Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 29 marca 2013

Loeb doradzi Kubicy, 2014 rok w WRC?

Dziewięciokrotny mistrz świata Sebastien Loeb jest gotów doradzać Robertowi Kubicy przed pierwszym startem Polaka na szutrze w Rajdzie Portugalii. Okazuje się, że Polak prawdopodobnie spędzi sezon 2014 w serii WRC.

Jak dotąd Robert Kubica nie miał jeszcze okazji testować swojego samochodu na luźnej nawierzchni. Polak jak dotąd przejechał jedynie 70 kilometrów swoim własnym samochodem na szutrze.

Przed swoim startem w WRC2 Robert będzie miał okazję potrenować podczas Fafe Rally Sprint. Dzięki marshad wiemy, że rywalizacja rozpocznie się o godz. 15:20 czasu polskiego.

Szef Citroena, Yves Matton przewiduje, że Robert po przejechaniu swoich pierwszych kilometrów będzie miał wiele pytań dotyczących jazdy na szutrze i wtedy z pomocą mają przyjść mu Sebastien Loeb i Mikko Hirvonen: "Mają oni różne style jazdy, a zrobili mnóstwo kilometrów na szutrze więc będą znali odpowiedzi na wiele pytań, dzięki czemu Robert oszczędzi wiele czasu" - powiedział Matton.

"Jak dotąd nie miałem wiele okazji do jazdy szutrze więc to będzie duże wyzwanie ale też spora zabawa" - powiedział Robert.

Matton wyznał również, że chce aby Kubica przeszedł w rajdach na wyższy poziom, co oznacza, że Polak w 2014 roku może przenieść się do serii WRC. "Będziemy przyglądać się sytuacji i pod koniec sezonu zdecydujemy co dalej" - powiedział Matton.

Kubica zdradził również ciekawy szczegół z poprzedniego rajdu - Wysp Kanaryjskich. Polak powiedział, że podczas rozmów z zespołem zaproponował zastosowanie kilku zmian w ustawieniach, takich jak w Formule 1, a nie stosowanych w rajdach. Okazało się, że były one skuteczne.

Źródło: autosport.com

Za pomoc w tworzeniu wpisu dziękuję marshad, Maciej P.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl
 

27 komentarzy:

Rudinho pisze...

Na Wyspach Kanaryjskich Robert jeździł na asfalcie więc kilka ustawień z F1 mogło się sprawdzić, ale wątpię aby wypaliły one na szutrowej nawierzchni. Fajnie, że Loeb i Hirvonen mają pomagać, to rzeczywiście pozwoli zaoszczędzić na czasie. WRC 2014? Ciekawe, chętnie bym na to popatrzył, ale nie ukrywam, wolałbym Roberta spowrotem w F1 przy najbliższej okazji o ile zdrowie pozwoli.

Anonimowy pisze...

Dopiero zaczął się sezon 2013, więc nie ma co gdybać o 2014 a pobożne życzenia szefów zespołów są tylko życzeniami. Robert ciągle podkreśla, że jeśli tylko jego stan pozwoli mu wrócić w pełni do F1 na pewno nikt go nie zatrzyma w żadnych rajdach. Cieszmy się z tego , co robi teraz a o 2014 może porozmawiamy w październiku lub trochę wcześniej. Ja zawsze będę mu kibicował i trzymam kciuki za tegoroczne rajdy.

Anonimowy pisze...

Mateusz jest bład w imieniu Mattona,literówka.Powinno być Yves.
pzdr Kris

HeavyRain pisze...

Ja uważam, że Robert wróci do F1 w 2014.

Anonimowy pisze...

Okazuje się, że minimum 5 wypowiedzi Kubicy, w których wyraźnie zasugerował, że chce wracać do F1 najszybciej jak się da, dla kogoś mogą okazać się mniej warte od tego, że Matton czegoś chce. W takim razie wyglądałoby na to, ze od teraz nie ma znaczenia co powiedział Kubica, a ważniejsze jest co powiedzieli inni. Kubica będzie w 2014 roku w WRC jeśli jego rehabilitacja stanie w miejscu. Przy okazji "prawdopodobnego zostania w WRC na 2014" może warto się zastanowić ile radości kochającemu prędkość kierowcy mogą dać niektóre niesamowicie wolne odcinki specjalne w WRC. W kalendarzu WRC jest bardzo dużo wolnych odcinków, np. w którymś roku w Rajdzie Akropolu zwycięzca odcinka Loeb zanototował średnią 46 km/h (słownie: średnia czterdzieści sześć). Jazda polegała na omijaniu kamieni i głazów, a podstawową było nieuszkodzenie zawieszenia i uniknięcie kapcia. Wziąłem przykład ekstremalny, ale poza takimi "torami przeszkód w żółwim tempie", Roberta będą też czekać odcinki ze średnią prędkością 70 czy 80 km/h, czasem skończy przez swój błąd, czasem urwie zawieszenie, czasem silnik padnie - z tych 11 w tym roku niech Robert ukończy 7 i będzie git.
Ledwo zaczął Robert rajdować, a już "propozycja" Mattona może być poważniej uznawana od "propozycji" Boulliera. Oczywiście Robert nawet jeśli uzyska kilka ostatnich brakujacych centymetrów, będzie mógł się zachować jak bohaterowie czeskiej bajki "Sąsiedzi", którzy opcję lepszą zawsze zamieniali na gorszą. Mateusz, ja tak jak Ty obawiałem się informacji o 2 latach w rajdach, ale wyciągnąłem wnioski i Tobie też to polecam. Dla Rusin, Mełgwy, sobierajskiego, Gutowskiego, jeszcze kogoś, Kubica powiedział w Warszawie dokładnie: F1, no chyba, że ciut sprawności zabraknie. Rafał

Anonimowy pisze...

A juści, że Citroen zatrzyma Roberta nawet po odzyskaniu sprawności przez niego. Po prostu wykupią team F1! :-)

Anonimowy pisze...

@Rafał nie zgodzę się z Tobą.
Robert nie sugeruje ale mówi w prost:
W pierwszej części sezonu uczy się jeździć w drugiej będzie patrzeć na wyniki tej nauki.
Moim zdaniem jeśli będzie widział perspektywę Mistrza Świata WRC a Citroen jako zespół bez wątpienia może mu w tym pomóc, to zostanie w rajdach na 2014.
Na dzień dzisiejszy zaczyna rywalizację w rajdach i F1 zeszła na drugi plan - przynajmniej na pierwszą część sezonu.

Matton potwierdza dokładnie to co mówi Robert. Pewnie są to ich jakieś tam ustalenia.Nie wiem czy Kubica jako kierowca wyścigowy jest w stanie jednego roku nauczyć się tak jeździć aby móc walczyć o mistrzostwo w rajdach. Byłby to fenomen w dziejach sportów motorowych.

Auto pisze...

"Kubica zdradził również ciekawy szczegół z poprzedniego rajdu - Wysp Kanaryjskich. Polak powiedział, że podczas rozmów z zespołem zaproponował zastosowanie kilku zmian w ustawieniach, takich jak w Formule 1, a nie stosowanych w rajdach. Okazało się, że były one skuteczne".

TO SIĘ NAZYWA TALENT.
I tyle w temacie. Pozamiatane:)

Auto pisze...

Ej, juz dajmy spokój z zalami, źe ktoś pragnie Roberta w F1 i tym samym rajdy to fajny plan ale zawsze plan B. To nie fer. Aktualnie opcja jest cytryna a Robert, jak to Robert pewnie plan ma i jest on zapewne pozbawiony fantazji.
Niemniej jesli za kazdym razem Robert podczas rajdów będzie wykręcal podobne czasy/osiągnięcia to wcale nie zdziwie sie jak wybierze rajdy. Może tak właśnie Kubica zacznie swoją największą karierę? Czyżby nie ma tego złego?

Mi wystarczy widzieć Roberta tak optymistycznie wyglądającego podczas wywiadu dla ES. Widać,ze maszyna zaczeła konkretną robotę.

Good 2 Go Kubica!

Anonimowy pisze...

bądźmy szczerzy jak ferrari nie zaryzykuje zatrudniając roberta to prawdopodobnie trafi do lotusa a tam ma małe szanse na tytuł nie ma też mocnych sponsorów co w f1 jest sporym problemem a w rajdach ma wszystko jest gwiazdą dobrego sponsora co sypnie kasą na wrc fabryczny mistrzowski zespół który chce zrobić go mistrzem do tego polityka nie będzie mu utrudniała wygrywać
co do szybkości owszem f1 jest szybkie i emocjonujące ale monotonne a rajdy wręcz przeciwnie na najwyższym poziomie to każdy odcinek stanowi wyzwanie i niewiadomą
robert jak będzie miał okazje to pewnie wróci do f1 ale nie będzie to powrót ani łatwy ani przyjemny
fani f1 ciągle mi zarzucają że robert sam mówi że rajdy nie są dla niego ważne tylko f1 i mają rację to dlaczego tak walczy żeby startować w rajdach dobrym przykładem wynegocjowanie w lotusie takiej możliwości co na pewno nie było łatwe teraz odrzucenie dtm i parę innych rzeczy

ps ciekawe jak eksperci z tvn by skomentowali to że citroen chce go posadzić w wrc

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 02:25
"eksperci z tvn"? A są tacy? Jakoś mi umknęli.

Shaker82 pisze...

Jak Robson w 2014 roku nie znajdzie się w F1 to przestaję wierzyć, że jeszcze wróci, po co ciągle się oszukiwać...

Anonimowy pisze...

Rob jest na tyle dorosły, że gdy dojdzie do wniosku iż F1 jest poza zasięgiem, powie o tym. Ma dopiero 28 lat i wyrobioną markę, spokojnie...

Anonimowy pisze...

@06:36
Cała tefalen to telewizja ekspercka.
Oni są w stanie stwierdzić że kierowca rajdowy na zawodach, jeździ brawurowo, hehe brawurowo.

Anonimowy pisze...

Można stwierdzić, tak jak w F1 można stwierdzić kto jeździ brawurowo np Maldonado. Tak Robert na razie jeździ w rajdach niestety, BRAWUROWO to dobre jego określenie na tym etapie.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

14:37@
Dalej oglądaj fachowe i opiniotwórcze materiały z telewizorka.Słuchaj uważnie co tam Pan Rurek czyta, bo to ważne jest.

Kto jak kto ale Kubica nie jeździł i nie jeździ brawurowo. Jeszcze w czasach F1 zarzucano mu (sam o tym mówił), że jeździ zbyt ostrożnie.

Jeśli można mu coś zarzucić odnośnie rajdów to błędy wynikające z braku doświadczenia.

Można pisać 1000 razy
- że się uczy
- że to są jego pierwsze kroki w nowej dyscyplinie
- że każdy wielki rajdowiec zaliczył więcej dzwonów niż Kubica siedział w rajdówce.

a i tak to nic nie da. Bo jak Pan Rurek mówi, ze brawura to brawura.

ps.zapraszam na rajdy, jak pooglądasz kilka na żywo, poczujesz smród gumy na zakrętach, zobaczysz jaką umiejętności można posiadać to nie jazdy nazwiesz kierowcy rajdowego brawurą.

Anonimowy pisze...

sorki coś namieszałem, zgubiła mnie brawura:)
miało być

*ps.zapraszam na rajdy, jak pooglądasz kilka na żywo, poczujesz smród gumy na zakrętach, zobaczysz jakie umiejętności można posiadać, to nie nazwiesz jazdy kierowcy rajdowego brawurą.

Tommy pisze...

ta jasne, brawura... o brawurze można gadać jak jedzie polityk 140 przez miasto gdzie jest ograniczenie.. a nie o kierowcy wyścigowym i teraz jeszcze kierowcy rajdowym który potrafi zapie** niesamowicie :))

a tych pseudo ekspertów na pal : )

Anonimowy pisze...

Ja widzę że tutaj więcej "ekspertów" jest niż na całym świecie.
Większość to chyba jeszcze nawet prawo jazdy nie posiada z racji wieku a wypowiada się jakby wszystkie rozumy pozjadali.
Ludzie, trochę samokrytycyzmu, i tolerancji na wyrażanie zdanie innych uczestników tego bloga.
To że ktoś ma takie zdanie a nie inne to nie znaczy że nigdy nie był na żadnym wyścigu czy rajdzie(dotyczy wpisu 30 marca 2013 15:45 )bo akurat był i to kilkanaście razy na F1 to tak dla wyjaśnienia.
Coraz gorsze to forum, żal jak to się teraz wśród małolatów mówi.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

OBY 2014 już w F1 .....a nie WRC
pozdro

Anonimowy pisze...

http://uk.rallydeportugal.pt/content.aspx?menuid=43&eid=491&bl=1

nie wiem, czy już było, ale nie zaszkodzi :)

Grafit

lukasz pisze...

http://www.fiaerc.com/news/detail/id/447/t/Get-ready-for-home-ERC-round%2C-Kubica-tells-Polish-fans

Karol Moździerz pisze...

Według mnie, jeżeli KUB by jeździł świetnie dalej w ciągu sezonu, podczas szutrowych rajdów, to Citroen podstawi mu WRC auto na Francję lub Niemcy. Nie jestem w 100% pewny czy przepisy uczestnictwa w WRC2 pozwalają wystartować w rajdzie w wyższej kategorii, do którego jest się już zgłoszonym w WRC2. Tym niemniej, myślę że możemy się doczekać startu KUBa w tym sezonie w aucie WRC podczas któregoś z rajdów do MŚ. Albo inaczej to ujmując, uważam to za prawdopodobne, jeśli KUB szybko nauczy się jeździć na szutrze.

Zaraz się mogą odezwać głosy krytyki, że to za wcześnie itd itp. Loeb w 2001 roku pojechał Xsarą WRC Rajd San Remo i zajął drugie miejsce. Jechał wtedy nie WRC2, a Junior WRC w Saxo S1600, zatem skok był większy, niż byłby w przypadku Kubicy.

Czy się tak stanie - zobaczymy za parę miesięcy.

witol876 pisze...

@Karol Moździerz

Wg mnie nie moze pojechac autem WRC gdy jest zgloszony do WRC2 - musialby to byc wg mnie dodatkowy start poza planowanymi obecnie 7 startami w WRC2

Karol Moździerz pisze...

Według mnie też nie może, choć FIA może zrobić wyjątek. Dym jest w przypadku wycofania się całkowitego z rundy, start w topowej kategorii mógłby jakoś przejść. Zobaczymy. Jeżeli tytuł byłby zapewniony już we Francji, to kto wie... Może byśmy mogli zobaczyć go dzień na asfalcie w Hiszpanii w WRC... Takie gdybanie, zobaczymy :) Choć chciałbym, żeby się tak ułożyło.

Karol Moździerz pisze...

Przejrzałem właśnie regulamin sportowy WRC (w tym WRC2 i WRC3) i nie znalazłem tam żadnego zapisu, który by mówił, że nie wolno wystartować autem WRC będąc zgłoszonym w WRC2.

"At the time of scrutineering, if a car does not correspond as presented to the group and/or class in which it was entered, the Stewards may transfer it to the appropriate group and/or class recommended by the scrutineers."

Co by znaczyło po prostu, że gdyby miał jechać WRC2, zajeżdża na BT w WRC a nie RRC, to go w generalce będą klasyfikować, a nie w WRC2. Ale nic nie ma nigdzie wspomnianego o karach czy innych sankcjach.

Anonimowy pisze...

Było?

https://www.youtube.com/watch?v=C8yrrHpqEnU