Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 28 lutego 2013

Autosport: Kubica zdecydował, wystartuje w ERC z Citroenem

Magazyn Autosport podał, że Robert Kubica będzie w tym sezonie uczestniczył w serii Rajdowych Mistrzostw Europy w Citroenie DS3 RRC. "Nadal dyskutujemy, ale sprawa wygląda dobrze i możemy już przygotowywać auto dla Roberta na kolejny rajd" - powiedział Yves Matton, szef motorsportu Citroena.

Autosport powołuje się na swoje bardzo dobre źródła, ale szef rajdowego zespołu Citroena zaprzecza, że umowa została już podpisana. Niemniej według niego wszystko jest na dobrej drodze.

Matton dodał również, że jeżeli kontrakt zostanie podpisany to będzie on opiewał jedynie na występy rajdowe, bez aktywności w innych formach motorsportu np. w WTCC. Kubica będzie jeździł z manetką zmiany biegów przy kierownicy - będzie ona umiejscowiona po lewej stronie. Zmiana będzie następowała wolniej, aby nie dawać Kubicy przewagi nad innymi zawodnikami, którzy używają klasycznego rozwiązania drążka.

"Nie wiem dokładnie, jaka jest szybkość zmiany biegów w samochodzie zaproponowanym dla Roberta, ale jest pewne, że będzie ona wolniejsza niż normalna. Od rozmowy z FIA nie miałem jeszcze czasu porozmawiać z Robertem, ale będzie ku temu okazja teraz" - dodał Matton.

Oficjalne potwierdzenie informacji powinno nastąpić na początku przyszłego tygodnia, wtedy też może zostać ogłoszony kalendarz startów Kubicy w tym roku. Aby Kubica miał szansę na zwycięstwo w serii ERC w tym roku, musi wystąpić w minimum ośmiu z pozostających do rozegrania 11 rund mistrzowskich.

Pierwszym startem Roberta będzie prawdopodobnie Rally Islas Canarias El Corte Inglés, który zostanie rozegrany pomiędzy 21 a 23 marca. Kubica na pewno wystąpi również w Rajdzie Polski. Eurosport, który transmituje i organizuje serię będzie naciskał, aby Kubica znalazł się w Mikołajkach, gdyż Polska stanie się teraz największym rynkiem serii. Przedstawiciele stacji nie skomentowali jeszcze informacji o porozumieniu z Kubicą. 

Zobaczmy zatem, jak wygląda kalendarz serii ERC w tym sezonie:
21-23 Marca (Asfalt) Spain Rally Islas Canarias El Corte Inglés   
25-27 Kwietnia (Szuter) Portugal SATA Rallye Açores
16-18 Maja (Asfalt) France Tour de Corse
27-29 Czerwca (Asfalt) Belgium GEKO Ypres Rally
11-13 Lipca (Szuter) San Marino Rally San Marino
25-27 Lipca (Szuter) Romania Sibiu Rally Romania
30 sierpnia - 1 września (Aftalt) Czech Republic Barum Czech Rally Zlín   
13-15 Września (Szuter) Poland Rally Poland
26-28 Września (Asfalt) Croatian Rally
10-12 Października (Asfalt) Italy Rallye Sanremo
7-9 Listopada (Asfalt) Switzerland International Rallye du Valais 

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

76 komentarzy:

intense pisze...

Cieszy mnie ta informacja ;)
Szkoda tylko fanów wyścigów którzy w tej chwili popełniają samobójstwo. :P

Anonimowy pisze...

Barum !!!!!!!!!!! :D

radek szuma pisze...

Ekstra niech posmiga trochę w ERC
Podleczy funkcjonalność ręki a potem zobaczymy co dalej

Piotr Dziewanowski pisze...

Pod koniec marca odbywa sie eliminacja na Wyspach Kanaryjskich a nie w Portugali!

bartoszcze pisze...

SokolimOkiem na FB:
"Kubica ma wystartować Citroenem DS3 RRC w Rajdzie Wysp Kanaryjskich. Potwierdzenia możemy się spodziewać na początku przyszłego tygodnia."

JJ pisze...

Mateuszu, nawołuję do zastanowienia się nad możliwością wpisów dla "anonimowych". To się robi coraz bardziej chamskie i niesmaczne. Pozdrawiam

intense pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Rajdy, co oznacza ze juz po karierze wyscigowej. Wynika z tego ze po tescie w DTM stwierdzil, ze nie jest na tyle konkurencyjny, zeby odnosic tam sukcesy.

Wczesniej mowil przeciez, ze jakby osiagnal 80 procent sprawnosci, to by jezdzil na torze a nie w rajdach. Wycofal sie, bo poprostu nie chce przegrywac. W rajdach moze nadrobic, bo tam gdzie inni jada wolniej, on nie zna strachu i jedzie jakby liczyl sie kazdy centymert. Ale to moze skonczyc sie tragicznie.
Teraz slowa Wolfa staja sie jasne. W Mercedesie chcieli zeby u nich jezdzil, bo ma znane nazwisko. To czy by tam odnosil sukcesy nie mialo dla nich znaczenia. A Kubica juz wczesniej pokazal, ze woli omijac imprezy, na ktorych jest konkurencja i szanse na wygrane z duza przewaga sa znikome.

intense pisze...

Jak zwykle zacznie się za chwile szukanie drugiego dna tej i poprzedniej informacji , bo ludzie tu piszący wszystko wiedzą lepiej niz sam Kubica. Jak mu sie podobają rajdy to niech startuje , tam może pokazać jaja i kunszt :P
A ktoś kto jest "chorym" fanem konkretnie Kubicy ma teraz łatwiej. Bo bolid tani nie jest a DS3 można kupić , nawet w specyfikacji rajdowej :P

Anonimowy pisze...

To smutny dzien dla prawdziwych kibicow rajdow z calego swiata. Juz wkrotce rzesze nowych rajdowych znawcow z Polski wyrusza w slad za swoim idolem i na zawsze zmienia internetowy obraz tego sportu. :D
Piotrek juz siedzi nad globusem i szuka Wysp Kanaryjskich.

Anonimowy pisze...

Osobiście polecam Rajdu Barum w Czechach. Świetny rajd z dobrą obsadą. Tylko około 120km od polskiej południowej granicy :D Do tego po asfalcie, świetna okazja aby zobaczyć Roberta w akcji :D Mam nadzieję że wystartuje

Anonimowy pisze...

Do intense -

"Szkoda tylko fanów wyścigów którzy w tej chwili popełniają samobójstwo. :P "

Fani wyscigow beda je nadal ogladali, z Kubica czy bez. Dla nich napewno swiat sie nie zawali, bo jakos f1 kreci dalej bez Kubicy. A ci ktorzy byli tylko kibicami jakiegos kierowcy, beda go nadal przesladowac, czy to w rajdach, pokerze, czy w sklepie przy zakupach. Podejrzewam ze ci ludzie stana sie teraz bardzo szybko kibicami "rajdow".

Mnie osobiscie bardzo ucieszy, jesli duza czesc tych falszywych kibicow f1 przestanie sie nia z tego powodu interesowac. Powinno byc jak w Angli, gdzie podobno wiekszosc kibicow na trybunach jest tam nie z powodu Hamiltona, a f1. Niestety w wielu krajach jest inaczej.

Andrzej pisze...

Rajd Polski 2013-09-13 2013-09-15 :)

Anonimowy pisze...

do Anomin 20.36 - bredzisz znawco wyścigów

Anonimowy pisze...

do Anonim 20:13
możesz podać więcej szczegółów na temat tego rajdu: koszty karnetu, parkingu, jakiś nocleg...

Mateusz Cieślicki pisze...

Ciekawe jeszcze, kto będzie pilotem Roberta...

karluum pisze...

Z polskich pilotów to chyba tylko Gerber jest wolny. Obaj Baranowie mają zapewnione starty, Wiślak jest chyba za stary na takie eskapady.
Może pilot jego szwagra? :P

lukasz pisze...

Pomimo Du Var to chyba jednak Inglessi.

Anonimowy pisze...

Mateusz,
ten kto wyciagnie najkrotsza zapalke.

Anonimowy pisze...

chodzą słuchy ,że pilotem będzim Przemek Mazur
pzdr

lukasz pisze...

fajny dzień coś się wyjaśniło z Kubicą no i oczywiście Kamil Stoch w Predazzo

Anonimowy pisze...

Sluszna uwaga Panie Piotrze!
Romek

Anonimowy pisze...

Chcialem zauwazyc, ze tak na 100% to jeszcze sie nic nie wyjasnilo. To zrodlo , juz wskazywalo Kubice w m- sporcie. Radze poczekac na oficjalna decyzje, a nie dzielic skore na niedzwiedziu:-)

Anonimowy pisze...

@MC Autosport Nic nie napisał że opiera się na swoich źródłach w Polsce. Skąd to info?
w artykule autosportu nic o tym nie ma.

P.S.
tak to było napisane (prawie) dosłownie...
" RK rozpocznie walkę o tytuł ERC w Citroenie DS3 RRC w przyszłym miesiącu w rajdzie na Kanarach.

Źródła Autosportu twierdzą że Polski kierowca zawarł umowę z Citroenem na ten rok ERC, ale szef Citroena Yves Matton mowi że kotrakt nie został jeszcze podpisany.

"Wygląda dobrze" Matton powiedział Autosportowi, "ale jak narazie rozmowy ciągle trwają. spodziewam się czegoś więcej dowiedzieć na początku przyszłego tygodnia, ale plan dla Roberta jest taki żeby zacząć od Kanarów."

Matton potwierdził ze kontrakt z Kubicą jeśli będzie ogłoszony to tylko na rajdy, nie na inne udziały w Citroen's future World Touring Car Championship.

Kubica będzie jechał Citroenem DS3 RRC z hydrauliczną zmianą biegów za pomocą łopatki przy kierownicy (paddleshift). FIA sprawdziła sprzęt i oprogramowanie samochodu na początku tego tygodnia.

"Nie wiem jaka jest dokładnie szybkość zmiany biegów w aucie jakie mamy dla Roberta powiedział Matton, ale na pewno będzie wolniejsza niż w normalnym.

"Od wizyty FIA nie miałem okazji porozmawiać z Robertem, ale mam zamiar to zrobić teraz"

Aby mieć najlepszą możliwą szanse zdobyć tytuł ERC w tym roku, Kubica musi wziąć udział w 8 z 11 pozostałych rund Mistrzostw.

Szczegóły dotyczące kalendarza Kubicy nie będą znane aż do momentu ogłoszenia przez Citroena zawarcia kontraktu z RK w ciągu najbliższych kilku dni, Pewne jest że weźmie udział w Gran Canarii i runde 'domowa' w Polsce we wrześniu.

Eurosport, patron medialy ERC, życzył by sobie zobaczyć Kubice na evencie w Mikołajkach, gdzie Polska staje sie teraz największym rynkiem dla stacji. Jednak przedstawiciele Eurosportu nie skomentowali statnich doniesień w sprawie Roberta.

.....


Pozdrawiam
zbikman

Anonimowy pisze...

@zbikman, ja tez tak przetlumaczylem ten artykul. Nie rozumiem wiec, dlaczego interpretacja tutaj rozni sie?:-/ juz nawet podane sa daty rajdow
...
Pozdrawiam

Mateusz Cieślicki pisze...

Podałem cały kalendarz, nie napisałem, że w tych rundach będzie jeździł Robert.

Seweryn F1 pisze...

witajcie, mam nadzieję, że wybór Roberta spowodowany był ograniczeniem ruchowym ręki, a nie jego decyzją wyboru. Bo jeżeli jednak świadomie to zrobił mając do dyspozycji inne serie tzn., że facet ma coś nie teges pod kopułą i obyśmy za parę tygodni - miesięcy nie mieli żałoby narodowej!!! strach się bać. Oczywiście życzę Mu jak najlepiej.
DOKĄD ZMIERZASZ KUBICO????

jawojtek pisze...

Nie liczył bym za bardzo na rajd polski z Kubicą - z jednego powodu: szuter. Jeśli Kubica wystartuje w ERC to wyłącznie po to, żeby przygotować się do F1, a szuter nijak się ma do F1. Potwierdza to brak kontraktu z Mercedesem - Wolf wg mnie wkurzył się, że dla Roberta DTM to tylko trening ;)

Anonimowy pisze...

Jeszcze się zdziwicie jak na szutrze będzie zasuwał.


Niektórzy to traktują RK jak nooba, któy boi się innych nawierzchni. Zdziwicie się. Ten człowiek nie robi nic na pół gwizdka i jest już napewno przygotowany na szutry.

Anonimowy pisze...

Myślę, że to wszystko nieprawda, a Robson niedługo ogłosi, że startuje w F1

Anonimowy pisze...

Mój wujek jakiś czas temu przeczytał na tym blogu, że Robert Kubica jest już pozamiatany i nie wróci do F1. Czy to prawda. Czy może ktoś to potwierdzić?

lukasz pisze...

Nieprawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Anonimowy pisze...

To jest przełom! ROBERT MA PODPISAC DWULETNI KONTRAKT z Citroenem na lata 2013 i do końca 2014! Yes, oby ta wersja dwuletnia okazała się prawdą. Pilotem Roberta ma być Kuśnierz.

Shaker82 pisze...

Jak podpisze na 2 lata to będzie lipa, bo wtedy równoznaczne to będzie z daniem sobie spokoju w F1 lub podyktowane ograniczeniami fizycznymi, których nie da się przeskoczyć aby zasiąść w bolidzie...

Shaker82 pisze...

tzn ja tak myślę, a jak jest to wie tylko sam RK. Poza tym witam wszystkich na blogu, po kilku anonimach założyłem konto ;)

Anonimowy pisze...

Bardzo dobrze, że Robert jeszcze nic nie powiedział. Czekamy :)

Anonimowy pisze...

"Jeśli Kubica wystartuje w ERC to wyłącznie po to, żeby przygotować się do F1"

jawojtek i inni

Odpusccie juz sobie ta F1. Nikt nie startuje w rajdach, zeby przygotowywac sie do F1. Kubica tam jest, bo nigdzie indziej juz byc nie moze. Sam niedawno powiedzial, ze gdyby byl chociaz w 80% sprawny, to scigal by sie na torze.

Kubica probowal, dostal test Mercedesa, na ktorym wyszlo ze jest kiepsko. Kiepsko z jego punktu widzenia, bo dla niego liczy sie tylko zdobycie tytulu. Mercedes chcial go mimo wszystko, nawet gdyby mial jezdzic z tylu. Byly, czolowy kierowca F1 jest lepszy, niz stary brat Michaela, ktorego zatrudnili po odmowie Kubicy. A to ze Kubica nie odnosil by sukcesow, mozna zawsze uzasadnic wysokim poziomem DTM, co zreszta juz powiedzial Wolf i co jest oczywiscie nieprawda.

Kubica zwlekal, bo czekal pewnie do samego konca na poprawe zdrowia. Moze mial w miedzy czasie nawet jakis zabieg, po ktorym mialo byc lepiej. Gdyby nie chcial jezdzic w DTM, to by sie tam w ogole nie pojawil. On nie testowal, czy bedzie mu sie tam fajnie jezdzilo. On testowal, czy bedzie wstanie jezdzic tam konkurencyjnie i regularnie wygrywac. Stwierdzil ze nie, wiec wybral rajdy.

Anonimowy pisze...

ps.: "byly, czolowy kierowca F1 jest lepszy, niz stary brat Michaela" : tu chodzilo oczywiscie o efekt marketingowy, a nie o szybkosc.

Anonimowy pisze...

Ja się bardzo cieszę , ze to nie DTM uff.. nie lubię tej serii bo wydaje mi się że to seria dla emerytów f1 a Robert to nie emeryt, po drugie seria niemiecka źle mi się kojarzy (BMW Sauber) tam trzeba jeździć pod ordnung a to zabija piękno tego sportu.
Rajdy są piękne, szkoda że tak mało medialne ale to lepiej pojadę i zobaczę RK w akcji - na żywo !

Michał pisze...

A ja tak sobie myślę, że sprawa jest prostsza niż się większości wydaje. Kubica już o tym wspominał no i tak na logikę jest to w sumie rozsądne. Rajdy mające setki jak nie tysiące zakrętów (te jawne wynikające z trasy jak i te niejawne wynikające z kontr) co jest dobre dla ręki z punktu widzenia rehabilitacji. Do tego dochodzi element samozadowolenia gdzie facet ma szansę w pełni poświęcić się przez co najmniej rok temu co zawsze go fascynowało w profesjonalnym zespole gdzie będzie tylko kierowcą a cała reszta już nie będzie go martwić. Poza tym, rajdy jakoś Kimiemu nie odebrały umiejętności walki na torze, więc Kubica raczej też tego nie straci, tym bardziej, że wcale się nie zdziwię jak pojawi się gościnnie tu i ówdzie w międzyczasie.

A co do samej ręki, może i ona wygląda jak wieszak na ubrania, ale z drugiej strony są filmiki gdzie wita się nią, są filmiki gdzie widać że jednak używa jej przy prowadzeniu rajdówki na OS-ach, a osoby postronne mówią, że witając się są zdziwione siłą uścisku. Owszem mówią, że widać niesprawność, ale nie jest tak źle jak się wydaje. No i teraz dochodząc do sedna - każdy kto miał jakąś kontuzję podświadomie potem jeszcze jakiś czas chroni kontuzjowaną kończynę - czy to unikając zbędnych ruchów czy to nie obciążając jej. Pamiętajmy, że Kubica w sumie co najmniej rok czasu miał tą rękę ciętą, usztywnianą, drutowaną itd itp. do tego jednak jakiś ból, dyskomfort, niesprawność póki co, wymuszona leworęczność to wszystko składa się na odruchowe nieużywanie jeżeli nie trzeba prawej ręki, zresztą tak jak praworęczny nosi kurtkę na lewej ręce, tak leworęczny (raczej już na zawsze) Kubica w tej chwili na prawej.

Luzik - Kubica jest, będzie jeździł, a co przyniesie 2014 to pewnie on sam jeszcze nie jest w stanie nawet w zarysie powiedzieć. Parafrazując - Póki Kubica w grze póty temat F1 nie jest zamknięty :)

Anonimowy pisze...

Raczej stwierdził, że samochód jest dość wolny, owszem docisk duży, za to ciężki, na prostej "nie jedzie" i hamuje niemrawo ;-) Dla kogoś z F1 musi wiać nudą (co by taki Glock nie mówił), zwłaszcza lubiącego limit tak bardzo jak RK.

Anonimowy pisze...

Uważam, że to że Robert nie wypowiada się w tej sprawie świadczy o tym jak bardzo szanuje i kocha On swoich kibiców. Pojadę za nim wszędzie, choćby na kraj świata!

jawojtek pisze...

Anonimowy, 1 marca 2013 11:17:

Cóż, mam swoje zdanie na ten temat, ale oczywiście Ty może mieć inne.

Do cytatu o "80%" dodałbym inny o zapewnieniu, że "się nie podda".

Na prawdę uważasz, że RK doszedł do wniosku, że nie będzie wygrywał w DTM i dlatego wybrał "łatwiejszą" serię? Myślisz, że RK marzy się mistrzostwie w ERC albo DTM? Przesiadałeś się kiedyś z poloneza do malucha?

Wg mnie RK wciąż walczy o F1 a wybór między ERC, DTM, WRC to tylko wybór kolejnego etapu przygotowań.

To czy ten etap przygotowań przyniesie oczekiwane rezultaty w rozsądnym czasie nie wie nikt. Zobaczymy za rok.

Anonimowy pisze...

Zgadzam się w 100% Robert cały czas swoje dotychczasowe starty rajdowe traktuje jako etap rehabilitacji do powrotu do F1.
Powiem więcej nie zdziwiło by mnie gdyby wybrierał w tej serii tylko rajdy asfaltowe (więc Rajd Polski odpada).

Anonimowy pisze...

Decyzja RK jest bardzo rozsądna.
W tescie DTM sprawdzil tylko jak jego ciało i ręka reaguja na przeciazenia i zobaczył, ze przerwa mu nie szkodzi i w kazdej chwili złapie ponownie tempo w samochodzie wyscigowym.

Wybor rajdów jest bardzo logiczny. Wiecej kreci kierownica = lepsza rehabilitacja, a ponadto zbiera doswiadczenie na wszelki wypadek jezeli powrot do f1 nie bedzie mozliwy.

Jednak lepiej byc w przyszlosci mistrzem świata WRC, niz mistrzem niemieckiej serii samochodow turystyycznych chyba ?

intense pisze...

Nie rozumiem ludzi piszących że rajdy są łatwiejsze od dtm albo że kubica z miejsca bedzie mistrzem rajdowym bo rajdy są łatwe.
Polecam wsiąsc do samochodu przejechac sie drogą leśną 60km/h i wjechac w zakret , a pozniej przy 200 km/h przejechać się autostradą.
Rajdy są trudniejsze i nie są dla panienek .

Anonimowy pisze...

A co jest takiego w jeździe na torze w DTM czego nie ma w rajdach? Chyba na torze jest łatwiej, mniej niespodziewanych ruchów ręką.. Bo jak ktoś mówi, że Kubica stracił na szybkości to ja mu mówię, że jest debilem! A co innego niż prędkość mogło pójść źle na testach w DTM?

intense pisze...

No właśnie o to chodzi że na torze wszystko jest przewidywalne , i dla osoby zajmującej sie tym cała zabawa polega dobraniu najodpowiedniejszej linii przy jak najwiekszej prędkosci. Przedobrzenie z reguły kończy się wolniejszym okrążeniem.
W rajdach zero przewidywalności , linie zmieniają sie po przejechaniu każdego auta , odpowiednia prędkość to już w ogole pojęcie względne :P
Jak komuś nie pasuje że rajdy są pasją Kubicy to powinien przestać wypowiadać się na jego temat. Jego kariera jego sprawa i nic ludziom do tego.

Anonimowy pisze...

Jawojtek / 11:17 - plynna jazda na pustym torze podczas testow to jedno, a walka zderzak o zderzak podczas warunkow wyscigowych, to zupelnie inna para kaloszy. Kubica wybral rajdy, bo byc moze zdal sobie po tym tescie sprawe, ze w DTM nic nie ugra i zniszczy sobie tam tylko reputacje. W rajdach ma mniejsze ograniczenia, co zreszta sam mowil. Tam jest tez wieksza improwizacja. Mozna sobie strategicznie dopasowac i rozlozyc tempo jazdy. Niestety jesli sam Kubica mowi ze w rajdach by go nie bylo, gdyby odzyskal czesc sprawnosci, nawet wtedy do niektorych to nie dociera. Ktos nawet pisal, ze Force India czeka z ogloszeniem kierowcow na decyzje Kubicy. . .

Nie mozecie sie cieszyc tym co jest? Musi to byc za wszelka cene F1? Moze warto po takim wypadku i tylu latach powoli zanizyc nieco oczekiwania. To napewno wyjdzie wam jak i samemu Kubicy na dobre.

Anonimowy pisze...

"W rajdach ma mniejsze ograniczenia, ..." Cały czas zastanawia mnie jakie to ograniczenia ma w samochodach torowych. Tam jest o tyle mniej miejsca niż w rajdówce? Skoro tempo miał ok na testach, to dlaczego miałby nic nie ugrać? Pytam czystko ciekawsko, bo dla mnie to bez różnicy gdzie będzie jeździł, oby tylko jeździł :)

Anonimowy pisze...

"Maybe one day I will drive F1 car again."

To nie brzmi jak coś realnego, a bardziej marzenie, choć Kubica mówił wiele razy, że nie ma marzeń, tylko cele.

Ale mówił też, że rajdy go w ogóle nie interesują.

Karol Moździerz pisze...

Dyskusje ludzi, z których nikt nie prowadził rajdówki, a już na pewno wyścigowego auta typu DTM. Ale każdy znawca, każdy doskonale zna specyfikę każdej z tych serii.

Cokolwiek by się działo, należy się cieszyć z tego, że będziemy mogli na żywo lub w wynikach oglądać rywalizację KUBa z innymi ludźmi, a na tym nam zależy. Nie wiem dlaczego niektórzy chcą tu swoje kompleksy leczyć i wpychać go do F1 na siłę, uważając, że wszystko inne to dziadostwo i niewarte zachodu amatorskie zawody. Nawet jeśli się nie uda wrócić do F1, to te kilka lat tam spędzonych dało mu na tyle wielką renomę, że na zawsze będzie traktowany jako jeden z wielkich kierowców (i to nie tylko ze względu na swoje 1,84m wzrostu).

Miejcie nieco umiaru i jeżeli uważacie się za fanów Kubicy, pokażcie swój szacunek respektując jego decyzje. Wydźwięk większości wypowiedzi jest taki: "aaa, nie będzie jeździł w F1, a rajdy to plebejska zabawa dla prostaków, co prosto nie umieją jeździć, to nie będę kibicował już Kubicy".

Anonimowy pisze...

Mi się zdarzyło i rajdówkę i karty. Mateusz mocno w kartach upala, więc Karolu pochopnie oceniasz.

Rafał pisze...

Nie ma żadnego przełomu. Rok temu dowiedzieliśmy się (była to kontra do Alguersuariego), że na początku lutego 2012 Robert pociskał rajdówką, a Sokół pisał, że tempo nie było spacerowe. W Wielką Sobotę ub. roku Robert testował rajdówkę na przemian z Crugnolą i wyglądało to dobrze. W lipcu testował Forda na torze razem z Solbergiem i Latvalą, od września były już oficjalne rajdy, ostatni rajd blisko 100 dni temu (Du Var). Dlatego też tak jak mógł jeździć rajdówką tak nic sie nie zmienia i dalej będzie to robił i "przełom" może dotyczyć tylko tego, że zespół fabryczny się z nim wiąże. A skoro robi to zespół fabryczny to między bajki można włożyć, że to tylko na kilka miesięcy sprawa. Jesteśmy po 1/6 mistrzostw ERC i za tydzień po Meksyku będziemy po niemal 1/4 mistrzostw świata - skoro w tak zaawansowanym momencie kalendarzy rajdowych Robert podpisuje kontrakt z Citroenem to faktycznie informacja wyśmiewanego tu Gutowskiego o dwuletniej opcji z Francuzami wygląda jak najbardziej poważnie. Przypomnę też, że jedna kluczowa sprawa Gutowskiemu się niestety sprawdziła: 22 kwietnia ub. roku, kilka godzin po GP Bahrajnu, Gutowski podał, że jego źródło przekazało, że Robert nie może jeszcze testować w ciasnych kokpitach ze względu na łokieć, który musi "szeroko" pracować, a w związku z ciasnotą kokpitu to podstawowe ograniczenie. To było blisko 320 dni temu i sprawdziło się niestety do dziś. Dlatego zdumiewa mnie bagatelizowanie informacji, które przekazuje Cezary. Teraz CG wspomina o dwuleciu w rajdach i wydaje się to jak najbardziej niestety prawdopodobna sprawa. Jeśli Robert nie ma wynegocjowanej wersji jakiegoś opt out w każdej chwili no to jest po ptokach. Widać, że Citroen poważnie traktuje sprawę najpierw prosząc o zgodę na łopatkę biegów zamiat dźwigni, a później dokonując takich przeróbek. Tego nie robi się dla faceta, który we wrześniu może powiedzieć merci. Blagam Cię Mateusz tylko nie zachłystuj się tym ERC, bo rywalizacja Roberta z 51-letnim Francois Delecourem mnie nie wciąga. Liderem cyklu ERC póki co jest Jari Ketomaa - ręka do góry kto doskonale zna tego Fina i jego sukcesy. Na dziś Robert niech postara się stać najlepszym polskim rajdowcem, bo łatwo mu z Kajetanowiczem nie będzie (tzn. Robert będzie miał sporo lepszą brykę niż Kajto i proszę wziąć na to poprawkę).

Anonimowy pisze...

Bo Cezary coś wie i w dodatku wydaje się szczery. Od jak dawna sugerował, że może skończyć się na rajdach. Od dawien dawna.

Karol Moździerz pisze...

A ja z kolei jeździłem formułą student, rajdówką, mocnymi cywilnymi autami, dużo kartami. Ale nie uważam się za eksperta godnego oceniania zdolności Kubicy do prowadzenia poszczególnych samochodów. Za mało mamy informacji, a czasem jakiś drobiazg jest w stanie uniemożliwić używanie samochodu, mimo że się o nim normalnie zupełnie nie pomyśli.

Jeżdżenie samochodem to jedno. Jeżdżenie samochodem w zawodach to coś całkowicie odmiennego.

Anonimowy pisze...

I owszem Karolu, że nie nam oceniać, zwłaszcza taki poziom o jakim mówimy. Tu można się podpierać jedynie opiniami innych.
Chodziło mi jedynie o nadużycie, że nikt nie jeździł.

Karol Moździerz pisze...

Z tych najbardziej krzyczących i zdecydowanych prawdopodobnie nikt ;)

A w zawodach na światowym poziomie, to już w ogóle...

Nie to jest istotą dyskusji. Istotne jest to, że powrót do motorsportu już ma miejsce.

A F1 nie należy wykluczać w żadnym wypadku... Webber ma 37 lat, ALO 32, Kimi 34. Żaden z nich nie zestarzał się i wcale nie jeżdżą dziś wolniej, niż jeździli w wieku 26 czy 28 lat.

Anonimowy pisze...

Jeśli chodzi o F1... Problem Roberta (poza zdrowiem) leży IMHO w tym, że w wieku niemal 30 lat byłby to w zasadzie jego powtórny debiut. Jeśli nie trafiłby od razu do zespołu z czołówki to czasu mu po prostu braknie na przebicie się do takiego zespołu i walkę o tytuł.

Z jego talentem to właśnie w rajdach może mieć bliżej do walki o mistrzostwo. Mi się wydaje, że lepiej zostać mistrzem świata i przejść do historii niż walczyć o podium, czy od czasu do czasu o wygraną w pojedynczych wyścigach.

Oby tylko właściwie wybrał i za 20 lat był zadowolony z tego co osiągnął :)

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 1 marca 2013 14:56

Przecież to my jesteśmy najważniejsi, a nie Robert. My oczekujemy startów w F1, a nie w rajdach. Oczekujemy również osiągnięć w F1. Te z rajdów nie liczą się wg nas.

Anonimowy pisze...

Czesc, nie wiem czy ktos juz o tym pisalem ale wydaje mi sie, ze jedyna z przyczyn dla ktorych RK wybral rajdy jest ich nieprzewidywalnosc oraz potrzeba improwizacji. W takich momentach wykonuje on ruchy prawa reka o jakich moze pomazyc podczas cwiczen rehabilitacyjnych, w rajdach nawet asfaltowych duza czesc zakretow mozan pokonac na kilka sposobow, co oznacza ze reka wykonuje rozne ruchy ktore sa bardzo wazne dla odbudowy polaczen nerwowych, a w wyscigach mialby tylko potarzalne ruchy co okrazenie do ktorych reka szybko by sie przyzwyczaila. A tak startujac w rajdach moze szybciej doprowadzic reke do tych 80% sprawnosci.

Pozdrawiam, Kamil R.

Anonimowy pisze...

Poczekajmy do oficjalnego ogloszenia "kontraktu"
Tylko aby nie okazala sie ,ze i Citroen jest zly :)
Bo Wolf juz jest zly(bo powiedzial prawde)
Tak,pewnie wszytskie ekipy F1 tylko czekaja na to aby
Kubica wyzdrowial:)
Gratuluje optymizmu i znajmosci tematu.
Nie chce nikogo obrazac.
Oceniajcie Kubice realnie.
Tylko jak to robic skoro przekaz przez rodzimych dziennikarzy jest taki a nie inny.
Kubica nie popelnia bledow,Mercedes DTM sie bil o niego,Teamy F1 tylko czekaja na sygnal od Kubicy.Wszyscy czekaja na sprawna reke...:)
BMW Sauber go blokowalo,Renault zle przygotowywalo bolid,pilot w rajdach zle dyktuje trase,i zapewne to Trulli w Kanadzie wjechal w Kubice...(w Polsce cisza na temat przyczyn owego wypadku..)
Proponuje zejsc na ziemie.
Troche pragmatyzmu sie przyda.

Kubicy zycze zdrowia i szczescia.
Po szczescie mu sie bardzo przyda.
Oby mu tej sprawnosci w rece czasem nie zabraklo.
....

Anonimowy pisze...

nie ma się do czego odnosić, bo wypowiedź nie brzmiała tak jak ta, którą analizują i rozszarpują środowiska sekciarskie. Mógłbym co najwyżej skomentować rzetelność tych, którzy poprzekręcali cytat i dodali coś od siebie, ale szczerze mówiąc nie chce mi się…

Piękne podsumowanie Pana Mikołaja... Sekciarze :)

Anonimowy pisze...

Przecież erc to koszmarne badziewie, degradacja nieporównywalna z dtm. co to za przyjemność objeżdżać samochodem (prawie) wrc anonimowych driverów w nierozwijanych już pierdziawkach s2000.

erbiq pisze...

Nie wiem po co się tak martwicie tym 2 letnim kontraktem.
W F1 nie ma kontraktu którego nie da się rozwiązać.
Jeśli Robert będzie w stanie prowadzić bolid i dostanie ofertę z F1, to wiadomo że będzie to dobry team, który bez problemu wykupi jego kontrakt rajdowy.

Po tym co Robert pokazał na du Var i w "trzecioligowych włoskich", moim zdaniem będzie realnie walczył o wygraną w ERC i top6 WRC, chociaż sam pewnie będzie ciągle twierdził że to tylko nauka i trening.

Anonimowy pisze...

@11:17 Robert powiedział, że gdyby był sprawny w 80%, to jeździłby w F1 ( a nie na jakimś torze- tor to może być cokolwiek a on mówił o F1).

Anonimowy pisze...

@11:17 To, że Kubica zaliczył test, wcale nie znaczy, że chciał jeździć w DTM. Już dawno temu Morelli mówił, że Robert będzie testował po kolei auta różnych serii, a na końcu bolid F1.

Anonimowy pisze...

@ 11:23 Kubica był niesamowicie szybki na krętych trasach rajdowych. Już to widzę, że na prostym, wygodnym torze był "wolny"...

snajper pisze...

http://www.sportowefakty.pl/formula-1/342223/harlem-shake-w-wykonaniu-ekipy-sauber-wideo

Więcej takich akcji w F1! :D

Anonimowy pisze...

co to za przyjemność jeździć ciągle w kółko po torze

kaz pisze...

Poniżej zamieszczam wypowiedź Cezarego na temat słów Pana Wolfa.
Myślę,że komentarz jest zbędny:

Wybaczcie spóźniony zapłon, ale chyba wyłapałem, które wypowiedzi Wolffa wzbudziły takie emocje. Ja po prostu nie przejmuję się takimi rzeczami, więc nie poświęciłem im głębszej refleksji. A oto ta płytsza:

Toto ewidentnie trochę zmienił ton wypowiedzi, ale nie ma się co dziwić
Wcześniej nieopatrznie przyznał, że dostali prztyczka od kierowcy na którym bardzo im zależało ("niestety Robert widzi swoją przyszłość gdzie indziej"). Trzeba było zmienić ton wypowiedzi, szczególnie pod kątem niemieckich odbiorców
W miejsce zarezerwowane dla RK musieli znów wziąć Ralfa Schumachera, który w komunikacji zespołu nagle stał się "podporą składu" i bardzo ważnym członkiem ekipy, choć jeszcze kilka tygodni temu był pierwszy na liście do kopnięcia w tyłek.
To wszystko normalne w wyścigach i nie ma się czym przejmować. Ostatnich wypowiedzi Toto nie brałbym do siebie. To takie polityczne pitu pitu.

PS
Rozumiem też ich rozgoryczenie. W takim trochę symbolicznym, z założenia eventowym teście ludzie z Mercedesa mieli przez chwilę do czynienia z kierowcą najwyższego formatu i realnie opadły im kopary na widok tego, co RK wyrabiał na torze. Napalili się jak szczerbaty na suchary, być może myśląc też, że składają ofertę nie do odrzucenia, a ostatecznie okazało się, że kierowca woli samochód rajdowy. Najpierw podziękował BMW (jak zdradził Matton), potem Mercedesowi.
To może zaboleć cały DTM :)

Anonimowy pisze...

http://www.autosport.com/news/report.php/id/105780

Polskie tlumaczenie ma inny ton niz wersja angielska.
Z tego teksu wynika ze Robert po prostu nie chcial poswiecic sie w pelni DTM.

Anonimowy pisze...

Najebalem sie wczoraj z zalu bo kubica nie wroci juz do f1 :(

Anonimowy pisze...

Zastanawia mnie jedna rzecz.
Caly czas mowi sie ze problem z rotacja nadgarsta/lokcia jest jedyna rzecza ktora uniemozliwia Robertowi jazde w single saeterach.
W F1 kierownice sa projektowane pod danego kierowce.
Dlaczego nie zrobia Robertowi kierownicy z uchwytem na prawa reke, ktory bedzie sie obracal. Cos dzialajacego na zasadzie tzw. gałek na kierownice.
W ten sposob Robert nie musialby rotowac nadgarstkiem.

Mag

Anonimowy pisze...

Anonimowy 2 marca 2013 10:24

10/10 :)

Anonimowy pisze...

Co to za wyrównywanie szans za pomocą tych opóźnień zmiany biegów? Chcą równych szans to może pozostałym kierowcom usztywnią jedną rękę i utrudnią operowanie hamulcem ręcznym? Chłop jedzie ze znaczkiem inwalidy na szybie, a oni mu jeszcze utrudniają robotę. To nie po krasnoludzku!