Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 21 września 2012

Robert Kubica: Dziękuję kibicom za wsparcie, będzie jeszcze potrzebne [aktualizacja]

Robert Kubica udzielił długiego i bardzo ciekawego wywiadu stacji TVP Sport. Polak dziękuje w nim kibicom za wsparcie i przeprasza, że trochę ich zaniedbywał przez ostatnie 19 miesięcy. Wyjaśnia również niektóre sprawy z ostatnich 19 miesięcy i mówi, jakie są jego cele na najbliższe. Zapraszam poniżej do zobaczenia bardzo fajniej rozmowy "na luzie" z Robertem.

Robert udzielił wywiadu TVP Sport podczas ostatniego rajdu San Martino di Castrozza. Rozmawiał z nim Eryk Mełgwa. Robert był bardzo wyluzowany, spokojny i uśmiechnięty i wspaniale było zobaczyć Polaka właśnie w takiej formie.

Robert opowiadał o swojej nowej rajdowej przygodzie, o jeździe Subaru Imprezą. Bardzo ważne słowa skierował do kibiców:

"Jestem człowiekiem nie z tej epoki trochę, nie udzielam się medialnie, szczególnie jeśli chodzi o życie prywatne, a to, co wydarzyło się po wypadku właśnie do takiego życia zaliczam. Dla mnie był to bardzo ciężki okres. Doceniam bardzo kibiców, tych prawdziwych, nie tych sezonowych, których na pewno w Polsce i zagranicą jest wielu. Na pewno ich wsparcie można odczuć. Przepraszam też, bo może ich trochę zaniedbałem, ale moim priorytetem była walka o zdrowie. Dziękuję za wsparcie i proszę o nie, bo na pewno będzie jeszcze potrzebne."

Kubica opowiadał też o swojej rehabilitacji i ma świadomość, że czeka go jeszcze wiele pracy:

"Droga jest długa, droga jest kręta. Jest pełna zakrętów i to ciasnych zakrętów. Ale kiedy wjeżdża się na górę, to potem jest już z górki i chciałbym aby to z górki było jak najszybciej."

Dla Roberta "z górki" będzie wtedy, gdy będzie mógł jeździć i wykonywać wszystkie codzienne czynności. Jak przyznaje, stan jego ręki nie jest jeszcze zadowalający:

"Moja ręka na dzień dzisiejszy nie jest w stanie wykonywać dokładnych czynności. największą przeszkodą do powrotu do aut z ciasną budą, czyli bolidów, jest problem rotacji i miejsca. Z tym problemem walczę rok, bo rok temu, byłem w podobnej formie jak teraz."

Kubica odniósł się też do swoich jazd autem i opowiedział o tym, jak widzi swoją przyszłość:

"Pierwszy raz zasiadłem do auta w sierpniu 2011 roku. Nie chciałem tego przyspieszać. Wielu rzeczy na co dzień nie jestem w stanie wykonywać, ale mogę sprawnie i bezpiecznie jeździć autem. Celów w sporcie nie mam, cel jest jeden - powrócić do jak najlepszej formy fizycznej. Gdy to się stanie, to jestem pewien, że nie będę miał problemu ze znalezieniem dobrego miejsca w jakiejśtam serii."

To był bardzo ciepły i ciekawy wywiad z Kubicą, podczas którego za rozmawiającymi wywieszona była polska flaga.

Całość wywiadu możecie zobaczyć poniżej:


Aktualizacja sobota

Dyrektor ds motorsportu Pirelli, Paul Hembery powiedział, że Robert Kubica byłby idealnym testerem opon Pirelli w 2013 roku, co pozwoliło by mu mieć większe szanse na powrót do F1. "Jeżeli będzie sprawny, to mamy kilka projektów, w których mógłby wziąć udział" - powiedział.

Źródło: sport.tvp.pl

60 komentarzy:

Olivia pisze...

Robert Kubica w ciagu dwoch tygodni nadrobil z nadmiarem milczenie ostatnich miesiecy ;))

Bluff pisze...

No i Robert w zasadzie wszystko wyjaśnił :)

Tymek K-ce pisze...

MEDUZA I TOBIE PODOBNI(wieszający psy na Kubicy,szyderczo wieszczących mu powrót,ale co najwyżej w paraolimpiadzie ) - na ten moment czekałem... Robert przeprosił kibiców... nie ciebie - was :). Tyle.

mF1 pisze...

Myślę że ten wywiad powinien zamknąć usta wszystkim malkontentom!!

Tymek K-ce pisze...

mF1 - chciałem dokładnie o tym samym powiedzieć :)

Auto pisze...

Robert powiedział też ważną rzecz, że już obsługiwał wcześniej bez problemu zmianę biegów(łopatka)prawą ręką i na pewno w jednomiejscówce by sobie spokojnie poradził, gdyż jest to prostsze niż w samochodzie np.WRC.
Wybór padł na przesuniecie łopatki na lewą stronę z uwagi, że w przeciwieństwie do F1 rajdy są bardziej nieprzewidywalne - spontaniczne.

KRISTO pisze...

WIELKI CZŁOWIEK -TAK RODZI SIĘ ŻYWA LEGENDA MOTOSPORTU ,TAK NIE WIELE POZOSTAŁO DO F1 -TRZYMAMY KCIUKI ZA POWRÓT DO F1, WALCZ ROBERT WALCZ!!!

KRISTO pisze...

WIELKI CZŁOWIEK -NARODZINY ŻYWEJ LEGENDY ,A F1 PRZYPIECZĘTUJE TO STWIERDZENIE -OBY SIĘ POWIODŁO TRZYMAJ SIĘ ROBERT

Jakub Bednarski pisze...

to wszystko co się wydarzyło ma jakiś szczególny wymiar

Majk pisze...

Kolejny zaskakujacy wywiad. Niesamowite, ze Robert sie tak otworzyl. Nie wazne czy to autoterapia czy psycholog czy posmak niebytu, wazne ze jest i mowi. Poltora roku ciszy i domyslow, kiedy Konrad muslal, ze Kubica nie mial reki, ten juz prowadzil fure:) Co do stanu sprawnosci/formuly 1, jesli prawda jest to co mowi Robert (a dlaczego mialby klamac) to zostala tylko rotacja lokcia,nie ma co sie doszukiwac "sztucznie stworzonego szpona/haku do utrzymywania komorki". Nasuwa mi sie jeszcze jedna mysl - jak Robert mowi, ze bez problemu znajdzie miejsce w jakiejsc serii. Fajnie, ze nadal zna swoja wartosc i fajnie, ze jest tyl przyjaznych mu ludzi, ktorzy stana na glowie, zeby umozliwic mu starty. Nawet Bernie:)

KRISTO pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=EncJbRZpwc4
wywiad Roberta dla tvp sport

Ewa pisze...

Wiedziałam, że Robert do swoich kibiców w końcu się odezwie, wiem że mówił to też do mnie i świetnie się z tym czuję:)

Fisiacz pisze...

Świetny wywiad :). Na luzie, bez szarpania - i w plenerze. Sporo się wyjaśniło :). Powtórzę po raz kolejny - mam wrażenie, że od teraz będziemy już często widzieć Roberta. Chyba też sam Robert przekonał się, że wszyscy - łącznie z dziennikarzami podchodzą do niego z ogromną sympatią i ciepłem. Nie ma tej dziennikarskiej agresywności - KIEDY? GDZIE? KIEDY? ZA ILE? JAK DŁUGO? To też chyba trochę "otworzyło" Roberta. Mam taką nadzieję. Nie zmienił się :). To ten sam Robert Kubica :). Jak mu się uda, będzie legendą. Co ja mówię - już jest :).

GIZD pisze...

Ostatnio napisałem, że polski dziennikarz nie mógłby liczyć na takie słowa ze strony Roberta jakie usłyszała włoska dziennikarka(nie pamiętam nazwiska) w podobnym wywiadzie, którego udzielił Robert a tu taki sam, a może nawet lepszy wywiad dla polskich mediów.Bardzo się cieszę z usłyszanych słów i mam nadzieję, że tym którzy źle mówili o Robercie jest teraz po prostu tak po ludzku bardzo głupio.

Maciej Zabłocki pisze...

Czytam od wypadku, komentuję po raz pierwszy. Najwyższy szacunek dla tego Pana. Takich ludzi brakuje w dzisiejszych mega skomercjalizowanych czasach.
Robert - życzę osiągnięcia Twoich celów - jakiekolwiek one by nie były.

Zikki pisze...

Forza Robert !

Michał pisze...

Ktoś wyżej powiedział, że został tylko łokieć. Nie wiem czy ten ktoś wie o tym, że to jest jeden z najbardziej złożonych stawów w ludzkim organizmie, wielu ortopedów uważa, że najbardziej. Wszyscy wspólnie za najtrudniejsze uznają kolano i łokieć, więc to nie jest tylko ale aż łokieć. To przez ten łokieć jest problem z kciukiem, to przez ten łokieć jest problem z nadgarstkiem i w końcu to przez ten łokieć mocno spowolniła rehabilitacja całej ręki, bo bez tej nieszczęsnej rotacji nie można wykonywać masy ćwiczeń na przywrócenie pełnej sprawności dłoni.

Zresztą, przecież Robert podkreślił, że właściwie w zeszłym roku w sierpniu był już w takim stanie w jakim go widzimy i od ROKU walczy z łokciem. Teraz nie dziwię się optymizmowi DM i MS.

Jakub Bednarski pisze...

widzisz gizd- ty się przyznałeś "tamci" zawsze coś odkręcą na swoją stronę, dlatego musimy być tacy jak robert- róbmy swoje

Majk pisze...

@Michał, ten "ktoś" wyżej to byłem ja, ale nie chodziło mi o to, że łokieć to pestka, tylko o to, że został łokieć, a dłoń, której wszyscy się czepiają nie jest w tym momencie przeszkodą w powrocie do F1.

GIZD pisze...

Jest w Robercie pewna "normalność", która prawdopodobnie nie odpowiada niektórym ludziom przyzwyczajonym do wysysania krwi z każdego i ze wszystkiego co pojawia się w dzisiejszym świecie.
Mnie najbardziej,może to nieodpowiednie słowo,"uderza" jego skromność i sposób opowiadania o jego niesamowitym cierpieniu fizycznym i psychicznym, które go spotkało i nadal mu towarzyszy.

limaK pisze...

Fajny wywiad w "plenerze". Coś mało komentarzy... Coś się stało? Kogoś brakuje? :)

Jakub Bednarski pisze...

oni przygotowują ofensywę limaK- jeszcze uderzą- hehe

limaK pisze...

Czekam aż ktoś napisze: Dziękuję Robert że mnie przeprosiłeś za to że się nie odzywałeś bo jestem twoim najlepszym kibicem

GIZD pisze...

@limaK
Nie martw się na pewno coś wymyślą i wtedy się ujawnią :-)

Żaneta pisze...

Robert jesteś wspaniałym człowiekiem i życzę Ci żeby Twoje największe marzenie się spełniło...
Zasługujesz na to jak nikt inny na tym świecie.
Swoim powrotem dałeś nam wiele radości.
Dawno nie byłam taka uśmiechnięta jak jestem od dwóch tygodni.
Życzę Ci powodzenie w dalszej, bardziej aktywnej rehabilitacji i dużo szczęścia:)


Marcin81 pisze...

ROBERT JESTES WIELKI I WIERZE W CIEBIE I TWOJA WOLE WALKI!!!JESTES MOIM IDOLEM!!!

SENIG pisze...

Ważne że w końcu jest z nami .To bardzo cieszy .Myślę ,że ten powrót pomoże mu i przyspieszy jego proces rehabilitacji .
Ciekawy wywiad ,jak zwykle dobra robota Mateusz .

Kubala pisze...

Pozdrawiam Cię Mateusz.

Konrad Kaczanowski pisze...

Dobra robotę w tym przypadku zrobił pan Eryk Mełgwa, szczerze mówiąc to nie widziałem takiego wywiadu z Robertem po polsku. Chodzi mi o sposób w jaki im się rozmawiało, myślę że wiecie o co mi chodzi. I tak sobie myślę jak o wygląda w kontekście ostatniego wpisu Mikołaja Sokoła. Na pewno pamiętacie szumnie zapowiadany przez Mikołaja wywiad z Robertem po wypadku. Jak się okazało był to stary wywiad. Ale do czego zmierzam. Otóż jak na taką "komitywę" jak to MS w domyśle w swoich artykułach przedstawia, to tamta rozmowa była bardzo drętwa, a warunki były wystarczająco, że tak to ujmę, "intymne" aby rozmowa potoczyła się jak ta włąśnie. Chyba że Robert aż tak się zmienił...

aszifo pisze...

Postawa i zachowanie Roberta robi ogromne, pozytywne wrażenie nie tylko na kibicach, ale również na ludziach, którzy nie interesują się jakoś szczególnie motorsportem i to jest naprawdę fenomenalna sprawa.
On wróci do F1, albo możne inaczej- to F1 wróci do Roberta !

Mark pisze...

Świetny, wiele wyjaśniający i mówiący wywiad. Dasz rade Robert, prawdziwi kibice są z Tobą.
Panie Mateuszu wielkie podziękowania z całą włożoną pracę.
Czuje, że Robert jeszcze w tym roku Nas miło zaskoczy.

karluum pisze...

Mełgwa to chyba jedyny dziennikarz w TVP, który zna się sporcie motorowym. Był jeszcze Mikołaj Madej, ale on pracuje w ośrodku w Łodzi.
Dobrze ogląda się ten wywiad, a Robert jest bardzo normalnym i wyluzowanym człowiekiem.
To, że wróci to nie mam wątpliwości, jeżeli Zanardi bez nóg chce startować w USA w bolidzie...

mF1 pisze...

w świetle tego co Robert powiedział w tym wywiadzie, słowa Sokoła o "ostrym fitnesie" nie były wcale przesadzone, podobnie jak to co mówił Moreli, jak sam Robert powiedział że w sierpniu zeszłego roku jego ręka była w podobnej formie, jednak nie spodziewali się że łokieć sprawi tyle problemów, gdyby nie to, to Robert już w tym sezonie śmigał by w F1.

radarek pisze...

Bardzo ważna wiadomość padła w tym wywiadzie. Od około roku ręka Roberta jest w takim samym stanie. Niestety oznacza to, że bez jakiegoś przełomu (kolejna operacja?) będzie bardzo ciężko wsiąść do bolidu.

morys pisze...

W kontekście ewentualnego powrotu do F1 info o łokciu nie jest niestety optymistyczne

Cyprian Panicz pisze...

Robert jestes wielkim czlowiekiem. Wierzę, że wejdziesz w końcu na szczyt i dopniesz swojego celu.

Piotrek pisze...

I wreszcie. Nadszedł moment, gdy mogę powiedzieć wszystkim meduzom i jemu podobnym: rację mieli Ci, którzy mówili, że Robert koncentruje się tylko na powrocie do ścigania. Nie udziela się w mediach, itd. bo cały dzień wypełnia mu rehabilitacja. A teraz jeszcze przeprosił i podziękował.
Mi najbardzej podoba się stwierdzenie: "Jestem człowiekiem nie z tej epoki trochę, nie udzielam się medialnie, szczególnie jeśli chodzi o życie prywatne, a to, co wydarzyło się po wypadku właśnie do takiego życia zaliczam.: :-D

Szybkiego powrotu na tor Robert

limaK pisze...

Nie rozumiem też ludzi, którzy burzą do M. Sokoła. Przecież ta cała sytuacja pokazuje że są jeszcze tacy ludzie dla których ważniejsze jest słowo dane przyjacielowi, aniżeli gadanie o wszystkim co się wie. Bo podejrzewam że M. Sokół był w stałym kontakcie z Robertem i wiedział 90% tego co się z nim działo. Szacunek dla niego za postawę, ale jak widać nie wszyscy to dostrzegają. Każdy chciałby zainstalować Kubicy na głowie kamerę i oglądać go 24h. Jak sam powiedział rehabilitacja jest częścią jego prywatnego życia.

KorK pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=Z3jA9Weih_o

chris de saint pisze...

Robert rzeczowo odpowiada na pytanie kiedy wróci do F1. On tego nie wie, ale wrócić chce.
Dlatego pisałem już kilka tygodni temu, że w bolidzie w 2013 go na pewno nie zobaczymy, ale nie ma to teraz większego znaczenia. Wystarczy na niego popatrzeć i posłuchać z jaką radością mówi o odzyskiwaniu formy, o walce w powrocie na szczyt. To mówi bardzo wiele i daje sporą nadzieję, że kiedyś jeszcze go na torze F1 zobaczymy, ale do tego jeszcze długa droga. Pewne jest, że on się nigdy nie podda i to jest jego wielkim atutem.

R4d3k pisze...

Jutro o godz 11:45 pełny wywiad z Robem w tvp1.
Chłopaki muszą się pochwalić exlusivem;-).

Robert jest ciężko, kreto ale już blisko, blisko tego szczytu gdzie później będzie prosta i z góry. Będzie dobrze.

Pzdr

R

marcin pisze...

nie rozumię jednego, skoro w sierpniu 2011 juz było tak dobrze jak teraz, to co przez ten rok sie stało ? nic?? żadnego progresu? myśle oczywiście o rehabilitacji

anwod pisze...

Odcinajac sie od jego talentu to Robert to naprawde fajny koles. pewnie dlatego padok o nim pamieta. to taki chlopak z sasiedztwa. w tym wywiadzie wyszedl bardzo naturalnie i normalnie.
Zasluguje na to zeby mu sie Udalo!

Yahoo pisze...

@marcin
Myślę, że może niewiele się zmieniło jak się patrzy z zewnątrz. Ale na pewno Robertowi od sierpnia zwiększyła się siła w przedramieniu i w całej prawej ręce. Rotacja też się pewnie poprawiła przez te operacje. Na pewno od sierpnia coś uległo poprawie, bo tak to czemu by ponad rok czekał do jakiegokolwiek startu?

Myślę, że jeszcze z dwa miesiące i będą efekty "zaaklimatyzowania" się tych endoprotez.

W 2013 myślę, że Robert powinien wystartować w DTM, BTCC albo coś w ten deseń. I taki etap rehabilitacji powinien przyspieszyć, bo nawet jak Robert w jeździe podczas zakrętu używa bardziej barku niż łokcia to i tak ten łokieć coraz bardziej się przekręca.

joanna kusmierska pisze...

fajny, nie nachalny wywiad i co ważne po polsku jakiego juz dawno nie było.myślę że robert stwierdził że nie ma co już się ukrywać albo ciążyła mu już presja ze strony mediów i oczekiwania kibiców co do szybkiego powrotu. a przepraszać nie ma za co. chyba jest na odwrót.za wypowiedzi co niektórych które bolały go czasami pewnie bardziej niż niejedna rana

Joanna pisze...

Bardzo ciekawy artykuł http://auto.freenet.de/motorsport/formel-1rueckkehr-mit-pirellihilfe_3551792_553828.html?utm_source=feedburner&utm_medium=twitter&utm_campaign=Feed%3A+freenet%2Fauto+%28freenet+Auto%29
Autor analizuje możliwości powrotu Roberta do F1 i stwierdza , że przeszkodą , oprócz ręki, jest brak testów. Żaden szef teamu nie będzie chciał podpisać umowy bez upewnienia się o faktycznym stanie zdrowia i możliwościach Polaka.
Jest natomiast jedno wyjście.
Pirelli nie ma na przyszły rok jeszcze testera opon.
Szef Pirelli stwierdził w Singapurze, że poszukują kierowcy , któremu pomogli by z powrotem wrócić do F1 lub kierowcy młodego, któremu mogliby pomóc.
Pytany, czy tym kierowcą mógłby być Kubica -szef odpowiedział niezwykle otwarcie, że właśnie takiego kierowcy szukają. Od dawna nie mieli kontaktu. Nie wiedzą czy Kubica zdrowotnie.....
Ale jeśliby mogli mu umożliwić powrót w 2014 po roku testów w Pirelli to ....
Całość artykułu ma charakter hipotetyczny, ale widać dużą ochotę do współpracy i pomocy ze strony Pirelli .
Wyczuł to autor artykułu i stąd ten tekst.

infoliniapl pisze...

Super wywiad, nareszcie!!!! Robert czekamy na Ciebie. Wracaj szybko na tor f1!!!!!!!
Darek F1

Joanna pisze...

Ten sam artykuł w
http://www.auto-motor-und-sport.de/formel-1/robert-kubica-f1-rueckkehr-mit-pirelli-hilfe-5723452.html
I ostatnie zdanie szefa Pirelli, którym kończy wywiad.
Mwiąc o tym że testami w pirelli umożliwiliby Robertowi powrót w 2014 do F1 , mówi " Byłoby rzeczywiście cudownie, gdybyśmy moli to zrobić.

meduza pisze...

Ale wywiad !
Jestem pod wrazeniem
Jestem pod wrazeniem wszystkiego.
O to chodzilo !

cravenciak pisze...

Nie podoba mi się ten artykuł, wygląda jakby pisał go ktoś ze świata koszykówki, a nie motorsportu czy stricte F1. Myślisz, że zorganizowanie prywatnych testów przez jakiegokolwiek ewentualnego pracodawcę [Kubicy] będzie problemem? Jeżeli Robert będzie już w końcu mógł tym bolidem jeździć, to w żadne śmieszne testy z Pirelli bawić się nie będzie, bo i po co.

Mateusz Cieślicki pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=Q61HGYliwhU&feature=player_embedded

Tutaj nieznane ujęcie z wycieczki do wody.

joanna kusmierska pisze...

czyli wychodzi na to że f1 jak na razie jest dla roberta daleko hen hen za górami i lasami.

Olivia pisze...

Kubica w 2013 kierowca testowym dla pirelli??
http://www.motorsport-total.com/f1/news/2012/09/Kubica_ueber_Pirelli_zurueck_in_die_Formel_1_12092149.html

Jakub Bednarski pisze...

napewno trzeby by to rozważyć- nic nie stoi na przeszkodzie, zeby testował opony i scigał się w jakiejs serii

ernest mazur pisze...

Jak sie ciesze, ze moglem zedrzec z auta naklejke "szybkiego powrotu do zdrowia Robert". Jak bardzo sie ciesze, ze wszystkie POKEMONY typu bartula i wielkie rzesze innych zostaly, delikatnie rzecz ujmujac, zrownane z ziemia poprzez jakze efektowny i udany, oficjalny powrot Roberts KUBICY do motosportu. Wierzylem gleboko i nie zawiodlem sie. Robert - dzieki ze jestes!!!

Barbara Van pisze...

Cierpliwość popłaca właściwie w każdej sytuacji.Wiara w osiągnięcie upragnionego celu także.Robert jest tego najlepszym przykładem.My,Jego najwierniejsi kibice,również.Robert prosi o dalsze wsparcie,zatem wspierajmy Go dalej,tak jak czyniliśmy to do tej pory.Wierzyliśmy,że Robert się do nas odezwie,że siądzie za kierownicą sportowego samochodu.Dotrzymał słowa.Włożył kombinezon i kask.I pomknął.Na razie Subaru Imprezą.Ile nam tym radości sprawił? My wiemy najlepiej :))
Robert,dasz radę!!

Rafał pisze...

Robert powiedział kilka ciekawych rzeczy - np. to: jak się ma 19 miesięcy za sobą to co za różnicę robi miesiąc, 2 czy 5 miesięcy więcej (koniec rozmowy o latach, zaczyna sam mówić o miesiącach). Ewidentnie Robert powiedział, że w sensie czasowym jest z górki, oczywiście mówi o krętej i długiej drodze, ale mamy kolejne potwierdzenie o chęci jeżdżenia z zawodowcami w czymś na serio od początku 2013 i bynajmniej nie mają być to rajdy. Poza tym Robert sugeruje, że widzi małe postępy licząc tydzień do tygodnia.
Paul Hembery wspominał, że prędzej widzi mimo wszystko Roberta w pracy rajdowej dla Pirelli, ale chyba pan Hembery jest mocno niedoinformowany, ponieważ Kubica chyba już bardziej dosadnie o tym, że rajdy to jest chwikówka przejściówka, już chyba wypowiedzieć się nie może. Proszę zwrócić uwagę, że na 20 wyścigów w 2013 aż 16 jest za 8 miesięcy i później - nie wierzę, że nie ma zespołu, który nie patrzy w terminy pod kątem Roberta.

Zbikman pisze...

Jest gdzies ten artykuł po angielsku ?

Ado pisze...

Kubica wystartuje w Rally of Bassano - potwierdzone

http://www.bassanorally.it/home/home.asp?id=1&lan=ITA

Ado pisze...

Informacja została potwierdzona - Robert stanie na starcie kolejnego rajdu.

Subaru Impreza WRC Roberta zostało naprawione w rekordowo szybkim czasie,dlatego udział w trzecim rajdzie stał się już faktem. Pilotem Kubicy będzie Emanuele Inglesi.

RALLY INTERNAZIONALE CITTA DI BASSANO 28/29.09.12