Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 28 kwietnia 2013

Po Rajdzie Azorów - galeria i filmy. Testy w Mercedesie potwierdzone [aktualizacja środa - Inside ERC]

fot. Eryk Mełgwa
W zakończonym wczoraj Rajdzie Azorów Robert Kubica zajął 6. miejsce, zdobywając 12 punktów do klasyfikacji serii ERC. Polak ponownie miał przygody na trasie, po których stracił szanse na zwycięstwo i drugą część rajdu przejechał już spokojnie. Mimo to pierwszego dnia pokazał świetne tempo. Poniżej znajdziecie wiele zdjęć i filmów z rajdu.


Robert Kubica pierwszego dnia rajdu dominował. Polak wygrał wszystkie OS-y i z przewagą niemal 10 sekund prowadził w imprezie. Niestety, drugiego dnia Polak najpierw przebił oponę, potem trafił na fatalne warunki pogodowe, a następnie zaliczył rolowanie, które skutecznie pozbawiło go szans na wygraną w imprezie.

Mimo to Robert zdobył kolejne doświadczenie, a trzeba pamiętać, że był to dopiero jego drugi start na szutrze w karierze. Kolejny - Rajd Korsyki (również w serii ERC) będzie już na asfalcie, którego Robert jest królem. Poniżej znajdziecie filmy i zdjęcia z Rajdu Azorów.

Warto jednak wcześniej dodać, że Robert Kubica potwierdził, że testował w symulatorze Formuły 1 Mercedesa. "Tak, byłem tam, ale nie powiem ile razy i ile okrążeń zrobiłem" - powiedział Polak Autosportowi.










 


fot. facebook/kubicaofficial





fot. fiaerc.com
fot. facebook/kubicaofficial



















Aktualizacja

Jeszcze jeden film - Kronika TVP Rajdu Azorów z wczoraj


Aktualizacja środa

Oto program Inside ERC, który został wczoraj wyemitowany w stacji Eurosport. Jest w nim sporo o Robercie:







Za pomoc w tworzeniu wpisu dziękuję Maciej P.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

56 komentarzy:

Anonimowy pisze...

http://www.sport4fans.pl/foto/5/news/510/big.jpg
symulator Mercedesa

Anonimowy pisze...

"Nie powiem ile razy..." - wiadomo już z tego, że na pewno więcej, niż jeden ;p

Anonimowy pisze...

Patrząc na kontakt RK z Mercedesem wydaje mi się że najlepiej obserwować Toto Wolffa. To on tak ciśnie na Roberta i koniecznie chce mieć z nim kontakt. Tylko teraz sparawa czy chodzi o jego udziały w Williamsie czy o to że jest dyrektorem Mercedesa. Uważam że jeżeli RK wróci do F1 to w 99% będzie to miało styczność z Toto Wolffem

HeavyRain pisze...

Gdyby te zdjęcia były chociaż w 1600*900 :) od razu dałbym sobie na tapetę

Anonimowy pisze...

-Tu jest uje*ane
-Nie, nie, tu jest uje*bane

xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Cypek

Anonimowy pisze...

"Nie, nie, nie tu jest uje*ane wszystko". Robert miażdzy:D.

Anonimowy pisze...

Dobra, kuniec :D

macmp4 pisze...

http://www.autosport.com/news/report.php/id/107081

Anonimowy pisze...

ERC 2013 Portugal Day 2 - SS19 Live
http://www.youtube.com/watch?v=4Cpwfk7yRXs
http://www.youtube.com/watch?v=8bnx71ssUDM
http://www.youtube.com/watch?v=lrU-5bQKftM

Maciej P. pisze...

Kronika TVP (wczorajsza)
http://www.youtube.com/watch?v=I7S2ubQ1gXo

Teksty podczas rolowania pip pip :) ale wiadomo co padło :)

iksilak pisze...

MC, moim zdaniem nie masz racji pisząc "...rolowanie, które skutecznie pozbawiło go szans na wygraną...". To nie rolowanie, na samej rolce stracił tylko kilka sekund, to urwane zawieszenie zmusiło go do zatrzymania na trasie, "doczołganie" się do mety OS i spóźnienie na następny. Natomiast samo urwanie zawieszenia miał wspólny powód z rolką ale nie było jej efektem - chyba. Na filmie z rolki widać, że po rolowaniu samochód staje na kołach, odpalenie silnika, zawrotka i jazda dalej, gdyby zawieszenie było całe to byłoby tylko 8s w plecy.

iksilak pisze...

około 8s

Anonimowy pisze...

cieślicki czego skasowałes moje wpisy jak przed artykułem Bilda pisałem ze kubice widzieli w angli i to nie ja pisałem ze widzieli w maclarenie tylko pisałem ze widzieli w angli jest fotka nawet czego cieślicki kasujesz moje potwierdzone informacje przez samego kubice

Anonimowy pisze...

Bo już pewnie tego bloga nie prowadzi od czasu kiedy znow aktywowano anonimowych celem poprawienia dys. na forum

Anonimowy pisze...

A zapomniałem dodać jest tu więcej reklam niż na Onecie czy na wp strona zamula na maxa a $$$ lecą
ale jestem tu bo nadal jest dobra
(jak by ktoś chciał się czepiać )

Anonimowy pisze...

Zablokuj sobie reklamy i po problemie

Anonimowy pisze...

Ale niektórzy pierdoły piszą! Robert należy do F1 i żaden diabeł, choc go kusi cały czas, nie jest w stanie zawrócić Roberta z drogi do domu, czyli do F1! Choć nie wierzę w diabły, anioły i inne gusła, napiszę jednak: a kysz!!!
Wszystkie diabelskie moce kuszące Roberta do rajdów - tu mam na mysli osoby wpierające Kubicy owe rajdy, niech pójdą w diabły!!!A Kysz!!!!
Anonimowy Anonim

Anonimowy pisze...

Jak na coponiektórych rozwala klniecie to jak dojdę do siebie to wrzucę filmik jak wyrolowałem dziś na Poznaniu. Byłem w takim szoku, że puściłem taką wiązankę, że sam się zdziwiłem oglądając filmik.

Anonimowy pisze...

http://motorsport-czarno-na-bialym.pl/co-wiemy-po-azorach/

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje, że blog wróci do starej tematyki, a rajdy puki co, będą jedynie wstawkami. Czekamy na dobre informacje dot. powrotu Roberta do F1.

Anonimowy pisze...

Ma ktoś może link do wypadku Kopeckiego w Rajdzie Azorów w 2010r..
Od 2 dni, zaciekawiony pytaniami reporterów radia rajdu o ten wypadek i wykręcaniem się Jana od odpowiedzi, próbuję go znaleźć, bezskutecznie.
Z góry dziękuję za pomoc?!

igor pecz pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
igor pecz pisze...

ale to nie azory...

Anonimowy pisze...

Na pewno Azory!
"Jestem bardzo szczęśliwy, to moje pierwsze szutrowe zwycięstwo. Muszę podziękować Skodzie. Minęliśmy zakręt gdzie rozbiłem się w 2010. W następnym zakręcie pojechaliśmy bardzo szeroko." - mówił na mecie zwycięzca rajdu.
http://www.rajdy.v10.pl/Rajd,Azorow,Pierwsza,wygrana,Kopeckyego,na,szutrze,Kubica,dowozi,szoste,miejsce,97121.html

Anonimowy pisze...

W internecie huczy od potwierdzenia przez Kubicę sprawy z symulatorem, na tym forum błogi spokój... Na stronie Autosportu informacja "wisi" na pierwszym miejscu drugą dobę. Na forach np. angielskojęzycznych nikt nie zawraca sobie głowy żadnymi rajdami Roberta, niektórzy piszą, że głupio im, że wątpili, bo wszystko wskazuje, że Robert wróci do F1. Kilka dni temu kompletnie niezauważony został wpis Gutowskiego cytujący Roberta: "Ręka przestaje być problemem".
W tym czasie Mateusz wstawia sobie dowolną liczbę wykrzykników, bo Robert wygrał dany oes. Zostawmy te wykrzykniki jak przyjdzie przeciek o testowaniu na torze single seatera, bo to poważniejsza sprawa od obecnie uprawianego przez Roberta hobby.
Po konferencji Roberta 14 marca i wywiadach napisałem, że coś czuję, że Rajd Polski będzie ostatnim tegorocznym startem Roberta w samochodzie rajdowym, a Francja i Katalonia zostaną odwołane, bo priorytety się zmienią (nieco podbudowuje mnie w tym prawdopodobny start Roberta w Ypres w końcu czerwca - mam nadzieję, że ten rajd jest "zamiast" dwóch pierwotnie planowanych październikowych rajdów). W październiku Robert powinien być "po słowie" albo i z kontraktem w ręku z którymś z zespołów F1. I nie zawracajmy sobie głowy wymogiem siedmiu startów, aby być sklasyfikowanym w WRC2, bo jestem przekonany, że Sokół w temacie "zainteresowania" Roberta punktami w WRC2 nie kłamał.
Rafał

Mateusz Cieślicki pisze...

Rafał:
1. Przeczytaj tytuł posta pod którym komentujesz
2. To, że Robert trenuje w symulatorach było wiadome i oczywiste już od dawna. Skąd wiedziałby o tych brakujących centymetrach? Wokół tej informacji zrobiło się larum niezrozumiałe dla mnie, tak jakbyśmy nie śledzili ostatnich miesięcy Roberta.

Anonimowy pisze...

Rafał, podrzuć proszę link do wpisu Gutowskiego cytującego Roberta: "Ręka przestaje być problemem".
Z góry dziękuję!

Anonimowy pisze...

Ja bym się tymi treningami w symulatorze f1 nie podniecał. Już tyle razy Robert wracał do f1 a potem tylko rozczarowanie. Mateusz trzyma emocje na wodzy i o to chodzi. Nie ma sie czym podniecac póki co.

Auto pisze...

@ Rafał a.k.a Anonim, dobry wpis:)Piona. Natomiast wpis Gutowskiego o "Reka przestaje być problemem" nie umknął mojej uwadze i jakoś potraktowałem tą informacje jako naturalne następstwo ciężkiej pracy w procesie rehabilitacji reki jaką Kubica przechodzi. Chyba każdy kumaty kuma, ze to najlepszy sygnał, że powrót do F1 jest w zasięgu tej właśnie kontuzjowanej ręki, że się tak wyrażę:)
Nie czepiajmy się tez Mateusza, bo wydaje mi się, że sumiennie wypełnia rolę redaktora tego blogu. Mateusz musi się opierać na faktach i nawet jak fantazjuje o powrocie Roberta do F1 to za mało wciąż danych ze źródła by robić z tego news na blogu.

Robert nas nauczył, że cierpliwość popłaca...

Anonimowy pisze...

Akurat u Sokoła jest duży wywiad i Robert nie jest tam przesadnie optymistyczny. Zdaje sobie sprawę że może nie wrócić. "Ręka nie jest już problemem" - to samo słyszeliśmy na jesień 2011 od Morelliego. Swoją drogą ciekawe co tam u menago....

Anonimowy pisze...

https://pbs.twimg.com/media/BIuvwsQCIAIQrIC.jpg:large

Przestaje być problemem? Ludzie opanujcie się. Ta ręka jest problemem w single seaterach i jeszcze długo będzie. Sami zobaczcie jak zachowuje się prawe ramię przy skręcie kierownicą w lewo. A przypominam, że w Monaco te skręty są jeszcze znacznie ostrzejsze. Jak Wy to sobie wyobrażacie? On nie jest w stanie trzymać wtedy kierownicy! W rajdówce da się to nadrobić ramieniem, w single-seaterze nie. Chyba, że wymyśli jakiś karkołomny sposób kierowania. Właśnie po to są te testy. By szukać sposobu na skuteczną jazdę z mocnym chwytem kierownicy jedną ręką. Bardzo chciałbym, żeby Robert wrócił do F1, bo tam jest jego miejsce. Rehabilitaccja idzie do przodu i może tych kilka miesięcy poprawi ruchomość ramienia na tyle, by dało się jeździć wszędzie... Jestem realista. Dopuszczam możliwość powrotu Roberta do F1, ale jednocześnie w przeciwieństwie do niektórych tutaj hurraoptymistów zdaję sobie sprawę jaki ogrom pracy jeszcze go czeka. Ogrom pracy, który nie gwarantuje, że rehabilitacja się nie zatrzyma, że Robert nie osiągnie szczytu możliwości ręki. Weźcie to pod uwagę, zanim zaczniecie wróżyć rychły powrót do F1.

Pozdrawiam
Iceman

Auto pisze...

Yow IceMan, spokojnie. Nikt się nie podnieca powrotem Roberta do F1. Padła powyżej "analiza" tego co widać w mediach i jak widać to angole bardziej się jaraja niż my.
Z drugiej strony gdyby z ręka było nadal zle albo z nieznaczna poprawą to myślę, że Robson nie pocisnął by tylu okrążeń w symulatorze. Tak samo jak hurra optymistów tak i umiarkowanych optymistów i tych najzwyklejszych:)obowiązuje ta sama zasada czyli jeśli nie masz informacji bezpośrednio od Roberta to nie szerzy się nie potwierdzonych poglądów i opinii. Ani Ty ani ja nie jesteśmy w stanie na dana chwile potwierdzić czy Robert dalej ma az taki problem z rotacja ramienia, gdzie przy skręcie w lewo musi puszczać stery. Nie wiemy tego a trąbienie, że na bank tego dziś nie może wykonać jest troszkę nieostrożne. Spokojnie poczekajmy na wydarzenia z Roberta udziałem.

Anonimowy pisze...

iceman
Z doniesień i z samych słów Roberta wynika, że walczy on o powrót do F1. Podobno testował Dallarę i ostry skręt w lewo nie stanowi juz problemu, raczej ciasnota w monokoku bolidu F1.

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 13:33

A czy Kubica kiedykolwiek był przesadnie optymistyczny? :)
Zawsze był bardzo powściągliwy w deklaracjach i to się nie zmieniło po wypadku. Więc jeśli jest ostrożny w wypowiedziach, to wcale nie znaczy, że nie jest z nim dobrze - on po prostu mówi mniej, niż wie i komunikuje tylko to, czego jest pewien na 100% (oczywiście o ile przekazanie tych informacji leży w jego interesie).

Niczego nowego nie mówi - już we wrześniu, przy okazji pierwszego rajdu, powiedział to samo i cały czas to powtarza. Chce wrócić do F1 i zrobi wszystko, aby tam wrócić, a jednocześnie jest też świadom tego, że nie wszystko będzie zależało tylko od niego, tzn., że ostatnie słowo w kwestii powrotu do F1 będzie miała matka natura, a więc może się zdarzyć, że jednak nie da rady wrócić do F1, mimo swoich wysiłków. Niczego nowego nie powiedział dopiero teraz. Takie podejście świadczy o tym, że jest realistą, twardo stąpającym po ziemi, a nie jakimś marzycielem, karmiącym się mrzonkami i nie dopuszczającym do siebie myśli, że mogłoby mu się nie udać.

A skoro do tej pory nie stwierdzono na 100%, że powrót do F1 będzie dla Roberta niemożliwy (i on ciągle walczy), to jest to bardzo dobra wiadomość.

" 'Ręka nie jest już problemem' - to samo słyszeliśmy na jesień 2011 od Morelliego."
A czy jesienią 2011 r. Kubica startował w rajdach? :)

Porównując to, jak wyglądała ręka Roberta na pierwszym rajdzie od wypadku, we wrześniu, a teraz, to różnica jest wielka. Widać, że "rehabilitacja za kółkiem" przynosi efekty, a to pewnie jeszcze nie jest koniec.
Tak sobie myślę, że może organizm Roberta zastrajkował po tych wszystkich niezliczonych operacjach, które przeszedł w krótkich przecież odstępach czasu i nie miał już siły, aby się regenerować - i rehabilitacja stanęła w miejscu. Być może dopiero odpuszczenie, przystopowanie z operacjami i solidny odpoczynek oraz starty w rajdach (obciążanie ręki w naturalnym środowisku kierowcy) spowodowały "odblokowanie" i gwałtowny postęp rehabilitacji?

To, że Robert wsiada do ciasnego kokpitu i, jak mówi, mógłby już jeździć na niekórych torach, to kolosalny krok naprzód i niezwykła wiadomość.
Została już ostatnia prosta - długa, bo długa - ale nie wierzę, że ktoś, kto przeszedł już tak długą i trudną drogę i znalazł się tam, gdzie jest teraz, pozwoli, aby cokolwiek powstrzymało go przed przekroczeniem mety - mety, którą pewnie już widzi przed sobą - blisko, coraz bliżej...

o

Anonimowy pisze...

iceman

akurat na podlinkowanym zdjęciu widać jak Robert sięga do drążka zmiany biegów który w tym przypadku pewnie jest ustawiony jako hamulec ręczny

Anonimowy pisze...

Rk
" Odniosłem poważne
obrażenia, przede wszystkim ramienia, ale
praktycznie całej prawej strony ciała –
począwszy od stóp i kończąc na barku.
Jakieś 80% jest już naprawione, pozostałe
20% nadal mnie ogranicza – to moja ręka i
dłoń, tu mam duże ograniczenia."

a mówił, że jak będzie 80% to wraca do f1

Anonimowy pisze...

Anonimowy 17:38
Robert nie mówił, że wróci do F1 jeśli jego ciało będzie sprawne w 80%, tylko wtedy, gdy jego RĘKA będzie miała taką sprawność...

Anonimowy pisze...

iceman

Popatrz najpierw co wklejasz za zdjęcia o potem się wypowiadaj że ręka nie funkcjonuje na tym zdjęciu to akurat Robert w ogóle nie trzyma kierownicy

GRZECH

marshad pisze...

Na tym blogu (niekoniecznie we wpisach Mateusza) było o doniesieniach Bilda na temat symulatora, i o powtórzeniu tematu przez kilka innych gazet/czasopism. Tutaj też dowiedziałem się o wspomnianym wpisie Gutowskiego. Więc w czym problem?
Na "forach anglojęzycznych" powiadasz? Zgaduję, że nie są to fora o tematyce rajdowej, a raczej pokroju Autosport, F1technical lub znacznie poniżej tego poziomu (w większości przypadków, dość przeciętnego).

Maciej P. pisze...

Ostatni Oes Rajdu Açroes (fragmenty przejazdu Roberta z Live)
Robert Kubica - Onboard SS19 Tronqueira 2 - ERC SATA Rallye Açores 27.04.2013
http://www.youtube.com/watch?v=QgjyRKiScrw

Anonimowy pisze...

Zdjęcia z twittera Juliana Portera: https://twitter.com/The_Rally_Guru/status/328489946589577217/photo/1,

https://twitter.com/The_Rally_Guru/status/327863370021740545/photo/1.

Anonimowy pisze...

„Ręka nie jest już problemem”, „…nie wszystko będzie zależało tylko ode mnie…” >>> Daniele Morelli nastał Twój czas!!!

Maciej P. pisze...

http://www.elconfidencial.com/deportes/formula1/2013/04/30/la-gran-remontada-de-robert-kubica-fuera-de-los-circuitos-119926/

Anonimowy pisze...

Z tego tekstu wynika, że Morelli dalej jest menagerem Roberta? Kiedy ten dziennikarz rozmawiał z Morellim? teraz czy kiedys? Google tłumacz mi nie działa i nie bardzo wiem czy dobrze to zrozumiałem

Anonimowy pisze...

Anonimowy 28 kw. 18.49 znajomi z pracy mieli miedzyladowanie w Monachium i na lotnisku spotkali Roberta Kubicę. Zrobili sobie z nim zdjęcie. Działo się to około połowy marca. Ci to mieli farta!

Maciej P. pisze...

Nieprawdziwe okazały się pogłoski o ochłodzeniu stosunków między Robertem Kubicą i Mercedesem, po tym jak polski kierowca odrzucił ofertę startów w serii DTM. - Kubica cały czas zapewniał, że kontakty nadal ma bardzo dobre, a teraz ewidentnie widać, że to prawda. Robert potwierdził, że testował w symulatorze bolid Mercedesa - i być może nie tylko w Mercedesie - stąd jego przekonanie, że byłby w stanie ścigać się na niektórych torach jak Barcelona i wróciłby do F1, gdyby kokpity bolidów były o 10 cm szersze. Te testy to bardzo pozytywna wiadomość - komentuje dziennikarz Przeglądu Sportowego, Cezary Gutowski

http://www.youtube.com/watch?v=X46uwP1UrkA

Pawelp pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=4KR4GKEAvmQ&feature=youtu.be

Wypowiedź Roberta w programie "Inside ERC"

Anonimowy pisze...

O co chodzi z tym oglądaniem przez Roberta i Maćka okrążeń na torze Hockenheim, na ich ipadach, w samolocie z Azorów (zdjęcie z twittera Juliana Portera)?
To jakieś reminiscencje czy przygotowanie do czegoś nowego?

Anonimowy pisze...

O nic nie chodzi. Nudy w samolocie no to sobie grają :)

Anonimowy pisze...

A może to nie Hockenheim a Nordschleife? Bo Sokół napisał, że w maju Schumi ma tam testować 2 letni bolid Mercedesa. Może nie tylko on?

Kacper pisze...

Hahahahaha ;D grają sobie chłopaki w Real Racing 3, a Wy już dorabiacie ideologie...

Anonimowy pisze...

http://motorsport-czarno-na-bialym.pl/test-w-symulatorze-czyli-o-co-chodzi/

Maciej P. pisze...

ERC Inside - SATA Rallye Açores
Emitowany na Eurosporcie 30.04.2013/01.05.2013
Part 1 - http://www.youtube.com/watch?v=ya7dzl4Shjk
Part 2 - http://www.youtube.com/watch?v=UYSDjxGl2K0
Part 3 - http://www.youtube.com/watch?v=-V_QyajJLa8

Tomy pisze...

Co do testów Roberta w symulatorze Merca - Robert chce się sprawdzić po prostu jak postępuje rehabilitacja i pewnie tak sprawdzał się w przeszłości kilka razy i w przyszłości będzie także testował. Takich dobrych symulatorów jest pewnie zaledwie kilka na świecie, także Robert w końcu gdzieś musi się sprawdzać.

Znajomość z Totto Wolfem procentuje - użyczyli Robertowi symulator. Sam Merc ma 2 dobrych kierowców, swoją strategię i nie myślą o żadnych zmianach (no może oprócz Rossa Brawna ;)). Dlatego też nie ma jakiejś konkretnej informacji ze strony Merca, gdyż Robert jest tam tylko gościnnie, chce się sprawdzić bez żadnych zobowiązań czy spinania się.

Plus jest taki że Robert próbuje, testuje i sprawdza się i nie myśli tylko o rajdach, a nadal walczy o powrót - niekoniecznie w Mercedesie.

Anonimowy pisze...

M. Sokół zamieścił na swoim facebooku link do świetnego artykułu Nigela Roebucka, legendy dziennikarstwa F1, na temat RK i jego kariery ze znanymi ale ciekawymi wypowiedziami Alonso i Hamiltona:
http://www.motorsportmagazine.com/f1/why-robert-kubica-is-still-missed-in-f1/
- dostęp do artykułu wymaga bezpłatnej rejestracji.
Jest w tym artykule i zdanie, a właściwie część zdania o olśniewająco szybkiej jeździe Roberta w rajdach: "For now, Kubica is driving a Citroën in the European Rally Championship, and blindingly quick he is proving".
Tak się zastanawiam jak to jest, że to co za granicą olśniewa dla tak wielu z nas jest powodem do gburowatego krytykanctwa.

Anonimowy pisze...

http://www.f1.v10.pl/Alonso,i,Hamilton,najbardziej,obawiali,sie,Kubicy,97259.html -odnośnie tego artykułu powyżej.

Kamil