobrze wychodzić. Mam jeszcze nadzieję, że jakimś cudem znajdzie się dobry polski pilot, który będzie chciał wraz z Robertem porządnie postraszyć czołówkę rajdową WRC. Trzymam kciuki za dobry wybór kierunku na przyszły sezon.

Anonimowy pisze...

Tak bardzo mi szkoda Roberta...((
Był strasznie przygnębiony podczas tego wywiadu. Widać że decyzja Barana bardzo mocno Go trzepnęła((
Wiemy już że decyzja o rajdach zapadnie do 2 tyg. max. Decyzja o jeździe torowej może być podjęta nawet w końcu grudnia.
Mogę tylko powiedzieć trzymaj się mocno Mistrzu, na pewno podejmiesz najlepszą decyzję)

Anonimowy pisze...

Wywiad dla TVP Sport

http://sport.tvp.pl/13063904/kubica-dla-tvp-jesli-rajdy-to-nie-hobbistycznie

Piotr Kłosowski pisze...

Po obejrzeniu wywiadu jeszcze bardziej można się rozżalić nad Robertem, który jak zawsze robił wszystko na maxa i okazało się, że z tego prawie nic nie pozostało, bo rajdy to sport wybitnie zespołowy. Ale z drugiej strony daje to dużo większą szansę, że jednak wybierze tor - pytanie czy w perspektywie kariery oznacza to lepiej, czy gorzej...

Anonimowy pisze...

http://sport.tvp.pl/13063904/kubica-dla-tvp-jesli-rajdy-to-nie-hobbistycznie

Anonimowy pisze...

Ależ ten Bentley Continental GT3 mi się podoba. Fajnie by było gdyby Robert pojeździł nim faktycznie trochę pomiędzy rajdami :)

.o

Andrzej Śliwa pisze...

Na początku nie wypowiadałem się na temat Pana Barana, myślałem że mógł zostać zaskoczony ciążą i matematycznie mogło dojść do poczęcia po tym jak klepneli umowę ustną z Robertem. Dla tego byłem w stanie go zrozumieć i nie krytykować. Kobieta mogła wymóc na nim rozwód z motosportem i trzeba było to uszanować. Jednak w świetle informacji że w przyszłym sezonie znowu zasiądzie na prawym fotelu moja opinia i zdanie zmieniło się diametralnie.
Przykro to mówić ale opinia wyrażona przez Roberta o hobbistycznym podejściu do rajdowania nie odnosi się jedynie do Pana Barana ale do znacznej części naszej stawki rajdowej i dla tego w świecie rajdowym jesteśmy gdzie jesteśmy. Jak lał Bufier naszych przez kilka lat widział każdy i niech to będzie podsumowaniem naszych driverów.

Auto pisze...

Zgadzam się ze Śliwą. Ta zasada hobbistycznego podejścia tyczy się chyba większości naszych sportowców.
Oni myślą, że sukcesy przyjdą tak o po prostu:)Kubica, Kowalczyk, Małysz, Szczypiorniści czy Radwańska to tytani pracy a kluczem do sukcesu jest po prostu ZAPIER....ANIE na treningach.

Andrzej Śliwa pisze...

Auto 100% racji, dla tego mamy jak mamy a najlepszy przykład to nasi kopacze. Nie mówie że mają być mistrzami świata, mogą nie umieć grać ale jak nie ma się kondycji na 90 minut to przegięcie. Kasą ich psują bo młodych dobrze zapowiadających jest sporo, jak któryś szybko idzie za granice to jeszcze coś z niego mogą zrobić, a jak zostanie w naszej lidze to zaraz trochę grosza poczuje (zdecydowanie za dużo) i głupawka, a nie daj boże jak szczeli pare bramek to bożyszcze. Powinno się płacić za sukces/wynik a nie kontrakty kosmiczne jak za poziom jaki widać na boiskach.
Sory że nie w temacie ale musiałem się wywnętrznić.

Anonimowy pisze...

Nic nie dzieje sie bez przyczyny.
Moim zdaniem zaczynanie od 0 z nowym pilotem to nie jest najlepszy pomysl a o potezny dzwon bardzo latwo. Na miejscu Kubicy postawil bym na wyscigi torowe bo przynajmniej moze liczc na siebie. A o baranie nawet nie chce sie wypowiadac - facent mial jaja ale tylko na poczatku wspolpracy z RK (pamietny wywiad)ale widac ze gdzies po drodze mu te jaja wsiorbalo. Teraz woli jezdzic z emerytem w rajdach - brak slow i tyle.
Robert wracaj na tor a sukcesy same sie pojawia znajac twoja motywacje.

Anonimowy pisze...

Serio mysleliscie ze Baran jak nie bedzie jezdzil z Robertem to w ogole nie bedzie jezdzil? Zrobil jak zrobil i po co o tym ciagle pisac. Andrzej Sliwa ma mentalnosc gimnazjalisty. Nie da sie czytac jego wypowiedzi. A jak pisal o tym zeby Robert zmajstrowal z Edyta mslego kubka jak on to napisal. Noz po prostu rece opadaja. Czlowieku wtracasz sie w zycie prywatne Roberta. Wyluzuj. I zajmij sie aspektem sportowym.

Anonimowy pisze...

"...Kubica, Kowalczyk, Małysz, Szczypiorniści czy Radwańska ..." Radwańska pracowita? Chyba nie śledzisz tenisa ziemnego na bieżąco, Agnieszka to legat okrutny! Kto oglądał Olimpiadę i turniej kończący ten rok wie, jak była przygotowana i jak to wszystko wyglądało. Kowalczyk może i jest pracowita, ale to zupełnie inna osobowość niż Kubica i Małysz, Ona jest strasznie zarozumiała, a ja uwielbiam ludzi skromnych, ale dążących do celu.

Anonimowy pisze...

ekskluzywny(?) wywiad, hmm...
Exclusive - na wyłączność

KrolJulianPL pisze...

No to zanosi sie chyba na Tor + jakiś tam rajd co pewien czas

wszystko okaze sie wciagu najblizszych 2-3 tygodni ;)

Auto pisze...

Anonimie z 10.18.

Może nie do końca mnie zrozumiałeś. Sedno jest takie, że tylko ciężką pracą, nadgodzinami na treningu, poświęceniem prywatnego czasu można osiągnąć te najwyższe cele. Mówiłem o treningach a nie cechach charakteru.
Rozumiem, że bywasz na treningach Radwańskich? Myślę,ze jestem w miarę na bieżąco z tą dyscypliną, a ostatnie porażki Agnieszki mogą faktycznie mieć związek z sodówką, ale nie doszłaby na takie wyżyny w tenisie gdyby nie ciężka praca na treningach.
To samo tyczy się Kowalczyk. Nie znam jej osobiście, nie oceniam charakteru, lecz tych medali i trofeów nikt jej nie dał za friko.
Analogicznie jak przy AR, rozumiem, że jesteś doskonale zorientowany jaka jest Kowalczyk prywatnie?
Oczywiście i ja wole jak ktoś jest skromny a jego wyniki sportowe są na mistrzowskim poziomie, ale jak już na pewno wiesz nie o tym pisałem.

Anonimowy pisze...

do anonimowy 10:18
zarozumiała czy skromna? a co to ma do rzeczy :)) a co to ma do rzeczy? do wyników i sukcesów !!

Anonimowy pisze...

I właśnie tak trzeba zrozumieć decyzję Maćka Barana. Nie każdy chce lub jest w stanie tak totalnie oddać się sportowi. W każdym razie Robert i M.Baran są też na innym etapie życia i myślę, że ten drugi nie spodziewał się, że jest taka różnica między rajdowaniem z Sołowowem, a Kubicą. To w Polsce jest pół profesjonalne, może nawet hobbistyczne, to co robi Robert to profesjonalizm aż do bólu. Dlatego rozumiem Maćka Barana, a kibicuję Robertowi.

Anonimowy pisze...

Tym razem Rozwadowski dostał propozycję od Roberta.
Królu Julianie i inni miłośnicy rajdów - powiadam Wam, że Robert Kubica będzie startował w pełnym sezonie WRC 2014. Zapomnijcie o wyścigach i torach.

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich fanów moto-sportów.
Moim skromnym zdaniem występy RK w WRC są nie na rękę krajowym "mistrzom szos" lubiącym ścigać się po trasach, które znają na pamięć.RK już w pierwszym roku startów ,bez doświadczenia rajdowego, uświadomił nam ,na jakim poziomie jeżdżą krajowe gwiazdy kierownicy.Żyję na tym świecie ponad 50lat, mentalność rodaków się nie zmienia. RK w pierwszym roku startów powymazywał wiele osiągnięć starych "mistrzów lokalnych".Jeżeli zostanie w WRC to krajowa elita rajdowców będzie jego cieniem a to się wiąże z ........................ ,każdy sobie dopowie sam.Pozdrawiam.

Aadam2003 pisze...

Witam,
Staram się trochę zrozumieć pana Macieja, wyobraźcie sobie sytuację:
Na pewnym etapie kariery zawodowej każdy z nas ma jakieś ciche marzenie, gdzie, w jakiej firmie, pod jaką marką, a może w swojej dziedzinie chciałby pracować. Wierzymy, że to jest ten kierunek, który nas rozwinie, przyniesie satysfakcję, pozwoli na realizację planów i marzeń. Często przy usilnym dążeniu udaje się zrealizować nasz zamiar, dostajemy/wygrywamy/poszczęściło się -mamy nasz upragniony etat/kontrakt/firmę itd.
I teraz uwaga; czy nikomu nie zdarzyło się, że po jakimś czasie, po pewnych doświadczeniach, w skutek pewnych sytuacji, a może po prostu przy bliższym poznaniu okazuje się, że nasze wymarzone miejsce już wcale nie wygląda tak kolorowo? Czy nikomu nie zdarzyło się przyznać, że nasze wymarzone nazwijmy to miejsce tak naprawdę nie jest takie idealne?
Może nie wszystko wiedzieliśmy przed podjęciem decyzji na tak, może dodatkowe cechy, które u każdego są indywidualne jednak nie pozwalają na poczucie komfortu? Posłużę się moim przytoczonym przykładem zawodowym dla lepszego zobrazowania; po zmianie firmy/stanowiska/warunków itd np stres okazał się nie do ogarnięcia, kolorowe aspekty zmiany zostały przyćmione negatywami, a człowiek zaczął pojmować, że dalsze pozostanie w środowisku "wymarzonym" po prostu wyniszczy jego zdrowie lub relacje z otoczeniem.
Piszę o tym, bo mi się taka sytuacja przytrafiła, to co z zewnątrz było marzeniem, po pewnym czasie okazało się czymś zupełnie innym! Dopiero w praktyce okazało się, że są czynniki i moje cechy, przez które przyszło szybko myśleć o zmianach, o ratowaniu się. Po prostu coś nie podeszło i tyle, marzenie okazało się w praktyce udręką.
Kolejny przykład, już szybki:)
"Decyzja kredytowa", naprawdę jest w PL nie małe grono ludzi, którzy dużo są w stanie stracić, żeby pewne swoje wcześniejsze posunięcia cofnąć, wielu uczciwie do tego dąży, żeby np zamknąć hipoteczny, sprzedać "wymarzoną" nieruchomość, często za cenę dużych strat, ale wyjść z tego "problemu".
Pan Maciej mógł, (to tylko moje dywagacje) zrozumieć/dojść do wniosku w trakcie sezonu, że najszybciej jak to możliwe musi coś zmienić, bo np źle się z tym czuje. Zobowiązanie kontraktowe wypełnił i jak tylko okazało się to możliwe podziękował.
Jest mi strasznie żal Roberta, przeżywam codziennie jego starania, profesjonalizm i dążenie do celu, ale z ocenianiem MB staram się wstrzymać.
Również sam Robert mówi o tym, że miał prawo podjąć taką decyzję, może tylko czas nie był do tego najlepszy.
Myślę, że łatwo się ocenia, ale wielu z nas było w swoim życiu niekonsekwentnym, coś zmieniało i chyba najważniejsze to jednak być szczerym ze sobą samym. To nie zbrodnia coś zrozumieć, zmienić myślenie czy np zrezygnować z "wymarzonej" pracy czy innej hipoteki.
Staram się nie oceniać, bo wiem, że mnie też można by ocenić, a nie zawsze jest tak jak się wszystkim wydaje.

Pozdrawiam z Kijowa:)
Adam

Anonimowy pisze...

Pilot Kubicy będzie musiał w roku 2014 na conajmniej 150 dni wyprowadzić się z domu. 13 rajdów i wszystko liczymy średnio razy 8 lub razy 9 dni. Jednak do tego dochodzą testy - po kilka dni na sesję plus przeloty i przejazdy z testów/na testy. Rajd Argentyny, Australii i Meksyku to lekko licząc po 10 - 11 dni z rzędu na wyjeździe. Jeśli większość facetów z językiem polskim mających pojęcie o robocie pilota ma swoje rodziny i swoje firmy to dostajecie odpowiedź, że aby udało się namówić takiego pilota do takiej harówy to trzeba mu zapłacić dużo więcej niż zarabiają w swoich firmach. Tymczasem w tym roku Kubica powiedział, że mimo pomocy Lotosu i firm Sołowowa i tak dorzucił do tej zabawy.
Z Rozwadowwskim to mam nadzieję, że jakiś żart. Ruchy Roberta są coraz bardziej rozpaczliwe.

Anonimowy pisze...

Robert ma wielkie wątpliwości co do WRC w przyszłym sezonie i w sumie to nie ma co się dziwić, bo niby kategoria najwyższa,ale nauka prawie od nowa... Szkoda i nie tylko mi , ale widzę,że Robertowi również i to nie mało, w zasadzie chyba pierwszy raz Robert nie bardzo jest przekonany co ma robić. Rajdy są jakie są , ale póki Robert nie może pojechać pełnego sezonu w F1 to chętnie bym go zobaczył w WRC. Jednak i rajdy i wyścigi mają swoje plusy i minusy. Jestem ciekaw tej opcji na tory... i mam nadzieję,że jeśli już to chodzi o jakieś bardzo szybkie wyścigi.Co do Bentley'a Continental GT3 to faktycznie wygląd miodzio.

Kamil

Andrzej Śliwa pisze...

O wilku mowa

http://www.topspeed.com/cars/bentley/2014-bentley-continental-gt3-race-car-ar158977.html

kaesen pisze...

Po obejrzeniu tego wywiadu wydaje mi sie ze na 80% Robert wybierze tory jednak (wolałbym zeby jezdzil w WRC) na 15% WRC2, a na 5% WRC, ale o znalezienie pilota i "dotarcie" bedzie ciezko. Szkoda bo wiekszosc wyscigów to nudy i prawie zerowy prestiz, a Robert cizko pracował caly rok zeby jezdzic w WRC a tu taki zonk na kiniec sezonu. Szkoda ze nie jestem pilotem bo moglbym z nim jezdzic codziennie.:)

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy - nie publikuję Twojego linka, bo to głupota - Citroen miał łopatki przy kierownicy. (Ktoś napisał, że nie miał i robi sensację teraz :))

Anonimowy pisze...

Weźcie pod uwagę ERC.

Anonimowy pisze...

A ja Kaesen na 100 proc. obstawiam Roberta w WRC, tory i reszta mają szansę = 0 proc. Błysk w oku Roberta, gdy jest mowa o WRC. Robert zaryzykuje i będzie w następnych latach jeździł wurcem w pełnym wymiarze. Mniej obawiałbym się o pilota Roberta, a bardziej o jego dorobek punktowy po zimowych Monte Carlo i Szwecji, gdzie niestety ale w tabeli może być zero.

Anonimowy pisze...

MAteusz dlaczego nie puszczasz anonimowych z za granicy czy ty wiesz jak trudno napisac komentarz w jenzyku polskim nie mieszkajac w polsce od 30 lat na klawiatuze na kturej brakuje liter i z poprawna gramatyka ta w 50% ale my terz jestesmy wielkimi fanami Roberta i sledzimy twoj blog od samego poczatku wysylajec ci zdjecia i video pozdrowienia.:)

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 17:21 - to napisz pod komentarzem, że piszesz z zagranicy i nie masz polskich znaków, a pisząc np. "Wziąć" nie pisz "Wzionc" tylko napisz "Wziac"...

kaesen pisze...

Anonimowy 16:54
Jesli ma jezdzic w WRC to decyzja zapadnie do konca listopada najpozniej poczatek grudnia. Jesli nie to prawdopodobnie tory bo watpie aby7 chcial jezdzci 2 rok w WRC2.

Andrzej Śliwa pisze...

Czy Robert zaryzykuje pełny cykl WRC z nowym pilotem śmię wątpić. Po to poszedł do WRC2 żeby się dotrzeć z Baranem i sprawdzić tempo w stosunku WRC, objechać część tras żeby zobaczyć jak wygladają nawierzchnie i specyfika danego rajdu. Nie chciał też karmić takich trolo/dziennikaży jacy używali na nim po rajdzie GB. Wydaje mi się że jeśli pójdzie w WRC z nowym pilotem to nie w pełny cykl i raczej wybierze część rajdów których jeszcze nie zna żeby na ewentualny następny sezon mieć większy obgląd sytuacji.
Jego starty w WRC muszą być tak ułożone żeby miał czas na coś jeszcze (tory, testy torowe, testy w symulatorze, zabieg) no i ewentualny natychmiastowy rozbrat w przypadku możliwości zmieszczenia się to bolidu.
Robert życzę Ci aby spełniły się Twoje najskrytsze marzenia!!!
Ja będe kibicował Ci gdzie kolwiek będziesz.

Jaro75 pisze...

Baran,w sumie to mnie wku...iłeś ! Jak przez takich dupków Robertowi ma się walić to na co pracuje z pełnym zaangażowaniem cały rok to mam nadzieję że już nigdy na takiego gniota nie trafi.Zresztą nigdy nie pisałem że gratulacje także dla MB bo ta morda mi sie od początku nie podobała.Szkoda że Robert tak się pomylił.
Jak dla mnie można zazdrościć możliwości jazdy z Robertem i szkoda że nie mam takich papierów bo poszedłbym za Robertem w ogień :))
Trzymaj sie Robert i głowa do góry :)))
Kto sobie poradzi jak nie Ty :)

lukasz pisze...

jak widze tych nominowanych to wydaje mi się że nagrode powinien dostać Kubica albo Loeb ale jak wiemy pewnie i tak otrzyma ją vetel

Anonimowy pisze...

troche o dzisiejszych testach
http://www.racingworld.it/rally/9733/robert-kubica-in-pista-in-franciacorta-durante-i-test-per-il-rally-di-monza.html

Anonimowy pisze...

Czy ktoś mógłby przerzucić ten wywiad Roberta dla tvp na inny kanał YT, gdyż nie działa za granicą niestety...
@Mateusz - zauważ, że Anonimowy z 17:21 nie pisze celowo z błędami, a wyraźnie ma problemy z gramatyką... Nie dziwię się mu, bo po 30 latach zagranicą jest o to bardzo łatwo. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

@Jaro75 przestań pajacować i zostaw Maćka Barana w spokoju. Jak jesteś taki kozak to jedź do niego i powiedz to co tu napisałeś. Masz jaja czy jesteś gniot?Co?
Szanowałem Twoje wypowiedzi ale ta to jest już dno.
Nie masz pojęcia, nie znasz powodu a plujesz.

Dodam Ci tylko tyle, że dzięki MB i swoim umiejętnościom Robert ma mistrza WRC2. 50/50 - kumasz?

a.t.

hno pisze...

http://rajdy.autoklub.pl/news/nasser-rozmawia-z-hyundaiem,52230 Jest wolny pilot dla Roberta :) Swoją drogą Baran przy Nasserze to kulturalny człowiek hahahaha

Anonimowy pisze...


http://sport.tvp.pl/13049204/kuchar-problemem-kubicy-w-walii-byl-pilot

Jak nisko upadlo dziennikarstwo sportowe widac na tym filmiku
Najbardziej podoba mi sie komentarz Michala M :)
Powinnismy pietnowac takich "imbecyli" jak ten ktory prowadzi wywiad , aby znikneli z programow telewizyjnych
Z tego kretynskiego emitowanego w tle filmiku wynika ze jedynym dokonaniem Kubicy w tym sezonie byly dachowania - to pokaz ordynarnego chamstwa a nie dziennikarstwo !
Moze zacznijmy wysylac listy do kierownictwa tvp aby zwolnili tego pajaca !
Pozdrawiam Rafal

Anonimowy pisze...

E tam, po co pan Maciek, jak pan Robert wróci na tor?

Anonimowy pisze...

czy wy naprawde chcieli byscie hulkenberga w lotusie przeciez dość już niemców w f1 niezasłużył hulkenberg tak szybko do czołowego zespołu żeby przejść zobaczcie na kubka jak sie meczył w słabych bolidach i sie niedoczekał ale jeszcze bedzie wróci wiecie czego może niebyło operacji moze dlatego ze trzeba było odczekać jak ta ręka tak poharatana przez te operacje sie wygoi teraz jak sie wygoiła mozna kolejną ostatnią kluczową wykonać kolejna sprawa niemoge jak dzieciaki piszą o grosjenie ze to talent haha to największy fuksiaż w f1 juz raz został wywalony jak jezdził w słabszym bolidzie wyobrazcie sobie jak by jezdził w 2010roku w renault to by do q1 nieweszed ani razu jak raikonen przychodził do lotusa pisałem że raikonen może być nawet wolniejszy od grosjena on sie dawno wypalił jak zdobył mistrzostwo w ferrari to potem kompletnie olał wyscigi tyle kubek wróci tylko odrazu niebedzie taki szybki ale przy jego naturalnym talencie dotrze sie szybko tyle

Anonimowy pisze...

do Q1 by nie wszedł... ?
po tym przestałem czytać twój jakże fachowy wywód

Anonimowy pisze...

do q3 miało byc

Anonimowy pisze...

Z kim powinien jeździć Robert
Kubica (29 l.)? To pytanie jest
nadal aktualne. Jeśli nasz
kierowca zostanie w rajdach,
potrzebuje pilota. Odpowiedź
zna najlepszy w tym fachu
Maciej Wisławski (69 l.).
"Wiślak" jest jednym z
najbardziej utytułowanych ludzi
w motosporcie. Karierę
rozpoczynał od startów w 1973
roku za kierownicą Syreny 104.
Od 1975 bierze udział w
rajdach jako pilot. W 1997
wspólnie z Krzysztofem
Hołowczycem (51 l.) został
mistrzem Europy.
Kubica ma propozycję z kilku
zespołów, by ścigać się w
przyszłym roku w rajdowych
mistrzostwach świata. Ale nie
ma pilota. Wisławski pytany
przez nas, kto byłby najlepszym
kandydatem, by jeździć
wspólnie z Robertem,
odpowiada: - Taki pilot
powinien być złożony z kilku
kandydatów w jednym.
Powinna to być osoba o
ogromnej wrażliwości, a
jednocześnie odporna na stres.
Która nie boi się wchodząc
zakręt, że będzie to w ostatni
zakręt w życiu, tylko spokojnie
czyta notatki. Osoba
perfekcyjna i mająca
poprzeczkę strachu przesuniętą
jakieś 120-140 km/h wyżej.
Powinna mieć dwie pary oczu i
cztery ręce. Jedna para, by
sprawdzać notatki, a druga, by
zapisywać podczas zapoznania
trasy wskazówki Roberta.
Wisławski w przyszłym sezonie
nadal będzie tworzyć załogę z
Łukaszem Byśkiniewiczem (33
l.). Nie zdecydowałby się
jeździć razem z Kubicą. Za
żadne skarby. - Robert to tytan
pracy. Ja nie boję się
odpowiedzialności i
obowiązków, ale gdyby
zaproponowano mi milion euro,
abym został pilotem Kubicy,
nie zdecydowałbym się. Nie ze
strachu. Nie chciałbym zburzyć
obrazu genialnego kierowcy,
jakim jest Robert. Jestem pełen
podziwu dla jego talentu i
niech tak zostanie - dodaje
Wisławski.

Giuseppe pisze...

Niektorzy to sa zakochani w Kubicy. Po prostu fanboje.

Kubica jest bardzo dobrym kierowca i prawdopodobnie najlepszym polskim kierowca, ale patzac z perspektywy meidzynarodowej to byl jedynie bardzo dobry kierowca. Swiadczy o tym, ze nigdy nie trafil to topowego zespolu w F1.
Jesli Kubica bylby topowym kierowca, walczylyby o niego najlepsze zespoly.

To, ze Kubica mial podpisany wstepny kontrakt z Ferrari o niczym nie swiadczy. To jedynie wstepny kontrakt i nic wiecej.

GP Kanady takze by nie wygral, gdyby nie te dziwaczne wydarzenia, ktore sie dzialy podczas tamtego wyscigu.

W WRC takze nie bedzie blyszczal. Przynajmniej nie w najblizszych latach. Poki co mamy lepszych polskich rajdowcow od Kubicy. Brak mu doswiadczenia.
Skoro Kubica jedzie, jak sam mowi "ostroznie" i dachuje dwukrotnie to mowi samo za siebie.

WRC to nie F1, ze mozesz cisnac ile sie da.

Tak jak pisalem parenascie tygodni temu: jesli Kubica przejdzie do WRC bedzie mu ciezko wejsc do 10 najlepszych.

I nie piszcie tekstow w stylu, ze nie jestem prawdziwym fanem Kubicy, bo jestem fanem wszystkich polskich kierowcow. Trzymam za nich wszystkich kciuki.

Patrze jednak w przeciwenstwie do wielu z Was z dystansu biorac pod uwage jego konkurencje.

Kaczmar pisze...

Background calego bloga, wrzuc cos z sezonu Roberta w BMW, zlote czasy, ewentualnie renault zeby bylo widac bolidy znane po kolorystyce, w cale nie musi byc widoczny bolid Roberta, wystarczy ze bedzie to F1 z ostatnich lat ale najlepiej z lat w których Robert jeszcze jeździł, bo tutaj moze i jest ten background ladny ale w sumie ni to nie wiadomo czy to f1 bo jak dla mnie wyglada to na jakas inna nizsza serie, ale proferosem wiedzy o wyscigach nie jestem

Marian pisze...

Giuseppe, Robert miał podpisany kontrakt z Ferarii i nie podniecaj się tak:)

Anonimowy pisze...

Pierwszy test bolidu Formuły E

http://www.youtube.com/watch?v=dqIsFbdLJ7k

Ewa pisze...

Giuseppe, dystans zrównał się z horyzontem i chyba już niewiele widzisz

Andrzej Śliwa pisze...

Giuseppe w rajdach wolna jazda nie jest tym samym co jazda po parkingu marketowym. Np. zamias jechać przed zakrętem 100 km/h jedziesz 80-90, wszystko pięknie ładnie jak widzisz ten zakręt (nie jest ślepy) to wszystko ok, ale kiedy masz taki zakręt za szczytem i jest on źle opisany to miesz szans się w niego wpisać i przejechać. Przy odcinkach długości kilkunastu kilometrów nie można przed każdym ślepym zwalniać do 30-40km/h bo to spowodowało by "korek" na OS-ie.
Jazda na opis polega na tym że pilot dyktuje a kierowca ustawia auto z odpowiednią prędkością do tego co czeka go za chwilę, często nie widząc tego gdzie zaraz będzie. Wygrywa ten kto najlepiej opisze i wykona to co zapisał oczywiście dla poszczególnych klas i osiągów auta.
Robert gdzieś ostatnio podsumował że dobry opis to 80% sukcesu, jak dobrze wykonana jest robota na zapoznaniu to już z górki.

Jaro75 pisze...

a.t.

20 listopada 2013 20:13

Szanuj swoich rodziców a mną się nie przejmuj człowieku.
Reszty komentować nie będę.

Auto pisze...

"Nie chciałbym zburzyć
obrazu genialnego kierowcy,
jakim jest Robert. Jestem pełen
podziwu dla jego talentu i
niech tak zostanie - dodaje
Wisławski."

Jak odbieracie te słowa?
Z jednej strony Robert jest podziwiany przez Wisławskiego a z drugiej odbieram to jako informację,ze Robert to taki wariat, wykreowany na idealnego a w gruncie rzeczy jest samobójcą bez pomyślunku.

Ewa pisze...

Auto, dobrze to odbierasz.Oni wszyscy giną w cieniu Roberta i nie wszyscy sobie z tym radzą.

Anonimowy pisze...

Ewa weź się odczep od Wiślaka. Mało jest tak porządnych i niezawistnych ludzi jak On...

Auto pisze...

Wiesz Ewa tak sobie jeszcze czytam ta wypowiedź i nawet nasuwa mi się stwierdzenie,ze jest ona nieco prześmiewcza. Wynika z niej, że jaki by nie był pilot dla Roberta to i tak będzie nie taki.

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski jest prawdziwą skarbnicą wiedzy. CG mówi: Robert będzie albo w rajdach albo w DTM. O DTM Robert nie chciał słyszeć mimo, że płacą tam siedmiocyfrowo w walucie euro, a w rajdach albo dopłaci, albo wyjdzie na zero.
Naprawdę, panowie dziennikarze, jeśli wiecie tyle samo co kibice to zastanówcie się czy wnosicie coś pozytywnego i pożytecznego.
Przypomnę, gdy w niezapomnianej rozmowie z Polem Gutowski powiedział, że powrotu do F1 życzy sobie sam Bernie to kilka osób podających się za lekarzy, pisało tutaj i apelowało - musi powrócić funkcjonalność, muszą nerwy się zregenerować a i tak szanse są małe z tego co wiadomo z przecieków. Jednak Bernie i jego chęci to więcej niż sprawność ręki i jakieś tam opinie osób mających styk z medycyną...

Ewa pisze...

Chyba nie, przecież Maciek bardzo Robertowi odpowiadał.Szczerze mówiąc to nie wiem co ten niezawistny człowiek chciał przekazać innego.Po rajdzie w którym Robert dojechał na 3kołach, grono rajdowych specjalistów stwierdzio, że to proste przy napędzie na przednie koła.

Anonimowy pisze...

@auto... słowa Wiślaka, jasno wskazują, że nie chce zburzyć ... czyli krótko, nie jest pilotem który dotrzymałby kroku, talentowi itp., co wg. niego mogłoby zaniżać poziom Roberta i uzyskanych wyników.

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=dqIsFbdLJ7k

vujson pisze...

Wisławski jak by nie patrzeć lata swojej świetności ma już za sobą... i kto jak kto, ale on może już kontynuować starty czysto hobbystycznie ;)
Pomijając ilość rąk, czy głów do pracy - mógłby po prostu fizycznie sezonu WRC nie ogarnąć, nie te lata dla niego.

Anonimowy pisze...

Proszę, to teraz Maciej Wisławski jest ten zły..zawistny.
Ogarnijcie się trochę.
W BMW-Sauber-wszyscy byli zli,w Renault-Roberta nie rozumieli,Lauda zły ,Domenicalli-zły....
Baran taki i owaki...
Czyli cały świat motorsportu(ten w Polsce i na świecie) jest be..

Tylko RK jest człowiekiem bez wad.
A Cezary Gutowski to wybitny specjalista od rajdów :)

Anonimowy pisze...

Proszę, to teraz Maciej Wisławski jest ten zły..zawistny.
Ogarnijcie się trochę.
W BMW-Sauber-wszyscy byli zli,w Renault-Roberta nie rozumieli,Lauda zły ,Domenicalli-zły....
Baran taki i owaki...
Czyli cały świat motorsportu(ten w Polsce i na świecie) jest be..

Tylko RK jest człowiekiem bez wad.
A Cezary Gutowski to wybitny specjalista od rajdów :)

Anonimowy pisze...

Ewa Ty się dobrze czujesz? Jaki napęd na przednie koła. Wszystko czym Robert od jakiegoś czasu jeździ ma napęd na cztery koła.

Anonimowy pisze...

http://www.wprost.pl/ar/426108/Wislawski-Kubica-stanie-na-podium-WRC/

Wiater pisze...

http://snajperf1.wrzuta.pl/film/7kiQZ3YcsTm/robert_kubicatest_monza_rally_show_2013 - tego brakuje w tym wpisie ;)

OldHorse pisze...

To nie Ewa, to specjaliści :D

Ewa pisze...

Anonim 15:57
Nareszcie trafiłeś w sedno :)

Anonimowy pisze...

Ewa, gdybyś uważnie śledziła rajdy to wiedziałabyś jak często kierowcy jeżdżą na trzech kołach. Pamiętam jak kiedyś Hołowczyc, kilka rajdów w sezonie tak zakończył. Startował wtedy w Mistrzostwach Świata z Fortinem. Nie róbmy więc z Roberta jakiegoś nadczłowieka i wielkiego bohatera bo dojechał na trzech kołach do końca oesu.A swoją drogą cytryna jest jakoś fajnie wyważona, że tak dobrze jechała bez kółka z przodu i pilot nie musiał siedzieć w bagażniku żeby odciążyć przód.

Anonimowy pisze...

M. Wisławski: "Robert to jest tak wielkiej klasy zawodnik, jaki się rodzi jeden na miliard"
http://www.wprost.pl/ar/426108/Wislawski-Kubica-stanie-na-podium-WRC/

Ludzie, którzy widzą w wypowiedzi Pana Wisławskiego krytykę Roberta mają ogromne problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

Anonimowy pisze...

Poprostu Fakt to banda pieprzonych manipulatorów szukających taniej sensacji w tym ogłupiałym społeczeństwie.

Anonimowy pisze...

Bo widzisz kolego z 17:33, ci ludzie wszędzie wietrzą jakiś spisek. Jak to już ktoś wyżej napisał, wszyscy są BE i tylko Robert CACY.

Anonimowy pisze...

witam
Wiem że to nie miejsce i nie pora ale napiszę coś co kiedyś już pisałem a teraz widać to na filmikach z Robertem gołym okiem.Wszystkie prawe zakręty pokonuje szerzej, większość wypadnięć Roberta w tym sezonie to prawe zakręty. W Lewa stronę kręci lewą ręką. W prawą obiema musi a wiadomo że prawa musi jeszcze dojść do siebie.
I druga rzecz Pamiętacie Jackowskiego tego jasnowidza który wypowiadał się na temat Roberta że w 2013r osiągnie 2 duże sukcesy. Jeden już osiągną Mistrzostwo WRC-2. Jak myślicie co będzie drugie..

Anonimowy pisze...

Obraz ,nadczłowieka i idealnego kierowcy wyścigowego oraz rajdowego(obecnie)to tylko zasługa Panów Gutowskiego i Sokoła.
Obaj Panowie robią Robertowi krzywdę takimi opiniami....

Marek Bogacki pisze...

W wypowiedzi Wisławskiego bardzo ładnie widać tzw. "polskie piekiełko". Niby jest pełen podziwu dla Roberta, a jednocześnie stwierdza, że mamy do czynienia z chorym psychicznie człowiekiem, idącym do celu po trupach.
Nie opierzony rajdowiec po kilku miesiącach stał się w mediach najczęściej cytowaną wyrocznią w temacie rajdów. Gdybym był człowiekiem który 40 lat spędził w samochodach rajdowych też bym się wkurzył na młokosa.
Nie dziwię się Robertowi, że irytują go takie wypowiedzi. Nikt nikomu nie broni od otwarcia rano oczu do położenia się do snu, intensywnie dążyć do wyznaczonego celu. Jeśli ktoś uważa, że to jest chore to niech się nie dziwi, że nie może stanąć na pudle zwycięzców w poważnych zawodach.
Wątpię, żeby któryś z "cenionych" polskich pilotów jeździł z Robertem. Po zamieszaniu z odejściem Maćka nikt nie będzie chciał "zdradzić" środowiska. Patrz jw. wypowiedź nestora polskich pilotów rajdowych, odnośnie wymagań, jazdy z Robertem.

Anonimowy pisze...

@Giuseppe,

a dlaczego Cię to tak boli, że są ludzie zakochani w Kubicy? Coś Ci przez to ubędzie? Każdemu wolno się kochać, w kim chce. Kochaj się i Ty.

Kubica nie był, lecz JEST świetnym kierowcą, z jakiejkolwiek perspektywy byś nie patrzył. Co ma do tego fakt, że nie trafił do topowego zespołu? Kiedy w topowych zespołach zdarzały się wolne miejsca, to on był związany kontraktem. A kiedy on akurat był wolny, to z kolei w topowych zespołach nie było wtedy wolnego kokpitu. A kiedy w końcu miał trafić do topowego zespołu, to wydarzył się wypadek.

Skąd wiesz, że nie walczyły o niego topowe zespoły? Bo nigdzie o tym nie przeczytałeś, to sądzisz, że nic takiego nie miało miejsca? Ferrari, z którym Kubica miał kontrakt, to nie topowy zespół??? Podpisanie kontraktu z topowym zespołem, takim jak Ferrari, "nic nie znaczy"???
Jeśli to nic nie znaczy, to dlaczego takiego kontraktu nie ma połowa kierowców F1?

Guzik wiesz, czy Kubica by nie wygrał GP Kanady bez "pomocy" Hamiltona. Kubica był bardzo szybki na tym torze: przypominam, że w Q2 (które wtedy było najbardziej miarodajne, bo w Q3 kierowcy startowali już z taką ilością paliwa, z jaką mieli wystartować w wyścigu) Kubica pokonał WSZYSTKICH kierowców, z wyjątkiem Hamiltona. Wywalczył sobie 2 miejsce startowe, bo był bardzo szybki, a nie dlatego, że ktoś mu to podarował na srebrnej tacy. Przypomnij sobie kolejność kierowców po pamiętnym pit stopie, po którym Hamilton później wjechał w Raikkonena: to Kubica wyjechał jako pierwszy; drugi był Fin a Hamilton spadł aż na 3 miejsce. Niestety, nigdy się już nie dowiemy, jak potoczyłby się ten wyścig ale gdyby Hamilton nie wjechał w Raikkonena, to I TAK Kubica wyjechałby na tor jako pierwszy i byłby liderem wyścigu. Może i tak wygrałby ten wyścig?

Zresztą jeżeli uważasz, że Kubica miał farta wygrywając ten wyścig, to ile dopiero farta miał taki np. Vettel wygrywając GP Włoch w 2008 roku?

Ty akurat wiesz, że Kubica nie będzie błyszczał w WRC? On JUŻ zabłysnął - na tych niewielu OSach, które przejechał. Ci "lepsi" rajdowcy już pokazali w rajdzie Polski, jacy są niby lepsi. Przed wypadkiem Kubica był szybszy od nich wszystkich - starych rajdowych wyjadaczy.

Dachowanie w rajdzie GB miało swoje przyczyny. Było to już wystarczająco wyjaśnione i chyba powinno być jasne dla każdego, kto ma chociaż trochę oleju w głowie. Czepianie się tego i wyciąganie na podstawie tych 2 wypadków takich wniosków, jak Ty, świadczy o tym, że albo jesteś ciemny jak tabaka w rogu, albo jesteś zwykłym trollem. Przypominasz mi w tej swojej nienawiści do Kubicy i zajadłości
w kąsaniu go jednego trolla-jamochłona...

o

Anonimowy pisze...

http://www.wprost.pl/ar/426108/Wislawski-Kubica-stanie-na-podium-WRC/

Masz Ewa swojego zawistniego.
100 % szacun dla Wiślaka. Tylko nieprawdopodobni haterzy mogą obrażać tak porządnego człowieka.

Anonimowy pisze...

@ o

Chyba nie oglądałaś Rajdu Polski. Robert był prowadził z Kajtem o 5 sekund. Kajto jechał pierwszy raz tym autem i drugiego dnia był szybszy. Więc po Rajdzie Polski można jedynie powiedzieć, że pokazali podobną szybkość. Bo 5 sekund to tak naprawdę nic.

Anonimowy pisze...

Witam. Moim skromnym zdaniem Robert zostal delikatnie "oszukany" przez M.Barana. Sluchajac jego wypowiedzi mozna stwierdzic, ze Robert ma zal do Macka, ze ten go zostawil. Powodow dlaczego tak sie stalo moze byc wiele - do mnie osobiscie przemawia jeden argument - Baran nie spodziewal sie jakim profesjonalista jest Robert. Jego podejscie do rajdow to jest zeupelnie inny swiat niz to z czym M.Baran sie spotykal do tej pory...i poprostu facet nie chce poswiecac az tyle czasu na wyjazdy, treningi i rajdy. I taka jest roznica miedzy Robertem a innymi rajdowcami. Kubica jak sie za cos bierze to robi to na calosc, a jak juz kiedys pisalem swoim podejsciem i profesjonalizem (wyniesonym z F1) bije wszystkich rajdowcow. Dlatego uwazam, ze ten sport nie jest dla niego...chyba, ze spotka drugiego takie czlowieka i ten ktos zostanie jego pilotem...wtedy WRC gwaratowane - moze nie w 1 sezonie ale w kolejnym mysle, ze Robert moglby juz mocno powalczyc o zwyciestwo. Oby F1 w 2015 gdyz w kazdej innej seri ten czlowiek sie marnuje. Pozdrawiam.

Marek Bogacki pisze...

Nie czytam brukowców i tym bardziej teksty "Faktu" traktuje z przymrużeniem oka. Tak jak słusznie zauważył animowy z 17:33 Wisławski powiedział co powiedział i może lepiej tego posłuchać. Na tekst skreślony przez Fakt trzeba brać dużą "trollową" poprawkę.

maciek pisze...

Wydaje mi sie, ze Wislawski jednak wypowiada sie pozytywnie o Robercie, ma taki troche tatusiowaty sposob wypowiedzi, ale on zawsze tak ma :), a tekst:
"Nie ze strachu. Nie chciałbym zburzyć obrazu genialnego kierowcy, jakim jest Robert. Jestem pełen podziwu dla jego talentu i niech tak zostanie" - wskazuje na to, ze uwaza go za wielki talent, ale w rajdowce moglby zobaczyc ludzkie zachowania, moze bledy, ktore "porysowalyby" idealny obraz ktory ma w glowie...
ogolnie troszke z oczkiem, ale pozytywnie
maciek

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 18:14,

@Giuseppe twierdzi, że "mamy lepszych polskich rajdowcow od Kubicy".

Jeśli Kajto pokazał podobną szybkość, to nie był jakoś specjalnie lepszy od Kubicy.
No i jest to jak na razie jeden kierowca. A gdzie są ci inni, lepsi?

o

Anonimowy pisze...

Rozumiem, że kierowcą Imprezy na filmie jest RK. Czy w tej Imprezie system zmiany biegów i dźwignia hamulca zostały zmodyfikowane pod potrzeby RK?

Dziki

Anonimowy pisze...

"Anonimowy pisze...
Chyba nie oglądałaś Rajdu Polski. Robert był prowadził z Kajtem o 5 sekund. Kajto jechał pierwszy raz tym autem i drugiego dnia był szybszy. Więc po Rajdzie Polski można jedynie powiedzieć, że pokazali podobną szybkość. Bo 5 sekund to tak naprawdę nic."
Chyba, to Ty nie masz pojęcia jakim autem jechał Kajto :D

Anonimowy pisze...

Rozumiem, że kierowca na przedstawionym filmie jest RK. Czy wiadomo, czy Ta Impreza została wcześniej zmodyfikowana pod wględem systemu zmiany biegów i dźwigni hamulca?

Dziki

Anonimowy pisze...

@ o

Polscy kierowcy rajdowi to amatorzy w pełnym tego słowa znaczeniu, a Kubica to jeden na miliard cytując Wisławskiego :) Kajetan biorąc pod uwagę warunki jakie miał jest perełką na polskim podwórku i może będzie mógł walczyć o mistrzostwo Europy. Kubica jak zostanie w rajdach będzie to z pewnością powalczy o mistrzostwo świata. Ale należy Kajtowi oddać to, że był na porównywalnym poziomie wtedy z Robertem, a nie równać wszystkich z błotem.

Anonimowy pisze...

@18:59

Jechał R5ką, w której Evans nie ma podejścia do Kubicy.

Giuseppe pisze...

Kubica do DTMu. Jedyna sluszna opcja.

Wysoki poziom.
Bezpieczniejsze niz rajdy.
Dobre zarobki.
Duze zainteresowanie seria na swiecie, a szczegolnie w Europie.
No i stamtad jest blisko do F1.

karluum pisze...

http://www.wprost.pl/ar/426108/Wislawski-Kubica-stanie-na-podium-WRC/

Maximus pisze...

Jak już porównujecie Kajetana do Roberta to już naprawde z wami jest bardzo zle.Kajetan jechał "w domu" dużo lepszym autem,miesiąc przed rajdem reguralnie testował odcinki rajdu.Na nowym odcinku,który przejeżdzał I raz przegrywał i to ostro na każdym kilometrze z Robertem,mimo,iż miał autko z innej półki.W takiej Finladnii,Grecji Kajka nie było by w pierwszej dziesiątce więc anonimowi przestańcie bredzić i sypać głupstwami.Żadnego polskiego zawodnika nie można porównywać z Robertem.

Maximus pisze...

Nie możecie porównywać dwóch kierowców w rajdzie w którym jeden jedzie I raz,nie zna tras,jedzie w ciemno,a drugi dużo lepszym autem który przejeżdzał te odcinki 100 razy!!.Jedyny odcinek,który pokazał różnice klas był ten nowy,w któym Kajko wąchał spaliny ROberta.

Jaro75 pisze...

Fajnie gdyby Robert dostał tą nagrodę.Nie umniejszam reszcie ale chyba patrząc na całą sytuację wielkim nieporozumieniem taka decyzjka na pewno by nie była :))
Choć wiadomo że tak twierdzi każdy który ma idola :))

Anonimowy pisze...

"Anonimowy pisze...
18:59Jechał R5ką, w której Evans nie ma podejścia do Kubicy." Widocznie Kajto jest szybszy od Evansa ;)Kajto jest szybki, trochę nie podoba mi się jego gadka, ale fajnie byłoby jakby spróbował w ME.

Marian pisze...

Ciekawy jestem o jakiej serii na torze myśli Robert, wykluczył starty w samochodach zamkniętych, więc co nam zostaje?

Maximus pisze...

Esapekka Lappi jechał w rajdzie polski w 2012 roku,miażdzył Kajetana i innych na każdym odnicku.I uwaga przewaga końcowa nad Kajetanem +04:18.1.Temat zamknięty.

Seba HWK pisze...

@ Dziki

Żadnych modyfikacji z całą pewnością nie było.

Z tego co wiadomo to Robert został poproszony o przejechanie kilku okr i sprawdzenie balansu auta.

Anonimowy pisze...

Maximus 19:33
dobrze prawisz:) polać mu ...maximusa :))

Anonimowy pisze...

Maximus polecam naukę czytania ze zrozumieniem. Namęczyłeś się chłopie z przydługim tekstem odpowiadając na komentarze, których nie zrozumiałeś.

Anonimowy pisze...

Sebo HWK, ta jazda nie wygląda najgorzej. Powiedziałbym, że bardzo poprawnie. Na filmie jest kilka nawrotów, wszystkie trafione, z dobrym odejściem. Czyli obsługa ręcznego i drążka przebiega sprawnie. Czy to możliwe, że tydzień wcześniej RK jechał z modyfikacjami, bo bez nich czuł by się mniej pewnie, a na testach pojechał już bez problemu bez modyfikacji? Monza bez dodatkowych szykan to ponad 5,5 km. Kilka kółek to więcej niż 4, czyli minimum 23km. To wcale nie taki krótki OS. Coś tu nie gra.

Piczi pisze...

przecież to nie była Monza, tylko jakiś tor niedaleko niej. Tutaj jezdzili na b.krotkim odcinku jak widac na filmie.

Ewa pisze...

18:04
Ja odniodłam się do tego tekstu, dziwnego, trzebs się bardzo postarać żeby odebrać tą wypowiedź pozytywnie.
@o
Ja mam skojarzenia bardziej z mitologią niż zoologią ale nie spierajmy się o wizerunek, liczy się duch tego pana :

Seba HWK pisze...

Anonim 21:11

Tak jak napisał Piczi... Robert nie jeździł po Monzie, a nawet jakby tak było to nie porównuj asfaltowego toru z Walijskimi "szutrowymi" OS-ami...

Anonimowy pisze...

A czy zauważyliście ze kask w którym jezdzi podczas testów nie jest kaskiem od bella? Może to był zwykły gift ale ja wieżę, że jest przygotowany na inną okazje. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Tak czy siak, Robert jest w tej chwili najbardziej rozpoznawalnym Polakiem na swiecie i duma mnie rozpiera!
Jak mówi, że dąży do powrotu do F1, to znaczy, że dąży.
baba

Anonimowy pisze...

ja bym chciał, żeby Kubica wraz z Kajto wystartowali w pełnym cyklu MŚ za kierownicami fordów fiesta WRC jako Lotos M-Sport Word Rally Team. I naprawde obaj by pokazali klasę w przyszłym roku!!!. A Kościuszko powinien wrócić do Polski i ścigać się na krajowych osach.

Anonimowy pisze...

Czytaliście wywiad Wisławskiego?
"Robert to tytan pracy. Ja nie boję się odpowiedzialności i obowiązków, ale gdyby zaproponowano mi milion euro, abym został pilotem Kubicy, nie zdecydowałbym się. Nie ze strachu. Nie chciałbym zburzyć obrazu genialnego kierowcy, jakim jest Robert. Jestem pełen podziwu dla jego talentu i niech tak zostanie - dodaje Wisławski." - źródło sport.wp.pl
Tak jakby wiedział coś więcej na temat dlaczego Maciek zrezygnował z jazdy z Robertem.
Krzysiek z Łodzi

Anonimowy pisze...

Nie zrezygnował, bo raczej w jego wieku nawet nie było takiego tematu by włóczyć się po świecie z Robertem.
A z tym zburzeniem rozumiem to tak, że jako pilot przez ewentualną własną pomyłkę nie chciałby popsuć wyników.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 11:23
masz rację! przecież w rajdach sukces odnoszą dwie osoby.

Kubala pisze...

Prawda jest taka, że w Polsce w rajdach jeździ się głównie jako hobby bo kokosy to robią firmy (mobilne serwisy - obsługa rajdówek, wypożyczalnie rajdówek, budowa rajdówek itp.) a nie kierowcy czy piloci. Trzeba poświęcić 3/4 czasu roku żeby jeździć w WRC a nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić.
Poza tym, to większość pilotów i kierowców na codzień zajmuje się prowadzeniem własnej działalności. Nie ma się co dziwić tak naprawdę.

Ps. Osobiście widziałbym Roberta w pełnym cyklu WRC na kilka lat w M-sporcie. Właśnie np. przy wsparciu któregoś z obecnych sponsorów (tzn. w tego sezonu). F1 to przeznaczenie Roberta, ale np. słuchając Marka Webbera człowiek dochodzi do wniosku, że brakuje tam uczciwej rywalizacji; wszystko jest sztuczne; pieniądz to fundament tego sportu.
W rajdach czynnik ludzki ma większe znaczenie niż w F1.
Rajdy są bliżej kibica; bardziej namacalne; kierowcy to nie celebryci - to sportowcy. I to właśnie w rajdach jest piękne :)

Kultura Gniewu pisze...

Na Onecie Wisławski o Kubicy
http://sport.wp.pl/kat,1778,title,Wislawski-nie-pojade-z-Kubica-za-milion-euro,wid,16188718,wiadomosc.html

Anonimowy pisze...

zatwierdz tego posta http://www.sportfan.pl/galeria/szokujace-zdjecie-kubica-prawie-zabil-czlowieka-47309 nich wiedzą co piszą

Anonimowy pisze...

Czy ten pracownik powinien stać na niebezpiecznym zakręcie ????

Ewa pisze...

W rajdach wśród nie rozsądnych widzów wypadki niestety się zdarzają. Współczuję kierowcy któremu to się przydarzyło.
Dlaczego na Roberta jest taka małpia nagonka.

Anonimowy pisze...

Dlaczego wszyscy skreslili Ferrare jako pilota Roberta? Dlatego,ze przed rajdem bylo mowione,ze to jednorazowy start?Duzo bylo mowione.Robert chwalil Michelle,cenil jego podejscie,wypadek ocenil jako "zacmienie w komunikacji".W jednym z wywiadow Robert powiedzial" przede mna i Michelle jeszcze duzo pracy".Jak dla mnie Ferrara to facet z jajami.Tych jaj wlasnie zabraklo panu Baranowi.Woli sie wozic z Solowowem.Jego wybor.

Anonimowy pisze...

quick nick hahaha

http://www.youtube.com/watch?v=dD5xam-vrM0

Anonimowy pisze...

Są wielkie problemy:
1.Kubica opuszcza CZWARTY sezon w F1 :(((((
2.Robert mówi, że powrót do F1 jest prawdopodobnie niemożliwy.
3.Pilotem będzie Ferrara, bo nie oszukujmy się - gdyby Robert naprawdę szukał pilota to w tych dniach nikt nie widziałby go z kumplami i w tej subarynie.
Tymczasem humory na blogu dopisują, a głównym zmartwieniem jest Baran. Tymczasem niezauważalnie "pracuje sobie" największy wróg Roberta Kubicy - upływajacy czas. Nie mam na myśli, aby rozpacz tutaj była tylko żeby "miary spraw" jakoś były adekwatne do ich rozmiarów.

Marian pisze...

Robert jednak się skłania do wyścigów, jak powiedział nie interesują go samochody z dachem. Więc co to może być?

Anonimowy pisze...

Marain. Robert powiedział ze nie interesuje go samochód z dachem na stałe. Nie w przyszłym sezonie. Jako sezon rehabilitacyjny moze wybrac samochód wyscigowy z dachem.

Anonimowy pisze...

Nie krzyczcie na mnie ale jak dla mnie w naszym motosporcie liczylo sie 4 moze 5 kierowcow
-Robert
-Holek
-Bublewicz
-Kuzaj
-Kulig
i ostatnio:
-Giermaziak
Jak sie ktos nie zgadza ... To wasz pech ale takie moje zdanie,
mam nadzieje ze Ptaszek wkrotce do nich dolaczy bo widac ze ma chlopak talent

Anonimowy pisze...

Proszę bardzo nie idealizować rajdów,jako sport gdzie nie liczą się interesy(małe lub duże).
Wśród załóg fabrycznych,tak samo jest kierowca nr jeden i dwa...
(Citroen- Loeb)
Oczywiście w F1 są większe pieniądze i większe poszczególne interesy ,jednak to samo występuje w rajdach i innych seriach wyścigowych...
Wymieniając polskich kierowców nie wolno zapomnieć o Panu Zasadzie.
Było to dawno ,jednak pamiętać trzeba i szanować.
Dla Roberta,trzeba być pełnym podziwu gdzie jest gdzie był...
W szczególności gdzie teraz jest,po tym co go spotkało i jakie ma ograniczenia w prowadzaniu auta.
Inną sprawą jest charakter Roberta,
profesjonalizm-tak,jednak Robert jest bardzo ciężkim człowiekiem w stosunkach między ludzkich(błagam proszę nie opierać się na obrazie wykreowanym przez Panów Gutowskiego i Sokoła).
to co w mniejszym stopniu przeszkadzało w środowisku F1 (a w wielu momentach zaszkodziło Robertowi-relacje w Teamach )teraz w rajdach jest bardziej widoczne...

Talent to jedno,czasem potrzeba jeszcze trochę szczęścia i trafności wyborów, a tego niestety Robertowi do tej pory zabrakło...
Robert, jest bardzo szybki i szybko się uczy,jednak nie można opowiadać ,że wszyscy są "be" a tylko Robert "idealny"
Takie opinie,tylko Robertowi szkodzą,czasem są nawet zabawne i groteskowe

Anonimowy pisze...

i Kajetan

hno pisze...

anonim z 10:48 Mógłbyś poprzeć to jakimiś konkretami? Może "trudny" = wymagający?

Anonimowy pisze...

chodzi zapewne o, delikatnie ujmując, zaburzenia w komunikacji, każdy kto zna Roberta coś na ten temat wie :)

Anonimowy pisze...

i niech mi ktoś powie ,że f1 jest fajna a gó... to jest jeden cały syf Robert nie wracaj tam ,lekko deszczy popadał i już mokro w gatkach mają

hno pisze...

No to wyjaśniłeś sprawę... Wkurza mnie takie komentowanie. Jak potrafisz to wyjaśnić to zrób to, a jak sobie gdybasz to zamilknij. To takie: Wiem, ale nie powiem... Dziecinnie to wygląda.

Anonimowy pisze...

O mój Boże :( Robert jest ciężkim typem w stosunkach międzyludzkich, do tego podejmuje nietrafione decyzje... Niech nikt nie mówi, że w Polsce nie ma demokracji i wolności słowa - jak widać każdy może mówić i pisać co chcę, choćby były to największe głupoty :-)

OldHorse pisze...

Sądzę, że to raczej zdanie kogoś, kto dobrze zna Roberta. A propos nietrafionych decyzji, przykład pierwszy z brzegu: plotka głosi, że w 2008 roku chciało go RBR. Odmówił uważając, że mistrzostwo świata można zdobyć tylko w zespole fabrycznym...

Anonimowy pisze...

Anonim z 10.48 napisał coś co jest prawdą, ale i tak zostanie zlinczowany za to.
Robert jest mega wybitnym kierowcą. Jednak ma bardzo trudny charakter. Nim przejdziemy do jego relacji w zepołach to przypomnijcie sobie co mówił jego ojciec w studio F1 zapytany jak często widuje Roberta. Poza tym pan Artur dość delikatnie powiedział, że Robert nie liczy się z jego zdaniem.
Robert miał wiele konfliktów. Z Willy Rampfem się wprost nie cierpieli (Robert nie ma żadnych szans na angaż w VW, bo Rampf to obecnie nr 2 po Josie Capito). Z Theissenem z kolei Robert miał na pieńku od 2007 roku, z dwóch powodów: jego ustawienia za Heidfeldem oraz ...pomysłu Roberta czy nie mógłby już w 2007 roku w wolnym czasie porajdować sobie (dr Theissen w minutę wyleczył RK z rajdów). Tak, Robert te pomysły miał już w 2007...
Robert przez niektórych opisywany jest jako wielki człowiek. Robert jest wielki w sensie talentu, w sensie pokonywania trudności, ale w żadnym wypadku nie ma jakiegoś wybitnie dobrego charakteru. Gdy BMW robiło różne eventy, m.in. charytatywne to Kubica wykonywał polecenia, ale bez żadnego entuzjazmu.
Robert póki miał sprawną rękę grał na wysokim poziomie w pokera. To środowisko uchodzi za niezbyt sympatyczne oględnie mówiąc, a Robert dobrze się tam czuł, m.in. na kilku turniejach zawodowych.
Gdy w 2008 roku usłyszałem, że Red Bull chce Kubicę aż głośno w domu krzyknąłem "nie, tylko nie to!". Robert także odmówił myląc się dramatycznie (aczkolwiek miał klauzulę z BMW do 2010, gdyby nie wyjście ekipy w 2009 to nie trafiłby do Renault). Niestety najgorszą decyzją Kubicy było branie udziału w rajdach, czym przypłacił swoją karierą w F1.
Teraz modlę sie, aby w tych rajdach został, bo to już jest najwyższa półka motorsportu jaka przy stanie ręki może być realizowana. Ja lubię Roberta m.in. dlatego, że jest tą naszą rogatą duszą, ale jak piszecie o nim jako półbogu to ja wymiękam.
Zastanawiałem się czy jest jakiś wybitny sportowiec nie mogący wykonywać swojej dyscypliny - i chyba są to jedynie złapani dopingowicze oraz Robert Kubica.

Anonimowy pisze...

Wam się wydaje, że taki w końcu jeszcze młodzieniec to jest mocarz nad mocarze? Teraz młodzież później dojrzewa, długo siedzi przy rodzicach z róznych powodów.
Robert ma rozbita rodzinę, rodzice się rozstali.
To nie jest chyba stabilizujace dla Roberta?
Piszecie: ciężki charakter. Kto z nas przezył tyle co Robert?
Siedzimy sobie w ciepełku przy kompie, mamy rózne sytuacje zyciowe, lepsze, gorsze.
A oczekujemy od Roberta, że on jest naj, naj, naj, maszyna jak bolid, bez uczuć.
Kazde jego potknięcie jest wyolbrzymiane po stokroć a osiagnięcia minimalizowane stokrotnie!
Teraz znowu, że charakter nie ten! Że trudny we współżyciu!
Może dla mend, fałszywców, podczepiawaczy sie pod jego osiągnięcia!
Jakoś jego dziewczyna od wielu lat z nim wytrzymuje i jego prawdziwi przyjaciele też!
No i prawdziwi kibice zawsze!

hno pisze...

anonimu 10:48 i 23:12 Nie chcę bronić Roberta i tego nie robię, ale chyba trochę przesadzacie. Złe decyzje? Hmm każdy mądry po fakcie... Ok rajdy mógł sobie odpuścić będąc w F1, ALE to jest wolny człowiek idący swoją drogą, którą doszedł baaardzo daleko. Piszecie, że chciał go RB, a za chwilę dodajecie, że i tak miał kontrakt z BMW hehe no też mi zły wybór faktycznie, a miał jakiś wybór?:D To, że z kimś się nie lubił? Co to za argument??? Każdy ma/zna osoby z którymi się nie lubi, to tylko dobrze świadczy o nim, że nie jest sprzedajną pi**ą i ma charakter, bo większość pewnie chodziłaby i lizała dupy każdemu(mówię o F1) Ja jeszcze mam do Was Anonimy pytanie, czy Wy znacie się z Robertem osobiście? Jesteście po imieniu i jadacie razem np. kolacje, czy chodzicie na piwo? Bo jeśli nie, to tak naprawdę nie macie prawa oceniać jaki Robert jest, i jaki ma charakter... i tyle w temacie.

Marian pisze...

ta, każdy jest ideałem i każdy przed swoim lustrem jest uśmiechnięty:) niech sobie będzie jaki jest, ważne że świetnie jeździ.

Anonimowy pisze...

kto dzis wygra F1?? pytanie za 100pkt

Anonimowy pisze...

Czyli już po F1.

Anonimowy pisze...

ja znam i potwierdzam

Anonimowy pisze...

dzis wyscig wygral Vettel jakby ktos nie ogladal :)

grand460 pisze...

kurde gdzie ja będe oglądał F1 jak na polsacie i na polsacie sport nie będzie :( jedna nadzieja, że Robert wróci do F1 :D wtedy pewnie polsat wykupi licencje :D

Anonimowy pisze...

Szczerze, to nie ma jak F1... :(

Anonimowy pisze...

na 2014 polsat ma licencje???

HeavyRain pisze...

^nie, już są plotki że Polsat nie wykupi praw do relacji do F1...niestety.

Anonimowy pisze...

Polsat dostał taką samą ofertę cenowo jak wtedy gdy Robert miał startować co jest nie do przyjęcia. To koniec F1 w Polsacie i zapewne w Polsce bo jak Polsatowi nie spuszczą ceny to tym bardziej innym a nikt nie zapłaci za F1 gdy nie ma Robsona. Wielka szkoda....

Anonimowy pisze...

Ładnie Polsat pożegnał się po 7 latach. Mimo ich wielu wpadek będę ich dobrze wspominał. Robert zakończył jazdę w F1, a oglądalność w Polsce jest tragicznie niska, więc Solorz nie kupuje praw na kolejne sezony.

Anonimowy pisze...

Niestety na dzień dzisiejszy w Polsacie w 2014 roku nie będzie F1 ze względu na wysoką cenę praw do transmisji a oglądalnośc jest bardzo niska chyba że Berni obniży cene.

Anonimowy pisze...

Ogladnalem on-bord z walijskiego wypadku nr 2.Ostatnia komenda pilota to:sinistra tree eee destra tree.Nie trzeba byc Wlochem ,by to zrozumiec.Sinistra-lewy,destra- prawy.Wszystko w temacie.

Anonimowy pisze...

No to jakie stacje dostępne na platformach cyfrowych będą emitować F1?
Coraz lepiej (((

cubici

Anonimowy pisze...

No i wszystko jasne. To koniec F1 w Polsacie:

http://biznes.pl/magazyny/media/telewizja/polsat-po-siedmiu-latach-rezygnuje-z-formuly-1,5589945,magazyn-detal.html

Anonimowy pisze...

Trzeba będzie oglądać F1 na nielegalnych streamach w sieci. Relacja w angielskiej tv Sky jest świetna, Ci którzy nie znają angielskiego będą mieli motywację żeby się nauczyć. Niestety pewnie będzie też taka grupa, która zrezygnuje z oglądania F1 przez brak transmisji w polskiej tv.

Anonimowy pisze...

RTL jest !

Anonimowy pisze...

co taka cisza??ciekawe co tam Robciu porabia?jak myslicie?mi sie wydaje ze nie próżnuje.Mateusz dawaj każdy news.colo

Anonimowy pisze...

co taka cisza??ciekawe co tam Robciu porabia?jak myslicie?mi sie wydaje ze nie próżnuje.Mateusz dawaj każdy news.colo

jabu pisze...

Szkoda,że Polsat rezygnuje, ale nie ma się co dziwić że oglądalność spada, bo wielu z nas nie ma komu kibicować. Pewne coś się ruszy kiedy wróci tam Robert, lub pojawi się w tej serii inny zdolny Polak. Na razie F1 stało się taką dyscypliną sportu, w której przez dwie godziny ściga się 22 kierowców [chyba że niektórzy skończą wcześniej], a w końcu i tak wygrywa Vettel - Red Bull. Nie służy to przecież ani sportowi, ani jego oglądalności.

Yoozeck pisze...

Dla mnie brak F1 w Polsacie, różnicy nie robi - po prostu nie lubiłem tego studio. Na Polsacie oglądałem tylko wtedy kiedy byłem w Polsce i nie miałem wyboru - tzn. brak dostępu do netu. Wcale nie zgadzam się z którymś tam komentarzem, że koniecznie live TV musi być nielegalna. Już od kilku lat oglądam F1 na kaban.tv na Rossija2 - jest to w pełni legalna TV. Podoba mi się bardzo ich studio, co prawda wkurzało trochę jak jeździł Pietrov. Tak co jak ktoś zna język rosyjski ma alternatywę - polecam tą stronkę.