Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 28 października 2013

Podsumowanie Rajdu Hiszpanii - słowa ważniejsze niż tytuły i rekordy (a jest ich sporo!) [Aktualizacja środa]

"Dopóki będę widział postępy, nie poddam się", "Moim celem jest powrót tam, gdzie byłem" - to najważniejsze informacje płynące z minionego weekendu. Robert Kubica - mistrz świata WRC2 cały czas chce wrócić do F1, ale bardzo poważnie podchodzi do swojej kariery rajdowej. Poniżej sporo wypowiedzi Roberta po Rajdzie Hiszpanii.


Tak cieszył się Robert z tytułu:



Podsumowanie rozpocznę od cytatów, bo one są najważniejsze. Oto zapis konferencji prasowej po rajdzie:

Pytanie: Robert, powiedziałeś, że tytuł nie był twoim celem, ale chyba jest miło?
Robert Kubica:
To miłe uczucie. To zdecydowanie dobry dzień dla nas. Przed wypadkiem pracowałem tylko na rezultat, to był mój priorytet. Ale kiedy ma się takie ograniczenia jak ja i nie jest się w 100% zdrowym, to zdrowie staje się priorytetem. Bez niego nie da się niczego zrobić. Miło jest coś osiągnąć w motorsporcie. Jechałem dobrze nawet na nawierzchni, której nie znałem, czyli szutrze. Na nim trudniej jest kierować, a moje ramię nadal nie pracuje perfekcyjnie, ale na tyle dobrze by jechać szybko i bezpiecznie.

P: To musi być dla ciebie bardzo pocieszające, że poprawiasz się i stajesz się coraz silniejszy.
RK:
Oczywiście. Jestem dość wymagającą osobą, szczególnie w stosunku do siebie. Wiem, że przede mną jeszcze długa droga i mam nadzieję, że poprawa stanu mojego ramienia i dłoni nie jest jeszcze zakończona. Myślę, że najważniejsze jest abym wierzył w możliwość poprawy. Dopóki nie odzyskam pełnej sprawności nie poddam się i moja motywacja pozostanie bardzo wysoka. Nadal mogę jeździć bardzo dobrze, ale chciałbym wrócić tam, gdzie byłem. Nie dlatego, że rajdy są podrzędną dyscypliną, ale dlatego, że to normalne że człowiek chce wrócić do tego co robił przez wiele lat i na co pracował tak długo, szczególnie gdy to zostało tak nagle przerwane.
P: Robert, Rajd Wielkiej Brytanii i auto WRC już czekają na ciebie, jak się z tym czujesz?
RK:
Musimy zachować spokój. Wiem, że wielu ludzi myśli, że będę bardzo szybki w Rajdzie Wielkiej Brytanii, ale myślę, że to będzie bardzo trudne. Nie będzie możliwe, aby osiągał tempo pierwszej piątki czy szóstki, biorąc pod uwagę doświadczenie innych kierowców. Nie jest możliwe aby być przez 20 lat kierowcą wyścigowym, potem w marcu wsiąść do rajdówki i za pół roku walczyć z najlepszymi kierowcami na świecie. Musimy zachować spokój i ja jestem bardzo spokojny.

Nie sądzę, aby Rajd Wielkiej Brytanii zmienił coś jeżeli chodzi o ten czy przyszły sezon. Przyjmę tę jazdę z wielkimi podziękowaniami dla Citroena i Abu Dhabi i muszę podziękować Lotosowi. Musieli się zgodzić na to i wspierali mnie dużo. Dla mnie to bonus, bo mój sezon normalnie kończy się dziś. Traktuję to jako zabawę.


P: Jaka jest sytuacja przed przyszłym rokiem? Kiedy podejmiesz decyzję?
RK:
Szczerze mówiąc, teraz to przypomina "silly season" w F1. Wszyscy wypowiadają swoje pomysły, tak jakby to była loteria i coś było do wygrania. Nie jest sekretem, że mam propozycje jazdy autem WRC w przyszłym roku, ale czy i z kim będę jeździł - szczerze mówiąc na ten moment nie wiem. Rajd Wielkiej Brytanii wiele nie zmieni w moim myśleniu. Muszę być pewien, że będę w stanie odegrać ważną rolę w zespole. W przyszłym roku 50% rajdów będzie dla mnie nowe i wszystko zależy od tego, czego ludzie oczekują wsadzając mnie do samochodu. Mam już pewien pomysł na przyszły rok. Jeśli zostanę, to będę kontynuował naukę, bowiem dopiero po 3 latach da się ocenić kierowcę w WRC. Jeżeli po tym czasie nie będę w stanie walczyć z czołówką, to będzie znaczyło, że podjąłem złą decyzję. Ale za wcześnie by o tym mówić.

Kubica to człowiek, który najpierw ma 0% a potem stawia przed nie 10

Sukcesu Kubicy gratuluje cały świat - wielu kierowców, wszystkie zagraniczne portale poświęcone sportowi, wszystkie polskie media, bez wyjątku. Wszyscy podkreślają to, co wiemy już od dawna - Robert Kubica to niesamowity człowiek, wielki talent, niezwykły profesjonalista i bardzo mądry kierowca.

Tak naprawdę obecnie informacje powinny kończyć się na wypowiedziach Roberta - mówi on nam w nich niemal wszystko, co chcielibyśmy wiedzieć. Sprawa 2014 roku jest nadal otwarta, niemal na pewno nie będzie to F1, prawdopodobnie będzie jeździł w WRC, albo w M-Sport albo w Citroenie. Jego priorytetem pozostaje jednak powrót na tor, tam gdzie był, czyli do Formuły 1. I dopóki będzie widział postępy w sprawności swojej ręki, dopóty będzie wierzył w powrót i będzie o niego walczył. Opinie wyrażane przez kogokolwiek innego na ten temat są nie warte większej uwagi.

Robert Kubica już wielokrotnie pokazywał, że umie spełniać swoje zamierzenia i mam nadzieję, że tak samo będzie również teraz. Jest człowiekiem, który najpierw ma 0%, a potem stawia przed nie 10. Robi coś z niczego innymi słowy i robi to świetnie. W większości rajdów, w których uczestniczył, powinna zostać wprowadzona jedna, dodatkowa kategoria. Nazywałaby się po prostu Kubica. Bo jemu dorównać nie mógł nikt w aucie podobnej klasy. I tego, że tak pozostanie możemy być pewni. a gdzie - póki co nie wiadomo.

Tak czy siak czekają nas kolejne wielkie emocje z Robertem w roli głównej i jeszcze nie jeden duży sukces. Ten wczoraj odniesiony był tylko etapem w ponownej drodze na szczyt.

Klasyfikacje i rekordy

Dziękuję wszystkim za wspólne przeżywanie Rajdu Hiszpanii, porozmawiać o Rajdzie Wielkiej Brytanii będzie jeszcze wiele okazji, ale nie możemy zapominać, że przecież Robert zakończył już swoje starty w WRC2, a zatem należy się Wam klasyfikacja generalna tego cyklu przed ostatnią rundą.

Robert ma 143 punkty - na 7 startów wygrał 5, w jednym był 2. a w debiucie w Portugalii 6. Pod uwagę branych jest 6 najlepszych wyników, a zatem 5 zwycięstw i 1 drugie miejsce. Imponująca statystyka.


Imponująco jest również w WRC. Robert zdobył 18 punktów w tym sezonie jadąc autem WRC2. Punktował w 5 z 7 startów. Kubica plasuje się na 12. miejscu, 18. jest Michał Kościuszko z dorobkiem 7 punktów, również w 7 startach.

Warto nadmienić, że żaden polski kierowca w historii wszystkich swoich startów w WRC (nie tylko w 1 sezonie) nie zdobył większej ilości punktów. Oczywiście, niegdyś był inny system punktowania, ale jeżeli Alonso mógł w Indiach świętować swój rekord, to czemu my nie możemy.

Jak już wiemy, Robert jest rekordzistą pod względem najwyższej pozycji w rajdzie WRC (5. miejsce w Niemczech) oraz autorem największej liczby rajdów w punktach w WRC. Robert będzie również najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w klasyfikacji całego sezonu WRC, no chyba że w Wielkiej Brytanii wygra Michał Sołowow. Wtedy powyższe rekordy staną się nieaktualne :) Tytuł Roberta to jednocześnie pierwszy polski tytuł międzynarodowy od 15 lat i jedyne mistrzostwo świata w historii polskich rajdów (pozwalam sobie użyć takiej terminologii, gdyż wszyscy jej używają, choć regulamin mówi o "mistrzostwie WRC2".

I jeszcze raz przypomnę - Robert dokonał tego w swoim debiutanckim sezonie w rajdach, autem WRC2. Wiem jednocześnie, że nie ma co porównywać kilku ubiegłych lat do rajdów z lat 80., 90. czy 00. ale rekord jest rekord...

Aktualizacja

TVP przygotowało krótki film ukazujący drogę Roberta Kubicy do tytułu mistrzowskiego WRC2 wraz z jego wypowiedzią.



Aktualizacja godz. 20:00

Zachęcam do oddawania swoich głosów w plebiscycie na kierowcę miesiąca, oczywiście wiadomo na którego kierowcę :) Plebiscyt przeprowadzany jest na portalu autoracing.com.br

Aktualizacja środa

Na włoskiej stronie internetowej omnicorse.it pojawił się obszerny artykuł naukowy poświęcony Robertowi Kubicy - a przede wszystkim jego determinacji oraz motywacji w osiąganiu wyznaczonych sobie celów w karierze, mimo traumatycznych przeżyć.

W artykule: "Kubica - tożsamość marzenia i działania" możemy znaleźć m.in. taki cytat: "Neurologia wskazuje, że w przypadku Kubicy, zachowania motywowane są nie tylko przez niezwykle silny czynnik psychiczny, ale też przez procesy biologiczne zachodzące w mózgu i poza nim. Ma to wpływ na realizowanie zachowań dotychczas uznawanych za niedostępne."

Cały artykuł można przeczytać TUTAJ.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

175 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Cytat: Mam już pewien pomysł na przyszły rok. Jeśli zostanę, to będę kontynuował naukę, bowiem dopiero po 3 latach da się ocenić kierowcę w WRC. Jeżeli po tym czasie nie będę w stanie walczyć z czołówką, to będzie znaczyło, że podjąłem złą decyzję


No to co najmniej 3 lata w WRC

Anonimowy pisze...

Ściema. Kto potrafi w miarę odczytać co Robert ma na myśli, to wiedział od początku sezonu, że Robert chce te rajdy w tym roku wygrywać.

Anonimowy pisze...

To jest człowiek, który w całej swojej karierze tylko w sezonie 2007 nie stał na podium ani razu (a gdyby nie skrzynia biegów to i wtedy miałby zwycięstwo). Do czego nie wsiądzie to od razu może rywalizować z najlepszymi.
To jest naprawdę niewyobrażalna skala talentu.

Anonimowy pisze...

Raz to niejaki Poznaniak "zapowiada" Roberta w Mercedesie (choć gwoli prawdy nie pisał o 2014), innym razem Lotusowiec pisze: czekajcie do świąt i ujrzycie Roberta w Lotusie.
Ale to nic w porównaniu do tego co wyprawiał dziś Polsat News: było parę dyskusji i ludzie tam w studio poważnie zastanawiali się czy za chwilę Robert ogłosi, że wrócił do F1. Robili to pani w studio, Zientarki, jakaś sportowa pani psycholog. Wszyscy wyglądali i mówili jakby nie przyjęli do wiadomosci, że wczoraj Kubica potwierdził, że jeszcze "daleka droga".

Anonimowy pisze...

Daniił Kwiat też jest pod wrażeniem :) Oto jego wpis z twittera:

Daniil Kvyat ‏@Dany_Kvyat 4 min
Robert Kubica WRC2 champion ! #hugerespect

Maximus pisze...

A więc tak jak pisałem 2 tyg.temu Robert na 3 lata w rajdaach,krytykowano mnie za to,więc myśle,że Ci co mnie krytykowali teraz przemyślą swoją powściągliwość.

Anonimowy pisze...

Słuchajcie, mam 100% informację odnośnie sezonu 2014.
Za chwilę zapytacie o źródło, więc odpowiadam.
Źródłem jest mój kolega z pracy, który zna kilka osób ze światka rajdowego. Nie chce mi powiedzieć od kogo to wie, ale informacja jest pewna.


KUBICA W SEZONIE 2014 WYSTARTUJE W FABRYCZBYM CITROENIE.
LOTOS JESZCZE BARDZIEJ WCHODZI FINANSOWO W RAJDY.

Marek Bogacki pisze...

"Mam już pewien pomysł na przyszły rok". Teraz potrzebni są tylko chętni, którzy pomogą ten pomysł Robertowi zrealizować.
Mam nadzieję i życzę Robertowi, żeby zrealizował swój plan, jakikolwiek on jest.

Anonimowy pisze...

Mark Webber też pod wrażeniem:
Robert Kubica writes another chapter of his extraordinary racing story http://win.gs/17sbEZp #WRC
Podane dalej przez Mark Webber

Anonimowy pisze...

Od Cezarego:

RK o planach na sezon 2014

Kiedy je ogłosi?
"Jak tylko podejmę decyzję. Szczerze mówiąc teraz sam nie mam pojęcia, więc ciężko mi coś teraz powiedzieć. Nie sądzę że wydarzy się to przed końcem listopada. Szczerze mówiąc w przeszłości zawsze się spieszyłem, bo to oznaczało stabilność i spokojną zimę, ale w mojej sytuacji, moją ręką i po tym, co przeszedłem. To pozostawiło we mnie duży ślad... Muszę wybrać to, co da mi największą satysfakcję i dalej będzie poprawiało stan mojego ramienia. Mam nadzieję, że jeśli zostanę w rajdach, to się poprawię jako kierowca. A jak nie zostanę, to może wrócę tam, gdzie się dorastałem. Ale obecnie nie mam pojęcia.?

Anonimowy pisze...

Witam
Już są wyraźne przesłanki na 2014r., ale dlaczego Robert nie może powiedzieć jasno "chce zostać w rajdach" lub "formuła 1 musi poczekać" cały czas zostawia furtkę typu " ale czy i z kim będę jeździł - szczerze mówiąc na ten moment nie wiem"Jeśli zostanę, to będę kontynuował naukę".
Osobiście nie jestem fanem rajdów samochodowych,śledzę tylko poczynania RK, więc wciąż mam cichą nadzieje o powrocie do f1 choćby jako 3 kierowca by móc troszkę potrenować.
Jeszcze pozostaje troszkę poczekać aż RK ogłosi oficjalnie co zamierza. Pozdrawiam wszystkich.

Anonimowy pisze...

Witam...jedna rzecz mnie zastanawia ....kolejne zwyciestwa w rajdach... tytul mistrza swiata wrc2 ...start w fabrycznym teamie citroena a strona Roberta od rajdu niemiec nie zmieniona jakby juz nikogo nie interesowalo naglosnienie poczynan Roberta w rajdach ....a moze to cisza przed burza ...

Mateusz Cieślicki pisze...

Jeżeli chodzi o stronę, to tym bym się akurat nie sugerował.

Jaro75 pisze...

"Jeśli zostanę, to będę kontynuował naukę, bowiem dopiero po 3 latach da się ocenić kierowcę w WRC. Jeżeli po tym czasie nie będę w stanie walczyć z czołówką, to będzie znaczyło, że podjąłem złą decyzję. Ale za wcześnie by o tym mówić."

Robert , gwarantuję Ci że w Twoim przypadku złej decyzji nie będzie :))
Jesteś TYTANEM , normalnie mam ochotę wykrzyczeć to w świat!!
Serce mi rośnie jak patrzę na Ciebie:))
Już prędzej powodowałeś że kopary fachowcom opadały,opadają teraz ale najgorsze przed nimi dopiero ! W przyszłości czeka ich ortodonta bo już tego nie wytrzymają najzwyczajniej w życiu !!

Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję że jesteś :))

P.S.
Skala talentu tego nie ogarnia...
Brak już słów które zasługują na to aby zostały użyte gdy pisze się o Robercie :)))))))))))))))

Mateusz , pozwolę sobie poprosić Cię abyś kiedyś przy okzaji widzenia się z Robertem przekazał Jemu że wnosi w życie wielu ludzi masę radości i szczęścia co jest super zastrzykiem w tych chorych,niełatwych czasach jakich doczekaliśmy.

Pozdrawiam Cie serdecznie i wszystkich prawdziwych fanów Roberta :)

sLaYeR pisze...

"Muszę wybrać to, co da mi największą satysfakcję i dalej będzie poprawiało stan mojego ramienia. Mam nadzieję, że jeśli zostanę w rajdach, to się poprawię jako kierowca. A jak nie zostanę, to może wrócę tam, gdzie się dorastałem. Ale obecnie nie mam pojęcia."

Czyli jest jakaś alternatywa dla rajdów tylko jaka?

Anonimowy pisze...

a mnie się podoba prawy górny róg tego zdjęcia: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=667749236577409&set=pb.555335824485418.-2207520000.1382994620.&type=3&theater :)

i przy dedukcji równej poziomem dedukcji pana Macierewicza, można taką tezę obronić :D

Anonimowy pisze...

Wiec po co bylo cale zamieszanie z kaskiem ...chyba nie po to by polozyc na polce i moze sie przyda a moze nie....

Anonimowy pisze...

"Maximus pisze...

A więc tak jak pisałem 2 tyg.temu Robert na 3 lata w rajdaach,krytykowano mnie za to,więc myśle,że Ci co mnie krytykowali teraz przemyślą swoją powściągliwość.
" Nie ma takiej opcji aby podpisał 3 letni kontrakt na rajdy. Słuchaj co on mówi, cały czas walczy o F1, tylko o tym myśli, jak tylko będzie mógł to tam wróci, więc nie pozwoli sobie na 3 letni kontrakt.

jabu pisze...

Świetne podsumowanie Mateusza. A w związku z tym, że Robert jedzie w rajdzie Walii samochodem WRC, te rekordy mogą jeszcze w tym roku zostać poprawione:)

Lukasz Michalski pisze...

Sporo łażę po różnych stronach również tych zagranicznych.
Powoli przestaje mnie dziwić, że Robert tak często stara się wbić szpilę wszystkim polskim "fachowcom"
A to dlatego że nie znalazłem nawet jednej niepochlebnej opinii na żadnym zagranicznym forum. Null, zero, nic. Nawet jeśli ktoś się nie zgadza na temat opinii to nie pisze że RK jest słaby tylko że albo nie można obecnie powiedzieć na temat jego jazdy, albo że nie jest tak mocny. Ale i to są opinie z przed 2-3mc. Obecnie każdy ale to każdy "zagranicznik" pieje z zachwytu. Szkoda że u nas tego nie ma.
Kubica to perła, od osiągnięć sportowych po życie prywatne nie można mu absolutnie nic zarzucić.
Szkoda, że tak jest gnojony w naszym grajdole.
Chciałem jechać do Mikołajek w tym roku, naprawdę, ale to co widziałem na filmikach odnośnie zachowania moich rodaków spowodowało że dałem sobie spokój.
Pojadę gdzieś za jakiś czas pokibicować to na pewno.

A teraz jestem bardzo, ale to bardzo ciekawy jak wypadnie w GB. Szkoda że tylko jeden start będzie wy tym roku, ale myślę że będzie mocny. Oczywiście chciałbym żeby wygrał, ale i top 5 będzie dużym sukcesem.

Kaczmar pisze...

Sniło mi się że spotkałem Kubicę w restauracji pomiedzy OE-sami, że czekałem tam bo widziałem że mało ludzi tam jest to pewnie się tam zatrzyma na dojazdówce :D i tak zrobil, potem dał mi autograf na jakiejś starej unikatowej ulotce BMW Sauber z 2007 roku, jak ją zobaczył to się uśmiechnął.Potem coś się tak pokręciło w tym śnie że spędził popołudnie w mojej miejscowości w moim otoczeniu, że był mnie odwiedzic w pracy a później w domu, że był taki galimatias iż zgubiłem jego autograf i głupio mi było poprosić go o jeszcze jeden na zwykłej kartce papieru, potem zaczęło się zjeżdżać za dużo osob do mojego domu i prawie nie było czasu z nim pogadać i zadecydował żeby go odwieźć swoim autem :D i sen sie urwał :)

Karol Moździerz pisze...

Jeśli chodzi o GB, to nie ma się co cudów spodziewać. Oczywiście, jeśli inni będą mieli problemy, to można się spodziewać, że skończy się na powiedzmy 4-5 miejscu, ale spójrzmy na to obiektywnie:

Ogier - w każdym rajdzie może wygrać
Latvala - jak wyżej
Sordo - akurat w GB się nie należy cudów spodziewać, ale też nie liczyłbym, że KUB będzie szybszy
Hirvonen - będzie gniótł ile się da, żeby coś w końcu wygrać znowu
Ostberg - jak wyżej
Novikov - bez fajerwerków, ale mimo wszystko na szutrach bardzo kompetentny zawodnik.
Neuville - po 2 miejscach w Fin i Aus można się wszystkiego po nim spodziewać
Mikkelsen - pierwszy z fabrycznych gości, którzy mogą być do ugryzienia, z drugiej strony facet już jedzie ten rajd któryś raz (jeździ w WRC odkąd miał 17 lat)
Prokop - blisko niego będzie się trzymał pewnie KUB.
Sołowow - nie należy się spodziewać cudów, nie ma Khalida, więc trudno mu znaleźć odpowiedniego rywala...

A teraz coś niepopularnego powiem, ale nie zdzwiłbym się, jak by Kubice gryzł Mark Higgins w Fiescie R5. Podobnie Ketomaa i Cave.

Realnie można liczyć na kilka czasów w Top 5 według mnie i na koniec rajdu pewnie gdzieś okolice 7-9 miejsca, pytanie jak będzie szło pozostałym.

Nie zapominajmy, że Rally GB to trudny rajd i goście z regularnej czołówki WRC w pierwszym podejściu raczej będą poza zasięgiem. Choć jak to z KUBem bywało, potrafi czasem pozytywnie zaskoczyć, więc po cichu i na takie niespodzianki liczę... ;)

Kubala pisze...

http://www.worldrallyblog.com/2013/10/27/wrc-news/robert-kubica-love-respect-rally-really/

Kubala pisze...

http://www.worldrallyblog.com/2013/10/27/wrc-news/robert-kubica-love-respect-rally-really/

Anonimowy pisze...

Mam nadzieję, że jeśli zostanę w rajdach, to się poprawię jako kierowca. A jak nie zostanę, to może wrócę tam, gdzie dorastałem. Ale obecnie nie mam pojęcia.

Robert ma do wyboru opcje na to się zanosi , tylko co brzmi pytanie , nie można też wykluczyć zabiegu , a może jednak jest już zaplanowany tylko my nic nie wiemy o tym

Anonimowy pisze...

Brzmi dziwnie " to może wrócę tam, gdzie dorastałem" myślicie że Robert bierze pod uwagę starty w niższych seriach wyścigowych?

Anonimowy pisze...

"wrócę tam gdzie dorastałem" -> WYŚCIGI
chodzi o ogólne pojęcie wyścigów, a nie o konkretną serie. To w wyścigach przecież dorastał i spędził w nich ponad 20 lat swojego życia.
Krótko mówiąc:
albo zostanę w rajdach albo wrócę do wyścigów

Dq Dqq pisze...

Na moje oko Robert może wrócić do niższej serii i wcale się nie zdziwię jak połączy to z rajdami...

Anonimowy pisze...

Choć do tej pory wydawało mi się to niemożliwe, to kto wie, czy tęsknota Roberta za ściganiem się na torze nie popchnie go do tego, żeby nie przejść jeszcze raz tą drogę, którą już przeszedł...? Z tym, że wyraźnie widać, że raczej nie interesują go serie dla "emerytów". Może raczej te wznoszące, jak WRC2 w rajdach? ;)

Anonimowy pisze...

Kilka sprostowań i wyjaśnień. Robert faktycznie prawie wszystko mówi jednak kilka ważnych informacji trzyma w tajemnicy co z jego punktu widzenia robi słusznie . Niestety za tym idą pismaki , którzy tworzą różne wizje czy spekulacje . Nie ma potrzeby robić extra klasy "Kubica" , wystarczy aby jeździł wózkiem wrc. Co do spekulacji o Sołowowie to na 99% prędzej Robert wygra GP Walii niż on , więc istnieje tylko możliwość wyśrubowania rekordu.

Seba HWK pisze...

http://www.f1wm.pl/forum/viewtopic.php?f=14&t=1144&p=694404#p694404

Przetłumaczony artykuł z worldrallyblog, warty przeczytania.

Anonimowy pisze...

Dokładnie też tak obstawiam na 2014: rajdy WRC plus niższa seria wyścigowa. Robert mógłby być cały czas zajęty, rehabilitacja przebiegałaby bardziej wszechstronnie, sponsorzy mieliby większą promocję, etc. Poza tym Robert nie musiałby się obawiać, że obrał zły kierunek w swojej karierze, gdyby jakimś sposobem w WRC mu "nie poszło", bo byłby jednocześnie obecny w wyścigach.

Pytanie tylko, czy da się takie rozwiązania pogodzić logistycznie? Które serie (pod kątem kalendarza) można połączyć z WRC?


Anonimowy pisze...

Co do wyników GP Walii to jestem spokojny. Rajd niby trudny , ale jak każdy inny . Robert mając ten sam sprzęt co czołówka nie będzie z nią przegrywał ; jeżeli już to minimalnie , a różnice będą sekundowe na + lub - .

gumbas bumbas pisze...

Być może w tym jest cały szkopuł, że RK stara się zawrzeć takie kontrakty które pozwolą mu w przypadku kolizji terminów na podjęcie samodzielnie decyzji. Zakładając oczywiście, że chce łączyć rajdy z wyścigami.

gervazy pisze...

Mam prośbę do kibiców rajdów. Czy ktoś mógłby napisać jakie są różnice (jeśli są) w regulaminie punktacji WRC i WRC2. Tą ostatnią znam ale ciekawi mnie jak to jest w WRC, czy zawodnicy wybierają sobie rajdy w których chcą brać udział? itd.

Anonimowy pisze...

Inna rzecz, że mając na celowniku powrót do F1 w 2015, nie mógłby pojechać końcówki sezonu WRC raczej...
Za to zostanie w WRC na sezon 2014 miałoby sens:

1) niełapanie wszystkich srok za ogon i przekucie zdobytego w 2013 r. w WRC2 doświadczenia na sukcesy w WRC w 2014
2) wykrystalizowanie się układu sił po rewolucji technicznej w F1 (2014 zagadka).

Andrzej Śliwa pisze...

Kontrakt musi być taki że jak odzyska sprawność to w każdej chwili może wstać i wyjść bez zobowiązań. Tak że jak ktoś mówi że WRC na 3 lata to na pewno nie lubi Roberta tylko kocha rajdy ponad wszystko.
Robert musi mieć wyzwania, bezpośrednią walkę ale i czas na ewentualny zabieg. Dla tego uważam że pełen cykl WRC jest nie możliwy. Na teraz stawiam że zostanie wolnym strzelcem a czy z kimś czy sam to czas pokaże.

Anonimowy pisze...

Skoro lotus nie pogratulował Robertowi zdobycia tytułu tzn., że ich stosunki z Robertem są złe i nie ma co liczyć na angaż .

Anonimowy pisze...

Kimi też odchodził z Ferrari w nienajlepszej atmosferze, a teraz znów się lubią. Biznes to biznes.

Jaro75 pisze...

Właśnie ściąłem się w pracy z kolegą bo nie mogę słuchać tego biadolenia i pieprzenia typu "po co Robert wtedy jechał w tym rajdzie.Sam sobie karierę zmarnował". Oczywiście wybuchnąłem.A najlepsze jest to że powiedział to człowiek który połamał sobie nogi na stacji benzynowej gdy płacił za paliwo a była zima i nie było posypane niby.Więc powiedziałem Jemu po jakie ...uja tankowałeś i płaciłeś.Trzeba było jechać dalej to nic by się nie stało.
Żenada.Wszyscy mądrzy po.

Anonimowy pisze...

"Tak że jak ktoś mówi że WRC na 3 lata to na pewno nie lubi Roberta tylko kocha rajdy ponad wszystko"
Czyli Robert nie lubi sam siebie i kocha rajdy, ok wiem już wszystko...

Anonimowy pisze...

"Pytanie kogokolwiek ze świata motorsportu o Kubicę dawno stało się formalnością, bo właściwie każda opinia brzmi niemal jak list miłosny: pracowity, zaangażowany, zdeterminowany na sukces, wyciskający maksimum ze sprzętu, który dostaje. To samo powiedzą nagrania z kamer wewnątrz auta, na których widać opanowanie i pełną kontrolę nad autem. Słychać to też w dyktowanym przez Macieja Barana opisie trasy, wzbogacanym na bieżąco, ciągle udoskonalanym. Nie mając własnych doświadczeń z rajdu, Kubica potrafi wykorzystać cudze. A to oznacza ślęczenie godzinami nad nagraniami z przejazdów innych zawodników i próby wyciągania wniosków".

Polecam przeczytać cały artykuł:

http://www.sport.pl/Rajd/1,131935,14852761,Kubica_mistrzem_WRC_2__Nieznosna_lekkosc_jazdy.html

Jaro75 pisze...

29 października 2013 13:45

Przeczytałem :))

Anonimowy pisze...

A nie słyszeliście jak Robert mówił że może będzie rajdował niekoniecznie w najwyższej, czyli niekoniecznie wrc moze to oznaczać kolejny rok w wrc2

Anonimowy pisze...

Albo ERC + jakieś open-wheel z doskoku :-)

Jaro75 pisze...

WRC2 zamiast WRC ? Kolejny rok? A w jakim celu że tak spytam ???
Tak powiedział? Pewnie zaraz na twarzy pojawił się ten znany uśmieszek :)
ERC ? No tak.To byłoby coś.

WRC + inna niższa seria ?
Jak tak będzie to odprawię zdrowaśkę :)
Nie wiem co ta niższa seria miałaby dać Robertowi.On nie potrzebuje nauki na torze.Robert wsiądzie do bolidu i po dwóch kółkach już będzie szybki.Na pierwszym nie bo oponki będą za zimne :)

igor p pisze...

chyba z reką jest gorzej niż nam sie wydaje, dlatego wielki szacun za to co osiagnął... czysty talent..

zwrocił ktos uwage na 1:36 w filmiku?
RK wyciaga cos z portfela i prosi Macka o pomoc.

Dq Dqq pisze...

ja mam wrażenie, że Maciek zauważył kamerę i zasłonił dłoń Roberta.

Anonimowy pisze...

czyli 2014 wrc. A dalej zobaczymy.

Auto pisze...

Ej ej a widziałeś rękę...znowu chłopaki:)

Tez na to zwróciłem uwagę i co?

No i nic...

igor p pisze...

no w sumie tez tak mogło byc.. ważne ze sie sciga na wysokim poziomie.

rafalk74 pisze...

A Brawn odchodzi z Merca po sezonie.

Anonimowy pisze...

Było coś więcej o Kubicy w magazynie WRC na TV4? Nastawiłem nagrywanie, a wyłączyli mi prąd... :(

Anonimowy pisze...

kubicy wczoraj poświęcili dobre 5 minut i często go pokazywali :)

Anonimowy pisze...

Mnie tak zastanawia jeśli rajdy w WRC to czy któryś z zespołów zgodzi się na przykład na 1 roczny sezon jazdy ??? bo załóżmy jakby Robert miał wrócić do F1 w 2015 roku to trzeba się z tym liczyć że może chciałby poddać się jakiemuś zabiegowi. Z innej beczki co by było gdyby tak Robert na początku tego roku poddał się zabiegowi i przyniosła pozytywne efekty to myślę że Roberta już byśmy widzieli w 2014r. Ale na daną chwilę i tak jest świetnie ; mistrzostwo w WRC 2 w 1 roku jazdy to jest świetny wyczyn. To tylko pokazuje jakie posiada niesamowite umiejętności.

Anonimowy pisze...

Gdyby Robert nie miał szans powrotu do wyscigów w 2014 roku, to już podpisałby kontrakt z któryms zespołów WRC. Tymczasem odmówił Hyundai, Molton się boczy na Roberta...
Może ma propozycję np. na testowego czy też 3 kierowcy Mercedesa, jazda na treningach w piątki, z opcją wskoczenia do bolidu w 2015 ale z zastrzeżeniem: rajdy zabronione...co Robertowi chyba nie pasuje? Toto był bardzo przeciwny rajdowaniu Roberta a Susie mocno rozczarowana jego wyborem sposobu rehabilitacji w 2013.
Tak ogólnie, to Robert tak kręci, ze naprawdę nie wiadomo co o tym mysleć:)

Anonimowy pisze...

A Toto i Suzie to sobie mogą, ehh przestancie wróżyc z fusów i poczekajcie co przyniesie nowy rok. Tak czy siak bedzie fajnie :)

Anonimowy pisze...

No właśnie Robert gdyby nie miał propozycji z wyścigów to już dawno by podpisał kontrakt z czołowym zespołem WRC ;ale coś jest na rzeczy. Pytanie brzmi jaki to rodzaj wyścigów ? :)

Anonimowy pisze...

@16:48
No, chyba mogą, bo to dzięki ich pomocy Robert mógł regularnie smigać w symulatorze F1 Mercedesa.

Tomasz Bednarowicz pisze...

Witam, kolejny Polak na drodze do F1

http://www.sport.pl/F1/1,96296,14862730,Bartlomiej_Mirecki_pierwszym_Polakiem_w_F1_Scuderia.html

Ktoś się orientuje jakie są szanse aby z akademii trafić na fotel etatowego kierowcy? oby tylko nie zmarnował talentu.

Anonimowy pisze...

http://www.omnicorse.it/magazine/32130/psicologia-dello-sport-kubica-una-incredibile-identita-fra-desiderio-e-azione

grand460 pisze...

relacja z rajdu z TV6 http://www.youtube.com/watch?v=CB0wVprC3xI :)

Anonimowy pisze...

Musi chłop myśleć grubo o wyścigach i pewnie dlatego nie będzie się pisać na dłuższy kontrakt w rajdowce. Sądzę że wybierze jakąś niższą kategorie niż Wrc i będzie próbował się od czasu do czasu ścigać

Anonimowy pisze...

@17:12 tyle razy powtarzam że to nie jest relacja lubimy Roberta damy mu pojeździć, to jest relacja mamy z tego korzyść to współpracujemy... więc tak mogą sobie po marudzić co najwyzej :)

Anonimowy pisze...

Głosujcie na Robsona w sondzie na kierowce tygodnia :)
http://www.autoracing.com.br/
Póki co prowadzi Vettel, ale nasze głosy nie długo zrobią swoje :D

Anonimowy pisze...

Jak wynika z tłumaczenia google z właoskiego na nasze, to pani psycholog sportu uznała Roberta za nadczłowieka o ile to tak wychodzi z tłumaczenia:
"W przypadku polskiego kierowcy, w którymbyły mistrz Formuły 1 osiągnął wszystko możliwe, neuronauki pokazują, że jego zachowanie nie ogranicza się do składnika psychicznego , ale również elementy biologiczne procesy w mózgu pośrednio o aspektach zachowań uznawanych dotychczas niedostępnych"

Dq Dqq pisze...

głos oddany!!!! Głosować !!!

http://www.autoracing.com.br/

grand460 pisze...

Anonim z 18.26
Oddałem głos oczywiście na Roberta :)
Głosujcie :D

Anonimowy pisze...

Poszło na Robercika :D :) ; teraz czas na rozsyłanie na różnych forach , stronach i facebooku czy twiterze :D

Anonimowy pisze...

aotoracing to jakaś cienka brazylijska strona , przekręcają imiona , nazwiska a niejakiego olgiera wpakowali do wrc-2 ; poklikałem chwilę oddając z 30 głosów - to Robertowi skoczyło notowanie z 24 na 33 % a szkopowi spadło z 44 na 40 % pewno trzba oddać z 1000 głosów aby Robert z nim wygrał..

Anonimowy pisze...

47% dla Roberta, Vettel juz tylko 32%

Żaneta pisze...

Robert wygra z Sebastianem :)

Anonimowy pisze...

No i ja zaglosowalem na championa polaka:)
A klasyfikacja wyglada nastepujaco:
Vote no Piloto da Semana

Robest Kubica (WRC2) (61%)
Sebastian Vettel (F1) (23%)
Romain Grosjean (F1) (8%)
Jorge Lorenzo (MotoGP) (4%)
Nico Rosberg (F1) (1%)
Jeff Gordon (Nascar) (1%)
Marc Marquez (MotoGP) (1%)
Pol Espargaró (Moto 2) (0%)
Sebastien Olgier (WRC) (1%)

Anonimowy pisze...

Jak głosowałem 2 godziny temu to Robert był 3 z 16%. A teraz prosze... :)

Lukasz Michalski pisze...

Głosowałem na RobeSTa Kubicę.
Ale swoją drogą nie lubię sztucznie nabijać statystyk, a mam wrażenie, że tutaj coś takiego zaszło, strasznie dużo głosów na RK.

VTEC pisze...

68% :)

Marcin Folta pisze...

Głos oddany - 70 % prowadzi nad Vetelem.. przynajmniej tu Seba nie wygrywa :)

Anonimowy pisze...

głosowali kierowca tygodnia http://www.autoracing.com.br/

Anonimowy pisze...

RoBEST! swietna gra slow

Anonimowy pisze...

A co w tym dziwnego? Brazylijczycy tez wola głosować na Roberta niz na Vettela!

Ewa pisze...

Nie...73% :)

Anonimowy pisze...

73%!!!

Anonimowy pisze...

74%
:)

Anonimowy pisze...

75%

Anonimowy pisze...

a ja glosowalem na Marqueza bo zdecydowanie najwieksze odkrycie wyscigowe 2013 roku

Anonimowy pisze...

już 77% ... Brazylia cała w szoku...

Anonimowy pisze...

@ 21:40
Możesz głosowac na kogo chcesz lecz co Twoje głosowanie ma wspólnego z blogiem poswieconym naszemu Rodakowi Robertowi Kubicy?

Anonimowy pisze...

80% :)

igor p pisze...

można jeszcze głosować? gdzie są jakieś info?

robo-tabu pisze...

Chyba się już wycofali z sondą. Ale też zadążyłem oddać głos parę godzin temu. :)

vujson pisze...

Zmiana tytułu bloga i co?... i nic ? Zero komentarzy? Muszę przyznać,że dosyć sprytnie Mateuszowi to wyszło ;)

Auto pisze...

Zmianę tytułu bloga tez dopiero wyłapałem:)
Jest git, jest aktualnie:)

Jaro75 pisze...

No,troszkę tych procentów nabiliśmy Robertowi :))Aż zaszumiało w głowie hihihi
Zmiana tytułu bloga :) O_O :)
Ciekawe ile jeszcze będzie zmian w przyszłości :))

Anonimowy pisze...

Może być, ale ja bym zostawił tylko "Powrót Roberta". Jest bardziej uniwersalne. Po co to rozwijać? Każdy może sobie resztę dopowiedzieć.
Najważniejsze, że Robert wrócił do życia, do sportu, wraca do do formy a co się stanie dalej? Czas pokaże.

Mar

gumbas bumbas pisze...

Ktoś tam wyżej wspominał o ręce, że jest gorzej niż nam się wydaje. No moim zdaniem po tym co widać na filmie (grzebanie w portfelu) i po filmie z mety gdzie przybija piątki czy łapie kierownice to jest wręcz przeciwnie, znacznie lepiej niż to wygląda. Owszem, ręka nie jest w pełni sprawna, nie odzyskała w pełni unerwienia (jeszcze) no ale używa jej można powiedzieć normalnie, a proces regeneracji nerwów ciągle trwa więc powinno być coraz lepiej i postęp o którym RK mówi, że widzi powinien nadal trwać. Ergo - trzeba być podobnie jak RK dobrej myśli i czekać na odpowiedni moment.

Anonimowy pisze...

Minęło prawie 4 lata, nerwy już się nie zregenerują, co njwyżej stawy odzyskają parę stopni ruchu. F1 to już historia.

Anonimowy pisze...

Akurat to te parę stopni ruchu jest jedynym problemem jaki był (jest?) przy powrocie do F1, a nie nerwy.

Anonimowy pisze...

Ja niestety patrząc na nagranie gdzie Robert szuka czegoś w portfelu muszę stwierdzić, że z ręką jest o wiele gorzej niż to sobie wyobrażałem. F1 na razie na pewno odpada choć ciągle miałem nadzieje na 2014. Po filmiku wnioskuję, że RK ma dobry chwyt w ręce i dlatego może prowadzić samochód rajdowy, ale mobilność palców nie jest optymalna mówiąc najłagodniej. Nie wiem jak jest z nadgarstkiem bo nigdzie nie widziałem żadnych ruchów w tym zakresie więc nie wypowiem się na ten temat, być może jest ok. Tak więc moim zdaniem powrót do F1 raczej nie nastąpi prędko bo jak wiemy nerwy nie regenerują się zbyt szybko, ale przynajmniej się regenerują, chociaż dawniej uważano, że w ogóle ten proces nie następuje. Na szczęście medycyna idzie wciąż do przodu, więc nie wykluczałbym powrotu do F1, ale raczej nie nastąpi to prędko. Może w 2016r gdy nerwy się zregenerują. Teraz czas na rehabilitacje w WRC.

Rain

Anonimowy pisze...

Gdzie wy tam widzicie portfel?
Jedyne co widzę to próba podpisania się na czymś.

Anonimowy pisze...

"Minęło prawie 4 lata" jakimś chińskim kalendarzem liczysz?
Boże jak mnie wkurzają tacy hejterzy...

Anonimowy pisze...

w 2014 roku o F1 nie ma co nawet myśleć, jego chyba czeka jeszcze jakiś zabieg, nerwy nerwami. Ale chyba jest też tak że, "mechanicznie ręka jest do poprawy". Tak mi się wydaje patrząc na jego ruchy.

Anonimowy pisze...

Minęło dopiero 2 lata i prawie 9 miesięcy

gumbas bumbas pisze...

Anonimowy pisze...
Minęło prawie 4 lata, nerwy już się nie zregenerują, co njwyżej stawy odzyskają parę stopni ruchu. F1 to już historia.
30 października 2013 10:27


YYyyy 4 lata miną w lutym 2015 - to taki pierwszy szczegół, a po drugie nerwy mogą regenerować się latami i jest to jedna z najbardziej osobniczych cech, więc nawet za bardzo nie da się określić ile jeszcze zajmie to Kubicy. Jedno jest pewne - stan ręki będzie się poprawiał, to jeszcze nie jest koniec.

@Rain - był kiedyś filmik gdzie RK oparty o jakąś beczkę "bawił się" palcami i generalnie wszystkie się bez problemu ruszały, więc jakoś to działa, owszem precyzja i czucie pewnie nie są idealne ale to też miejmy nadzieję kwestia czasu, a co do nadgarstka to jego stan chyba też jest pochodną uszkodzenia nerwów. Czytałem swego czasu że uszkodzenie któregoś z nerwów ręki (a RK miał 2 z 3 uszkodzone o ile pamiętam) powoduje taki efekt opadania, no ale tu też trzeba liczyć, że kolejne miesiąca przyniosą poprawę.

Resumując - jest zejebi..ście i może być tylko lepiej, więc trzymajmy kciuki za cokolwiek by ten człowiek nie robił.

PS. Zamiast GP2 wolałbym indycar :)

Dq Dqq pisze...

Ludzie przestańcie z tymi nerwami/palcami. Na filmiku widać jak Robert przybija piątkę prawą dłonią. gdyby tam nie było siły nie zrobiłby tego. PROBLEMEM JEST ROTACJA. Palce muszą być silne i sprawne w takim stopniu, aby grzać na OSach w takim tempie. Robert to odpowiedzialny facet. Czy myślicie, że podejmowałby ryzyko nie tylko za siebie, ale i za pilota gdyby nie był pewien tego co może zrobić z autem?

Teraz start w WRC - w tej chwili nie przychodzi mi do głowy żadna inna dyscyplina sportu która bardziej angażowałaby dłonie w tak różnych płaszczyznach niż rajd WRC.

Kaczmar pisze...

Anonim z 10:27

Trzeba byc totalnym patafianem zeby z 2lat i 8 miesięcy robic 4 lata...

Andrzej Śliwa pisze...

Niestety znowu ściągneły "dzieci neo". Nikt nie słyszy w głosie i wypowiedziach Roberta że tęskni za torem i rajdy to nie jego numer 1. Oni wyszkoleni na Colinie, WRC, Dircie podpisują już za niego kontrakt na 3 lata w WRC a F1 skreślają definitywnie no i walą modły żeby czasem w łokciu go nie popuściło bo ucieknie z rajdów.

Go Robert, F1 czeka!

jabu pisze...

Skoro znowu wracamy do tego, czy Robert może jeździć tą ręką w bolidzie F1, czy nie, czy palce są wystarczająco sprawne czy nie, to chciałbym nieśmiało przypomnieć, że Robert już jeździł bolidem F1(choćby w symulatorze) i nieźle mu szło.
A jeśli chodzi o te magiczne trzy lata w rajdach o których mówi też Robert, to jakby co, to jeden już minął ;)

patryktos pisze...

Dzięki jabu...

Anonimowy pisze...

Skąd wiesz jak Robertowi szło w symulatorze? Byc moze nie krecil takich czasow jak powinien i uznal, ze to jeszcze nie to. Tego nie wiemy..

Anonimowy pisze...

@Śliwa, on sam o tym mówi a Ty dalej swoje, jak wszyscy fanatycy f1, będzie mógł wrócić to też sam Ci, nam o Tym powie

hq pisze...

Jak tu śmierdzi onetem. Naprawdę daje wam satysfakjcę nabijanie jakiejś głupiej sondy na stronce trzeciej kategorii? Żałosne...

Anonimowy pisze...

Pamiętacie jak Robert mówił, że za około 2 miesiące da znać, gdzie będzie jeździł? Właśnie mijają.
Arek

Andrzej Śliwa pisze...

@anonim 14:17 to czemu jak wiesz że Robert chce wrócić do F1 i woli je od rajdów i marzy o powrocie na tor nie opierdzielasz tych którzy już liczą jego zdobyte mistrzostwa w WRC i podają jedyną właściwą ścieżkę, czyli WRC i kontrakt na 3 lata.

jabu pisze...

No tak sobie myślę, że skoro Robert stwierdził publicznie, że "myśli że Mercedes jest zadowolony z jego pracy" to znaczy, że nie wskoczył do symulatora tylko po to, żeby sobie popróbować, żeby się sprawdzić, ale miał tam do wykonania ważne zadania. A skoro Robert sądzi że pracodawca-Mercedes, jest zadowolony z tego jak te zadana wykonał, to chyba to daje do myślenia? Że nie wspomnę o przeciekach, na temat tego jak mu tam szło ;)

Auto pisze...

Anonimowy z 14.16 kręcił czasy lepsze od Hamiltona i Rosberga:) o czym zresztą było tu pisane.

Anonimowy pisze...

Cholerka:/ myślałem że nigdy nie zgodzę się z Gumbasem a tu niespodzianka. Obejrzałem uważnie filmik na Youtube, w którym Robert cieszy się na zakończeniu rajdu. Progres w stosunku stanu ręki do sprzed roku jest widoczny i to duża poprawa. Szczególnie gdy Robert "zapomina" o swej łapce, poruszanie nią wychodzi mu naprawdę nieźle. RK się nie poddaje, więc i my TYM BARDZIEJ nie powinniśmy. Darek

Anonimowy pisze...

Fajnie by było zobaczyć Kubka w prawdziwym wurcu. Te WRC2 to dość bidne było. Lapi, nie wiem, może nie miał funduszy, albo mu się nie chciało startować, został właściwie tylko Evans i to nie we wszystkich wyścigach. Największymi emocjami było obserwowanie czy Robert dalej jedzie, bo o wynik było się spokojnym ;-) Fajnie by było go pooglądać na tle silniejszej konkurencji. Jak miałby w przyszłym sezonie jeździć w jakimś "byle jakim" zespole F1 to ja już wole te rajdy.

Bumbel

Anonimowy pisze...

ej fani formuły 1 co myslicie zeby zrobić z 15 bolidów z silnikami od scigaczy litrówek wszystkie takie same ładnie je zrobić zeby przypominały bolidy f1 i wystartować w takiej seri polish formula tylko czy w polsce są tory?

Anonimowy pisze...

niech sie ktos spyta kubicy co z tym kaskiem ej i jak z rok temu było 80% torów to jak nastąpił progres to musiały sie procenty zwiększyć

Anonimowy pisze...

@Śliwa bo on sam o tym mówi, nie jest najlepszym źródłem informacji o Robercie sam Robert ? :)

asertywny nonkonformista pisze...

Po raz pierwszy wystartuję w aucie WRC, w ostatnim rajdzie sezonu, a na szutrze debiutowałem sześć miesięcy temu. Jeśli by się tak zdarzyło, że byłbym w stanie walczyć z czołówką mistrzostw świata - co się nie zdarzy - to runęłyby wszystkie schematy tego sportu. Lat doświadczeń, które są podstawą w tym sporcie, nie da się kupić - mówi Kubica w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

---

Znów kokietuje... Mysle, że przyp***doli od razu z grubej rury. U niego wszystko należy odczytywać odwrotnie: jak biadoli to znaczy ze dobrze, jak się chwali to znaczy, że jest średnio.

asertywny nonkonformista pisze...

Poza tym jak zawsze Kubika kręci bo już jeżdził C4 WRC;)

Anonimowy pisze...

Oj co do Roberta to decyzję poznamy niebawem. F1 w 2014 odpada, ale współpraca z Mercedesem dalej jest prowadzona i być może w 2015 Robert wskoczy na fotel kierowcy Mercedesa za Nico Rosberga któremu skończy się wtedy kontrakt. A narazie pewnie wrc + jakieś wyścigi.

Anonimowy pisze...

Asertywny, myślę, że tak byłoby jak piszesz, gdyby to był rajd asfaltowy, a tak - zobaczymy ;)

Anonimowy pisze...

Jeżdził WRC, ale na asfalcie, więc jednak pierwszy raz ;)

Anonimowy pisze...

Tylu było dziennikarzy na rajdzie i nikt nie zapytał o kask. Nawet Cezary Gutowski o tym nie wspomniał, przecież to chyba najważniejsza rzecz o jaką bym pytał Roberta. Po co zamówił sobie kask wyścigowy?

Anonimowy pisze...

@ Asertywny

Taka strategia wynika wprost ze "Sztuki wojny" Sun Tzu.

Anonimowy pisze...

Czy byłby ktoś chętny ładnie przetłumaczyć ten artykuł naukowy o Robercie ? ;) Bo wydaje się być dość ciekawy i warto było by go przeczytać w dokładnym tłumaczeniu co do słowa.

Kamil

Anonimowy pisze...

Ludzie na FB przypominali Cezaremu o tym kasku, lecz Cezary milczy na ten temat.
Druga sprawa, Robert mówił, ze zawsze w zimie miał wolne a teraz nie bedzie miał wolnego. Cóż on porabiać zimą będzie, ten nasz Robert?

Marek Bogacki pisze...

@animowy 16:08
W którym momencie Robert powiedział, że zamówił sobie kask?
Moim skromnym zdaniem, Robert nie otrzymuje takich pytań, bo nie chce na ten temat rozmawiać, uważa temat za zamknięty.
Firma Bell najprawdopodobniej "wykupiła" sobie za 3 tys euro /koszt kasku/ najtańszą reklamę na wszystkich portalach motoryzacyjnych i nie tylko. Sądząc po reakcji Roberta, zrobiła to bez ustaleń z nim. Jak myślisz jaka byłaby reakcja Roberta na kolejne prezenty od np: producenta rękawic dla kierowców F1 itd.

Co jakiś czas wraca temat "spostrzeżeń" kibiców dotyczących rehabilitowanej ręki Roberta.
Brak mi normalnych słów, a nie chce nikogo obrażać. Nie dyskutuje się o paskudnym pryszczu na nosie ukochanej osoby, a tym bardziej o osobie niepełnosprawnej nawet jeśli jest "celebrytą".
Najlepszym komentarzem będą słowa Maćka Barana zapraszającego delikwenta do toalety celem porównania wielkości przyrodzenia.

Mateusz myślę, że warto wcześniej zamieścić post wprowadzający do Rajdu GB. Niewątpliwie będzie to największy, najważniejszy powypadkowy test dla Roberta. Czy ktoś mógłby podzielić się swoimi wiadomościami co do specyfiki tego rajdu.

Anonimowy pisze...

Przeciez to oczywiste po co mu kask wyścigowy. W przyszłym roku Robert pojeździ czymś po torze. Jakieś testy albo kask na wypadek gdyby podpisał kontrakt z citroenem. I nie ma co tu snuć jakiś dziwnych domysłów - F1 czy nie F1...

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=gtSWpbf7GY4

Dq Dqq pisze...

Mateusz, wracając do artykułu "neurologicznego" http://www.omnicorse.it/magazine/32130/psicologia-dello-sport-kubica-una-incredibile-identita-fra-desiderio-e-azione myślę, że cała treść powinna być na blogu. To co tam można przeczytać jest mocno krzepiące :)

Anonimowy pisze...

@Marek Bogacki
Po co firmie Bell reklama, skoro produkuje kaski dla kierowców, którzy dobrze wiedzą o jej istnieniu?

Anonimowy pisze...

Marek Bogacki!
Zgadzam się całkowicie co do ręki Roberta.
Natomiast co do Twojego skromnego zdania w sprawie kasku, to firma Bell nie musi się reklamować! Takie kaski do F1 to nie produkcja np. kapeluszy kowbojskich, gdzie firmy szyjące owe, konkurują miedzy sobą i szukaja sposobów na podstępną reklamę.
To był kask dla Roberta Kubicy, na pewno.
Nie wiem jak to jest dokładnie, lecz chyba kask dla kierowcy zamawia team F1, natomiast o malowaniu kasku decyduje sam kierowca. Kiedyś dla Roberta kask malował Polak, nie pamiętam nazwiska.

Anonimowy pisze...

@Marek

Firma Bell udzieliła informacji(w odpowiedzi na e-mail) że kask wykonany został na zamówienie.
Napisz do nich maila w tej sprawie i dokładnie to Ci odpiszą.

Anonimowy pisze...

Kask powinien być numerem jeden jeśli chodzi o pytania dziennikarzy. Wiele wyjaśniłaby odpowiedź Roberta na ten temat. Nikt nie zapytał, zamiast tego pytali o pierdoły jak np. o słowa jakiegoś bossa z Ferrari, a przecież wiadomo, że RK ma w d**** to co mówią inni na jego temat, czy wróci czy nie wróci do F1, on robi swoje i tyle.

Anonimowy pisze...

Bo ten nasz Robert to na pewno nie z tej ziemi jest ;-)
I za to go lubię

Anonimowy pisze...

@AUTO dziekuje, ze odp w sprawie czasow Roberta w symulatorze. Istnieja jakieś potwierdzone informacje o dalszej wspolpracy Roberta z Mercedesem? Ps. radosc Roberta po wygraniu tytulu i te oczy pelne nadzieji- serce miekknie. Pozdrawiam przede wszystkim ludzi dobrego serca, ktorzy nie sa zawistni.

Anonimowy pisze...

Cezary albo Mikolaj napisal ze w symulatorze Robert jest szybszy od ham i roz im chyba mozna wierzyc on sam wie ze jeszcze nie jest gotow inaczej juz by siedzial w bolidzie wszystko w swoim czasie kask jest do testow o ktorych niekoniecznie odrazu sie dowiemy mysle ze w ciszy i spokoju z dala od wszystkich sprawdzi czy jest gotow zeby na testach nie bylo rozczarowan on dba o takie sprawy .kebon

Anonimowy pisze...

Ciekawe czy Robert rozważał Formulę E w 2014 + WRC? Niezbyt długie trasy, sezon nie aż tak bardzo intensywny...

Anonimowy pisze...

Robert powiedział, że za około 2 miesiące da znać, co i jak.Dlaczego? A no dlatego, że chce się sprawdzić jeszcze na torze i po to mu jest potrzebny kask! Niebawem miną te dwa miesiące i będziemy wiedzieć.

patryktos pisze...

Fajnie się oglądało na tvp sport Roberta, żeby w przyszłości pokazywali go częściej. ...

Anonimowy pisze...

Chyba mój poprzedni komentarz gdzieś wcięło.

http://www.youtube.com/watch?v=JPNf1cnhDhE

Polecam powyższy filmik, fajna kompilacja z całego sezonu WRC2. Widać również całosezonowe problemy z ręcznym bądź ewentualne błędy.

Anonimowy pisze...

Tak btw to słowa o powrocie do wyścigów - tam gdzie był - jeśli nie F1 to WSbR, a nie GP2 moi Drodzy. Czyli WRC + ew. WSbR. GP2 można raczej odrzucić, tym bardziej, że na przykład dla McL osiągnięcia w GP2 są mało warte i ich "adepci" są właśnie w WSbR "chowani". A jakoś tak z Merca blisko mi do McL.

Anonimowy pisze...

Prawdziwy fan przed owieszczeniem wszystkim jaki jest madry powinien chociaz sprobowac myslec na jego poziomie raczej to trudne zadanie wiem ale niektorzy na tym blogu o ile sa mu wierni niepowinni sie udzielac jezeli raczej nie wiedza o czym mowia szacunku troszeczke chociaz za to co zrobil do tej pory kazdy z nas po takim wypadku juz nigdy wiecej nie wsiadlby nawet do fiata 125 p a on wsiadl do wrc2 i co zrobil? Panowie i panie wszystko w swoim czasie on stara sie to powiedziec jak umie zeby sobie niezaszkodzic to chyba nie jest trudne?kebon

Anonimowy pisze...

Mateusz fajnie, że zmieniłeś tytuł bloga, jest teraz taki... aktualny :)

jojo

gumbas bumbas pisze...

@kebon - ogólnie dobrze prawisz, tylko następnym razem postaraj się stosować jakąś interpunkcję bo raz, że źle się czyta, a dwa, że wypowiedź gubi sens.

gumbas bumbas pisze...

Te rajdy:
1 czerwca: Rajd Włoch
29 czerwca: Rajd Polski

są w kolizji z tymi wyścigami WSbR:
1 Jun 2014 beSpa-Francorchamps Spa-Francorchamps
29 Jun 2014 ruMoscow Raceway Moscow Raceway

Jakoś tak mam wrażenie że RK na jednym z tych rajdów wcale nie chciałby być.

Anonimowy pisze...

No dobra. To będzie RK F1 AD 2014 czy nie? Może to zaklinanie rzeczywistości i naiwność, ale:
- kask jest (ale wszyscy gęby zasznurowali i nikt nic o nic nie pyta i o nic nie mówi)
- ile to miesięcy temu był symulator Mercedesa?... (Robert jeździł? Jeździł! Twierdził, że w Mercedesie byli zadowoleni? Twierdził!)
- ile to miesięcy temu Robert był gotowy na 80% torów? (ładnych kilka, a od tego czasu wygrał parę rajdów - a to jest podobno klucz do rehabilitacji)
- patrzę na filmy i (jestem co prawda laikiem w temacie) jestem pewien, że jedną ręką się tego nie zrobi.

Jeśli coś jest przeciw to:
- może precyzja w naciskaniu tych małych kolorowych guziczków :-( na kierownicy
- może rotacja łokcia i konieczny zabieg, przed którym nikt z decydentów w zespołach F1 nie chce wiążących decyzji
- a może...

Jeśli nie będzie F1 to - zdjęcia z podium w Hiszpanii pokazują Roberta w naprawdę genialnym nastroju i chyba (przynajmniej w tym momencie) szczęśliwego. To chyba w gruncie rzeczy najważniejsze.

Ale i tam czekam na Melbourne Park od 14 marca.

MSB

Anonimowy pisze...

Przestańcie już pieprzyć o tym F1... ile można?

Zobaczcie sobie 1 film w tym artykule i spójrzcie w jaki sposób Robert układa rękę chcąc trzymać kierownicę.

Nie ma najmniejszych szans żeby mógł jeździć w 2014 w kokpicie bolidu, bo jest w nim za mało miejsca.

Mnie nurtuje to co powiedział Robert:
"Nie jest sekretem, że mam propozycje jazdy autem WRC w przyszłym roku, ale CZY i z kim będę jeździł - szczerze mówiąc na ten moment nie wiem."

Słowem kluczem w tym zdaniu wydaje się być "czy". Być może Robert się zastanawia nad kolejnym zabiegiem, dzięki któremu mógłby zwiększyć rotację w łokciu.

Anonimowy pisze...

Ciekawe porównanie terminów różnych serii wyścigowych wobec rajdów WRC.
Niektórzy mają swoją teorie że Robert zaliczy sezon WRC i jednocześnie jakąś serie wyścigową, ale terminy na to nie za bardzo pozwalają...
http://files.tinypic.pl/i/00463/0w2eov7khloa.bmp

vujson pisze...

Przestańcie już pieprzyć o tym łokciu, ramieniu, rotacji! Ile można??? Czy każdemu trzeba zaglądać w rozporek...?

Maciej Baran miał rację w słynnej 'rozmowie' z pseudo-dziennikarzem swego czasu.

Anonimowy pisze...

Hej! Cenzorze z 10:22. Film widzialem. I co z tego? Myslisz, ze w symulatorze bylo sterowanie glosem?

sLaYeR pisze...

Żadne juniorskie nie wchodzą w grę, zapomnijcie. Słuchajcie co Robert mówi. Możliwe, że będzie niepełny sezon WRC + testy F1.

Anonimowy pisze...

Co oznacza, że będzie miał mocno zajętą zimę? To:
1. Grudniowe testy w samochodzie rajdowym
2. Po Nowym Roku rekonesans w Valence i okolicach
3. Styczeń, Rajd Monte Carlo
4. Luty, Rajd Szwecji

Anonimowy pisze...

witam wszystkich
też mi się wydaję,że Robert ma dylemat. Albo WRC i długa naturalna rehabilitacja, albo kolejne operację z ryzykiem pogorszenia zdrowia lub wydłużenia rehabilitacji. Tak mi się wydaję patrząc na jego rękę, dłoń i ramie. Bidulek straszny. A i tak zpaier...ala tą cytryną. Prze gość.

asertywny nonkonformista pisze...

"Trwają rozmowy w sprawie sezonu 2014 i wygląda na to, że Robert cieszy się dużym zainteresowaniem. Czy będzie atrakcyjnym zawodnikiem także dla pańskiego teamu?

- Tak. Jest na liście kandydatów, ale najpierw musi przejechać Rajd Walii, aby zobaczyć, co może zrobić. Także dla niego będzie to ważna próba, bo myślę że on także chce zobaczyć swój poziom w WRC, zanim podejmie ostateczną decyzję w sprawie swojej przyszłości. Mogę tylko powiedzieć, że jest na naszej liście i zanim pójdziemy dalej w negocjacjach, chcemy zobaczyć, co się stanie w Wielkiej Brytanii."

No to już jasne że Kubica będzie jechać na 110% próbując zdobyć jak najlepszy wynik...

Anonimowy pisze...

http://www.wrc.com/news/kubica-i-still-have-a-lot-to-learn/?fid=19339

Łukasz "GuruPL" pisze...

MSB 9:48

Moim zdaniem kask o niczym nie świadczy ... w momencie zamawiania mogła być inna sytuacja i inne plany u Roberta.
Symulator - możliwe że na dzień dzisiejszy Robert mógłby "objechać" wszystkie tory .... ale pamiętajmy że to "tylko" symulator i nie odzwierciedla w pełni tego , co dzieje się z kierowcą w prawdziwym bolidzie w trakcie wyścigu - wpływ przeciążeń na ból , na pracę mięśni , które nie są już takie jak przed wypadkiem ( i nigdy już niestety do pełnej sprawności nie wrócą )
Stan prawej ręki ... tysiące razy analizowany na tym blogu ... każdy widzi to co chce widzieć i do "swojej prawdy" nagina lekko to co widzi, ale sam Robert przyznał że do dawnej sprawności już nie wróci ( mnie przeraziło kiedyś zdjęcie Roberta chyba z Rajdu Sardynii - stał i rozmawiał z kimś przy samochodzie ... widać było jego prawą dłoń i nadgarstek ... masakra :| ).
Ja mam takie wrażenie , że coś Robertowi poszło nie tak w trakcie tego sezonu i zrujnowało to jego plany powrotu do F1 w 2014 r.
Możliwe że były testy bolidem F1 i okazało się że jest coś , czego na razie nie można "przeskoczyć"

Ale wszystkie nasze dyskusje to wróżenie z fusów i jak to MSB napisał "zaklinanie rzeczywistości"

ja ze swej strony życzę Robertowi , żeby osiągnął swój cel w sporcie, a w życiu codziennym miał możliwie najmniejsze ograniczenia

Anonimowy pisze...

A może skończmy pieprzyć na temat kończenia pieprzenia o F1 czy WRC?

Anonimowy (31 października 2013 10:22) taki tekst to może spróbuj sprzedać swojej kobiecie podczas seksu :P

Na tym forum spotykają się ludzie różnych opcji, wyznań i poglądów, ale wszyscy z powodu zainteresowania Robertem, gdyż to wyjątkowy blog, który poprzez jego autora (pozdrawiam Mateusz) traktuje w sposób wyjątkowy i całościowy osobę Roberta i jego aktywność.

Ja proponuję uszanować wszelkie wypowiedzi (poza wulgarnymi i obraźliwymi oczywiście), to właściwe miejsce i raczej jedyne, gdzie można wśród "swoich" wyrazić swoje przemyślenia, spostrzeżenia i domysły związane z RK oraz podyskutować.

Robert jest zarówno kierowcą wyścigowym jak i rajdowym, więc nie ma co się dziwić, że wśród nas są zwolennicy wyścigów oraz zwolennicy rajdów. Każdy z nas ma predyspozycje do patrzenia na innych poprzez pryzmat swoich poglądów, czy marzeń, czasami zapominając o ich celach i marzeniach. I nie ma się co dziwić, że to widać w wielu naszych komentarzach dotyczących szczególnie przyszłości Roberta.

Przecież nikt z nas nie odbiega zbyt daleko od rzeczywistości - nikt nie pisze np., że RK pewnie zajmie się skakaniem na nartach, bo ostatnio powiedział, że wyjątkowo tej zimy będzie zajęty... ;))))))


Pozdrawiam wszystkich

t-itd

Anonimowy pisze...

jedynym kluczem i zarazem zagadką pozostaje kask, który nijak ma się do WRC i jak to mówi Max Kolonko - PANOWIE, TO SIĘ NIE DODAJE.

I jeszcze ta cisza dziennikarzy, czyli brak pytań o kask, jakby nie słyszeli ogólnie o tym temacie, i to ma być dziennikarstwo, chyba że ktoś pogroził paluszkiem i kazał siedzieć cicho, tylko w jakim celu?

Anonimowy pisze...

Ad. t-itd
Amen
MSB

Anonimowy pisze...

Skoro jest cisza wokół kasku, to pewnie tak ma być. Widocznie był on zamówiony do testów bolidem, może nawet RK był już dogadany z Lotusem, Mercedesem albo innym zespołem, ale niestety testy wypadły źle i Robert stwierdził, że nie da rady pojechać w sezonie 2014 na 100%. Dlatego musi wybrać WRC (tylko WRC lub WRC+wyścigi aut z dachem, w każdym razie WRC na pewno będzie w przyszłym roku, nie ma innej opcji).

Rain

Mr DK pisze...

CG pisze: Zapewniam ze decyzja jeszcze nie zapadla chocby dlatego, ze RK sam jej jeszcze nie podjal. Pierwsza szostka w Walii bedzie rewelacyjnym wynikiem, bo to bardzo trudny rajd z duzym ryzykiem wypadniecia. Osobiscie uwazam, ze jesli RK zostanie w rajdach to najbardziej po drodze bedzie z Citroenem, ale to prywatna opinia :)

masabitumiczna pisze...

Nie czaję tych obaw, że RK sobie średnio poradzi w samochodzie WRC. Przecież swoje przejechał w samochodach klasy WRC, a zebrane doświadczenie w samochodzie RRC na szutrach jedynie może wpłynąć pozytywnie na wyniki bo będzie jeszcze większa przyczepność i lepsze odejście z zakrętów...

Łukasz "GuruPL" pisze...

Załóżmy taki scenariusz - Robert objeżdża wszystkie tory w symulatorze , czyli "zalicza" 100% ale ... symulator to spokojna walka z torem i tylko z torem - nie ma walki z innymi kierowcami , nie ma nieprzewidywalnych i gwałtownych zdarzeń , do których dochodzi na torze , nie ma walki koło w koło i powiązanych z tym "okoliczności", nie ma konieczności szybkiej reakcji na niespodziewane zdarzenia , nie ma konieczności błyskawicznego opuszczenia bolidu po awarii / zderzeniu / innym zdarzeniu ... niemożność wykonania niektórych czynności może powodować to , że na razie jazda w F1 jest dla Roberta niemożliwa .

W poprzednim swoim poście przytaczałem pewne zdjęcie Roberta ... chciałbym , żebyście dobrze przyjrzeli się jego ręce , porównali ją ze swoją ręką i wyciągnęli wnioski ... wg mnie to cud co robi Robert , mając takie ograniczenia jakie "podarował mu los"
http://scr.hu/0sm1/uzh38

Nisko , naprawdę nisko pochylam głowę przed Robertem ... nie jesteśmy w stanie zrozumieć choćby w części , co ten człowiek musiał przejść , żeby osiągnąć to do czego już doszedł.
W małej części Go rozumiem - jestem po 2 ciężkich wypadkach samochodowych ... u mnie "na szczęście" skończyło się na 9-ciu miesiącach wózka inwalidzkiego i implantach w kręgosłupie.
Wiem co to znaczy , gdy w jednej chwili świat wali się w gruzy , gdy rozpadają się plany , marzenia ... i jedynym pobożnym życzeniem jest chęć powrotu do stanu z przed zdarzenia ...

Wytrwałości Robercie Ci nie zyczę , masz jej dosyć ... życzę Ci szczęścia w dalszej drodze do osiągnięcia celu :)

Anonimowy pisze...

Witam.Czy Robert Kubica jest najlepszym polskim kierowcą rajdowym?

Anonimowy pisze...

„Wir haben 150 Millionen gegen uns“, sagt Hülkenbergs Manager Werner Heinz zu BILD. Bei Lotus schnappt sich der Venezolaner Maldonado das für Hülkenberg bestimmte Cockpit. Er bringt 40 Mio Euro des staatlichen Erdölkonzerns mit. A wiec Maldonado nie Hülkenberg w Lotusie i tylko za wpisowe w wysokosci 40 milionow Euro. Co to ma K..wa byc sport ???

Anonimowy pisze...

a wy dalej chcecie kubice w tym lewym sporcie ojej :/

Anonimowy pisze...

Kierowca tygodnia :)http://www.autoracing.com.br/piloto-da-semana-robert-kubica-rally-da-espanha-31102013/

"Robert Kubica (WRC) zajął zwycięstwo wśród internautów z 41% głosów. Sebastian Vettel (F1) był drugi z 29% głosów. Podkreślając,
że wszystkie 1595 głosy zwycięzcy pochodzili z różnych adresów IP,
tylko 39 z Brazylii i zdecydowana większość Polski."
:)

Anonimowy pisze...

Wiele osób pisze tu, że gdyby Robert miał propozycje z F1, nie zastanawiałby się ani chwili, rzucił wszystko i wsiadł do bolidu. A ja myślę, że sytuacja może być wręcz odwrotna, jeżeli Robert nie podjął jeszcze decyzji to znaczy, że się nad czymś zastanawia. A może to jest tak, że ma propozycje z F1, tylko on sam musi podjąć decyzję czy jest na to gotowy. Robert nie raz powtarzał, że jeżeli się czegoś podejmie to musi być pewien, że jest w stanie to robić na 100%. Tak było chociażby z wrc2, najpierw kilka lokalnych rajdów, a dopiero w tedy decyzja. Moim zdaniem tylko od Roberta będzie zależało co będzie robił w przyszłym roku, bo propozycje na pewno padają z wielu stron i jestem pewien, że z f1 także. A skoro jest poprawa stanu ręki to decyzja będzie odwlekana.

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=CB0wVprC3xI

Relacja z rajdu Hiszpanii

Anonimowy pisze...

Osobiście chciałbym widzieć Roberta w F1 już w 2014,ale po namyśle i odłożeniu swoich pragnień na bok stwierdziłem że lepiej jak to będzie 2015.Robert będzie miał większe pole manewru,a w dodatku będzie wiadomo ,który z zespołów F1 ma potencjał.Jestem przekonany że wcześniej czy później Robert zostanie mistrzem świata F1 i WRC.Oczywiście nie wykluczam tego że zobaczymy go na torach Formuły 1 już w 2014.

Dq Dqq pisze...

no i jest już Mistrzem WRC2 :)