Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 17 października 2012

Gutowski: Ferrari może czekać na Kubicę

Cezary Gutowski odniósł się w ostatnim "Magazynie F1" na portalu sport.pl do przedłużenia kontraktu przez Ferrari z Felipe Massą. Dziennikarz powiedział, że Alonso i Kubica stanowiliby w Ferrari prawdziwy dream team i być może włoska ekipa liczy na spełnienie się takiego scenariusza w 2014 roku, czekając na dojście do lepszej sprawności Kubicy. Cały wywiad z dziennikarzem można zobaczyć poniżej. Dziś również wyniki ostatniej ankiety.

Wywiad z Gutowskim można zobaczyć poniżej:


Wczoraj na blogu zakończyła się kolejna ankieta - pytanie w niej brzmiało: Kiedy według Ciebie Robert Kubica wystartuje w kolejnym rajdzie?
Tak jak zapowiadał, w połowie listopada 139 głosów (56%)
Nie wytrzyma i wystartuje jeszcze w październiku 76 głosów (30%)
Pod koniec listopada 3 głosy (1%)
Nikt tego nie wie 35 głosów (13%)

Dziękuję za udział w głosowaniu i zapraszam do kolejnego!

Materiały foto i video z ostatnich występów rajdowych Kubicy można zobaczyć w poprzednich wpisach.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl  

30 komentarzy:

young22 pisze...

Masło maślane....

d pisze...

Witam,

Podobnie jak "ostry fitness"...

Ale trzymam kciuki, żeby się udało!

Pozdrr,
d

gogul pisze...

Tekst sprzed paru tygodni ale warto przeczytać: http://efjeden.tumblr.com/

Chomik pisze...

Scuderia Ferrari będzie miała spory dylemat. Wybrać Vettela czy Kubicę. W tym wszystkim dużo może zależeć od Alonso. Jak do niego zwróci się Stefano Dominicali: Kogo wybrać? Myślę, że Alonso wybierze Roberta są dobrymi przyjaciółmi.

Chociaż z drugiej nie wydaje mi się aby Vettel opuścił Red Bulla. Ma tam wszystko poukładane. To zespół z dużym budżetem i nie ma co się oszukiwać: najlepszym bolidem.
Zapraszam

KamilF11994 pisze...

Myśle ze tego typu ewentualne posuniecie to ryzykowny krok,nie chciał bym ogladac Roberta w roli Irvine'a czy Barrichelo.....

Łbz pisze...

Myślę, że Vettelowi w Red Bull jest bardzo dobrze. Robią pod niego bolid, jest gwiazdą, ma grubą kasę. Czego chcieć więcej? W Ferrari okazałby się miękką fają przy Alonso. Także nie widzę powodów dla których miałby przejść do Ferrari. A co do powrotu Roberta w czerwonych barwach podchodzę z dystansem...

limaK pisze...

Kamil

A ja chciałbym oglądać go w takiej roli gdyby do niej doszło. Chyba że już ktoś ci powiedział że tak będzie i koniec.

Jakub Bednarski pisze...

więc moze wlaśnie dlatego vettel by tam poszedł- zeby wszystkim udowodnić- wg mnie jest dobrym driverem- nie mówie, ze lepszym od tego czy tamtego, ale nie jest przeciętniakiem

robo-tabu pisze...

Widzę Vettela w Ferrari, ale wtedy i tylko wtedy, gdy już nie będzie tam Alonso... Może być jego następcą, ale nie partnerem.

Piotrek pisze...

Vettel i Alonso razem? Nie możliwe. Myślę, że Ferrari na kogoś czeka, tak jak pisałem o t ym wcześniej. Pytanie jest tylko na kogo?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Dominika pisze...

Rzeczywiście Vettelowi w Red Bullu jest komfortowo... ale z drugiej strony do niedawna wydawało mi się, że Hamiltonowi w McLarenie też było bardzo dobrze, a tu taka niespodzianka...
A tak w ogóle obaj dla mnie są totalnymi mięczakami :P

A RK w Ferrari? No, fajnie byłoby... Ale nie ma co się nakręcać... więc podchodzenie z dystansem jest jak najbardziej wskazane... Co oczywiście nie przeszkadza mi w noszeniu koszulki (czy malowaniu paznokci) w kolorze Ferrari :)

Piotrek pisze...

Oczywiście, zdrowy dystanst trzeba zachować. Ale pomarzyć wart. Wkońcu marzenia są po to, żeby je spełniać.
A Hamiltonowi chyba od poewnego momentu przestało podobac się w McLarenie. Wszyscy wiemy jaki on jest: decyzje podejmuje pod wpływem emocji, często mniej mysli, więcej robi.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Kiter Surf pisze...

również jestem całym sercem za tym, aby Robert jak najszybciej wrócił do F1 i tego mu życzę...
ale...na własnie "małe ale"...
Czytając Wasze komentarze, także z wcześniejszych postów uważam, że jest zbyt wcześnie(obym się mylił), aby łączyć Roberta z Ferrari czy Red Bullem. Kubica wygrał na razie kilka mniejszych rajdów i chwała mu za to!!! Zasada prowadzenia auta jest jednak zupełnie inna niz w F1. Dokładnie oglądałem wszystkie zdjęcia i filmy z rajdów i należy zwrócić uwagę, iż gdy wsiada do samochodu nie używa wogóle prawej dłoni(a jedynie przytrzymuję się za przedramię). Jeśli obejrzymy ONBOARD z jakiegokolwiek przejazdu bolidem F1 to oczywiście widac dużą rotację w nadgarstku i stawie łokciowym(oprócz tego jest bardzo ciasno). Sam Robert mówi, iż po roku jest prawie w tym samym miejscu...A do tego dochodzi jeszcze przełączanie wielu przycisków na kierownicy. Nie wiem ale mam wrażenie, że zespół z budżetem Ferrari nie będzie "ryzykowało" współracy, przygotowania kierownicy, stresu związanego z tym "czy się uda, czy nie" z kierowcą, który nie jest w pełni sił(jeszcze raz powtarzam - obym się mylił).
Czekam i mam nadzieję, ale uważam, że jeśli Kubica jest "po słowie" z jakimś teamem to tylko w kwestii testów a nie wstępnego kontraktu. Ludzie zejdźcie "na Ziemię"

Łbz pisze...

Chociaż może z drugiej strony. Ferrari w ciemno czeka na lepszą opcję. Licząc na to, że może Robertowi uda się wrócić. Nawet jeśli nie to pewnie ogarną kogoś innego. Do 2014 roku może się bardzo dużo zmienić także trzeba się wyluzować xd

Ewa pisze...

Kiter Surf
nie ściągaj Nas "na Ziemię" na siłę.Od 20 miesięcy nikomu jeszcze się to nie udało :)

Tomy pisze...

Ferrari jak na razie ma w swoim teamie Alonso i tym są usatysfakcjonowani. Wiedzą że Massa nie jest złym kierowcą i jak wróci forma i pewność siebie to będzie sporo punktował. To im na razie wystarczy. Poza tym, obecnie na rynku nie ma wielu ciekawych, wolnych kierowców. Widać to np. po Hamiltonie - który poszedł do Merca - że nie było im po drodze. Vettel w SF? Chyba tylko wtedy kiedy nie będzie tam Alonso. Perez? Jest przeciętny i niekoniecznie lepszy od Massy.

Myślę że biorą pod uwagę Roberta, ale wezmą go wtedy kiedy będzie wystarczająco sprawny na jazdę. SF tutaj nic nie ryzykuje, a przedłużyli kontrakt z Massą bo pewnie nie mają innych ciekawych opcji. Pewnie nie będą czekali w nieskończoność, i nie wiadomo czy Robert zdąży, ale widać że jest pole manewru na 2014. Z drugiej strony gdyby Robert jeździł dla HRT to też byłoby super.

KamilF11994 pisze...

@limaK
Ale ja nie napisałem ze tak bd na bank,wyraziłem tylko swoja obawe opierając sie na tym jak kier. Ferrari byli traktowani kiedy to team miał niekwestionowanego lidera.

HeavyRain pisze...

Może czekają, może nie - jak zwykle czas pokaże.

Kto wie, może rehabilitacja przyspieszy i pod koniec roku Roberto będzie w stanie potestować bolidy.

JJ pisze...

Pragnę byście zwrócili uwagę na pewną kwestię. Mianowicie toczą się tutaj dyskusje na temat różnych kierowców i za każdym razem mówicie, że do Ferrari nie trafi "Wetel", Perez czy inni kierowcy, i obstawiacie Roberta. Zastanówmy się może, czy gdyby nie ten wypadek, Robert chciałby dla nich jeździć. Wiele razy Robert wspominał, że chce być kierowcą numer jeden, a nie dwa. Dlatego uważam, że Ferrari dla niego to jedna z wielu opcji. Ten zespół ewidentnie chce mieć kierowcę, który ustąpi Alonso i będzie zdobywał punkty. Vettel odpada, Perez może i by się nadawał na świeżaka. Massa doskonale spełnia swoją rolę. Hamilton, też pragnie być numerem jeden.
W moim odczuciu dla Roberta, gdyby miał tam trafić to jest pewnego rodzaju cofanie się w rozwoju. Alonso wprowadza potężny kapitał oraz sponsorów, Robert nie ma takiego zaplecza. Scuderia by mu nie pozwoliła na tak wspaniałą jazdę, nawet gdyby był szybszy od Alonso, a podejrzewam, że by był.
Zauważcie, proszę tą kwestię. Fajnie, że Robert jest "przymierzany" do fotela na następne lata, jednak czy jest to dla niego dobra opcja, tego w 100% nie jestem w stanie potwierdzić. Może przed wypadkiem nie była, a teraz jest, może sam jestem jakiś przewrażliwiony na temat Roberta w Ferrari. Pozdrawiam.

Tomy pisze...

Fenomen Ferrari polega na tym że każdy chce tam jeździć bez wzgl na to czy to jest Alonso czy Kartikejan. Jest to zespół legenda, dla którego jeździło wielu świetnych kierowców.

Robert był już nr 2 w BMW (klasyfikacja nie wg umiejętności), był nr 1 w Renault i nigdy nic konkretnego z tego nie wychodziło. Lepiej próbować w topowym teamie, który wielce prawdopodobne da pojeździć Robertowi, bo skoro rzekomo na niego czekają to nie po to aby był nr 2. Siłą Roberta jest to że mieszka we Włoszech i jest przez nich lubiany i szanowany. Robert w Mercedesie, McLarenie czy RB nie zdziałałby tyle co w SF. Alonso będąc w McLarenie przekonał się co to znaczy wsparcie teamu. Czy Anglicy i Niemcy walczyliby dla Roberta? Poświęcaliby się? To są detale które decydują o mistrzostwie.

Piotrek pisze...

W Ferrari Robert mógłby spokojnie powalczyć z Alonso. A jesli reguralnie byłby szybszy to właśnie Robert mógłby zostać no.1. W porównaniu do BMW, w Ferrari Robert nie miałby takich "dziwnych" problemów.

Szybkiego powrotu na tor Robert

sLaYeR pisze...

JJ

Widzę żeś słabo poinformowany. Gdyby nie wypadek Robert już w tym sezonie partnerowałby Alonso. Słowa Roberta :)

MorganF1 pisze...

Znowu się zaczynają tygodnie bez Roberta. Spekulacje, kłotnie i analizy. A już był taki...obecny i znowu się zaszył gdzieś.

Piotrek pisze...

No, czekamy teraz 2 tygodnie. Robert zapowiedział start w listopadzie. Teraz niech sobie spokojnie dalej rehabilituje łokieć i dłoń, to jest priorytet.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Fisiacz pisze...

A w TVN Turbo właśnie podali, że Ford wycofał się z mistrzostw WRC. Tak więc Ford w 2013 na pewno nie...

Piotrek pisze...

Ta informacja była już w tamtym tygodniu. Poza tym, o Robercie w rajdach mówiło się w kontekście IRC.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Fabek pisze...

A ja myślę że nie ma żadnej miesięcznej przerwy od czegokolwiek. Po rajdzie Bassano mówił że będzie testował na torze auta z dachem, i zapewne tak się dzieje, no chyba że już jest po testach :)

W tygodniu ok, jedzie sobie na rehabilitację, i męczy się z ręką, ale jestem tego pewien że w weekendy zapieprza "gdzieś" "czymś" i to nie rekreacyjnie. A skoro się o tym nie mówi, to raczej na pewno nie startuje w rajdach.

Co o tym sądzicie ?

f1z-ne pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
f1z-ne pisze...

Moze pora na aktualizacje ?
http://f1.wp.pl/kat,1775,title,Bedzie-transmisja-z-rajdu-z-udzialem-Kubicy,wid,15025484,wiadomosc.html
W czwartek ma wystartować Rallye International du Valais w Szwajcari

timmy! pisze...

Jeżeli to się potwierdzi to będzie super wiadomość. To jest ostatnia runda ERC, 300km odcinków specjalnych. Poważny rajd i poważny test dla ręki Kubicy. Fajnie jak by pojechał s1600 i zlał Sołowowa w s2000.