Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 14 października 2013

Robert Kubica pojedzie autem WRC w Rajdzie Walii! [Aktualizacja sobota]

To będzie prawdopodobnie pierwszy ze sprawdzianów w aucie najwyższej rajdowej klasy przed przyszłorocznym sezonem - Robert Kubica wystartuje w Rajdzie Walii w fabrycznym samochodzie Citroena. Taką informację przekazało dziś kilka źródeł.

Informacje o tym, że Robert może pojechać Citroenem DS3 WRC w ostatniej rundzie sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata, pojawiały się już od kilku tygodni. Teraz napisało o tym kilka portali oraz Colin Clark prowadzący Radio Rajdowe WRC.

Robert pojedzie Citroenem z numerem 10. Będzie to pierwszy tak poważny sprawdzian Roberta Kubicy i Macieja Barana, który należy traktować jako ostateczną próbę przed podpisaniem kontraktu na starty w przyszłym sezonie.

Wiemy, że zainteresowanie Polakiem wyrażają zarówno Citroen, jak i M-Sport czy Hyundai. Nie jest jeszcze postanowione, w jakim zespole będzie jeździł Kubica, ale zdecydowanie więcej argumentów przemawia za Citroenem.

Aktualizacja 

Na oficjalnym koncie Roberta Kubicy na Facebooku ukazało się następujące oświadczenie: "W Walii wystartujemy autem WRC. Ten gościnny występ w zespole fabrycznym jest dla mnie świetną rzeczą, ale to również wielkie wyzwanie. Udział w Rajdzie Wielkiej Brytanii nie był częścią mojego planu startów w tym sezonie, więc tym bardziej się cieszę, że będę mógł zdobyć kolejne cenne doświadczenia. Korzystając z okazji chciałbym podziękować moim partnerom, w szczególności Grupie Lotos i Citroen Racing za umożliwienie mi tego startu."

Aktualizacja wtorek

Colin Clark napisał na Twitterze, że start Roberta Kubicy w Rajdzie Walii nie oznacza końca szans Krisa Meeke na jazdę w przyszłym sezonie WRC. 

Aktualizacja wtorek godz. 20:55

Szef Citroen Racing, Yves Matton, przyznał, że ustalono z Robertem Kubicą, że przejdzie do WRC, gdy zdobędzie mistrzostwo WRC2. Mimo że Polak jeszcze nie zapewnił sobie tytułu, to obecny sezon już jest dla niego bardzo udany i dlatego pojedzie autem WRC w Walii. "To wyraz ogromnego uznania jego wyników" - powiedział Francuz. 

Aktualizacja czwartek

Kris Meeke, który liczył na to, że to on a nie Robert Kubica wystąpi w Citroenie DS3 WRC w Rajdzie Wielkiej Brytanii skomentował oddanie swojego samochodu Polakowi. 

"Oczywiście, jestem zawiedziony. Chciałbym mieć szanse jechać przed brytyjskimi fanami w Walii. Nie wykonałem jednak planu w Finlandii, a szczególnie w Australii i nie mogłem oczekiwać, że zostanę nagrodzony za porażki. Nie wszystko było jednak złe. Mimo 18-miesięcznej nieobecności w WRC byłem w stanie uzyskiwać dobre czasy. Popełniłem błędy, których żałowałem, ale było wiele pozytywów w mojej jeździe w tych dwóch rajdach. Citroen to wiedział, ale zdecydował się dać Robertowi szansę na krok naprzód jako nagrodę za jego występy w WRC2. To świetny kierowca i miły człowiek i życzę mu jak najlepiej."

Meeke ciekawie wypowiedział się również na temat swojej przyszłości mówiąc: "Mnóstwo teraz dzieje się na rynku kierowców - wszystkie miejsca w Citroenie są do wzięcia, Hyundai wchodzi do mistrzostw, a w Fordzie mogą nastąpić zmiany" - powiedział Meeke.


Aktualizacja sobota

Opublikowana została lista zgłoszeń aut WRC na Rajd Wielkiej Brytanii:
 
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

337 komentarzy:

1 – 200 z 337   Nowsze›   Najnowsze»
esmeralda kwiatkowska pisze...

To mam kupować koszulke F1 Lotus czy Citroena? :)
Obojętnie gdzie, byleby do przodu Robo.

Anonimowy pisze...

Mateusz się chyba już pogodzil że będzie to WRC. :-(

Anonimowy pisze...

Nie w Rajdzie Walii, tylko w Rajdzie Wielkiej Brytanii.

Anonimowy pisze...

no i to było na tyle z F1 co najmniej do 2015 , ale czy nie większym fenomenem będzie zdobycie mistrzostwa WRC , go Rober go

Piotr Kolarski pisze...

Jak myślicie Robert pojedzie DS3 WRC w barwach Lotosa, tak jak teraz, czy w malowaniu jak pozostali kierowcy Citroena ?

Anonimowy pisze...

Ciesze sie ze RK zostanie w rajdach i baedzie jezdzil w topowym zespole - obojetnie czy w cytrynie czy w fordzie. Ja tez bym wybral ta opcje jakbym mial jezdzic srednim lub slabym bolidem F1.

Anonimowy pisze...

Wbrew opinii serwowanej przez wielu komentujących, moim zdaniem 2014 wcale nie jest tak doskonałym rokiem do powrotu po takiej kontuzji - jak trafisz na zespół który poradził sobie dobrze ze zmianami to fajnie, ale jak masz pecha i zespół nie ogarnął zmian to może się okazać że będziesz zamykał ogon. Kubica nie może sobie pozwolić na sytuację w której z powodu złego bolidu zamyka ogon on jak ma wracać to do czołowego team-u. Dlatego moim zdaniem zwiąże się na rok z citroenem (który zostaje tylko na rok w rajdach) a potem F1

gmbs

Anonimowy pisze...

Ja tak samo liczyłem że jest taka możliwość żeby w 2014 F1 była , lecz okazało się inaczej , cóż.... trzeba kibicować Robertowi aby osiągał jak najlepsze wyniki w WRC , a co do f1 w 2015 to będzie już piekielnie trudne zadanie żeby powrócić.

Anonimowy pisze...

jak wybierze rajdy to juz f1 pozamiatane zaduza przerwa nawet na kubice a w 2014 sezonie są zmiany regulaminowe i by jeszcze sie rozjezdził bo napewno na początek musi sie wczuwać w bolid a i niewierze ze na swiecie niema specjalistów co by tą reke naprawili zresztą poczekajmy oficjalnie moze to tylko taka jednorazowa przejazdzka wrc

Anonimowy pisze...

Były dwie możliwości - jak zabraknie zdrowia i/lub zabraknie oferty z F1 to zostanie w rajdach lub POWRÓCI do F1. Sam Robert we wszystkich wywiadach mówił, że celem nr 1 jest Formuła 1.
Nie udało się tego osiągnąć, a prowadzący bloga w tematyce F1 wraz z TVP, interią i innymi onetami wykrzyknikiem właściwie wskazuje, że cieszy się z tego..., a gorzej być nie mogło i wiemy to od paru miesięcy: jak się uda to F1, a jak nie to niestety rajdy, tyle, że półkę wyżej (WRC).
Nie można cieszyć się, gdy wychodzi plan B, ponieważ nie udało się zrealizować planu A.
Jest to czarny dzień dla większości kibiców Roberta Kubicy. Proszę tego nie banować, nie napisałem nic kontrowersyjnego. Nasz sen trwał 2 lata i 8 miesięcy.

Anonimowy pisze...

A ja mysle ze to jednak nie koniec z F1 tylko zwykla zmylka dla wiekszego efektu przy oglaszaniu powroty na tor

admin pisze...

@anonim 19:15

Myślę podobnie. F1 pełne zagadek. Wydaje mi się, że gdyby naprawdę nikt w padoku nie interesował się Kubicą to Boulier też nie poruszałby jego tematu w taki sposób.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 19:05

Bez przesady z takim tonem. Pasjonuje sie F1 od 1990 roku. Ale jak sie nad tym wszystkim zastanowic to rajdy zrodzily znacznie wiecej wybitnych kierowcow niz F1.
Obejrzyj sobie to co ponizej - grupa B. Zadnych dziwactw w postaci sekwencyjnej skrzyni, dmuchanych dyfuzorow, pay driver'ow itd itp.
Wez piwo, zaloz sluchawki i sie wczuj w klimat.
Jezeli kogos to interesuje to moge podac ciekawe szczegoly dotyczace testow odbywajacych sie rownoczesnie dla F1 i rajdow pod koniec 1986 roku. Tyle ze F1 na torze a rajdowcy na szutrze.

http://www.youtube.com/watch?v=yyVHj3sHVHQ

Anonimowy pisze...

Mi się wydaje , że najlepiej poczekać do najbliższego rajdu i czekać co Roberto będzie mówić w wywiadach , może jednak jest cień szansy na f1 , gdyby nie było szans to by zostało to już dawno powiedziane

Anonimowy pisze...

Anonim - 19:05

Racja
czarny dzień dla kibiców ;_;

Jestem załamany

Casio

Anonimowy pisze...

Po prostu siedzę i ryczę... nie mam siły, załamka totalna.
Aśka

Anonimowy pisze...

Anonim 19:05 co racja to racja , dla Roberta to jak nagroda pocieszenia nic więcej

Anonimowy pisze...

Czarny dzień, to dzień w którym Robert omal nie stracił życia. Każdy następny dzień to pozytywne wiadomości i nadzieja, że wróci do ścigania.
Jest, wrócił, zapierdala na trasach, torach i symulatorach. ćwiczy , biega ,skacze a Wy ty piszecie o czarnych dniach???
Weźcie Wy się zastanówcie "kibice"!

a.t.

Maximus pisze...

A mówiłem,że wszystko idzie ku WRC!!Niektórzy wmawiali sobie bajeczne historyjki!.Ciekawy jestem jak poradzi sobie Robert w WRC w 2014 roku..dużo moich znajomych,ale też ludzi w necie twierdziło,że Robert w WRC nie ma szans na wejscie do pierwszej piątki...zobaczymy...Raikonnen nie dał rady wbić się w piątke NAJ...Oczywiście Robert jak już idzie do WRC to 2014 będzie nauką,poznawaniem tras,robieniem opisów,a w 2015-2016 powinien pokazać na co go stać..

Anonimowy pisze...

@Maximus mój dobry znajomy Latvala twierdzi, że RK stać na pierwszą piątkę w WRC:D

a.t.

Anonimowy pisze...

Ja już nie wierzę w powrót do F1 , to była już ostatnia szansa w 2014 :( no kurde po prostu brakuje mi słów .... nie wiem co mam powiedzieć :(

orkaruda pisze...

A czy Wam nie przyszło do głowy, ze ten rajd w GB to jest dla Macka Barana?
Jesli Kubica pójdzie do F1, to chyba kazdy z nas czy to z formacji wyscigowej czy rajdowej,życzy Mackowi aby był pilotem kierowcy z najwyzszej półki, aby Maciek nie marnował się!
Maciek tak wiele pomógł Robertowi! Wielki szacun dla Niego!
Może właśnie ten rajd bedzie aby Maciek pokazał swoje!
Inna sprawa. Robert w Portugalii.
Po co tam się "szwenda" i ogląda lokalny rajd, skoro nie bierze w nim udziału?
Takich rajdzików na całym świecie jest od groma!
Lecz w Portugalii jest tor Autódromo Internacional do Algarve, tor testowy.

Anonimowy pisze...

Próbowałem pisać już kilka razy ale coś się nie udaje (czyżby forum chorowało na niezgodność z iOS7). Dlaczego piszą ludzie, że to Rajd Wielkiej Brytanii (wg WP był w którejś notatce nawet rajdem Anglii). Impreza nazywa się wg oficjalnej witryny Wales Rally-GB Rally of legends czyli Rajd Walii- Wielka Brytania / Rajd Legend. Pytam się, bo może bym się wybrał a tak to się pogubić można.

Anonimowy pisze...

od dzis nie pije vodki Maximus. wielki smutek ....

grand460 pisze...

Czekajcie :) Ja też może nie jestem szczęśliwy, bo uważam że Roberta miejsce jest w F1, ale występ w samochodem WRC nie świadczy o tym że Robert skończył z F1, może dziwne porównanie dam ale Kimi Raikkonen też jeżdził w WRC i co skończył z F1 ? :D powiem więcej Raikkonen jest teraz lepszym kierowcą w F1 niż przed startami w rajdach :D .
Nie ma co panikować ;) Na razie Robert nie ma z nikim podpisanego kontraktu, jeżeli Robert jednak podpisze kontrakt z Citroenem czy z M-Sport to jestem ciekaw ilu letni, jezeli na rok to ja bym się nie martwił, jeżeli już np 3 letni no to pewnie byłoby wszystko pozamiatane. Chciałbym też przypomnieć że w 2015 roku wraca Honda, też byłby dobry moment na powrót do F1 :)

Oracz pisze...

Ku pokrzepieniu serc zwolenników Roberta w f1.

W czerwcu ogłoszono nabycie przez Infinity Racing 35% udziałów Lotusa, ale później sprostowano, że umowa jeszcze nie jest dopięta.
Za stowarzyszeniem kryją się bogaci biznesmeni ze Stanów Zjednoczonych, Abu Zabi i Brunei. Mają zabezpieczyć finansowo stajnię z Enstone na lata, a także zwiększyć jej budżet.

A teraz zastanówmy się kto to ma Robertowi dać cytryne na rajd walii???

Hmmm.

Aha szejk z Abu Dhabi.

Pozdrawiam.

Czekajmy do końca.

asertywny nonkonformista pisze...

No jak to wszystko się potwierdzi to naprawdę będzie najczarniejszy dzień od czasu wypadku... Ja pier....

Maximus pisze...

W takim razie Latvala zmienił szybko zdanie...bo pamiętam,jak pouczał nas,żę jeżeli Robert trafi do wrc to będzie się musiał dużo dużo uczyć aby tam się odnalezc..Pamiętam też jak RObert mówił,że nie dał by rady tak jezdzic w rajdach jak Raikonnen..

Anonimowy pisze...

WRC nie da takiej samej satysfakcji jak f1 Robert sam o tym dobrze wie , f1 jest o wiele więcej prestiżowe , wystarczy spojrzeć na oglądalność.

asertywny nonkonformista pisze...

Może pojawił się teraz na rajdzie bo ma za duzo wolnego czasu - to raczej dziala na minius niz na plus.

Anonimowy pisze...

Powiem szczerze, że nie bardzo rozumiem dlaczego według wielu z Was start Roberta samochodem WRC w Wali wyklucza F1 w 2014. Może Robert gdy juz wygra WRC2 chce przejechać sie po rządną furą i w końcu z kimś powalczyć, a citroen z wdzięczności mu to funduje. Przypomnijcie sobie jak późno nie raz zespoły F1 ogłaszały składy na kolejny sezon. Dopóki składy nie są zatwierdzone ja będę wierzył. Pozdrawiam wszystkich prawdziwych fanów RK.

Anonimowy pisze...

A jest jakieś info na temat tego rajdu w portugalii co Robert był na nim i obserwował rywalizację ?? i taka myśl mnie naszła jak testy to jaki zespół ?

Anonimowy pisze...

poczekajmy na oficjalny komunikat co do starow w przyszlym roku ....zamieszanie z kaskiem i testy w symulatorze to wszystko nie dzieje sie bez powodu ...Robert wroci na tor w 2014....

Anonimowy pisze...

http://eurosport.onet.pl/formula-1/nico-hulkenberg-dementuje-plotki-o-kontrakcie/mhz37 więc wszystko jest jeszcze możliwe , byłaby sensacja jakby został jednak . :-D

Anonimowy pisze...

Massa.

Nie to nie tak!!!

Robert faktycznie wystartuje w rajdzie Wielkiej Brytani autem WRC. Ale tylko po to żeby się na razie pożegnać z rajdami, w Wielkim stylu.
Mam nadzieje na pierwszą trójkę.

Bo po co miałby wystartować w jednym rajdzie jeżeli ma w przyszłym sezonie jeździć nim na stałe?

Bo do cholery po co Lotus czeka z wyborem kierowcy?

Bo po cco Hul wypowiada się że nie ma nic podpisane i że zrobi to za kilka tygodni? Bo czeka aż Lotus się wypowie.
Robert do puki jest w cytrynie nie powie nic, bo po co???

Mam prawie pewność że Robert powie po rajdzie G.B,

WRACAM!!!!

Przecież kask już ma!

WIĘC GŁOWY DO GÓRY TO TYLKO POŻEGNANIE Z RAJDAMI!!!

Choć tak na marginesie to w WRC byłby królem.

Massa.
Po

Anonimowy pisze...

Bardziej zastanawia mnie kto bedzie jego pilotem w przyszlym roku?

gervazy pisze...

Hulkenberg SMSa dostał ?

Anonimowy pisze...

Ja się bardzo ciesze z tej wiadomości :))) Start w aucie WRC to będzie ukoronowanie wspaniałego sezonu!

viveraa

Anonimowy pisze...

Info o kasku było im raczej nie na rękę. Hulk się pewnie nerwowy zrobił i nawet nie chce do końca października czekać. Lotus nie chce się na nic zgodzić przed ostatnim startem w rajdach. Trzeba grać z Hulkiem na czas przekonując go, że Robert jest o krok od WRC i o F1 nawet nie myśli.
Tak wygląda ta gra moim zdaniem Panie i Panowie.

Anonimowy pisze...

ps. Zgłoszenie do Rally GB nic nie znaczy, bo może się na starcie zwyczajnie nie pojawić.

Anonimowy pisze...

Przestańcie już mówić o tym czarnym dniu. Jeżeli Robert zdecyduje się na WRC to znaczy, że nie miał dobrych propozycji z F1. Jeszcze raz mówie CIEŻMY SIĘ Z TEGO CO MAMY!!!. Jako kibice wspierajmy go gdziekolwiek by nie jeździł. Pamiętacie jak nam się micha cieszyła jak pierwszy raz od wypadku wystartował w malutkim lokalnym rajdzie!! minął rok a on wystartuje w FABRYCZNYM Citroenie DS3 WRC wystawionego przez Abu Dhabi Citroen Total World Rally Team!! MASAKRA. Aha jestem pewien że WRC będzie łączył z testami i wyścigami na torach.

Maximus pisze...

JAk oglądam ostatnie F1,kwalifikacje R.B,wyścig R.B i tak od 3 sezonów.Więc dlamnie to jest Biały Dzień!

Anonimowy pisze...

Anonimowy pisze...

A ja mysle ze to jednak nie koniec z F1 tylko zwykla zmylka dla wiekszego efektu przy oglaszaniu powroty na tor
14 października 2013 19:15
admin pisze...

@anonim 19:15

Myślę podobnie. F1 pełne zagadek. Wydaje mi się, że gdyby naprawdę nikt w padoku nie interesował się Kubicą to Boulier też nie poruszałby jego tematu w taki sposób.
14 października 2013 19:25

czy jeszcze wam malo znakow na niebie i ziemi, zeby w koncu zrozumiec, ze f1 w 2014 to temat nieaktualny?

esmeralda kwiatkowska pisze...

do anonimowy 20:41
po Twoim CIEŻMY prawie się przewróciłam z wrażenia...
pzdr:)

Anonimowy pisze...

Skoro Abu Zabi Rally Team daje Robertowi fabrycznego cara to czy to.oznacza ze juz nie bendzie zmienial biegow lopatkami tylko musial bedzie machac normalna wajha?
Bo skoro to pozyczone auto od Ala Kassimiego to bedzie bez przerubek...

Anonimowy pisze...

Proba w wrc to jeszcze nie decyzia tylko on wie po co to robi znajac jego charakter o niczym ta proba nie swiadczy ile juz razy cos o czyms swiadczylo a prawda jest zupelnie inna ten raid poiedzie sobie bo lubi sie scigac z kozakami a nie pantoflami z wrc 2 ten raid to powrot na wyzszy poziom przy okazii pokaze wszystkim ze ten samo to dla niego zaden problem na przyszlosc a 2014 juz powiedzial f1 to jego cel caly czas jezdzi w symu ciekawe po co i do tego swietnie sobie radzi ten raid niczego nie oznacza.poz kebon

dom86# pisze...

Nie ma co się emocjonować. To że Robert pojedzie autem WRC, niczego jeszcze nie oznacza. O większości ofert jakie ma Kubica na stoliku pojęcia nie mają media, a tym bardziej "my". Jazda wurcem będzie po to, by sprawdzić się na tle najlepszych, zobaczyć czy możliwe będzie nawiązanie walki z topowymi rajdowcami. Co i tak dziwi, bo przecież Robert to rajdowy debiutant.
Poczekajmy do ostatniego rajdu Roberta w WRC2. Czegoś się dowiemy konkretnego...Oby.

marecki pisze...

Wszyscy mówią że jest cicho na lini Lotus-RK. Że nic się nie dzieje. A ja powiadam wam: Jest zbyt cicho.

Anonimowy pisze...

Nie no słabo mi się robi jak to czytam. Co niektórzy jakieś czarne dni przeżywają. I Wy macie czelność nazywać się kibicami Roberta? Powinniście się cieszyć że w ogóle jest w stanie czymkolwiek jeździć. A z resztą w ogóle śmieszy mnie momentami taka totalna zmiana nastrojów u co niektórych. Jak chorągiewka na wietrze, raz w lewo, raz w prawo. Ogarnijcie się trochę

Anonimowy pisze...

Z góry przepraszam, bo nie chcę nikogo urazić, ale:

- proWRC - przestańcie szczerzyć zęby, bo dla Roberta to nie szczyt marzeń, tylko produkt zastępczy (o czym świadczą frustracje z Francji)

- proF1 - przestańcie jęczeć o czarnym dniu (jak to sobie wyobrażacie - człowiek negocjuje dajmy na to z Lotusem i jeszcze kontraktu nie ma, a tu przychodzi M-Sport czy inny Citroen i mówi mamy dla Ciebie propozycje, to co ma odpowiedzieć, nie dzięki właśnie negocjuję z Lotusem, więc poczekajcie?)

Pisałem wiele razy - czekam na F1! Takie jest moje zdanie i w pełni się z nim zgadzam :-)

MSB

Anonimowy pisze...

F1 to gigantyczne pieniądze, a tam gdzie jest wielka kasa są podchody, zwody i wprowadzanie konkurencji w maliny. Jak to RK kiedyś stwierdził, w F1 sztuką jest tak mówić aby nic nie powiedzieć. Robert rozgrywa swoją partię pokera i dopóki nie pojawią się oficjalne informacje nt. jego planów na 2014r, wszystko jest możliwe. Swoją drogą nie wiem skąd przekonanie, że kask zamówił i za niego zapłacił Robert, a nie przyszły pracodawca? Alo, Ham czy Seb raczej sami sobie kasków nie kupują. W wersję z prezentem mogą uwierzyć jedynie sprawni intelektualnie "inaczej".

Oracz pisze...

Ku pokrzepieniu serc zwolenników teori z f1.

W czerwcu ogłoszono nabycie przez Infinity Racing 35% udziałów Lotusa, ale później sprostowano, że umowa jeszcze nie jest dopięta.
Za stowarzyszeniem kryją się bogaci biznesmeni ze Stanów Zjednoczonych, Abu Zabi i Brunei. Mają zabezpieczyć finansowo stajnię z Enstone na lata, a także zwiększyć jej budżet.

A teraz zastanówmy się od kogo Robert dostaje cytryne na rajd walii.

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

No i pięknie .WRC to jest to :)

widzę że tu wielu forumowiczów przyszło od majka , hahah



des

Anonimowy pisze...

A dla mnie kluczem jest kask. W wersję z "prezentem" nikt poważny nie uwierzy. Robert to nie celebryta i nie wydawałby 10.000 euro na kask do testów, bo testy na torze odbyły się już nie jeden raz, różnymi bolidami (RK nie potwierdził jedynie F1) i jakoś do tej pory wystarczyły mu te które ma z czasów BMW i Renault/Lotus. Tak więc ktoś wywalił forsę, której nie musiał i nie sądzę aby był to Robert. Alo, Ham czy Seba raczej nie kupują kasków "za swoje".

Anonimowy pisze...

1. Jest bardziej prawdopodobne, że Robert w 2014 będzie w WRC, ale nadal nie wykluczam F1

2. Jeśli WRC, to i testy F1 (afera z kaskiem)

3. Oczywiście, F1 -jak nie w 2014, to pewnie w 2015 (jak mniemam, z Formuły Robert jeszcze nie zrezygnował)

4. Wcale nie jest powiedziane, że Kubica nie wskoczy do bolidu w trakcie sezonu, aby się zahartować przed rokiem 2015- nie takie cuda się zdarzały

5.Teraz jest ważne, aby zawrzeć właściwy kontrakt na 1 rok (mówię o WRC). Citroen w 2014 jest mocno prawdopodobny, tym bardziej że to będzie chyba ostatni jego sezon w rajdach. Ford ma raczej lepsze auto, ale z nim będzie trudniej, bo ten z kolei chyba zostaje w rajdach na dłużej i może nie chcieć umowy tylko na jeden rok.

6. Robert , powodzenia. Czekam na Ciebie w przyszłym roku , niezależnie od tego, czy to będzie WRC czy F1

Leo_

Anonimowy pisze...

Caly cykl f1 plus 6-7 raidow wrc niekolidujacych sie w tym samym czasie to dla niego normalka czy zapomnieliscie ze tak juz bylo co o tym myslicie pytam prawdziwych fanow.pozdrawiam kebon

Anonimowy pisze...

A ja wam powiem tak. Oglądając BBC w zeszły weekend miałem nieodparte odczucie ze coś wisi w powietrzu. Nikt nie wspomniał o Robercie ale mozna było wyczuć ze coś sie świeci:)
Jordan chciał coś powiedzieć i DC tez Withmarsh-a ciągnął za jezyk co z kierowcami w przyszłym roku. Nikt pary z ust nie puści.
Do tego Brundle na sky-u tez coś wywietrzyl ale nie powie bo mu nie wolno:)
To wszystko wyglada trochę zbyt dziwnie jak na moj gust, za dużo tych usmieszkow i mówienia o wielkich niespodziankach czy artykułach na pierwsze strony gazet. Poczekamy zobaczymy, nawet jak Robert nie będzie w F1 to będzie ciekawie w przyszłym roku, no i jeszcze dodatkowe X tygodni do pokibicowania jeżeli wybierze WRC. Mi sie to wszystko podoba cokolwiek by sie nie działo to i tak jest ciekawie:)
Pozdrawiam wszystkich
Abdullah

Anonimowy pisze...

Mnie się wydaję,że RK jeszcze sam nie wie co będzie robił w przyszłym sezonie.Wszystko zależ jak wypadną testy w Lotusie.A wystartowanie w rajdzie w samochodzie WRC zawsze daję naukę na przyszłość gdyby testy nie wyszły najlepiej.

Anonimowy pisze...

mam madzieje, że ten kask coś oznacz i oby tak było. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Przed opublikowaniem swojego wpisu jest opcja podglad i radzilbym z niej skorzystac czytajac powyzsze komentarze.
Czarny dzien, katastrofa, tylko gra pozorow, wystep w aucie wrc dla zabawy co to jest piaskownica, tutaj nie chodzi co chce Ja czy Ty tylko jakie mozliwosci ma Robert. A te sa ograniczone jego stanem zdrowia REKA tak dla przypomnienia, jezeli bedzie zdrowy sprawnyna tyle aby sobie poradzic w F1 to sie napewno o tym dowiemy. Rajdy sa pasja ale tez wymuszonym przystankiem w jego karierze oby trwal jak najkrocej ale moze tez sie okazac ze powrot do F1 okaze sie po prostu niemozliwy.
Cieszyc sie z tego co macie bo Robert nie zawidzi gdziekolwiek by nie rywalizowal da nam duzo radisci zakoncze tradycyjniedo ksiazek uczyc sie jezykow napewno sie przyda bo nic tutaj nie przyspieszycie ani nie zmienicie swoim widziemisie.
Edi

vujson pisze...

Siemacie!

Dom86 i Maximus, racja.
Walia na koniec sezonu to fantastyczna informacja; z pewnością, jeśli dojdzie do tego startu, to będzie to wielka nobilitacja, radocha i być może konkretne zakończenie rewelacyjnego skądinąd roku.
Tak na marginesie dodam, że nie dawno miałem możliwość drobnego testu 300konną Imprezą (a la COlin mcRae - 1997 ;)) po zabezpieczonym torze... i powiem wam jedno: dla mnie to były najpiękniejsze minuty mojego życia za kółkiem ;))
Dlatego śmiem twierdzić, że skoro Robert może z Maćkiem razem robić to właściwie na codzień, to wcale nie dziwi ich decyzja. Co do F1 - życzę najlepszego, ale z powodu WRC 2014 bym specjalnie nie płakał.
Pozdrowienia!

Anonimowy pisze...

Pozostanę fanem Roberta OBOJĘTNIE, gdzie będzie jeździł. To kierowca i człowiek wielkiego formatu, jeszcze będą o nim książki pisać i filmy kręcić, wspomnicie moje slowa. Czas na mistrza WRC, później mistrza F1 (KOLEJNOŚĆ GUZIK MNIE OBCHODZI), i ... oby żył jak najdłużej, to zagłosuję na niego w wyborach prezydenckich;)

Anonimowy pisze...

Robert poza startem w GB nie będzie jeździł w WRC, ma inne plany, jakie poczekajcie na początek listopada.

orkaruda pisze...

vujson
Możesz mieć rózne możliwości testowania róznych rajdówek X- konnych, jednak nie będziesz miał nigdy możliwości testowania bolidu F1!
No chyba, że mamy tu następcę Kubicy:)))

Anonimowy pisze...

Aczkolwiek czytam tego bloga o dawna to nie bede pisal o tym czy Robert wybierze WRC czy F1. Inni wiedza to lepiej, a co po niektorzy wiedza chyba rzeczywiscie wiecej.
Co napisze to to, ze zauwazylem po przeczytaniu komentarzy z dnia dzisiejszego, ze jakosc komentarzy na tym blogu poprawia sie, sa jakies takie bardziej inteligentne, wyszukane i tresciwe. Czytam je teraz z przyjemnoscia, i ... moze wlasnie teraz, kiedy wiecej tresci, Robert wybierze wlasnie F1. Tak sobie mysle.

Krzysiek z Holandii

JJ pisze...

RK napisał na facebooku:
"W Walii wystartujemy autem WRC. Ten gościnny występ w zespole fabrycznym jest dla mnie świetną rzeczą, ale to również wielkie wyzwanie. Udział w Rajdzie Wielkiej Brytanii nie był częścią mojego planu startów w tym sezonie, więc tym bardziej się cieszę, że będę mógł zdobyć kolejne cenne doświadczenia. Korzystając z okazji chciałbym podziękować moim partnerom, w szczególności Grupie Lotos i Citroen Racing za umożliwienie mi tego startu."

Anonimowy pisze...

Wogóle Was nie kumam. Robert wraca do sportu po wypadku, który kosztował go niemal, że życie, a wy pieprz...e czy lepiej tak czy siak. Zamiast się cieszyć, że nasz rodak tak zapier...a pomimoo tego, że omal nie umarł. Też bym wolał F1, ale kamaan...robi co może i robi to jak nikt inny - troche ludzkiej twarzy i troche szacunku!!!

Anonimowy pisze...

Masz racje vujson.
Tez miałem okazje sie przejechać impreza sti z 2009 roku z moim kumplem który ma licencje wyscigowa. Galy z orbit wyp....la;)
Dlatego wcale sie nie dziwie ze sie chłopaki uzaleznili :)
Abdullah

Anonimowy pisze...

Witam szczerze to nie wiem co myslec niedlugo wszystko sie wyjasni ten kask barwy Lotusa byloby cudownie.Wszystko jest scisle tajne i tyle pozostaje nam tylko czekac jestem dobrej mysli juz prawie dwa lata mam przeczucie ze to bedzie F1 pozdr

Jack K pisze...

Do wszystkich którzy tu czarne dni widzą i płaczą i co tam jeszcze. Weźcie wszyscy posprzedawajcie te urządzenia z których piszecie te komentarze i kupcie se coś ciepłego do zjedzenia. Taka moja rada, człowiek o mało życia nie stracił i całej ręki, a wy jeszcze tu lamentujecie. Decyzji od RK jeszcze oficjalnej nie ma. Więc zewrzyjcie poślady, siadajcie na dupie i poczekajcie na oficjalne ogłoszenie od RK.

robo-tabu pisze...

Pomimo, że nie jestem fanem rajdów, ale dzięki Robertowi w jakiś sposób je polubiłem, to nie tracę nadziei na F1. Tak naprawdę to niewiele się zmienia od dłuższego czasu. Dzieją się dziwne rzeczy, ale ŻADNA nie wnosi niczego PEWNEGO w tę sprawę.

Kask... Może prezent, może nie.
Występ w WRC... Może test, może ciekawość, może próba jeszcze większego zwrócenia uwagi na sponsorów Roberta - obecnych lub przyszłych. Ktoś dobrze zapytał o barwy samochodu WRC, ale podejrzewam, że nic się w nim nie zmieni, tym bardziej w związku z powyżej przytoczoną wypowiedzią, że rajd ten nie był w planach, więc raczej nie ma umowy na niego ze sponsorem (LOTOSem).

Pomyślcie lepiej o jakich propozycjach z wyścigów mówił już dośc dawno Robert. Dla mnie jest to wypowiedź, po której silnie uwierzyłem w F1, bo DTM i inne to żadna super propozycja. Z resztą jakby chciał, to już w tym sezonie Robert jeździłby w jakiej serii by chciał, o ile pozwoliła by ręka. Wiemy, że na F1 nie pozwalała, ale podobno jest lepiej i tego się trzymam.

Prawdziwi fani Roberta, nie traćcie nadziei, bo jeszcze wszystko może sę zdarzyć. Jeżeli trafi do WRC, to cieszmy się tym również!

Na pewno występ w Walii będzie interesujący. :)

Poza tym nic mnie z Robertem nie zdziwi. Jest jakiś inny po wypadku, bardzo otwarty i może szczery, ale może gra z nami i nie tylko z nami w dobrego pokera. ;)

Pozdrawiam wszystkich starych bywalców bloga!

Anonimowy pisze...

Robert zapewne chcialby polaczyc raidy i f1 tylko ktory zespol f1 sie na to zgodzi kiedys renault sie zgodzilo po tym co sie stalo kto zaryzykuje tym razem robert nie chce rezygnowac z raidow pokazujac vet klase w bolidzie w przyszlym sezonie wiec nie wszystko od niego zalezy zobaczymy niebawem jak to bedzie on ma plan jak zawsze tylko czy uda mu sie go zrealizowac.kebon

Anonimowy pisze...

Żal me serce ściska
Gorycz je przepełnia
Bo F1 była już tak bliska
Każdy kielich swój napełniał

Lecz nie płaczcie moi mili
Robert wróci to rzecz pewna
Nie wątpcie w to ani chwili
Bo nie jeden wyścig jeszcze wygra

Teraz czas by wurcem pobrylować
Świat zadziwić i zaskoczyć
Czas każdego zaszokować
I w panteon mistrzów wkroczyć

;)

asertywny nonkonformista pisze...

Anonimowy pisze...
Robert poza startem w GB nie będzie jeździł w WRC, ma inne plany, jakie poczekajcie na początek listopada.
14 października 2013 22:44

Ludzie na kolana,
To anonim z Poznania!!!

Anonimowy pisze...

Kilka uwag:
1. Wezmy sobie do serce to co mowi Edi 22:07
2. Troche refleksji, widzenia spraw w kontekscie i dojrzalosci emocjonalnej. Kazda kolejna informacja popycha nas do skrajnych interpretacji. Po "aferze" z kaskiem: "od rana mam bana na gebie bo juz znam przyszlosc". Po informacji o rajdzie Walii: "czarny dzien". Nie chce uzywac prostych odniesien, ale porownania do nieszczesliwie zakochanej nastolatki nasuwaja sie same.
3. Oracz. W erze "po wypadku Kubicy" ktory gracz w F1 zgodzi sie na ryzyko zwiazane z rajdami? Wierzysz w to ze biznesmeni (a nie podekscytowani komentatorzy bloga) chca zainwestowac miliony liczac na wielomilionowe zyski roznego rodzaju - i jednoczesnie nie dosc ze sie zgadzaja ale wrecz popychaja Roberta do "bezsensownego" z ich punktu widzenia ryzyka. No, chyba ze chca kogos wyeliminowac... (to oczywiscie czarny dowcip).
4. majac perspektywe F1, myslalem ze Robert sam unikalby przedluzania rajdow - z tym kojarzyla mi sie niecierpliwosc zakonczenia sezony WRC2. Z aktualnym doswiadczeniem Robert dobrze by sie zastanowil czy wszystkie ewentualne powody wystepu w rajdzie Walii sa warte ryzyka utraty kolejnej szansy na to o czym teraz marzy.
5. czy w Ferrari wszystkie fotele sa obsadzone? Wyglada ze tak. Ale... Po co im dwoch Mistrzow - nigdy tak nie robili, wydaje sie ze moze to doprowadzic tylko do klopotow - kto mialby sluchac team orders? Od jakiegos czasu Alonso regularnie krytykuje Ferrari i twierdzi ze uzyskiwane pukty to cud (czytaj geniusz Alonso). Padrone juz dawno dawal do zrozumienia ze nikt nigdy takich rzeczy o Rodzinie nie mowil publicznie i ze go to "frustruje". Jednoczesnie McLaren otwarcie daje znac, ze chetnie powitaliby Alonso u siebie (tym bardziej ze ich niewdzieczne Baby wyfrunelo z gniazdka). Kto wiec wie jak to jest z fotelami u Markiza w najblizszej dekadzie?
Ali

Anonimowy pisze...

Jeszcze nic nie jest pozamiatane...

Anonimowy pisze...

WRC FOREVER !!!!

F1 stala sie tak nudna ze niema co ogladac, kazdy oglada wyscig nie po to aby ujzec kto wygra lecz czeka co sie stanie z Vettelem aby przegral...

Relacje WRC sa o niebo ciekawsze i latwiej dostepne dla kazdego ONLINE a zeby czlowiek ogladnal powtorke z weekendu wyscigowego trzeba byc w lasce malego czlowieczka z bialymi wlosami co ciaga sznurkami w F1


Kubica WRC! Ja jestem za!

Anonimowy pisze...

Witam jestem stałym czytelnikiem bloga ale sie nie wypowiadałem do teraz Jak czytam niektore komentarze to az boli ludzie cieszcie sie tym co macie Robert ma sie dobrze wykonuje perfekcyjnie swoja robote a do tego bawi sie swietnie jasne ze chcialbym F1 Robert powinien miec majstra w F1 juz dawno ale jezeli nie da rady wrocic czy to z racji braku odpowiedniej sprawnosci czy tez braku interesujacych ofert to bede sie cieszyl z WRC bede mu kibicowal cieszyl z kazdej wygranej martwil kazda porazka na dobre i na zle bede mu kibicowal bo Robert to wzor do nasladowania (ja po takim wypadku raczej bym sie nie podniosl )
Seba

Anonimowy pisze...

Bez cienia wątpliwości, zaoferowana Kubicy możliwość startu w aucie WRC i w fabrycznym Teamie JEST KROKIEM na przód w zasadniczej kwestii jaką jest odzyskiwanie pełnej sprawności przez naszego idola! I TYLKO TO SIĘ LICZY, całą resztę załatwi Kubica!

Anonimowy pisze...

On chce tylko pokazac ze nie ma sensu jezdzic w wrc bo niema rywali!!! Mistrzostwo w WRC2 objedzie wszystkich w WRC I w 2014 f1!!! Poz.

Anonimowy pisze...

wypowiedź 22.44 pomimo iż pisałem to o 21, nie wiem skąd takie opóźnienia, jasno określiłem co i jak a wy nadal swoje, teraz jest już wklejona wypowiedź Roberta, że jest to wyścig gościnny i na tym pozostańmy na tym etapie.
Szkoda mi tylko że nie czytacie bloga, już miesiąc temu pisałem o tym występie, wczoraj dwa razy dałem do zrozumienia co dalej z Robertem, ale niestety moim zdaniem szkoda nawet odkrywać drobną część kart bo i tak każdy ma SWOJĄ WIZJĘ.
I dodatkowo ktoś mnie myli z kimś innym, nie jestem z Poznania i piszę jako zalogowany i anonim.

Raf pisze...

Nawet gdyby Kubica wiedział, że nigdy już w F1 nie pojedzie to z pewnością zaleceniem sponsorów byłoby nie przyznawanie się do tego. W przeciwnym razie zainteresowanie znacznie by spadło. Ostatecznie to popularność generuje zyski i utrzymywanie tej możliwości wielkiego powrotu do F1 jest bardzo ważna. Nawet gdy rzeczywistość jest zupełnie inna.

Gami pisze...

Nie wiem dlaczego dla niektorych WRC w Walii przekresla F1 w 2014. Prawdopodobnie Robert jest przed testami F1 ktore odbeda sie po Hiszpanii, skoro Robert nie wie sam jak one wypadna i czy nawet przy pomyslnych testach dojdzie do podpisania kontraktu w F1 to dlaczego mialby nie jechac w Walii autem WRC, konsekwentnie robi swoje dopoki nie bedzie mial pewnego kontraktu. Sam na jego miejscu tez nie odpuszczalbym WRC dopoki F1 nie jest zaklepana na 100%. Z Walli mozna sie zawsze wycofac gdyby to stalo na drodze do kontraktu F1

Anonimowy pisze...

Już z samego textu wynika że to ukłon w stronę sponsorów - Robo (osobiście) nigdy nie wypowiada się w ten sposób - pisała to jakaś osoba wyznaczona do prowadzenia strony

kwietnia pojechania WRC na koniec sezonu NIC ale to NIC nie znaczy.

Znaczenie będzie miało to co powie Robert bo póki co nie powiedział NIC na temat roku 2014.

Więc część niech przestanie wiwatować a część skomleć bo czas pokaże co będzie dalej

Auto pisze...

Chyba doczekamy się niedługo nowego kościoła WRC albo F1. Nie wiem od czego to zależy, ale przerażające jest traktowanie Roba jak jakiejś marionetki, jakby był własnością innych. Ktoś tam ryczy, ktoś przechodzi jakieś załamanie. Jakaś masakra. Jedyny raz kiedy naprawdę się bałem było to w 2011 roku, po wypadku Kubicy i informacji jaka wypłynęła,ze być może będzie miał amputowaną dłoń. Wtedy miałem obawy. Robert to świetny strateg i analityk, do tego mega utalentowany i uparty jak osioł w dążeniu do celu. Czy będzie to WRC czy F1, wszystko zaakceptuje, bo mi kompleksowo sprawia radość to co Robert robi i jak to robi.

Odnośnie oświadczenia, nie ma w nim nic strasznego i dziwnego. Wszystko jest wyważone. Nie ma tam żadnej deklaracji dla WRC i dla F1 więc kierownica nadal w grze.
Jak dla mnie Robert pojedzie teraz w WRC jak to określa dla doświadczenia i dla fanu. Ostatnie zdanie, gdzie dziękuje grupie Lotos i Cytrynie ma dla mnie wydźwięk pożegnalny z tymi firmami.

Póki Robert jednoznacznie się nie wypowie w temacie swojej przyszłej kariery nie loguje go nigdzie. Jest tam gdzie jest.

Good 2 Go Kubica!!!

gumbas bumbas pisze...

Daleki jestem od twierdzenia, że F1 w 2014 (ale poczekajmy do 2014 i zobaczmy co będzie) ale zwróćcie uwagę na oświadczenie Kubicy a szczególnie podziękowania sponsorom - pamiętajcie że umowa sponsoringu jest dwustronna i jeżeli sponsor tytularny (czyli dający najwięcej kasy) uznał że chce Kubice w samochodzie WRC w Walii to Kubica mający kontrakt (zapewne co najmniej do końca roku) musi się wywiązać. Tym bardziej mogą na niego naciskać jeżeli ma wrócić do F1...

Kaczmar pisze...

Przestancie czarno na to patrzec, wydaje mi sie że będąc na miejscu Roba przechodząc do F1 też chciałbym na koniec pojechac autem WRC, i tak prawdopodobnie jest.

Anonimowy pisze...

Witam, ja też zabiorę głos, mianowicie jeśli Robert stwierdza że to jest nieplanowany rajd autem WRC to śmiem twierdzić, że zmiana biegów będzie tradycyjna, no bo po co mieliby przerabiać na jeden rajd, chyba że będzie po staremu pod Roberta zrobiona = 2014 WRC.

CZARNY

Kaczmar pisze...

Robert w swoim oświadczeniu dziękuje tak jakby sie żegnał już z Citroenem! Głowa do góry!

Żaneta pisze...

Ja się cieszę, że Robert wystartuje w aucie WRC.
Dopóki sam Robert nie powie, że F1 to już zamknięty rozdział wszystko jest możliwe...
A jak wam się tak bardzo nie podoba to, że Robert startuje w rajdach to kliknijcie w ten link:
http://www.youtube.com/watch?v=cTOs3YdqfB8

Nie narzekajcie tak tylko cieszmy się wszyscy, że Robert jest z nami, startuje i daje Nam wiele radości...:)

Anonimowy pisze...

Ja osobiście czekam na info od samego RK. Z wypowiedzi można wywnioskować " wszystko i nic " więc radził bym się wstrzymać z wsadzaniem RK do Wurca lub F1. Poczekamy zobaczymy . Pozdrawiam Fanów RK.

Anonimowy pisze...

Ja osobiście czekam na info od samego RK. Z wypowiedzi można wywnioskować " wszystko i nic " więc radził bym się wstrzymać z wsadzaniem RK do Wurca lub F1. Poczekamy zobaczymy . Pozdrawiam Fanów RK.

Anonimowy pisze...

Mi się wydaje tak , Robert dawno by podpisał kontrakt z WRC , gdyby sam wiedział że nie da rady w F1 nie mówiąc tego , bo Citroen od dawnego czasu już naciska na niego by jeździł u nich. Albo po prostu to jest zwykły ukłon , dający możliwość pojeżdżenia sobie już w tym roku

Anonimowy pisze...

Albo po prostu Robert chce sprawdzić która jest lepsza opcja , jazda w Citroen czy m-sport

Mateusz Cieślicki pisze...

Sean Edwards nie żyje :( Jechał jako pasażer podczas prywatnych jazd Porsche 996 na Queensland Raceway :( Ehhh, straszny rok mamy.

MorganF1 pisze...

A przyszło Wam do głowy, że Robert startując w samochodzie wystawianym przez bogatego szejka, wchodzi być może w znajomości i układ sponsorski z gościem, który jak zechce to i sypnie dolarami na starty w F1? Zawsze się mówiło, że Kubica nie ma poparcia sponsorów jakie jest wymagane w dzisiejszej F1. A może on właśnie teraz pracuje w obszarze gdzie wszyscy go skreślają?

Anonimowy pisze...

A może po prostu to jest specjalne odwrócenie uwagi od innej możliwości :-D :-)

Anonimowy pisze...

Ciekawe co szejk powie jak mu Robert samochód rozbije lub spali, a patrząc we przeszłość to jest spore prawdopodobieństwo.

Anonimowy pisze...

Te 35% co ma Quantum Motorsports być w Lotusie , to biznesmeni z Usa , Abu Zabi , Brunei

MorganF1 pisze...

@anonimowy 10:06
Szejk powie wtedy jednemu ze swoich asystentów, żeby dopilnował zbudowania nowego egzemplarza. Później zamówi drewno na podłogę do swojego jachtu itp. więc nie rób sobie chorych nadziei.

Anonimowy pisze...

Zobaczcie cytat tej samej wypowiedzi zamieszczony na portalu sokolimokiem.tv. "Kubica: Ten jednorazowy start w fabrycznym zespole to dla mnie wielka szansa, ale i ogromne wyzwanie. Rajd Wielkiej Brytanii nie był częścią mojego pierwotnego programu, więc cieszę się z tego cennego przeżycia. Z tej okazji chciałbym podziękować moim partnerom, zwłaszcza Grupie Lotos i Citroen Racing, bez których nie byłoby to możliwe." Start "JEDNORAZOWY"!

Wyrazy współczucia dla rodziny Sean'a Edwards'a :(


Marek C

Anonimowy pisze...

Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego strona http://www.kubica.pl/ działa tak cienko albo w ogóle??? Czy prowadzi ją ktoś profesjonalny? Bo naprawdę zapowiadało się fajnie a tu jakaś klapa....

Brian pisze...

Straszna nowina. Spoczywaj w pokoju, Sean.

Jako fan stricte-wyścigowy, nie ekscytowałem się zbytnio rajdowymi występami RK.
W zasadzie sprawdzałem jedynie od czasu do czasu wyniki.

Rajd Walii wydaje mi się jednak bardzo interesujący i na pewno prześledzę go znacznie dokładniej.
Ciekawi mnie jak Kubica wykorzysta doświaczenie zdobyte przez sezon WRC-2 i jak generalnie taki zawodnik(prawdopodobnie mistrz?), sprawdzi się w walce z obecną obsadą "dużego WRC".
Myślę że fajne zakończenie sezonu dla RK i w pewnym sensie nagroda za dokonania w WRC-2.

Ciekawe gdzie będziemy oglądać go w przyszłym roku?
Wbrew popularnej opinii, uważam że sam występ nie jest żadnym potwierdzeniem planów Roberta na przyszłość, z pewnością jednak nakreśli nam jakiś obraz odnośnie potencjalnej rywalizacji w WRC.

Anonimowy pisze...

Zmiana z rrc na wrc nie będzie aż taka duża dla Roberta. Jeśli zmieniłby zespół to może było by troszkę trudniej a tak to jest przecież "prawie" to samo auto. Ma tylko lepsze przyspieszenie i hamulce i docisk... Trzeba więc tylko inaczej dostosować przyspieszenia i punkty hamowania... Akurat Rob jest w tym świetny. Nie raz był nazywany mistrzem hamowania. :)
Każdy rajd jest nowy i uczenie się nowych rzeczy to jest to co mu totalnie dobrze wychodzi. Wiedza, umiejętności, technika, szybkość uczenia się auta czy trasy - to jego atuty. Myślę, że jest co najmniej na poziomie Ogiera... To nie będzie w zasadzie nic nowego. Jak zwykle uczenie się nowego rajdu i gogogo...
Przypomnijcie sobie ile razy Robert powtarzał, że brak mu przyczepności, ile razy wspominał, że opony w rrc są gorsze/inne od tych w wrc. Tu dostanie większe spoilery - areo będzie lepsze. Może wreszcie auto będzie mniej ograniczać. Pozostaje jeszcze sprawa zmiany biegów - nie wiemy czy zamontują mu łopatkę. Myślę jednak, że nawet lewarkiem z wrc spokojnie da radę.

Zaryzykuję stwierdzenie (mając w głowie to co napisałem wyżej), że dopiero w tym aucie chłopaki pokażą na co ich stać! Może być baaardzo ciekawie. :-)

.o

Dq Dqq pisze...

A ja sobie odczytuję te wszystkie wiadomości... z ekonomicznego punktu widzenia :)

Robert wszystko co osiągnął zawdzięcza ciężkiej pracy, poświęceniu, determinacji.. można pisać i pisać. Cechy które można stawiąc za wzór.

I tak sobie myślę, że ktoś to zauważył --- >>> Kapitał Arabski. Wykładający mega kasę na np. Paris Saint Germain, Real Madryt, Manchester City itd... Tam idzie kasa rzędu dziesiątek dziesiątków milionów euro. Co to jest 10-20mln euro na sponsorowanie zespołu F1? Wcale bym się nie zdziwił jakby do czołowego zespołu F1 zapukał "pakiet" Robert Kubica and Capital Arabic. Kto się oprze?

Być może ta współpraca jest już dograna i zobaczymy Roberta w F1?

Być może, rehabilitacja przejdzie na "next level" (WRC) w sezonie 2014?

Być może to sezon 2015 będzie tym na który czekamy?

Mam przeczucie, że wszystko idzie w dobrym kierunku...

Anonimowy pisze...

MORGANn - ja bym wolal zeby Robert nie wchodzil w blizsze relacje z zadnymi Arabskimi Szejkami - to muzulmanie i im od nich dalej tym lepiej

Co do zmiany biegów to takze uwazam ze Robert pojedzie na klasycznej recznej zmianie i dlatego nie ma szans na super wynik

gumbas bumbas pisze...

A czemu ma jechać na zwykłej sekwencji? Przecież zarówno Ford jak i Citroen mają zgodę na łopatkę z opóźnieniem żeby nie miał przewagi. Nigdzie nie było określone jakiej specyfikacji samochodu to dotyczy. Kubica na pewno pojedzie z manetką dokładnie taką samą jak w RRC.

Anonimowy pisze...

@gumbas bumbas
Na pewno to nie możemy wiedzieć...
Czy jesteś pewny, że ten mechanizm sie po prostu "dokręca"? Może potrzebne są większe przeróbki (hydraulika i takie tam)... Pytam bo nie wiem. Może faktycznie ktoś to gdzieś opisywał - chętnie poczytam.

.o

caladan_brood pisze...

Sean Edwards nie żyje, smutna wiadomość
http://f1.wp.pl/kat,1775,title,Sean-Edwards-nie-zyje,wid,16076445,wiadomosc.html?ticaid=1117cb

Anonimowy pisze...

Jeśli ktoś ma jakieś informację o planach Maćka Barana na przyszły sezon, to taka informacja mogła by nam tutaj dużo wyjaśnić....

Dq Dqq pisze...

na arabskim kapitale oparta jest nie jedna liga w nie jednym kraju... Bez przesady.

Anonimowy pisze...

I co z tego?
NA arabskim kapitale wyrastaja tez meczety jak grzyby po deszczu.
To nie jest powod do tego by sie cieszyc lub to ignorowac.
Inwestuja w sport zeby byc lepiej postrzeganymi robiac jednoczesnie cos innego-starajac wprowadzic swiatowy muzulmanski kalifat.
Jestem b.tolerancyjny lecz islam - tego nie da sie tolerowac a wrecz nalezy zwalczac

ŁukaszRog pisze...

http://www.rajdy.v10.pl/Szef,Citroena,Kubica,zasluzyl,na,start,w,samochodzie,WRC,104953.html

Auto pisze...

Wg mnie nie będzie bliższej kolaboracji na linio Kubica - Kapitał Arabski. Traktuje to jako zbieg okoliczności. Gdyby był to Brytyjczyk, od razu odczytywane było by to jako taka a taka współpraca.
Do każdego wydarzenia możemy dosyć elastycznie dobudować fabułę.

Gdyby jednak doszło do takiej współpracy to wydaje mi się, że w sporcie polityka schodzi na drugi plan. Oczywiście jest dużo prawdy w tym, co ktoś wyżej napisał odnośnie arabskiego biznesu itd. ale jeśli chcemy iść ta drogą to trzeba by uważać na wszystkie WIELKIE koncerny. To wszystko jest ze sobą bardzo powiązane. Nawet to, że piszemy na blogu Google. Mówmy o pieniądzach zamiast tworzyć coś do czego nie mamy żadnego dostępu prócz zmanipulowanej rzeczywistości wirtualnej.

asertywny nonkonformista pisze...

Al-Qassimi to ten z WRC którego Robert objeżdżał w WRC-2?

Trzeba przyznać, że Arabowie mają zdrowe podejśie... A jeżeli Robert miałby szansę startować za ich kasę to nie widzę w tym nic zdrożnego.

Auto pisze...

A ja dalej stawiam na współpracę Roberta z Mercem i Toto:)
Prześledziłem ponownie artykuły z okresu kiedy media się o tym głośno rozpisywały i nie ma bata by z tego nic nie wyszło konkretnego.
Tego się 3mam:)

Good 2 Go Kubica!

Anonimowy pisze...

Wspolpraca no tak...

A ja na to ze Robert jest WYYTRAWNYM POKERZYSTĄ co nalezy tlumaczyc nie inaczej niz to ze potrafi o siebie zadbac i wycisnac to co najlepsza i ile sie da - m.in stad ta wspolpraca i wczesniej inne i w pryszlosci takze na roznych plaszczyznach i z roznymi ekipami -
Robert korzysta na tym maxymalnie a inni na to mu pozwalaja - i chwala im za to :)

siwolong pisze...

Każda decyzja Roberta ma swój cel. 1)Po co zdecydował się przez cały rok zbierać doświadczenie w rajdach? Odpowiedź znacie. Wiadomo, że każde doświadczenie ma procentować...
2) Po co decyduje się na start WRCem? i dlaczego tak się z tego cieszy? No bo to doświadczenie dla samego siebie i ważna informacja dla teamów rajdowych.
Jakby F1 lub inne były w planie na 2014 to rajdowe starty w lipcu nie maiłyby miejsca.

p.s.Pozdrawiam Wszystkich Fanów Roberta- codzienne co najmniej 10 razy wchodzę na tę stronę i czytam co tam Mateusz wynalazł... i jakie wy macie zdanie na ten temat. Piszę rzadko :)

Anonimowy pisze...

siwolong @14:51
"Jakby F1 lub inne były w planie na 2014 to rajdowe starty w lipcu nie maiłyby miejsca." Jakby F1 już w ogóle nie wchodziło w grę to po co Robert by zamawiał kask do F1. ;)

Anonimowy pisze...

A choćby po to zeby na wszelki wypadek byc przygptpwanym a nie czekac miesiac na dostarczenie nowego kasku...
Ale to nie oznacza automatycznie zadnych planow.

Skonczcie z tym zaklinaniem rzeczywistosci.

JEDYNE FAKTY ktore sie dzieja w zyciu Roberta w ostatnim roku i aktualnie to te dotyczace RAJDOW.

Reszta ( Formula 1 ) to zwykle chciejstwo i wrozenie z fusow

Anonimowy pisze...

Orientuję się ktoś może czy do testów sprawnościowych FIA kierowcy przystępują w pełnym "umundurowaniu"? Mam na myśli kombinezon, KASK!!!, hans itd.

Anonimowy pisze...

tak w pełnym, włącznie z kaskiem, tyle że od kasku ciekawsze są jego barwy

Anonimowy pisze...

Dzięki Anonimowy 15.31 Idąc tym tropem myślę że ten kask po prostu był/jest Robciowi potrzebny. Kwestia barw również jest zastanawiająca ale to już przerabialiśmy.

Anonimowy pisze...

http://www.planetf1.com/news/3213/8973083/Lotus-Hulkenberg-Is-Our-Choice

Anonimowy pisze...

A czemu nikt nie odniosl sie tu do slow Eddiego Jordana: "Nico Hulkenberg bedzie jezdzil w Force India". Przypomne ze Eddie ma z reguly dobre i pewne Info (powrot Schumachera, przejscie Hamiltona do Mercedesa). To oznacza ze robi sie miejsce w Sauber dla Massy i w Lotusie dla ... Roberta. Gdfyby tak nie bylo to Lotus by sobie w zyciu nie pozwolil na utrate tak klasowego kierowcy jakim jest Hulkenberg. Bo jesli nie Robert i nie Massa to kto do Lotusa?

Giuseppe pisze...

Nie ma najmniejszego sensu laczyc kolorow kasku z poszczegolnym zespolem. Dla przykladu barwy kasku z czasow BMW byly zupelnie inne od barw bolidu.

Anonimowy pisze...

ktoś ma wiedzę, czy nasz "miszczunio" Kościuszko pojedzie w Walii ? pewnie już w gacie robi, jak debiutant Kubica, pokaże mu jak się powozi tą "karetą" hehe

Anonimowy pisze...

powiem wam jedno zastanawiają mnie wasze wypowiedzi sugestie , konometrze.. Ponieważ spekulujecie na temat tego gdzie będzie jeździł "RK" ale to nie potrzebne bo wiemy że na99,01 będzie jeździł we wrc ponieważ od nich ma konkretne propozycje a z f1 ani jednej , a gdyby nawet miał to na pewno takie zespoły odpadają jak : Ferrari, Redbull, caterham ,marussia , scutera torro rosso , jedynie gdzie miejsce to niepewna sytuacja pereza mc lub lotus ale on sie interesuje bardzo mocno hulkenbergiem wiec my kibice f1 zapomnijmy że tak to nazwę że w 2014 go tam zobaczymy

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=M9xT7l7uju4

Anonimowy pisze...

Polsat Sport News i Polsat News podają informacje o Kubicy, że "były kierowca formuły 1 pojedzie autem wrc w listopadzie i jest to jego przymiarka do kolejnych rajdowych sezonów w głównym wrc".
Żadnych, absolutnie żadnych ostrożności typu, że to być może jednorazowy rajd wurcem, że może nie będzie rajdów w przyszłości tylko dobitnie: Robert Kubica w 2014 roku będzie walczył o rajdowe mistrzostwo świata. Tak uważa polska telewizja - jedyna która pokazywała Kubicę w tym kraju.
Wszystkie, absolutnie wszystkie media europejskie "wpisują" Kubicę jako rajdowca od sezonu 2014 począwszy. W żadnym artykule nikt nie "wsadza" Kubicy do F1.

Anonimowy pisze...

Nie zapominaj tylko, że poziom komentarzy w tej stacji odbiega często od ideału, więc akurat tym bym się nie sugerował.

Anonimowy pisze...

Do anonim z 16.48 gowno to mnie obchodzi co powiedzial o Kubicy jest polakiem i kibicuje mu na rowni razem z Robem

Anonimowy pisze...

Polsat od jakiegoś czasu już tak mówi - nie daje szans Robertowi na powrót. tu chodzi o wykup transmisji f1. TVP interesuje się Kubicą i jeśli by wrócił to napewno była by walka obu tych stacji o wykup transmisji także nie sugerujcie się gadaniem polsatu.


Stały obserwator.

Anonimowy pisze...

Co sie ostatnio dziej najrpiew villota teraz edwards bardzo lubilem tego kierowce R.I.P.:(

Marek Bogacki pisze...

Robert nie wie co będzie robił w 2014r. /przynajmniej, jeszcze nie zakończył rozmów/, a wszyscy już wiedzą lepiej od niego. Każdy chce się ogrzać przy tym "ognisku". Jedni dają kask, inni ciągle piszą na jego temat coraz krzykliwsze teksty. Takiej okazji nie można przepuścić, darmowa /no może trzeba wydać tylko kilka tys. euro za kask/ reklama firmy, portalu, dziennikarza, może się szybko znów nie przytrafić.
Mam nadzieję, że ostatnie rajdy Roberta w tym sezonie dadzą mu dużo radości /oczywiście nam również:)/.

Mikołaj Rościszewski pisze...

http://www.rajdy.v10.pl/Szef,Citroena,Kubica,zasluzyl,na,start,w,samochodzie,WRC,104953.html Jakiś plan na start w WRC jednak był.

Michał Kuś pisze...

Panowie głupoty gadacie. F1 jest nudna, mniej dostępna dla kibiców rajdy są lepsze, bardziej nieprzewidywalne ktoś kto twardo twierdzi że to F1 jest nieprzewidywalna i zaskakująca nie był albo nie dopuszcza do siebie myśli że to jednak WRC jest bardziej widowiskowy motoryzacyjnie.
Byłem na rajdzie Francji wejściówka żeby zobaczyć najlepszych kierowców świata? Nie ma czegoś takiego! Ile zapłaciłbym za bilet na F1? Udało mi się zdobyć autograf Roberta, udało mi się mu chociaż powiedzieć "świetna jazda Robert" powiedział dzięki. Jakie byłby szanse żebym to samo zrobił w padoku F1 sami sobie poszukajcie odpowiedzi DO PRZODU ROBERT

patryktos pisze...

Nikt tu z tego co wyczytałem na forum, nie twierdzi że wrc jest gorsze. F1 ma swoje minusy i plusy, tak jak wrc. Moim zdaniem najważniejsze jest, czego chce RK(na pewno F1), a że prawie nic tak do końca nie jesteśmy pewni, powinniśmy czekać na oficjalny odzew RK.

orkaruda pisze...

Michał Kuś!
Myślisz tylko o sobie a nie o Robercie!

gumbas bumbas pisze...

Widziałem właśnie kawałek programu Wojewódzkiego z Jarkiem Wałęsą. I wiecie co - on może miał rację, że w PL mamy lepszych fachmanów? W sumie obrażenia miał bardzo zbliżone, a obecnie jego ręka jest w dużo lepszej kondycji niż ręka RK. W zasadzie poza tym, że nie może jej zupełnie wyprostować to jest w pełni sprawna.

Mateusz Cieślicki pisze...

buahahaha!!!! gumbas ale brednie! Obrażenia Wałęsy nie były nawet w 5% tak poważne jak Roberta! Wałęsa miał tylko połamane kości, Robert miał poprzerywane nerwy! Ta sytuacja była już to wielokrotnie omawiana.

Mówisz o specjalistach, którzy 10 lat temu tak złożyli rękę Robertowi, że przygnietli mu nerwy i musiał jechać do Włoch żeby móc ręką ruszać? Sorry.

Anonimowy pisze...

Panowie bardzo dobrze że każdy ma swój punkt widzenia .Jak rozmawiałem kiedyś z trenerem Roberta Panem Wacławem Piaseckim to powiedział mi że jak jeździ się samochodem wyścigowym, czy gokartem, nie jeździ się rękami i nogami, ale głową”. On pozostałych kierowców w kwestii inteligencji na torze biję po prostu na głowę. A Pan Artur Kubica o kontrakcie z BMW dowiedział po tygodniu tak więc o decyzji Roberta co będzie robił w 2014 r dowiemy się także jak kontrakt będzie dawno podpisany .

hno pisze...

gumbas (gimbus?) :D Z Ciebie nizły "fachman" skoro potrafisz poznać obrażenia przez TV hehehehe

Anonimowy pisze...

EXTRA że się Robcio sprawdzi w WRC. Super że będziemy mieć znakomite porównanie jego formy do światowej czołówki, która będzie jechać na maxa!! Bo ostatni wyścig sezonu, lider wyłoniony, bezpośrednia rywalizacja z Robertem itd. = nikt tu się nie będzie oszczędzał. A już w ogóle wspaniale -bez względu na rezultat- gdyby Kubek pojechał z "normalną" zmiana biegów. Bajka:-)

asertywny nonkonformista pisze...

gumbas bałwanie nie ośmieszaj się.

gumbas bumbas pisze...

@Mateusz - no z tymi 5% to przesadziłeś - zanim napisałem dokładnie przekopałem temat - miał pozrywane ścięgna - między innymi przeszczepiane przywodziciele, pozrywane nerwy - zobacz sobie że pół roku po wypadku miał poważne problemy z prostowaniem w ogóle dłoni (ten tzw szpon). Do tego należy dołożyć pękniętą czachę, urazy kręgosłupa, doszczętnie połamane nogi itd - generalnie wybuch Twojej wesołości jest zdziebko przesadzony.

Moim zdaniem to, że ktoś w 2003 spieprzył Kubicy coś w Polsce nie oznacza, że od razu mamy gorszych co do zasady lekarzy. A co do Wałęsy chyba jednak jego wypadek nie był wcale tak odległy od Kubicy jak się wydaje.

Anonimowy pisze...

Mateusz trochę się chyba rozpedziles z tą "środa" odnośnie wypowiedzi Mattona

Anonimowy pisze...

co by było jakby Robert wygrał Rajd Walii

Seba HWK pisze...

"Aktualizacja środa"

Mateusz, dlaczego się wcześniej nie przyznałeś, że potrafisz podróżować w czasie? ;D

gumbas bumbas pisze...

No tak, typowo polskie - napisz coś co się nie podoba ogółowi i zaczyna się wyzywanie.

asertywny - może jakieś uzasadnienie swojej jakże bogatej w argumenty wypowiedzi? skoro masz odwagę kogoś wyzwać to miej odwagę uargumentować swoje wyzwiska - chyba że tu się Twoje umiejętności intelektualne kończą ... @hno - Ciebie to się też dotyczy (a tak przy okazji czytanie ze zrozumieniem nie boli - nie oceniam tylko powtarzam słowa samego zainteresowanego i konfrontuje z tym co wiemy o obrażeniach zarówno Kubicy jak i Wałęsy)

asertywny nonkonformista pisze...

Jakby wygrał rajd walii to by wrc mogło się zwinac (okazao by sie ze to sport amatorów).

Grzegorz Bartosz pisze...

Nie wiem czy byłoby dobrze gdyby Robert wygrałby rajd Walii, oznaczałoby to że różnica między poziomem F1 a WRC jest ogromna. A chcemy żeby Robert ścigał się na jak najwyższym możliwym poziomie.

iksilak pisze...

Jak to co, popłoch wśród kierowców i zespołów a następnie wyczekiwanie czy F1 i ulga dla kierowców, czy WRC i tylko w którym zespole.

Anonimowy pisze...

@20:48
Imprezka :D

Anonimowy pisze...

co by było jakby Robert wygrał Rajd Walii

nie co by było tylko co będzie.

Musi powalczyć bo 2014 na 100% F1 zobaczycie

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Może powiedzmy wprost: CO BEDZIE GDY ROBERT WYGRA RAJD WALII? :-D jest to bardzo możliwe, więc chyba zahazarduję
Darek
Do Gumbasa - skala obrażeń ręki Roberta była nieporównywalna z przypadkiem młodego Wałęsy :/ prawie oderwana/odrąbana dłoń, zmiażdżony w drobny mak łokieć, kości przedramienia połamane/powyrywane, wielomiejscowe złamania otwarte, nerwy ścięgna mięśnie ... lepiej już nie wyliczać, jak teksańska masakra pilą mechaniczną

Anonimowy pisze...

chyb nie było... http://www.youtube.com/watch?v=f7E5PubiDuQ

onboard ss12 Francja

P.S. McL lub FI :D

Anonimowy pisze...

Najwyższy czas na F1.W 2014 wszystko zaczyna się od nowa !!!

hno pisze...

gumbas, a co wiemy o obrażeniach? Gówno wiemy! I sie nie dziw, że takie są reakcje, bo już każdy ma dosyć ocen lekarskich na odległość...

Anonimowy pisze...

Mała ciekawostka ze świata rajdów:
Dyrektor Rajdu Polski Tomasz Barciś stracił posadę
http://wrc.net.pl/zmiana-warty/

Jakieś wnioski wyciągnięto ze słabej organizacji ostatniego rajdu

Andrzej Śliwa pisze...

Dla czego Robert rozmawia z M-Sportem skoro niby miał zapis z Cytryną że jak wygra WRC2 to przesiada sie do WRC? Dla mnie się to trochę kupy nie trzyma, skoro tyle zawdzięcza Cytrynie i w kontrakcie miał zapis o przejściu do WRC to albo jest to zadyma lub te kontrakty są tak luźne że w każdej chwili może je zerwać.

Auto pisze...

Nie znamy treści tych kontaktów. Skoro rozmowy są prowadzone przez M-Sport z Robertem to znaczy, że mogą być takie prowadzone. M-Sport zresztą podkreślił, że rozmawiają z Robertem ale i innymi kierowcami. Z tego wynika, że chcieli by Roberta ale nie jest on jedyny na liście życzeń.

Natomiast porównywanie obrażeń Kubicy z Wałęsy to delikatnie mówiąc jest nie na miejscu.

HeavyRain pisze...

Moim skromnym zdaniem, tudzież nadzieją będzie tak, że RK pojedzie ostatni rajd w WRC2, potem "jednorazowo" (słowa RK) w WRC, a później F1 2014 :)

Anonimowy pisze...

A moim zdaniem Robert będzie jeździł w WRC w 2014.
Ten kask był chyba czymś w stylu zakomunikowania, że już może się ścigać w F1, ale chyba żaden zespół się nie kwapi do rozmów z Robertem.

Gdyby było inaczej, to media na pewno by już coś wiedziały i były by plotki.
Jedyne plotki to są te o WRC

Anonimowy pisze...

Ciekaw jestem czy będą kroniki rajdu Walii. Bo jak Citroen nie pozwoli nakleić w którymś miejscu na aucie sponsora LOTOS to wątpie. No chyba, że Robert będzie jechał w starym kombinezonie z napisem LOTOS :), a to jest niemożliwe.

Anonimowy pisze...

Na co komu kroniki... Relacja na YT i tyle.

Auto pisze...

Anonimowy z 9.08 nadal byłbym ostrożny co do jednoznacznych twierdzeń odnośnie planów Roba na 2014. O testach w Mercu tez dowiedzieliśmy się z 2-3 miesięcznym opóźnieniem i informacja ta wypłynęła bo miała wypłynąć i zadecydowali o tym konkretni ludzie. Gdyby podjęli inna decyzje pewnie byśmy się nie dowiedzieli.
Bardziej ufam słowom Toto, który jasno powiedział, ze jak tylko będzie szansa by pomóc Robertowi w powrocie do F1 to Merc zrobi to z wielka przyjemnością. Dodał tez, Że Roberta chciałoby wiele zespołów.
Już niebawem kask przyda się Robertowi i nie będzie to gra w Hokeja:P

robo-tabu pisze...

"Na co komu kroniki... Relacja na YT i tyle."

Mimo wszystko ważne jest to co mówi Robert w wywiadach Eryka Mełgwy. Zawsze to te parę nowych słów prosto od Roberta.

Anonimowy pisze...

Drogi panie Andrzeju Śliwa, z całym szacunkiem należnym Citroenowi za jego pomoc i zaangażowanie, w końcu okazało się, na koniec sezonu, że to Citroen zawdzięcza coś nie coś Robertowi.... l dlatego nie można stawiać Roberta w takiej pozycji jak to Pan zrobił. Kontrakt to kontrakt, to układ biznesowy, wypełnił soje zobowiązania, czy nie? Myślę że wypełnił w sposób w jaki TYLKO MY, JEGO KIBICE wierzyliśmy że było to możliwe.
Teraz, jest w innym punkcie niż na początku sezonu, jego pozycja niesamowicie wzrosła i umocniła się, i nie można tego nie brać pod uwagę. Citroen to wie i jak rozegra sprawy po myśli Roberta to będziemy jeździć cytrynką, a jak nie po myśli Roberta to będziemy jeździć czym innym...
Wiemy, że na czymkolwiek będzie jeździł będzie NAJLEPSZY!

Kaczmar pisze...

kroniki beznadziejne... wszystko sie rozbija o pieniadze i czas antenowy, a lotos wykupuje go zaledwie nie wiecej jak 5 minut... ogladajac obca telewizje mozna zobaczyc kilka godzin relacji, zal...

Rozwazam opcje jechania na Rajd Walii jak dam rade napisac magisterke do końca miesiąca :)
Jeśli Robert wróci do F1 to o autograf będzie znacznie trudniej niż teraz!

Giuseppe pisze...

Obiektywnie patrzac, to Robert Kubica ma niewielkie szanse na wygrana w Walii.
Jest to jeden z najtrudniejszych rajdow w calym sezonie WRC. Bedzie tam wielu doswiadczonych kierowcow rajdowych, a doswiadczenie na tym torze jest wazniejsze niz umiejetnosci. Juz pomijajac fakt, ze kierowcy WRC wcale nie sa gorsi od Roberta, jesli chodzi o umiejetnosci, a na szutrze sa o wiele lepsi.
Pomijajac fakt, ze Kubica pojedzie nie swoim samochodem.

Jesli Kubica dojedzie do mety i nie bedzie zadnych problemow z autem, to obstawiam miejsce miedzy 9. a 13., uwzgledniajac 'nieszczescia' rywali. Co by bylo i tak, nie ukrywajmy, sukcesem.

Anonimowy pisze...

Miejsca między 9 a 13 to miałby jadąc RRC, a nie WRC. Moim zdaniem Robert ma szansę być blisko pudła.

TSnioch pisze...

ojjj kolega Giuseppe zaklina przeznaczenie... Takie "bodajkowanie" o nieszczęściach rywali to sobie można między książki włożyć, zacisnąć bardzo mocno kciuki i kibicować Robertowi! Ja wolę, żeby Robert jak i cała stawka dojechali bez przygód, będą wiarygodniejsze wyniki ;)

Anonimowy pisze...

@Giuseppe na tej trasie a nie na tym torze ;)

rosmova pisze...

Brawo Robert.

Cieszę się niezmiernie, że proces trwa i sponsorzy umożliwiają mu rozwój. Jak twierdził sam zainteresowany, trzeba się cieszyć , tym co jest. Swoją drogą sądzę, że Robert ma zdolności zostać mistrzem WRC, skoro potrafił utrzymywać dystans poniżej 1 sek/1 km z autami WRC. Jeśli będzie tylko miał możliwość, zostanie mistrzem świata WRC. Czy to źle byc mistrzem rajdowym, a potem zostać mistrzem F1?
Dla malkontentów: Robert nie musi wracać do F1, ponieważ cały czas testuje w symulatorze. Poza tym, geniusz jest wrodzony.

Pozdrawiam wszystkich i autora blogu!

asertywny nonkonformista pisze...

"Dla czego Robert rozmawia z M-Sportem skoro niby miał zapis z Cytryną że jak wygra WRC2 to przesiada sie do WRC? "

Chodziło przecież o to, że mieli dżentelmeńska umowę jak wygra WRC-2 to mieli dać jako nagrodę w bieżącym sezonie auto WRC... Ale ze względu na stopień zadowolenia z jazdy Kubicy ( pomimo braku zdobycia tytułu na papierze) już teraz chcą Kubicę w Wurcu.

Anonimowy pisze...

Mikołaj Sokół w Rzepie wg mnie wyraźnie sugeruje (kolejny raz), że 2014 oznacza Roberta Kubicę w wurcu. Zresztą w Hiszpanii, tuż po Hiszpanii, może w Walii i tak Matton pierwszy się wygada w sprawie Roberta na 2014 rok.
Dobra, zbierzmy do kupy wszystkie klocki i jeśli wierzyć w F1 w 2014 to dla optymistów:
1. Robert jest bardzo szczupły, to jest chudzina. Za tydzień Robert będzie objeżdżał odcinki w Katalonii i zobaczymy czy nadal jest tak szczupły - jeśli tak to jakiś tam pozytyw na nadzieję dla F1.
2. "Mam nadzieję, że nie będę w rajdach" - czy to zdanie jest jeszcze aktualne???
3. Kask. Bardzo maleńki wskaźnik, że coś jest na rzeczy, ale niech będzie, że coś w temacie F1 mogło to oznaczać.
Dla pesymistów co do F1 oraz optymistów co do WRC w 2014:
1.
2.
3.
.
.
.
.
.
39.
40. Artykuły w bardzo poważnych branżowych gazetach, magazynach, portalach internetowych o tym, że RK będzie w 2014 roku rajdowcem.
Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę informacji pro-F1 i pro-WRC to liczba tych drugich wprost przytłacza ew. nadzieje na F1.
Bardzo interesuję się sportem zawodowym tym na najwyższym poziomie - bardzo wieloma dyscyplinami i absolutnie nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek bez żadnych przecieków udało przykryć się i nie dopuścić do wycieku informacji tego typu, ze sportowiec klasy Kubicy ni z tego ni z owego, wręcz wbrew spływajacym informacjom nagle wchodził tam, gdzie jednak nie jest spodziewany przez większość fachowców z danej branży. Powrót Roberta do F1 w 2014 roku byłby wg mnie niewyobrażalną i gigantyczną sensacją. Natomiast WRC w 2014 to sprawa dosć oczywista - żadna niespodzianka, rodzaj oczywistego zdania oznajmującego bez podkreślania tego wykrzyknikami. Jednak nie ma się z czego cieszyć jeśli sam zainteresowany ma jeździć zupłnie czym innym i gdzie indziej niż chciałby i podkreśla to od miesięcy.
Rafał

Anonimowy pisze...

w dzisiejszym wydaniu Daily express dosc spory artykul o Robercie i jego wystepie w Llandudno. Uzyjcie googli, bo na n95 nie moge kopiowac. Pozdrawiam. majki14

Anonimowy pisze...

http://www.motorsport-total.com/f1/news/2013/10/medien-huelkenbergs-lotus-unterschrift-steht-bevor-13101604.html

Hülkenberg przed podpisaniem umowy z Lotusem

Anonimowy pisze...

A ja mam pytanko , dlaczego na portalu planet F1.com o tematyce F1, jest wzmianka o Kubicy i jego rajdowaniu :))))

jabu pisze...

To ja może o dwóch spawach z bliższej dalszej przeszłości.
Jeśli chodzi o Rajd Walii i szanse Roberta, to nie jest to przecież wcale taka zupełna niewiadoma. Choćby poprzez porównanie z Elfynem Evansem. Mieliśmy ostatnio dwa starcia Roberta i tego młodego zdolnego kierowcy. W Niemczech (była walka, ale Robert jednak wygrał spokojnie), a we Francji wiemy jak było ;) Otóż Evans ścigał się już w tym roku z czołówką rajdową w samochodzie WRC, a było to w Rajdzie Sardynii i zajął tam... świetne szóste miejsce.
Jeśli chodzi o rok 2014, to analizując wszystkie fakty jakie znam, na dzisiaj wydaje mi się trochę bliżej WRC, ale nie przekreślałbym jeszcze F1. Tak czy inaczej mam nadzieję, że w 2014 zobaczymy Roberta w bolidzie, w takim czy innym charakterze, a całkowity powrót do F1 wydaje mi się tylko kwestią czasu. I nie zgadzam się, że każdy rok oddala Roberta od F1. Na razie tak nie jest. Tak byłoby gdyby Robert się nie ścigał na najwyższym poziomie i nie odnosił sukcesów. Dopóki się ściga i jest świetny, jest o nm glośno, coraz głośniej, jego wartość marketingowa cały czas rośnie! A o jego wartości jako kierowcy, nie trzeba chyba nikogo przekonywać :)

jabu pisze...

Oczywiście miało być "przyszłości" ;D

Anonimowy pisze...

jabu, biorąc pod uwagę końcowy wynik można tak wnioskować odnośnie Evansa, ale jak prześledzisz wyniki kolejnych odcinków, to zauważysz że Evans był niewiele szybszy od Roberta, na niektórych odcinkach nawet wolniejszy. I tu pytanie: czy to R5 jest tak szybkie, że pozwala mu walczyć z Kubicą, czy jazda wurcem nie jest taka prosta po przesiadce z WRC2. Okaże się w Walii po wynikach Roberta

gervazy pisze...

Ciągle popadacie w skrajności ludzie. Z jednej strony pada pytanie: co będzie jak Robert wygra RGB? a z drugiej @Giuseppe "klasyfikuje" go na miejscu 9+ :(
No nie mogę tego czytać spokojnie.

Dla tych co to widzą już Roberta na najwyższym stopniu podium mam kilka uwag. Robert Kubica już pokazał, że jest tak samo dobrym kierowcą rajdowym jak kierowcą F1. Niektórzy twierdzą, że nawet lepiej sobie radzi w rajdach. Nie powiedziałbym tego bo moim zdaniem jego świetne rezultaty w rajdach biorą się z tego że pochodzi z serii wyścigowej gdzie profesjonalizm jest na wiele wyższym poziomie niż w rajdach i on po prostu przenosi do rajdów to do czego jest przyzwyczajony i dodatkowo ma szczególny talent do profesjonalnego działania we wszystkim co robi. Nie umniejszam tu profesjonalizmu innym kierowcom WRC ale myślę że Robert wzniósł się tutaj na wyższy poziom. Być może ktoś się tego od niego nauczy. Twierdzenie jednak że Robert wygra RGB jadąc pierwszy raz w tym rajdzie i dodatkowo jadąc pierwszy raz autem WRC w oficjalnej rundzie mistrzostw jest... zwykłym chciejstwem. Ludzie!! Robert Kubica nie jest Bogiem tylko człowiekiem, ma dodatkowe ograniczenia spowodowane niepełną sprawnością. Jadąc pierwszy raz taki rajd jak RGB nie da się go wygrać! Uwaga! tylko proszę dobrze mnie zrozumcie! Nie piszę, że to jest niemożliwe (dla Roberta) ale jeśli tak się stanie to Robert nie będzie się ścigał w WRC w przyszłym roku bo niby z kim!?
@Giuseppe
Ty też jesteś dobry, nie powiem :)
Piszesz, że wg Ciebie Robert zajmie miejsce 9+. Nie znam niestety listy startowej ale mimo wszystko nie widzę ośmiu zawodników WRC którzy są w stanie dotrzymać tempa Robertowi, nawet biorąc pod uwagę, że jedzie pierwszy raz. Popatrz na klasyfikacje WRC dotychczasowych rund, może Ci coś podpowie.

Nie wydaje mi się też żeby Robert miał jakiś kłopot (jakikolwiek) z przesiadką do DS3 WRC. Myślę że przejechanie dwóch, trzech OeSów załatwi sprawę.
Osobiście celowałbym w miejsca 3-6 z zastrzeżeniem że przy 3 miejscu i decyzji pozostania w WRC Robert w przyszłym sezonie będzie walczył o majstra co i tak byłoby wydarzeniem bez precedensu chyba.

asertywny nonkonformista pisze...

Myślę, że w przypadku debiutu w wurcu i tak trudnego rajdu jak GB to Top5 byłoby prawdziwa sensacją...

TSnioch pisze...

Właśnie dlatego Rafał nigdzie nic nie piszą bo ma to być, jak sam napisałeś gigantyczna sensacja. A co by było z sensacji jak ją ktoś wcześniej ujawni...? Po potknięciu Bell'a z kaskiem, uważam (nie jestem pewny) że te wszystkie artykuły o Robercie w WRC w przyszłym roku mają taką samą wartość jak nasze pitolenie tutaj. Co z tego, że piszą o tym "wielcy znawcy"? A no nic, oni również gdybają i czekają tak jak i my na decyzję Roberta. Owszem, mogą być jakieś opłacone artykuły celem zmylenia "przeciwnika" czy odwrócenia uwagi, ale to są zabiegi marketingowe, walka i o sponsora jak i o kasę - no chyba, że doszukuję się już jakichś teorii spiskowych ;/
Mi osobiście kubicowanie daje wiele radości, a jeśli będę to mógł robić na najwyższym możliwym poziomie to będę mega szczęśliwy.
Oj, jak ja się nie mogę doczekać jak Robert objedzie Palucha... ;)

Auto pisze...

http://www.express.co.uk/sport/f1-autosport/436995/Ex-F1-driver-Robert-Kubica-preparing-to-make-comeback-in-top-level-Welsh-rally-debut

Anonimowy pisze...

Colin Clark ‏@voiceofrally 25 min
More interesting news about Robert Kubica this morning. Rumour is he’s close to a deal with M-Sport for full season in WRC car in 2014

Colin Clark ‏@voiceofrally 23 min
Hearing some very interesting news about who could partner Kubica at M-Sport next year. Kinda blows some of my other ideas outa the water

plotki o Robercie w M-Sporcie w sezonie 2014

Auto pisze...

Być może WRC, być może, ale kiedy Robert mówił ostatnio by zupełnie nie wierzyć w to co pisze się w necie to mam taką małą nadzieję...

Anonimowy pisze...

Obstawiam 4-6 (zakładając, że czołówka dojedzie do mety).
Pozdr

Anonimowy pisze...

Robert nie będzie jeździć regularnie w 2014 w F1, niestety.
Ferari odpuściło by Kubicę?? wątpie. Chyba że ma jakąś umowę,że jak będzie gotów to wróci do Lotusa.

asertywny nonkonformista pisze...

M-Sport i Kubica... bleh...

Anonimowy pisze...

kto słucha takich dziennikarzy.. tutaj występ w WRC cytrynie, a tu rozmowy z innym zespołem, kto takie bzdury produkuje, jeżeli byłaby to prawda to już byłoby info że Robert nie dostanie jednak cytryny, ludzie nie publikujcie bzdur.

Anonimowy pisze...

M-Sport ma sens. Po wpadce z wypuszczeniem Ogiera do konkurencji, na pewno Citroen naciskałby na kontrakt 2-3 letni. a z M-Sportem RK może dyktować warunki i pozostać wolnym strzelcem po sezonie 2014, jakby w 2015 F1 było możliwe fizycznie/ofertowo.

asertywny nonkonformista pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
asertywny nonkonformista pisze...

Dla mnie M-Sport będzie kolejnym teamem w stylu BMW Sauber. Druga liga pogodzona z byciem druga ligą i tylko z pozornymi aspiracjami do bycia nr 1.

Anonimowy pisze...

WITAJ F1 !!!!
do zobaczenia po świętach :)

Anonimowy pisze...

M-Sport ma sens z innego powodu - Ford Fiesta jest aktualnie zdec.lepszym autem

Poza tym prywatnie mysle ze to kontrolowanie przecieki - taki nacisk na Citroena coby miec lepsza karte przetargowa ;)

Anonimowy pisze...

Myśle że Robert chcialby tylko jednoroczny kontrakt w WRC. Citroen sie na to nie zgadza wiec Robert probuje sie ugadać z Msport :)

Anonimowy pisze...

Anonimowy 13:43

Nawet jeśli jesteś trollem, to jestem z Tobą całym sercem :-)

MSB

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 337   Nowsze› Najnowsze»