Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 30 września 2013

Robert Kubica w Rajdzie Francji - wprowadzenie [aktualizacja godz. 22 - wywiad z Robertem]

Zbliżamy się do decydujących momentów tegorocznej rywalizacji w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Robert Kubica w Rajdzie Francji będzie walczył o wyprzedzenie Abdulaziza Al-Kuwari i zwiększenie swoich szans na mistrzostwo WRC2. Poniżej znajdziecie pełną zapowiedź Rajdu Francji - to będą 4 dni wielkich rajdowych emocji.

Po kilkunastodniowej przerwie od wielkich rajdowych emocji z Robertem Kubicą, które umiliła nam wiadomość o tym, że Rajd Polski wraca do WRC, w tym tygodniu czeka nas śledzenie bardzo ciekawej rywalizacji w Rajdzie Francji.

O rajdzie

Rajd Francji to ostatni asfaltowy rajd w tym sezonie WRC. Jest szybki, ale składa się z wąskich uliczek, które - jeżeli popada deszcz - lubią pokrywać się błotem. Francuskie dróżki będą zatem bardzo zdradliwe. Impreza składa się z 20 Odcinków Specjalnych o łącznej długości 935 kilometrów, w tym 312 km OS-owych. Najkrótszy będzie liczył 4,5 km, a najdłuższy 34,3 km.

Warto również podkreślić, że w centrum zainteresowania rajdu będzie na pewno Sebastien Loeb, dla którego będzie to pożegnalny rajd w karierze. Od przyszłego sezonu Francuz będzie jeździł w barwach Citroena w WTCC.

Innym kierowcą, który będzie obserwowany przed wszystkich, będzie Sebastien Ogier, który potrzebuje tylko punktu, aby zapewnić sobie tytuł Mistrza Świata w tym sezonie.

Oto rozkład Odcinków Specjalnych:
Czwartek, 3 październikagodz. 07:30 Shakedown - Strasbourg (3.80 km)    
godz. 09:30 Shakedown - Strasbourg (3.80 km)    
godz. 10:30 Shakedown - Strasbourg (3.80 km)    
godz. 16:30 Supero OS 1 - Strasbourg (4.55 km)    

Piątek, 4 października
godz. 09:18 OS 2 - Klevener 1 (10.66 km)
godz. 09:50 OS 3 - Massif des Grands Crus - Ungersberg 1 (13.04 km)
godz. 10:50 OS 4 - Vosges - Pays d'Ormont 1 (34.34 km)
godz. 13:35 Service C - Zénith of Strasbourg
godz. 14:53 OS 5 - Klevener 2 (10.66 km)
godz. 15:25 OS 6 - Massif des Grands Crus - Ungersberg 2 (13.04 km)
godz. 16:25 OS 7 - Vosges - Pays d'Ormont 2 (34.34 km)

Sobota, 5 października
godz. 09:23 OS 8 - Hohlandsbourg - Firstplan 1 (28.48 km)
godz. 10:06 OS 9 - Vallée de Munster 1 (16.73 km)
godz. 10:54 OS 10 - Soultzeren - Pays Welche 1 (19.93 km)   
godz. 13:14 Remote Service - Colmar    
godz. 13:55 OS 11 - Hohlandsbourg - Firstplan 2    (28.48 km)
godz. 14:38 OS 12 - Vallée de Munster 2    (16.73 km)
godz. 15.26 OS 13 - Soultzeren - Pays Welche 2 (19.93 km)
godz. 18:00 Super OS 14 - Mulhouse (4.65 km)

Niedziela, 6 października
godz. 09:23 OS 15 - Vignoble de Cleebourg 1 (14.60 km)
godz. 10:46 OS 16 - Bischwiller - Gries 1 (7.95 km)
godz. 11:16 Super OS 17 - Haguenau 1 (5.74 km)
godz. 12:44 OS 18 - Vignoble de Cleebourg 2 (14.60 km)
godz. 14:07 OS 19 - Bischwiller - Gries 2 (7.95 km)
godz. 14:37 Super OS 20 - Haguenau 2 (5.74 km)

Oto trasa poszczególnych OS-ów na mapie:

Trasę rajdu w 3D można zobaczyć TUTAJ.

Relacje telewizyjne

Rajd Francji będzie nieco bogatszy w relacje telewizyjne, wszystko za sprawą relacji francuskich, których będzie ponad 12 godziny. Oto szczegółowa rozpiska:

Środa, 2 października
godz. 20:05 - Kronika Rajdu Francji - TVP 1
godz. 21:55 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)

Czwartek, 3 października
godz. 17:45 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 20:05 - Kronika Rajdu Francji - TVP 1
godz. 22:45 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)

Piątek, 4 października
godz. 09:15 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 10:40 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 14:35 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 16:05 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 20:10 - Kronika Rajdu Francji - TVP 1
godz. 00:45 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)

Sobota, 5 października
godz. 09:15 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 10:50 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 13:55 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 17:55 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 20:07 - Kronika Rajdu Francji - TVP 1
godz. 23:40 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)

Niedziela, 6 października
godz. 12:40 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 13:55 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)
godz. 20:07 - Kronika Rajdu Francji - TVP 1
godz. 22:40 - Rajd Francji - Canal Sport + (francuski)

Poniedziałek, 7 października
godz. 23:20 - Kronika Rajdu Francji - TV6

Rywale

W rajdzie startuje ponad 80 załóg, ale nas najbardziej interesuje oczywiście występ Roberta Kubicy i Macieja Barana. W rajdzie startuje 14 aut WRC, a Polacy pierwszego dnia pojadą jako 19. Najgroźniejszym rywalem Kubicy będzie Elfyn Evans, z którym Robert stoczył świetny pojedynek w Rajdzie Niemiec. Walijczyk, podobnie jak Rashid Al-Ketbi i Robie Barrable będzie dysponował Fordem Fiestą w najnowszej specyfikacji R5, która jest szybsza od auta Kubicy, szczególnie na prostych.

Poniżej zobaczycie listę startową rajdu:


Klasyfikacje

Robert zajmuje obecnie 2. miejsce w klasyfikacji WRC2. Wyprzedza go Abdulaziz Al-Kuwari. Przypomnijmy, że pod uwagę brane jest 6 najlepszych z pierwszych 7 rajdów każdego kierowcy w sezonie. Oznacza to, że Robert musi w dwóch kolejnych imprezach zdobyć minimum 33 punkty, aby zapewnić sobie wygraną. Musi zatem być pierwszy i trzeci i wtedy, niezależnie od wyniku Al-Kuwari w Rajdzie Wielkiej Brytanii, Robert zdobędzie mistrzostwo.

Oto aktualna klasyfikacja WRC2:

Przypominam też klasyfikację WRC, w której Robert ma szansę awansować na 12. miejsce po tym rajdzie:

Filmy

I na koniec filmy, które zobrazują Wam, jak wyglądają OS-y w Rajdzie Francji:





Aktualizacja 

Opublikowana została już lista startowa ostatniego rajdu Roberta Kubicy w tym sezonie WRC, czyli Rajdu Katalonii. W klasie WRC2 wystartuje 14 załóg a aż 6 z nich będzie dysponowało nowymi, bardzo szybkimi Fordami Fiesta R5. Do najgroźniejszych rywali Roberta Kubicy i Macieja Barana należy zaliczyć Elfyna Evansa, Rashida Al-Ketbi, Nicolasa Fuchsa, Subhana Aksę i Robbiego Barabble. Oto lista zgłoszeń do WRC2:
Aktualizacja czwartek

Auto Roberta jest już prawie gotowe przed Rajdem Francji (fot. facebook/KubicaOfficial)

Aktualizacja godz. 22:00

TUTAJ możecie obejrzeć wywiad z Robertem Kubicą przed Rajdem Francji.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

144 komentarze:

Marek Krzeminski pisze...

Już w sobotę Colin Mcrae forest stages w Szkocji okolice Perth!!! Wiem że to nie jest rajd z górnej półki ale tutaj kierowcy też mają zacięcie do walki w końcu to mistrzostwa Szkocji :-) Zapraszam Badder Racer

Marek Krzeminski pisze...

Już w sobotę Colin Mcrae forest stages w Szkocji okolice Perth!!! Wiem że to nie jest rajd z górnej półki ale tutaj kierowcy też mają zacięcie do walki w końcu to mistrzostwa Szkocji :-) Zapraszam Badder Racer

Marek Krzeminski pisze...

Już w sobotę Colin Mcrae forest stages w Szkocji okolice Perth!!! Wiem że to nie jest rajd z górnej półki ale tutaj kierowcy też mają zacięcie do walki w końcu to mistrzostwa Szkocji :-) Zapraszam Badder Racer

Marek Krzeminski pisze...

Już w sobotę Colin Mcrae forest stages w Szkocji okolice Perth!!! Wiem że to nie jest rajd z górnej półki ale tutaj kierowcy też mają zacięcie do walki w końcu to mistrzostwa Szkocji :-) Zapraszam Badder Racer

Marek Krzeminski pisze...

Już w sobotę Colin Mcrae forest stages w Szkocji okolice Perth!!! Wiem że to nie jest rajd z górnej półki ale tutaj kierowcy też mają zacięcie do walki w końcu to mistrzostwa Szkocji :-) Zapraszam Badder Racer

vujson pisze...

Wystarczyłoby raz - nie mamy problemu z zapamiętywaniem.

Andrzej Śliwa pisze...

Robert z Evansem stoczył pojedynek w rajdzie Niemiec, Francja dopiero przed nami, nie mam nic przeciwko żeby pojedynek wyglądał podobnie i zakończył się identycznie!

Marek C pisze...

Witajcie,

Tym razem się udało zalogować :) Na tym komputerze blogger zapamiętał namiary. Jednakowoż ja mam z tym cholera kłopot, nie pamiętam tych wszystkich haseł itd., wolę wpisy robić przez opcję "anonima". Poza tym, cenię sobie prywatność i ograniczam tworzenie swoich kont w cyberprzestrzeni do niezbędnego minimum. Kilka razy chciałem się wypowiedzieć, ale nie potrafiłem się wbić na swoje konto... :( Dlatego mam prośbę do Mateusza, żeby jednak rozważył dopuszczenie anonimów. Przynajmniej do czasu zanim trole znowu się nie nazłażą.

Pozdrawiam wszystkich Kibiców Roberta!

Irek L pisze...

Fajna zapowiedź Rajdu Francji:

http://www.youtube.com/watch?v=s18xlY93MT8

Blogier pisze...

Mateusz a myślałeś nad wprowadzeniem Disqusa? tam też można wyłączyć anonimowych, ale fajniej się komentuje. Pozdrawiam :)

hq pisze...

Świetna zapowiedź, jak zawsze :)

Rajd będzie genialny, zwłaszcza zważywszy na ilość kibiców, którzy przyjdą oglądać Loeba (nota bene ostatni OS rajdu jest po jego rodzinnej miejscowości, szacun dla organizatorów).

@Marek C
Stwórz sobie byle jakie konto, np. mis.yogi@gmail.com z prostym hasłem, zapisz w telefonie detale i używaj do woli, nie sądzę żeby Twoja prywatność na tym ucierpiała, nawet jakby ci to konto ktoś buchnął :)

Nie sądzę aby Mateusz wrócił do anonimów, bo poziom dyskusji niebezpiecznie zbliżał się do onetu...

Marek Krzeminski pisze...

Ty naprawdę myślisz że ja tak dla jaj?
Są problemy(były) z serwerem i zaczęło automatycznie wysyłać ten sam tekst

jabu pisze...

Mam pytanie do Mateusza, lub kogoś kto się orientuje. Czy plan punktowanych rajdów był wiadomy wcześniej, na początku sezonu, czy może Al-Kuwari odkąd dostał dwa razy lanie od Roberta po prostu unika już bezpośredniej z nim walki? ;)

Dq Dqq pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Dq Dqq pisze...

Czy był wiadomy? Raczej nie :) Kto by przypuszczał, że rehabilitant będzie walczył o tytuł Mistrza Świata? Chociaż jak tak patrzę na plan startu w siedmiu rajdach ( liczy się sześć najlepszych wyników z siedmiu rajdów ) to może faktycznie był jakiś plan :)

Al-Kuwari ma jeszcze jeden start który będzie się liczył do punktacji. I zaplanował sobie to tak, że wystartuje w rajdzie Wielkiej Brytani gdzie nie ma Roberta. Dlaczego? Jeśli czuje, że nie pokona Roberta w bezpośredniej walce to, aby zdobyć max punktów ( Australia ) startuje w rajdzie gdzie Roberta nie będzie. W tej chwili wszystkie karty do mistrzostwa ma Robert. Ma zdobyć bodajże 43 punkty ( pierwsze i drugie miejsce w najbliższych startach ). Moim zdaniem, może być trudno. Evans i koalicja R5 będzie groźna.

asertywny nonkonformista pisze...

Kubica musi raz wygrac, a drugi raz byc min. 3. Wtedy w sytuacji kiedy Al-Kuwari wygra GB bedą mieli tyle samo punktów. Patrzac na to jak wyglada klasyfikacja wrc-2 w przypadku kierowcow z ta sama il. punktów wyzej jest ten ktory pierwszy zdobyl daną ilość punktów - czyli Kubica.

Grzegorz Bartosz pisze...

A mnie się wydaje że Robertowi jest dość mocna obojętna klasyfikacja WRC2. I tak się zastanawiam, czy gdyby to zależało tylko od Roberta czy nie wolałby skorzystać być może z jednej jedynej szansy żeby zmierzyć się z Leobem samochodem WRC.

Andrzej Śliwa pisze...

Robert walczy o F1 i w każdej chwili gdyby była możliwa przesiadka to by to zrobił. Nawet przed ostatnim osem wygranego rajdu dającego mu tytuł mistrza w WRC2 jeśli by zapytali czy leci na testy dające możliwość powrotu to łeb daje że wysiadł by z Cytryy i poleciał. Jednak jeśli będzie mu dane skończyć pełen cykl mistrzostw to tak samo dam głowę że zawalczy. Rehabilitacja rehabilitacją ale skoro można przy tym zdobyć tytuł i to nie byle jakiś to trzeba zawalczyć. Po co się tak przygotowuje, startuje w jakichś rajdzikach żeby dobrze się wzjeździć w specyfikacje Francuską. To zawodowiec i nie lubi byle jakości. Jak cos robi to na 110%.

Michal Spiczak-Brzezinski pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Michal Spiczak-Brzezinski pisze...

Panie Mateuszu - od uniemożliwienia komentarzy anonimowych (byłem jednym z nich) dyskusja jest "porywająca". Jest to najlepszy blog, jaki mógłbym sobie wyobrazić, ale wydaje mi się, że gros użytkowników zagląda tu też po to, by "wzmocnić wiarę" :-) a teraz tego brakuje. Nie zrozumiałem też zachwytów wielu "zarejestrowanych" tuż po zamknięciu dostępu do komentarzy dla "anonimowych". Co na tym zyskali? Nie wiem... Pozdrawiam :-)
Tak czy inaczej - genialna robota!!!

Mateusz Chomicki pisze...

Ja nie powiedziałbym, że Rajd Francji jest ostatnim rajdem asfaltowym w tym sezonie. Wprawdzie Rajd Hiszpanii jest mieszanym rajdem, niemniej większość OS-ów rozgrywana jest na asfalcie.

W sprawie tych nominowanych rajdów: nie jestem pewien, ale chyba nie ma czegoś takiego, że kierowca przed startem sezonu nominuje rajdy, w których będzie punktował. A jeżeli coś takiego jest, to w trackie sezonu można to zmienić.

Zgłoszenie się do rajdu, a zgłoszenie się do danej klasy to dwie różne rzeczy. Można zgłosić swoje uczestnictwo w rajdzie, ale nie trzeba go zgłaszać do poszczególnej klasy - wtedy jedzie się w rajdzie, ale nie jest się liczonym do klasyfikacji (jakiejkolwiek). Np. Protasov tak robił - jeździł m.in. w Niemczech i Finlandii, ale do generalki liczony nie był.

Oczywiste chyba, że gdy kierowca zapisze się do danej klasy, to będzie wtedy liczony do generalki.

Maximus pisze...

zeszłoroczny dzwon we Francji
http://www.youtube.com/watch?v=zgaPKHi-upk

Maximus pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=s4DR3RBXAgQ
http://www.youtube.com/watch?v=DAN5AzU0SBw
a tu fajna paczka:
http://www.youtube.com/watch?v=QbtYhBoGgWc

Jaro75 pisze...

Chciałbym tylko coś napisać o rajdach bo zaczyna mnie drażnić lekceważenie ich i robienie z rajdów jakieś prostej zabawy.Nie da się wykluczyć że rajdy już nie mają takiej super oprawy jak choćby w latach 1980-1990... jakie ja pamiętam bardzo dobrze z całą plejadą gwiazd.Cała armia gladiatorów.Nie ma tylu fabrycznych ekip,brakuje pieniędzy,tnansmisji i wszystkiego.Ale nie zapominajmy do cholery że to nadal są rajdy samochodowe czyli jazda w lesie 180 km/h itp. To się nie zmieniło.Auta są inne ale nadal trzeba zrobić to samo co zawsze,czyli zapierdalać na limicie na zapis dróżką troszkę szerszą od furki nie wiedząc tak naprawdę co jest za zakrętem.
Chyba więcej pisać nie trzeba aby pewna grupa ludzi w tym kraju przestałą zaniżać poziom tej dyscypliny.
I jakoś to się ku...wa zbiegło i nasiliło z przyjściem do rajdów Roberta :)

Żałosne...

Maximus pisze...

Jaro popieram cie w 100%.Do F1 trzeba mieć umiejętności(najlepiej jezdzic od 10 lat na asfalcie),ale do rajdów trzeba mieć zarówno umiejętnośći połączone z Wielkimi Jajami!przeciętny kierowca F1 by się zesrał ze strachu na miejscu Roberta.Kiedyś Schumacher miał okazje pojechać na trasie rajdowej,za jakimś niemieckim rajdowcem(nie pamiętam nazwiska),kawałek pojechał ale spokojnym tempem.Potem zdał relacje,że nie ma natyle odwagi aby jechać 140km driftem w lesie.Wielki szacun dla kierowców rajdowych!

ifka wasil pisze...

Maximus, hehehe... Jakoś Kimi znalazł się w rajdach, no i Robert jakby teraz z koniecznosci też...
W drugą stronę nie widzę kandydatów, próbował Loeb lecz jakoś nie wyszło...bo w F1 trzeba miec mega jaja aby pomykać ponad 300 km/h i nagle wyhamować do 60 km/h w zakręcie, znosząc przeciążenia jak piloci mysliwców ponaddźwiekowych (na ziemi to większa sztuka bo musisz dodatkowo trzymać się toru i walczyc o setne sekundy)
Kiedys był konkurs Polsatu, nagrodą była "przejażdżka" bolidem F1, wygrał go jeden z kibiców.
Chyba powiózł go Sutil o ile pamiętam, w bolidzie specjalnym, dwuosobowym na takie okazje.
Nasz kolega po dwóch okrążeniach toru "poprosił" o szybkie przerwanie nagrody, gdyż dostał wszelkiego rodzaju wypróznień, że się tak delikatnie wyrażę.
Opisał to na którymś forum (czasy Roberta w BMW), nie mógł wyjść z podziwu, jak człowiek potrafi stać się robotem, bezbłędną maszyną, tak okreslił kierowców F1 na podstawie swoich krótkich przeżyć w bolidzie. Przy takiej jeździe diabelski młyn czy kolejka górska to pikuś.
Z kolei nasz przesympatyczny Włodzimierz Szaranowicz, który miał fochy na temat sportów motorowych; któryś z kierowców rajdowych, chyba podczas Rajdu Barbórki - piszę chyba, bo pamięć zawodzi- przewiózł pana redaktora. Po tym widziałam - to dobrze pamietam, że pan Włodzimierz wysiadł z rajdówki na zgiętych kolanach, trzeba było go podtrzymać:)
Tak czy inaczej: Robert jest kierowca wyscigowym, wielkim talentem!
Rajdowców w Polsce mamy na pęczki, niech wreszcie cos pokażą!
Na polskiego kierowcę w F1 się jakos nie
zanosi.
Dlatego osoby liczące na to, że Robert porzuci pracę nad powrotem do F1 na rzecz rajdów, powinny mieć szacunek do Kubicy i go wspierać w tej drodze!
A przede wszystkim wspierać polskich kierowców rajdowych, znaleźć talent i szlifować diament: pomóc mentalnie i finansowo!
A nie na gotowe podwieszając się pod Roberta Kubicę!


Michal Pietras pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Jack K pisze...

@Jaro 75 Wiesz zmieniło się bardzo dużo jeżeli chodzi o dzisiejsze rajdy. Dzisiejsze rajdy to....... wstrzymam się tu od komentowania, choć wcale nie twierdze że jest łatwo. Jazda na limicie to jest tu:
http://www.youtube.com/watch?v=0ubdVZP1oV8

http://www.youtube.com/watch?v=jhAw86UDhHM

Polecam obejrzeć całość, zero elektroniki, czysta mechanika w pełni manualne auta z absurdalną mocą i czyste umiejętności kierowcy. Dzisiejszy "rajdowiec" posadzony z tym Dżentelmenem w rajdówce będzie zmieniać po każdym oesie kombinezon. Tak Panie i Panowie to nie przyspieszone wideo czy jakaś obróbka, to czysty "skill" i jaja z kewlaro-tytano-betonu wielkości piłek lekarskich. ;) Pokłony do kostek. Porównywanie rajdów do F1 to też niezłe nieporozumienie, czego jest najlepszym przykładem Kimi wspominany już tu nie raz. RK jest po prostu fenomenem którego mamy przyjemność być świadkami w naszym życiu. Ten Gość pojedzie na wszystkim i wszędzie fenomenalnie, jego talent i doświadczenie, wystarczyłoby tu pewnie dla wszystkich i jeszcze coś by zostało. ;) A tak na poważnie to ani F1 ani rajdy to już nie to samo co 80/90 lata i już nigdy nie będzie. Nasze pokolenie to świadkowie końca silników spalinowych w motosporcie. Amen. Pozdrawiam

asertywny nonkonformista pisze...

"W drugą stronę nie widzę kandydatów, próbował Loeb lecz jakoś nie wyszło...bo w F1 trzeba miec mega jaja aby pomykać ponad 300 km/h i nagle wyhamować do 60 km/h"

No bez jaj Loeb jakoś nie miał problemu z 208 T16 w Pikes Peak... Wiadomo, że to nie bolid f1 ale teraz ma 38 lat. Kierowca F1 pewnie by był średnim, ale nie mówmy, że by sobie nie poradził. Chciał miec 10 tytulow rajdowych i ma. Moze tylko szkoda ze nie wystartował w abu dabi w 2009...

Nie mozna podchodzic fanatycznie do Roberta i juz teraz widziec przewage nad Loebem czy Vettelem bo jest wszechstronny... Wszystko pięknie, ale ci dwaj kierowcy są multizwyciescami w swoich dyscyplinach a najwiekszym osiagnieciem w karierze Roberta moze byc teraz... tytuł mistrza WRC-2 (ok wiem ze moze przesadzam, ale ludzie pamiętają zwycięzców - nikt nie zapamieta ze kiedys tam fenomenalnie objechal vettela w kwalifikacjach w monaco..,)

O wybitnosci Kubicy będzie można mówić jak zostanie pierwszym w historii zawodnikiem który wygrał wyscig F1 i WRC. To by wreszcie było coś odnotowane przez cały świat sportowy.

Anonimowy pisze...

Prawdziwe skille kierowcow byly w latch 70, 80, 90 gdzie byly normalne drazki do zmiany biegow a nie jak teraz :/ czy nawet w f1

ifka wasil pisze...

asertywny nonkonformista
Loeb próbował w bolidzie F1 (właśnie tak dla jaj) i nie dał rady. A to autko na pewno nie ma nic wspólnego z bolidem F1.
Nie ma takiej opcji, aby nawet najlepszy kierowca rajdowy, nawet w Red Bullu uzyskał czas kwalifikujacy go choć do "żółwiego" GP2 a o F1 NIE MA MOWY!
Fajnie, że wracają anonimowi!

Andrzej Śliwa pisze...

Jack K masz 100% racji, niestety nie dane nam już będzie poznać najlepszego rajdowca, wirtuoza MotoGp czy mistrza F1. Moto sport został zabity przez dążenie do widowiskowości i zysków. Ciężko powiedzieć kto jest najlepszy, na pewno można wskazać grupy wybitnych zawodników, ale o tytułach decyduje to gdzie dane im jest jeździć w swojej karierze. Wczoraj w motogp na torze w Hiszpani doszło do lekkiej kolizji zawodników Hondy, Marquez dotknoł kolanem okolic tylnego koła Pedrozy i uszkodził jeden z czujników od kontroli trakcji. Przy pierwszym dodaniu gazu gościa pozamiatało i zaliczył glebe. Po co tak rozwijać i ładować kase, po cholere w motorze 250KM i w pizdu elektroniki żeby tą moc okiełznać. Niech mają po 150KM i zero elektroniki
zobaczymy kto będzie miał najlepsze wyczucie i nie przesadzi z manetką. Nietety to tylko marzenia ludzi którzy z nostalgią wspominają lata 70,80 i 90.

Anonimowy pisze...

Ja powiem krótko : NIE MOGĘ SIĘ JUŻ DOCZEKAĆ ROBKA NA ASFALCIE. Emocje we Francji gwarantowane i wydaje mi się, że przebiją wszystkie tegoroczne rajdy. Osobiście obstawiam jeszcze wyższe miejsce Kubka w klasyfikacji WRC, oprócz 1. w WRC2. Czas na oślepiający błysk geniuszu;) Darek

Jack K pisze...

@asertywny nonkonformista
"Nie mozna podchodzic fanatycznie do Roberta i juz teraz widziec przewage nad Loebem czy Vettelem"

Jak byś śledził karierę RK od początków "single seatter-ów" to byś wiedział że objeżdżał Vettela, Rozberga czy nawet Hamiltona jak dzieciaków w Formule 3. Przed samymi pierwszymi testami F1, RK cofnął się do kategorii niżej F3 i wziął udział w Macau GP gdzie w aucie ze słabszym silnikiem Hondy kopał tyłki całej czołowej dziesiątce z mocniejszymi silnikami Mercedesa. Ukończył na 2 pozycji tylko z powodu neutralizacji przed samym końcem gdzie na długich prostych nie miał szans obrony. Dziś kto ma kasę i dobre auto wygrywa w F1 Vettel jest z Redbull-em od samego początku programu młodych kierowców. Najlepszym przykladem jest Alonso który staje na głowie w bądź co bądź słabszym Ferrari i brutalnie odebrane mistrzostwo przez sędziów ignorując wyprzedzanie trzykrotnie w ostatnim wyścigu zeszłego sezonu na żółtej fladze. Vettel jest dobrym kierowcą ale jestem przekonany że nie był by wstanie walczyć w Ferrari o mistrzostwo. Loeb to zupełnie inna bajka RK nie chce być w WRC on walczy o F1 do puki jest szansa!!

Andrzej Śliwa pisze...

Założe się że Vetel nigdy nie zasiądzie za kółkiem innego bolidu niż Redbull. Boi się że wypadł by w nim jak Schumacher po powrocie do F1. Kiedyś liczyłem bo przebonkiwano o wyścigu kartingowym w którym mieli startować zawodnicy z czołówki F1 po sezonie. Któryś z byłych zawodników coś takiego organizował cyklicznie. Jeśli się myle lub coś pokręciłem proszę o poprawkę. Wtedy niestety nie doszło do tego lub Robert nie startował, a to mogło by być ciekawe porównanie.

Anonimowy pisze...

RKvsSV
Podstawowym atutem Roberta jest szybkość.
Podstawowym atutem Seby jest szczęście.

Jack K pisze...

@Andrzej Śliwa
"niestety nie dane nam już będzie poznać najlepszego rajdowca, wirtuoza MotoGp czy mistrza F1"

Rozumiem że tych dwóch panów nie zaliczasz do takowych? Ale wiem co masz na myśli. MotoGP, nie przepadam, ale te 3 okrążenia są chyba najbardziej ekscytującymi jakie kiedykolwiek widziałem w Motosporcie:

http://vimeo.com/32756097

A tak na marginesie to od jakiegoś czasu, oglądam regularnie serie gp2 po f1. Musze powiedzieć że polecam gorąco!! Ile tam się dzieje przez cały wyścig to masakra, a dlaczego? Bo wszystkie bolidy są identyczne, akcja i wyprzedzanie w każdej minucie wyścigu. Wnioski wyciągnijcie sami. ;)

asertywny nonkonformista pisze...

"Jak byś śledził karierę RK od początków "single seatter-ów" to byś wiedział że objeżdżał Vettela, Rozberga czy nawet Hamiltona jak dzieciaków w Formule 3"

No to tak w sezonie 2004 (20 wyscigow):

Rosberg (4. w generalce): 9 razy lepszy do Kubicy.
Kubica (7. w generalce): 10 razy lepszy od Rosberga.

Hamilton (5. w generalce) 11 razy lepszy od Kubicy.
Kubica (7) 9 razy lepszy od Hamiltona.

Zwyciestwa w sezonie:
Rosberg 3 wyscigi
Hamilton 1
Kubica 0

----

W sezonie 2003:

Rosberg 6 razy lepszy od Kubicy.
Kubica 8 razy lepszy od Rosberga.

------

Z Vettelem nie spotkali się nigdy w F3.

----

Reasumując zanim napisze się wyssane z palca rzeczy (i koniecznie chce się oceniać talent kierowców F1 ich startami sprzed wielu lat) lepiej sprawdzić jak było naprawdę.

Jack K pisze...

@asertywny nonkonformista

"Z Vettelem nie spotkali się nigdy w F3.

Reasumując zanim napisze się wyssane z palca rzeczy (i koniecznie chce się oceniać talent kierowców F1 ich startami sprzed wielu lat) lepiej sprawdzić jak było naprawdę."
Proszę:

http://www.driverdb.com/standings/54-2005/cars/

No to przepraszam to musi być brat bliźniak Vettel-a(Dallara Mercedes). Powtarzam jeszcze raz RK jechał wolniejszym autem(Dallara Mugen-Honda), i nie uważam żebym tu zmyślał, podaje czyste fakty które ty też napisałeś, RK kopał im tyłki, a że oni też wygrywali z RK to nie znaczy że kłamię czy "ssam z palca" Polecam wyluzować i zweryfikować.


asertywny nonkonformista pisze...

Przecież nie kwestionowałem tego jednego wyścigu (Vettel w 2005 startował w F3 ES a wiec sezon po tym jak ostatni raz startował Kubica). BTW oczywiscie to robienie kogos jak dziecko bo Vettel byl 3 a Kubica 2.... Swoja drogą w tym wyscigu Vettel jeszcze w sumie był dzieckiem (namlodszy w stawce;)

Aaa i nie zapomnij pokazać gdzie Kubica robił jak dzieci Rosberga i Hamiltona (moze chodzilo o jakas inna formule... albo cofniemy sie do czasu jak mieli po 8-lat;)... a no i Vettela:)

pozdrawiam

marshad pisze...

Zamiast poszanowania umiejętności kierowców różnych dziedzin motosportu robi się tutaj bezsensowna nagonka :/

Drążki/manualne skrzynie? Za mało mniej-lub-więcej sztucznych sposobów na przetasowanie kolejności w F1? Potrzeba jeszcze, żeby ktoś spieprzył zmianę biegu lub wręcz całą skrzynię? Czym by była manualna skrzynia jak nie sztucznym elementem? Lubię sobie pojeździć na manualnej i pobawić się heel&toe, ale zarówno skrzynia jak i technika operowania to przestarzałe rozwiązania problemu.

"niestety nie dane nam już będzie poznać najlepszego rajdowca, wirtuoza MotoGp czy mistrza F1" - tak jakbyś kiedykolwiek był w stanie definitywnie stwierdzić kto jest/był "naj" - spytaj byłych mistrzów F1, a i od nich dostaniesz różne odpowiedzi. WRC.com wypytało ostatnio Malcolm'a Wilson o Loeba i ten stwierdził, że stawia go sobie obecnie wyżej niż Walter'a. Najlepszy wirtuoz MotoGP? Czy to nie Stoner parafrazował kogoś mówiąc, że najlepszy jeździec montuje zlewy w Kent (czy coś w ten deseń) i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy?

"piloci mysliwców ponaddźwiekowych" znoszą przeciążenia dwukrotnie wyższe niż w F1 i głównie w innych kierunkach, ale nie trzeba ich szukać w myśliwcach, wystarczy popatrzeć na Red Bull Air Race. Co do jaj w F1, to największe musisz mieć w Monaco, czyli na torze najbliższym charakterystyką (o ile w ogóle można takiego określenia użyć) do tras rajdowych. Co do osiągnięcia 300km/h i trafienia w punkt hamowania to IMO bardziej kwestia treningu niż jaj.

Suche statystyki to kolejny chwyt który do mnie nie przemawia.

Nie wińcie kierowców za to na co nie mają wpływu. Oni nie są gorsi niż ci z ubiegłych dekad, po prostu są inni, bo inne są wymagania.

Może nie odchodźmy już za bardzo od tematu?

asertywny nonkonformista pisze...

marshad masz rację, że odchodzimy od tematu, ale ja nie mogę przejść do porządku dziennego nad odbieraniem talentu tak utytuowanym kierowcą jak Hamilton czy Vettel... to już popadanie w paranoję.

Jestem ostatnią osobą, którą można nazwać kibicem Vettela, ale nie upadłem na głowę, żeby odbierać mu umiejetnosci, siły przebicia, umiejętności ustawienia się w teamach - czyli tego co buduje kierowce f1 ad2013.

Na zasadzie wybieranie lepszego pod wzgledem jednego wyscigu to co mozna powiedziec o Kubicy i Vettelu (w słabiutkim Torro Rosso) podczas deszczowego GP Monza 2008...

Zreszta Vettel dobrze ostatnio odpowiedział z tymi "jajami w basenie" wszystkim malkontentom psioczącym o TC itd.

Jack K pisze...

@asertywny nonkonformista

"Z Vettelem nie spotkali się NIGDY w F3.", "Przecież nie kwestionowałem tego jednego wyścigu"
Sam sobie zaprzeczasz, polecam:

http://c3201142.cdn02.imgwykop.pl/comment_qswWZNPWM0mH6j4uAqlh40yBeIBnFHEK.jpg

"wymyśliłem sobie wszystko i wyssałem z palca, odebrałem talent wszystkim rywalom Kubicy w F1 oraz przepraszam za moje nikczemne zachowanie" Już lepiej? ;) Koniec tematu sorka za off-top. Oby RK nie miał żadnych awarii i szczęśliwie ukończył rajd. FORZA Robert!

donpedro pisze...

Wpis M.Sokoła z 29.09.2013
"Natomiast jeśli chodzi o Roberta – jego przyszłość jest wciąż niewiadomą, także dla samego kierowcy. Nie ulega wątpliwości, że jeśli będzie w odpowiedniej formie do powrotu na tory Formuły 1 (a znając jego podejście, nie będzie chciał robić niczego na pół gwizdka, nie będąc w stu procentach przygotowanym), to nie będzie miał problemów ze znalezieniem miejsca w stawce. Sprawność ręki stopniowo się poprawia, chociaż Robert – jak sam mówił przed rozpoczęciem rajdowego sezonu – na pewien czas postanowił odpocząć od kolejnych interwencji chirurgicznych, które mogłyby umożliwić wykonanie kolejnych, poważnych postępów. Skupia się w tej chwili na rajdach, a na podjęcie i ogłoszenie decyzji dotyczącej sezonu 2014 ma jeszcze trochę czasu."
http://sokolimokiem.tv/?p=9572

Z tego co pisze Sokół ,to bez interwencji chirurgicznych nie będzie powrotu do F1...

marecki pisze...

M Sokół odgrzewa stare kotlety odnosząc się do wypowiedzi sprzed paru miesięcy. Kilka miesięcy mineło. Wiele się mogło zmienić. MS tak jak cała reszta nie wie nic. Panowie już za chwileczke już za momencik dowiemy się co w trawie piszczy. Być może ten weekend coś wyjaśni.

gumbas bumbas pisze...

@ifka wasil - z całym szacunkiem ale pieprzysz bzdury - tak to jest jak ignorant bierze się za komentowanie i wypowiada na tematy o których nie ma pojęcia.

"Intended as a 'thank-you' by mutual sponsor Red Bull for winning the WRC drivers' title for a record fifth time in succession, Loeb completed 82 laps in total, his best a 1 minute 22.503 seconds, which left him eighth overall on the unofficial timesheets - just two tenths slower than Robert Kubica and quicker than the likes of Nelson Piquet Jr, Adrian Sutil and Christian Klein."

źródło: http://www.crash.net/world+rally/news/122256/1/loeb_shines_during_f1_test_with_red_bull.html

inne uwiarygodniające źródło:
http://www.formula1.com/news/interviews/2008/11/8720.html

coś jeszcze mądrego masz do powiedzenia?

donpedro pisze...

marecki
MS wie na pewno więcej niż Ty,ja i cała reszta.Moim zdaniem nie bez powodu napisał o tych interwencjach chirurgicznych,jakby się wiele zmieniło ,to po co o tym wspominać?
" Sprawność ręki stopniowo się poprawia, chociaż Robert – jak sam mówił przed rozpoczęciem rajdowego sezonu – na pewien czas postanowił odpocząć od kolejnych interwencji chirurgicznych, które mogłyby umożliwić wykonanie kolejnych, poważnych postępów"

gumbas bumbas pisze...

@marecki - ale z tego co pamiętam dokładnie w taki sam sposób nt postępów rehabilitacji i kwestii ingerencji wypowiedział się RK po rajdzie polski. WG mnie Sokół bazował raczej na tej wypowiedzi.

andy pisze...

Cytyję "Najgroźniejszym rywalem Kubicy będzie Elfyn Evans, z którym Robert stoczył świetny pojedynek w Rajdzie Francji." Czy nie powinno być w rajdzie niemiec.
POzdrawiam

Rafał pisze...

Sezon rajdowy 2014 startuje w połowie stycznia Rajdem Monte Carlo, a testy nowych aut zaczynają się w grudniu. Robert nie ma czasu na wyrobienie się z ew. operacją po Rajdzie Katalonii, a przed testami rajdówek na sezon 2014. Citroen musiałby całkowicie zaryzykować, że operacja będzie udana - mieliby w czasie pooperacyjnym przysłowiowego kota w worku. Z drugiej strony jeśli Robert operacji by się poddał to raczej byłby to sygnał w kierunku walki o F1 - czasu do testów w sezonie 2014 zostało lekko ponad 4 miesiące. Jednak także dla teamów F1 byłby to znak zapytania i czekanie czy się udało.
Citroen najpóźniej do czasu Rajdu Wielkiej Brytanii w połowie listopada musi poznać odpowiedź od Roberta, bo czas goni.

Anonimowy pisze...

Odnośnie operacji chirurgicznych, gdyby takowe dotyczyły nerwów (wszelkie inne raczej nie wchodzą w grę, no chyba że jakaś odbudowa mięśni itp. przez np. użycie komórek macierzystych), to Robert ma mały wpływ na moment ich przeprowadzania, wybór odpowiedniej chwili-okresu pozostaje decyzją lekarzy. Oceniają postęp regeneracji lub jej zupełny brak mimo upływu długich miesięcy (problem dot. dwóch palców - taka moja niefachowa ocena). Darek

gumbas bumbas pisze...

Problem na pewno nie dotyczy nerwów, te wg wszelkich doniesień całkiem sprawnie się regenerują. Zresztą z tego co przez te 2,5 roku poczytałem na ten temat to nerwy należy łączyć możliwie jak najszybciej, więc pod tym względem to co dało się zrobić jest już zrobione. Ewentualna operacja raczej będzie dotyczyła łokcia bo tylko on pozostał problemem. Po odblokowaniu łokcia wróci rotacja nadgarstka i możliwość wyprostowania ręki.

Ciekawą rzeczą w tej sytuacji jest to, że podobno Kubica ma jakąś endoprotezę już wstawioną w łokciu - były przecież na ten temat nawet tu wpisy ponad rok temu. Pożyjemy zobaczymy. Citroenowi w rozwoju ma ciągle pomagać Loeb, myślę że poradzą sobie bez Kubicy gdyby zdecydował się na jakieś zabiegi. Zresztą moim zdaniem wspomnienie o zabiegach, czego wcześniej nie robił, jest dla nas swego rodzaju przeciekiem, że przynajmniej myśli się o tym. W końcu rok minął, można ocenić ile dało normalne użytkowanie ręki w warunkach bojowych, ocenić ile jeszcze jest w stanie się poprawić i czy warto ryzykować kolejną ingerencję.

Anonimowy pisze...

Jack C
Nie obrażaj współczesnych rajdowców. Tak się składa że niektórzy obecni kierowcy czasami wsiadają dla zabawy do historycznych rajdówek. Choćby Jari-Matti Latvala wystartował Audi w tym roku w dwóch rajdach. http://www.ewrc-results.com/profile.php?p=31&t=Jari-Matti-Latvala

Czasy są inne, ale ciągle potrzeba dużych umiejętności żeby szybko prowadzić rajdówkę.

Anonimowy pisze...

"Będą to 4 dni wielkich rajdowych emocji".
Chyba głównie emocji dla tych co choć przez chwilę to widzą, a przede wszystkim dla samych zawodników, chyba że "emocjami" można nazwać nerwowe wyczekiwanie co za chwile pojawi się na monitorze komputera. Nie ma wielu emocji z pisanej imprezy czyli z live timingu, nawet live streamu nie ma. Z interesujących mnie imprez sportowych jeśli nie mogłem widzieć to przynajmniej słyszałem w radiu. W maju 1991 roku w el. ME'92 Polska grała na wyjeździe z Irlandią. TVP nie kupiła praw do meczu, ale chociaż w radiu była relacja. Potem były problemy bo np. mało kto miał nieistniejącą już Wizję TV, ale w pubach była możliwość albo u któregoś ze znajomych. Licząc od Rajdu Portugalii w kwietniu 2013 ja po raz pierwszy od 1991 roku nie jestem w stanie oglądać polskiego sportowca, którego występem jestem zainteresowany i jak na złość dotyczy to mojego ulubionego Roberta Kubicy. O zgrozo to samo czeka nas w 2014 czyli czytanie o samym suchym wyniku Kubicy, ponieważ żadna sportowa tv nie ma w planach jakiegokolwiek relacjonowania rajdów. Mogę oglądać polskich tenisistów i tenisistki, piłkarzy, siatkarzy, NBA, hokej na lodzie, polskich sporowców "zimowych", właścciwie wszystko co chcę z wyjątkiem Roberta Kubicy.
Marek Syprzak

Andrzej Śliwa pisze...

Maerek Syprzak to taka prowokacja z tą pewnością że w 2014 Robert będzie rajdował?

jabu pisze...

Marek Syprzak, masz wiele racji, też chciałbym oglądać Roberta w akcji, byłoby to ciekawsze,ale emocje są emocjami i jak najbardziej pojawiają się podczas śledzenia live timingu, dodatkowo jeszcze w dobrym towarzystwie tutaj na forum :) Najzabawniejsze jest to, że u mnie te emocje tutaj są większe, niż przy oglądaniu wielu innych polskich sportowców na żywo ;)

Dq Dqq pisze...

jabu

Mam tak samo. Odświeżanie LT to naprawdę ekscytujące zajęcie - nigdy nie przypuszczałem, że rzędy cyferek będą tak emocjonujące. No poza kumulacją w totka >20mln

Anonimowy pisze...

niech kubica przeżuci się na erc niż to denne wrc w którym jest brak transmisji

Andrzej Śliwa pisze...

No i nie raz jesteśmy bliscy zawału jak nagle czasy się nie wbijają, inni mają a Rob bez. Ja wtedy to normalnie schodzę ;-)

jabu pisze...

Widzę też, że niektórzy z Was porównują najlepszych kierowców F1, w tym Roberta na podstawie wyników sprzed lat. To tylko po części ma sens, dla aktualnego stanu ważne jest też przecież jak się ci sportowcy rozwijali, mentalnie i jak wszechstronnie. Czasem może to być zaskakujące...

Anonimowy pisze...

jest już lista na Rajd Hiszpani http://www.rallyracc.com/2013/descargas/inscritos.pdf A jeśli chodzi o pkt potrzebne Robertowi aby zostać mistrzem świata WRC2 to wg autoklub.pl wystarczy 33 pkt a nie 40. http://rajdy.autoklub.pl/news/czy-kubica-odzyska-prowadzenie,51386

jabu pisze...

No to widzę, że jest nas trochę, a nawet więcej ;)

asertywny nonkonformista pisze...

No to autoklub ma problemy z liczeniem.

Al Kuwari w przypadku wygrania GB - 25-25-15-18-25-25 = 133pkt

Kubica przed FRA i ESP 25-25-18-25 = 93pkt

133-93= 40pkt

Andrzej Śliwa pisze...

Jeśli chodzi o rozwój to popatrz też kto za czyje pieniądze się rozwijał. Porównaj sobie Hamiltona od początku niańczonego przez McLarena i Kubicę którego niańczył jedynie ojciec za swoje. Nie ma drugiego takiego który doszedł by tak daleko za swoje.

Andrzej Śliwa pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
asertywny nonkonformista pisze...

Śliwa zaraz dojdziemy do tego ze będziemy się licytować kto dostawał lepsze jakościowo jedzenie w dzieciństwie i miał wygodniejsze łóżko...

Andrzej Śliwa pisze...

Co do Al-Kuwariego i jego ostatniego występu w Rajdzie Wielkiej Brytani to wydaje mi się że cięzko mu będzie zdobyć 25pkt. To będzie mocno obsadzony rajd z wieloma miejscowymi zawodnikami. Obym się nie pomylił jak z Australią gdzie też nie dawałem mu szans na zwycięstwo. Jedna w Australi stawka była bardzo krótka, startowało tam w WRC2 8 zawodników. Co do ich czasów

http://www.wrc.com/wrc-2/results/2013/rally-australia/final-results/
Wiele awarii, dzwonków itd rozciągneło tak stwakę że walki wogóle nie było.

Andrzej Śliwa pisze...

asertywny jeśli to dla Ciebie nie jest ważne jak zawodnik się rozwijał to tak samo możesz powiedzieć że nie ma znaczenia jakim teraz jeździ bolidem. Na prawde nie jest lekko jak nie masz możliwości jeździć dobrym kartem a musisz zrobić wynik. Więc nie uogólniaj tego etapu bo to też o czymś świadczy. Możliwe że jest wielu lepszych ale ich talenty nie zostaną nigdy odkryte bo nikt ich nie sprawdzi.

asertywny nonkonformista pisze...

Śliwa dla mnie po prostu świat F1 to jest coś tożsamego ze światem mody czy filmu. Wchodzą w ten świat nie można domagać się sprawiedliwości tylko pogodzić się z prawami tam panującymi. To nie szachy gdzie każdy ma w miarę takie same szanse na sukces i liczy się tylko i wyłącznie talent. Robert świadomie wybrał F1 a nie choćby rajdy i widać godził się z tym jak ten sport wyglada.

Anonimowy pisze...

Asertywny-przeczytaj dokladnie artykul na Autoklubie,a potem komus zarzucaj problemy z liczeniem.Chodzi o to co kto moze odlicztc.O najslabszy wynik.

asertywny nonkonformista pisze...

"33 punkty w następnych dwóch rajdach wystarczyłyby krakowskiej załodze do zapewnienia sobie mistrzostwa."

No to swiadczy o braku umiejetnosci liczenia. Kubica potrzebuje 40pkt (raz I raz III) i wtedy nawet jak Al-Kuwari wygra GB to Kubica bedzie miał tyle samo punktów co przeciwnik ale wczesniej je zdobedzie.

Anonimowy az tak boli myslenie?

Anonimowy pisze...

looknijcie sobie ;)http://www.youtube.com/watch?v=zgaPKHi-upk

Anonimowy pisze...

a swoją drogą, jeśli Robert testuję w Anglii jakiś bolid na torze albo w symulatorze to musi cichaczem biegać, np. po lotnisku. Żadnego zdjęcia, filmu, wiadomości. Nic.

asertywny nonkonformista pisze...

http://2.bp.blogspot.com/-XY7EoGix1wI/UQ9ZBn6uGCI/AAAAAAAADEg/WjmV84XkUsU/s400/photo.JPG

bylo juz to zdjecie na PR

id pisze...

Lista startowa do pierwszej i drugiej sekcji rajdu ukaże się dopiero 02 września o 10,30. Tak stanowi regulamin uzupełniający rajdu.
To co zostało opublikowane wyżej to lista zgłoszeń. Obie listy dość znacznie się od siebie różnią, nie tylko kolejnością ale i tym że startowa zawiera czasy startu.

gervazy pisze...

@asertywny
Przyznaje się, że nie bardzo znam się na punktacji wrc, ale umiem dodawać do stu i odnoszę wrażenie, że to Ty się mylisz w tych wyliczeniach.

Moim zdaniem jeśli Robertowi uda się wygrać Rajd Francji to praktycznie będzie mistrzem, choć wtedy alKuwari będzie miał jeszcze teoretyczne szanse.

Ja to widzę tak:
alKuwari może zdobyć w tych mistrzostwach max 128pkt a Robert ma ich w tej chwili 101. (Tak po prawdzie to ma ich 93 + dwa rajdy, Pomijam Rajd Portugalii, który był na początku sezonu a Robert jest teraz zupełnie innym zawodnikiem niż wtedy)
Oznacza to, że aby zaoszczędzić alKuwariemu wycieczkę do Walii Robert potrzebuje zdobyć 35 pkt w dwóch rajdach. np I i V miejsce, lub dwa drugie miejsca. Zaznaczam, że w takich przypadkach Kuwarii nie ma w ogóle po co jechać do Walii. Pozostaje jeszcze fakt, że Rajd Walii podobno nie tak łatwo jest wygrać. Moim zdaniem Robert Kubica ma bardzo duże szanse zostać mistrzem wrc2 i w pełni na to zasługuje.

asertywny nonkonformista pisze...

Ok to jescze raz majacych problem z matematyką;)

Al-Kuwari po 6 rajdach ma 118pkt... wyrzucamy jeden rajd najslabszy (czyli portugalie) i zostaje nam 108pkt. Do 108 dodajemy 25pkt za GB i otrzymujemy magiczna liczbe 133pkt...

Robert bez portugalii ma 93pkt...

133-93= 40pkt

I to by było na tyle:)

marshad pisze...

Jestem teraz nieco pod wpływem, więc może źle zerkam, ale wygląda na to iż będzie 12h relacji w TV (zapewne z powtórkami): http://www.sportplus.fr/mth-sport/pid5817-grille-tv.html

Anonimowy pisze...

Robert jest wiecznie porównywany do najlepszych czy to w rajdach czy też w wyścigach, ale wyników brak. I to boli. WRC2 czy też czasy juniorskie to nie są najwyższe ligi. Trzeba zdać sobie sprawę że to tylko teoretyzowanie i takie gadanie co to by Robert nie zrobił.

Można narzekać na Vettela, że ma mocny bolid, jest faworyzowany itp, ale trzeba mu przyznać jedno - jest konsekwentny w tym co robi, nie narzeka, cieszy się jazdą i dąży do pobicia rekordu samego Schumacherra. Wykorzystuje w 100% to co mu dał los, paszport, znajomości - wszystko jedno co to jest. Nie zmienia to faktu że z roku na rok staje się mocniejszy, pewniejszy i podnosi swoje umiejętności. O ile w pierwszych latach jego mocną stroną był bolid, a słabszą umiejętności o tyle ta tendencja się odwraca.

Sebastian Loeb jakby nie patrzeć także zrobił swoje. Miał mocne auto, dobry team i to wykorzystał.

Gdzie w tym wszystkim jest Robert? BMW było przeciętne, Lotus już lepsze i tam Robert był nr 1, miał zaufanie i wsparcie zespołu - a to bardzo dużo. Miał prekontrakt z SF. Jak to wykorzystał? Pojechał rajd.

Obawiam się że 2014 będzie bez Roberta, a Vettel będzie robił swoje.

asertywny nonkonformista pisze...

marshad ale przeciez robert objezdzal rosberga, hamiltona i vettela jak mieli po 10-lat;)

gervazy pisze...

@asertywny
Rzeczywiście, to ja nie umiem dodawać. Przepraszam.

Maximus pisze...

Dajcie spokój z tym Vettelem-będąc rok w BMW Sauber Mario Theissen naciskał,aby Sebek pokazał,że jest na poziomie Kubicy,albo Heifelda.Wtedy Theissen mógłby śmiało wpuścić Vettela.Niestety mimo setek przejechanych kółek na testach Vettel był wolniejszy od Kubicy o ponad 0.5s a od Heifelda o 0.2.Dlatego nie dostał szansy na start w BMW.Kubica będąc testowym był dużo szybszy od Vilneva.I Alonso i Hamilton chcieli jezdzic u boku Vettela w R.B,jak myślicie,czemu R.B się nie zgodził tylko wziął kierowce z drugiej dziesiątki?.

asertywny nonkonformista pisze...

gervazy daj spokoj:)

Wolałbym żebyś to ty miał rację bo te 40 punktów to całkiem dużo... Jeden nieukończony rajd i sytuacja się pieprzy zupełnie...

Maximus pisze...

A co do startów Kubicy w F1-jeżeli ktoś oglądał i kwalifikacje i wyścigi reguralnie-i ma troche oleju w głowie to sam powinien wiedzieć,że Kubica to fenomen.DLatego w 2008 roku został według większości kierowców i teamów najlepszym kierowcom roku!.Alonso,gdy został zapytany,kto w F1 jest naj..odpowiedział był ,jest i będzie R.Kubica.Dajcie Sebkowi Ferrari i zobaczycie jak ledwo przechodzi Q2.

Anonimowy pisze...

http://kubica.gallery.ru/watch?ph=Cp7-eZKYP

Anonimowy pisze...

Jeśli w 2006 roku Kubica byłby słabszy lub równy co 19-letni wówczas Vettel to źle świadczyłoby o Robercie. Vettel jest dużo młodszy od Kubicy i na to też patrzcie widząc kolejne lata bez RK w Formule 1. Skoro 18 źródeł dziś podaje że możliwy jest rajd W. Brytanii to już ma się to nijak do jakichkolwiek rozmów o f1 w 2014, więc mam nadziej że to bzdury z tym ostatnim rajdem w listopadzie.

Anonimowy pisze...

Mikołaj Sokół dziś w swoim "quizie" odpowiadając na pytania, w jednym gdy chodzi o Lotus pisze, że ma nadzieję, że nie pay driver będzie za Raikkonena tylko albo Hulk albo Massa. Jest oczywiste, że Robert Kubica nie znajduje się w kręgu Lotusa i dziś ze strony Sokoła kolejny jeśli nie dowód to poszlaka w tej sprawie. Dlatego uznajmy, że Sokół wie więcej od nas i przestańcie pisać, że Lotus jest opcją dla Roberta. Niestety wszystko wskazuje na to że opcją nie jest, a po co Sokół miałny w tej sprawie na terenie Polski stawiać takie zasłony dymne???
Zresztą bardzo posmutniałem po ostatnich wpisach MS - nieukryty a wręcz jawny przekaz z jesieni 2013: Robert zostaje w Citroenie i nie zawracajmy sobie głowy Formułą 1, bo tą śmietankę będą spijali inni, ale nie Polacy z Robertem w kokpicie w jednej z głównych ról :(((

Anonimowy pisze...

...Opublikowana została już lista startowa ostatniego rajdu Roberta Kubicy w tym sezonie WRC, czyli Rajdu Katalonii... - tam u góry pisze...to są słowa naszego kochanego Mateusza, autora bloga.
baba

Anonimowy pisze...

No co tam??? Nie czytacie co MC pisze, a teraz "zatkao kakao"?
baba

asertywny nonkonformista pisze...

Co do Lotusa to jeden kierowca chyba mało zmienia bo pozostanie w zespole Grosjeana tez nie jest pewne...

Anonimowy pisze...

@anonimowy 19:51

Napisałeś, że Vettel nie narzeka, bzdura. Jak coś mu nie wychodzi to zachowuje się jak malkontent lub ubliża innym kierowcom (słynny już ogórek).
Poza tym nie sztuka być najlepszym mając bezkonkurecyjny bolid.
Sztuką będzie jak RK zdobędzie mistrza wrc2 mając słabsze auto od fiesty r5.

Pozdro dla Autora tegoż bloga oraz wszystkich Wurców i F-łanów ;)

HORHE696

Jack K pisze...

F1 w 2014 nie wydaje mi się prawdopodobnym scenariuszem, aczkolwiek bardzo bym tego chciał tak jak większość tutaj. Robert nie ogłosił decyzji, bo czeka na jakieś oferty z F1. Sam powiedział, że ma "ciekawe propozycje ze świata wyścigów oraz świata rajdów" Co nie oznacza że chodzi tu o F1 (świat wyścigów) to może być zupełnie inna kategoria. Mówię to bo ktoś bliski z mojej rodziny od ponad 40 lat zajmuję się rehabilitacją ludzi po wypadkach ciężkich oraz z mniejszymi urazami. Kubica sam powiedział że "ograniczenia pozostaną bo nie poddał się zabiegowi". co potwierdza "mój rodzinny ekspert" a mianowicie to: "Natura już raczej zrobiła co mogła i dużo się już bez ingerencji chirurgicznej nie zmieni. Bez zabiegu, rotacja oraz odblokowanie stawu nie wróci." Oczywiście jest to bazowanie na dostępnych info i materiałach wideo, do którego mamy wszyscy. Logiczne jest, że jeżeli jest to prawdą, F1 2014 jest niewykonalne. mam nadzieję że się mylę. Pozdro

Anonimowy pisze...

Jack K
Twój rodzinny ekspert zapewne nie miał do czynienia ze sportowcem tego formatu, jakim jest Robert Kubica.
baba

asertywny nonkonformista pisze...

my tu gadu gadu wrc vs f1 a moze sie okazac ze kubica postawi wszystko na jedna karte, przejdzie operacje odblokowywujace rotacje lokcia i 2014 bedzie jeszcze bardziej rehabilitacyjny niz obecny...

Jack K pisze...

@baba

Ze sportowcami owszem i to nie jednym, ale tak znanym jak RK to nic mi o tym nie wiadomo. Wiadomo każdy organizm jest inny i znosi/regeneruje urazy inaczej. Ale póki decyzja nie została jeszcze ogłoszona, nadzieja jest ;).

Anonimowy pisze...

Zastanawia mnie jedno, co dzieje się na linii RK-Morelli?. Gdzie jest Daniele?. Czyżby Robert w walce o fotel kierowcy F1 nie potrzebowałby żadnego menago? Przecież ewentualny kontrakt to umowa licząca dziesiątki stron. Masa roboty dla prawnika zorientowanego w świecie F1. Nie ujmując Robertowi, ale nie sądzę aby sam był w stanie to wszystko ogarnąć. Jak dla mnie cała ta sytuacja prowadzi do wniosku, że Robert nie prowadzi aktualnie żadnych konkretnych i poważnych rozmów z którymkolwiek z zespołów F1 nt. obsady kokpitu w 2014r

Anonimowy pisze...

Anonim 05.34 - ale jaka sytuacja? Ta, że nie widzisz DM? A w czasach przed wejściem do F1 to gdzieś go widziałeś? A w czasie odchodzenia z BMW to gdzieś go widziałeś? Koleś ma takie same motto jak RK - po ciuchu robi swoje.

I jeszcze @baba - ja co prawda nie mam nikogo w rodzinie zajmującego się rehabilitacją, ale leczę od prawie 2 lat kolano u jednego z najlepszych w kraju. Facet po pierwsze pasjonuje się motosportem, a po drugie bywa na świecie. Jakoś tak dziwnym trafem zapytany o Kubice bez żadnych gdybań i domysłów stwierdza dokładnie to samo - natura swoje zrobiła, rehabilitacja wiele już nie uwolni - bez zabiegu łokieć nie puści. Na pytanie czy się domyśla czy wie coś więcej tylko się zaśmiał. Nie wiem jak mam to odbierać, aczkolwiek wcale bym się nie zdziwił gdyby jednak wiedział coś więcej. Fachowy na tym najwyższym poziomie bardzo często się znają i wymieniają doświadczeniami czy tez konsultują, więc kto go tam wie. Zresztą no nie oszukujmy się, przecież jakiegoś spektakularnego postępu nie ma, a po roku gdyby była taka możliwość to by był.

gmbs

Piotrek pisze...

Mateuszu!
Elfyn jest kierowcą walijskim a nie irlandzkim! Popraw byka, bo razi ;)

Szybkiego powrotu na tor Robert

MorganF1 pisze...

Zgadzam się z asertywnym. Robert może wszystkich zaskoczyć i pójść po bandzie - poddać się zabiegowi. Wtedy przez wiele miesięcy może nie być startów wcale.

Wrócili anonimowi, ale żeby tak od razu Piortkiem po oczach, od rana...litości.

Tomek pisze...

i już się zaczyna, teraz fachowiec światowej klasy kolano leczy koledze...

Anonimowy pisze...

ehh

http://www.sport-klinika.pl/henryk-noga.html

gmbs

marshad pisze...

Zajęlibyście się czymś pożytecznym - np. szukaniem streamów =]

marshad pisze...

Citroen także będzie zwlekał do "ostatniej chwili" z decyzją nt. kierowców:
http://www.maxrally.com/2013/10/01/citroen-will-go-for-last-minute-driver-decision

Ciekawe, czy Citroen zostanie w rajdach po wygaśnięciu umowy z Al-Qassimi/Abu Dhabi.

Anonimowy pisze...

spekulacji wystarczy na kilka forum, skaczecie sobie do gardeł, obrażacie i wyśmiewacie się na wzajem a fakty są takie:
1. celem Roberta jest F1 i zrobi wszystko co tylko możliwe aby to osiągnąć.
2. świat F1 ceni Roberta i mu w tym pomoże .
3. 27.10 kończy się rajd Hiszpani a tym samym zobowiązania Roberta wobec sponsorów.
4. pierwsze testy F1 ok. 27.01 2014.
5. w ubiegłym roku czekaliście na prezent od Mikołaja i wiadomo kiedy Robert podjął decyzję.
I dokładnie tak samo będzie w tym lub w przyszły m roku.
Bo liczy się tylko jedno , a wszystko inne to tylko środki w dążeniu do celu.


Anonimowy pisze...

Nie wiem gdzie Robert będzie jeździł w przyszłym roku, w WRC czy w F1, ale na pewno będzie się działo. Jestem też przekonany, że powrót do F1 jest tylko kwestią czasu.

asertywny nonkonformista pisze...

"3. 27.10 kończy się rajd Hiszpani a tym samym zobowiązania Roberta wobec sponsorów.|"

Tego to nie wiemy kiedy się kończą. Wiadomo, że w przypadku Citreona zobowiązania też nie konczą się w pazdzierniku.

Anonimowy pisze...

Dużo słusznych uwag. Dobrze, że na agendzie pojawiło się hasło "operacja". Z terminów rajdowych i wyścigowych (oraz testowych) wynika, że jeśli RK chce cały sezon być w wRC 2014 to nie ma czasu na operację - jeśli chciałby pojechać rajd Monte Carlo 2014 to operacja powinna być już! Trudno, trzebaby zrezygnować z rajdu Katalonii i po zabiegu mieć czas na zagojenie ran (byłyby zapewne nieduże na zewnątrz, ale 'ruszanie" łokcia to ruszanie kości). Miesiąc po operacji na gojenie to jakieś hiperoptymistyczne założenia. Czy citroen czekałby na "styk" na Roberta nie wiedząc czy udała się czy nie?
Z drugiej strony możnaby wywnioskować, że jeśli ew. Robert marzy o F1 to jednak zabieg łokcia jest konieczny. No i znowu to samo - to na co on jeszcze czeka? Gdyby z tą operacją było pewne to zupełnie nie pasowałyby słowa Kubicy sprzed półtora miesiąca, że za miesiąc czy dwa będzie podjęta decyzja.
Trzeba sobie wpisać w kalendarz następujące daty:
1.połowa stycznia to początek sezonu WRC (jeśli operacja, gojenie oraz rehabilitacja po tym to ja tu czasu nie widzę na to) czyli po prostu Citroen WRC bez żadnej wcześniejszej operacji
2.koniec stycznia to początek testów F1 - przy ew. operacji wszelkie zespoły z F1 powiedzą: "przyjdź chłopie już po operacji, bo nie jesteśmy jasnowidzami czy czasem sobie tylko operacją nie pogorszysz sprawy, ale przyjdź przed sezonem 2015, bo teraz się nie wyrobisz"
Im dłużej mija czasu od wypadku po operacji tym gorzej - kontuzjowane miejsce "zastaje się", upływający czas jest wrogiem a nie sprzymierzeńcem.
Jednak czy w takim razie uważam, ze RK zmyślał? Nie, tylko, że miał chyba na myśli wyścigi ale absolutnie nie F1.
P.S. W sytuacji łokcia Roberta nie ma metody mało inwazyjnej - mało inwazyjne są przy tkankach miękkich, a Roberta ew. czekałoby "grzebanie" w stawie łokciowym (zresztą od maja 2012 i tak ma już tam małą endoprotezę).

Anonimowy pisze...

asertywny... z 14:40 śmiało wklejaj zapisy umów sponsorskich w końcu czegoś konkretnego się dowiem.

untrusted pisze...

ogier potrzebuje raczej zeby neuville nie wygral nie tylko rajdu ale i power stage'a co jest prawie nie wykonalne przy ostatnim rajdzie loeba w ktorym sie bedzie chcial pokazac

Anonimowy pisze...

Robert powiedział jasno na początku sezonu WRC2, że jeżeli zwiąże się z WRC to przynajmniej na 2 lata żeby odnieść sukces. Citroen też zwiąże Roberta 2-letnim kontraktem w ramach możliwości startu w fabrycznym zespole. W tym przypadku powrót po 4-5letniej przerwie i mając 31 lat na karku to chyba nie daje dużych szans na powrót do F1. W tym wieku to się zaczyna myśleć raczej o "emeryturce" lub powrocie do niższych serii WTCC, DTM itp.

Huba

Dq Dqq pisze...

Huba powiedź Barichello, że jest na emeryturze...

Anonimowy pisze...

Mateusz aktualizacja środą jak już :D
jutro czwartek :) Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Huba, podpowiedz mi bo nie pamiętam, ale to lat miał Kimi kiedy wrócił z rajdów do F1? ;)

Anonimowy pisze...

Barichello haha. Pewnie chce pokazać, że można jeździć w tym wieku tragiczniej od Szumiego...

Bartosz Szymczak pisze...

Cześć wszystkim. Wchodze tu pierwszy raz od daaawna, foook, no to juz bedzie ponad rok. Byłem w "dziwnym" miejscu. Widze ze się dużo zmieniło, ale też jest to co bylo kiedyś np. Zaawsze piszący Piotrek i jego "Monaku" :P xD hehe. Dobra do rzeczy, Mateusz, kiedyś na ciebie nawrzucałem i chciałbym Cię przeprosić, sorry stary, byłem omotany  tym "czymś", powiem ci tyle Good Job :D pozdrawiam :P

Dq Dqq pisze...

Anonimowy 16:06

Pomyśl, kto ma większą wiedzę na temat pracy z inżynierami 41-letni Barichello czy 18-letni Sirotkin? Peter Sauber nie jest amatorem w tym sporcie i wcale się nie zdziwię jak zobaczymy w 2014 Dziadka Rubensa. Caterham już kombinuje z Heikki Kovalainenem. Heikki ma 31 lat... tyle ile Robert będzie miał 7 grudnia 2015r.

Anonimowy pisze...

Mate, nie pij tyle, bo dni ci się mnożą - dziś środa...

Mateusz Cieślicki pisze...

Chciałoby się, żeby już był czwartek... sorry za pomyłkę.

Bartosz Szymczak - Piotrek skomentował pod tym postem pierwszy raz od kilku miesięcy, a ton jego komenta mnie trochę zdziwił :)

Bartosz Szymczak pisze...

ahaaaa, ok, tak jak mówie z rok tu nie byłem :D czyli dziś "dzień powrotów" ;-)

hno pisze...

Jak już się czepiamy szczegółów to: "Rajd Francji będzie nieco bogatszy w relacje telewizyjne, wszystko za sprawą relacji francuskich, których będzie ponad 12 godziny."
12 godzin, a nie godziny ;)

Anonimowy pisze...

Tak wogóle to uzupełnie Mateusza-dzisiaj kierowcy już testują.Najaktywniejszym kierowcom był dziś S.Loeb.

Anonimowy pisze...

Mateusz, bo to nie jest ten Piotrek normalny tylko podszywający się. Było raz tak, że pisało naraz dwóch Piotrków i ten normalny miał konto założone w Sierpniu 2011 a ten podszywający się we Wrześniu 2011. Także prawdziwego Piotrka od dawna nie ma

asertywny nonkonformista pisze...

"asertywny... z 14:40 śmiało wklejaj zapisy umów sponsorskich w końcu czegoś konkretnego się dowiem."

Precież to ty sugerowałeś, że wygasają i to ja pierwszy wątpiłem w twoje "informacje", wiec to chyba ty masz odstep do umow. Ciężko oczekiwać, że Kubica zakończy współpracę z Lotosem w pażdzierniku skoro Lotos zapowiedział współpracę w 2014 nawet jakby Kubica przeszedl do F1.

marshad pisze...

Ogier pewnie jutro wygra mistrzostwo i tego mu życzę, aby nie musiał dzielić się miejscem - szczególnie we francuskich mediach - z Loeb'em, po ewentualnym jego zwycięstwie.

Emerytura w wieku 31 lat? Około 35-40 nadal można uzyskiwać świetne efekty - jeżeli motywacja nadal jest na tyle silna, by walczyć ze sobą, losem i tym czego w sporcie nie lubisz.

Nie wiem dlaczego na siłę wsadzacie Roberta do Citroena, gdyby ten "zdecydował się" pozostać w WRC. Dlaczego musi to być Citroen i dlaczego musi to być ograniczający przyszłość Roberta kontrakt? Nie wierzyłem i nadal nie wierzę, aby wybrał fabryczny fotel w obecnych okolicznościach. Już niedługo koniec roku i pewne sprawy się wyjaśnią, ciekawe decyzje zostaną podjęte.

Trochę szkoda, że Webber odchodzi w tym roku, bo wierzę iż w przyszłym (po zmianach technicznych: gazy wylotowe, beam wing etc.) przewaga Vettel'a zmaleje, choć pojazdu może wzrosnąć - wówczas jest to szansa dla Ricciardo.

Anonimowy pisze...

Tu są linki do dwóch profili Piotrków

http://www.blogger.com/profile/06892871175977402931


http://www.blogger.com/profile/02038278536484459462

Andrzej Śliwa pisze...

Dla zabicia czasu w oczekiwaniu na rajd i info co do dalszych losów.

http://www.youtube.com/watch?v=yD_221aOhSs

patryktos pisze...

@Andrzej śliwa

dzięki za link....

Anonimowy pisze...

Mam jeszcze jedno spostrzeżenie. Wracając do wypowiedzi Yvesa Mattona, który oświadczył, że nie zamierzają wystawić Citroena WRC dla prywatnych kierowców (tylko dwa fabryczne i jeden dla Al Qassimiego) to wg mnie jeżeli Robert będzie chciał startować autem WRC w przyszłym roku (choć nadal mam nadzieje że uda mu się w F1) ,to jest problem. Będzie musiał zmienić auto na Forda WRC, bo nawet jak Matton zaproponuje mu miejsce w fabryce, to jest wg mnie jeden przeciwnik tego: LOTOS. Główny sponsor obecnego rajdowania Kubicy za bardzo się zaangażował (wciągnął) aby pomóc Robertowi wrócić do sportu (z czego pewnie LOTOS jest bardzo zadowolony), żeby z niego tak łatwo zrezygnować. A nie wiem czy na fabrycznym Citroenie znalazło by się miejsce na dodatkowego sponsora, TOTAL i LOTOS razem na masce - no nie wiem :). Tak więc wydaje mi się, że to będą dwa Fordy WRC dla Kubicy i Kościuszko jako jeden team.

asertywny nonkonformista pisze...

Przed Fordem chon panie Kubicę... Jakby to była prawda z Citroenem to Kubica nie odrzucilby od razu Hyundaia.

marshad pisze...

A co jest nie tak z Fordem od M-Sport? Neuville pokazuje, że można i bez wielkiego wsparcia koncernu powalczyć (prywaciarze to nieco inna sprawa). Do tego stopnia, że Citroen po odrzuceniu Thierry'ego teraz się za nim ślini. Hyundai to jeszcze inna bajka - jakie są szanse iż powtórzą historię VW (Škoda, Audi, Bentley, Bugatti, Lamborghini, Porsche, SEAT)? To raczej plan długoterminowy.

patryktos pisze...

Zna może ktoś stronę, gdzie można obejrzeć canal sport + france?

Z góry dzięki;)

Anonimowy pisze...

Prosimy o link do Canal + sport france!!! Obiecujemy, że ilość oglądających nie zblokuje strony!!! Chyba...

Anonimowy pisze...

Robert u Mełgwy smutnawy, obojętny nawet no i trochę odpuścił z trzymaniem wagi.

Grzegorz Bartosz pisze...

A tam od razu smutnawy, poporstu zmęczony 11,5 godziny w aucie 700km...

Anonimowy pisze...

Jakby komuś to nie działało to wystarczy usunąć silverlight'a.

marshad pisze...

Może być ciężko z linkiem :/

Rajd Francji ma być relacjonowany co najmniej przez 3 lata na kodowanym Canal+ Sport. Niektóre rajdy także można było obejrzeć w tym roku w lokalnych stacjach - czy do tego zmierzają promotorzy WRC?! Eurosport pokazuje że można, lokalne stacje pokazują że można, tylko RedBull Media House daje dupy! Zrzucają odpowiedzialność na lokalne stacje tv, które zapłacą za wyłączność na lokalny rajd, a reszta świata musi szukać nielegalnych streamów, o ile te istnieją - chora sytuacja.

HeavyRain pisze...

Ja tam widzę Roberta zadowolonego, a nie smutnawego. Potwierdził więc, że jeszcze 2 rajdy, a więc listopadowy rajd o którym była mowa raczej odpadnie, a to dobrze...

Anonimowy pisze...

Nad ostatnim zdjęciem auta RK powinien jak już być tytuł "Aktualizacja środa", a nie "Aktualizacja czwartek".

Kamil Krakowiak pisze...

http://sport.tvp.pl/12584508/rajd-francji-kubica-mierzy-wysoko

Dq Dqq pisze...

Zauważam pewna zmianę w podejściu do rajdowania ----->>> PRIORYTETEM BĘDĄ PUNKTY!!! Nie ma mowy o rehabilitacji i zbieraniu doświadczenia. Myślę, że Robert sam siebie zaskoczył wynikami i powalczy o tytuł. Trzymać kciuki!

Anonimowy pisze...

To jak to odczytywać? Rajd Katalonii ostatni, Robert w następnych nie pojedzie, chce teraz nabić jak najwięcej punktów, może uda się a może nie być mistrzem WRC 2...
A potem co? Łokieć pod nóż, jak tu niektórzy twierdzą, co mają wujków, ciotki, znajomych, czyli chirurgów swiatowej sławy i którzy wiedzą, że ręka Roberta nie nadaje się do F1?
baba

marshad pisze...

Dlaczego w ogóle próbować cokolwiek odczytywać? Czekaliśmy trzy lata, to i poczekamy 3 miesiące. Wówczas poznamy oficjalny plan na 2014r. Cierpliwość jest cnotą =]

Anonimowy pisze...

@baba ale powielasz stereotyp - niby czytasz, ale wyczytujesz tylko to co chcesz. Nie wiem jak w innych przypadkach, ale ja jasno napisałem, że facet z którym miałem okazję rozmawiać stwierdził, że z tego co on wie łokieć sam się już dalej nie odblokuje. A będąc dosłownie lata w sporcie chyba może mieć jakieś pojęcie?

Zresztą co ja się tu będę napinał, sprzedałem coś co uznałem za ciekawostkę - nie podoba się to nie.

gmbs

MorganF1 pisze...

@gmbs, nie dyskutuj z babą, przecież ona wie lepiej. Intuicja jej podpowiada, że ona wie lepiej. Nie ważne jak logicznie i spokojnie będziesz tłumaczył.