Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 25 września 2012

Ostatnie przygotowania trwają, a Ferrari czeka?

Już za 2 dni Robert Kubica rozpocznie rywalizację w trzecim po swoim powrocie do sportu rajdzie. Jego auto jest już gotowe do jazdy w Rally Bassano. Kubica i jego nowy pilot Emanuele Inglesi wystartują w rajdzie z numerem czwartym - są już oni na liście startowej. Robert zapewne nie może się już doczekać rywalizacji, a według magazynu Autosprint, na Kubicę nie może doczekać się Ferrari.

Po drobnych uszkodzeniach, jakich doznało Subaru Impreza WRC S12B po ostatnich przygodach Roberta na trasie San Martino di Castrozza nie ma już śladu, czego dowodem może być zdjęcie przesłane za pośrednictwem Twittera przez ekipę First Motorsport, która przygotowuje samochody Kubicy. Oto ono:
Kliknij aby powiększyć, fot. Twitter.com

Auto z Kubicą i Emanuele Inglesim, na co dzień pilotem Matteo Gamby, wyruszy na trasę rajdu w najbliższy piątek o godz. 19:10. Wcześniej (od 13 do 17:30) odbędzie się shakedown. Robert był już na trasie rajdu - zapoznawał się z nią m.in. wczoraj. Rywalizacja będzie kontynuowana w sobotę, a zakończy się około godz. 20.

Kubica i Inglesi będą jechali jednym z 5-ciu aut WRC, które wystartują w rajdzie. Polsko-włoska załoga otrzymała 4. numer startowy. Listę startową rajdu można zobaczyć tutaj.

Relacje z rajdu przeprowadzi Canale Italia 83 – Sky 913, dostępny na kanale 214 Cyfrowego Polsatu, a my będziemy śledzić go na blogu. TUTAJ natomiast znajdziecie bardzo ciekawy film zapowiadający rajd ze sporym udziałem bardzo uśmiechniętego Roberta Kubicy.

Dziś we włoskich magazynie Autosprint pojawił się natomiast obszerny tekst o Robercie, w którym pisze, że Ferrari nadal jest zainteresowane polskim kierowcą i ma nawet plany względem niego, nawet jeżeli nie byłby w przyszłym roku jeszcze w stanie jeździć bolidem F1. Według gazety, Kubica mógłby startować w którymś z Ferrari GT. Inną alternatywą dla Kubicy według Włochów byłyby dalsze starty w rajdach.

Na koniec tego wpisu wyniki ankiety, jaka dziś rano zakończyła się na blogu. Pytanie brzmiało: Czy według Ciebie Robert Kubica jest już gotowy do jazdy w rajdach?
Tak, zdecydowanie, ostatnie przygody były wynikiem pecha 283 głosy (41%)
Tak, jest gotów 157 głosów (22%)
Tak, ale powinien bardziej uważać 196 głosów (27%)
Nie, powinien jeszcze poczekać 67 głosów (10%)

Bardzo dziękuję za udział w głosowaniu i zapraszam do kolejnego.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl   

76 komentarzy:

Piotrek pisze...

Tak wiele osób czeka na Roberta. Musi być tego świadomy, ale to strasznie silny psychicznie gość. Udowodnił to swoim powrotem.
Teraz najważniejsze, żeby bezpiecznie przejechał ten rajd. Niech pojedzie szybko, bez żadnych przygód, miękkich lądowań w rzeczce, itd.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Tom pisze...

dobre info ale jest jeszcze jedna notka o której warto wspomnieć .Gdyby udało się Robertowi rozwiązać swój problem z ręką na drodze może stanąć Vetel.

Fisiacz pisze...

Ferrari ma już swojego Asa. Vetel nie jest im do niczego nie potrzebny. Ferrari prócz tego, że chce odnosić sukcesy, chce też ciągle wokół siebie budować magię, legendę. Robert idealnie się w tą koncepcję wpisuje. Jeżeli tylko powróci do sprawności.

Piotrek pisze...

Alonso chyba nie puściłby Vettela tak blisko siebie. Inna sprawa, że nie jestem teraz tak na 100% pewny, czy Ferrari byłoby dobry rozwiązaniem dla Robert, oczywiście, gdy odzyska wystarczającą mobilność łokcia, żeby prowadzić bolid F1. Nie chodzi mi o to, że Robert mógły sobie nie poradzić z Alonso. W równej walce napewno ostro dałby mu popalić. Ale w czasach Schumachera Ferrari podobno coś kombinowało z ciśnieniami w oponach jego kolegów z zespołu. A przykład tego, jak nieodpowiednie ciśnienie może namieszać mieliśmy w Singapurze 2010.

Szybkiego powrotu na tor RoberT

jerzyna pisze...

Tak czy inaczej robert jest już legendą wpisana w historię f1, a powrót do strtòw w królowej motorsportòw w barwach Ferrari byłby sukcesem na pełnej lini nie tylko dla Roberta ale również dla Ferrari.


Szybkiego powrotu na tor Robo.

jerzyna pisze...

Tak czy inaczej robert jest już legendą wpisana w historię f1, a powrót do strtòw w królowej motorsportòw w barwach Ferrari byłby sukcesem na pełnej lini nie tylko dla Roberta ale również dla Ferrari.


Szybkiego powrotu na tor Robo.

Maciej P. pisze...

co do wyczekiwania, ostatnie gp singapuru

http://pic.twitter.com/IJFevqzq

GIZD pisze...

Jeśli Robertowi udałoby się wrócić do F1 i w dodatku razem z Ferrari to bylibyśmy światkami historii,której jeszcze chyba nie było w tej dziedzinie sportu.Oczywiście nie zapominając o tym czego Robert już dokonał.Jego życiorys zasługuje już teraz na kilka dobrych książek.

Auto pisze...

Zgadzam się z tym co napisał Fisiacz, że Ferrari chce budować wokół siebie pewna magię i Robert świetnie się w to wpasowuje.
Wiemy przecież,że F1 to tez ogromna machina PR a pomysł z zatrudnieniem Kubicy wydaje się być idealny w tym wypadku. Nie zapominajmy, ze Kubica przez włochów jest traktowany jako swój, perfekcyjnie włada ich językiem i z pewnością pochłonął już cały włoski klimat w sensie osobowym:)
Zresztą widać, że Robert w Italii czuje się jak ryba w wodzie.
Te wszystkie przesłanki pozwalają nam budować taki optymistyczny obraz przyszłości Kubicy. Niemniej to wciąż nasze marzenia, ale warto je mieć:)No i umówmy się Robertowi do twarzy w czerwonym:D

KRISTO pisze...

to byłby spektakularny powrót ,ale mimo to, trzeba zejść na ziemię ,info. z rodziny pogaduszek ,pogawędek,domysłów.Robert musi żyć chwilą w której się znajduje,a prze nim długa droga .Mi osobiście też się śni Robert w bolidzie Ferrari .Czy narodziła się żywa legenda F1? Czas pokaże.

Greg pisze...

Ludzie więcej realizmu, Robert pozostanie nie w pełni sprawny niestety, a Wy go sadzacie do bolidu. Myślę że Robert wróci do F1 ale jako inżynier wyścigowy lub doradca/konsultant

Maciej P. pisze...

Filmik z Robertem :)

RICOGNIZIONI BASSANO

http://www.youtube.com/watch?v=lP-XOz437jQ&feature=youtu.be

Michał pisze...

Abstrachując od wpisu @Greg-a który niestety może okazać się prawdziwy (nikt z nas nie wie jak jest naprawdę) to trzeba pamiętać o jeszcze jednym ważnym czynniku w kontekście RK-Ferrari - otóż Kubica jest najbardziej włoskim kierowcą z potencjalnie realnymi szansami na sukcesy na jakiego obecnie mogą sobie pozwolić, a jak wiadomo dla nich to ma znaczenie.

Fisiacz pisze...

Z całym szacunkiem, ale raczej nie widzę możliwości, żeby Robert wrócił do F1 jako inżynier wyścigowy. Po prostu tego nie da się zrobić. Inżynier wyścigowy musi też mieć potężną wiedzę techniczną i inżynierską, której Robert nie posiada na tym poziomie. Mieliśmy zresztą przykład w postaci Schumiego, który jako doradca Ferrari zaliczył kilka spektakularnych wtop w doradzaniu kierowcom. A nikt nie powie, że Schumi nie ma doświadczenia. Z kierowcy raczej nie będzie inżyniera, tak samo jak z piłkarza trenera. Tak uważam.

Flapu7 pisze...

"Z kierowcy raczej nie będzie inżyniera, tak samo jak z piłkarza trenera. Tak uważam. "

Josep Guardiola czuje się urażony ;)

jarku pisze...

"Z kierowcy raczej nie będzie inżyniera, tak samo jak z piłkarza trenera. Tak uważam. "

powinno być:
"Z kierowcy raczej nie będzie inżyniera, tak samo jak z piłkarza prezesa." ;)

asm pisze...

Żarty sobie robicie? Robert inżynierem wyścigowym gdy kręcenie kółkiem znów mu idzie coraz lepiej? Bezproduktywna dyskusja o gwiazdach jak dla mnie. Jest zbyt młody, ambitny i zbyt wiele ma do zrobienia za kółkiem jeszcze.

Poza tym astronauta niekoniecznie potrafi zbudować prom kosmiczny, czyż nie? ABSURD.

Yahoo pisze...

a propo Guardioli, to z takimi zawodnikami chyba każdy by był "genialnym" trenerem.

A co do Roberta w Ferrari to skoro Robert sam nie wie gdzie będzie jeździł za rok to... Spekulacjami żyliśmy ostatnie półtora roku. Teraz Robert się odezwał i musimy brać na poważnie to co sam Robert mówi, a na razie nic konkretnego.

HeavyRain pisze...

Pewnie, że czekają i nie oni jedno..a uważam, że wciąż jest szansa dla Roberta na sezon 2013 - do testów jeszcze trochę zostało, wszystko zależy czy rehabilitacja teraz przyspieszy.

Piotrek pisze...

@Yahoo - genialni piłkarze Barcelony to jedno. Ale trzeba jeszcze wszystko odpowiednio poustawiać.
Robert Kubica inżynierem wyścigowym? Ten, kto to napisał chyba nie słyszy jak to brzmi. Nie ma sznas na to, żeby Robert został pracownikiem pit wall'u. To 100% kierowca, jego nie kręci nic innego jak "prowadzenie danego pojazdu w limicie".

Szybkiego powrotu na tor Robert

joanna kusmierska pisze...

pożyjemy ,zobaczymy.

Maniek pisze...

Transmisja nie jest na SKY tylko na Canale Italia 83 – Sky 913.

Na Polsacie cyfrowym na kanale 214

Link dla potwierdzenia
http://www.ircup.it/aprono-le-iscrizioni-al-29-rally-citta-di-bassano-chiusura-irc-2012/

Kubala pisze...

Widać świąteczna flaga za choinką u Mikołaja S. to nie przypadek tylko już wtedy mogło być coś na rzeczy ;)

ka1n pisze...

Nie chcę studzić zapału, ale...

http://planetf1.com/news/3213/8111459/Ferrari-To-Offer-Massa-A-New-Contract-

HeavyRain pisze...

ka1n, ale nie studzisz, Massa ma zostać na sezon 2013, a od 2014 Robert..więc? ;)

ka1n pisze...

Czas pokaże.
Robert wydaje się mieć nadzieję na to, że da radę na lutowe testy. Potwierdza to kalendarz kolejnych imprez rajdowych. Wtedy zobaczymy w jakim jest miejscu.

Co do Ferrari. To nie jest zespół pokroju McLarena, który pozwala obu kierowcom ścigać się na równorzędnych zasadach.
SF zawsze ma pierwszego kierowcę. ZAWSZE! Dlatego ja bardzo bym chciał, aby Hamilton wziął wysoki kontrakt Mercedesa i zostawił fotel dla Kubicy :-) Ale to jest marzenie, które raczej się nie ziści.


HeavyRain pisze...

ka1n - ja bym się cieszył, gdyby Robert trafił do Williamsa, albo właśnie jak wspomniałeś do McLarena, ale na razie trzeba uzbroić się w cierpliwość i zobaczyć co będzie za pare miesięcy.

ka1n pisze...

HeavyRain (notabene dobra gra;) )
Dla mnie ducha tego sportu nadal w sobie ma Williams/McLaren. Ferrari już nie. Więc wybór jest oczywisty.
Niech idzie w ślady mojego idola... Prosta :-)

HeavyRain pisze...

ka1n :) hehe, fakt , swego czasu moja ulubiona ;) ..dlatego też, wspomniałem o Williamsie ;) ...choć dla mnie to Ayrton jest wyborem jeśli chodzi o idola...

ka1n pisze...

HeavyRain,
Mam nadzieję, że reszta nam wybaczy off-top... Senna? Tak. Jak byłem młodszy, to mi strasznie imponował. Chyba największa legenda F1, przebija nawet Schu z jego 7 tytułami.
Ale... Któregoś razu postanowiłem pooglądać wyścigi z tamtego okresu i zrozumieć, dlaczego jego głównym rywalem był Prost. I upadł mit Ayrtona, a zaczął się podziw dla niedocenianego( ba często oskarżanego o nieuczciwość i kuntatorstwo) Francuza.
Senna to taki Hamilton tamtych czasów(nie poziom, a raczej styl zachowania i jazdy). Niesamowicie szybki, ale nie tak inteligentny w trakcie wyścigu. Bardzo medialny. Prawdziwy kierowca wyścigowy. Jednak Prost był lepszy. Dla mnie do dziś niekwestionowany król F1, w okresie najbardziej zaciętej rywalizacji. Schumacher przykładowo miał dużo szczęścia przez wiele sezonów, najlepszy samochód (Ferrari pompowało kupę kasy w rozwój!) i brak drugiego kierowcy obok z prawdziwego zdarzenia. Efekt? Prześcignął Prosta w cyferkach, ale nie jest lepszy IMHO ;-)

Piotrek pisze...

Dołączę się do dyskudji :-)
1. Bardzo chciałbym zobaczyć Roberta w McLarenie. To naprawdę wyścigowy zespół. Drugim takim, w którym bym chciał, żeby Robert się dla nich ścigał jest Ferrari. Tylko tutaj sprawa się komplikuje, bo Ferrari zawsze wybiera sobie pierwszego kierowcę. I o ile Robert miałby szanse w równej walce z Alonso, to w sytuacji, gdy zespół faworyzowałby Hiszpana, to nie byłoby fajnie.
2. Ayrton Senna moim zdaniem jest absolutnie najlepszym kierowcą w historii. Szybki na pojedynczym okrążeniu, ale i w dystansie. Każdy ma swoją słabszą stronę, może Ayrtona taką było czytanie wyścigu z kokpitu. Ale jego jazda to mistrzostwo. To jak radził sobie z samochodem na suchym było niewarygodne. A w deszczu, według mnie, nikt nie mógł z nim rywalizować.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Tomy pisze...

@Piotrek, przecież to Shu podobno jest mistrzem jazdy w deszczu ;). On w ogóle jest najlepszy we wszystkim. A tak na serio, to z dzisiejszych kierowców widać że Alonso czy Hamilton przebijają Schumiego który jest mistrzem statystyk, nierównej gry itp.

McLaren także faworyzuje kierowców, nie tylko SF. Obecnie jeździ tam dwóch Angoli, to chyba normalne że jest równo. Gdy jeździł Alonso to już tak nie było. Heiki z kolei to nie miał szans się tam przebić bo nikt nie chciał na niego stawiać. W Renault lepiej się spisywał. Pewnie miał pełnić rolę dostarczyciela punktów i nie przeszkadzać Hamiltonowi.

Skoro niby SF tak długo czeka na Roberta, który jest jednocześnie przyjacielem Alonso to ciężko mówić o nierównej rywalizacji. Poza tym dla Włochów Robert jest Włochem, ciężko aby oni nie stawiali na "swojego".

ka1n pisze...

Piotrek,
Ayrton bardzo często doprowadzał do niebezpiecznych sytuacji na torze, gdyż po prostu jeździł według swoich reguł.To było jego główną słabą stroną.

Polecam wszystkie cztery artykuły z głównej strony na prostfan.com
Czasem warto spojrzeć na wszystko z innej perspektywy ;-)

Piotrek pisze...

Zawsze warto spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Wtedy są większe szanse na wyrobienie sobie właściwego zdania.
Zgodzę się, że Ayrton stworzył kilka niebezpiecznych sytuacji. Ale nikomu w nich się nic nie stało, więc jakieś bezpieczeństwo zachowywał.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Jakub Bednarski pisze...

zgadzam się z tobą ka1n jeśli chodzi o Alaina- ostatnio był nawet fajny film dokumentalny i opowiadał o wojnach z senną i o tym jak pod koniec tego wszystkiego (prost się wycofał chyba sezon przed śmiercią senny) złąpali wspólny jeżyk i mieli do siebie szacunek- uważam że to dwóch ponadprzecietnych kierowców, ale że sława senny i medialnośc senny troche przycmiły postać prosta;

zgadzam sie rónież w kwesti williamsa i kubicy- już kiedyś pisałem, ze sir dziadek i guru hindus, ostatnio tez mi sie wydaje, ze również peter s- głowią się jakby tu wziąść roba do siebie

Piotrek pisze...

Prost mi bardzo zaimponował tym jak zachowywał się po śmierci Ayrtona. Pełen szacunek z jego strony, a przecież Ci dwaj kierowcy naprawdę mocno ze sobą walczyli.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

http://soundcloud.com/adam-malecki-1/t-umaczenie-symultaniczne?utm_source=soundcloud&utm_campaign=share&utm_medium=twitter&utm_content=http://soundcloud.com/adam-malecki-1/t-umaczenie-symultaniczne

Szybkiego powrotu na tor Robert

Bartek pisze...

Prost to trzeci po Schumacherze i J. M. Fangio najbardziej utytułowany kierowca F1 w historii, ma cztery tytuły mistrzowskie i był pierwszym w historii mistrzem świata pochodzącym z Francji, czekamy na pierwszego w historii mistrza pochodzącego z Polski ;)

joanna kusmierska pisze...

oczywiście życzę robertowi jak najlepiej ale nie sądze by taki zespół jak ferrari chciało jeszcze przez rok prztrzymywać słabo spisującego się kierowcę aby go zastąpić innym powiedzmy po kontuzji.ale przecież wszystko jest możliwe.a na razie cieszmy się tym co juz niedługo przed nami.

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=l_juBJX_qIQ&feature=youtu.be

http://robertkubica.f1zone.pl/uploads/galeria/287/16496.jpg

http://robertkubica.f1zone.pl/uploads/galeria/287/16497.jpg

http://robertkubica.f1zone.pl/uploads/galeria/287/16498.jpg

http://robertkubica.f1zone.pl/uploads/galeria/287/16499.jpg

http://robertkubica.f1zone.pl/uploads/galeria/287/16500.jpg

http://robertkubica.f1zone.pl/uploads/galeria/287/16501.jpg

http://robertkubica.f1zone.pl/uploads/galeria/287/16502.jpg

EWC Meras pisze...

Jeśli chodzi kontrakt Massy to nawet można uznać to za ciche potwierdzenie że Ferrari czeka bo gdyby mieli wziąć dobrego kierowcę to musieliby podpisać kontrakt na conajmniej 2 lata i wtedy drzwi zastrzaśnięte a tak nadal mają wolną rękę.

Jeżeli zaś chodzi o kwestię ew. oferty startów w Ferrari GT to uważam że to byłoby super rozwiązanie. Przeciążenia mniejsze niż w F1 ale podobnej charakterystyki no i już zamiast jazdy po wiochach powrót na tory. Taki Porshe Supercup tylko w Ferrari i z lepszymi brykami (kręcą wyższe obroty i inna trochę charakterystyka zawieszenia).

Pozdrawiam
Meras

EWC Meras pisze...

No i może gdyby spełniła się opcja z Ferrari GT to miałby szansę pojeździć z Vale :)

http://www.youtube.com/watch?v=6ALE8qv50uk

Pozdrawiam
Meras

Piotrek pisze...

Loeb się wyvofuje z WRC. Sorry, za off topic.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Ado pisze...

Chirurg Roberta Kubicy o przebiegu rehabilitacji oraz możliwościach jakie daje Polakowi jazda samochodem rajdowym.

O tym, że prawa ręka Kubicy nigdy nie odzyska już sprawności z przed wypadku wiadomo od dawna.

- Niestety, nawet długa i dobra rehabilitacja nie przywróci pełnej sprawności ręki – powiedział chirurg Kubicy, Igor Rossello w wywiadzie dla magazynu Super Express.

Rossello przyznał, że Robert może jeździć samochodem rajdowym, ponieważ trzymając kierownicę ma znacznie większe pole manewru. To ważna kwestia biorąc pod uwagę ograniczony zakres ruchów prawej ręki. Czy Robert w przyszłości będzie w stanie kierować bolidem F1?

- W tej chwili trudno jest mi powiedzieć, czy Robert będzie w stanie ponownie ścigać się w F1 – skomentował chirurg.

Już w najbliższy weekend Kubica wystartuje w rajdzie Bassano. Przypomnijmy, iż Polak otrzymał ofertę współpracy od Pirelli. Robert miałby od 2013 roku pełnić rolę kierowcy testowego. Powodzenie planów powrotu do F1 zależy od sprawności prawej ręki, dlatego Kubica nie snuje póki co planów na przyszłość.

workey pisze...

Wydaje mi się, że w końcowce filmu Robert nawet zapala auto lewą ręką :(.

jarku pisze...

Loeb przechodzi do WTCC

witol876 pisze...

jarku pisze...

Loeb przechodzi do WTCC


Pewnie przestraszyl sie ze Robert moze w przyszlym roku startowac w WRC. :-)

Marcin81 pisze...

Dokładnie Workey. Wazne ze Robert walczy!!!

Piotrek pisze...

Nieoficjalnie Massa zostaje w Ferrari na przyszły sezon.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Ado pisze...

http://porschesupercup.f1zone.pl/news/14583/kuba_giermaziak_czeka_na_mnie_fotel_w_gp2.html

HeavyRain pisze...

No ciekawe Ado, w sumie to z chęcią zobaczyłbym jak to Kuba radzi sobie w GP2..

Maciej P. pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Pawelp pisze...

Maciej P., to zdjęcie wykonano przed wypadkiem.

Maciej P. pisze...

Art. o Robercie z 26.09.12 (ze starym zdjęciem :)
http://www.ilgiornaledivicenza.it/stories/Sport/414182_citt_di_bassano_grandi_numeri_kubica__in_pole/

Temi Kool pisze...

Hamilton idzie do Mercedesa za Schumachera.

FanF1 pisze...

A Sergio Perez idzie do McLarena

http://www.bbc.co.uk/sport/0/formula1/19755236

FanF1 pisze...

Ruchy się zaczeły Massa do swojego poprzedniego teamu a robert za ...(moje marzenia)

GIZD pisze...

@Konrad
zmień narkotyki!

Jarne pisze...

@Konrad - nie wiem co bierzesz ale chcę to samo!
A tak poważnie to zmień dilera!

gstf pisze...

http://kubica.gallery.ru/watch?ph=Cp7-ebKw7
http://kubica.gallery.ru/watch?ph=Cp7-ebC47
http://kubica.gallery.ru/watch?ph=Cp7-ebC5y

rzeczywiście sztuczna jak cholera



Michał pisze...

Konrad do niedawna mnie bawiłeś, ale teraz zaczynasz mnie męczyć. Powiem tak - gdybym Cię spotkał to bym chętnie moją prawdziwą, naturalną, żywą, nie sztuczną (ah jakie to naturalne tak podkreślać w każdej wypowiedzi że kończyny są moje) zdzielił Cię w ten pusty łepek, potem poprawił ze sztucznego, syntetycznego itd laczka i dokończył z kopyta. A na sam koniec zaciągnąłbym Cię wreszcie o jakiegoś zakładu mentalnego żeby zrobili to co trzeba czyli kaftanik i silne psychotropy.

R4d3k pisze...

Sokół potwierdził dzisiejsze plotki, Lewis w Mercedesie, Perez w McLarenie, Algersuari prawdopodobnie w Sauberze.
Powiem szczerze, jak dla mnie Lewis krok w tył, Perez w przód, Algersuari...hm bez znaczenia.

Pzdr31

R4d3k

rolen pisze...

Kto jak kto, ale Kubica czesto rozbija rajdowki. W 2010 roku chyba na pierwszym oesie rozbil A-grupowe Clio Williams. Wiec ostatni wybadek nie jest niczym niezwyklym w jego rajdowej karierze. On po prostu od razu jedzie 100% - nawet jezeli nie powinien tego robic ;)

ka1n pisze...

Perez w McLarenie... Zobaczymy na co go stać. Obstawiam poziom gorszy od Buttona.
Ach Robert. Spóźnisz się te kilka miesięcy :/

Darek pisze...

Popieram Michała może namierzmy jego IP i znajdziemy ta a społeczną mende bo jak inaczej można nazwać człowieka który na tym blogu nic nie wnosi po za dziecinnymi nawijkami. Mateusz możesz się wreszcie tym trolem zając !!! Bo szkoda nerwów na czytanie jego bzdetów.

Seweryn F1 pisze...

hmmm zaskakująca decyzja, nie powiem. Może to i dobrze dla Roba, bo tak hipotetycznie gdyby miał wrócić w 2014 do ścigania w F1 to raczej łatwiej będzie mu wysadzić Pereza z Maca niż jakby to był Hamilton. No cóż, pożyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam

zdun pisze...

eh ... po cichu liczyłem ze robert do mclaren-a wskoczy..:(

zdun pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Auto pisze...

Co do sztuczności ręki Kubka, jak ktoś wyżej pisał zapytam co jest ważniejsze wygląd czy efekt końcowy osiąganych sukcesów?
Szczerze nie rusza mnie już wygląd reki Kubicy. Za to poruszają mnie jego wciąż ogromne możliwości i potencjał. Czy ręka taka czy siaka Kubica to rally madafaka:).
Transfery całkiem ciekawe. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Coraz bardziej czerwowo się robi wokół Roberta:P
Co do super bohatera el Konrados to niestety ale obawiam się,ze nie dostaniecie jego IP komputera w celu lokalizacji jego osoby. Co najwyżej IP usługodawcy, a dalej te dane są chronione jako dane osobowe. Chyba, że macie znajomych w firmie obsługującej jego net:D
Do tego może używa TORa, więc powędrujemy po całym globie:)
Z grubsza jeb... tego ćwoka. Gościu ma polewkę albo ewidentnie jest niedorozwojem emocjonalnym.
Mateusz mógłby go zblokować?

KubicaFAN pisze...

Ja bym się nie zdziwił, gdyby Ferrari teraz na rok zatrudniło Schumiego... Idealna opcja, jeśli tych kilka wyścigów Massy nei było trwałym wzrostem formy. Transfer byłby mega ciekawy medialnie, a Schumi po sezonie 2013 mógłby zakończyć karierę w zespole, który dał mu najwięcej. Z drugiej jednak strony mogłoby to mu zamknąć drzwi do stanowisk kierowniczych w Mercu. Mnie jednak po dzisiejszych transferach nic nie zdziwi. No, może poza Schumacherem w Sauberze... Robert moim zdaniem najprawdopodobniej w 2013 roku będzie się ścigał w rajdach, ewentualnie Ferrari GT i testował Pirelli, by na 2014 rok wskoczyć w pełnej formie. Wątpię, by chciał wskakiwać do F1 już na przyszły rok, bez należytego przygotowania. Chociaż nigdy nie mów nigdy... Na dziś trzymajmy kciuki za szybkie, bezpieczne i bezproblemowe Bassano w wykonaniu Roberta. Pozdrawiam.

asm pisze...

NIE KARMIĆ TROLLA. Ignorujcie Konrada, nie odpisujcie, nie wdawajcie się w bzdurne rozmowy. To najlepsze jak można te bzdury "UBIĆ".

GIZD pisze...

Chyba Lewisowi nie do końca pasowała obecność Jensona i wygląda na to, że chce mieć cały zespół dla siebie.

MorganF1 pisze...

Co by nie mówić "Britney" ma przerąbane, Lewis go zniszczy.

GIZD pisze...

http://www.omnicorse.it/magazine/21808/f1-niki-lauda-nominato-consulente-della-mercedes-nel-team?utm_source=twitterfeed&utm_medium=twitter

GIZD pisze...

Merc się zbroi.

Michał pisze...

Hamilton to jest zbrojenie, ale Lauda?