Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 26 października 2013

Robert Kubica w Rajdzie Hiszpanii - dzień 2 (live timing, filmy, zdjęcia) [Aktualizacja godz. 21:35 - Kolejna wypowiedź Roberta, film, kronika TVP]

Robert Kubica i Maciej Baran znakomicie spisali się pierwszego dnia Rajdu Hiszpanii, wypracowując prawie minutową przewagę nad rywalami. Polacy nie mieli większych problemów podczas nocnych OS-ów na asfalcie, po którym będą się poruszać również dziś. Poniżej znajdziecie live timing, filmy, zdjęcia i wywiady. 


LIVE TIMING RAJDU MOŻECIE WŁĄCZYĆ TUTAJ

(międzyczasy odcinków tutaj)

RADIO RAJDU MOŻECIE WŁĄCZYĆ TUTAJ.

(Radio rajdu rozpocznie nadawanie około godz. 9:00)

Klasyfikacja

Zacznijmy od klasyfikacji generalnej rajdu, która jest dla nas bardzo korzystna. Robert Kubica nie tylko zdecydowanie wyprzedza rywali z klasy WRC2, ale również jest przed aż 3 samochodami WRC.
Co nas dziś czeka?

Dziś zostanie rozegranych 6 OS-ów w tym dwa bardzo długie, liczące 26,48 i 42,04 km. Będą one niezwykle ważne dla losów ostatecznej rywalizacji. Ponownie będą to odcinki asfaltowe.

Sobota, 26 października:
godz. 09:05 - OS 4 - Riudecanyes 2 - (16,35 km)
godz. 10:05 - OS 5 - El Priorat 1 - (42,04 km)
godz. 11:46 - OS 6 - Colldejou 1 - (26,48 km)
godz. 13:08 - Serwis PortAventura
godz. 14:33 - OS 7 - El Priorat 2 - (42,04 km)
godz. 16:14 - OS 8 - Colldejou 2 (26,48 km)
godz. 17:37 - OS 9 - Salou (2,24 km)
Wirtualny przelot nad trasą rajdu w 3D znajdziecie TUTAJ.

Transmisje TV

Ponownie obejrzymy tylko kronikę TVP, ale jeżeli w międzyczasie pokaże się coś nowego, natychmiast wstawię linki.

Sobota, 26 października:
godz. 20:09 - Kronika Rajdu Hiszpanii - TVP 1


Aktualizacja godz. 9:05

Rozpoczął się już 4. OS Rajdu Hiszpanii. Robert Kubica i Maciej Baran wystartują do niego jako 14. załoga, za około 25 minut.

Aktualizacja godz. 9:30

Robert Kubica jest już na trasie 4. OS-u. Problemy na nim miał Andreas Mikkelsen, który uszkodził zawieszenie i prawdopodobnie nie pojedzie dalej.

Aktualizacja godz. 9:45

Robert Kubica i Maciej Baran są już na mecie 4. OS-u. Polacy ponownie byli szybsi od 3 aut WRC. Prawdopodobnie zwyciężą również w WRC2, gdyż ich rywale notują słabsze międzyczasy. "Było trochę łatwiej, drugi przejazd już w dzień. Bardzo wymagający OS, szczególnie dla opon. Następny OS jest 2,5 raza dłuższy i będzie jeszcze bardziej wymagający" - powiedział Robert Kubica. 

Aktualizacja godz. 9:50

Robert Kubica i Maciej Baran mają już ponad minutę przewagi nad Elfynem Evansem w klasyfikacji generalnej. Polacy wyprzedzają 3 auta WRC.
Aktualizacja godz. 10:05

Rozpoczyna się 5. OS Rajdu Hiszpanii. Robert a Kubicę zobaczymy na trasie za około 30 minut.




Aktualizacja godz. 10:40

Robert Kubica i Maciej Baran są już na trasie 5. OS-u, najdłuższego w całym rajdzie.

Aktualizacja godz. 11:00

"Było w porządku, nie perfekcyjnie, ale OK. Mamy taśmę na szybie, bo mieliśmy dziurę wielkości 1 cm, ale wszystko w porządku" - powiedział Robert po zakończeniu 5. OS-u, w którym uzyskał znakomity czas - był szybszy od 3 aut WRC i 12 sekund szybszy od Elfyna Evansa. Polak wygra ten OS.

Aktualizacja godz. 11:10

Tak wygląda klasyfikacja rajdu po 5. OS-ie. Robert 10. w klasyfikacji generalnej!
Aktualizacja godz. 11:45

Rozpoczyna się 6. OS Rajdu Hiszpanii. TUTAJ zobaczycie krótki film z przejazdu Roberta.

Aktualizacja godz. 12:15

Robert Kubica i Maciej Baran są już na trasie 6. OS-u, ostatniego przed serwisem. Liczy on prawie 26,5 km. 

Aktualizacja godz. 12:30

Robert Kubica pojechał genialnie w 6. OS-ie, wyprzedził 3 auta WRC, był blisko kilku kolejnych i nie dał szans rywalom w WRC2. Zapowiada się na kolejny wygrany OS przez Polaków! 

Aktualizacja godz. 12:40

Robert Kubica wygrał również 6. OS Rajdu Hiszpanii i powiększył swoje prowadzenie nad Elfynem Evansem do ponad 90 sekund. W klasyfikacji generalnej Robert nadal jest 10.
Aktualizacja godz. 13:05

Z oponą w takim stanie dojechał na metę 6. OS-u Sebastien Ogier i stąd jego strata prowadzenia:

A tu kilka ujęć z Robertem:



Aktualizacja godz. 13:12

Robert Kubica i Maciej Baran dotarli już na serwis:

fot. Eryk Mełgwa

Aktualizacja godz. 14:25

"Ci faceci pokazują, jak szybko można jechać w aucie WRC2. Kubica to świetny człowiek, dobrze, że mamy go w mistrzostwach"
- powiedział Sepp Wiegand o Robercie Kubicy i Macieju Baranie.

Aktualizacja godz. 14:35

Rozpoczął się 7. OS Rajdu Hiszpanii. Robert Kubica pojawi się na trasie za około 20 minut. 

Aktualizacja godz. 15:00

Robert Kubica jest już na trasie 7. OS-u Rajdu Hiszpanii - ponownie przejeżdżana jest próba El Priorat licząca aż 42 km. Na mecie powinien pojawić się za około 25 minut.
fot. Colin Clark
Aktualizacja godz. 15:20

Robert Kubica jest już na mecie 7. OS-u. Polak wykręcił znakomity czas. "Nie chcemy podejmować żadnego ryzyka. Ale rajdy to taki sport, że trzeba uczyć się podczas Odcinków Specjalnych, nie możemy więc jechać bardzo powoli. Chcemy wykorzystać ten rajd jako trening, zdobycie doświadczenia" - powiedział Robert na mecie 7. OS-u, na którym był szybszy o 18 sekund od Evansa, szybszy od 3 aut WRC i nieznacznie wolniejszy od Prokopa.

Aktualizacja godz. 15:38

Tak wygląda klasyfikacja Rajdu Hiszpanii po 7. OS-ie:

Aktualizacja godz. 16:10

Poniżej zobaczycie jak Robert kręci bączki w Rajdzie Hiszpanii:



Aktualizacja godz. 16:28

Rozpoczął się przedostatni dzisiejszy OS liczący ponad 26 km. Jest on jednocześnie Power Stage, w którym kierowcy WRC będą otrzymywać dodatkowe punkty. 

Aktualizacja godz. 16:46

Robert Kubica i Maciej Baran są już na trasie 8. OS-u, Polacy już notują świetne czasy. 

Aktualizacja godz. 16:55

Nesser Al-Attiyah wypadł z trasy i prawdopodobnie nie pojedzie już dalej. Na mecie jest Robert Kubica: "Idzie OK, nie mamy większych usterek. Staramy się jechać dobrym tempem, musimy pamiętać, że chcemy dojechać do mety" - powiedział Robert. Polak wygrał zdecydowanie klasę WRC2. 

Aktualizacja godz. 17:05

Robert Kubica i Maciej Baran mają już ponad 2 minuty przewagi nad Elfynem Evansem w klasyfikacji WRC2:
Aktualizacja godz. 17:40

Rozpoczął się ostatni dzisiejszy OS Rajdu Hiszpanii, 2-kilometrowa próba Salou. Odcinek jest podobny do shakedownu, a szybsze auta R5 będą miały w nim przewagę, ale Robert na pewno pojedzie świetnie. Na trasie pojawi się za około 20 minut.

Aktualizacja godz. 18:05

Robert Kubica jest już na mecie ostatniego dziś OS-u. Wszyscy kierowcy podkreślali, że był to zdecydowanie najtrudniejszy, choć bardzo bardzo krótki OS. A co powiedział Robert: "To był dobry dzień, wszystko w porządku, oprócz tego ostatniego OS-u, w którym mieliśmy ogromny problem z hamulcem ręcznym" - powiedział Robert po zakończeniu próby. Wykręcił w niej dość słaby czas i prawdopodobnie jego passa zostanie przerwana. Koło urwał Elfyn Evans, który nie ukończy prawdopodobnie tego OS-u.

Aktualizacja godz. 18:15

Elfyn Evans nie ukończy ostatniego dzisiejszego OS-u i jutro weźmie udział w rajdzie dzięki Rally 2 za który zostanie dopisana mu kara minutowa. Robert ma 4 minuty przewagi w generalce nad Seppem Wiegandem:

Aktualizacja godz. 19:05

Kierowcy zakończyli już rywalizację, ale na blogu pojawią się jeszcze filmy, zdjęcia i wypowiedzi Roberta. Mechaników czeka teraz zmiana zawieszenia z asfaltowego na szutrowe. A nas jutro czeka zmiana czasu. Pamiętacie o tym?

Aktualizacja godz. 20:05

Oto wywiad z Robertem przeprowadzony w trakcie serwisu:




Aktualizacja godz. 21:15

Film z przejazdu Roberta:



Aktualizacja godz. 21:35

Oto dzisiejsza kronika TVP:



Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

182 komentarze:

Anonimowy pisze...

Pierwszy komen, huuuura. Robert ogniaaaa!!!!!!

Anonimowy pisze...

Patrząc na ilość oesów i ich długość podejrzewam, że jak Robert sie postara jak wczoraj i zachowa pewien margines bezpieczeństwa to jeszcze co najmniej półtora minuty powinien dołożyć :D

Dariusz Wilamowski pisze...

Robert jedź tak dalej i wygraj wrc2

Maximus pisze...

MIKKELSEN w III sektorze stracił 20s...szkoda,że nie ma transmisji video..

Maximus pisze...

MIKKELSEN uszkodził auto,ciekawe jak mocno i czy poskutkuje to w dużymi stratami w dalszych osach

Anonimowy pisze...

Które dzisiejsze OSy są asfaltowe a które szutry? 4,5,6 asfalt? potem serwis i szutry?

Mr DK pisze...

Chyba kapec, minuta w plecy

Anonimowy pisze...

aaa pomyłka, dzis same asfalty, jutro szutry

Kamil Krakowiak pisze...

Ma coś z zawieszeniem nie tak

Kamil Krakowiak pisze...

Wam też, tak radio się kaszani, co chwilę mi przerywa

Maximus pisze...

Kubica jedzie spokojnie!?założe się ,że daje z cytryny tyle co z bolidu Renualt czyli 120%!!!

marshad pisze...

Dziś radio jest w porządku - poza poziomem głośności jej mikrofonu.

Al-Kuwari wpasował się w WRC między "swoich"

Anonimowy pisze...

Chyba Robert chce coś komuś udowodnić

Kamil Krakowiak pisze...

Wczoraj 10.56.7 a dziś 10.46.1 Czas RK

typ pisze...

RK tempo ma szalone w 4OS !
Ciekawy jestem jaki będzie wynik na mecie... Może w 10?

Anonimowy pisze...

3mamy kciuki! Ciekawe czy będą gratulacje od przyjaciela tj. Alonso :-|

Andrzej Śliwa pisze...

Mi się wydaje że Robert jest trochę rozczarowany poziomem rajdowania innych zawodników i pod skurą czuje że jak przesiądzie się do WRC będzie podobnie (może nie od razu). Między innymi dla tego wolał by sobie odpuścić rajdy. Kocha to, wie już czym się to je ale wolałby większe wyzwania. Dla tego ten kask i nie wykluczone że LMP czy GP2 gdyby F1 jeszcze nie wyszło (jednak ja nadal wierzę i czekam). Czas sprawdzić się i pokazać w bezpośredniej rywalizacji na torze.

Anonimowy pisze...

No to Robek zlał 4 wurce. Coraz lepiej.

robo-tabu pisze...

Naprawdę "boję się" tego co będzie jak Robert zasiądzie w samochodzie WRC. Ciekaw jestem czy naprawdę kontroluje tą prędkość czy to taki limit i się nie przyznaje?

Jak to możliwe, że ma taką przewagę? Wiem, talent...

Anonimowy pisze...

Wiecie co jest naprawdę dobre.. Riudecanyes przejechany w nocy - strata 1,27 s/km względem zwycięzcy; w dzień 1,22 s/km.
Dla RK nie ma w zasadzie znaczenia, czy jedzie rajd w dzień, czy w nocy... kolejny raz wychodzi klasa i talent, a doświadczenie tak niewielkie...

Pozdrawiam,
rączka_

Anonimowy pisze...

szukajcie transmisji online, musi ktoś to transmitować

oio pisze...

Panowie, a te wszystkie "Ale" Bundy to jakieś szejki, które jeżdżą bo mają kasę, czy co? Jakoś tak się rzuca w oczy, że w ogonach jadą.

See Greg pisze...

Minuta przewagi na Evansem!

See Greg pisze...

Pytania, czy Robert opanuje WRC, lub czy jest przyzwyczajony do takich prędkości, skwituję takimi oto słowami. Nie pamiętacie jak jeździł w F1? Tam jest wszystko NAJ! Mało tego. Bolid jest trudniej opanować na asfalcie, bo ma napęd na tylną oś. Także nie rozumiem tych pytań.

Maximus pisze...

Andrzej Śliwa,widać ,że sporty motorowe szczególnie rajdy są dla ciebie nowością.W WRC z Ogier,Latvalą i jeszcze paroma Robert nie ma żadnych szans.Nie patrz na asfalt,w WRC 80% rajdów to ziemia mój drogi.W formule 1 Kubica nie ma już się czego uczyć,jedynie ciągle chudnąć i szukać sponsorów,a rajdy to dla niego nowe życie!.

kon kk pisze...

"Odszczeka w razie potrzeby" :-)

See Greg pisze...

Na szutrze też sobie da radę panie kolego. Nie zapominaj, że w tym roku były to pierwsze występy na tej nawierzchni. Jak dał sobie radę w Finlandii? Był tuż za skandynawem, a jak wiadomo oni po takich drogach jeżdżą na codzień.

untrusted pisze...

MC: "kto może być dziś najgroźniejszym rywalem Roberta: Elfyn Evans, Sepp Wiegand.."
nie rywalami są PROKOP, PADDON i OSTBERG to z nimi ściga sie Robert :)

Andrzej Śliwa pisze...

Jak nie rozmawiam z trolami tak tobie maximusie odpowiem. Gdzie był Ogier jak jeździł w Citroenie? Jak przytaczasz Latvale to popatrz ile on zrobił pkt. w WRC w tym sezonie a ile Ogier. Latvala to jest dobry ale w dzwonkach, nie umie jechać na limicie, bardzo często dzwoni co widać było w Fordzie z kąd właśnie za to wyleciał (jak można w wygranym rajdzie rozwalić się na power stagu????). Po prostu Citroen nie rozwija auta od jakiegoś czasu, Ford się wycofał a M-sport to firma "garażowa".
"Ale ja może się nie znam", powiem jak Robert podczas nauki pokonywania zakrętu, w porównaniu z twoją skarbnicą wiedzy o WRC.
Według mnie ty nie lubisz Roberta a jesteś zakochany w WRC bo to jest twoja jedyna gra na PC.

marshad pisze...

@oio

https://pl.wikipedia.org/wiki/Khalid_Al_Qassimi

https://pl.wikipedia.org/wiki/Nasir_al-Atijja

Więcej informacji na angielskiej wersji Wiki. Obydwaj panowie to już czterdziestolatkowie i powiązani są ze sponsoringiem Citroena i M-Sportu. Zapewne, przynajmniej w wielkiej mierze, dzięki nim obydwa zespoły mogą wciąż wystawić 2 fotele "fabryczne".

Al-Kuwari jedzie w Hiszpanii w WRC jako nagroda/test.

Anonimowy pisze...

@Maximus 10:01

W pierwszym sezonie WRC2 Robert też nie miał mieć żadnych szans z paroma kierowcami a jak jest w rzeczywistości to widać. ;) A na szutrach też sobie nieźle radzi.

ZbyszekB

Kamil Krakowiak pisze...

Ktoś się orientuje, dlaczego kierowcy tak "płaczą", że opony dostają w kość ... ?
Coś przegapiłem ?

Anonimowy pisze...

No No No
Czyżby Sordo zaczął sie rozkręcać :D
Ktoś tu jeszcze chce zostać w Citroenie :D

Maximus pisze...

kierowcy z wrc2 to druga liga i nie porównywać ich do czołówki wrc!Zrozumcie WRC to królowa rajdów,tam są najlepsi z najlepszych i nie ma kogoś,kto wchodzi i ich objeżdza nie znając tras,nie mając rutyny.W sezonie 2014 troszke się nauczycie oco w tym wszystkim chodzi.Już dwóch kierowców z F1 się otym przekonało,min Raikkonen który przyjeżdzał pod koniec 10-tki wrc.

Sebastian Hernik pisze...

Skoro Robert powiedział, że nie będzie cisnął i ma takie wyniki, to co by było gdyby cisnął? Robert mnie wciąż zaskakuje i to jest to co mnie trzyma przy tym człowieku! Jest niesamowity i jest dla mnie wzorem życiowym.

vujson pisze...

....Wyjątkowo coś krótka ta królewska liga motorsportu ;) Ile tam jest tych wielkich nazwisk - przypomnij nam ?

Sebastian Hernik pisze...

@Maximus, moim zdaniem gadasz głupoty i zastanów się nad tym co napisałeś i co jeszcze napiszesz. Jaka druga liga? Nie mierz tego z polską piłką nożną, bo tu mistrz jest na tle Europy zaściankiem. Wydaje mi się, że w rajdach każdy jest na dużym poziomie. Jak oglądam onboardy, to nie jestem tego w stanie ogarnąć. Ty dasz radę?

Anonimowy pisze...

Witam

Mam 2 pytania:

1. Po jakim czasie od startu Al-Qassimi-ego wystartował Kubica? Minuta czy 30 sek.?

2. Co się dzieje jeśli kierowca dogania poprzednika? Czy wolniejszy musi przepuścić, czy też traci się czas po prostu?

Pytam, bo Robert ciśnie, na pół metku ma ponad 30 sekund i może jeszcze wpadnie na pomysł, żeby wyprzedzać na trasie :)

Maximus pisze...

Moim zdaniem Robert jest jedynym kierowcom z F1,który potrafi jechać w rajdach na takim poziomie.Ale nie zakładajcie mu już za rok korony,bo zobaczycie co to znaczy ścigać się z pierwszą piątką.

Anonimowy pisze...

Jeżeli prawdą jest, że samochód WRC2 jest wolniejszy na kazdym kilometrze o 1,5 sekundy w stosunku do samochodu WRC to RK wygrał właśnie SS5. Nie sprawdzalem pozostałych odcinków ale myślę, ze zdecydowanie prowadzi.

vujson pisze...

Evansa to dodatkowo psychicznie wykończy Colin ciągłymi pytaniami i porównywaniem wyników z Kubicą po każdym oesie. Chłopaki nie nadążają - no cóż;)

Anonimowy pisze...

"Zrozumcie WRC to królowa rajdów,tam są najlepsi z najlepszych i nie ma kogoś,kto wchodzi i ich objeżdza nie znając tras,nie mając rutyny.W sezonie 2014 troszke się nauczycie oco w tym wszystkim chodzi.Już dwóch kierowców z F1 się otym przekonało,min Raikkonen który przyjeżdzał pod koniec 10-tki wrc. "

uff obśmiałem się po pachy. Już tu wypowiadali się tacy "eksperci" od pielgrzymkoweego rajdowania jak np. Kościuszko nt Kubicy, teraz mamy Maximusa. Kościuszko zamilkł, bo się skompromitował, w przyszłym roku zamilknie Maximus i wszystko odszczeka, choć pewnie czmychnie z forum :) BTW mam nadzieję, że mimo wszystko, nie będzie konfrontacji Kubicy z tymi kierowcami w WRC w przyszłym roku...to zaniski poziom dla niego :(

Anonimowy pisze...

troche niegrzecznie ze strony wrc radio nie dali robertowi powiedziec niczego po polsku, prokop, wszystkie arabusy i pozniej wiegand mowili w swoim ojczystym jezyku

marshad pisze...

Kubica jako pierwszy zawodnik WRC2 startuje 2min za WRC, a za nim interwał skraca się do minuty.

Anonimowy pisze...

"jedynym kierowcom z F1" Jedynym w liczbie mnogiej? hehe Jedynym kierowcą się pisze.

Anonimowy pisze...

2 minuty między WRC a WRC2

dom86# pisze...

"jedynym kierowcom" ?

Sebastian Hernik pisze...

@Maximus, ale nikt mu nie zakłada korony. Ale doceń to co robi w niższej klasie. Po drugim OS-ie jest 10 w klasyfikacji generalnej i wyprzedza tych z mocniejszymi maszynami. W F1 było podobnie. Biorąc pod uwagę te wyniki, normalne jest, że każdy kalkuluje i chce dopasować to do wyższej klasy. Teoria: co by było gdyby Robert dziś był w Ferrari? Utrzymał by poziom Masy, czy Alonso, czy byłby wyżej? Tam chyba nie ma 2 ligii? Poza peydrive'ami

Anonimowy pisze...

Do tej pory kierowcy pokonali 120,14 km trasy rajdu. Idąc dalej tokiem myślenia, że WRC2 tracą na każdym kilometrze 1,5 sekundy do sqmochodu WRC to RK prowadzi w rajdzie z przewagą okolo 30 sekund nad Ogierem. RK objeżdża wszystkich :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Anonimowy pisze...

Panowie, niestety Maximus ma racje, Kubek to niesamowity talent i nie wiadomo czy kiedykolwiek bedziemy mieli zdolniejszego Polaka ale..klasa WRC z tak krotkim doswiadczeniem nie bedzie wybaczac. Jestem pewny , ze nawiaze walke i pewnie nie jednokrotnie zawalczy o wygranie OES-u ale mistrzostwo WRC w debiucie to przy całej sympatii dla RK jest możliwe tylko w teorii. Robert o tym dobrze wie i jeśli wiąże przyszłość z rajdami to on ma już plan i kto Wie może za pare lat zapisze sie w historii :D

Anonimowy pisze...

Taką ciekawostkę odnośnie kosztów rajdowych podał dziś w TVN jeden z naszych kierowców rajdowych a mianowicie koszt przejazdu jednego kilometra OS-owego w tej kategorii w której ściga się obecnie Robert to 200 euro (dwieście euro). Dziś mamy 156km OS-owych

Maximus pisze...

Doceniam,dlamnie Robert to geniusz.Ale zadużo od niego wymagacie.Poczekajmy do pierwszego startu gdzie Robert ruszy WRC i wtedy wam wyjaśnie oco chodzi.Zgadza się,Robert może wygrać rajd ale tylko asfalt,na szutrach nigdy nie wygra,chyba,że 3 pierwszych odpadnie.

Maximus pisze...

Przypomijcie sobie,jak wyglądała rewalizacja z Lappim na szutrze,gdzie Lappiemu do najlepszych daleko.

Anonimowy pisze...

Jest 10ty bo jeszcze wszyscy nie dojechali... np Mikellsen. Ktory jest wyzej od Roberta w generalce...

Anonimowy pisze...

Robert wielokrotnie powtarzał że 90% jego ograniczenia w rajdach to opis trasy. Chłopaki jadą po raz pierwszy, notatki są grubo niedoskonałe, korygują je w kolejnych przejazdach tych samych odcinków. Sprawa techniki jazdy i całej reszty to już sprawa zamknięta. Taktycznie i strategicznie już potrafią jechać - ostatnio to pokazali. Moim zdaniem jedynym rywalem w WRC byłby Ogier (ze względu na nieco "wyścigową" technikę jazdy) pod warunkiem optymalnych opisów trasy Roberta i Maćka.

Pozdrawiam,
Marcin

Karol Moździerz pisze...

Rozmawiałem wczoraj z Mateuszem na ten temat. W przyszłym roku, w przypadku pełnego sezonu w WRC w fabryce, należy się spodziewać jednego, może kilku razy na podium. Z drugiej strony Loeb wygrał Rajd Niemiec w pierwszym podejściu w 2002, a w RMC przegrał tylko przez decyzję sędziów. Wilson też mówił o ewentualnych pierwszych wygranych realnie w 2015. A on ma pojęcie większe niż my wszyscy tutaj. A o M Sporcie nie można mówić jako o garażowcach, oni przecież prowadzą program Forda w WRC od 1995 roku.

A trollowanie i bronienie swojego przekonania (niepopartego niczym poza własnym przekonaniem) poprzez obrażanie innych ludzi to niestety zmora tego i innych serwisów w Internecie... No cóż, wolności słowa trzeba jednak bronić.

Anonimowy pisze...

" i wtedy wam wyjaśnie oco chodzi"
Dobrze Ty nasz senseiu hahaha

Anonimowy pisze...

Dlaczego piszecie ze kubica jest 10-ty w generalce jesli tak naprawde odcinek sie nie zakonczyl. Jest jeszcze Mikkelsen

marshad pisze...

Prawda jest taka, że nawet Robert nie wie czego się spodziewać w WRC. Osobiście twierdzę, że na początku na asfaltach walczyłby o zwycięstwa, minimum podium, a na szutrach cel to podium, plan minimum top 5.

Anonimowy pisze...

Gral ktos z was w WRC4, jest moze w niej obecny RK? Poprzednie wersje byly do bani wiec pewnie WRC4 niczym sie nie rozni... pytam z ciekawosci, bo F1 2013 kicha nieziemska, tak naprawde na konsole nie ma ciekawych gier o tej tematyce

Sebastian Hernik pisze...

@Maximus, jesteś dość krytyczny i zachowawczy. Okey, doceniam i rozumiem to. Ale czemu zakładasz z góry, że Robert będzie odstawał od grupy WRC? Wcale tak nie musi być i śmiem twierdzić, że nie będzie. Znając Roberta, to nie jest do pomyślenia- to jest zdobywca, terminator (chodzi o film). Zobaczcie co robił w F1. Jego nie interesują 2-gie,3-cie, 10-te miejsca. To jest gość, który chce wygrywać i wtedy jest spełniony. Gadanie Roberta, że chce tylko jechać, że chce poznać trasę, że chce się uczyć... Okey. To wszystko prawda, ale on przy okazji chce być najlepszy. Taka jego natura! Ja się z nią chcę utożsamiać.

vujson pisze...

Maximus....litości błagamy!
weź przebiegnij się wokół bloku z parę razy - to ochłoniesz

asertywny nonkonformista pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy - PISZĘ tak ponieważ Mikkelsen nie wystartował do tego OS-u!!!

Anonimowy pisze...

"Karol Moździerz " Z całym szacunkiem, ale już nie jeden człowiek znający się na rajdach mówił wiele przed startami Roberta w WRC2, i co zrobił Robert? Ja nie mówię, że będzie wygrywał wszystkie oesy, odcinki i rajdy, ale jak ktoś mówi, że wcale nie będzie wygrywał to wg. mnie jest ślepy i nie śledzi tego co robi teraz Robert, lub nie potrafi logicznie myśleć. Zobaczcie ile na kilometr traci do WRC, o ile na kilometr jest wolniejsze jego auto od WRC i wtedy pomyślcie czyim jedzie tempem.

Marek Bogacki pisze...

Niedawno jeden z kierowców powiedział, że z postępów Roberta wynika, że wykonuje największą pracę. Myślę, że obecnie nie trzeba już przejechać kilkudziesięciu rajdów, żeby dołączyć do najlepszych. W znacznej części, można to zastąpić korzystając z najnowszych możliwości elektroniki. Robert poświęca się cały temu co robi i to przynosi takie nadzwyczajne rezultaty. Nie przykładałbym zwykłej miarki do niego, bo większość kierowców nie poświęca -wszystkiego - jednemu celowi.
Nie byłbym zdziwiony, gdyby w końcówce rajdowego sezonu 2014 dołączył do walki o mistrzostwo. Ten facet lubi wywoływać zdziwienie u innych kierowców:)

marshad pisze...

Robert, zdaje się, ma szansę utrzymać Mikkelsen'a za sobą już do końca rajdu. Pozycję i tak miał bardzo dobrą, ze względu na dobre tempo. Jak na razie tylko jeden WRC z problemem i już pozycja 10 a do mety jeszcze daleko.

@Anonim 11:23 Widziałem jakiegoś screen'a - wydaje mi się, że cała grupa WRC2 tam widnieje.

Maximus ma rację, ale momentami przegina, np.: "(...) na szutrach nigdy nie wygra (...)". To samo jednak można powiedzieć o niektórych osobach, które twierdzą przeciwnie. Nie róbmy tutaj nagonki na nikogo, bo niesmacznie się robi.

Anonimowy pisze...

z innej beczki: @Mateusz nie wiem czy coś poprawiales w mobilnej wersji komentarzy, ale teraz jest super, bo po odświeżeniu już nie trzeba przewijac od początku do dołu, od razu jest się w miejscu ostatniego przeglądanego komentarza (Chrome)

Karol Moździerz pisze...

Ale ja nigdzie nie napisałem, że KUB nie będzie wygrywał oesów, co więcej oczekuję, że tak będzie i liczę, że już podczas Rally GB będą jakieś czasy w top 3. Co innego jest jednak wygrać oesy, a co innego rajd. Loeb miał doświadczenie w rajdach MŚ z Saxo, a na asfaltach wcześniej z Wurców. Tylko jak w pierwszym podejściu jechał Korsykę Corollą WRC, to wcale nie brylował. Są pewne kroki, które trzeba przejść i tego się nie da przeskoczyć. Tylko należy też pamiętać, że sporo kroków już zostało zrobionych, więc naprawdę świetne wyniki nadejdą zapewne już niedługo.

Znam doskonale wyniki polskich kierowców i jak podczas du Var w zeszłym roku KUB niszczył Loixa, to mówiłem tu że jeszcze nie było Polaka, który by z nim nawiązał walkę, a co dopiero mu kładł 4 minuty po 2 dniach... Reakcja była taka, że to przecież lokalny rajd fryzjerów i w ogóle co to za sukces...

Jestem pod przeogromnym wrażeniem tego, co on Robi i już dawno temu pisałem, że mamy tu do czynienia z talentem pokroju Loeba, Ogiera czy Neuville'a.

Karol Moździerz pisze...

Jeszcze ciekawostka odnośnie zapoznania itd. Jak rozmawiałem przez parę minut z KUBem w serwisie w Finlandii, to chłop po chwili powiedział, że sorry, ale idą z Maćkiem do hotelu oglądać onboardy z zeszłego roku. Miało to miejsce w piątek, o 10 wieczorem, po najdłuższym dniu rajdu. Praca, profesjonalizm, przygotowanie + ogromna dawka talentu i mamy efekty jakie mamy. On powinien być wzorem dla wszystkich, jeśli chodzi o podejście do profesjonalnego sportu.

Mr DK pisze...

Ogier błąd ?

Maximus pisze...

Anonimowy WRC3 była do bani!!??moim zdaniem najlepsza gra jaka wyszłą.W porównianiu z grami typu f1 game itd. to przełom.Zresztą w sondzie również zwyciężyła jako najlepsza rajdówka.Więc jak ci się trójka nie podobała,to daj sobie spokój.

Maximus pisze...

Robert się rozkręca..demon dziś w niego wstąpił..

Maximus pisze...

AL-ATTIYAH
AL-KUWARI
AL QASSIMI
co oni do licha robią w I ludze!?

marshad pisze...

WRC3? Można się pobawić, ale daleko jej (jak i każdej innej) do RBR pod kątem symulacji. Seria F1 od Codemasters jest niezła, ale ponownie w sensie symulacji wolę oryginalny BMW Sauber w rFactor.

marshad pisze...

@Maximus "co oni do licha robią w I ludze!?" - dziwi mnie, że nie wiesz. Wciśnij parę razy PGUP to znajdziesz mój zwięzły komentarz na ich temat.

Maximus pisze...

dlamnie i dla mojej ligi(F1 w której jezdziłem)f1 game jest olbrzymią porażką,fizyka masakra.rFactor bije ją na głowe.A w rajdówki grałem wszystkie i wrc3 najbardziej mi się podoba.Poziom profesjonal,zero pomocy i idzie powalczyć.

Dq Dqq pisze...

mają kasę

Anonimowy pisze...

Wyprzedził cztery.

Grzegorz Kuczmik pisze...

Kolejny świetny czas R.Kubicy: 16:07.0 na OS 6. Fantastycznie, przewaga nad Evansem rośnie nieprawdopodobnie. Sam Evans stwierdził, że Kubica is flying in this rally :) :) Niewiarygodne

iksilak pisze...

Wie ktoś co z Ogier? Złapał gumę, czy coś innego?

vujson pisze...

Sorry, a co z Ogier'em? Sporo stracił - jakiś kapeć ?
Musiałem na chwilę 'popracować'... w mojej pracy ;)

Maximus pisze...

Tak lewa przednia opona

Karol Moździerz pisze...

Ogr kapeć lewy przód.

Karol Moździerz pisze...

Prawy przod, sorry;-)

Anonimowy pisze...

Przed rajdem w ktorym to Robertowi sie Citroen (Shitroen) spalil, mialem kilka dni wczesniej sen. Snilo mi sie ze Kubica mial wypadek i ze nie ukonczyl rajdu. Nie pamietam dokladnie co mi sie snilo. Do czego zmierzam, kilka dni temu, moze nawet ponad tydzien. Mialem sen w ktorym to Robert Kubica miazdzyl wszystkich w jakims rajdzie. Wygrywal wszystko, do ostatniego odcinka na ktorym to wyladowal w rowie i sie skonczylo. Co ciekawsze nie interesuje sie tym az tak mocno i kiedy ten sen mialem, nie zdawalem sobie sprawy ze rajd w Hiszpanii jest na asfalcie i na szutrze. We snie natomiast widoczna byla, nawierzchnia po jakiej jezdzili, nie byl to asfalt, pamietam ze Robert byl doganiany i niestety na ostatnim odcinku zaliczyl row.
Zycze Robertowi najlepiej, ale rajd jest dlugi, nikt nie chce zobaczyc jak konczy on w nim udzial na ostatnim odcinku kraksa.

Anonimowy pisze...

Seria gier WRC jest do bani. ARCADE dla dzieci, grafika do bani, samochody poprzyklejane do drogi, WTF? Stary Colin bodajze z 2005 wiecej ma z rajdami wspolnego.

Dlatego pytalem czy w WRC4 cos sie zmienilo.

Mr DK pisze...

Sny maja to do siebie ze pokazują odwrotnosc, przynajmniej u mnie.

Anonimowy pisze...

hmm... niezły sen, a nie śniły Ci się jakieś cyfry? bo bym totka puścił :P
A swoją drogą ciekaw jestem na ile Robert ciśnie a na ile chce dojechać tak żeby wystarczyło to do zwycięstwa w WRC2.

Błażej Przybyła pisze...

Jeśli chodzi o symulatory rajdowe to właściwie jak dotąd powstał tylko jeden - Richard Burns Rally. Zresztą Robert też swojego czasu sporo w nią śmigał (nieoficjalne mistrzostwo Polski).
Reszta Gier rajdowych to poprostu zręcznościówki arcade.

Podobnie rzecz wygląda w przypadku gier F1 - właściwie jest tylko rFactor.

Anonimowy pisze...

Hurrra-prorok nam się trafił!:) (i objawił o 12:45)

marshad pisze...

Najlepiej śledzić konto Collina na twitterze: https://twitter.com/voiceofrally

Jest tam już zdjęcie koła Sebastiana. Ktoś inny też miał ubytki w gumie, ponoć tak jak i Ogier poprzez ścinanie.

dom86# pisze...

@12:46

Numery Lotto poproszę!

Anonimowy pisze...

http://www.wrcthegame.com/screenshots-and-list-of-content/

Anonimowy pisze...

Nie chodzi o to by byc prorokiem itd.
Tylko zachwycamy sie zbyt wczesnie... do mety dluga droga, wiec po co sie nastawiac i juz wypijac szampana za zwyciestwo w WRC2 jak w kazdym momencie moze kamien na drodze sie pojawic w nieodpowiednim miejscu, lub pocisnie zbyt mocno i naprawde w rowie wyladuje. Jak to powtarzal kilkukrotnie, zimnej glowy trzeba, nam kibicom tez.

robur pisze...

Błażej Przybyła co do RBR w 100% się zgadzam jedyna gra warta polecenia. Z simów w których możemy pojeździć bolidem dodałbym jeszcze iRacing.
Swoją drogą może by zorganizować małą ligę ludzi z bloga np w rFactora? :)

Anonimowy pisze...

Ja tam prorokiem nie jestem, natomiast moge was zapewnic ze mistrzem f1 w roku 2013 zostanie S.Vettel. hahahaha

Anonimowy pisze...

Takie pytanie do tych najbardziej zagorzalych kibicow mam! Skad numer 74 na Kubicy samochodzie? Jedyny numer 74 ktory kojarze z motorsportu to tragicznie zmarlego Daijiro Kato z MotoGP...

Anonimowy pisze...

Nie tylko rFactor, bo w kategorii symulatorów "torowych" są jeszcze bardzo dobre GTR (cała seria od SimBin) oraz Life For Speed (choć za tym nie przepadam) ;-)

Błażej Przybyła pisze...

@Anonim 13:15
Pisałem o symulatorach F1 (nie torowych;).

@robur
iRacing powiedzmy, że zbliżone, jednak jak kogoś interesuje maxymalnie realistyczna fizyka jazdy to jednak rFactor rządzi.

Anonimowy pisze...

DO ANONIMA z 11:23 http://www.youtube.com/watch?v=D4tCfKz7294 i masz odpowiedz,
grałem w demo i powiem ,że fajnie się bokami lata na szutrze na pewno kupię wrc4 bo f1 2010,11, 12 już mnie troche znudziło pozdr :)

Anonimowy pisze...

colin 2005 to dopiero było drewno

gervazy pisze...

Tak gdybacie nad przyszłym sezonem WRC to i ja spróbuję. :)
Myślę, że bardzo trudno dziś przewidzieć jak Robert będzie sobie radził w sezonie WRC, ale nie dlatego, że brak mu doświadczenia, co skądinąd jest przecież faktem. Dużo może zależeć od tego z kim podpisze kontrakt (jeśli zostanie w rajdach) W tym sezonie wydaje się że M-sport i Citroen są na podobnym poziomie ale co będzie w przyszłym to już zagadka. Nie wiemy nawet czym Robert będzie się kierował przy wyborze zespołu. Tą wypowiedź, że potrzebuje dobrego (intensywnego - tak zrozumiałem) programu startów dla zdobycia doświadczenia i rozwoju swoich umiejętności, powiem szczerze, że nie do końca rozumiem. Pozostaje zaufać Robertowi, że wybierze to co dla niego najlepsze. Nie zgadzam się też z niektórymi Waszymi głosami że temat F1 jest zamknięty.

Zakładając, że Robert trafi do zespołu który zapewni mu serwis na najwyższym poziomie zaryzykuję twierdzenie, że kariera Roberta Kubicy w WRC będzie zupełnie wyjątkowa. :) Nie dziwię się Maximusowi, że stara się studzić nadmierne (wydaje się) nadzieje na sezon 2014 bo tak to wygląda patrząc na kariery innych mistrzów. Robert oprócz swojego geniuszu i pracowitości ma jeszcze jeden atut, którego nie ma nikt z obecnych kierowców - doświadczenie z wyścigów na najwyższym poziomie. Nie należy tego przeceniać ale mimo przepaści dzielącej te dwa rodzaje sportu motorowego myślę, że to doświadczenie może okazać się przydatne.
Jeszcze słówko na temat talentu Roberta. Pamiętam sytuację gdy zostałem wyśmiany na innym portalu gdy zwróciłem uwagę na wypowiedź Loeba który twierdził, że Robert może osiągnąć o wiele więcej w rajdach niż Raikkonen. Twierdziłem wtedy, że to najbardziej wiarygodna ocena możliwości Roberta z ust człowieka najbardziej kompetentnego do takiej oceny, który w dodatku nie miał żadnego powodu żeby w tym temacie coś ściemniać (podjął już decyzję wtedy o końcu kariery w WRC) W tamtym czasie nawet się nie bardzo burzyłem na hejterów którzy zrównali mnie z ziemią :) Czy dziś ktoś z Was ma jeszcze wątpliwości kto jest lepszym rajdowcem z tych dwóch kierowców? :)
Pozdrawiam wszystkich fanów Roberta.

Anonimowy pisze...

"Niedawno jeden z kierowców powiedział, że z postępów Roberta wynika, że wykonuje największą pracę. Myślę, że obecnie nie trzeba już przejechać kilkudziesięciu rajdów, żeby dołączyć do najlepszych. W znacznej części, można to zastąpić korzystając z najnowszych możliwości elektroniki. Robert poświęca się cały temu co robi i to przynosi takie nadzwyczajne rezultaty. Nie przykładałbym zwykłej miarki do niego, bo większość kierowców nie poświęca -wszystkiego - jednemu celowi."
To jakiś żart? Skoro doświadczenie można zastąpić, to dlaczego Ci doświadczeni nie skorzystają z tych "dobrodziejstw elektroniki"? Wtedy to oni byliby alienami... Wynika z tego, że skoro są takimi nierobami, że nie chce im sie czegoś robić na 100% to nie zasługują na najwyższe miejsca. DLa mnie to jest śmieszne takie tłumaczenie.

Anonimowy pisze...

"Tak naprawdę ja mam tu dojechać. Trzeba to zbalansować bo nie ma sensu przyjechać do Hiszpanii tylko po to aby dojechać do mety. Mamy wyciągnąć wnioski i doświadczenia."

Jak dla mnie ten fragment oznacza że póki co to tylko WRC ; mam nadzieję że jak Robert będzie startować ; to jakiś polski kanał zainteresuję się puszczaniem relacji na żywo w TV ; chodź mam malutką nadzieję że tak nie będzie. :)

marshad pisze...

@Anonim 13:15 Chodziło o bolidy F1 - można by dodać jeszcze ze 2 starsze tytuły GP4, GPL. SimBin opiera się na silniku rFacor. Wspomniałbym też NetKar Pro i pCARS (Project CARS - współpracują ze "Stigiem" i planują wypuścić dodatek rajdowy, który rzekomo ma rywalizować z RBR). Tak czy inaczej fani motosportu nie mogą za bardzo narzekać na brak wirtualnych opcji, choć zawsze może być lepiej.

Anonimowy pisze...

Live for speed jest chyba nawet lepszy od Rfactora...

marshad pisze...

@Anonim 13:07 Nie mam pojęcia. Regulaminowo WRC2 przyznaje się nr 30-50, a WRC3 50-70. Możliwe, że wszystkie były już zajęte w WRC2 i przyznano im następne wolne poczynając od 71.

Andrzej Śliwa pisze...

Co wy się znacie na symulatorach, słuchajcie maximusa WRC3 i sterowanie z klawiatury zapeniają niezapomniane wrażenia i doznania, do wygrywania trzeba jeszcze wyczaić gdzie są skruty w trasie żeby pokonać innych i jest GIT!!!

Do poważnych i na poważnie. Robert jest dobrze wychowany i nie będzie głośno mówił że stawka jest słaba. Każdy się stara i wkłada całe serce, ale wygrywa jeden. Zrozumcie że o kase jest ciężko i o sponoring też coraz gorzej więc często robi się dobrą minę do złej gry żeby cyrk się kręcił.
Araby mają siano więc mogli by stworzyć własny cykl rajdów, ale bawią się z resztą świata i to na bogato, jak to mówi przysłowie, bogatemu wolno! Mieli kaprys to wystartowali w WRC-ach, liczę na nich w kwesti kontraktu Roberta ;-)

Anonimowy pisze...

"jedziemy spokojnie" - kurcze, ciekawe jakiego rzędu jest rezerwa na 1 km
Dobrze by było, jakby ktoś RK o to zapytał. Na pewno szacunkowo byłby w stanie to określić.

Anonimowy pisze...

RBR to naprawdę fantastyczny symulator ale mała ilość tras (razem z czeskim pluginem) jest mała i już po prostu jak sie wszystko dojechało i dopracowało dalej nie ma juz zabawy.
Gry z serii WRC to jakieś tchnienie świeżości. Milenstone to jest mała firma ,ale się rozwija w dobrą stronę.
Sądze, WRC4 jest bardzo dobrą grą rajdową, którą będzie można długo męczyć ;)

Sebastian Hernik pisze...

Robert jedzie spokojnie i wyprzedza 3 auta WRC. Co by było gdyby jechał na spince. Wielkość i talent jego jest kopalnią złota. Kto to odkryje, ten wygra. Ford, Citroen... Kto wie, a jeszcze F1 jest otwarta. Jesień zapowiada się bardzo emocjunująco.

Anonimowy pisze...

jak widać na zdjęciach rajd jest dla kibiców, nie VIP'ów, żadnych stref VIPowskich przy serwis parku...brawo Robert i Maciek...

Anonimowy pisze...

F1 raczej juz zamknieta, tzn dawno temu zamknieta. Wiecej sie slyszy o Maldonado lub Hulkenbergu w Lotusie, Massa w Williamsie. Brak wolnych miejsc bedzie. No i niestety poza wypowiedzia Domenicalego nic sie nie dzieje.

See Greg pisze...

Po pierwszym międzyczasie Robek ugryzł Prokopa. No no. Zobaczymy na mecie.

Pawelp pisze...

Co za powtarzalność :)

SS5 13. R. KUBICA
1. 00:02:38.2
2. 00:06:32.5
3. 00:09:00.9

SS7 13. 74 R. KUBICA

1. 00:02:38.2
2. 00:06:32.5
3. 00:09:00.1

Anonimowy pisze...

W przyszłym roku jedynie Hyundai będzie nowoscią, natomiast VW zostaje z tegorocznym autem, a Citroen i Ford (prowadzony przez M Sport, którego z kolei podrasował finansowo Al Aatiyah) zostają ze starymi samochodami. Ze względu na straszliwą biedę w rajdach, jedynym nowym samochodem może być taki, który włączy się do rywalizacji (rzecz oczywista). R5 Forda w wersji WRC to proszę Państwa nic wielkiego, więc to nie będzie jakis przełom technologiczny, natomiast będzie to nowocześniejszy wóz od Citroena, który chyba jakoś z honorem chce uciec z rajdów, jak 2 lata temu Peugeot z serii Le Mans.
Budżety ekip WRC to jakiś śmiech na sali. Jedynie VW ma budżet porównywalny z ...piłkarską sekcją Legii Warszawa. Na catering i imprezy towarzyszące zespoły F1 wydaja w okolicach tego co całe budżety ekip WRC. Neuville miał w tym roku dostać 200 - 250 tys. euro za cały rok, może dlatego idzie do Hyundaia, aby lepiej zarabiać. Robert nie ma szans na żaden siedmiocyfrowy kontrakt - w tym roku w WRC tylko Ogier, Latvala (i podobno Hirvonen) mieli kontrakty ponad 1 mln euro. Dlatego nie dziwcie się Robertowi, że tak pragnie być w F1 - nie tylko dużo wyższy poziom, więcej dni i godzin jazdy itd., ale przecież Robert też wie jak zarabiał, a jak jest teraz. Paradoksalnie w prezyszłym roku Robert za kilka (kilkanaście?) dni testowych w symulatorze Mercedesa może dostać podobną kwotę do tego co da Citroen lub M Sport. Takie czasy w rajdach, a lepiej raczej nie będzie.

patryktos pisze...

dwóch allah-ów zgadali się czy co, mają tak samo skopane czasy...nie ta liga panowie!

GIZD pisze...

Moim zdaniem tempo Roberta w tym rajdzie świadczy o tym, że chce pokazać m-sport i citroenowi,że zasługuje na miejsce w samochodzie WRC.Prosto mówiąc tu się toczy walka o kontrakt.
Niestety ale w 2014 roku nie będziemy mogli oglądać Roberta w F1. Wierzę, że się to uda w 2015r.

See Greg pisze...

1min49s przewagi nad Evansem po 7os!!!

Anonimowy pisze...

Kubica na ostatnimodcinku jako jedyny poprawił czas od porannych odcinków. wychodzi tutaj zapamiętywanie zakrętów z jazy po torze.

marshad pisze...

O Maldonado to się słyszy, że stoi na grząskim gruncie i wkrótce może nie mieć sponsora. EJ twierdził, zdaje mi się, że kontrakt Williams-PDVSA już został rozwiązany, oraz że Hulkenberg podpisał kontrakt z FI (mam wrażenie, że wymienią obydwu kierowców). Brundle także twierdził, że interesujące ruchy mają miejsce. Massa IMO do Williamsa. Poczekamy zobaczymy.

Robert 0.83s/km straty do Ogiera =]
Tam, na przedzie, mogą jednak rozgrywać się już strategie pod kątem szutrów, gdzie jak wiemy nie zdecydowano się na odwrócenie kolejności - FIA ponownie daje d...

Anonimowy pisze...

Przykro mi ,ale jak tak patrzę co mówi Robert to raczej nie wraca do F1 w następnym roku ,a zostaje w WRC.
Skoro dalej mówi ,że chce zdobywać doświadczenie w rajdzie asfaltowym na koniec roku/sezonu to znaczy ,że po coś mu te doświadczenie potrzebne będzie, nieprawdaż? :D

Karol Moździerz pisze...

Do Anonimowego z 15:11: auta R5 są rozwijane równolegle i nie mają konkurować z WRC. Korzystanie z jednego dostawcy skrzyń, 4 takich sakych zawieszeń w 4 narożnikach, seryjne turbo i wiele innych rzeczy mają dać dobry show i auto za około 200 tys euro, a nie 400 do 500 za RRC jak teraz. Nie wiem czy odwiedziłeś kiedyś jakąś rundę MŚ, ale fabryczne teamy wcale nie bidują... Po prostu nie ma też kretyńskiego snobizmu z F1, gdzie bidon musi kosztować 1500 funtów... Budżet Forda to około 10-15 mln euro rocznie.

Anonimowy pisze...

Myślę, że nie ma co się zastanawiać nad f1 w przyszłym roku... Massa - Williams, Maldonado - Lotus i tyle w kwestii F1. Bardzo chciałbym zobaczyć Roberta w bolidzie ale od dawna twierdzę, że sezon 2014 to za wcześnie. Przyszły sezon to na 100 % WRC. Pytanie tylko gdzie...? W tej wkestii wydaje mi się, że też nie ma sensu wróżyć z fusów i chwytać się pojedyńczych słów wypowiedzianych przez ludzi ze światka motorsportu. Poczekajmy spokojnie na decyzję Roberta. Osobiście cieszę się, że Robert zostaje na kolejny sezon w WRC bo ciekawy jestem jak wypadnie na tle czołówki już w debiutanckim sezonie. Przyszły rok będzie decydujący... A dziś proponuję zapomnieć o f1 w sezonie 2014 i skupic się nad przyszłorocznym WRC. Jak narazie moje marzenie się spełnia - 2013 Mistrz WRC2, 2014 Mistrz WRC, 2015 Mistrz F1... ;)Mówię wam, że tak będzie... ;)

Grzegorz Bartosz pisze...

Bączki kręcą dwa samochody drugi to Robert a pierwszy? W każdym razie policzyłęm czas pierwszy samochód 7:30 a drugi 7:10

Kaczmar pisze...

Tak troszke poza tematem, mam nadzieje ze Sordo objedzie Ogiera na Power Stage, gosc ma predyspozycje i zasluguje na to :)

Seb Bmw pisze...

Załóżmy, że Robert wraca w 2014 roku do F1.
Myślicie, że:
- powie teraz, że doświadczenia w Hiszpanii nie zbiera tylko jedzie zachowawczo bo wraca do F1? Chyba nie muszę tłumaczyć co by się wtedy zaczęło dziać? Robert jest 100% profesjonalistą, skupia się na tu i teraz, po pewnych newsach nie mógłby tego robić, nie w tym komforcie jaki ma teraz.
-co ma mówić Lotus? Że są po rozmowach z Robertem i czekają aż skończy ostatni rajd w tym roku bez uszczerbku na zdrowiu? Jaki Robert miałby wtedy komfort pracy.
Teraz każdy dziennikarz pyta Go jak Mu się jechało, może spokojnie napić się wody, porozmawiać na luzie itd. Gdyby ktoś puścił farbę, wówczas musiałby non stop dementować lub potwierdzać, gdyby potwierdził a potem odpukać złamał rękę wówczas dopiero zrobiłaby się jazda.
Robert nie ma w tej chwili ani jednego argumentu za tym aby ogłosić swój powrót, wszystkie argumenty stoją po stronie zachowania tajemnicy.

Oczywiście powyższa dywagacja jest przy założeniu, że Robert wraca w przyszłym roku na swoje miejsce.

Jakie mamy konkrety?
1. Kask Bell'a
2. Zwłoka Lotusa z podjęciem ostatecznej decyzji i potwierdzenia składu kierowców na 2014 rok.
3. Szczupła sylwetka Roberta.
4. Po przecieku kaskowym zaczęły się akcje z WRC, przed kaskiem Robert miał nie jecchać w GB, miał zakończyć rajdy w tym roku na Hiszpanii, dzień czy dwa po aferze kaskowej dostał ofertę startu wurcem i ją przyjął, co stoi w sprzeczności z powrotem do F1 w przyszłym roku, tymczasem pkt 2 nadal aktualny.

Z powyższego wynika, że wiemy, że nic nie wiemy. Kask, zwłoka Lotusa i ewentualna zasłona dymna pkt 4 świadczą za powrotem, tymczasem może być też tak, że pkt 4 to nie zasłona dymna tylko nie aż tak optymistyczna rzeczywistość jakiej byśmy życzyli Robertowi.
Jedno jest pewne, jeżeli Robert jest gotowy do jazdy w F1 to już wszystko jest dogadane a w interesie Roberta, Zespołu F1 oraz Citroena jest zachowanie wszystkiego w tajemnicy, aby Robert miał optymalne warunki do ukończenia rajdu Hiszpanii, co zapewni Robertowi osiągnięcie celu nr 1, zespołowi F1 pozyskanie najlepszego kierowcy, a Citroenowi może niezbyt prestiżowy ale jednak trochę cenny tytuł WRC2, bo tytuł WRC jest poza ich zasięgiem.

Lukasz Wisniewski pisze...

Kubica szybszy od 4 WRC na pierwszym punkcie pomiarowym SS8 :D

Dobrze jedzie!

Zle ze tak malo filmow YT i zero transmisji TV na zywo :(

patryktos pisze...

świetny międzyczas Rk i MB

Dq Dqq pisze...

Kurde Robert dowalił :/ jakoś się nie cieszę w tej chwili.

Anonimowy pisze...

Patrząc na międzyczasy na SS8 przejeżdżanym drugi raz - jedyną kulą u nogi Roberta jest opis i jego korekty...

See Greg pisze...

Ktosik wydzwonił na OS8?

Anonimowy pisze...

chyba Al-latiyah

Andrzej Śliwa pisze...

Jeden z Al-xxxx przycisnoł, chciał się spróbować z Robertem i chyba mu to na dobre nie wyszło.

Anonimowy pisze...

Robert na pytanie Georga z radia WRC Jak szybko by jechał gdyby mocno cisnął? odpowiedział Pewnie wolniej bo czasem tak jest, że jak ciśniesz to jedziesz wolniej. George stwierdził, że jest to chyba odpowiedź weekendu. Ha Ha Ha.
Dobra robota Mateusz.
Pozdrawiam,
Krzych

oio pisze...

Co komentator zapytał Roberta, i co odpowiedział, że tak się ucieszył? Nie dosłyszałem "anwer of the week".

Jaro75 pisze...

Kochany Robert :))

Jaro75 pisze...

Klękajcie narody :))

marshad pisze...

Nasser dotrzymywał tym razem kroku Paddon'owi i Prokopowi, co ostatecznie kosztowało go drogo - tuż przed przejściem na szutry.

Świetna i konsystentna jazda Roberta i Maćka. Przed nami krótki sprint i kolejny ciekawy dzień.
Padło też pytanie, które niektórzy tutaj chcieli zadać, tj. jakie czasy Robert by osiągał, gdyby wyciskał z cytryny ile można. Rob stwierdził, że być może słabsze =]

Anonimowy pisze...

@ Seb BMW
To o co sie zakladamy?:P

Anonimowy pisze...

Jaro, oczywiście, że klęczymy i kochamy!!! :)

Pozdrawiam serdecznie :) masseter

Andrzej Śliwa pisze...

Kilkanaście dni temu zadałem pytanie czy Robert objedzie w Hiszpani Al-Kuwariego który staruje WRC-em. Odpowiedź na każdym oesie.

Anonimowy pisze...

na asfalcie, w aucie WRC, Robert wpędzi Ogiera w poważne kompleksy

Anonimowy pisze...

jutro Vettel zostanie mistrzem świata Formuły 1, a Kubica mistrzem swiata WRC2

Jaro75 pisze...

masseter

26 października 2013 17:17


:)) Hej,pozdrawiam serdecznie !!
Widzę że śledzisz cały czas Robsona :))Powiem Ci przyjacielu że nie pamiętam dnia abym nie pomyślał o Robercie :))

P.S.
Dzisiaj były kwalifikacje do jakiegoś GP ? Coś tam mi wpadło w ucho że wygrał jakiś Sreter czy Fletel nie wiem dokładnie :))))
Bez Ayrtona F1 dla mnie nie istniała ,bez Roberta też jej nie ma :)
Jeszcze raz pozdrawiam i trzymamy te spuchnięte kciuki za Robertosa :)

Anonimowy pisze...

Seb BMW obyyyyyyyyyyyyyyyy tak było :D :D :D :)

Anonimowy pisze...

Do 17:54
zgadzam się w 100%

See Greg pisze...

Evans out????

See Greg pisze...

No to Robert spokojnie do mety i jest mistrzem! Evans wygląda na to, że się popsuł, a Wiegand ma ~4 minuty straty.

Anonimowy pisze...

szkoda tego ostatniego os-u to kto wie Robert może by go wygrał w ogólnej klasyfikacji :)

Anonimowy pisze...

A gdzie jest Evans??

marshad pisze...

No i luzik. Szkoda tylko że nie dane nam było zobaczyć czego mógłby Robert dokonać na ostatnim odcinku, szczególnie widząc czas Prokopa.
Evans za szybko zakręcił kierownicą i zahaczył kołem, wydaje mi się, że przed rondem, na którym potem wylądował.

Wygląda na to, że jutro trzy zespoły będą świętować: Seb zdobędzie podwójny tytuł, potem Seb zdobędzie podwójny tytuł i Robert zdobędzie swój tytuł.

Wiater pisze...

4 minuty nad drugim zawodnikiem po 9 OSach rywalizacji... Robert nie ma już czego szukać w WRC1 ;)

Anonimowy pisze...

Na fotce z 19:05 Maciej kupuje dwie setunie dla siebie i Roberta, dlatego ostatni OS poszedł troszkę słabiej :) chcieli chłopcy dać innym złudzenie że mają szansę do naszych błyskawic ;)

Kaczmar pisze...

Water, po 1sze drugi z rywali Evans mial przygode i w pewnym sensie odpadl dlatego pod uwage brany jest dopiero trzeci wiegand ktory awansuje na drugie miejsce. Co nie zmienia faktu że nie ma godnego rywala w WRC2 (nie WRC1 jak napisales)

Daniel K pisze...

Ciekawostka: Obliczyłem, że Robert traci do Latavali 1,14sek na kilometrze. Pamiętacie wypowiedzi Roberta przed sezonem? "Sukcesem będzie tracić do liderów WRC2 2sek na kilometr" :D Oj Rajd GB będzie ciekawy

Anonimowy pisze...

Eric Boulier o Hulku
http://f1.wp.pl/kat,101082,title,Boullier-chce-Hulkenberga-w-Lotusie,wid,16114465,wiadomosc.html?ticaid=1118db

Anonimowy pisze...

To ja Ci powiem lepszą ciekawostkę, auto Roberta jest wolniejsze od WRC o ok. 1.2 sek na kilometrze. I teraz pytanie, czyim tempem jedzie Robert?

Anonimowy pisze...

Kaczmar,
RK od kilku rajdów nie ma rywala w WRC1
:-)

Kaczmar pisze...

Tak patrze na te wypowiedzi Roberta to widac ze musi troche kombinowac zeby nie powiedziec ze to totalna nostalgia i nuda jesli chodzi o rywalizację, w ogole w jego wywiadach z ostatnich rajdow prawie za kazdym razem lapie sie za nos a jak nie za nos to za wąsy albo za włosy albo za ucho, o co chodzi? :D

A tak poważniej to po rajdzie niemiec widze jakis wielki przełom jeśli chodzi o Rajdowanie Roberta, stał się prawie nieosiągalny dla rywali. Mam nadzieje ze Lotus robi tylko zasłone dymną z hulkiem, ale jesli wyladuje jednak w WRC to jakos to przeżyję :( Chociaz F1 to inna bajka, walki kolo w kolo i Pan paluszek do objechania...

Anonimowy pisze...

Szanowny Kaczmar....
nie wydaje ci się że Lotus robi zasłonę dymną tymi wywiadami, a tak na prawdę nie mają kasy i szukają finansowania bo mogą nie przetrwać następnego roku a co dopiero rozwijać bolid? Tak sobie myślę....

Tomasz Podolak pisze...

Koledzy jestem wielkim fanem Roberta ale juz troche sie robi to meczące a wrecz nudne jak my wszyscy sie okłamujemy co do stanu jego reki. Moze inaczej. Reka pracuje ale dłoń palce sa niewladne. Zeby chociaz ja wyciagnał podrapal sie po glowie. Podpisał wtedy wszyscy naprawde wszyscy ( Ferarri Maclaren renault i nie wiem czy nie RBR) stali by pod jego drzwiami. A prawda jest taka ze nawet Moreli chyba tak sie pisze zniknal z jego otoczenia. Jasne ja tez wieze i czekam ale to co widze to sprowadza mnie na ziemie.On pewnie by pojechal bolidem ale w sytuacji jakiegos zagrozenia mogloby sie okazac ze brakuje tego ruchu zeby sie wyratowac przed wypadkiem. Mysle ze na chwile obecna mimo checi nawet jakiegos zespolu FIA by sie nie zgodzila na start. A prywatnie powiem ze juz nawet mysle zainwestowac i pojechac na jakis rajd i zobaczyc jak to jest z tą reką. Zeby Robercik zamachał palcami do mnie to bym wierzył:) Jak mowie jestem wielkim fanem Roberta ogladam wszystko ale troche zdrowego rozsadku nam trzeba to tak przygladam sie i podjaram sie nawet tym co pisza inni a pozniej zawod ;/ . Na chwile obecna widze gre Kubicy z Citroenem to widac w gre wchodzi miejsce w WRC

Lukasz Wisniewski pisze...

Anonim z 19:27
wydaje mi sie ze ten news jest oparty w duzej mierze na tym wywiadzie przeprowadzonym przez SkyF1
http://www1.skysports.com/f1/news/12473/8990514/eric-boullier-reveals-either-nico-hulkenberg-or-pastor-maldonado-will-join-lotus
Ja tu widze po prostu dziennikarzy wciskajacych zdania Ericowi na sile do ust a on tylko przytakuje od niechcenia. Ogladam sporo wywiadow z F1 i z to widac kiedy oni maja cos do ukrycia. W tym wywiadzie Eric nie odkrywa swoich kart a jedyna zecza jaka potwierdza to to ze maja kilka opcji i Hulk jest jedna z nich a Massa juz nie. Co do Pastora to tylko powiedzial ze z nim rozmawiaja.

To wszystko slabo sie trzyma kupy bo jesli Hulk chce do Lotusa a Lotus chce Hulka i Quantum podalo w zeszlym tygodniu ze kierowcow oglosza we wtorek (czyli deal juz zrobiony) to po co Hulk jest taki niepewny tego dealu i Eric musi ciezko myslec jak tu uniknac odpowiedzi na bezposrednie pytania dziennikarzy?

Ja mam nadzieje ze to gra po to by wszystkich czyms zaskoczyc, ale czym to juz nie jestem pewien.

Z wypowiedzi Roberta to mi sie wydaje ze od Francji jest 80% WRC i 20% cos innego ale on jest bardzo dobry w gadaniu duzo o niczym przed kamerami :) i rozgryzc go jest bardzo ciezko (pewnie umiejetnosc nabyta w pokerze).

PS. Sorki za brak ogonkow ale nie chce mi sie PL klawiatury instalowac zeby raz na pare miesiecy cos w Ojczystym jezyku poprawnie napisac)

PS2. Jesli ktos z Devon wybieral by sie na Raid Walii zobaczyc Kubice to chetnie bym to przedyskutowal. Transport moj, 2-3 miejsca wolne poki co.

bartoszcze pisze...

@marshad
/Obydwaj panowie to już czterdziestolatkowie?

W przypadku zwycięzcy Dakaru i mistrza PWRC to taka nieuprzejma charakterystyka sugerująca zwykłego paydrivera.

bartoszcze pisze...

@Lukasz Wisniewski
Na formula1.com był wywiad z Boullierem, w którym jednoznacznie powiedział, że rekomenduje Hulka - zarazem przyznał, że kontrakt z Quantum nie jest podpisany, ale dopięty na 98%.

Anonimowy pisze...

Kilka minut po zakończeniu konferencji prasowej z udziałem szefów zespołów Eric Boullier, w rozmowie z Willem Buxtonem ze stacji NBC Sports stwierdził, że zarząd zespołu, w kwestii wyboru przyszłorocznych kierowców, ma dwie i pół oferty na stole. Stwierdzenie jest dość dziwne, ale szybko wyjaśniło się, że „połówka” odnosi się do kontraktu Grosjean’a, który musi zostać jedynie podpisany. Dotychczasowa umowa francuskiego, zawierała opcję przedłużenia współpracy na kolejny sezon i zespół z dużym prawdopodobieństwem z niej skorzysta. Kim jest tajemnicza dwójka, spośród której zarząd ma wybrać?

Kolejna wypowiedź szefa zespołu Lotus, tym razem dla Rachel Brookes, ze stacji Sky Sports, potwierdziła, że Pastor Maldonado jest jednym z kierowców, ubiegających się o etat kierowcy wyścigowego. Na drugim końcu stołu znajdować ma się oferta Massy lub Hulkenberga. Jeśli zestawimy te informacje ze słowami Grosjean’a, który stwierdził, że Hulkenberg byłby idealnym, to chyba już nikt nie ma wątpliwości, kto pozostał w walce o drugi, zwolniony przez Raikkonena, fotel. Decyzja ma zostać podjęta w ciągu kilku najbliższych dni.

Karol Moździerz pisze...

Ręka prawa rzeczywiście nie jest dobra, ale nie zapominajmy, że rehabilitacja wciąż trwa i KUB chce się pozbyć ograniczeń psychicznych i przygotować sprawność. Myślę, że w przerwie międzysezonowej odbędzie się jakiś zabieg, dzięki któremu coś się poprawi. To jednak moje gdybanie. Jeśli chodzi o moje wrażenia dotyczące ręki (podawałem mu ją dwukrotnie), to nie mogę powiedzieć niczego bardziej pozytywnego niż to, co wiadomo. Cóż, zobaczymy jak to się potoczy dalej.

Odnośnie Morelliego - dla mnie sprawa jest chyba łatwa do logicznego wytłumaczenia: dopóki KUB jeździł w F1, pieniądze jakie mu oferowano za jeżdżenie oscylowały w granicach kilku do kilkunastu milionów euro rocznie. W rajdach nie zarabia nic, dołożył trochę z własnej kieszeni, kontrakty indywidualne też niższe, bo sponsorzy przed sezonem ostrożni też byli. A menedżer zarabia procent od tego, co wywalczy dla kierowcy, więc Morelli nie trzymał się na zabój kogoś, kto nie będzie mu przynosił dochodów. A że KUB by nic nie zyskał na współpracy z Morellim, to się chłopy rozeszły, miejmy nadzieję w pokoju.

Szczerze mówiąc nie spodziewałbym się, żeby nawet w przypadku angażu w fabryce w przyszłym roku zaoferowano mu pensję. Gdyby został w rajdach, to po udanym sezonie 2014, w 2015 mógłby z poziomu gwiazdy startować i liczyć na jakiś poważny kontrakt od pracodawcy. Indywidualne kontrakty sponsorskie to oczywiście zupełnie inny świat, zupełnie niezależny.

KrolJulianPL pisze...

ujme to tak
Kubicy nie zatrzyma żaden kierowca, jak już to jedynie przygody na trasie.

Jutro świętujemy majstra !!!

Jack K pisze...

Na 1 pętli, Robert jechal dobrym tepem (czyt. Zapie....). W 2 pętli, było podobnie tylko jeszcze szybciej :]

Lukasz Wisniewski pisze...

Panowie 21:39 i 21:49

Wywiad F1.com znalem ale nic konkretnego nie wnosil, za to o rozmowie z NBC nie wiedzialem!
Jest to zatem prawie przesadzone ze Lotus nie prowadzi rozmow z RK (co ktorys Anonim wielokrotnie podkreslal tutaj ze wzgledu na historie miedzy nimi) ale w F1 nigdy nic nie wiadomo. Jakos te pare dni trzeba bedzie wytrzymac i poczekac na oficjalna decyzje Lotusa. Potem tylko McLaren i Williams zostana, przy czym McLaren pewnie oglosi sklad dopiero w listopadzie lub nawet na koniec grudnia, kiedy im wygasnie umowa sponsorska z Vodafone.

Fajna niedziela sie zapowiada! F1 i WRC wiec nudzic sie nie bede! Robert teraz musi tylko jechac spokojnie jak na wojnie i bedzie szampan na koniec dnia!

Anonimowy pisze...

Zainteresowanie Robertem w polskich mediach jest bardzo skromne. W czasach 2006 - 2010 było z tym średnio, a teraz jest jeszcze gorzej. Zostaliśmy my, w sumie dosć waska grupa kibiców Roberta.

marshad pisze...

@bartoszcze Nie no takimi zwykłymi paydrivererami to onie nie są ;P
Wygranie Dakaru przez Nassera nie było też szczęśliwym przypadkiem. Ciągle powtarzam, że panowie pochodzą z suchych, piaszczystych krajów i radzą sobie świetnie na wydmach i całkiem nieźle na szutrach. Mokre, zabłocone, kręte, podniszczone itd. asfalty nie są dla nich codziennym widokiem. Podobnie sprawa wygląda dla Nowozelandczyka Paddona. Oczywiście są też kierowcy, choćby i Sordo, którzy specjalizują się w rajdach asfaltowych.
Wiek, choć nie działa na korzyść, nie jest dobrym wyznacznikiem umiejętności, ale już potencjału raczej tak.

PS. EJ chyba miał okres podczas kwalifikacji, kilka "facepalm moments".

Anonimowy pisze...

Kolega Tomasz Podolak ma 100% niestety zyjemy troche emocjami a F1 tak naprawde na dzien dzisiejszy jest daleko , zbyt daleko...

karluum pisze...

Nasserowi kibicujemy jeszcze z jednego powodu: jego pilot, Giovanni Bernacchini mieszka w Krakowie i jeździ z polską licencją;)

Anonimowy pisze...

Wiecie co,tak obserwuje blog czytam portale polskie i zagraniczne, wywiady i spostrzezenia dziennikarzy i wszystko zmierza ku temu ze RK pozostaje w rajdach na 2014 rok....jest tylko jedna rzecz ktora mi nie daje spokoju,publikacja kasku dla Roberta przez firme Bell,prezent??? - bzdura, Robert zamówil??? - zeby postawic na przy lampce nocnej:)))-watpie.
Uwielbiam rajdy i ciesze sie ze Robert jezdzi, ze leje tylki w WRC2, pewnie w WRC bedzie w czubie ale jego miejsce jest w F1 i wierze ze tam wroci w tym , albo nastepnym roku, zycze mu tego z calego serca i pozdrawiam wiernych kibicow
Marcin

Anonimowy pisze...

Mam nadzieję że dzisiaj będzie spokojną jazda do mety i zasłużone świętowanie. Może po rajdzie Robert zdradzi nam uchyłek swoich planów na najbliższą przyszłość :-) a co do kasku to może być taka opcja kierowcy testowego i jazda w treningach :-)

Anonimowy pisze...

w przyszlym roku albo nastepnym - mialo byc sorki...kierowca testowy tez watpie , a tym bardziej treningi, w tej branzy nie ma przypadkow .

Anonimowy pisze...

Tak sobie właśnie pomyślałem, że fajnie by było jakby Robert wystąpił w tegorocznym race of champions. Pokazał by parę sztuczek ;)

Jutro trzymam kciuki od rana.


pozdrawiam

OZi

Anonimowy pisze...

Podziwiam Roberta i wierze w jego sukces!
Strona jest świetna i można z niej się dowiedzieć wszystkiego! Brawo! Jest jednak jedna rzecz która mnie denerwuje.... Te "przygazówki" w relacjach. Są za głośne! Po co to?

Anonimowy pisze...

nie wiem czy mi się tylko wydaje, bo może nie słuchałem wszystkich wypowiedzi RK, ale...
w trakcie i po każdym rajdzie mówi, jak wiele doświadczenia zbiera w rajdach, jak ważne jest nauczenie się jazdy "na opis" ale chyba do tej pory nie usłyszałem, że ważne to jest dla niego, żeby mógł to w przyszłym roku wykorzystać, więc z tego wynika że rajdy nie są jedną opcją, bo inaczej powiedziałby, w przyszłym roku tu wrócę, będę miał więcej doświadczenia itp

jj

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich,

Ja tylko chcialem powiedziec jedna rzecz:
Gdzies kolo 1 roku przed wypadkiem Roberta ja tez mialem maly wypadek z pila . Polaczyli mi sciegna i zrobili wszystko co sie dalo aby uratowac palce. Operacje mialem w prywatnej klinice w Paryzu wykonana przez naprawde wysokiej klasy specjaliste.
Pisze o tym bo troche chyba rozumiem z czym boryka sie Robert. Bo teraz medycyna moze wszczepic brakujace czesci kosci, polaczyc wszystkie sciegna itd... ale nie mozna odtworzyc przecietych polaczen nerwowych ( czyli poprostu czucia) . Te polaczenia nerwowe musza sie odtworzyc same a na to potrzeba duzo, duzo czasu.
A co gorsza te polaczenia nerwowe nigdy juz nie beda takie same (ale rehabilitacja pomaga)
Ja mialem rehabilitacje przez ponad 8 miesiecy prawie ze codziennie i dzisiaj mam palce i ruszam nimi ale jeszcze ich nie czuje .

Robert czy bedzie jezdzil tu czy tam to i tak dla mnie jest MISTRZ dlatego, ze sie nie poddaje. Zawsze bede go podziwial i szanowal i zycze mu jak najlepiej.
Ja jestem z nim !!!
Powodzenia !!!