Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 21 października 2013

Robert Kubica w Rajdzie Hiszpanii - wprowadzenie [aktualizacja godz. 21:40 - Robert przed Rajdem]

Po dość długiej przerwie, w której nie narzekaliśmy jednak na brak informacji o Robercie Kubicy - szczególnie tych bardzo dobrych - wracamy do czysto sportowych emocji. Już w tym tygodniu Robert Kubica i Maciej Baran wystartują w Rajdzie Hiszpanii, w którym mogą zapewnić sobie mistrzostwo świata WRC2.

Na początek wprowadzenia przypomnijmy to, co działo się u Roberta Kubicy przez ostatnie 2 tygodnie. Wiemy już, że Polak wystartuje w kończącym sezon WRC Rajdzie Wielkiej Brytanii Citroenem DS3 WRC i mimo, że sam zainteresowany określa ten start jako "gościnny" należy wiązać go z planami na przyszłość Kubicy, który w przyszłym sezonie prawdopodobnie wystartuje w klasie WRC. Nie wiadomo jeszcze w jakim zespole, bowiem zainteresowany zatrudnieniem Polaka jest również M-Sport, przygotowujący Forda. W ciągu ostatnich 2 tygodnia firma Bell przedstawiła nam również model kasku wyścigowego, który Robert Kubica prawdopodobnie sobie zamówił.

Klasyfikacje

A teraz już ściśle o Rajdzie Hiszpanii. Jak wiemy, Robert i Maciej będą w nim walczyli o zapewnienie sobie tytułu mistrzów świata klasy WRC2. Polacy są jej liderami, a do zapewnienia sobie wygranej potrzebują 1. lub 2. miejsca w Katalonii. Oto jak wyglądają klasyfikacje WRC i WRC2 przed hiszpańską rundą:


Odcinki specjalne

Rajd będzie składał się z 15 Odcinków Specjalnych o długości od 2 do 42 kilometrów, których charakterystyka powinna pasować Robertowi Kubicy. Są one szybkie, nawierzchnia to w większości asfalt i brak jest wielu nawrotów.

Oto rozkład Odcinków Specjalnych Rajdu Hiszpanii:
Czwartek, 24 października:
godz. 13:00 - Shakedown - Salou (2,15 km)
godz. 15:00 - Shakedown - Salou (2,15 km)
godz. 17:00 - Shakedown - Salou (2,15 km)

Piątek, 25 października:
godz. 20:03 - OS 1 - Querol (21,26 km)    
godz. 20:44 - OS 2 - El Montmell (24,14 km)
godz. 22:45 - OS 3 - Riudecanyes 1 (16,35 km)    

Sobota, 26 października:
godz. 09:05 - OS 4 - Riudecanyes 2 - (16,35 km)
godz. 10:05 - OS 5 - El Priorat 1 - (42,04 km)
godz. 11:46 - OS 6 - Colldejou 1 - (26,48 km)
godz. 13:08 - Serwis PortAventura
godz. 14:33 - OS 7 - El Priorat 2 - (42,04 km)
godz. 16:14 - OS 8 - Colldejou 2 (26,48 km)
godz. 17:37 - OS 9 - Salou (2,24 km)   3D

Niedziela, 27 października:
godz. 07:33 - OS 10 - Gandesa 1 (7,00 km)
godz. 07:58 - OS 11 - Pesells 1 (26,59 km)
godz. 09:04 - OS 12 - Terra Alta 1 (35,68 km)
godz. 11:09 - Serwis PortAventura
godz. 12:57 - OS 13 - Gandesa 2    (7,00 km)
godz. 13:22 - OS 14 - Pesells 2 (26,59 km)
godz. 14:24 - OS 15 - Terra Alta 2 (35,68 km)

Relacje telewizyjne

Rajd Hiszpanii będzie uboższy w relacje telewizyjne niż rajd Francji, oto szczegółowa rozpiska:

Czwartek, 24 października:
godz. 20:05 - Kronika Rajdu Hiszpanii - TVP 1

Piątek, 25 października:
godz. 20:10 - Kronika Rajdu Hiszpanii - TVP 1

Sobota, 26 października:
godz. 20:09 - Kronika Rajdu Hiszpanii - TVP 1

Niedziela, 27 października:
godz. 20:05 - Kronika Rajdu Hiszpanii - TVP 1

Poniedziałek, 28 października:
godz. 20:05 - Kronika Rajdu Hiszpanii - TVP 1
godz. 23:30 - Podsumowanie WRC - TV6

Wtorek, 29 października:
godz. 1:00 - Podsumowanie WRC - TV4

Rywale

Cały ten dział możnaby skwitować zdaniem, że jeżeli Robert Kubica nie ma problemów technicznych, to w WRC2 nie ma też rywali. Mimo wszystko trzeba wspomnieć kilka bardzo znanych nazwisk, które będą starały się przeszkodzić Polakowi w odniesieniu zwycięstwa. W Rajdzie Hiszpanii wystartują m.in. Elfyn Evans, Sepp Wiegand, Rashid Al Ketbi, Nicholas Fuchs, Sybhan Aksa, Robbie Barrable. Szybszymi od Citroena DS3 RRC autami Ford Fiesta w specyfikacji R5 pojadą Evans, Al Ketbi, Aksa i Barrable, ale jak widać było we Francji, nawet przewaga sprzętu niewiele pomaga rywalom Roberta. Oto wycinek z listy startowej imprezy:


Filmy

Poniżej zobaczycie dwa filmy z poprzedniej edycji rajdu, aby poznać charakterystykę hiszpańskich OS-ów:





Całą rywalizację w Rajdzie Hiszpanii będziemy oczywiście śledzić na blogu - serdecznie zapraszam na relację! Szczególnie uważni będziemy musieli być w nocy z soboty na niedzielę, kiedy będziemy zmieniać czas na zimowy. Obecna godzina 7. będzie wtedy godziną 6.

Aktualizacja

Robert Kubica już trenuje przed Rajdem Hiszpanii:

Aktualizacja godz. 20:10

Tak Robert jeździł podczas dzisiejszych testów:



Aktualizacja godz. 20:45

Aktualizacja godz. 22:00



Aktualizacja wtorek

Kolejne zdjęcia z testów Roberta Kubicy przed Rajdem Hiszpanii:






Aktualizacja godz. 12:45

Kolejny film z Hiszpanii:



Aktualizacja godz. 13:50

Poniżej zobaczycie film z wczorajszej, drobnej przygody Roberta, zdjęcie z niej znajdziecie wyżej.



Aktualizacja godz. 19:55

Yves Matton został zapytany, czy Robert Kubica jest na "pole position" w wyścigu o miejsce w Citroenie w WRC w 2014 roku. Francuz odpowiedział: "Na pewno jest jednym z kandydatów, ale nie ma pole position. Nadal ma mniej niż 15 przejechanych rajdów i siłą rzeczy nie może być numerem 1 w Citroenie".

Aktualizacja środa

Stefano Domenicali został zapytany o to, czy opcja przywrócenie Roberta Kubicy do F1 była rozważana. "Tak, przyglądaliśmy mu się. Niestety, nie sądzę aby wrócił z powodu swoich problemów fizycznych. Mógłby mieć kłopot w określonych sytuacjach, które wymagają szybkiej reakcji. Szkoda" - powiedział szef Ferrari.

Aktualizacja godz. 15:35

Przepraszam za ten bardziej osobisty wtręt, ale pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie na temat przytaczanej dziś wypowiedzi Stefano Domenicaliego, którą możecie przeczytać powyżej. Przyznam, że jestem mocno zniesmaczony pojawiającymi się tytułami prasowymi po dzisiejszych słowach Stefano Domenicaliego. Już szybko, w punktach wyjaśniam dlaczego:

1. Domenicali nigdzie nie powiedział, że "Robert Kubica nie wróci do F1" - a właśnie takie tytuły przewijają się przez największe polskie  zagraniczne media i agencje prasowe (TVN24, BBC, Reuters). Domenicali wyraził swoją opinię, używając słów "I don`t think he will be back" czyli w najprostszym tłumaczeniu: "Myślę, że nie wróci"!

Zupełnie nie pojmuję, jakim prawem słowa Domenicaliego są teraz ważniejsze od słów samego Roberta. Czy nagle Stefano stał się rzecznikiem Kubicy?

2. Domenicali nie zdradził żadnej sensacji - wiadomo było, że Ferrari chciało Roberta, zarówno przed wypadkiem, jak i po i przecież sam Robert powiedział nam już, że mieli wstępną umowę z Ferrari po roku 2012.

Uściślę jeszcze, że w słowach Domenicaliego wyraźnie chodzi o okres po wypadku. Determinuje to pytanie, które brzmiało w przybliżeniu: Czy był plan, aby przywrócić Kubicę do F1?

Nie rozumiem również, dlaczego nagle słowa Domenicaliego wypowiedziane w takich a nie innych okolicznościach są podpisywane jako "Ferrari" i rozdmuchiwane na cały świat z negatywnym przesłaniem.

Nie mam zamiaru zaklinać rzeczywistości, zdajemy sobie sprawę, że powrót Roberta Kubicy do F1 jest mało prawdopodobny, szczególnie w przyszłym roku, ale nie można wyciągać zdania wypowiedzianego w pół-formalnej sytuacji, przerabiać go i ogłaszać sensację. Jeszcze raz przepraszam, ale czasem człowiek musi, inaczej się udusi, jak śpiewał Jerzy Stuhr. 


Aktualizacja godz. 21:30

My tu się cały dzień emocjonowaliśmy słowami Domenicaliego, cały Twitter opłakuje już jego brak powrotu do F1 (serio, przejrzyjcie wpisy) a tymczasem w Hiszpanii Robert Kubica swoim Mitsubishi Lancerem przeprowadzał zapoznanie z trasą odcinków specjalnych. 

Już jutro od godz. 13 rozgrywany będzie shakedown. Zapraszam od rana na kolejne emocje!

Aktualizacja czwartek

Rozpoczyna się właśnie pierwszy przejazd shakedown Rajdu Hiszpanii. Nie będzie z niego przeprowadzana relacja, a czasy poznamy zapewne ze sporym opóźnieniem. Kierowcy będą pokonywać odcinek Salou o długości 2,15 km. 

Jak tylko pojawią się informacje o wynikach Roberta, natychmiast je przekażę. A poniżej film z przejazdami Roberta podczas treningów.








Aktualizacja godz. 17:45

Prawdopodobnie tak wyglądały wyniki dzisiejszego shakedownu - weźmy pod uwagę, że Robert Kubicy miał tylko 1 przejazd:Sordo 
Latvala+0,2 
Ogier+0,3 
Mikkelsen+0,6 
Novikov+1,5 
Neuville+1,6 
Al-Qassimi+1,9 
Al-Attiyah+2,3 
Hirvonen+2,8
Paddon+2,9
Prokop+3,2
Østberg+3,7
Al-Kuwari+5,2
Al-Rahji+7,4
Evans+8,1
Wiegand+9,0
Kubica+9,5 



Aktualizacja godz. 21:55

Poniżej zobaczycie dzisiejszą kronikę TVP:





Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

344 komentarze:

1 – 200 z 344   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

"należy wiązać go z planami na przyszłość Kubicy, który w przyszłym sezonie prawdopodobnie wystartuje w klasie WRC"

Mateusz - tzn., że w temacie F1 jest już pozamiatane?

Anonimowy pisze...

No i super - byle do przodu :-)

Może ktoś mnie oświeci. Które odcinki są asfaltowe, które szutrowe?

I jak to jest z hamulcami i oponami. Czy przed "zmianą nawierzchni" zawsze jest serwis i przygotowanie samochodu czy to inaczej się odbywa?

Pozdrowionka dla wszystkich.
.o

marshad pisze...

@Anonim 8:36 Znaczy to tyle, że Mateusz nie buja w obłokach. Nigdy nie ukrywał, że bardziej (puki co) wierzy w występy w WRC.

@.o Odwrócono kolejność i pierwsze dwa dni to asfalt, a w niedziele szutry.

Giuseppe pisze...

Slowo "prawdopodobnie" to w tym przypadku slowo klucz.
Prawdopodobnie Perez podpisze kontrakt z McLarenem. Prawdopodobnie Alonso pozostanie w Ferrari. Prawdopodobnie zjem dzisiaj sniadanie. Prawdopodobnie Kubica bedzie startowac w WRC.
A jak bedzie? Czas pokaze.

marshad pisze...

Plus obejrzyj sobie na WRC.com (lub ich kanale YT) 'tech' wideo na temat Hiszpanii - 75min na dostosowanie pojazdów, wymianę całych modułów podwozia etc.

Auto pisze...

Rzeczywiście Mateusz nigdy nie ukrywał, że bierze raczej na chłodno szanse Roberta w F1 w 2014.
Dla mnie mimo wszystko z artykułu zbyt mocno bije przekonanie, że to jednak WRC mimo wciąż braku oficjalnego stanowiska RK.

Temat aktualizacji www.kubica.pl już był tu wielokrotnie podnoszony i rzeczywiście coś jest nie hallo z www Roberta. Czy Robert lubi media typu net czy nie, to na pewno w profesjonalnym podejściu brak jest miejsca na takie błędy jak nie prowadzenie aktualności na oficjalnej www. Czas tam zatrzymał się na Rajdzie Niemiec. A co potem?
W moim odczuciu kiedy Robert był pewny na 100% swojego udziału w rajdach to zaplecze pracowało nad www, wyglądem, aktualizacjami, miała powstać strefa kibica itd. Teraz strona wygląda jakby miała dotrwać do daty wygaśnięcia czyli do chyba lutego 2014, jak dobrze pamiętam.
Moim zdaniem nikt profesjonalny nie dopuściłby się takich zaniedbań na głównej www. Zapewne koszt wprowadzania zmian dla Roberta nie jest żadnym kosztem więc być może coś jest na rzeczy. Być może już niedługo szata graficzna ulegnie zmianie, ale na szyją korzyść:)?

sLaYeR pisze...

Śmieszy mnie, że niektórzy w tym autor bloga wierzą bardziej w powrót WRC tylko dlatego, że powrót do F1 wydaje się być piękny żeby był prawdziwy. Tak, bo póki co nie ma przesłanek, że bardziej prawdopodobne są występy w WRC w 2014 r.

Z wypowiedzi Roberta i innych przesłanek można stwierdzić, że prawdopodobieństwo obu wariantów jest mniej więcej 50/50.

Anonimowy pisze...

Wales Rally GB jest największą przesłanką.

RobertR pisze...

Małe pytanie: Czy Cytryna WRC którą RK pojedzie w rajdzie GB będzie posiadała "NORMALNY" system zmiany biegów, czy będzie ona przystosowana na jeden rajd specjanie dla RK?

sLaYeR pisze...

Nie zgodzę się. Sam sobie tak interpretujesz. Nie ma to sensu bo uczestnictwo w jednym rajdzie nie determinuje niczego. Uczestnictwo w jakimkolwiek rajdzie/ teście na torze nie musi mieć żadnego związku z przyszłymi planami Roberta, ale nie jest to też wykluczone. Stąd 50/50 bo nie wiemy nic konkretnego.

Anonimowy pisze...

Determinuje wszystko, bo to jest rajd PONADPLANOWY i niepotrzebny Robertowi gdyby nie miał jeździć w WRC. Co jak co, ale mając dobry kontrakt F1 w kieszeni nie ryzykowałby "kolejną Andorrą", ani żaden zespół poważnie myślący o swojej przyszłości by się na to nie zgodził.

Wystarczy elementarna zdolność wyciagania wniosków i kojarzenia faktów w którą stronę to idzie.

Auto pisze...

Anonimie z 11.30 to wcale nie podlega żadnemu elementarnemu wyciąganiu wniosków.

Analogicznie można by zrozumieć wyprodukowanie nowiuśkiego kasku do F1 na zlecenie Roberta?
Tak samo jak twierdzisz, że ten jednorazowy występ Roberta jasno świadczy o jego powiązaniu na przyszłość z WRC to tak samo produkcja kasku powinna oznaczać start w F1.

Czy to takie elementarne:)?

Ten jednorazowy start, sądząc po notce od Roberta na FB, może raczej wynikać z zobowiązań kontraktowych aniżeli celów wyższych. Rozmawialiśmy o tym na poprzednim wątku.

F1 vs. WRC...

Anonimowy pisze...

"Mam nadzieję że w przyszłym sezonie nie będę jeździł w rajdach"

Te słowa zapewniały o WRC w 2014. Przecież to oczywiste :)

sLaYeR pisze...

Nie zgodzę się, że można wysnuć pewny wniosek z takich banałów. To jest banał w skali wszystkich informacji, które nas zalały w przeciągu ostatnich miesięcy. Pamiętajmy jak było do tej pory. Te nasze oczekiwania zachowywały się jak sinusoida. Raz w jedną, raz w drugą stronę. Za dużo dzieje się za kulisami żebyśmy byli czegokolwiek pewni, gdy wyciągamy wnioski tylko z niewielkiej ilości niskiej jakości przesłanek.

Wkrótce się okaże i wszyscy zweryfikujemy swoje wcześniejsze przypuszczenia. Ok. połowa pewnych swego osób będzie zaskoczonych, ciekawe co wtedy powiedzą.

Teraz pozostaje nam kibicować Robertowi w kolejnym rajdzie :)
O ile nie będzie problemów technicznych obstawiam zwycięstwo w WRC2 i prześcignięcie 2 ekip WRC.

Anonimowy pisze...

Uczestnictwo w rajdzie Walii można interpretować też odwrotnie. Robert chce wykorzystać jedyną okazję, żeby spróbow3ać swoich sił w WRC. Bo w przyszłym sezonie tam już nie będzie jeździł ;)

Anonimowy pisze...

"Ten jednorazowy start, sądząc po notce od Roberta na FB, może raczej wynikać z zobowiązań kontraktowych aniżeli celów wyższych."

Zobowiązania kontraktowe kończą się raczej na Hiszpanii (pierwotny program z Lotosem i Cytryną w roli głównej).
No chyba, ze Citroen ZMUSZA Roberta, żeby skorzystał z "nagrody" za dobry sezon WRC2 ;-)

Giuseppe pisze...

Moze tez tak byc, ze rajd WRC pod koniec tego sezonu dla Roberta Kubicy moze nie miec zadnego znaczenia dla jego przyszlej kariery.
Moze to byc pojedyncza przygoda. Moze tez byc podziekowaniem dla Barana za jego wspolprace. Moze ale nie musi.

Wszak pare zespolow w F1 ma wolne miejsca. Ba! Zwlekaja tak dlugo jak to tylko mozliwe z podjeciem decyzji.
Tylko dlaczego? Ano zapewne maja w tym jakis cel. Tu mozna sie dopatrywac potencjalnej kandydatury Kubicy na te wolne miejsca.
No i ten nieszczescny kask. Kask jak kask. Ale... ;)

Nie jest zadna tajemnica, ze reka Kubicy jest wystarczajaco sprawna do wyczynowego scigania sie. Nie ma co sie ludzic, ze z nie do konca sprawna reka potrafilby jezdzic tak jak jezdzi. Poza tym, kazdy kto widzial ostatnio Kubice na zywo moze potwierdzic, ze jego sylwetka jest bardzo szczupla. O wiele szczuplejsza, niz to bylo kilkanascie tygodni temu.

Podczas ostatniego rajdu we Francji bylem swiadkiem (i nie tylko ja) rozmowy Kubicy z pewna nizeznana mi kobieta, w ktorej twierdzil, ze jego reka jest calkowicie sprawna. Pozostal jedynie nawyk trzymania reki w nienaturalnej pozycji, co nie dziwi. Udalo sie pozniej nam nawet zamienic z nim pare zdan.

Tak wiec fakt, ze zespoly WRC otwrcie twierdza, ze chca Kubicy o niczym nie przesadza. Wiemy kogo chca zespoly WRC, ale nie wiemy czego chce Kubica. A skoro jego reka jest wystarczajaco sprawna to ma ciezki orzech do zgryzienia.

Nie zapominajmy, ze nikt nie musi sie spieszyc z podpisywanie kontraktu. Kubica moze ukonczyc rajd w Walii i potem dlugo, dlugo nic. Cisza. Moze sie okazac, ze bedziemy czekac w grudniu w niepewnosci.

Mam przeczucie jednak, ze wystepy Kubicy w WRC bylyby zbyt oczywiste.
Ale to tylko moje przeczucie ;)

Auto pisze...

Anoniemie z 11.56, wszystko ok, ale nie mamy przed sobą kontraktu Kubica - Cytryna.

Auto pisze...

Giuseppe, dzięki za fajny wpis.

Dodam tylko, że Robert od samego początku w wywiadach podkreślał,że jego celem jest powrót do F1 w 2014.
Myślę, że ten główny priorytet nie zmienił się.

Anonimowy pisze...

Więc po kiego diabła spekulacje, że start w GB wynika z zapisków kontraktowych, gdy jest to o wiele mniej prawdopodobne niż to, ze jest NADPLANOWY.

Anonimowy pisze...

"Główny priorytet", heh ;-)

"Redundancja nadmiaru"? :-)

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich. Weźcie dajcie sobie spokój z tymi waszymi przemyśleniami bo to juz chyba trzeci odnośnik zaczynajac od kasku w którym jeden przez drugiego opisuje gdzie to Robert nie będzie chociaż g.... wiecie za przeproszeniem a czytać następne 300 komentarzy gdzie możne z 10 coś wnosi jest bez sensu !!!!

asertywny nonkonformista pisze...

Wszystko jasne! Citroen kaze jechac WRC zeby uniemozliwic Kubicy powrot do F1!

Anonimowy pisze...

Czy któryś z lepiej zorientowanych niż ja fanów może mi powiedzieć dlaczego nie widzimy samochodów MINI w tym roku, w ubiegłym roku było ich wszędzie pełno...?

Morgoth pisze...

Giuseppe oby to byla prawda bo jesli tak twierdzil Robert to jest to niesamowita wiadomosc.

intense pisze...

taki głupawy pomysł
Sołowow tą niespodzianką w drugim aucie (drugiego m-sportu) a Kubica w pierwszym ? W pierwszym m-sporcie Nasser i Neuville
Co jak co ale Sołowowa stać na taki ruch a w m-sporcie jedzie Rajd Walii ....

Anonimowy pisze...

Po co te głupie spekulacje cały czas. Nie rozumiem tego kompletnie.

Andrzej Śliwa pisze...

Pamiętajcie że na liście startowej mozna być a na rajdzie wcale się nie pojawić. Kask zrobił zamieszanie więc go przykryto zgłoszeniem w WRC na rajd GB.

Anonimowy pisze...

Nikt chyba się nie spodziewał że Robert tak świetnie będzie sobie radził w rajdach, stąd to całe zamieszanie gdzie będzie jeździł w przyszłym sezonie.Robert po wypadku powiedział że wróci jeszcze silniejszy i słowa dotrzymuje.Robert powiedział że ten sezon wykorzysta na "czynną rehabilitacje",a przy okazji zrobił trochę zamieszania swoją świetną formą za kierownicą samochodu rajdowego.
Sezon 2014 jest idealny na powrót za kierownice bolidu F1, wszyscy będą mieli takie same szanse jeżeli chodzi o prowadzenie bolidów z silnikiem turbo+ERS.Do tego okrojone areo, bolid już nie będzie się prowadził jak po sznurku, teraz bardziej się będzie liczyć kierowca, który świetnie radzi sobie z prowadzeniem i wie jaką obrać ścieżkę rozwojową i tu właśnie pojawia się Robert Kubica.

Anonimowy pisze...

Witam. Czytam tego bloga od bardzo dawna, ale ten post jest pierwszym. Zastanawia mnie fakt sprawności ręki. Jeśli byłoby tak źle jak widać to przy okazji oficjalnych zdjęć i filmów to nie wiem jak Robert mógł jeździć w symulatorze czy na takim poziomie w wrc2. Nigdy nie byly pokazywane onboardy z widoczna praca rak . Przypadek? Nie sądzę;p może z ręka jest naprawdę dobrze, co widać po wynikach, a sztuczne ruchy ręka publicznie to swoista zasłona dymna? kask z potwietrza sie nie wziął, testy w symulatorze też nie, a jazdy w wrc 2 z praktycznie 1 sprawna ręka nie byłyby możliwe.

Mateusz Cieślicki pisze...

Bardzo chciałbym poprosić wszystkich, którzy podejrzewają Roberta Kubicę o jakieś intrygi, kłamstwa, kamuflaż, udawanie, przekręty itp. itd. aby chwilę przemyśleli to co piszą.

Pisałem to już 2 lata temu, byłem krytykowany, że przecież tam się odbywa zakulisowe podpisywanie kontraktów itp. itd. Jak jest dziś - widzimy, a dziś mamy ten komfort, że Robert do nas mówi - o swoich planach, o rzeczywistości. Jest jasne, że o wszystkim dowiadujemy się po fakcie, ale "trzepanie" wszystkich scenariuszy podczas gdy nic nie wiemy może prowadzić do paranoi.

Podchodźcie do tego spokojniej. To nie jest film sensacyjny czy kolejny odcinek serialu Hustle, to jest życie, które okazało się brutalne, a teraz należy cieszyć się ze wszystkiego co jest i trzeba mieć nadzieję, że Robertowi mimo wszystko uda się wrócić do F1. A póki co spokojnie i bez odjechanych teorii :)

Anonimowy pisze...

"może z ręka jest naprawdę dobrze, co widać po wynikach, a sztuczne ruchy ręka publicznie to swoista zasłona dymna?"

To się robi niesmaczne :-/

asertywny nonkonformista pisze...

Czytając niezwykle przenikliwe komentarze sugerujące, że występ w GB jest tylko zasłoną dla F1 można dojść do wniosku ze ew. potwierdzenie f1 będzie niczym więcej jak tylko zasłoną dla wzięcia udziału przez Roberta w misji na Marsa ;)

gumbas bumbas pisze...

@Anonim 14:20 - w moim prywatnym rankingu zakrętasów właśnie pokonałeś sławnego Konrada (czy jak mu tam było) - w sumie to RK mógłby jeszcze ściemniać że stracił wzrok w jednym oku w drugim ma zajebistą jaskrę i jedzie tylko na opis :P

@all - ludzie! ludziska! im dłużej dreptam na tym świecie tym bardziej przekonuje się, że jednak jak coś wydaje się być czarne to jest czarne (lub bliskie czarnemu) i analogicznie z białym. Do czego zmierzam? A no do tego, że ręką Kubicy jaka jest taka jest, widać to na filmach że szału nie ma, ale najwyraźniej do mega szybkiego prowadzenia samochodu wystarczy. Temat F1 jaki jest też widać. Gdyby coś było na rzeczy to by były przecieki, ploty itp a na jaki temat mamy ploty i przecieki? Tak!! Brawo ma temat WRC. Powiem tak - jak w 2014 Kubica pojawi się na gridzie to będę musiał mocno przemyśleć swoją filozofię życiową :)

Anonimowy pisze...

Nawet nadobniejsza plotka z padoku F1 jest nagłaśniania przez "tubę" silly season. Gdyby był choć cień szansy na powrót do F1 w przyszłym sezonie huczało by od plotek i spekulacji, tymczasem ani mru mru. O jeździe w F1 w 2014 możemy zapomnieć.

Anonimowy pisze...

Nawet jesli sa rozmowy na linii morelli-zespół f1 to z gazet niczego nie wyczytacie, w padoku nic nie słychać bo takie rozmowy nie odbywałyby się w padoku przy okazji gp ani roberta ani danielle tam nie ma. W 2009 roku wszystkie portale wsadziły roberta do toyoty, byly nawet wywiady z szefem zespolu i tobertem na temat kontraktu publikowane przez autosport a tydzien pozniej z zaskoczenia robert podpisał kontrakt z renault. Robert miał kontrakt z ferrari o czym dowiedzielismy sie juz po wypadku od bodajże berniego. Nic nie wiemy i nic sie nie dowiemy bo tak działają danielle z robertem. Taka ich gra.

Anonimowy pisze...

Przypominam, że o testach w symulatorze też nikt nie wiedział. Tak już z Robertem jest. Brak plotek wynika też z tego, że nikt Kubicy nie bierze pod uwagę dlatego nikt go nigdzie nie wsadza. Poza tym wiekszość "plotek" wymyślają kibice.

Anonimowy pisze...

Mistrzowie Świata Formuły Jeden (1950-2011)

http://www.mototube.pl/film/15266/mistrzowie-swiata-formuly-jeden-1950-2011/

Michał Rogowski pisze...

A moim zdaniem coś jest jednak na rzeczy. Dopóki nie zostaną ogłoszone nazwiska wszystkich kierowców na sezon 2014 - dalej będę wierzył. Jednej rzeczy nie rozumiem. Lotus potrzebuje dobrego kierowcy. Wątpię żeby ktokolwiek w team`ie myślał, że jednak Groszek nadaje się na nr 1. Zostaje im tylko Hulkenberg i Massa. Powinni się spieszyć bo zaraz nie będzie dostępnego ani jednego ani drugiego. Brak plotek o F1 może również wynikać z powodu wyjątkowości tej sytuacji. Powrót Roberta po takim wypadku to olbrzymia bomba którą trzeba zamienić w jak najwięcej pieniędzy. Za kulisami mogą teraz trwać rozmowy ze sponsorami. Takie wydarzenie to szansa na olbrzymie pieniądze. To tylko spekulacje ale jakoś w tym roku jestem dziwnie spokojny o przyszłość Roberta. Czuje że będzie na prawdę dobrze. Lotus i Williams nie mają składu. Force India to też spoko opcja ale myślę że Hulk tam trafi.

HeavyRain pisze...

Widzę, że na bocznych szybach znów pojawiły się 'zasłony'..co do optymizmu, uważam, że przed / po Rajdzie Niemiec Robert mógł dostać konkretne propozycje z F1 i dlatego strona przestała być aktualizowana i dlatego powiedział "mam nadzieję, że nie będę w rajdach w następnym roku"..Nie uważam natomiast, by pomiędzy stało się coś złego z powodu odmiennego tonu w kolejnych wypowiedziach. Rajd Hiszpanii przed nami, potem jednorazowy start w WRC i kto wie, może jakaś dobra nowina dla optymistów F1? ;)

Dq Dqq pisze...

Co do Michała Sołowowa: o ile dobrze pamiętam to sam Synthos( największy producent kauczuku syntetycznego w Europie ) zarobił roku 2012 bodajże 230.000.000... euro. Jakby chciał to spokojnie mógłby sponsorować team F1 i to "bez uszczerbku na finansach". Sołowow systematycznie buduje marki globalne i nie ogranicza się do naszego podwórka. Taka praca organiczna od podstaw daje efekty. Kto wie kto wie... Start wurcem to czysta przyjemność. Stać go!

Marian pisze...

Albo Robert dostał bonus od Citorena na pożegnanie z rajdami, albo jest to początek przygody w WRC. Musimy jeszcze trochę poczekać na oficjalną decyzję. Ja jestem za tym pierwszym rozwiązaniem:):) ale przeczucie mówi mi, że jednak będzie WRC w 2014.

Maximus pisze...

Robert na 3 lata w M-Sport?słyszeliście coś?.Ja się ciesze,że Robert zostanie w WRC-idą zmiany w F1,kajtki które mają 1.50cm wzrostu i 50kg wagi będą miały mocną przewage.F1 to już nie jest "wyscig kierowców"tylko wyścig maszyn,kasy i układów.Robert dzięki za to,że będziesz latał w prawdziwych sportach motorowych!

Anonimowy pisze...

To ma być aktualizacja? dwa zdjęcia!! jak na onecie bezczelne nabijanie. Czytam od początku istnienia ten blog, i widać jak wdziera się w niego komercja. Zaraz wszyscy mnie zjadą, jednak jak widzę coś takiego to brak mi słów. Pozdrawiam fanów RK.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy - zawsze tak było więc nie masz się o co burzyć. Zawsze dodawałem aktualizację przy nowych zdjęciach.

Anonimowy pisze...

wow Robert był u A.Młynarskiej w jej programie w panteonie Wielkich Polaków-szacunek dla tej Pani

Maximus pisze...

Anonimowy masz racje,za to,że doszło tylko kilka zdjęć,pozwiemy Mateusza i dostaniesz kasiorke -zwrot za internet za miesiąc "pażdziernik" no i koszt czasu jaki poświęciłeś przez wejście na tą strone,o Twym przeżytym stresie już nie wspomne...Masakra Mateusz blokuj anonimy!

Anonimowy pisze...

Maximus ty lepiej zrób rachunek swoich postów zanim komuś zaczniesz dawać rady. Dziękuje i Pozdrawiam fanów RK.

Anonimowy pisze...

Co do powrotu do F1 w 2014 to zostały już tylko:
- 1 miejsce w Caterhamie
- 1 miejsce w Force India
- 1 miejsce w Lotusie
- 1 miejsce w Marussii
- 1 miejsce w Sauberze
- 1 miejsce w Toro Rosso
- 1 miejsce w Williamsie

I praktycznie wolne etaty jako testowy w każdej stajni.

Także może ten kask od Bella się na coś przyda. Albo F1 w jednym z wyżej podanych teamów albo WRC + testy w jakiejś stajni.

Anonimowy pisze...

100% się z tobą zgadzam Maximus f1 przypominają mi kajaki a nie żadny sprzęt wyczynowy i odrazu mówię iż nie byłem fanem wrc, prawdziwą królową jest mimo wszystko moto gp na równi z wrc pozdr :)

Anonimowy pisze...

Ludzie jak ktos tu jeszcze raz wspomni o M Sport to sie porzygam .To jsst zespol bez wsparcia fabryki ibez rozwoju amun!!!

jedrekm pisze...

Dlaczego nikt nie widzi korzyści z tego rajdu dla obu stron a także dla WRC. Robert będzie pewien jak wygląda jego forma wśród najlepszych, Citroen będzie miał ogromną reklamę jak Robertowi dobrze pójdzie. Wydaje mi się że WRC jako organizacja też bardzo liczy na ten występ z powodu reklam. Wszystko kręci się wokół kasy a Robert dzięki temu będzie się dobrze bawił.
Andrzej

Andrzej Śliwa pisze...

Strasznie śliski zakręt na tym filmiku, prędkość nie porażająca a autko ucieka. Ten chłop ma żyroskop w dupie!

Anonimowy pisze...

Swoją drogą, jeśli przyszłość RK miałaby zależeć od wyniku uzyskanego podczas tego rajdu, to ze względu na problemy techniczne z samochodem nie ukończyłby go.
Natomiast gdyby decyzja dotycząca startów w przyszłym sezonie została podana do publicznej wiadomości wcześniej, to tytuł w WRC2 mógłby - w zależności od kierunku obranego na przyszły sezon - nie mieć znaczenia... w przypadku powrotu do F1 zupełnie by zginął, a tego Citroen musi, bądź powinien uniknąć. A mimo wszystko RK coś jest winny Citroenowi.

Przy tym kierowcy tak wszystko się "trzyma kupy", wszystko następuje w swoim czasie i na wszystko sobie sam zapracowuje. Zarówno wcześniej, od dziecka, w wyścigach, tak i teraz po wypadku: starty w starych imprezowych wurcach, potem c4, ds3, a teraz oferty od głównych graczy. Fajne, że jest taki idol.

Mateusz, jeszcze pytanko do Ciebie, czy nastąpiła zmiana w sposobie formułowania przez Ciebie treści artykułów? Czy może wynika to z mojego przeświadczenia (być może mylnego) o powrocie do F1? Chodzi mi o to, że w sposób bardzo umiejętny wskazujesz kierunek rajdów, z pozycji czytelnika jako kierunek jedyny i właściwy, a jednocześnie nigdzie nie wykluczasz powrotu do Formuły. Broń Boże nie atakuję, tylko jestem ciekaw. Kiedyś Twoje wpisy dopuszczały wszystko i nic nie preferowały, rzadko ale czasami udzielały Ci się emocje, a teraz już tak wg mnie nie jest. Zaczynasz poruszać się trochę jak MS, co nie jest wadą. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi.

rączka_

Mateusz Cieślicki pisze...

rączka_ - szczerze mówiąc - nie wiem. Ja piszę zawsze tak, jak myślę, a nie wiem, jak może być to odbierane. Nadal dopuszczam możliwość wszystkich rozwiązań, ale chyba widać, że póki co bardziej realne jest WRC i serio - trzeba docenić rajdy, bo Robert może w nich osiągnąć bardzo wiele i to będą historyczne wyniki dla polskiego motorsportu.

Anonimowy pisze...

Ostatnie zdjęcie - na krawędzi ;d

orkaruda pisze...

Jak się trochę lepiej poszuka w zagranicznej prasie/portalach, to jednak coraz bardziej śmiałe ale jeszcze niesmiałe sugestie łączące Kubicę z F1 w 2014, pojawiają się.

Anonimowy pisze...

Mateusz, odnoszę wrażenie, że nie wiedzieć czemu, zawsze, od początku bloga, studziłeś emocje związane z powrotem do F1, nie mogę Ciebie rozgryźć, jaki cel Tobie przyświeca, MS jeszcze jestem w stanie zrozumieć, Ciebie nie :-) wydaje się, że co chwilę zmieniasz zdanie co do powrotu RK, raz jesteś bliżej, dwa razy dalej, moim zdaniem sugestie są nie na miejscu na tak poczytnym blogu, pozwól Kibicom mieć własne chciejstwo nie jakieś tam blogowe prawdy,gdyż one i tak do niczego nie doprowadzą, jak będzie dowiemy się z ust Roberta, pozdrawiam Ciebie i Kibiców zarówno F1 jak i WRC. JANTAR

Mateusz Cieślicki pisze...

Od kilku miesięcy unikam jakichkolwiek wypowiedzi, a Wy i tak uważacie, że ja coś sugeruję :)

Anonimowy pisze...

to proszę o podanie kilku artykułów z prasy zagranicznej o Robsonie w F1 w 2014 :)

Anonimowy pisze...

Na tym oststnim zdjeciu Robert chyba troche przesadzil.Ogladajac liste zgloszen do GB w WRC2 mozna dojsc do wniosku,ze Al Kuwari nie bedzie mial lekko

Anonimowy pisze...

Oj naprawdę szeroko było 8-D

Mateusz Cieślicki pisze...

Zwróćcie uwagę, że na ostatnim zdjęciu nie widzimy prawego boku - tam mógł być nawrót.

Tomasz Bednarowicz pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Aktualnie mnie interesuje technologia w F1, sportowo trochę podupadła, może nowy sezon przyniesie ciekawą rywalizację SPORTOWĄ, a nie pseudo rywalizacja na torze czytaj Multi 21, Fernando is faster than you i tym podobne.Widząc Roberta w WRC2 są emocje wielkie , ale moja opinia to F1 daje czadu i wymiata, niedzielny wyścig z naszym rodakiem to jest coś! niech w końcu skopie tyłek Vettelowi i Redbullom - tam widzę Roberta w najbliższym czasie, widać po forach zagranicznym Robert ma bardzo wielu kibiców, fanów i również bardzo go chcą widzieć w F1, Chcą tego COME BACK'U jak i sam RK.To są dla mnie argumenty które powinny dać nam kibicom wiarę że się uda w 2014 ten POWROT ROBERTA DO F1:)
Dawid

Anonimowy pisze...

Temat Robert Kubica i powrót do F1 jest teamtem "medialnym" .
Zreszta od dobrego roku juz tylko w Polsce.
Robert w tej chwili stara sie wynegocjowac dobre warunki w rajdach.
Robert nie wroci do F1 w 2014 .
To juz bedzie 4 sezon bez RK.
Robert zna swoje ograniczenia i nie da rady jezdzic na 100 w F1.
Logicznie wiec postawil na rajdy,gdzie moze wiecej improwizowac.
RK od 3 miesiecy inensywenie negocjuje z Citroenem waunki kontraktu na conajmniej 2 lata.
Taka jest prawda.
Robert juz jakis czas temu pogodzil sie z obecna sytuacja.
Obecny stan rzeczy to tylko negocjacje...:)
I tak jest wielki ,ze po takim uszkodzeniu calej reki ,robi to co robi.
Choc prowadzeniw WRC bedzie nie lada wyzwaniem dla RK-zmiana biegow.
Choc i w tej sprawie do FIA juz wyslano zapytanie.
:)

Anonimowy pisze...

Daniił Kwiat w Toro Rosso

Smirnoff atack! :)

Anonimowy pisze...

Trochę od tematu, ale ciekawi mnie i chyba nie tylko mnie. Czy Robson będzie miał normalną sekwencję?? Czy może łopatki w rajdzie Wielkiej Brytanii

Anonimowy pisze...

Czy ma ktoś namiary na zagraniczne portale na, których spekulują o Kubicy w f1 w następnym sezonie?

Anonimowy pisze...

Drugi Rosjanin w Formule 1: Daniił Kwiat będzie w sezonie 2014 drugim kierowcą Toro Rosso.Kwiat jest wiceliderem GP3, testował z Toro Rosso na Silverstone podczas jazd dla młodych kierowców.

Anonimowy pisze...

Patrząc na kierunek przerywanej lini(oś drogi), tam nie może być nawrotu. Robert lekko przyszalał;)se

qbase

orkaruda pisze...

Szukajcie, nawet tu na forum tak niedawno, ktos podał link do portalu holenderskiego!
Szukajcie, to świetne zajęcie w oczekiwaniu na występ Roberta w RH czy RW.
Nie ma na gotowe!

Anonimowy pisze...

oczywiście że nie ma tam nawrotu to sekwencja zakrętów lewy prawy co widać na drugim filmiku w 40 sekundzie (odcinek ten przejeżdża skoda)

macmp4 pisze...

na filmiku dodanym o 22.00 widac że RK w formie .. to tylko treningi ale jezdzi jak "przystało na mistrza" .. jego przejazdy to niesamowita dynamika szczegolnie przy pokonywaniu zakretów .. cos niesamowitego .. az milo popatrzec ..

Anonimowy pisze...

Jak myślicie jaki kurs będzie na dojechanie roberta na podium w jego debiucie w wrc? Postawienie zwycięstwa wydaje sie jednak zbyt szalone, choć, kto wie?;) myślę że można zainwestować parę złotych w sukces Roberta:)

Andrzej Śliwa pisze...

Jego sukcesem jest to że żyje i że jest w stanie rywalizować na tak wysokim poziomie.

Anonimowy pisze...

Roberta sukcesem będzie dojechanie do mety w całości, tzn. znaczna rywalizacja nie jest wskazana, czyli każde miejsce poza ostatnim będzie sukcesem na miarę podium w F1.

p197 pisze...

http://www.change.org/petitions/porsche-motorsport-make-the-final-race-of-the-2013-supercup-season-a-non-points-race?share_id=RPYGYrQMDl&utm_campaign=share_button_action_box&utm_medium=facebook&utm_source=share_petition

sLaYeR pisze...

Daniil Kvyat został kierowcą Toro Rosso. Gdzie Ci co twierdzą, że jeszcze długo przed podpisaniem kontraktu musi huczeć od plotek?

Dawid pisze...

Lotus F1(Quantum Motorsport) ogłosił że odkładają podanie informacji o kierowcy do 29.10.2013, resztę niech sobie każdy dopisze po swojemu:)

Anonimowy pisze...

Jest duże prawdopodobieństwo na miejsce w Lotusie. Eddie Jordan twierdzi. że Hülkenberg podpisał już kontrakt z Force India a to przecież były zespół Jordana. Massa zebrał tylko 6 mln euro od sponsorów i jego menadzer Nicolas Todt twierdzi że w grze jest już tylko miejsce w Williamsie a wobec PDVSA w Wenezueli toczy się właśnie śledztwo w sprawie korupcji i już wycofali się z innych serii wyścigowych. Zostaje tylko jedna opcja a sam Bullier mówi że chcą silnego składu i nie będą się śpieszyć z decyzją. Dla Quantum i nowego sponsora również byłaby to niezła bomba medialna.

Kaczmar pisze...

Robo mam nadzieje że wróci w 2014.. co tam sie wyrabia.. bedzie i wojna w Ferrari jak kiedys Hamilton vs Alonso, wystarczy jedna sytuacja w której jeden będzie szybszy od drugiego będąc za nim i będzie jadka.. Ricarda w Red Bulu, Sirotkiny i Kvyatki..

Mala wstawka-zart, zobaczcie jakie kwiatki sie dzieja w F1 i to kompletnie znienacka :D a Lotus jak mial wolny slot tak ma nadal.

Silniki slabsze o ok 15%, KERS-y dwukrotnie silniejsze co pozwoli na wzrost przy wyprzedzaniu wzgledem bazowej mocy silnika o ponad 30% co da mozliwosc kompletnym beztalenciom jadacym w sredniej klasy bolidzie wyprzedzenie w strefie DRS z włączonym KERS każdego który znajdzie sie przed takim kierowcą :D Dla porównania w 2013 KERS "dokładał" ok 12% wzgledem bazowej mocy. Wybaczcie jesli sie pomyle w procencikach, piszę z głowy a kiedys wszystko dokładnie policzylem i umiescilem w komentarzu w starszym artykule.

Mam nadzieje ze Robert wróci do Lotusa w 2014, mam nadzieje ze nie będą przekręcane nazwiska z Kvyat na Kwiat w pisaniu bo to zalosne, coś w stylu jakby inny dziennikarz nie Polski napisal Kybitza (a WP tak zrobilo z "kwiatkiem"), mam nadzieje że silniki w 2014 będą brzmieć jak Nissan GTR V6 Turbo a nie jak Renault Clio V6

asertywny nonkonformista pisze...

"mam nadzieje ze nie będą przekręcane nazwiska z Kvyat na Kwiat w pisaniu bo to zalosne"

Boże co za idiota...

Anonimowy pisze...

Mój scenariusz;
- w dniu 29.10.2013 r. Lotus ogłasza podpisanie kontraktu z Kubicą
- z uwagi na kontrakt z Lotusem Robert grzecznie dziękuje za udział w rajdzie Walii,
- Maciek Baran nie zostaje na lodzie tylko jedzie w rajdzie ze swoim dawnym partnerem Michałem S. :))))

Kaczmar pisze...

@asertywny ten blog nie jest od nazywania przez komentujących innych komentujących idiotami, ja nie bede komentowal tego co ty napisales, nie potrafie też zniżyć się do takiego poziomu aby wypisywać takie rzeczy i używać takich słów jak ty w stosunku do innych, jedynie zacytuje i przypomne Twój wczesniejszy wpis aby nie było wątpliwości:

"Wszystko jasne! Citroen kaze jechac WRC zeby uniemozliwic Kubicy powrot do F1!"

mysle ze wyrobiles juz sobie jednoznaczną opinię na tym blogu

Anonimowy pisze...

a mój scenariusz jest taki że Kubica pojedzie w rajdzie GB ale zaraz po nim zostanie ogłoszone że idzie do F1 i Lotusa. Pomyślcie jaka to będzie bomba medialna. Przyciągną jeszcze kibiców WRC do F1.

Anonimowy pisze...

"mysle ze wyrobiles juz sobie jednoznaczną opinię na tym blogu "

potwierdzam

asertywny nonkonformista pisze...

"Wszystko jasne! Citroen kaze jechac WRC zeby uniemozliwic Kubicy powrot do F1!"

To było napisanie ironicznie względem wpisów sugerujących, że GB jest zasłoną dla powrotu Kubicy do F1 (autor bloga też zareagował na takie teksty). Ale przyznam, że od osoby, która myśli, że Даниил Квят pisze się bardziej Daniil Kvyat niż Daniił Kwiat (bo pewnie brzmi bardziej z amerykańska...) nie sposób wymagać za wiele. To fakt.

Kaczmar pisze...

Ktos taki jak ty nie popsuje mi w takich dniach humoru
- nadchodzacy ostatni rajd w WRC2, szanse na mistrzostwo,
- weekend z F1,
- ogłoszenie kierowców przez Lotusa i powiązane z tym spore nadzieje, wiadomo jakie,
Szacunek za prowadzenie blogu ktory jest evenementem w skali informacji o Robercie Kubicy, mnóstwo osob znajdujących się tam gdzie Robert przesyla zdjęcia niemalże w trybie na żywo, wp i onet w tej tematyce sie przestalo liczyc i nie dorasta do piet blogowi P.Mateusza, a to wielki sukces.

MorganF1 pisze...

@Dawid 11.05
Skąd taka informacja?

Greg Sewastianowicz pisze...

do asertywny nonkonformista: nie ma nic zlego w pisowni: "Daniil Kvyat" - tak pewnie ma napisane w rosyjskim paszporcie zagranicznym i tak bedzie jego nazwisko pisane na oficjalnych stronach. Nie piszemy "Szopen" czy "Szwarceneger".

Anonimowy pisze...

Z Hiszpani
http://www.youtube.com/watch?v=e4FN12mvPo0

Dawid pisze...

Morgan F1

Info mam z twittera Quantum motorsports.

Kaczmar pisze...

Anonim z 12:39, nie potrafie sie powstrzymac od nieskomentowania tego, kosmicznie szybko niemalże jak w przyspieszonym tempie, moje najlepsze 19 sekund dzisiejszego dnia :)

Anonimowy pisze...

@Dawid 12:43
Ten twitter Quantum to pewnie fake. Od kiedy to sponsor ogłasza kierowców. Boullier nigdy nie powiedział kiedy zostaną ogłoszeni kierowcy. Jedyne co powiedział to że kontrakt z Quantum jest już gotowy i czeka na decyzje Geni. Wydaje mi się że Quantum bardzo chce ogłosić swoje wejście po zwycięstwie Lotusa w wyścigu i liczą na wygraną w najbliższych dwóch wyścigach.

Anonimowy pisze...

@Greg Sewastianowicz - jako filolog muszę jednak przyznać rację raczej asertywnemu nonkonformiście, że w naszym kraju pisownia Daniił Kwiat jest jak najbardziej prawidłowa.

I nie dajmy się zwariować... w końcu chyba bardziej normalnie brzmi Sołżenicyn niż Solzhenitsyn... i Achmatowa niż Akhmatova :P

Anonimowy pisze...

Jakby na to nie patrzeć, to z polskiego punktu widzenia, Rosjanin ma bardzo ładne nazwisko a i wygląd tez niczego sobie:)

Anonimowy pisze...

Ciekawy filmik ze zmiany zawieszenia w trakcie rajdu szuter/asfalt, mają na to ponoć 75min...

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=vSvZFhEfY4M

nemerif

vujson pisze...

Anonim 12:39... sekwencja winkielków: cód miód i poezja moim zdaniem, choć ze strony Roberta, to tam już dużego zapasu nie było; do tego wszystko na dohamowaniu ;))

Anonimowy pisze...

Dla mnie głównym i podstawowym "faktorem" było zawsze to co powie sam Robert. Do 14 marca tego roku byłem znanym sceptykiem na tym blogu jeśli chodzi o ew. powrót Roberta. Jednak na prezentacji Citroena w Warszawie Robert dał takie wywiady Sobierajskiemu, Mełgwie, Gutowskiemu i tej celebrytce, że naprawdę widać było jak zdecydowanym celem i priorytetem jest F1 w 2014 roku. Potem po Rajdzie Niemiec Robert dwoma dobitnymi zdaniami jeszcze zwiększył apetyt. Natomiast 3 października przed Rajdem Francji zostałem słowami Roberta sprowadzony na ziemię.
Ja robię jedno: słucham co mówi Robert Kubica i jeśli jego słowa traktuję poważnie to wydarzenia z 14 marca, 25 sierpnia i 3 października są dla mnie kierunkami wskazywanymi przez samego Roberta. Wszystko inne wg mnie ma wartość mniejszą od słów samego RK, który nigdy nie był krętaczem.
Rafał

Anonimowy pisze...

Rafał, masz rację.
Podczas RH na pewno bedą wywiady z Robertem, to może się dowiemy o co chodzi a moze znowu nie.

Anonimowy pisze...

Ważny wyścig od którego wiele zależy... martwi mnie, żeby Rob nie przeszarżował tym razem. Pasowało by wygrać klasyfikację WRC2 na ten rok żeby utrzeć na jakiś czas nosy malkontentów z kompleksami.

Anonimowy pisze...

Na filmiku anonima.12.39 widać że Robert próbuje sprawdzić maksymalny limit Cytryny na asfalcie, wiec małe wpadki są możliwe ale spokojnie. Po to sa testy. Moim zdaniem Robert wystartuje w Walii, , będzie na dobrym miejscu.F1 bardzo realna w 2014r.

Seba HWK pisze...

Na YT powstał nowy kanał o nazwie KubicaWRC...

Osoba, która go stworzyła najwyraźniej jest pewna przyszłego sezonu RK spędzonego w WRC.

Anonimowy pisze...

Hahahahaha
Z Fb CG:(komentarz)
Krystofer Krystof Taka cisza? Pewno Cezary w drodze do Hiszpanii A ja dziś miałem śmieszny sen. Znalazłem się w jakimś gospodarstwie o architekturze PRLowskiej, wszedłem do budynku mieszkalnego, a tam w niemal pustej dużej izbie łózko na którym siedzi Cezary zajęty pisaniem tekstów o F1. Zwraca się do mnie mówiąc w tajemnicy, że Robert od 2014 w F1, za nic nie chciał zdradzić w jakim zespole. Wyszedłem więc na podwórze, gdzie Mikołaj Sokół karmił małe prosiaczki w chlewiku. Powiedziałem mu o tym czego się dowiedziałem, na co Mikołaj przybrał błogi uśmiech. Był równie tajemniczy ale mniej wytrwały i wyjawił zespół - Wiliams

Anonimowy pisze...

@Seba HWK
http://www.youtube.com/user/KubicaWRC
Kanał został zamknięty i nie jest już dostępny.

Anonimowy pisze...

z tym Quantum motorsport to sie najpierw nauczcie czytać ze zrozumieniem...
Oni nie odkładają do 29 października decyzje o podjęciu oficjalnej współpracy z Lotusem! bo póki co to tylko potencjalny sponsor

Seba HWK pisze...

@Anonim 17:24

Zauważyłem ;)

p197 pisze...

Matton potwierdza, że Robert będzie miał przeniesioną łopatkę i odwrócony ręczny do WRC. Nie podejmuje się z moją znajomością fr tłumaczenia ;) odnośnie Roberta i rozmów

http://www.sport24.com/auto-moto/rallye/actualites/matton-on-discute-avec-cinq-pilotes-659198

Grzegorz Bartosz pisze...

Mam pytanie, czy jest możliwe żeby został dopuszczony do rajdu WRC samochód przystosowany do ruchu lewostronnego?

Anonimowy pisze...

Oczywiście że jest taka możliwość.Wszystko zależy gdzie było auto homologowane czy na wyspach czy np w Japonii i innych krajach o takim ruchu.Ale to głównie starsze autka WRC takie jeżdżą.Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Matton cos tak lekko jedzie jadem. Coś mi się wydaje, że RK nie będzie w Citroenie. Rajd Walli jak powiedział wynika z umowy wcześniejszej. Może faktycznie ..... f1.

Grzegorz Bartosz pisze...

Bo tak się zastanawiam, gdyby Robert przesiadł się na prawą stronę, rozwiązywałoby to to problem zmiany biegów i hamulca ręcznego

Wiater pisze...

Albo faktycznie F1, a moze jednak ten M-Sport ;) Citroen pewnie chce dłuzszego kontraktu, a Robert nie ;D

Anonimowy pisze...

Robert od roku zapewnia, że walczy o F1, dlatego spekulacje o zostaniu w rajdach na dłużej niż rok nie mają sensu. Według mnie uda mu się wrócić w 2014.

Maximus pisze...

Obstawiajmy-moje zdanie "Robert w WRC na 3 lata" ,w M-sport!Jak się pomyle to już więcej na forum nie napisze!

Anonimowy pisze...

Kubica był u Młynarskiej w programie i ja nie oglądałam:(:(:(?

Anonimowy pisze...

Jari Ketoma, Elfyn Evans, Sepp Wiegand, Yazeed Al Rajhi a więć Al Kuwari nie ma żadnych szans

Anonimowy pisze...

Uwaga: Tłumacze Mattona na polski.

Robert chłopie podpisuj ten kontrakt bo nie jesteś jedyny w kolejce, a długo nie będziemy czekać.

F1! :)

asertywny nonkonformista pisze...

Mam nadzieje ze Kubica objedzie "asów" Mattona w M-Sport. Trzeba być niezlym kretynem zeby tak mówić przed ważnym wystepem Roberta.

Anonimowy pisze...

Miło było Maximus...Robert z kim nie podpisze kontraktu to będzie to kontrakt 1rok + ew. możliwość przedłużenia, być może właśnie z M-Sportem, ale wg mnie TY już na forum nie napiszesz po ogłoszeniu decyzji

Anonimowy pisze...

21:37
Skąd wiesz, że Kubica był u Młynarskiej i kiedy był?

Anonimowy pisze...

Robert przed 1 rajdem w 2012 dawal jasno do zrozumienia ze rok rajdy a w 2014 powrot do f1 wiec nie wiem dlaczego kazdy chce wrc wiadomo ze jak je wybierze do f1 juz nie wruci

Anonimowy pisze...

Zdaje się , że polityka personalna Mattona w latach ubiegłych to nie był jakiś wielki sukces....

Anonimowy pisze...

Problem w tym, że RK to jest numer 1, ale Mutton tego nie wie i obudzi się z ręką w nocniku....

Anonimowy pisze...

Temat Kubicy w F1 2014 jest zamkniety skoro rechabilitacja idzie do przodu to dlaczego w wrc będzie korzystał ze zmodyfikowanego auta?gdyby było lepiej testowałby normalną wersję proste

gumbas bumbas pisze...

Nie spinajcie się chłopaki (i dziewczyny). Przecież to jest zwykła polityka w negocjacjach. Moim zdaniem w rzeczywistości Kubica jest absolutnym numerem jeden na listach życzeń każdego zespołu. A to, że ma przejechane dopiero 15 rajdów tak naprawdę działa na jego korzyść, no bo skoro po takiej małej ilości rajdów już wymiata i w zasadzie nikt nie ma do niego podejścia to co będzie po pełnym cyklu? Po erze Loeb-a nastąpi era Kubicy i co do tego nie mam wątpliwości ... o ile zostanie w rajdach.

Kaczmar pisze...

Tym razem sie z Toba zgadzam asertywny, pierwszy raz tak "nieciepło" się wypowiada Matton, takich wypowiedzi zdecydowanie wcześniej nigdy nie było. Cos może być na rzeczy ale nie musi, jednak wierze że jest :) Wydaje mi sie że nie byłby tak oschły jeśli wciąż liczyłby na realne szanse zakontraktowania Kubicy, a cos musiało się wydarzyć iż Matton nie patrzy na to już tak realnie.

Auto pisze...

Matton, raczej do tępaków nie należy:), ale jego wypowiedź dla nas jest cennym źródłem informacji o relacjach na linii RK - Cytryna. Jak łatwo zauważyć nastąpiło ochłodzenie.
To już taki standard w negocjacjach między stronami za pośrednictwem mediów. Gdyby nie wypłynęła informacja o prowadzonych rozmowach z M-Sport można by mocno optymistycznie przyjąć wypowiedź Mottona. Chociaż jestem zdania, że opcja z M-Sport to bardziej zasłona dymna, wariant B i tylko wariant B.
No ale jak ktoś już tu pisał Rob to pokerzysta i pewnie te same lub podobne zasady wciela w swoje życie, a my sobie możemy błąkać w przypuszczeniach:)

Good 2 Go Robert!

Anonimowy pisze...

Nie wiem o co to oburzenie, może o krzykliwy tytuł wpisu na blogu tutaj? Bo po przetłumaczeniu wypowiedzi na Mattona na ang. w Google Translate bynajmniej żadnej sensacji nie ma, ani Matton nic złego pod adresem RK nie mówi. Ot, dość realnie oddaje sytuacje z małym doświadczeniem RK jak na "fabrykę", a jeśli nadal negocjują, to przecież nie będzie go wychwalał pod niebiosa.
O co halo?

marek zegarek pisze...

robert powiedział po rajdzie francji : muszę mieć dobry program i dużo startów, to zostanę w rajdach, jeśli nie to pewnie wrócę na tor (ale nie do f1, bo tu by się nie zastanawiał, tylko jakaś "gorsza" opcja) mówi wszystko jak jest, słuchajmy ze zrozumieniem...

Auto pisze...

Nie wiem jak u innych piszących na blogu ale u mnie efekt "HALO" nie wystąpił:)

@ marek zegarek (kolejny fajny nick na blogu:)!)
Co do Twojej oceny, ze Robert mówiąc "tor" nie miał na pewno na myśli F1 jest troszkę niebezpieczne i raczej z zakresu wróżenia. W mojej ocenie Robert widzi jedynie F1 - WRC, reszta sportów moto po wieku nr 50:)

Anonimowy pisze...

Które odcinki są asfaltowe a które szutrowe:
Załącznik 1 do regulaminu uzupełniającego zawiera harmonogram czasowy tzw. "trasę' rajdu (Zawsze to jest załącznik nr 1 - w każdym regulaminie i dla każdego rajdu). Tu, przy każdym odcinku jest napisane na jakiej nawierzchni się odbywa.
Generalnie: piątek i sobota to asfalty a niedziela szutry.
W rajdzie Walii juz ta informacja znajduje się gdzie indziej, tj w Przewodniku Rajdowym 1 (Rally Guide 1)i mówi że odcinki nr 15, 16 i 22 mają nawierzchnię asfaltową, reszta to szutry.
Witek

Anonimowy pisze...

Q:“Was there really the intention to take on Kubica and will he be back in F1?”

Domenicali: “Yes, we were keeping an eye on him. Unfortunately, I don’t think he will be back, because with his physical problem, he would struggle in certain limited situations which require reactivity. It’s a shame.”
http://formula1.ferrari.com/news/special-day

Według Domenicaliego powrót Roberta do F1 będzie niemożliwy.

Anonimowy pisze...

Oto wiersz, który napisałem dla Roberta:

"Robert Kubica - wszystko staje się jasne,
siedzimy przy komputerach, sprzeczamy się,
o przyszłość, która wciąż jest niejasna,
jak ogień i woda,
jak ciepłe i zimne masy powietrza,
dlaczego pozytywny człowiek wywołuje skrajne emocje?"

Pozdrawiam,

Anonimowy Poeta Anonimowy

Maximus pisze...

A Domenicali wie co mówi i nie rzuca słowa na wiatr.Więc zamknijmy narazie temat F1 i fascynujmy się rajdami,któte są wspaniałe.

Auto pisze...

Wypowiedź szefa Ferrari to konkretnie ważne info. Niestety po ciut optymizmie nastąpiło zdecydowane ochłodzenie.
Wiem tylko jedno, że Robert chyba nie lubi jak ktoś za niego wypowiada się w kwestii co będzie mógł, a co nie i robi to za pośrednictwem mediów. Chciałbym by któryś z dziennikarzy na najbliższej konferencji poprosił o komentarz Roba do tej wypowiedzi.
A może czas na pytania do Pana Czachorskiego?

MorganF1 pisze...

Jeszcze nikt wysoko postawiony w F1 nie pozwolił sobie na tak precyzyjny komentarz w sprawie szans RK. Oby Ferrari miało nieaktualne informacje...

rafalk74 pisze...

Taaak bo Robert nie byl by dobrym pomagaczem tylko waznym graczem (wkontekscie Alonso). A tak na powaznie to chyba juz wszystko jasne.

Anonimowy pisze...

Wypowiedź Domenicaliego pojawiła się też na autosporcie

Ferrari admits it wanted Robert Kubica to partner Fernando Alonso
http://www.autosport.com/news/report.php/id/110803

Anonimowy pisze...

Ale teraz będzie biadolenia przez to info wprost z ferrari ;p . Niektórzy ślepo wierzący w powrót do F1 będą teraz przechodzić tzw fazę negacji, zaprzeczania aż w końcu będzie rezygnacja potem pogodzenie się i nastąpi koniec tego cyklu :P . Hehe, choć nie zdziwiłbym się gdyby jednak kiedyś Kubica wrócił do F1.

Pozdrawiam
Bocian

Auto pisze...

Juz pewnie rozpoczęła się medialna jazda. Do PL portali dotrze pewnie z opóźnieniem. Taka wypowiedz powinna spotkać się z komentem ze strony obozu czy samego Roba.

Anonimowy pisze...

http://www.bbc.co.uk/sport/0/formula1/24636633

TSnioch pisze...

A może podobne "ochłodzenie" do tego Cytrynowego dosięgnęło i Ferrari...??? No ciekawe;)
Czekam z niecierpliwością na Hiszpanię i kolejne info od/o Roberta/cie.

ŁukaszRog pisze...

To było do przewidzenia, dlatego wybrali Kimi-ego. Trzeba powoli oswajać się z prawdą, że możemy już nigdy nie zobaczyć Roberta w F1.

Auto pisze...

Moim zdaniem info, że byli zainteresowani Robem jest dość stare i było to za czasów przedłużania kontraktu z Massą. Kluczowe są słowa wykluczające powrót Roberta do F1.

siwolong pisze...

Cieszmy się rajdami z Robertem. W F1 Robert nie przejdzie testu bezpieczeństwa polegającym na jak najszybszym opuszczeniu pojazdu w razie zagrożenia eksplozją lub pożarem. Trzeba bardzo szybko udźwignąć się rękami do góry. Robert ręke ma ześrubowaną. Zbyt duże ryzyko uszkodzenia.

Wiater pisze...

Niestety, chciało ale już nie chce... Przynajmniej w obecnym stanie...
Powodzenia w Hiszpanii i w M-Sporcie ;)

gumbas bumbas pisze...

No cóż, w głębi duszy każdy z nas był świadom tego że F1 może być już pieśnią przeszłości i te info chyba na chwilę obecną powinno zamknąć temat F1.

Z drugiej strony w 2003 też już miało być po ptokach, a jednak się udało. Kto wie co przyniesie przyszłość, może jednak coś z tego jeszcze będzie.

Anonimowy pisze...

Nie zdziwiłbym się gdyby teraz poszła kontra ze strony Roberta lub bliskich mu osób po tej informacji z Ferrari. Na przykład zdjęcia z testów lub info o negocjacjach z jednym teamów. W przeszłości tak było, że po przełomowych informacjach o Robercie za chwilę była riposta. Mam nadzieję że i tym razem tak będzie, a riposta będzie cięta :)

Anonimowy pisze...

Sądze,że Domenicali mówiac te słowa nie do konca ma racje, jak wiemy problemem kubicy jest za mało miejsca w kokpicie a nie to, że miałby problem z szybka reakcja, chyba ze ma lepsze zródło informacji jak my, bynajmniej rajdy sa bardziej nieprzewidywalnym sportem i tutaj tez mógłbym sie pokusic o stwierdzenie ze Kubica równiez może miec problem z tym a raczej tak nie jest. Tak czy tak wszyscy dochodzą do jednego wniosku, porostu narazie F1 dla Kubicy jest niemożliwa ze względów fizycznych.

Michał

Horhe696 pisze...

"Speaking in a revealing interview on the Ferrari website, Domenicali confirmed that Kubica was ONCE being lined up as a potential team-mate to Fernando Alonso."

Z kontekstu wynika, że byli zainteresowani ale przed wypadkiem a nie po.
Po drugie po co Domenicali robił by Robertowi "złą prasę"?

Kaczmar pisze...

Ale mnie wkurw.. Domenicani

Mateusz Cieślicki pisze...

Nieco szokuje mnie rozbieżność tytułów, które się teraz pojawiają w prasie na całym świecie.

Jedni: Ferrari chciało Kubicę!
o tym już wszyscy wiedzieli...

Drudzy: Kubica nie wróci do F1!
tego Domenicali nie powiedział.

Domenicali powiedział "I don`t think"! - czyli "myślę że nie" - to jest jego opinia!

Jak stan ręki Roberta się poprawi na tyle, aby móc jeździć na wszystkich torach, to wróci, jak nie, to będzie w WRC. I tyle. I o tym zdecyduje sam Robert, a nie Stefano, Yves czy jakiś inny Enriqe.

Auto pisze...

Ktoś słusznie wyżej pisał o tym,ze zaraz optymiści będą odwracać kota ogonem itd. Rzeczywiście tak się dzieje, a optymistą byłem i jestem ja sam:)
Co do słów Dominika to jak dla mnie są na razie jedynym poważnym komentarzem odnośnie powrotu Roba.
Niemniej zastanawiam się czemu, mimo tej ogłaszanej przyjaźni między Włochami a Robertem, Kubica nie uzyskał takiego wsparcia jakie otrzymał od Merca?

Andrzej Śliwa pisze...

Znając Roberta i jego powściągliwość w wypowiedziach dziwi mnie to co teraz słysze. Przecież optymizm jaki płynoł z jego uśmiechu oraz wypowiedzi podczas rajdu Francji nie mógł się brać z nikąd, musiał mieć podstawy żeby takich wypowiedzi udzielać.
Do puki robert nie powie koniec ja będe czekał!!!

Anonimowy pisze...

Wyparcie powiadasz... No to wypieram :-)
Spójrzcie jaką mamy układankę:
- WRC Citroen + wsparcie WTCC (niby umowa jest)
- WRC M-Sport (niby rozmowy są)
- WRC Hyundai (temat podobno zamknięty)
- F1 kask (cokolwiek napisać - po prostu jest)
- F1 Domenicali (coś wie - czy dużo - czy nie dużo - nie ma możliwości oceny)
- kondycja Roberta (patrzymy na filmy z rajdów i jego auto jedzie tak, że albo jest mistrzem prowadzenia jedną ręką, albo zamienia się miejscami z pilotem, albo... po prostu jest na tyle sprawny, by jeździć tak jak jeździ).

Maximus&Co - za szybko koledzy :-)
W grze nadal mamy wszystko na stole i tak będzie, aż do dnia, w którym poznamy decyzję.

MSB

Lord Mormont pisze...

Przeczytajcie całą informację na stronie SF. Kolesie pytali Domenicaliego o różne kwestie, pytanie o RK nie ma niestety odniesienia w czasie (nie wiemy, czy pytali o rok 2011, czy może 2014).
Autosport z kolei nadinterpretuje wypowiedź Domenicaliego dodając treści, o których on nie wspominał.
Ja czekam na oficjalne info od RK lub jakiegoś teamu F1 :)

Anonimowy pisze...

Gdyby nie ten kask to raczej wiekszosc by juz w F1 w sezonie 2014 nie wierzyła.
Poczekajmy jeszcze te kilka dni/tygodni na decyzje Roberta.
Kriss

Grzegorz Kuczmik pisze...

"Ferrari nie, ale Mercedes może", taki tytuł w Speedweek:
http://www.speedweek.com/formel1/news/47025/Robert-Kubica-Ferrari-nein-Mercedes-vielleicht.html

Auto pisze...

Grzesiek Kuczmik, dzięki za linka:)
Wiedziałem, że coś jest na rzeczy:P

Auto pisze...

Idąc dalej za linkiem od Speedweek, można twierdzić, ze juz obóz Roberta zareagował??

DrOzda pisze...

To układa się w logiczną całość, pamiętacie tweeta Alonso o tym że "brakuje mu Roberta" - to było parę miesięcy przed zatrudnieniem Kimiego. Być może wtedy były jakieś rozmowy czy testy medyczne zakończone niepowodzeniem. I Ferrari zaczęło negocjacje z Kimim nie chcąc zostać z Massą na kolejny sezon. Pytanie tylko na ile ręka Roberta poprawiła się od tego czasu.

Kaczmar pisze...

Ktos tu mowil zero informacji z F1 na temat Roberta, jak i zarówno zero przecieków w tzw. Silly Season. A wg mnie karuzela ruszyla kiedy Bell opublikował Kask Roberta, a dzisiaj? co kilka godzin dowiadujemy sie czegos nowego :)

Andrzej Śliwa pisze...

Nie dziwi was ten ruch i natłok sprzecznych informacji. Może to powolne przypomnienie o Robercie w temacie F1, rozbudzenie nadziei u tych którzy już zapomnieli to nazwisko, tworzenie napięcia. Tak jak ktoś pisał o budowie marketingowej bomby. Tak długo nikt nic nie mówił a tu nagle w jeden dzień tyle poważnych osób zabiera głos.

Anonimowy pisze...

Niedawno narzekaliśmy, że padoku cisza - nic się nie mówi o Robercie, a tu no proszę -jednak się mówi. Po co pytać o kogoś kto od kilku lat miałby być z punktu widzenia F1 skreślony?
Mimo wszystko coś zaczyna się dziać.

Auto pisze...

Gdyby nie wspomnienie o tych datach przypisanych do wypowiedzi na stronie Ferrari to można by stwierdzić, ze to delikatny foch Dominika. Jak miałby się wypowiedzieć o kimś kto robi dla konkurencji:)

Grzegorz Kuczmik pisze...

Powiem tak ten artykuł w Speedweek to raczej domysły dziennikarzy, a nie słowa od kogoś z "obozu Kubicy" czy Mercedesa. Jak na razie...choć mam nadzieje że już ktoś szykuje jakąś bombkę i odpowiedź na słowa Stefano. Moim zdaniem Ferrari mając skład na przyszły sezon chce trochę namieszać. Wiedzą że Robert nie będzie u nich jeździł więc zasada: nie ma go u nas, lepiej żeby nie było go u innych. Popatrzcie na formę Lotusa w tym sezonie, mając kogoś takiego jak Robert byli by mocną konkurencją dla czerwonych. Oczywiście nie wsadzam R.K do bolidu Lotusa czy innego, ale uważam słowa Stefano jako grę. Oby coś się działo dobrego...

Auto pisze...

Śliwa ma racje. Niezłym odlotem był by fakt, że Dominik specjalnie wypowiedział te słowa by jeszcze bardziej podkręcić temperaturę w związku z powrotem Roberta, nawet jeśli ma wrócić w barwach konkurencji, ale przeciecz oglądalność wzrasta dla całej F1:) Taki fix mix:)

admin pisze...

Jak dla mnie to tylko fragment wypowiedzi dotyczący osobistej opinii Stefano odnosi się do aktualnych czasów.

Część "Yes, we had him in mind, [...] Unfortunately his rally accident in 2011 came in between" jak dla mnie, dokładnie określa o jakie czasy chodzi.

Anonimowy pisze...

"Może to powolne przypomnienie o Robercie w temacie F1, rozbudzenie nadziei u tych którzy już zapomnieli to nazwisko, tworzenie napięcia. Tak jak ktoś pisał o budowie marketingowej bomby. Tak długo nikt nic nie mówił a tu nagle w jeden dzień tyle poważnych osób zabiera głos."

PARANOJA. Nawet jak nie jest optymistycznie, to widać można to przekuć na plus? Budowanie bomby już było u Winiarza przed sezonem 2012, kiedy Robert miał jeździć po Fiorano czy Mugello, a potem ciągle nic w temacie F1, żeby zrobić większe wrażenie :D

Dajcie spokój, Ferrari ma skompletowany skład, jak można wierzyć, że pomagają w wyimaginowanym marketingu RK:

1) mówiąc na jego niekorzyść
2) mówiąc w ogóle, gdy co najwyżej mógłby jeździć dla kogoś innego.

Paranoja, słychać strzały, itp...

Dq Dqq pisze...

Ja też słowa szefa ferrari odbieram jako "wnerw" a nie "foch" ( nie mylić z francuskim czołgiem ) i to z tych większych. W sumie nie ma się co dziwić Panu Stefano, Robert to półkrwi Włoch... Idealny produkt marketingowy dla ferrari ( przepraszam za przedmiotowe podejście do osoby Roberta ). Nawija po makarońsku idealnie, mieszka w Toscani, we Włoszech jest ceniony i lubiany no i... ma pracować dla Niemców? Mam nieodparte wrażenie, że kierownictwo ferrari przespało moment kiedy Robert potrzebował ich pomocy. Znalazł się za to Toto Wolf gdzieś w austryjackiej wiosce na nartach i mamy to co mamy... Steffano jak wróci Robert do F1 pewnie spije się jak afrykańska małpa na soku z amaruli...

Andrzej Śliwa pisze...

No to teraz na logikę, dlaczego teraz ktoś pyta Domenikaliego akurat o Kubicę? Przecież info o kontrakcie wyszło już dawno temu. Mają już skład na 2014 i nic się u nich nie zmieni.
Nagle jednego dnia jest ten artykuł i w przeciągu kilkudziesięciu minut następne?
Przez tyle lat nikt nie podnosił tematu a teraz w jeden dzień pół europy pisze?

Damian pisze...

Jak Robert powie że nie wróci do F1 (a mam nadzieje że tak nie będzie) to co niektórzy i tak odbiorą to jako mydlenie oczu i zabieg marketingowy.
Więc potwierdzam to co napisał poprzednik "słychać strzały..."

Anonimowy pisze...

Ferrari to "beton". Zauważą Kubicę dopiero jak pojeździ u innych w F1. Tak było, jest i będzie. Złośliwie powiem - dlatego nie mają co liczyć na mistrzowski tytuł. Ale równocześnie jestem zdania, że Robert przyszły sezon spędzi w WRC. Czas na powrót do F1 nadejdzie gdy Robert przestanie potrzebować modyfikacji w aucie, a już na pewno, kiedy dodatkowo zobaczymy onboard z jego przejazdu z kamerka skierowaną do wewnątrz. Darek

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich-ogladam I sledze F1 od ok 20 lat RTL, part Eurosport ,BBC, a Teraz SKY HD,w miedzyczasie pare osobiscie w tym z Robertem rowniez. Jak wiekszosc z Was tez chcialbym aby znowu w padoccu pojawilo sie Nazwisko Kubica,choc wiemy ,ze prawdopodobienstwo na Teraz jest minimalne, ale kuszac sie na skomentowanie dzisiejszych rewelacji Ferrari I Pana D.moge Wam optymistycznie przekazac ,ze jest to osobista opinia jak rowniez,ze w tym swiatku mimo wielu ciosow ponizej pasa istnieje cos takiego jak zwykla lojalnosc partrz symulator Mercedesa I Kontakty z T.Woolfem, nie mozna korzystac z wiedzy I technologii jednej ekipy w danym tygodniu po to by korzystac z instrumentow Innej w nastepnym. Nikt powazny Sobie na to nie pozwoli. W tej chwili jest ogromna presja na mieso armatnie dla mediow podgrzewanie atmosfery I szukanie sensacji. F1 w przyszlym roku bedzie kompletnym eksperymentem i Nikt tak naprawde nie wie co sie wydarzy... I jeszcze jedno Robert wg/nowych przepisow mimo widocznego wyszczuplenia bedzie za duzy I za ciezki.Jezeli wroci to zyczylbym Sobie I Wszystkim 2015 walczacy o Tytul a nie grzejacy srodek stawki 2014. Poki co wybieram sie na Rally GB bo moze to jedyna okazjia zobaczyc go w WRC. Who knows?;)). Pozdrawiam Przemol

Kaczmar pisze...

Zastanawiam sie nad jedna rzecza, rozumiem że wczesniej nie bylo onboardow z kamery srodkowej pokazujacej prace kierowcy w tym przypadku Roberta kiedy zaczynał WRC2, ale teraz kiedy objeżdza wszystkich w skali 1 rajdu na kilka minut? Jest jakis cel w tym aby nie pokazywać tego że jego ręka ma sie naprawde nieźle? Tylko i wyłącznie bomba marketingowa, bo przecieni na sile kilka tygodni wczesniej wszystko by popsuly. Ale my jestesmy tylko kibicami i to jest wylacznie moje zdanie a nie żadna profesjonalna opinia

Anonimowy pisze...

RK i tak wróci do F1. Pan Stefano pluje sobie w brodę że przespał pewien etap rehabilitacji Roberta. Pozdrawiam fanów RK.

Auto pisze...

Damian, poprzednik jak i Ty macie poniekąd rację, że słychać strzały. Ja się tym trochę bawię i uśmiecham, bo jak mam reagować na tylko plotki, tylko wyrwane z kontekstu rożne wypowiedzi.
Mogę jedynie mówić za siebie, że jeśli Robert powie, że odkłada F1 albo rezygnuje to zaakceptuje to chyba, że masz nas za wariatów:) i nie uwierzysz:)
Na razie Dominik odkrył karty, a myślę, że jest zdecydowanie słabszy od Roba w pokera więc...

Konrad Kobedza pisze...

Widze, ze 90% ludzi tutaj, niezaleznie od tego jakie wiadomosci sie pojawiaja, potrafi z nich wyciagnac takie wnioski, zeby idealnie je dopasowac do swojej z gory zalozonej tezy :)
Przeklada sie to na "super-hiper" nadinterpretacje nawet najmniejszych skrawkow informacji . Zamiast spokojnie poczekac na rozwoj wydarzen i decyzje Roberta powstaja jakies dziwne teorie spiskowe.
Taki maly apel ode mnie, zamiast bawic sie w zgadywanki, cieszmy sie zwyczajnie startami Roberta, dopingujmy go i swietujmy jego zwyciestwa!

p.s. sory za brak polskich znakow

Kaczmar pisze...

@Mateusz Cieślicki

Czy pytałeś Roberta czy był kiedyś na Twoim blogu? :)

Auto pisze...

Anonimie z 12.37.
Jak dla mnie Robert już od jakiegoś czasu nie potrzebuje modyfikacji w aucie. Robi to by zminimalizować ryzyko, na które przyjdzie jeszcze czas.

Auto pisze...

Kaczmar, wiesz dlaczego byc mozę Robert nie pozwala na pokaznie pracy jego ręki podczas jazdy?

Bo doskonale wie jacy są ludzie, hejterzy, z....i dziennikarze, którzy tylko dla podkretki wykręcą ten temat na druga stronę, a internet pęknie od ziejących jadem debili. Robert chyba dobrze odczuł podobne klimaty jak komentowano jego starty w rajdach po wypadku. Dzięki temu nie mamy tu kolejnych kwasów.

Daro pisze...

@Konrad Kobedza zgadzam się w 100%

Większość każdą informacje interpretuje tak żeby pasowała pod ich idealny scenariusz już widzę te lamenty i rozczarowania tutaj obudźcie się ludzie trochę realizmu..

Anonimowy pisze...

Mateusz...
Wiem że był ten wątek już poruszany na blogu ale ponawiam go.
Czy nie da się zmienić zasad wpisywania twoich aktualizacji? Chodzi o to że taki sposób ich wpisywania (nowe wiadomości "aktualizacje" jako ostatnie na stronie) są uciążliwe do przeglądania na iPhonach, zwłaszcza w trakcie rajdu. Przewinąć kilkanaście "starych" newsów i dotrzeć do najnowszej aktualizacji na ekranie iPhona jest co najmniej mega uciążliwe. Nie mówię już gdy się kieruje samochód.... ;)
Proszę o zmianę nowa aktualizacja jako pierwsza :)

Lord Mormont pisze...

"Wywiad" z Domenicalim był przeprowadzany przez 2 fanów, którzy mogli zadawać pytania, jakie tylko chcieli. Cenią RK, więc i o niego pytali.
Podczas spotkania obecna była również La Gazzetta dello Sport, a na ich stronie jest dwuzdaniowa wzmianka o RK. Napisali mniej niż na oficjalnej stronie SF.

Zastanawiająca jest szybka reakcja na temat RK ze strony Niemców, choć tam też mamy do czynienia z pewną nadinterpretacją. Piszą, że Mercedes cały czas myśli i wierzy w RK, bo jeździ on w ich symulatorze. Koniec, więcej informacji na poparcie tezy w ich notce nie ma.
Wg mnie info na stronie Speedweek można odebrać na kilka sposobów:
1. Jako rywalizację pomiędzy Mercedesem i SF - Domenicali stwierdził, że przestali się interesować RK, to my napiszemy, że RK cały czas jest w naszym kręgu zainteresowań (w końcu jeździ w symulatorze).
2. Jako tzw. "hot news", który zwiększy czytalność/klikalność ich strony (fakt, udało im się, przejrzałem kilka innych notek na ich stronie).
Czy news był spontaniczny, czy może inspirowany, tego jeszcze nie wiemy.

Anonimowy pisze...

Do Auto. Nie jestem aż takim optymistą, jak Ty. Przypomnę początek sezonu Roberta i jego jazdę bez wspomagających układów po awarii, poradził sobie ale była to dla niego droga przez mękę, stracił wtedy sporo czasu na odcinku. Darek

Żaneta pisze...

Mnie też dziwi ta wypowiedź Stefano...
Jednak o Robercie pisze już wiele zagranicznych stron(planetf1, autosport,motorsport, motorsport-magazin)i pewnie jeszcze wiele innych.
Zobaczymy co z tego wszystkiego wyniknie. Jednak kask się może po coś przydać:)
Ciekawe czy dziennikarze powiedzą Robertowi żeby się odniósł do wypowiedzi Stefano:)

Anonimowy pisze...

Domenicali może mieć dużo racji bo jeśli zaraz po starcie dojdzie do zamieszania w pierwszym zakręcie to potrzeba błyskawicznej reakcji a pewne ograniczenie mogą Robertowi to uniemożliwić Robert powiedział ze jeśli będzie gotowy na 100% to wróci prawdopodobnie nie było by problemem przejechać samotnie dystans wyścigu ale dochodzi jeszcze walka po starcie i wyprzedzanie w których często jest dużo improwizacji i nieoczekiwanych akcji

Andrzej Śliwa pisze...

Anonimowy dobrze nazwał Ferari "betonem" dla mnie to idealnie opisuje ich sposób bycia od kilku lat. Świat się zmienia a oni się zatrzymali na etapie odejścia Schumachera. Ciągnięcie Masy przez tyle lat od wypadku było mało poważne. Po nim od razu było widać że psychicznie się skończył. Ściągnięcie Alonso i oczekiwanie aż sam jeden zacznie jak Schumacher robić majstra co roku też dobrze nie świadczy. Zresztą po samym Alonso widać że nie dzieje się tam dobrze. Oni na teraz są za RB, Lotusem i Mercedesem. Jedynie wyczyny Alonso pozwalają im być tu gdzie są i zdobywać duże punkty. To nie jest jak z wyprodukowaniem nowego drogowego Ferarii które kupią srający kasą czy będzie świetnym wozem czy bublem bo to trzeba mieć bo to nowe Ferarii.
Mam nadzieję że zmiany regulaminowe na przyszły sezon ożywią a nie zabiją naszej krulowej i że będzie równiej dla wszystkich i łatwiej dla tych z końca stwaki.

asertywny nonkonformista pisze...

"Przypomnę początek sezonu Roberta i jego jazdę bez wspomagających układów po awarii, poradził sobie ale była to dla niego droga przez mękę, stracił wtedy sporo czasu na odcinku"

Czy każdy musi próbować zabłysnąć na forum? Nie masz nic do powiedzenia, nic nie wiesz i nie umiesz analizować faktów - milcz.

Anonimowy pisze...

Dziwna jest ta wypowiedź Stefano, bo jeśli prawdą jest wszystko co powiedział to byłoby bardzo chamskie z jego strony powiedzieć głośno do prasy, że nie ma szans na powrót i skreślić w ten sposób Roberta ze świata F1.

Żaneta pisze...

Roberta nie było u Młynarskiej.
Co tydzień w poniedziałek na liście zasłużonych Polaków (nie pamiętam dokładnie nazwy) znane osoby dodają 2 nazwiska na listę i 2 inne usuwają.
Roberta dodała kilka tygodni temu Maria Czubaszek.

Anonimowy pisze...

@Asertywny

o co Ci chodzi gość wyraził swoją opinie ma do tego prawo wyluzuj

sLaYeR pisze...

My dobrze zorientowani kibice wiemy, że to co powiedział Dommenicali jest bzdurą. Poza tym takie słowa są kompletnie nie na miejscu.

Ja czekam na jakiś komentarz ze strony obozu RK.

gumbas bumbas pisze...

@asertywny - wyręczyłeś mnie, bo dokładnie to samo pomyślałem - przyszedł taki co crap widział i crap wie i się wymądrza.

Anonimowy pisze...

Podczas gdy to było faktem, Robert wpadł do rowu, zgarnął krzak w Portugalii i potem szwankowała mu hydraulika. Jadąc uszkodzonym autem musiał korzystać ze standardowego drążka sekwencji (który dodatkowo działał ciężej) i notował bardzo słabe (jak na niego) czasy.

Ale święte oburzenie niektórych jest szokujące. Na Rally GB Robert też będzie miał zmodyfikowane auto WRC pod kątem swojej niesprawności, podobnie jak to jest w RRC. Mówił o tym Matton, ignoranci, ech... :-/

Giuseppe pisze...

Czytam i czytam i jesli jeszcze raz przeczytam slowo "bomba" i slowo "medialna" w jednym zdaniu to popelnie seppuku.

Jak bomba medialna? Powrot Kimiego do Ferrari to byla bomba medialna.
Powrot Kubicy bedzie jedynie ciekawostka. Kubica byl i jest jednym z bardziej niedocenianych kierowcow przez fanow sportow motorowych, ktorzy do dzis nie moga dosc do wspolnego zdania jesli chodzi o to, kto byl szybszy/lepszy w BMW: Heidfeld czy Kubica.
Owszem, w kraju nad Wisla jest postacia o olbrzymim jeszcze potencjale marketingowym, ale poza krajem jest niczym innym jak ciekawostka, 'zajawka' na 2, gora 3 dni.

Poza tym, reka Kubicy na dzien dzisiejszy jest w bardzo dobrym stanie. O wiele lepszym niz bylo to kiedy przyznal, ze moze jezdzic na 80% torow F1. Przypomne, ze nie nie wyglad reki jest potrzebny do jazdy, a jej sprawnosc. Ta jest dzisiaj, jak sam przyznal, bardzo dobra.

Pytanie teraz nie powinno brzmiec "czy jest w stanie wrocic do F1?", ale powinno brzmiec "czy nie stracil formy z F1?", lub nawet "WRC czy F1?". Bo jesli stracil 'to cos' to lepszym rozwiazaniem bedzie WRC, gdzie jak widac jest w stanie cos zdzialac i zaistniec.

Inna kwestia jest taka, ze po sezonie 2014 nie bedzie juz powrotu do F1 dla Kubicy. W kolejce do zespolow F1 ustawiaja sie mlode talenty, a wraz z nimi olbrzymie pieniadze. Tymczasem Kubica traci swoj potencjal z roku na rok, zarowno marketingowy jak i ten wrodzony.

Anonimowy pisze...

"Przypomnę początek sezonu Roberta i jego jazdę bez wspomagających układów po awarii, poradził sobie ale była to dla niego droga przez mękę, stracił wtedy sporo czasu na odcinku. Darek"

Ale Robert miał utrudnione zadanie, bo po takiej awarii, ze względu na połączenia układów (między innymi wspomaganie manetki w lewej ręce), manualna zmiana biegów byla o wiele trudniejsza niż w normalmym samochodzie WRC. Nie czytaliście o tym ? Nawet sam Robert chyba o tym mówił.

gumbas bumbas pisze...

No dobrze to ja wyjaśnię kwestię tej Portugalii dla tych co myślą że się znają. Układ zmiany biegów i hamulec ręczny to jeden i ten sam układ hydrauliczny. Układ ten miał wadę konstrukcyjną, która powodowała przegrzewanie się. Wzrost temperatury płynu zapewne powodował zmianę jego parametrów takich jak gęstość, a to miało zasadniczy wpływ na efektywność pracy całego układu. W tym momencie przez efektywność należy rozumieć zarówno szybkość działania przekładni zmiany biegów i hamulca ręcznego, ale także skuteczność działania - w przypadku manetki w ogóle reakcję, a w przypadku hamulca siłę zacisku. Do tego należy dodać fakt, że w momencie uszkodzenia układu Kubica musiał zmieniać biegi prawą ręką czyli po staremu co biorąc pod uwagę, że drążek był spięty z uszkodzonym układem hydraulicznym przyniosło konsekwencje takie, że układ pracował wolno i co najważniejsze cholernie ciężko (wyłącz silnik w aucie z kołami o szerokości np 205 skręć w stojącym samochodzie koła, a potem to samo zrób jak działa silnik i wspomaganie to będziesz wiedział o co chodzi). Ergo - problem czasów i umordowanie się nie wynikało z niedyspozycji fizycznej samej w sobie, ale z faktu, że układy hydrauliczne w których jest płyn o złych parametrach lub niewydolna/niedziałająca pompa są "twarde" i trudne w użytkowaniu.

BTW Clio S1600 którym śmigał nie ma manetki, podobnie jak treningówka i jakoś sobie radzi ...

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 344   Nowsze› Najnowsze»