Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 1 lutego 2013

Może w lutym...

Minął ponad tydzień od testu Roberta Kubicy w Mercedesie DTM i nadal czekamy na informacje o planach Polaka na 2013 roku. Nie powinniśmy jednak czuć zniecierpliwienia czy zaniepokojenia - Kubica wie co robi i na pewno podejmie słuszną decyzję. Być może połączy starty w serii DTM z występami rajdowymi... W międzyczasie udzielił kolejnego wywiadu.

Na wstępie nowego wpisu przypomnę, że wszystkie informacje, wywiady, relacje, zdjęcia i filmy z ostatniego testu Roberta w DTM znajdziecie TUTAJ. Natomiast obszerne fragmenty wywiadu Polaka dla miesięcznika F1 Racing przeczytacie TUTAJ.

Robert po teście udzielił jeszcze jednego wywiadu - swojemu przyjacielowi Roberto Chinchero. Polak nie podał żadnych informacji dotyczących swojej przyszłości, a jedynie powtórzył to, co już wiemy - że starty w serii DTM są dla niego jedną z opcji, ale nie zamierza się spieszyć z podspisywaniem kontraktu, gdyż ma jeszcze dużo czasu na decyzję (sezon 2013 tej niemieckiej serii startuje dopiero na przełomie kwietnia i maja).

Kubica opisywał również w wywiadzie dla Autosprintu swoje wrażenia z jazdy autem DTM mówiąc, że nie spodziewał się, że te samochody generują aż tak dużą siłę docisku. Dodatkowo Polak stwierdził, że te auta są dość wolne na prostych jak na 500 koni mechanicznych, które posiadają.

fot. Mercedes
Jeszcze 2 tygodnie temu polski przedstawiciel Roberta Kubicy (nadal nie wiemy, czy ma menadżera, czyli Daniele Morellego), Marcin Czachorski powiedział, że do końca stycznia przyszłość Roberta w 2013 roku powinna się wyjaśnić. Nie był to jednak termin nikogo wiążący, choć pewnie Robert musi dać dość szybko odpowiedź w sprawie swoich startów rajdowych - w serii ERC z Fordem lub WRC z Citroenem.

Jeszcze miesiąc temu wydawało się bardzo prawdopodobne, że Robert Kubica zostanie przy rajdach. Teraz wyjade się, że Polak jest bliżej startów w DTM, ale trzeba pamiętać o tym, że Robert już nie raz nas zaskakiwał.

Najbardziej prawdopodbne jest jednak - znając jego ambicje - że wybierze starty w serii DTM oraz kilka występów w większych, asfaltowych imprezach rajdowych. Są to jednak tylko przypuszczenia, a na oficjalną decyzję Roberta musimy jeszcze trochę poczekać, ale raczej nikomu nie będzie to przeszkadzało.

Nieco miejsca na swoich łamach Robertowi Kubicy poświęcił również francuski magazyn Autohebdo. Poniżej możecie znaleźć artykułu, w którym Jeremy Maccaud analizuje obecną sytuację Roberta Kubicy i opcje, jakie ma on na 2013 rok. Nie pojawiają się w nim żadne nowe kwestie, a skromnej wypowiedzi udzielił również autor tego wpisu.


Źródło: www.sokolimokiem.tv, Autosprint, dtm.mercedes.com

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl 

33 komentarze:

Anonimowy pisze...

Czekamy.Bedzie ok

Anonimowy pisze...

Witam!!
Robert już nie raz nas zaskakiwał i wcale bym się nie zdziwił gdyby całkowicie nas zaskoczył.Myślę że test w serii DTM nie był przypadkowy......coś nas miło zaskoczy takie mam przeczucie.

joanna kusmierska pisze...

zrobi co zechce.

Anonimowy pisze...

joanna kusmierska
Prosta sprawa! :) Chyba najlepszy koment jaki tu czytałem :)

Anonimowy pisze...

miejmy nadzieję, że nas mile zaskoczy

Anonimowy pisze...

swoje wrażenia z jazdy autem DTM mówiąc, że nie spodziewał się, że te samochody generują aż tak dużą siłę docisku. Dodatkowo Polak stwierdził, że te auta są dość wolne na prostych jak na 500 koni mechanicznych, które posiadają.

Identyczną wypowiedź wyartykułował ostatnio Senna w Brasil podczas testów Merca DTM, ...ciekawe kto od kogo zerżnął :)))

Anonimowy pisze...

witam.Mysle ze nie ma co gdybać o mercedesie,o tym czy Robert ma menadżera.Powiem krótko-wypadek Roberta i gaża z LRGP za sezon 2011.Myślicie ze Lopez wyrzucił kilka milionow euro,ze nie ma nikt żadnych zobowiązan.Przypomnijcie sobie furie E.Boullier w grudniu 2011 po plotkach porozumienia Roberta z ferrari.Po rozwianiu tematu przez Roberta i Morellego,Eric złapał momentalnie humor i wszystko wróciło do normy.Moim zdaniem Robert nie walczy o zespoł f1,bo ma w nim miejsce w momecie kiedy powie tylko,tak wracam.Robert nie chce wrócić tylko po to żeby wrócic,on chce byc kimś,nie chce litości nad sobą,poprostu chce zeby wejsc na szczyt a nie po to zeby tylko byc.Co do LRGP cały czas byli z nim,no i jaki team dalby tak wolną ręke.Moze faktycznie jest już uzgodnione ze Robert jesli bedzie gotowy wraca do LRGP,dlatego cisza o Morellim i o kontraktach z zespołami f1.Piekne co,ale moze i jest prawdziwe.Pozdro hulit

Anonimowy pisze...

"Najbardziej prawdopodobne jest jednak - znając jego ambicje - że wybierze starty w serii DTM oraz kilka występów w większych, asfaltowych imprezach rajdowych."

Do autora bloga: jakoś nie chce mi się wierzyć, że Mercedes pozwoliłby Kubicy na jazdę w jakimkolwiek rajdzie gdyby ten związał się z nimi kontraktem. Wszyscy pamiętają co stało się niespełna 2 lata temu i jakie są teraz tego efekty... po czymś takim każdy zespół wyścigowy (czy to występujący w DTM, WTCC, GT1, czy innej serii, o F1 nie wspominając) w mojej opinii zabroni Kubicy startów w rajdach pod pretekstem ryzyka kolejnego wypadku i ewentualnej kontuzji.
Poza tym kiedyś M.Sokół wspominał, że zespoły DTM mają kontrakty ze swoimi zawodnikami na wyłączność, tzn że nie mogą oni startować w zawodach innych serii, nie mówiąc już samochodach konkurencyjnych marek. Nie wydaje mi się również, żeby mercedes zgodził się na takie odstępstwa specjalnie dla Kubicy.

Anonimowy pisze...

Co będzie , będzie dobrze. Znamy tylko ułamek tego co się dzieje w otoczeniu RK .Pozdrawiam

KRISTO pisze...

Dalej nurtuję mnie pytanie .Kto jest przedstawicielem Roberta w rozmowach dotyczących startów w sezonie 2013r ?
Nie ma takiej opcji ,aby sam pertraktował warunki kontraktu .O Morellim cisza ,jak makiem zasiał,takie kontrakty posiadają kruczki prawne,wyłapywane przez menadżerów,prawników,nie ujmując inteligencji Roberta,taka osoba jest niezbędna.Oficjalna strona Roberta w Polsce milczy na ten temat.Blokada informacji o przedstawicielu RK jest nie naturalna i nie spotykana w dzisiejszym świecie motosportu.

Kubala pisze...

Jeśli Morelli jest dalej menago Roberta, to na pewno robi dobrą robotę z dala od mediów...w swoim czasie dowiemy się wszystkiego. Przypomnijcie sobie plan powrotu przedstawiony przez Daniele. Jak narazie wszystko się zgadza; z małym poślizgiem ale jednak;)

marshad pisze...

DTM porzuciło piątkowe półtoragodzinne sesje treningowe. Pozostaje jedna sesja sobotnia przed kwalifikacjami i później niedzielny wyścig. Nie ułatwi to raczej nowicjuszom nauki toru ani wyczucia samochodu.
Osobiście nie wyczuwam nadmiernie skutków stanu globalnej ekonomii, ale wkurza mnie jego wpływ na motosport.

Łbz pisze...

Czemu znów jest temat o niczym..?:/
I jest 8/13 komentarzy od jednego użytkownika..?

Anonimowy pisze...

Teamt jest o niczym bo trza zebrać kliknięcia które zamieniają się w grosiczki na koncie. Howg!

Precz z zalogowanymi!!!!

Anonimowy pisze...

Bo taki jest poziom tego bloga, i 80% ludzików tutaj się wypowiadających :D

Tomy pisze...

Co do Morellego to myślę że współpraca Roberta z tym panem na czas rehabilitacji jest wstrzymana. Po co Robert miałby płacić pieniądze za nic? Zwłaszcza że teraz nie ma dochodów i wszystko się rozchodzi o zdrowie. Robert jak na razie nie potrzebuje managera, stanowi markę która będzie miała duży popyt pod 1 warunkiem: zdrowie. Manager będzie potrzebny do spraw papierkowych i organizacyjnych, a nie do przekonywania że z Robertem jest OK, bo od tego są testy, czy też że jest super kierowcą bo wszyscy wiedzą że jest.

Wg mnie wybierze DTM i możliwe że Merc nie pozwoli mu na przygody w rajdach. Widać tam profesjonalizm i Robert tam pasuje (a najbardziej pasuje do F1 oczywiście). Rajdy są jak hazard. Duże ryzyko i można sporo stracić. Pytanie tylko co niby Robert miałby robić w przerwach DTM jeśli nie rajdy? Te testy opon Pirelli byłyby super.

Anonimowy pisze...

Do anonimowy.Poziom bloga i ludzi jest jak najbardziej wysoki a jak chcesz większy wejc sobie na onet.Co do tematu,to chyba najlepszy temat do analizy,bez podniecania sie testami,jazdami które w danej chwili wywolują wielkie emocje,więc i obiektywne patrzenie nie jest na miejscu. Do Tomy.Morelli raczej jest menago Roberta a cisza o nim chyba jest zwiazana z tym ze faktycznie w tej chwili nie ma co robić.Co do Roberta to jest wspaniałym kierowcą, byl szybki i wszechstronny przed wypadkiem i to wszyscy związani z f1 wiedza,ale czy nadal jest takim kierowcą to on sam musi udowodnić i napewno nie testami w DTM.F1 to elita kierowców i myśle ze teamy f1 nie podniecają sie kierowcami seri DTM,czy tez kierowcami rajdowymi,więc wlasnie w f1 Robert musi udowodnić ze jest gotowy wrocić ale po to zeby wygrywać,być w czolówce jeśli tego nie udowodni f1 bedzie bez skrupulów,zamknie mu drzwi jak innym kierowcom.Pozdro hulit

KRISTO pisze...

Nie rozumiem ,jak Morelli nie ma co robić,przecież decydują się losy Roberta i kontraktu z przyszłym pracodawcą ,czy to w rajdach, czy wyścigach menadżer to podstawa .Testy w samochodzie to jedno ,a rozmowy w siedzibie zespołów to drugie.Jak sobie wyobrażasz ,po testach Robert ściąga kombinezon ,bierze prysznic i siada do stołu negocjując warunki kontraktu.Na tym poziomie ,to menadżerowie robią resztę roboty .Gdzie jesteś Morelli? O ile jesteś.

KRISTO pisze...

Dla prawdziwych kibiców ,ku pokrzepieniu serc waszych.Końcówka jest niesamowita.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=buiCwyDPPts#!

Anonimowy pisze...

Do KRISTO.Zgodze sie z toba ze decyduja sie losy Roberta ale czy faktycznie Robert chce kontraktu w rajdach czy DTM.Jesli by Robert chcial tego to Morelli by sie odezwal?Nie wierze ze zmienił menago a jeszcze bardziej nie wierze ze go nie ma.Nie wierze tez w to ze jezdziec pomykajacy na koniach krwi arabskiej po kontuzji przesiada sie na osla czy muła bo tak mozna porównac f1 do rajdów czy seri DTM.To jest tylko moje zdanie kazdy moze miec inne,jednak celem jak sam Robert powiedzial jest f1 i kazde zobowiazanie moze mu pomóc ale i zaszkodzic jesli nie bedzie mial wolnej reki.Druga wersja,to moze jest juz jakies porozumienie np.z LRGP i tylko trzeba dojsc do formy i tam wrócic.hulit

KRISTO pisze...

Jeśli jeździec jest PO KONTUZJI -to się zgadzam ,wybiera czystego araba.
Natomiast w przypadku Roberta nie ma mowy na razie, że jest po kontuzji ,jest w trakcie kontuzji czy niedyspozycji i wyboru za dużego nie ma.Właśnie do tego zobowiązania -jak piszesz -potrzebny jest menadżer.Czy myślisz ,że gdyby było jakieś porozumienie np. z LRGP ,to Robert sam by wziął sprawy w swoje ręce,tracąc energię na rzeczy mu obce,przeszkadzające w rechabilitacji .Dlaczego na polskiej oficjalnej stronie RK nie ma menag. Morelli ,a był.Moim zdaniem rozstanie nastąpiło dawno temu ,ani jednej fot. razem od czerwca ,gdzie już głośno było o Robercie .Na żadnym rajdzie ,czy podczas wywiadów nie było go widać.Jest jakaś zmowa milczenia w koło tego wszystkiego.Wiemy dobrze jaki jest cel Roberta ,ale sam tych spraw nie ogarnie.

joanna kusmierska pisze...

a czy Robert jest przywiązany do Morellego na wieki wieków amen i na odwrót? myślę że nie i chyba tutaj zaszły jakieś zmiany ale niekoniecznie trzeba o tym trąbić dookoła.

Anonimowy pisze...

Sorry za offtopic, ale nie moglem sie powstrzymac.
Prawidlowa forma stawiania znakow interpunkcyjnych wyglada nastepujaco: "xxx, xxx", "xxx. Xxx", a nie "xxx,xxx" lub "xxx ,xxx".
Taki szczegol ;-)

KRISTO pisze...

JoAnno ,a jo Adam ,też ze wsi(żart). Właśnie interesuje mnie to "chyba" czy na pewno ,więc kto to jest?Czy to jakaś słodka tajemnica ,a może menadżer nosi spódnicę? I jest bliska sercu Roberta.Takie rzeczy kibiców ciekawią ,bez względu na to czy się trąbi czy nie.Pisanie non stop o czekaniu na decyzję Roberta staje się nudne.

KorK pisze...

http://cyrkf1.wordpress.com/2012/11/01/teoretyczny-wyglad-bolidu-w-2014-roku/ W sam raz dla Roberta :)

Anonimowy pisze...

sorka za OT ale znalazlem fajny artykuł o tym jak pewien zwycięzca konkursu miał przyjemność jazdy z Robertem w Clio /mega szczęściarz/ i o tym napisał
richlandf1.com/?p=5986

pozdrawia
zbikman

marshad pisze...

@KorK a na dole znajdziesz link (jako komentarz chyba) do następnego postu od autora bloga, gdzie wyjaśnia iż na obradach FIA nie ustalono istotnych zmian aero. Ten pierwszy wpis trochę mnie zmartwił, bo bolidy byłyby wolniejsze o ponad dwie sekundy na okrążeniu. Byłoby dobrze by jakoś zwiększyć znaczenie układu mechanicznego (lub ograniczyć negatywny wpływ turbulentnego powietrza), ale miło też popatrzeć na świetną przyczepność w zakrętach - ciężko znaleźć właściwy balans.

joanna kusmierska pisze...

Szanowny Panie Kristo! bla bla bla ot i cały mój komentarz.

Mateusz Cieślicki pisze...

Kilka zdjęć: http://mcformula.blogspot.com/2013/02/prezentacja-red-bulla-live.html

lukasz pisze...

red bull jak red bull pewnie znowu będzie szybki, ale mam nadzieje, że w tym sezonie ktoś inny zdobędzie tytuł indywidualnie i w konstruktorach. Oczywiście nie mam nic przeciwko vetelowi ani niułejowi ale przydadzą się zmiany.

Anonimowy pisze...

Wygląda mi na to ze morelli i jego losy bardziej ciekawią niektórych tutaj niz no. to gdzie robert powróci :)
Untrusted

Anonimowy pisze...

Dobry filmik ale rk i tak zrobi to co dla jego rehabilitacji jest najlepsze i najbardziej progresywne.
Pozdro dal fanow

KRISTO pisze...

Nie ciekawią mnie losy Morelliego ,interesuje mnie osoba reprezentująca Roberta w rozmowach z potencjalnymi pracodawcami, a to jest wiążące z powrotem Roberta do gry.Patrzmy horyzontalnie a nie w jeden punkt.