Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 28 października 2013

Zwycięstwo Roberta Kubicy w Rajdzie Hiszpanii - filmy i zdjęcia [Aktualizacja]

Za nami 3 dni dominacji Roberta Kubicy i Macieja Barana w Rajdzie Hiszpanii, zwieńczone wygraniem rajdu i zdobyciem tytułu mistrzów świata WRC2. Robert po raz kolejny pokazał ogromny talent i umiejętności, przypomniał również, że jego głównym celem jest powrót do Formuły 1. Zobaczcie na zdjęciach i filmach jak wyglądały ostatnie 3 dni.

PEŁNĄ RELACJĘ Z NIEDZIELI ZNAJDZIECIE TUTAJ



fot. Citroen Racing

fot. www.facebook.com/sokolimokiem


fot. Citroen Racing

fot. Citroen Racing

fot. Citroen Racing



fot. www.facebook.com/sokolimokiem












fot. Citroen Racing




fot. Colin Clark



fot. Citroen Racing

fot. Citroen Racing






fot. Citroen Racing





fot. Citroen Racing










fot. Colin Clark






































Aktualizacja 

Oto znakomity film z podium:



Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

27 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Gratulacje dla Roberta Kubicy. Niech mu Pan Bóg błogosławi i uleczy. Pozdrowienia i podziękowania za prowadzenie blogu dla Mateusza.
Pozdrawiam Wszystkich Blogowiczów.
bo.pl

Ewa pisze...

Pamiętam Roberta gdy wszedł pierwszy raz po wypadku do dziennikarzy przed pierwszym rajdem, onieśmielony tak jakby zawstydzony, uciekał przed kamerami.Teraz wrócił dawny Robert, patrząc na niego zapominam, że miał tak koszmarny wypadek.
Robert, jesteś wielki.

Kaczmar pisze...

Konto Quantum Motorsports (Infinity Racing przyszły współwłaściciel Lotusa) na Twitterze zawieszone, a mieli ogłaszać skład kierowców Lotusa na 2014 w tym tygodniu :D

Auto pisze...

Ewa to prawda, wrócił Robert i jeszcze nas trochę powozi:)

Robert i poniedziałek staje się lepszy i łatwiejszy w przeżyciu:) a mówiłeś, że będzie to dzień jak co dzień. Nie dla kibiców:)!

Anonimowy pisze...

http://uk.eurosport.yahoo.com/news/wrc-kubica-clinches-wrc2-title-151205870--spt.html

Dq Dqq pisze...

http://eurosport.onet.pl/motorowe/rajdy-samochodowe/szal-radosci-roberta-kubicy-na-mecie-rajdu-hiszpanii/e8jzh

Anonimowy pisze...

http://kwejk.pl/obrazek/1938918/kubica-mistrzem-wrc-2.html

Kaczmar pisze...

Dla mnie ogromne znaczenie ma to jak czuł się Robert po tym zwycięstwie:
http://postimg.org/image/aiye5re09/
Nie tylko jako kibic ale jako prosty człowiek cieszę się że doszedł po tak straszliwym wypadku tu gdzie jest i że się czuje tak dobrze.. niektórzy nie maja obrazu tego co przeszedł, że ponad godzine był uwięziony w samochodzie wykrwawiając się, cały czas przytomny, widział jak mu wyszarpało mięśnie i kości.. że robiło mu się już zimno i co jakiś czas prosił kibiców o wodę. Że tracił ok. 6 litrów krwi łącznie z czasem kiedy ratowano mu życie juz w szpitalu. Dla przypomnienia człowiek o wadze ok 70kilogramów ma w swoim ciele ok 7 litrów krwi.

Życzę mu tego co najlepsze, 100% zdrowia i powrotu do tego o czym marzy i o co walczy czyli F1 bo zasługuje na to..

Anonimowy pisze...

Wiecie co sie bedzie dzialo w rajdzie Walii... bedzie prawie jak Rajd Polski jezeli chodzi o liczbe kibicow Roberta... to jest chyba coz czego zaden szanujacy sie kibic sportow motorowych nie odpusci,14-17 listopada Walia zmieni kolory na BIALO-CZERWONE ... my bedziemy na 100% koczowac w lesie i czekac na przejazdy Roberta i Macka

Oli

Shaker82 pisze...

pewnie, że na to zasługuje, trzymam kciuki, choć już prawie nie wierzę, że wróci do F1. Z tą krwią natomiast pojechałeś... 70 kg człowiek ma około 5,6 litra krwi. NA wikipedii napisali, że średnio 70-80 ml na kilogram.

Anonimowy pisze...

http://www.fia.com/2013-rally-de-espa-post-event-press-conference

HeavyRain pisze...

Trochę spóźnione ale jakże szczere gratulacje dla Roberta i Maćka. Coś wspaniałego ! Chciałbym, by Robert wrócił do F1 już w 2014, ale na chwilę obecną jeszcze raczej jest to niemożliwe, ale wierzę, że Robert osiągnie swój cel jak nie teraz to w 2015.

Auto pisze...

Wiecie, przewijam i przewijam filmik z tego jak Robert się cieszy, biegnie z szampanem i przybija 5 z kibicami. Ręka nie ma kompletnie znaczenia, to jego uśmiechnięte oczy i taka szczera radość bijąca z twarzy sprawia, że łezki się kręcą.
Potem wsiada do auta i z mega BANANEM na twarzy odjeżdża.

Nie spodziewałem się tego po sobie ale teraz zupełnie odpuszczam myśli o F1 w 2014 na zasadzie, że to musi być tylko tu i teraz, bo wiem, ze ten gość jak sobie coś założy to w końcu to osiągnie.
Na świecie trzeba kogoś kto złamie schematy, granice i bariery. To jest ROBERT KUBICA:)

Anonimowy pisze...

Brawo Roberto i Maciek!!! Gratulacje i wielkie dzięki za emocje :)

vujson pisze...

@Kaczmar
Zdjęcie Roberta - błysk w oku, bezcenne;)
Święta prawda!

Truteń pisze...

Na początek Gratulacje a teraz o co chodzi
Sprawdziłem sobie stronki naszych "wielkich" rajdowców - cisza. Klasę pokazał tylko Hołek - zamieszczając notatkę na fejsie. Dla reszty nic się nie stało , tylko że to nie ta dyscyplina sportu gdzie jak w dym możemy śpiewać "Polacy nic się nie stało" po kolejnych przegranych eliminacjach. Na portalu f1.v10.pl w notatce o gratulacjach Alonso napisali że wygrał 2 ligę. Tylko czy ktoś do konał czegoś więcej ? Na tej zasadzie każdy bokser w kategorii niższej niż superciężka jest 2, 3 4 … ligowcem - a tak oczywiście nie jest. Zastanawiam się po co użycie takiego sformułowania - nie lepiej napisać Mistrz Świata WRC2 i cieszyć z tego , że nikt tego przed nim nie dokonał a pewnie każdy by chciał ale lepiej pisać 2 ligi i iść na mecz kopaczy i śpiewać że nic się nie stało i podniecać się wypowiedziami , że przegrali ME bo dostali za mało biletów dla rodzin na mecz. Podsumowując - Stało się !!!! Mamy mistrza świata a RK jest wielki !!!! szkoda tylko , że reszta środowiska okazała się burakami .

Anonimowy pisze...

Mamy niespotykaną ciekawostkę. Dwa zespoły z czterech jakie będą w 2014 w WRC walczą o gościa, który po skonsumowaniu sukcesu za rok 2013 mówi jasno i dobitnie: celem jest F1, rajdy pomagają w rehabilitacji, a tak nie mówi facet, który myślałby o karierze w rajdach, choćby o powiedzmy top - 4 w sezonie 2014. W tym momencie walą się wszelki teorie o trzyletnich planach rajdowych np. na 2014 - 2016 i tym podobne historie. Robert będzie chciał "uciec" z rajdów wtedy kiedy będzie to możliwe (warunki są dwa: zainteresowany zespół oraz minimalna sprawność ręki potrzebna do sprawnego prowadzenia bolidu).
W takiej sytuacji musimy przyjąć założenie, że Robert w 2014 roku w WRC nie będzie walczył o najwyższe laury w sensie całego sezonu, raczej skupimy zainteresowanie na pojedynczych rajdach bez zaglądania w tabelę punktową sezonu. Jeśli Robert chciałby przejść chociaż drobny zabieg operacyjny to PEŁNE uczestnictwo w WRC 2014 wyklucza taką możliwość! Jeszcze raz przypomnę daty: listopad 2013 to przygotowania i Rajd W. Brytanii, grudzień to testy rajdówek przed sezonem 2014, około 10 - 12 stycznia 2014 odbywa się zlot (kiedyś to był zlot "gwiaździsty", lata temu) przed Rajdem Monte Carlo. W sezonie 2014 największa przerwa ma miejsce po Rajdzie Polski i jest to ledwie ponad miesiąc (odejmując zapoznanie w Finlandii przed rajdem to właściwie równy miesiąc). To oznacza, że nie ma miejsca na operację do ok. 20 listopada 2014. Jeśli jestem w błędzie to napiszcie o superszybkich metodach przeprowadzania operacji, a dodatkowo mamy gojenie się oraz rehabilitację po zabiegu.
Myślę, że rok 2014 to sezon mieszany - większość rajdów w sezonie, jakieś testy w czymś "ciasnym" na torze, a jak Robert chce przyspieszyć proces rehabilitacji to chyba operacja(e) jest niezbędna(e).
Rafał

Anonimowy pisze...

Tłumaczenie ważnego pytania z odnoścnika z 12:18

PYT :
A co w przyszłym roku - kiedy poznamy decyzję ?
RK :
Szczerze mówiąc, myślę, że przyszły sezon w F1, jak wiecie, to sezon ogórkowy. Każdy będzie stawiać na swoje własne rozwiązania i możemy mieć dużą loterię, jakiś zespól rzobi to dobrze. Uczciwie mówiąc, i to nie jest tajemnicą, że mam kilka możliwości do jazdy w przyszłym roku w samochodzie WRC , ale czy będę jeździć i z kim, czy to właściwy moment? Szczerze mówiąc nie wiem. Rally GB nie zmieni mojego zdania, ale jeśli zobowiążę się do ważnej roli, muszę być pewien, że jestem w stanie to zrobić. Uwierzcie mi, po tym trudnym okresie muszę powiedzieć, że nie jest tak łatwo , jak to wygląda z zewnątrz. Muszę być pewien, że mogę odegrać ważną rolę w zespole. Pięćdziesiąt procent rajdów będzie dla mnie nowe i zależy też wiele od tego, czego ludzie oczekują umieszczając mnie w samochodzie. Mam pomysł na następny rok. Jeśli zostanę w przyszłym roku będę dalej na krzywej uczenia się, ponieważ poziom kierowcy można tylko oceniać po trzech latach w WRC. Na pewno, jeśli po trzech latach nie będę w stanie walczyć na górze , oznacza to, że popełniłem błąd i nie jestem wystarczająco dobry. Ale jest za wcześnie, by to powiedzieć. Nie oszukujmy się, jadę pierwszy raz w żwirze od marca , więc przede mną jeszcze długa droga.

Panie Robercie ma Pan wsparcie, którym nie wzgardziłby Ayrton Senna. Gratulacje i powodzenia! T

Anonimowy pisze...

@Shaker82 czasem przetacza się nawet więcej krwi w czasie trudnych operacji, a dlaczego? Bo pacjent stracił sporo przed zabiegiem i podczas niego również; obrazowo - to jakbyś dolewał do dziurawego naczynia, musząc utrzymać w nim stały poziom, dopóki go nie załatasz.

Anonimowy pisze...

Trudna decyzja przed Robertem - albo poświęcenie się rajdom (na aż 2-3 lata), tym samym prawie pewne przekreslenie swojego powrotu do F1 albo ... ??? Bo jak pogodzić rehabilitację, może zabiegi z jakimkolwiek wyczynowym jeżdżeniem.. Hmm..

Anonimowy pisze...

Jedyna strona jaka rozważała Roberta w F1 czyli gp hub com wycofała "kandydaturę" Roberta do Lotusa. Mamy już oficjalnie: Roberta Kubicy nie będzie w F1 w 2014 roku.

Ewa pisze...

Ja już nie jestem pewna czy rozpaczam, że Robert nie jest w F1.Gdy widzę Hamiltona lub Alonso to bardzo im współczuję, świetni kierowcy ale w przeciwieństwie do naszych pilotów, nie pojadą na drzwiach od stodoły.
Vettel, na pewno bardzo zdolny kierowca ale nie mam porównania jak bardzo, dostał jakieś perpetum mobile i ma jedynie dojechać startując z P1. Gdyby Sebastian zdobył 4 tytuł w walce na torze, wyprzedzając, to miałabym go na tapecie w komórce :).
Widok szczęśliwego Roberta koi moje tęsknoty za Kubica w F1 :)

Łukasz "GuruPL" pisze...

Ewo - miejmy wszyscy nadzieję , że przyszłoroczna zmiana przepisów w F-1 ostro namiesza w "rankingu teamów" i ożywi to trochę ten biznes .... czego nam wszystkim serdecznie życzę.
Robercie i Macieju .... DZIĘKUJEMY !!!!!!!!

adi2221 pisze...

widac ze RK bardzo szczęsliwy z tej wygranej. Oby tak dalej

I oczywiscie powrotu do F1 życze

Lukasz Wisniewski pisze...

Do Anonima z 14:04:

Kto to tlumaczyl? Bo to tlumaczenie mocno odbiega od tego co powiedzial Robert.

Nie ma w nim mowy o zadnych ogorkach ani przyszlym sezonie w F1!!

Totalnie przeinaczone aby pasowalo do czyjejs wersji rzeczywistosci a nie poprawne tlumaczenie ... :/

Moje tlumacznie bedzie blizsze temu co Robert chcial powiedziec:
"Szczeze mysle ze to jest tak jak z 'glupim sezonem' w F1 (chodzi i wsadzanie kierowcow w fotele roznych teamow). Kazdy przedstawia swoja wizje i mamy wielka loterie ale ktos bedzie mial racje. Nie jest tajemnica ze mam okazje (oferty) jezdzic autem WRC w przyszlym roku, ale z kim, czy w ogole, czy jest to dobry moment, szczeze nie wiem. Rajd GB nie zmieni mojej opini ale jesli zdecyduje sie na wazna role musze byc pewien ze podolam. Uwiez mi, po ciezkim okresie (zycia) musze powiedziec nie jest tak latwo jak to wyglada z zewnatrz. Musze byc pewien ze moge odegrac wazna role w zespole. 50% rajdow beda nowe dla mnie i duzo zalezy od tego czego ludzie sie spodziewaja wsadzajac mnie do samochodu. Mam pomysl na przyszly rok. Jesli zostane w przyszlym roku to bede dalej sie uczyl poniewaz mozesz ocenic kierowce WRC tylko po 3 latach w sporcie. Z pewnoscia jesli po 3 latach nie bede w stanie walczyc z czolowka ozaczac to bedzie ze zrobilem blad i nie jestem wystarczajaco dobry. Ale jest za wczesnie zeby to stwierdzic. Musimy byc szczezy poniewaz pierwszy raz jechalem na szutrze w marcu wiec jeszcze daleka droga."

W nawiasach moje dodatki.

Ja to interpretuje ze Kubica powaznie mysli o WRC ale ma tez inne opcje. Sklania sie chyba ku rajdom, ale jest swiadom tego ze jeszcze duzo musi sie nauczyc zeby byc z siebie i swojej pracy zadowolonym jesli by zostal w rajdach.

Anonimowy pisze...

Szacun dla Krzyśka Hołowczyca za szczere gratulacje od starego mistrza dla młodych mistrzów.

OZ

Anonimowy pisze...

PS.

Mam nadzieję na zaproszenie Roberta na race of champions. Podkręcił by tam parę myczków na torze ;)

OZ