Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 11 września 2013

Po testach, przed rajdem - relacje kibiców, filmy i zdjęcia [aktualizacja godz. 23:45 - ważne decyzje organizatorów]

Robert Kubica i Maciej Baran zaliczyli wczoraj sporą przygodę na testach przed Rajdem Polski, poważnie uszkadzając samochód. Mimo iż pojawiają się różne głosy, liczymy na to, że klatka bezpieczeństwa samochodu nie jest naruszona i Polacy wystartują tym autem w piątek. Wczoraj oprócz przygody było też sporo testowania, poniżej zobaczycie film z niego oraz zdjęcia i relację kibica ze spotkania z Robertem.


PEŁNE WPROWADZENIE DO RAJDU POLSKI Z MAPAMI I HARMONOGRAMEM ZNAJDZIECIE TUTAJ

Robert testował wczoraj od rana, wykonał kilka dłuższych przejazdów, w których były również długie skoki. Na jednym z nich uszkodzone zostało zawieszenie Citroena DS3 RRC, a awaria dała się we znaki na następnym skoku. Zobaczcie, jak doszło do wczorajszego wypadku:



I jeszcze kilka zdjęć ze skutkami incydentu:
fot. Arkadiusz Bar

fot. Paweł Tomaszek
fot. Paweł Tomaszek

 

Najważniejsze jednak, że załodze nic się nie stało - Robert i Maciej szybko opuścili auto i później żartowali nawet z kibicami, oglądając film z wypadku. Początkowo pojawiły się informacje, że klatka bezpieczeństwa w Citroenie, której nie da się wymienić "ot tak" nie jest uszkodzona i mechanicy nie będą mieli żadnych problemów z przygotowaniem auta na piątek. Dziś jednak zaczęły pojawiać się głosy, że klatka jednak może być uszkodzona. Na szczęście ta informacja nie jest prawdziwa i mamy już potwierdzenie, że auto będzie gotowe na czas.

Przed przygodą Robert i Maciej zdążyli sporo potestować, a film z tych testów został umieszczony na oficjalnym profilu Roberta Kubicy na Facebooku. Oto on:



I drugi film z testów:


A poniżej kilka zdjęć z testów:






Ciekawą relację z wczorajszego spotkania z Robertem przesłała mi Sandra, która była wczoraj na trasie odcinka testowego. Przeczytajcie: "Pierwszy raz miałam okazję spotkać Roberta i nie ukrywam, że było to wielkie przyżycie. Zawsze go uwielbiałam, ale po tym co dzisiaj zobaczyłam to samo "wielbienie" to za mało. Mało jest w Polsce takich sportowców, którzy są tak uprzejmi i mili oraz z dystansem do siebie. Ciągłe rozdawanie autografów i pozowanie do zdjęć w przerwie między kolejnymi wyjazdami jest bardzo męczące, a mimo to Robert bez problemu podchodził do Nas i z Nami rozmawiał :) Nawet po dachowaniu zgodził się na zdjęcia z kibicami, jednak ludzie z jego ekipy kolokwialnie mówiąc "wpakowali go" do samochodu :) Warto również dodać, że po wyjściu z samochodu Robert podszedł do chłopaków, którzy mieli nakręcony jego wypadek i poprosił, żeby mu pokazali :)"

Na koniec dodam, że od wczoraj od godz. 16 jestem w podróży do Mikołajek z licznymi pit-stopami, choćby na aktualizacje informacji. Podróż ciekawa, m.in. dzięki spotkaniu łosia w centrum Łodzi :) Za kierownicą best driver ever, ja staram się pisać, ale niestety słabo jeszcze z zasięgiem internetu w mniejszych miejscowościach, dlatego z góry przepraszam Was za ewentualne drobne spóźnienia. Cały czas jednak śledzę sytuację, dziękuję za Wasze komentarze i linki.

Aktualizacja

TUTAJ posłuchacie wywiadu Roberta dla Radia Olsztyn o jego piątkowym starcie. Kubica potwierdza, że wystartuje. A poniżej kilka zdjęć z Radia Olsztyn:



Aktualizacja godz. 15:40


Oto zdjęcie z naprawy auta Roberta:

Aktualizacja godz. 19:15


Robert Kubica przed Rajdem Polski:





Aktualizacja godz. 22:15

Oto kolejny film z wczorajszych testów Roberta:




Aktualizacja godz. 10:00

W okolicach Mikołajek ciągle pada, niemal od 16 godzin. Na OS-ach jest bardzo mokro, a według prognoz sucha ma być tylko niedziela. Nie jest to dobra informacja dla kibiców i kierowców. 

Aktualizacja godz. 10:50

TUTAJ zobaczycie, co kierowcy startujący w Rajdzie Polski mówią o pojedynku z Robertem Kubicą. 

Aktualizacja godz. 11:50

W ten weekend bacznie będziemy przyglądać się również rywalizacji w Australii, gdzie rozgrywany jest kolejny rajd WRC. Bardzo możliwe, że prowadzenie w klasyfikacji WRC2 straci Robert Kubica, w rajdzie bierze bowiem udział Abdulaziz Al-Kuwari, który jest drugi w generalce. Po rozegraniu 2 OS-ów jest on jednak dopiero 4. w klasyfikacji generalnej rajdu, prowadzi Jurij Protasow. 

Aktualizacja godz. 12:15

Auto Roberta z ostatnimi poprawkami - tylko zamknąć klapę, nałożyć koła i jazda :)
Aktualizacja godz. 15:25

Warunki na trasie rajdu są fatalne. Ciągle pada deszcz, a kierowcy zakopują się nawet przy parku serwisowym. Przed chwilą usłyszałem takie zdanie przed hotelem: "Według mnie ten rajd nie dojdzie do końca."

Aktualizacja godz. 17:50

Są już oponki dla Roberta, zaraz wyjedzie autko.

Aktualizacja godz. 18:45

Delikatny "spór o miedzę" między ekipami Roberta i "Kajto" w tle auto z DS3 Roberta:

Aktualizacja godz. 19:05

Właśnie z powodu takich warunków na dzisiejszym zapoznaniu z OS1 (utknęło 14 aut) zostało ono przeniesione na jutro. fot. IVIich4eL


A to auto Roberta w ciężarówce. Fot. @IVIich4eL:

Aktualizacja godz. 20

Udało mi się zamienić kilka słów z Robertem Kubicą: "To był bardzo długi i męczący dzień, dwa razy mieliśmy awarię zawieszenia jadąc 50 km/h". Zapytałem, czy według niego jest ryzyko, że dany OS zostanie odwołany: "Wszystko zależy od pogody. Jeżeli jeszcze będzie padało, to wszystko jest możliwe. Zapowiada się zupełnie off-roadowy rajd, ekstremalny" - powiedział Robert, który o 20 zameldował się w hotelu. Jego stanowisko w serwisie już się przygotowuje.

Aktualizacja godz. 21:55

W Mikołajkach już od 5 godzin nie pada. O ile drogi asfaltowe wysychają, to nieco gorzej jest z szutrami, szczególnie w lesie. Jeżeli nie będzie padało (a prognozy są różne) to powinno być w porządku. Dziś najczęściej słyszanymi słowami były "dramat", "masakra". Samochody zakopywały się nawet przy serwisie.

Robert rozmawiał po zakończeniu zapoznania z ludźmi ze swojego zespołu mówiąc, że priorytetem na jutro jest zapoznanie z 1. OS-em - dziś nie udało się go przeprowadzić z powodu nieprzejezdnej trasy). Jeżeli zatem dojdzie do wyboru zapoznanie z odcinkiem kwalifikacyjnym czy zapoznanie z 1. OS-em Robert wybierze to drugie.

Na odcinku kwalifikacyjnym też powinno być ciekawie. W zależności od tego, czy nadal będzie padało, trzeba będzie dobrać odpowiednią taktykę - czy jechać jak najwcześniej, czy jednak po już nieco przetartej drodze.

Robert podkreślał dziś po zakończeniu dnia, że nie jest faworytem rajdu.

To był męczący dzień dla wszystkich, którzy nie mieli kaloszy. Swoją drogą, jakby ktoś przy Hotelu Gołębiewski postawił stragan z takim obuwiem to miałby mnóstwo klientów :) Jeszcze więcej wrażeń jutro, a kulminacja w sobotę i niedzielę.



Aktualizacja godz. 23:45

Organizatorzy Rajdu Polski po dzisiejszym bardzo trudnym dniu podjęli kilka ważnych decyzji:
- Odcinek specjalny Tatłty - przejeżdżany 2 razy (jako 1. i 4.) został skrócony z 14,54 km do 6,15 km. Jego rekonesans odbędzie się w piątek pomiędzy godz. 9 a 11. 
- Odcinek specjalny Baranowo - przejeżdżany 2 razy (jako 2 i 5) został skrócony z 17,51 km do 12,11 km. Jego rekonesans będzie trwał w piątek od godz. 12 do 14.
- Zawodnicy do OS-ów będą startować co 2 minuty.
- Badanie kontrolne rozpocznie się w piątek 2 godziny wcześniej niż planowano - o godz. 7

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

255 komentarzy:

1 – 200 z 255   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

Spoko, nic się nie stało ;)

Anonimowy pisze...

Jakby Sandra mogła napisać, albo ktoś inny kto był na miejscu jak Robert "przeżył" wypadek. Tzn czy mocno był zły i smutny? czy raczej nie? :)

Forza Roberto

Anonimowy pisze...

Kto to best driver ever? Czy wiezie cię Robert???? Trzeba uważać na słowa ;)

Anonimowy pisze...

O czym wy piszecie jakie F1 przecież Robert podpisał kontrakt z ADAC , będzie przeprowadzał crash testy.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy - Zawodniczka Kieleckiej Ligi Kartingowej, a prywatnie moja Żona :P

Anonimowy pisze...

Czyli awaria.
Faktycznie dziwnie Go podbiło na tym ostatnim skoku.

Kochany Robertos :))

Jaro75 :)

Anonimowy pisze...

Ten wypadek z wczoraj "marketingowo" wygląda dla Roberta fatalnie (nawet jeśli wahacz zawinił). Jak to źle wygląda z zewnątrz patrząc pod kątem ew. powrotu do f1. Uruchomcie wyobraźnie: czy szefowie Williamsa, czy np. Toto Wolf, czy np. Erik Boullier - gdyby jedna z tych opcji miała jakąś wstępną umowę z Robertem na przyszły rok, podkreślam GDYBY NAWET, to czy możliwe byłyby jeszcze jakiekolwiek rajdy Roberta w tym roku jeśli marzy on w ogóle o stawieniu się za 190 dni w melbourne na gridzie??!!
Słuchajcie, Robert nie może mieć żadnej nawet ustnej "umowy" ani z Mercem (i tak skład potwierdzony na koleuny rok), ani z Lotusem, a ni z Williamsem, ani z nikim. Rajdy są szalenie niebezpieczne, szalenie. nikt, żaden zespół nie pozwoli na rajdy nie tylko kubicy, ale nikomu kto w ogóle chce kandydować do fotela w F1. A tu tymczasem coraz więcej sygnałów, że Robert pojedzie wurcem 15-17 listopada w Walii! Czy widzicie ten złowieszczy termin: listopad!
Być może Robert dopiero zacznie z kimś rozmawiać w F1, ale po przejechaniu swojego ostatniego rajdu.

Anonimowy pisze...

a o czym ty piszesz, jakie krash testy, przecież za rok Robert zostanie Mistrzem Świata WRC -to ty nie wiedziałeś anonimku z liczbą obozową 11:38

Anonimowy pisze...

Dzisiaj przeczytałem wpisy pod poprzednim postem i z uśmiechem powitałem kolejne wpisy Jasia Pierdoły. Jaś korzystając z rolowana Roberta, w swoim stylu przekonuje nas, że Kubica to w gruncie rzeczy przeciętny kierowca, konstatując przy okazji i pytając retorycznie "któryż to już samochód rozbity przez Kubicę?". Jaś pewnie zadał sobie trud i policzył, a nie było to łatwe, bo przecież tak wiele ich było ;), szkoda tylko że się tym nie podzielił. Teraz przyjdzie nam pewnie znowu tęsknie czekać na następne wpisy Jasia Pierdoły, a jakoś czuję, że on nas tak łatwo nie opuści ;) Przy okazji pozdrawiam i przepraszam wszystkich Jaśków, bo jak znam życie, to Pierdoła jednak Janem nie jest.

Anonimowy pisze...

Ale głupoty wypisujesz. Jeżeli RK będzie wystarczający sprawny żeby wystartować w GP to każdy team poszukujący kierowcy, a mający do wyboru drivera z 3 szeregu, a Kubicę spokojnie poczeka na podpisanie kontraktu na zakończenie sezonu, czyli nawet do tego listopada. Co zależy Lotusowi z którego ucieka Kimi czy Williamsowi (aczkolwiek nie wydaje mi się żeby o Williamsa chodziło) poczekać z wyborem kierowcy? Obecny TOP jest już zakontraktowany (poza Kimim). Ewentualny Kubicy będzie jedynym TOP-em dostępnym na rynku. Zresztą kontrakt może mieć odpowiednie klauzule zakazujące zbliżania się na odległość mniejszą niż 50 metrów do rajdówki po zakończeniu sezonu i już.

Anonimowy pisze...

A ja myślę, że rozmawia już teraz o powrocie do F1 i to w przyszłym sezonie. Wystarczy tylko posłuchać co mówi Robert. Inna kwestia czy się to uda już w 2014. Ale poczekamy, zobaczymy.

Rafał pisze...

Anonimie z 11.47, właśnie to wszystko mnie zastanawia i próbuję wyobrazić sobie czy w ogóle możliwa byłaby jakakolwiek zgoda na pełne dokończenie sezonu. Natomiast nijak nie może pasować opcja pod tytułem: "Robert startuje w pełnym sezonie WRC 2014 i od 2015 wraca do F1". Tu by się nie zgadzały listopadowe rajdy 2014, a poza tym czy np. Frank Williams i córka Claire mają drżeć cały rok czy Robert szczęśliwie przeżyje od Rajdu Monte Carlo w styczniu do Wielkiej Brytanii w końcu listopada???
Z drugiej strony jakoś cicho, niezauważenie przechodzi kolejna wypowiedź Roberta, że jest bardzo zadowolony z postępów ręki (dla Eurosportu).

Anonimowy pisze...

Dobrze, że solidnie przetestował zawieszenie przed startem. Mam nadzieję, że Cytrynka nie ma więcej tak poważnych, osłabionych elementów.
@marcobg

Sandra pisze...

Robert nie wyglądał na złego, ale widać było że żałował, że tak zakończył trening, tym bardziej, że na tym odcinku na którym dachował przejechał się tylko 2 razy.. Ale ze spokojną miną oglądał samochód, uśmiechał się do kibiców jak szedł do drugiego samochodu, więc nie było źle :) Szkoda, bo trening zaplanowany był do 19, więc trochę uciekło, ale z tego co słyszałam Robert zrobił wczoraj ponad 100 km! :)

Anonimowy pisze...

Dzięki wielkie za odpowiedź Sandra ;)
Miłego kibicowania :)

Anonimowy pisze...

Przysłonięte wnętrze wróciło, chyba jednak głównym celem oklejonych szyb jest zabezpieczenie przed wścibskimi.

Anonimowy pisze...

Który to już dzwon Roberta w tym roku? Kubica to dobry kierowca, ale bledow niestety popełnia troche za dużo....

Anonimowy pisze...

Skoro kubica wg ciebie takczesto ma wypadki to co powiesz o Novikovie?

Anonimowy pisze...

Kolego 12:58 chyba nie sadzisz ze ten "kibic" wie kto to Novikov ?

Anonimowy pisze...

Skoro ponownie wraca opinia o F1. To powtórzę to co napisałem już pod wcześniejszym linkiem. Między innymi jest to moja odpowiedź na komentarz Rafała i osób podobnie myślących

Nie zastanawialiście nad takim rozwiązaniem, że w sezonie 2014, Robert może zostać 3-cim kierowcą Mercedesa + jako podstawowy kierowca teamu w DTM? Jako dalsza kontynuacja współpracy. Takie wyjście dałoby wiele plusów dla obu stron: Robert mógłby pojeździć (poćwiczyć jak kto woli) w sesjach piątkowych, brałby czynny dział w całym sezonie DTM, jego powrót do F1 nosiłby bardziej płynny charakter, Mercedes miałby niezłego kierowcę rozwojowego tym razem już w praktyce. W wyniku takiej współpracy Robert mógłby sobie zapewnić na stałe starty na 2015. Dla mnie wydaje się bardziej realny ten plan na 2014 rok, niż jako pełnoetatowy kierowca. Chociaż nie ukrywam, chciałbym abym był bardziej zaskoczony.

Yoozeck.

Anonimowy pisze...

prawdziwy kierowca to taki ktory jezdzi na limitach a takim kierowca jest Robert

Jan Golonka pisze...

Pamietacie jak zadebiutował w F1, nie jechał od początku sezonu, wymienił w trakcjie słabego Wilnewa. Może teraz też ma z kimś układ "skończ sezon w jednym kawałku a my wpuścimy Cię w trakcie sezonu 2014"
Dzięki temu teraz jakiś nie specjalnie dobry kierowca z kontraktem na 2014 (nie wiemy jak brzmiącym, np. nie masz wyniku, wylatujesz) wydaje być się klepniętym na 2014 a tak naprawdę tylko trzma fotel dla Roberta. Ja obstawiam Słabego Grożana z Lotusa i wtedy Robert załatwi to czego nie dokończył. Spłaci zobowiązania wobec Buliera i jego ekipy.

Anonimowy pisze...

a tu sie chyba kolego zagalopowales...Dobry kierowca sciga sie na takim limicie który pozwala mu dojechac do mety. Zbyt częste kraksy świadcza jednak o pewnym braku umiejetności. Raczej nie są wyznacznikiem poziomu kierowcy....

Anonimowy pisze...

O różnych kierowcach w różnych teamach media plotkuję w sezonie ogórkowym. Później się okazuje, że w tych plotkach część prawdy jest. A to że ALO negocjował z RBR (Marko potwierdził) a to że Kimi idzie do czerwonych, że Massa w końcu wyleci. Jakoś tylko o Kubicy cisza bo bzdur na polskich portalach nie można traktować nawet jako "poważnych" plotek. To jest wystarczający dowów na to jak Kubica jest w tej chwili daleko od F1. A że chciałby wrócić. Cóż ja też bym chciał żeby wrócił.

Anonimowy pisze...

Robert to fantastyczny kierowca, ale nie jest mieomylny i tez popełnia błedy...Ba! nawet wiekszym mistrzom od niego ( Sennie, Loebowi) też przytrafiały sie wypadki z wynikajace z bledow. Nie popelnia błędow tylko ten co nic nie robi

Anonimowy pisze...

Dzisiejsza wypowiedź Roberta dla Radia Olsztyn:
http://ro.com.pl/mimo-wypadku-kubica-wystartuje-w-rajdzie-polski/0174573

na fb Radia Olsztyn są też fotki z dzisiejszego zapoznania

Jan Golonka pisze...

Mistrzem jest ten który potrafi wyczuć cienką granicę między limitem a jego przekroczeniem. Ci którzy są na szczycie mają najlepsze wyczucie tej granicy i najczęściej zbliżają się do tego limitu i najmnie razy go przekraczają. Zobaczcie ile załóg odpadło z rajdu Niemiec, a Robert przejechał cały, walczył jak lew z bardzo dobrym przeciwnikiem w aucie R5 które na dzień dzisiejszy bije jego Citroena. Pozatym ile eliminacji przejechał w jednym kawałku i wygrał będąc po raz pierwszy na każdej z nich.

untrusted pisze...

to fakt ze ta cisza i brak plotek na temat roberta niezbyt pozytywnie swiadczą ale nie przesądzają jeszcze o niczym bo robertowi wyjatkowo łatwo jest nam zaserwować niespodzianke - nikt nie wie tak na prawde kto jest jego managerem a plotki sie tworzą gdy ktos zobaczy managera kierowcy wchodzacego do stajni innego teamu..
to ze kimi przeszedl za masse to jedna z lepszych widomosci dla roberta przynajmniej do momentu kiedy lotos potwierdzi ze wziął hulka za kimiego
ciekawe gdzie massa ostatecznie wyląduje z jego wypowiedzi ze chce competitive car mozna wnioskować ze rozmawia z lotosem ale mimo to z tych dwoch kierowców mysle ze zdecyduja sie na hulkenberga :) pytanie gdzie w tym wszystkim jest robert czy pokrzyżuje plany i massie i hulkowi :)

Anonimowy pisze...

CG podał info na fb że Kimi podpisał kontrakt na jeden rok. I zastanawia się czy nie trzymają miejsca w ferrari dla kogoś innego. To w połączeniu z faktem że CG spotkał ostatnio RK na pokładzie samolotu (i rozmawiał zapewne) sugeruje że w przyszłym roku raczej nici z F1 - choć CG nie może tego napisać wprost

untrusted pisze...

bezposredni link do wypowiedzi roberta:
http://ro.com.pl/wp-content/uploads/2013/09/Kubica.mp3
moze sie sprzyda MC :)

Anonimowy pisze...

https://www.facebook.com/photo.php?v=589254027779699 Pełne wideo w HD z wczorajszego wypadku.

Anonimowy pisze...

Gutowski to wie tyle ile mu powiedza...

Anonimowy pisze...

Przekaz od Gutowskiego i sugestia jest wyraźna - nie będzie Roberta Kubicy w Formule 1 (przynajmniej w 2014 roku). Tak należy uznać.
Marek

Jan Golonka pisze...

Nie zapominajcie że Kubica zna wszystkich z Lotusa i ma do nich bezpośredni kontakt (prywatne numery tel) nie mając menagera może bezpośrednio rozmawiać z Bulie i nikt o tym nie będzie wiedział. Nie tak jak podchody menagerów do obcych stajni gdzie chcieli by wsadzić swoich pupili.

igor pecz pisze...

ferrari potwierdza raikonena!

Anonimowy pisze...

Kontrakt Kimiego jest na 2 sezony. Gutowski jak zwykle nie miał racji.

Anonimowy pisze...

Raikkonen na 2014 i 2015 w Ferrari - oficjalne!
Ostateczny koniec tematu Kubicy w Scuderii, Alonso ma kontrakt do końca 2016 który i tak chce przedłużyć, a Kimi pewno za dwa lata skonczy karierę w Maranello (będzie miał skończone 36 lat).
Robert nie będzie jeździł w czerwonym. zostaje Williams albo Lotus, ew. dalsze testowanie dla Mercedesa.
ferrarista

Anonimowy pisze...

no niestety...wydaje mi sie ze temat Roberta w F1 jest juz definitywnie zamkniety. wprawdzie pozostaje jeszcze opcja powrotu do Lotusa, ale ten finansowo ledwie dyszy a utrata Raikonnena moze byc gwozdziem do trumny.

Anonimowy pisze...

Ten Gutowski tyle wie co zje...
Roczny kontrakt, taki blamaż "wielkiego" dziennikarza? Ten facent to zwykły bajerant, napieprzy, nafilozofowuje i udaje że "dużo" wie, paranoja...
To aż tak trudno panu Gutowskiemu wejść na strone Ferrari gdzie jasno pisze:
"Welcome back, Kimi!
Maranello, 11 September 2013 – Scuderia Ferrari announces that it has reached an agreement with Kimi Raikkonen. The Finn will join Fernando Alonso in the driver line-up for the next two racing seasons."

powtarzam: TWO RACING SEASONS panie Gutowski!

Anonimowy pisze...

Lotus chyba faktycznie sie sypie, zreszta według RTL Lopez po koncu sezonu ma zamiar pozbyc sie teamu

karluum pisze...

Nie ma w F1 kontraktu, którego nie da się rozwiązać.
Kimi kontrakt na 2014 z opcją na 2015...

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=F9i5Fq15Zwk film z wypadku

Anonimowy pisze...

Robertowi pozostaje juz chyba tylko Williams...ale to przecież cień dawnej potegi, od kilku ładnych sezonow team nawet nie środka stawki

Dawid pisze...

Witam

Czy widzieliscie na zdjeciu jak sybko i sprawnie Robert otrzepuje sie po wypadku prawą ręką? Normalnie aż milo popatrzeć - bo wiemy jaka była sytuacja.

Anonimowy pisze...

możesz powiedzieć na jakim niby zdjęciu się otrzepuje? Bo mi się wydaje że pomyliłeś Roberta z Maćkiem...

Anonimowy pisze...

lol... nie wiedzialem, ze az tylu wierzy w powrot do f1... przeciez temat zostal juz dawno zamkniet... no, ale ciagnijecie temat...

Anonimowy pisze...

Przepraszam - na filmiku :)

Anonimowy pisze...

Tyle ze to Baran nie Kubica

Anonimowy pisze...

ale to nie Robert się otrzepuje tylko Maciek. Ludzie wy ślepi jesteście? Już kiedyś też były wielkie zachwyty że niby Robert tak super koło dokręca czy coś takiego, a się okazało że to Maciek był...

Anonimowy pisze...

No dobra przyznaje sie do błędu.

Anonimowy pisze...

Koleżanki i Koledzy
a może pogadamy trochę o Rajdzie a konkretniej o jakiś ciekawych miejscach na oesach (hopy, nawroty itp.)- mam oczywiście mapy itp. jednak jak ktoś już był to może podzieli się takimi informacjami (ja byłem w 2009 roku na WRC.

Ja się wybieram w sobotę i chciałbym 3 odcinki obejrzeć.


Co do F1 to dla 2014 rok odpada na powrót

Paweł z W-wy

PS. Właśnie na Pasku w Orange Sport że to Raikkinen podpisał kontrakt

Tylko kto to jest :)

Anonimowy pisze...

Witam,

niech Robert walczy o posade kierowcy fabrycznego w kadegorii WRC.
Dajcie prosze sobie spokoj z tematem Kubica i F1.
Nikt nawet nie mysli aby Kubice zatrudnic.
To sa jakies wymysly,domysly itd.
Prawda jest taka,ze Robert tam juz nie wroci.
Fakt ,mowi ze to jego cel....
W Polsce sztucznie trwa "gra " tym tematem.
Kubica jako potencjalny kandydat do kokpitu na sezon 2014 nie istnieje.
Zapewne po ogloszeniu KR w Ferarii,nasz wybitny specjalista Pan Gutowski oznajmi,ze chyba Robert nie bedzie jezdzil w 2014 roku w F1.
Eureka...!!
To wiadomo juz od ponad 2 lat!!!!!!
Niech ktos sie ogarnie w Polskim Swiecie dziennikarskim.
Bo robicie Robertowi szkode...
A uwazacie sie za jego przyjaciol...
Tak mowia o sobie.

Przepraszam za bledy w Polskim jezyku(pisownia)


Anonimowy pisze...

Śmieszą mnie do rozpuku te komentarze, że to jakiś tam koniec Roberta w F1 w 2014 roku. Nic jeszcze nie jest przesądzone, ale rozmowy, i pewnie nie tylko rozmowy trwają. To czy Robert będzie jeździł w F1 w 2014, będzie wiadomo do 2 m-cy. I tyle w tym temacie.

Anonimowy pisze...

Do tych co jadą po Gutowskim - zanim coś napiszesz jeden z drugim to zastanów się czy aby nie rozwiewasz tym co piszesz wątpliwości ....

Kontrakty w F1 i nie tylko, bo ogólnie w większości wypadków mają konstrukcję najbliższy sezon plus opcja. RK właśnie tak podpisał 2014 plus opcja na 2015. Nie zmienia to faktu że kontrakt jest na 2 lata, z tym że potwierdzenie 2015 będzie miało miejsce w 2014 zapewne na bazie wyników. Tyle.

Anonimowy pisze...

Sorki - KR nie RK :) takie tam myślenie życzeniowe.

Anonimowy pisze...

Kubica I F1 to niestety powtorze jako jego fan niestety przeszlosc teraz jeszcze omozecie pofantazjowac ale czasu nie cofniemy.

limaK pisze...

Wchodzę na tego bloga praktycznie dziennie od wypadku i ani na moment nie przestawałem wierzyć w powrót do F1. Zwłaszcza w ostatnich dniach, miałem nadzieję na jego ogłoszenie. Niestety dzisiaj wszystko stało się jasne i muszę napisać ze smutkiem że Kubica już nie wróci do F1. Gratulacje i podziękowania dla Pana Mateusza za bloga

Anonimowy pisze...

A ja powtórzę, że Kubica w F1 to całkiem możliwa przyszłość! I powtórzyliśmy obaj ;)

Anonimowy pisze...

limaK, co się stało dzisiaj jasne? Masz jakieś tajne wieści? A może coś przeoczyłem?

limaK pisze...

Raikkonen w Ferrari Hulkenberg w Lotusie. Kubica jak by miał wrócić to tylko do topowego zespołu o czym sam mówił. Niestety ja też do dnia dzisiejszego się łudziłem

Anonimowy pisze...

Jakoś taki negatywizm na forum zapanował... Został jeszcze Lotus i Williams. Obie opcje nie są takie złe. Ja w każdym razie czekam na to, co powie Robert do końca października.

Marek C

Anonimowy pisze...

A dla mnie dopóki Robert nie powie, że juz nie wróci do F1 to sprawa zawsze będzie otwarta!!! Słuchajmy mistrza. Skoro powiedział że "może któregoś dnia znowu będe miał szansę prowadzić bolid F1" to znaczy że może kiedyś będzie taką szansę miał. Jeżeli czasami jest jakaś rozbieżność miedzy tym co mówi Robert a rzeczywistością, to jest to zawsze rozbieżność na plus. ("będzie bardzo trudno wygrać z lokalnymi kierowcam, bla bla bla" i wygrywa). Wieć póki Robert nie powie że nie wróci do F1 to znaczy ze ni nie jest przesądzone!. A tym czasem Rajd Polski. :)
Grzesiek- Tychy

Anonimowy pisze...

Jezu spokojnie - kubica chocby i w force india moze wrocic. Wazny ze wroci - jak pokaze na ile go stac to ktos lepszy go wezmie. Nikt go prosic o powrot nie bedzie - to pewne - ale jakby przejechal bdb sezon w srednim aucie moze byc uznany za ciekawy kasek dla np. maclarena (perez doluje tam coraz wyrazniej, a jak bedzie kasa z hondy to paydriver moze byc zbedny)
asertywny

Anonimowy pisze...

Kibice że pożal się Boże... Dajcie chociaż na mszę za Roberta, a konkretnie za jego zdrowie czyli prawą łapkę sprawną tak przynajmniej w 80%. To pozwoli mu wrócić do Formuły 1 nawet i za 5 lat.

Anonimowy pisze...

Nigdzie nie moge znalezc potwierdzenia informacji o wczorajszej awarii zawieszenia jako przyczyny wypadku.Jak dla mnie tak jak wczoraj pisalem byl to prosty blad.Cos takiego zrobil Hirvonen w Finlandi pare lat temu,co skonczylo sie kompletna demolka Focusa.Szukanie na sile usprawiedliwien dla Roberta jest bez sensu.Kazdy popelnia bledy.Zig

Anonimowy pisze...

Zazdroszczę Autorowi bloga takiego kierowcy :)

Anonimowy pisze...

Dla mnie i tak najbardziej prawdopodobny od początku był Williams. To zespół który oprócz mercedesa ma z pierwszej ręki informacje o postępach Roberta i jego poczynaniach w symulatorze. I do tego dołuje. Powiem wprost, jeśli ten zasłużony, świetny Williams ma wrócić na TOP, nie ma wyjścia, musi mocno zainwestować, także w jakiegoś doświadczonego mądrego kierowcę. Wielkiego wyboru nie ma. Co będzie to się okaże.

Anonimowy pisze...

Nikt Robertowi nie będzie kazał jeździć okrągły sezon w kiepskiej ekipie żeby się wykazał. Bzdura. Nikt nie będzie kazał mu czekac do końca/początku sezonów żeby podpisać kontrakt. Następna brednia. Wystarczy że Robert poczuje się na tyle sprawny żeby ogłosić oficjalnie publicznie czy poufnie tylko wybranym teamom i to w dowolnym momencie JESTEM GOTOWY DO POWROTU i szybko otrzyma zaproszenia na testy, negocjacje, a w finale kontrakt. Okaże się przy sprawdzeniu rewelacyjnie szybki i wydolny, to wywalą nawet w trakcie sezonu wyścigowego każdego kierowce, no może oprócz scislej czołówki policzalnej na palcach jednej ręki.

Anonimowy pisze...

Jestem ciekaw jakich argumentow uzyjecie aby wytlumaczyc dlaczego przed pojawieniem sie Raikonena oficjalnie w Ferrari niektorzy juz to mowili.
Czy pojawienie sie Roberta w F1 jest tajemnica wszechczasow w F1 a moze jest to tylko to co bysmy chcieli ale niektorzy potrafia spojrzec trzezwo I tak ocenic bierzaca sytuacje a niektorzy dalej snia.

Anonimowy pisze...

Nie karmić troli siejących defetyzm....!!!! Kubica da radę jeżeli ktoś by dał ...jeszcze jest nadzieja na f1 Ja trzymam kciuki

Anonimowy pisze...

Baran jakoś tak niepewnie się czuł między krowami.

Anonimowy pisze...

No info o Hamiltonie tez krazylo jakis czas mimo ze jego przejscie do merca wydawalo sie malo praedopodobne... o Robercie cisza i nie ma nawet najmniejszych plotek.

asertywny

Anonimowy pisze...

Nie rozumiem za bardzo tych dzisiejszych komentarzy. To, ze miejsca w top teamach są zaklepane wiadomo było od dawna. I to dla kogo - tez, przynajmniej dla tych którzy sobie zadali minimum trudu dotarcia do kompetentnych źródeł i wyciągnięcia wniosków. Fantastow przemilcze..

Robi sam powiedział, ze jak będzie gotowy to miejsce sie jakieś powinno znaleźć. Najwyraźniej jeszcze nie jest, bo cos myśmy usłyszeli, a poza tym jakby było po słowie, to raczej w rajdach jeździć by juz nie mógł, - ich niebezpieczeństwo dobrze przypomniało wczorajsze zdarzenie. Fala spekulacji która zalała te forum po wypowiedzi za rok w Niemczech na asfalcie itd.. dziwi,, bo Robert nie powiedział nic, co mogłoby usprawiedliwiać wsadzanie Roberta do rożnych teamow na przekór faktom.

Czekajmy na to co powie w ten weekend, o ile ktoś sie odwazy zapytac wprost, lub w Nast. Tygodniach.

W

Ps co do williamsa, to nie rozumiem, dlaczego Toto grubo opłacany przez Merca miałby wynosić cenne i poufne informacje do konkurencyjnego temu, co niektórzy tutaj w radosnej twórczości sugerują.. Posiadanie udziałów (o ile jeszcze je ma) nie ma tu nic do rzeczy, moim zdaniem

Anonimowy pisze...

ciekawe jakim budżetem dysponuje Robert i Maciek w tym roku... :) jak sadzicie? ja nie mam pojecia, ale to chyba musza byc mln'y... :)

Anonimowy pisze...

Toto nie jest tylko grubo opłacany przez Merca, tylko jest opłacany w dużej mierze przez siebie, bo ma w tym zespole znaczące udziały (30%). Po drugie, nie przesadzajmy, to jak Kubica radzi sobie w symulatorze nie jest jakąś tajną informacją. I po trzecie, kiedy Toto odchodził w styczniu z Williamsa(!), obejmując posadę w Mercu, mówił, że zostawia tam wielu przyjaciół, że wierzy w ten zespół, zostawia go w dobrej kondycji i życzy mu jak najlepiej.

P.S. Poza tym, wygląda też na to, że i tak miejsca w Mercu są zajęte na kilka lat, bo Hamilton tam pobędzie dłużej, a taki zespół jak Mercedes nie może sobie pozwolić z powodów marketingowych na to, żeby nie mieć żadnego niemieckiego kierowcy.

Anonimowy pisze...

W! A co się tak nakręcasz?
Robert potrenował sobie na symulatorze Merca - to jest fakt, moze będzie w F1, moze nie, pobawić sie w spekulacje, pomarzyć zawsze można.
baba

Anonimowy pisze...

Rozumiem, ze Ty wiesz jak Robert sobie radzi w symulatorze? Ja nie. Moze byś sie podzielił, skoro to wiedza powszechna...?

Anonimowy pisze...

Baba,

Po części, każdy kto tu wchodzi każdego dnia jest trochę nakręcony, czy mówiąc wprost, ma lekkie przegięcie w kwestii RK ;-)

Ale w sumie masz racje, w świecie marzeń i nadziei przyjemniej sie żyje. Pozdrawiam
W

Anonimowy pisze...

To prawda, że gdyby Robert Kubica powiedział "jestem w pełni gotowy" szybko znalazłoby się dla niego miejsce w najlepszych teamach. Ale na razie nie może tego powiedzieć. Za to powiedział coś innego "byłbym w stanie w tej chwili się ścigać na 80% torów w F1. Myślicie, że ktoś taki jak Robert pozwoliłby sobie na konfabulację? Z doświadczenie wiemy, że Robert raczej mówi mniej, niż więcej. A więc sprawa wydaje się jasna. Pytanie jest tylko jedno, który z teamów będzie zainteresowany kierowcą z najwyższej półki, który może w tej chwili(!) pojechać na 80% torów. Moim zdaniem nawet topowe teamy mogłyby więcej zyskać niż stracić, zatrudniając teraz zapewne taniego Roberta. A co dopiero te które mają kłopoty. Ale poczekajmy, się okaże.

Anonimowy pisze...

Mikołaj Sokół, dziś godzina 14:42:
"Należy się spodziewać, że Lotus w miejsce odchodzącego lidera zatrudni Nico Hulkenberga i pozostawi w składzie Romaina Grosjeana".
To by było na tyle. Wszystko wskazuje na to, ze czołowe ekipy mają pełne składy na 2014 rok. Robert sygnalizował, że jakby co to chciałby jeździc w dobrym zespole, a najwcześniej będzie to możliwe za dwa lata.
Dziękuje wszystkim za długi czas na tym blogu. Dzisiejszy dzień i informacje z Ferrari oraz od Sokoła - dobrego przyjaciela Roberta są dla mnie straszliwym ciosem. Nie potrafię udawać, że cieszyć mnie będzie jazda Roberta w Citroenie WRC w 2014 roku. Cel był inny - powrót do Formuły 1. Dziękuję Mateusz, dziekuję wszystkim za te długie lata na blogu.
anonim z Poznania

Anonimowy pisze...

Mam nadzieję że cytrynę poskładają i RK będzie mógł kontynuować jazdy:)

Anonimowy pisze...

Anonimie z Poznania. Robert sygnalizował, że chce wrócić do F1. Nic nie mówił, że w tej chwili interesują go tylko najlepsze zespoły, bo wie że na razie nie jest sprawny na 100%. Czasem warto jeść małą łyżeczką, żeby się nie udławić ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie zna ktoś dobrej miejscówki blisko Mikołajek? Po dzisiejszej trasie do mojej rodziny, która mieszka pod Olsztynem stwierdzam, że to jednak za daleko :)

Anonimowy pisze...

Właściwie składy są znane:
Rosberg i Hamilton
Alonso i Raikkonen
Button i Perez
Vettel i Ricciardo
Grosjean i jak pisze Sokół - Hulk
Jedyne niewiadome to kto obok PDVSA i Maldonado w Williamsie choć większość analityków twierdzi że zostaje Bottas
Force India - zagadka
Sauber - czy obok Sirotkina będzie Massa bo ktoś z doświadczeniem jest tam niezbędny, nie wierzę, ze zostawią Gutierreza.
Robert został na lodzie.
Tyle razy słusznie pisaliśmy że naprawdę na sezon 2014 trzeba wyrobić się do lata 2013, Robert się nie wyrobił no to czekamy na 2015, a kibice rajdowi dziś otwierają butelki z czymś mocnym - Robert kolejne półtora roku będzie w rajdach, a może zostanie na stałe. Gratulacje dla bociana, jaro 75 i karluuma, którzy chcieli roberta w rajdach - On jest już WASZ :(((

Anonimowy pisze...

Aninim z Poznania:
Na oficjalnej stronie Lotus F1 nie ma informacji o Hulkenbergu, natomiast jest na Confidential Renault, Hulkenberg, lecz ze znakiem zapytania, a Bulion cos tam wspomniał!
Ja też mogę być Sokołem, mimo, że nie znam osobiście RK i wyszukując w necie, napisać co Sokół.
Robert ma teraz inne sprawy na głowie a nie rozmówki z Sokołem.
Zresztą wyłączność na rozmowy ma chyba tylko TVP.
baba

Anonimowy pisze...

Man nadzieje ze sie zdziwisz.

dariusz nowicki pisze...

Na stronie www.gp-hub Kubica widnieje jako znak ? w lotusie

Anonimowy pisze...

Robert powiedział, że teraz rozmawia na temat przyszłego sezonu i że ma nadzieję nie jeździć w rajdach, i żeby poczekać do dwóch miesięcy to się wszystko wyjaśni. Dlatego radziłbym się powstrzymać z otwieraniem czegoś mocniejszego;) przez kogokolwiek.

Anonimowy pisze...

Trzeba też zauważyć, że zatrudnienie w tej chwili Roberta F1 wiązałoby się z pewnym kłopotem. Trzeba mieć dobrego "trzeciego", zmiennika, który pojedzie na tych torach na których na razie nie może jechać Robert. Ale i tak uważam że chętni się znajdą i to już na przyszły sezon, bo gra jest warta świeczki.

Jan Golonka pisze...

Ja się będe upierał że Robert wejdzie za Grożana w 2014. Jestem gótowy postawić na to wszystkie pieniądze!!! Jest cicho bo dogadał to w cztery oczy z Bulierem i bobmba wypali w trakcie sezonu.

Anonimowy pisze...

Poczekajmy spokojnie aż Robert wytłumaczy się ze słów które wypowiedział. Dla przypomnienia:

1. Inne serie wyścigowe, poza Formułą 1 mnie nie interesują.
2.Mam nadzieję że w przyszłym sezonie nie będę jeździł w rajdach.
3. Mam pewne plany, ale mam też pewne niezałatwione sprawy, na które wciąż mam nadzieję.

bartoszcze pisze...

Nikt nie pamięta, że RK mówił że wszystko się rozstrzygnie za miesiąc-dwa czyli plus minus do października. Po Rajdzie Polski ma chwilę wolnego od rajdówki, a pod koniec października kończy sezon...

Anonimowy pisze...

Ja Wam napiszę tak!
Byłem jednym z pierwszych który twierdził, że Robert będzie gotowy na Brazylię 2011. Do dzisiaj nie wiem na jakiej podstawie tak twierdziłem. Przecież nie miałem żadnych dowodów na to. że Robert może już się ścigać tylko jakieś ochłapy informacji z internetu czy telewizji.

dzisiaj nawet nie zastanawiam się nad tym czy Robert wróci do F1 bo to nie ma sensu.
Bajki które tutaj wymyślacie na temat niepotwierdzonych składów na 2014 są naprawdę ciekawe ale to tylko bajki.

a.t.

Piotr Jaworski pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

UFF! Całe szczęście, że nie będzie jeździł w Ferrari! Ten zespół jest od kilku lat w czarnej doopie. Chciałbym go zobaczyć ponownie w Lotusie. Nagle wszyscy przestali wierzyć, a pamiętacie co tu się pisało jak o Robercie nie było nic wiadomo od czasu wypadku? Nie jeden już wysyłał go fotel przed Tv, bo nic więcej nie będzie w stanie robić, a tu proszę, co robi Robert? Pokazuje jak się jeździ w rajdach dla ludzi którzy zjedli na tym zęby...

Anonimowy pisze...

"Poczekajmy spokojnie aż Robert wytłumaczy się ze słów które wypowiedział. Dla przypomnienia:

1. Inne serie wyścigowe, poza Formułą 1 mnie nie interesują."

Wystarczy ze powie ze zycie brutalnie weryfikuje marzenia i teraz wie wiecej o swojej rehabilitacji niz mowiac te slowa... Ludzie zejdzie na ziemie. Robert nie pisze zeznan pod przysiega tylko odpowiada na pytania dziennikarzy/fanów w sposob w jaki w danym momencie mysli. Nie bierze odpowiedzialnosci za te słowa na litość boską! A inną serie wyscigowa wytrlumaczyc moze np "ewentualnym powrotem do f1 za nieokreslony czas" i znow przeciez nikt go nie wysle do wiezeinia za slowa...

asertywny

Anonimowy pisze...

Mateusz, podróżowałeś do Mikołajek z Berndem Maylanderem? :)

dom86# pisze...

@18:39

Do tej pory nie włączałem się w spekulacje i gadanie gdzie i kiedy Rob w F1 będzie... Obecnie na chłopski rozum przychodzi mi Williams - jeśli Rob wróci. Jego coraz bardziej szczupła sylwetka świadczy o tym, iż w 2014 będzie rywalizował na torze. Sam mówił, że interesuje go jedna kategoria, nie robi kroku wstecz. Cierpliwości, wiary, więcej faktów a mniej pierdo...ia! Ferrari itd... Ludzie !!! Dla mnie Robson i w Caterhamie może jeździć w 2014. Ważne, by wrócił.

Forza Roberto!


Anonimowy pisze...

19:01 o co chodzi z tym znakiem ??

Anonimowy pisze...

Wypadek ma taki plus, że więcej nowych części w samochodzie będzie na starcie rajdu.Ciekawe jaką taktykę przyjmie Robert w tym rajdzie. Mocne uderzenie na pierwszych odcinkach, chyba jest znów najbardziej prawdopodobne. Już nie mogę się doczekać na ten występ. Mając w pamięci występ w Finlandii jestem dobrej myśli.
@marcobg

APEL
Prorocy wszelkiej maści, pesymiści i hura optymiści dajcie się cieszyć kolejnym występem Roberta i poczekajcie jeszcze kilka tygodni na wypowiedź mistrza co do jego planów w 2014r.

Anonimowy pisze...

Hehe dalej basnie pisane przez bajkopisarzy tutaj goszcza a fakty mowia zupelnie co innego.
To ze Robert to jeden z najwybitniejszych kierowcow ostatnich czasow nic nie znaczy biorac pod uwage kondycje fizyczna a ta po niezczesliwym wypadku zabrala mu to o czym on marzy I my.
F1 nie dla Roberta ale cieszmy sie tym co robi na dzisiaj bo udowadnia swoja nadprzecietnosc jako kierowca I czlowiek

Maximus pisze...

Myślicie,że team by wziął na "siebie" teorie o awarii zawieszenia?nigdy w życiu zawielki prestiż.Awaria była ewidenta już w chwili podbicia,a po upadku prawde koło zmieniło kont,przez co wyglądało to,jakby Robert mocno skręcił.To zwyczajne uszkodzenie wahacza,Loeb miał tak kupe razy.Załamują mnie głąby z tanim browarem w ręku piszący"nie nie...ja wiem lepiej to był błąd Roberta"..takich pajaców powinno się banować!.

Anonimowy pisze...

@ maximus "kont" ? ;> heheheh

Anonimowy pisze...

Dziękuję ci LOTOS

Anonimowy pisze...

Zostały nam już dwie możliwości:
- Force India - z silnikiem Mercedesa...;
- Torro Rosso - lajtowy rozruch z pudłem na Monzy :)

BTW żaden zespół walczący o najwyższe cele nie zaryzykuje tyle pieniędzy (szeroko pojmowanych) i nie zatrudni RK bez "rozruchu" w drugiej lidze.

Pozdrawiam,
Prorok_wszelkiej_maści

dom86# pisze...

@Maximus

Za "konty" powinno się banować :D

untrusted pisze...

Mateusz super miejscówka to Gospoda pod Czarnym Łabędziem w Rydzewie jedno z najbardziej wypasionych miejsc na Mazurach i stały punkt gdy tamtędy przepływamy bo jedzenie jest tam znakomite jednak nocleg jest dość drogi - jeśli dla ciebie za drogi to polecam na obiadek zwłaszcza ze jeden z OSów w Rydzewie sie zaczyna :)

Pod Czarnym Łabędziem

SIWOLONG pisze...

Teorii na temat przyszłości Roberta będziemy czytać wiele- bo przecież jesteśmy jego fanami. Już to pisałem- rzeczywiście w światku F1 nikt nie mówi o jego powrocie- mimo, że WSZYSCY MY FANI czekamy na to, to może nie jeszcze nie ten rok. Ale zobaczycie- co by nie wybrał na 2014 rok, to będzie dostarczał nam wielu emocji- Tak charyzmatycznego, wszechstronnego kierowcy wyścigowo-rajdowego świat chyba nie widział. Pozdrawiam WSZYSTKICH WAS FANÓW ROBERTA.

Anonimowy pisze...

No pięknie .
Kubica mówi, że sobie podejdzie do Rajdu Polski "luzacko". To dla mnie oznacza jedno - będzie się działo!

Anonimowy pisze...

Sauber raczej też odpada na ten sezon bo na pewno potwierdzą Sirotkina. Williams nie rozstanie się z grubą forsą Maldonado a drugie miejsce zapewne będzie obsadzone ponownie przez Bottasa, ewentualnie innego kolejnego paydrivera bo Williams teraz takich tylko preferuje. A tak BTW wyobraźcie sobie duet w Lotusie Kubica-Massa.
To by było ciekawe .

young22 pisze...

Ehh długo nie pisałem na forum ale teraz cisnie mi sie jedno Robert po prostu przesadza, ja wiem ze to rajdy i jazda na limicie itd ale sam przyznal ze dopiero sie uczy rajdów wiec powinien troche przystopować z taką jazdą bo za którymś razem skończy się to tragicznie albo dla niego albo kibiców ( na rajdzie trasa będzie gęsto obstawiona i takie rolowanie będzie miało większe konsekwencję). Robert trzymam kciuki ale oby nie było zbyt późno na opamiętanie się.

Maximus pisze...

Kąt,a raczej zbieżność...wiecie co to takiego?Wiecie jak zbudowany jest wahacz w cytrynie Roberta?przy awarii waszki idzie i kąt i zbieżność i dzieją się cuda.

Maximus pisze...

Prześledzcie sezon 2009 tam Loeb miał podobne przygody o awarii waha.

Maximus pisze...

I ciągle piszecie o tej formule,już 2 lata temu wsadzaliście go w bolid.Kiedy pojmiecie,że prawa ręka jest "w fatalnym stanie" i nie ma szans w najbliższych 3 latach na powrót do F1.Ja się z tego ciesz,bo jak oglądam niedzielne pielgrzymki w wykonaniu F1,gdzie liczy się tylko auto to już wole rajdy.

Maximus pisze...

young pasuje ci ten nick-young to znaczy dzieciak.To są rajdy najwyższa liga,jak nie ciszniesz jestes nikim.Zobacz na wypadki najlepszych jak fruwali miedzy drzewami.Robert dla twojej informaci przejechał 4 rajdy gdzie odnotował wspaniałe wyniki i on nie posłucha twojej żałosnej rady aby jechać spokojnie.

Anonimowy pisze...


"Kąt,a raczej zbieżność...wiecie co to takiego?"
Wiemy,wiemy co to jest kąt ale kont ... hmmm nie bardzo:)

Widziałem jak Kuzajowi na Elmocie poszedł wahacz. To było koło Jedliny. Dzwon niewąski.

Takie rzeczy się zdarzają. Niestety.

a.t.

Anonimowy pisze...

Maximus ma racje,nie ma takiego czegoś w wykonaniu np:Ogier,Loeba,Latvali jak "odpuszczanie sobie",trzeba być mega szybkim,a na dodatek mieć jaja i ryzykować najsprytniej jak się da.Wtedy właśnie po 4 rajdach zajmuje się I miejsce w generalce WRC2,a jak sobie poodpuszcza to będzie na szarym końcu i za rok jego kariera się zakońćzy.A tak Citroen,Ford i Hyundai walczą o Roberta.

Maximus pisze...

Jezeli chodzi o crashki to czemu nie piszecie o Hołku,że przedwczoraj urał koło,o Ogierze,że w ostatnim rajdzie wykonał dzwon,Latvala również.Czemu nie piszecie,że Lappi(następca Loeba) w dwóch ostatnich rajdach ostro przypierd...Czemu nie piszecie ,że w którymś z sezonów na 12 rajdów Loeb sześciu nie ukonczył z powodu wypadków.Czy wy wiecie wogóle oczym piszecie?

Anonimowy pisze...

Wystarczy, że Ty wiesz o czym piszesz i jak piszesz a reszta to głąby.

a.t.

dom86# pisze...

Szkoda miejsca i czasu na "opinie specjalistów".

Mateusz - wykonujesz klasową robotę. Szkoda tylko,że tyle pitolenia jest w komentach...

Jednak potwierdza się opinia, że to Polska ma najwięcej speców... Czy piłka nożna, rajdy... "pozazdrościć"

Anonimowy pisze...

Lekko anonimowy
Życie nie znosi pustki. Musimy sobie jednak uświadomić, że Robert nie jest w takim miejscu kariery i życia aby miał czas i chęć próbowania swoich sił w średnim zespole. On szuka konkretnych wyzwań, walki o najwyższe cele. Będą więc to rajdy WRC lub f1 w jednym z najlepszych zespołów. Najlepsze na 2014 są już zabukowane, ale na koniec 2014 może być taki misz-masz, że różne scenariusze będą możliwe, tym bardziej, że Robert będzie wtedy jeszcze bardziej gotowy. Dla tego wysnuwa się logiczny wniosek, że z F1 poczekamy sobie te kilkanaście miesięcy, ale to nie będzie nudne czekanie, oooooo nie! :)

Anonimowy pisze...

Wy tu gadu gadu a zapominacie, że w ten weekend odbywa się też rajd Australii, w którym 25 punktów będzie chciał wyrwać A. AL-KUWARI i objąć prowadzenie w wrc2.

Anonimowy pisze...

Lekko anonimowy:

Tylko ze Robert nie bedzie mogl czekac kilku miesiecy. Jezeli wybierze WRC to nikt mu nie pozwoli w trakcie od tak sobie odejsc do f1... ba nawet jezdzenie przez 1 sezon jest raczej niemozliwe do zaakaceptowania przez citroena.

asertywy

Anonimowy pisze...

Maximus_nie dosc,ze wszystko wie,to jeszcze polonista I jak dobrze wychowany.A reszta to glaby I pajace

Anonimowy pisze...

MA RACJE JAK ROBCIO JEDZIE BEZ PRZYGÓD TO GO KOCHACIE ,JAK WYPADNIE NAWET Z WINY AUTA TO PSIOCZYCIE NA NIEGO JAK TVN NA KACZORA.OGARNIJCIE SIĘ,CHCECIE ROBERTA W CZOŁOWYCH LOKATACH TO NIECH DAJE NA MAXA I ZAMKNIJCIE DZIÓBKI DZIĘKUJĄC BOGU,ŻE DAŁ NAM TAKIEGO ROBERTA.

Anonimowy pisze...

ale pierd... za 2 dni początek Rajdu Polskiego, bardzo ciekawie się zapowiadającego, może byście się tak zainteresowali tym, bo to jest tematem tego wątka, a nie wasze przewidywania co do F1, bo ile można?nie męczcie już !

Kamil

Anonimowy pisze...

Kto psioczy na Roberta.Jesli Kubica powie ,ze to bylo zawieszenie to uwierze.Maximus wrocil z roboty,majster go zje.al,to teraz sie chce wyzyc.Nigdy nie grzeszyl kultura,ale to nie to miejsce.Niech spada na Onet

Anonimowy pisze...

Mam pytanie...to jest forum wymiany opinii czy kółko bezgraniczno fanatycznej adoracji Roberta?

Anonimowy pisze...

Lekko anonimowy
@Asertywny, masz rację, jeżeli Robert trafi do Fabrycznego, to na dłużej. Ja bazuję na przeświadczeniu, że Robert zrobi wiele aby wrócić, udowodnić sobie, że dał radę. A kontrakty...., jak to z kontraktami w tym sporcie/biznesie bywa - się dopasuje:) Ja w każdym razie pasuję z czekaniem na 2014, jestem wniebowzięty tym, co Robi w rajdach robi:), a przede wszystkim patrząc na jego szczęśliwą gębę :)

young22 pisze...

Maximus rozumiem cię i jest w tym dużo racji chodzi mi o to że Kubica ma małe doświadczenie i nie powinien się tak narywać bo wg mnie ludzkie życie (np kibica, czy pilota) jest więcej warte niż jakiś tytuł. I nie krytykuje jego chęci wygranej ale nonszalancję w jeździe jak i często również w wypowiedziach.

SIWOLONG pisze...

"LEKKO ANONIMOWY" bardzo dobrze podsumował obecną sytuację- zgadzam się z Tobą w 100%. Cieszmy się razem z Robertem z jego osiągnięć- nie jeden spisał go na straty. Mimo to temat F1 często będziemy poruszać- bo żyjemy też Roberta marzeniami.

Anonimowy pisze...

Na ostatnim filmiku Robert jedzie jak zwariowany wariat. I do tego jeszcze ten wypadek. Myślę że przywiązuje do tego rajdu o wiele większą wagę niż się sam przyznaje.

Anonimowy pisze...

Dzisiejsze wydarzenia dają masę weryfikacji. Wiemy już (z olbrzymim prawdopodobieństwem), że Robert mówiąc na Rajdzie Niemiec: "mam dobre propozycje z wyścigów" nie mówił ani o Lotusie ani o Ferrari. Sprawa z Ferrari jest ostatecznie rozstrzygnięta (w tym momencie przypominam"informacje", że Tredozi jest specjalnym człowiekiem Ferrari do wprowadzenia Kubicy do ekipy - miały być specjalne opony, testy, zespół mechaników, a w tym roku rzekomo nawet Robert miał testować silnik SF - wszystko bajki bez pokrycia). Natomiast nie lekceważcie zdania, które napisał Sokół o Lotusie - jego zdaniem Hulk i Grosjean są w 2014 w Enstone. Napisał to wyraźnie i precyzyjnie. Sam zbiera swoje informacje, 3 dni temu chodził po paddocku, rozmawiał z ludźmi z F1. Po co Sokół miałby robić jakąś koronkową akcję niby wiedząc (czy domyślając się), że Robert ma kontakt z Lotusem, ale jednak na swoim blogu zrobi koronkową wielopiętrową akcję dezinformacyjną? Po co?
Dlatego też możemy śmiało przyjąć, że Robert mówiąc: "mam dobre propozycje z wyścigów", absolutnie nie miał na myśli Enstone i Maranello. Tymczasem zobaczcie co dziś jest w wywiadzie, który wrzucił Mateusz - Robert znowu gada o F1, to znaczy nawiązuje do tego, że fajnie fajnie, ale ja tego nie przeżywam, bo jestem z Formuły 1 i nie takie imprezy obskakiwałem.
Od dobrego miesiąca co chwila Robert sam z siebie robi wtręt o F1 - a to, że 1)F1 jest najlepsza, bo go fascynuje urywanie już nie setnych a tysięcznych, 2)ze F1 jest bardziej precyzyjna, 3)to co dziś powiedział, 4)że celem jest F1,5)że nadal czuje się kierowcą wyscigowym, a rajdy nie stały sie jego domem, no i na koniec najważniejsze: 6)"mam nadzieję, że nie będę startował w rajdach".
Warto też przytoczyć co RK mówił o ew. byciu testerem "myślę, że znajdzie się miejsce i to nie jako tester". Dlaczego więc miałby być nr 3 w Mercedesie, który i tak nie dałby żadnej gwarancji, że za rok wywali Rosberga, bo przecież Nico może mieć świetny sezon 2014 i kto Niemca z niemieckiego zespołu wyrzuci???
No to jakie "dobre propozycje z wyścigów" mógł mieć Robert jeśli Scuderia i Lotus odpadły, a z wypowiedzi Kubicy wynikało, że tester to nie dla niego robota (czyli ew. Mercedes)? Zresztą co by mu przyszło z tych 4 - 6 piątków w 2014 (zakładam już hiperoptymistycznie, że po 2 albo po 3 razy nie prowadziłby rano w piątek Lewis i Nico lecz Robert - sam w to nie wierzę, ale piszę hipotetycznie). WTCC skreślał, DTM skrytykował, że są wolne na prostych, pochwalił deteemy tylko za fajny docisk. To nagle mu się odwidziało i wracałby do opcji DTM?

Nic nie wiemy poza tym, że Ferrari i Lotus (ja Sokołowi wierzę) odpadają, a w rajdach jeździć nie chce (tzn. wolałby już nie rajdować).
Rafał (tym razem nie zalogowany, mam problem, wyświetla mi się non stop jakiś error)

Anonimowy pisze...

Lekko anonimowy
@young22, nie odnosisz podskórnie wrażenia, że chęć bycia mądrzejszym od Roberta, jego ekipy, sponsorów oraz Citroena, to lekko naiwna potrzeba. Przecież na chłopski rozum wiadomo, że gdyby facet był niebezpieczny dla otoczenia, to Citroen, Lotos trzymali by się z daleka. Posłuchaj Maximusa, on dobrze prawi ;)

Anonimowy pisze...

a może jest tak jak mówi Toto wolf "Robert musi pozbyć się swoich demonów.." I po prostu Robert nie jest w stanie przyjąc do wiadomości że F1 minela bezpowrotnie. I biedak żyje zludzeniami? takie rzeczy niestety sie zdarzaja :(

Anonimowy pisze...

Panowie i Panie wytrzeć nosy i przestać lamentować! Robert działa konsekwentnie, metodycznie i bez rozgłosu. Na wiosnę, po cichu, załatwił sobie jazdy symulatorem Mercedesa. Na 2013 rok zaplanował rajdową "rehabilitację" z której efektów, co podkreśla jest umiarkowanie zadowolony. Patrząc na coraz szczuplejszą sylwetkę RK uważam, że po zakończeniu sezonu rajdowego i wypełnieniu kontraktu wobec sponsorów Robert planuje "sprawdzić się" na torze w bolidzie któregoś z zespołów F1. Tak naprawdę dopiero po testach, RK uzyska odpowiedź na pytanie czy nadal, biorąc pod uwagę stan zdrowia, może być konkurencyjny w F1. To będzie moment kluczowy. Jeśli okaże się że nadal jest "szybki" stanie się ponownie dostępny na rynku kierowców. Aktualnie Robert nie jest jeszcze jakąkolwiek opcją dla zespołów F1. Natomiast wierzę, że był w stanie przekonać szefów niektórych zespołów aby z obsadą kierowców poczekali jeszcze kilka tygodni.

Anonimowy pisze...

Lekko anonimowy
@Rafał, bardzo logiczny tok rozumowania. Zgadzam się zasadniczo z większością spostrzeżeń i konkluzji, poza jedną. Wydaje mi się, że Robert nawija w kółko o F1 po to aby trzymać klimat, jak długo się da, ile będzie trzeba. To wygląda na przemyślaną strategię, która działa. W ten sposób płyniemy już tą łódką od 4 miesiąca po wypadku, i mi to pasuje. W końcu chodzi o jego spełnienia, a nie moje, nasze :)

Grzegorz Kuczmik pisze...

Lol ponad 100 komentarzy i ciągle tylko domysły i wróżenie z przysłowiowych fusów. Równie dobrze moglibyście powiedzieć, że Polska awansuje do MŚ w Brazylii w 2014 i wygra mundial. Niech niektórzy zejdą na ziemię, jest weekend rajdowania i miejmy z tego fun, bo nie wiadomo co będzie w przyszłości, nie zepsujmy tego poprostu.
BTW filmik z godz. 22.15 - poezja, majstersztyk, dosłownie miód na oczy, chce się tego więcej oglądać :):)

Anonimowy pisze...

Robert jezdzi w wrc tak szybko poto gdy wroci do F1 gdy wypadnie z trasy mogl szybko wrocic przez ,,pułapki zwirowe " na trase :)

joanna kusmierska pisze...

życzę Robertowi tak jak i wielu z was szybkiego powrotu do F1 ale skoro na razie wiemy tyle ile wiemy czyli nic to cieszmy się tym co mamy JAZDĄ ROBERTA W NA RAJDZIE POLSKI!!!!!!!!!!

Anonimowy pisze...

Lekko anonimowy
@Grzegorz Kuczmik, ale marudzenie, że na blogu się rozmawia pisząc, i to, o zgrozo ponad 100 komentarzy!...., to jest lekkie minięcie się z sensem idei konwersacji. Przecież nie da się w kółko pisać na jeden temat, trzeba abstrahować od czasu do czasu. Napisz coś z sensem i będzie git :)

Anonimowy pisze...

@Rafał nie zalogowany :),

tak, Ferrari można skreślić z listy. Ale taki np. Williams, kto wie? Frank Williams zawsze bardzo cenił Roberta, chciał go mieć w zespole już w 2009 r. (tylko, że Robert ostatecznie zdecydował się wtedy na Renault), a po wypadku oferował Robertowi testy w bolidzie, gdy już będzie gotów.

Williams ma już pay drivera Maldonado, więc spokojnie może pozbyć się Bottasa. Bolid bywał od czasu do czasu konkurencyjny (Maldonado raz nawet wygrał), więc kto wie, co by mogło być, gdyby mieli w zespole kogoś takiego jak Robert, kto pchnąłby rozwój bolidu we właściwym kierunku. Finansowo Williams jest, jeśli dobrze pamiętam, w niezłej sytuacji, o wiele lepszej niż Lotus.

Podobno Toto Wolff chce sprzedać część swoich udziałów w Williamsie -a kupić je chce Ross Brawn, o którym chodzą pogłoski, że od przyszłego roku przestanie być szefem Mercedesa na rzecz Paddy'ego Lowe, więc przejście do Williamsa byłoby dla niego kontynuacją kariery. Nowym dyrektorem technicznym Williamsa jest nie kto inny, jak Pat Symonds, a duet Brawn-Symonds odniósł już w przeszłości sukces. W przyszłym roku dostawcą silników dla Williamsa będzie Mercedes. Więc może być to całkiem interesująca opcja.

o

Anonimowy pisze...

Dlatego w paddocku cisza, że Robert wróci do F1, bo potencjalnemu teamowi do którego być może trafi Kubek zależy na tej ciszy. Dlaczego? Bo to będzie w pewien sposób bomba marketingowa przyciągająca sponsorów
"KUBICA COME BACK"
Wierzę, że Kubica wróci, są na to duże racjonalne szanse, tym bardziej, że on sam ciągle o tym gada.

Tym czasem trzymam kciuki za bezpieczną i świetną jazdę w Rajdzie Polski, mam nadzieję, że rywalizacja będzie na wysokim poziomie.

Pozdrawiam
Sławek

Anonimowy pisze...

Niewatpliwie aututem dla Roberta w przypadku Williamsa jest fakt, że to zespoł znajdujacy sie na dnie w tym sezonie...

Anonimowy pisze...

Ponawiam apel - cieszmy się Rajdem Polski i emocjonujmy występem Roberta w nim !! to jest największe święto motorsportu w Polsce.A po rajdzie pogadamy sobie o F1 , będzie czas spokojnie ;)

Kamil

Anonimowy pisze...

z tego co wiem to braun juz wykupil czesc akcji williamsa

Anonimowy pisze...

Slawku specem od marketingu to ty raczej nie bedziesz zapamietaj to odpowiedz dostaniesz wkrotce od samego Roberta

Anonimowy pisze...

Williams znajduje się na dnie w tym sezonie, ponieważ nie ma dobrych kierowców, którzy mogliby dostarczyć odpowiednie do budżetu wyniki. Ale patrząc na zespół kompleksowo, jest to ciekawa opcja z potencjałem.

o

Anonimowy pisze...

@Kamil,
bez urazy ale co Ci do tego, o czym inni rozmawiają? Chcesz rozmawiać o rajdzie, to rozmawiaj - z pewnością chętni się znajdą.
Nie mów innym, o czym mają rozmawiać.

Nazwa bloga to "Powrót Roberta do F1". Rajdy rajdami, ale to F1 jest najważniejsza, jak coraz częściej potwierdza sam główny Zainteresowany.

o

Anonimowy pisze...

Zaczyna sie robic goraco juz niedlugo sie dowiemy ze Lotis wpriwadzi nowy zespol do F1oczywiscie z Robertem bo wszystkie miejsca sa juz obsadzone.
Ta dyskusja robi sie juz niesmaczna talent talentem ale sprawnosc to priorytet

Anonimowy pisze...

Niesmaczne to jest dyktowanie innym, o czym im wolno lub nie wolno rozmawiać, bo coś tam nie pasuje akurat do czyjegoś widzimisię.

A rozwiązanie jest naprawdę proste. Nie podoba się - nie czytać.

o

Anonimowy pisze...

RK mowil ze ma cos do zalatwienia w kontekscie sportowym. Nie chodzilo mu na pewno o jazde za friko dla Lotusa. Nie po to buduje swa marke z narazeniem zycia zeby komus budzet poprawiac. W F1 nie ma sentymentow i tak Lotus jak i kazdy inny musi mu zaplacic za starty. Zmiana silnikow jest korzystna dla RK bo kazdy na nowo musi sie przyzwyczaic do innej krzywej mocy i w tym widze szanse na zatrudnienie Kubicy w F1.

Anonimowy pisze...

anonim 00:07

Robert ma wystarczająco sprawną rękę aby prowadzić bolid F1. Wprost to sam przyznał (słynne 80% torów - wiosna 2013) oraz udowodnił udanymi testami w symulatorze Mercedesa którego kokpit oraz kierownica nie były przecież specjalnie "przerabiane" dla Roberta a które w 100% odzwierciedlają wnętrze prawdziwego bolidu.

Jan Golonka pisze...

Tu się nie zgodzę że Robert nie pojedzie w F1 za darmo. Teraz wiadomo że dopłaca do startów w WRC2 i jeśli miał by płacić za starty w F1 to na 1000% by zapłacił. To prawdziwy sportowiec który do wszystkiego doszedł talentem i ciężką pracą. Prześledź sobie karierę hamiltona a Kubicy. Tamten miał od początku z górki. Sprzęd i zaplecze całe na topie a Robert zawsze musiał nadrabiać talentem. Dam głowę i postawie wszystkie pieniądze że jeśli jedyną opcją na powrót będą starty za free to Robert w to wejdzie. Nie zapominajcie za Robertem przyjdzie sporo grubych sponsorów do teamu w którym będzie jeździł. Ross Brown pokazał już nie raz że jest niesamowitym hazardzistą.

untrusted pisze...

minimalna stawka jaką w F1 sponsorzy płatnych kierowców płacą teamom to $10mln wiekszość wnosi jeszcze wiecej nie jestem pewny czy lotos albo lotto sa gotowe na taki wydatek :)
jestem pewny ze robert jezdzil by w F1 za free ale napewno nie stac go na zaplacenie za to $10mln :s

untrusted pisze...

lotus stracił właśnie topowego kierowce jakim jest kimi ich jedyną szansa na zatrudnienie na jego miejsce innego topowego kierowcy jest robert :)
co wiecej z ich wypowiedzi po stracie kimiego wynika ze nie spieszą sie z podjęciem decyzji kto będzie w ich składzie w przyszłym roku i napewno nie musza sie spieszyć bo wszystkie pozostałe top teamy juz ogłosiły składy wiec ich miejsce jest najgorętsze i wszyscy teraz będą czekać na ich decyzje :)
nawet gdyby robert w dalszym ciągu nie był w stanie wystartować w tych 20% GP (czyli w 4) to absolutnie żadnym problemem nie było by dla nich wystawienie w nich kierowcy testowego w jego miejsce bo robert itak zdobędzie dla nich dwa razy więcej punktów w pozostałych 16 GP niż grosjean w 20 :)
lotus tez potrafi zaryzykowac co udowodnili ściągając kimiego po dwoch sezonach w wrc więc mają w tym doświadczenie :)

Anonimowy pisze...

z portalu Interia.pl - nie wiem czy już było

W środę włoska ekipa wydała oświadczenie o pozyskaniu Raikkonena, informując, że będzie się dla niej ścigał w 2014 roku, choć według prasy 33-letni Fin podpisał dwuletni kontrakt. Ostatnio jeździł w jej bolidzie w 2009 roku, zanim postanowił spróbować swoich sił w rajdowych MŚ.

"Iceman" będzie partnerem Hiszpana Fernando Alonso, dwukrotnego mistrza świata (2005-06), a zastąpi Brazylijczyka Felipe Massę, z którym władze teamu nie zdecydowały się przedłużyć umowy. Powodem sąniezadowalające rezultaty, jakie uzyskiwał od fatalnego wypadku w 2008 roku na torze Hungaroring, gdzie w wyniku uderzenia w głowę śrubą omal nie stracił oka.

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich. Dziś o godzinie 08:10 byłem na odcinku trasy "Biskupiec" z Mojtyn do Kamionki. Jest bardzo mokro, ciasno. Miejscami kocie łby. Przy takiej pogodzie nie będzie łatwo. Fajnie jest przejechać fragment trasy, po którym wczoraj jeździły ekipy rajdowe. Poczuć ducha rywalizacji :) Pytałem mieszkańców o to czy widzieli białą rajdówkę Kubicy i Barana. Widzieli, mało tego nawet Kubica się zatrzymał i machał. Chciałem się tym podzielić. Pozdrawiam. Marcin

Anonimowy pisze...

Lekko anonimowy
Fajno jest u Mateusza. Robi na prawdę dobrą robotę, wszystko jest przejrzyste, na czasie i w pokaźnej dawce. Ludzie, którzy piszą o konkretach, bez względu na pod temat, mają ciekawe przemyślenia do przekazania, a dodatkowo Ci, którzy dzielą się materiałami z akcji, znacznie uatrakcyjniają to miejsce. Natomiast osoby ciągle dopatrujące się braku sensu w jakimś aspekcie dyskusji, trochę burzą rytm, ale i tak jest ciekawie :)
Mam pytanie odnośnie info na początku wątku. Czy to, że Robert na wcześniejszej hopie złapał defekt przez co na następnej wyleciał, to sprawdzone info? Wyglądało mi to na za słabą/wolną kontrę w lewo po odbiciu z prawej, ale jak defekt jest potwierdzony, to zmienia postać rzeczy. Dla jasności - nie drążę tematu, nie ma to znaczenia ani sensu, lecz jak są jakieś sprawdzone dane to można sobie przyswoić :)

Anonimowy pisze...

znalazles jakis nocleg Matuesz?

Mateusz Cieślicki pisze...

Właśnie - dziękuję wszystkim, którzy napisali do mnie w sprawie noclegu, nie spodziewałem się, miło mi. Chyba znalazłem, dziś jadę wszystko sformalizować, ale jeszcze dziś będę spał u rodziny :)

mm pisze...

Czy kreatorzy teorii spiskowej dotyczącej jazdy jedną ręką dostrzegli, że chyba na jednym ze zdjęć widoczny jest normalny drążek do zmiany biegów?

mm pisze...

mowa o białym samochodzie

Anonimowy pisze...

Hej, powiedzcie mi, bo mnie to zastanawia. Jadąc na rajd, czy bez kupowania biletu można gdziekolwiek stanąć sobie na trasie i pooglądać? Bilet jest potrzebny tylko na miejsca widokowe z parkingiem tak?

Anonimowy pisze...

niech pada! będą grzyby:)

Anonimowy pisze...

Witam,przyłączam się do pytania kolegi.Czy będzie można bez kupienia biletu wejść na os oczywiście nie licząc super os-u? Z góry dzięki za odpowiedź.

Anonimowy pisze...

ciekawe jak tam czuje się cytrynka robka :)

Kaczmar pisze...

Przyłączam sie do pytania AA z 10:17 oraz 10:27. Czy jest sens jechac na Rajd bez biletu? Można wejść kibicować na OS-ach? Jeśli tak to trza sie szykowac ;)

Anonimowy pisze...

Chyba się nie dowiemy, tutaj tylko znaFcy tego czy Rob wsiądzie do bolidu czy też nie :P Bilety w ogóle można jeszcze będzie kupić na miejscu na odcinek kwalifikacyjny jutro.

vujson pisze...

Witam,
Ja kupiłem wczoraj bilety przez net, wydrukowałem bilet, w mikołajkach w pkcie obsł klienta odbiór dodatkowych gadżetów.

Sądzę, że ilości specjalnie nie ograniczają ;)

pozdr
vujson

vujson pisze...

Aha, w ogóle chciałem się przywitać, ... z tymi z frakcji F1, jak i WRC... ;)
Mateuszowi gratuluje świetnej roboty - jak wielu innych śledzę bloga od początku jego istnienia - przy okazji rajdu udało się wreszcie zalogować.

Do zobaczenia na oesach!

Anonimowy pisze...

@ untrusted
Robert mówił, że wróci, jak będzie w 100% gotowy na wszystkie tory. Nie ma mowy, by jeździł tylko po tych torach, na których dawałby sobie radę.

Anonimowy pisze...

Widzieliście? Roberto jako prawdopodobny w Lotusie...
http://www.gp-hub.com/f1-2014/drivers/

A z kolei na dole w komentarzach Roberta wrzucają do Merca z Hamiltonem

Anonimowy pisze...

Sauber, Lotus oraz Williams są w wielkiej potrzebie posiadania bardzo dobrego kierowcy - zarówno swietnego ścigacza jak i "rozwojowca - inżyniera". Do wzięcia są Massa, Hulkenberg oraz Kubica. Nie ma żadnych, absolutnie żadnych innych dobrych kierowców na tej planecie, którzy spełnialiby te dwa warunki. Heidfeld już nie - jest w WEC w team Lola Rebellion , Barrichello nie ten wiek, osiadł w Ameryce, Ralf Schumacher nawet w DTM poległ, Sato z Japonii - za stary, ściągać kogoś z Indy Car? Przecież Bourdais udowodnił, że przechodzenie zza Oceanu do F1 jest fatalne i nieskuteczne.
1. Sauber
Czy wyobrażacie sobie, aby z 18 letnim Sirotkinem (18 lat skończył 2 tygodnie temu) jechał jak się okazuje niezbyt utalentowany, też bardzo młody Gutierrez? To science fiction. Sauber potrzebuje kogoś dobrego i doświadczonego, więc albo Hulkenberg zostanie, albo Massa lub ...Kubica. Gdyby Sauber miał Rosjanina i Estebana to mieliby skład, którego suma pkt. w F1 to ZERO...
2.Williams
Czy można nadal polegać na duecie Bottas - Maldonado? Williams triumfalnie ogłaszał latem, że znacznie poprawi im się budżet na 2014 - dalej będą ładować kasę w rozwalanie auta przez Maldonado i taką sobie byle jaką jazdę Bottasa? Tu już KONIECZNY bardzo dobry kierowca - Kubica lub Hulk.
3. Lotus
Grosjean ma w 2014 roku dalej zbierać doświadczenie (sic!), ale kto obok niego? Sokół pisze jakoby Hulk był bardzo prawdopodobny - to lepsza opcja niż stłamszony i wykończony w Ferrari Massa.
A co z Force India? Sutil i Di Resta nie rozwijają ani siebie samych, ani bolidu.
Są miejsca dla Roberta Kubicy w F1, przecież to aż bije po oczach.
Na koniec i ja powtórzę cytat "mam nadzieję, że nie będę już w rajdach".

Anonimowy pisze...

U mnie przestało padać, więc w Mikołajkach też za chwile przestanie :)

Jan Golonka pisze...

Niestety od dłuższego czasu F1 to biznes, ma coraz mniej wspólnego z rywalizacją herosów. Dla tego powrót Roberta to będzie medialna bomba która będzie obiegać glob przez jakiś czas, myslę że dość długi. Każde GP będzie miało dużo miejsca poświęconego Robertowi. Zobaczcie ilu kierowców jest pokazywanych podczas relacji w TV, bywa tak że Hamiltona czy Alonso jest mało w relacji bo gdzieś się zaplątaja w stawce. Robert gdzie by nie jechał zawsze go pokażą i będzie w każdej relacji. Dla tego ja mówie Lotus lub Wiliams.

Anonimowy pisze...

Mateusz zrób jakiś oddzielny temat dla przepowiadających przyszłość i znawców teamów F1, bo tego czytać się już nie da :/

Jan Golonka pisze...

Może sam załóż blog o startach Kubicy w WRC, nie chcesz nie czytaj. Tytuł bloga mówi swoje, nie ma w nim nic o WRC

Anonimowy pisze...

a ja mysle że sporo przesady jest w tym że powrot Roberta do F1 bylby jakąs wielka bombą. To bylby news porownywalny z przejściem Raikonnena do SF

Rafał pisze...

Robert Kubica:
"Mam nadzieję, że nie będę już startował w rajdach"
Sebastian Loeb
""Kubicę czeka wielka kariera w rajdach"

Coraz więcej osób "zabrania" dyskutowania na blogu o ew. powrocie do F1 czyli o tym czego chce sam zainteresowany - niejaki Robert Kubica. Jest to prawdopodobnie pierwszy przypadek w historii ludzkości, gdy część osób z kimś sympatyzujących życzy mu, aby jego cel nie został wykonany i aby de facto poniósł porażkę, ponieważ swoje własne widzimisię stawia sie ponad celem i marzeniami osby, którą to rzekomo się wspiera. To jest niebywałe.

untrusted pisze...

gutierreza z sirotkinem razem to bym nawet w wyscigu tandemów nie puścił :)
ale mysle ze hulk ma dosc saubera i jako ze juz od jakiegos czasu pojawiają sie informacje od lotusa że ma zastapić kimiego wydaje mi sie tam o wiele bardziej prawdopodobny niz massa ktory choc ma nadzieje na lotusa to najprawdopodobniej wyląduje wlasnie w sauberze.. chyba ze powroci robcio to wtedy biedny massa wyladuje w caterhamie jako testowy driver zmiennik kovalainena ;)

Anonimowy pisze...

Swiat nie sledzi poczynań Kubicy tak jak my tutaj...dla wiekszości byłby to powrót zawodnika po cięzkiej kontuzji. Świat sportu zna juz wiele podobnych historii.
Zresztą w mojej opinii taki wielki Come back niekoniecznie byłby dla Roberta dobry. Show biznes to jednak bezwzgledny świat

Anonimowy pisze...

No i autko gotowe :)

Cieszmy się, że mamy takiego Sportowca!!! Robert to wzór do naśladowania. W dzisiejszych czasach gdzie człowiek liczy się coraz mniej ( to moje wrażenie ) pojawia się facet autentyczny, pasjonat tego co robi. Przyznam, że czasem kiedy dopada mnie zwątpienie pojawia się obraz Roberta, który był gdzie był...

A dziś :D ???

Kibicujmy z całych sił i niech jeździ 100 lat !!! I zawsze do mety.
DQ

Anonimowy pisze...

No i pięknie maszyna wyklepana, swoją drogą całe szczęście że w miejscu dachowania nie było żadnego drzewa lub barierki. Trzymamy kciuki ROBERT!!!

Anonimowy pisze...

Man nadzieje ze sie zdziwisz.

AdamOn pisze...

Anonimowy 11:36 świetne podsumowanie, myślę dokładnie tak samo. Robert był, jest i będzie wielkim kierowcą o czym pamiętają wszystkie zespoły w F1.

Kaczmar pisze...

Robcio życzę Ci z całego serca powrotu do F1!! Bo to twój najważniejszy cel na najbliższą przyszłość, nie rajdy jak sam stwierdziles.

20% w WRC 2014
20% w F1 Williams
20% w F1 Sauber
40% w F1 Lotus, a Rajd Polski - wisieńka na torcie na tymczasowe zakończenie przygód z rajdami

Pozdrowienia również dla właściciela bloga, i słowa uznania za ciężką włożona pracę i męczarnie z hejterami.

Podpisuje sie rękami i nogami pod tym co mówią poprzednicy o celach kubicy, nie o rajdach, jesli wyląduje w rajdach będzie wszystkim prawdziwym kibicom Roberta Kubicy w F1 bardzo smutno...

Jan Golonka pisze...

Jeśli Al Kuwari słabo wypadnie w Australii to może Robert nie będzie już musiał jeździć do końca sezonu a i tak zdobędzie tytuł.

Anonimowy pisze...

Al Kuwari ma 5,6 sek straty po dwóch OSach więc wszystko przed nami :)

DQ

Anonimowy pisze...

Dopiero został dwa razy przejechany 1,5km odcinek. Jutro zaczyna się poważne ściganie

Kaczmar pisze...

Robert nie był jeszcze Mistrzem Świata w F1, ale robil tam rzeczy jakich wielu kierowcow nie zrobi przez cała swoja kariere..

przypomne sobie niektóre z nich to kreci sie lezka w oku, moze to nie sa zyciowe osiagniecia ale sytuacje z ktorych wynika iż nie jest niedzielnym kierowca jakich wielu w F1...

- Drag race w pit stopie za kierownica BMW kontra Alonso W Renault
od 3:38 http://www.youtube.com/watch?v=rCjBKkFT0wE
- Kubica wyprzedza Alonso jadacego w srebrnych strzalach
http://www.youtube.com/watch?v=HloG-tHHphI
- Zjazd do pit stopu przed samym nosem Sutila, przyspieszając zamiast hamując na dochamowaniu
http://www.youtube.com/watch?v=9z-esB8v8Ic
- wyprzedzenie Hamiltona na ostatnich okrążeniach ostatniego wyścigu sezonu 2008 roztrzygającego losy tytułu, będąc dublowanym kierowncą wyprzedza Vettela oraz Hamiltona :D totalny szok
http://www.youtube.com/watch?v=VsLX2Uen2dc
- W ostatnim sezonie w BMW prawie zjadl Vettela (który nie zostawił mu miejsca i było spięcie i crash) na ostatnich okrazeniach GP Australii w samochodzie który nie był rowzijany i wycofywał się z F1
http://www.youtube.com/watch?v=ldC1atpX1EQ
- słowa uznania o Kubicy jako jednym z najtrudniejszych przeciwników z ust Alonso, Hamiltona m.in.
- wyprzedzanie sezonu F1 2010 Kubica VS Button - Valencia, jak pieknie wzieli Webbera w srodek podczas pojedynku.. cos pieknego..
http://www.youtube.com/watch?v=4ebRzPZqkCo


i na koniec.. stare ale piekne: http://www.youtube.com/watch?v=RHvLy48qOCE
KUBICA FORZA!!

anwod pisze...

No to ja juz zalogowany w Golebiu w Mikolakach :-)

Mateusz Cieślicki pisze...

anwod - grubo :) Ja dojeżdżam :) Za 5 minut tam będę.

serek pisze...

ufff, ja wyjeżdżam dziś pod namiot :D

Anonimowy pisze...

Lekko anonimowy
@Kaczmar, bardzo podoba mi się Twoja świadoma fascynacja. Twój zbiór wisienek można byłoby wzbogacić jeszcze o min. walką z Massą na mokrym w Japan 2007 :) Teraz RK robi to samo tylko na razie gdzie indziej i jeszcze mocniej :)

Jan Golonka pisze...

Dzięki Kaczmar za linki, piękne wspomnienia. Mam nadzieje że jeszcze nie jedną taką akcję obejrzymy w wykonaniu naszego Roba. Mi twi w głowie jeszze jedno GP, nocne tam też dał piekny popis precyzji i kroił wszystkich aż miło. Jakże dziwnie będzie się za parę lat oglądać wideo z obecnych wypatrzonych zmagać. Gdzie kers, drs czy strategie oponiarskie zabużają obraz walki. Czy jeszcze kiedyś pojadą na maksa od mety do startu bez kalkulacji jakim tempem jechać by wsytarczyło opon. Śmieszy mnie jak komentatorzy jarają się że ktoś teraz kręci mega czasy, gdy reszta jedzie ospale. tak bo on ma nowe gumy a oni muszą na tych zrobić jeszcze x kółek.

Anonimowy pisze...

Mateusz, mam pomysł żeby po ogłoszeniu decyzji Roberta, zrobić konkurs na nową nazwę bloga?
Co Ty na to ?

Jan Golonka pisze...

NICE

http://www.youtube.com/watch?v=GiWhFywFPcE

NICE

Anonimowy pisze...

chlopaki, bawcie sie dobrze!!

a Ty Mateusz sprobuj dorwac i "przycisnac" RK - za Toba stoi 13 milionow (!) wejsc na strone, wiec masz wieksza poczytnosc niz widzowie austriackiej TV :-)

W

Anonimowy pisze...

Dokładnie - 13 mln wejść od początku czyli ponad 14 000(sic!) na dzień! Ciekawe czy Robert też tu zagląda, bo nie chce mi się wierzyć, że nie wie o tym blogu.

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 255   Nowsze› Najnowsze»