Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 8 maja 2013

Lauda: Kubica testerem w symulatorze Mercedesa, 7-ka na Korsyce [aktualizacja - sobota]

Niki Lauda w wywiadzie dla austriackiej gazety Osterreich, że Robert Kubica został kierowcą testowym w symulatorze Mercedesa. Niemcy korzystają z doświadczenia Kubicy, a ten będzie stawiał swoje kolejne rajdowe kroki w Rajdzie Korsyki. Polak otrzymał 7. numer startowy.



Niki Lauda jest od niedawna doradcą Mercedesa, a teraz zdradził bardzo istotny dla nas fakt związany z Robertem Kubicą, który w świetle ostatnich doniesień wydaje się bardzo prawdopodobny, ale nie należy brać tej informacji za pewnik.

Austriak powiedział, że Robert Kubica jest teraz testerem w symulatorze Mercedesa w Brackley, jednej z najnowocześniejszych maszyn tego typu w F1: "Ma bardzo duże doświadczenie, a w związku z ograniczeniem testów na torze, jazdy w symulatorze są bardzo istotne" - powiedział Lauda.

Jeżeli ta informacja jest prawdziwa, to myślę, że możemy być bardzo zadowoleni - Robert nadal ma kontakt z F1 i ma bliski kontakt z jednym z najlepszych zespołów w stawce. Przypomnę, że to właśnie z Mercedesem Kubica zaliczył testy w serii DTM, a niemiecki zespół wielokrotnie deklarował chęć pomocy Polakowi. Może to oznaczać, że brakuje już naprawdę niewiele...

Wróćmy jednak na chwilę do rajdów, na których przecież w tym roku skupia się Robert. W przyszłym tygodniu Kubica wystartuje w Rajdzie Korsyki, a kilka dni temu ukazała się lista startowa tej imprezy. Robert otrzymał w niej 7. numer startowy:

Aktualizacja

Podczas Rajdu Portugalii Robert Kubica dał popis swojej jazdy na symulatorze. Dotychczas mieliśmy zdjęcie z tego wydarzenia (w 1 bucie :)) teraz jest również film:


Aktualizacja czwartek

Pojawiła się już lista zgłoszeń Rajdu Akropolu, który zostanie rozegrany pomiędzy 30 maja a 2 czerwca. Robert Kubica ma oczywiście 74 numer startowy i jest jednym z 14 aut klasy WRC 2, które pojawią się na trasie:
Aktualizacja sobota

Kibice obecni w Barcelonie pamiętają o Robercie Kubicy i wywieszają flagi dla Polaka, często całkiem zabawne :)



Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

143 komentarze:

Kubala pisze...

Kubica? Ten "polacke"? ;)

Moim zdaniem bardzo, bardzo dobra wiadomość, nastrajająca pozytywnie. Przypominam, że na jesienie Robert bardzo wątpliwie mówił o powrocie do F1.

Anonimowy pisze...

"Niki Lauda jest od niedawna doradcą Mercedesa, a teraz zdradził bardzo istotny dla nas fakt związany z Robertem Kubicą, który w świetle ostatnich doniesień wydaje się bardzo prawdopodobny, ale nie należy brać tej informacji za pewnik.

Austriak powiedział, że Robert Kubica jest teraz testerem w symulatorze Mercedesa w Brackley, jednej z najnowocześniejszych maszyn tego typu w F1: "Ma bardzo duże doświadczenie, a w związku z ograniczeniem testów na torze, jazdy w symulatorze są bardzo istotne" - powiedział Lauda."
Co to jest za bełkot?! Lauda który jest związany z Mercem powiedział, ale nie można tego brać za pewnik? hahahah

gmbs pisze...

Obserwując różnego rodzaju filmiki czy to z konferencji czy z rajdów - szczególnie te amatorskie gdzie RK nie jest świadom tego, że jest filmowany albo nie zwraca na to uwagi (bo jednak trwa rajd) i porównując to co tam widać z tym co widać na filmach z początku "ujawnienia się" można zaobserwować klika rzeczy:
- po pierwsze dłoń jest dość sprawna, mam na myśli mobilność palców, która po prostu jest, może precyzja jeszcze nie, ale to zapewne jest do wypracowania
- po drugie poprawia się sprawność i mobilność dłoni co szczególnie widać na środkowym palcu, który na ostatnich filmach i zdjęciach po prostu coraz bardziej się zgina
- po trzecie - skoro nosi prawą ręką koła tzn. że siła jest - zresztą RK zawsze twierdził, że siła nie jest problemem
- i po czwarte - moim zdaniem dość wyraźnie poprawił się kont rozwarcia w łokciu

Jedyną niewiadomą pozostaje kwestia rotacji, ale te doniesienia mogą świadczyć, że też jest jakiś postęp.

Kto wie? Może czeka nas w przyszłym roku wielka niespodzianka? Byłby to ciekawy duet LH i RK w jednym teamie.

KamilF11994 pisze...

Jeżeli te słowa Laudy maja rzeczywiście odzwierciedlenie w praktyce to myślę ze to świetna informacja.Robert byłby wtedy najbliżej związany z F1 od swojego wypadku,do tego pokazuje to że słowa Roba o gotowosci jazdy w bolidzie na torach pokroju Circuit de Catalunya były prawdziwe i miejmy nadzieje ze ten progres będzie miał miejsce miejsce w dalszym ciągu.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy - to żaden bełkot - biorę jedynie pod uwagę możliwość przekręcenia słów Laudy pod uwagę, co zdarza się często...

Auto pisze...

Całkiem ciekawe te doniesienia. Ktoś w wątku wcześniej marudził na brak info związanego z Robertem. To ma. Ja czekam na jakieś komenty z obozu Roba, bo jakby nie było Niki - ściśle związany z Mercem rzuca takie informacje mediom to chyba troszkę więcej jak snucie wizji przez dziennikarzy.

Przy okazji przypomniały mi się wcześniejsze doniesienia, kiedy nie było żadnych informacji od Roberta, od ludzi związanych z mercem, że szykuje się miedzy Kubica o nimi jakaś współpraca. Merc - wersja PL na FB dostał ostre zjebki za brak potwierdzenia tych informacji. Z perspektywy czasu być może dziś to zbieg okoliczności, a może już wtedy coś obie strony sobie obiecały i dziś wychodzą efekty? Kto wie...

Anonimowy pisze...

„Mit Hamilton und Nico Rosberg haben wir die beste Fahrerpaarung“, ist Lauda überzeugt. „Die beiden pushen sich gegenseitig positiv nach vorne. Unser Fahrerwechsel hat das ganze Team motiviert, alle neu inspiriert.“ Zuletzt wurde auch noch Ex-Formel-1-Pilot Robert Kubica (POL) für die Tests im Simulator engagiert. Er soll Hamilton und Rosberg entlasten. Lauda: „Er bringt viel Erfahrung mit. Durch die limitierten Testmöglichkeiten werden die Simulatoren immer wichtiger.“ Fazit: Bei Mercedes scheint es auch ohne Vettel wie geschmiert zu laufen.

TŁUMACZENIE:
Hamilton i Rosberg to najlepiej dobrana para kierowców - jest o tym przekonany Lauda.
Obydwoje popychają siebie nawzajem do przodu. Nasza zmiana kierowcy motywuje cały zespół,
wprowadza nowe inspiracje. Ostatnio również ex-kierowca Formuły 1 Robert Kubica został zatrudniony do testów w symulatorze.
Powinien odciążyć z tej pracy Hamiltona i Rosberga. On przynosi wiele doświadczenia. Ze względu na ograniczone możliwości testowania,
symulatory są coraz ważniejsze. Wniosek?: Mercedes może nawet bez Vettela działać jak w zegarku.

LIPAS

Michał Tukaj pisze...

No to nieźle, bardzo!! Czyżby duet z niższych serii (HAM + KUB) się spełnił także w F1? :) Ja zawsze uważałem HAM za najlepszego kierowcy w stawce (prócz KUB) od czasu, gdy przeczytałem, że na Macau miał identyczną telemetrię jak Robert. Wszyscy mówili, że ALO is the best, ale ja zawsze twierdziłem swoje. ;) Oby te info zostało potwierdzone przez szefostwo. Będzie to znakomita informacja! :)

Mateusz Cieślicki pisze...

UWAGA! APELUJĘ O NIEKLIKANIE W ŻADNE LINKI SKRÓCONE z tnij czy skroc!

Rafał pisze...

W związku z wyraźnie poprawiającym się stanem ręki spodziewam się, że Robert w rajdach zacznie odrobineczkę zdejmować nogę z gazu, bo warto byłoby już nie łapać żadncyh kolejnych kontuzji. Pragnę zwrócić uwagę na ostatni wywiad w Autosporcie: Robert nic nie gada tam o nabieraniu rajdowego doświadczenia - rajdowym celem jak sam mówi jest poprawa sprawności jak najwięcej się da, a celem bezdyskusyjnym jest fotel kierowcy podstawowego w F1. Jeśli ktoś dokładnie czyta to zauważył też pierwszą rzecz, o której wspomniał Robert - mniej więcej coś takiego: motywacji mi nie zabraknie i jeśli jeszcze trochę sprawność się poprawi to myślę, że dostanę szansę. "Szansę" - czytaj: ktoś ze mną podpisze kontrakt, bo to, że testy na torze się odbędą powiedział Kubica Sobierajskiemu w Warszawie 14 marca (na znanych torach - zapewne europejskich torach F1, a wiedzieć tego nie będziemy, bo jak rzekł Sobierajskiemu Robert będzie to top secret). Zostaną nam jedynie przecieki, które po czasie (tak jak teraz słowa Laudy) wyjdą na światło opinii publicznej. Po raz kolejny możemy sami stwierdzić, że rajdy są, bo oficjalnie Robert robić coś chce czyli rywalizować (nie ma rywalizacji incognito gdzieś za niedostępnym murem), a podniecanie się np. przez Grzegorza Gaca sposobem opisu czy tempem na OSach jest rzeczą naprawdę wtórną w porówananiu z tym co się dzieje za kulisami w sprawie głównej czyli powrotu do Formuły 1.

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=vEHxGQLmbcs
było już na blogu?

Anonimowy pisze...

Przy okazji przypomniały mi się wcześniejsze doniesienia, kiedy nie było żadnych informacji od Roberta, od ludzi związanych z mercem, że szykuje się miedzy Kubica o nimi jakaś współpraca. Merc - wersja PL na FB dostał ostre zjebki za brak potwierdzenia tych informacji. Z perspektywy czasu być może dziś to zbieg okoliczności, a może już wtedy coś obie strony sobie obiecały i dziś wychodzą efekty? Kto wie...

Wodzek pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=OU07PYLrRbA

Krys Sed pisze...

Na tym filmiku widać wyraźnie, że RK prowadzi jedną ręką, w rajdach pewnie jest to samo. Na mój rzut oka nie wygląda to najlepiej.

Auto pisze...

Anonimowy z 13:27 w jakim celu skopiowałeś i umieściłeś ponownie fragment mojej wczesniejszej wypowiedzi?

Ewa pisze...

Michał Tukaj, masz absolutną rację, ja też uważam, że po Robercie najlepszy jest Hamilton a Alonso trochę przereklamowany. Zresztą jest 10 świetnych kierowców ale każdemu czegoś po trochu brakuje do doskonałości, tego co obecnie ma Lewis a Robert ma od zawsze.

Anonimowy pisze...

O ile dobrze pamiętam w czasach juniorskich RK i LH jeździli już w jednym teamie. Dodam, że był to team.... Mercedesa lub wspierany przez Mercedesa - nie jestem pewien - historia lubi się powtarzać :)

Pozdro
DQ

Anonimowy pisze...

Kurcze, patrząc na to jak kieruje nasz biedny Robercik to aż sie płakać chce ;(
Biegi niby zmienia prawą ręką, ale nawet nie potrafi dzwigni objąć dłonią. Jak on w podobnym stylu (czyli jakby nie było samą lewą ręką) jeździ na OSach swoją cytryną to mega szacun dla niego. Ale żeby on miał poprowadzić bolid F1 to sobie nie wyobrażam, chyba że jako przejażdzka to OK, ale kwalifikacje, wyścig? słabo...

Fisiacz pisze...

Mi się nawet wydaje, że ręka Roberta nie odzyskuje lepszej sprawności, tylko Robert coraz lepiej sobie radzi z jej ułomnościami. Ktoś kiedyś narobił dużego szumu jak któryś z kierowców stwierdził, że Robert nie może się tą ręką napić ze szklanki. Uważam, że dalej tak właśnie jest :(. Ale trzeba być dobrej myśli. Może da się ją rozruszać do poziomu pozwaljącego na jazdę bolidem - choć o takiej normalnej sprawności polegajacej na swpbodnym poruszaniu palcami można już chyba tylko pomarzyć. No chyba, że to kwestia nerwów. Podobno regenerują się bardzo długo ale jak się zregenerują, to jest cień szansy na znaczą poprawę, choć nie do stanu wyjściowego. Gdzieś kiedyś czytałem o drwalu, który "obciął" sobie dłoń. Przyszta do jako takiej sprawności doszła dopiero po kilku latach.

Kubala pisze...

Robert mówił, że ma problem z ruchomością łokcia i nadgarstka. Mogę nagrać Wam krótki filmik jak gram w RBR czy WRC3 na kierownicy i jak wygląda zmiana biegów za pomocą drążka. Może palec środkowy mam zaciśnięty ale reszta wygląda podobnie jak u Roba. Poza tym, to Robert ma manetkę po lewej stronie kierownicy więc chyba wszystko jasne. Jeśli by był taki słaby to by nie jeździł w WRC i ERC.

untrusted pisze...

mysle ze bardziej prawdopodobna jest para Ros-Kub niz Ham-Kub sledze bardzo uwaznie wszyskie wypowiedzi hamiltona i widac wyraznie ze choc jest bardzo zadowolony z przejscia do innego teamu to nie do konca zadowolony jest ze slabego bolidu ktorym teraz sie buja bo wie ze moze o wiele lepiej w F1 dlatego regularnie raz w miesiacu rzuca jakim to genialnym kierowca jest alonso i jakby im sie teraz dobrze wspolpraca ukladala bo są dojrzali :D nawet sobie pozwala na komentarz ze vettel z alonsem sie beda zawsze gryzli :) co oczywiscie jest prawda ale inna sprawa ze mosty Ham-Alo sa w zgliszczach wydaje sie nie do odbudowania.. mimo to jednak jesli Hamilton tak bardzo chce do ferrari to wydaje sie niemozliwe zeby mu odmowili :)
pytanie tylko kiedy to nastapi czy juz w 2014 czy dopiero w 2015 :)
niestety rosberg jest zbyt dobrym kierowca zeby merc wymienil go na niepewnego nie w pelni sprawnego roberta i tak samo massa ktory wreszcie sie pozbieral i jezdzi teraz calkiem przyzwoicie raczej nie musi sie martwic o 2014..
Robert musialby pokazac cos niesamowitego zeby zatrudnili go na miejsce jednego z tych dwoch :)

Anonimowy pisze...

Czyli to prawda jednak ze Robert prowadzi jedna reką a skoro tak to nie wiem kto jest tak naiwny zeby myslec ze F1 jest juz blisko.

Kinga_im pisze...

@untrusted Nie wiem czy Hamilton ma prawo być niezadowolony z bolidu Mercedesa skoro Mclaren teraz ledwo zdobywa punkty, a on ociera się o podium (i nawet na nim jest) :) Jego decyzja o zmianie teamu była moim zdaniem całkiem słuszna. I jakoś nie wyobrażam sobie go w Ferrari... i wydaje mi się, że nawet by go tam nie chcieli.

joanna kusmierska pisze...

zgadzam się z Fisiaczem.Tej ręki nie da się już naprawić na 100 % i chyba Robert już doskonale sobie z tego zdaję sprawę. Cudu nie będzie.

Anonimowy pisze...

Jakies zrodlo tego komentarza laudy?

Maximus pisze...

Szczerze to zmartwił mnie ten film i potwierdził moje obawy-Robert prowadzi tylko i wyłącznie lewą ręką.Wydaje mi się,że dlatego właśnie na drugi,trzeci dzień rajdów tempo Roberta bardzo mocno spada,gdyż to co on wyrabia "tylko jedną ręką!" to są cuda,ale bardzo obciążają kondycje psychiczną.I tak już będzie ,że to co zyska w I fazie rajdu będzie póżniej tracił.O F1 nie ma mowy,ale gdzie by nie był dlamnie jest number ONE! i zawsze będe go oglądał!!!.

macmp4 pisze...

untrusted

piszesz takie glupoty ze glowa boli

Anonimowy pisze...

Czizys, anonimowy 17:14

Czy nie ogarniasz, że Robert prowadzi obiema rękami swojego DS3? Biegi zmienia lewą ręką za pomocą łapaki. Widać jesteś jednym z tych 'sezonowców' o których Robert wspominał niegdyś.

craig

Anonimowy pisze...

Prowadził jedną ręko ponieważ zmieniał biegi gałką a nie łopatkami w samochodzie rajdowym tak jest. Druga sprawa nie wiem czy ktoś ma kierownicę ale zmienia się najlepiej palcem lub dłonią przed lub za gałką a nie trzymając ją tak jak w prawdziwym samochodzie.

Anonimowy pisze...

Dla tych wg których Robert jedną ręką prowadzi...

Widzieliście większość onboardów różnych kierowców? Widzieliście jak prowadzą? Lewa ręka na kierownicy, prawa na lewarku zmiany biegów. Na symulatorze dla Roberta to drobiazg jak widać. W DS3 tak jechał tylko po awarii w Portugalii. Normalnie ma łopatkę po lewej str a obie ręce na kierownicy.

dom

Anonimowy pisze...

To już jakiś czas temu ktoś dodał tutaj, co stanowi dobry przykład na tezy niektórych. Duże znaczenie ma rodzaj nawierzchni, specyfika os-u a co najważniejsze po mądrościach wynikających z obejrzanego filmu Roberta w symulatorze rajdowym...To był symulator więc mógł sobie lajtem jedną ręką prowadzić. W symulatorze Merca raczej nie.

http://www.youtube.com/watch?v=8Bu_1UOHRvM

dom

KorK pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=DVf_QNYQVK4 Tu też prowadzi w zasadzie jedną ręką ;)A onboard z przed wypadku...

Anonimowy pisze...

Filmik jak filmik, coś tam widać a coś nie. Jednak wredni już rzucili się jak ten dziennikarz do Barana. To co, moze do łazienki?

macmp4 pisze...

maximus

a ktora reka mialby zzmieniac biegi RK podczas jazdy symulatorem jak wyzej...popatrz dokladnie i bedziesz widzial jak prawa zmienia biegi...popatrz na onbordy kierowcow ktorzy nie maja lopatki zmiany biegow pod kierownica...czy maja i jak dlugo i w jakich momentach obie rece na kierownicy..RK bez problemu utrzyma kierownice w lewej rece .. myslisz ze symulatorem F1 jezdzi jak w rajdach..jedna reka..obudz sie .. kto pozwolilby mu na taka jazde w symulatorze..

Fisiacz pisze...

Nie popadajmy w skrajności. Robert ponad wszelką wątpliwość prowadzi obiema rękami - stąd manetka do zmiany biegów po lewej stronie. Lewa ręka jest sprawniesza i umożliwia zmienę biegów bez odrywania ręki od kierownicy. Zresztą sam Robert wielokrotnie mówił, że brakuje mu miejsca w bolidzie, bo ograniczoną ruchliwość przedramienia nadramia ruchami ramienia na które w bolidzie nie ma miejsca. Widać natomiast, że jest problem z palcami, których nie Robert nie może "zaciskać". I to właśnie widać na filmie jak Robert zmienia biegi prawą ręką.

macmp4 pisze...

maximus

co ty piszesz ... prawa reka zmienia biegi co wyraznie widac..w tym symulatorze nie ma lopatki zmiany biegow po lewej stronie kierownicy jak w DS3 wiec zmienia biegi prawa reka .. praktycznie caly czas zmiany sa robione...RK z uchwytem nie ma problemu wiec nie siej herezji jak pare osob tu powyzej...co ty sobie myslisz ..? ze symulator F1 prowadzi jedna reka !! chyba zwariowales !

Anonimowy pisze...

Ale bomba- dobry znajomy Roberta J. Allison porzucił Lotusa! Ciekawe, czy i w którym zespole się spotkają..

Anonimowy pisze...

http://www.jamesallenonf1.com/2013/05/lotus-to-move-on-without-technical-director-james-allison/

Anonimowy pisze...

Pamiętajmy, że w ten weekend GP Hiszpanii oraz Porsche Super Cup w którym startuje nie kto inny jak Sebastien Loeb :]

dom

Anonimowy pisze...

Na początku też się zmartwiłem widząc filmik z symulatora, ale jest jedno (a właściwie parę) ALE:

1)palce Roberta pracują dobrze, widzieliśmy to w paru wywiadach
2) w swoim DS3 RRC biegi zmienia łopatką na lewej ręce, więc prawa może cały czas kierować, mówił o tym, wspominając także, że może już kierować samą prawą, co kiedyś nie było możliwe.
3) w tak skonfigurowanej kierownicy do Richard Burns Rally, normalnie zdrowa prawa ręka cały czas wędruje pomiędzy drążkiem (zmiana biegów przy przyspieszaniu i hamowaniu) a kierownicą (zakręty, dla większej precyzji). Robert trzyma ją na drążku nie dlatego, że nie mógłby nią precyzyjnie kierować (bo to robi obiema rękami w rajdówce z łopatką na lewej), tylko problem stanowi pewnie brak precyzji (ruchomość stawów) i dynamiki ruchów przy przekładaniu pomiędzy kierownicą a drążkiem, dlatego de facto prowadzi w grze jedną reką.

Tak na CHŁOPSKI ROZUM.

A.S.

Anonimowy pisze...

LOL z tym symulatorem to jest profesjonalne ?????

B®une®

Maximus pisze...

Skoro myślicie,że Robert ma prawą ręke na kierownicy to jesteście w wielkim błędzie.Oglądałem niektóre przejazdy w wysokiej rozdzielczości i tam wyrażnie widać,że inni kierowcy mają dwie ręce na kierze,a Robert jedną.Jak możecie tego nie zauważać,prawa ręke jest nie do użytku!!

Maximus pisze...

Pościągajcie sobie przejazdy Roberta w wysokiej rozdzielczośći i pokażcie chociaż jedno ujęcie,gdzie Robert używa prawej ręki..nie znajdziecie.

Maximus pisze...

I nie gadajcie głupot,oglądałem iinych kierowców na symulatorze i na zmiane raz reka na przekładni,raz na kierownicy.

Anonimowy pisze...

W F1 będzie trzymał rękę no stóp ma kierownicy! Wiec może nie jest źle... Poczekajmy do początku 2014... Bo jeśli nie wtedy to... Smutno bedzie

Anonimowy pisze...

A widziałem dziś nowy wywiad z Gutkowskim mówi coś o przeróbka bolidu itd...

gmbs pisze...

Maximus a co on niby robi tą prawą ręką? To po pierwsze, a po drugie poczytaj trochę - było wielu wielkich szoferów, którzy prowadzili głównie lewą ręką np. o ile mnie pamięć nie zawodzi Juha Kankunen - potrafił przejechać całe odcinki z lewą na kierownicy, a prawą na przemian biegi i ręczny. I to samochodami bez porównania trudniejszymi niż obecne rajdówki.

gmbs pisze...

O i tak przy okazji może udowodnij swoją tezę i to Ty pokaż jakiś filmik gdzie widać to co nam tutaj starasz się wmówić.

Anonimowy pisze...

Maximus! Robercik tak se trzymie te renkie, bo takie ochotie ma. Trzimałby se na udzie paniusi, kaj nie uchodzi jak ludziki patrzo!!!
frycuś

Anonimowy pisze...

Maximus napisz jeszcze 4, 5 i 6 posta bo nie dotarło do nas co piszesz.
Robert trzyma dwie rece na kierownicy

Guzior pisze...

Tu dobrze widac jak czesto kieruje sie tylko lewa reka: http://www.youtube.com/watch?v=8Bu_1UOHRvM

Anonimowy pisze...

Panie Maximus, spokojnie... Były ujęcia i zdjęcia z oesów jeszcze z jesieni 2012, gdzie Robert miał prawą rękę na kierownicy podczas jazdy wyczynowej.

A skoro Robert w DS3 WRC:

1) zmienia biegi łopatką po lewej stronie
2) nie używa prawą ręką drążka sekwencji w związku z p. 1)
3)ręcznego używa rzadko, bo w skali odcinka nie ma tych momentów wiele

...to gdzie trzyma prawą rękę w rajdówce, w kieszeni? Mówi, że w puszkach może prowadzić prawą, bo jest sporo miejsca na łokieć, a w bolidzie nie, bo mu się to przyśniło i nas okłamuje? Rusza palcami, zmienia koła tą sztywną ręką, chwyta inne rzeczy...

Daj Pan spokój, wstyd, ze znów musimy mielić to samo. Problemem jest sprawność do szybkiego przekładania dłoni pomiędzy kierą a drążkiem (jak na tym filmie), a nie kierowanie prawą ręką gdy ma już ją na kierownicy!

Anonimowy pisze...

Taa, maximus, ta gra w jakimś klubie to był w/g Ciebie symulator Mercedesa?
Robert przejechał w profesjonalnym symulatorze Mercedesa GP setki mil, a Ty tu takie pierdoły piszesz?
Znajdź sobie w googlach jak wyglada symulator Mercedesa!
Anonimowy Anonim

Anonimowy pisze...

Maximus, przesyłam ci wyrazy współczucia, najszczersze, naprawde........ o matko jak głupota może boleć, ale dasz rade, poszukaj dobrego specjalisty....., ale ciezko cie bedzie wyprostować :(

Anonimowy pisze...

Maximusa potzrebujesz pomocy !!! :(

Auto pisze...

A ja ogladajac ten filmik widze Kubice pewnego siebie, swoich umiejetnosci i duzo zwyklego fanu, jak to on mawia.Rozkminki czy i ile razy Robert trzyma kiere prawa reka sa delikatnie slabe. Nie wierze by chciał pokazac swoja niepełnosprawnosc. Pokazal, ze wymiata, trata ta ta:)Czy na zagranicznych portalach, forach tez tak krzywo rozkminiaja czy prowadzi jedna czy obiema rekami? Robił ktoś risercz?

HeavyRain pisze...

Maximus, fajnie się gada samemu ze sobą ? :) pamiętaj, że to tylko Twoja opinia, ja i wielu innych mamy odmienne zdanie.

andres rico pisze...

Zleciało się mnóstwo głodomorów.
Dokarmiaczy również nie brakuje :)
Syty

rolen pisze...

Ludzie, obejrzyjcie sobie przejazd Kubicy na col de turini w Clio S1600 - caly oes lewa reka na kierownicy, prawa tylko i wylacznie zmienia biegi. Widocznie taki styl jazdy ma Robert i wlasnie tak jezdzi rajdowka.

Anonimowy pisze...

No właśnie.. Przecież pamiętam wyścig z 2007 czy 2008 jak button prowadził jedną ręką bolid przez cały wyścig, bo na początku coś mu się z kaskiem stało i musiał go trzymać inaczej by była tragedia. I wygrał ten wyścig!!! Jedną ręką prowadząc!!!

Anonimowy pisze...

Dobrze ze jest film bo inaczej po przeczytaniu annonkow powiedzial bym iż Robert caly czas prowadzi nogami i tak tez ma przerobiona cytryne LOL LOL LOL

czas pokaze gdzie będzie RK w następnych latach

B®une®

Yahoo pisze...

@anonimowy z 7.53

Button w sezonie 2007 i 2008 nie wygrał żadnego wyścigu. Wygrał Węgry 2006 i potem dopiero w 2009 Australia.

Sory za offtop

jarku pisze...

Button, 2004 r., Niemcy, z 13 na 2 poz.

Dzisiejszy wyczyn Buttona jest tym bardziej godny podziwu, iż kierowca ten miał w trakcie wyścigu problemy z dziurawym kaskiem i na prostych musiał kierować jedną ręką, w czasie gdy drugą starał się zasłaniać lewą stronę kasku.

http://f1wm.pl/php/rel_gen.php?rok=2004&nr=12&dzial=17

Anonimowy pisze...

Dla prownania, Robert z przed wypadku. Mozna ocenic jak jest dzis naprawde. Panie M. warto go wrzucic pod ten obecny.

http://www.youtube.com/watch?v=2u_yXDL-PJk

Anonimowy pisze...

Widac w linku wyzej ze wczesniej byl obie rece na kierownicy. Pisalem juz kiedys na blogu sokola, ale mnie tam zrugano. Moim skromnym zdanie robert ma nie sprawny palec srodkowy i kciuk. Byc moze juz nigdy nie odzyskaja one sprawnosci ale to nie problem. Oprocz tego ma problemy z rotacja lokcia i nadgarska ale to juz wszyscy wiemy. Jesli uda mu sie poprawic rotacje i poprawi wyprost reki. To wroci. Obawiam sie tylko ze bol miesni przedramienia po takim 1,5godz. wyscigu bedzie potworny. Moim zdaniem poczekam na roberta w F1 jeszcze dlugo rok moze dwa. Ale on wroci.

Kubala pisze...

Tak, widać że Robert zmienia biegi manetkami przy kierownicy - jak w F1, a na filmiku pod postem Mateusza - drążkiem obok kierownicy.

KorK pisze...

Nie ma co patrzeć na ten filmik wyżej i porównywać ;) Manetki są przy kierownicy...używa tylko ręcznego ;)

Anonimowy pisze...

Wszyscy skupiliście się na filmiku. Tymczasem trzeba śledzić to, co się dzieje. Pamiętacie rajd Portugalii? Robertowi zeszwankowała manetka i zmieniał biegi prawą ręką. Nie jest więc tak, że jest ona całkowicie niesprawna jak niektórzy piszą.

http://m.gwizdek24.se.pl/inne/rajd-portugalii-pewna-reka-kubicy_317502.html

Zresztą gdzieś było napisane, że przy takim przebudowaniu samochodu, że miał manetkę z lewej strony, zmiana standardową prawą dźwignią była trudniejsza niż zwykle.

Kubala pisze...

Racja, ponieważ w przypadku zamontowania manetki przy kierownicy, układ hydrauliczny nie jest już wspomagany.

Anonimowy pisze...

dla szukających sensacji i usiłujących na siłe zrobić z Kubicy kalekę. Pierwszy film pokazuje podobną maszynę gdzie u kierowcy widać pracę prawej ręki, która tylko dotyka kierownicy, tak naprawdę skupiona jest cały czas na zmianie biegów + h. ręczny.

http://tu.tv/videos/rallye-centersimrace-simulador


2 film, to już dokładnie taki sam symulator:

http://www.youtube.com/watch?v=O96uU9ERAOY

gdzie jak myślę jeżdzą amatorzy, którzy nawet nie mają pojęcia o profesjonalnej jeździe w samochodzie rajdowym.

Wszystkim zakompleksionym "Polaczkom" radzę dać sobie na wstrzymanie. Nigdy nie mieliśmy i nie będziemy mieli takiego chłopaka, który ma takie parcie/poważanie, który mimo swojego wypadku i drogi jaką przeszedł jest tam gdzie jest, mimo wszystko jego charyzma/charakter/dążenie do celu, motywacja/siła to są cechy, które powinny nam dawać przykład i myślę, że w większosci dają. Ale znajdą się tacy, którzy za wszelką cenę muszą swoje żale/życiowe niepowodzenia wyładować na kimś 3cim. Dzięki temu czują się ważni w tym wirtualnym świecie odbijają sobie niekiedy poniżanie, które otrzymują w realu. Tak to jest "polaczki".

Pzdr31

R

Anonimowy pisze...

Niepełna sprawność środkowego palca to klasyczna przypadłość po urazach połączeń nerwowych dłoni. Akurat ten palec ma specyficzne powiązania w systemie nerwowym. Natomiast fakt, że nie ma możliwości pełnego ruchu nie oznacza że reszta ręki jest równie niesprawna. Konsultacje w zakresie anatomii są tu wskazane i wiele by wam wyjaśniły. Pogadajcie na privie ze znajomymi chirurgami, sporo się rozjaśni w kwestii możliwej ruchomości.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 14:17

Dokładnie tak. Takie zachowanie bierze się wg mnie z zazdrości i obawy że skoro mi coś nie wychodzi to żeby przypadkiem komuś innemu nie wyszło.

HeavyRain pisze...

Nie wiem skąd w Polakach tyle jadu i nienawiści do siebie samych. Jesteśmy totalnie beznadziejni pod tym względem..to tak propo niektórych komentarzy tutaj i 90% z nich z portali informacyjnych.

gmbs pisze...

@anonim 15.00 - na czym niby ma polegać ta specyficzność? Bo z tego co ja się przez te ponad 2 lata naczytałem ma dokładnie takie same połączenie jak wskazujący i kciuk - przywodzi i "czuje" nerw pośrodkowy, więc skoro wskazujący działa to znaczy, że reszta też powinna. Sądzę, że tu akurat problem tkwi nie w nerwach ale w układzie ruchowym - kości, ścięgna i/lub mięśnie.

Ale mogę się mylić, ja tylko o tym czytałem, jako takiej wiedzy medycznej nie mam.

Maximus pisze...

Jeżeli ktoś znajdzie jakieś zdjęcie,fimik,że Robert wykonał jakiś ruch,coś podniósł prawą ręką wszucajcie to może poprawi mi się humor.Bo ja żągluje i nie moge znalezć,oprócz sztucznie włożonej komórki w dłoń.Skoro rajdówką prowadzi jedną ręką,to czemu nie symulatorem F1,oprócz takich torów jak monaco itd.

Maximus pisze...

A co do Roberta to się zgadzam,jest wielkim sportowcem,wielką postacią,nie tylko w Polsce ale i na świecie.To jest dlamnie Polak nr.1 ! I zawsze pozostanie.Ale to,że z prawą ręką jest bardzo żle to fakty.Mam nadzieje,że to nie przeszkodzi w dalszej karierze,bo takiego drugiego Roberta to już nigdy Bóg nam nie da.

macmp4 pisze...

maximus

dalej piszesz bzdury odnosnie reki RK..nie znudzilo ci sie to..probujesz zamaskowac swoja zlosliwosc i zawisc pisaniem jaki to dla ciebie nr 1 jest RK...popatrz na filmy jak Robert podnosi kolo z cytryny..i daj juz spokoj rece bo tylko ty widzisz ten strasznie zly stan ..alez w tobie siedzi ta polska zawisc..

Anonimowy pisze...

Maximus nie chce mi się szukać, bo to już jest wręcz żałosne ślęczeć i pitolić o ręce Roberta.

Napiszę Ci jednak że jestem pewien ze widzialem na którymś z filmów jak Robert przykręca śrubę koła w cytrynie PRAWĄ dłonią.


Moje zdanie jest takie.
Progres w rehabilitacji jest. Rajdy pomagają a i sam Robert jest tym zaskoczony. Waloa o powrót do F1 trwa...

Anonimowy pisze...

maximus

Już nudne są te Twoje wywody, do tego błędne. Rajdówki nie prowadzi jedną ręką (poza przypadkiem rajdu Portugalii gdy nastąpiła awaria łopatki) Dlaczego symulatora nie prowadzi jedną ręką? Dlatego, że wie iż brakuje mu 10 cm a jakiś czas temu było to 20. Kolejna sprawa to przeciążenia które są nieporównywalnie większe w F1 niż w rajdach. I skoro Robert podawał koło mechanikom a Ty tego nie widziałeś trudno. Wspominasz coś o komórce sztucznie umieszczonej w jego dłoni. Stary!!! To było jesienią 2012!

Anonimowy pisze...

Ja już też słyszałem zachwyty niektórych że Robert przykręca sruby, a potem po przyjrzeniu sie okazało sie ze był to jednak Baran i kopara opadła tym co gadali ze to Robert coś prawą ręką przykręca. Znajdz sobie jeszcze raz ten film i przyjrzyj się dokładnie...

Anonimowy pisze...

Maximus- obejrzyj dokładnie ten film:
https://www.youtube.com/watch?v=yHzhV6tqsmY&feature=youtube_gdata_player

Anonimowy pisze...

@gmbs 20:03
nie będę tłumaczył dlaczego akurat ten palec ma największe trudności po urazach. Proszę skonsultuj to z chirurgiem, to będzie krótka, konkretna rozmowa.
Zapewniam, że nie o mięśnie/ścięgna i siłę tu chodzi tylko o odbudowę ruchomości i czynności, tzw, nawyków. Ciało ludzkie potrafi się bardzo dobrze adoptować do nowych sytuacji.
Robert miał solidnie rozpiepszoną rękę ale ta już daje rade.
Teraz to jest jego czas.
Zobaczycie.

Anonimowy pisze...

Przykręcić śrubę koła ręką to może Pudzianowi by się udało jakby miał jak chwycić :)

Ale chyba faktycznie wkładał śrubkę do dziurki.

Anonimowy pisze...

iewrsza sprawa to niewiem czy ktos pamieta jak wypowiadał sie o kubicy lauda tutaj zródło http://f1.wp.pl/kat,1775,title,Lauda-obrazil-Roberta-Kubice,wid,12271283,wiadomosc.html?ticaid=1108ee&_ticrsn=3
nastepna sprawa:
może to nie to samo, ale sam mam problem z lewa ręką. brak czucia w ramieniu, nie moge jej podniesc i ograniczona ruchliwosc łokcia. dłon w porządku.
Pisze o tym, bo chce zaznaczyc, że mimo tego jeżdze róznymi pojazdami, w rajdach terenowych. na torze w autach cywilnych i jak jest okazja to tez gokartami na amatorskich torach.
Gokartami jezdzi sie najtrudniej bo tzreba użyc siły której nie mam, a mimo to osiągam całkiem dobre wyniki.
Najważniejsze jest wyczucie auta, a reszty mozna sie wyuczyc radzac sobie w inny sposób.
Myśle ze kubica znalazł juz sposób jak sobie radzic z jego niepełnosprawnoscią

Anonimowy pisze...

Nie oglądałem wcześniej tego filmu https://www.youtube.com/watch?v=yHzhV6tqsmY&feature=youtube_gdata_player ruch ręki z 1:55 bardzo miły dla oka ;p

macmp4 pisze...

Po co ta zbedna dyskusja na temat dloni RK ...to chyba na ta chwile temat zastepczy z uwagi na brak jakis newsow... Robert okreslij swoj problem - brakujace 10cm szerokosci kokpitu z uwagi na rotacje miedzy lokciem a nadgarstkiem i tyle... moze teraz jest juz mniej niz 10cm... tych paru zawistnych ktorzy sieja ferment to taki "foklor polski"..zwiazany z niska samoocena i zyciowa frustracja polaczona z brakiem spelnienia sie w zyciu prywatnym i zawodwoym..

Fisiacz pisze...

Filmik https://www.youtube.com/watch?v=yHzhV6tqsmY&feature=youtube_gdata_player chyba zmienia zdanie sceptyków w tym i mnie. Jednak z ręką jest dużo lepiej :)

Anonimowy pisze...

W 100% popieram wypowiedź macmp4. Jak różnica jak sobie radzi Robert za kierownicą? Ważne, że znalazł sposób na obejście na niedowładnięcia ręki i to z sukcesem. Czekamy na dalszy postęp rehabilitacji aby te brakujące 10 cm były jak najszybciej zniwelowane.

Yoozeck

Anonimowy pisze...

Witam,

Zastanawiające jest ta ciągła blokada informacyjna w sferze F1.

Co do rajdów mamy pełne informacje z oficjalnej strony jak również z FB oraz wywiady i relacje.

Niemniej jednak z innych źródeł dowiadujemy się o symulatorze, jakiejś współpracy pomiędzy Robertem a Mercedesem. Zastanawiam się jakie są przyczyny takiej sytuacji. W dziwny sposób nie są przekazywane żadne wieści powiązane z tematem F1.

Oczywiście można wysnuć różne wnioski ale oczywistym jest, że walka o F1 trwa i jest mocno zaawansowana.

Pozdrawiam,
d

gmbs pisze...

Na filmie widać dwie rzeczy - wyraźnie poprawia się kąt rozwarcia w łokciu - to dobrze, ale niestety widać też że chwytliwość dłoni i siła jest jeszcze bardzo niska - zauważcie że klucz (ten taki jak wiertarka), który niósł lewą przełożył pod pachę a nie do prawej dłoni, podobnie lewarek czy kask. Mam tylko nadzieję, że to jest jednak do poprawienia w rehabilitacji i że będzie coraz lepiej, bo ogólnie jakaś poprawa ciągle jest i to jest dobre.

A co do kwestii prowadzenia to dla mnie może nawet nogami, ważne że zapier.....la ;)

PS. O tym człowieku powinni już teraz uczyć się w szkołach jako wzór do naśladowania w zakresie walki z przeciwnościami losu o swoje marzenia.

Anonimowy pisze...

Cisza może dlatego, że obecni partnerzy Roberta, tj. Citroen i Lotos nie chcieliby słuchać głośnych marzeń i planów Roberta związanych z F1. Teraz jest WRC i ERC i na tym (także medialnie) musi się Robert skupiać.

Anonimowy pisze...

Gdzie prowadzi obydwoma dłonmi bo jakos na filmiku tego nie widze ??! Widze ze lewą sprawna ma cały czas na kieracie .

Anonimowy pisze...

Tępaki z was są bo on prowadzi jedną reką a z prawej to nie jest reczny tylko dzwignia zmiany biegow bo po co niby na prostej miałby używac recznego co 4 sekundy? Ułomni jestescie czy udajecie? Prawa ręka jest prawie bezwładna.

DrOzda pisze...

Gmbs: Taaa szkoda że Borys Polewoj nie żyje bo by napisał "Opowieść o prawdziwym człowieku 2" - kurcze odjechałeś :)

Anonimowy pisze...

O nie, toż to drugi onet i WP się tu robi!

gmbs pisze...

DrOzda - oj tam, może trochę, ale ja jestem pełen szacunku dla Niego za to że potrafi znaleźć w sobie tyle siły. Sam miałem kilka kontuzji, żadnej aż tak poważnej, ale spędziłem np 3 miesiące w łóżku z powodu rozwalonego kolana i wiem ile trzeba się narobić żeby odzyskać swobodę w stawie, żeby odzyskać masę i siłę, jakie zwątpienia potrafią człowieka złapać, a biorąc pod uwagę jak współczesna młodzież jęczy jakie to te matury trudne, jak to muszą zdawać biedaki matematykę, która obecnie jest na poziomie tego co ja miałem w 2 klasie liceum to jakiś żywy wzór poza Bieberem czy jak mu tam jest im potrzebny, a Kubica jest dowodem, że chcieć to móc.

gmbs pisze...

Nie wiem czy było ale tak około 1:00 widać że wskazujący pracuje całkiem normalnie.

https://www.youtube.com/watch?v=v0TIIjUjBQQ

Anonimowy pisze...

naprawde...glupie gadanie o jego reka...same special lekarze w tej polsce...co za kraj...jesce troche czasu i wrocie to jest jasne...dlatego daj cie mu spokuj i czas...kur.......wa

Anonimowy pisze...

gmbs ok, wskazujący jest sprawny, ale własńie kciuk i wskazujący powinien być sprawny. Dlaczego?
Patrzcie:
http://sport.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/634668127144292151.jpg
Mówiło się (co zresztą widać) że Robert miał wpół amputowaną tą rękę i zobaczcie z której strony miał ją częściowo "odciętą" właśnie od 3 palców: Małego, serdecznego i środkowego...
Reszta nerwów dochodzących do palca wskazującego i kciuka nie była wcale naruszona - dlatego tymi dwoma palcami rusza normalnie... A teraz popatrz jeszcze raz na ten filmik co dałes i spójrz czy te trzy palce sie ruszają (mały, serdeczny, środkowy)... środkowy jeszcze nie raz jako tako, bo widocznie od tego pala nerwy zostały uszkodzone tylko czesciowo, ale te dwa (mały i serdeczny) ? niestety słabo z ich ruchomością, ale to dziwić nie powinno bowiem to wlasnie nerwy tych dwóch palców, a i nie tylko nerwy bo kosci i sciegna tez - ucierpiały najbardziej...

Auto pisze...

Fisiacz podlinkował dobry film. Panowie co innego jest ręka bezwładna a co innego kiedy Robert rekę oszczędza i jak nie musi to nie nadwyręża. Zresztą sam o tym mówił. Myślę, że duże znaczenie ma tu tez nawyk przekładania do drugiej ręki by nie obciążać rehabilitowanej. Nawyk powstał przez nadal trwająca rehabilitację.
Oczywiście to sa nasze pierdu pierdu gdybania. Temat o ręce jest rzeczywiście żenujący. Kiedyś napisałem, że ja patrze na czasy Roberta, na jego wyniki, a nie na to w jaki sposób je osiąga. Dla mnie może kierować nogami, a biegi zmieniać pazurem palucha u stopy.

Anonimowy pisze...

A tu jeszcze dwie fotki ukazujące chwytność i zginanie palców...

Fotka z 8-9.09.12 (pierwszy rajd Robsona - Gomitolo di Lana z Guliano Manfredim na prawy fotelu:
http://s2.sportfan.pl/e1db07aa7836c36f339b255ba3aa43dfa209428d/pap_20120909_0R0.jpg
Już wtedy wszystkie 4 palce sie "zamykały" na kierownicy, a przypominam ze było to 8 miesiecy temu! Więc teraz napewno jest lepiej...

Ta fotka z fotelem Loeba...
nie wiem z jakiego jest rajdu, ale kierownica też jest "obejmowana" palcami...
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30643/robert_kubica_citroen_022013_paparchiwum650.jpeg

Wnioskując: może i prawy troche nie domaga ale reszta jest w 100% OK ;-) zwłaszcza ze te jedna z fotek jest z przed 8 miesiecy!

gmbs pisze...

Co racja to racja, pora zakończyć debatę nt ręki. Ustaliśmy, że po pierwsze tragedii nie ma, a po drugie, że powoli, ale jest coraz lepiej.

A tak z innej beczki trafiłem na taki tam filmik na YT jakiegoś kolesia, który poopowiadał nt swoich przypuszczeń w oparciu o ploty ze świata F1 jak będzie w przyszłym roku. No i wygląda to wg niego tak:
Massa do Lotusa
Kimi do RBR
Rosberg do Ferrari

i jak już się domyślacie ;)

Kubica do Merca


Kto wie, kto wie. Gdzieś ktoś dziś napisał, że dziwne jest wpuszczanie RK do symulatora, wspieranie go, zdradzanie tajemnic żeby potem wypuścić do konkurencji?

zbiges pisze...

@gmbs 10:05 Masz kolego 100% racji z tym podawaniem za wzór do naśladowania młodym Polakom Roberta Kubicy. Takich wzorów brakuje jak chyba nigdy dotąd i dlatego przyszło mi do głowy żeby to napisać. Nie wiem niestety z czego to wynika ale można przypuszczać że powodem może być degeneracja polskich tzw elit. Takich ludzi jak Robert można obecnie doliczyć się na palcach jednej ręki, a kiedyś było inaczej :( Gdyby takich ludzi było dziś więcej otrząsnęli byśmy się z tego okresu z którego zaczerpnął DrOzda nieudolnie Cię krytykując, bardzo szybko.
@DrOzda A Ty kolego skąd wytrzasnąłeś tą "opowieść o prawdziwym człowieku"? Dziadek Ci może opowiadał? Jeśli tak, to coś jakby niedokładnie, bo inaczej wiedziałbyś, że to propagandowe gówno, każde polskie dziecko miało obowiązek łyknąć. Wtedy był nadmiar takich "lektur" Jeśli natomiast to Ty jesteś "dziadkiem" (tak jak ja) to zupełnie nie rozumiem czemu to napisałeś. Przecież Twoje wnuki potrzebują jak powietrza takich wzorów jak Robert. Tylko dwie rzeczy przychodzą mi do głowy, albo jesteś biernym naśladowaczem wszechobecnej teraz poprawności kulturowej (czyli pisząc wprost nie masz żadnego swojego zdania i napisałeś to co napisałeś bo nie rozumiesz że ktoś może mieć jednak swoje zdanie, nie mieści Ci się to w głowie) albo jesteś etatowym pilnowaczem na forach internetowych poprawności kulturowej i masz obowiązek ośmieszać wszystko co jest niemodne i nie cool. To nawet ciekawe jest dla mnie. Może napiszesz która z tych opcji jest prawdziwa co ? :)

Anonimowy pisze...

Tak, Robert jest wzorem do nasladowania dla wszystkich Polaków - niestety nie wiem dlaczego niektórzy tak bezczelnie staraja się obrzydzać Roberta!
Ciekawy jestem, w jaki sposób Robert po wejściu do Cytryny zakłada kask i rekawice, musi to robic piorunem,bo z podanego filmiku musiał to zrobic błyskawicznie i odjechać... więc idąc rozumowaniem niektórych robiacych nadal z Kubicy kaleke, rekawice i kask zakładaja mu krasnoludki albo jakis ukryty automat? Baran przecież nie może, więc jak to jest???
Anonimowy anonim

Anonimowy pisze...

tam to on akurat nie musiał kasku zakładać bo to nie był OS, to była zwykła dojazdówka, więc poruszać się powinni zgodnie z przepisami ruchu drogowego a więc również i z dozwoloną prędkością identycznie jak cywilne auta... Ty jak jedziesz autem normalnie po drodze respektując przepisy to zakładasz kask? Robert w tym wypadku też kasku zakładać nie musiał...
A ogólnie to jeśli startuje do OSu to zobacz że zawsze wychodzi z garażu/kontenera/MOTORHOMEu Citroena już ubrany w kask i rękawiczkach...

Anonimowy pisze...

Qrwa pluć i srać do własnego gniazda? Specjaliści, ręka nie jest sprawna itd. Tyle jadu do samych siebie chyba nikt poza Polakami nie ma. Jeszcze wiele nieparlamentarnych słów trzeba tutaj użyć jednak i tak waszej małostkowości, bezmyślności i niekompetencji to i nic nie zmieni.

craig

Anonimowy pisze...

@craig +1

Anonimowy pisze...

Kto wie jak tam Giermaziak w Q bo nie ma żadnej relacji, a już chyba po ?
M@yhem

Mateusz Cieślicki pisze...

Zostało 30 minut do końca typowania! http://mcformula.blogspot.com/2013/05/typowanie-grand-prix-hiszpanii.html

Anonimowy pisze...

Leob twierdzi, że Kubica jest szybszy od Kimiego :)
Na motorsporcie jest wzmianka o tym

Vtec

Anonimowy pisze...

Jeśli chodzi o Kubicę to sytuacja podobna do Lewandowskiego. Na nsport nie powiedzą, że strzelił 2 bramki, tylko, że 3 sytuacje zmarnował. Jeśli Robertowi uda się wrócić to na tą chwilę jest to 2 sportowców klasy światowej w liczących się dyscyplinach na świecie. Ale my Polacy zamist być z tego dumni to wolimy ich obesrać.

Anonimowy pisze...

Mercedes wygrywa kwalifikacje, bo Robert bolid wyszykował :)

Anonimowy pisze...

Lewandowski to drewno. Nie porównujmy go do Kubicy bo to nie ma sensu. Inna liga i wcale nie chodzi o dyscypline, a o poziom profesjonalizmu.

Anonimowy pisze...

Patrząc na wynik kwalifikacji z Barcelony trzeba stwierdzić, że jednak opłaca się Mercedesowi to testowanie przez Kubicę :).

Anonimowy pisze...

Tak szczerze to dla Roberta jest F1,ewentualnie inne wyścigi asfaltowe..w rajdach jest szybki,ale praktycznie w każdym rajdzie przygody..Nie wiem czy to w końcu minie..Ale trace już nadzieje..

marshad pisze...

Giermaziak na 2 pozycji: http://www.racecam.de/index.php?lang=en&site=zeiten&mode=quali&rid=204&sid=31

Loeb 13 czas - trochę ponad 1.179s od P1 przy słabej znajomości toru i limitów samochodu.
Fajnie tak poobserwować jak RK i SL wymieniają się dziedzinami =]

GIZD pisze...

Mam nadzieję, że do tego dzisiejszego wyniku HAM i ROS w jakimś stopniu przyczynił się Robert.
Oczywiście jeśli jest prawdą,że Robert pomaga Mercedesowi w symulatorze.

P.S Niektóre komentarze od "Anonimowych" są poniżej poziomu zera.

Ewa pisze...

Dzisiaj na konferencji prasowej Lewis powiedział, że dziękuje wszystkim którzy przyczynili się do ulepszenia samochodu.Trudno oprzeć się wrażeniu, że miał też na myśli Roberta :)

Anonimowy pisze...

Racja GIZD, ci "Anonimowi" są na prawdę wkurzający. A przy okazji wszystkim malkontentom czarno widzącym drobne przygody rajdowe dedykuję powiedzonko Bogumiła Kobieli „Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz.” Poznać limit można tylko wtedy gdy się go czasem przekroczy.

Anonimowy pisze...

@Anonim 16:33
Jak czytam takie komentarze jak twoj to az mi sie scyzoryk w kieszeni otwiera. Naprawde czy tak trudno Ci to zrozumiec ze Robert sie dopiero uczy rajdowej jazdy to jest tak samo jak zjada na rowerze jak sie nie wywrocisz to sie nie nauczysz!!! Nie wiem czego oczekujesz od niego ze praktycznie bez zadnego doswiadczenia bedzie dojezdzal zawsze pierwszy? i tak jest fenomenem bo wygrywa wiele oddcinkow specjalnych lejac przy tym ludzi ktorzy zajmuja sie rajdowaniem od wielu lat.
Jak Kubica sie nie odzywal to wszyscy mieli do niego zal teraz jak mowi ze ten rok jest poswiecony na zberanie doswiadczenia to i tak nikt go nie slucha, wiec po co sie ma odzywac skoro MY Polacy i tak szystko wiem lepiej. Inni sie zachwycaja Robertem a nam ciagle malo... niczego nie umiemy docenic!

Anonimowy pisze...

GIZD
Mam pytanie kto jeszcze ma jeszcze potwierdzic ta informacje zebys w to uwierzyl?

Anonimowy pisze...

GP Hiszpanii. Kubica przyniósł szczęście Mercedesowi
https://www.youtube.com/watch?v=qLf_BQegJG4

Marcin Josiek pisze...

Roberto najlepiej wie co robi;) Trzymamy kciuki i czekamy na powrót na torY ;]

marshad pisze...

Robert miałby wpływ na samochód, gdyby pozycja kierowcy testowego nadal polegała na testowaniu. Niewątpliwie jego doświadczenie jest coś warte w symulatorze - może i nawet jest nie do zastąpienia przez kierowców którzy ledwie liznęli F1 - ale cudów tam nie zdziała. Zależnie od zaawansowania symulatora i wierności modelowania, być może da radę przetestować wirtualnie nowe części i wstępne "setupy".
Pracuje tam natomiast pewna grupa specjalistów, ludzi posiadających głęboką wiedzę i o inteligencji powyżej przeciętnej. Zatrudniali (-ją?) także japońskiego specjalistę od opon z koncernu Bridgestone. Zadanie mają niełatwe w ciągle zmieniających się warunkach, testując tylko tuż przed wyścigiem. Czasami dość nieskomplikowane systemy mogą być nękane przez zwodnicze, nieuchwytne problemy. Bolid F1 składający się z 30tys części jest definitywnie systemem złożonym - dodaj do tego wpływ warunków atmosferycznych, różne charaktery torów, interakcję z pozostałymi pojazdami, opony które pozostaną niewiadomą przez pierwszą połowę roku i można dostać zawrotu głowy.
Tak, fajnie by było gdyby Robert miał znaczący wpływ, ale szanse są niewielkie.

DrOzda pisze...

zbiges: Dziadkiem mam szansę zostać za dekadę najwcześniej. Napisałem to, bo niektóre komentarze wieją absurdem którego nie powstydziliby się twórcy Monty Pythona. Owszem Robert jest bardzo ciekawą postacią, godną podziwu czy naśladowania. Tylko czy pisanie panegiryków to jest najlepszy na to sposób ? My Polacy mamy niespotykaną gdzie indziej manierę przekuwania sukcesów na pomniki czy hagiografię. Zamiast wykorzystania niepowtarzalnej szansy i stworzenia choćby ligi kartingowej dla tychże dzieciaków, żeby w przyszłości kolejny geniusz kierownicy nie skończył jak 99% pozostałych.
Ponadto lepiej czytać nawet "socrealne gófno" tyle że ze zrozumieniem realiów i epoki, niż nie czytać niczego poza pudelkiem i forami o f1 jak czyni większość gimbazy.

macmp4 pisze...

marshad

jak czytam takie posty jak twoj to czlowiek od razu sie zniechceca do czytania tego bloga. Nie masz nic madrego do powiedzenia,snujesz sobie jakies swoje wizje poparte tylko swoimi teoriami nie majac najmniejszego pojecia na temat tego co robi RK w symulatorze.

Nie masz pojecia jakie czesci i ich wlasciowsci na torze odzwierciedla najlepiej symulator .. i w ogole nie masz pojecia na temat zaleznosci ; symuylator-testy-rozwoj bolidu-kierowca!

Szanse to sa niewielkie na to ze ty masz o tym jakiekolwiek pojecie ! Swoje oceny w tym temacie zostaw dla siebie bo jak sie czlowiek na czyms nie zna i nie ma o tym pojecia to sie nie wypowiada i nie ocenia!

Oczywiscie nie chodzi tu o to zeby przeceniac znaczenie zatrudnienia RK jako testera w symulatorze .. ale ja staram sie nie wyciagac zadnych wnisoskow bo sie na tym nie znam lub znam sie na tym tak jak Ty. Gdyby rola testera ( w symulatorze ) byla tak malo istotna to moglby tam jezdzic ktos inny niz RK. Jak okreslil NL wazne jest doswiadczenie z torow i oczywiscie fakt ze wszyscy wiedza jak RK potrafi rozwijac bolid w dobra strone i jak potrafi wykorzystac 100 proc jego potencjalu co nie jest regula u kierowcow F1.

Jest jeszce taka opcja ze RK pracuje juz nad bolidem na 2014r gdyz sam T.Wolf w ktoryms z wywiadow poinformowal ze juz ok 40 proc zasobow Mercedesa pracuje nad nowym bolidem ( gdyz jest to calkiem "nowy inny bolid" ) i w zaleznosci od tego jakie wyniki na tym etapie sezonu bedzie osiagal M beda przesuwane pozostale zasoby zespolu do rozwoju nowego bolidu.

Anonimowy pisze...

Swoją drogą ciekawi mnie ogromnie, czy aby Robert faktycznie nie dołożył cegiełki do dobrej formy Mercedesa w Hiszpanii. Na konferencji Lotosu Robert powiedział przecież, że może pojechać po torze Catalunya dobrym tempem, także kto wie :)Jednak mimo, iż to tylko domysły coś jest na rzeczy, tym bardziej cieszy mnie że Lauda potwierdził współpracę z Robertem.

dom

marshad pisze...

@macmp4 Sugestie we wcześniejszych postach były, że Robert mógłby mieć wpływ na rozwój obecnej platformy i jak dla mnie, nie mając praktycznie żadnych informacji, jest to trochę zbyt optymistyczne podejście.
Snuję teorie? Twierdząc, że jego doświadczenie z F1, choć nie do zastąpienia może nie mieć ogromnego znaczenia w symulatorze? Jak widać McLaren z najlepszym symulatorem w branży (maja w tym zakresie 15-letnie doświadczenie, projekt MP4-12c korzystał z niego intensywnie) rządzi na torze. Ciekawy zbieg okoliczności, że w momencie gdy zaczęli rozwijać symulator przestali zdobywać WCC i WDC (poza Hamiltonem 2008). Nie twierdzę, że jest tu jakiś związek, nie twierdzę, że nie mieli szansy wygrać więcej.
Nie wiem co Robert robi w symulatorze, nie znam wewnętrznych procedur każdego (żadnego) zespołu, ale wiem mniej więcej na co stać symulatory. W przypadku złożonych systemów symulator jest tylko narzędziem pomocniczym, pozwalającym oszczędzić czas i pieniądze i wykonać część pracy w mniejszym zespole. Robert miałby szansę pomóc znaleźć rozwiązanie na zasadniczy, mechaniczny, problem bolidu Mercedesa, jednak mając kilku kierowców testowych wydaje się to mało prawdopodobne. Jak na razie to tylko jeden tor i tylko kwalifikacje, poczekajmy do końca wyścigu i potem kilku następnych.
Nie próbuję tu uniżyć umiejętnościom Roberta (cenię je bardzo wysoko), ani wkładu inżynierów pracujących nad symulatorami (mam wielki szacunek dla wszelkich inżynierów znających się na swoim fachu).

Anonimowy pisze...

No faktycznie Mercedes zaprezentował dobrą forme w Hiszpani. Nie jarajcie się wczesniej. Nie mów hop za nim nie przeskoczysz

grand460 pisze...

To byłe pewme że mercedes ma problemy z oponami w wyscigu ;)myslalem jednak ze Hamilton spokojnie bedzie w top 6 a tu dopiero 12 miejsce ;)

Anonimowy pisze...

Czyżby wielkie problemy Mercedesa w wyscigu miały coś wspólnego z zatrudnieniem Kubicy w roli testera..??

Anonimowy pisze...

Ciekawe, czy Robert specjalnie tak ustawił bolid Hamiltona, żeby ten sie skompromitował w wyścigu. Polowanie na fotel trwa.

Anonimowy pisze...

Nie kpij sobie. Jak widać, Merc jest bardzo szybki jak jest lekki, czyli na Q.
Kubica musiałby popracować na bolidzie na torze a nie tylko w symulatorze,testy zabronione, więc może pojedzie w piątkowych treningach?
Nie wiem jak to wygląda ze strony przepisów FIA, czy trzeba w takich wypadkach odnawiać superlicencję, wysiadać z monokoku w odpowidnim czasie itp?

Anonimowy pisze...

"Czyżby wielkie problemy Mercedesa w wyscigu miały coś wspólnego z zatrudnieniem Kubicy w roli testera..?? " heheh dobre dobre :D

Anonimowy pisze...

A to Merc nie miał takich problemów już wcześniej, PRZED zatrudnieniem Kubicy?

Anonimowy pisze...

A ja Wam powiem, że Robert nie ma wpływu jako takiego na rozwój bolidu merca. Tam pracują geniusze inżynierowie, którzy wymyślają, różne rozwiązania a Robert to testuje. I udział Roberta jest tylko taki, ze powie, swoje odczucia na temat rozwiązania. A wyście się zaczeli podneicać, że Robert wymyśla jakies rozwiązania...

marshad pisze...

Myślę, że zbyt wiele osób się teraz podnieciło, tak że niektórym detektory sarkazmu padły.
Co do Roberta w symulatorze, to pozwolę sobie przytoczyć w skrócie co wiemy:
1 - doniesienia Bilda, że ktoś z konkurencji Mercedesa widział jakiś czas temu Roberta na lotnisku i rzekomo zmierzał do Brackley
2 - potwierdzenie przez Roberta, że istotnie testował w ich symulatorze, "w przeszłośći" (słowa Roberta!), ale nie wyjawi ile wizyt, jak długo i co tam robił; być może kiedyś ponowi wizytę
3 - Lauda potwierdził, że Robert jeździł w symulatorze, nigdzie jednak nie znalazłem cytatu Laudy(!) o zatrudnieniu Roberta; jedyne co mamy to te słowa: "Posiada [dosłownie: przynosi/wnosi] duże doświadczenie" oraz "Z powodu limitów w testowaniu, symulatory stają się bardzo istotne".

Jeżeli ktoś zechce uzupełnić tą krótką i mizerną listę, to śmiało, tylko proszę o źródła.

Anonimowy pisze...

...i sam układa warstwy karbonu ;-)

Anonimowy pisze...

Chociaż pojawiły się sensacyjne informacje o testach Roberta Kubicy w symulatorze Mercedesa i wydawałoby się,że to właśnie ten team może Go zatrudnić to jednak Robertowi bliżej do fotela Ferrari.Niech upłynie jeszcze trochę czasu a puzle same zaczną się składać.

anonim pisze...

@DrOzda Ok, trochę zrozumiałem. Owszem i ja dostrzegam możliwość "wsadzenia" Roberta na pomnik i powolnego zapomnienia o nim. Robert Kubica to jednak nie jest Jan Paweł II, to wzór innego rodzaju. Podobnie jak choćby Adam Małysz nie pozwoli się "wsadzić" na pomnik. Oburzyło mnie to,że obśmiałeś całkiem dobry postulat. W odróżnieniu od Ciebie ja bardziej boję się postępującej degrengolady naszej kultury. Kultura to przecież nic innego jak zbiór wzorców do naśladowania, tyle, że zamknięty w określonej grupie, społeczeństwie, narodzie. Robert Kubica jest dowodem na to, że talentem i ciężką pracą nadal można osiągnąć wszystko co się chce. Problem Polaków jest taki sam od kilkuset lat - nam po prostu nie chce się chcieć i dlatego uważam Roberta za tak ważny wzór. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam

meduza pisze...

No wlasnie.
Gdzie jest ta wypowiedz Laudy?

Anonimowy pisze...

A ja poprostu kocham tego faceta, za jego upór, konsekwencję, determinację, siłę ducha, a przede wszystkim za pokazywanie, że jak człowiek chce to złamie wszelkie bariery.

ok3

Anonimowy pisze...

A ja poprostu kocham tego faceta, za jego upór, konsekwencję, determinację, siłę ducha, a przede wszystkim za pokazywanie, że jak człowiek chce to złamie wszelkie bariery.

ok3