Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 28 października 2012

Ferrari w stałym kontakcie z Kubicą, wywiad z Polakiem

Wiceprezydent Ferrari, Piero Ferrari przyznał, że zespół Formuły 1 włoskiej stajni cały czas jest w kontakcie z Robertem Kubicą i dobrze wie, co robi Polak. Potwierdził również, że krakowianin jeździłby w tej ekipie, gdyby nie wypadek. Dziś również przypomnienie ostatniego wywiadu z Robertem.

Wywiad z Pierro Ferrari przeprowadzała ostatnio reporterka TVP 1, Urszula Rzepczak podczas jednej z imprez we Włoszech. Przyznał on, że Kubica to wielki talent i wspaniały kierowca i zawsze był obiektem zainteresowania. Gdyby nie wypadek z lutego 2011 Kubica jeździłby dziś w Ferrari.

Chciałby tego sam Ferrari, ale mówi, że nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Roberta. Na pewno Ferrari "jest w kontakcie z Kubicą" i "wie co on robi".

W ostatnich dniach Robert Kubica był gościem na trasie rajdu Rally du Valais w Szwajcarii, gdzie kibicował swoim kolegom. Początkowo mówiło się, że Polak w imprezie wystartuje, ale ostatecznie pełnił tylko rolę widza.

Nieco inaczej było tydzień temu w San Remo, gdzie Kubica pomagał swojemu przyjacielowi, Andrei Crugnoli. Polak przyznał, że już niebawem jego samego będziemy mogli podziwiać go w akcji podczas dwóch imprez w listopadzie - jednej we Włoszech, drugiej we Francji. Robert zaznaczył, że drugi z rajdów nie jest jeszcze potwierdzony.

Wywiad można zobaczyć tutaj:

Przypomnijmy, że wczoraj Robert spotkał się z przedstawicielem Citroen Racing Italia, Christianem Dubuis. Wcześniej pojawiły się plotki, że w kolejnym rajdzie Kubica może wystartować Citroenem C4 WRC. Czyżby miała to być prawda?

Oto zdjęcie ze spotkania:


Za pomoc w tworzeniu wpisu dziękuję "o".

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl  

10 komentarzy:

Chomik pisze...

Ciekawie to wszystko wygląda. Już od dawna były przymiarki Kubicy do Ferrari. Robert pokazuje, iż jeździ doskonale (rajdy mimo wszystko wymagają odrobinę większej koncentracji niż F1)a z tym właśnie mają problemy zawodnicy po ciężkich wypadkach. Vettel raczej na pewno nie przejdzie do Ferrari. Ma niby "wstępną umowę", ale taką samą umowę ma Kubica z Ferrari na 2014r. Bodajże podpisał ją jeszcze za "czasów" BMW Sauber, i niby czemu miałaby być ona nieaktualna? A Niemiec ma najlepszy bolid, a ponadto w Red Bullu ma lepsze zarobki. Na większe spekulacje przyjdzie jeszcze czas. Patrząc realnie Kubica ma wielkie szanse zasiąść w Ferrari.
Zapraszam

Greg pisze...

Ferrari zaryzykuje zatrudnienie niepełnosprawnego Roberta? To zbyt optymistyczne. Pozostają rajdy, gdzie ograniczenia nie będą tak uciążliwe.

Chomik pisze...

Kto powiedział, że zaryzykuje? Są testy zimowe, a już kiedyś mówiono coś o testach Kubicy bolidem Ferrari (starszego typu). Więc takie testy byłyby możliwe. Sprawdziliby czasy Roberta i jak byłyby zadowalające to zatrudniliby go.

Fabek pisze...

Uśmiechnięty Robert na rajdzie w Valais ;) - http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/578942_10151143206663952_1850865506_n.jpg

Greg pisze...

Chomik - jest jednak jeszcze jedna przeszkoda - czy z takim uszczerbkiem Rob odmówi superlicencję?

Keyusu pisze...

Co by nie było - przed Robertem jeszcze bardzo dużo pracy ale nadal trzymamy kciuki! :) Dla mnie już jest zwycięzcą, bohaterem ale wiadomo - dla każdego najważniejsze jest by wrocił do F1 :) Będzie dobrze! :)

Greg pisze...

Miało być odnowi superlicencję :)

jarku pisze...

Greg, napisałeś "odmówi" - Bernie E. na pewno nie odmówi Robertowi startu w f1, więc i licencja się znajdzie :)

chris de saint pisze...

@jarku
Naiwny jesteś kolego, jeśli piszesz to poważnie. W sprawie zdrowia i licencji Berni ma tyle do powiedzenia co ty czy ja do konstrukcji bolidu:)
Robert jest w pełni świadomy swojego stanu, dlatego nie tupie ze zniecierpliwieniem nogami w oczekiwaniu na jazdę w jakiejkolwiek serii samochodów jednomiejscowych. do odzyskania super-licencji konieczne jest zaliczenie szeregu testów. Jednego z nich Robert nie przejdzie: opuszczenia samodzielnie kokpitu w czasie do 5 sekund. Uniemożliwia mu to rotacja prawej ręki oraz nie do końca sprawne palce. Na testy pójdzie, kiedy będzie pewien, że je zaliczy. A to się nie zapowiada szybko.

Adam Znoiński pisze...

@ chris de saint
Czy możesz dokładniej wyjaśnić co ma rotacja przedramienia i w pełni sprawne palce do opuszczenia samodzielnie kokpitu w czasie do 5 sekund?