Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 7 października 2013

Robert Kubica w Rajdzie Francji - filmy i zdjęcia [aktualizacja godz. 16:40]

Tradycyjnie zapraszam do obejrzenia wszystkich zdjęć i filmów z występu Roberta Kubicy i Macieja Barana w Rajdzie Francji, w którym Polacy zdominowali rywalizację w klasie WRC2. Oprócz kilkudziesięciu zdjęć i filmów oraz bonusu - pełnej (4 minuty) wersji wykładu Roberta Kubicy na temat pokonywania zakrętów z Rajdu Niemiec.


 


fot. Citroen Racing

fot. Citroen Racing

fot. Colin Clark
 





 












fot. Citroen Racing
fot. Citroen Racing
 
fot. Citroen Racing
 






fot. Edwin Mróz
fot. Edwin Mróz












































Aktualizacja - kolejne zdjęcia







Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

102 komentarze:

Anonimowy pisze...

zdj nr 14. Jeden z mechaników to dr House

Piotrek_SGM pisze...

Cholera, Mateusz (sorry że tak po imieniu, ale po tylu miesiącach czytania Twojego bloga to prawie jakbyśmy się znali), co w tym filmie z podium optymistycznego? Jestem mega kibicem talentu i charakteru Roberta, czekam z nieustającą nadzieją na powrót do F1, ale patrząc na to, jak najwyraźniej nie może tego łokcia prostować - to mi wręcz humor popsuło na resztę dnia :(

anonim pisze...

No tak, francuzi muszą się jeszcze nauczyć nazwiska Roberta. Zajmie im to pewnie ze dwa lata pod warunkiem że Robert będzie jeździł w Citroenie, bo jeśli nie, to pewnie nigdy się nie nauczą, to przecież takie trudne.

Francesco pisze...

No dokładnie, ani nie może łokcia prostować, ani nadgarstka rotować, dłoń mu nadal zwisa... Podziwiam optymizm autora tego bloga ale niestety go nie podzielam, prawa ręka wygląda praktycznie tak samo od miesięcy....

Mr DK pisze...

Chyba oczekiwałem czegoś innego po tym filmiku. Puchar widać ciężki, przez chwile myślałem, że go będzie podnosił na wyprostowanych rękach. Chodzi o wyprost ręki, gdy trzymał nisko puchar ?

Mateusz Cieślicki pisze...

Chodziło o zginanie kompletnie roztrzaskanego łokcia.

anwod pisze...

Mateusz - nie wywołuj tematu ręki błagam. Zakres ruchów moze większy ale nawet po takim czasie widzimy że Alguersuari nie mijał się z prawdą. Najważniejsze że Kubica kasuje rywali i będzie kasował w jakiej serii by nie jeździł ! :-) Szanowni, chciałbym to kiedyś odszczekać, ale IMHO F1 2014 się nie wydarzy. Potrzeba cudu z drugiej strony wiemy że jak nie Kubica to nikt inny na świecie tego nie dokona :-)

Anonimowy pisze...

E no nie przesadzajcie, nie jest tak źle. Kąt rozwarcia wyraźnie większy niż rok temu. Kubica jednak chętniej używa tej ręki i jakoś pewniej - mam wrażenie. Problem z operowaniem ciężkim pucharem może być pochodną braku rotacji, ale zauważcie że jakoś podnosi na dach, ustawia czy podaje Maćkowi przez samochód całkiem sprawnie.

Opadający nadgarstek to może być kwestia nerwów - nie oszukujmy się to się ciągle regeneruje i jeszcze pewnie latami będzie.

No a że ręką słabsza - to akurat normalne po takiej kontuzji - jest takie zdjęcie z Akropolu gdzie widać obie ręce no i prawa jest o wiele chudsza - myślę że odbudowa mięśni i siły to jest relatywnie najmniejszy problem w tej chwili i najprostsze do zrobienia.

Ja tam nadal obstawiam, że po Hiszpanii Kubica nam zniknie na kilka tygodni i następnym razem jak go zobaczymy to ręka będzie rotująca.

gmbs

Seweryn F1 pisze...

a ja dalej marzę jak głupi, że Robert powróci do F1 już od 2014. Niestety już "tylko" marzę, ale coraz mniej wierzę. I chociaż mówi się, że wiara czyni cuda to w tym wypadku nie do końca jestem o tym przekonany :(. Oby marzenia Roberta się spełniły, a przy okazji także i nasze, kibiców F1. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Sam mowi moze wroce na tor skoro on tak mowi nie chodzi juz o reke powiedzial to bo jest w trakcie rozmow jezdzil juz i tu i tu w jednym sezonie wszystko sie okaze niebawem on sam mowil jeszcze o jakichs zabiegach na ktore teraz nie ma czasu czy krecenie kierownica w wrc wiele sie rozni od f1?
Kebon

Anonimowy pisze...

Powiem tak:
Sam mam kłopoty z ręką.To co widać, może być złudne.Zakres ruchów jest napewno większy.To zwisanie ręki,posługiwanie się drugą wynika z pewnego automatyzmu.Podświadomie wybierasz rękę bardziej sprawną.Zmusić drugą rękę do normalnych zachowań jest naprawdę trudno.
Mogę się założyć , że jak tylko coś nią dotknie , jej sprawność jest o wiele większa.Jak jest naprawde , wie tylko Robert.

Anonimowy pisze...

niestety ręka nadal po tylu miesiacach wyglada na niesprawna tak aby jeździć F1 wiec marzenia o F1 na dzien dzisiejszy pozostaja marzeniami , na poczatku tej seri WRC2 liczylem ze z rajdu na rajd z dłonią , łokciem nadgarstkiem bedzie lepiej jednak nie jest tak jak bysmy chcieli. Jedyna nadzieja w zabiegu operacji która po sezonie moze RK przejsc i wtedy zobaczymy na dzien dzisiejszy 0% szansa na f1

asertywny nonkonformista pisze...

Na początek dnia mam trochę zła wiadomość bo okazuje się ze Kubicy nie wystarczy 3 miejsce w Hiszpanii, aby zapewnić sobie tytuł przed startem Al-Kuwariego w GB. Musi być 2. i mieć 18 pkt. Remis punktowy będzie przegrany dla Kubicy.

Bo wg przepisów jest tak, że w przypadku remisu najpierw liczy się:

10.1.1 According to the greater number of first places, then second places, then third places, etc.,
achieved in the general classifications of the rallies which have served to make up their points total;

Tu mamy idealny remis.

Więc idziemy dalej i mamy taki oto zapis:

According to the greater number of highest places achieved in the general classifications of all
the rallies in which each of the drivers and Co-Drivers with the same points score has taken part, one 11th
place being worth more than any number of 12th places, one 12th place being worth more than any number
of 13rd places, and so on.

I tutaj Kubica przegrywa, bo w bezpośrednim starciu w Portugalii (jednym rajdzie, który obaj kierowcy mają nieliczony) przegrał z Al-Kuwari.

Tak to więc niestety wygląda...

Auto pisze...

Anonimowy 10.39 Kubica zanim zaczął rajdować też był skreślany pod tym kątem i co się okazało. Ano właśnie to co widzimy. Stan w jakim widzimy rękę nie koniecznie odpowiada jej zachowaniu wewnątrz pojazdu. Tam ta ręka robi to co ma robić, a na zewnątrz nie musi się prezentować tak dobrze.
Ta analogia odnosi się tez do jazdy w F1.
Nie twierdzę, że Robert będzie w F1 w 2014, ba nawet uważam, ze raczej zostanie w rajdach. Obawiam się tez tego, że Kubica padnie "ofiara" własnego perfekcjonizmu. Moim zdaniem jest gotów jeździć na wszystkich dziś torach, ale nie koniecznie na takim poziomie jakim by chciał. Do ostatecznej decyzji zostało jeszcze trochę czasu, ale zupełnie i całkowicie z przyczyn zachowania ostrożności uważam, że 2014 dla F1 to temat nie do osiągnięcia z wielu nakładających się na siebie czynników.

asertywny nonkonformista pisze...

Generalnie to prostowanie łokcia nie ma żadnego znaczenia dla Kubicy... no chyba, że w kwestiach sięgania po książkę z najwyższej półki. W przypadku prowadzenia wąskiego bolidu dłoń się może blokować ze względu na ograniczoną rotację łokcia. I tak jak mówił Kubica to była kwestia zaledwie 10cm szerokości czyli de facto 5cm dla prawej ręki.

Anonimowy pisze...

Jedyny portal, który w ogóle rozważał Kubicę w F1 w 2014 czyli gp hub com obsunął Roberta z górnej "linijki" kandydatów do Lotusa na ostatnie bodaj szóste miejsce. Ma to miejsce w chwili FENOMENALNEGO występu w Rajdzie Francji. Obserwatorzy F1 wiedzą, że wyniki w rajdach mają się nijak do królowej motorsportu.
Robert o wiele lepiej podnosi puchar i operuje szampanem niż w czerwcu w Grecji, a w czerwcu Robert mówił "dziś mogę jeździć na 80 proc. torów". Jeśli tak było, a od tego czasu ja sama swoimi oczami widzę ogromną poprawę w stosunku do czerwca to ...nic z tego nie rozumiem. To znaczy nie rozumiem, że najprawdopodobniej Robert nie ma ani jednej porządnej oferty przetestowania się w bolidzie (bo tak rozumiem hiobowe wieści jakie RK przekazuje od czwartkowej konferencji, które są totalnym kontrastem z wypowiedziami z rajdu Niemiec). Po prostu nie rozumiem Williamsa, Saubera, Force Indię, Lotusa (mimo złego zachowania Morelliego w 2011 w stosunku do tego zespołu), nawet McLarena - ja tego zlekceważenia Kubicy w kontekście 2014 nie rozumiem! Sutil, Di Resta - jak oni jeżdżą i jak rozwiną nową technologię? Bottas i Maldonado - ci dwaj "artyści" czego dokonają? Gutierrez i Sirotkin usadzą Saubera na równi z Caterhamem? A co robi Perez w McLarenie? Grosjean zawojuje w Lotusie? On niby się rozwija, a jest młodszy od Roberta ledwo o rok z haczykiem!
Z wypowiedzi Roberta wynika, że nie ma propozycji z F1 i biorąc wszystko pod uwagę ja tego po prostu nie ogarniam, ale może jestem nieobiektywana, bo sercem jestem za Robertem. Jak w/w zespoły nie chciałyby zrobić kierownicy, gdzie część przycisków przesuniętoby na lewą rękę i ciut odsuniętoby owiewki, które zdejmuje się przed wyjściem z kokpitu, zrobiono o 2 cm większe wycięcie na łokieć w tej owiewce.
WRC mnie nie interesuje, ale zawsze chętnie przeczytam wyniki Roberta w rajdach w kolejnych latach.
Aśka

Anonimowy pisze...

Powrót w 2014 jest niemożliwy - tak śledzicie jego losy i nie widzicie tego czy nie chcecie widzieć ?
byłem na rajdzie Polski i miałem okazje postać obok Roberta ok 30 min i wydziałem ręke z bliska oraz jak wsiada i wysiada z auta.Szukacie podtekstów w jego wypowiedziach w nadziei że powie coś co was skłoni do myślenia o powrocie w 2014 do F1.
Według mojej opini ,powrót możliwy najwcześniej w 2016r .Decyzja już podjęta- rajdy na 2-3 lata i koniec. Odkąd R.K zaczął rajdować to je polubiłem i polecam wszytskim wyprawę na jakikolwiek rajd bo to naprawdę super przygoda nie porównywalna z tym co można przeżyć na torach F1


Pozdrawiam
des

Anonimowy pisze...

@des - no ale skoro już temat jest na tapecie to go rozwiń - jak wygląda praca tej ręki?

Anonimowy pisze...

@ Aśka przeczytałem twoj post. Jakie propozycje ? skąd one mają być skoro Robert mówi jasno ze nie jest gotowy na jazdę bolidem F1, sama sobie interpretujesz jego wypowiedzi tak jak Ci to pasuje

żal

des

Anonimowy pisze...

des, nie kpij!

Anonimowy pisze...

jest z nią źle i tyle, jest jakby bezwładna i sztywna - nosi ja jak na temblaku więc gdzie tu miejsce na kierowanie bolidem. Musimy się uzbroić w cierpliwość - co najmniej 2-3 lata.Też byłem tak jak wy zwolennikiem szybkiego powrotu na tor ale po Rajdzie Polski zrozumiałem że to niemożliwe i wcale już mnie to nie przeraża bo polubiłem rajdy po tym jak je przeżyłem na żywo

Anonimowy pisze...

Rajdy mają duży plus, trwają kilka dni a nie 90min ;)

Anonimowy pisze...

Witam,bardzo mi się podoba sposób w jaki Robert pokonuje zakręty,widać na wielu zamieszczonych filmach ,że auto prowadzi z coraz to lepszą precyzją(atakuje każdy zakręt czy nawrót, kilka tygodni temu jeszcze tego nie było,brakowało precyzji)więc jest postęp i większe nadzieje na F1.JEŻDZI GŁOWA,KOŃCZYNY WYKONUJĄ POLECENIA w coraz lepszy sposób,czekam więc na F1.

Anonimowy pisze...

W czerwcu był gotowty na 80 proc. (16 z 20 torów) a potem chwalił się że widzi dalsze postępy. Jednak des albo nie chce pamiętać tych słów, albo uważa Roberta za kłamcę. W F1 są kierowcy, którzy nie nadają się na żaden tor(Maldonado - ozgrozo były mistrz GP2 i zwyciezca GP Hiszpanii w 2012, Gutierrez, Van der Garde, Chilton, Bottas udowadnia co wyścig jaki jest przecietny, sutil gaśnie w oczach). Tymczasem Kubica nie jest gotowy choćby na te 17 czy 18 torów? Czyli wg tak twierdzącego Roberta automatycznie uznaje za kłamcę.

Anonimowy pisze...

Medycyna z każdym dniem czyni postępy. Ale ja mam przykre wrażenie, że Robertowi szczęście nie sprzyja w doborze lekarzy, zabiegów czy terapii. Mimo że przynajmniej teoretycznie "mając pieniądze" powinien mieć w tym zakresie NAJlepszą obsługę medyczną na świecie, łącznie z dostępem do terapii nie tylko proceduralnie dopuszczonych ale i eksperymentalnych. Wydaje mi się, że np. że częściowo sztuczny staw łokciowy był zupełnie nietrafionym rozwiązaniem czy podjętą zbyt szybką decyzją. Uważam także, że podstawowy zabieg łączenia nerwów też nie zakończył się pełnym sukcesem - więc nie wszystkie połączenia nerwowe zostały zrekonstruowane (2 lata od wypadku na min.regenerację to czas wystarczający na taką ocenę). Na miejscu Roberta chyba udałbym się jeszcze na konsultacje do USA i Chin.

Anonimowy pisze...

Zgadza się ale zapomniałeś/aś o czymś co jeszcze mówił czy nie chcesz tego pamiętać ?

"Muszę być sprawny na wszystkie tory czyli na 100% "

Jak tego nie będzie to powrót jest niemożliwy -RK jest perfekcjonistą więc wszystko musi być na 100%, tak samo team F1 - teamy ze srodka stawki odpadają. Widzę że tak wierzysz w te swoje teorie powrotu w 2014r że gdy mówię co myślę to się czujesz jak bym Ci coś odbierał

Anonimowy pisze...

Oglądając filmiki od kilku miesięcy tu na blogu P.Mateusza (dozgonna wdzięczność za Pańską pracę) widzę OLBRZYMIĄ poprawę i to się liczy najbardziej.
Niemal wzruszyłem się jak przywitał się z gościem na ostatnim filmiku podając PRAWĄ rękę, wcześniej widywałem podawanie ręki lewej... wyłącznie... będzie dobrze

Anonimowy pisze...

znów wysyp menedżerów pianistów i wiolonczelistów, i headhunterów do orkiestr. W tym RK już nie będzie wirtuozem.
Spece i doradcy w chirurgii, ortopedii i rekonwalescencji są ponownie. Leczcie swoich pacjentów.

Andrzej Śliwa pisze...

Analizując ostatnie wypowiedzi wydaje mi się że Robert był w trakcie rozmów które nie poszły po jego myśli. Z przecieków jakie puszczał ewidentnie bił optymizm i wyglądało że to kwestia czasu. Jednak podczas rajdu Francji usmiech i optymizm jakoś dziwnie zniknęły. Jak dla mnie skłaniam się że jest gotowy tylko nie ma z kim gadać.

Anonimowy pisze...

Pytanie do wszystkich, którzy tak bardzo przejmują się stanem ręki Roberta. Dlaczego tak bardzo was to obchodzi? Robert jeździ znakomicie w rajdach i tak samo będzie w F1. A to jak ta ręka wygląda mało mnie obchodzi.

Anonimowy pisze...

Andrzej Śliwa. A ja myślę odwrotnie. Robert nie jest jeszcze na 100% gotowy, a propozycje które miał z F1, NA RAZIE mogą go nie satysfakcjonować.

Anonimowy pisze...

Zwłaszcza, że jak powiedział plany planami, ale ma jeszcze nie dokończone sprawy...

Anonimowy pisze...

czy ktokolwiek z was probowal, mial przyjemnosc jazdy autem zbudowanym do rajdow? tego auta NIE DA SIE prowadzic jedna reka na takim poziomie.

asertywny nonkonformista pisze...

Andrzej Śliwa. A jak Robert zachowywał się w trakcie ustalania z Mercedesem jazd w symulatorze? Jakieś jego zachowanie sugerowało te testy? Najlepszą poszlaką było zdjęcie z lotnika w UK) i teraz jest podobnie. Nic nie wiemy:)

Anonimowy pisze...

http://www.gp-hub.com/f1-2014/drivers/

Anonimowy pisze...

Ciekawe dlaczego Ferrari wzięło KR a nie RK, jeśli miałby być gotowy...

Krzysztof Androsz pisze...

Witam po raz pierwszy pisze tutaj na blogu Mateusza, czytam go od początku, gratulacje świetna robota.

Co do ręki to prawda jest taka że nie powinno nas interesować jak ona wygląda poza samochodem poza bolidem poza gokartek.
Byłem teraz we francji widziałem go przed odcinkami jak wysiadał z samochodu, jak dogrzewał opony na wąskiej drodze i nie ma możliwość żeby ta ręka była w złym stanie skoro jest w stanie tak jezdzić !
W samochodzie nie ma żadnych ograniczeń i to co będzie robił w przysżłym roku zależy tylko i wyłącznie od Roberta, po drobnym zabiegu myślę ze fani którzy wcześniej kibicowali Małyszowi dostaną autograf prawą ręką.
Pozdr

Andrzej Śliwa pisze...

Wiemy jaki jest mało mówny, więc co chciał nam powiedzieć i czemu się tak cieszył i nawiązywał do torów i F1.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 7 października 2013 09:04

To nie mechanik. To rehabilitant Roberta ;)

Anonimowy pisze...

Mnie się wydaje to pewne, że cieszył się dlatego, że w końcu dostał jakieś propozycje z F1. I albo w jakiś sposób zwiąże się już w tym roku z którymś z zespołów, albo (jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia) Robert postanowił jeszcze trochę się wstrzymać, żeby od razu wskoczyć wysoko.

razarex pisze...

czytając to wszystko powiem tak. nie było konkretów jak Robert wchodził do F1 z BiEmDablju, slyszało się tylko o zainteresowaniu ze strony Renault. jak bmw wypadlo z gry to mowilo sie wiele, natomiast nikt nie podejrzewal, ze Robert wybierze Renault. Ba, nawet wielu z nas "specjalistow" na roznych forach w komentarzach odradzalo taki ruch. jak slusznie zauwazyl @asertywny nonkomformista nikt o testach w symulatorze merca nie wiedzial, a jakies tam zdjecie z lotniska wcale nie musialo byc zrobione podczas pierwszej takiej wizyty w brackley. smiem twierdzic ze nawet jesli Robert pozostanie w rajdach czy wroci do F1 albo pojedzie gdziekolwiek indziej to my sie tego dowiemy dopiero z oficjalnego komunikatu i jak nikt nie bedzie chcial to przecieku nie bedzie. zacytuje Mateusza: "spokojnie":)

razarex pisze...

@anonimowy z 14.12
w mojej opinii odliczając caterhama i marussie z wiadomych wzgledow i prawdopodobnie toro rosso to na ta chwile nie istnieje cos takiego w f1 jak opcja dobra czy zla na sezon 2014, bo tak naprawde wstrzelić się w przepisy i zrobić najszybsze auto może ktokolwiek. pozostaje kwestia rozwoju ale to juz inna bajka. wobec tego nie sądze, że jest ryzyko w wyborze np williamsa, saubera czy force india, bo takim samym ryzykiem jest wybranie lotusa, mclarena, ferrari czy nawet rbr oczywiscie pomihajac kwestie tego gdzie są wolne fotele. wiadomo ze bogatszy team jest nieco pewniejszy, ale również nie daje gwarancji szybkiego auta(patrz mclaren w tym sezonie)

Anonimowy pisze...

Robert przestał mówić o rehabilitacji, mówi, że trenuje. Do czego trenuje? Trenować na torze nie może, bo zakazane. Pewnie trenuje w symulatorze i w cytrynie podczas rajdów. Fajne zwłaszcza są jego "treningi", jak traktuje cytrynę jak bolid i rozgrzewa opony podczas przejazdów na OS-y.

asertywny nonkonformista pisze...

Trenowanie na torze nie jest zakazane w regulaminie WRC;)

asertywny nonkonformista pisze...

Trenowanie na torze nie jest zabronione w regulaminie WRC;)

Anonimowy pisze...

@up - Anonimie przejedź się kiedyś na rajd i poznaj je od strony nie tylko filmików o RK - opony dogrzewa każdy kierowca, nie tylko ex-F1. A Zakaz testów dotyczy bolidów z zeszłego i obecnego roku, więc samochodem z 2011 spokojnie może sobie kółka kręcić.

gmbs

Anonimowy pisze...

Spadek optymizmu Roberta w kierunku f1 jest wyczuwalny... Może były testy które nie poszły najlepiej ?

Anonimowy pisze...

A ja myślę że za bardzo to wszytko przeżywacie zamiast spokojnie poczekać. Robert wróci do f1 bo to jest główny cel tego wszystkiego.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 15:02
no u mnie nawet pseudorajdowcy kadetem jak jada potrenować to tak dogrzewają hehe te opony :)

Bocian

Anonimowy pisze...

Robertem przestał się interesować Citroen, który odejdzie w 2015 z WRC i Grupa Lotos również. Będzie mógł sobie jeździć ale za własną kasę. Nie dziwię się, że brak w nim optymizmu.

Anonimowy pisze...

Jak znowu brak optymizmu? Ja niczego takiego nie widzę. Widać raczej ostatnio wyluzowanie i dystans, a to akurat świadczy bardzo dobrze :)

Anonimowy pisze...

kilka zdjęć:

http://www.motorsport-magazin.com/images/950/q_80/sw_adrivo/0535060.jpg
http://www.motorsport-magazin.com/images/950/q_80/sw_adrivo/0535042.jpg
http://www.motorsport-magazin.com/images/950/q_80/sw_adrivo/0536046.jpg
http://www.motorsport-magazin.com/images/950/q_80/sw_adrivo/0535070.jpg
http://www.motorsport-magazin.com/images/950/q_80/sw_adrivo/0536029.jpg
p197

Anonimowy pisze...

Citroen interesuje się Robertem aż nadto.

Anonimowy pisze...

Jest już prawie pewne, że Ross Brown odchodzi z Mercedesa, a jeszcze niedawno się z tego śmiał. Tak to się właśnie odbywa w F1 i zresztą nie tylko...

Anton Paar pisze...

Moja Teoria: Robert jest pokerzystą i zachowuje się jak pokerzysta-czy pokerzysta jak ma dobre karty to się uśmiecha do wszystkich graczy żeby się zdradzić -nie.RK i jego otoczenie rozgrywają swoją partię tak ja to widzę.Podbijają stawkę żeby powiedzieć sprawdzam!jego nazwisko bardzo dużo znaczy w świecie motorsportu,a wszyscy"gracze" z F1 widzą co wyczynia w DS3 RRC i przecierają oczy.

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 15.27, kawalarz z ciebie, choć niewysokich lotów ;)

Andrzej Śliwa pisze...

Sory dla fanów rajdów (też je lubię) ale wydaje mi się że Robert poznał ten świat lepiej i zauważył w nim dużo amatorszczyzny. Coraz mniejsza kasa od sponsowrów, coraz mniej teamów fabrycznych, coraz mniej wyścigów, coraz krótsze, coraz mniejsza konkurencja wśród zawodników, więcej organizatorzy nadrabiają miną żeby się cyrk kręcił. Chyba się chłop rozczarował i stanoł pod ścianą, "co tu dalej robić?"

Anonimowy pisze...

@15:27
To co, teraz żałuje, że odmówił Hyundai?

asertywny nonkonformista pisze...

Jak miałby zostać w WRC to ja od początku mówiłem, że powinien olać Citroena i podpisać umowę z Hyundaiem. Cytryna nie ma budzetu i możliwości.

Anonimowy pisze...

Asertywny, masz dużo racji i dlatego wydaje się, że Robert pozostanie w WRC (podobnie jak citroen) jeszcze rok, pomoże im też jak obiecał w rozwoju samochodu wyścigowego i chyba na tym koniec.

Anonimowy pisze...

Ależ tu dzisiaj w komentarzach pesymizmu ;) No to weźmy też taką opcję. Robert dostaje dobre oferty z F1, ale ma też umowę i na papierze i dżentelmeńską z Citroenem, a ponieważ jest człowiekiem z zasadami chce się wywiązać z "niedokończonych spraw" i musi jeszcze rok zostać w WRC, więc informuje wszystkich zainteresowanych oferentów, z RB na czele, że w pełni będzie dostępny za rok. Teraz zaś, już tylko ewentualnie negocjuje z kimś z F1 umowę na rok jako kierowca testowy :)

Anonimowy pisze...

Zimowe testy bachrain chyba tam go zbaczymy w symulatorze jest szybszy od hamiltona i rosberga powiedzial ze sa zadowoleni ze wspolpracy ja mysle ze sa bardzo zadowoleni przeciez on juz jezdzi f1 trwaja negociacie chodzi o to zeby bylo na jego warunkach jakie one sa tylko on wie symulator niewiele sie rozni od bolidu i tez pewnie do niego koslawo wsiada ale ham i rozb nie maja tam rekordu okrazenia bo teraz mistrzunio tam sobie trenuje pozdrawiam prawdziwych fanow.kebon

Anonimowy pisze...

To teraz super optymistyczna wersja.
Od GP Japonii, Robert jako testowy w piątek,za dwa tygodnie kończy WRC w Hiszpanii, od następnego wyscigu zastępuje Kimiego w Lotusie, którego tak plecy bolą, że musi iść na operację. Z kolei w przerwie sezonu zabieg na rączce aby Robcio mógł się ścigać w Monako. Od 2014 już kontrakt stały w F1.
He, he, fajna wersja, co?

Mr DK pisze...

Pytanie czy będzie kierowcą fabrycznym w WRC czy tylko sobie pojeździ za dopłatą + inne serie i testy ? Zakładając, że opcje z F1 są ale ze średniej klasy teamów, to w sumie wolę go w rajdach, bo tam osiąga więcej, niezależnie od auta i teamu. Lepsze zwycięstwa i walka o podium w rajdzie niż sukcesy typu 5-7 miejsce w F1.

Mr DK pisze...

@17:49 wersja marzenie :)

Anonimowy pisze...

wersja 17.49 marzenie, wersja 17.26 całkiem realna :)

Anonimowy pisze...

Te niedokończone sprawy do nie Citroen w WRC tylko F1 i udowodnienie czegoś co przerał wypadek w 2011 tak dla jasności :) Wierzę w F1 i oby się spełniło....zobaczymy.

Anonimowy pisze...

7 października 2013 17:49

Głupia wersja

Anonimowy pisze...

Przykro mi kolego z 18.24, ale to nie jest logiczne ;) Plany planami ALE są jeszcze niedokończone sprawy. Logicznie ma to taki wydźwięk, że te "niedokończone sprawy" są trochę na przekór planom.

Anonimowy pisze...

Tego zdjęcia chyba nie było:
http://www.omnicorse.it/img/photogallery/2013/1165/photos650/wrc-2013-rally-di-francia-27202.jpg

Anonimowy pisze...

Jeśli Robert ma coś udowodnić w F1 w związku z nagłym od niej odejściem, to chyba jasne, że byłoby to jak najbardziej zgodne z jego planami.

Anonimowy pisze...

@18:30
Ale fajna!

Anonimowy pisze...

Robert mówił w wywiadach,że ma gdzieś niedokończone sprawy i nie chodziło o WRC....ludzie ogar nie chodzi o żadnego Citroena !!

Anonimowy pisze...

Od CG
PYTANIE (CG): Wróciłeś na prowadzenie w klasyfikacji WRC2, czyli plan wykonany. Jesteś spokojniejszy?

ODPOWIEDŹ (Kubica ):
Nie. Ja zawsze byłem spokojny (śmiech). Tutaj chyba większe ambicje na wygranie tych mistrzostw ma dużo więcej osób niż ja sam. Mocno eksponują to media. Dużo osób wbiło sobie do głowy, że to jest mój główny cel, a ja od początku roku powtarzam, jaki jest główny cel i on się nie zmienił. Uczyć się i poprawiać stan ręki. Wszystko idzie w dobrym kierunku.
To że teraz jestem pierwszy w mistrzostwach... gdybym był może trzeci, czy czwarty nie robiłoby to wielkiej różnicy, bo mnie tu tak naprawdę interesują inne rzeczy. Zresztą to widać, ponieważ dzisiejsze warunki nie były łatwe, a ja poświęciłem ten dzień na naukę i zbieranie doświadczeń, a to wymagało szybkiej jazdy....

Andrzej Śliwa pisze...

http://www.omnicorse.it/magazine/31456/f1-ross-brawn-potrebbe-lasciare-la-mercedes-per-tornare-alla-honda-nel-2014

Anonimowy pisze...

A co do sprawności Roberta to CG tak to opisał
To był naprawdę świetnie przejechany rajd. Full profeska
przypomniały mi się czasy z wyścigów, kiedy zawsze było wiadomo, że RK wsiądzie do fury i wyciśnie z niej wszystko, co się da (czy raczej wszystko, co trzeba i się da), a ryzyko błędu wynosi 0.01 procent.
Naprawdę tempo jego postępów jest niewiarygodne.

To tyle co ma do powiedzenia obserwator Rajdu Francji
pozdrawiam D.lee

Anonimowy pisze...

A cóż tam ten Robercik testuje w tym Citroenie?
...Pod maską Citroenie DS3 RRC Kubicy znajduje się silnik 1.6 Turbo. Zastosowano w nim 30 mm zwężkę w kolektorze dolotowym sprężarki, co obniża osiągi auta, tak by wpisało się w kategorię aut używanych w: rajdach WRC-2 Rajdowych...
A jakież to silniki będziemy mieć w F1 w 2014?

Anonimowy pisze...

Tragedia i lamerstwo!
Nie ma "do udowodnienia", a "do ukończenia"! I było to powiedziane w kontekście zespołu Lotus!
Trzeci rocznik, tu ostatnio się udzielający ma tragicznie niską wiedzę o treści np. zawartej w tym blogu >>> najpierw dużo poczytać, a później można snuć rozważania. Powodzenia.

Anonimowy pisze...

Czyli w skrócie o co chodzi w tym artykule włoskim ?

lycha340 pisze...

A oficjalna strona Roberta w dalszym ciągu bez aktualizacji.

Marek Bogacki pisze...

Robert mówi, "wszystko idzie w dobrym kierunku" i tego się trzymajmy czekając na wiadomość.
Ręka wygląda jak wygląda, ale w samochodzie zdaje egzamin i o to chodzi.
Robert jest strasznie uczulony na komentarze wszelkiej maści pseudo znawców wyścigów /rajdów/ w Polsce i nie oczekujmy, że coś powie, przed oficjalną informacją.

Anonimowy pisze...

Zawsze nie bedzie pierwszy 5-7 miejsce w f1 na poczatek to i tak nie zle to jeszcze zalezy od wielu innych okolicznosci w redbulu vet moglby mu buty pastowac dla przykladu.frank wiliams marzy o kims takim jak on wiemy przecierz o ich relaciach.poz kebon

Anonimowy pisze...

@19.33 - zupełnie inne. Po pierwsze V6 a to już ma wpływ na charakterystykę w stosunku do R4, a po drugie efektywny zakres pracy będzie inny. Nie wspominając o takich drobnych różnicach jak napęd RWD czy skrzynia trochę więcej biegów mająca. No ale cóż przecież oba 1.6 turbo więc prawie to samo ... prawie.

gmbs

Anonimowy pisze...

7 października 2013 19:41

Gdzie wyczytałeś, że było to powiedziane w kontekście Lotusa?


a.t.

Anonimowy pisze...

WRC 4 będzie posiadał załogę Kubica-Baran
http://www.gry-online.pl/S055.asp?ID=271036

Anonimowy pisze...

gmbs
Wobec słów Roberta, że czegoś się uczy a cel jest jeden jak na początku roku, czyli F1, to aż się prosi dociekać, w sumie czego się uczy? Skoro cel jest F1, to co ma piernik do wiatraka?
Musi coś testować sprawdzac,sledztwo w toku, przypuszczenia, ot moze i taka zabawa dla zabicia czasu; tak nas Robert kołuje!

Anonimowy pisze...

No ale stary zastanów się co piszesz.

R4 1.6 Turbo - około 270KM, obroty do 7krmp, moment około 350Nm

vs

V6 1.6 Turbo - 600KM + 160KM (KERS), obroty 15krmp, moment pewnie podobnie czyli około 350Nm


Czyli to tak jak byś powiedział, że jeżdżąc seicento 1100 zdobywasz doświadczenie do jazdy hondą CBR1000

A już tak zupełnie wyjaśniając - zdobywa doświadczenie potrzebne mu do jazdy w rajdach, bo nie wie czy wróci do F1. Stara się, pragnie zapewne tego, ale natura albo skill chirurga może spłatać figla.

gmbs

orkaruda pisze...

@ kebon
Mnie jest ciężko zrozumieć podejście niektórych osób. Chcą Roberta w WRC? Chyba to nie jest kariera, której Robert by chciał!
Po tak ciężkim wypadku i długiej przerwie w wyścigach miejsca w pierwszej 10-tce w 2014 roku to byłby szok! Bardzo pozytywny!
A tu ludziska piszą pierdoły, że jak Robert będzie w srednim zespole, to lepiej na mistrza w WRC...scyzoryk się otwiera!

Anonimowy pisze...

Mikołaj Sokół już bez podtekstów i ukrytych przekazów daje jasny sygnał - wrc jeszcze w tym roku. Za jakieś 2 tygodnie będzie lista ostatniego rajdu Wielkiej Brytanii gdzie będzie napisane:
Kubica Baran Citroen WRC DS3
To jest tak oczywiste że rozśmieszy jedynie liczba wykrzykników jakie między innymi autor bloga będą wstawiać (że niby niespodzianka) mimo że dziś o tym wiadomo.

Anonimowy pisze...

“I have one target in my life which I cannot make,” said Kubica. “If you are coming home with good results your trip home is nicer than if you are not scoring points. But I have other priorities.” ............z maxrally wypowiedz po rajdzie francji......dosyc konkretna

Anonimowy pisze...

Na jakiej podstawie ktoś twierdzi że te dokończone sprawy to na pewno Lotus? Chciejstwo do kwadratu.

Anonimowy pisze...

No i jak ktoś tu napisał, co z tego że celem Roberta jest F1, moim celem jest 6 w totolotka, mam szanse? Pewnie że mam, matematyczne i marne ale są. Wiadomo że Robert jest uparty i zawzięty ale już dmuchanie balonika z F1 wydaje się tylko życzeniami kibiców. Jakby było F1 w 2014 to już by ktoś dał przeciek takiej informacji a większość wskazuje na WRC w przyszłym roku.

HeavyRain pisze...

Poczekajmy na oświadczenie Roberta.

Anonimowy pisze...

No poczekajmy ale gdybać i oceniać można. Każdy z nas jest w pewnym sensie detektywem :-)

orkaruda pisze...

Może ktoś mnie oświeci, dlaczego Robert miałby iść do WRC?
Z kim w obecnej sytuacji miałby konkurować? Pojedzie wurcem szybciej ile maszyna pozwoli, na maxa, będzie zdobywał MŚ WRC i zanudzi się na smierć! I nas również!
Czy Wy tego nie możecie pojąć o czym mówi Robert!
Już lepiej jeździć po owalu w USA!
Przynajmniej dobra kasa będzie!

Anonimowy pisze...

Robert ma swoje plany i cele. Do ich realizacji przygotowuje się po cichu, bo lubi zaskoczyć wynikiem a nie czczym gadaniem. O tym, że prowadził negocjacje z BMW i podpisał kontrakt na jazdę w F1 jego najbliższa rodzina dowiedziała się po fakcie. Jedni o przebiegu rehabilitacji piszą na fejsie, a Robert na 2 lata całkowicie zniknął z eteru. Przecież jeszcze całkiem niedawno śliniliśmy się do każdej marnej fotki Roberta wrzuconej do sieci, rozkminiając godzinami nerwy, stawy, endoprotezy i orzekając na koniec, że kariera sportowa Roberta legła w gruzach. Bo, żeby przywołać klasyka tj. pewnego jamochłona, zostały mu już tylko wyścigi wózków inwalidzkich. I co ? Robert rozwalił wszystkie nasze domysły w drobny pył. Ten facet to geniusz kierownicy a w sprawie swojej dalszej kariery całkowita enigma. Dlatego dopóki sam nie powie, że w 2014 r nie będzie jeździł w F1 ja wiary nie stracę. Amen

Anonimowy pisze...

Fajnie że to Robert dla kasy wszystko robi...To pasja, zamiłowanie a pieniądze to dla Niego sprawa drugorzędna. Kubica to nie Adamek, proszę...

Anonimowy pisze...

Borowczyk znów wsadza Roberta do fabrycznego zespołu Citroena na 2014 r w TV 4. I ponownie relacja zawierała 30 sekundową wzmiankę o Robercie...wstyd

Anonimowy pisze...

@ orkaruda
Wiara czyni cuda nie wszyscy to rozumieja widac i slychac ze on chce i wierzy w to co robi wrocic tam z kad pochodzi wychowal sie na torze nie w lesie sam powiedzial mam nadzieje ze w przyszlym roku nie bede w wrc on ma swoj okreslony plan i niebedzie o tym opowiadal taki jest poprostu wystarczy go posluchac on nie lubi sie powtarzac wyraznie powiedzial co chce zrobic.pozdrawiam kebon .troche cierpliwosci.

Anonimowy pisze...

Wolal bym zdobyc mistrzostwo w mniej topowym samochodzie bo to jest wieksze osiagniecie to slowa roberta ciekawe slowa.kebon

Anonimowy pisze...

Od Citroen szef zespołu Yves Matton Kubica otrzymał wiele pochwał. "Robert wykazał dużo dojrzałości w weekend. Jego zdolność do pchania i zarządzać jej tempa, gdy było to konieczne, to klucz do sukcesu w tym rajdzie. Kilku kierowców rozproszony lub popełni błąd, jeśli tak naprawdę nie pod presją stać, ale Robert nie poszedł w tę pułapkę ", podkreślił. "Biorąc pod uwagę warunki, jest doskonała wydajność. W Hiszpanii, gdzie będzie starał się wygrać mistrzostwa, ma nasze pełne poparcie.

Marco

DraGal pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=r-anbEwyBe4