Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 11 marca 2013

Maciej Baran pilotem Roberta Kubicy [aktualizacja godz. 21]

Jak wynika z opublikowanej przez organizatorów rajdu listy startowej to Maciej Baran będzie pilotem Kubicy w tym sezonie. W rajdzie Wysp Kanaryjskich polska załoga pojedzie z numerem 5. O sezonie 2013 w wykonaniu Roberta Kubicy wiemy coraz więcej, a prawie wszystkiego dowiemy się na specjalnej konferencji prasowej, która może odbyć się pod koniec tygodnia w Polsce.

Plotki o tym, że wybór Kubicy padnie właśnie na doświadczonego Barana pojawiały się już od około 2 tygodni. Pilot ten w ostatnich latach startował u boku Michała Sołowowa w Synthos Cersanit Rally Team. Kielczanin i krakowianin wspólnie startowali w Rajdowych Mistrzostwach Europy, zdobywając tytuły wicemistrzów.


Wiadomo już również, że Kubica podczas swojego pierwszej rajdowego startu w tym roku - w serii ERC w rajdzie Wysp Kanaryjskich będzie startował z numerem 5. Pełną listę startową rajdu możecie zobaczyć TUTAJ.


Niemal pewne jest również wsparcie ze strony producenta napoju energetycznego Ngine, firmy Food Care, która sponsorowała Roberta podczas jego startów w F1.

Aktualizacja

Robert Kubica nie próżnuje przed startem nowego sezonu i trenuje z Citroenem. Rally Che Passione opublikował zdjęcie z testów Kubicy, oto ono:

Aktualizacja godz. 21

Jak podał facebookowy profil Top Gear Polska, Robert Kubica w czwartek pojawi się w Warszawie. Nie jest jeszcze potwierdzone, czy również tego dnia kierowca na specjalnej konferencji ogłosi swoje plany dotyczące sezonu 2013. Początkowo była ona planowana w Krakowie, być może te plany nadal są aktualne.

Ciekawą wypowiedź padła z ust Yves Mattona z Citroen Motorsport, który powiedział, że Kubicę stać na zwycięstwa w tym roku w ERC, ale priorytetem dla polskiego kierowcy jest nauka. Może to oznaczać, że Kubica wiąże również swoją dalszą przyszłość z rajdami.

Źródło: fot. wikipedia.org

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

109 komentarzy:

Piotrek pisze...

Bardzo fajnie. Dadzą czadu :-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Kubala pisze...

Nazwy zespołu jeszcze nie ma ;)

Anonimowy pisze...

Za to jest NACIEK ;)

Krys Sed pisze...

Ja chciałbym się dowiedzieć na jakiej zasadzie RK będzie klasyfikowany. Słyszałem, że podobno będzie klasyfikowany w kategorii WRC2, ale jak to wygląda
w serii ERC?

Karol Moździerz pisze...

Klasyfikacja w rajdach:

Klasyfikacja generalna (WRC): tu klasyfikowani są wszyscy zawodnicy, od zwycięzcy, po seicento, które przyjeżdża na metę z łącznym czasem gorszym od zwycięzcy o 2 godziny.

Klasyfikacja WRC 2: Tu klasyfikowani są tylko zawodnicy, którzy są zgłoszeni do całych mistrzostw. Może się zdarzyć, że zawodnik spoza zawodników zgłoszonych do mistrzostw będzie szybszy niż ci zgłoszeni. Wówczas będzie najszybszym wśród aut RRC/S2000, ale wśród zawodników WRC2 nie będzie klasyfikowany. Czyli jak np Juha Salo pojedzie w Finlandii autem RRC szybciej, niż Kubica, ale Kubica będzie szybszy, niż wszyscy inni zawodnicy z WRC2 (Wiegand, Lappi, Al-Kuwari, Al-Rahji itd...), to wówczas Kubica zwycięża w WRC2.

W Mistrzostwach Europy interesuje nas wyłącznie klasyfikacja generalna (łączna).

W WRC porównanie czasów Kubicy z czołówką typu Ogier, Hirvonen itd, to w zasadzie tylko ciekawostka.

Anonimowy pisze...

Co za różnica, jak i tak będzie pierwszy -albo nie dojedzie albo wygra, innej opcji nie przewiduję.

Anonimowy pisze...

Niekoniecznie tylko ciekawostka, bo może namiesza w generalce WRC tym RRC-kiem - przynajmniej na asfaltach :-)

Anonimowy pisze...

A ja wiem że Robert już jest w Polsce i kręci spoty reklamowe dla Lotosa i NGina i Lotto. Podobno jest czwarty sponsor, ale póki co nie chcą zdradzać kim są...

Anonimowy pisze...

"Niezła stawka na Kanarach". Wiele razy były zarzuty pod adresem Mikołaja ale chyba przyznacie, że Sokół zasługuje na krytykę, bo fantazjuje i to często (nie tylko ostry trening fitness czy nie ma pytania czy, a jest jedynie kiedy). Kopecky, potem Kubica i Breen. To właściwie wszystko, ten Ancien (Ancian?) nawet we Francji nie ma statusu żadnej gwiazdy. W ERC najlepiej dotąd obsadzony był Janner Rallye. Na Kanarach nie pojedzie większość liczących się w tym lider cyklu ERC.
Panie Mateuszu Lotos nie będzie pomagać w "przygodzie Roberta lecz w karierze rajdowej. Taki koncern nie bawiłby się w finansowanie przygód.

Anonimowy pisze...

Oby ich nie spotkało to co w 2005 roku Markko Martina, a właściwie Michaela Parka... Tylko to się liczy, nie chcę więcej czytać żółtych i czerwonych pasków w przekaziorach.

meduza pisze...

Prawda taka, ze Kubica odezwie sie do kibicow tylko dlatego ze musi...wywiazac sie z umow.
Przykre z pewnoscia dla kibicow rk. jest, ze robi to tylko ze wzgledu na kase.



Anonimowy pisze...

A ta menda już się tu przywlokła żeby się czepiać Roberta! Jak Kubica nic nie mówi, to źle. Jak ma coś powiedzieć- też niedobrze. ODWAL SIĘ wreszcie od Kubicy, ty żałosna mendo! Nie, dla kibiców Roberta nic nie jest przykre. Prawdziwi kibice cieszą się, gdy on mówi cokolwiek- obojętne czy dla kasy, czy nie.

meduza pisze...

czlowieku
W tym kraju istnieje cos takiego jak demokracja i kazdy ma prawo wyrazic to co mysli jesli nie obraza tym nikogo, ty za to wyzywasz innych.
twoj umysl jest tak ciasny, ze nie bierze pod uwage krytyki twojego idola.

Anonimowy pisze...

Meduza ale w tym sporcie są małe pieniądze. W 2011 roku Kubica leżąc na łóżku dostał kontrakt z Lotusa w wysokości 8,5 miliona euro. W polskich mediach uparli się wtesdy, że Kubica w 2011 zarobił 25 mln zł czyli ok. 6 mln euro, ale źródła niemieckie i włoskie najczęściej podawały 8,5 mln euro. Najwyższy w historii roczny kontrakt rajdowy miał Loeb rok temu i jako ośmiokrotny mistrz wrc dostać miał 4,3 mln euro. Kubica rehabilitując się dostał dwa razy tyle.... Zatem Kubica coś tam zarobi ale nie pisz że gada dla kasy, bo drobne które zarobi na rajdach to on nawet tego nie zauważy. Jeśli Ogier dostaje od vw 1,5 mln euro to kubica niech zarobi jedną czwartą tego, a pewno mniej.

meduza pisze...

Zgadza sie ze mniejsze.
Ale problem w tym ze wiekszych nie moze zarabiac ze wzgledu na jego stan, wiec wzial gosc to co bylo najlepsze, i nie zmienia to rzeczy, ze "przemowi" do kibicow tylko dlatego ze ma taki zapis w kontrakcie.

Anonimowy pisze...

Już dawno się zarzekałeś, że więcej tu już nie wleziesz i nie będziesz tu pisać- i co? Zero honoru. Włazisz tu ciągle, jakby nigdy nic- i tylko po to, żeby się głupio czepiać Kubicy przy każdej możliwej okazji. To nie jest krytyka, tylko głupie czepianie się. Nie od dzisiaj masz jakiś wielki problem z tym, że Kubica ma tylu wiernych fanów i usilnie starasz się ich przekonać, że nie powinni być jego fanami. Czytam tego bloga od samego początku i dobrze wiem, co tu zawsze wypisywałeś.

Anonimowy pisze...

No i co w tym dziwnego, że Kubica będzie miał konferencje prasowe? Przecież zaczął starty i jak każdy aktywny sportowo kierowca będzie miał obowiązki wobec swoich sponsorów.

marshad pisze...

Oj meduza, meduza =] Tak samo pewnie przykro jak fanom Raikkonen'a, gdy ten nie wygłasza esejów. Robert przy okazji każdego rajdu dawał wywiady, a podczas (zdaje mi się) Citta di Bassano wziął także udział w konferencji prasowej wraz z innymi zespołami z czołówki, która to konferencja była transmitowana w internecie - i trochę się nagadał.

@Anonim 17:31 Nie mam zamiaru teraz sortować chronologicznie wypowiedzi Sokoła, ale zdajesz sobie sprawę, że był taki okres, w którym sprawy naprawdę wyglądały dobrze? Znacznie wcześniej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Stan ręki pogorszył się jednak, za pewne na skutek kolejnej operacji.

@Krys Sed
Co do ERC, to punkty zdobywa każdy, bez konieczności rejestracji w mistrzostwach. Cztery najlepsze wyniki z pierwszych siedmiu rund i cztery z pozostałych sześciu wliczane są do klasyfikacji generalnej.

Fabek pisze...

http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/483801_10151383518133952_2017564016_n.jpg

Test Roberta w DS3 RRC.

DARKSTAR pisze...

good bye mr. Kubica !
Rajdy nigdy mi nie pasowaly... dtm bylo czyms posrednim. Hakkinen tam jest, ktorego zawsze bardzon cenilem i ciagle cenie .Bledy Kubicy teraz wychodza ( rajdy ).Mieszkam daleko od Polski, rajdy sa dla mnie jak traktor na alusach. Podziwiam go za charakter i sile woli, ale rajdow wtedy ( i przez to co sie stalo) nie moge wybaczyc.Moim zdaniem zrobil zyciowy blad, glupota. Ferrari to szczyt marzen.F1, to krolowa sportow.Dla mnie juz nie ma znaczenia, ze KUB jest historia.Cyrk F1 oczaruje nas znowu, bedzie sie dzialo, oby Grande Alonso plakal ze szczescia w tym sezonie.
Kubica ma charakte, podejscie, charyzme, gigantyczne wyczucie, ale... wtedy, tego glupiego dnia kiedy Gary More zmarl ( a nasz robert mial wypadek ) ... powiedzialem sobie, co to za zycie, ironia, glupota, los. Robert jest sam sobie winny. Na tym poziomie nie mozna robic takich glupot. F1 to marzen szczyt.Rajdy...echh, ... co TY Robert narobiles na kilkanascie dni przed sezonem... Good Bye... Your are a hero... but not for me any more. No surrender, be happy and good luck.
F... O N E.

Anonimowy pisze...

zostało ekscytowanie się tym, że będzie objeżdżał o 15 minut czwarty garnitur europejskich kierowców, dysponując w dodatku o klasę lepszym autem. a tym czasem w australii 5 mistrzów świata zaczyna prawdziwą zabawę.... pier... rajdowanie.

Anonimowy pisze...

Maciek Baran jako pilot to strzal w dziesiatke. Bardzo doswiadczony, z Solowowem startowal w MS oraz ME. Ciekawi mnie na ile rajdow przewidziany jest taki sklad bo z tego co sie orientuje Maciek Baran bedzie caly czas jezdzil z Michalem Solowowem.

Anonimowy pisze...

Ochhhhhh, dzieciaczki zakompleksione sie znowu pouzalaly... jak mi Was szkoda, jak Wy macie ciezko. Biedactwa...

Karol Moździerz pisze...

@Anonim, co wcześnie wstaje o 7 rano.

Tym komentarzem pokazałeś, jakim to wielkim fanem Kubicy jesteś. I jakie masz pojęcie o tym, jak wygląda świat w rajdach. Wiele komentarzy było kretyńskich, ale twój u mnie w rankingu awansował na czoło stawki.

Anonimowy pisze...

"Szef Citroen Racing: Kubica na asfalcie za szybki, na szutrze to niewiadoma"

http://www.sport.pl/F1/1,96398,13544929,Rajdy__Szef_Citroen_Racing__Kubica_na_asfalcie_za.html

a.t.

Anonimowy pisze...

anonimowy 7.10 ma w stu procentach racje.Juz w ten wekend zobaczymy najlepszych kierowców na swiecie.F1 startuje i miliony kibiców interesują sie tym wydarzeniem a nie jakims rajdem R.Kubicy.Gdyby Kubica zaczal w rajdach i nigdy nie zawital do f1 malo kto by o nim slyszal,podniecal sie na blogach jego klasa,poprostu byłby szarym kierowcom rajdowym bo własnie do tego wrócil.Z innej bajki,gdzie jest Ronaldo,Ronaldinio,kto o nich pisze jak nie ma ich w najlepszych druzynach swiata-powiem krótko nikt.Spadl na psy nasz Robercik a po pewnym czasie zacznie sie mówić ze on nawet w f1 zbyt wiele nie osiagnoł.Niech robi co chce ale powinien mieć odwage spojrzec prawdzie w oczy a nie zwodzic kibicow powrotem do f1.Skoczek narciarski potrafi poradzic sobie w Dakarze to chyba byly kierowca f1 poradzi sobie w drugo ligowych rajdach,ale jestem podniecony tym osiągnieciem Roberta.

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 10:14 - nikt nikogo nie zwodzi i nikt nie zszedł na psy. Życie tak się potoczyło, że teraz Robert może startować w rajdach. Twój komentarz jest bardzo głupi.

Anonimowy pisze...

Mateusz moze i moj komentarz jest głupi ale i prawdziwy.Powinieneś wiedziec ze w swiecie sportu liczą sie zwyciescy o przegranych sie nie mówi a co dopiero taki biznes jak f1.Co do sytuacji Roberta i kolei jego losu,gdyby wszyscy kierowcy f1 dla swojej pasji śmigali w amatorskich rajdach pewnie bysmy mieli gwiazdorska obsade w ERC,jednak pozostali nawet ci najgorsi kierowcy f1 nie podejmują bezsensownego ryzyka.Po twojemu tak mu sie zycie potoczyło-jak by to nazwac?Mateusz a jak bys nazwal kierowców pedzacych 2 paki na wazkich rozdupconych polskich drogach?Nie chce nikogo obrazac a tym bardziej Ciebie wiec sorki jesli cie uraziłem

Mateusz Cieślicki pisze...

Mnie w żaden sposób, chyba że ortografią.

Wszyscy wiemy, co stało się 6.02.11 ale tego już nie odwrócimy i wracanie do dyskusji czy dobrze robił startując w rajdach nie ma sensu. Zajmujmy się teraźniejszością, a ona jest taka, że Kubica będzie uczestniczył w szybkim aucie w dwóch najlepszych seriach rajdowych świata. I proszę - nie klasyfikujmy sportów, bo to również nie ma sensu.

intense pisze...

Ludzie poprostu nie rozumieją jak trudne są rajdy i jak dobrym kierowcą trzeba być by w nich cos osiągnąc. Tym wszystkim którzy myślą że Kubica od razu wszystko wygra bo Ci co tam jezdzą to "kelnerzy" w porównaniu do f1 : przypominam że Raikonen tez jezdzil rajdówką (i w szczeblu kierowców f1 jest zdaje się wyżej niż Kubica).
Z mojego punktu widzenia wygląda to tak:
był Kubica w f1 było super , ale f1 jest super i bez Kubicy (szczegolnie jak pada itp).
ale z racji tego że sam probuje jakies Kjsy to podoba mi sie zainteresowanie rajdami , i to że zaczalem co raz wiecej oglądać podpatrywać onboardy etc.

A brak Kubicy w f1 ma tez zalete . Mniej kierowców bedzie na drodze , rondach itp jezdzil "linią wyścigową"

Anonimowy pisze...

Mateusz bardzo dziękuje za twój obiektywizm,bardzo ceni się wytykanie komuś błędów ortograficznych ale jeśli jest to blog o tematyce Roberta Kubicy powinno tez mówić sie otwarcie i prawdziwie.Każdy ma wady i zalety ale nie należy mówic tylko o tym drugim.Co do klasyfikowania sportów tak samo sie to robi jak klasyfikowanie sportowców bez tego sport byłby nudny.Z f1 jestem już okolo 20 lat i zawsze czekalem na kierowce z naszego kraju i uwierz jest to przykre tak dlugie dzieje f1 i tak krótki epizod polski.

Mateusz Cieślicki pisze...

Mnie nie musisz przekonywać, jak to przykre... Niektórym nadal trudno się z tym pogodzić, ale co zrobić... Nie można jednak mówić, że ktoś jest lepszy, a ktoś gorszy. W każdym sporcie trzeba harować od początku i tylko medialność decyduje o popularności sportu.

Anonimowy pisze...

Tym Citroenem Kubica nic nie zdziała na poziomie WRC(nie wrc2). Niemcy zbudowali mega auto i strasznie się zbroją na kolejne sezony. Jeżeli ktoś ma ambicje zdobyć w najbliższych latach majstra, będzie musiał siedzieć w fotelu VV, a Kubica do niemców nie pójdzie. Już sie mówi ze Citroen moze sie wycofać jako fabryka juz w 2014 i działać podobnie jak ford - pod postacią prywatnych zespołów.

Anonimowy pisze...

Mateusz wielkie dzieki za konwersacje,rozumiem ze niektórym ze wzglendu na zajmowane stanowisko pewnych rzeczy mówić nie wypada.Wiesz,mysle ze jest to raczej niemożliwe ale jednak mam cichą nadzieje ze może uda sie Robertowi powrócic do f1 i wtedy bylby to jeden z największych epizodów w histori f1 i to w dodatku polski.Pozdrawiam fanów rajdów chociaz ja do nich nie naleze ale to oni maja teraz ten rodzynek co ja miałem jeszcze kilka lat temu i szkoda ze KUB bedzie wyświetlane nie w f1 tylko w rajdach.

Mateusz Cieślicki pisze...

Chyba wielu ma jeszcze nadzieję, również ja.

Karol Moździerz pisze...

Jeżeli francuz jeździ dla VW, to nie widzę powodów, dla których KUB miałby tam nie móc trafić. Gdyby takie zapotrzebowanie się pojawiło.

W połowie sezonu będziemy w stanie określić, czy w rajdach możemy liczyć na sukcesy na podobnym poziomie, jak w F1. Wszyscy liczymy na to, że wyniki będą dobre (tak naprawdę nastawiamy się wszyscy na same świetne wyniki...), ale jak to w rzeczywistości będzie wyglądało, przekonamy się za parę miesięcy.

I jedna rzecz na koniec: Na świecie są 2 najważniejsze serie w sportach samochodowych. WRC i F1. O tym, jaki poziom panuje w WRC niech świadczą wyniki uzyskiwane dotąd przez najlepszych polskich kierowców. Kubica nie będąc kierowcą stricte rajdowym już podczas du Var dokonywał rzeczy, których nie zdarzyło się nikomu dotąd z polskich rajdowców.

P.S. Ronaldinho kopie w Brazylii na tyle dobrze, że ostatnio znowu dostaje powołania do kadry. To, że dyletant nie mający pojęcia o dyscyplinie (a uważający się za eksperta) nie orientuje się w sytuacji, świadczy tylko o poziomie dyletanta, a nie zawodnika.

Anonimowy pisze...

Wyniki najlepszych polskich zawodników w WRC są trochę niemiarodajne z różnych powodów - ogółem temat rzeka. Chodzi mi tu oczywiście o Hołowczyca, Kuliga, Kuzaja czy nawet Kuchara. Kościuszko to inna historia.

Anonimowy pisze...

A może ktoś wie gdzie ten rajd będzie można obejrzeć?

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy - tu jest plan: http://powrotroberta.blogspot.com/2013/03/umowa-podpisana-polskie-telewizje.html

Karol Moździerz pisze...

Dlaczego niemiarodajne? Kuchar, czołówka polska, w Rajdzie Finlandii w 2000 roku, jadąc Corollą WRC (autem 2-letnim), był bity na praktycznie każdym odcinku przez niejakiego Pirttinena, który jechał Golfem 3 Kit Car (takim autem w Polsce jeździł wówczas Kuchar). Wielki talent Kuchara dowiózł go na 22 miejsce w generalce. Markko Martin, który wygrał potem kilka rajdów w WRC (w tym Finlandię w 2003 roku), był takim autem jak Kuchar 10 w tym rajdzie.

Kulig autem WRC dostawał baty od N-kowych Lancerów podczas każdego zapędu na Mistrzostwa Świata.

Hołek najlepszy wynik zrobił podczas Rajdu Polski w 2009 roku, ale do tego czasu szczytowym osiągnięciem Polaków w WRC było 7 miejsce Hołka w 98 roku w Argentynie. Tylko chłop też przyjął prawie 12 minut, mimo, że był wówczas w absolutnym szczycie formy.

Anonimowy pisze...

Karol Moździerz to ze Ronaldinho kopie piłke i dostał powołanie do reprezentacji nie świadczy o powrocie jego wybitnej formy i raczej nie sieje podniecenia wsród kibiców barcy bo własnie tam byl wielka gwiazdą.No ale wielkie powroty sie zdarzaja.Po drugie to że dyletant nie potrafi czytac ze zrozumieniem świadczy o dyletancie bo jeśli ktos pisze ze jest coś białe to nie nalezy wyszukiwac odcieni szarości bo skonczymy na czarnym.Wiec jesli Ronaldinho zszedł z najwyzszej półki w piłce nożnej to nie pisz że on tam jest bo wprowadzasz ludzi w błąd

karluum pisze...

Kulig miał potem przyzwoite starty N-ką w MŚ, a za start Hołka w Rajdzie Polskim 2009 to czapki z głów. 6 miejsce w walce ze stratą około 1 sekundy na kilometrze, więc na gościa, który w rajdach płaskich startuje rzadko to było naprawdę bardzo dobrze.
Kuchar miał jeden dobry występ w Szwecji, gdzie zajął 12 miejsce z niezłą stratą do czołówki. A ten rok to Sołowow, który wyrównał to osiągniecie.
Generalnie to nie mamy wielkich sukcesów w MŚ, pojedyncze wyniki to i owszem.
Nadzieja w Robercie. Jaka nadzieja - jestem pewien, że Robert szybko awansuje do kategorii WRC i zastąpi Sordo w fabrycznym zespole ;)

Karol Moździerz pisze...

Przejrzyj kadrę Brazylii i zauważ, że nie wszyscy zawodnicy grają w Europie. A kadra Brazylii to coś jak F1 w motorsporcie. Gareth Bale gra w Tottenhamie i jest świetny. Tevez grał w szczycie formy walczącym o utrzymanie West Hamie. Czy trzeba koniecznie grać w Barcelonie, żeby pokazywać swoją wartość?

Anonimowy pisze...

Żeby regularnie być w czołówce wrc i walczyć o mistrza, trzeba być kierowcą fabrycznym a tego nie dokonał żaden polski rajdowiec( nie licząc Kuchara któremu Solorz wykupił na trochę miejsce w słabym hyundaiu). Ostatnim prywaciarzem, który mieszał w czubie był Martin. Kubica jest pierwszym polakiem, który ma na to szansę.

Karol Moździerz pisze...

Tym bardziej mnie to cieszy karluum, że Kubica niszczył Loixa, który 3 razy był na podium w WRC i przetoczył się przez kilka fabrycznych ekip (Mitsubishi, Hyundai, Peugeot). Dla mnie ten wynik był bardziej imponujący, niż np. to 7 miejsce Hołka w Argentynie.

rolen pisze...

Sordo? Raczej Latvalle w VW, bo wyglada na to, ze chlop nie potrafi wyciagac wnioskow i dzwoni na potege :)

Anonimowy pisze...

No kadra Brazyli jak f1 -śmieszne,prendzej porównał bym Barcelone czy Real albo europejskie kluby bo to tu trafiaja największe gwiazdy,no ale to nie blok o piłce nożnej a na temat rajdów nie bende sie wypowiadal bo nie znam tematu.

Karol Moździerz pisze...

Z taką znajomością ortografii, pisemnie (bez sprawdzenia poprawności) najlepiej nie wypowiadaj się w ogóle, proszę.

Anonimowy pisze...

odnośnie du var trzeba oddać, że Loix:
- jechał znacznie słabszym wrc
- jest wiekowym gościem
- wbrew temu co się mówiło, nie znał tych oesów lepiej od Kubicy

karluum pisze...

Ja nie mam żadnych wątpliwości, że Robert osiągnie wielkie sukcesy w rajdach. On nauczył się jeździć z opisu, a to jest najtrudniejsza część rajdowego rzemiosła. Wbrew pozorom wypadek na Du Var dowiódł, że jedzie to co słyszy, a nie to co widzi.
Solberg, Wilson, Matton czy Delecour - to nie wazeliniarze, to ludzie, którzy jeździli z lub prowadzili najlepszych więc wiedzą co mówią.

Robert będzie Mistrzem Świata. Po mocnej walce z Ogierem ale będzie.
I nie mam też żadnych wątpliwości, że miejsce w F1 dla Mistrza Świata WRC znajdzie się...

Karol Moździerz pisze...

Ok. Zatem dopiero jeśli Kubica ściągnie z powrotem do WRC Loeba na pełny sezon i z nim wygra 10 razy pod rząd mistrzostwa, to wtedy my, Polacy, będziemy zadowoleni, że cokolwiek się udało osiągnąć.

My Polacy tak mamy, że lubimy nie widzieć, że ktoś osiąga sukces...

Anonimowy pisze...

W tym roku mistrza oczywiście nie zdobędzie, w przyszłym także choćby dlatego, że nie będzie znał oesów na połowie rajdów. Czyli mistrz to perspektywa minimum 3 lat. Powrót do f1 w wieku 32+ ? Bardzo mało realne.

Anonimowy pisze...

Może to nieodpowiednie mówić w ten sposób ale ja bardzo liczę na to że Kubicy w rajdach będzie szło słabo i dlatego w 2014 roku podpisze kontrakt z DTM, bo do F1 juz raczej nie wróci więc lepiej żeby jeździł tam gdzie jego miejsce czyli na torze.

karluum pisze...

Loeb zdobył swój pierwszy tytuł w drugim pełnym sezonie w WRC. :)
Raikkonen wrócił w wieku 32 lat do F1 po dwóch latach przerwy...

Anonimowy pisze...

Jak już bawimy się w takie porównania to lepsza będzie koszykówka. W tym sporcie jest NBA a w motorsporcie F1. Najlepsi koszykarze na świecie grają w NBA a najlepsi kierowcy w F1, i jeśli ktoś z NBA trafi do europy to juz o nim się tyle nie mówi.

Anonimowy pisze...

@Karol Moździerz

Dlaczego niemiarodajne? Odpowiem na przykładzie Hołowczyca, bo był moim zdaniem najlepszym polskim kierowcą rajdowym od Zasady. Wystarczy spojrzeć mu w metrykę ile miał lat, kiedy wygrywał Mistrzostwo Europy. Następnie zobaczyć w jakim wieku kierowcy dostają się do fabrycznych zespołów, a kiedy w nich kończą starty. Zdać sobie sprawę, że nie jadąc fabryką nie ma się żadnego do nich podejścia (zwłaszcza wtedy). Na końcu zorientować się dlaczego Hołek Mistrzostwo Europy zdobył tak późno.

PS. Kulig wygrał N-ką Szwecję w PWRC (nieźle obsadzoną). Tyle, że do zdyskwalifikowali.

pss. Jak Hołek miał startować w WRC w 1998 to mówiło się, że żadnych rywali dla niego tam nie ma (w tej klasyfikacji zespołów prywatnych), a był przecież Toshi Arai, który leszczem nie jest.

Anonimowy pisze...

psss. :)

A o Kucharze na Szwecji, który ciął się na żyletki z Jani Paasonenem pamiętasz?

Karol Moździerz pisze...

Nie uważam, że ich sukcesy nie należy traktować jako nieważne. Są to, jakby na to nie patrzeć, najbardziej istotne wyniki wśród polskich zawodników. Tym niemniej, cały czas tu widzę nagonkę, że jeśli Kubica jadąc S1600 nie wygra z Ogierem jadącym wurcem, to to nie będzie sukces i w ogóle po co się brać za te rajdy. Ludzie, trochę pokory. Kuligowe zwycięstwo odebrane w PWRC ciągle jest głośniejsze, niż kilka wygranych w PWRC Kościuszki, mimo że 3 gości w N-kach było od niego szybszych...

Ucinając ewentualne nieporozumienia, powiem że Kubica jest pierwszym Polakiem, który według mnie ma szansę na prawdziwie dobre wyniki w WRC. Jeżeli ten sezon by poszedł świetnie, to w przyszłym roku, po przesiadce do topowego WRC auta, liczyłbym na kilka Top 5 wyników, może jakieś podium nawet...

karluum pisze...

Anonim 13.04 - wspomniałem o tym kilka postów powyżej.
Hołek stracił całe lata 80te jeżdżąc w PRLu tymi naszymi wynalazkami.

Anonimowy pisze...

"Ucinając ewentualne nieporozumienia, powiem że Kubica jest pierwszym Polakiem, który według mnie ma szansę na prawdziwie dobre wyniki w WRC. Jeżeli ten sezon by poszedł świetnie, to w przyszłym roku, po przesiadce do topowego WRC auta, liczyłbym na kilka Top 5 wyników, może jakieś podium nawet..."

Dokładnie tak. Kluczem może być dojeżdżalność.

bartoszcze pisze...

@marshad
Sprawa ostrego fitnessu jest oczywista dla każdego, kto kiedykolwiek zapoznał się _dokładnie_ ze słowami Sokoła. Także z warunkiem, od którego zaczynała się ta wypowiedź...

Anonimowy pisze...

Warunek dotyczył operacji. Morelli operację określił jako "total success".

karluum pisze...

@bartoszcze: słowa ostrego fitnessu nabrały zupełnie innego znaczenia w świetle wywiadów, które udzielił Robert.

Anonimowy pisze...

Trochę mam obawy o rękę na szutrach. Tam to potrafi wytrząś konkretnie - taki rajd akropolu na przykład.

bartoszcze pisze...

"JEŚLI przeprowadzany wówczas zabieg przyniesie tak dobre efekty jak poprzednie, TO pozostanie ostry fitness."
A więc Sokół nic nie fantazjował (tylko wszyscy zacytowali/zapamiętali trzy ostatnie słowa).
To, że po zabiegu ostatecznie się okazało, że jednak nie wystarczy, to już nie wina komentującego..

Anonimowy pisze...

Anonim 13:58

Czyli wiesz lepiej od Roberta jaki jest jego stan reki ?

Przestancie pitolic o tej rece. Dzieci.


Anonimowy pisze...

W sobotę rano wielu dobitnie przekona się gdzie był Kubica, a gdzie jest teraz. W czasie kwalifikacji GP Malezji Kubica rozpocznie drugi dzień tego rajdu. Nawet ci zarzekający się, że Kubica ma priorytet nawet jakby ścigał się ciągnikiem (były kiedyś w eurosporcie zawody traktor full pull) to włączą telewizor i obejrzą najpierw kwalifikacje (wielu wstanie już o czwartej rano aby obejrzeć trzeci trening). Potem z telegazety albo z netu dowiedzą się o wynikach rajdu. Tak to wygląda, a jeśli żaden z trójki się nie rozbije i nie będzie miał awarii to pierwsza trójka na wyspach kanaryjskich powinna być taka:
1 Kubica (najmocniejsze auto)
2 Kopecky (słabszy samochód od auta Roberta) albo Breen
Czwarty zawodnik powinien do nich mieć dobre 4-6 minut straty i nie czarujmy się "niezłą stawką na Kanarach (autorstwa Mikołaja Sokoła) Maja Te

Anonimowy pisze...

"JEŚLI przeprowadzany wówczas zabieg przyniesie tak dobre efekty jak poprzednie, TO pozostanie ostry fitness."

Powtarzam Morelli nazwał ten zabieg "total success". To co "total success", ale nie do końca to czego oczekiwali?

Anonimowy pisze...

Do Karol Moździerz
Zapomniałeś o starcie Hołka w rajdzie RAC 1997. Przez pewien czas był nawet 2 w generalce, a później ten wypadek:

http://www.youtube.com/watch?v=ZanuYJI94as

Anonimowy pisze...

Szedł wszystko i nie wydało. Teraz wszędzie ciułacze. W Neuvillu nadzieja. I Kubicy.

jarosake pisze...

Hejterzy mają tu już lekką przewagę, przez co z coraz większym niesmakiem czyta się komentarze. Szczerze mówiąc odniechciewa się w ogóle ich czytania. Poziom powoli sięga dna.

Anonimowy pisze...

hejterami stają się fanatycy (nie fani) - popadają z jednej skrajności w drugą - oni zawsze tu byli

Grafit

Karol Moździerz pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Karol Moździerz pisze...

Nie zapomniałem o tym RAC. Tylko to był akurat rajd, gdzie pierwsze oesy były odpowiednikami dzisiejszych "super speciali". Co innego jest przejechać 2 oesy, a co innego 20.

Nie chcę tutaj też mówić, że Hołek był kiepski, czy coś, bo przez pewien czas pukał dość mocno do powiedzmy światowej pierwszej dziesiątki/piętnastki.

Dotychczasowe starty KUBa pozwalają przypuszczać, że Robert może osiągnąć więcej. Ale jak wyjdzie w rzeczywistości, to się okaże. Jak ze wszystkim z nim od 2 lat związanym - musimy być cierpliwi...

Anonimowy pisze...

Tak z innej beczki wie ktoś może gdzie można zobaczyć/ściągnąć całe wyścigi i kwalifikacje F1 z sezonu 2008 lub 2010. Chciałbym przypomnieć sobie te wspaniałe chwile z Robertem w F1.

Agata B. pisze...

Witam. Jak czytam te niektóre komentarze to aż mi się coś gotuje w środku. Wiem że pewnie się powtarzam po innych, ale...
Ludzie! Wszyscy wiemy jak wyglądała F1 z Robertem i jak wygląda w tej chwili. Ale skoro jesteście na tym blogu i śledzicie wpisy to domyślam się że jesteście fanami Roberta, a te wasze komentarze w stylu: na weekendzie zaczyna się królowa sportów motorowych, prawdziwa zabawa a Robert jeździ w głupich/nudnych/niepopularnych rajdach wskazują zupełnie na co innego. Co się stało w lutym to już się nie odstanie. Skoro jesteście fanami Roberta, to powinniście się cieszyć z tego co już osiągnął bo i tak jest to niesamowite. A jak was interesuje tylko F1 to po co w ogóle jesteście na tym blogu?
Ja też jestem ogromną fanką F1, żyć bez tego sportu nie potrafię i także ubolewam nad tym że Roberta teraz tam nie ma. Ale i tak cieszyć się z jego jazdy i kibicować mu będę, gdziekolwiek by nie jeździł.

I kończąc: darujcie sobie te durne komentarze które przytoczyłam wyżej; biegu wydarzeń nie odwrócicie, a skoro tylko F1 was interesuje a Robert nie, to może zwyczajnie nie umieszczajcie tu już wpisów, bo zwyczajnie denerwujecie nimi innych.

Anonimowy pisze...

Tru story.

Większośc z wyżej komentujących po takim wypadku, pewnie zostałaby już przed telewizorem i użalała się na cały świat zamiast walczyć o powrót, bo zabrakłoby i wiary i motywacji.

Ale nie... tylko f1, f1, f1. Nie chcecie kibicować Robertowi to nie. Nikt nie bedzie plakal. Zegnam.

Wiater pisze...

Ale mały ten DS3 :D

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 14:32

"Powtarzam Morelli nazwał ten zabieg "total success". To co "total success", ale nie do końca to czego oczekiwali?"

Widocznie sama operacja była udana ale potem pojawiły się jakieś komplikacje (infekcja? zapalenie? zrosty?).

@AgataB
nic dodać, nic ująć.

@Anonimowy 12:27

"odnośnie du var trzeba oddać, że Loix: (...)
- wbrew temu co się mówiło, nie znał tych oesów lepiej od Kubicy"

A czy czasem nie jest tak, że Loix mieszka w tej okolicy i tamtymi trasami od lat codziennie jeździ do/z domu?

o

Anonimowy pisze...

Dlaczego na tym blogu jezeli ktoś krytykuje Kubice zaraz wszystkich denerwuje.Jesli ktos bardzo cieszy sie z tego ze Robert wystartuje w rajdach to niech sie cieszy a jezeli komus jest zal ze nie ma go w f1 to wychodzi na durnia.Wiekszosc ludzi przygode z f1 zaczeła dzieki Kubicy a jacy znawcy w temacie.Agata B.jesli cos gotuje ci sie w srodku nalezy isc do lekarza bo kazdy moze wypowiedziec to co mysli,nawet jesli ci to nie pasuje.GP AUSTRALI juz w niedziele-bajka.Fan f1

Anonimowy pisze...

Dziendobry.Tak pomalutku zaczynam interesowac sie sportami motorowymi i mam takie pytanko,czy serie rajdowe sa zapleczem formuły 1,bo te bolidy to troche dziwnie wyglądają,nie podobne do samochodów

Anonimowy pisze...

bo krytyka ma być konstruktywna a nie stek bzdetów w stylu - biorę zabawki i idę na inne podwórko... droga wolna ale nie wszyscy muszą o tym wiedzieć

póki co nawet krytykować nie ma co bo jeszcze nie ma ku temu podstaw


zyp

Agata B. pisze...

@ Anonimie z 17:42
Drogi anonimie. Ja również pisałam, że jestem fanką F1 i też bardzo się cieszę że na weekendzie zaczyna się kolejny jej sezon (tak w ogóle to ciekawy z Ciebie fan, skoro dla Ciebie F1 zaczyna się dopiero w niedzielę - dla mnie w piątek)

I czy ty w ogóle wiesz o czym napisałeś komentarz? Piszesz: "a jezeli komus jest zal ze nie ma go w f1 to wychodzi na durnia". Człowieku, KAŻDEMU jest żal że Roberta nie ma w F1, więc co ty gadasz? Kto na jakiego durnia wychodzi?
Jeśli chodzi o mój wcześniejszy komentarz, to chodziło mi w nim o te teksty jak to Robert zmarnował swoją karierę i zamiast w "cudownej, wspaniałej F1 startuje w głupich rajdach". Po prostu takie komentarze można sobie darować.

Anonimowy pisze...

"@Anonimowy 14:32

"Powtarzam Morelli nazwał ten zabieg "total success". To co "total success", ale nie do końca to czego oczekiwali?"

Widocznie sama operacja była udana ale potem pojawiły się jakieś komplikacje (infekcja? zapalenie? zrosty?). "


Czyli operacja zakończona całkowitym sukcesem, nie zakończyła się sukcesem.

Z mojej strony to EOT, bo dawno temu przestałem czytać komentarze z podpisem "o", a teraz tylko przypadkiem rzuciłem okiem.

Yoozeck pisze...

@Agata B. Fakt, dla kibica prawdziwego fana F1 zaczyna się już w piątek. Mało tego nie bałbym się nawet stwierdzić, że F1 dla fana to nie tylko regularny sezon ale też testy, "sezon ogórkowy" i inne kwestie związane z tym tematem. Dzisiaj nie wyobrażam sobie abym mógł opuścić weekend F1, już nie mówiąc o niedzieli - gdyby spaliłby się mi Telewizor, padł komputer, a sąsiad wyjechał na wakacje, to i tak włamie się do jego mieszkania aby nie opóścić tych chwil.

Miałem szczęście obejrzeć dwa sezony z Ayrtonem Senną i od tamtych czasów zaczęła się moja przygoda fana Formuly 1. Fakt wtedy, ze względu na wiek, nie byłem świadom wielu rzeczy :). Dzięki Kubicy ten sport zaczął "smakować" dwa razy lepiej. Niestety paradoksalnie również dzięki Robertowi zacznę bardziej interesować się rajdami. Aczkolwiek mam nadzieję, że Robert jeszcze wsiądzie (oficjalnie) do bolidu F1 ale tym razem na dłuższy czas.

Dla mnie jest bezsens porównywania F1 i rajdów, to tak jak by porównywać ze sobą biegi narciarskie z biathlonem, hokej na lodzie z hokejem na trawie, alpinizm ze speleologią i wiele innych rzeczy. Każda z tych dyscyplin ma niby wiele wspólnych mianowników, a jest całkowicie inna i ma swoją frajdę.

Pozdrawiam prawdziwych kibiców Roberta!

Piotrek pisze...

Jeśli ta konferencja będzie w Krakowie, to ja tam jestem. Nie ma szans.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Gary pisze...

Ja również ;)

Gool pisze...

Witam,
a czy może wiadomo gdzie odbędzie się owa konferencja?

Mateusz Cieślicki pisze...

Gool - jeszcze nie. Najpierw mówiono o Krakowie, dziś wydaje się, że będzie to Warszawa :)

Anonimowy pisze...

Podobno w Warszawie w hotelu Marriott..

Anonimowy pisze...

Słuszna uwaga Mateuszu w aktualizacji z godz. 21 - Robert wsiąka na dobre w rajdy i trzeba się z tym pogodzić, niestety. Nie wiem jak za kilka miesięcy zmienisz nazwę bloga ale to wtórna sprawa.
Potwierdziły się wszystkie /albo większość/ obaw że Kubica zostanie rajdowcem. Większość użytkowników bloga prysnęło prawdopodobnie dlatego, że rajdy ich nie interesują i nie mają zamiaru poznawać tego sportu /gdzie są Arof, Anwod, Fisiacz, magelot, Auto, Bartez, żagiel i reszta? - nie ma ich bo to są miłośnicy wyścigów a nie rajdów, nie o to nam chodziło.../. Gdyby Robert nie był wcześniej w f1 to mało kto interesowałby się nim, Baranem, konferencją w czwartek, ERC i WRC 2razem wziętymi. Zainteresowanie wymienionymi sprawami powoduje wyłącznie to że to były kierowca f1. Szkoda, cholerna szkoda.

Anonimowy pisze...

Magelot jest na sąsiednim blogu. Fisiacz chyba też. Jakaś część dawnych zalogowanych pisze jako anonim np. ja.

Piotrek choćby było to w Krk to i tak by Cię nie wpuścili.

Wiater pisze...

Co do informacji z g.21 i wypowiedzi odnośnie przyszłości w rajdach - myślę że jedyny możliwy powrót Roberta na tor to właśnie F1, najważniejsze że od tego sezonu rozpoczyna "zawodową" karierę w rajdach i należy życzyć mu dobrej walki w ERC i WRC2 ;)

Anonimowy pisze...

Nic się nie potwierdziło. Kubica na razie jeszcze nie zamierza zostać rajdowcem. Nie może jeszcze jeździć w F1, to chwilowo będzie jeździł w rajdach. W końcu jakoś musi spędzić sezon 2013.

Anonimowy pisze...

I tym sposobem forum z wyścigowego szybko staje się forum rajdowym. W najgorszych przypuszczeniach nie podejrzewałabym :-(
Pewnie już pojutrze będziemy mieć między wierszami przygotowywanie gruntu pod podprowadzanie kibiców do myśli, żeby oswoili się z rajdami na stałe. Robert nie będzie już długo zwodził opinii publicznej, ponieważ wie, że to już nie ma sensu i potrzeby (no chyba że taki N-Gine powie w stylu "utrzymuj w wywiadach możliwość powrotu do F1 jeszcze długo to produkt nam się lepiej sprzeda"). Sołowow, Lotos i kilka mniejszych firm nie otaczają taką opieką Kubicy, aby ten uciekł im spod sktzydeł za kilka miesięcy i wrócił na tor - to nie są filantropi zafrasowani losem biednego chłopaka. To poważni goście i na pewno jest to projekt biznesowy obliczony na lata wygrywania w rajdach. Pan Sołowow już oddał swojego wieloletniego pilota i przechodzi do nowej roli (no właśnie menedżera, bo po Morellim pustka czy bardziej stałego mentora?).

Auto pisze...

Poczułem się wywołany do tablicy przez jednego z anonimów.
Zatem anonimie zrozum, że spadek mojej aktywności na tym blogu wiąże się nie z brakiem zainteresowania Robertem, bo plotkuje się o tym,, że zostanie rajdowcem a z powodu, że zrobił się tu ideologiczny śmietnik.
Wpisy dokonywane przez Mateusza czytam regularnie, ale wybacz brak mi sił na ciągłe szarpania się, tworzenie teorii spiskowych, filozofii i całego steku bzdur, które w gruncie rzeczy później okazują się właśnie bzdurami. Później czytam płacz i rozżalenie zawiedzionych, których teorie okazały się czysta fikcją.

Interesują mnie wyłącznie doniesienia z pierwszej ręki, od Roberta i z jego obozu i na tym się koncentruję. Czekam na konferencję i wtedy będziemy rozmawiać.

Odnosząc się do aktualizacji z 21 to Mateusz wie, że osobiście średnio przepadam za dziennikarskimi spekulacjami,a z taką właśnie mamy do czynienia kiedy czytamy, że "coś" wskazuje na to, że Robert pozostanie w rajdach dłużej niż rok.

Zatem ziom zreflektuj się i ogarnij zanim wywołasz kogoś do tablicy.
A i tak na marginesie przypomnę, że jest pewna prawidłowość. Ci co najwięcej piszą,udzielają się w temacie często nie mają zielonego pojęcia o tym jak jest naprawdę.
Trochę pokory.

Pozdro 12,5V

marshad pisze...

@Anonim 14:23 Z tego co mi wiadomo samochody RRC (1.6 Turbo) są nieco wolniejsze od S2000 (2L NA) na asfalcie. Różnica jest natomiast minimalna na pozostałych nawierzchniach - możliwe iż na korzyść 1.6T. Maksymalna teoretyczna prędkość RRC jest wyższa, ale przyspieszenie, w górnym zakresie obrotów (wymaganych do osiągnięcia tej prędkości), jest bardzo słabe i w praktyce z rzadka może dać to minimalną przewagę.

Anonimowy pisze...

Akurat Kubicy zależy na tym, żeby "oswajać" z czymś kibiców czy "przygotowywać" ich do czegoś... Sołowow żadnej łaski Kubicy nie zrobił- to on może na tym więcej zyskać.

Arof pisze...

Pójdę na łatwiznę i w większości podpiszę się pod tym, co napisał Auto, ale muszę też przyznać sporo racji wywołującemu nas anonimowi. Sytuacja od wypadku diametralnie się zmieniła, tak u Roberta, jak i na tym blogu. Cały czas obserwuję sytuację, czytam wpisy i komentarze.Rzeczywiście nie jestem pasjonatem rajdów, lecz wyścigów i tylko nadzieja na powrót Roberta do nich trzyma mnie tutaj, choć priorytetem jest dla mnie jednak rozpoczynający się sezon F1. Jakoś nie chce mi się pisać, czytać, ani nawet wierzyć w to, że Robert pozostanie przy rajdach. Mimo szacunku dla umiejętności prezentowanych przez kierowców rajdowych, to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej ;-). Pozdro.

zagiel_1987 pisze...

Ja również wciąż tutaj jestem :)
Zaglądam na bloga regularnie, ale nie udzielam się, bo nie widzę sensu użerania się z hejterami ;)

Robert zrobi to co zechce i uzna za najlepsze dla niego. Nie zamierzam nikogo do tego przekonywać, to też nie piszę zbyt często.

Auto pisze...

Autoboty łączcie się:)!!!

reszta pisze...

no i ja jestem, chociaż pisałem ekstremalnie rzadko, więc przypuszczam, że chodzi o resztę, a nie o mnie jako resztę, tylko o resztę po prostu - z resztą nieważne, bo i tak reszta mnie zakrzyczy :)

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 12 marca 2013 19:09

No pochlastam się z rozpaczy...

Naprawdę nie rozumiesz tego, że sama operacja może się udać, tzn. wszystko zostanie wykonane jak należy, ale potem mogą się pojawić komplikacje? Jakaś infekcja, stan zapalny itd?

o

Karol Moździerz pisze...

Ogólnie wydźwięk jest taki:

Każdy Anonim tutaj jest fanem Kubicy. Oprócz Meduzy, który uważa, że Kubica robi wszystko dla kasy. Tylko każda przesłanka mówiąca o tym, że być może już się nie uda wrócić do F1 powoduje, że już nie będą kibicować KUBowi, bo przecież jak można kibicować komuś w dyscyplinie, której nie da się śledzić w całości przez 1,5h w niedzielne popołudnie? No przecież rajdy to bezsensowna rzecz jest, tylko F1 się liczy, cała reszta to jakaś piaskownica dla beztalenci.

Jeżeli Kubica przerzuci się na wyścigi kosiarek, to wówczas też mu będę kibicował. Bo pewnie i kosiarkami by niszczył konkurencję.

Anonimowy pisze...

konferencja Orlenu ma się odbyć w tym tygodniu

Anonimowy pisze...

DO FANATYKÓW:
Dlaczego czepiacie się ludzi, którzy w odróżnieniu od was nie ślinią się z radości po każdej informacji o Kubicy?. Dlaczego uważacie ich za hejterów? Bo niektórzy z nich twierdzą, że Kubica podobnie jak jeden z bohaterów "Wesela" Wyspiańskiego "miał złoty róg"? Tytuł bloga: "Stan zdrowia i powrót Roberta Kubicy do F1", a wy czepiacie się, że inni wciąż czepiają się wypadku i pamiętają o F1. Rajdy to nie F1, Kubicy już nie ma, chyba, że wróci do F1. Teraz czekam który pierwszy...

Karol Moździerz pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

nie reagujcie na trolla z 10:36

Anonimowy pisze...

heh ten z 10:36 nie mial racji - ci z odmiennym zdaniem nie sa hejterami lecz trollami...