Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 9 września 2013

Robert Kubica w Rajdzie Polski - wprowadzenie i premiera nowego filmu KuBikaTv [aktualizacja wtorek godz. 21:35 - zawiodło zawieszenie? Film z dachowania]

Rozpoczyna się tydzień wielkich rajdowych emocji z Robertem Kubicą w roli głównej - już od środy kierowcy będą zapoznawać się z trasą 70. Rajdu Polski, a w sobotę rywalizacja rozpocznie się na dobre. Zobaczcie, co nas czeka w tym tygodniu - poniżej pełny harmonogram rajdu, szczegółowe mapy OS-ów oraz rozkład transmisji telewizyjnych.

Niektórzy już się pakują, inni planują zajęcia zawodowe i domowe, a wszystko aby śledzić 70. Rajd Polski, wielką imprezę motorpsortową w naszym kraju z udziałem najlepszego polskiego kierowcy - Roberta Kubicy.

Polak będzie w Mikołajkach, gdzie będzie mieściła się baza rajdu, prawdopodobnie już od wtorku, 10 września. Zapoznanie z trasą przewidziano na środę i czwartek. W piątek na torze w Mikołajkach odbędzie się odcinek kwalifikacyjny, a o godz. 20 ceremonia startu i wyboru pozycji startowych.

Sobota i niedziela to 13 OS-ów o łącznej długości ponad 230 kilometrów. Do tego ponad 421 km odcinków dojazdowych.

Oto harmonogram rajdu:
10 września 2013, wtorek
18:00 - 22:00 - otwarcie biura rajdu
wydawanie dokumentów do zapoznania z trasą

11 września 2013, środa
10:00 - rozpoczęcie zapoznania z trasą

12 września 2013, czwartek
08:00 - otwarcie parku serwisowego
16:00 - otwarcie biura prasowego
18:00 - zakończenie zapoznania z trasą

13 września 2013, piątek
07:00 - 12:00 - badanie kontrolne

12:00 - 15:00 - wolne przejazdy odcinka kwalifikacyjnego - tor w Mikołajkach

16:00 - 18:00 - odcinek kwalifikacyjny – tor w Mikołajkach
20:00 - ceremonia startu i wybór pozycji startowych
do I etapu rajdu
– Plac Wolności w Mikołajkach

14 września 2013, sobota
godz. 8:48 - Tałty (14,54 km)
godz. 9:40 - Baranowo (17,51 km)
godz. 11:36 - Mrągowo (25,16 km) - LIVE EUROSPORT
godz. 14:10 - Tałty 2 (14,54 km)
godz. 15:02 - Baranowo 2 (17,51 km)
godz. 16:11 - Mikołajki (2,5 km)
godz. 18:06 - Mrągowo 2 (25,16 km) - LIVE EUROSPORT

15 września, 2013, niedziela
godz. 7:05 - Biskupiec (15,58 km)
godz. 8:17 - Użranki (15,14 km)
godz. 10:06 - Mateuszek (26,02 km) - LIVE EUROSPORT
godz. 15:05 - Biskupiec 2 (15,58 km)
godz. 16:17 - Użranki 2 (15,14 km)
godz. 18:06 - Mateuszek 2 (26,02 km) - LIVE EUROSPORT

Rozkład poszczególnych OS-ów wraz ze wszystkimi potrzebnymi informacjami znajdziecie na obrazkach poniżej - pochodzą one z oficjalnej strony 70. Rajdu Polski - www.rajdpolski.pl:






Trasa rajdu

W tym roku kierowcy będą dwukrotnie pokonywać całkiem nowy odcinek rajdu, a jeden OS został mocno zmieniony. Na nich zatem, różnice doświadczenia pomiędzy Robertem Kubicą i innymi kierowcami będą mniejsze. O tym, jak wygląda trasa rajdu możecie przekonać się na poniższym filmie:



Oto program transmisji telewizyjnych:

Sobota, 14 września:
godz. 11:30 - Eurosport - relacja LIVE z OS-u Mrągowo 1 (19,14 km)
godz. 18:00 - Eurosport - relacja LIVE z OS-u Mrągowo 2 (19,14 km)
godz. 20:05 - TVP1 - Kronika Rajdu Polski

Niedziela, 15 września 2013:
godz. 10 - Eurosport - relacja LIVE z OS-u Mateuszek 1 (23,77 km)
godz. 18 - Eurosport - relacja LIVE z OS-u Mateuszek 2 (23,77 km)
godz. 20:05 - TVP1 - Kronika Rajdu Polski

Wiadomo już, że podczas relacji Eurosportu, samochód Roberta Kubicy będzie jednym z dziesięciu, które będą wyposażone w kamery "onboard".

Rywale

Jak wiemy, na starcie 70. Rajdu Polski pojawi się aż 85 załóg z kilkudziesięciu krajów, w tym czołówka Rajdowych Mistrzostw Europy i najlepsi krajowi kierowy.

Jeżeli chodzi o europejską czołówkę, to na liście startowej widnieją nazwiska pierwszych trzech kierowców klasyfikacji ERC, Jana Kopeckiego, Craiga Breena i Bryana Bouffier. Pojawi się również Michał Kościuszko, który po złamaniu podstawy kręgu podczas Rajdu Niemiec dostał zgodę lekarzy na start. Zarówno on, jak i Kajetan Kajetanowicz, doskonale znają mazurskie trasy i na pewno będą jednymi z tych, którzy mogą zamieszać w klasyfikacji generalnej. Ciekawy powinien być również występ Krzysztofa Hołowczyca. Mocny może być również Michał Sołowow. Kielczanin, podobnie jak Hołowczyc i Kubica pojedzie autem RRC. Autami w specyfikacji R5 pojadą Kajetanowicz i Kościuszko.

Robert jest przez wielu wskazywany jako jeden z faworytów rajdu, ale na pewno rywalizacja będzie bardzo zacięta.

Oto lista zgłoszeń rajdu:


PEŁNĄ LISTĘ ZGŁOSZEŃ ZNAJDZIECIE TUTAJ

Kibice na rajdzie

Tym wszystkim, którzy wybierają się na Rajd Polski, polecam zakładkę "kibice" na oficjalnej stronie rajdu, gdzie znajdziecie bardzo ciekawe i przydatne informacje dotyczące biletów, kibicowania i bezpieczeństwa. Ważne, abyśmy dbali o spokojne i bezpieczne przeprowadzenie tych wielkich zawodów.

Relacja na blogu

Jeżeli chodzi o relację na blogu, to zrobię wszystko, aby była ona przynajmniej tak dobra, jak relacje z poprzednich rajdów, choć może nie być to łatwe. W zamian może uda się zdobyć coś ciekawego, ale o tym przekonam się w trakcie rajdu.

Premiera

A na koniec mam dla Was niespodziankę - premierę najnowszego filmu KuBikaTv, podsumowującego ostatnie kilka miesięcy startów Roberta Kubicy. Miłego oglądania!



Aktualizacja

Eurosport opublikował obszerny wywiad z Robertem Kubicą przed Rajdem Polski. Oto najciekawsze fragmenty:

Jak ważny jest dla Ciebie start w Rajdzie Polski?

"Rajd Polski jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem, ale ponieważ będę startował we własnym kraju, kibice uważają, że to będzie jazda na własnym terenie. Szczerze mówiąc, nigdy nie byłem w tych okolicach. Nie mam pojęcia o tym, jak wyglądają odcinki specjalne. Podobnie, jak było to w przypadku innych rajdów, w których startowałem, także Rajd Polski będzie dla mnie całkowitą nowością. Słyszałem wiele dobrego o tej imprezie, widziałem masę materiałów wideo i wydaje się, że ten rajd jest zupełnie inny niż te, w których do tej pory startowałem. Odcinki przypominają trochę Finlandię, ale tylko pod względem prędkości. Reszta, czyli nawierzchnia, ukształtowanie, zakręty, to coś zupełnie innego."

Pamiętasz, kiedy po raz ostatni startowałeś w Polsce w zawodach?

"W 2004 roku wystartowałem w Barbórce, krótkim rajdzie w Warszawie, który tradycyjnie zamyka sezon. Ale to bardzo kompaktowa impreza, odcinki zlokalizowane są w mieście i łącznie mieliśmy do pokonania około 20 kilometrów. Później, w 2005, pojechałem "zerówką" przed rajdem w Krakowie, który był zaliczany do klasyfikacji mistrzostw Polski. Ale ostatnia duża impreza, to były zawody kartingowe, pewnie ponad 15 lat temu. Wtedy byłem jeszcze bardzo młody, ale zawsze pamięta się takie rzeczy. Wtedy, w Polsce, w zawodach kartingowym radziłem sobie doskonale. To był początek mojej przygody ze sportem motorowym. Od kiedy miałem 10 lat, ścigałem się w Polsce przez trzy sezony, ale później, po 1998 roku zacząłem ścigać się w Europie, w międzynarodowych zawodach."

Jak przygotowujesz się do startu w Rajdzie Polski?

"W najbliższych dniach jedziemy na testy, ale nie będzie to jakaś ogromna dawka jazdy. Jesteśmy w nieco specyficznej sytuacji, bo Rajd Polski nie jest zaliczany do mistrzostw, w których ścigam się w szerokim zakresie. To dodatkowa impreza, ale dobra okazja zarówno dla mnie jak i dla mojego pilota, żeby pokazać się w Polsce. Będziemy testować samochód, ponieważ Rajd Polski jest bardzo specyficzny, więc musimy się do niego przygotować. Ale testy nie będą bardzo intensywne. Zawsze trzeba się przygotować do rajdu, ale, jak wspominałem, do Polski przyjeżdżamy przede wszystkim po to, żeby dobrze się bawić. Nie ma wielkiego ciśnienia, nie ma presji. Będę zrelaksowany, pokażę się kibicom, sponsorom, ale przy okazji mam nadzieję, że pojedziemy dobrze."

Kiedy spojrzysz na swoje tegoroczne wyniki, masz wrażenie, że zrobiłeś duże postępy, czy wciąż jeszcze się uczysz?

"Oczywiście, że się uczę. Nie zapominajcie, że starty w tym sezonie rozpocząłem w marcu od Rajdu Wysp Kanaryjskich. Później pojechałem na rajd WRC do Portugalii, z całkowicie zerowym doświadczeniem na nawierzchni szutrowej. Jasne, że robię postępy, z rajdu na rajd jest coraz lepiej, to normalne. Startuję w tym roku w wielu imprezach, ale każda jest kompletnie inna, więc przy okazji mam możliwość zbierania doświadczeń i ciągłej nauki. Tak będzie tez w czasie Rajdu Polski. Nigdy jeszcze nie jechałem po takiej nawierzchni, gdzie jest masa piaszczystych fragmentów, wąskie drogi, a przy tym rozwijamy ogromne prędkości. To będzie kolejne nowe doświadczenie. Bez wątpienia, jestem lepszym kierowcą, niż sześć miesięcy temu, ale, jak wspomniałem, to zupełnie normalne. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że przede mną jest jeszcze bardzo długa droga. Każdy start, zapoznanie z trasą, jest dla mnie czymś nowym, czymś, co wymaga ode mnie ogromnego nakładu energii. Każdy nowy start to wiele nowych pytań. Nigdy nie wiesz, co się może wydarzyć na odcinkach specjalnych, przez głowę przelatuje wiele myśli i wątpliwości. W Polsce będzie tak samo, ale wiedziałem o tym od początku, znów będę się uczył nowych rzeczy."

Jesteś dumny ze swoich tegorocznych osiągnięć?

"Szczerze mówiąc, jestem zadowolony z postępu, jaki zrobiłem. Nie chodzi mi o wyniki, ale bardziej o to, jak radze sobie z samochodem i moją ręką. Jest coraz lepiej i cieszę się z tego, jak sobie radzę na trasie wielu, kompletnie różnych rajdów, pomimo wciąż niewielkiego doświadczenia. Niezależnie od charakterystyki imprezy, jeżdżę dosyć równo i wyniki utrzymują się na podobnym poziomie. Poradziłem sobie z całkiem nowym wyzwaniem bez większych problemów i to jest bardzo budujące. Jeśli jesteś w stanie narzucić sobie jakiś kierunek i podążać w tę stronę bez kłopotów, mimo że wciąż się uczysz, popycha cię to do przodu. Oczywiście dobre wyniki pomagają, ale dla mnie najważniejszy jest fakt, że nauczyłem się bardzo dużo, a przy okazji zrobiłem ogromny postęp nie tylko w kwestii umiejętności kierowcy, ale także ogólnej sprawności."

Aktualizacja wtorek

Organizatorzy Rajd Polski przygotowali bogatą i różnorodną ofertę dla kibiców podczas trwania imprezy. Atrakcją będzie Rally Fan Park LOTOS 70. Rajdu Polski - czyli serce rajdu, w którym ze sceny będzie można usłyszeć bieżące relacje ze zmagań kierowców, informacje o wynikach i komentarze ekspertów. Fani będą mogli rywalizować ze sobą w grach komputerowych oraz wziąć udział w konkursach z nagrodami.

Jednym z organizatorów zawodów dla fanów jest firma Hertz Polska, wypożyczalnia samochodów. W Rally Fan Parku swoje stoiska i atrakcje dla kibiców przygotowali: Lotos, Compensa, Lotto, Mercedes, Mazda, Mitshubishi, Nissan, Hertz, Citroen i GL Online. Specjalnie na jubileuszową edycję rajdu Ozoshi zaprojektowało nową kolekcje gadżetów, które właściciele biletów otrzymują kurierem albo będą mogli je odebrać w Punkcie Informacji Kibica w Mikołajkach.


Aktualizacja godz. 10:35

Robert Kubica rozpoczyna testy na mazurskich drogach. Oto zdjęcia wykonane przez Adriana Brzozowskiego:


Aktualizacja godz. 11:05

Kolejne zdjęcie (autor Arkadiusz Bar):

Aktualizacja godz. 15:55

Złe wieści z treningu przed Rajdem Polski - Robert miał duży wypadek. Oto zdjęcie autorstwa Arkadiusza Bara

Aktualizacja godz. 16:10


Autor zdjęć: Paweł Tomaszek

Aktualizacja godz. 16:25

To co najważniejsze, to że załodze Kubica/Baran nic się nie stało. Auto jest poważnie uszkodzone, ale jeżeli klatka bezpieczeństwa nie jest naruszona, to nie ma żadnego zagrożenia, że Robert nie wystartuje w rajdzie. Pozostały jeszcze 3 dni do rozpoczęcia imprezy, mechanikom Citroena naprawa zajmie o wiele krócej.

Aktualizacja godz. 18:25

Wiemy już, jak prawdopodobnie doszło do wypadku Roberta Kubicy - Polak po jednym z dużych skoków ześlizgnął się z drogi, jego auto zostało podbite przez rów, koziołkowało w powietrzu (przelatując nad stadem krów) i upadło na ziemię.

Aktualizacja godz. 20:35

Poniżej znajdziecie film z dachowania Roberta i Macieja. Jeżeli film się nie odtwarza kliknij
TUTAJ



Aktualizacja godz. 21:35

Przyczyną dzisiejszego wypadku Roberta Kubicy mogła być awaria zawieszenia.

Źródło: Eurosport, www.rajdpolski.pl

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

178 komentarzy:

Anonimowy pisze...

ten zlikwidowany pierwszy komentarz, to cenzura(?), czy tylko zwyczajowe pomyłkowe usunięcie?
Wróć do początku 2012 roku i zablokuj anonimowych...

Anonimowy pisze...

Obejrzałem ten filmik od KuBikaTV i jeszcze jeden podobny z podsumowaniem. Pojawiają się w nich kadry z kolejnych rajdów jak Kubica prostuje rękę w łokciu. W obu filmach można odnieść wrażenie że jest spora różnica w zakresie pracy łokcia pomiędzy pierwszymi rajdami a tymi ostatnimi. Nie może prawej ręki wyprostować w łokciu ale maksymalny kąt jest coraz większy. Wygląda na to że są dalsze postępy w rehabilitacji.

AdamOn pisze...

Filmiki KubikiTv są świetne, co kolejny to lepszy. Wzbudzają one we mnie ogromne emocje, oby tak dalej :)

Anonimowy pisze...

Tak, film jest świetny (po raz kolejny). A tak na marginesie - staram się nie podpalać, bo nie wiem czy komentarze kreują alternatywną wobec prawdziwej rzeczywistość czy faktycznie zobaczymy w przyszłym sezonie KUB na liście zawodników na ekranie. Wierzę, że ta rzeczywistość z komentarzy jest właśnie prawdziwa... A wracając do filmu - do wszystkich sceptyków - spójrzcie na to jak auto Roberta pokonuje zakręty, jak wiele szybkich ruchów wymagają od niego manewry, które widzimy - nie wierzę, że wykonuje je jedną ręką, a prawa to tylko zmiana biegów. Prawa ręka Roberta musi być silna i sprawna.

Wierzę i czekam
MSB

Anonimowy pisze...

Jazda autem WRC, to nie przelewki. Tu nie jest płasko, jak na torze. Mamy: skoki, hopki, wiraże i Bóg wie co jeszcze, a trzeba jeszcze przy tym zapier...ć, co sił. Jedną ręką, to sobie można w kiblu, wiecie co. Jeżeli ktoś prowadzi auto WRC, na bardzo wysokim poziomie, to może i w F1, mówimy tu cały czas o Kubicy.
Arek

Anonimowy pisze...

Kubica wróci do F1. Kto jak nie ON? To jest tylko kwestia czasu. Nie ważne czy to będzie 2014 czy 2015.

untrusted pisze...

filmik fajny jednak logo kubikatv moglo by byc mniejsze bo przeszkadza a troche mniejsze itak by kazdy zobaczył :)

Anonimowy pisze...

Powoli zaczyna uchodzić powietrze z balonika...
Raikkonen na 100% w Ferrari od sezonu 2014.
Massa w Sauberze, Hulkenberg w Lotusie.
Wrzesień i Październik to czas decyzji w Formule 1.
Niestety jak widać nikt nie czeka na naszego Roberta, ale taka jest Formuła 1. Nie ma sentymentów.
Nie jesteś gotowy, wypadasz z gry.
Smutne, ale prawdziwe.

Hubert

Anonimowy pisze...

Bardzo budujący wywiad. Najbardziej to śmiać mi się chce z tej napinki czołowych polskich kierowców... Robert jedzie dla "fanu" i fanów. Chce się pokazać, dać sporo radości kibicom którzy go wspierają, porobić zdjęcia, rozdać autografów dzieciakom... Myślę, że jego oczekiwania co do tego rajdu nijak się mają do "powszechnej napinki".
Go do mety !!! DQ

Anonimowy pisze...

do 15:39
dzisiaj na niemickich stronach pisza, ze Alonso ucieknie prawdopodobnie do Lotusa. Jest dalej napiecie.

Anonimowy pisze...

Wróci do F1 to że nie ma go w plotkach nic nie znaczy zawsze woli zobić swoje a potem zaskoczyć wynikim bo to cały RK :) w listopadzie pod koniec października powinno być jasne na razie dla mnie po równo szanse na F1,WRC i DTM ;)

Anonimowy pisze...

@Anonim z 12:33

Pamiętaj, że Robert zmienia biegi łopatką z lewej strony kierownicy. Jak sam zauważyłeś to jak Kubica pokonuje zakręty (co pokazuje filmik) całkowicie obala teorię o prowadzeniu tylko jedną ręką, bo szybka i dokładna jazda z ciągłymi korektami i jednoczesne zmienianie biegów jest po prostu niewykonalne.

Z ręką na pewno jest coraz lepiej :)

Anonimowy pisze...

Brawn podobno wykupił część akcji w Williamsie. Nie wiem jak wy, ale dla mnie jest to jeden z najważniejszych sygnałów. Sygnałów, które jasno wskazują przyszły rok dla Roberta w F1. Co do "sezonu ogórkowego" ciężko jest mi sobie wyobrazić Alonso w Lotusie. Poza tym Ferrari nie jest samobójcą - nie wystawi na kolejny sezon zupełnie nowych kierowców - fakt, że RAI jeździł już dla Ferrari, jednak kiedy to było... Alonso do Lotusa, Massa nie wiadomo i co? Nie ma takiej opcji, że Alonso idzie do Lotusa.

Anonimowy pisze...

Oto link w ktorym spekuluja o przejsciu Alonso do lotusa. Alonso i Raikkönen nie darza sie sympatia. Przecierz Raikkönen musial odejsc aby zrobic miejsce dla Alonso.Moze Massa zostanie w Ferrari.
http://www.sport.de/medien/formel-1/news-und-saisoninfos/news/32183-18c8af-8622-25/ferrari-raeikkoenen-kommt-alonso-fluechtet.html

Anonimowy pisze...

A moze Robert!!!!!

Anonimowy pisze...

Chyba co raz bardziej prawdopodobny by był Williams
Wiedzą, że są w czarne d**ie i że Robert czyni cuda i coś zrobiłby z tym bolidem, bo nie sądzę żeby chcieli do końca istnienia teamu już obstawiać tyły :d

Anonimowy pisze...

Jeśli faktycznie się potwierdzi info o przejściu Kimiego do Ferrari to moim zdaniem wylatuje Alonso a Massa zostanie w dotychczasowej roli. Kimi się nie zgodzi np. na ciąganie Alonso w kwalifikacjach.
Kimi + Ferdek = wojna

Anonimowy pisze...

„Jesteśmy w drugiej kolejności po Ferrari, więc możemy sobie pozwolić na czekanie. Możemy również dokonać ciekawego wyboru” – dodał Boullier". Aż mi się morda uśmiechnęła po przeczytaniu tego:) Jak to mówią, wszystko jest możliwe. Trzymam kciuki.
@marcobg

Anonimowy pisze...

Tak dla spekulujących czy Robert prowadzi jedną czy dwoma rękami, proponuje mały test. Jeżeli ktoś ma prawo jazdy to proszę spróbować pokonać ciasny prawy zakręt kierując lewą ręką. A prawą niema problemu.

Massa

Anonimowy pisze...

Jordan powiedzial w sobote albo w niedziele ze Alonso moze sobie zrobic rok przerwy tak jak Kimi zeby wrocic do mocniejszego teamu po roku

Anonimowy pisze...

Moim skromnym zdaniem Kubica nie przypadkiem dostal mozliwosc korzystania z symulatora Mercedesa. To jak otwarcie furtki do teamu. A myslicie ze nagla poprawa osiagniec HAM i ROS w porownaniu z poczatkiem sezonu to tez przypadek? Symulator to nie tylko bardzo wysoko zaawansowana technologicznie gra komputerowa,to przede wszystkim urzadzenie do zbierania danych. A skoro Robert spedzil na nim tyle czasu ze byl w stanie uzyskac wyniki lepsze od HAM i ROS to zebrane dane pomogly im na torze. Pytanie tylko brzmi; który z nich ustapi mu miejsca? Odpowiedz bedzie chyba na tabeli Overall po GP Brazylii.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 20:59

Alonso nigdzie się nie wybiera. Dalej jest numerem 1 w Ferrari, jak powiedział Stefano Domenicali. Cała ta saga z Raikkonenem w Ferrari rozpoczęła się wskutek zainteresowania Alonso Red Bullem. Ferrari pomyślało wtedy o Raikkonenie jako ersatzu za Alonso na wypadek, gdyby on odszedł do RB. Kiedy okazało się, że Alonso nie odejdzie do RB, część "starszyzny" w Ferrari uznała, że dobrze bedzie zastąpić Raikkonenem Massę. LdM najpierw nie chciał o tym słyszeć, ale teraz podobno już dał się przekonać.

NIGDY nie było mowy o zastąpieniu Alonso Raikkonenem w kontekście innym, niż zastępstwo w przypadku dobrowolnego odejścia Alonso do RB.

Kto normalny pozbyłby się Alonso na rzecz jakiegoś Raikkonena? To, że Ferrari od kilku lat nie zdobyło mistrzostwa, wynika wyłącznie z braku wystarczająco dobrego auta. Gdyby nie geniusz Alonso, Ferrari nie zdobyłoby tylu punktów (wystarczy sobie tylko przypomnieć, jakim dziadostwem był bolid Ferrari np. w pierwszej połowie zeszłego sezonu - a Alonso i tak wyczyniał tym bolidem cuda).

Raikkonen może być szybki tylko w aucie, które mu odpowiada. Alonso jest szybki w każdym aucie - on potrafi zaadaptować swój styl jazdy.

Co ma Kimi do gadania w Ferrari? Każą mu, to zrobi. Zresztą nieczęsto będzie miał okazję zrobić cokolwiek dla Alonso, bo będzie daleko w tyle za Fernando.

o

Anonimowy pisze...

Mercedes potwierdzil juz sklady wiec furtka jest zamknieta, tak samo jak Mclaren i Red Bull. Sadze ze RK mogl dostac szanse od mercedesa z powodu bliskich kontaktow z Toto oraz ze robert stara sie wrocic do f1 wiec wie ze symulator moze mu pomoc, a dla merca do woda na mlyn gdyz dzieki takim testom ma ogromna ilosc danych. Sadze ze tak jak Robert powiedzial ze niedlugo wyjasni sie jego przyszlosc i nie ma co spekulowac ze jakis szef teamu powie ze ,,mozemy dokonac ciekawego wyboru" Nie napalajmy sie, trzeba sie cieszyc że ze stanem zdrowia Roberta jest coraz lepiej i że możemy sieszyc sie ze zdobywania doswiadczenia w Rajdach ;)

Anonimowy pisze...

Na stole Roberta jest kontrakt Lotusa to pewne w 100%, tylko tyle albo az tyle z przeciekow.

Auto pisze...

Na stole Roberta...
Tak powstają niezapomniane historie.
Poproszę wskazać źródło.
Inaczej takie wpisy to nic innego jak robienie z nas debili.
Każdy może podać podobnie brzmiącą informację.
Wymyślamy?

Anonimowy pisze...

Another Spaniard set for F1?

Whilst Alonso is the Spaniard most people are talking about, young compatriot and DTM driver Daniel Juncadella has confirmed that he is in the running for a future with the Williams F1 team, according to motorsport.com.

Anonimowy pisze...

Oj kolego :)
"Na stole Roberta jest kontrakt Lotusa to pewne w 100%, tylko tyle albo az tyle z przeciekow"
Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz :)
Kimi zostanie w Lotusie, bo Ferrari potwierdzi Massę na jeszcze jeden, dodam ostatni, sezon ;)
Więcej się domyślcie.

d.

Anonimowy pisze...

widocznie wszyscy przymykaja oko na groszka :D z pelnym szacunkiem ale ile mozna, litosci

Anonimowy pisze...

Robert nawet w F1 prowadził jedną ręką i to nawet przy wyprzedaniu! :)
Wyprzedzanie w Singapurze 2010
Od 3:18 (patrzcie na lewą ręke)
http://youtu.be/WIUb_ZiunuI?t=3m18s

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich mam pytanie gdzie dokładnie Robert testuje przed rajdem Polski. Mieszkam w okolicach Mrągowa. Niestety nie mam możliwości być na rajdzie bo pracuje, a chciałbym zobaczyć choć przez chwile Roberta w akcji. Choćby na testach. Proszę o informacje.

AdamOn pisze...

Rzadko umieszczam tu komentarze, zwykle jestem "pasywnym" obserwatorem ;) mam podobne zdanie jak niektóre tu osoby, a mianowicie że Robert, nie wiem jeszcze za kogo, ale wróci do Lotusa. Oni wiedzą na co stać Roberta, jeszcze bodaj parę miesięcy temu sam Bojler twierdził, że przyglądają się poczynaniom Kubicy i że jeśli nadejdzie chwila w której będzie on gotowy to chętnie go sprawdzą na torze. Pan Mateusz dobrze postępuje pisząc abyśmy skupili się na tym co Robert mówi o swojej przyszłości a więc tak zrobię ;) Cytuję z pamięci: "mam jeszcze coś do załatwienia". Co Kubica mówił rok po wypadku, gdy był pytany czy będzie walczył o powrót do F1, a dokładniej do Lotusa? "Zrobię wszystko aby wrócić gdyż mam jeszcze coś do udowodnienia". Nie komentuję tu żadnych plotek, przeanalizowałem jedynie same wypowiedzi Roberta. Oczywiste jest to że wprost nic powiedzieć nie może ale to co zasugerował ostatnio daje sporo do myślenia.

Jan Golonka pisze...

Jego poprzedni kontrakt z Lotusem był tak skonstruowany że Lotus musiał mu wypłacić całość i wydaje mi się że teraz Robert chce im oddać co dostał i wejdzie do ich zespołu i będzie jeździł za free. To gość z klasą i na pewno nie zapomniał do czego go kontrakt zobowiązywał, a Lotus jest w sytuacji finansowej jakiej jest. Czyli dla nich to bomba. Topowy kierowca za darmo, mega promocja z racji powrotu Roberta do ścigania, no i stado pukających sponsorów którzy będą chcieli się identyfikować z tym mega wydażeniem!

Anonimowy pisze...

Widzę kolejną osobę, która nie zauważa, że Fernando Alonso powolutku co prawda, ale jednak popełnia coraz wiecej błędów. Gdy w 2006 rokudrugi raz wygrał tytuł (ładnie skorzystał na pełnej współpracy Michelina i Renault, "dzielone" skrzydło też mu nabiło mn.óstwo pkt. póki FIA zabroniła) nie spodziewał sie, ze najwcześniej za 8 lat zostanie mistrzem (sorry optymiści ale Vettel w tym roku nie odda tak wielkiej przewagi jak rok temu zrobił to Alonso). Alonso w 2007, 2010 i 2012 roku też mógł zdobyć tytuły - za każdym razem przegrywał o włos, a np. w 2010 roku nie tylko taktyka Ferrari mu zaszkodziła, ale nieumiejętność wyprzedzenia Pietrowa - zresztą po wyścigu Alonso zachowywał sie skandalicznie wygrażając Rosjaninowi, który nic nielegalnego nie zrobił). W 2010 Alonso rozwalił sie ze swojej winy w Monaco na 3 treningu (out z kwalifikacji), rozwalił się ze swojej winy w Belgii, nielegalnie wyprzedził Kubicę który miał awarię na Silvesstone i dostał przejazd przez pit lane - to były bardzo grube kosztowne błędy i na końcu zabrakło o włos do mistrzostwa. W 2012 na Suzuce wpakował sie Raikkonenowi pod samochód (do dziś zwolennicy Hiszpana twierdzą, ze to wina Fina, sędziowie orzekli inaczej, Ferrari protestu nie składało). Wtedy ALO miał ok. 50 pkt. przewagi, a i tak potrafił nie wygrać mistrzostwa (oczywiście Grosjean rozbójnik załatwił go na Spa). W 2007 roku fakt, że Ron Dennis niańczył nieopierzonego Hamiltona i w sumie mieli rację do ...przedostatniego wyścigu (17 pkt. przewagi Hamiltona nad RAI na 2 wyścigi przed końcem, wtedy była punktacja 10 za wygraną). Hamilton zakopał się w żwirze w Szanghaju, a w Brazylii pomylił guziki :))) Jednak gdyby kubica nie miał awarii prowadząc w Chinach to wtedy HAM zostałby mistrzem i nic RAI by nie pomogło - tsaki paradoks: defekt BMW sauber Kubicy przyczynił się do mistzrostwa Kimiego... Gdyby nie to, to wychwalany pod niebiosa Alonso zostałby pokonany (i tak został) przez debiutanta, który został mistrzem świata w wieku 22 lat i 9 miesięcy.
Trzeba przypominać o Alonso wszystko, a nie wybierać niektóre rzeczy - Alonso jest już tak zdeterminowany,wkurzony, że zaczyna popełniać błędy na torze w niemałej ilości (ostatnio w sobotę w qualu na ostatnim kółku). Duzo sie pisze o paskudnym charakterze Vettela - sto proc. zgody, ale ja w tej samej kategorii widzę Alonso - figo fago z wiekiem coraz bardziej. Gdyby Vettel tak zrugał Pietrowa w Abu Dhabi w 2010 to 10 lat byście pisali, Alonso ma odpuszczone. Ostatnio od głupków wyzwał ludzi - mała reakcja. Gdyby Vettel porzucił żonę dla Rosjanki - na polskich forach byłby kociokwiek, tymczasem Alonso i Vettel to dwaj ludzie o niedobrym charakterze, a ten starszy z nich popełnia na torze coraz wiecej błędów (oczywiscie na tle słabego Massy błyszczy).

Anonimowy pisze...

A co to ma do rzeczy? I niby czemu ma służyć ten (całkiem niepotrzebny wg mnie) wywód o ALO?

Jan Golonka pisze...

Kolego bardzo celna opinia o Alonso. Ja najbardziej zapamiętałem jego słabą psychikę gdy jeździł z Hamiltonem. Normalnie palił się w blokach, seryjne błędy i brak chłodnej kalkulacji. Dlatego jeśli Raikonen pójdzie do Ferari to będzie to samo kiedy jeździł z Hamiltonem. Dlatego bardzo realnie oceniam jego ucieczkę z Ferari.

Anonimowy pisze...

wy chyba nie wiecie co piszecie... Ucieczka z Ferrari ? Nie ważne kto przyjdzie jeździć do tego zespołu to Alonso i tak będzie miał lepszą pozycję, Santander wykłada olbrzymią kasę na to.
I co raz więcej błędów ? Osoba wyżej podała kilka sytuacji, gdzie tak naprawdę można by było wziąć pod uwagę dwie, Silverstone i Suzuka i to na przełomie kilku sezonów. Jak w takiej sytuacji można pisać o kimś, że popełnia coraz więcej błędów ?
Patrząc na ostatni wyścig, Webber oraz wszyscy Ci, którzy w trakcie wyścigu jechali za Ricciardo popełniły ogromne błędy (idąc tym tokiem myślenia)... celowo pomijam fakt, że top speed im na to nie pozwolił, ale niektórzy oglądają F1 i w dalszym ciągu tego nie rozumieją.

Anonimowy pisze...

Bardzo się cieszę, że jest więcej ludzi, którzy patrzą na Alonso kompleksowo. Nie wiem skąd bierze się opinia niektórych ludzi o tej "fenomenalności" Alonso. Facet popełnia błędy, nie radzi sobie z presją (tzn. - często sobie nie radzi). Jeździ na limicie, ale błędy robi częściej niż Vettel czy Button, tak jak w Renault ma bardzo słabego team mate'a i wyjatkowo odpowiada mu rola hegemona w zepole. Z Raikkonenem w Ferrari będzie miał bardzo dużo "ciężkich przeżyć" na torze.
A ja wrócę do Roberta, a chyba tego wątku nie przerabialiśmy. Wiecie co? Robert ma niesamowitą intuicję kto zostanie mistrzem świata. W 2009 na testach zapytany kto wygra tytuł odpowiedział krótko: Button. W 2011 i 2013 czyli obecnym stawiał na Vettela (na razie wszystko na to wskazuje). Pomylił się jeden raz: w 2012. Pamiętacie wywiad bodaj w Omnicorse? Wtedy Alonso miał prawie 50 pkt. przewagi i Robert typował Alonso na mistrza.
Poza tym są z lat minionych przezabawne wypowiedzi Roberta, zwłaszcza z 2009 roku. Robert dysponował pojazdem wolnobieżnym i często dworował sobie z auta jakim jeździ mówiąc np. po GP Chin: "mój bolid jest wytrzymały jak czołg" (chodzi o staranowanie Trulliego, nie dostał przez radio inforamcji, że w tej wodnej mgle przed nim jest Jarno); Lorek pyta przed kwalifikacjami (nie pamiętam które GP): "Robert o co walczycie w kwalifikacjach? O pole position" (w tym czasie Robert i Heidfeld mieli drugi od końca bolid w stawce). Były też lekkie docinki pod adresem głównego "maga" bolidu 2009 Willy Rampfa. Jak wiadomo Robert i Rampf nie przepadali za sobą - piszę o tym, ponieważ Rampf jest obecnie w VW w WRC obok Josta Capito jednym z głównych rozgrywających, a nie zdziwię się jak paru ludzi napisze, że Robert trafi na 2014 do VW.
Rafał

Anonimowy pisze...

Czemu na zdjęciu na którym Robert siedzi w samochodzie nie ma tylnej lewej szyby,czyżby gdzieś przeszarżował na testach ?

Anonimowy pisze...

Do Jana G. z 12:10

Jestem tego samego zdania co do Roberta. Dostał bodajże 8 mln euro za sezon w którym nie przejechał ani kilometra. Do tego dochodzi umowa z Dellem jako sponsorem głównym która nie została podpisana. Robert to niesamowicie honorowy facet i mówiąc o tych niezałatwionych sprawach myślę, że ma na myśli Lotusa.

Robert chce się ścigać - uważam, że ostatnią rzeczą o jakiej myśli to... miliony euro!
DQ

Anonimowy pisze...

Jeśli chodzi o ucieczkę... To już oficjalnie zdementowano. Nie w tym roku.

Anonimowy pisze...

Alonso zdementował ucieczkę z Ferrari... Może w przyszłym roku:)

Anonimowy pisze...

Dodam swoje 3 grosze do dywagacji o ewentualnym powrocie RK do F1 w 2014. Jak na mój skromny rozum możliwy jest albo Williams. Ze względu na powiązania kapitałowe z Mercedesem, dla którego RK w tym roku testował. Oraz ze względu na słabą aktualną kondycję przy jednoczesnym wielkim potencjale tego zespołu. Znając ambicję Roberta, można się domyślać, że przejście do do takiego teamu byłoby wymarzonym wyzwaniem. Zarówno dla Roberta, jak i dla teamu. Tylko co w takim układzie z Bottasem, z którego F1 raczej nie zrezygnuje, bo to taki perspektywiczny kierowca, i nie paydriver? Rezygnacja z Maldonado też raczej nie wchodzi w grę, bo petrodolary - wszystko na to wskazuje - nadal płyną.

Możliwy jest oczywiście Lotus, wobec którego RK ma zobowiązania, niedokończone sprawy, jak to już ktoś powyżej opisał. Ale co wtedy z Grożanem? Czy team o bardzo francuskich koneksjach zrezygnuje z francuskiego kierowcy, nawet jeśli jest on dość średni?

Ferrari wydaje się najmniej prawdopodobne, bo Robert może i lubi Alonso, ale zapewne wie, że z takim przeciwnikiem trzeba się ścigać w oddzielnym zespole. Poza tym Ferrari (a dokładnie Luka diM) na tak ogromne ego, że pomimo sympatii Włochów do Roberta, zespół nie zaryzykuje kolejnego rekonwalescenta w miejsce Massy.

Ale kostki tego domina trzyma w tej chwili w ręku Kimi. Jeśli pójdzie do Ferrari, to bardzo prawdopodobne, że ucieknie stamtąd Alonso (do Lotusa). Wtedy lista opcji dla RK się zawęża. Wierzę, że jedynym kierowcą, z którym Robert mógłby się ścigać w jednym zespole jest właśnie Kimi. Dlatego trzymam kciuki, żeby pozostał w Lotusie.

Ehh, marzenia...:-)

Anonimowy pisze...

Nikt nie bierze pod uwagę Felipe...
Może to Felipe wskoczy do Lotusa zamiast Kimiego.

Anonimowy pisze...

http://www.rp.pl/artykul/60514,1046602-Raikkonen-zwiazal-sie-z-Ferrari.html

raikkonen zastąpi masse, alonso zostaje w ferrari

nie sądze aby renault zatrudniło masse.. takze miejsce w renault bedzie, sytuacja jest ciekawa

Anonimowy pisze...

ok, juz niektore gazety oficjalnie potiwerdzaja, ze KIMi idzie do SF.

Massa nie do Lotusa, tylko do Sauber a- o tym pisaly juz gazety szwajcarskie kilkanascie dobrych dni temu.. ma to sens, bo zespol potrzebuje jakiegos doswiadczonego kierowce obok Sirotkina. poza tym Sauber ma deal z Ferrari, wiec Ferrari moze da jakis upust Sauberowi na silniki / komponenty itd. bo w koncu Massa byl chyba najlojalniejszym kierowca jakiego mozna sobie wyobrazic.

Dziwi tylko ze Guitarezza wypchna, bo jedank troche wsparcie finansowego przynosi.. no, ale widzocznie Rosjanie dadza wiecej..

miejsce Massie, czy Sirotkinowi musi dac Hülkenberg, a ze miejsce sie zwalnia w Lotusie, to on pojdzie raczej do Lotusa. i wtedy kolo by sie domknelo. Nie przypuszczam, ze jakies inne topowe zespoly beda mialy miejsce wolne, a Lotus raczej Grosjeana nie wyrzuci, jesli ten nie zawali kompletnie nastepnych wyscigow.

tyle w temacie.

o, z Alonso wRBR, to nie to, ze on nie chcial, tylko ze oni go nie chcieli, bo Ferrari im by tego nie darowalo, a chlopaki /horner / newey) chca jeszcze tam kiedys popracowac. wiec sprawa sie rozbila o polityke.

zobaczymy, co RK ma do powiedzenia w nastepnych dniach..

pozdro
W.

Anonimowy pisze...

standardowo do serwisowania citroena wyciągają szyby tylne

Anonimowy pisze...

Robert dachował na treningu !
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=635756763122811&set=a.620464251318729.1073741839.100000654791936&type=1&theater

Anonimowy pisze...

RK dachowal

intense pisze...

robert dachował :P

Anonimowy pisze...

Wypadek Roberta !
Auto nie nadaje się do dalszej jazdy.
https://twitter.com/a_brzozowski/status/377426255676973057/photo/1/large

intense pisze...

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=635756763122811&set=a.620464251318729.1073741839.100000654791936&type=1&theater

karluum pisze...

Kubek strzelił dacha na testach :)

favonio pisze...

Po zdemontowaniu szyby (robi sie to w 2 sekundy) jest łatwiejszy dostęp do wnętrza samochodu. Ściąga się ją np. by umieścić tam napój dla załogi.

Anonimowy pisze...

no to zrobił w 2 sekundy

Anonimowy pisze...

Norma... Polskie drogi. Wątpię że to błąd Roberta czy Maćka...

Anonimowy pisze...

az 2 sekundy? Robcio to spec i cala Cytryne w 2 sekundy rozebral :)

untrusted pisze...

dobrze że dzisiaj ten dach a nie w sobote :)
maja tyle dni że mu całą nową cytryne mogliby wyprodukować :)
ale mam cicha nadzieje ze cos jeszcze potrenuje :(

Anonimowy pisze...

kolejne auto... ktore to juz?
dobrze, ze na testach a nie w rajdzie... Wystartuje w ogole Robert do rajdu?

Anonimowy pisze...

nic sie chlopakom nie stalo?

untrusted pisze...

nie wydaja sie zbyt przejeci tą rozwalana cytryną :D
pbs.twimg.com/media/BTzjLfvIMAI8ZKh.jpg

Anonimowy pisze...

Całe szczęście nic się załodze nie stało wnioskując po fotkach. Wracając do niektórych komentarzy odnośnie stanu łokcia etc. Nie zauważyliście że środkowy palec prawej dłoni u Roberta jest cały czas bezwładny? Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Mogę się zupełnie mylić ale sądzę że to jest głównym czynnikiem stopującym jego powrót do F1 bo z samym łokciem i ruchami przedramienia widać że jest lepiej... Pozdrawiam

Daniel K pisze...

Dobrze, że to sie stało w Polsce

"Panie Robercie, wyklepiemy!"

Anonimowy pisze...

lepiej teraz niz w rajdzie. Go Robert!
w

Karol Moździerz pisze...

Auto będzie jak najbardziej do odbudowania. Wszystkie progi proste, dach prosty, drzwi w porządku, więc wydaje się bardzo nieprawdopodobne żeby klatka była uszkodzona. Auto wygląda na dużo bardziej obite niż przypuszczalnie w rzeczywistości jest. Nie zapominajmy, że błotniki, zderzaki itd to wielkie plastikowe części, które dość łatwo odpadają przy nawet niezbyt poważnych dzwonach. Cóż, kto grubo idzie jebn*ć musi... Tylko znając KUBa to też było doświadczenie, które pozwoli uniknąć takich sytuacji w przyszłości ;)

Anonimowy pisze...

no to dziś na TVN-ie pojadą, przecież przez kilka miesięcy nie było o czym mówić :/ Onet już furczy...a onet to grupa ITI.
DQ

Anonimowy pisze...

Dobrze że chłopaki cali i zdrowi reszta nie jest ważna.
DQ

Anonimowy pisze...

Opis zdjęcia chłopaków z 16:25
Robert: Alem urwał! @#.@
Maciek: nie bój nic, jesteśmy u siebie ,
to się zaraz wyklepie !
:-D

serek pisze...

Anonimowy
10 września 2013 12:50

ciężko jest popełniać błędy, piszę tu o Vettelu, jeśli:
1. Dysponuje się rewelacyjnym sprzętem o znakomitej stabilności i docisku, co widać z "on boardów"- PRAKTYCZNIE BRAK KOREKT tory, kierowca czuje się pewnie w takim bolidzie
2. Staruje się głównie z początku stawki...

Niemal każdy kierowca F1 posadzony do RBR łoiłby rywali...

Anonimowy pisze...

>Niemal każdy kierowca F1 posadzony do RBR łoiłby rywali

Np. Mark Webber (który do złych kierowców się nie zalicza..) - łoi aż miło..

Anonimowy pisze...

Tylko ze Webber nie dysponuje identycznym autem co Vettel a poza tym to wcale nie jest jakimś dobrym kierowcą a mimo to w ostatnich latach 2 razy był 3-cim kierowca w stawce.

serek pisze...

Anonim
10 września 2013 17:15

Ach, jaka przewidywalna "riposta"...Webber to podręcznikowy przykład kierowcy zniszczonego, stłamszonego przez zespół...taki sam bolid posiadał jedynie w 2010 roku, po którym niejaki Helmut musiał zahamować jego mistrzowskie zapędy, wszak nie mogło dochodzić do podziału punktów między niego a Vettela. To jakim Vettel jest "najlepszym" kierowcą pokazał m.in. Qual z 2010roku, gdy skórę złoili mu Webber i w wyraźnie gorszym aucie, nie kto inny, jak Kubica...potem wymyślano bajki o uszkodzonej podłodze :D wiczne problemy ze sprzęgłęm to też wina Webbera, podobnie jak uszkodzone skrzydło Vettela podczas Qualu w Silverstone (?) w 2011, kiedy zabrano nowe Webberowi i oddano pupilkowi Helmuta...

Anonimowy pisze...

TVN24:
"Kubica rozbił auto. Koziołkował po przeleceniu nad stadem krów"

Jak wygrywał ŻADNYCH INFORMACJI, i pomyśleć że kiedyś lubiłem tą telewizje...

assska21 pisze...

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1209144_585711324801191_962198038_n.jpg

Krowa na pierwszym planie... :)

Damian pisze...

Na wp. piszą że nad krowami przeleciał. Ale musiał być widok.

Anonimowy pisze...

Kurde Robert nie zdejmuje nogi z gazu a opis zdarzenia brzmi jak scena w klimacie "Nagiej broni"


"Podczas czwartego przejazdu Kubica wykonał trzy bardzo wysokie skoki. Samochód z dużą prędkością został wyrzucony w powietrze, a następnie z zakrętu, po czym wpadł na pastwisko, gdzie pasły się krowy. Auto przeleciało nad zwierzętami, by spaść na ziemię trzy razy koziołkując. Według świadków Kubica wyszedł z wypadku bez szwanku, natomiast samochód uległ rozbiciu."

http://sport.wp.pl/kat,12251,title,Rajd-Polski-fatalny-poczatek-Kubicy,wid,15972382,wiadomosc.html

DQ

Anonimowy pisze...

Jak napisał jeden gość na wirtualnej polsce - "Kubica jest niezniszczalny wypadek powinien się bać Kubicy nie on wypadku."

Anonimowy pisze...

ALe obciach..Robert jest nr.1 jeżeli chodzi o szybkość,ale też nr.1 jeżeli idzie o rozbijanie auta.Już długo nie słyszałem,aby ktoś tak rozwalił auto na testach.

Anonimowy pisze...

A Chuchała ostatnio np.?
To, że nie słyszałeś, jeszcze nic nie znaczy... ;-)

Anonimowy pisze...

Jeżeli Roberta komisja nie dposući do rajdu,a dotego Kuzaja to kibice będą dużo bardziej bezpieczni.

joanna kusmierska pisze...

jejku... kiedyś kot ,a teraz o mało co krowy... a w piątek 13 -ego...

Anonimowy pisze...

A Hołowczyc wczoraj koło urwał - jakoś nikt z tego halo nie robi, Hirvonnen na początku roku zdewastował cytynę na testach. rany, co za ludzie piszą takie komentarze :\

untrusted pisze...

serek zapędziłeś się z tymi teoriami spiskowymi i hejtowaniem vettela doszedłeś już do tego ze cokolwiek by vettel nie osiągnął ty i tak wymyślisz jakieś bzdury i powiesz że jest beznadziejny wbrew temu co uważa na jego temat 99% dziennikarzy i innych kierowców którzy sie na prawdę na tym znają! takimi wymysłami jak twoje można by potraktować każdego kierowce na świecie np. szumiego i powiedziec że jego 7tytułów nic nie znaczy i że nie ma wogule talentu..
to nie jest dobre podejście do sportu :/

Anonimowy pisze...

NIe chciałem aby RObert jechał w tym rajdzie-to jest najgorszy rajd jaki istnieje,tu nie ma żadnej klasy,warunków.Nie wyleci i wygra ten rajd ten ,który zna "potężne dziury" na pamięć!.Loeb 2 razy nie dojechał bo były takie dziury ,że wyrzuciło go w powietrze.Rajd Polski to wiejski rajd,Kubica nie wiem co to jechać po dziurach w których potrafią się dzieci bawić.

Anonimowy pisze...

Mój kumpel bardzo mnie denerwował ciągle mówiąc,że Kubica tylko się rozbija.Gdy pytałem się,a wiesz ,że wygrał już pare rajdów i jest 1 w generalce WRC2??odpowiadał...mmm..nie...Mówie,a gdzie czytasz,co oglądasz,że masz takie informacje odnośnie Roberta,odpowiada w TVN często pokazywali.TVN niszczy niewygodnych polityków,ale czemu Roberta??czyżby dlatego,że nie dał im nigdy zarobić...

Anonimowy pisze...

anonim 18:14. Kolejny specjalista od siedmiu bolesci. Loeb urwal kolo na pienku i dojechal do mety w ramach superally. Latvalla był zachwycony odcinkami, wiekszosc kierowcow WRC wskazywala Rajd Polski jako jeden z najlepszych w 2009 roku. Ale nie, kolejny trzesi portek o zdrowie Kubicy ma swoje teorie. Rece opadaja

Anonimowy pisze...

Szkoda czasu który mógł poświęcić na testy.Trudno.Załodze nic się nie stało to dobrze aczkolwiek tak dodam od siebie że nie wierzę aby Robertowi jeszcze kiedyś w ciągu Jego kariery chociaż włos spadł z głowy.Limit pecha jest wyczerpany do maksimum :)))
Jestem bardzo ciekaw jak będzie wyglądać walka od piątku.
Będę oczywiście trzymać kciuki jak zawsze.

Pozdrowienia Robert :))))i dobrej zabawy na tych naszych drogach...

Jaro 75 :)

Wiater pisze...

Ale urwał :D I tak Robert wygra Rajd Polski ;)

Anonimowy pisze...

Już w marcu po dzwonie na Kanarach przerabialiśmy ten temat - TVN, który jest telewizją pewnej opcji nie może nie pamiętać, że w 2005 roku Robert (jeszcze w WSbR) udzielił na plakacie wyborczym jakiegoś poparcia politykowi z tej gorszej opcji.
To samo jest z siostrami r
adwańskimi. TVN nie wybacza.

Anonimowy pisze...

Właśnie na Polsacie godz 19:12 leciał filmik z wypadku. Faktycznie przeleciał nad krowami... Sam wypadek taki z niczego, a było szybko. Oczywiście dziura.
DQ

Anonimowy pisze...

W Polsacie był filmik z wypadku.

Anonimowy pisze...

Ostatnio czytałem reportaż,że TVN to jedyna stacja,która nie przedstawióła paierów skąd miała kase na założenie stacji(ponoć stary układ komuchów i sbeków wykładał miliony)no i do dzisiaj bronią tego gówna promując przytym Tuska.

Anonimowy pisze...

No właśnie, był. Czekam aż ktoś go gdzieś wstawi bo nie widziałem

Anonimowy pisze...

tefalenu i polszmatu to naprawdę nie warto oglądać a juz nie daj boże tam pracować

Anonimowy pisze...

Film ma Kamil Mukosiej - było jeszcze raz w wiadomościach sportowych wygląda to... komicznie. Zwłaszcza jak Maciek Baran wychodzi z auta i ryczy krowa...
DQ

Anonimowy pisze...

Chlopaki mieli szczescie.Krowy tez

Anonimowy pisze...

TVN (swie rodziny na W) i Solorz Żak z Polsatu - poczytaj co robili za komuny, skąd mieli na te telewizje.
Robert miał szczęście dzisiaj, popatrzcie na zdjęcia - znowu jest szczuplejszy.

dom86# pisze...

Czekajmy na materiał TVN ;) Chyba, że wstrzymają się do samego rajdu...
Do niektórych "filozofów" tutaj, mam prośbę by tak się nie wzniecali tą całą sytuacją. To jest nieodłączna część motorsportu. Pozytywem w tej sytuacji jakiego trzeba się dopatrywać, jest wytrzymałość klatki bezpieczeństwa. Wygląda to poważnie ale na szczęście chłopaki bez zadrapania ;)
Będzie dobrze wiara ;)

Anonimowy pisze...

smieszne jest nazywanie w mediach kazdego dzwonu Roberta pechem....ludzie troche obiektywizmu

Anonimowy pisze...

dajcie linę do filmu

Anonimowy pisze...

Moja pikawa kiedyś naprawdę tego nie wytrzyma... Niech ten sezon już się skończy, a Robert wróci do F1.

@W., nigdzie nie twierdziłam, że Alonso nie trafił do RBR, bo to on ostatecznie się nie zdecydował :) Wiem, że nie przeszedł do RBR, bo to oni go nie chcieli; dokładnie tak samo, jak nie wybrali Raikkonena, bo to ONI go nie chcieli, a nie Raikkonen się nie zdecydował.

Zresztą tak samo jest teraz z Ferrari: to nie Raikkonen trzyma w ręce jakieś tam kostki domino a cały zarząd Ferrari czeka z wstrzymanym oddechem, czy się Kimi łaskawie zdecyduje, czy też nie - to Ferrari zadecyduje (czy już zadecydowało) o ewentualnym zatrudnieniu Raikkonena. To on pierwszy skontaktowal się z Ferrari już w zeszłym roku i zaoferował im swoje usługi - nie odwrotnie.

- "Facet popełnia błędy, nie radzi sobie z presją (tzn. - często sobie nie radzi)";

- "błędy robi częściej niż Vettel czy Button"

-"powolutku co prawda, ale jednak popełnia coraz wiecej błędów. "

-"Alonso jest już tak zdeterminowany,wkurzony, że zaczyna popełniać błędy na torze w niemałej ilości (ostatnio w sobotę w qualu na ostatnim kółku)".

Bardzo proszę o przykłady na potwierdzenie powyższych stwierdzeń, zwłaszcza tych "niemałych ilości błędów", których podobno jest "coraz więcej". Na razie widzę jeden błąd w qualu.


-"ucieczkę z Ferari"
Skąd to przekonanie o jakimś rzekomym strachu Alonso przed Raikkonenem i chęci ucieczki z Ferrari? To jakiś mit utworzony w główkach fanbojów Fina. To Alonso pierwszy chciał przejść do RB, bo miał już dosyć bolidu za słabego aby zdobyć nim mistrzostwo. Dopiero w reakcji na zachowanie Alonso Ferrari podjęło rozmowy z Raikkonenem, aby zapewnić sobie ewentualny ersatz, w razie gdyby Alonso odszedł do RB.

- "nieopierzonego Hamiltona"
W historii F1 chyba nie było kierowcy lepiej przygotowanego do debiutu od Hamiltona - był szkolony od lat w specjalnym programie Mc Larena.

-"Gdyby nie to, to wychwalany pod niebiosa Alonso zostałby pokonany (i tak został) przez debiutanta"

Ilu było tak silnych debiutantów w F1 jak Hamilton? Można by pomysleć, że co roku mamy takich co najmniej pięciu... Hamilton był wyjątkiem, trafiającym się raz na milion. Zresztą iloma to punktami pokonał Alonso?

-"jego słabą psychikę gdy jeździł z Hamiltonem. Normalnie palił się w blokach, seryjne błędy i brak chłodnej kalkulacji"

Może wymień te seryjne błędy. Po aferze w Mc Larenie, gdy wszyscy odwrócili się od Alonso, był ktoś, kto tego nie zrobił. Mało tego: ten ktoś bronił Alonso. Nazywał się Robert Kubica. Przypomnę, że Robert powiedział, iż Alonso wcale nie jest taki zły, jak został odmalowany w mediach, a cała awantura wzięła się stąd, że nie był traktowany w Mc Larenie tak, jak powinien był być traktowany dwukrotny mistrz świata. W każdym zespole kierowcą nr 1 jest ten, kto ma większe doświadczenie, a debiutant musi sobie dopiero zapracować na pozycję. Tymczasem tam to Hamilton był traktowany jak dwukrotny mistrz świata. Spełniło się życzenie Berniego o pierwszym czarnoskórym kierowcy F1 i to jego promowano za wszelką cenę, to on miał błyszczeć. To Alonso wypracowywał najlepsze ustawienia bolidu, czego nie potrafił wówczas Hamilton, po czym dawano je Hamiltonowi, który dzięki temu błyszczał i nazywało się, że jest taki świetny. Tylko dlatego mógł od razu jeździć na poziomie Alonso. I własnie to wkurzało Alonso. Robert powiedział, że Alonso nie miałby problemu z równie dobrym kierowcą, pod warunkiem, że ten kierowca byłby sam z siebie taki dobry, a nie żerował na pracy Alonso.

o

Anonimowy pisze...

-"ale nieumiejętność wyprzedzenia Pietrowa"

Na tym torze wyprzedzanie nie jest najłatwiejsze, a do tego Lotus-Renault był tam bardzo szybki: Hamilton w szybszym aucie męczył się z Kubicą i też go w tym wyścigu nie mógł wyprzedzić.

- "po wyścigu Alonso zachowywał sie skandalicznie wygrażając Rosjaninowi"
Cóż, w ferworze walki kierowcy robią różne rzeczy. Dawniej nawet dochodziło do bójek -na youtube można chyba znaleźć filmik, jak stary Piquet pobił kiedyś jakiegoś kierowcę :)
Nie tylko Alonso wygrażał innym.

-"rozwalił sie ze swojej winy w Monaco na 3 "
Owszem, to jest chyba jego największy błąd. Ale kto ich nie popełnia? Vettel rozwalił na treningu nowiutkie skrzydło i potem zabrali skrzydło Webberowi. W tym samym Monaco Raikkonen zupełnie bez powodu wjechał w tył Sutila, rujnując mu chyba najlepszy w życiu wyścig. Itd, itp.

-"W 2012 na Suzuce wpakował sie Raikkonenowi pod samochód (do dziś zwolennicy Hiszpana twierdzą, ze to wina Fina, sędziowie orzekli inaczej, Ferrari protestu nie składało)."
Nie - to Raikkonen wjechał w tył Alonso. Mógł trochę zwolnić, to by nie było kolizji. A decyzje sędziów bywają nieraz kontrowersyjne.

"Wtedy ALO miał ok. 50 pkt. przewagi, a i tak potrafił nie wygrać mistrzostwa (oczywiście Grosjean rozbójnik załatwił go na Spa)" - akurat do mistrzostwa zabrakło Alonso właśnie punktów utraconych w SPA z powodu szarzy idioty Grosjeana.

Co ma do tego życie prywatne kierowców? F1 to nie konkurs na uosobienie niewinności. Tam trafiają egoiści, samce alfa i każdy z nich chce wygrywać. Każdego kierowcę oceniam wg jazdy, a nie wg tego, co robi poza torem. OK, jedni są na zewnątrz bardziej lub mniej "mili". Ale przecież i tak nie wiemy, jacy oni wszyscy są naprawdę.
Alonso to Hiszpan, więc trudno, aby zachowywał się jak chłodny, beznamiętny i mrukliwy Fin.
Ale aktualnie to najlepszy kierowca w F1.

o

Anonimowy pisze...

Autosport potwierdza. Boullier mówi dla autosportu, że Hulk jest na krótkiej liście. Wiekszość klocków układa się:
Merc bez zmian
McLaren bez zmian
Red Bull Vettel i kangur
Ferrari Kimi i Alonso
Lotus Hulk i Grosjean
Niejasna sytuacja w Williamsie, Force India i kto obok Sirotkina w Sauberze - pewno Massa, a Gutierrez na wylocie

Anonimowy pisze...

Joanna 18:08 - mój syn urodził się w piątek 13-go; uważam, że to bardzo szczęśliwy dzień; Robertowi wszystko pójdzie jak z płatka, to konkurenci będą mieli pod górkę ;)


Marek C

Anonimowy pisze...

Alonso to najbardziej przereklamowany driver w stawce...

Anonimowy pisze...

zaraz filmik z wypadku w tvp 1

Anonimowy pisze...

Robert rozdając nam autografy zgasił
kolesia który krzyczał że ma filmik
z wypadku i że jak chce to mu
pokarze Robert się na niego spojrzał i powiedział "dzięki
widziałem na żywo" Pozdrawiam Kam

Anonimowy pisze...

Kam możesz podrzucić skana tego autografu?

Anonimowy pisze...

Przed chwilą był film z wypadku w TVP i mówili o awarii zawieszenia jako przyczynie wypadku.
Wie ktoś coś więcej?

BTW Dziwnie to auto wylądowało po hopie, więc może coś w tym jest
AaA

Anonimowy pisze...

Zestawienie błędów Alonso (tych najbardziej kosztownych) - błędy w jeździe oraz błędy regulaminowe:

Tak z grubsza, tylko z pamięci:
1. Sobotni trening w Monaco w 2010
2. Spa 2010
3. Silverstone 2010 - Robertowi pada mechanizm podczas SC, Alonso nie mógł wyprzedzić RK (który wcale nie jechał tak wolno, że Alonso musiał to zrobić), ale zrobił to i zgodnie z przepisami dostaje przejazd przed garażami co kosztowało go punkty
4. Kwalifikacje w Australii 2012 - wyjechał na trawę, zakręciło go i skończył w żwirze
5. Suzuka 2012, Raikkonenowi pod koła pakuje się facet, który lekko wyjechał na pobocze i wraca na tor - powyżej wpis, że Raikkonen powinien zwolnić (wymaganie takiego refleksu a i owszem - jednak chyba nie od istot ludzkich), Alonso chciał błyskawicznie powrócić na tor, ale zapomniał w lusterko spojrzeć, nadział się na rozpędzonego (jak to w wyscigach, szczególnie na starcie) człowieka no i odpadł z wyścigu, bardzo uczciwy wypadek - sprawca eliminuje się sam z wyścigu, a nie eliminuje rywala, na szczęście nie miała zastosowania "zasada": z drogi śledzie Alonso jedzie (chyba o tą "zasadę" chodziło Alonso gdy "żądał" ustąpienia z drogi przez Pietrowa w Abu)
6. Kwalifikacje na Monzy 2013
7. Malezja 2013 - Alonso wali w tyłek Vettela naruszając mocowanie skrzydła - niezbyt kumaci z Ferrari nie każą mu zjeżdżać, więc po okrążeniu i 200 metrach kończy w żwirze, ale puknięcie w tył Vettela jest klasycznym błędem kierowcy
8. Kwalifikacje na Węgrzech 2007, Alonso stoi na stanowisku jakieś 6 - 8 sekund za długo, aby Hamilton nie zdążył wykonać swojego kółka pomiarowego - dostał karę za ten haniebny występek, żeby było śmieszniej intryga Hiszpanowi nie wypaliła, bo Lewis na drugi dzień wygrał wyścig.
A jak należy ocenić udział Alonso w akcji Senny, Briatore, Symmondsa w singapurze w 2008? Aha, zapewne o niczym nie wiedział, dwukrotny mistrz, najważniejszy człowiek w ekipie nie wiedział - dobry car, źli bojarzy.

To tak z grubsza, pierwsze z brzegu przykłady, do tego dochodzi rozwalenie się o Hamiltona (nie mógł ten pamiętliwy człowiek zapomnieć o 2007 roku, oj nie mógł). Nie jestem pewien czy to były Chiny czy Malezja.

Anonimowy pisze...

Nic nie dzieję się bez przyczyny...
Czas wsiąść do wurca.

Anonimowy pisze...

najlepiej wyglądały krasule, jak spylały :))

Jan Golonka pisze...

Co do Alonso, żeby za daleko się nie cofać, popatrzcie na jego mine przed dekoracjami i podczas. Facet jest kłębkiem nerwów, nie wytrzymuje że nie jest w stanie wygrać. Myślę że w Ferari wrze za sprawą jego parcia na zespół i dochodzi do wielu spięć i zgrzytów. Pytanie jak długo wytrzyma to jeszcze zespół? W tym sezonie Masa bywał przed nim w kwalifikacjach, według mnie to zbyt wielka chęć Alonso na top wynik i błędy na szybkich okrążeniach w Q3.
Niestey mamy takie czasy że mistrzem może być tylko ten kierowca który ma mistrzowski bolid, a ja uważam że jest tu tak jak w obecnej lekkoatletyce czy kolarstwie. Na topie są ci którzy mają nie wykrywalny doping, czytaj zabronione rozwiązania których nie wyłapie regulamin.
Grzechem zarządzających są takie akcje jak nie zdyskwalifikowanie Mclarena za kradzież lat pracy Ferarii, za wszelką cene robienie show z całego cyklu, pozwolenie na to aby weszło tylu opłacających się kierowców itd.itd.

Anonimowy pisze...

Gdzie video z wypadku? pytam sie!!!!

Anonimowy pisze...

VIDEO http://sport.tvp.pl/12357829/zobacz-dachowanie-roberta-kubicy

DQ

Anonimowy pisze...

no niestety...tym razem ewidentny bląd Kubicy. Po amatorsku to wyladował

Anonimowy pisze...

eeee tam, wpiszmy to na konto Alonso , on tyle tych błędów narobił że się nie kapnie

Anonimowy pisze...

niestety tak bywa...nawet Vettel czasem popełnia bledy

Anonimowy pisze...

dlaczego ja nie moge oglądnąć tego filmiku z TVP? czy oni tak samo pajacują jak onet i nie puszczają filmów za granicę Polszy?

Anonimowy pisze...

przeinstaluj windowsa...powinno pomóc

Anonimowy pisze...

jestem świeżo, jakiś miesiąc po reinstalacji :(

serek pisze...

untrusted
10 września 2013 18:14

zapędziłeś się z teorią, że uważam, że Vettel to zły kierowca, to dobry kierowca, ale nie wybitny, jest kilku lepszych: szybszych, lepiej przygotowanych mentalnie i tyle...należy przypomnieć, że 2 tytuły Vettela to po częsci fuks i tyle :)

to co o czym pisałęm, to nie żadne teorie spiskowe, ale twarde fakty, nie do podważenia, które zarejestrowały kamery...

Anonimowy pisze...

Film chodzi. Dzięki.

Poleciał ładnie, wręcz kaskadersko. jak kariera w F1 mu nie wyjdzie, to Robi zawsze moze próbować w Hollywood... ;-)

A tak poważnie, to zastanawia gdzie konkretnie był błąd. Ekspertem nie jestem ale mi Wyglada na to ze stracił tył dwa razy, drugi raz juz jak miał koła na ziemi, ale nie mógł z tego wyjść. Dobrze ze na krowie nie wylądowali, bo to mogłoby sie gorzej skończyć..

Na filmie nie wyglada raczej jakby schudl, nawet jakby lekko grubszy na twarzy sie wydaje, czy to tylko moje wrażenie?
W

dom86# pisze...

@20:24

Na całe szczęście Ty jesteś mistrzem a nie tak jak Robert amatorem, wybacz mój błąd amator przez duże "A"

Anonimowy pisze...

Aha, małe proroctwo na te okoliczność: Kub leciał trochę jak w Kanadzie 2007. Zważywszy, ze rok pózniej tam wygrał, obstAwiam duży sukces Roba za około rok. Np. Wygrana w Monzy... ;-)

W

Anonimowy pisze...

Na filmie dobrze to wygląda,na 99% klatka nie jest uszkodzona więc zobaczymy Roberta w weekend.

igor pecz pisze...

Felipe potwierdził na twitterze ze odchodzi

Witold Chojnacki pisze...

Ojojoj! :) :) :) sie uśmiałem! Naprawdę! To dobrt komentarz :) i prawda ! :) dzięki za to :)

Anonimowy pisze...

To Kimi albo Hulkenberg w Ferrari ; ja daję 60/40 %

Anonimowy pisze...

Coś czuję że RK też nie zobaczymy w f1 nikt o nim nie mówi więc widocznie nie ma o czym... jak ja nie lubię rajdów...


f1 fan

marshad pisze...

Jak się nie rozumie to trudno polubić

Anonimowy pisze...

Zastanawiałem się czemu Robert po upadku tak mocno skręcił,a awaria zawieszenia już daje mi odpowiedz.

Anonimowy pisze...

Znajac zycie to Cytrynka stoi juz u dilera na maszynie I chlopakom zapowiada sie nieprzespana noc.Robertowi chyba troche glupio.Prosty blad.Za bardzo skrecil w prawo przy ladowaniu,auto dostalo ryby,a potem bylo juz pozamiatane.Dobrze,ze Mucki nie uszkodzil.Dopiero bylaby uczta na Onecie.Zig

Anonimowy pisze...

Kubica facet , który lata tak wysoko jak Małysz i jeszcze w powietrzu omija krowy :)

Robert wszystkiego dobre i samych zwycięstw !

ps. chyba żadnej nie trafił bo do niego wróciły :)

joanna kusmierska pisze...

będzie dobrze. musi być.innej opcji nie ma. PS Anonimowy : mieszkam pod 13 i sobie to chwalę.

Anonimowy pisze...

Mechanicy citroena twierdzą,że przyczyną złęgo zachowania auta po upadku było pęknięcie zawieszenia.Poczekamy na oficjalny komunikat.

joanna kusmierska pisze...

chyba od tej pory Robert jeszcze bardziej nie będzie lubił mleka.

damian lewek pisze...

i teraz rmffm masa opuszcza ferrari

HeavyRain pisze...

Roberto mocno wyszczuplał, no to co..powrót do Lotusa ;) ..powodzenia w Rajdzie !

Anonimowy pisze...

Według mnie po prostu za bardzo postawiło go bokiem (chodź tak miało być żeby ustawić się w następny zakręt) uszkodzone zawieszenie?! Myślę że nie nawet po takiej rolce jak widać cytryna wróciła na koła i została z holowania bez wizualnego uszkodzenia zawieszenia Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

"chyba żadnej nie trafił bo do niego wróciły :) "

Widać krowa jak pies, wyczuje człowieka dobrego :)

Jaro

Anonimowy pisze...

Koledzy chyba od niedawna sledzicie rajdy.Autko tak zachowuje się przy pękniętym wahaczu.Mówił otym Loeb parokrotnie jak wylatywał na bok po hopce.

Jan Golonka pisze...

Krowy na pewno wszystkie w całości bo już by chuczało na wp, onecie i tvn-ie.

Kubica śmiertelnie potrącił....

Tragedia na odcinku testowym, Kubica zabił obserwujące przy trasie......

Anonimowy pisze...

Dobrze, że tam nikt nie stał i że ten porządkowy (w pomarańczowym)odskoczył (krowy też popisały się refleksem :) ).
Kierowcy będą pod dodatkową presją, bo kibice będą wszędzie, mały błąd i może być nieciekawie. Oby kibicom nie zabrakło wyobraźni i żeby oglądali wyścig w bezpiecznych miejscach.

Anonimowy pisze...

Errata. Oczywiście >oglądali RAJD<. Ach te przyzwyczajenie do F1. :)

Anonimowy pisze...

https://www.facebook.com/photo.php?v=644462128906120&set=vb.555335824485418&type=2&theater

film z testów

Witold Chojnacki pisze...

Felipe odchodzi z Ferrari a tu żadnych teorii nie ma??! Ludzie co się z wami dzieje??! ;)

Anonimowy pisze...

A czy nikt w tych rozważaniach na 2014 rok nie bierze pod uwagę, że Kubica jeżeli okaże się ze nie jest wstanie jeździć w f1 nie będzie miał ochoty na karierę w WRC? Co innego okazjonalnie do tej pory lubić rajdy a co innego poświecić parę lat życia. Robert musi brac pod uwagę dyuo większa nieprzewidywalność rajdów, a co za tym idzie niebezpieczeństwo większe. Wg mnie za łatwo wpisujemy Roberta do WRC, a może się okazać, że on uzna, że lepszym lekiem na brak f1 będzie DTM, z którego łatwiej w razie czego preskoczy do F1 niz z pełnego kalendarza WRC.

asertywny

Anonimowy pisze...

Kimi w Ferrari to juz pewnik.
Domenicali wrzucil na instagramie fotke kasku z napise "Iceman"

nygga pisze...

Niech ściąga swoje Clio ;p

Anonimowy pisze...

Raikonen najprawdopodobniej zamieni sie miejscami Massa na co Lotus chyba sie ucieszy bo Brazylia to swietny kraj dla ich interesow.
Szkoda bo mimo ze nie wierzylem w powrot Roberta w 2014 to jednak mialem nadzieje z drugiej strony ze jestem w bledzie czytajacych co niektorych fantazjowania

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 14:19
Zapomnialeś kolego że Hulk może zastąpić Ricarrdo w TorroRosso a wtedy kolego a wtedy ...Miejsce LOTUSIE pozostaje "wolne"
I dopiero wtedy koło się domyka i bedzie tyle w temacie ;)

Powodzenia ROBERT
Pozdrawiam VTAS

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 19:49

no popatrz, a moim zdaniem najbardziej przereklamowanym kierowcą w stawce to Raikkonen. Wielka szkoda, że w 2011 r. nie podpisał kontraktu z Williamsem - wtedy okazałoby się, ile jest naprawdę wart. Dzięki świetnemu bolidowi Lotusa wywindował się do góry i wygląda na lepszego kierowcę niż jest. Nawet Alan Permane powiedział w 2012 r., że bolidem Lotusa taki np. Alonso zdobyłby mistrzostwo. Raikkonen tym autem nawet nie potrafił jeden jedyny raz wygrać - dopiero dzięki awarii bolidu Hamiltona w Abu Dhabi dostal wygraną w prezencie od losu.

@Anonimowy 20:11

rozumiem, że jeżeli chodzi o Alonso, to "puknięcie w tył Vettela jest klasycznym błędem kierowcy". Kiedy natomiast to Alonso jest tym "pukniętym w tył", to jest to oczywiście jego wina, bo sam się "wpakował" pod koła Raikkonena. Kraksa w SPA w 2012 r. to zapewne też wina Alonso, bo w końcu to nad nim przeleciał Grosjean..

Wymaganie takiego refleksu od zwykłych istot ludzkich byłoby bezcelowe. Jednak kierowcy F1 pod względem refleksu nie są zwykłymi istotami ludzkimi. To najszybsi z najszybszych. A mowa jest głównie o kraksach na pierwszym zakręcie po starcie wyścigu, gdzie prędkości nie są kosmiczne.

Wymieniłeś 3 błędy w 2010 r. (nie będę się teraz odnosić do ich zasadności - musiałabym obejrzeć wszystkie te sytuacje na nowo, bo nie pamiętam ich aż tak dokładnie, a nie mam na to czasu); 2 błędy z 2012 r. i 2 błędy z 2013 r.
Sytuacja z 2007 r. to nie błąd (nie dotyczy umiejętności kierowcy), tylko celowe działanie na szkodę Hamiltona a afera singapurska to już w ogóle nie na temat.

3, 2, 2 - jak to się ma do wcześniejszych stwierdzeń, że Alonso popełnia "niemało" czy "coraz więcej" błędów? 2-3 błędy na rok to wcale nie jest dużo. Nie widać tu też żadnej tendencji wzrostowej w ostatnim czasie. Raikkonen, Vettel czy Hamilton popełniają tych błędów o wiele więcej. W ogóle KAŻDY kierowca popełnia błędy, nawet naszemu Robertowi się czasem zdarzało.
Wcale to nie umniejsza klasy Alonso jako kierowcy.

o

iksilak pisze...

Ale pięknie wy..bał!!! Chyba jego pierwsza tak efektowna rolka. Dobrze, że na testach trzy dni przed rajdem i że nic im się nie stało. To też jest lekcja, z takiej sytuacji wiele doświadczenia się wynosi, wiem to z własnego doświadczenia, tylko moja rolka nie była aż tak efektowna bo i nie jechałem rajdówką. Myślę, że pierwsze emocje obaczymy już w piątek na kwalach, zobaczymy jaki jest układ sił. Mam nadzieję, że to Robert pierwszy wybierze pozycję startową.

Anonimowy pisze...

No jak to? Nic się im nie stało? Krowy mleko przestały dawać :)

Jan Golonka pisze...

Obstawiam że ustawi się troszkę z tyłu żeby obserwować linię przejazdu poprzedników.

Anonimowy pisze...

Oczym wy tu piszecie,porównujecie Vettela do Alonso?przecież Alonso jest kierowcą z innej planety,Vettel nigdy mu nie dorówna.JEżeli kierowca z drugiej dziesiątki jakim jest Mark Webber potrafi zdobywać poleposition to wiadomo,że RedBull to auto z innej planety.

Anonimowy pisze...

Dobry filmik.w 2 sek.wyrażnie widać,że chłopaki skoczyli po mleko :)przyczepności w rajdzie życzę,3mam kciuki za NASZĄ ZAŁOGĘ.

Anonimowy pisze...

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 19:49

no popatrz, a moim zdaniem najbardziej przereklamowanym kierowcą w stawce to Raikkonen. Wielka szkoda, że w 2011 r. nie podpisał kontraktu z Williamsem - wtedy okazałoby się, ile jest naprawdę wart

pokazał jeżdżąc w przeciętnym bolidzie saubera na początku kariery skąd został momentalnie wyhaczony do mclarena - po kij mu powrót do przeszłości.

pokazał - zdobywając mistrzostwo świata w mimo wszystko w słabszym bolidzie (ferrari) od wypasionego wówczas mclarena (hamilton)

to nietuzinkowy kierowca - jeżeli mówimy o samych umiejętnościach jazdy

nie ma zacięcia typowo inżynierskiego jak robert który aktywnie uczestniczy w pracach rozwojowych bolidu.

Anonimowy pisze...

czy sprawdzili jego trzezwosc po zdarzeniu?

Anonimowy pisze...

Nie zastanawialiście nad takim rozwiązaniem, że w sezonie 2014, Robert może zostać 3-cim kierowcą Mercedesa + jako podstawowy kierowca teamu w DTM? Jako dalsza kontynuacja współpracy. Takie wyjście dałoby wiele plusów dla obu stron: Robert mógłby pojeździć (poćwiczyć jak kto woli) w sesjach piątkowych, brałby czynny dział w całym sezonie DTM, jego powrót do F1 nosiłby bardziej płynny charakter, Mercedes miałby niezłego kierowcę rozwojowego tym razem już w praktyce. W wyniku takiej współpracy Robert mógłby sobie zapewnić na stałe starty na 2015. Dla mnie wydaje się bardziej realny ten plan na 2014 rok, niż jako pełnoetatowy kierowca. Chociaż nie ukrywam, chciałbym abym był bardziej zaskoczony.

Yoozeck

Trzymam kciuki za Roberta i Maćka

Anonimowy pisze...

Hej, w tej sytuacji kiedy będzie można zobaczyć Roberta w rajdówce? Jutro, pojutrze???

Anonimowy pisze...

auto bedzie gotowe dopiero n piatek....

Anonimowy pisze...

Ciekawe plotki chodzą po Mikolajkach....Nie jest jeszcze pewne czy Robert wystartuje w Rajdzie. Jest ponoć jakiś problem z klatka bezpieczenstwa. Najwczesniej auto bedzie gotowe w piątek, ale nic pewnego. Źródłem ponoc jest ekipa serwisowa Robertas

Anonimowy pisze...

Podobno chcieli ściągać zastępcze auto, ale ono nie ma przerobionej skrzyni i ręcznego

Anonimowy pisze...

Samochód będzie gotowy na czas
Potwierdza to FIA ERC przez twitte.
Com on Robo...
Pozdro radszum.

KubicaFAN pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
KubicaFAN pisze...

Mam coś dla Was ;). Dokładniej pisząc, długi ponad siedmiominutowy film z testów Roberta przed rajdem Polski:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=VLMFzgGMEDY

Anonimowy pisze...

Witam,

pozwole sobie na podanie kilku osobistych opinii.
Nikomu nic nie narzucam.
Robert nie wroci do F1 w 2014-jest wiele powodow.
A najbardziej oczywisty to tski,jesli mialby wrocic to nikt nie pozwolilby mu jezdzic juz w rajdach w tym roku.
Co do wczorajszego rolowania-sam Robert wie ,ze to jego blad.
No chyba ,ze cztamy kolejne opowiesci "z mchu i paproci" Pana Cezarego Gutowskego.
Ale Cezary!!!!
Pozdrowienia.

Anonimowy pisze...

niestety, ale troche prawdy w tym jest. zaden team F1 nie bedzie tak ryzykowal, a juz na pewno nie w przypadku osoby, ktora mialaby byc zatrudniona troche w ciemno, bo bolidem F1 nie jezdzila prawie 3 lata. teoretycznie mozna w kontrakt rozne klauzule i warunki wpisac, ale po co ryzykowac, i pozuniej ew. miec klopoty i szukac planu B jakby cos nie wyszlo..

tak wiec, skoro kalendarz Roberta obejmuje starty do jesieni wlacznie, to trudno wyciagac wniosek o niedlugim podpisaniu umowy z teamem F1.. chyba ze Robert poswiecil by rajdy przed czasem (i zaplacil byc moze jakas kare umowna)..

@Kubica FAN: fajny film. najlpesza scena 7:10 - ograniczenie do 50tki ;-)

Anonimowy pisze...

no niestety taka prawda....problem w tym ze na tym forum 3/4 to gimbusy,i wkładali biednego Roberta do bolidu już kilka miesiecy po wypadku.
Nawet w miare sprawny Kubica miałby wielki problem ze znalezieniem teamu. Potentaci wszystkie mijsca maja juz zajete a reszta teamow oczekuje pokaznego wsparcia finansowego

Anonimowy pisze...

:a juz na pewno nie w przypadku osoby, ktora mialaby byc zatrudniona troche w ciemno, bo bolidem F1 nie jezdzila prawie 3 lata"
Jakim ślepcem trzeba być żeby tak pisać :| Rączki opadają jak czyta się takich znaFcóF. Nie widzisz, że ten człowiek nie stracił na szybkości ani trochę? A może nawet zyskał... Gdyby tylko był zdolny prowadzić bolid każdy brałby go bez zastanowienia.

Anonimowy pisze...

Fakt faktem nawet gdyby jakims cudem Robert wrócił do F1, to może liczyć w najlepszym wypadku na bolid srodka stawki. Topowe teamy niestety zaklepane

Anonimowy pisze...

Nawet topowe teamy potrzebuja paydriverów (Ferrari Alonso-Mcleran Perez)

Anonimowy pisze...

@11:14

nie jestem slepcem i widze, ze RK nie stracil predkosci. ale to z podpisywaniem umow nie ma niestety jeszcze wiele wspolnego

Anonimowy pisze...

"Gdyby tylko był zdolny prowadzić bolid każdy brałby go bez zastanowienia" akurat.....to czemu nawet zdrowy, nie miał ofert od najlepszych zespołow.

Anonimowy pisze...

O czym wy piszecie jakie F1 przecież Robert podpisał kontrakt z ADAC , będzie przeprowadzał crash testy.

Anonimowy pisze...

Anonimowy, 11 września 2013 11:20


Naprawdę uważasz, że Ferrari nie jest jednym z topowych teamów?

T_itd

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 08:58

"pokazał jeżdżąc w przeciętnym bolidzie saubera na początku kariery" - mówimy o tym, co jest teraz, a nie co było kiedyś. Wtedy Raikkonen był młody, a teraz ma 30 kilka lat i jest najstarszym kierowcą w F1 po Webberze. To tak, jak gdybyś twierdził, że np. Boniek jest świetnym piłkarzem (bo kiedyś był świetny).

"pokazał - zdobywając mistrzostwo świata w mimo wszystko w słabszym bolidzie (ferrari) od wypasionego wówczas mclarena (hamilton)" - on nie zdobył tego mistrzostwa, tylko otrzymał je w prezencie od Massy, który dał mu wygrać w swoim "domowym" wyścigu w Brazylii. Wygrana jednym jedynym punkcikiem - też mi wielki mistrz. Ale oczywiście fanatycy Raikkonena nie mówią o tym, że to Massa pomógł wygrać Raikkonenowi i zdobyć mistrzostwo; wielkie halo jest zawsze tylko wtedy, kiedy Massa ustępował Alonso.

o