Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 15 września 2013

Rajd Polski już bez Roberta Kubicy - relacja z niedzieli [Aktualizacja godz. 21:20 - Kajetanowicz wygrywa Rajd Polski! Kolejny film, koniec rajdu]

Robert Kubica bardzo pechowo zakończył swój udział w Rajdzie Polski po tym, jak na ostatnich kilometrach ostatniego OS-u Mrągowo 2 urwał koło, a uszkodzenia okazały się na tyle duże, że Kubica i Baran podjęli decyzję o wycofaniu się z rajdu. Wcześniej Robert i Maciej prezentowali się świetnie i byli najlepszą polską załogą. Poniżej znajdziecie pełną relację z niedzieli.


LIVE TIMING RAJDU WŁĄCZYCIE TUTAJ

RADIO RAJDU (ERC)

RADIO RAJDU (RADIO OLSZTYN)

Sobota była ponownie trudnym dniem dla kierowców. Zaczęło się od dwóch skróconych OS-ów Tałty i Baranowo. Na pierwszym z nich Robert Kubica i Maciej Baran dość wyraźnie tracili do innych kierowców. Na kolejnych próbach było już znacznie lepiej.

W drodze na OS Mrągowo Robert musiał zmienić opony, a na liczącej 25 km próbie, przejeżdżanej po raz pierwszy, zdeklasował rywali, wygrywając ją. Podobnie było na Super OS-ie na torze w Mikołajkach, gdzie Kubica i Baran byli o 1 sekundę przed Brianem Bouffier.

Przed ostatnim OS-em w sobotę, Kubica był drugi i tracił ponad 16 sekund do Francuza. Na samym OS-ie Robert jechał bardzo szybko, niewiele tracąc do trzykrotnego mistrza Polski. Niestety, na szybkim prawym zakręcie Robert uderzył mocno w kamień, co poskutkowało oberwaniem koła. Poniżej zobaczycie pełny przejazd Roberta:



I jeszcze inne ujęcie jazdy z urwanym kołem:



Jazda na trzech kołach do serwisu nie była możliwa, a koła nie można było długo znaleźć. Kiedy udało się je zlokalizować, auto Roberta i Macieja zostało przetransportowane do serwisu, ale nie podjęto się jego naprawy, a będący już wcześniej w hotelu Kubica zdecydował, że nie będzie kontynuował rywalizacji. Oto zdjęcia uszkodzeń auta:
fot. ro.com.pl
fot. Justyna Klecka
To wielka szkoda, bowiem Robert i Maciej jechali znakomicie w Rajdzie Polski, mimo tego, że trasa była fatalna, a Kubica bał się o swoją rękę na dużych koleinach. Kubica i Baran byli najlepszymi z Polaków, niestety pech chciał, że rajdu nie ukończą.

Przypominam jednak, że już za tydzień Robert i Maciej wystartują w Rallye Vosgien, aby przygotować się do startu w Rajdzie Francji.

W sytuacji, która zaistniała, dość naturalnym wydawałoby się zorganizowanie spotkania Roberta Kubicy z kibicami, na przykład przy którejś ze scen. Nie da się ukryć, że znaczna część, jeżeli nie większość kibiców, przyjechała do Mikołajek właśnie dla Roberta. Czy taka inicjatywa powstanie ze strony władz imprezy? Zobaczymy.

To, że Roberta Kubicy nie ma w stawce kierowców, nie oznacza oczywiście, że kończę z relacją z rajdu. Będą pojawiały się oczywiście zdjęcia, newsy i relacje. Liderem rajdu jest Brian Bouffier, który ma sporą przewagę nad Kajetanem Kajetanowiczem (nowym Mistrzem Polski - gratulacje!) oraz Michałem Sołowowem. Oto klasyfikacja:


Dla porządku przypominam to, co jest na dziś zaplanowane:
godz. 7:05 - Biskupiec (15,58 km)
godz. 8:17 - Użranki (15,14 km)
godz. 10:06 - Mateuszek (26,02 km) - LIVE EUROSPORT
godz. 15:05 - Biskupiec 2 (15,58 km)
godz. 16:17 - Użranki 2 (15,14 km)
godz. 18:06 - Mateuszek 2 (26,02 km) - LIVE EUROSPORT







Telewizja:
godz. 10 - Eurosport - relacja LIVE z OS-u Mateuszek 1 (23,77 km)
godz. 18 - Eurosport - relacja LIVE z OS-u Mateuszek 2 (23,77 km)
godz. 20:05 - TVP1 - Kronika Rajdu Polski

Aktualizacja

Kajetan Kajetanowicz wygrał 8. OS Rajdu Polski i zbliżył się na 5 sekund do lidera imprezy, Briana Bouffier. Oto klasyfikacja:

Aktualizacja godz. 8:35

TUTAJ zobaczycie moment uderzenia w korzeń/kamień przez Roberta nagrany przez kibiców.

Aktualizacja godz. 8:45

Abdulaziz Al-Kuwari wygrał klasę WRC2 podczas Rajdu Australii i wyprzedził Roberta w klasyfikacji generalnej cyklu. Pamiętajmy jednak, że liczone będzie 6 najlepszych spośród pierwszych 7 startów. Robert nadal ma zatem bardzo duże szanse na mistrzostwo. 

Aktualizacja godz. 8:55

Kajetan Kajetanowicz wygrał 3. OS z rzędu i został nowym liderem Rajdu Polski!


Aktualizacja godz. 10:25


Nie wiadomo nic o oficjalnym lub półoficjalnym spotkaniu Roberta Kubicy z kibicami czy mediami. Jeżeli miałoby się ono odbyć, to jak się dowiedziałem, byłaby to decyzja zespołu. Trwa tymczasem 10. OS "Mateuszek", który możecie oglądać na żywo w Eurosporcie.

Aktualizacja godz. 11:00

Kajetan Kajetanowicz był 2. na 10. OS-ie i powiększył przewagę nad Brianem Bouffier do 20 sekund.
Aktualizacja godz. 11:30

Kilka zdjęć z serwisu:




Aktualizacja godz. 12:10

Udało mi się porozmawiać z szefem Roberta - nie jest planowane żadne oficjalne spotkanie Roberta z kibicami i mediami. Być może Kubica wyjdzie do kibiców ale nic nie jest przesądzone. Sądząc jednak po filmiku poniżej, nie wiem, czy będzie chciał - krótko opiszę film - O tej sytuacji słyszałem wczoraj, jest z niej filmik - Robert Kubica i Maciej Baran zmieniali wczoraj koła na dojeździe do OS-u Mrągowo 1, znaleźli zatoczkę, ale kibice chcieli się koniecznie przyjrzeć, zrobić zdjęcie, wziąć autograf. Utworzyli jednocześnie ogromny korek, zatrzymując się na drodze. Robert zwraca im uwagę, otrzymuje chyba niezbyt przyjemną odpowiedź. Nie sugerujcie się tytułem filmu.
  



Aktualizacja godz. 12:35

Robert Kubica i Maciej Baran opuścili już bazę Rajdu Polski w Mikołajkach.

Aktualizacja godz. 13:15

Udało mi się porozmawiać z inżynierem Roberta oraz Maciejem Baranem - to już koniec aktywności Roberta Kubicy w Rajdzie Polski, nie pojawi się on już w serwisie, choć - jak to jest w przypadku Kubicy - nic nie jest pewne.

Udało mi się jednak uzyskać potwierdzenie informacji z dzisiejszego poranka - Robert Kubica i Maciej Baran wystartują w Rallye Vosgien już w najbliższy piątek. Krótka rozmowa z Maciejem ukaże się później, Maciej zdradził ciekawy fakt, że mechanicy "bali się o silnik" i właśnie to było główną przyczyną wycofania się.


Aktualizacja godz. 14:00

Napisałem, że z Robertem Kubicą nic nie jest pewne i się potwierdziło - Robert jednak pojawił się w parku serwisowym, rozdał autografy kilkudziesięciu kibicom i udzielił wywiadów. Niebawem trochę zdjęć z tej wizyty.  

Aktualizacja godz. 14:30

Oto kilka zdjęć ze spotkania Roberta Kubicy z kibicami:






Aktualizacja godz. 15:05

Podczas spotkania Roberta Kubicy z mediami i kibicami Robertowi zostało zadane kilkanaście pytań dotyczących rajdu. Najciekawszej wypowiedzi Robert udzielił jednak na pytanie jednego z kibiców: "Czy przyjedziesz za rok na Rajd Polski czy widzimy się na Hungaroringu?" Kubica odpowiedział "Wolałbym to drugie".  Niebawem więcej wypowiedzi Kubicy.

Aktualizacja godz. 15:20

Poniżej posłuchacie wywiadu z Robertem Kubicą dla Radia Rajdowego, a pod filmem dalsza część, już pisana. TUTAJ natomiast wywiad dla TVP, w którym Robert mówi, że startem w tym rajdzie chciał się odwdzięczyć kibicom.



Opróćz tego Robert przyznał też, że Rajd Polski ma potencjał, ale organizacyjnie trzebaby się bardziej do niego przyłożyć, szczególnie poprawić serwis, gdyż jemu jest zwyczanie wstyd przed innymi kierowcami, gdy patrzy na błogo w serwisie.

Dodam, że Robert podszedł do kibiców i stojąc z butami całkowicie zakrytymi przez wodę rozdawał autografy. Nie jest zaskoczeniem, że każdy chciał mieć taki autograf przez co napór tłumu był bardzo duży. To nie spodobało się Robertowi, który musiał odejść od barierek.

Robert mówił też o warunkach na trasie, o tym, że w czwartek były fatalne i na pewno na OS w razie potrzeby nie dotarłaby karetka. Odniósł się on także do słów innych kierowców, którzy jego "narzekania" komentowali mówiąc, że jest to rajd dla "twardzieli". Kubica odpowiedział, że on zawsze patrzy na kwestie bezpieczeństwa.


Aktualizacja godz. 15:55

Kajetan Kajetanowicz był 2. na 11. OS-ie i nadal zdecydowanie lideruje w Rajdzie Polski. Ma on ponad 19 sekund przewagi nad Brianem Bouffier.

Aktualizacja godz. 17:05


Martin kangur wygrał 12. OS Rajdu Polski. Na prowadzeniu nadal jest Kajetan Kajetanowicz, który przed ostatnią próbą ma dużą przewagę nad Brianem Bouffier.

Aktualizacja godz. 17:30

Poniżej zobaczycie film ze spotkania Roberta Kubicy z kibicami:



Aktualizacja godz. 18:50

Kajetan Kajetanowicz wygrał Rajd Polski! Na mecie wyprzedził on o ponad 23 sekundy Briana Bouffier. Trzeci był Jan Kopecky, czwarty Michał Kościuszko, a piąty Krzysztof Hołowczyc. Oto ostateczna klasyfikacja:


Aktualizacja godz. 19:10

TUTAJ zobaczycie kolejny film ze spotkania Roberta Kubicy z kibicami.

Aktualizacja godz. 21:20

Zakończył się wyjątkowy dla wszystkich kibiców Roberta Kubicy Rajd Polski. Impreza, dzięki której wielu z nas miało szanse zostać również kibicami rajdów. Mimo niezbyt szczęśliwego startu Roberta mam nadzieję, że wiele osób będzie miło wspominało ten rajd. Na podsumowanie przyjdzie czas jutro, a potem będziemy już emocjonować się kolejnym startem Roberta. Dziękuję wszystkim za śledzenie relacji, przepraszam za drobne niedociągnięcia, ale relacja z miejsca nie była łatwa, choć i tak było lepiej niż myślałem. Dziękuję osobie, bez której nie dałbym rady wszystkiego ogarnąć i przepraszam Was za chwilę prywaty we wpisie, ale tu również chcę wyrazić moją wdzięczność. Jutro podziękuję też osobom, które na rajdzie poznałem. Niebawem kolejna porcja fotek, o ile zasięg internetu pozwoli.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

225 komentarzy:

1 – 200 z 225   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

Cieszę sie że w końcu ten rajd skończył sie dla Roberta. Robert miał szczeście że to tylko tak sie skończyło. On sam pewnie gdzieś na dnie w sercu podziela moje zdanie. Powodzenia w wrc2.

Anonimowy pisze...

Gratulacje dla Roberta. Dostarczyl nam wiele. Przyciagal jak magnes.

Anonimowy pisze...

KUPIĘ KAMIEŃ :)

Maximus pisze...

Spoko Robert mimo,że to był jego debiut na błocie,nie znał tras a i tak żadna polska załoga nie miała z nim szans.Pokazał klase i mam nadzieje,że nie dołuje się tym kamieniem-tego nie uniknie.Jadąc taką prędkością w takich warunkach ciężko wypatrzeć każdy kamien.Loeb parokrotnie tak urywał koła,jak nie z powodu kamienie to wjezdzając w korzen od drzewa(rajd Polski).

Anonimowy pisze...

Moment uderzenia w korzeń nagrany przez kibiców:

http://rsmp.tv/index.php/media-gallery/162-kubica-off

Anonimowy pisze...

15 września 2013 07:52

Ja myślę że kamień już zniknął :))

Jaro75 :)

Anonimowy pisze...

15 września 2013 08:18

Oczywiście bez kultowego O,k...wa ! nie miałby ten filmik prawdziwego wyrazu :))))

Mam nadzieję że Robert mocno smutny nie jest.Czekam na Francję teraz.

Pozdrowienia Robert !
Jesteś kochany :)

Pozdrawiam wszystkich prawdziwych fanów Roberta !

Jaro75 :)

Anonimowy pisze...

Brawo Kajto!!!!!!!!!!!!!!!

Jan Golonka pisze...

Drogi autorze bloga jeśli możesz to uchyl rąbka tajemnicy czy w zakulisowych rozmowach słychać coś w kontekście F1, czy jedynymi temataki jest WRC i WRC2, a może jest mowa o jakiejś innej serii?

Ewa pisze...

Świetna wiadomość oddycham z ulgą.

Piotrek pisze...

Ja tez Ewciu :-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Paweł J. pisze...

http://www.drhtv.com.pl/drhtv3.html
tutaj macie transmisję :)

Jędrula.

Anonimowy pisze...

Chciałabym aby decyzja o wycofaniu się z rajdu przez Roberta świadczyła o jak najlepszej opcji na przyszły rok (brak konieczności zbierania doświadczenia na trasach Rajdu Polski, poprawiania opisów trasy itp.), jednak wydaje mi się, że jeśli było to spowodowane faktem, iż nie dało się naprawić auta, to Kubica nie miał wyboru, bo nawet jakby chciał to i tak nie miałby czym pojechać dzisiaj.

Boyaka pisze...

chwilowo działa live jak coś:
http://www.livestream365.com/pl/eurosport#

KrolJulianPL pisze...

skumajcie idiotów z interii:

"Robert Kubica zrezygnował ze startu"

"...Samochód byłego kierowcy Formuły 1 w nocy został naprawiony w serwisie, Kubica znalazł się też na liście startowej drugiego etapu, ale ostatecznie zrezygnował z jazdy."

Paweł J. pisze...

http://dartonyx.com/stream-1/
tu działa.

Jędrula

Anonimowy pisze...

Takie urwane koło to naprawiają w godzinę. Rezygnacja to świadoma decyzja Kubicy/zespołu.

Daniel

anwod pisze...

O f1 w przyszlym roku zapomnijcie. Jestem jego fanem i bardzo mu kibicuje gdziekolwiek bedzie jezdzil. Na f1 chyba jednak za wczesnie. Trzymajmy kciuki.

Anonimowy pisze...

No to na razie wszystko jasne, choć nie ma już tych emocji ;) To czas do kościoła, a po obiedzie tutaj wracam :)

Anonimowy pisze...

Do F1 jest bardzo blisko. Trzymaj kciuki i wierz, a zobaczysz :)

Anonimowy pisze...

No to ja pozdrowienia przyjmuje ;-)
BADDER RACER
Pozdrawia również

Anonimowy pisze...

Nic się nie martwcie i czekajcie na to: http://www.youtube.com/watch?v=F6S_nn_8eew

Irek

Vaviorky pisze...

Rezygnacja z rajdu była moim zdaniem przemyślaną decyzją. Samochód po tych przygodach nawet po serwisie mogło już tak dobrze się nie prowadzić, co stwarza kolejne niepotrzebne ryzyko. Ogólnie uważam, że był to bardzo dobry występ Roberta i Maćka, teraz czekamy na Francję.
Pozdrawiam.

Jan Golonka pisze...

Też mam takie odczucia co do F1, będzie to najpiekniejszy moment mojego życia od dłuższego czasu. Nie musi być mistrzem świata, bo to w obecnych czasach nie zależy od samego zawodnika, ale marzę żeby pokazał na niektórych torach jakim jest diamentem i co potarfi wycisnąć z bolidu.
Co do Niemieckich zespołów i konieczności posiadania Niemieckiego zawodnika to już przerabialiśmy w BMW z Heidfeldem, więc nie był bym taki pewny o pozycję Rosberga, dla on jest jest podobnym ciułaczem do Heidfelda.

Anonimowy pisze...

Po tej rezygnacji już jestem pewien że Kubika ma Polskę i Polaków gdzieś!

Anonimowy pisze...

Urwany pasek rozrządu na tym zdjęciu silnika, być może doszły inne uszkodzenia w trakcie transportu do serwisu o których nie wiemy

Anonimowy pisze...

Ludzie o jakim pechu piszecie? przeciez to był klasyczny błąd kierowcy...zachowajcie resztki obiektywizmu

Anonimowy pisze...

Powiększ zdjęcie i przyjrzyj się jeszcze raz bo ja tego nie widzę...

Anonimowy pisze...

Robert jest i pozostanie najlepszy!!!
Pomimo przygód, które go spotykają pokazuje klasę samą w sobie.

O nic nie walczył w tym rajdzie, przyjechał tu dla nas kibiców i sponsorów i pokazał na co go stać: TAK ŁADNIE ŻARŁO I SIĘ ZEPSUŁO ale takie są rajdy, nieprzewidywalne. więc słuszna decyzja o wycofaniu się z rywalizacji.

BRAWO ROBERT!!!!!!! i MACIEK!!!!

Taka mała aluzja dla niektórych portali które wczoraj wypisywały w nagłówku informacje o wypadku.
Od kiedy urwanie koła to wypadek???
Zawału można dostać jak się czyta coś takiego.

Anonimowy pisze...

o jakim pechu piszecie? błąd a nawet wielbłąd Roberta a nie pech...zachowajmy chociaz resztki obiektywizmu

Anonimowy pisze...

to inni popełniają błedy...Robert ma zawsze pecha!

ja pisze...

na dolnym kole zębaty pasek jest przerwany

Ewa pisze...

11:35
Udział Roberta w rajdzie o nic, narażając się na kontuzje, udowadnia jak bardzo zależy mu na kibicach . Jestem szczęśliwa, że już nie jedzie.
Jazda bez przedniego koła jest mistrzostwem :)

Ewa pisze...

Tą uwagę kieruj do siebie

Anonimowy pisze...

@11:43,czego nie widzisz? Urwanego paska rozrządu?!
jaad75

intense pisze...

radzie sie przyjrzeć a nei wymyślac urwany pasek, kółek jest wiecej niz w golfie 2 :P
pozdrawiam ,

Anonimowy pisze...

Rozrząd jest caluśki-potwierdzam.

Anonimowy pisze...

pasek nie jest przerwany, tam jest obudowa przy kole pasowym wału

Anonimowy pisze...

o 11:43 to piszę,no cóż ktoś chciał zabłysnąć a tu pasek cały :)

Casio pisze...

Jestem zdania, że powinno się zablokować dodawanie komentarzy przez Anonimowych.
Pieprzą głupoty o Robercie, tylko po to żeby rozpącząć kłotnię.

Panie Mateuszu proszę to przemyśleć.

Anonimowy pisze...

Nie dojechal jak by padl rozrzad, czy sa jakies ciekawe info o F1?

pozdro

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=MKhO43Kr7FM&feature=youtu.be

Przejazd Roberta na 6 os :)

Anti

Anonimowy pisze...

Słuchając dyktowań w polskich załogach, często pojawiającym się słowem jest "pieniek". U Roberta nie było tego dużo i przy agresywnej jeździe takie zamaskowane przeszkody to pewna przygoda. W przyszłym roku będzie już wiedział, czego wypatrywać ze szczególna uwagą przy drodze w polskim rajdzie.
Dziwne, ale czy organizator nie powinien zadbać o jakieś oznaczenie takich NIEWIDOCZNYCH i niebezpiecznych elementów przy drodze?
@marcobg

Kaczmar pisze...

Hmm ja mam dobre przeczucia co do Formuły, przeczucia te wynikają z ogólnego nastroju Roberta w rajdzie, tego że skrytykował organizatorów po 1, po 2gie nie ryzykuje kolejnego dnia w którym jazda nawet z najlepszymi czasami uplasowała by go poza 1 dziesiątką. Morał z tego taki iż wydaje mi się że gdyby jedyna możliwosć jaką miał na przyszłość byłaby rajdami to mimo fatalnej organizacji rajdu nie krytykowałby go, to samo przejazd kolejnego dnia mimo braku szans na rywalizację, gdyby rajdy byłyby jedynym co będzie mógł w najbliższej przyszłości to pojechałby dzisiaj w Niedzielę. Czyli wyraźnie wnioskuję z tego iż będzie coś innego w jego najbliższej przyszłości niż rajdy.


Klase pokazał, technikę, perfekcję, a błąd a pech to dwie różne rzeczy.
Pokazał też że potrafi sobie poradzic w totalnie ekstremalnych sytuacjach, ujechanie bez 1 przedniego koła w 30cm błocie to sytuacja która mimo wszystko mnie cieszy, przez moment bylo widac jak rozpedzil sie chyba nawet do okolic 100km/h. Brakowało mi takiero Roberta, zawziętego i walecznego!

Anonimowi - disabled please

Ewa pisze...

Robert nie najechał na kamień a na polską wiochę.Pewnie na długo zapamięta ta wspaniałą atmosferę.

Anonimowy pisze...

co do filmiku z 12:10 nie wydaje mi sie zeby to byla jakas niegrzeczna odpowiedz w kierunku Kubicy. Gosciowi ktory powiedzial, ze to KUB robi korek chodzilo chyba o to, ze kazdy sie zatrzymuje zeby popatrzec a Robert to inaczej zinterpretowal :)

GrygorXXL pisze...

Świeżo wróciłem z odcinka do domu i jak do tego co czytam w necie, dołożę to co widziałem na żywo i widzę na filmach, to ogarnia mnie żal że marnujemy chyba taką szansę na pokazanie się z dobrej strony.
Zamiast dołożyć wszelkich starań żeby wszystko przebiegało i było zorganizowane ok, to my chyba musimy przy każdej możliwej sytuacji czegoś nie dopilnować, wykazać się brakiem organizacji, wyobraźni czy zwyczajnie głupotą a niestety jeszcze do tego dochodzi często sporo alkoholu i ogólny obraz jest nieciekawy kompletnie.
Oczywiście pomijam tych kibiców, którzy są prawdziwymi kibicami i których też jest bardzo wielu. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i mimo że rajd jeszcze trwa, to już zaproszę do nas w przyszłym roku. Niestety nie wszyscy tacy są. Szkoda.
Rajd trwa, kibicujemy dalej. Mam nadzieję że koniec końców będziemy się cieszyć i miło wspominać to fantastyczne wydarzenie.

Anonimowy pisze...

To był pierwszy i ostatni Rajd Polski Roberta Kubicy.
Mateusz Robert podobno już zwinął się z Gołębiewskiego, jednak jeśli ta plotka to prawda to tylko zapytaj Go (jak będziesz miał możliwość) tak jak Mełgwa: Panie Robercie co w przyszłym roku? Tyle, tylko tyle.

KrolJulianPL pisze...

Gdyby RK zostawał na przyszły sezon w rajdach, to dzisiaj by jechał

a skoro nie jedzie, no to zanosi sie na powrót na tor, pytanie tylko czym bedzie jezdził :)

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=7x3vpY7H-8o&feature=c4-overview&list=UUpKyu7252pvATKzDP4p6UCg

Anti

Anonimowy pisze...

Dawno w Polsce nie był i zapomniał, że u nas każdy kierowca sam ustanawia przepisy na drodze. Mam ochotę się zatrzymać i zablokować pas ruchu to staje i nic nikomu do tego. Zderzenie z polskimi realiami, nawet tak spokojnego człowieka, musiało lekko wyprowadzić z równowagi.
@marcobg

joanna kusmierska pisze...

Robert jak ma muchy w nosie to na całego. Chociaż mam nieodparte wrażenie że nie chodzi wcale przyjazd na ten rajd tylko o coś innego. a o co ? może już niedługo się dowiemy. ale z drugiej strony mógł jednak jeszcze wyjść do kibiców i chociaż im pomachać wkońcu wielu przyjechało tu dla niego przede wszystkim a to że urwało mu się koło w samochodzie to już nie wina kibiców.

Anonimowy pisze...

Z przykrością muszę to napisać. Wstyd mi za polskich kibiców. Kocham Polskę, ale zwyczajnie wstyd mi za ludzi, których najwyraźniej nikt w domu nie wychował. Sądziłem, że ten rajd bedzie wyglądał inaczej. Niestety polska mentalność jest chyba nie do ruszenia. Organizatorzy tez sie nie popisali. Wszedzie balagan, nie tak powinna wwygladac impreza aspirujaca do miana europejskiej i (oby nie) swiatowej. Jedyne co nieco podnosi na duchu to to, ze bylo tez calkiem sporo naprawde rozsadnych, fajnych ludzi, rozumiejacych czym sa rajdy, czym jest motorsport.

Anonimowy pisze...

Przed chwilą był wywiad na żywo z Robertem w TVp. Mówił, ze przykro mu, że tak wyszło bo tak wielu kibiców przyjechało. Dodał, że takie są rajdy. Maciek Baran też jest obecny w parku serwisowym/strefie.

Anonimowy pisze...

Przed chwilą w tvp info był wywiad z Robertem Podziękował wszystkim kibicom których tak dużo przyjechało (przyjechali głownie dla Roberta dlatego tak boli to naszych pozostałych kierowców ;) ) Robert bardzo żałował że nie mogą dalej dziś jechać gdyż warunki nie były aż tak złe jak mogło się to zapoznaniu wydawać i jechało im się nieźle Powiedział że urwało się nie tylko koło ale i amortyzator i pół oś więc wydaje mi się że nie jest to takie chop siup naprawić urwaną połośke jak niektórzy twierdzą w godzinę

Anonimowy pisze...

Szkoda tylko, ze ogromna wiekszosc tych kibicow, ktorzy przyjechali tu dla niego traktowali go jak swoja wlasnosc, bez elementarnych zasad taktu i kultury. Absolutnie nie dziwie sie Robertowi i doskonale go rozumiem. Zrobilbym tak samo. Tym kibicom nic sie nie nalezy. Jedyne osoby, jakich szkoda, to dzieci, ale prawda jest taka, ze ci wielcy kibice pchają sie na calego nie liczac sie z nikim i z niczym.

marshad pisze...

Przy okazji Rajdu Polski należało się spodziewać przypływu malkontentów/trolli. Większość ludzi ich ignorowała, kilka osób niepotrzebnie odpowiadało, ale i tak nie było źle.

"to inni popełniają błedy...Robert ma zawsze pecha!" - niemożliwym jest przejechanie rajdu (zwłaszcza w takich warunkach) bezbłędnie. To był błąd ale drobny, pojechał jakieś 10-15cm(?) za szeroko. Posłuchaj co inny kierowcy mówili o swoich przygodach, na szczęście większość miała miękko. Pech, w tym przypadku, to nie błąd lecz konsekwencje błędu. Robert mógł pojechać za szeroko na wielu km trasy, ale pechowo trafił na ukryty w trawie korzeń(?) i akurat stało się to przy 5-tkowym zakręcie. Podobnie jak rolka na Azorach - po błędzie, w trudnych warunkach i przy stosunkowo niewielkiej prędkości, trafił na nasyp/wał który niefortunnie go podbił i gdy auto się stabilizowało przód zahaczył o następny wysoki nasyp 10m dalej i obróciło cytrynę. Niefortunny zbieg okoliczności, jak w przypadku Latvali i kamienia w Finlandii i wielu innych.

Anonimowy pisze...

Żal mi naprawdę żal mi Roberta, bo po rajdach w europie to musial byc dla niego naprawde zimny prysznic. Panie Robercie, jesli Pan to czyta: jest Pan wielki i trzymamy za Pana kciuki!

Anonimowy pisze...

@Ewa 12:34
Obawiam się, że masz 100% racji :(
chciałbym jeszcze na chwilę zatrzymać się przy feralnym pieńku. Nie znam się niestety na rajdach, ale nie wiem czy muszę się znać, żeby przypuszczać, że każdy każda droga, którą bierze się za potencjalny OS powinna być chyba najpierw dokładnie sprawdzona. Mylę się? Na filmie (nagranym przez kibiców) widać wyraźnie, że pień drzewa znajduje się 20cm od krawędzi drogi i jest zarośnięty trawą!! Ten odcinek jest podobno nowy. Pamiętacie jakie były warunki na zapoznaniu? Przecież nawet jadąc 10 km/h znalezienie tego pnia graniczyło z cudem! Co to jest??!! jakaś pieprzona ciuciubabka czy Rajd Polski??!! Usunięcie tego pniaka to 5min roboty piłką do drewna albo siekierką za 20 zł z Biedronki!!

To nie Robert miał pecha!! To pozostali mieli dużo szczęścia, że nie trafili na ten pniak!!
Na pisanie tutaj o błędzie kierowcy nie mam odpowiedzi. Brak mi słów po prostu.

gervazy

Anonimowy pisze...

"W rezultacie były kierowca F1, znany z brawurowej jazdy, faktycznie przyspieszył, ale szybko został skarcony za ryzyko na trasie"

cytat z onetu

http://eurosport.onet.pl/motorowe/rajdy-samochodowe/rajd-polski-robert-kubica-i-maciej-baran-nie-wroca-na-trase/145gx

co za banda idiotów zresztą szukać na onecie rzetelnych informacji to jak w burdelu miłości

Jan Golonka pisze...

Prawdziwych, myslących i kulturalnych kibiców jest większość. Niestety w pierwsze strony i w świat idą newsy których tytuły są KRZYCZĄCE. Pijani kibice, choć było ich niewielu na tle ogólnej ilości itd.
Przypomnijcie sobie Małysza i zachwyt jego osobą a ile było chwil gdzie go krytykowano, a rzucanie kulkami w Hanawalda w Zakopanem pamietacie. Było kilkanaście jak nie kilkadziesiąt tysięcy kibiców a kulek poleciało kilkanaście. Też za nim nie przepadałem ale tamto zachowanie było przegięciem.

Anonimowy pisze...

Marek Nawarecki z Citroen Racing powiedział, że po wczorajszej przygodzie ucierpiał silnik rajdówki: „Po pechowej przygodzie załogi na siódmym odcinku specjalnym i ukończeniu tego odcinka na trzech kołach niestety niefortunnie uszkodzeniu uległ silnik. Uniemożliwiło to powrót do rywalizacji w drugim dniu rajdu”.

Anonimowy pisze...

Dajcie spokoj, nigdy nie bylo mi tak wstyd za to ze jestem Polakiem, takiego bydla i choloty nie ma nikt na swiecie!

Anonimowy pisze...

Robert właśnie wyszedł do kibiców i rozdaje autografy!!!

Anonimowy pisze...

W radiu Olsztyn jest relacja. Robert stoi po kostki w błocie, nie ma odpowiedniego obuwia. Tłum napiera niczym fanki na koncercie Beatles'ów ;) Robert kieruje ruchem aby Ci którzy już dostali autograf mogli przepuścić tych którzy liczą na fotkę i autograf ;) Humory wszystkim dopisują.

Casio pisze...

Byłem pewny, że Polacy narobią obciachu...
Miłe słowa Roberta dotyczące kibiców i fajnie że wyszedł porozdawać autografy :)

Maximus pisze...

Na tym filmie ale wstyd,gościu pewnie się nawalił i pyskował do Roberta.Boże dlaczego urodziłem się polakiem i musze oglądać te wiejskie ryje.Jak by przymnie tak powiedział do Roberta odrazu strzał w gębe.

Casio pisze...

Robert w radio olsztyn

Maximus pisze...

Ta łajza co pyskowała do Kubicy to taki typ "Meduzy" z naszego forum.Żal mu było,że ludzie do Kubicy mkną jak do złota i zazdrośc go wzieła.A,że był pod wpływem tanich trunków zapyskował jak to na buraka przystało!!.

Anonimowy pisze...

Maximust to byś dopiero pokazał klasę:/ wstydziłbym się za Was obydwu...

Anonimowy pisze...

"LEWY, SIEDEM, CHUJOWE, HAMUJ!" :D

Maximus pisze...

Robert przyjeżdzając do Polski powinien zatrudniać ochroniarzy,bo Polska to nie jest normalny kraj.Na miejscu Roberta bałbym się chodzić bez ochrony.

Casio pisze...

@Maximus
Media by zaraz obwiniały go o to, że ma w dupie kibiców i nie chce mieć z nimi kontaktu i dlatego z ochroniarzami chodzi.
Pewnie by też napisali kilka słów, że uważa się za gwiazdora :d

Polska to nie jest normalny kraj i w sumie cieszę się, że nie pojechałem na rajd, bo lepsza atmosfera jest chyba na rajdach zagranicznych i właśnie za granicą będę szukać podpisu Roberta.

Casio pisze...

Boże co za wieś
Jakichś trzech debili jechało po oesie na crossach pod prąd...

Maximus pisze...

No masz racje.Ale dużo ryzykuje kręcąc się między takimi burakami.Wiedziałem,że znajdzie się paru takich debili.Dobrze,że już wyjeżdza z tego buszu.

Maximus pisze...

haha Casio poprawiłeś mi homor pisząc o tycz crossach...NASI TU SĄ!!haha

marshad pisze...

Wyluzujmy trochę?

@Anonimowy 13:18 Nieco wstyd mi teraz za Ciebie. Nie lubię takich fałszywych stwierdzeń. Chcesz bydło? Poczytaj chociażby brytyjskie gazety sprzed paru dni o ataku na Ukrainie przed kwalifikacjami Anglia-Ukraina. Tacy się wszędzie znajdą.

Co do silnika, to przy takim wysiłku w błocie na 3 kołach to w sumie nie dziwi, także inne komponenty były nieco przeciążone. Powodów by się wycofać było wiele, nie wiele by pozostać. Tak czy inaczej na blogu za parę dni ponownie będziemy kibicować Robertowi i Maćkowi.

Tak z innej beczki, czy ktoś już widział "Rush"?

joanna kusmierska pisze...

no i bardzo ładnie. nie wyjeżdża sie tak bez pożegnania. ale coś czuje że długo Roberta znowu nie zobaczymy w Polsce.

Anonimowy pisze...

A ja jestem dumny z bycia Polakiem! Jeśli ktoś tu ma inaczej, to współczuje - zawsze można w Rosji, Koreimitd o azyl poprosić.

Polacy to wielki naród, z wielka historia i olbrzymim potencjałem. To, ze czasem tego nie widać, ze zarządzają panstwem i naszymi instytucjami (w tym jak widać PZM) osoby, które nie powinny, ma niesty takie a nie inne podłoże historyczne. Ale to temat na inna dyskusje. Tutaj tylko apel: nie dajmy sobie wmówić naszej rzekomej malosci!

Pozdrawiam wszystkich
W

Paweł J. pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=fkvNGiQ7KEI
Trzymajcie wywiad z Robertem.

Jędrula

Anonimowy pisze...

@Anonim 14:29
@Anonim 14:43
Zgadzam się z Wami oboma. :)
Nie ciągnijmy jednak tutaj tego tematu. To nie jest miejsce na to.

gervazy

dom86# pisze...

@14:44
Przecież Rajd Polski to nie runda mistrzostw Roberta. Spokojnie ;) Tak czy inaczej, po tytuł w tym roku nie jechał a po doświadczenie.

Anonimowy pisze...

ktoś wie gdzie Al Kuwarii jedzie ostatni rajd cyklu do generalki???
pzdr.
jacek

Casio pisze...

Robert dość szybko siwieje :d

Co do Hungaroringu
Musi być coś na rzeczy
To jest niemożliwe żeby Robert co chwilę rozmawiał o F1 tak o bez powodu.

Anonimowy pisze...

@Maximus 13:30
tak... urodzileś się polakiem, bo pisząc takie rzeczy na miano Polaka raczej nie zasługujesz.
RK raczej nie chciałby z Tobą rozmawiać - on się nie wstydzi bycia Polakiem.
Jeśli żałujesz że się tu urodziłeś - cóż po prostu wyjedź np. do Niemiec - tam będziesz mógł oglądać "wiejskie ryje" mówiące po niemiecku. Będziesz między swoimi...
Szkoda że nie urodziłeś się wcześniej, w 1943 załapałbyś się na folkslistę. Sprzedawczyków i zdrajców zawsze potrzeba. Dzięki nim właśnie mamy dziś taki fajny kraj...
Polecam aby zrozumieć http://www.youtube.com/watch?v=sO03n-C-EUE

Anonimowy pisze...

Sory Anonimie z 14:43 chcę odpowiedzieć na wpis Ewy z 15:06 za Ciebie :)
Ewa, Ja też bardzo nie lubię słowa "polactwo", myślę jednak, że pomijając to słowo ocena zawarta we wpisie z 14:43 jest całkiem prawdziwa, niestety :( Moim zdaniem nie wolno przymykać oczu na takie zachowanie Polaków. Ta ocena jest może trochę przejaskrawiona ale moim zdaniem dotyka sedna problemu i to jest jej wartość. Po to by mieć szansę na pozytywną zmianę zachowania Polaków, najpierw trzeba to złe zachowanie nazwać po imieniu. Nie ma innej drogi do zmiany.

gervazy
Hmm przepraszam dałem się wciągnąć choć wcześniej sam apelowałem żeby tego nie ruszać :(

Anonimowy pisze...

Kubica: "chciałem się odwdzięczyć kibicom"

http://sport.tvp.pl/12406413/kubica-chcialem-sie-odwdzieczyc-kibicom

To jest wywiad, którego Robert udzielił w wejściu na żywo dla TVP Info

Piczi pisze...

skoro jechał tylko dla doświadczenia to troszkę kiepsko bo to oznacza, że jednak przyszły rok dalej w rajdach. Gdyby było inaczej odpusciłby sobie ten rajd juz po zapoznaniu. Jesli piszecie, że po francji konczy z WRC to po co mu dalsze doświadczenie. To nie trzyma sie kupy:)

dom86# pisze...

@Casio

Chciałem się upewnić, bo tak czułem, że to jakieś brednie ;)
Wracając do Roberta. Facet ma wielką klasę. Po tym jak odpadł z imprezy, był na 100 pro poirytowany i zły przez zaistniałą sytuacje, potrafił wyjść do kibiców i spokojnie rozdać autografy. Chyba nie każdy sportowiec, postąpiłby w podobny sposób.
Fajnie, że już za tydzień chłopaki będą na asfalcie rajdować. Wywiad z TVP natomiast zaprzeczył, gadaniu wg kogoś tutaj, że we Francji to będzie ostatni start Roberta i Macieja w tym roku.

Casio pisze...

Szacunek dla Roberta.
Bardzo dobrze, że patrzy na bezpieczeństwo.

Anonimowy pisze...

@Maximus 15:29
Miałem na myśli ludzi którzy gardzą Polską i polskością. Ojczyzna to dziedzictwo i odpowiedzialność. Nikt nie jest zły od urodzenia. Każdy ma szansę dziś znać historię swojego kraju, myśleć i mówić samodzielnie a nie powtarzać to co usłyszy w TV lub przeczyta w jednej z gazet. Ale gdy brak argumentów wtedy brak wiedzy nadrabia się dyskredytując rozmówcę. Stara bolszewicka technika.Argument siły zastępuje siłę argumentu. Polecam np. M.Chodakiewicza (link), czytać i oglądać jest co, potrzeba tylko dobrej woli i chęci poszerzenia własnych horyzontów.

Jan Golonka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Mateusz Cieślicki pisze...

1. Proszę o niedemonizowanie

2. Nie dajcie się prowokować, ignorujcie, ja i tam potem usuwam to, co widzę.

Maximus pisze...

Naszczęście złe emocje szybko opadną,gdyż nasz mistrz już w najbliższy weekend startuje z czego się bardzo ciesze.Obojętnie czy F1,rajdy najważniejsze,że jezdzi Robert geniusz kierownicy!.Mam nadziej,że zdobędzie tytuł w WRC2,to będzie sukces jaki żaden Polak w rajdach nie dokonał.

Jan Golonka pisze...

Mało kto rozumie że przejście z F1, ze ścigania się torowego do rajdów to jak by posadzić Tadka Błażusiaka na motocykl Lorezo i kazać mu wygrać, lub odwrotnie. Jeśli wiecie co każdy z wyżej wymienionych panów robi to zrozumiecie. Jeśli nie to zapraszam na youtuba, google i poczytajcie, pooglądajcie. Sport to nie Xbox.

Anonimowy pisze...

@Jan Golonka 16:16
nie ma się czego bać tutaj, a od świata realnego i tak nie uciekniesz. Nawet do serialu w tvn.
Ale jeżeli się boisz to zawsze możesz przejść na inny blog.
Z drugiej strony sam zaczynasz i prowokujesz pisanie na inne tematy. Po co piszesz tutaj o brzozie i Smoleńsku? Znowu chcesz sprowokować odpowiedź?
W ten sposób dyskusje na inne tematy nigdy się skończą.
To także Twoja wina.
Reguły powinny być jednakowe dla wszystkich na tym blogu.

Anonimowy pisze...

Panie Golonka. Nie wiem co robi Lorezo, ale wiem co robi Jorge Lorenzo. Sprawdź zanim napiszesz. Poza tym drobnym szczegółem porównanie całkiem trafne.

Paweł J. pisze...

tu filmik ze spotkania z widzami:
http://www.youtube.com/watch?v=PZt-nZmZk0g
Jędrula

botor pisze...

Drodzy Polacy, albo raczej mówiąc konkretniej i cytując moich przedmówców, drogie polactwo!
To nie Robert ma nas w d...., jak niektórzy uważają, tylko to my (kibice, reprezentujący polactwo) nosimy sobie Roberta w d.... . Jeśli dobrze zrozumiałem część wywiadu z godz. 15:20 to Robertowi o coś takiego chodziło, chyba, że to są słowa skierowane w kierunku organizatorów. Kubica powiedział: "Tutaj są ludzie, którzy są przy barierkach i są spychani. Ogólnie lepiej jest coś zorganizować i mieć pewne zasady, ale czasami się wydaje, że po polsku zapomniałem jak się mówi"
Do tego dochodzi jeszcze delikwent z filmiku o filmiku "opieprzaniu".
Jeżeli chcemy, by Robert traktował nas "fair", to powinniśmy się zachowywać jak ludzie cywilizowani, nie jak zwierzęta.

Anonimowy pisze...

Robert pisze lewą ręką !!!

Anonimowy pisze...

Wychodząc to kibiców Robert udowodnił jak wielkim sportowcem jest
Ten blog to najlepsze źródło informacji o Robercie jakie można znaleźć w internecie a autor odwala kawał genialnej roboty wiec może warto pomyśleć aby przesłać staropolskim zwyczajem od czytelników Panu Mateuszowi choćby butelkę czystej przeźroczystej

Anonimowy pisze...

Na tym filmiku jak Robert rozdaje autografy ewidentnie widać w jakim stanie jest jego reka.Brak jakiegokolwiek ruchu w nadgarstku palce sztywne tylko dwa się ruszają i słabo w łokciu rotacja.Jestem wielkim fanem Roberta marze o F1 z nim w roli głównej ale patrzac na reke delikatnie powotpiewam przynajmniej F1 w 2015.Pozdrawiam 3mam kciuki

Grzegorz Bartosz pisze...

Nie patrz na ręke, patrz na to co robi z rajdówką.

Anonimowy pisze...

No tak masz 100% racje On majac takie ograniczenia wyczynia cuda z rajdówka.Licze na Bolid tam pokaze pazuraaaaaaa.Pozdro

Anonimowy pisze...

Czy dobrze słyszałem?
Kibic: Nie dało się naprawi auta?
Robert: Dało, dało...

Anonimowy pisze...

niestety kubica stracil sporo wizerunkowo. i ie mowie o komentarzach na onecie ale chocby na wrc facebook... kajetan juz zostal okrzykniety najlepszym polskim kierowca... niestety takie efekty przynosi zle wybieranie rajdow

Anonimowy pisze...

To była właśnie ostatnia sportowa wizyta Roberta w naszym aroganckim do bólu kraju

Anonimowy pisze...

Dopiero od roku uczę się rajdów i może ktoś mnie poprawi. Nie trzeba być specjalista od rajdów, żeby wyobrazić sobie następującą sytuację.
- W trakcie 7 OS pokonując 5-tkowy zakręt samochód Roberta Kubicy uderzył mocowaniem prawego koła w kamień. Koło zostało "odcięte" i z prędkością przeszło 100 km/h uderzyło w stojącą przy drodze grupę kibiców. Samochód gwałtownie skręcił w prawo i zaczepił o drzewo, po czym rolował. Nie wiemy ile osób ucierpiało i jaki jest stan załogi. Samochody służb ratunkowych utknęły w błocie i ratownicy próbują dotrzeć na piechotę. Przesadziłem?
Chyba nie powinno być w tym miejscu tj. 2m od drogi na zewnętrznej szybkiego zakrętu, kilkunastu "kibiców"?
Cieszę się, że Robert wyjeżdża z Polski cały.
@marcobg

Anonimowy pisze...

Mateusz zablokuj anonimowych jak wrócisz do domu

Anonimowy pisze...

"""Robert, to ty robisz korek!"""

Niezły przugłup z tego kolesia co to powiedział.To pokazuje jakim bydłem jesteśmy my Polacy.
Mieszkam w Austrii i zawsze poznam swojego. Niestety, jesteśmy bydłem. Nie wiem czy to się kiedyś zmieni ale warto o tym mówić i piętnować takie zachowania.

Kubica przez cały sezon nie nawkurwiał się tak jak na tym rajdzie. Szkoda, że RK ze swoim profesjonalnym podejściem nie spotkał się ze zrozumieniem tylko jakimiś głupkowatymi komentami. Można się było coś od niego nauczyć bo takiej osoby jak On długo w Polsce nie zobaczymy.
Nie ma co. Było minęło -jedziemy dalej do Francji.

a.t.

Jan Golonka pisze...

Panowie zastanówmy się jakie będzie miał zadanie ten blog w chwili kiedy robert wróci już do F1. Jak powinien wyglądać bo on nie może umrzeć! Różni nas wiele, wiek, wygląd, miejsce zamieszkania, płeć, poglady itd, a łączy nas Robert i miłość do jego talentu i pasji.
Może prowadzący się opowie jak on to widzi?

Anonimowy pisze...

Wojtek Chuchała 2-gi w N-ce!

Anonimowy pisze...

@Jan Golonka zastanowimy się jak wróci do F1. OK? Oczywiście jak nam Mateusz pozwoli.

a.t.

Damian pisze...

Anonimowy pisze...
To była właśnie ostatnia sportowa wizyta Roberta w naszym aroganckim do bólu kraju
15 września 2013 19:01

Też tak myślę.

Anonimowy pisze...

Wczoraj pisałem, że Robert na pytanie "Panie Robercie czy będzie pan w MARCU w Australii? Robert: "kto wie".
Na to jeden odpisał wczoraj, że pewno Robert miał na myśli rajd Australii (co prawda jest we wrześniu, a nie marcu, ale co tam szczegół).
Czy po tym, że Hungaroring wolałby Robert w 2014 "objeżdżać" może i inni uwierzą.
A Wy wszyscy zamiast ucieszyć się z kolejnej wypowiedzi Roberta lekko sugerującej F1 w 2014 to wolicie kłócić się bo ktoś Was prowokuje.
Anwod - ten to wie lepiej od Roberta - "o F1 nie ma mowy" czyli "hasło" wilelepa anwoda, a to od początku bloga wierny czytelnik, jak sie okazuje on uważa Kubicę za kłamcę. Wstyd anwod, wstyd!

Anonimowy pisze...

Czy dobrze słyszałem?
Kibic: Nie dało się naprawi auta?
Robert: Dało, dało...

Też to usłyszałem...
Nie chciał walczyć o pietruszkę?

Anonimowy pisze...

"
Damian pisze...
Anonimowy pisze...
To była właśnie ostatnia sportowa wizyta Roberta w naszym aroganckim do bólu kraju
15 września 2013 19:01
"
BURAKI POLAKI... DZICZ ORGANIZACYJNA I MENTALNA...

Dobrze że skończył ten rajd, do domu i dalej przed siebie Robert... wracaj do F1 Top of the Top tam gdzie twoje miejsce...

Anonimowy pisze...

A pod nogami ..." polski asfalt "

Daniel.

Anonimowy pisze...

15 września 2013 18:59

Zapraszamy Pana Kajetanowicza na tory F1 i zobaczymy co będzie pokazywać po paru Grand Prix.
Ręce opadają od czytania takiego debilizmu.Człowieku,idź się wychlastać suchą bułką to może Ci się polepszy !
Ja nie wiem czy ten naród jest taki tępy ? Nie,jak już to śmierdząco zawistny bo inaczej się tego wytłumaczyć nie da.
Mam nadzieję że Robert jeszcze wróci do F1 na kilka sezonów teraz czy później bo tego chce i to Jemu się należy za to jakim jest człowiekiem i kierowcą.
Jeżeli jednak się nie uda to po paru latach w rajdach pogadamy o osiągnięciach Roberta i tego dugiego Pana.Wtedy zobaczymy... a nie jakieś zasrane porównania na tym etapie.
Każdy rajd nowy,ku...wa kilometrów przejechane tyle co nic ale od samegom początku to paplanie tymi jęzorami że to że tamto...
Czasami mam ochotę tak ryknąć żeby tym wszystkim tępakom monitory przed gębami powybuchały !
Szachy oglądać a nie sporty motorowe.
Dobrze że tego plugastwa jest w skali naszego kraju i świata tylko garstka :)))

I oczywiście tradycyjnie pozdrowienia dla Robsona Pierwszego Wielkiego :))

Jaro75 :)

P.S.
Mateusz,kolejny raz dziękuję za to co robisz.Od wypadku najlepsze miejsce co do info o Robercie :))
Choć wcześniej nie pisałem zawsze czytałem.
Pozdrawiam.

joanna kusmierska pisze...

Robert i tak jest zwycięzcą.wycofał się z rajdu a i tak wszyscy o nim mówią.

Ewa pisze...

Podzielam Twoje emocje :)

anwod pisze...

Anonim 19.48.
Po pierwsze gdyby Rob powiedzial ze wroci a ja bym twierdzil ze nie to moglbys tak napisac. Chcialbym zeby wrocil, nie twierdze ze wiem lepiej, wyrazilem tylko swoja prywatna opinie ze nie wierze w 2014r w f1. Tylko tyle. Mozesz ze mna polemizowac, masz inne zdanie ok, ale nie pouczaj mnie bo sobie tego nie zycze.
Bylem w Mikolajakch, nawet pogadalem z Rob chwile w czwartek, mam fotke. Wpadlem na niego w bocznej drodze jak stal z Mackiem. To bylo cos niesamowitego. Trzymam kciuki za powrot.

Grzegorz Bartosz pisze...

Ciekaw jestem jak ocenia jazdę Roberta Maciek Baran.

joanna kusmierska pisze...

jeżeli ktoś słuchał dzisiaj " Trzeciej strony medalu" w Trójce to zapewne wie co odpowiedział S.LOEB na pytanie czy Robert zostanie w rajdach czy wróci do F1.I chyba zgodzę się z nim że Roberta już za mocno rajdy wciągnęły by wrócić do F1. tutaj dzieje się znacznie więcej i jest więcej zabawy. ale oczywiście jeżeli wróci do F1 to też będzie ok.

Piczi pisze...

szczerze podziwiam talent kajtka. Jest chłopak dobry, czemu tylko sciga sie w tak słabych mistrzostwach? Kosciuszko jezdzi na wrc a to kajto powinien jak nie to przynajmniej ERC.I czemu jezdzi tak słabym samochodem??

HeavyRain pisze...

Za bardzo go rajdy wciągnęły? wątpię :) cały czas mówi o F1 i o tym, że chce tam jak najszybciej wrócić i wierzę, że wróci niedługo.

Anonimowy pisze...

joanna kusmierska
Przepraszam, że tak zapytam, ale czy Ty masz mózg? Loeb uprawia niezły PR, albo jest upośledzony skoro myśli, że Robert mając możliwość jazdy w F1 wybierze rajdy...

Anonimowy pisze...

Piczi
Kasa kasa i jeszcze raz kasa. Dzisiaj nie jeżdżą talenty, tylko sponsorzy....

vujson pisze...

Już w domu niestety...po wrażeniach z użranek1, jak i mateuszka trzeba stwierdzić, że rzeczywiście wstyd ogromny za buractwo, chamstwo, brak wyobraźni...do tego brak szacunku dla bądź co bądź idola i mistrza.Przykre to. .... a z drugiej strony spostrzeżenia ze strefy serwisowej: Byliśmy w rejonie serwisu gdy nagle zrobiło sie zbiegowisko przy stanowisku tvp...a to robert był...i jak sie okazało cierpliwie (o jaką on ma cierpliwość!)rozdawał autografy,no to dawaj my też!!!byle szybciej byle zdążyć! Amok!...tłum napiera,robert sie cofa, już był metr do najlepszego kibica (czyt.MNIE)...i co???i koniec, odwraca sie i wsiada do auta.to koniec, klęska, tragedia. Ufff trzeba się wycofać,pogodzić. Robert ja szanuję twoją decyzję. Pozdrawiam i do zobaczenia na oesach torach...chocby i nawet w tv.

Piotr Dudzik pisze...

Dziękuję za fantastyczną relację! Marzy mi się taka z toru F1 :)

Anonimowy pisze...

Rajdy wciągnęły Roberta już bardzo dawno.Jeszcze przed wypadkiem powtarzał,że formuła 1 jest Jego pasją,a rajdy są Jego życiem.Zatem kocha zarówno rajdy jak i wyścigi.A to,że chce wrócić do F1 jest jak najbardziej zrozumiałe,ze względu na prestiż,zarobki,ale sądzę przedewszystkim samą jazdę,bądź co bądź,najbardziej zaawansowanymi technicznie bolidami.

Anonimowy pisze...

vujson
Pewnie Robertowi już tak buty przemokły, że miał juz dość bo nie chciał się przeziębić:)
Kiedys przecież musiał skończyć to podpisywanie autografów, zbiegowisko byłoby jeszcze większe i większe i pewnie Robert w tej chwili nadal te autografy by podpisywał....
baba

Anonimowy pisze...

Z drugiej strony dla Hołka,Kajetana lepiej,że Kubica miał pecha bo tak troszke głupio by było,że amator rajdów słabszym autem nie znający trasy ich ogrywał.Dobrze jest.

Anonimowy pisze...

Co do Kajetana-jechał dużo szybszym autem od Roberta,znał dokładnie trase(6 razy już startował na tych odcinkach + testy kupe razy)a do czasu felernego korzenia nie miał szans na nawiązania walki z Robertem.Gdyby pojechali np.w finlandii Robert miażdzył by Kajetana jak i czołówka wrc2.Więc nie nadmuchujmy balonika,Kajetan jest dobry,ale usiebie w ogródku.

vujson pisze...

Jeszcze jedna sprawa-otóż śmieszne jest i żenujące zarazem komentowanie typu 'jak wiele to Robert stracił wizerunkowo na swoim starcie'....na jednym z zakrętów oesu nr8,pan w kamizelce z napisem media i z logo tefalen komentował właśnie jak to wiele ten wizerunek ucierpiał i jaki to wogóle antypatyczny typ tenkubicacały jest dla kibiców, na co ja odpowiadam, że mnie jego występ przekonał jeszcze bardziej do jego talentu, umiejętności,że szanuję to, że on nas kibiców szanuje. A mógłby w zasadzie w wrc2 australie zaliczać....zgadza się?...

Anonimowy pisze...

@vujson

Pewnie każdemu na Twoim miejscu też by było trochę żal, że było tak blisko. Popatrz na to z innej strony: miałeś okazje zobaczyć Roberta w akcji na OS, ba widziałeś go nawet z bliska w strefie; byłeś na rajdzie i śledziłeś całą rywalizację na żywca. Ja Ci zazdroszczę (pozytywnie) ;)

vivera

vujson pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
pkmoto pisze...

Mateusz DUŻE DZIĘKI Pani Mateuszowej też

pkmoto pisze...

Mateusz DUŻE DZIĘKI Pani Mateuszowej też

vujson pisze...

Spoko vivera, obiecałem sobie dorwać roberta na spokojnie gdzieś za granicą i na spokojnie :-)

100mek pisze...

Mam nadzieję, że blog zmieni nazwę na F1 z Kubicą i wtedy Mateuszu będziemy wysyłać Cię na relację z F1. Ze składek będziesz sobie jeździł na F1, a my w strefie płatnej będziemy najlepiej poinformowanymi fanami F1 i Roberta.

Anonimowy pisze...

Próbujecie podsumowań więc i ja się skuszę :)
Mam podobne zdanie do anonima z 21:53
Rajd skończył się najlepiej jak mógł :)
Robert pokazał się w Polsce z dobrej strony (szczerze mówiąc nie widzę u niego innej :)) Te dyrdymały o tym że coś stracił to tylko zawiść małych ludzi, może jakaś polityka czy co tam jeszcze, w każdym razie kompletne bzdury. Nie ukończył rajdu ale jakie to ma znaczenie dla niego? Żadne. Za to po przygodzie Kubicy reszta Polaków dostała skrzydeł :) Nie wiem czy powinienem łączyć te wydarzenia (lepiej byłoby gdybym się mylił) ale bez względu na to i tak Polacy pojechali dobrze. Kajetan pokazał, że jest naprawdę dobrym kierowcą (pokonanie Bouffiera to nie byle co) Uniknął potencjalnej przegranej z Robertem i bardzo dobrze bo wstyd nie jest jakoś bardzo motywujący. Myślę, że zawiodła organizacja i mała grupa kibiców. Organizację można poprawić, przeznaczając na nią choćby więcej kasy a debili teraz pełno wszędzie, takie czasy.
gervazy

joanna kusmierska pisze...

anonimowy/ pisze specjalnie przez małe /.Mózg to ja mam w odróżnieniu od ciebie. A ROBERT I TAK ZOSTANIE W RAJDACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Anonimowy pisze...

j...ć tefalen!

Anonimowy pisze...

@Vujson

Robert bez wątpienia stracił wizerunkowo. Wystarczy poczytać artykuły w popularnych portalach. Zobacz jaki jest wydźwięk, co jest podkreślane itp. Robert został opisany w taki sposób że jeśli ktoś nie widział źródeł wyrobi sobie takie zdanie jak 70% komentujących pod artykułami. Jednoznacznie złe. Zobaczcie co sądzą komentujący. Włos się jeży.
Cieszę się że kibice mieli możliwość spotkania z nim, ale sądzę że lepiej dla niego było by się nie pokazać w PL, a mógł to zrobić ustawiając start w Australii.
To samo jest tutaj na tym forum, zobaczcie ile było "hejtu"? Szkoda bo Robert naprwdę się dobrze wyrażał i starał żeby kibice byli zadowoleni. On wie że ma wielu oddanych fanów i z jego wypowiedzi od czasu wyjścia ze szpitala docenia wsparcie i stara sie odwdzięczyć.
Jestem pewien, że długo nie zobaczymy RK w Polsce na dużej imprezie, dojdzie do niego ba pewno jak o nim piszą.
Luks

Anonimowy pisze...

do Luks
myślisz że Robson się przejmuje tymi głupimi opiniami i komentarzami?
Druga sprawa - jak mógłby sam zdecydować że woli jechać do Australii? Przecież sam powiedział że przyjechał pokazać się i podziękować kibicom motorsportu w PL oraz logicznie myśląc LOTOS też miał tu coś do gadania....

Rafał pisze...

Nie wierzę w to co czytam. Facet walczy o powrót do F1, ostatnio co wypowiedź Roberta to nawiązanie do F1, a i tak niektórzy: "rajdy juz Roberta wciągnęły".
Robert sam dokłada z kieszeni do rajdów - przenosząc to na F1 jest swoim własnym pay - driverem :) W rajdach najwięcej zarabia S. Ogier - ponoć jakieś 1,5 - 2 mln euro. Jeśli kibice rajdowi chcieliby zrobić "zrzutkę" na zatrzymanie RK w rajdach, aby zrekompensować mu straty z F1 - to zakładając, że wróciłby na 5 lat do Królowej i zarabiał ok. 1/3 co w ostatnim sezonie w BMW i dwóch w Renault (w 2011 8,5 mln za niejeżdżenie) to trzeba zebrać 15 mln euro. Jasne, Robert zarobił już tyle, że może sobie pozwolić na dokładanie do interesu, a nie zarabianie, ale to i tak wątek poboczny, ponieważ przechodzę do wątku głównego:
"Mam nadzieję, że nie będę w rajdach" - Erykowi Mełgwie 21 dni temu.
Wracam do wypowiedzi Joanny Kuśmierskiej "rajdy wciągnęły Roberta...". Kluczowa jest wypowiedź sprzed 3 tygodni - i co z tego.
Kubica powiedział coś bardzo ważnego co napisał Sokół - nie ma żadnych planów startu wurcem w tym roku, a przypomnę, że rzekomo już miał mieć zaklepany start w Katalonii (ale wtedy kładzie na łopatki swoją generalkę w WRC2), a jak nie w Katalonii to w nagrodę za WRC2 w Wielkiej Brytanii.
O żadnej Wielkiej Brytanii nie ma mowy - dziś Robert dla Sokoła: "w dwóch pozostałych startach chcemy wykonać swoją pracę" - 2 starty październikowe w WRC2 i koniec sezonu rajdowego - kolejne potwierdzenie planu Kubicy na ten rok, ale co z tego jak za chwilę znajdą się tacy, że Kubica nie wie co mówi i w Brytanii pojedzie i już.
W sprawie F1 u Roberta wyjaśniły się dwie rzeczy - Ferrari odpadło i Lotus też (tak uważam, ponieważ Sokół nie na darmo pisał, że GRO i HULK to prawie pewnik w 2014), aczkolwiek minimum jeden brytyjski portal F1 w Lotusie ustawia Roberta w kategorii "rumored".
Dzis Robert mówi, że chce jechać w 2014 na Hungaroringu, a nie w Polsce (czyli w mistrzostwach WRC).
Kiedyś przyjęliśmy, że liczy się to co powie Kubica, ale wielu stałych bywalców u Mateusza postanowiło Roberta nie słuchać - Robert postanawia nie zarabiać w motorsporcie (w rajdach zarabiają nieliczni i na dodatek mało), zrezygnować z celu i marzeń. Do pierwszego wyścigu 2014 pół roku i jeden dzień - szmat czasu.

Grzegorz Bartosz pisze...

Kropka.

Anonimowy pisze...

Ten blog musi ewoluować w coś większego Mateusz odwalasz kawał wspaniałej roboty!

Anonimowy pisze...

@ Anonim 22:52
Oczywiście RK pewnie się nie przejmuje komentarzami w necie, ale wydźwięk artukułów jest jednoznaczny a to nawet jeśli nie on to ktoś znajomy przeczyta i przekaże.
Chodzi tylko o to że się nie pokarze prędko.
Co do pojawienia się w PL oczywiście to bardzo prawdopodobne ze Lotos tego wymagał. Robert pewnie i tak chciał wystąpić, ale pewnie następnym razem się kilka razy zastanowi. Podkreślam mowa o startach dla przyjemności nie z obowiązku.
Bardzo nie podoba mi się postępowanie naszych mediów, przez to ludzie nie interesuący się RK mają zdanie takie jakie tworzą media. Gdyby wygrał w PL to rękę sobie dam uciąć że przedstawienie wydarzeń było by inne, a tak to jakby hieny obsiadły ofiarę.
Czytając o bezpieczeństwie kierowców dowiadujesz się że kubica uważa że u nas panuje dziadostwo i nic się nie zmieniło od czasów jego wyjazdu. I tak z większością jego wypowiedzi.
Luks

Anonimowy pisze...

Sam jakiś czas temu pisałem aby skupić się na wypowiedziach Roberta, nie Loebów i innych TVN-ów. Jestem tego samego zdania co Ty i wierzę, że Robert rzeczywiście pojawi się w marcu w Australii.
AdamOn

100mek pisze...

Mi jakoś nie przeszkadza, że Kubicy nie zobaczymy w przyszłym roku w Polsce bo patrząc na przyszłoroczny terminarz nie znalazłem GP polski. :0

KrolJulianPL pisze...

"popularne portale" to ja mam gdzieś

ja tam znam wartość RK i bede mu kibicował!

dobrze że Robert pojechał w ty rajdzie, teraz już wiem, że powrót na tor jest blisko :)

jeszcze z 6 tygodni oczekiwania :)

Anonimowy pisze...

"joanna kusmierska pisze...

anonimowy/ pisze specjalnie przez małe /.Mózg to ja mam w odróżnieniu od ciebie. A ROBERT I TAK ZOSTANIE W RAJDACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
" skąd się tacy ludzie biorą? zero myślenia logicznego, nieważne co mówi Robert, ważne co mówi Loeb heheh

Anonimowy pisze...

Rafał no i co z tego co mówi Robert. Inni wiedzą lepiej i kropka.
Dobra to poważniej - kilka osób pisze, że Robert za rok może nie przyjechać do Polski i odpusci start, ale nic mi nie wiadomo o tym, że GP Polski ma się odbyć. Robert schudł po Sardynii, a przed Finlandią i wcześniej mówił, że musi zrzucić 6 - 8 kg, aby zmieścić się w kokpicie. Zrzucił lekko licząc z 10 kilo (jak nie więcej) i trzyma wagę. Obok pulchniutcy Kajto, starszy Sołowow, Bouffier i paru innych - proste, w rajdach możesz być "gruby" nawet jak Bębenek, w tym sporcie można sobie pofolgować.
Czy Kubica opowiadał optymistyczne bajeczki? Nie, ten typ tak ma, że raczej kryguje się i woli powiedzieć, ze jest gorzej niż lepiej. Skoro tak to co on tak o tej F1 gada, wszak mądrzejsi od niego wiedzą lepiej? Paru mądrzejszych nawet zasiadło w loży mędrców tego bloga. Nie ma znaczenia co powie Robert, oni nie wierzą i już. A co tam Kubicy parę milionów Euro zarobku czy dokładanie z własnej kieszeni - co to za różnica. Co z tego, że chce wrócić do f1? Nie wróci i już, nie wróci, bo wielepy wiedzą najlepiej. No a jak ktoś cyknie fotkę w Grove czy Hinwil? Aaa tam, tylko pojechał odwiedzić znajomych. W maju mówił, że na 80 proc. torów da radę, ostatnio mówi, że coraz bardziej jest zadowlony z ręki czyli suferuje że postępy są - nic z tego Rob, ty żyjesz złudzeniami i oszukujesz siebie samego, mądrale z loży mędrców wiedzą coś czego ty nie wiesz.

Anonimowy pisze...

Roberta tak wciągnęły rajdy, że coraz częściej mówi o F1, w 2014 w rajdach nie chce być, a ostatnio aktualizował swoją rajdową stronę 18 sierpnia i nie wspomniał o największym sukcesie Polaka w histori WRC czyli 5 miejscu w Niemczech, o rajdzie Polski także ZERO na tej oficjalnej stronie.

Anonimowy pisze...

Robert Kubica to jest Robert, nie gość z kosmosu, lecz nasz ziomek z krwi i kości. Czy Wy myslicie, że on nie wie jacy są ludzie? Jak wygląda w Polsce kibicowanie i jakie w Polsce są media? Wie to na pewno, przecież jego dziewczyna jest Polką, w Polsce mieszkają jego rodzice, rodzina i także przyjaciele. Z mendami dziennikarskimi zawsze miał do czynienia, także zawistnikami wśród ( niestety) sportowców, najgorsze wszy wyszły przy okazji, kiedy Robert został Sportowcem Roku!
Jakos to przeżył,to buczenie podczas gali itd. wręcz spłynęło to po nim...
Robert to twardy facet i twardo stąpa po ziemi, także polskiej!
Wie, ze są kibice i kibole!
Wie, że prawdziwi jego kibice to są ci, co interesują się F1, co kibicują mu cały czas, aby wyzdrowiał i wrócił do F1!
Inni kibice nagle się objawili, wszyscy "znający się" obecnie na rajdach, tak jak poprzednio na Formule Jeden:) Żałosne...
A Hołek, Loeb wykorzystują pozycje Roberta, aby rozpowszechnić zawody rajdowe, aby jak najwięcej ludzi kibicowało rajdom.
Natomiast członkowie PZM wykorzystują Roberta w pierwszym wypadku i zeby kasiorę kosić, mało dając w zamian.
"Mendia" oczywiście wykorzystują Roberta aby było głośno, czym gorzej dla Kubicy, tym lepiej dla mend "dziennikarskich", bo mają o czym "mendzić" i program wypełniony na kilka dni!
A Robert robi swoje i tyle! Jak powiedział, cel jest F1!
baba

Stan pisze...

Piekne podsumowanie i szczere!!!

Anonimowy pisze...

@baba

Dobrze napisałeś.
Media to dno i met mułu....
Tytuł na onecie" Robert Kubica ostry jak nigdy: wstydzę się przed całą Europą za Rajd Polski"
I robią to człowiekowi który naprawdę jest porządnym człowiekiem. Jak inaczej można sobie wyobrazić prawdziwego sportowca?
Luks

pkmoto pisze...


Robert dziękuje
TATO Roberta duże dziękuje

zagiel_1987 pisze...

Wiecie co? Dobrze sie stalo jak sie stalo, ze Robert nie ukonczyl rajdu. Co by to bylo jakby wygral - inni mowiliby ze ma latwiej, bo biegi zmienia manetka a nie drazkiem.
Wszyscy wiedza ze jest swietnym kirowca, ale zapewne jak kazdy drzalem ogladajac transmisje na zywo w tv, zeby nic mu sie nie stalo. Jak juz ktos wczesniej napisal, Robert to swoj chlop - ziomek z krwi i kosci pomimo tego, co juz udalo mu sie osiagnac w zyciu. Nigdy nie widzialem aby gwiazdorzyl - co najwyzej udzielal dosc ciekawych odpowiedzi na ciekawe pytania dziennikarzom :) A ze narzeka... A kto z nas nie narzeka :)
A ze zwraca szczegolna uwage na bezpieczenstwo, to w jego sytuacji jest zupelnie zrozumiale.
Zachowal sie rewelacyjnie wychodzac do kibicow, ktorzy przyjechali specjalnie dla niego, bo gdyby gwiazdorzyl chociazby jak nasi kopacze, na pewno nie zrobilby tego. Na rajd przyjechac musial, bo zapewne taki zapis byl w umowie sponsorskiej, ale podejrzewam ze przyjezdzal z nadzieja ze bedzie bezpieczniej niz pamietal z mlodych lat i ze bedzie nieco lepiej niz kiedys. Niestety troche sie przeliczyl, ale na szczescie obylo sie bez powaznych wypadkow.
Jezeli chodzi o F1, to mysle ze powrot jest juz na ostatniej prostej, co z reszta widac po sylwetce i slychac z ust Roberta. Przed rajdem Niemiec musialy odbyc sie jakies testy lub przynajmniej powazne rozmowy na temat ich zorganizowania. Pytanie tylko gdzie i kiedy, bo ktory team je zorganizuje, to poki co sprawa drugorzedna. Reka silowo na pewno da rade - chyba nikt nie zauwazyl jak Robert trzymal zasilany akumulatorowo klucz pneumatyczny do srub, ktory swoje wazy :) Z rotacja widac ze jest problem, ale moze jest ona juz na tyle wystarczajaca, ze nie bedzie problemu z prowadzeniem bolidu. Tym bardziej ze Robert mowi o ciaglych postepach i sporej ilosci czasu, jaka zostala do przedsezonowych testow. Mysle, ze jak tylko Robert otrzyma satysfakcjonujaca go oferte z konkurencyjnego teamu, to w 2014 zamiast w PL, spotka sie z polskimi kibicami na Hungaroringu :)

zagiel_1987 pisze...

A wracajac jeszcze do tytulow artykulow, to wiadomo ze liczy sie tylko tania sensacja i hieny zrobia wszystko, zeby byla jak najwieksza liczba klikniec. Dziwi mnie tylko, ze pod jednym z takich artykulow na onecie widnial Mikolaj Sokol... Bo dyskusje to tylko wydzwiek tego, co znajdzie sie w tytule, ktory jest istna woda na mlyn. Robert moze sie tym nie przejmie, ale na pewno jest mu przykro, ze tak to wyglada. Watpie zeby jakos probowal to sprostowac - podejrzewam ze wyznaje zasade, ze czasami milczenie znaczy wiecej niz slowa.

Anonimowy pisze...

Dobrze gadasz, baba :-)
W

Anonimowy pisze...

Każdy inteligentny człowiek nie szuka rzetelnych informacji na onecie więc bez obaw debile niech se swoje myślą Robertowi to zwisa a prawdziwi kibice są zawsze z nim!

Anonimowy pisze...

Amen!

Anonimowy pisze...

pkmoto
Ja dziękuję TACIE za syna!
baba

Ewa pisze...

Nie wiem o co ta antura za wypowiedź Roberta. W dzisiejszym PS Cezary Gutowski daje wywiad w którym Robert wyjaśnia o co mu chodzi i jak zwykle ma rację.

Jan Golonka pisze...

Robert w startował w kilkunastu, może kilkudziesięciu rajdach. Prawie 100% za granicą, powiedzmy że na ten czas pół na pół WRC/ERC i lokalne małe rajdziki. Na ich podstawie wyrobił sobie opinie o standartach, organizacji i obsłudze małych lokalnych rajdów i imprez rangi międzynarodowej. Niestety Rajd Polski to największa impreza rajdowa w naszym kraju, była to 70 jubileuszowa edycja z aspiracjami na jedną z eliminacji mistrzostw świata WRC 2015. No i przyjeżdża Robert i co widzi? Pogoda pogodą, a organizacja organizacją, on na pewno wiedział co mówi i na jakiej podstawie. Jeśli twierdził że jest ryzyko w dojeździe karetki to na pewno tak było i proszę nie komentować że był helikopter bo ciekawe jak by wylądował w leśnej partii odcinka. Pewnie sanitariusze lecieli by 1km z noszami po tym Olsztyńskim asfalcie.
Rozczarowanie było wielki i żal że chciał się pokazać kibicom i pojechać dla nich a tu takie kwiatki.
Co do tłoku przy podpisach to miał 100% racji, wiem że każdy chciał by z nim pogadać i popatrzeć jak najdłużej, ale takich były dziesiątki tysięcy. Więc jak podpisuje autografy to kultura wymaga że jak dostałeś już to daj wziąść innym a na filmie widać że ludzie brali i stali cały czas w tym samym miejscu, a tu trzeba było zrobić jak im tłumaczył Robert, kolejka z jednej strony i sprawne podchodzenie, podpis i odchodzimy. Jestem przekonany że 3 razy więcej podpisów by było złożonych i każdy by mógł zamienić słówko a nie młyn,k rzyki, przepychanie i nerwy Roberta.

Anonimowy pisze...

Bardzo mi się spodobała wypowiedź na temat ONETU, nie jest rzeczywiście to miejsce do szukania informacji, rzetelnej, fachowej i obiektywnej. To wystarczy aby więcej nie zawracać sobie tym głowy.

Anonimowy pisze...

jacorro

Mam pytanie do tych co byli na rajdzie. Czy widać po sylwetce Roberta, że jest już "bliżej"?

Anonimowy pisze...

Onet to już Fakt od dawna. Wchodzę na ten portal wyłącznie z przyzwyczajenia i za każdym razem żałuję. Komentujących pod artykułem o Robercie w większości można nazwać po prostu głupcami. Po ilości bezwartościowych komentarzy nachodzi jednak człowieka smutna refleksja co do ilości głupców w naszym kraju. Gdyby ludzie trochę pomyśleli, a przede wszystkim przeczytali artykuł, który komentują (a nie łapali się wyłacznie na sensacyjny tytuł), to może by w Polsce nie było takiego bagna jak w parku serwisowym. Smutne jest również to ile w ludziach jest zawiści. Zamiast z konstruktywnej krytyki wyciągnać wnioski, to się próbuję ośmieszać i dyskredytować. Widać to na każdym kroku, od komentarzy na onecie, przez zachowanie kibiców przy barierkach do "przesympatycznej" odpowiedzi człowieka, któremu Robert zwrócił kulturalnie uwagę.
Problem w tym, że takie zachowania pokazują jak smutne i nieszczęśliwe mamy społeczeństwo i nie dotyczy to tylko odniesienia zachowań w stosunku do Roberta, a są widoczne w każdym aspekcie życia w naszym kraju. Pozdrawiam i mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni...

Auto pisze...

Natomiast brak zalogowania nie chroni przed głupotą.

Mateusz możesz wykasować ale zostaw podziękowania dla siebie samego. Treść dotarła do tego do kogo miała.
W razie co mam wersję "wykropkowaną" :)

ŁukaszRog pisze...

Robert najmniej się przejmuję swoim wizerunkiem wśród pseudokibiców i pseudo dziennikarzy, którzy nie mają pojęcia o niczym, a najwięcej szczekają.

marecki pisze...

A propo postu z 10.11
Może zbyt ostro ale człowiek ma racje. Pokazaliśmy (media kibice) jak wiele kompleksów mamy i jak durnym jesteśmy narodem. Interesuje się sportem motorowym od wielu lat i takiego kierowcy jak RK ze świeczką szukać. Nie miał chłopak szczęścia trafić do topowego zespołu F1 ale to nie umniejsza jego mistrzostwa jako kierowcy. Ale nie ...lepiej mu dokopać to oglądalność wzrośnie. Ludzie ogarnijci się. Za tydzień kolejny rajd kolejne emocje. Trzeba zapomnieć o tej żenadzie w wykonaniu polskich kibiców i mediów i kibicować Robertowi dalej. Kibicować czyli wspierać w walce o F1 bo to chyba jego główny cel

Jan Golonka pisze...

Gościu z 10.11 w 1000% zgadzam się z Tobą, sam lepiej bym tego nie określił. Co do języka można by było bez wulgaryzmów, ale z drugiej strony jak nazwać niektóre postawy w języku polskim?

Auto pisze...

Poniżej wersja ocenzurowana:)

Po raz kolejny sie przekonałem o braku wychowania chłopców z dobrych katolickich domów. Radosne chłopaki.

Joanno Kuśmierska, ten blog powinni czytać ludzie od 18 lat. Czy rodzice wiedzą co robisz w wolnej chwili?
Kubica ma muchy w nosie? Robert wyjeżdża bez pożegnania?

Kim ty jesteś dziewczynko?

Zachowujesz się jak nadąsana małolata

Pozdro 3/4...

Jeden z Anonimów, jak to na POLAKA przystało lubi pouczać resztę narodu o rzekomej wielkiej historii i powadze Ojczyzny. Niedoszły prawicowy nauczyciel historii?
Wiesz nie mam nic do zdrowego patriotyzmu, jeśli jest faktycznie zdrowy i z jednej strony piszesz ważne rzeczy aczkolwiek nie na temat tu na blogu. Natomiast rasizm jaki bije od ciebie w standardowe strony czyli NIEMCY - RUSCY i TVN świadczy jedynie o tym, że być może jesteś tym małym zakompleksionym "polacke", który przez ten swój jad nieco się zagalopował w narodowym bagnie. Ostre słowa o zachowaniach Polaków na rajdzie nie dotyczą ojczyzny i patriotyzmu tylko DEBILIZMU, a że to obywatele nasi złoci to już tylko ze szkoda dla tego kraju. Robert zawsze chciał wprowadzić wielki świat moto do PL ale tu na razie jest ściernisko...Radwańska podobnie nie przepada grać w PL. Coś w tym jest, że człowiek jak zasmakuje świata na poziomie to nie chce wracać do PL bo tu jest syf i ludzka zawiść. Naród POLSKI zawsze cierpiący z MARYJĄ na przedzie, gdzie na każdym komu się powodzi trzeba wyładować swoje narodowe frustracje.

Robert przyjechał dla kibiców mimo, że ten rajd nie miał dla niego innego znaczenia i standardowo dostał bencki. Naród się gniewa..Żenua.

Pokazał, że może pokonać każdego z przeciwników, a zdarzenia losowe chodzą po ludziach. Niemniej każdy wie kto jest topa topa.

Mateusz, jak zwykle wykonałeś ogrom pracy dziennikarskiej.
Życzę Tobie byś już niedługo był słyszalny w głośnikach TV jako komentator F1.
Powodzenia!

Jarne pisze...

Po tym rajdzie i po tym co widziałem i słyszałem - Robert jeszcze bardziej zyskał w moich oczach. Ma jaja i mówi o wszystkim jak trzeba, nie chowa głowy w piasek. Wystarczy postawić się na jego miejscu podczas tego rajdu. Zachowywałbym się tak jak on!

Rafał pisze...

Dużo się pisze, że forsa decyduje w F1 kto jeździ, a kto nie. Oczywiście w przypadku ok. 1/3 kierowców to prawda.
W rajdach mamy identyczną sytuację - podam dwa przykłady z Czech i Polski. Prokop mający możnych sponsorów wynajmuje wurca i jeździ w WRC. Kopecky nie ma takich możliwości finansowych i po IRC obecnie śmiga w ERC. Kopecky jest lepszy od Prokopa, ale nie ma tyle pieniędzy to jeździ w drugiej lidze.
Kajetanowicz vs Kościuszko - chyba nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że Michał jest lepszy od Kajetana. No ale jeden ma sponsorów bardziej zasobnych, lepsze koneksje to jeździ w WRC. Kajetanowicz ośmiesza rywali na krajowym podwórku, ale jak trzeba to pokaże klasę jak w 70 Rajdzie Polski czy też w pierwszym tegorocznym ERC czyli Janner Rallye w Austrii. Kajto ma jednak już 34 lata i można powiedzieć, że zmarnowano lata jego kariery.
Dlaczego o tym piszę? Ponieważ mieliśmy na tym blogu wpisy typu, że Robert powinien startować w rajdach, gdzie są prawdziwi mężczyźni, a nie z tymi "pipkami" pay driverami w nudnej F1. A to nie tylko Kościuszko czy Prokop korzystają z dobrych układów - jest "superrozwalacz" Nowikow (pay driverstwo u Rosjan objęło już wszystkie dziedziny motorsportu), bogaty szejk Al Kasimi (różne wersje pisowni - np. Quassimi), którego Robert objeżdża w drugiej kategorii autem jeśli cytryna nie ma awariim sam Robert musi na swoje starty płacić - bida w rajdach aż piszczy.
Dobra dobra, Robert "mam dobre propozycje z wyścigów", "mam nadzieję nie być w rajdach", błyskawiczne odrzucenie możliwości bycia kierowcą fabrycznym Hyundai WRC, "wolałbym to drugie" (tor pod Budapesztem, a nie rajdy WRC w tym 71 Rajd Polski). Kibicujmy Mu w powrocie do Formuły 1, bo to jest Jego celem.

Kaczmar pisze...

A Mateusz szcześliwie dojechał? bo od wczoraj wieczora zamilkl, pisal że cos wrzuci wieczorem o ile zasięg pozwoli, ale mamy już prawie południe poniedziałkowe. Mam nadzieje ze wszystko ok.

Co do R.K. to coż, po prostu mamy całe armie "ludziow" ktorzy nic albo prawie nic nie wiedzą o karierze roberta a stawiają się w roli sędziów i lekarzy, spotykam takich ludzi na codzien mnóstwo czy to w zyciu czy na roznych portalach i forach i nie przejmuje sie tym. Wy też sie nie przejmujcie.

FORZA ROBERT, F1 WAITING FOR YOU!

Mateusz Cieślicki pisze...

Jestem, dojechałem, dużo pracy, ale mam nadzieję zaraz coś dodać :)

Anonimowy pisze...

Jak na to patrzę http://www.youtube.com/watch?v=2-nhR6BZocM to nie powiem co myślę :D

Robert to mega pozytywny facet. Wzór dla wielu dzieciaków. Trochę szkoda, że aktualnie nie ma go w F1. Cieszmy się, z tego gdzie jest. Jak będzie w F1 super jak będzie w rajdach też dobrze - chodź by dla takich momentów jak powyżej. Pozdrowienia dla Prawdziwych Kibiców. Pozdrowienia dla Mateusza osobno za wspaniałą pracę jaką tu wykonuje.
DQ

marecki pisze...

Może z innej beczki. Był kiedyś filmik na YT jak Robert jadąc w jakiejś niższej seri wyścigowej wyprzedza 12 cz15 przeciwników. Filmik warty obejrzenia ale nie mogę go odnależć. Może ktoś pomoże...

AdamOn pisze...

@marecki W zasobach KibikaTV się znajduje ten film ;)
Pozdrawiam prawdziwych kibiców Roberta ;)

AdamOn pisze...

Pfu, KubikaTV* ;)
Jakoś niezbyt dobra ale wszystko to co najważniejsze widać

Kaczmar pisze...

@Marecki

http://www.youtube.com/watch?v=2-nhR6BZocM
Robert Kubica - Fantastic overtakes Formula Renault 2000 [ 18th - 6th position] ONBOARD!

bardzo fajne to jest, warto obejrzec raz na jakis czas ;)

Anonimowy pisze...

Robert już całkowicie porzucił swoją oficjalną stronę rajdową, nie ma wyników, aktualizacji, strefa fanów nie ruszyła - inne (torowe?) sprawy na głowie. Człowiek, który odrobinę myślałby o rajdach w przyszłym roku nie porzucałby własnej strony rajdowej!

Zbliża się pierwszy miesiąc od ogłoszenia Roberta, że za miesiąc czy dwa będzie decyzja, ale spokojnie spokojnie, Rob trochę przesadził mówiąc tak E. Mełgwie w Niemczech - nic przed 27 października czyli ostatnim dniem w Katalonii nie powie. Jeszcze wszystkie rozmowy z zespołem (Williams?) i testy muszą się odbyć. Kto wie, może pod koniec października Robert zostanie w Katalonii i pojedzie trzyletnim bolidem w Barcelonie (w Anglii na testowanie będzie już raczej za zimno).
Codzienny odwiedzacz de facto zawieszonej internetowej strony Roberta Kubicy

Jan Golonka pisze...

Nie pozostało więc nic jak ustalić abonament za dostęp do strony, nową nazwę i namówić Pana Mateusza do wyjazdów na każdą GP. Z tym ostatnim myslę że będzie najłatwie ;-)

Kaczmar pisze...

przypomne wam coś

http://sport.tvp.pl/8466409/moto/f1/aktualnosci/kubica-udzielil-wywiadu-chce-wrocic-do-f1-w-2014-roku

Kaczmar pisze...

No i jeszcze coś sprzed około pół roku o czym niektórzy zapomnieli byc może, wrzucam specjalnie dla tych którzy psioczą że nie będzie dla Roberta miejsca w Lotusie.

http://sport.tvp.pl/10598366/moto/f1/aktualnosci/lotus-da-szanse-kubicy-w-f1

Bez powodu Lotus nie czekałby z potwierdzeniem Hulkiego az 2 miesiace.

Casio pisze...

@Jan Golonka
tylko ciekawe skąd na każdy wyjazd GP pieniądze brać ;)

Anonimowy pisze...

@Jan Golonka
No właśnie wczoraj myślałem żeby się zrzuć na pierwsze GP z udziałem RK niech będzie przedstawiciel naszej "społeczności"
Myślę że jakby po 10zł się zrzucić to dało by się uzbierać
Luks

Jan Golonka pisze...

Dla tego napisałem o abonamęcie żeby było z czego pokryć wyjazd/y. Forma była by bardzo ciekawa, czytać mogli by wszyscy a dyskutować jedynie płacący. Odpadł by problem troli. Co do wysokości abonamentu czy zrzutki na pierwsze GP, ja ze swojej strony deklaruję większą kase, niech każdy da ile może i będzie dobrze!
Zapłaciłbym każde pieniądze żeby Robuś mógł wrócić i pokazać wszystkim co jest wart. Tak jak kiedyś pisałem nie wiem czy dostanie top bolid, ale i przeciętnym pokaże tyle że będzie o nim głośno!

Greg Sewastianowicz pisze...

To moj pierwszy komentarz na tej stronie - mam nadzieje, ze Was zaciekawi:

Oto wpis na facebooku hotelu Cotswold Lodge Hotel z 23 lipca:

"Today we say goodbye to Mr Robert Kubica, we hope you enjoyed your stay with us and thank you for being gracious enough to sign a few authographs. Hope to see you back again in the future"

Wbijcie sobie w Google gdzie znajduje sie hotel i gdzie znajduje sie headquarters jednego z teamow F1...

Anonimowy pisze...

Greg Sewastianowicz nie napisałeś nic nowego, bo o tym dyskutowaliśmy tutaj w lipcu. Pokrywało się to z pojawiającymi się wtedy informacjami o testowaniu w symulatorze Mercedesa.

Jan Golonka pisze...

Zaczyna być grubo, aż mi gęsia skórka wyskoczyła.
Oby te puzle ułozyły się do końca!!!

Jarne pisze...

http://f1zone.pl/news/18294/massa_negocjuje_z_lotusem.html

fh pisze...

22Mil z tego hotelu do Mercedes GP, ale
14,5 Mil do Enstone Lotus GP.

Mogły to być przejazy w symulatorze mesia, albo cos więcej, trzeba wytrzymac i czekac..

Anonimowy pisze...

wow, super :)

Anonimowy pisze...

oczywiście hotel blisko enstone...

Jan Golonka pisze...

http://williamsf1.com/conference-centre/

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 225   Nowsze› Najnowsze»