Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 16 września 2013

Robert Kubica w Rajdzie Polski - filmy i zdjęcia

Zapraszam do obejrzenia filmów i zdjęć Roberta Kubicy w Rajdzie Polski - były emocje, wygrane OS-y spotkanie z kibicami i spory pech. Poniżej wszystko będziecie mogli sobie przypomnieć. Wpis będzie jeszcze dziś aktualizowany.












fot. Justyna Klecka

fot. ro.com.pl

fot. ro.com.pl


fot. ro.com.pl




















































fot. ro.com.pl

fot. ro.com.pl

fot. PH SPort







fot. IVIcha4el
fot. Eryk Mełgwa
fot. IVIcha4el

Fot. Paweł Jędrusiak
Fot. Michał Bugno
fot. IVIcha4el






fot. FiaERC

fot. FiaERC

fot. FiaERC

fot. FiaERC

fot. FiaERC

fot. FiaERC







































Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

75 komentarzy:

Anonimowy pisze...

A może by tak dotrzeć w jakiś magiczny sposób do Maćka Barana i zrobić z nim wywiad? Myślę, że garść bądź dwie garści informacji z pierwszej ręki byłoby bardzo cenne. Maciek obserwuje Roberta w pracy na co dzień i ciekaw jestem jak on widzi postępy. Tylko bez bezpośrednich pytań...
DQ

Mateusz Cieślicki pisze...

DQ - rozmawiałem wczoraj z Maciejem Baranem, dziś wieczorem w nowym wpisie podsumowującym Rajd Polski będzie on opisany - było krótko i wiadomo, że nic nie zdradził, ale zawsze coś. Będzie też chwila rozmowy z Robertem.

Auto pisze...

Inaczej Mateusz by musiał iść do WC i udowadniać różne tam rzeczy:)

Jan Golonka pisze...

Mateusz dla mnie jesteś szczęśliwcem! Tak jak byś wygrał 6 w totka. Dzięki za bloga i za wszystko co robisz a jest związane z powrotem Roberta do F1.

WIELKIE DZIĘKI!!!

Anonimowy pisze...

Jak tak patrzę na te filmy i na pracę ręki to w sumie nie jest tak źle. Dziwne trochę że ten środkowy palec taki sztywny, ale reszta chwyta wszystko bez problemu no i widać, że właściwie jedynie tej nieszczęsnej rotacji brakuje. Precyzja jest całkiem całkiem, a wiadomo że z czasem będzie się poprawiać. Ogólnie nie jest źle, jak dobrze pójdzie to Robert odzyska na tyle dużą sprawność żeby w życiu mu ręka nie doskwierała zbytnio.


gmbs

Anonimowy pisze...

Pewnie że można pozazdrościć Mateuszowi ale z nieba to nie spadło:) Zapracował i pracuje na to cały czas.
A im więcej On pracuje tym więcej my wiemy.
Co do ręki to przy autografach było widać w jakim jest stanie.Ale widzimy też co Robert robi za kierownicą więc byle był postęp...
bo na chwilę obecną pewnie bez dwóch zdań bardziej Robertowi przeszkadza w życiu codziennym jak w aucie.
Ciekawe ile brakuje wizualnie do normalnej pracy w kokpicie.
Warunki w symulatorze jeżeli chodzi o ciasnotę są identyczne z tymi z bolidu ?

Mateusz a nadgarstek pracuje Robertowi w miarę?
Łokieć rozumiem prostuje się tyle ile widać gdy Robert normalnie chodzi.Czyli cały czas podgięty.
Sam nie wiem co myśleć,czy są szanse na F1 od 2014 r.Nie wiem też na ile jeszcze ręka może się poprawić.Ciekawe czy boli ona czasami Roberta.

Czasami to mnie ku..wa roznosi z tek złości na los...

Mateusz,a widujesz gdzieś tatę Roberta ?
Był teraz na rajdzie?

Jaro75 :)

grand460 pisze...

Jaro75

Warunki warunki w symulatorze jest tak samo jak w normalnych bolidach.
Zresztą jak mówił Robert że na 80 procentach torów mógłby jeżdzić. :)
O właśnie był gdzieś tata Roberta ?
Pamiętam jak w studiu F1 siedział, fajnie rozmawiał, a wg pare lat temu studio Polsatowskie było bardzo fajne z tą widownią. Teraz to nie to samo :(
:D

serek pisze...

uff byłem na tym rajdzie...po trzech dniach zmagania się z dezinformacją, błotem

(najlepsi kierowcy mieli serwisy na nieutwardzonym gruncie) stwierdzam, że te leśne

dziadki z PZMOT nie zasłużyli na rundę MŚ. W głowie się nie mieści, że Robert, który

wczoraj pokazał niesamowity szacunek do zwykłych kibiców, nie VIP'ów, rozdawał

autografy stojąć po kostki w kałuży wody! Wstyd, mam nadzieję, że odpowiednie zdjęcia

już obiegły świat. Zwyłym dziadowstwem można nazwać ograniczenie liczby pamiątek,

gadżetów "70 rajd Polski". Dostępne były trzy rodzaję biletów na 3 dni" Rally Pass za

99PLN, Rally Pass Komfort za 199PLN, oraz VIP, za..499PLN. Wahałem się między biletem

za 99 oraz 199PLN, ale kupiłem tańszy, ponieważ stwierdziłem, że nie potrzebuję

siedzieć na trybunach na torze w Mikołajkach, a smycz czy breloczek mogę sobie

zwyczajnie kupić. Zrezygnowałem z pakietu VIP w pierwszej kolejnośći ze względu na

cenę, ale i na fakt, że nie czułem potrzeby siedzieć na specjalnie wydzielonych

punktach widokowych (swoją drogą przeciętnych), a przejść się 200 metrów więcej z

parkingu do punktu widokowego tylko wychodzu na zdrowie. W opisie każdego z pakietów

była informacja, że otrzymuje się wejście na teren parku serwisowego...tak jest tylko,

że w pakiecie VIP można było stać przy samym aucie, a nie w drugiej linii odzielonej

kałużą wody, taki mały cymesik a jak wiele zmienia, co pewnie skóniłoby mnie do

poważnego zastanowienia się nad zakupem najdroższej wejściówki. Skutkiem takiego

podziału było to, że w piątek oraz w sobotę np. autografy dostawali tylko nabywcy

najdroższego pakietu. Kolejna kwestia to gazety...cóż wg oficjalnej informacji

uzysknaej przed wyjazdem na stronie rajdu, do pakietu Komfort oraz VIP dostawało się

gadżety rajdowe...tylko, że W pakiecie VIP, kibic otrzymywał dodatkowo, koszulkę oraz

naprawdę fajną kurtkę "70 rajd Polski"- w cenie pakietu. Na miejscu chciałem kupić

koszulkę oraz kurtkę...NIESTETY NIE BYŁO TO MOŻLIWE!!! Kurtka była przeznaczona tylka

dla VIP'ów o czym oczywiście organizator nie wspominał na stronie przed rozpoczęciem

rajdu. Doprawdy, gdybym to wiedział, kupiłbym najdroższy pakiet. Całą sprawdę zwiążaną

z podziałem kibiców na lepszych i gorszych (m.in. oddzielenie wszystkich bez pakietu

VIP od namiotu) wygarnął organizatorom nie kto inny jak Robert, pokazująz poraz

kolejny wielki szacunek do kibiców. Dzięki Robert, jesteś genialnym kieorwcą twardo

sąpającym po ziemi. Popieram Twój bunt piątkowy, że nieprzyszedłeś na konferencję tych

dziadków. Miło było Cię oglądać w akcji na torze w Mikołajkach oraz na odcinkach

specjalnych, gdzie walczyłeś właściwie z koleinami 20cm. Szacunek również do Krysztofa

Hołowczyca, to naprawdę świetna osobowość, która szanuje innych kierowców. Dzięki

panowie!!!!

Kaczmar pisze...

Czy naprawde musiales uzywac opcji kopiuj wklej? bo w generatorze komentarzów z reki tego na pewno nie pisałes, zobacz jak się rozpier.. rozjechało all.. poza tym trafe spostrzeżenia

serek pisze...

aha, Panie Mateuszu, mieliśmy kilka razy okazję stać obok siebie, ale początkowo nie zdawałem sobie sprawy, że to Pan, po olśnieniu pyknąłem Panu kilka fotek jak m.in. dyskutuje Pan z ochroniarzami na torze, mogę podesłać na maila prywatnego :) podziwiam Pana za cierpliwość, wszędzie "latać" z tym netbookiem, pogoda, deszcz a Pan cały czas na posterunku...

Pozdrawiam

serek pisze...

oczywiście pisałem w notatniku, u mnie wszystko było ok, zaraz napiszę raz jeszcze, więc proszę Pana Mateusza o wykasowanie tamtego wpisu...

Mateusz Cieślicki pisze...

Hej serek :) fajnie :) No warunki były bojowe, ale jakoś trzeba było sobie radzić :)

Anonimowy pisze...

Co do dłoni Roberta spójrzcie na link http://pl.wikipedia.org/wiki/Nerw_%C5%82okciowy

"Sterowanie" palcami odbywa się przy pomocy trzech nerwów: łokciowego, promieniowego i pośrodkowego. Gdzieś w necie jest zdjęcie dłoni Roberta, można też było przeczytać, że dłoń została prawie odcięta ( pisano o amputacji :/ ). Patrząc na filmikach w jaki sposób Robert rusza palcami problem może dotyczyć nerwu pośrodkowego który wg mojej oceny został przerwany ( o ile nie rozerwany na wiele kawałków ). Nerw ten ma decydujące znaczenie w kształtowaniu sprawności dłoni. Myślę, że tu potrzebny jest czas i wszelka możliwa rehabilitacja. Największym problemem wg mnie jest ROTACJA ŁOKCIA. Podejrzewam, że może poruszać całymi palcami bez uginania w stawach --- >>> stąd też pewnie opinia Algersuargiego, że nie może utrzymać puszki. Robert też podkreśla, że ze sprawnością dłoni jest lepiej w samochodzie niż w normalnym życiu. Przykład: może zaciągnąć ręczny, ale utrzymanie mniejszych przedmiotów jest na pewno kłopotem przy częściowo prostych palcach.
DQ

serek pisze...

uff byłem na tym rajdzie...po trzech dniach zmagania się z dezinformacją, błotem (najlepsi kierowcy mieli serwisy na nieutwardzonym gruncie) stwierdzam, że te leśne
dziadki z PZMOT nie zasłużyli na rundę MŚ. W głowie się nie mieści, że Robert, który wczoraj pokazał niesamowity szacunek do zwykłych kibiców, nie VIP'ów, rozdawał autografy stojąc po kostki w kałuży wody! Wstyd, mam nadzieję, że odpowiednie zdjęcia już obiegły świat. Zwykłym dziadostwem można nazwać ograniczenie liczby pamiątek, gadżetów "70 rajd Polski". Dostępne były trzy rodzaje biletów na 3 dni" Rally Pass za 99PLN, Rally Pass Komfort za 199PLN, oraz VIP, za..499PLN. Wahałem się między biletem za 99 oraz 199PLN, ale kupiłem tańszy, ponieważ stwierdziłem, że nie potrzebuję siedzieć na trybunach na torze w Mikołajkach, a smycz czy breloczek mogę sobie zwyczajnie kupić. Zrezygnowałem z pakietu VIP w pierwszej kolejności ze względu na cenę, ale i na fakt, że nie czułem potrzeby siedzieć na specjalnie wydzielonych punktach widokowych (swoją drogą przeciętnych), a przejść się 200 metrów więcej z
parkingu do punktu widokowego tylko wychodzi na zdrowie. W opisie każdego z pakietów
była informacja, że otrzymuje się wejście na teren parku serwisowego...tak jest tylko, że w pakiecie VIP można było stać przy samym aucie, a nie w drugiej linii oddzielonej kałużą wody, taki mały cymesik a jak wiele zmienia, co pewnie skłoniłoby mnie do poważnego zastanowienia się nad zakupem najdroższej wejściówki. Skutkiem takiego podziału było to, że w piątek oraz w sobotę np. autografy dostawali tylko nabywcy najdroższego pakietu. Kolejna kwestia to gazety...cóż wg oficjalnej informacji uzyskanej przed wyjazdem na stronie rajdu, do pakietu Komfort oraz VIP dostawało się gadżety rajdowe...tylko, że W pakiecie VIP, kibic otrzymywał dodatkowo, koszulkę oraz naprawdę fajną kurtkę "70 rajd Polski"- w cenie pakietu. Na miejscu chciałem kupić
koszulkę oraz kurtkę...NIESTETY NIE BYŁO TO MOŻLIWE!!! Kurtka była przeznaczona tylko dla VIP'ów o czym oczywiście organizator nie wspominał na stronie przed rozpoczęciem rajdu. Doprawdy, gdybym to wiedział, kupiłbym najdroższy pakiet. Całą sprawę związaną z podziałem kibiców na lepszych i gorszych (m.in. oddzielenie wszystkich bez pakietu
VIP od namiotu) wygarnął organizatorom nie kto inny jak Robert, pokazują z po raz kolejny wielki szacunek do kibiców. Dzięki Robert, jesteś genialnym kierowcą twardo stąpającym po ziemi. popieram Twój bunt piątkowy, że nie przyszedłeś na konferencję tych dziadków. Miło było Cię oglądać w akcji na torze w Mikołajkach oraz na odcinkach specjalnych, gdzie walczyłeś właściwie z koleinami 20cm. Szacunek również do Krzysztofa
Hołowczyca, to naprawdę świetna osobowość, która szanuje innych kierowców. Dzięki Panowie!!!!

Anonimowy pisze...

pakiet Rally Pass Gold za 499PLN wcale NIE MIAŁ bezpośredniego dostępu do aut na serwisie... Tylko VIP (ci w kurteczkach Lotosu)

jojo

ola pisze...

@serek - mylisz się. pakiety za 499zł nie uprawniały do podejścia pod namioty i samochody. nie były to pakiety VIP tylko GOLD jak się później okazało (chociaż na stronie widniały jako VIP GOLD). my niestety daliśmy się nabrać, bo w zasadzie oprócz cateringu na torze Mikołajki nie było żadnej różnicy między pakietem za 199zł a 499zł...

serek pisze...

o widzicie, ale ja.ja, czyli to jeszcze większe dziadostwo niż myślałem :D doprawdy, żenujące, czyli Wy również nie otrzymaliście kurtek...to jest zwykłe oszustwo...

Anonimowy pisze...

dokładnie ola - różnica między 199 a 499 to tylko... wóda i piwo do oporu w namiocie z cateringiem :)

jojo

ola pisze...

a tak z czystej ciekawości - orientuje się ktoś ile kosztował pakiet VIP? tylko ten prawdziwy, a nie GOLD :)

Anonimowy pisze...

No to ja też podziękuję. Przede wszystkim Mateuszowi i też Małżonce :) Ale dzięki też Wam wszystkim, za komentarze, spostrzeżenia,zdjęcia etc.

Piszecie dzisiaj, ale też co chwilę o stanie ręki Roberta. Powiem wam, że mnie to specjalnie nie zajmuje. W miniony weekend byliśmy kibicami rajdowymi, czy ktokolwiek dopytywał się o stan ręki Roberta kiedy jechał rewelacyjnie i wygrywał osy. Po co pytać, po co się martwić kiedy fantastycznie jeździ? Jak sam powiedział to w codziennym życiu mu trochę przeszkadza, że nie jest w pełni sprawna. Za kierownicą ten niedowład nie przeszkadza mu być mistrzem! I tak samo będzie w F1, co zresztą udowodnił w symulatorze.
Fakt, że problemem jest brak miejsca, ale to już jakoś zainteresowani rozwiążą, zobaczycie, możliwości są :)
I jeszcze na jedno zwrócę uwagę. Zauważyliście taki luz ostatnio u Roberta kiedy pyta się go o F1? To moim zdaniem jest znak, że być może jest już z kimś "po słowie".
jabu

Casio pisze...

Nie mogę się doczekać informacji, które ma Robert przekazać za 2 miesiące ...

Anonimowy pisze...

Dodam tylko że dawniej kiedy pytano Roberta o F1, widać było napięcie, niepewność i taką nostalgię. Zauważyliście to też może?
jabu

Anonimowy pisze...

jabu


jak wiesz Robert przebywał w wakacje w Anglii Hotel w mieście Oxford - skąd jeździł na testy. W nawiązaniu do tej informacji policzyłem do którego Teamu F1 Robert ma najbliżej i wyszło tak:
* do Lotusa 14,5 mili
* do Williamsa 14,6 mili
* do Mercedesa 21,9 mili
* do Marussi 27,0 mil
* do Force India 29,2 mili
* do Red Bulla 40,7 mili
* do McLarena 58,7 mili
* do Caterhama 135,0 mil
* do Saubera 710,4 mili
* do Ferrari 979,5 mili
* do Toro Roso 1038,5 mili

Zatem oczywiste jest, że Robert do F1 wróci w Lotusie, bo ma najbliżej z hotelu. Być może będzie to Williams, bo w sumie też ma blisko ale nieco dalej.

Dodam, że na poparcie mojej tezy mam NIEZBITE DOWODY :D !!!!!

Miłego!
DQ

PS: Matusz wybacz zdublowanie tego wpisu z innego wątku. Deko dobrego konstruktywnego podejścia się przyda :D

Anonimowy pisze...

DQ. Ambitny jesteś z tymi poszukiwaniami ;) Ja oczywiście nie mam pojęcia w którym zespole może jeździć Robert w przyszłym sezonie, jeśli wszystko pójdzie po jego i naszej myśli. Może masz rację, ja obstawiałem trochę inaczej, w każdym razie wygląda na to, że możliwości są tylko trzy ;)

serek pisze...

z tymi gadżetami, w szczególności z kurtkami, akcja musiała być zaplanowana wcześniej, świadomie...wszak był one szyte na wymiar dla nabywców...

Anonimowy pisze...

A bierzecie pod uwagę to, że Robert może być w przyszłym sezonie kierowcą testowym (tym trzecim), z opcją startu w kilku wyścigach w sezonie 2014 i regularnymi startami w 2015?
jabu

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=7x3vpY7H-8o&feature=c4-overview&list=UUpKyu7252pvATKzDP4p6UCg

http://www.youtube.com/watch?v=MKhO43Kr7FM

Anonimowy pisze...

To oczywiście takie dywagacje. W każdym razie mam jakieś przeczucie, że zobaczymy Roberta w przyszłym roku na torze i to w F1 :)
jabu

Anonimowy pisze...

Jak testowy to w gre wchodzi tylko Mercedes (plus np DTM).

asertywny

Anonimowy pisze...

Co do taty Roberta, to myślę, że on cały czas jest gdzieś blisko Roberta, tylko tak, że go nie widać ;)

serek pisze...

organizacja rajdu po Polsku:
http://www.youtube.com/watch?v=iMIH6CzJ_W8&feature=c4-overview&list=UU_ThZgHTq4tVIQMr6Gb6A1w

nie wiem czy się śmiać czy płakać...

Anonimowy pisze...

Serek, potwierdzam to co piszesz o Hołowczycu. Też miałem okazję się przekonać, że to facet z klasą.

grand460 pisze...

Nie wiem czy było czy nie bo naprawdę było trochę tego :D
Wywiad Cezarego z Robertem

grand460 pisze...

@Serek

gdy obejrzałem ten filmik z krowami to się szczerze mówiąc załamałem.
Jezeli rajd Polski będzie za rok w WRC to będzie niestety jakieś nieporozumienie , dobrze że w tym roku kierowcy pokazali bardzo dobrą jazdę :)

Anonimowy pisze...

w niemczech service park kosztuje 5 euro na caly dzien,
a bilet na 3 dni ADAC Rally kosztuje 69euro i to bez blota i kalurzy. Talko w polsce droga ameryka w blocie.

Anonimowy pisze...

Sokół dał wywiad z Baranem. Gadka, że Robert na przyszłość zbiera doświadczenie i widać, że Mikołaj z Maćkiem zrobli klasyczną "ustawkę", aby nie było pytań naprowadzajacych na przyszły rok.
Sytuacja jest taka: Sokół milczy, Gutowski myśli, że wie, Maciej Baran udaje, a Robert prawie otwartym tekstem:
a) nie chcę być w rajdach
b) mam dobre propozycje z wyścigów 9co wg Roberta jest "dobrą propozycją" - DTM? już w styczniu dał sobie spokój, WTCC? - powiedział, że nie, Le Mans 24?, przecież nie juniorskie WSbR czy GP2)
c) "celem jest powrót do F1 w 2014 (wrzesień 2012 podczas pierwszego rajdu subaryną)
d) "Robert będziesz na kolejnym Rajdzie Polski czy na Hungaroringu? wolałbym to drugie"
e) odrzucenie propozycji Hyundaia (musi mieć na 2014 lepsze propozycje)
No cóż, sam Robert przemyca o F1, panowie dziennikarze niczego nie wyciągneli, bo nie pytali. Nadal najbardziej aktualnym wywiadem jest ten Eryka Mełgwy z 25 sierpnia w Niemczech.

Anonimowy pisze...

Jeszcze jedno ważne było ;)
O tym, czy zobaczymy go w przyszłym roku w marcu w Australii. Odpowiedź była "kto wie?" :)

Anonimowy pisze...

Ja im się szczerze mówiąc nie dziwię. Wiedzą, że jest coś na rzeczy, ale są lojalni wobec Roberta i siedzą cicho, dopóki on sam tego nie powie.
jabu

Anonimowy pisze...

Dlaczego nie ma aktualizacji na oficjalnej stronie Roberta ktoś wie?

Anonimowy pisze...

A Robert pewnie jasno nic nie powie, dopóki nie będzie podpisana umowa.

Anonimowy pisze...

Zresztą, to że unikają jak mogą tematu F1, świadczy, że jest coś na rzeczy, w myśl przysłowia "w domu wisielca nie mówi się o sznurze" ;)

Anonimowy pisze...

Novikow powinien dostać bana na przyszłoroczny rajd polski.

Anonimowy pisze...

To jak Kubica traktuje rajdy najlepiej pokazuje jego strona internetowa

asertywny

Anonimowy pisze...

na facebooku jest aktywny, są bieżące aktualizacje.

To jego oficjalny profil:
https://www.facebook.com/KubicaOfficial

Dziwne jest tylko to, że jakieś fanowskie profile Roberta mają więcej polubień niż ten oficjalny. Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy, że ten profil jest prawdziwy.

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich tu obecnych:)
Śledzę bloga regularnie i też jak każdy chyba tutaj nie mogę się doczekać dnia w którym odpalę kompa i przeczytam że Robert dopiął swego:)) Ale mimo wszystko na miejscu Roberta czułbym się bardzo źle, gdyby ktoś tak mocno gmerał w mojej prywatności - który nerw jest najbardziej problematyczny, który palec jak prostuje, itd. Skoro Robert nie podaje takiej informacji to znaczy że nie życzy sobie aby taka informacja poszła w świat. On zawsze wiedział co robi, zawsze wiedział którędy jedzie i dlatego dojechał tak daleko. Życzmy mu aby swoją walkę wygrał, kibicujmy z całych sił, ale nie wpychajmy się tam, gdzie nas nie chcą.

KrolJulianPL pisze...

powrót na tor na pewno :)

mówicie F1... ? z Williamsem ?

nie mówie nie, w końcu w przyszłym sezonie czeka nas rewolucja, i nie wiadomo co się będzie działo w stawce :)

HeavyRain pisze...

Ja myślę, że Robert nas pozytywnie zaskoczy już niedługo :) Nas, czyli fanów powrotu do F1.

Anonimowy pisze...

DQ - na podstawie Twoich danych ciezko jest wywnioskowac gdzie bedzie jezdzil Robert w przyszlym roku, lecz na podstawie wielu faktow oraz wypowiedzi Roberta spokojnie mozna stwierdzic, iz:

- Robert wierzy, ze jest gotowy do startow w F1 i widzi siebie w jednym z teamow najlepiej juz w 2014.
- Robert utrzymuje kontakt z zespolami F1 a te nie zamykaja przed nim drzwi na klucz.

Co bedzie tego prawdopodobnie nikt nie wie, bo dla kazdego teamu zatrudnienie Roberta wiazaloby sie jednak z pewna niewiadoma i kazdy zespol rozmawia rownoczesnie z wieloma kierowcami.

Ja osobiscie wierze, ze Robert jest gotowy i teraz wszystko zalezy od tego czy zespoly tez w to wierza.

Osobiscie, gdybym mial obstawiac, to Kubica w 2014 w Lotusie, Williamsie lub Mercedesie jako kierowca wyscigowy(mniejsze szanse) albo dalej rajdy lub cos innego w polaczeniu z tymczasowa inna rola w jednym z zespolow F1 z mozliwoscia wskoczenia za kierownice w trakcie sezonu...

To takie oczywiscie czyste wrozenie z fusow, ale ostatnio coraz wiecej o tym mysle i bardzo mocno kibicuje Robertowi, by jednak wrocil na swoje miejsce... a podobno takie wyrazanie swoich mysli ma moc sprawcza:)

Anonimowy pisze...

Jest jeszcze jedna opcja, choć myślę, że mniej prawdopodoban. Sauber, jak na razie siedzi zupełnie cicho, w sytuacji gdy Hulk już praktycznie odszedł, a przecież MUSI mieć dobrego i doświadczonego kierowcę obok tego 18-latka.

Anonimowy pisze...

Do Wszystkich :)

Widzę, że "na poważnie" został wzięty mój wpis z godz. 17.24 Przecież te wszystkie liczby to nic innego jak odległości w milach lądowych z hotelu w Okswordzie do siedzib zespołów F1 :)

anonimowy z 20:35

Nikomu nie grzebię w prywatności. Cytuję powszechnie dostępne wiadomości, łączę fakty, wyciągam wnioski korzystam z własnych doświadczeń neurologicznych... nie wolno? Wyluzuj. Nie siedzę przed domem Roberta, nie wypytuję ludzi z jego otoczenia chyba nie odróżniasz lektury wiadomości od naruszania prywatności...
Miłego
DQ

Anonimowy pisze...

ooo, Marek Nawarecki z Citroen Racing nawet byl na rajdzie (zdjecia na tle czerwonej ciezarowki, pan w okularach) - a to znaczy ze pilnuja Kubicy, oj pilnuja

Anonimowy pisze...

Robert nigdy nie wróci do F1,gdyż jego prawa ręka praktycznie tylko wisi.Zostanie w rajdach i będzie walczył o czołowe lokaty.O formule nie marzcie i dajcie już spokój.Jednoręki kierowca w bolidzie F1,pogięło Was!?

Anonimowy pisze...

Już widze Roberta w monaco,albo na innym torze gdzie są zakręty ciasne 90 stopni.Chyba głową będzie skręcał.Cieszcie się,że jest w rajdach i póki co jest najszybszym polakiem w rajdach i kto wie,może powalczy o podium w WRC.Bądzcie realistami i zejdzcie na ziemie.A jak sobie wyobrażacie testy sprawnościowe(wyjscie z bolidu w 5s,itd.)??

bartoszcze pisze...

"A bierzecie pod uwagę to, że Robert może być w przyszłym sezonie kierowcą testowym"

Jest to wykluczone. Jeśli nie będzie miał fotela wyścigowego, to będzie jeździł w rajdach.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 21:18

Nie bój się o Roberta i o jego rękę on da rade i wróci do F1 , a ty martw się jedynie o swoją jedną półkole mózgową bo ta druga już nie funkcjonuje

Grzech

Anonimowy pisze...

@DQ całe teorie i badania rentgenowskie na odległość w łeb biorą jak RK wsiada za kierownicę. Nie jest ważne czy zgina palce czy nie, czy rotacja jest czy jej nie ma , który to nerw jest uszkodzony itd Ważne jest to czy może prowadzić bolid. Ograniczenia w prawej ręce zawsze już będzie miał ale to nie znaczy że nie będzie w stanie jeździć w F1.
jeśli RK przejdzie testy na jakimś torze w starym bolidzie to nowy ten na 2014 dostosują maksymalnie do jego potrzeb. To będzie taki mały sprawdzian dla techników F1.

ps. z tym trzymaniem to chyba chodziło o szklankę nie o puszkę. Puszkę np. Red Bulla to RK spokojnie mógłby utrzymać :)

a.t.

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 21:18 - jestes trolem, ale jesli chcesz mozemy sie zalozyc na jednej ze stron bettingowych, ze Kubica jeszcze bedzie scigac sie w F1.

Jaki kurs proponujesz, ze stanie sie to w 2014 (jesli powyzej 3 to wchodze) a jaki, ze w 2015 (wchodze powyzej 2.5)?

Ufam w slabe sygnaly wysylane nam przez Roberta + jego racjonalne podejscie do zycia - gdyby nie bylo szans na F1 juz dawno bysmy o tym wiedzieli.

Anonimowy pisze...

bartoszyce - a ja biore to pod uwage, co nie wyklucza startow w rajdach...

Anonimowy pisze...

Powaliło was z tym F1,każdy kto wie jak funkcjonuje bolid,jak sprawnie trzeba operować PARĄ RĄK przy kierownicy wie,że Robert nie ma szans na F1.Już widze jak jedną ręką przełącza mase przycisków,przełącza biegi,używa KERS I DRS.Zamknijcie temat F1 i nie ośmieszajcie się.Już 2 lata temu go w bolid wsadzaliście,a on do dzisiaj prawej ręki wogóle nie używa-biegi,ręczny,przyciski na kierze wszystko lewą ręką wykonuje.ZAPOMNIJCIE O F1!!!

Anonimowy pisze...

dziękujemy Panu, za tak cenną opinię

dom86# pisze...

@serek

Krowy na trasie ładna masakra :| A w TV ani słowa o tym nikt nie wspomniał. Żenada straszna.
Najlepsze jest to jak wołają te krowy :D i krzyczą wzajemnie na siebie, by się ruszyć bo "jedzie jakieś" eh.
W 1:53 jakaś babka w klapkach przebiega błotną drogę :D Ma fantazje :D

Hard pisze...

Anonimie z 21:43 sam Robert w wywiadzie z Kinga Rusin powiedzial ze nie byloby problemem operowanie kierownica bolidu i ze problemem jest ROTACJA wiec nie siej propagandy chyba ze na podstawie filmikow i zdjec jestes w stanie stwierdzic mozliwosci reki Roberta to naprawde "podziwiam cie...

Anonimowy pisze...

Podsumowując powyższe wpisy, wszyscy zaznajomieni z sytuacją nabrali wody w usta i czekają na Roberta, aż sam powie /pozwoli zapytać/. Wypada nam się już cieszyć, bo podobnie było już rok temu kiedy wracał za kierownicę. Wiadomość musi więc być przedniego formatu:).
W którym zespole to nie jest ważne. Trzymam kciuki.
@marcobg

Anonimowy pisze...

@dom86# @serek
dokładnie. Krzyczeli "do chlewu!!!" zamiast: do obory! Pewnie się mućki obraziły, że potraktowano je jak "blondynki" ;)

Janek pisze...

Kurde jak można sobie wymyśliś nick "serek"? Ciekawe czy kolega oglądał Drogówkę lub fragment o "serze spod krasnoluda"... Pewnie od razu zmieniłbyś nicka

marshad pisze...

Wspomniano wczoraj w komentarzach negocjacje Massy. Wszystko zależy na czym zespołowi zależy, lecz wiadome jest iż Felipe nie będzie potrafił wspierać inżynierów w rozwoju bolidu. Ktoś z padoku mówił kiedyś o Massie, że od strony technicznej stoi słabo, iż nie posiada on umiejętności jakich wymaga współczesna F1. Jeżeli ktoś wie o której wypowiedzi mówię, to może także pamięta kto i kiedy to powiedział? Jeżeli ktoś z kolei ma inne zdanie na ten temat, to chętnie wysłucham argumentów.

Anonimowy pisze...

Ale też się uczepiliście jak interpretować słowa RK. Ja ich nie interpretuję biorę jak są. Kubica mówi, że nie wie jak będzie, więc pewnie są jeszcze niepewności, ale jest szansa na F1. Jak zaawansowane są prace nad powrotem tego nie wiemy i na to trzeba czekać.
Sądzę, że są szanse bo Robert tak mówi.
Czy kiedyś złapaliście go na kłamstwie? Ja nie. Jeśli nie chce czegoś powiedzieć to mówi może, zobaczymy itp. Nie kłamie tylko tylko używa czegoś co brzmi jak tak i nie. Znam ten typ człowieka bo sam tak mam. Nie bardzo potrafię kłamać i zawsze w ten sposób odpowiadam jeśli nie chcę powiedzieć. Po za tym gdyby szansy nie było to od razu uciąłby temat jak zawsze jeśli na coś nie ma szans.
Ale....nieistotne .Będzie dobrze nawet jeśli nie w 2014r to jeśli się nie wyrobi to może 2015r. Oczywiście wolałbym 2014 :)
Luks

Anonimowy pisze...

Witam,
także byłem na rajdzie i szczerze pisząc nie widziałem jeszcze takiego prostactwa ze strony "kibiców". Poza mega umiejętnościami Roberta podziwiam go za cierpliwość do idiotów. Gdybym urwał koło na ostatnim oesie dnia, a wychodząc z samohodu jakiś koleś pchałby mi telefon do oka, to sorry, ale bez krwi by się nie obeszło... Poprzednia sytuacja, gdy na dojeździe na Tałty 2 zgasła cytryna. Ludzie jak zombie oblegali auto. A już szczyt był jak jakiś gościu przed I serwisem (albo po...) zdjął koszulkę i krzyczał "Robeeeert, Robeeeert podpisz mi się na koszulce. Proszę Robeeeert...". Mój pech, byłem przy samym ogrodzeniu, a gościu a mną. Poirytowana twarz Kubicy to za mało żeby takich powstrzymać.

Krowy są głupie i znalazły się na oesie przez przypadek, ale przechodzenie ludzi przez odcinek pomimo wielu uwag pożadkowych to już totalna głupota.

Kusiu.

P.S. Musiałem to z siebie wyrzucić!

Anonimowy pisze...

@Kusiu
Widziałam na youtube tą sytuacje jak Robert zaparkował auto bez koła po mecie. Ludzie się zbiegli, każdy chciał pierwszy zobaczyć. Robert musiał się niemalże przeciskać żeby obejrzeć uszkodzenia. Już jak wysiadł z samochodu to ludzie się pytali o możliwość zrobienia z nim fotki czy autograf. Znakomite wyczucie czasu... eh
Na szczęście na rajdzie było też wielu prawdziwych kibiców.

Serwatka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
serek pisze...

@ Janek 16 września 2013 22:01

Jak można sobie wymyślić nick Janek, wystarczy obejrzeć Jasia Fasolę i od razu zmieniłbyś nicka...

anwod pisze...

Co do biletow, to wejsciowki VIP (te prawdziwe z kurtkami) byly tylko dla gosci specjalnych Lotos.
Ale kurteczki mega :-) musialy byc szyte pod wymiar bo widzialem w nich tez 4 - 5 letnie dzieciaczki :-)

DrOzda pisze...

Puszki , szklanki , sruszki , obejrzyjcie film o opieprzaniu kibiców , Robert trzyma w prawej ręce i to zgiętej w łokciu wkrętak akumulatorowy do kół który waży minimum 3 kilogramy.
Więc jak ktoś farmazoni o bezwładności ręki to niech się lepiej przebada u neurologa.

serek pisze...

co do ręki Roberta...po piątkowym przejeździe testowym na torze w Mikołajkach, Robert i Maciek zatrzymali się na wyjeździe z toru, celem sprawdzenia ciśnienia w oponach...mam film z tego momentu, sądziłem, że będzie na nim to widać, ale niestety nie...Robert trzymał ręką drążek zmiany biegów w ręku po ruszeniu z miejsca...czy jest możliwe, aby miał drążek i łopatki? Jak to jest?

Anonimowy pisze...

@serek: ten drążek to ręczny :D