Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 27 listopada 2012

Poniedziałek w skrócie - podsumowanie informacji o Kubicy [Kolejny rajd Kubicy w grudniu?]

Za nami kolejny intensywny dzień z Robertem Kubicą. Wczoraj pojawiło się bardzo wiele informacji związanych z Polakiem - padały słowa o jego stanie zdrowia, przyszłości i propozycji, którą odrzucił. Zapraszam do szybkiego podsumowania tego, co dowiedzieliśmy się wczoraj. Aktualizacja - jeden z włoskich serwisów podał, że Robert Kubica już za nieco ponad 2 tygodnie może pojawić się na Driver Rally Show w San Bonifacio.

Zaczynamy od kwestii najbardziej istotnej, czyli stanu zdrowia Polaka.

Umiarkowanie zadowolony

Sam Kubica opowiadał o stanie swojej ręki dla francuskiego L`Eguipe: "Lewą ręką wciskam przyciski, ale prawa ma wystarczającą siłę do trzymania kierownicy. Nadal jednak nie mogę w pełni sprawnie poruszać się na co dzień, choć mogę prowadzić auto tylko prawą ręką. Jestem średnio zadowolony ze swojej sprawności, ale i tak zaskakuje mnie, jak ludzkie ciało potrafi przystosować się do różnych sytuacji.

Moim problemem nie jest brak siły, bo nad tym mógłbym popracować na siłowi. Chodzi o poruszanie łokciem i nadgarstkiem, które nie są sprawne. Nie mogę pracować swoim przedramieniem w pełnym zakresie. Jeżeli kiedyś odzyskam sprawność, to mój powrót do F1 będzie mógł się urzeczywistnić. Jeżeli nie odzyskam większej sprawności, to wydaje się to mało prawdopodobne
" - powiedział Kubica. Komentarz jest zbędny.

Odrzucona propozycja z DTM

Sensacyjną informację przekazał wczoraj na łamach tej samej gazety Yves Matton, szef Citroen Racing, który stwierdził, że Robert odrzucił interesującą propozycję z serii DTM, aby móc w pełni poświęcić się startom w rajdach. Nie powiedział on jednak, że jest już przesądzone, że Kubica będzie występował w nich samochodem Citroena. Spekuluje się, że propozycja z serii DTM pochodziła od BMW, które w przyszłym sezonie będzie dysponowało dwoma dodatkowymi samochodami w tej serii.

Nie była to jedyna wczorajsza wypowiedź przedstawicieli Citroena - szef juniorskiego zespołu koncernu w WRC, Benoit Nogier powiedział: "To, co nam pokazał w ten weekend robi ogromne wrażenie. Jego tempo i prędkość są świetne. Oczywiście musi jeszcze pracować i my możemy bardzo mu w tym pomóc, dać odpowiednie otoczenie. W F1 w bolidzie siedzi sam. W rajdach więcej czynników ma wpływ na osiągi, jak na przykład pilot i inni ludzie dookoła. Musi się jeszcze uczyć. To duże wyzwanie, aby zapanować nad tym wszystkim w przyszłym roku." Widać zatem, że Citroenowi bardzo zależy na współpracy z Polakiem.



Plany na przyszłość

Po wypadku w Rallye du Var Robert powiedział, że nie ma planów na przyszłość, ale jest bliższy podjęcia decyzji co do nich i prawdopodobnie zostanie ona ogłoszona pod koniec obecnego roku.  Być może, jego przyszłoroczny kalendarz będzie wyglądał następująco:
M-Sport - występy w 2013 za kierownicą Forda Fiesty w Mistrzostwach Europy
Prodrive - występ na rajdzie Monte Carlo za kierownicą Mini
Citroen - występ w kilku etapach WRC na DS3

Strona w przebudowie

Interesujący w świetle niewiadomej przyszłości Kubicy może być również komunikat "Under construction", który wczoraj został wprowadzony na oficjalnej stronie Roberta Kubicy. Jest raczej oczywistym, że jeżeli Polak podpisałby umowę z nowym pracodawcą, to będzie on chciał mieć swoje loga na stronie Roberta. Czyżby przygotowania ku temu już się rozpoczęły?

Nadal będziemy śledzić wszystkie doniesienia związane z Robertem i jego przyszłością. Miejmy nadzieję, że Polak będzie robił to, co chce robić i że pozwoli mu na to stan jego zdrowia.

Aktualizacja godz. 22:00

Występ Roberta w du Var podsumował również Cezary Gutowski, który był w Sainte Maxime w miniony weekend. Cały wywiad z Gutowskim można zobaczyć poniżej:


Aktualizacja godz. 13:30

Kolejna wypowiedź Cezarego Gutowskiego. Dziennikarz Przeglądu Sportowego uważa, że przyszłość Kubicy rozstrzygnie się w najbliższych dniach. Chyba wiemy już, jaką decyzję podejmie Kubica... Poniżej wywiad:

Aktualizacja godz. 15:30

Włoski serwis motorozone.it podał, że prawdopodobny jest występ Roberta Kubicy na Driver Rally Show, które odbędzie się między 14 a 15 grudnia w San Bonifacio we Włoszech. Polak miałby w nim wystąpić swoją Skodą Fabią WRC. 

Informacja ta została podana jeszcze przed Rallye du Var, nie wiadomo zatem, czy Kubica, który wstępnie zgodził się wziąć udział w imprezie, będzie nadal zainteresowany startem.

Kubica już raz brał udział w tej imprezie - w 2009 roku wspólnie z Jakubem Gerberem. Polak, jadący wtedy Renault Clio S1600 nie ukończył rajdu.

Źródło: www.sokolimokiem.tv, Przegląd Sportowy, L`Equipe, Facebook, Twitter

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl   

68 komentarzy:

HeavyRain pisze...

Dziwne to wszystko ;)
z wypowiedzi Roberta, bardziej wnioskowałem, że zostanie przy wyścigach, a nie rajdach - zobaczymy - pewnie pod koniec roku.

Rafał pisze...

Dostaliśmy od Roberta mnóstwo sprzecznych informacji - jakby sam nie wiedział co dalej począć. O swoim zdrowiu wypowiedział się tak, że obecnie nie ma szans, a ew. zastanawia się czy kolejne operacje mają sens, bo są jeszcze skutki uboczne o czym się często zapomina. Jeśli tak, to jako ludzie dorośli powiedzmy sobie szczerze - pozamiatane.
Po wypadku w niedzielę Robert powiedział, że tor jest jednak bardziej dla niego. Od poniedziałku z kolei spływają kolejne informacje, które wręcz utwierdzać powinny w zostaniu Kubicy z rajdami, a jeśli odrzucenie oferty z DTM jest prawdą no to jest bardzo nieciekawie w kontekście powrotu do F1. Z DTM paru gości przeszło do Formuły 1 - np. Paul di Resta czy Gary Paffett (Paffett równocześnie jest testerem McLarena jak i kierowcą DTM). Powtórzę co było już mówione o tej serii: wyścigi długie, z reguły trwające około 70-80 minut, a nie mikroskopijne wyścidżki jak w WTCC czy Porsche Supercup; sobotnie kwalifikacje, niedzielny wyścig - trzeba siły, sprawności, koncentracji, dziadki typu Coulthard nie za bardzo dawały radę. DTM to oczywiście tak jak w F1 błyskawiczne pit stopy, na trybunach bywa i 100 tysiecy ludzi, bardzo poważne kontrakty (zarobki paru gości wyższe niż w biednych rajdach). To są najpoważniejsze wyścigi w samochodach z "budą" na tej planecie (nie licząc Le Mans, ale to prototypy).
No dobra, jednak dla l'Equipe Robert powiedział to co powiedział - dlatego też nie może istnieć temat np. testowania w R30 opon Pirelli, w ogóle nie ma tematu jechania czymkolwiek ciasnym!
Jeśli chodzi o rajdy to 2013 i 2014 to asfalty (asfalty to mała część świata rajdów) i walka o trofeo asphalto w Italii, tego typu sprawy. Jeśli mają być rajdy to nie ma na co czekać lecz już zabierać się za naukę szutrów. Pojawiają się opinie, że może specjalnie dla Roberta nakładka do kokpitu mogłaby być z wyciętym obszarem na prawy łokieć, ale ze względu na przepisy jest to niedopuszczalne. Także ze względu na aerodynamikę, która byłaby zaburzona taką ingerencją nie można tak robić. Moim zdaniem to są już ostatnie tygodnie (góra kwartał), kiedy dywagujemy o Robercie w F1 i jeśli Rob autentycznie coraz więcej będzie rajdował to już będzie jasny sygnał.

Dawid pisze...

wielep - To osobnik który zawsze wie lepiej od samego zainteresowanego. Pomijasz fakt że Robert po raz kolejny powtórzył że jego celem jest powrót do Formuły 1 dla mnie ma małe znaczenie jakimi środkami chce go osiągnąć, a akurat DTM ma poważny minus w postaci małej ilości wyścigów a sezon DTM zaczyna się dopiero w maju.

Tomy pisze...

@Rafał, ciekawe to co piszesz nt DTM. Dziwne że Robert to odrzucił. Jeśli chce wrócić do F1 to pewnie powinien wybrać DTM lub tego podobne, a zrezygnować z rajdów zwłaszcza że te drugie są nieprzewidywalne i bardziej niebezpieczne. Robert już miał sporo "przygód" w rajdach i powinien wrócić na bezpieczne tory.

Rajdy Robertowi nie uciekną, może w nich jeździć za 1-3 lata jeśli okaże się że F1 to zamknięte drzwi już na 100%. Bądź też po zakończeniu kariery w F1 jeśli tam wróci. Chyba że... decyzja została podjęta już teraz.

Odrzucenie testowania opon w R30 to drugi argument że Robert odchodzi od wyścigów. Powinien to brać + DTM i się nie zastanawiać.

Ograniczenia ruchowe, bądź też miłość do rajdów przeważą szalę? Kto wie, może nowa odsłona stronki nie będzie pokazywała Roberta w bolidzie F1, a np. w WRC C4?

Robert pewnie podejmie najbardziej optymalną decyzję, nam pozostaje tylko czekać i ... gdybać.

eustachy80 pisze...

W dzisiejszym wydaniu "Przeglądu Sportowego" możemy przeczytać, że przyszłość Roberta w rajdach jest więcej niż prawdopodobna i jeśli faktycznie Polak się na to zdecyduje, to nie ma mowy o powrocie do F1 nie tylko w 2013, ale także 2014 i prawdopodobnie 2015.
Bo jak sam Kubica powiedział, jeśli rajdy to na minimum 2-3 lata.
Dla mnie to fatalna wiadomość, jako że mam je za równie pasjonujące, co retransmisję z opadów śniegu na Grenlandii.

Niestety niemal wszystko wskazuje na to, że F1 to zamknięty rozdział. Koncentracja na rajdach, porzucenie standardowych form rehabilitacji, a wreszcie odrzucenie oferty z DTM.

Nie wygląda to dobrze. No nic, tak czy inaczej już wkrótce wszystko będzie jasne. Pozostaje czekać.

Chomik pisze...

To się całości nie trzyma. Najpierw chce startować w "samochodach z dachem" na torze. I nie wybiera DTMu. Potem wypowiada się, że starty w rajdach (cały sezon) to nie rozsądny krok, bo nie ma w nich doświadczenia. Szanuje Roberta, ale to jest trochę dziwne. A dla Kubicy lokalne rajdy to dziecinada. 5 min przewagi nie bierze się z księżyca lecąc do niego "spacerkowym" tempem.
Mam nadzieję, że Robert podejmie słuszną decyzję.
Link

HeavyRain pisze...

Myślę, że to jednak będzie seria GT, zobaczymy :)

grand460 pisze...

Kompletnie nie wiem co o tym myśleć
Dobrze że za niedługo święta to się wszystko dowiemy.
Tylko czekać , czekaliśmy tyle czasu to jeszcze ten miesiąc trzeba poczekać :)

Jarne pisze...

eustachy80
Cycki mi opadły jak to przeczytałem, a nie jestem kobietą. Jak wybierze rajdy to będzie kaszana. Nie chce mi się w to wierzyć. Ciężko się w tym wszystkim połapać.

ParzA pisze...

Robert walczy z ręką od roku - sam mówił że od sierpnia 2011. Efektów większych niestety wydaje się, że nie ma. Patrząc na wszystkie zdjęcia, relacje nie wygląda to dobrze - wszystkie czynności wykonywane przez Roberta są lewą ręką. Jest mi bardzo smutno z tego powodu gdyż powoli przyzwyczajam się do myśli iż drzwi do F1 zamknęły się bezpowrotnie - czas leci, na rynku pojawiają się nowe nazwiska, gwiazdy itp. Niemniej jednak cały czas mam na to nadzieje i będę miał do czasu ogłoszenia takiej informacji oficjalnie przez RK.
Co do kontynuowania kariery w WRC, ERC itp, z punktu widzenia kibica - tego nie ma nawet jak oglądać, porównując z transmisjami live kazdej sesji F1. Z rajdów zawsze otrzymujemy jakieś skróty, podsumowania i to wszystko (nie licząc livetimingów online:) - podobno byly kiedys plany transmisji live na eurosporcie ale nie wiem na czym sprawa stanęła. Chcociazby dlatego nie jestem zwolennikiem przejscia RK do rajdów wszelkiej masci. DTMy moznaby nawet obejrzec bodajrze na SportKlubie:) i wlasnie na tę serie najbardziej liczyłem (oczywiscie procz powrotu do krolowej) - Ale to przeciez RK ma być zadowolony, szczesliwy i na pewno wybierze dobrze przede wszystkim dla siebie. Szacunek za to co robi za kółkiem z praktycznie niesprawną prawą ręką. Boję się jednak tych OS-ów i dzien 6/2/2011 uwazam za jeden z czarniejszych w mojej F1-kibicowskiej karierze, która trwa nieprzerwanie od sezonu 99'.

sLaYeR pisze...

Nie ma co się dziwić, że Kubica odrzucił ofertę z DTM kiedy nie wiemy jakie ma alternatywy. Widocznie ma lepsze opcje na kolejny sezon.

TSnioch pisze...

hymmm witajcie, cześć Robert - szacunek i powodzenia w dalszej rehabilitacji!!!
Ktoś tu coś o Prodrive wspominał... tu teraz coś o serii GT... przecież oni mają ślicznego Astona w tej serii...
Robert, my się tu gotujemy, spinamy - w niedzielę to o mało zawału nie dostałem ;/ sic!
Wierzę, że będziemy się jeszcze - razem z Tobą - cieszyć na torze ze zwycięstw, albo objeżdżania innych doświadczonych kierowców ;)

Tom Tom pisze...

Robert nie za bardzo ma czas i nie wie czy powrót do F1 będzie realny ,w chwili obecnej nadgarstek ,łokieć jest bez zmian i nie ma większej poprawy ,więc szuka sobie innej alternatywy i nie ma się co wściekać .Za dwa lata może będziemy oglądać innego "Polaka" w F1 :-)

rolen pisze...

A mnie jest obojętne gdzie wróci. Ważne, że dalej będzie obecny w motorsporcie i bedzie robił to co kocha, czyli szybka jazda na limicie. To Robert ma być szczęsliwy Też mi trochę smutno, że karta F1 już raczej zamknięta, bo Rob zostawi po sobie trochę taką trochę niedopowiedzianą historię. Ale kolejna karta czeka na zapisanie ;)

Adrian Kendelewicz pisze...

Witam, na poczatku mojego posta chcialbym podziekowac autorowi tej strony i pogratulowac rzetelnej i sumiennej pracy nad tymi artykulami. Od ponad roku wchodze tu i czytam ciekawe informacje dotyczace stanu zdrowia Pana Roberta. Jestem pewien, ze takiego wypadku nikt z Nas by nie przezyl, a on zyje i sie sciga dalej. Wydaje mi sie, ze tu jest jeszcze wszystko mozliwe. Nie wypowiada sie wprost o powrocie do F1 bo to jego ''milosc'' A jak to w milosci trudno mowi sie o rozstaniach i powrotach :) Daj mu czas, a czas leczy rany.
Zycze panu Robertowi powrotu do 100% sprawnosci, a nawet 150% :)

karluum pisze...

A może Robert nie chce współpracować z BMW po doświadczeniach z nimi w F1?
Napisałem - Citroen w 2014 roku to WTCC, rok 2013 przeznaczony jest na rozwój samochodu na tor, a do tych prac Robert nadaje się idealnie.
W zamian za to otrzyma program w WRC za kierownicą DS3... A w 2014 partner Loeba w WTCC ;)

asm pisze...

Robert niezbyt pozytywnie wypowiadał się o WTCC, więc wątpię.

D@nnn pisze...

Moim zdaniem, jeżeli Robert w 2013 roku będzie jeździł w rajdach, to będzie to dobry sygnał - walka o F1 wciąż trwa. Jeżeli zdecyduje się na wyścigi to już po formule. Argument jest prosty. Starty w obojętnie jakiej serii wyściogowe wiążą się z ogromną presją na sukces. Nie jest łatwo startować w nowej serii i odrazu odnosić sukcesy. A tego opinia publiczna by oczekiwała. Zaczęły by się dyskusje, że to nie ten sam Robert, że już jest za słaby na F1. Dlatego lepiej bez ciśnienia skupić si ę na rajdach, które dają Robertowi dużo frajdy i korzystnie działają na jego organizm. Każdy fun Roberta chętnie oglądałby DTM lub WTCC z jego udziałem. Ale poczekajmy nie wszystko stracone.

timmy! pisze...

Kubica w Monte Carlo :) http://www.motoriplus.it/?p=993

Chomik pisze...

Mateusz taka mała uwaga:
W ankiecie napisałeś słowo "zliży"
domyślam się, że chodzi o zbliży.
Sorry, że cię poprawiam, ale profesjonalny blog (za taki ten uznaje) powinien profesjonalizmem przeciekać na każdym kroku.

Dariusz Dada pisze...

Nadzieje zostały tak rozbudzone że każde info na przełomie roku o jakimklowiek kontrakcie długoterminowym w innej serii niż F1 będzie odbierane jak porażka. Liczę że Robert zaskoczy. Jeśłi wybierze rajdy tak jak tutaj czytam to gwarantuje że za rok pod wpisem o starcie Roberta w następnym rajdzie nie bezie już tylu komentarzy, ochów i achów.

workey pisze...

Ciągle powrót do F1 widzę w szarych kolorach. Informacja na koniec roku o jakiejkolwiek współpracy z zespołem F1 będzie cudem.
Wolę nawet żeby Robert nic nie mówił nawet do połowy 2013r., bo to może być jego ostateczna decyzja :/. Może w 2013 ze zdrowiem będzie lepiej.

Stan nadgarstka i łokcia, jak sam Robert mówi nie zmienił się od roku. Z tymi problemami nie ma możliwości testować opon w F1.
Wg mnie jeśli nie będzie kolejnego zabiegu, to z F1 pozostaną niestety marzenia. Robert chyba ma już dosyć operacji, później czekania aż wszystko się zagoi i ponownej rehabilitacji. On chce się już ścigać i to robi.
Ostatnie wypowiedzi mogą świadczyć tylko o tym, że trochę się waha przed ostateczną decyzją, żeby zająć się rajdami.

Paradoksalnie historia ze spalonym samochodem (a jak widać jest mu chyba trochę wstyd przez zespołem Citroena ;))
może go od tej decyzji odsunąć i jeszcze bardziej zmotywować do walki o F1.

Takie moje 0.02zł.

Łbz pisze...

Jak dla mnie jest tak jak powiedział Gutowski, że DTM to dla osoby która jeździła w F1 jest cofaniem się. W rajdach Kubica odczuwa dreszcz emocji i prędkość. Czas reakcji jest mniejszy niż w przypadku DTM'ów. Nie jestem żadnym ekspertem ale dla mnie rajdy są bliższe F1 i Robert właśnie ku temu się kieruje.

marciinex pisze...

Przypadkowo wpadłem na to wideo:

http://www.youtube.com/watch?v=OcrnYs9y9Jw

kudlaty.rally pisze...

Witam wszystkich. Od dawna śledzę tego bloga i czytam komentarze i w końcu postanowiłem dołączyć się do grona optymistów. A może ROB nie mówi jeszcze wszystkiego? Może wystartuje w F1 w 2013 roku jako kierowca HRT tylko wykupionego przez PRODRIVE. Reszte pozostawiam waszej fantazji która nieme granic. Pozdrawiam
kudlaty.rally

ParzA pisze...

...a tak z innej beczki. Myślicie, że KUB gra sobie - np w ramach luźnej, domowej rehabilitacji:) w F12012, lub GT5 na PS3? Chociaż pewnie nie ma na to kompletnie czasu.
DTM'y rzeczywiście można traktować jako krok wstecz dla kierowcy F1 - tacy idą tam na sportową emeryturę - Coulthard, Ralf, Mika ale np DiResta wyszedł z DTM do F1. Rajdy ok, tylko żeby ten limit pecha się już wyczerpał no i trzeba będzie tylko oglądać wieczorne Highligts'y np z MonteCarlo 2013:) - dalej uważam ze to nie to samo co zasiąsc o 14 w niedziele i wciągac F1 Live

Maciej P. pisze...

Dzisiejszy materiał Gutowski o du Var

Mimo kraksy Citroen zachwycony Kubicą. Włoski pilot Roberta poniesie konsekwencje błędu?

http://www.sport.pl/sport/10,67450,12933567,Mimo_kraksy_Citroen_zachwycony_Kubica__Wloski_pilot.html

Maciej P. pisze...

A co wy na to?:)

https://lh3.googleusercontent.com/-m7Q-fEGc6uk/ULQif1jne0I/AAAAAAAAERw/NYapeTu8844/w497-h373/citroen-2891010127304391600x1060_12.jpg

eustachy80 pisze...

Że niby WRC jest bardziej prestiżową kategorią aniżeli DTM?
Zależy dla kogo.

Modlę się by Robert nie brał się za WRC, nie chodzi nawet o to, że dla mnie, z perspektywy widza widowisko to niesamowicie nudne,
(bitwę na czasy mam podczas kwalifikacji F1 i tyle wystarczy),
rzecz w tym, że to, raz bardzo niebezpieczne, dwa, czyni powrót do F1 praktycznie niemożliwym.

"Jeśli wybiorę rajdy to na dwa, trzy lata, bo potrzebuję czasu do nauki, aby jeździć na jak najwyższym poziomie" - Robert Kubica.

To oznacza nawet pięcioletni rozbrat z F1,
a w praktyce najpewniej definitywny.
Z jednej strony za te trzy lata Robert nie będzie młodszy, a przecież do F1 pukają non stop młode talenty,
z drugiej tak długa absencja w światku, w którym co roku zmienia się wiele jeśli idzie o sprzęt i przepisy sprawi, że ciężko będzie mu się na nowo odnaleźć.
Najlepszym przykładem Schumacher.
Wiek i brak obycia robią swoje, nawet wielki mistrz (i to nie jest sarkazm) doznał na tym polu porażki,
a Roberta czeka jeszcze dłuższa przerwa, no i tak sprawnym jak Michael nigdy już nie będzie.
Pomijam fakt, że sam angaż do jakiegokolwiek zespołu w 2015 będzie zadaniem cholernie trudnym.

Czy w związku z tym, ktokolwiek w dalszym ciągu uważa poświęcenie się rajdom za dobry pomysł?

HeavyRain pisze...

eustachy - o tym, chyba każdy wie? jeśli Robert wybierze rajdy, to o F1 możemy zapomnieć

gary pisze...

Maciej P. wygląda imponująco :)

Kacper pisze...

Robi wrażenie nazwisko Roberta na takim samochodzie, ale chyba zgodzicie sie, ze lepiej wyglądałoby na bolidzie Ferrari ;)
A tak pol zartem, pol serio to trzeba uważać z publikacją takich zdjęć, bo zaraz podchwyci jakiś pismak i cała Polska sie dowie, ze Robert podpisał wieloletni kontrakt z Citroenem na starty w WRC ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Już jestem po małej odskoczni od sportów motorowych :) Widzę, że włosi z Waszego linka mają to samo źródło co ja :) Więc terminarz, który podawałem wczoraj na blogu wydaje się jak najbardziej realny. Szkoda.

snajper pisze...

Co Wy na to? http://www.sportowefakty.pl/formula-1/325528/zabiora-tytul-mistrzowski-vettelowi-wideo

norbert.sajdok pisze...

snajper zółta flaga była, ale w momencie kiedy zrównał sie z Toro Rosso to wjeżdżali juz w strefę zieloną i nie wiem czy FIA potraktuje to wyprzedzanie jako wyprzedzanie w strefie zołtej, po za tym zółta flaga nie musiała oznacząc de facto zołtej flagi, stwerad mogł trzymać flage żółto-czerwona ostrzegająca o śliskiej nawierzchni, a tek cyfrowe wyświetlacze nie pokazują takich kolorów flag, pokazują tylko zółte w takich przypadkach, a ważniejsze są te które trzymają stewardzi w rękach. Raczej rozejdzie sie po kościach tak jak przy wyprzedzaniu Kobayashego.

TSnioch pisze...

Czyżby ktoś tu nie lubił Vettela...??? Przepisy są po to, aby ich przestrzegać, zabrać mu tytuł! I będzie tak, jak miało być od początku ;]

EWC Meras pisze...

Ogólnie to widzę to tak:
- Wypowiedzi Roberta chwilę po wypadku można do kosza wyrzucić bo wiadomo ... zdenerwowany na sytuację kierował się bezsprzecznie ku F1.
- Późniejsze wypowiedzi już stonowane co do F1 i zdaje się że ponieważ jednak sporo mówił o rajdach to chyba był po rozmowie z ludź mi z Citroena którzy jasno dali mu do zrozumienia że takich cytrynek to na kopy mają i "Robson się nie martw ... widzieliśmy ogromny potencjał i chcielibyśmy mieć Cię u siebie".
- Citroen w tym roku żegna się ze swoim mistrzem więc następuje próżnia w którą Robson najlepiej pasuje ... widać ogromny potencjał. Chyba nie ma obecnie na rynku niezakontraktowanego kierowcy który dawałby lepszą szansę na przyszłość
- Starty pod banderą Pirelli ... a czemu miałby nie testować ? Jeździł w F1 i startował w rajdach więc może i w drugą stronę ... startować w rajdach i testować kilka razy w roku. Jeśli nie będzie zakontraktowany na full-time a wychodzi na to że może startować w wybranych eliminacach to na pewno kalendarz da się ustawić tak by potestować z Pirelli.
- Narzekanie na ruchliwość ramienia tylko dodatkowo potwierdza że ROb oczekuje zabiegu który ma te ramie usprawnić i jak to zwykle u niego ma wobec wyników gigantyczne oczekiwania ... ech ten nasz mistrz :)
- Sądzę że teraz już wiele się nie dowiemy do momentu kontraktów i decyzji oraz zabiegu. Podejrzewam że zabieg możę być jeszcze przed końcem roku a tradycyjnie my dowiemy się z ok. miesięcznym (lub więcej) opóźnieniem w styczniu/lutym.

Forza Robert!

Pozdrawiam
Meras

EWC Meras pisze...

snajper ... obejrzałem materiał pod
http://www.sportowefakty.pl/formula-1/325528/zabiora-tytul-mistrzowski-vettelowi-wideo

Ale numer ... 4 sygnalizatory mijał po drodze... każdy mrugał. No ciekawe czy Ferdek odpuści czy Ferrari zaakceptuje mistrzostwo przy zielonym stoliku i złożą protest.

Pozdro
Meras

Piotrek pisze...

Ja czekam na ten prezent pod choinkę. Mam nadzieję, że będzie fajny :-) Może starty w jakiejś ciekawej serii w 2013?
A sprawa z Vettelem została już wczoraj wyjaśniona. FIA stwierdziła, że wywieszone były żółto-czerwone flagi oznaczające brud na torze. Puścili Vettela wolno.
P.S. Fajna reklama wyświetla się o tej budowie linii tramwajowej na krakowskie osiedle Ruczaj. Tramwaje uruchomili w zeszły poniedziałej i na prawdę super się teraz jeździ :-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Tomy pisze...

Wątpię aby coś zrobili Vettelowi. Są równi i równiejsi. Zresztą, jeszcze 4 mistrzostwa i będzie mógł zrównać się z Schumim :). Jest wiele podobieństw między nimi.

karluum pisze...

Ech panie Gutowski, mamy kilku polskich pilotów, którzy mają doświadczenie w WRC i w Mistrzostwach Świata. Choć by Jarek Baran, Maciek Szczepaniak czy Maciek Wisławski. Ech, marzy mi się dream team - Kubica-Wisławski, ale wiek Wiślaka chyba już nie puszcza (stuknęła mu 70tka!).

Piotrek pisze...

Też mi się wydaja, że sprawa zostanie bez decyzji. Skoro już wczoraj nic Vettelowi nie zrobili, to wątpię, żeby ruszyli się po jakimś czasie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

EWC Meras pisze...

No to wszystko jasne!!
Bryka była przeklęta i to jej wina.
W zeszłym roku też wypadek na Du Var :)
http://www.ewrc-results.com/carinfo.php?cid=8&spz=232

Piotrek pisze...

Zagadka rozwiązana. Dobrze, że Robert odpowiednio załatwił sprawę :-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Marek C pisze...

http://eurosport.onet.pl/motorowe/rajdy-samochodowe/marek-nawarecki-kubica-powinien-jezdzic-w-wrc,1,5317032,wiadomosc.html

Citroenowi widać bardzo zależy na KUB

untrusted untrusted pisze...

moim zdaniem to raczej zemsta tego kota ktory na pewno byl czarny a nie nawiedzonej bryki :)

ale tak na serio to ktos tu napisal ze w F1 jest coraz wiecej talentow i dlatego roberta nie przyjma za rok czy dwa, niestety dla fanow F1 i na szczescie dla roberta to nie jest prawda bo od kilku lat nie pojawia sie nikt naprawde genialny pokroju roberta! jest vettel, alonso, hamilton i to tyle mclaren bedzie chcial robic z pereza gwiazde ale badzmy szczerzy perez zdobyl 6punktow wiecej od kobayashiego ktory stracil miejsce za slaba jazde! perez moze i ma jakis potencjał ale to nigdy nie bedzie hamilton choc mam nadzieje ze sie myle dla dobra tego sportu :)

rozpaczanie ze robert nie wroci do F1 nie ma zbyt wielkiego sensu mnie tez nie interesuja rajdy ale geniusz roberta jest tak niesamowity ze ogladal bym go nawet gdyby sie scigal na trójkołowym rowerku!
cieszmy sie tym ze go wogule mamy!

ps. strasznie mi sie spodobalo jak wiele skromnosci i pokory ma w sobie robert bylo to widac jak rozwaliło go znieszczenie tego samochodu, wyobrazacie sobie jakiegokolwiek kierowce F1 ktory by sie tak przejal tym faktem :)
ktos powinien mu zadac pytanie jak to robi ze jest najlepszy na swiecie a nie uderzyla mu woda sodowa do glowy bo to jest wielka sztuka i wielu moglo by sie od niego uczyc :)

TSnioch pisze...

Myślę, że na trójkołowym rowerku by się nie ścigał bo nasze pismaki nie mieliby o czym pisać - bo przecież nie napisaliby że Robert ma w korbie wbudowany silnik elektryczny a na kierownicy "przycisk" do robienia sztucznej mgły celem zgubienia innych zawodników...
Ciężko mi w to uwierzyć, ale niestety tak by zapewne było hahahaha

Andrzej pisze...

Dziennik L'Equipe rozmawiał z Robertem Kubicą po zakończeniu Rallye du Var. Polak zdradza, że utrzymuje kontakt z ekipami M-Sportu i Citroena i być może zjawi się za rok w Rajdowych Mistrzostwach Świata - choć niekoniecznie w samochodzie WRC. Kubica wolałby najpierw poznać trasy, a dopiero potem włączyć się do walki z czołówką. Nadal pozostaje też opcja startów w wyścigach.

- Dyskutuję z Fordem i M-Sportem o ewentualnej przyszłej współpracy, ale ponieważ jeszcze nie zdecydowałem, czy będę startował w rajdach czy wyścigach, rozmowy o planach nie są łatwe - mówi Kubica. - Muszę szybko podjąć decyzję, bowiem sezon 2013 jest tuż za rogiem. Dyskusje zaplanowane na grudzień są kluczowe.

- Wszystko zależy od możliwości, jakie będę miał w rajdach - podkreśla. - Nie chciałbym jeździć w nich przez rok i w listopadzie znowu nie wiedzieć, co będę robił w kolejnym sezonie. Jeśli wybiorę rajdy, muszę mieć program na dwa, trzy lata, aby przygotować się a potem walczyć o najwyższe pozycje.

Michał pisze...

Krótko mówiąc, jeżeli wybierze rajdy to do F1 już nie wróci. Jeżeli wybierze serie wyścigowe plus pojedyncze starty "rehabilitacyjne" w rajdach to temat F1 jest ciągle otwarty.

Rafał pisze...

Jak wygląda sprawa z ręką Roberta, łatwo sobie zobrazować po tekście Sokoła o tym, że hamulec ręczny jest pchany do dołu, a nie ciągniety do góry. Po prostu im dalej od tułowia i im bardziej wyprosowany łokieć i ręka tym wygodniej jest Robertowi. Im bliżej tułowia jest prawa ręka tym jest jej trudniej - ona potrzebuje sporo miejsca, a łokciowi potrzeba przestrzeni. Kokpit nie daje takich możliwości dlatego sam Robert mówi o braku możliwości podjęcia jakichkolwiek testów jednomiejscówką. Pewnie dlatego nie ma żadnego onboardu z widokiem ze środka auta, a jedynie z kamer, gdzie siedzą piloci dyktujący trasę. Za miesiąc na stronie Roberta pojawi się nazwa albo M-Sport albo Citroen, w tle samochód rajdowy - tego się spodziewam całkowicie, myślę, że wiadomo, że tak się sprawy mają.

Michał pisze...

@Rafał jest takie powiedzenie - "Lepiej siedzieć cicho i wydawać się głupim, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości"

Najpierw zainteresuj się jak zbudowany jest ręczny w samochodzie rajdowym, a potem się produkuj na forum. Przez takie bzdety potem powstają niekompetentne artykuły niedouczonych pseudo dziennikarzy itp.

Maciej Zabłocki pisze...

http://www.sport.pl/sport/10,67450,12933754,Na_dniach_rozstrzygnie_sie_przyszlosc_Kubicy__raczej.html

jarku pisze...

Rafał dobrze pisze: Robert wajchę ręcznego pchał, nie ciągnął

rolen pisze...

@Michał
A konretnie Mark Twain to powiedzial :)

Myślę, że warto rozważyć zmianę nazwy bloga na 'Powrót Roberta do motorsportu'

rolen pisze...

Jarku,

W rajdówkach reczny jest pionowo. Do siebie - zaciagasz. Dla Roberta zrobili odwrtonie.
To o czym Rafal pisal, to ruch góra-dół jak w zwykłym samochodzie, co nijak się ma do tego co Robert miał w 'swoim' C4

Jarne pisze...

Od dłuższego czasu kibicuje Massie i chyba już tak zostanie. Cóż... powodzenia w rajdach.

jarku pisze...

rolen
tak własnie napisałem - ciągniesz vs. pchasz.
Rafał źle napisał, ale chodziło mu o to samo - pisał na podstawie tekstu MS.

Poza tym nie czepiajcie się takich pierdół, bo to żałosne jest

rolen pisze...

@jarku

eeee, a gdzie ja się czepnąłem? Ja tylko napisałem jak działa reczny w rajdówce, ze jest to zakres pionowy a nie poziomy

jarku pisze...

rolen, to akurat nie było do ciebie - sorki:) chodziło mi o tych wszechwiedzących, co innych od "głupich" wyzywają.

śledzę rajdy od kilkunastu lat, siedziałem w autach wrc i wiem jak wygląda w nich ręczny :)

Michał pisze...

@jarku - wielu tylko "źle napisało" a chodziło im o coś innego. Pisanie ma to do siebie, że zanim się wyśle można przeczytać i zastanowić się nad tym co się pisze. Jeżeli koleś pisze, że Kubica ręczny pcha w dół zamiast ciągnąć do góry i na tej podstawie wysnuwa jakieś wnioski co do mechaniki ręki to dla mnie po pierwsze za przeproszeniem g..no wie o rajdówkach a po drugie jest takim samym typem jak wcześniej wspominany dziennikarzyna z times polska. On też tylko tak napisał ale chodziło mu zapewne o coś innego. Pamiętaj, że te tzw polskie piekiełko ma źródło właśnie w tych co to tylko tak napisali ale mieli co innego na myśli.

rolen pisze...

luzik, ja spokojny czlowiek jestem - fajnie ze coraz wiecej tu fanow rajdów ;)

Maciej P. pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Maciej P. pisze...

Co prawda mało tego OnBordu ale dla zainteresowanych:

Robert Kubica - Wywiad & OnBoard Rallye du Var 2012

http://youtu.be/nqChzZMQ7sU

Chomik pisze...

Vettel wyprzedzał przy żółtej fladze. Co więcej, widać jak Vergne zwolnił, przed żółtą flagą a Vettel to wykorzystał. Oto wideo
https://www.youtube.com/watch?v=KOMUMAA2zgs

jarku pisze...

rolen,
fanem rajdów zostałem wcześniej niż f1, ale Roberta chce oglądać wyłącznie w bolidzie.
Rajdy, to jednak nie jest królowa motostportu

Andrzej pisze...

http://rajdy.autoklub.pl/news/o-przyszlosci-kubicy,46094

hno pisze...

Chomik! czy to jest temat o Kubicy, czy o Fetelku? Spadaj z tym newsem, bo robisz burdel!

marshad pisze...

Fani F1 często muszą wysłuchiwać różnych pierdół na temat tego sportu motorowego, ale tak na prawdę to powinni oni współczuć fanom rajdów, bo tym to się dopiero dostaje.
-----------------------
Tak przy okazji, ma może ktoś linka do nagrania o wypadku w Andorze, gdzie mieszkaniec tamtejszych okolic opowiada jak Robert wpadł do nich na herbatkę?