Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 25 listopada 2012

Robert Kubica w Rallye du Var - dzień 4 [aktualizacja godz. 22:00 - relacje telewizyjne i nowe zdjęcia]

Zaczynamy ostatni dzień zmagań w Rallye du Var, w którym Robert Kubica ma ogromną przewagę nad rywalami i pewnie zmierza po zwycięstwo. Zapraszam do wspólnego śledzenia przebiegu rywalizacji we Francji i - miejmy nadzieję - wspólnej radości z sukcesu Polaka. Aktualizacja godz. 22:00 - kolejne relacje telewizyjne po wypadku.

BARDZO BOGATĄ W ZDJĘCIA, FILMY I WYPOWIEDZI RELACJĘ Z DNIA WCZORAJSZEGO ZOBACZYCIE TUTAJ.

PRZEBIEG PIĄTKOWEJ RYWALIZACJI MOŻNA ZOBACZYĆ TUTAJ

TUTAJ relacja z czwartku

Najpierw przypomnijmy sobie sytuację w klasyfikacji generalnej:


I rozkład OS-ów na dziś:

7:00 SS10 La Garde Freinet (10.99 km)
7:45 SS11 Collobrieres 2 (32.57 km)
10:10 SS12 Vidauban 2 (31.74 km)

LIVE TIMING TUTAJ
lub
TUTAJ

Robert, który ma gigantyczną przewagę w generalce, zapowiadał wczoraj, że nie będzie dziś "cisnął", gdyż nie ma takiej potrzeby. Wczoraj wielu kierowców miało problemy na trasie, a rano nawierzchnia była bardzo śliska. Zapewne podobne będzie dziś, a zawodników czekają 2 bardzo długie OS-y.

Aktualizacja godz. 7:11

Robert Kubica jest już na mecie 10 OS-u, który zdecydowanie wygrał. To już 10 Odcinek Specjalny z rzędu. Kubica miał w nim ponad 14 sekund przewagi nad jadącym Porsche Romainem Dumasem. W generalce Polak ma już 5:48 przewagi nad Cedriciem Robertem.

Aktualizacja godz. 7:46

Ruszył 11 OS, bardzo długi (czas przejazdu około 20 minut) a tymczasem film:

Aktualizacja godz. 8:07

Start OS-u numer 11 został opóźniony o około 15 minut. Robert właśnie rusza, za około 15 minut będzie na mecie.

Aktualizacja godz. 8:25

Robert Kubica nie ukończy Rallye du Var! Polak wypadł z trasy rajdu, a jego auto się zapaliło. 

Aktualizacja godz. 8:30

Wiemy już, że Robert nie ukończy 11 OS-u. Padają dwie wersje wydarzeń - albo podczas jazdy auto Roberta się zapaliło, albo Polak wypadł z trasy i dopiero potem doszło do pożaru. Czekamy na dalsze informacje! 

Aktualizacja godz. 9:05

Po wypadku Roberta OS 11 Rallye du Var został odwołany. Czekamy na kolejne wiadomości z trasy i przypominam - załodze nic nie jest. 

Aktualizacja godz. 9:11

Jak podał Eryk Mełgwa z TVP Sport, powodem wypadnięcia Roberta z trasy był błąd pilota, który źle podyktował opis. 

Aktualizacja godz. 9:17

Relację Craiga Breena, kierowcy, który jechał za Robertem przedstawił na swoim blogu www.sokolimokiem.tv Mikołaj Sokół: "Szkoda, że Robert już nie jedzie, robił fantastyczną robotę. Zobaczyłem dużo dymu na odcinku. Zmartwiłem się, bo nie widzieliśmy samochodu. Na szczęście na mecie powiedziano nam, że załodze nic się nie stało."

Aktualizacja godz. 10:05

Poniżej relacja Eryka Mełgwy: 

Aktualizacja godz. 11:25

Mamy kolejne relacje z dzisiejszej przygody Roberta:


Aktualizacja godz. 12:05

Dzisiejsza przygoda Roberta była wynikiem błędu pilota, ale takie sytuacje się zdarzają i proszę, aby ich nie wyolbrzymiać. Skoro Kubica zapowiadał, że będzie jechał spokojnie, to tak było, a błąd pilota spowodował wypadek. Wszystkich kibiców Roberta proszę o nieczytanie nieprzychylnych komentarzy dotyczących Roberta. On przez dwa dni rajdu pokazał, w jakiej jest formie i na co go stać. Brawo dla Roberta za te 4 dni, bo spisał się znakomicie.


Aktualizacja godz. 13:50

Oto wypowiedź Roberta po wypadku: "Emanuele wprowadził mnie w błąd, stąd ten wypadek. Jestem trochę zły na niego, bo zwycięstwo było blisko. Najważniejsze jednak, że nic się nie stało. Swoją przyszłość chyba jednak widzę na torze, ale decyzja zostanie podjęta pod koniec roku. Mogę tylko powiedzie, że priorytetem jest Formuła 1. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim kibicom."

Aktualizacja godz. 15:30

Kolejną wypowiedź Roberta opublikował Mikolaj Sokół na swoim Facebooku: "Robert Kubica: pierwszy raz zdarzyła mi się taka sytuacja, zamiast jednej kartki w opisie zostały przełożone dwie i w zakręt wjechaliśmy o dobre 40-50 km za szybko. Nie dało się nic zrobić, nie było to przyjemne przeżycie. Ogólnie jechaliśmy dziś spacerowym tempem. Dobrze, że nic nam się nie stało. Szkoda samochodu..."

Aktualizacja godz. 15:45

"Szkoda samochodu"...


Aktualizacja godz. 19:20

Na blogu Mikołaja Sokoła www.sokolimokiem.tv ukazała się obszerna wypowiedź Roberta Kubicy, oto ona:
"Pozytywne jest to, że nic nam się nie stało, ale nie ma auta. Ten sport jest dla mnie „nowy”, ale jednak wiem, jakie są jego zalety, „wady” i ryzyko. Tak naprawdę po raz pierwszy w mojej rajdowej karierze zdarzyła się sytuacja, której żaden kierowca sobie nigdy nie życzy. Zamiast jednej, zostały przełożone dwie kartki. To był „trójkowy” zakręt z dohamowaniem, a ja wjechałem pełnym gazem na czwartym biegu. Nagle zakręt się zacieśnił, nie był taki, jak zostało to przeczytane i niestety nie było żadnej szansy na ratowanie. Mówi się, że zawsze musi być ten pierwszy raz i akurat dzisiaj był ten pierwszy raz. Naprawdę uwierzcie mi, że nie jest sympatycznie wjechać w zakręt, który okazuje się być innym zakrętem. Jest to niemiłe uczucie i nie było miło, jak tej drogi zabrakło, a zabrakło jej sporo, bo ten zakręt trzeba było przejechać o 40-50 km/h wolniej. Błąd kosztował nas bardzo dużo i też kosztował auto, które nie było moje, ale czuję, jakby było moje. Dbałem o wszystkie samochody, którymi startowałem, traktowałem je jak swoje. Z C4 nie miałem za dużego kontaktu, ale jednak przez ostatnie dwa tygodnie dużo czasu spędziłem w tym aucie i nigdy nie przyszedł mi do głowy taki scenariusz, żeby aż tak boleśnie się skończył żywot tego samochodu.

Widok płonącego auta nie jest – przynajmniej dla mnie – zbyt miły. Dzisiaj fajnie się jechało, pomiędzy pierwszym i drugim odcinkiem zmieniłem trochę ustawienie dyferencjałów, bo można to robić z kokpitu. Było bezpiecznie i sympatycznie, ale skończyło się mniej bezpiecznie i sympatycznie. Takie są rajdy i gdybym uprawiał inny sport czy też jeździł po torze, konsekwencje byłyby mniejsze
."


Aktualizacja godz. 19:22

A oto rozmowa Kubicy z Erykiem Mełgwą:

Aktualizacja godz. 19:29

TUTAJ możecie zobaczyć wideo z miejsca wypadku Roberta. 

Aktualizacja godz. 19:50

Oto relacja telewizji Polsat z dzisiejszego dnia - kontrowersyjny materiał...
 

Aktualizacja godz. 20:30

Oto nowe zdjęcia spalonego Citroena Roberta:
http://www.5minutesatuer.com

http://www.5minutesatuer.com

http://www.5minutesatuer.com

Aktualizacja godz. 22:00

Relacja w TVP:
Za pomoc w tworzeniu wpisu dziękuję MaciejP, Pley i marshad

Źródło: Przegląd Sportowy, facebook.com, twitter.co, tvn24.pl, sokolimokiem.tv, tvp.pl

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl  

190 komentarzy:

grand460 pisze...

Witam w niedzielny poranek :)
Dzisiaj kolejna dawka emocji

Maciej P. pisze...

Robert na mecie ;)

Maciej P. pisze...

35 s. przewagi :)

grand460 pisze...

Znowu zaczynamy pogrom :D

Maciej P. pisze...

to porshe daje radę przewaga mniejsza

Maciej P. pisze...

m.youtube.com/watch?v=Nb9NRmYx7AM&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3DNb9NRmYx7AM&gl=PL

Piotrek pisze...

Miazgi ciąg dalszy. Nie ma co. Jeśli Robert pojedzie na takim poziomie jeszcze te dwa OS-y, to na koniec przewaga może wynosić ok. 7 min., jeśli nie więcej.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Pley pisze...

Opóźnienie min. 20minut przed rozpoczęciem OS11

Pley pisze...

ale opóźniło się jednak o 15 minut

Dominika pisze...

Robert jedzie chyba z dość dużą ciekawością wyników eksperymentu... Po deszczu, który padał w nocy, drogi są jeszcze mokre, dobór opon w tej sytuacji nie był raczej łatwy... ale przecież RK właśnie chciał takie warunki przetestować :)
Poza tym rywalizacja na ostatnich odcinkach może być bardzo ciekawa. Romain Dumas w Porsche podobno jest chory od początku rajdu, więc nie jedzie na maksimum swoich możliwości... obawiałabym się jeszcze Craiga Breena... do tego kolejny OS, którego sam Robert trochę się obawia ze względu na hamulce... a więc może być ciekawie... i wcale nie musi być tak, że RK wygra wszystkie odcinki specjalne :P
Taki żarcik oczywiście :)

Tymczasem start 11 OS-u opóźniony jednak tylko o 15 minut, więc chyba już ruszyli...

Piotrek pisze...

A ja tam klikam i klikam "Odśwież stronę" na live timingu. Znów opóźnienia, kucze no... Ale dobra, czekamy dalej.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Maciej P. pisze...

jedno co przyznam serwer we francji mocniejszy, ani razu nie padł ;) jak to bywało wcześniej

Piotrek pisze...

Mi wczoraj się troszeczkę podcinał, ale nie wiem, czy to przez serwer, czy może przez mój wspaniały dostęp do internetu.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Pley pisze...

wypadł z trasy...

Piotrek pisze...

Gdzie czas Roberta?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Pley pisze...

i ponoć się ta C4 zapaliła... byle z RK było ok

Maciej P. pisze...

Podobno robert nie jedzie już

grand460 pisze...

ja nie mogę co za pech :(

Piotrek pisze...

Przed startem się zapaliła? Tak sama z siebie. Rajd idzie dalej, więc raczej wszystko OK z Robertem i Inglesim.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Pley pisze...

Podobno z załogą wszystko ok, więc spokojnie.

grand460 pisze...

Roberta zdrowie najważniesze

Kacper pisze...

Podobno samochód Roberta zaczął sie palić.... Co za szkoda, taki ogromny pech. A było tak pięknie.

Piotrek pisze...

Podobno Robert wypadł z trasy. Z załogą wszystko OK, ale samochód spalony.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Pley pisze...

Podobno uderzył w drzewo, a potem się zapalił...

GIZD pisze...

Byle im się nic nie stało!!!

Kacper pisze...

Uderzył w drzewo i skończył jazdę w rowie.

Kacper pisze...

Załoga jest ok, nic im sie nie stało

Piotrek pisze...

Citroen Racing na Twitterze napisał, że z załogą wszystko OK.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Z Twittera:
Citroën Racing‏@CitroenRacing

Rallye du Var : Robert Kubica went off the road in SS11. Crew is OK but the car is burning... #Rally #WRC #CFR


Szybkiego powrotu na tor Robert

grand460 pisze...

Całe szczęście że załoga cała , bo już się zacząłem mocno się bać

Kacper pisze...

Mikołaj Sokół na twitterze:
@SokolimOkiem: Wiadomość z mety OS 11:Kubica wypadł z trasy, załodze nic się nie stało, ale samochód zaczął się palić. To niestety koniec jazdy.

Maciej P. pisze...

eh... brak słów ...

Kacper pisze...

@CitroenRacing: Rallye du Var : ES11 annulée après la sortie de Kubica. Quentin Gilbert toujours leader du CRT avant la dernière spéciale... Arzeno +12 #CFR

OS11 anulowany po wypadku Kubicy, czyli jednak całkiem poważnie musiał zaliczyć to drzewo

grand460 pisze...

To jest niestety taki urok rajdów
Chyba każdy z nas był pewny że spokojnie Robert dojedzie do mety na 1 miejscu.
Tak to bywa co zrobić :(
Najważniejsze jest to że nic nikomu się nie stało

Tom pisze...

Niestety, nie to żebym wierzył w pecha, ale ten wczorajszy kot....

grand460 pisze...

Tom może coś w tych zabobonach jednak jest

Kacper pisze...

Myśle, ze nie trzeba sie zbytnio przejmować tym, ze nie dojechał do mety. Ważne jest, ze zrobił dużo kilometrów oesowych, a to na pewno zaprocentuje później. Zreszta sami wiecie, jak do tego podchodził Robert.

Kacper pisze...

Cezary Gutowski na fb:
Wypadli z dosc wolnego zakretu, potem drzewo, rolowanie i szybka ewakuacja. Dzieki Bogu chlopakom nic sie nie stalo. Samochod splonal jasnym plomieniem. Nie da sie wyslac helikoptera bo drzewa za wysokie. Czekam na serwisie.

Kacper pisze...

Cezary Gutowski na fb :
Wypadli z dosc wolnego zakretu, potem drzewo, rolowanie i szybka ewakuacja. Dzieki Bogu chlopakom nic sie nie stalo. Samochod splonal jasnym plomieniem. Nie da sie wyslac helikoptera bo drzewa za wysokie. Czekam na serwisie.

Dariusz Rutkowski pisze...

ciekawe który to ten wolny zakręt
z 2009 roku tez po wejsciu w zakręt było lądowanie na drzewie http://www.youtube.com/watch?v=1BJSuiyngzM

Łukasz pisze...

I ten niedzielny poranek...też macie takie dziwne wspomnienia. Na szczęście ucierpiał tylko C4.

Dariusz Rutkowski pisze...

Dokładnie takie. Cholera nie mogę tego wszystkiego czytać po tym co się stało...

Tomasz Szczepaniec pisze...

Dokładnie.Robert powinien startować w rajdach 2 dniowych piątek i sobota.Niedzielny poranek niech sobie siedzi w domu :)

R10 pisze...

Ehh Robercik.. Zdarza się. Ważne, że wyszli z tego cało.

Mnie najbardziej w tym wszystkim przeraża to, jaka jest reakcja ludzi na innych portalach. "Nigdy nie powinien dostać prawa jazdy", "Szachy też fajny sport", "Znowu napompowany balonik" i inne...

No cóż, Robert sobie poradzi, pokazał, że jest szybki, ten rajd go na pewno wiele nauczył. Czekamy na jakieś info.

marshad pisze...

Nie można powiedzieć, że jesteśmy zaskoczeni. Każdy z nas chyba obawiał się takiego scenariusza - to są rajdy, a im szybciej pokonujesz trasę tym bardziej kosztowne błędy i awarie. Najważniejsze, że załoga cała.
Nie dane nam było dziś nacieszyć się zwycięstwem, ale mieliśmy dwa wspaniałe dni. Oby do przodu.

Piotr Palij pisze...

Kurcze a wstawałem dziś rano z dziwnym przeświadczeniem, że coś się wydarzy... :(

iksilak pisze...

Jak dla mnie, to najważniejsze, że błąd nie był spowodowany niesprawnością ręki. Oznacza to, że on daje radę a takie błędy na rajdach się zdarzają, nic nadzwyczajnego i martwiącego. Szkoda, że nie otworzy szampana na mecie ale i tak pokazał, że w tym rajdzie rządził.

grand460 pisze...

@iskilak dla mnie to także ważne.
Rajdy są strasznie nie przewidywalne

Piotr Palij pisze...

Sebastien Loeb też zaliczył parę wypadków... jest sporo filmów na YT

marciinex pisze...

"Moge potwierdzic na sto procent ze Robertowi nic sie nie stalo, choc dzwon byl potezny a samochod splonal.
Jak juz wyjawil Eryk, na 10 kilometrze pilot podyktowal 5 lewo zamiast 3 lewo. Czyli - dla tych co nie grali w Colina - RK dostal zla informacje i wchodzil w zakret znacznie szybnie niz trzeba bylo..."

Maciej P. pisze...

relacja tvp o wypadku

m.youtube.com/watch?v=TkNd9zHk6uQ&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3DTkNd9zHk6uQ&gl=PL

CORRADO CALVO pisze...

Robert to niewątpliwie najlepszy Polski kierowca ale rajdy mają to siebie że do mety niekoniecznie dojedzie najlepszy. Może to też w pewnym sensie pomoże Kubicy w decyzji i jednak będzie startował na torze, tam jest wszystko trochę bardziej przewidywalne. I dla nas też będzie jakoś bez nerwów. DTM też jest bardzo prestiżowe a moim zdaniem tam Robert byłby mistrzem bez większego ryzyka dla siebie naszych jakże już zszarpanych nerwów. KUBICA GO!

CORRADO CALVO pisze...

Robert to niewątpliwie najlepszy Polski kierowca ale rajdy mają to siebie że do mety niekoniecznie dojedzie najlepszy. Może to też w pewnym sensie pomoże Kubicy w decyzji i jednak będzie startował na torze, tam jest wszystko trochę bardziej przewidywalne. I dla nas też będzie jakoś bez nerwów. DTM też jest bardzo prestiżowe a moim zdaniem tam Robert byłby mistrzem bez większego ryzyka dla siebie naszych jakże już zszarpanych nerwów. KUBICA GO!

robo-tabu pisze...

Uffff... Ale masakra, naprawdę ogromne szczęście.

SLaweck pisze...

@CORRADO CALVO
Uważasz, że w DTM nie ma wypadków? To chyba nie bardzo znasz tą serię... Poza tym, czy jak wygra DTM to zbliży go to chociaż o milimetr do F1? Prawie pewne jest natomiast, że jak nie wygra (a wygrać nie musi z wielu różnych przyczyn), to może go to skutecznie od F1 oddalić.
Starty w WRC i nie wygranie tej serii nie będzie miało natomiast żadnego wpływu na powrót do F1.
Takie moje zdaniena ten temat...

Błażej Kasperski pisze...

Bardzo szkoda tego wypadku bo radość była dość duża. Szkoda też C4ki. Ważne ,że nic się nie stało. Chłopak jechał pięknie.
Ciekawe co teraz by powiedział Latvala Robertowi ;)
BTW Fajnie było by zobaczyć Roberta w porównaniu z czołówką na asfaltach.

@R10 - hejterzy w polskich portalach to po prostu przerasta pojecie.
Jak by tak wsiedli do rajdowki na odcinek 5km na miejsce pilota to by narobili w majty.

iksilak pisze...

@Macij.P a możesz ten link rzucić ale nie na mobilne tylko na normalna przeglądarkę?

Błażej Kasperski pisze...

@iksilak - Misiaczku wystarczy ,że skasujesz m. i będzie normalnie :)

Piotr Palij pisze...

@iksilak film jest juz w na stronie (powyżej komentarzy)

CORRADO CALVO pisze...

@Slaweck No coz chodzi mi o to ze Robert to kierowca wyscigowy i sam o sobie tak mowia rajdy to pasja! W seriach wyscigowych napewno jest bezpieczniej! A powrot Robert do F1 ma i tak zapewniony jak tylko rotacja w rece bedzie wystarczajaca wiec nie mosialby nic nikomu udowadniac! Ale co jak zwykle my polacy umiemy tylk innch krytykowac, a Robert wybierze co bedzie chcial i to juz niedulgo. Czekalismy na niego 2 lata to ten miesiac do swiat tez poczekamy. Jedno jest pewne wierze ze to bedzie wielka niespodzianka, taka w stylu Roberta!

meduza pisze...

On jezdzi za szybko.

meduza pisze...

Dziwi tylko ze juz wiadomo kogo byla wina , nawet cytowane sa slowa co dokladnie mowili...

iksilak pisze...

@meduza, gdy już wyszli z samochodu, to pewnie pierwsze ich słowa dotyczyły tego co się stało, a przecież jest oczywiste, że wszyscy tego chcieli się dowiedzieć więc i informację pojawiły się szybko.

Piotrek pisze...

@meduza - pewnie, przecież kryją błąd Robert, czyż nie? Masakra.
Inglesi się nie popisał. Podyktować 5 zamiast 3, to trochę niefajny błąd. Musieli jechać sporo za szybko.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Bluff pisze...

Proponuje nikogo nie obwiniać. Takie są rajdy i tyle.

Colin mówił, że są dwa sposoby dojścia na szczyt w tym sporcie - jego sposób i sposób Richarda Burnsa. Dwa całkiem różne podejścia - jedno od razu super szybka jazda, która może się kończyć częstszymi wypadkami i drugie podejście małymi kroczkami, spokojnie, coraz szybciej. Oba sposoby wiodą do celu, ale mi zawsze bliższe było podejście Colina. Robercik też nie odpuszcza i jest na co patrzeć, bo talent ma niewiarygodny.

meduza pisze...

Tak, tylko rk kasaje stanowczo za duzo aut. Ciekawe kto mu teraz pozyczy samochod. Policzcie w illu rajdach wystartowal i ile aut zepsul.

Bluff pisze...

Daj sobie spokój meduza, bo bzdury piszesz.

marshad pisze...

@Meduza Za długo by mi zajęło podliczanie, ale wg. ewrc-results.com: 20 występów - mały wypadek na pierwszym, potem nieszczęsna Andora i wpadka w San Martino (auto wymagało stosunkowo niewielkiej naprawy). Dla Ciebie to dużo?
------------------------------
Smutne tylko, że "forum" na polskich portalach wrzą od głupoty, zawiści, małostkowości. Wielu z nich to zapewne dzieciaki - przyszłość narodu :|
Nie ma się co dołować, przed nami dziś jeszcze trochę sportowych emocji.

SLaweck pisze...

@CORRADO CALVO
Ja nikogo nie krytykuję. Zaś co do bezpieczeństwa, to w ostatnim miesiącu słyszałem o dwóch tragicznie zakończonych karierach na torze i żadnej w rajdach. Tak, wiem, to niczego nie udowadnia, ale twierdzenie, że na torze jest bezpieczniej, to raczej taka "miejska legenda".
Powrót Roberta natomiast, to jak mnie dwa realne scenariusze: jak na tor to F1, jak rajdy to WRC. Żadne tam ERC i zbieranie doświadczeń. Jak ma zbierać doświadczenia, to w WRC z pewnością zbierze ich więcej.

Kacper pisze...

Panie meduza... Proszę wrócić na wp

Auto pisze...

Świetna Robota Kubicy!
Gratulacje.
Robert pokazał, że jest w świetnej formie i jeśli cały osprzęt śmiga jak powinien to on wie już co z tym dalej zrobić.
Dobrze, że nic im się nie stało, bo wcześniej w jednym z włoskich rajdów jedna para spłonęła żywcem w uwiezionym wraku samochodu.
Nie ma tego złego...jak to się mawia i widać, że Robert ewakuację z samochodu w ekstremalnej sytuacji tez ma opanowaną a to bardzo ważne.
Czekamy na więcej:)

Jan Golonka pisze...

meduza to trol, nie ruszajcie go bo się zacznie jak kiedyś. Co do samego ekscesu z rajdu, to wiadowo że lepiej byłoby jakby dane było dźwignąć puchar, ale cieszmy sie przebytymi kilometrami i może nie tyle zebranymi doświadczeniami co aktywną rehabilitacją która pozwoliła rozruszać rączkę!

meduza pisze...

Dzwony, hmm... dobry sposob na rehabilitacje polamanych kosci...
ja bym jeszcze poczekal z tym ze nic mu sie nie stalo...

Ewa pisze...

Całe szczęście, że pilotem nie był Gerber, jeśli chodzi o ten wypadek to cóż, takie własnie są rajdy i dlatego ich nie lubię.Cieszę się, że Robert pokazał swoją klasę.Jego talent po tym strasznym wypadku pozostał nietknięty.Robert startując w rajdach i osiągając takie wyniki sprawi, że jeśli uda mu się wrócić do F1, to zespoły będą walczyć o niego a nie odwrotnie.Myślę, że to właśnie jest celem Roberta.Jeśli nadal przewiduje zabiegi to znaczy, że walczy o powrót na tor.
Całe szczęście, że wyszli z tego cało, reszta jest nieistotna, darowałam mu nawet tego kotka :).

Chomik pisze...

Szkoda. To są sporty motorowe i wypadki, wpadki się zdarzają.
Nawet nie wiesz jak cieszy mnie fakt, że napisałeś, aby nie czytać komentarzy obrażających Roberta.
Dlatego odwiedzam tego bloga, bo widać, że wszyscy "udzielający się" w wątkach to ludzie, którzy wierzą w Roberta i wierzą, że wróci do F1.
Zapraszam

CORRADO CALVO pisze...

@Slaweck ... nieistotne gdzie wroci w przyszlym roku lub za dwa, wazne ze jest i jezdzi jak bylby nie z tej planety i to najwazniejsze! Sprawia ze ubieram koszulke i czapke RK (nie mieszkam w Polsce) i jestem dumny ze jest ktos taki jak on! Na Silverstone zebralem wiele wiele pozytywnych komentarzy i zyczen od ludzi z calego swiata. (podobnie jak Mateusz na Hungaroring) I tu sie pewnie zgadzamy... KUBICA GO!!!

Mateusz Cieślicki pisze...

https://pbs.twimg.com/media/A8inHL6CEAAgjJZ.jpg:large

GIZD pisze...

Matko znowu ten się tu przytłukł.Lepiej go olać, to się wystrzela i pójdzie marudzić gdzieś indziej.
Nawiasem mówiąc poziom hejtu to w Polsce chyba osiąga poziom zenitu.Nie ma się co dziwić, że Robert woli mieszkać we Włoszech.

Kaspersky pisze...

ale pilot musi się niezręcznie czuć

Mateusz Cieślicki pisze...

Zgadzam się Kaspersky. Ale spokojnie - proszę nie spierajcie się.

Piotrek pisze...

Inglesiemu musi być głupio, ale z wyglądu przypomina mi takiego Bartolliniego ze "Smoka Wawelskiego". A jeśli ma podobny charakter to spoko, da radę. Wygląda na sympatycznego kolesia :-)
Nie wiem, czy poziom hejtowania w Polsce jest wyższy niż w innych krajach. Myślę, że u nas jest bardziej widoczny, bo wszyscy hejterzy głośniej krzyczą. Dobrze, że Robert tam we Włoszech ma większy spokój.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Grzesiek pisze...

Inglesi to bardzo sympatyczny gość, akurat to wiem z autopsji i z pewnością to bardzo to przeżyje.
Co to troli to nikt nikogo nie zmusza do oglądania, interesowania się tym sportem. Mi ten troling osobiście nie przeszkadza, wystarczy to olać ;)

mF1 pisze...

ważne że nikomu nic się nie stało, a czyja to była wina to mało ważne, to są rajdy, ten się nie myli co nic nie robi! a pomyłki zdarzają się najlepszym http://www.youtube.com/watch?v=gPZLobXONYc

Maciej P. pisze...

Robert:
" Emanuele m'a mis dans l'erreur.
Je suis un peu en colère contre
lui parce que j'étais proche de
la victoire. Le plus important
pour nous, c'est que rien ne
s'est passé. Je vois ton avenir
proche, cependant, sur la piste,
la décision d'entreprendre la fin
de l'année. Je peux seulement
vous dire que la Formule 1 reste
une priorité. Je salue les fans!"

tłumacz by się przydał

Mateusz Cieślicki pisze...

Maciej P. - dziękuję! Wypowiedź już na blogu!

Maciej P. pisze...

coś mi się wydaje że ten prezent świąteczny RK chyba będzie super ;)

PJMZR pisze...

Czyli "nie ma tego złego..." :)

pablo1208 pisze...

Ja myślę że Robert bardzo by chciał startować w rajdach już całkiem na poważnie, ale wydaje mi się że po tym wypadku zauważył że bardzo wiele zależy nie tylko od niego, rozkład odpowiedzialności rozłożony jest w tym momencie na dwie osoby ..i on może być za swoje umiejętności i decyzje za kółkiem pewny, ale za drugą osobę niekoniecznie ..chodzi właśnie o takie sytuacje, Rob spisywał się świetnie i nagle błąd który zaprzepaścił jego ciężką kilkudniową pracę.. nie ma ludzi nieomylnych i nikt nigdy nie może zapewnić że się nie pomyli/przejęzyczy ..tak jak w którymś rajdzie WRC, pilot Loeb'a powiedział mu przed zakrętem "prawy 3 ++" aa miało być "prawy 3 --" i również wylecieli jadąc C4'ką

Ja tak mam, coś zawalę, to jestem zły na siebie i na nic ani na nikogo innego ..zawiedzie samochód, pech rzecz materialna która może się popsuć..

Ewa pisze...

Robert dał mi wspaniały prezent gdy oficjalnie potwierdził, że walczy o powrót do F1, jupi!!

anwod pisze...

Dla mnie to jest przelomowa wypowiedz Roberta. Na torze jest sam sobie panem, wszystko zalezy od niego! A w rajdzie moze stracic zycie przez kogos innego i tyle. Na torze ma pretensje tylko do siebie!

Mateusz Cieślicki pisze...

anwod nie zapominałbym jednak o niedokręconym kółku czy zbyt szybko podniesionym lizaku :) Ale to rzeczywiście niezwykle ważna wypowiedź, zastanawiam się jedynie na ile była podyktowana emocjami.

hno pisze...

@pablo1208 Miałem właśnie taki sam komentarz pisać, wyprzedziłeś mnie :P Jeśli dobrze to odbieramy to słuszna decyzja Roberta, przy stylu jego jazdy, czyli 'pełna dzida' nie ma miejsca na błąd pilota...

Krzysztof S pisze...

[...] zauważył że bardzo wiele zależy nie tylko od niego [...]

To stwierdzenie odnosi się do jazdy samej w sobie a nie tego co się dzieje na około. Niedokręcone koło czy to w rajdach czy w F1 spowoduje dokładnie ten sam efekt.

Jac pisze...

na torze jednak jest dużo bezpieczniej co nie zmienia faktu że tu i tu zdarzają sie wypadki tragiczne w skutkach.

Kubica kocha rajdy i kocha F1, chce wrócić do F1 bo jazdę po torze ma we krwi, tym żyje od ponad 20 lat. A cyrk F1 nie będzie na RK czekał zbyt długo, i tak jest to ewenement że po 2 latach ciągle się O Kubicy w paddocku mówi.

Czekam, na info co dostanie Robert pod choinkę i oby dostał to co sobie wymarzył !!!

FORZA ROBERT !!!

Maciej P. pisze...

jest i wypowiedź pilota u adama maleckiego na stronie

Maciej P. pisze...

tyle że chyba z przed wpadki

Mateusz Cieślicki pisze...

A to nie po Como?

Seba Zamość pisze...

Warto zwrócić uwagę na to, że tak na prawdę po raz pierwszy Robert otwarcie powiedział, że priorytet to powrót do F1... W ostatnich wywiadach udzielał, że tak powiem wymijających odpowiedzi. Myślę, że ten fakt może cieszyć... Pozostaje jedynie czekać i mieć nadzieje.

Yahoo pisze...

Taka wypowiedź Roberta, że priorytetem jest f1 w mediach się nie sprzeda. Polakom się wpaja same porażki-jak tydzień temu słowa Roberta "na tę chwilę o f1 nie ma mowy" przekręcone na "nie ma mowy o f1". A to jest ogromna różnica :P.

Ważne, że Robert cały czas walczy o f1. Mam nadzieję, że do końca roku pojedzie jeszcze z jeden rajd i potem może jakaś operacja w grudniu(ten prezent pod choinkę) i zobaczymy Roberta w bolidzie.

Wierzę, że f1 jeszcze nie jest stracone. Myślę, że nawet jakiś zespół może minimalnie zmodyfikować swój bolid. Ewentualnie kilka cm poszerzyć tą ścianę po bokach kierowcy, bo to będzie walka o centymetry.

grand460 pisze...

Cieszę się że Robert powiedział otwarcie że walczy o F1 , może gdyby nie ten wypadek to by jednak bardziej myslal o rajdach.
Smutno mi było gdy Robert odpadł ale z drugiej strony sobie mysle ze to dzięki temu wypadkowi Robert będzie jeszcze bardziej walczył o F1 :)

Rafał pisze...

Wypowiedź Roberta z godziny 13.50 bardzo mnie uspokaja. Ze dwa miesiące temu niejaki untrusted zrugał mnie, gdy napisałem, że Robert nie był i nie będzie kierowcą rajdowym, ponieważ od 6 do 26 roku życia był "limiterem" - kierowcą w stu procentach torowym, wychowanym do jazdy na limicie. Loeb kiedyś powiedział, że rajdy to improwizacja z domieszką limitu, a jazda po torach to limit z minimum improwizacji. Co prawda dziś Inglesi źle podyktował Kubicy trasę, ale jak widzę po wściekłym dziś Robercie, chyba sam RK zorientował się, że rajdy w jego przypadku (faceta od limitów) są fatalne. To nie jego działka. Robert rano rolował i dziś mógł połamać sobie np. lewą nogę czy rękę. Od dłuższego czasu w ogóle nie pisaem, ponieważ każdy kolejny rajd mnie w wypadku Roberta przeraża, a np. pomysł styczniowego startu na lodzie i śniegu w Austrii nijak ma się do powrotu do F1. Robert 2 dni temu powiedział, że szutrów musiałby uczyć się ze 2-3 lata, dodając do tego to co powiedział godzinę temu zaczynam być spokojniejszy i oby to był koniec rajdów Roberta w drugiej dekadzie XXI wieku.

HeavyRain pisze...

Wypowiedź Roberta optymistyczna, dla mnie Robert jest talentem na miarę A. Senny i nie piszę tak tylko dlatego, że jestem Polakiem:)

joanna kusmierska pisze...

robert! pokarz wszystkim środkowy palec i kij im w oko.niech się wreszcie od ciebie odczepią pseudoeksperci od rajdów i wyścigów.

marshad pisze...

Dziwi mnie jak ludzie piszą, że Robert cisnął na max'a, kiedy Robert sam powtarzał, że to nie prawda. Jechał dość zachowawczo i można by się spierać, iż miejscami zbyt ostrożnie - np. na drugim (sobotnim) przejeździe "Plan de la Tour" (OS5), gdzie przygotował opony specjalnie na ten OS.

marshad pisze...

To, że priorytetem jest F1 słyszymy odkąd Robert wrócił do rywalizacji i każdy kto słyszał wszystkie/większość jego wypowiedzi ,na każdej z imprez, nie będzie tym zaskoczony. Nie zmienia to faktu, że ta przygoda (głownie konieczność polegania na innych) może przechylić szalę na stronę rywalizacji na torach wyścigowych w roku 2013.

KRISTO pisze...

Borowczyk ,z jednych z przyczyn wymienił utratę koncentracji spowodowaną olbrzymią przewagą nad resztą stawki

Adam pisze...

https://twitter.com/gerard_m_/status/272709053208223745/photo/1

Adam pisze...

http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/14290_10151250345178116_119244825_n.jpg

grand460 pisze...

z tej fotki co Adam podał to gorzej samochód wygląda niż z Andory.
Aż się dziwie że nic się nikomu nie stało

sLaYeR pisze...

Ciekawe co za testy planuje jutro Robert.

cravenciak pisze...

@grand460

Gorzej? Klatka praktycznie cała, drzwi nienaruszone. Do tego dochodzi "rolowanie", które jest najbezpieczniejszą formą wypadku w rajdach. Auto spaliło się gdy już nikogo w nim nie było, a Fabia była praktycznie rozcięta na pół...

KRISTO pisze...

po wyglądzie widać ,że była czołówka ,całe szczęście nie zakleszczyli się między drzewami

grand460 pisze...

Robert musiał bardzo szybko się ewakuować i widać że mu to naprawdę świetnie poszło , mówię o tym jakby Robert miałby przejść testy FIA

meduza pisze...

i rajd przez nich odwolano. Ile rajdow przejechal od tej nieszczesnej andory, ktory tez odwolano? Wychodzi mu srednia, ze co 2-3 rajd w ktorym bierze udzial zostaje przerwany. Moim zdaniem rk psuje rywalizacje. Sa amatorami i nie powinni brac udzial w takich rajdach. Inni przyjechali zeby przejechac caly rajd, a nie jechac na jeden wygrany oes narazajac swoje zycie i psujac zabawe.

sLaYeR pisze...

krew mi się gotuje...

KorK pisze...

Dobrze,że się (jak to mówicie) nie zakleszczyli. Bo było by nieciekawie ;(

R10 pisze...

Przeraża mnie widok tego auta. Ale będzie dobrze. Myślę, że to bardzo ważny dzień jeśli chodzi o przyszłość Roberta.

PS. Taki mały żarcik.. "Wyklepie się" :)

Barbara Van pisze...

Dla mnie najważniejsze jest to,że Robert wyszedł z wypadku bez szwanku i powiedział rzecz najistotniejszą:"Mogę tylko powiedzieć,że priorytetem jest Formuła 1".

Robert,dasz radę!!!

sLaYeR pisze...

Macie pomysł jakie testy może jutro Robert przechodzić?

Chyba nie planował w najbliższym czasie żadnego rajdu. Samochodu też już nie ma.
Więc oże tym razem kolejny test na torze?
Miejmy nadzieję.

grand460 pisze...

A tak trochę zmieniając temat kogo obstawiacie na mistrza w F1 ja Alonso , ponieważ bywało dużo takich przypadków gdy ktoś miał przewagę nad drugim zawodnikiem choćby z 2010 roku gdzie Alonso miał 15 pkt przewagi nad Vettelem i mimo przegrał ,teraz liczę na rewanż :D

Błażej Kasperski pisze...

Szkoda C4ki. Ale elegancko przygotowany jest do malowania ;)

Ewa pisze...

@slaYer
Tobie krew się zagotowała a mnie zmroziło :).
Samochód wygląda strasznie.

gary pisze...

Jestem całym sercem za Fernando, ale to już się chyba nie mieści w granicy cudu...przykro, bo gdyby nie pech/zbyt słaby sprzęt tego chłopaka, to aspirowałby do pobicia rekordu Michaela...

Chomik pisze...

Chciałbym, aby to Alonso był MŚ. Ale rzeczywistość będzie inna. Po tym jak wprowadzili DRS po prostu nie da się utknąć za wolniejszym kierowcą, tak jak to było w 2010, dlatego też, bez awarii Vettela Alonso nie ma szans na tytuł. Szkoda... Szkoda mi również Schumachera... mam nadzieje, że coś się zdarzy i znajdzie się on bardzo wysoko. Podium dla Michaela, byłoby czymś pięknym

Barbara Van pisze...

Drobna rada dla tzw. "znawców" rajdów jak również wyścigów samochodowych na torze,asfalcie,szutrze i na czym tam jeszcze: Mniej jadu za to więcej wiedzy na temat,na który się wypowiadają i zdecydowanie więcej szacunku dla człowieka,który w dziedzinie wyścigów jest absolutnym profesjonalistą,a przy tym posiadający w sobie wiele pokory i skromności! Nazywać Roberta amatorem i facetem,dzięki któremu psuje się imprezy sportowe to trzeba nie mieć za grosz dobrych intencji wobec Roberta! Po prostu żałosne!

Robert,dasz radę!!!

robo-tabu pisze...

Przyznam szczerze, że myślałem ostatnio, że Robert znacznie oddalił sie od Formuły i jest bliżej zawodowstwa w rajdach. Jego dzisiejsza wypowiedź napawa mnie jednak nadzieją, że się nie poddaje i walczy na maksimum o wyścigi w najlepszej kategorii. Na pewno największym problemem jest kondycja ręki, ale wiele wypowiedzi odnosi się do okresu końca tego roku i może coś przełomowego się szykuje... Trzeba czekać. Pewne jest jednak to, że Robert jest wszechstronnie uzdolnionym kierowca i ma szansę na sukces również w rajdach, a pewnie też innych seriach na asfalcie. Szkoda, że dziś przytrafił się ten błąd, bo kolejna wygrana była blisko.

Yahoo pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Maciej P. pisze...

ale jaja ;) Alonso dawaj!

Maciej P. pisze...

ale wyścig :)

Żaneta pisze...

Najważniejsze że Robertowi i pilotowi nic się nie stało.
Po dzisiejszym wypadnięciu z trasy Robert chyba już prędko w rajdzie nie pojedzie. Mogło sie wszystko skończyć znacznie gorzej.
Wypowiedź Roberta o F1 napawa mnie optymizmem:) Jutro testy a za miesiąc prezent pod choinką:)
Zobaczymy jak po tym rajdzie rozwinie się sytuacja i jaką decyzje podejmie Robert pod koniec tego roku.

Trzymaj się Robert i powodzenia w kolejnych startach czy to na torze czy w rajdach:)

Yahoo pisze...

8 mln wyświetleń. Gratulacje :D

Kacper pisze...

Robert przegrał, Ferdek przegrał... Ehh

grand460 pisze...

Ale ten Vettel ma nieskończenie wiele szczęścia :/ ,szkoda Alonso bo naprawdę świetny wyscig przejechał.
Fajnie też zaprezentował się Massa.
Szkoda Hamiltona, żeby przez swój bład odpadł z wyścigu to jeszcze by uszło.
Ogólnie świetny wyścig było w nim wszystko :D

Mateusz Cieślicki pisze...

O, rzeczywiście, fajnie - to ja Wam dziękuję! Wszyscy bardzo mi pomogliście nie tylko w ten weekend, szczególne brawa dla Maciej P. i marshad, ale i dla wszystkich dyskutujących, bo fajne rozmowy się ostatnio toczyły.

marciinex pisze...

http://www.tvn24.pl/kubica-uderzyl-w-drzewo-emanuele-dal-mi-zly-komunikat,290686,s.html

Pley pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
marciinex pisze...

http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/robert-kubica-wypadl-z-trasy-rajdu-rallye-du-var,581211.html

Wideo z miejsca zdarzenia i wypowiedź Marka Nawareckiego.

Maciej P. pisze...

Mateusz dzięki, ale nie ma za co.

Właśnie zrzucam to co było w wiadomościach. Tvn słabo, Polsat podam linka ale ... niesmak jest materiałem.

Polsat o wypadku
http://youtu.be/7Od1Ud73Tc8

Maciej P. pisze...

Zdjęcia z dziś, ale z przed wypadku:

http://img545.imageshack.us/img545/2582/rallyeduvar035.jpg

http://img715.imageshack.us/img715/5976/rallyeduvar306.jpg

Zdjęcia auta(po dzisiejszym zajściu)
http://www.5minutesatuer.com/sport/photos-voiture-c4-wrc-brulee-robert-kubica.html

Tutaj galerie z rajdu:
http://rallye25.doomby.com/album/rallye-du-var-2012/

http://seb13013.canalblog.com/

Piotrek pisze...

Brak słów na temat materiału i wypowiedzi "ekspertów" Polsatu. Zaczynając od Kościuszki, kończąc na Zientarskim.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Maciej P. pisze...

Dokładnie Piotrek

Kłosek pisze...

Dawno się nie wypowiadałem.. uff dawno...

Powiem tak, oglądając wiadomości w polsacie byłem bardzo zaskoczony.. no może niezaskoczony ale conajmniej zdumiony, żetelewizję polsat stać na zmontowanie tak kretyńskiego materiału.

W jednym materiale na początku pokazano Wypadek robrta, fotki spalonego C4 połaczone z wypadkiem śmiertelnym z tego weekendu w którym wzięło udział bodaj 6 samochodów.
Pytanie, kto tam pracuje? Jak można zmontować taki niesmaczny materiał? Generalnie co ma rajd kubicy do ciężąrówki i zdarzenia drogowego?

Kompletnie bez sensu. Jestem Polakiem ale nie dziwię się wcale czemu Robert tak rzadko odwiedza nasz kraj i niejednokrotnie ripostuje naszych dziennikarzy.

Jeszcze w materiał filmowy wrzucone hipotezy odnośnie przyczyny wypadku roberta.
No kompletnie nieprofesjonalnie Szkoda, szkoda, szkoda,
Pozdrawiam,

grand460 pisze...

teraz leciał na tvp 1 mały wywiad z Robertem :)

Bluff pisze...

Wygląda na to, że Polsat ma pretensje do Roberta o to co się stało półtora roku temu :(
Kościuszko, który sam jeździć nie umie ma czelność rad udzielać.

Maciej P. pisze...

@kłosek
dokładnie, to wyciąłem z filmiku bo to tragedia już totalna.

Maciej P. pisze...

@grand460 w całości jest na blogu, ale za chwilę podam link do tego co TVP zaprezentowało.

Naprawdę trzeba pochwalić TVP za relacje z rajdów, podejrzewam że jeszcze jakiś ekstra materiał będzie.

Mateusz Cieślicki pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ewa pisze...

No, teraz to i mnie krew się zagotowała, co za dziadostwo.Wypromowali się na Kubicy a teraz po nim jadą.Włodzimierz Zientarski ma u mnie krechę jak stąd do wieczności.

marciinex pisze...

Mnie najbardziej dobił komentarz pana Andrzeja B. Ten jak coś palnie to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na prezent od Roberta lub na kolejny start.

Piotrek pisze...

@Bluff - pełna zgoda. Kościuszkę lubiłem, miałem nadzieję, że da radę coś pokazać. Ale sobie nie radzi w junior WRC. Jak on może rady Robertowi dawać? Powinien go całować po rękach, jeśli Robert chciałby mu kiedyś pomóc. Widać kompleksy się zaczynają oddzywać.
Borowczyk i Zientarski to masakra. Nie potrafią nic ciekawego powiedzieć, a już jak wbiją się przed kamerę to właśnie z takimi tekstami. Nic tylko zamknąć ich w zimnej, ciemnej komórce 1 x 1 m na 48 godz. Może się nauczą.
TVP i Eryk Mełgwa robią naprawdę świetną robotę. Relacje, wywiady, wspieranie Roberta. Myślę, że czegoś takiego oczekuje on od ojczystych mediów. Nie szukania taniej sensacji na każdym kroku i pouczania co i jak powinien robić.

Szybkiego powrotu na tor Robert

karluum pisze...

Na Kościuszkę spuścmy zasłonę milczenia - kto śledzi rajdy to wie jaki z niego kierowca... Zapomniał koleś dzwon z Rajdu Polski 2008 jak jadąc po pewne miejsce po hopie strzelił dacha?
Szkoda auta, szkoda wyniku. Patrząc na takie relacje jak w TVN czy Polsat proszę się nie dziwić, że Robert w tym nieszczęsnym kraju się nie pojawia. Całe szczęście, że jest Mełgwa, który rajdy czuje i wie o co w tym sporcie chodzi...

Jakub kol pisze...

Moim zdaniem F1 powinna przejąć inna telewizja bo to normalnie są jaja żeby transmisje prowadzić ze studia i pół wyścigu rozsiewać ploty i co 3 min mówić czyja dziewczyna jest na torze .

joanna kusmierska pisze...

aż żal serce ściska jak się czyta te wszystkie komentarze wylewane jak wiadro pomyj na roberta i zastanawiam się skąd w ludziach tyle jadu bierze?! czy na prawdę musiałby zginąć w tym koszmarnym wypadku żeby zostać choć trochę docenionym? przecież nie zawsze się wygrywa czego doświadczył dzisiaj też alonso. ale czy to jest powód do takiej nienawiści...

Kuba Wojnar pisze...

Najważniejsze że wyszli z tego cało ale szkoda samochodu, bardzo dobra bryka, może ktoś powiedzieć jak to jest w takich sytuacjach, robią samochód taki sam od podstaw ? Zespół dostaje odszkodowanie jeśli auto było ubezpieczone ?

Mateusz Cieślicki pisze...

No niestety, jest wiele do poprawy jeśli chodzi o relacje i tego nie da się ukryć. Ja rozumiem sentymenty itp. ale np. Pan Włodzimierz już się średnio nadaje. Tam powinien być ktoś młody z jajem kto by to fajnie poprowadził, fajnie przygotował. A zaplecze mają przecież całkiem niezłe. Mają kurę, która może znosić złote jaja, a zatykają jej kuper Panami Z i B, którzy męczą zwyczajnie i znajomość też taka średnia tematu, mimo że prywatnie są świetnymi ludźmi i na pewno znają się na motoryzacji. Pamiętam jeszcze relacje z WRC na TV4 jak Boro prowadził - miodzio się słuchało.

Jest wielu fachowców w tym kraju, można by im dać szanse. Wiemy o kogo chodzi.

Mateusz Cieślicki pisze...

Kuba - auto jest ubezpieczone i do decyzji właścicieli zostaje, czy jest robione. Tutaj podejrzewam osad po pianie gaśniczej nam trochę zamazuje obraz na zdjęciach i dokładnie zniszczeń nie da się zobaczyć, ale są ogromne. Wątpię aby coś z tego było.

Wiecie, ja przesądny nie jestem, ale Kubica ma zwyczajnie pecha i tylko raz w życiu szczęście o nazwisku Hamilton sprawiło mu wielką radość.

Maciej P. pisze...

Dla porównania z polsatem wiadomości tvp wyglądały tak:

http://youtu.be/O1ld-TtbRSs

favonio pisze...

Robert siedź sobie w tych Włoszech, gdzie Cię wszyscy szanują, a od tego zakompleksionego polskiego piekiełka trzymaj się na dystans.
Ja od jakiegoś czasu nie czytam informacji sportowych na onecie, interii, wp, itp. Komentarze są często wynikiem prowokacji moderatorów by nakręcać dyskusję. Nie mam zamiaru brać w tym udziału, i poprzez sam fakt otwarcia strony nabijać im portfel. Bo wiadomo, że im więcej wyświetleń, tym więcej kasy z reklam. Najlepiej ich zbojkotować.

Łbz pisze...

Ta GP Kanady. Kurcze szkoda samochodu... Skoro Kubica który był uczestnikiem kraksy sam mówił, że to wina pilota to czemu polsat snuja własne teorie..

meduza pisze...

Szanowny MC. Kubica to mial ogromne szczescie ze wyszedl z tego! Jest amatorem jesli chodzi o rajdy. Ze sie nie polamal to cud. Mam nadzieje ze wybije sobie rajdy z glowy bo inaczej skonczy sie to tragicznie.

Ewa pisze...

Najlepszym komentatorem byłby Mikołaj :)ale zdaje się pewnych układów nie przeskoczy.

Piotrek pisze...

"Ja rozumiem sentymenty itp. ale np. Pan Włodzimierz już się średnio nadaje. Tam powinien być ktoś młody z jajem kto by to fajnie poprowadził, fajnie przygotował. A zaplecze mają przecież całkiem niezłe. Mają kurę, która może znosić złote jaja, a zatykają jej kuper Panami Z i B, którzy męczą zwyczajnie i znajomość też taka średnia tematu, mimo że prywatnie są świetnymi ludźmi i na pewno znają się na motoryzacji." - Mateusz, co za obrazowe porównanie :-) Bardzo mi się podoba. To prawda, myślę, że w studiu powinni posadzić jakiś odpowiednik Jurka Mielewskiego. Jak przed GP Wlk. Brytanii było łączone studio i prowadził je Mielewski, to było pysznie :-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

@Ewa - Sokół i Gutowski, ewentualnie niech zostanie ten Kochański. Ale Borówkę wywalić. Niech w studiu siedzi i odpowiada za dział związany z plotami.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Maciej P. pisze...

Super filmik - tak pociska Robercik!

http://www.youtube.com/watch?v=FbzoZbn0slo

gary pisze...

Mateusz - myślę, że ktoś w stylu Mateusza Borka, notabene również z Polsatu, nadawałby się idealnie. No ale niestety, nie ta dziedzina :)

Maciej P. pisze...

Obejrzałem filmik dwa razy - On płynie :)

Ciekaw jestem co jutro Robert będzie testować czemu nikt nie dopytał skoro sie wygadał.

grand460 pisze...

W tym filmie co dodałeś Maciek to gdybym nie wiedział że Robert ma problemy z ręką to bym nie pomyślał w życiu że Robert ma nie do końca sprawną ręką :)
Naprawdę jest super brawo Robert
Jutro się dowiemy co Robert będzie testował czyli kwestia kilkunastu godzin :D

karluum pisze...

Samochód spalili:
Colin McRae, Peter Solberg, Francois Duval,a z naszego podwórka to Krzysztof Hołowczycz, Janusz Kulig i Sebastian Frycz, Hołowczyc to dwa razy (na Rajdzie Niemiec Toyotę Celicę i na Rajdzie Polski). Trochę linków do oglądnięcia:
Hołowczyc w 1996 - http://www.youtube.com/watch?v=m2TjomSbpa0
Hołowczyc - Rajd Polski 2006 - http://www.youtube.com/watch?v=Tr7gir1-b1w
Frycz - Rajd Polski 2008 - http://www.youtube.com/watch?v=aaS_TWsDTN8
McRae - Finlandia 2002 - http://www.youtube.com/watch?v=xB4ksNIGZ5w
Duval - rajd Cypru - http://www.youtube.com/watch?v=ZuhELWRhw9Q
Więc Robert ma doborowe towarzystwo. Rozumiem, że jest dół po spaleniu auta, ale nie jest to pierwszy raz, gdy pali się samochód...

sLaYeR pisze...

grand460

Dowiemy się albo i nie :)
Zżera mnie ciekawość co tym razem wymyślił Robert.

Ewa pisze...

Dwa przekazy z tego samego wydarzenia, to przykład jak łatwo można manipulować ludźmi.
Ciekawa jestem kto z dziennikarzy pisał o "trzeciej lidze włoskiej", czy przypadkiem nie na Polsacie padło takie określenie ?.

Maciej P. pisze...

@grand460
Mieliśmy emocje ... teraz to dopiero będą :) w oczekiwaniu za info.

A choinka już za miesiąc

Piotr Palij pisze...

@Ewa ja doczytałem się na Interii bodajże

Piotrek pisze...

Ja już dawno nie wchodzę na żadne interie, wp i inne onety. Chyba, żeby przeczytac jakiś tekst Sokoła.

Szybkiego powrotu na tor Robert

d pisze...

Witam,

Resumując cały dzisiejszy dzień - niezbyt wesołe wieści...

W F1 po staremu; Scuderia bez pomysłu i bez silna. Według mnie brakuje im sprytnego szefa. Nie przypadkowo przez trzy kolejne sezony nie mogą nic zdziałać... Oczywiście Red Bulle są mocne ale w Ferrari brakuje takiego majstra jakim jest Todt czy Flavio.

Robercik, hmm, ja już bym auta mu nie pożyczył...

;)

Pozdrr
d

Piotr Palij pisze...

@Piotrek - ja akurat czytam newsy z kraju, jak mam czas to obejrzę jakieś wiadomości w TV ale to niestety raz na kilka tygodni...

Leszek Mioduchowski pisze...

Wyjeżdżałem z domu na niedzielę. W trasie dowiedziałem z serwisów o wypadku Roberta. Potem, w specjalnych blokach sportowych na RMF FM i w Radio Zet - ZŁAMANEGO SŁOWA o Robercie. Zero... Nie ma człowieka. Faceci z Polsatu też nie stanęli na wysokości zadania...
Wypadek ma jeden DUŻY pozytyw, jak wyczuwam u znacznej większości piszących tutaj: konkretny zwrot ku F1...
Powodzenia Robert!

asm pisze...

@Mateusz

Trudno nazwać "prowadzeniem relacji" to, co robił pan Borowczyk w TV4 w kontekście WRC. Miał gotowy materiał video i gotową treść do odczytania, nagrania, zmontowania i puszczenia w TV. ot tyle. Pamiętam, że te relacje po każdym dniu WRC i po całym rajdzie pod względem treści były zdanie w zdanie identyczne w jez. ang. na Eurosporcie i z kwestiami pana B.

d pisze...

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=i2H6Il686SY

Singlesiter na wesoło ;)

mF1 pisze...

http://sokolimokiem.tv/?p=5419

meduza pisze...

karlum, ale oni spalili w calej swojej wieloletniej karierze te auta. Kubica niszczy je doszczetnie co drugi rajd, przy tym ledwo uchodzi z zyciem i ryzykuje zycie innych ! Do tego psuje caly rajd, poniewaz organizatorzy musza przerywac po jego dzwonach.
Teraz bedziemy mieli troche spokoju od rajdow, bo ciezko bedzie mu znalesc pilota kami kadze i wlascicieli samochodu, ktorzy chca go stracic w spektakularny sposob.

jerzyna pisze...

Ty meduza jak zwykle w swoim stylu krytycznie do roberta powiedz co ci tem gość zrobił że go tak nie nawidzisz co on ci zawinił że go tak krytykujesz albo ci sie w życiu nie powiodło albo jesteś zwykłym hejterem który zazdrości czyjegoś życia. Nie wiem nic mi do głowy nie przychodzi kto ci te głupoty do głowy wkłada bo czytać, słuchać i oglądać że zrozumieniem nie potrafisz i podkreślę to może drukowanymi literami TO NIE BYŁ BŁĄD ROBERTA.

marshad pisze...

@meduza Przecież już Ci napisałem, jak pytałeś ile aut skasował!! Robert na 20 występów w rajdach miał mały wypadek na pierwszym, potem w Andora i San Martino no i teraz du Var - z czego poważne uszkodzenie było tylko w Andorze i du Var!! 20 występów i 2 skasowane auta. Pierwsze (Skoda) zostało odbudowane i zajęło 6 miejsce podczas zwycięskiego rajdu Roberta w Città di Bassano. Nie był by to wielki wypadek, gdyby nie źle zamontowana barierka. Citroen w du Var zapewne też dałoby się odbudować, gdyby nie pożar w ciężko dostępnym miejscu.

jerzyna pisze...

Ty meduza jak zwykle w swoim stylu krytycznie do roberta powiedz co ci tem gość zrobił że go tak nie nawidzisz co on ci zawinił że go tak krytykujesz albo ci sie w życiu nie powiodło albo jesteś zwykłym hejterem który zazdrości czyjegoś życia. Nie wiem nic mi do głowy nie przychodzi kto ci te głupoty do głowy wkłada bo czytać, słuchać i oglądać że zrozumieniem nie potrafisz i podkreślę to może drukowanymi literami TO NIE BYŁ BŁĄD ROBERTA.

Auto pisze...

Dziś ok 9 rano w porannym wydaniu tvn24 będzie m.in. Kościuszko - jako "znawca" rajdowy i będzie komentowane wydarzenie wypadku Kubicy. Z góry jakoś przeczuwam w jakim tonie będzie toczyć się cała dyskusja. Niestety nie będę mógł tego oglądać, ale może ktoś da rade i podrzuci swój koment. Jak słuchałem wywiadu z Robsonem, który pokazuje jak bardzo emocjonalnie związuje się z każdym swoim samochodem i jak bardzo jego strata go boli to mam wrażenie jakby mówił o człowieku. Niestety, zawsze bywa tak ,ze taki incydent przesłoni cała pracę i sukces Roberta. Szkoda, że "polaczki" sami pompują balonik nienawiści względem Roberta.
Co do meduzy to naprawdę nie warto z nim dyskutować.
Zresztą zwróćmy uwagę na jego nick. Z czym Wam się kojarzy meduza? Obślizgła, parząca, każdy jej unika, jest szkodliwa, drapieżna...Wybór nicku dla siebie samego tez pokazuje kto ma co w głowie i jakie ma nastawienie.
Jesteś ułomnym emocjonalnie człowiekiem. Masz prawo do nie zgadzania się z tym czy tamtym, ale ty jawnie chcesz urazić, a my nie musimy się na to godzić i dlatego wykopmy meduzę z bloga.

Pley pisze...

http://imageshack.us/f/152/robertpoduvar.png/

Andrzej pisze...

Niestety dla mnie i dla wielu moich znajomych, Robert zostanie chyba przy wyścigach. Robert woli być panem sytuacji a w aucie rajdowym jedzie z pilotem za którego nie może odpowiadać. Sądzę że poprzedni wypadek też mógł być spowodowany błędem pilota i miarka w tym momencie się przebrała. Jestem prawie przekonany że zostają tylko wyścigi- obym się mylił.

GIZD pisze...

Robert jet twardym zawodnikiem i żaden głupawy,subiektywny,psi polsatowski news go nie złamie.Chociaż na pewno Robert go zapamięta i w przyjdzie czas na rewanż.Dziwi mnie dlaczego w dobie internetu i tak łatwego dostępu do informacji polsat(specjalnie z małej litery) robi tak stronniczy reportaż.
I jeszcze ten Kościuszko-szkoda słów.
Co do Meduzy to można go olać i z nim nie dyskutować, gość jest wkurzający i tyle ale chwała Mateuszowi, że nie kasuje np. jego komentarzy co mnie osobiście się przydarzyło na innym blogu bo moje wypowiedzi były nie w smak adminowi.

Andrzej pisze...

meduza? jaki meduza?

Maciej P. pisze...

@Pley

Ostatnie zdanie z tego art. co link dałes.

Robert ma plany na poniedziałek coś mi sie wydaje że te:

http://boutique.citroenracing.com/cms/web/upload/documentation/563/50ad0856d9dd3.pdf

Maciej P. pisze...

Wczoraj TVP dała cząsteczke wywiadu z Robertem.

Tutaj cały wywiad:
http://youtu.be/ZBNDdQwN5wM