Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 18 maja 2013

Robert Kubica wycofał się z Rajdu Korsyki [aktualizacja gdz. 19:40 - Bouffier wygrywa Rajd Korsyki]

Po wczorajszej bardzo poważnej awarii Citroena DS3 RRC Roberta Kubicy, polska załoga zdecydowała się na wycofanie się z rywalizacji w Rajdzie Korsyki. Po czterech odcinkach specjalnych Kubica był liderem rajdu, niestety pech znów przeszkodził mu w odniesieniu rajdowego sukcesu.

Robert Kubica bardzo dobrze i spokojnie rozpoczął wczoraj rywalizację na Korsyce. Polak plasował się na 2-4 miejscach na pierwszych trzech OS-ach, nawet mimo kłopotów z przegrzewającymi się hamulcami. Na 4. OS-ie, jak przyznał sam Robert, bardziej przycisnął, co w połączeniu z przebiciem opony przez lidera rajdu Craiga Breena dało Robertowi prowadzenie w całej imprezie.

Niestety, Robert ponownie miał ogromnego pecha. Awaria elektroniki lub pompy paliwa spowodowała, że Kubica zatrzymał się na trasie rajdu, ale potem zdołał dojechać do mety z 5-minutową stratą. Potem przez 5 godzin Kubica i Baran stali na mecie 5. OS-u. Polakom próbowały pomóc inne nasze załogi, ale bezskutecznie.

Kubica i Baran mogli skorzystać z systemu Rally 2, dzięki któremu mogliby dziś jechać i zdobywać dodatkowe punkty do klasyfikacji serii ERC, ale nie byliby już liczeni w klasyfikacji generalnej. Dziś ogłoszono jednak, że załoga Lotosa nie pojedzie dalej.

Cytując Jerzego Janowicza, któremu również się wczoraj nie powiodło, można zapytać: "How many times, how many times?"

Aktualizacja godz. 13:25

Pojawił się nowy ciekawy film z wczoraj:


Aktualizacja godz. 15:50

Mikołaj Sokół zamieścił na swoim blogu www.sokolimokiem.tv wypowiedź Roberta po zakończeniu rajdu: "Na trzy kilometry przed końcem odcinka numer pięć mieliśmy problem z systemem paliwowym, chyba to była pompa. Zaczęło brakować paliwa, nie było żadnego wycieku, także myślę, że jest to po prostu pompa. Szkoda, ponieważ był to odcinek przejeżdżany drugi raz i tak naprawdę po raz pierwszy jechaliśmy dużo pewniej, w drugim przejeździe ma się już więcej pewności co do notatek i korsykańskie drogi nie były już nam takie straszne. Taki jest sport, trzeba myśleć o następnym rajdzie, czyli o Grecji. Niestety, problemy techniczne się zdarzają i akurat mi się zdarzył chyba w najgorszym momencie, ale takie są rajdy. Tak jak powiedziałem, trzeba myśleć o następnych startach.

Zdecydowaliśmy, żeby nie jechać dalej, ponieważ po pierwsze auto wróciło bardzo późno do Ajaccio, po drugie tak naprawdę nie wiadomo było, gdzie dokładnie jest problem. Jeśli nie byłaby to pompa, to sytuacja mogłaby się znacznie skomplikować. Jako, że było bardzo późno i było bardzo mało czasu, zdecydowaliśmy, że lepiej jest nie jechać dalej. Szkoda, ponieważ 120 kilometrów nowych odcinków bardzo by mi pomogło, ale uważam, że to jest dobra decyzja, ponieważ nie było sensu robić wszystkiego na ostatnią chwilę i nie mając  tak naprawdę pewności, że problemy zostaną rozwiązane.

Następny start to dla nas Grecja, o której słyszałem bardzo dużo informacji. To jest bardzo trudny rajd, jeśli chodzi o auto. Trzeba bardzo uważać, bo jest dużo kamieni, jest to bardziej rajd na przetrwanie, szczególnie jeśli się go jedzie po raz pierwszy. Dlatego priorytetem dla nas będzie dojechanie do mety bez większych przygód i miejmy nadzieję, że bez awarii."

Aktualizacja godz. 18:00

Robert Kubica dość enigmatycznie wyjaśniał powody swojej rezygnacji ze startu w sobotę:


Aktualizacja godz. 19:40

To Brian Bouffier, były mistrz Polski został zwycięzcą Rajdu Korsyki. Na mecie wyprzedził on o około 40 sekund Jana Kopeckiego. Trzeci był Stephane Sarazzin.

Niebawem na blogu więcej informacji i galera z Rajdu Korsyki wraz z filmami.

Źródło: www.sokolimokiem.tv

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

40 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Nie bardzo rozumiem decyzje Citroena - twierdzą (via facebook) że Bobby nie startuje dziś bo nie ma szans na punkty. A przecież punkty dla Bobbiego nie były i nie są priorytetem. Więc?.....

Maximus pisze...

Bardzo dobrze,że nie wejdzie już do tej chinszczyzny!!.Citroen powinien odszkodowanie płacić,za to,że dają takie szambo najlepszemu kierowcy!!

Vaviorky pisze...

Wg. mnie jest to przemyślana decyzja. Załoga najprawdopodobniej doszła do wniosku, że usterka pompy paliwowej i próba dojechania do mety OS5 mogła przy okazji pociągnąć za sobą większe konsekwencje.

Takie są po prostu rajdy, a defekty techniczne mogą zdarzać się na każdym etapie rywalizacji, nawet na dojazdówkach.

Anonimowy pisze...

Choroba - szkoda, a tak dobrze szło.

PS. Mateusz - "bardzo poważnej awarii".

Kiter Surf pisze...

co za pech...znowu!!! Jechał światnie, rozsądnie, widaać, że się uczy rajdów powoli. Czekam na pierwszy bezproblemowy start...

Anonimowy pisze...

wielka szkoda.
mam nadzieję, że zeszło z niego (z nich) ciśnienie bo na filmiku po awarii widać smutek i złość.
no cóż, zostało nam czekać na kolejny występ Roberta i Maćka.
"ROBERT IS FASTER THAN ANYONE" - i tego się trzymajmy.

CZARNY

Anonimowy pisze...

Szkoda czasu na pierdoły . Kubica przyjechał na Korsykę wygrac. na asfalcie jest juz wystarczająco dobry, wiec nie ma sensu dalej jechac po pietruszkę i kolejną śmieszna nagrodą od organizatorów czy jakiejś tv.
Pakujemy manatki i do symulatora, tam jest ważniejsza praca do wykonania.

Anonimowy pisze...

Szkoda, ale jednak nie dziwi mnie taka decyzja. Robert musi być mocno poirytowany całą sytuacją. Jak CZARNY powiedziałeś, na filmie widać jakie ciśnienie ma Robert. I tak to wytrzymał,zdusił jakoś w sobie. Ja bym tam sypał grube wiązanki eeesz.
Jeśli podobna sytuacja będzie miała miejsce podczas rajdu Akropolu, cóż...

dom

Marcin Ortyl pisze...

No to może Citroën jest do bani jakiś kopecky każdy rajd kończy i Škoda sie nie psuje

Anonimowy pisze...

Ja to nie wiem, Robert ma ciągle pecha, powinien chyba iść do jakiegoś bioenergoterapeuty żeby zdjął z niego zły urok. Kubica ciągle ma jakieś przygody nie zawsze z jego winy, może to dlatego że w Polsce jest dużo zawistnych ludzi którzy zazdroszczą mu sukcesów i źle mu życzą.

Anonimowy pisze...

nie mogę zrozumieć decyzji o wycofaniu sie. Robert ciągle powtarzał, ze punkty i generalka się dla niego nie liczą, najważniejsze są dla niego przejechane km i doświadczenie w poznawaniu nowych tras na przyszłość a tu nagle taka decyzja. bardzo dziwna:/ siedząc w hotelu doświadczenia nie nabierze niestety. szkoda wielka bo jechał super.

Panie Mateuszu zmiany z aktualizacjia postów bardzo korzystne dls funkcjonowania strony. duzo lepiej sie teraz to czyta. dziękuję

Anonimowy pisze...

w relacji na gazeta.pl podaja, ze jednak KUB startuje. jada jako 11 zaloga

Anonimowy pisze...

Całym sercem jestem za Robertem i podobnie jak wszyscy wiem ze jest najlepszy na asfalcie ale prawda jest taka ze wygrywa ten kto przyjezdza pierwszy na mete. Od lat wiadomo ze Alonso jest najlepszy ale pamietac bedziemy mistrza swiata a nie kierowce ktory nie wygral bo popsulo mu sie auto. Czas Roberta jeszcze nadejdzie tego jestem absolutnie pewien ;-) GO ROBERT !!

meduza pisze...

Kolejny raz zepsul auto...

Kolo Loozak pisze...

Robert, wracaj do F1 bo coś Ty chłopie nie masz szczęścia do rajdów

HeavyRain pisze...

Teraz czas potestować symulator ;)

Anonimowy pisze...

10:51

Na asfalcie Robert zna swoje możliwości. Nie mówił tego oficjalnie ale widać było, że liczy na dobry wynik. Ileż można jechać o tak, tym bardziej na asfalcie. Z jednej strony szkoda, ogromna szkoda. Z drugiej w Robercie obudzi się sportowa złość, co jeszcze bardziej go zmotywuje do dalszej ciężkiej pracy.


dom

Anonimowy pisze...

Mikołaj akurat wytłumaczył na swoim blogu dlaczego Roberto nie jedzie dalej...

lukasz pisze...

Wycofał się bo przecież na asfalcie niema się już czego uczyć Korsyka chuba jest podobna do Du Var-u, a na tych trasach był bezbłędny zawiodło coś innego.

Anonimowy pisze...

@ meduza

nie zepsuł auta...auto SIĘ zepsuło...

czy jak Twoje auto nawali - to myślisz 'zepsułem samochód?...

chuda ta ironia...

JZ

Anonimowy pisze...

http://motorsport-czarno-na-bialym.pl/tylko-dla-widzow-o-mocnych-nerwach/

Anonimowy pisze...

po prostu Robert jest bardzo ambitny i z takim nastawieniem (innego sobie u niego nie wyobrażam) jest związane wysokie ryzyko niepowodzenia.
sam Maciek w ktorymś wywiadzie powiedział że Robert musi oprócz "rajdowania" nauczyć sie odpuszczać.
Ale bądźmy szczerzy: jeśli choć raz odpuści to będzie jego wewnętrzna wielka przegrana.
mimo że Robert ma szczęście w każdym ze swych dzwonów to on podchodzi do sprawy tak: albo dziś albo nigdy.
zawsze powtadzał że nie lubi kalkulować.
pozdro dla wszystkich wytrwałych (w kupie siła!!!)

CZARNY

Anonimowy pisze...

brawo Meduza! W końcu rzeczowy komentarz. Powiedz jeszcze tylko jaka to dokładnie awaria i jak Kubica zepsuł auto, za szybko jechał czy za wolno? :D jestem bardzo ciekawy twojej fachowej opinii :)

Aha i jeszcze podaj te poprzednie awarie bo z tego co się zorientowałem to jeśli chodzi o hamulce w tym rajdzie to zsunął się wąż chłodzący z prawej strony (może maciek w czasie jazdy coś tam grzebał) a w Portugalii system się przegrzewał (brak wlotu powietrza do tego systemu hydraulicznego)

Czekam na opinie
A

Maciej P. pisze...

Przejazdy - Wywiad z miejsca awarii, słychać i widać jak cytrynka czkawki dostała ;/
http://www.youtube.com/watch?v=3z6sArmdNnc

Anonimowy pisze...

Bravo Meduza za samozaparcie, ambicje i wiarę w to że bedzie źle.... Pozdrawiam Cię gorąco i życzę pozbycia się kompleksów. Robert czekamy na F1, potem WRC.
ŁOWCA Z BOKÓW

Maximus pisze...

Meduza to jest silny psychicznie facet..będąć takim gejuskiem w gejowskiej koszuli i wstawić fote..Założe się ,że meduza popiera partie Palikota,a najbardziej ceni Biedronia i Grodzkiego..

Anonimowy pisze...

Eee no meduz czapki z głów ! Koment rzeczowy jak nigdy do tej pory :D Teraz każdy może mieć pewność, że solarium wypala szare komórki - o ile ktoś takowe posiada. Ty mój o "wszechwiedzący degeneracie" zapewne nie masz z tym najmniejszych problemów. Pozdrawiam środkowym palcem ;-)

craig

Anonimowy pisze...

Patrząc na najnowszy film, mina Roberta mówi wszystko. Czytając najnowszy artykuł Kasprzyka coraz bardziej wątpię w ten zespół PH sport pod logo citroena. Można pożartować, że Loeb boi się o swoje tytuły i sabotuje auto Robertowi hehe. A tak na serio. Robert ze swoją starą "subaryną" pewnie nie miałby tylu problemów technicznych co z DS3.

dom

joanna kusmierska pisze...

ale chała ....może kiedyś wkońcu uda się Robertowi dojechać do mety bez awarii i może nawet wygrać . kiedyś....

Anonimowy pisze...

W którymś z ostatnich wywiadów Robert narzekał na hamulce : miały być nowe hamulce na poprzedni rajd - nie dostarczono , miały być nowe hamulce na ostatni rajd - nie dostarczono :/
Robert chyba nie takiej współpracy oczekiwał , decydując się na starty w Cytrynie

Maciej P. pisze...

Robert dla tvp o powodach wycofania się z rajdu
http://www.youtube.com/watch?v=Gzr35su7yws&feature=youtu.be

Anonimowy pisze...

witam
tu widać wyraźnie ,że nic się nie zmieniło. najwięcej zawsze zyskują Ci , którzy z Robertem współpracują . w tym przypadku mają super testera , który wyeliminuje buble inżynierów i tej całej reszty odpowiedzialnych za projekt tej cytryny . oczywiście dla Robcia to i tak super sprawa z tym , że niepotrzebnie się nastawia na wyniki.

ps. Mateusz całe szczęście , że znowu porządek z kolejnością aktualizacji.
pozdrawiam wszystkich
, Meduze też heheh

marshad pisze...

Szkoda, że tak krótka to była przygoda, ale już za 2 tygodnie Grecja. Dziś brawa dla zwycięzcy B. Bouffiera, który z kolei nie mógł wystartować na Azorach z powodu uszkodzonego silnika i strajku linii lotniczych. Fortuna kołem się toczy - niedługo Roberta kolej.

Maciej P. pisze...

Helicopter cam SS5 i terkot samochodu
http://www.youtube.com/watch?v=NWap3JNWKsg&feature=youtu.be


Robert podsumował swoje ostatnie 4 rajdy.
http://www.youtube.com/watch?v=qCeBz8AekBY&feature=youtu.be

Anonimowy pisze...

Zupelnie nie rozumiem dlaczego wycofali sie z rajdu ?

Anonimowy pisze...

http://eurosport.onet.pl/wideo/kajetanowicz-duze-brawa-dla-kubicy,128085,w.html

Troszke dziwnie tą maske Robson otwiera, ale co tam, ważne że sobie chłopak radzi ;-)

Anonimowy pisze...

Zawsze staralem sie byc duzym optymista, ale faktycznie to otwieranie maski srednio wyglada :/ Mam nadzieje ze poprostu oszczedza ta reke i stara sie jej nie nadwerezac, bo fotel na 2014 w F1 juz czeka ;)

Anonimowy pisze...

Wycofanie się jest logiczne. Jak widzę większość nie zwróciła uwagi na fragment wypowiedzi " po drugie tak naprawdę nie wiadomo było, gdzie dokładnie jest problem."
Kubie w aucie włączyło się kilka alarmów . Ważniejsze jest znalezienie usterki i usuniecie jej aby się nie powtórzyła

Maciej P. pisze...

Robert Kubica - Wypowiedź Kajetanowicza "Duże brawa dla Kubicy" http://www.youtube.com/watch?v=0FzzpJwc35s

Anonimowy pisze...

Spokojnie ;) z ręką widać już od dawna jest lepiej. To że nie używa jej np w tym przypadku, spowodowane jest pewnie przyzwyczajeniem, bo przecież od wypadku tyle czasu wyłącznie robił wszystko lewą. Ale dość już o tej ręce Roberta bo znowu zacznie się jałowa dyskusja o jej stanie itd.
Co do rajdu, patrząc na Top 3, teraz jeszcze bardziej mnie trafia, bo Robert miał gigantyczne szanse na podium jeśli nie na wiktorię w tym rajdzie. Sarazzin ładnie pojechał i uplasował się na najniższym stopniu podium, pomimo iż chyba pierwszy raz jechał tym Mini. Breen szalał na początku później widać tracił do czołówki coraz więcej. Nic to. Czekamy na Akropol za 10 dni. Tylko martwi mnie jak w panujących tam trudnych warunkach, będzie się spisywało DS3 Roberta. Oby maski już nie otwierali.

dom