Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 4 września 2012

Kubica we wrześniu w rajdzie? Stare testy i marketing

Chyba nadal większość kibiców Roberta Kubicy jest zaskoczona wiadomościami dotyczącymi testów z rajdowym zespołem Forda, w których Robert Kubica był bardzo szybki, szokując tym zebranych na francuskim torze. Teraz pojawiły się informacje dotyczące jego kolejnych prób rajdowych, tym razem w jednym z włoskich rajdów, który odbyć się we wrześniu - byłby to prawdziwy przełom w rehabilitacji Roberta. Na jednym z portali pojawił się dość ciekawy materiał dotyczący marketingowych aspektów wypadku Polaka z Ronde di Andora.

Kiedy 2 tygodnie temu gruchnęła informacja o nowych testach Roberta Kubicy, które zaplanowane są na październik, wszyscy kibice Polaka cieszyli się, że po majowej operacji, ponownie pojawi się on za kółkiem. Kiedy kilka dni później w świat poszła informacja, że Kubica w lipcu testował z rajdowym zespołem Forda, szok wśród kibiców był tak ogromny, że niedowierzali oni w tę wiadomość.

Szybki, ale...

Teraz wierzą już prawie wszyscy (co pokazują wyniki sondy zamieszczone niżej). Co więcej możemy już powiedzieć, że Kubica był podczas tych dwudniowych testów bardzo szybki i prezentował się na torze Circuit des Ecuyers lepiej od Jari Matti Latvali i Pettera Solberga. I było tak nawet mimo tego, że u Kubicy widoczne były jeszcze skutki operacji i nie władał w sposób całkowicie swobodny łokciem.

Oficjalny start w rajdzie wrześniu?

Po tej niespodziance, Kubica szykuje nam kolejną - jeszcze większą i prawdziwie przełomową - prawdopodobnie już we wrześniu pojawi się on ponownie za kierownicą samochodu rajdowego, tym razem z Team Erreffe, w którym Robert testował już w tym roku. Kubica ma wystartować w jednym z włoskich rajdów - taką informację przekazał włoski magazyn Autosprint. Nie znane jest jeszcze miejsce tych prób.

Czy to oznacza, że Robert jednak wznowi swoją karierę kierowcy w rajdach, a gdy odzyska 100% sprawność postara się wrócić do Formuły 1? Taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Start w rajdzie byłby iście przełomowym, ale trzeba podejść do przekazanej przez Autosprint informacji z dużą rezerwą, gdyż nie jest ona nigdzie potwierdzona.

Marketing

W tym wpisie warto również wspomnieć o ciekawym i obszernym tekście, który pojawił się na portalu Onet.pl. Dotyczy on marketingowej strony wypadku Roberta Kubicy - nie tylko tego ile Polak potencjalnie stracił 6 lutego 2011 roku, ale również o marketingowej wartości Kubicy, jego kontaktach z mediami, kibicami i sponsorami. Przytaczanie całego - bardzo obszernego - tekstu nie ma tu sensu (możecie go przeczytać tutaj), ja jednak ograniczę się do zawartych w nim wypowiedzi Marcina Czachorskiego, polskiego koordynatora spraw Kubicy:

"Nie chcę tego komentować [plotek dotyczących testów i powrotu Kubicy - przypis MC]. Pojawiają się różne spekulacje, ale nie mogę wszystkich komentować. Większość z nich nie ma nic wspólnego z prawdą. Proces rehabilitacji przebiega powoli, obrażenia były bardzo poważne. Pozostaje nam cierpliwie czekać na efekty. Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, że rehabilitacja na tyle angażuje Roberta, iż nie zostaje mu wiele czasu na inne zajęcia. To są bardzo wyczerpujące i absorbujące ćwiczenia, które zabierają mu większość dnia. Może się wydawać, że poniekąd Robert ma obecnie wolne, ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Wykonuje ciężką, mozolną pracę nad powrotem do zdrowia i odzyskanie pełnej sprawności.

Jego kontrakt z ekipą Renault wygasł z końcem sezonu 2011 i nie został przedłużony. Mówiąc o obecnym statusie zawodowym Roberta można powiedzieć, że jest freelancerem, który próbuje wrócić do zdrowia. Współpraca dotycząca napoju N-Gine wygasła pod koniec 2010 roku, a z Totalizatorem Sportowym – pod koniec 2011 roku. Robert nie chciał się podejmować nowych zobowiązań w zaistniałej sytuacji. To nie byłoby do końca fair wobec sponsorów i społeczeństwa. Na razie Robert koncentruje się na powrocie do zdrowia i do sportu. Sam jestem mocno zaskoczony, że pomimo upływu czasu i aktualnego stanu rzeczy Robert cały czas tkwi głęboko w świadomości potencjalnych sponsorów i zespołów. Przychodzą różne zapytania, zainteresowanie jest spore. Ludzie nie zapominają o Robercie i to nas bardzo cieszy.

Proces rehabilitacji jest tak intensywny, że ciężko jest wyrwać go z jakiegokolwiek powodu. Każde wydarzenie mocno zakłóca ciągłość tego programu, dlatego na razie nie planujemy żadnych wydarzeń z udziałem Roberta. Pozwólmy mu wrócić do zdrowia, żeby mógł robić to, co kocha.

Musimy poczekać… Robert zawsze prezentował sobą silną osobowość sportową. Jeżeli będzie powrót do zdrowia, będzie forma, a jeżeli będzie forma, to o brak zainteresowania nie będziemy się martwić. Ani Robert, ani lekarze nie znają odpowiedzi na kluczowe pytania, czy i kiedy uda się uzyskać pełną sprawność. W związku z tym na razie jakiekolwiek debaty są pozbawione sensu. Robert sam będzie wiedział, kiedy znowu stanie się zdolny do uprawiania swojej dyscypliny sportu. Na pewno nie zdecyduje się wrócić, nie mając gwarancji, że będzie w stanie rywalizować na najwyższym poziomie. Nie sądzę, żeby chciał się podejmować pracy, której nie będzie mógł wykonywać najlepiej jak się da."

Na koniec dzisiejszego wpisu prezentuję wyniki ostatniej ankiety, choć są one jedynie formalnością. Pytanie brzmiało: Czy wierzysz, że Robert Kubica testował rajdówkę Forda:

Zdecydowanie tak 277 głosów (55%)
To możliwe, ale nie jestem w 100% przekonany 176 głosów (36%)
Raczej nie 15 głosów (3%)
Zdecydowanie nie, to bzdura 31 głosów (6%)

Dziękuję za udział w ankiecie i zapraszam do kolejnej!

Źródło: onet.pl, Autosprint, f1talks.pl


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

58 komentarzy:

jarku pisze...

Czyżby Robert powoli szukał sponsorów do jazdy w rajdach?

Yahoo pisze...

Jakich sponsorów niby? O co Ci chodzi jarku?

SENIG pisze...

ponoć Roberto Chinchero nic na ten temat nie wie ,mowa o testach Kubicy we wrześniu

Chomik pisze...

Ja myślę że Robert wróci w 2013 do F1. I tu mnie zastanawia jedno: o czasach wie mała garstka ludzi i czy w tej nielicznej grupie może znajdować się stajnia Ferrari? Testy we Włoszech, włoski Team. Za Massą wymienia się takie nazwiska jak Perez, Hulkenberg, Bianchi, nawet Raikkonen, ale czy nie należy przypadkiem do tej listy dodać Kubicę ja myślę że Ferrari na niego czeka i myśli o nim poważnie. Chciałbym poznać wasze zdanie.
Wysokie Obroty!

jarku pisze...

do @Yahoo
W chwili obecnej dla wszystkich ważniejsze są wiadomości o stanie Roberta, niż info odnośnie jego sponsorów. Kwestie biznesowe powinny zejść na dalszy, "bardzo dalszy", plan. Nie widzę potrzeby informowania opinii publicznej kiedy dany kontrakt się skończył, że Robert nie ma teraz sponsorów, a wobec poprzednich zachował się uczciwie.
Chyba, że jest to przesłanie do potencjalnych sponsorów: "hej, rehabilitacja trwa, ale jest nieźle. z kontraktów wywiązuje się należycie, do f1 w chwili obecnej nie wracam, ale w rajdach bym się sprawdził. chcesz mieć logo swojej firmy na mojej rajdówce? daj znać".
Bo naprawdę nie mogę zrozumieć po co ten temat był poruszany? o pieniądzach dżentelmeni nie rozmawiają. A na pewno nie Robert :)

Piotrek pisze...

"Proces rehabilitacji jest tak intensywny, że ciężko jest wyrwać go z jakiegokolwiek powodu. Każde wydarzenie mocno zakłóca ciągłość tego programu, dlatego na razie nie planujemy żadnych wydarzeń z udziałem Roberta. Pozwólmy mu wrócić do zdrowia, żeby mógł robić to, co kocha." - i mamy odpowiedź, dlaczego Robert nie odzywa się do kibiców.

Szybkiego powrotu na tor Robert

FanF1 pisze...

Eric Boullier stwierdził, iż szanse na to, że Robert Kubica wróci w barwach stajni z Enstone są bardzo małe. Szef Lotusa w wywiadzie dla Daily Mail's World of F1: - On (Kubica) przestał się z nami kontaktować miesiące temu. Nie mogę nic zakładać, ponieważ Robert nie jest już z nami związany kontraktem.

young22 pisze...

Kurcze pisanie że był szybaszy od Latvali i Solberga z niewładną ręką wydaje się śmieszne , takie ploty chyba nie przystoją temu blogowi.

young22 pisze...

@FanF1 a czy to nie jest jakaś stara wypowiedź

FanF1 pisze...

@young22
źródłem jest autosprint , francuscy dziennikarze sportowi i anonimowi ludzie z teamu Forda

HeavyRain pisze...

Potestuje rajdówki i może jeszcze zdąży na sezon 2013 w F1. Jeszcze kilka dobrych miesięcy zostało.

FanF1 pisze...

nie to jest z dzisiaj

FanF1 pisze...

Eric Boullier został zapytany o możliwość powrotu(na ten wyścig) Roberta na GP Włoch

HeavyRain pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
HeavyRain pisze...

FanF1, tą wypowiedź Boulliera, czytałem w lutym / marcu 2012.

FanF1 pisze...

Potwierdzone Jerome d'Ambrosio na Grand Prix Włoch

http://www.f1fanatic.co.uk/2012/09/04/jerome-dambrosio-romain-grosjean-lotus-f1-monza/

jo k pisze...

w najbliższy weekend Robercik grzeje na rajdzie.. ;)

moris pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
FanF1 pisze...

Mowa jest o 15-16.09 więc za dwa tygodnie.

PiotrF1 pisze...

Wynika z tego oświadczenia jasno że Robert cały czas stara się wrócić do F1 i wydaje się że szanse na to są duże. Dużo ludzi już zwątpiło a Robert wciąż walczy!

joanna kusmierska pisze...

coś tu się w wypowiedzi P.Czachorskiego kupy nie trzyma. mówi o tym że rehabilitacja ciągle trwa i robert nie ma w zasadzie na nic innego czasu a jednak znajduje czas na testy.no chyba że jest to część rehabilitacji ....

Piotrek pisze...

A o czym mówił Ceazary Gutowski? Testy to część rehabilitacji. Ludzie, przestańcie szukać dziury w całym za każdym razem, gdy ukaże się jakaś nowa wypowiedź.

Szybkiego powrotu na tor Robert

joanna kusmierska pisze...

na tym polega właśnie problem z robertem . co innego możemy teraz zrobić poza szukaniem dziury w całym ? NIC DOPÓKI ON SAM MILCZY/co osobiście mu wybaczam/.

Dawid pisze...

Mateusz czemu nie cytujesz źródła dokladnie. Tam jest napisane ze wystartuje w rajdzie a nie testy.

Dawid pisze...

Nawet tytul artykulu brzmi " wrzesniowy powrot Kubicy "

Dawid pisze...

Dziekuje za poprawki. Szybki jestes.

Jarek Burzyński pisze...

Cześć, przeczytałem dziś na jednym z portali skrót wywiadu z Czachorskim o wypadku rehabilitacji i wszystkim tym o czym tu dyskutujemy. Zastanowiła mnie i zaintrygowała jedna z kwestii tam poruszanych, na pierwszy rzut oka mało istotna ale po dłuższym zastanowienia nie wiem czy nie kluczowa otóż Czachorski nie chciał, ani potwierdzić ani zaprzeczyć unikał wręcz odpowiedzi na pytanie - kto płaci przez cały okres za leczenie i rehabilitację Roberta? Co o tym myślicie?

grzesznik6 pisze...

Pod koniec 2012 mówili, że kwestia czasu jak Robert wraca do F1. Teraz nas przygotowują niby na rajdy, a co dalej? Kibel i Kongo się zrobiło z tej całej sytuacji nie ogarniam tego. ALE wciąż mam nadzieje, że jeszcze go zobacze w bolidzie F1.

joanna kusmierska pisze...

za leczenie chyba płaci robert z własnej kieszeni tak sądze.

Jarek Burzyński pisze...

@joanna wydaje mi sie ze jakby tak było nie unikano by odpowiedzi być może (to tylko przypuszczenie) ktoś na jakimś etapie mu pomaga bo np. chce mieć wszystko z pierwszej ręki i sprawdzone informacje, całość pod kontrola i być może wynika rownież z tego prawie całkowite embargo na informacje 😉

young22 pisze...

no dokladnie robi do biedoty nie należy i raczej nie tuła się po NFZ cie

joanna kusmierska pisze...

a tak wogóle to zgadzam się z opiniami tych którzy uważają że robert poświęci jeszcze ten rok na rajdy aby przekonać się w którą opcję ostatecznie wybrać czy rajdy czy jeżeli bozia da zdrówko to f1.takie jest moje zdanie bo jakby wszystko ku temu zmierza.

Piotrek pisze...

Mi się wydaje, że jeśli tylko będzie mógł to wybierze F1. Jest zbyt ambitny, żeby sobie tak poprostu odpuścić.

Szybkiego powrotu na tor Robert

joanna kusmierska pisze...

co wybierze zależy tylko od jego stanu zdrowia co już wszyscy wiemy.być może wróci do f1 i będzie przez pierwsze wyścigi wył z bólu ale da radę albo niestety ....co do embarga na informacje to robert sam stwierdził że nie rozmawia z mediami bo przekręcają one jego słowa.poza tym naprawdę szacun dla niego że nie pozwala włazić mediom w jego prywatne życie.

SENIG pisze...

komentarz Cezarego odnośnie artykułu o RK z Facebook :
"Przeczytałem właśnie obszerną publikację o RK na wielkim krajowym portalu. Chodzi o marketing i inne takie.
Dawno nie widziałem tylu tak wyczerpujących i daleko idących analiz i rozważań, opartych prawie na niczym oraz prognoz wypowiadanych przez osoby, które ani nie mają pojęcia, jakim człowiekiem jest RK, ani nie do końca orientują się w temacie "rajdy formuły pierwszej" - nie odmawiając oczywiście poszczególnym osobom wiedzy w sprawach krajowych. Nie są to czyste głupoty, tylko tezy oparte na znikomej liczbie informacji - fantazje takie, snute przez kreatywnych ludzi.Jedyne, co tak naprawdę warte jest tam przeczytania, jako wiarygodne i cenne źródło informacji (pod warunkiem, że nie są to cytaty "podrasowane") , to wypowiedzi Marcina Czachorskiego - bez rozwinięć i interpretacji."

"Robert, to człowiek, który myśli zupełnie innymi kategoriami - wymyka się wszelkim kategoriom i teoriom"

" Przede wszystkim słowa "kupić", "sprzedać" itp nie pasują wogóle do sytuacji. Tu chodzi o zupełnie coś innego. wartości niematerialne. A nie cyferki"

jurek krak pisze...

Witam
Odnośnie Roberta i podobno problemów z łokciem zastanówcie sie czy osoba która chce wrócić do f1 ryzykowała by w testach samochodu WRC z niesprawnym łokciem i czasy lepsze od Latvali i Solberga ? cały czas jest mowa( zdjecia) ze Robert testuje samochody rajdowe nie ma mowy o symulatorze f1 i wszystkiego co jest zwiażane z f1.
Na połowe września jest planowana operacja a teraz okazuje sie ze pojedzie w rajdzie.
Wnioski sa 2
- Robert wybrał juz rajdy i szuka auta na sezon 2013r
- czeka na oferte z top 3 f1 a teraz póki moze to sobie jezdzi rajdówkami bo wie ze jak podpisze kontrakt z zespołem f1 to koniec rajdów na pare lat.
Według mnie to co wybrał Robert dowiemy sie miedzy grudniem a styczniem

Bartek pisze...

Na prawdę ciężko jest uwierzyć w to, że Robert z niesprawnym łokciem i nadgarstkiem zresztą, robi czas lepszy od Latvali i Solberga. Przecież dokładnych wyników Roberta nie znamy, więc to, że robił czasy lepsze od nich to może być lekko naciągnięte info, gdyby tak było rzeczywiście to z nim jest lepiej niż wszystkim się wydaje i niż wynika to z informacji. Występ w rajdach we wrześniu też bym tak hura optymistycznie nie brał, przecież niedawno mówiło się o operacji usunięcia zrostów w nadgarstku, więc do prawdy nie wiem w co wierzyć. Ale fakt to co napisał kolega wyżej może być trafnym spostrzeżeniem, Robert chce pojeździć w rajdówce zanim podpisze kontrakt w F1 z TOP zespołem, bo wie, że po tym co się stało nikt mu nie da zezwolenia na starty w rajdach podczas sezonu.

Piotrek pisze...

Podobno zabieg usunięcia zrostów jest mało inwazyjny i efekty są prawie natychmiastowe.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Ewa pisze...

A mnie się wydaje, że Robert w rajdach chce udowodnić, że jest pełnowartościowym zawodnikiem.Mówiąc szczerze to tylko my wierzymy do upadłego w zdolność Roberta do powrotu, pragnę zaznaczyć szczególne zasługi Piotrka i moje :).Żeby zespoły poważnie wzięły pod uwagę Roberta muszą mieć pewność, że odzyskał sprawność fizyczna zwłaszcza wobec tej informacyjnej wieży Babel.

simon101 pisze...

Mnie tylko zastanawia, czy Ferrari jest w grze... Kiedys byly pogloski, ze pomoga w leczeniu RK, ale chca miec pierwszentswo przy podpisaniu kontraktu (mieli mu nawet za to zaplcic). Stad moze cisza Czachorskiego odnosnie tego, kto placi za leczenie. Druga sprawa, to ciagle zwlekanie Ferrari z ogloszeniem skladu na przyszly rok (zwyczajowo robili to na Monzy).

A jazdy rajdkowka to zapewne czesc rehabilitacji, ktora ma dac psychicznie mu odpoczac.

To wszystko niewazne - niech wraca do zdrowia.

Piotrek pisze...

Możliwe, że Ferrari ciągle się liczy. Nie wiemy wystarczająca, żeby to potwierdzi, a także, żeby zaprzeczyć.

Szybkiego powrotu na tor Robert

limaK pisze...

Logicznym dowodem na to że Robert widzi szanse na powrót do F1 jest fakt, że nie wystartował oficjalnie w żadnym rajdzie, pomimo tego że od dłuższego czasu jeździ rajdówkami. Gdyby nie było szans na F1 to na co miałby czekać? Skoro obecny stan zdrowia mu na to pozwala startowałby w rajdach i występował w sposób "oficjalny". -Tak mi się wydaje...

Kamil pisze...

Piotrek pisze...

Podobno zabieg usunięcia zrostów jest mało inwazyjny i efekty są prawie natychmiastowe.

Usunięcie zrostów to nie umycie rączek, mylisz pojęcia chłopcze.


limaK pisze...

..." od dłuższego czasu jeździ rajdówkami. "

Jakiś dowód ? Nie plotki, "ktoś powiedział", "ktoś napisał". Jednoznaczny dowód ;-)

Niewiele trzeba by zmanipulować grupkę nastolatków i mniej lotnych fanów Kubicy ;-)

Piotrek pisze...

@Kamil - pamiętam jak ktoś pisał tutaj na forum, że taki zabieg jest robiony laserowo. Nie jestem specjalistą medycyny (z resztą wątpię, czy Ty też jesteś), więc opieram się na tym co ktoś tutaj napisał i co słyszałem od kilku innych osób.
Robert jeździ rajdówkami, a ostatnią osobą, która to potwierdziła jest Christian Loriaux, dyrektor techniczny Forda w WRC. Nie jesteś absolutnym medium, więc może przestań pisać z pogardą o innych użytkownikach, chłopcze.

Szybkiego powrotu na tor Robert

karluum pisze...

Jeżeli Robert wystartuje w rajdzie, to wystartuje w samochodzie otwierającym (tak zwana zerówka).
Jeżeli dla niego prywatność jest numerem jeden, to pojawienie się jego nazwiska na jakiejkolwiek liście zgłoszeń spowodowałoby niemałe zamieszanie.
Będąc kierowcą zerówki, można przejechać na ostro i na spokojnie cały rajd w sposób prawie anonimowy...

limaK pisze...

@Kamil
To prawda nie ma żadnych dowodów że jeździł. Nie wiadomo czy w ogóle ma prawo jazdy bo tego też nie podawał do opinii publicznej.

moris pisze...

Nie wiem czy jest sens wklejac linka (dla dobra Roberta) do włoskiego portalu/forum, ale kilku prawdopodobnie włoskich kierowców rozmawiało na temat udziału roberta w rajdzie. i pisali że liczą na miła niespodziankę

Piotrek pisze...

My też liczymy na miłą niespodziankę.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Chomik pisze...

Co do debaty że Robert testuje Rajdówki a nie trenuje w symulatorze. Jego ręka nie jest aż tak dysponowana żeby testować symulator, a ćwiczy w rajdach żeby sprawdzić swoje siły chodzi oto żeby nie był tak jak z Felipe Massą że miał wypadek i po karierze (słabe wyniki). Robert nie może zacząć od symulatora i to nie takie proste (one go przecież w pokoju niema). Ale bądźmy dobrej myśli nawet w rajdach ręka pracuje o to ciężko a że ma dobre czasy to świadczy to o tym że jest on wstanie wrócić do F1. Nie chcę zapeszać, ale być może Kubica pojawi się na jednym GP w Formule 1. Bardzo na to liczę i jest to możliwe

joanna kusmierska pisze...

z każdą pasją jest jak ze swędzeniem.czasami tak swędzi że nie możemy już wytrzymać i musimy się podrapać choćby niewiadomo jak miało boleć.jeżeli ktoś myślał że wypadek roberta zmieni coś w jego podejściu do kręcenia kierownicą to nic z tego. a przy okazji wypraszam sobie określanie nas mniej lotnymi fanami roberta bo co niektórzy z piszących tu sami nie zabardzo grzeszą inteligencją używając takich określeń w stosunku do innych.

Kacper pisze...

Na wstępie mówię że to będą dosyć długie moje wypociny na temat Roberta więc czytać uważnie. Zaczynam powoli nie rozumieć systemu Roberta? Na Rajdzie na pewno zjawi się mnóstwo dziennikarzy, a sam zainteresowany powiedział na łamach autosportu " Jaki jest sens rozmawiania z dziennikarzami jeśli pierwsze pytanie będzie brzmiało - to Robert kiedy wracasz do F1? A Ja nie będę wiedział co powiedzieć. Tym razem nie uniknie zainteresowania Mediów i Kibiców. I co Robert Kubica jak i Sztab Roberta może osiągnąć na tym szumie? Sprawy są 4. 1 z nich to rozpoczynanie procesu umedialniania wizerunku Roberta mające na celu skłonienie potencjalnych sponsorów. Czy to możliwe? Wątpie. Jakoś Robertowi nigdy nie zależało specjalnie na ilości pieniędzy na koncie bankowym.A może kasa się kończy? Też w to wątpie. Robert dostając pare baniek rocznie za partnerstwo z Lotto w 2011 roku napewno nie wydał wszystkiego na Rehabilitacje. Dużo z tego musiało zostać.! Dużo również zarobił na kontrakcie z Renault w 2011 roku. Tak więc na brak kasy Robert raczej nie powinien narzekać. tym bardziej ta opcja wydaje mi się mało prawdopodobna. 2 z scenariuszów tym razem trochę bardziej prawdopodobny jest ogłoszenie tam startów w Rajdach. Tego nie wykluczam że tak będzię, aczkolwiek znacie Bobbiego.On nie podda się tak łatwo. Na Rajdach może sobie pojeździć na Formułowej Emeryturze. Scenariusz 3. Robert na tych Rajdach jak i jego manager czują się na tyle pewnie że wiedzą i myślą w toku " Robert pojedzie bardzo dobrze" Robert wygra" jeśli by się tak stało, na pewno pozostawiło by to dużo do myślenia czołowym ekipom z Wrc/F1 że Robert jest nadal świetny. To mógłby być piękny początek tego uaktywnienia się i pokazywania się teamom we wrzesniu że stary dobry Robert wrócił. I tylko czeka na oferty, z dobrych teamów i jest gotowy. Scenariusz numer Czwarty. Jest to pokerowa zagrywka. Skupi to dziennikarzy na tym rajdzie a sam Robert zrobi coś innego. PRZECIEŻ dziennikarzy będzie od Groma na Monzy i na Rajdzie! Czyli sam RK mógłby w tym czasie: pójść do siedziby Maranello niezauważonym, pojeździć na jakichś gokartach. Przejść badania medyczne FIA w celu odnowienia tzw. Superlicencji. Możliwości jest wiele. Scenariuszy również. Szczerze żadnego nie wykluczam. Każdy w tym przypadku jest możliwy... A póki co czekajmy na weekend.
Oczywiście każdy ten scenariusz jest przezemnie podany jeśliby te plotki o rajdzie okazały się prawdą...

Piotrek pisze...

Jeśli Robert pojawi się na rajdzie to prawdopodobnie będzie mógł odpowiedzieć dzinnikarzom na pytanie: "To co Robert, kiedy wracasz?".

Szybkiego powrotu na tor Robert

FanF1 pisze...

Ciekawe spostrzeżenia Eddiego Jordana

http://www.omnicorse.it/magazine/21138/formula-1-secondo-eddie-jordan-lewis-hamilton-andra-alla-mercedes-al-posto-di-michael-schumacher

Było by wolne miejsce w Mercedesie...hm

FanF1 pisze...

James Allen twierdzi to samo coś jest na rzeczy

http://www.jamesallenonf1.com/2012/09/hamilton-and-mercedes/

KRISTO pisze...

przeplatanie biznesu ze zdrowiem Roberta jest nie na miejscu jak nie ma info. o R K to po co zapychać serwery bełkotami ile za ile i czy mu starczy kasy

Andrzej pisze...

http://rallynoticias.com/nivel2.php?id_noticia=6164

Dawid pisze...

Czyli 14-15 WRZESNIA prawdopodobnie z Jakubem Gerberem

Andrzej pisze...

Na to wygląda :)