Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Robert Kubica w Rajdzie Niemiec - wprowadzenie [aktualizacja środa - dziś shakedown]

Po kilkunastu dniach oczekiwania wracają wielkie rajdowe emocje z Robertem Kubicą i Maciejem Baranem w roli głównej. Tym razem w Rajdzie Niemiec rywalizacja będzie toczyła się na nawierzchni asfaltowej, której nasz kierowca jest specjalistą. Łatwo jednak nie będzie. Zapraszam do poznania wszelkich szczegółów rajdu.


Rajd Niemiec to przede wszystkim bardzo ciekawa impreza dla kibiców, których na trasie zawsze jest bardzo wielu. Nie zabraknie również Polaków, choć rywalizacja będzie odbywała się w odległej od Polski części Niemiec. Na Rajdzie będzie również Karol Moździerz, który był autorem wielu ciekawych filmów z Rajdu Finlandii.

Sytuacja w klasyfikacji generalnej WRC2 jest bardzo ciekawa dla Roberta. Zajmuje on 3. miejsce, ale w Niemczech nie pojawią się zawodnicy będący przed nim. Dobry wynik u naszych zachodnich sąsiadów będzie oznaczał awans na pozycję lidera...


Łatwo jednak nie będzie, bo jak podkreślał Kubica, asfalt wybacza mniej błędów, a niemieckie trasy potrafią być zdradliwe, szczególnie po deszczu.

Program rajdu

Tym razem na kierowców będzie czekało 16 OS-ów o łącznej długości ponad 370 kilometrów. W środę rozegrany zostanie shakedown w godzinach 12-16.

Rywalizacja rozpocznie się w czwartek wieczorem, ale zostaną wtedy odbędą się zaledwie 2 OS-y. Główna faza rajdu to piątek i sobota, kiedy  kierowcy będą przejeżdżać po 6 odcinków. W niedzielę zakończenie rywalizacji z dwoma OS-ami.

Łącznie kierowcy pokonają ponad 370 kilometrów OS-owych. Najdłuższa próba będzie liczyła ponad 41 kilometrów, najkrótsza nieco ponad 9.

Oto oficjalny program rywalizacji w Niemczech:

Środa, 21 sierpnia:
godz. 12:00 - Shakedown - Konz - (4,55 km)
godz. 14:00 - Shakedown - Konz - (4,55 km)
godz. 16:30 - Shakedown - Konz - (4,55 km)

Czwartek, 22 sierpnia:
godz. 16:15 - Start honorowy   
godz. 17:53 - OS 1 - Blankenheim (23,54 km)
godz. 19:58 - OS 2 - Sauertal (14,10 km)

Piątek, 23 sierpnia:
godz. 10:43 - OS 3 - Mittelmosel 1 (22,95 km)
godz. 11:31 - OS 4 - Moselland 1 (22,79 km)
godz. 12:24 - OS 5 - Grafschaft 1 (19,94 km)
godz. 14:54 - Serwis   
godz. 16:12 - OS 6 - Mittelmosel 2 (22,95 km)
godz. 17:00 - OS 7 - Moselland 2 (22,79 km)
godz. 17:53 - OS 8 - Grafschaft 2 (19,94 km)

Sobota, 24 sierpnia:
godz. 07:10 - Service E (Trier)    
godz. 08:03 - OS 9 - Stein & Wein 1 (26,54 km)
godz. 09:06 - OS 10 - Peterberg 1 (9,23 km)
godz. 10:29 - OS 11 - Arena Panzerplatte 1 (41,08 km)
godz. 13:17 - Serwis    
godz. 14:25 - OS 12 - Stein & Wein 2 (26,54 km)
godz. 15:28 - OS 13 - Peterberg 2 (9,23 km)
godz. 16:51 - OS 14 - Arena Panzerplatte 2 (41,08 km)

Niedziela, 25 sierpnia:   
godz. 09:18 - OS 15 - Dhrontal 1 (24,58 km)
godz. 11:36 - OS 16 - Dhrontal 2 [Power Stage] (24,58 km)

Co w Tv?

Niestety, tak jak to zwykle bywa, relacji z imprezy WRC nie będzie wiele. Ponownie nie zawiedzie nas TVP, która będzie emitowała codzienne podsumowania dnia. Po rajdzie będziemy mogli zobaczyć relacje w TV4 i TV6.

Czwartek, 22 sierpnia:
godz. 20:05 - Kronika Rajdu Niemiec - TVP 1

Piątek, 23 sierpnia:
godz. 16.45 - Relacja z Rajdu Niemiec, Sport1

godz. 20:05 - Kronika Rajdu Niemiec - TVP 1


Sobota, 24 sierpnia

godz. 16.30 - Relacja z Rajdu Niemiec, Sport1
godz. 20:05 - Kronika Rajdu Niemiec - TVP 1


Niedziela, 4 sierpnia:
godz.20:05 - Kronika Rajdu Niemiec - TVP 1
godz. 20.15 - Relacja z Rajdu Niemiec, Sport1

Poniedziałek, 26 sierpnia:
20:00 - Podsumowanie Rajdu Niemiec - TV 6

Wtorek, 27 sierpnia
godz. 0:50 - Podsumowanie Rajdu Niemiec - TV 4

Wtorek, 27 sierpnia:
7:55 - Podsumowanie Rajdu Niemiec - TV 6

Środa, 28 sierpnia:
godz. 20:35 - Podsumowanie Rajdu Niemiec - TVP Sport 

Czwartek, 29 sierpnia:
godz. 13:10 - Podsumowanie Rajdu Niemiec - TVP Sport 
godz. 22:25 - Podsumowanie Rajdu Niemiec - TVP Sport 

Piątek, 30 sierpnia:
godz. 15:45 - Podsumowanie Rajdu Niemiec - TVP Sport 

Oczywiście jest możliwe pojawienie się relacji w niemieckich telewizjach, jak tylko będę coś wiedział, natychmiast przekażę Wam informację i linki.

Trasa rajdu

Rajd Niemiec to malownicze tereny, szybkie i wąskie drogi asfaltowe, które lubią być zdradliwe. Przekonało się o tym wielu kierowców. Szczególnie efektowne są OS-y przejeżdżane wśród winnic. Poniżej znajdziecie mapy poszczególnych dni rajdu:

Czwartek

Piątek

Sobota

Niedziela
O tym, jak kierowcy pokonują niemieckie trasy przekonacie się oglądając skrót z ubiegłorocznej rywalizacji:




Trasę rajdu możecie zobaczyć również TUTAJ w Google maps.

Rywale

Na liście startowej rajdu znajduje się ponad 140 załóg, w tym oczywiście Robert Kubica, a także Michał Kościuszko, który będzie rywalizował w klasie WRC. W klasie WRC2 pojedzie 14 załóg w tym bardzo groźni lokalni kierowcy jak Sepp Wiegand, Jurij Protasov, Elfin Evans, Armin Kremer, Subhan Aksa czy Hayden Paddon. Robert i Maciej będą zatem mieli z kim rywalizować.

Oto najważniejsza część listy startowej:

Kubica i Baran dużo testowali

Jeszcze w minionym tygodniu Robert Kubica i Maciej Baran odbyli kilka sesji testowych przed Rajdem Niemiec - najpierw we Francji, a następnie w Niemczech. Poniżej możecie zobaczyć trzy ciekawe filmy z tych testów:







Jak zwykle na blogu pojawią się linki do live timingu oraz radia rajdowego. 

Aktualizacja godz. 15:30

Kolejny film z testów Roberta:


Aktualizacja godz. 18:00

Kolejny film - tym razem reklama koncernu Lotos z Robertem Kubicą.




Aktualizacja środa

Dziś zostanie rozegrany shakedown Rajdu Niemiec. Kierowcy będą pokonywać podczas niego odcinek liczący 4,55 km. Wyniki shakedownu nie będą liczone do klasyfikacji rajdu. Być może nie poznamy również czasów uzyskanych przez kierowców w tej próbie.

Pojawiły się natomiast informacje, że Hyundai, który w przyszłym sezonie wróci do Rajdowych Mistrzostw Świata, chciałby w swoim samochodzie WRC widzieć Roberta Kubicę. Podobno niebawem Polakowi ma zostać złożona oferta współpracy. Nie należy się jednak spodziewać, aby Robert z niej skorzystał. 
fot. Tomasz Kamiński


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

79 komentarzy:

Rafał pisze...

Mateusz, na niemieckim Sport 1 (dawnym DSF), odbieranym z Astry będą trzy półgodzinne relacje - od piątku do niedzieli, o godz. 16.45, 16.30 i 20.15. Robią to tak, że w środku są sesje reklamowe, więc faktyczny czas magazynu z podsumowaniem to ca. 20 minut. I to tyle jeśli chodzi o telewizje gospodarza rajdu.
W Polsce można jeszcze z kalendarza mistrzostw oglądać krótkie magazyny z Portugalii (RTP), Szwecji (nie znam nazwy stacji) i chyba z Sardynii (Rai Sport) - jednak Sardynia wylatuje z kalendarza WRC (kolejne okrojenie mistrzostw z 13 do 12 imprez). Jednak to wszystko to małe ogryzki, krótkie magazyny - podsumowania.
PS. Jeśli w dużym magazynie WRC w TV4 Roberta w Finlandii widzieliśmy jakieś 15 sekund to ew. pełna minuta z Rajdu Niemiec wcale nie będzie zła. Mełgwa ciut ratuje sytuację, ale tak w rajdach jest od lat.

Anonimowy pisze...

Mam pytanie. Prostatov będzie liczył się do generalki ?

Karol Moździerz pisze...

Prostatov do generalki zawsze ;) Do WRC 2 się nie liczy, bo nie jest zgłoszony jako WRC2. Ale jest jeszcze niepisana/nieoficjalna klasyfikacja aut S2000 i RRC, więc należy go z Kubicą porównywać :)

Będę na miejscu w czwartek wieczorem, więc w piątek i sobotę postaram się wrzucać na bieżąco filmy z oesów, podobnie jak z Finlandii ;)

Pozdro

Anonimowy pisze...

Rafale z 11:45
orientujesz sie czy te relacje ze Sport1 mozna bedzie zobaczyc w internecie przez streamy ?

Anonimowy pisze...

Robert dużo ćwiczy- można wnioskować, że teraz to już myśli BARDZIEJ o wygranej, a nie doświadczeniu. On chce jak najlepiej wypaść. NIESAMOWITY CZŁOWIEK! Czekamy do czwartku- uczta przed nami:) Pozdrawiam WSZYSTKICH fanów Roberta :)Mateusz! Z góry dziękuję za relacje- robisz bezcenną robotę.

Anonimowy pisze...

Parę ciekawostek:
*** Alonso facebook -> https://www.facebook.com/photo.php?fbid=606701362685076&set=a.220293091325907.58460.219782861376930&type=1
I podpis pod zdjęciem
"Robert Kubica huge losses to the"
nie dokończone zdanie... :)
może oznaczać wielką stratę dla F1 ale może też oznaczać wielką stratę dla światka rajdowego, ponieważ wróci do F1 :) Może Ferdnando już to wie ;)
*** Kubica w bardzo fajnej reklamie Lotosu, która chyba od dzisiaj będzie śmigała w TV:
http://www.youtube.com/watch?v=VVFs3KF1lkQ&feature=youtu.be
*** https://www.facebook.com/pages/F1-Around-the-World/120761558029716?ref=stream&hc_location=stream
Kolejna ciekawa plotka z padoccku:
"RUMOUR: Kimi Raikkonen to re-join Ferrari and Fernando Alonso to join Lotus"
KIMI NAPEWNO NIE W RED BULLU:
"Kimi Räikkönen's long-time manager, Steve Robertson, has informed Finnish media that negotiations with Red Bull are over, paving the way for Daniel Ricciardo to be confirmed as Sebastian Vettel's team-mate for the 2014 season. Although many viewed the Finn as the outright favourite for the drive, it appears his hopes of completing a move are over, with Robertson explaining to Turun Sanomat: "The negotiations with Red Bull were not successful and ended some time ago."

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 16:22

Myślę, że Ferdkowi chodzi o wielką stratę dla F1 i dla niego samego. Mieli być z Robertem kumplami w jednym teamie, a teraz zamiast Roberta najprawdopodobniej wlezie tam Raikkonen :(

o

dacik pisze...

Polecam obejrzeć najnowszą reklamę LOTOSu z Robertem http://vimeo.com/72476102#

Anonimowy pisze...

Huge loses to the Ferrari.
Mercedes.

Anonimowy pisze...

Wracając jeszcze na chwile do dyskusji z poprzedniego artykułu dotyczącego ręki, powiem tak:
Prześledziłem te najnowsze filmiki z testów, przejrzałem na slow motion (w Sony Vegas) zakręty w lewo, bo to właśnie taki zakręt powinien być "kręcony" bardziej z prawej ręki i co się okazuje? Że Robert faktycznie nią kręci ;-) Więc niech się malkontenci rozgłaszający teze że Roberto jeżdzi jedną ręką, wreszcie zamkną... Problem jest chyba tylko taki że trzymając prawą dłoń na kierownicy "odstaje" mu jakby środkowy palec (jakby w pozycji "fuck you" :D w jednym z zakrętów widać to bardzo dobrze) no ale to można było zauważyć już znacznie wcześniej, że ten palec troszkę mu "odstaje" np. gdy Robert trzyma puszkę czy butelkę z piciem - chodzi o ten efekt ->
http://sludowski.redblog.gazetalubuska.pl/files/2013/03/kubica.jpg

http://dcs-188-64-86-6.atmcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/7bccfde7714a1ebadf06c5f4cea752c1/585325c4-fab4-11e1-982c-0025b511226e.jpg?type=1&quality=90&srcmode=3&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360

Anonimowy pisze...

odnośnie tego wystającego palca, to nie jest tak, że nie może go zgiąć itp... przecież widzieliśmy jak rusza palcami podczas wywiadu z Kingą Rusin na konferencji Lotosu

Anonimowy pisze...

zgiąć może to jest fakt, bo było to nie raz i nie dwa widać, ale widocznie nie ma nad nim pełnej kontroli, dlatego nie raz mu "ucieka"

Anonimowy pisze...

Tej strony na fb to nie redaguje Alonso, tylko jacyś fani. Więc zapisami bym sie w ogóle nie przejmował.
W

Anonimowy pisze...

Sluchajcie, mam pytanie.
Kto z was wybiera sie na ten rajd?
Widzialem, ze Karol Mozdzierz. Ktos jeszcze?
Ja bede, bo mieszkam niedaleko.
Czy ktos moze polecic jakies fajne miejsce na trasie? Jakas fajna hopka albo cos w tym stylu?
W zeszlym roku bylem na odcinku Panzerplatte ale az tak bardzo mnie nie rozwalilo (stalem na wzgorzu, gdzie jest cos takiego jak naturalna trybuna. Laduja tam tez helikoptery. Moze ktos kojarzy).
Bylbym wdzieczny za odzew.
Pozdro,
Pio

GO ROBERT!

dom86# pisze...

Dajcie już spokój ;) Wiadomo, że Robert prawą ręką też kręci. Swoją drogą ciekawa sprawa, pierwszy raz Robert z Maciek jeździ z normalnymi szybami, a nie jak miało to miejsce do tej pory "lustrzankami" Więcej można dojrzeć ;)

Anonimowy pisze...

Nie pierwszy, już w Finlandii tak było.

Anonimowy pisze...

Zaczyna się układać skład na 2014:
Red Bull Vettel i Ricciardo
Mercedes Hamilton i Rosberg
McLaren Button i Perez
Lotus Grosjean i Hulkenberg (niektórzy widzą zamiast niego Massę)
Ferrari Alonso i Raikkonen
Sauber Gutierrez (też Massa jak przyjdzie z pieniędzmi) i Sirotkin
Force India Di Resta i nie wiadomo, skomplikowana sytuacja Sutila
Toro Rosso Vergne i Da Costa
Williams mimo wszystko Maldonado, bo PDVSA ma na 2014 kontrakt z nimi oraz Bottas???
W pozostałych dwóch słabiakach nie ważne.
WRC
VW Ogier i Latvala (zostają z dmowa autami)
Citroen Kubica (jak Lotos wyłoży bardzo dużo, ale sądząc po reklamie - wyłożą), Sordo i Hirvonen
Hyundai Hanninen i Atkinson

Anonimowy pisze...

Witajcie, lubie i cenie bardzo Roberta ale sądze że w 2014 roku nie będzie go w F1. Zobaczcie początek filmu pod tym linkiem
http://www.sportfan.pl/galeria/modlmy-sie-o-kubice-bo-jego-zdrowie-i-zycie-jest-45121
Jak widac ramieniem rusza ale z palcami to już ma problem. Mam nadzieje że się myle ale nie wyglada to dobrze

Anonimowy pisze...

anonim 23:15
Dobry komentarz, szacun hehe :)
pozdrawiam
PS F1 najlepsze, ale WRC tez dobre... przynajmniej wiecej kibicow moze zobaczyc Roberta z bliska ;)

Anonimowy pisze...

Nie chce krakac,ale chlopaki startuja tym samym egzemplarzem Cytryny co na Kanarach i Korsyce.Oba starty byly niezbyt udane.Mam nadzieje,ze do trzech razy sztuka.Powodzenia

Anonimowy pisze...

Zbierając informacje z ostatnich dni, powrót do F1 nie wygląda za różowo. Wydaje mi sie że miejsca są dwa, ale to zalezy od Kimiego, albo Ferrari albo Lotus. Z drugiej strony nie chce mi sie wierzyć w powrót Icemana do Maranello. Niby zdobył dla nich mistrzostwo, ale rozstanie w 2009 roku nie należało do najprzyjemniejszych... Co do Roberta to, to czy LOTOS robiłby z nim reklamówke wiedząc ze pojeździ z nimi jeszcze kilka rajdów i ucieknie do F1? W dodatku ten wpis Alonso na fejsie...
Wydaje mi sie ze dużo spraw może rozegrać sie na Monzy, podejrzewam ze tam ferrari potwierdzi skład na przyszły rok, jeśli nie zobaczymy tam Kimiego ani Roberta, to znaczy ze fin zostaje w lotusie. W takiej sytuacji praktycznie z lepszych teamów zostaje Mercedes, ale czy oni w ogolę myślą nad zmiana blondyny? Jedno jest pewne we wrześniu musi sie wszystko wyjaśnić, jesli nie na Monzy to podczas rajdu polski.

Anonimowy pisze...

A może Williams-Mercedes? :-)

Anonimowy pisze...

anonim 23:15

chyba nie bardzo wiesz o czym piszesz i piszesz bo piszesz


z citroena wylecą i hirvonen i sordo to raz

dwa do anonim 23:43

kto normalny czyta sportfan.pl t- to ścierwo, sportowy pudelek

untrusted pisze...

powrot kimiego do ferrari wydaje sie absurdem bo oznaczal by ze ferrari sie przyznaje ze wyrzucilo w bloto te 20mln ktore mu zaplacili za niejezdzenie w F1 no i te wszystkie teksty ze z kimim sie nie na da wspolpracowac! jednak z drugiej strony opcje ferrari sa bardzo ograniczone jesli planują wymienić masse to kimi jest ich najlepsza opcją i jesli faktycznie by go chcieli to kimi moglby sie zgodzic na powrot bo w ten sposob pokazal by ze jest gora ze to ferrari zrobilo blad wyrzucajac go :)
ale tak na 90% to mysle ze fakt ze nie przeszedl do redbulla dowodzi ze po pierwsze nie zalezy mu na kasie ani za bardzo na tytule po drugie nie chce walki o pozycje w teamie jest mu dobrze jako nr1 w lotusie ma luz i nie ma zamiaru tego zmieniac :)

musze przyznac ze wiadomosc ze nie przejdzie do redbulla strasznie mnie zawiodla :(

untrusted pisze...

@up oczywiscie ze lotos zrobi reklamowke z robertem tym bardziej gdyby wiedzial ze robert odchodzi z wrc bo taka reklamowka kosztuje grosze a twarz roberta jest warta bardzo wiele no i nikt nie broni lotosowi dalej sponsorowac roberta nawet po powrocie do F1 :)

miejsca dla roberta w mercedesie na pewno nie ma bo rosberg bez problemu dorownuje hamiltonowi nikt nie wyrzuci takiego zawodnika zeby ryzykowac nie do konca sprawnego kubice :s

Anonimowy pisze...

To że LOTOS zrobił reklamę z Robertem wcale nie oznacza że zostaje w rajdach, równie dobrze LOTOS może coś wiedzieć więcej na temat powrotu do F1 i starają się jak najbardziej wykorzystać wizerunek Kubicy do promowania marki LOTOS.

untrusted pisze...

podsumowujac: główne nadzieje roberta na dobre miejsce w F1 w 2014 wiązały sie z przetasowaniem spowodowanym przejściem kimiego dlatego wiadomosc ze kimi zostaje w lotusie jest fatalna dla roberta bo oznacza ze nie ma dla niego miejsca w top teamach
w ferrari po tylu latach bez mistrzostwa presja na wynik jest niesamowita dlatego raczej nie zaryzykuja kubicy (massa jezdzi w kratke ale ma niezle okresy) co oznacza ze pozostają tylko slaby obecnie sauber zakładając ze hulkenberg przejdzie np. za masse i force india która tez ma raczej zaklepany skład, williamsa stać tylko na paydriverow..

Anonimowy pisze...

ta nowa reklama z Kubicą to nie tylko wizerunek Roberta, reklama grupy Lotos ale także Citroena ds3 . Mi to mówi tylko jedno, Robert i Maciek z Lotosem i Citroenem w 2014 w WRC gonią Seba :)

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem, niestety nie ma się co oszukiwać - tak jak sam bym chciał zobaczyć RK w F1, tak jak on sam pewnie o tym marzy, tak niestety ostatni film z testów gdzie widać jak zakłada kask dość wyraźnie pokazuje, że przed łokciem i nadgarstkiem dość daleka droga. To co niekoniecznie bardzo przeszkadza w samochodzie rajdowym będzie mega przeszkodą w samochodzie F1. Owszem jakiś postęp jest widoczny, ale od "coming out-u" mija właśnie rok i prawdę powiedziawszy jakoś tak znowu spektakularnie nic się specjalnie nie zmieniło. W mojej niefachowej opinii do momentu do póki nie zobaczymy zginającej się w nadgarstku i rotującej dłoni nie ma co w ogóle poruszać tematu F1.

PS Mistrz Świata WRC też jest zajebisty. Tak czy siak pierwszy Polak z takim tytułem.

GMBS

Anonimowy pisze...

Powtórzę jeszcze raz, przeczytajcie wyżej (19 sierpnia 2013 18:35)
Ręka kręci kółkiem...
po za tym każdy kto choć trochę zna się na rajdach dobrze wie że nie da się jechać takim tempem jakie prezentuje Robert jedną ręką! To jest po prostu nie możliwe, nawet jeśli kierowca jest tak utalentowany jak Robert. Dodatkowo 3 dystanse wyśćigu przejechane w symulatorze w 7 godzin. I może powiecie że też jedną ręką? Trzeba być naiwnym albo wręcz głupim aby sądzić że on jeżdzi jedną ręką, zresztą tak jak mówie poczytajcie post wyżej (19 sierpnia 2013 18:35) a jak nie wierzycie to sami przejrzyjcie te filmiki na slow motion i wreszcie przejrzyjcie na oczy i skończcie ze swoją teorią "jednej ręki"

A jeśli chodzi o LOTOSa to kampania reklamowa nie musi niczego oznaczać, tym bardziej że aby zrobić taką reklamę potrzeba najpierw projektu/scenariusza potem mnóstwo papierkowej roboty, plan zdjęciowy, potem łączenie tego i rendering na kompie. Idea zrobienia reklamy powstała conajmniej 2-3 miesiące temu. To nie jest tak że wczoraj nagle siedli z Robertem, dobra kręcimy reklame i dziś już ona jest. Zamysł powstał 2-3mce temu, a to że niektórzy gadają że to oznacza pozostanie Kubicy w rajdach na dobre, to zwykła bzdura. Nie pomyśleliście że LOTOS który coraz bardziej zaczyna sponsorować i to nie tylko Roberta ale też inne sporty, chce wejść do F1 razem z Robertem? Dlaczego taki tam zwykły napój n-gine mógł wejść z 5mln euro, a potężny koncern paliwowy LOTOS nie może? Ja myślę że Kubica z LOTOSem faktycznie ma umowę może i nawet na 2-3 kolejne lata, ALE wszystko zależy gdzie Robert będzie jeżdził, gdzie bedzie Robert tam LOTOS się dopasuje i tyle. Będzie w WRC to LOTOS będzie sponsorował Roberta albo i nawet całego Citroena (przeprojektują malowanie Citroenów pod LOTOSa), a jeśli jednak okaże się że wróci do F1 to LOTOS pójdzie razem z nim i może nie będzie sposnorem zespołu, ale tylko samego Roberta czyli tak jak to robił wcześniej wspomniany N-gine czyli firma FoodCare. póki co jest reklama z "rajdową" wersją Roberta, ale gdy wróci do F1 zmienią profil reklam z rajdowego na "formułowy" a przy na pewno wykorzystają marketingowo-medialny szum spektakularnego powrotu Roberta do F1 po dramatycznym wypadku i ciężkiej 3letniej rechabilitacji. Już się o tym wiele mówiło że każdy będzie chciał to wykorzystać, najbliżej póki co "złapał" Roberta LOTOS i nie wypuści go, niezależnie czy będzie w WRC czy F1

Anonimowy pisze...

A wracając jeszcze do FoodCare i N-gina -> http://files.tinypic.pl/i/00433/0sjtprkfcqzq.jpg
Mówi wam to coś? To jest aktualnie na stronie głównej fodCare'a :-)
Czyżby przekaz podprogowy jak z flagą Ferrari za choinką u Sokoła?

Anonimowy pisze...

chciałbym przypomnieć, że jeszcze podczas pierwszych rajdów po powrocie Robert zawsze wychodził z "motorhome rajdowego" w pełni ubrany i gotowy do jazdy. A teraz sam zakłada sobie kask, dodatkowo jak się przypatrzeć rusza palcami aby docisnąć kask. Podczas jednego filmiku widać jak wyciąga pas spod tyłka i ściska go prawą ręką i ciągnie, spokojnie, nie ma co rozpowszechniać pesymizmu. Jest coraz lepiej z ręką.

favonio pisze...

Ja również jestem już w Niemczech. Czy ktoś może wie co dzisiaj robi Robert? Testuje gdzieś? Gdzie go można "dorwać"?

Anonimowy pisze...

Maciek, Ustroń
Wreszcie widzę jakieś wpisy ludzi pragnących Roberta w f1 bo od paru miesięcy sami zwolennicy pozostania Roberta w rajdach o zgrozo! Niejaki Bocian chce Roberta w rajdach, bo w f1 "dużo pipków jeździ", Jaro 75 chce powrotu do f1 Roberta w sytuacji, gdy ten zostanie mistrzem świata WRC (ludzie, 3 - 4 lata na zdobycie tytułu WRC to dla każdego debiutanta w tym Roberta termin mega ekspresowy!). Robert jako 34 - latek wraca do F1??? Co tu się porobiło na tym blogu? Dlaczego kibice rajdowi wyparli zwolenników f1? Jak w ogóle Robertowi można nie życzyć F1 skoro on sam o tym marzy? No jak?!
Poza tym Robert mówił, że w tym roku niemało dołożył ze swojej kieszeni, a w f1 zarabiał przecież w latach 2009 -2011 6,7,8 mln euro rocznie (paradoks: nie robiąc nic w 2011 zarobił 8 mln, a w tym roku płaci za swoje starty...).
Fakt na dzień dzisiejszy niespecjalnie widać nadzieję na f1, ale jak można życzyć Robertowi pozostania w rajdach?

MarcinWl pisze...

Ludzie ogarnijcie się! Jesteście jak chorągiewki, gdzie wam zawieje tam pójdziecie. Podczas rajdu Finlandii wszyscy cieszyli się, że Robert schudł i to znacznie. Już wsadzany był do bolidu, była mowa o testach (w komentarzach niektórych osób). Być może jest to zwiastun powrotu do F1 w 2014 (o czym jestem święcie przekonany), albo schudł bo schudł. Teraz kiedy pojawiła się reklama LOTOS-u mówicie, że zostanie w rajdach i życzycie sobie tego. Wypowiadacie się na temat stanu jego ręki/łokcia jak jacyś znawcy, mając jedynie informacje z przed kilku miesięcy oraz dwa filmiki z testów. Bardzo wam tego gratuluję bo sam osobiście nie mógłbym stwierdzić (oglądając dwa filmiki) czy ręka jest na tyle sprawna, aby móc prowadzić bolid czy też nie. Moim zdaniem jak już kiedyś ktoś o tym wspomniał, nie ma sensu wysłuchiwać rzeczy osób postronnych, a należy patrzeć na to co mówi Robert. Skoro twierdzi, że z ręką jest coraz lepiej to jest coraz lepiej, lepiej niż kilka miesięcy temu i nie ma najmniejszego sensu gadanie o tym czy palec się odchyla czy łokieć się zgina itp. W porównaniu do pesymistycznej większości użytkowników tego bloga, w przyszłym roku widzę Roberta w F1. Na WRC przyjdzie jeszcze czas.

Anonimowy pisze...

Człowiekowi serce krwawi, że nie można go oglądać w królowej motorsportu a tymczasem jak grzyby po deszczu wyskakują kolejni miłośnicy Roberta Kubicy w rajdach, o których można się dowiedzieć jedynie z telegazety albo live timingu w internecie, bo jest to sport wyniesiony poza nawias pokazywania w telewizji. Takie rzeczy - tylko u nas.

Anonimowy pisze...

Przestańcie się użalać nad sobą, egoiści!
RK robi swoje (obecnie w rajdach) i jest szczęśliwy z tego co ma.
PRZESTAŃCIE JĘCZEĆ, MIĘCZAKI ;-)

Seweryn F1 pisze...

Dlatego ja już przestałem pisać swoje komentarze, że jedyne miejsce Roba jest w F1 bo zaraz wyskakiwała horda, że trzeba się cieszyć z rajdów bo są najlepsze itp. itd. Takie sranie w banię ludzi, którzy w życiu nie byli na GP i przekonują mnie co jest lepsze... litości! Powtórzę więc jeszcze raz - nie ważne czego wy chcecie i czy wam się to podoba czy nie - miejsce Roberta jest w Formule 1 i nic tego nie zmieni. Nawet jeżeli będzie musiał pozostać w rajdach. Tyle w temacie - pozdrawiam

Anonimowy pisze...

ja to widze tak:

podniecanie sie ewentualnymi wakatami w F1 nie ma za duzo sensu (z persepktywy RK), bo on musi przede wszystkim byc zdrowy i gotowy do jazdy tam. poki co sam przyznaje, ze nie jest (to jest przynajmniej ostatnia informacja ktora jest pewna - reszta to nasze domysly). Jak Robert bedzie zdrowy i gotowy, to sie wtedy na pewno pojawia jakies mozliwosci (ze moga nie byc jakies super, to juz inna sprawa).

jakis czas temu napisalem, ze o zdrowiu RK moze dowiedziec sie najwczesniej Mercedes i Ferrari. Merc, z uwagi na kontakt testowy (o ile jeszcze trwa), Ferrari z uwagi na "tajny" deal, ze go przetestuja jak bedzie gotowy (o ile to prawda), i z uwagi na to, ze dawno chcieli juz go miec. Moim zdaniem, to dlatego tez Massa caly czas jezdzi w Ferrari (pomijajac "dobrego wujka" Todta), bo oni caly czas troche mieli nadzieje na rychle polepszenie Roberta.

Skadinad mysle, ze RK ma do dzis wielu przyjaciol w Ferrari i oni NAPRAWDE chcieliby jego zdrowia i zeby dla nich jezdzil. I nie mowie tego o Alonso, bo takie "przyjaznie" to nie maja tu akurat nic do rzeczy moim zdaniem.

Niemniej, RK jest caly czas nie w pelni gotowy i SF musi patrzyc do przodu. Z tego punktu widzenia oficjalna informacja o zatrudnieniu Kimiego bylaby wlasnie niestety potwierdzeniem, ze RK nie jest gotowy na F1. I to jest wazne w tej calej historii, a nie przetasowania miejsc..

a ze Kimi pojdzie do Ferrari, to raczej przesadzone.. ktos tu sie dziwil takiemu obrotowi sprawy (powrot do teamu z ktorego go wyrzucili) - ja mowie - money talks. W RBR zazadal prawdopodobnie za duzo, Ferrari mu to jednak zaplaci. Lotus nie przebija ani jedego ani drugiego.

Alosno tez by chcial do bykow, ale Horner et Co nie chcial draznic Ferrari (bo potencjalnie tam chca / beda jeszcze pracowac), wiec splawili Ferdka korzystajac jeszcze na tej historii przez: 1. kontrargument finansowy - Kimi (obniz cene, bo mamy innych chetnych), i 2. lekkie oslabienie morale Ferrari tym, ze Ferdek dopuscil by sie "zdrady". W fabryce na pewno Alonso nie narobil sobie przyjaciol...

tak czy owak, zatrudnienie KImiego w SF nie jest / byloby najlepszym rokowaniem dla RK a raczej potwierdzeniem jego chwilowej niemoznosci jazdy bolidem F1. Z tym ze i tak lepiej KImi, ktory zawiera kontrakty na rok, niz PDR czy Hulkenberg, gdzie poszliby na 2-3 lata.

Pozdro
W.

ps. komentarz z wczoraj 23:15 byl mysle calkiem trafny, poza Sordo i (byc moze) Hirvonenen. nie rozumiem tej krytyki z dzis 9:18

Anonimowy pisze...

Ludzie wolą rajdy bo wierza bardziej w zwyciestwa tam niz w f1...

A jezeli chodzi o f1 to 2014 moze przyniesc duze przetasowanie wsrod liderów i ciezko zakładać który team będzie dobry a który sredni... Mclaren z Hondą mogą namieszać, Mercedes może na dobre stać się liderem, a ferrari z silnikiem turbo może być sredniakiem podobnie jak RBR... Wg mnie nic nie wiadomo.

Anonimowy pisze...

Ta bo nie wolno mieć swojego zdania, bo F1 jest najlepsze wg co nie których, ale realnie patrzac szans na tytuł Robert w F1 nie miałby pewnie nigdy bo tu więcej od szczęścia zależy niż talentu. Od tego w jakiej formie jest twój Team niestety zależy Twój końcowy rezultat. W rajdach niby też ale patrząc na to co Loeb robi jak już usiadzie za sterami cytryny myslę że przede wszystkim talent ma wpływ na wynik.
Pozdrawiam
Bocian

Anonimowy pisze...

"A jezeli chodzi o f1 to 2014 moze przyniesc duze przetasowanie wsrod liderów i ciezko zakładać który team będzie dobry a który sredni... Mclaren z Hondą mogą namieszać,"

McLaren-Honda od 2015 dopiero.

Anonimowy pisze...

Żeby było jasne - nie twierdzę, że on kręci jedną ręką - od początku było dla mnie jasne że prawa ma swój udział. Twierdzę jedynie, że brak możliwości zgięcia nadgarstka oraz jego rotacji są sporymi przeszkodami przed powrotem do F1. Co do wspomnianego momentu zapinania pasów to chyba jednak nie jest wcale tak dobrze, bo wyraźnie słychać jak się wkur...ia bo jednak to lewą wyszarpuje ten pas, a prawą lekko podtrzymuje do tego natychmiastowa reakcja mechanika zasłaniającego go to raz, a dwa gotowego do pomocy plus film nagle przeskakuje do RK zapiętego i z zamkniętymi drzwiami.

7h w symulatorze - OK, tyle że zwróćcie uwagę jaką ma lewą łapę a jaką prawą rączkę - widać to na całej długości - ramię, przedramię i dłoń lewej ręki jak u drwala, a prawa jednak znacznie słabsza. Widać, że jednak większą część roboty robi lewa ręka zarówno w aucie jak i w życiu.

Skoro już wykładam swoje zdanie to zrobię to do końca - jest też kilka pozytywnych sygnałów o których wspominałem pod wcześniejszymi wpisami ja i teraz inni - po pierwsze odsłonię po raz pierwszy w finlandii szyby, po drugi coraz częstsze ubieranie się na widoku, po trzecie witanie się prawą - wszystko to świadczy, że postęp jest, ale czy wystarczający na F1 w 2014 - ja osobiście wątpię. Może 2015.

Aha kuracje sterydowe też powodują "puchnięcie", a RK cały czas się rehabilituje i tu akurat kompletnie nikt nie ma pojęcia w jaki sposób, więc ta waga i jej zmiany akurat mogą świadczyć o czymś zupełnie innym niż ewentualne przygotowanie do powrotu do F1.

GMBS

Anonimowy pisze...

Fajnie.Z blogu wyscigowego zrobil sie blog szpiegowsko medyczny.Ludzie,ile by Czesi dali,zeny miec takiego Kubice

Anonimowy pisze...

Witam ciekawa dyskusja,wiec pozowle i przedstawic swoje subiektywne zdanie.
Fabryczny Team Citroena...hmmm
tylko nie z Lotosem:)
Bo w fabrycznym zespole Citroena ,jest Total....
Albo Tolal ,albo Lotos :)
Robert i jego powort do F1...oj to jest temat tak naprawde goracy tylko w Polsce.
Na te chwile nie ma na to mozliwosci.
Po pierwsze bardzo ograniczona rotacja dloni i przedramienia( w jednym kierunku)a co za tym idzie brak miejsca w kokpicie(nikt nie zwiekszy kokpitu dla Kubicy).Jazdy w symulatorze i owszem.Kubica zostal zatrudniony na "konsultacje" w Mercedesie i to tylko tyle.
Niestey jest jeszcze jeden powod oprocz zdrowia jaki blokuje powrot Roberta do F1.
Nazwijmy go "problemem natury kontraktowo-klauzulowej" to poklosie slynnego zerwania kontraktu z Lotusem-Renault i tego co odbylo sie po...
Wszyscy niby o tym mowia ale nikt glosno( cale F1).
Kibicujmy Robertowi w rajdach,trzymajmy za niego kciuki.
A i moze sam Robert zdecyduje sie na kolejny zabieg i przyjda lepsze czasy w F1..
Bo na te chwile Kubica i F1 to raczej kurtuazyjne wypowiedzi.

Pozdrowienia

Anonimowy pisze...

@ untrusted 10:22

"powrot kimiego do ferrari wydaje sie absurdem bo oznaczal by ze ferrari sie przyznaje ze wyrzucilo w bloto te 20mln ktore mu zaplacili za niejezdzenie w F1"

Dlaczego ewentualny powrót Raikkonena do Ferrari miałby oznaczać przyznanie się Ferrari do wyrzucenia w błoto tej kasy?
Raikkonen nie spełniał WTEDY ich wymagań (był słabszy od Massy), więc to on musiał zrobić miejsce dla Alonso. W międzyczasie Massa miał wypadek (czego nikt nie mógł przewidzieć) i nie jeździ już na takim poziomie, jak wtedy, podczas gdy Raikkonen dobrze się zareklamował. Nic więc dziwnego, że OBECNIE to Raikkonen wydaje się być lepszym kierowcą dla Ferrari, niż Massa.

" w ten sposob pokazal by ze jest gora ze to ferrari zrobilo blad wyrzucajac go"
Ferrari nie popełniło żadnego błędu, pozbywając się Raikkonena. Na TAMTEN czas decyzja ta była jak najbardziej uzasadniona. Massa był lepszy, a ktoś musiał zrobic miejsce dla Alonso.


"mysle ze fakt ze nie przeszedl do redbulla dowodzi ze po pierwsze nie zalezy mu na kasie"

Fakt, że Raikkonen nie przeszedł do Red Bulla oznacza tylko to, że Red Bull go nie wybrał.
Raikkonenowi na kasie zależy i to bardzo. Już w zeszłym roku, gdy Lotus opóźniał się z płatnościami, zagroził, że nie przyjedzie do fabryki na przymiarkę fotela ani nie weźmie udziału w testach zimowych. W tym roku natomiast Raikkonen publicznie płacze do prasy jak baba, że Lotus mu nie płaci w terminie; mało tego -skarżył się nawet Berniemu Ecclestoneowi.
Czy tak robi ktoś, komu rzekomo nie zależy na kasie? I czy kiedykolwiek w historii F1 kierowca publicznie biadolił, że zespół mu nie płaci w terminie?

Nie twierdzę, że nie powinien się upominać o należne mu wynagrodzenie. Ale takie rzeczy załatwia się w zespole a nie leci z tym do prasy, pogarszając i tak już nieciekawy wizerunek zespołu pod względem finansów. Nie dość, że odstrasza potencjalnych sponsorów swoją niechęcią do wypełniania obowiązków PR, to jeszcze obsmarowuje w prasie własny zespół, będący w trudnej sytuacji finansowej, odstraszając potencjalnych inwestorów. Żałosny mięczak.

o

Anonimowy pisze...

@anonimowy 18:43

"Nazwijmy go "problemem natury kontraktowo-klauzulowej" to poklosie slynnego zerwania kontraktu z Lotusem-Renault i tego co odbylo sie po..."

Możesz trochę jaśniej?

o

Anonimowy pisze...

Hehe, ale nasza O obsmarowala 'zimnego' Raikonnena. Najlepszy to ten tekst o babie. :-) I LIKE

W

Anonimowy pisze...

@W

:)))

No sam powiedz, czy takie biadolenie w mediach nie jest niemęskie? :)

o

MarcinWl pisze...

Czytałem na pewnym portalu, że jednak Ferrari nie widzi w przyszłym sezonie Raikkonena u boku Alonso. Podobno mają długą listę kierowców na jedno z foteli. A co do Roberta, skoro mówił, że na80% torów może swobodnie jeździć i widzi szansę na F1 to tak jest i będzie coraz lepiej. Moim zdaniem Robert powoli kończy swoją przygodę z rajdami, a za rok wyląduje w samochodzie z Maranello.

Anonimowy pisze...

:-)

Powiem szczerze, ze nigdy nie słyszałem żeby Kimi sie skarżył na późne wypłaty. Ale moze masz jakieś lepsze źródła ;-)

A skoro juz o plotach i KR (nie mylić z RK), to Horner go ponoć chciał, ale Marko nie. I kolejny raz Marko postawił na swoim.
W

Anonimowy pisze...

Czy orientujecie sie czy jedyne bilety to te na caly rajd za 69eur? Nie mozna wykupic dostepu na poszczegolny OS? Moge tylko pojawic sie w czwartek, wiec nie potrzebuje biletu na calosc...Nigdy nie bylem na rajdzie MS, nie wiem jak to jest z dostepem...za Holka i sp Kuliga na OSy wchodzilo sie za darmo:)

Anonimowy pisze...

"W tym roku natomiast Raikkonen publicznie płacze do prasy jak baba, że Lotus mu nie płaci w terminie"

Nigdy o tym nie słyszałem... Wiadomo mi tylko jedno, Raikkonen powiedział że nie dostaje wypłat od Lotusa ,ale się o to nie martwi bo prędzej czy pózniej ją dostanie.

Kamil 15

Anonimowy pisze...

Czytałam o tym w kilku miejscach, m.in. na niemieckim "Motorsport-Total.com", dosyć solidnym portalu, którego teksty umieszcza u siebie oficjalna niemiecka strona F1.de; jeśli mnie pamięć nie myli, to chyba też na bardzo solidnym "autosport.com". Podczas wywiadu z Raikkonenem poruszono kwestię finansów Lotusa, a ten, zamiast spuścić dziennikarzy po brzytwie ( wszak doskonale to potrafi, jeśli chce, nieprawdaż? :) ), potwierdził pogłoski krążące po paddocku, wbijając nóż w plecy zespołu. Było to wkrótce po dementi któregoś z bossów Lotusa, więc tym bardziej niepotrzebne - nie pierze się publicznie swoich "brudów", zwłaszcza gdy zespół walczy o finansowe przetrwanie. Przecież i tak mu zapłacą, najpóźniej wtedy, gdy otrzymają od Berniego kasę za miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Wbijając zespołowi nóż w plecy tylko pogarsza i tak już trudną sytuację. I pewnie nie zaskarbił tym sobie sympatii zespołu..

Podobno decyzję na nie podjął sam Dietrich Mateschitz - wg niemieckich źródeł, kóre wydają się być dobrze zorientowane.

o

Anonimowy pisze...

Ludzie przecież to, że Kimi się skarżył na zaległości to wszyscy wiedzą...

Anonimowy pisze...

Ludzie, bez obrazy majestatu (chodzi o Roberta, ale robię wstęp, żebyście wszyscy mnie nie zlinczowali), ale Robert po swoim coming out'cie doznaje sportowej degradacji i nie ma się co oszukiwać, że jest inaczej.
Po pierwsze Robert mając 4 latka zaczął na tej malutkiej "maszynie" próbować czegoś co zakończyło się potem awansem na szczyt szczytów motorsportu. 22 lata poświęcił, aby osiągnąć najwyższy poziom WYSCIGOWY, nie interesowały go rajdy. Rajdy były przez chwilę rodzajem hobby.
Teraz jest rajdowcem, ponieważ mimo swoich pragnień i celu głównego nie może być już w F1, a akurat w kabinie rajdówki jest dużo miejsca - ot i cała przyczyna Roba w rajdach. F1 jest w mediach bardzo obecna, a telewizyjnie jest na topie, rajdy - w mediach są "w podziemiu", pieniądze - w F1 gość klasy Roberta zarabia świetnie, a w rajdach póki co Kubica dokłada do tego, sława - w F1 wielka, w rajdach nie za duża (co prawda Robert sławę ma akurat gdzieś, ale sława to pokłosie i średnia z rangi dyscypliny, jej popularności, pieniędzy, medialnej oprawy, itp.).
Robert porównując np. do górnika to obecnie jest w bieda - szybie. Chce wrócić do kopalni, ale już nie może. W każdym razie pewno, że to lepiej być w bieda - szybie niż na sportowym łożu śmierci (czyli nie jeździć nigdzie), ale jakim cudem tą porażkę (porażkę przynajmniej na dziś) już Gutowski, strony internetowe, blogerzy i forumowicze zaczynają przekuwać w sukces? Jaki tu sukces?
P.S. Gdy Antonio Boselli jesienią ub. roku na rajdzie zapytał Roberta czy ten byłby już w Ferrari - jaką przykrość to Robertowi sprawiło.
Do kibiców rajdowych: życzcie Robertowi tego czego on pragnie czyli powrotu do "domu" czyli F1.
Kubicy nie chodzi o "moralne zwycięstwa" i pokazanie, że jestem dobry w rajdach tak jak na torze, bo to pragmatyk pełną gębą i chce F1, aby tam być, świetne wyniki robić i zarabiać, bo 22 lata zasuwał na to jak mało kto. Rajdy to substytut i czysty przypadek w tej konkretnej sprawie. Byłaby rotacja przedramienia to nie zawracałby sobie głowy rajdami.

Anonimowy pisze...

Nie bardzo rozumiem jakie intencje mają niektórzy tu piszący.
Na początku sezonu 2013, prezes firmy zapowiedział, że Lotos zostanie z Robertem Kubicą także w F1.
I tyle w temacie.
baba

Anonimowy pisze...

pewnie natychmiast znajdzie się krytyk mojej wypowiedzi ale do powiedzenia mam tylko jedno.pewnie, że najchętniej oglądałbym Roberta w F1 ale nawet gdyby dzisiaj ścigał się autobusem też chciałbym to widzieć i cieszyłbym się z tego. będę miał przyjemność obejrzenia Roberta na rajdzie Polski i już nie mogę się doczekać. żałuję tylko , że nie było mnie stać na wyjazd do Niemiec lub na Węgry żeby widzieć Roberta w F1 na żywo ale miałem przyjemność oglądać jego jazdę w Poznaniu. coś niesamowitego. cieszmy się więc z tego, że Robert się ściga I życzmy mu jak najszybszego powrotu do F1. ja oczywiście też życzę Robertowi mistrza świata w "królowej " sportu motorowego i wierzę, że na pewno w krótkim czasie do tego doprowadzi bo Robert może wszystko.
pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Czytam i czytam, analizy o sytuacji RK, o degradacjach, jakieś teorie mniej czy więcej spiskowe, i tony, TONY podobnego bełkotu.
Jakby RK miał w ten sposób myśleć i kalkulować to skończyłby nie w F1, ani w w WRC tylko w wariatkowie. Ta cała wasza analysis-paralisys jest bez sensu. Człowiek (RK) jest konsekwentny i obiektywny (nie oszukuje się sam siebie), ma swój plan i go realizuje. A my?? Tylko plotkujemy, podpierając sie poważnymi (ale jak plotkarskimi portalami, czy innymi źródłami). Liczy się tylko to co mówi RK. TYLKO!!!. A jak nie chce mówić to trudno. Wszystko na ten temat.
Teraz adrenalinka z Niemiec. Powodzenia.

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 21 sierpnia 2013 07:16
Brawo! Wreszcie sensowny komentarz!

Anonimowy pisze...

Wyniki z Shakedown będą ?

Mateusz Cieślicki pisze...

Oficjalne pewnie nie, tylko WRC.

Anonimowy pisze...

Świeży obrazek:

http://www.foodcare.pl/pl/files/365net/n-gine_901x396_v3.jpg

Mateusz Cieślicki pisze...

Dzięki Rafał, uzupełniłem!

Anonimowy pisze...

Czesc wszystkim Kibicom Roberta .Zalanczam wywiad z Niemiec z Robertem , dosc ciekawy, no i oczywiscie rajdy sa super ale czekam i tak na niego w F1. pozdrawiam wszystkich .http://www.motorsport-total.com/rallye/news/2013/08/kubica-ich-muss-viel-ueber-die-schulter-machen-13082102.html

Anonimowy pisze...

Wejdźcie sobie na Foodcare.pl
Tam rzeczywiście jest motyw Kubicy w Ferrari przy marce N-gine.

Slayer

Anonimowy pisze...

hyundai to idealna propozycja dla Roberta... Oni wyłożą kasę na wszystko znajac ambicje tej marki a stworzone w niemczech auto wrc napewno bedzie konkurencyjne (z tego co pamietam rówież planują dołączenie do f1 za 2-3 sezony)

oio pisze...

Widzę, że w większości pobocze trasy to kukurydza albo chmiel, więc nawet jak asfalt nie wszystko wybaczy, to nie powinno być tragedii.

Mateusz Cieślicki pisze...

Słuchajcie - co do FoodCare, to błagam, nie podniecajcie się. Nie wiem, czy mają prawo do pokazywania Ferrari, ale z tego co słyszałem to nie łączy ich już żadna umowa z Robertem. Wyciąganie z jakiegoś obrazka pochopnych wniosków niczemu dobremu nie służy.

Anonimowy pisze...

Tym bardziej, ze to już parę miesięcy temu te puszki się tak reklamowały!

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że bez prawa do pokazywania Ferrari nikt by tego znaku nie używał. Za to się płaci.

A co do podniecania, to przecież od samego początku, przez 3 lata poruszane były plotki na tym blogu. Także teraz można zaobserwować wróżenie z fusów. Np. wyciąganie wniosków o startach Kubicy w WRC w przyszłym roku, podczas gdy sam Robert twierdzi, że nie wie co będzie robił w przyszłym sezonie. Wydaje mi się, że potrzeba więcej obiektywizmu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Jasne że się płaci, ale ja tylko powtarzam to co słyszałem w sprawie kontraktu Roberta i FoodCare.

Kiedyś, gdy informacji było zero

Sorry, ale to że Robert będzie jeździł w WRC to wnioski wyciągane na podstawie jego świetnej jazdy WRC2, tego że Matton uważa go za jednego z kandydatów do WRC.

Bardziej zatem wierzę w WRC na podstawie powyższych faktów niż w F1 na podstawie jakiegoś obrazka z Ferrari podpisanego Kubica Team.

Anonimowy pisze...

Mateuszu! Jako redaktor i ekspert sportowy masz pewnie więcej źródeł informacji o Robercie niż większość tu komentujących. Jednak wydawało mi się, że to właśnie Ty będziesz największym optymistą jeśli chodzi o powrót Roberta do F1 (z racji prowadzonego bloga). Od kilku miesięcy obserwuję, że niestety to właśnie Ty podważasz każde informację jeśli chodzi o F1. Może czas założyć nowego bloga - "Robert w WRC". Jednego na chwilę obecną nie można Ci zarzucić - relację z rajdów są obszerne i podejrzewam, że nigdzie nie znajdziemy tylu info w jednym miejscu.
KAka

Anonimowy pisze...

W większości się z Tobą zgadzam.
Ale trzeba pamiętać, że to, że to, że o czymś nie wiemy, nie znaczy że to nie ma miejsca.

I w drugą stronę też to działa. Nieraz byliśmy czegoś prawie na 100% pewni a to się nie sprawdziło. Np. powrót Roberta pod koniec 2011 (a przecież menedżer Roberta o tym mówił-chyba bardziej wiarygodnego źródła nie ma?), jego jazda w DTM też już była na tym blogu ogłaszana.

Mateusz Cieślicki pisze...

KAka - optymizm nie ma tu nic do rzeczy! To, że odrzucam argumentację z obrazka z Ferrari i Kubica Team świadczy o tym, że nie jestem optymistą?

Nie jestem nim, ale nikt nie powiedział, że muszę być. Jestem realistą i słucham słów Roberta. Jeżeli ktoś dłużej śledzi bloga to wie, że od początku bardzo tonowałem nastroje dotyczące powrotu do F1. Tak robię i teraz, szczególnie gdy przesłanką powrotu jest jakiś durny obrazek...

Anonimowy pisze...

Nie chodzi mi o obrazek, ale o całokształt. Bloga śledzę od około 2 lat. Wcześniej to faktycznie było tonowanie a od kliku miesięcy coś w stylu "zapomnijcie o F1 - tylko WRC".
Sorry jeśli Cię uraziłem, ale tak to według mnie wygląda. Poza tym uważam, że odwalasz kawał dobrej roboty.
KAka

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie wiem czemu tak to odbierasz. Nigdzie nie pisałem tak o F1. Nie pisałem aby zapomnieć.

Anonimowy pisze...

Mateusz - OK. Pisałeś przed chwilą dlaczego bardziej wierzysz WRC. To może napisz teraz dlaczego F1 jest mniej realne?
KAka

Anonimowy pisze...

Nie jedzie Al-Kuwari i Fush to chyba i tak w generalce kubica bedzie pierwszy nie ?