Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 30 czerwca 2013

Kubica w WTCC? Jako doradca i na jeden wyścig

Yves Matton, szef Citroen Racing został zapytany o możliwość występu Roberta Kubicy w serii WTCC w przyszłym roku. Matton nie wykluczył takiej możliwości i choć przyznał, że nie ma jeszcze kontretnego planu dla Roberta to Citroen chciałby skorzystać z jego doświadczenia w wyścigach.



Robert Kubica wielokrotnie powtarzał, że nie po to odrzucał ofertę startów w DTM (bardziej prestiżowa seria) aby przystępować do WTCC i raczej wykluczył możliwość swoich startów w tej serii. Dopóki Kubica nie będzie w pełni zdolny do powrotu do F1, będzie chciał raczej kontynuować swoją przygodę z rajdami.

Yves Matton powiedział jednak w ostatnim wywiadzie dla Autosportu, że gościnny start Roberta w WTCC nie jest wykluczony, choć to Polak decyduje o swojej przyszłości.

"Nie mamy planu na ten moment, ale w przypadku takiego kierowcy jak Robert, musicie zapytać jego o plany. Jeżeli będzie na tyle uprzejmy, aby przejechać gościnnie jeden wyścig, to oczywiście tak będzie. Póki co nie jest to kwestią rozważań, gdyż jest skupiony na rajdach - ale zobaczymy, co będzie potem. Jeżeli będzie to możliwe, to będziemy się starać wystawić go w przynajmniej jednym wyścigu" - powiedział Matton.

W artykule zwraca się uwagę na kwestię zmiany biegów. W rajdach Robert używa łopatek przy kierownicy. Matton mówi, że prawdopodobnie zespół wnioskowałby o taką samą możliwość w WTCC.

"Trudno jest powiedzieć, czy miałby problemy fizyczne przed przeprowadzeniem testu. Mamy zgodę na używanie łopatek w WRC2, jeżeli Robert zgodziłby się na gościnny występ w WTCC, to pewnie wystąpilibyśmy o zgodę na łopatki. Najpierw jednak musiałby przetestować auto" - dodał.


Matton nie ukrywa również, że Citroen bardzo chciałby skorzystać z wyścigowego doświadczenia Kubicy w WTCC. Przypomnijmy, że w 2014 roku będzie w niej występował Sebastien Loeb.

"Mamy pomysł, aby uzyskać poradę Roberta. Chodzi o wysłuchanie doświadczenia, jakie posiada" - dodał Matton.

Tak czy siak, zapowiada się na to, że sezon 2014 będzie dla nas jeszcze ciekawszy jeżeli chodzi o Roberta.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

15 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Robert jest WIELKI :)

Grzegorz Kuczmik pisze...

Oglądałem dzisiaj wyścig WTCC w Porto na Eurosporcie. Komentatorzy także wspominali o tym, że Citroen chciałby aby Robert wziął udział gościnnie w jednym wyścigu w przyszłym sezonie. Chcieliby także posłużyć się wyścigową wiedzą Roberta.
PS. Tak wogóle to całkiem fajnie oglądało mi się wyścig i uważam że WTCC jest bardziej ciekawsze i emocjonujące niż Porsche Super Cup, które według mnie jest trochę nudne.

HeavyRain pisze...

Ja wierzę w F1 w 2014 :) może i jestem optymistą pod tym względem, ale to jedyna optymistyczna rzecz, która mnie aktualnie trzyma.

Anonimowy pisze...

Poprawcie tytuł "Jako doaradca"

Anonimowy pisze...

Czesc Mateusz zmien literowke w tytule ... pozdrawiam
cigam

Anonimowy pisze...

HeavyRain. Ostatnio puszczałem sobie wyścigi z udziałem Roberta. Stary koń jestem, a łza poleciała po policzku. Marzę o jego powrocie.

Anonimowy pisze...

Nie wierzę aby Robert badziej serio podszedł do innych wyścigów jak do F1.Jeżeli ręka nie pozwoli na powrót (cały czas wierzę)to na bank zostanie w rajdach.Przynajmniej na kilka kolejnych lat.A potem może...

Jaro75 :))

Anonimowy pisze...

f1, dtm, wtcc, wrc, wrc2, rajd polski... kurcze dzieje sie... :)
swoja droga co lepsze f1, ale jakis slaby bolid i koncowka stawki czy wtcc i wielka praca dla citroena z ulepszaniem auta itd, moze wrc... hmm osobiscie wole Roberta chyba jednak w wyscigach (f1 ;)) bo w rajdach boje sie troche o te wypadki...

Anonimowy pisze...

MISTRZ JEST JEDEN :-)

http://www.pentagon-research.com/Robert,Kubica_3_8_0_0_102_0.html

EWC Meras pisze...

Ostatnie sukcsy pokazały jasno ... wcześniej Robertowi brakowało tego hamulca ... świadomości ... jesteś już daleko przed innymi, dowieź. Gdyby zabawę z rajdami zaczął profesjonalnie tak jak teraz możliwe że wypadku by nie było. Szkoda że występował na asfa;ltach bo sam przyznaje że na szutrze bardziej uważa i jedzie wolniej niż mógłby.

Bardzo ciekawy jestem jak poradzi sobie na asfalcie po tych doświadczeniach z szutru ... fajnie by było gdyby stopniowo budował przewagę zamiast miażdżyć już w pierwszym dniu nadmiernie ryzykując.

Meras

Anonimowy pisze...

Na rajdzie Korsyki mogliśmy oglądać mądrzejszego Roberta, stopniowo budował przewagę nie jechał na skraju rozbicia, pech sprawił że auto nie dojechało do mety. Bądźmy dobrej myśli. Pozdrawiam.Płock

marshad pisze...

"brakowało tego hamulca ... świadomości ... jesteś już daleko przed innymi, dowieź"; "mogliśmy oglądać mądrzejszego Roberta" - trochę drażnią mnie takie twierdzenia. Mam wrażenie, że nie słuchacie tego co Robert powtarza w kółko, przy okazji każdego rajdu. By naprawdę poznać limity, musisz je czasem przekroczyć. Dodaj do tego ograniczony czas, który nie pozwala na powolne, luźne podejście do nauki i popycha Roberta do zbierania doświadczenia w formie skompresowanej. Dowożenie pojazdu do mety nie daje wiele w obecnej sytuacji: daje większe prawdopodobieństwo przejechania całego rajdu, ale spowalnia lub uniemożliwia przyswajanie wiedzy; poprawia nieco nastroje i wizerunek publiczny (głównie poza środowiskiem kibiców). Wszelkie wygrane i tytuły, choć przyjemne, nie mają w tej chwili większego znaczenia dla Roberta, mimo iż mogą mieć jakiś wpływ (zewnętrzny) na jego karierę. Robert to co osiągnął w życiu zawdzięcza głównie temu kim jest i jakie ma podejście do tego co robi. Mam zamiar nadal śledzić jego poczynania, a wszystkie ich skutki po prostu przyjmować do wiadomości. Gdybanie, po fakcie, mnie nie interesuje, a brak choćby części jego umiejętności nie upoważnia mnie do oceny jego poczynań.
Konieczność zwalniania tempa, na luźnych nawierzchniach, przyniosła pewne wyzwania, a wraz z nimi doświadczenie, nie oczekujcie jednak tego samego na asfalcie.

Anonimowy pisze...

Materiał wp.pl na temat RK
http://moto.wp.pl/kat,92714,title,Robert-Kubica-nie-jest-w-stanie-pokonac-wszystkich-torow-Formuly-1,wid,15778051,wiadomosc.html

Anonimowy pisze...

MATEUSZ TRAFIŁEŚ Z TYM POSTEM

untrusted pisze...

@marshad święte słowa :)