Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 8 września 2012

Pierwszy dzień rajdu Kubicy - LIVE [zdjęcia, filmy, wypowiedzi]

Robert Kubica przejechał już próbnie trasę jutrzejszego rajdu Ronde Gomitolo di Lana. Mamy już dwa telewizyjne wywiady Kubicy, filmy z przejazdu oraz zdjęcia - wszystko o dzisiejszym powrocie Roberta znajdziecie niżej. Ostatnia aktualizacja godz. 1:51.

Potwierdziły się zatem wszystkie doniesienia - Robert Kubica wystartuje jutro rano w jednym z małych włoskich rajdów. Będzie on startował jednym z 7 samochodów WRC na trasie rajdu.

Dziś od godz. 12 do 15 rozegrany został shakedown. Po godz. 19 rozpoczął się honorowy start. Pierwsza załoga wyruszy na trasę w niedzielę o godz. 7:30. Odcinek specjalny zostanie rozegrany cztery razy, a zakończenie rajdu planowane jest na godz. 18. Zapowiedź rajdu można zobaczyć tutaj - organizatorzy wspominają tu o Robercie.

Robert jest na liście startowej rajdu - Można ją zobaczyć TUTAJ.

Rajdu nie będzie można nigdzie obejrzeć, ale można śledzić go online TUTAJ.

Zapraszam Was na podsumowanie wszystkich informacji, filmów, zdjęć i wywiadów dotyczących startu Roberta.

WYWIADY

Najważniejsze z dzisiejszego dnia są wywiady. Robert po raz pierwszy od 19 miesięcy publicznie wypowiedział się, do tego dla dwóch telewizji. Poniżej oba wywiady:

Kubica najpierw udzielił wywiadu stacji SkySport24, oto on:

Oto zapis wywiadu po polsku (tłumaczenie przez Adam Malecki - Radiowa Trójka - wywiad do usłyszenia jutro w Trzeciej stronie medalu):

Pytanie: O powrocie, na który czekamy wszyscy, czyli Roberta Kubicy do F1. Miło Cię widzieć:
Robert Kubica: "Dziękuję, dziękuję bardzo. Oczywiście wolałbym wrócić w inne miejsce ale już tak jest. Teraz wkraczam w bardziej aktywną część mojej rehabilitacji. I mam nadzieję , że z czasem znajdę się tam gdzie byłem. Ale już to, że tu jestem to jest dla mnie bardzo duże osiągniecie. To emocjonująca chwila moc być tutaj w Bielli. Staje się to po 21, 20 trudnych miesiącach. Mam nadzieje, że będziemy się dobrze bawić. Oczywiście nie będziemy patrzeć na czasy osiągane bo przede wszystkim chodzi o to , żeby przywrócić pewne przyzwyczajenia w prowadzeniu samochodu a do tego , żeby ułatwić rehabilitację ręki. Bo przecież jestem kierowca od 20 lat i moje ciało przywykło do pewnych zachowań w samochodzie. A niektóre rzeczy i zachowania można przywrócić jedynie jadąc, siedząc za kierownicą. Zobaczymy jak będzie. Ważne, ze tu jesteśmy, jesteśmy szczęśliwi i odczuwamy emocje związane ze startem. Bo przecież trochę czasu już nie byłem w rajdowce na szosie i zobaczymy jak będzie."

P: Opowiedz jak minął jakże trudny dla ciebie okres, wszyscy chcemy wiedzieć jak się czułeś.
RK: "Chyba lepiej o tym nie mówić bo to nie jest na pewno łatwy i miły czas. Ale cóż, mogę powiedzieć , że nigdy się nie poddaliśmy. Są oczywiście pewne kwestie, które są niezależne od tego co bym chciał i są poza moim zasięgiem. Jednak dzięki samozaparciu i cierpliwości udało mi się odzyskać sprawność na tyle na ile się dało. Oczywiście przez urazy, które odniosłem podczas wypadku czeka mnie jeszcze długa droga i na pewno fizyczne już nigdy nie będę taki jak byłem. Ale dzięki takim wydarzeniom jak ten rajd, a potem w kolejnych – bo prawdopodobnie wezmę udział także w rajdzie San Martino di Castrozza – mogę trochę odetchnąć od tych wymagających zajęć które mi towarzyszyły tak naprawdę od lutego zeszłego roku. W tym czasie widziałem głównie szpitale, sale operacyjne i pomieszczenia rehabilitacyjne. Więc teraz nareszcie widzimy trochę zakrętów, trochę jazdy bokiem i czujemy benzynę."

P: Wszyscy chcą wiedzieć kiedy wrócisz do F1, ile sobie czasu dajesz, jaki masz plan?
RK: "Nigdy nie myślałem w kategoriach szans w procentach ani nie myślałem ile czasu potrzebuję. Dzisiaj, tak jak już powiedziałem jestem szczęśliwy , że tu jestem. Czasami w życiu należy się cieszyć z tego co jest chociaż chciałoby się więcej. To jest właśnie taki moment. Ale ja cieszę się , że tu jestem bo uważam , że to już kolejny osiągnięty cel. A to co przyniesie przyszłość..na to pytanie szczerze mówiąc nie jestem w stanie odpowiedzieć bo nawet ja tego nie wiem. Oczywiście zrobię wszystko , żeby być w pełni sił w przyszłym roku. A w tych miesiącach zdecyduję co będę robił bo wziąłem udział w różnych testach na torze w samochodach rajdowych. Więc muszę zdecydować co będę robił, co sprawiłoby mi największą przyjemność. Wówczas zorientuję się czy cel jakim jest Formuła 1 jest osiągalny czy też nie. To co będę robił w przyszłym roku da mi wskazówki co do 2014 roku. Ale tak naprawdę to sam nie wiem i nawet o tym nie myślę. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. To co wiem, to to, że wystartuje tutaj w Ronde Gomitolo di Lana, na 85-90 procent będę też na starcie San Martino di Castrozza z tym samym samochodem, a potem zobaczymy."

P: Cała F1, także ja, czekamy podekscytowani na twój powrót.
RK: "Ja oczywiście też to przeżywam. Jestem szczęśliwy jak już mówiłem. Wielu kibiców chciało zapewne usłyszeć więcej o moim stanie zdrowia. Ale ja taki nie jestem. Przez 20 miesięcy padły rożne słowa , mówiono o mnie przeróżne bzdury. A ja już jestem taki, ze jak jestem czegoś pewien to wtedy się wypowiadam. I dlatego postanowiłem mówić dopiero teraz. I mówię ze wezmę udział w Ronde Gomitolo di Lana."

Ważne jest przesłanie od Roberta z wywiadu - Nie poddałem się, będę nadal walczył.

Drugi wywiad jest ważniejszy, bo udzielony polskiej telewizji w naszym języku. Oto on (TVN24):


FILMY

Po raz pierwszy w tym roku mogliśmy zobaczyć filmy z udziałem Roberta - doczekaliśmy się aż sześciu (dwa prezentowane powyżej, cztery poniżej):

Najnowszy film z oficjalnego startu rajdu!


A oto filmy Roberta z jego jazdy podczas shakedown:



I kolejny:


W trzecim filmie widać jego prawą rękę, w której trzyma telefon. To właśnie jej stan nie pozwala na powrót do F1. Film poniżej:


Szósty film to film na którym Robert odjeżdża swoim prywatnym autem:

ZDJĘCIA

Dziś pojawiło się kilka zdjęć Roberta, ono one:

fot. Twitter

fot. Facebook
fot. Facebook
fot. Twitter

A oto Robert w samochodzie rajdowym:

Zdjęcia z imprezy na facebookowym profilu swojego bloga www.sokolimokiem.tv zamieścił również Mikołaj Sokół:
www.sokolimokiem.tv

www.sokolimokiem.tv

www.sokolimokiem.tv
fot. Interia.pl / PAP

fot. Interia.pl/PAP

Zapraszam na jutro - będziecie mogli przeczytać podobną relację - już ze zmagań Roberta na trasie rajdu.

Do Was

Na analizę dzisiejszych wydarzeń przyjdzie jeszcze czas, póki co cieszmy się, że Robert wraca do tego co kocha. To triumf siły woli, triumf okaleczonego przez życie człowieka, triumf kogoś, kto nigdy się nie poddał i nie podda.

Póki co chcę Wam bardzo podziękować za pomoc i aktywny udział w tym dzisiejszym bardzo szczęśliwym, ale również trudnym do ogarnięcia dniu. Szczególne podziękowania dla Ado, Joanny, Pawelp, choć wiem, że powinienem podziękować znacznie większej liczbie osób. To jest święto Roberta, ale też Wasze święto.


Źródło: www.tvn24.pl, facebook.com, twitter.com, SkySport24, sport.pl, youtube.com, f1talks.pl, https://www.facebook.com/SokolimOkiem?ref=stream, sokolimokiem.tv

285 komentarzy:

1 – 200 z 285   Nowsze›   Najnowsze»
pawelw_krk pisze...

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=434245653288293&set=a.378941505485375.84312.378287892217403&type=3&theater :):)

Joanna pisze...

Roberto Chinchero od ponad tygodnia pisał na swoim twitterze cyferki -8, potem na następny dzień -7 itd. Zastanawiałam się co odlicza. Wyglądało na to że do Monzy ważnego dla Włochów wyścigu.

A przed chwilą pojawiła się cyferka 0 z dopiskiem HE IS BACK.
Chinchero wiedział już od dawna.

Ado pisze...

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/421756_412864645438220_1081394781_n.jpg

RK TEAM f1 pisze...

Jeśli Robert nie chce rozmawiać z dziennikarzami to powinni to uszanować, zresztą nie dziwie się Robertowi oni tylko sieją panikę i plotki. Szczególnie dziennikarze związani z portalem Tlen.


Robert jesteś wielki, pokaż klasę tym którzy cię skreślili.

JJ pisze...

Ja z tego miejsca chciałem tylko podziękować Mateuszowi za jego wytrwałość, wspaniała robota i mam nadzieję, że jeszcze będziemy mogli tu wpadać po takie informacje jak dzisiaj.

PS: Dawno nie miałem takiego "banana" na twarzy!

Pozdrowienia!

HeavyRain pisze...

ciekawe, czy to prawda, że ponoć powiedział kilka słów, że f1 dopiero jednak od 2014 ?

science pisze...

powiedzial, ze ma nadzieje na 2014, ale nie wie czy da rade.

KubicaFAN pisze...

Tak, to prawda, przeczytaj moje posty pod poprzednim wpisem, to wyjdzie Ci nawet krótki wywiad.

Dawidu_AMG pisze...

HeavyRain, jeśli Robert mówi o 2014, to znaczy, że jest to ostatni termin kiedy chce wrócić do F1. Woli nie robić nadziei - chce zaskoczyć wszystkich szybszym powrotem. Tak sobie przynajmniej wmawiam :D

Rovanpera pisze...

Ja powiem Wam tylko tyle, jestem bardzo wzruszony tym powrotem. Tak długo czekaliśmy... dorosły facet a łezka w oku się kręci. Widzieć Roberta na tych zdjęciach... Bezcenne.
Powodzenia Robert, zawsze będę Twoim wiernym "F"anem:)!

science pisze...

https://twitter.com/antonioboselli/status/244351543002943488/photo/1/large

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=kUTsoTIODb4

http://www.youtube.com/watch?v=Tf7NLC1QwDU

HeavyRain pisze...

Cieszmy się, że wrócił do motosportu i zacznie robić to co kocha:) oby ostrożnie ale szybko ;)

seb pisze...

też mi się łezka w oku zakręciła, szczególnie po tym jak przeczytałem na WP, że wielu dziennikarzy odpuściło sobie 3 trening F1 żeby tylko pojechać zobaczyć Roberta Kubicę.

wojtaswww pisze...

"możliwy powrót do F1 to 2014r..."
Czyli potwierdza się to co pisałem ponad tydzień temu:
"jeśli nadal nie wiadomo czy Kubica będzie w stanie wrócić do F1 to jakie są szanse na to aby wrócił już za kilka miesięcy?"
Miałem nadzieję że może jednak się mylę.

Ado pisze...

http://zapodaj.net/images/db729a108befd.png

MC pisze...

zmieniła się już lista startowa

http://www.ewrc-results.com/startlist.php?e=5229&t=Ronde-Gomitolo-di-Lana-2012

young22 pisze...

Chyba jednak wolałbym żeby nie udzielał żadnych wywiadów , to miał być fajny dzień a tu takie smutne info.

simon101 pisze...

Przypominam, że w 2014 roku wchodzą nowe silniki i nie jest wykluczone, że w 2013 roku RK będzie z jakimś zespołem szykował bolid na następny sezon.

Poza tym RK pewnie podał rok 2014 z dużym zapasem, nauczony doświadczeniami z ubiegłego roku.

jarosake pisze...

Też uważam, że 2014 podał z zapasem.

MC pisze...

Słuchajcie, jest bardzo dobrze wreszcie się ściga! Nie w F1 ale już jeździ. Niedawno cieszyliśmy się z jazdy gokartem.

R4d3k pisze...

Panowie te słowa padły po to aby mógł spokojnie koncentrować się na powrocie do zdrowia, przecież jakby powiedział,że spróbuje wrócić już w przyszłym sezonie to by życia nie miał znów przez te kilka miesięcy. Także moim zdaniem nie powiedział tego przypadkiem. Chociaż nie mówię że wróci w 2013 do F1. Czas pokaże.

Max pisze...

Robert udzielił krótkiego wywiadu włoskiemu dziennikarzowi Skysport24, w którym powiedział, że celem jest powrót do F1 w 2014 (o 2013 nie ma mowy), ale jest jeszcze za wcześnie i nic nie jest pewne. Poza tym jest wkurzony na niektórych dziennikarzy za wygadywanie bzdur i za tydzień wystartuje w San Marino

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=hAtOOBy8FX4

GIZD pisze...

Wielka radość i niesamowite uczucie zobaczyć Roberta!!!Nie pamiętam kiedy ostatni raz się tak cieszyłem :-)

Ado pisze...

https://pbs.twimg.com/media/A2QnKy6CQAASOXR.jpg:large

Paweł N pisze...

Łezka w oku i niedowierzanie.
Wileki dzień.
Warto było czekać.
Mateusz dzięki za bloga. Od kilku miesięcy śledzę go codziennie i codziennie marzyłem, że przeczytam takie newsy.
Pozdrawiam

GIZD pisze...

Robert chce startować w MŚ WRC w ciągu 2013r,tak podał dziennikarz z La Stampa Adamowi Maleckiemu.

MagiKKK pisze...

WRC w 2013 ??? Proszę nie przesadzajcie ;)

Rovanpera pisze...

Choć bardzo lubię Loeba, to może w końcu ktoś go rozgromi w MŚ WRC;)

Pawelp pisze...

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/250225_10151075459203952_867703052_n.jpg

norbert.sajdok pisze...

Dziennikarz la Stampa na pytanie Małeckiego czy napewno KUB bedzie na starcie mistrzostw WRC 2012 powiedział krótkie: "Si,si" - tłumaczyć chyba nie trzeba

MC pisze...

A gdzie MORELLI?

GIZD pisze...

Emocji tyle od samego rana tyle,że nawet nie możne się skupić na treningu F1.

GIZD pisze...

@norbert.sajdok 2013r. :-)

Ewa pisze...

Jestem szczęśliwa szczęściem Roberta ale martwi mnie jego wypowiedź, że nie wie czy się uda powrót do F1 w 2014r.Nie wiem czy chodzi o zespół który chciałby go zatrudnić czy o stan ręki.Byłaby to wielka szkoda.
Rajdów nie będę oglądać nawet gdyby byo gdzie, zupełnie mnie nie kręcą :)

M_F1 pisze...

Ja tam sie srednio ciesze, rajdu nawet nie obejrze, co innego F1 - A Bob juz nas zalatwil wypowiedzią ze moze 2014 sprobuje F1... :(((((

GIZD pisze...

http://sport.sky.it/sport/motori/2012/09/08/kubica_rally_gomitolo_ritorno_formula_1.html

Jest już wywiad na skysport24.

MC pisze...

Niech się tylko ściga, nawet na razie w WRC. A my może w f1 2014 będziemy oglądać KUBICE i MIROCHĘ (MIROCHA pole position!)

Krzysztof Kozlowski pisze...

Mam wielką nadzieje że wreszcie zobaczymy prawą rękę Roberta na jakimś zdjęciu

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=02fWWhs2Zgs&feature=youtu.be

GIZD pisze...

Najważniejsze,że Robert będzie się już ścigał to jakoś ten rok szybciej przeleci.

MC pisze...

Może po tym wyścigu, na stronie KUB zobaczymy parę zdjęć, a może jakaś jakąś wypowiedź?

skalsky pisze...

Robercie! Dobrze Cię słyszeć :)

GIZD pisze...

https://twitter.com/GQuinn27/status/244368480453926912/photo/1

skalsky pisze...

Ale weekend !
1. Robert wrócił! Po miesiącach posuchy informacyjnej co raz więcej zdjęć z rajdu, nawet usłyszeliśmy Roberta 1 raz od pamiętnego przedwypadkowego wywiadu z Mikołajem
2.Kewin Mirocha z PP na Hungaroringu !
3. Moje ulubione GP Włoch !

Jak sie tu nie cieszyć :)

MC pisze...

Może jeszcze Giermaziak coś dołoży?

Paweł Łyczkowski pisze...

Witam.
Będzie jakaś transmisja on line albo gdzieś w tv ?

Andrzej pisze...

1,5 roku nic a teraz taki młyn jak to wszystko ogarnąć ?

Joanna pisze...

Na stronie http://sport.sky.it/sport/motori/2012/09/08/kubica_rally_gomitolo_ritorno_formula_1.html
pojawił się już dzisiejszy wywiad Roberta

Piotrek pisze...

@ Andrzej - nie można tego ogarnąć. Trzeba się tylko cieszyć. Ja tak sobie wczoraj usiadłem i aż musiałem sobie na głos powiedzieć, że to wszystko dzieje się naprawdę. Coś niesamowitego, czekamy i wierzymy w powrót do F1. W końcu 2014 to nie tak daleko :-D
Mam nadzieję, że Robert zaliczy dobry start w tym i następnych rajdach. Widać, że bardzo mu tego brakowało, dlatego super, że wreszcie może robić to co lubi najbardziej. A na 100% pomoże mu to w powrocie do F1.
Zauważyliście jakie ma króciutkie włoski? Od 2006 / 2007 takich u Roberta nie widziałem. Ale wtedy miał ich więcej...

Szybkiego powrotu na tor Robert

EWC Meras pisze...

Ja nie wiem, tych włochów na aparat fotograficzny nie stać ? Normalnie to już setki zdjęć w necie by było.

Pozdrawiam
Meras

RBEJ pisze...

I od jutra połowa Polaków będzie się podniecać jakimiś nudnymi rajdami, tylko dlatego że Kubica będzie jeździł w 2013 roku w WRC...Już nie mogę doczekać się opini 40 milionów największych znawców rajdów....Najlepsze że zaślepieni fanboye Kubicy bardziej wierzą w jego powrót do F1 w 2014 roku niż on sam. Ocknijcie się wreszcie.

Olivia pisze...

jestem ciekawa, czy jutro po wyscigu w monza przyjedzie jakis F1-kierowca (np. Alonso) pokibicowac Kubicy ;) Jest super :)))

Andrzej pisze...

Piotrek pisze...
Mnie na tym blogu chyba najbardziej cieszy że Ty się doczekałeś, bo na to zasłużyłeś chyba najbardziej :)

GIZD pisze...

https://twitter.com/ValeYellow46

jo k pisze...

http://www.velvetmotion.com/firstmotorsport/news.php?content=news_rallye

Ado pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
simon101 pisze...

A Morelli pewnie w padoku :)

mF1 pisze...

@GIZD nie orientujesz się co tam Valentino mówi o Robercie? jeśli to jego konto

simon101 pisze...

@mF1 - mówi, że miło zobaczyć uśmiechniętego Roberta ponownie za kierownicą wyścigowego samochodu

GIZD pisze...

@mF1
pozdrowienia dla Roberta.Bardzo miło z jego strony.

mF1 pisze...

@simon101 dzięki

mF1 pisze...

@GIZD dzięki

jo k pisze...

..ja czekam na onboarda po rajdzie :)

Joanna pisze...

Fragment wywiadu z Robertem z LaPresse.
Tłumaczone fragmenty:
Na pytanie dot. powrotu do F1
Zrobię wszystko, żeby wrócić do pełnej aktywności w przyszłym roku, potem zobaczymy czy F1 będzie możliwa czy nie.
I dalej dot. rehabilitacji:
Nigdy się nnie poddałem. Jest jeszcze daleka droga do przebycia.

I dalej Robert zdaje sobie sprawę ,że w sensie fizycznym " na pewno nie będę taki jak wcześniej, "
Ale jestem szczęśliwy.

Ado pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Piotrek pisze...

@Andrzej - wszyscy zasłużyliśmy. A najbardziej na pewno Robert :-D
Jeśli to prawda, że w przyszłym roku myśli o WRC to będzie bardzo ciekwie. Potem ma podobno podjąć decyzję gdzie chce zostać i czy ma możliwość startów w F1. Ja wierzę, że wróci do ścigania w F1.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Tomasz Pilc pisze...

To piękne i wzruszające że dzisiaj na legalu mówił do mikrofonów.
Pisałem wcześniej że jako fanowi F1 nie podoba się że Robert znowu naraża się w rajdach,ale taki jest Rob i rajdy potrzebne mu są jak powietrze do oddychania.Niech leci chłop...
Rajdy ruszają mnie jak szachy czy skok o tyczce ale nadal mam jakieś tam resztki nadzieji że w 2014 wróci do F1.Z jego uporem to możliwe.

dobra bo sie zaczęło...
miłego oglądania qualy

pozdrawiam
k44

GIZD pisze...

http://sport.sky.it/sport/motori/2012/09/08/kubica_rally_gomitolo_ritorno_formula_1.html

KRISTO pisze...

gościu stoi z kamerą przed Robertem ,czy już jest materiał w internecie ?

GIZD pisze...

może to ktoś przetłumaczyć?

mF1 pisze...

a tu Kubek trenuje http://www.youtube.com/watch?v=HCtY6y4D9r4&feature=player_embedded

Kubala pisze...

Wielka prośba o tłumaczenie tego wywiadu...

ADAM KOZLOWSKI pisze...

WITAM.
Robert ma swoj nadluzszy i najciezszy wyscig w zyciu..a ze go wygral i wygrywa pokazuje wlasnie biorac udzial w rajdzie dzisiaj.brawo Robert.nie wielu kierowcow na swiecie podnioslo by sie i fizycznie i psychicznie..a KUB daje rade :)

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=eqhBqKssJqg&feature=youtu.be

Mateusz Lewandowski pisze...

Zakręt pokonywany przez Kubice
http://www.youtube.com/watch?v=HCtY6y4D9r4&sns=em

Ewa pisze...

Czy na prawdę nikt nie zna włoskiego?.Robert udziela wywiadu przez 5 minut i dużo mówią o F1.
Miło widzieć Robercika w świetnej formie i uśmiechniętego :).
Nawet gdyby nie wrócił do F1 to i tak dokonał niemożliwego :)

mF1 pisze...

@Ado chociaż nic z tego nie rozumiałem, to cieszyłem się jak dziecko

Joanna pisze...

Przecież ten wywiad jest tłumaczony n awszystkich portalach i powtarzany w kółko.
Mateusz też cytuje jego fragmenty

Joanna pisze...

Natomiast ważna jest ostatnia część, gdzie reporter wspomina o polskich kibicach oczekujących na
F1 i odpowiedz Roberta, że on jest taką osobą, która mówi coś wtedy, gdy jest tego pewna i na dzień dzisiejszy jest tutaj, na rajdzie.
Udział w następnym rajdzie określa na 80- 90 %.
Proszony o % określenie możliwości powrotu do F1, odpowiada, że żadnych danych procentowych.
Pozostałe fragmenty były już przytaczane, np. powyżej tłumaczyłam część która wcześniej ukazała się na La presse, .
To ten fragment, gdy mówi, że się nie poddał.
Pada też ten fragment o głupotach pisanych przez dziennikarzy i o wielu trudnych miesiącach spędzonych w szpitalach i na salach operacyjnych.

Ewa pisze...

@Joanno
dziękuję, wszędzie jest 5 linijek z 5 minut :)

jo k pisze...

jednak ideałem by było, gdyby ktoś całą wypowiedź przetłumaczył dokładnie, każde zdanie po kolei... 5 minut mówił..

Maciej P. pisze...

Radość ogromna i łeska w oku po dzisiejszym dniu.

Nie ważne gdzie, ważne że wrócił!

PS: Chyba nawet na Masse podziałał powrót Roberta, takiego wyniku w tym sezonie nie było z jego strony.

Fisiacz pisze...

Najważniejsze przecież wiadomo - i to od Roberta. Powrót do F1 - niepewny, jeżeli już to w 2014. Robert Robi wszystko aby było to możliwe ale sam nie wie, czy tak będzie.
Obecny cel - mistrzostwa WRC i pełna aktywność w 2013.
Jest świadomy, że nie będzie tak sprawny w sensie fizycznym jak przed wypadkiem.
Wygląda na to, że Robert jest pogodzony z sytuacją jaką się znalazł i co najważniejsze jest szczęśliwy, że w końcu może powrócić do rywalizacji.

To dla nas najważniejsze. Tłumaczenie każdego zadania nie ma moim zdaniem sensu.

Robert dobrze wygląda, jest pogodny i wyluzowany. Jestem pewien, że jutro pojedzie koncertowo.

Joanna pisze...

Na samym początku Robert wyjaśnia dlaczego wybrał ten rodzaj powrotu.Po pierwsze jest to trochę bardziej aktywny rodzaj rehabilitacji, po drugie z powodów emocjonalnych. No i też dlatego , że w zasadzie przez 20 lat jeździł samochodem i jego ciało przyzwyczajone jest do pewnego rodzaju zachowań, a ostatnimi czasy bywał tylko w szpitalach , na salach operacyjnych i na rehabilitacji.
Ważny jest również długi fragment w którym Robert wyjaśnia, że naprawdę nie wie co będzie robił, wie ,że w następnych miesiącach będzie musiał podjąć decyzję, ale chce 2013 poświęcić na odzyskanie dalszej mobilności, sprawności, wie że na pewno nie odzyska pełnej sprawniści fizycznej takiej jak przed wypadkiem. Po prostu potem się okaże czy F1 będzie możliwe. teraz nie wie.
Jest teraz szczęśliwy ,że jest tutaj.
W trakcie rehabilitacji docierało do niego wiele miłych rzeczy , ale też głupoty ( od dziennikarzy).
To tak w skrócie.
Po prostu będę za chwilę niedostępna i czasowo nie jestem w stanie przetłumaczyć całości krok po kroku.
Wybrałam to co mnie wydawało się istotne. Za ewentualne braki, czy językowe pomyłki lub niedociągnięcia przepraszam.

jo k pisze...

:-) super, dziękujemy

Fisiacz pisze...

No i w końcu pozbędziemy się z bloga bajkopisarzy. Po dzisiejszych oficjalnych informacjach, wszyscy fantaści muszą zejść na ziemię.

meduza pisze...

kubica jasno powiedzial, ze nie chce udzielac wywiadow, wiec dal wam do zrozumienia, ze nie chce zebyscie wiedzieli co robi czy sie nim interesowali.
A ta jedyna wypowiedz we wloskim jezyku, to policzek dla wszystkich ktorzy robili akcje typu mozaika itp, jak i dla wszystkich polskich kibicoe.
Jestem ciekawy co teraz powie Piotrek, ktory zawsze mial jakies wytlumaczenie dlaczego rk nie odzywa sie do kibicow.
Z tego co pamietam, glosil, ze jesli robert bedzie wracal do sportu, czyli nie bedzie juz prywatna osoba, wszystko sie zmieni.
I co pan na to panie Piotrze?

meduza pisze...

czy na jakims zdjeciu w koncu zobaczymy reke rk?

jo k pisze...

człowieku weź zamilcz

meduza pisze...

PIS sie odezwal...

jo k pisze...

zostań kolegą Kubicy to wszystkiego się dowiesz :) a tak to, jak to się mówi "wypad z baru, bar zamknięty"
...

Fisiacz pisze...

Myślę, że Sokół jakiś wywiadzik z Robertem wkrótce pokaże na Sokolim.

jo k pisze...

Fisiacz
a nie zastanawia Cię dlaczego pierwszym jest Boselli, a nie Sokół? :-)

meduza pisze...

bo sokol bardzo by chcial byc przyjacielem kubicy, ale nim nie jest...

Tomasz Bukała pisze...

meduza pisze...
czy na jakims zdjeciu w koncu zobaczymy reke rk?

a czy my możemy zobaczyć na twoim zdjęciu w awatarze twojego wacka ?(bardzo adekwatne swoją drogą)

czujesz się spoliczkowany ? to nadstaw drugi pośladek albo się wypisz z interesu

jo k pisze...

:-)) wacek w avatarze!

..dobra rozejm

Robert właśnie otwiera nowy rozdział w swojej karierze sportowej, cieszmy się z tego, kibicujmy mu jak dawniej i trzymajmy za niego kciuki!

pozdrawiam oesowo

Piotrek pisze...

@meduza z czystej ciekawości przecztytałem Twój wpis. Normelnie już tego nie robiłem, ale widząc tak długi Twój wywód nie mogłem się powstrzymać od spojrzenia na Twe przemyślenie po POWROCIE ROBERTA DO MOTORSPORTU :-D I widzę, że "hejterstwo" w Twoim wykonaniu osiągnęło kolejny poziom. Nie możesz pogodzić się z tym, że Robert wrócił do tego co kocha. Trudno, Robert i my wszyscy to przeżyjemy. Dał wywiad telewizji Sky. Po co ma udzielać ich więcej skoro udzielił już wszystkich odpowiedzi jakie mógł dać. To właśnie cały Robert: po 1,5 rocznej nieobecności ma wszystkim kibicom 5 minut do powiedzenia. I to mi się w nim podoba. Chce się ścigać, a sławę traktuje jako małe utrudnienie w normalnym życiu. Zero gwiazdorstwa, parcia na szkło i pozerstwa. Zwykły Polak, Krakus do tego :-D Tak, więc przykro mi meduzo, ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU , a Ty najwyraźniej bardzo się tym FAKTEM rozczarowałeś. Ale w takim dniu jak dzisiaj jest Ci w stanie wiele wybaczyć, nawet krańcowe hejterstwo :-D Żyj zdrów.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

miki pisze...

Meduza, daj już kur..a spokój i zajmij się nalewaniem piwa "Angolom". "Stary" masz straszne problemy emocjonalne zawsze chcesz być w centrum uwagi. Szkoda, że jesteś w innym kraju, pewnie psycholog za drogi albo angielski nie za bardzo. Jak będziesz w kraju daj znać coś Ci załatwię, jak będziesz dążył do celu jak Robert na pewno jesteś w stanie pokonać swoje słabości i zostać innym człowiekiem dla siebie i dal nas. :)

Ps. Przepraszam Gospodarza i wszystkich czytająch ale całe święto i przyjemność czytania psuje jeden człowiek, któremu sprawia to przyjemność. Mimo, że próbowałem to zignorować, coś pękło, czy nie może być choć jednego miejsca w sieci gdzie nie będzie "idiotów". Jeszcze raz przepraszam.

meduza pisze...

skoro na przelomie 11/12 roku jezdzil juz samochodem, to jaka jest niespodzianka wystepu samochodem rajdowym z modyfikacjami?
Niespodzianka to powrot do f1, testowania, lub do nizszych serii.

jo k pisze...

a świstak siedzi...

Piotrek pisze...

@meduza - jeśli pisząc modyfikacje masz na myśli manetki od skrzyni biegów przy kierownicy to się mylisz, kolego :-D Ten samochód ma tak ponoć normalnie, więc muszę Cię rozczarować.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Barbara Van pisze...

Widzę,że dla niektórych istotą rzeczy jest WYGLĄD RĘKI Roberta,(ależ sensacja by była tak sobie zobaczyć co z niej zostało !!)niż powrót Roberta do czynnego sportu!!.Robert jest NIESAMOWITY.TO CZŁOWIEK Z ŻELAZA!!I nie ważne czy wróci do F1.Ważne,że osobiście potwierdził dalszą walkę o powrót do Formuły.
Robert,dasz radę!!

Ado pisze...

macie i rękę Roberta ;)

http://www.youtube.com/watch?v=yfQ-slNM1Ik

Łbz pisze...

Pewnie gdyby media nie dowiedziały się o tym, że Kubica startuje w rajdzie ten nie odzywałby się nadal, a tak postawiono go przed aktem dokonanym. No cóż.. Przeprosin albo coś w ten deseń chyba się nie doczekamy no ale mniejsza... Swoją drogą. Rajdy a testy rajdówką to podobna sprawa więc nie ma co się tak podniecać.

beznazwy pisze...

https://www.facebook.com/photo.php?v=3705163948747 ! widać rękę

Yahoo pisze...

Łokieć nie wygląda najlepiej niestety. Dłoń chyba dobrze, bo coś tam trzyma, ale łokieć... Ciężko coś powiedzieć. A na końcu filmiku wydaje się jakby prostował ten łokieć. Naprawdę od wczoraj nie wiem sam co myśleć. Trzeba czekać na jutrzejsze wyniki :D. Ja liczę na wygraną :)

Piotrek pisze...

@Łbz - w pierwszej chwili myślałem, że chyba coś źle przeczytałem. Ty chcesz przeprosin? A za co? Robert ma nas przeprosić, że chciał w spokoju dochodzić do zdrowia?
Testy, a udział w rajdzie to raczej nie jest to samo. Więcej nie będę tłumaczył, bo to chyba oczywiste. A media pewnie by się o niczym nie dowiedziały, gdyby Robert tego nie chciał. Mi wygląda to wszystko na zaplanowaną akcję, nie jakiś spontan.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Łbz pisze...

Nie oszukujmy się. Wygląda jakby miał protezę.

Piotrek pisze...

@Yahoo - to teraz wypaliłeś z tą wygraną :-D Ciekawe jaki cel Robert sobie stawia?
W dłoni trzyma chyba jakiś telefon, czy coś takiego. A skoro ma problemy z rotacją łokcia, to pewni prostowanie też idzie trochę ciężej.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Adam pisze...

Nie wiem czy dobrze mi się wydaje, ale Robert jakby trochę kulał. Taki ten chód dziwny.

Mam nadzieję, że tylko mi się wydaje :)

MartaS pisze...

Absolutnie mega sie ciesze z jego poworotu, szacun. Ale ten filmiki, który jest juz niedostepny. Troche kuśtyka, dłon jakby bezwładna. To nic, szacun, podziw i lza sie w oku kreci.

Łbz pisze...

Spokojnie.
Nie ma co się tak emocjonować. Szczerze mówiąc nawet mi na nich nie zależało. Oni i tak zrobi wszystko po swojemu i nasze rozmyślania nic nie zmienią. Tylko trochę szkoda, że ręka tak wygląda. Nie ma się co dziwić, że miał problemy z symulatorem. Mimo wszystko szczęścia mu. Jakby wrócił do F1 to bym był dopiero szczęśliwy :)
Oby tak było.

Barbara Van pisze...

No właśnie.Cholera,proteza to czy żywa ręka?????? Łbz,na miłość Boską!!!!
Robert,dasz radę!!

Tom pisze...

@meduza, niestety niektórzy nie chcą tutaj przyjąć twardych faktów i jakbyś nie przekonywał ich to i tak zrównają z błotem.

A Sokół to ma kasę na F1 a nie będzie sobie zawracał gitarę wiejskimi rajdami.

Piotrek pisze...

"...cieszy go wsparcie kibiców, ale był zły na niektórych dziennikarzy, że wypisywali bzdury." i jeszcze filmik z prawą ręką Roberta. Teraz meduza usatysfakcjonowany?
Widać, że trochę się tam buja jak idzie, ale to chyba nic strasznego. W normalnym funkcjonowaniu raczej to Robertowi nie przeszka (to bujanie takie ledwo zauważalne jest), a naciskać pedały może normalnie, skoro staruje w rajdzie.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

O, witamy drugiego zawiedzionego hejtera.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Żaneta pisze...

Czytam ten blog od początku jego powstania i jestem bardzo szczęśliwa z tego, że Robertowi udało się wrócić do sportu. Nie jest to F1 jednak i tak się bardzo cieszę. Aż się łezka w oku kręci.To jest wielki krok w dotychczasowej rehabilitacji Roberta i mam nadzieję, że każde kolejne rajdy w których Robert weźmie udział zbliżą go do F1. Zobaczymy co Robert wybierze za kilka miecięcy.
WRC byłoby na pewno dobrym wyborem:)

Robert jesteś wspaniałym człowiekiem, wielki szacun dla Ciebie:)
Ja też miałam kiedyś poważny wypadek i wiem jak ciężko jest wrócić do normalności.
Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję spotkać Cię osobiście podczas rajdu i wyścigu:)
Życzę Ci, żeby szczęście już nigdy Cię nie opuściło.

miki pisze...

Cholera jaka proteza? A co chcieliście zobaczyć? Rękę taką jakby się nic nie stało? Poczytajcie sobie co z tej ręki zostało po wypadku, już nie pamiętacie, że pierwsze informacje mówiły o AMPUTACJI. :) Cieszcie się bo Robson jest szczęśliwy i świadomy miejsca, w którym się znajduje.

Żaneta pisze...

wywiad z Robertem na tvn24

Anna pisze...

Witam, pytanie kieruję wyłącznie do gospodarza bloga, Pana Mateusza.

Panie Mateuszu, jakie ma Pan dalsze plany związane z tym blogiem, skoro Robert wrócił do uprawiania sportu? Zakładam, że blog przestanie istnieć ponieważ jutro kiedy Robert wyruszy w trasę zniknie powód, dla którego Pan go założył. Czy mam rację i będzie Pan już teraz prowadził tylko swoją stronę o wyścigach?

Pozdrawiam.

chris de saint pisze...

Ten krótki filmik powyżej z zapisu Roberta do startu mówi już wszystko. Dziękuję Mateuszowi za jego wklejenie.
"Dedykuję" go tym kilku osobom na tym blogu, które w ostatnich miesiącach zrugały mnie za "czarnowidztwo" oraz "niewiedzę" i "domysły".

Tak jak pisałem w kilku poprzednich newsach - Robert do startu w F1 w sezonie 2013 nie stanie, a następne sezony są mglistą, niepewną przyszłością. Żaden lekarz, rehabilitant itp. nie jest w stanie obecnie nic na ten temat powiedzieć.
Robert walczy o odzyskanie sprawności, sam jednak przyznał, że odzyskanie jej w 100% jest wykluczone. Ma nadzieję, że będzie w stanie osiągnąć to w stopniu pozwalającym na starty w bolidach 1-miejscowych od sezonu 2014.
Jeśli do końca przyszłego roku to się nie uda zostanie całkowicie przy rajdach samochodowych.
Druga część mojego wpisu nie jest moim domysłem, lecz pewną informacją.
Na koniec powtórzę jeszcze dla wszystkich fanów Roberta: jeśli chcecie wiedzieć czy i kiedy Robert wróci do ścigania w F1, śledźcie informacje o wniosku na odzyskanie superlicencji, której Robert obecnie aktualnej nie posiada i musi ją zdobyć praktycznie od nowa.
Jeśli wszystko pójdzie na 100% to będzie to miało miejsce w II połowie sezonu 2013.

Paweł N pisze...

Mateusz nie rezygnuj z tego bloga.
Fajnie codziennie byłoby dostawać dawkę newsów o poczynaniach Roberta.
To, że wrócił nie oznacza, że trzeba zamykać bloga.
To w kontekście pytania "Anny"
Myślę, że wielu czytelników bloga się ze mna zgodzi.
Pozdrawiam

HeavyRain pisze...

W rozmowie z polskimi mediami nasz kierowca stwierdził, że ta wersja przedstawiona przez włoskiego dziennikarza jest nieprawdziwa. - Nigdy nie mówiłem, że celem jest 2014 r. Celem jest rehabilitacja i praca nad ręką, by jak najlepiej wejść w przyszły rok. Rajdy to nie jest zbyt duży wysiłek fizyczny, natomiast spory jeśli chodzi o utrzymywanie koncentracji, co jest mi bardzo potrzebne - przyznał Robert Kubica.

Pojawiły się również informacje, że jeśli niemożliwy okaże się powrót do Formuły 1, to Polak zasiądzie za rajdowym kółkiem i karierę kontynuować będzie w WRC. Tym doniesieniom Kubica również zaprzeczył.


Tom pisze...

I teraz po filmiku mogę powiedzieć, że stan ręki jest nieciekawy, mało tego doktor który operował i twierdził że z dłonią jest ok, to kłamca na całej linii....

Wygląda to tak... Robert ma ograniczoną ruchliwość palców oraz nadgarstka, do tego nerwy odpowiadające za to są dalej porażone przynajmniej w 50%, do tego widać jeszcze przykurcze i na 100% nie ma uścisku w dłoni.

Niestety minimum jeszcze 2 lata rehabilitacji, aby myśleć o F1, pod warunkiem że stan będzie się poprawiał.

Łukasz Sipa pisze...

Porusza sie normalnie jak kazdy czlowiek, nie widac tu zadnego nawet najmniejszego problemu z noga, po prostu swobodne chodzenie.

Z reka dobrze wiemy jak jest, o problemie z lokciem dobrze wiemy juz od dawna i nie jest to zaskoczeniem, podczas pierwszego filmiku bez problemowo zgina reke w lokciu zeby ulozyc dlon pod lockiem swojej lewej reki, wiec i tak wydaje mi sie ze zasieg ruchow ma wystarczajaco dobry. Nikt nie prowadzi samochodu na prostych lokciach, wiec nawet jesli mialby miec z tym problem to nie bedzie przeszkoda w prowadzeniu rajdowki, f1 czy jakiegokolwiek innego pojazdu.

Facet juz jest prawie zdolny do wszystkiego i wyglada na to ze przyszly rok pozwoli na odbudowanie i lokcia i kontroli dloni wystarczajaco dobrze do prowadzenia f1. nie raz nam pokazywal ze potrafi prowadzic lewa reka, wyprzedzajac np sutila uzywajac f duct jednoczesnie w singapurze 2010, pokonujac go na zakrecie gdzie hamilton mimo prowadzac bolid dwoma rekoma wpieprzyl sie w webbera i zaprzepascil swoj wyscig.

Dobra robota Robert.

fresco92 pisze...

@ Anna. Temat bloga to: Stan zdrowia i powrót Roberta Kubicy do F1. :)A Robert jeszcze do F1 nie wrócił. Więc wg mnie blog powinien być dalej prowadzony i na bieżąco przekazywać nam kibicom informacje o poczynaniach naszego Roberta. Jak narazie w rajdach... :)

Piotrek pisze...

Czyli nie planuje startów w WRC? To już się zaczyanm gubić chyba powoli. Rozumiem, czemu odciął się od wywiadów przez cały okres rehabilitacji. Ciągle musiałby coś dementować, a tak wystarczyły zdjęcia wypuszczane w odpowiednim momencie. Mistrzostwo :-D
Przyłączając się do pytania Anny: Mateusz, nie rezygnuj z tego bloga, proszę. W tytule jest powrót Roberta do ścigania w F1, więc tak całkowicie blog nie stracił jeszcze powodu do swojego istnienia. Wystarczy zmienić trochę opis i wszystko "cacy".

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

HeavyRain pisze...

Po tym co wkleiłem, pare kometarzy wyżej,uważam, że Robert celuje w 2013 rok, a rajday mają pomóc mu z koncetracją

Żaneta pisze...

Robert udzielił wywiadu po polsku.
Mówił, że jest skupiony na rehabilitacji, że ręka nigdy nie będzie w 100% sprawna jednak są postępy. Będzie teraz coraz częściej jeździł rożnymi samochodami i to ma mu pomóc zbliżyć się jak najbardziej do formy przed wypadkiem.
Widać było, że się cieszy:)
Troche za poźno włączyłam i całego wywiadu nie widziałam

Na kubica.gallery.ru jest troche więcej zdjęć Roberta

Anna pisze...

Ja rozumiem to w ten sposób, że skoro Robert wrócił, to teraz należy informować o jego sukcesach sportowych a "normalnej" stronie a nie na blogu, którego tematem jest jego powrót. Poza tym, pojawia się już publicznie, więc znika główne zajęcie Mateusza i niektórych użytkowników czyli wyszukiwanie informacji i śledzenie najdrobniejszych szczegółów na jego temat. Ciekawa jestem jakie plany ma Mateusz stąd moje pytanie.

Piotrek pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Piotrek pisze...

" i na 100% nie ma uścisku w dłoni. " - Tom, czy Ty naprawdę tak myślisz. Nie ma uścisku w dłoni? To powiedz mi, kurde, jakim cudem trzyma w niej komórkę? Przykleił ją sobie? Człowieku nie pieprz już tak bez sensu.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Ado pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Łukasz Sipa pisze...

Chyba normalne, ze kazdy blog nadal bedzie istnial. Kubica nie powrocil do pelni zdrowia, nie powrocil do F1. Ludzie nadal beda sie interesowac postepami w rehabilitacji i dalszym leczeniu oraz wynikach lokalnych raidow, w ktorych za pewne bedzie startowal - takie rzeczy trzeba bedzie wyszukiwac sadzac po tym, ze zapowiada swoje starty np. na 80% czy iles tam.

Poza tym blog zarabia na siebie, zaden prowadzacy z olejem w glowie nie zamknalby tylko dlatego swoj dochod. Nie oszukujmy sie, poswiecajac swoj czas na wyszukiwanie tego wszystkiego powinno przynosic rowniez i prowadzacym korzysci.

Łukasz Sipa pisze...

Zaneta - komu udzielil wywiadu i gdzie go widzialas ?

Piotrek pisze...

@HeavyRain - gdzie widziałeś/ czytałeś ten wywiad? Możesz podać jakiś link, proszę :-)

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

meduza pisze...

Glupie kopiowanie z angielskiego ' bolid jednomiejscowy'
Wiecie dlaczego angole tak pisza?
Nie dlatego ze sa inne dwu miejscowe itd
Dlatego ze w angielskim nie ma slowa BOLID !
Oni mowia na bolid car, jak na normalny samochod, a chcac powiedziec cos o car f1, nie uzywajac f1, musza napisac single seater i tyle.
Wiec pisanie w jezyku polskim bolid jednomiejscowy, to jakby mowic samochod z czterema kolami.
Trzeba sie cieszyc ze w j. Polskim jest krotkie slowo -bolid, ktore zastepuje nam dwa slowa bolid jednomiejscowy !

HeavyRain pisze...

potwierdza się więc to, że Robert celuje na 2013 rok, powrót do czegoś "co będę robił na stałe w przyszłym roku:

solariso pisze...

Jest wywiad z tvn24. Zwróćcie uwagę, jak na początku widać podniesioną prawą rękę, jest dobrze :)

http://www.tvn24.pl/sport,4/jedziemy-maly-rajdzik-kubica-przed-kamera-po-raz-pierwszy-od-wypadku,275692.html

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=SIFMwWRtJoE&feature=youtu.be

wywiad z tvn24

Pablo_star pisze...

tutaj macie przejazd kubicy, film od antonio bocceliego:

http://www.youtube.com/watch?v=UI5eIyMenfE

Fisiacz pisze...

Obiektywnie patrząc z dłonią też jest jeszcze problem. Nie jestem specjalistą ale od razu rzucił mi się w oczy brak jakichkolwiek ruchów palcami - nawet tym mimowolnych. Wygląda na to, że Robert trzyma w tej dłoni telefon. Faktycznie długa droga przed nim.
Bardzo się cieszę, że wrócił, że jeździ. Ale po tym co dziś usłyszałem i zobaczyłem, moje nadzieje na F1 wyraźnie spadły.

kml pisze...

Caly wywiad, przetłumaczony pod filmem na youtubie przez: Bartosz Taczarek

- O powrocie, na który czekamy wszyscy, czyli Roberta Kubicy do F1. Jest mi miło Cię widzieć

- Dziękuję, dziękuję. Chciałbym wrócić w inny sposób, ale to jest jakby to powiedzieć faza za bardzo aktywna dla mnie, ponieważ mam rehabilitacje, mam nadzieję, że będę w stanie wrócić, być dziś tutaj to spore emocje bo przecież mnie nie było powiedzmy przez 20 trudnych miesięcy, miejmy nadzieje, że się spotkamy. Moje ciało jest przyzwyczajone do różnych rzeczy, więc zobaczymy, jestem tutaj, jestem zadowolony, chciałbym trochę adrenaliny, bo jak już wspominałem to przez dłuższy okres byłem poza kokpitem i zobaczymy.

- Opowiedz jak minął jakże trudny dla ciebie okres, wszyscy chcemy wiedzieć jak się czułeś

- Co tu opowiadać, nie był to okres łatwy, mówi się, że nie możemy się poddawać. Jest wiele rzeczy, które są poza zasięgiem mnie ale z zaangażowaniem i cierpliwością chce odzyskać to co jest możliwe Na pewno nie będę taki jak poprzednio fizycznie, ale teraz dzięki zaangażowaniu jestem tutaj, i prawdopodobnie będę uczestniczył jeszcze w San Martino, powiedzmy, że to będzie taka krótka pauza i ulga po tym wypadku w lutym zeszłego roku, po którym spędziłem sporo czasu w szpitalach i w gabinetach fizjoterapeutycznych, dlatego chciałem zobaczyć w końcu pierwszy zakręt

- Wszyscy chcą wiedzieć kiedy wrócisz do F1, ile sobie czasu dajesz, jaki masz plan?

- Na dzień dzisiejszy jestem zadowolony, że jestem tutaj, w życiu trzeba się cieszyć nawet z tych rzeczy małych a nie tylko z tych co się by chciało. Na konkretne deklaracje jest jeszcze za wcześnie, na te pytania nie umiem jeszcze odpowiedzieć. Zrobię wszystko aby być w pełnej formie w przyszłym roku, w tych miesiącach zadecyduje co będę robił. Zobaczę czy F1 jest w moim zasięgu czy nie, może w 2014 roku ale naprawdę nie jestem jeszcze w stanie tego określić, teraz jestem tutaj, potem planuje uczestniczyć w rajdzie San Martino a potem się zobaczy.

- Cała F1, także ja czekamy podekscytowani na twój powrót.

- Ja też, przez te 20 miesięcy dużo ludzi chciało wiedzieć bardzo dużo i bardzo wiele było mylnych informacji na mój temat, ja jednak jestem osobą, która jeśli czegoś nie wie to po prostu nic nie mówi, dlatego dopiero teraz zgodziłem się na ten wywiad.

- Dziękuję, powodzenia

Anna pisze...

@Łukasz - tak jak napisałam: ja rozumiem to w ten sposób, że skoro Robert wrócił, to teraz należy informować o jego sukcesach sportowych a "normalnej" stronie a nie na blogu, którego tematem jest jego powrót.

Igor pisze...

http://www.tvn24.pl/jedziemy-maly-rajdzik-kubica-przed-kamera-po-raz-pierwszy-od-wypadku,275692,s.html

Dawidu_AMG pisze...

Z tego co zrozumiałem, to Robert będzie się ścigał wyczynowo w przyszłym sezonie, tylko nie wie gdzie, bo nie wie na ile ręka będzie sprawna.

Piotrek pisze...

Ludzie, zaczyam się czuc jak 6 lutego, ale 180 stopniu w drugą stronę. Nie wierzę w to co się dzieje :-D
To już nawet TVN się postarał i wysłał kogoś do Włoch. A mądrale z Polsatu siedzą na d*** w Wawie i puszczają bąki w stołki. Masakra.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Żaneta pisze...

Ado już podał linka

solariso pisze...

Kolejny filmik z przejazdu Roberta

http://www.youtube.com/watch?v=u1qtpysDH9o

WiKaPi pisze...

Witam wszystkich, rzadko kiedy pisałem bo co mógłbym wnieść gdybanie, ale teraz mam tylko jedno pytanie jak jest z tą datą 2014 skoro RK mówi dla TVN ze to jest wymysł. Najważniejsze że sam powiedział że wyczynowo będzie się ścigał w przyszłym roku ...... Forza Robert....

HeavyRain pisze...

Myślę, że się jeszcze miło zaskoczymy na sezon 2013 ;)

Piotrek pisze...

Skoro tak powiedział, to znaczy, że tak jest. Dziennikarze włoscy musieli sobie dorobić całą teorię, niestety nie popisali się :-D

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=eqhBqKssJqg

w opisie pełne tłumaczenie

jerzyna pisze...

witam wszystkich ponownie choć obiecałem sobie że więcej nic tu nie napisze przez takich hejterów jak meduza i kłamczuch majkel.niestety nie wytrzymałem i musiałem wścibić swoje trzy grosze. Wywiad Roba dla tvn24 wyjaśnia chyba wszystko i mam nadzieje że zamknie w końcu gębę niedowiarkom takim jak w/w postacie tego bloga. Na koniec dodam ze podziwiam autora za wytrwałość w swoim blogowaniu bo mi niestety nerwy nie wytrzymały i na taki luksus nie pozwoliły. Gratuluje także Piotrkowi który ma stalowe nerwy jak jego idol w postanowieniu o powrocie do sportu.
dziś w końcu nastał dzień gdy Robo wraca do sportu i tylko to się liczy mam nadzieje ze do pełnej formy wróci szybko i jak sam powiedział pozwoli mu to na powrót do F1

szybkiego powrotu do F1 Robo.

Tom pisze...

@piotrek, niestety przy przykurczach nie trzeba mieć uścisku w dłoni aby coś trzymać... sam zobacz jak trzyma ten telefon... telefon jest tylko włożony pomiędzy palce... trudne do przyswojenia ale prawdziwe.

Piotrek pisze...

A kierownicę jak sobie wciska w palce? Oj, Tom, Tom...
@ jerzyna - dziś świętujemy :-D Dobrze, że zwróciłeś uwagę na Mateusza. Ode mnie też gratulację i podziękowania (choć to jeszcze nie koniec). Mam nadziję, że nie zrezygnujesz z prowadzenia tego bloga.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Dawidu_AMG pisze...

Piotrek, też muszę Ci pogratulować i przeprosić, bo był taki moment, kiedy straciłem wiarę zarówno w powrót Roberta jak i w Twoje trzeźwe myślenie, a dzisiaj wyszło, że Twoja postawa była jedyną poprawną - cierpliwie czekać i wierzyć. Kubica pokazał dzisiaj, że od 06.02.2011 nie leżał bezczynnie w łóżku i cały czas walczy o powrót do tego co kocha. Zrobił już milowy krok, czekamy na następne.

macmp4 pisze...

I wszystko jasne..Robert walczy o F1 na 2013rok ale w tej chwili nie jest w stanie zapewnic ze tak bedzie... mozna wnioskowac z jego wypowiedzi ze jezeli zdrowie pozwoli to bedzie mial miejsce w bolidzie..

Tom pisze...

@piotrek, niestety nie przyjmujesz faktów, a o porażeniach nie masz grama pojęcia... zaślepienie Robertem nie pozwala myśleć, a szkoda. Niestety o braku możliwości podniesienia szklanki pół roku temu, to była prawda i to jest fakt.

RBEJ pisze...

Niestety dyskusja z Piotkiem, przypomina dyskusję z ścianą. On wie lepiej niż Kubica.

Piotrek pisze...

Dzięki za Wasze gratulacje, ale nie byłem sam :-) Ewa też mocno wspiera Roberta, a często i mnie. I dziękuję za to :-) Fajnie, że wyszło wreszcie, iż nie jestem jakimś chorym umysłowo "fanboyem" Roberta :-D
Też myślę, że walka o 2013 jest realna. Nic tylko czekać i liczyć na to, że Robertowi wszystko się uda. Najważniejsze to, żeby bezpiecznie i dobrze startował w rajdach, a zdrowie dopisywało. Wtedy reszta powinna się dobrze ułożyć, a my w 2013 możemy zostać nagrodzeni za nasze oczekiwanie. Tylko spokojnie, nie popadajmy w hurrahurraoptymizm, bo hurraoptymizm w tej sytuacji jest chyba niemożliwy do odłożenia na bok :-D Jeśli rozumiecie o co mi chodzi :-D

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

HeavyRain pisze...

Za to przychodzi TOM i pieprzy :) gościu, nie podoba CI się coś? nie dasz się Robertowi i nam pocieszyć ?? Sam Robert powiedział ,że walczy o powrót w 2013 roku i celem jest F1. Powiedział też, że testował też inne samochody, nie tylko rajdówki. Rehabilitacja dalej trwa i jeszcze trochę to potrwa, ale Twój negatywny ton wypowiedzi, gdy mamy tyle świetnych wieści jest nie na miejscu.

jerzyna pisze...

Śledziłem uważnie tego bloga dzień po dniu godzinę po godzinie i zawsze wierzyłem że nadejdzie ten dzień kiedy Robert stanie na starcie, dziś nie jest to ważne że to mały rajd we Włoszech ale mały krok dla Roba. Jak powiedział kiedyś Neil Armstrong "Dla człowieka to jeden mały krok, dla ludzkości skok ogromny", i dlatego wierzyć będę że to jeszcze nie koniec i nie ostatnie słowo a zaledwie mały krok do dalszej przygody ze sportem motorowym nie ważne w jakiej postaci.

szybkiego powrotu do F1 Robo.

firumu adam pisze...

Czemu od razu telefon? Może ma takie urządzenie do ściskania, dzięki któremu wzmacnia siłę dłoni i palców. Gitarzyści często z tego korzystają, a urządzenie tego typu można dostać w każdym sklepie sportowym.

Piotrek pisze...

@Tom - wyłumacz mi w takim razie, jak człowiek, który nie może podnieść szklanki jest w stanie startować w rajdzie, a wcześniej odnotowywać konkurencyjne czasy na testach rajdowych. Jak pytam? Myślę, że nie zaślepienie Robertem, a czyste hejterstwo i nieumiejętność pogodzenia się z faktami zasłania Ci oczy.

ROBERT WRÓCIŁ DO MOTORSPORTU
Szybkiego powrotu na tor Robert

Rovanpera pisze...

@jerzyna; to nie koniec, to początek drogi i dziś trzeba świętować.
Miło Cię znów "słyszeć", brakowało Cię tutaj;)
p. s. nie dawać pożywki trolllooom:)
Dziś nie jest dzień na głupie dyskusje, świętujemy wygraną Roberta i nic tego nie zmieni.

Żaneta pisze...

Po wypowiedzi Roberta dla tvn24 wiemy, że cały czas walczy o powrót do F1 a rajdy mają Mu w tym pomóc. Za kilka miesięcy zobaczy w jakiej będzie formie i poźniej zdecyduje co dalej.
Jejku jak ja się cieszę:):):)

jarku pisze...

prolog ukończony

dżuras Dzuras pisze...

Ale filmik średnio optymistyczny

Barbara Van pisze...

@Tom - odnoszę wrażenie,iż powrót Roberta do motorsportu jest nie po Twojej myśli.Tylko nie chcę słyszeć,że jesteś realistą. Twoje słowa mówią coś innego.Szkoda,bo dzisiejszy dzień dla Roberta to dzień triumfu,a dla nas,Jego fanów wielkie święto i radość.
Robert,dasz radę!!

fresco92 pisze...

Robert ma jeszcze przeszło 5msc do pierwszych testów F1 sezonu 2013. Niewiadomo jak długo potrwa rehabilitacja palców i nadgarstka. Jeżeli Robert do lutego odzyska wystarczającą sprawność aby móc obsługiwać kierownicę F1 to zapewne zobaczymy go na testach, ale w 2013 raczej w żadnym teamie się nie znajdzie bo teamy muszą podpisać kontrakty z kierowcami max do końca tego sezonu (chyba że jako kierowca testowy - bo oni mogą podpisywać kontrakty bodajże przez cały rok) a Robert jak narazie raczej nie jest do końca sprawny aby prowadzić bolid.

Są w zasadzie tylko 3 opcje co do Roberta:

1. Robert odzyskuje wystarczającą sprawność w prawej ręce i w przyszłym sezonie zasiada jako kierowca testowy jakiegoś teamu przygotowując się na sezon 2014.

2. Robert odzyskuje wystarczającą sprawność w prawej ręce w 2013, jeździ w międzyczasie na symulatorach i w rajdach i jak już będzie gotów to zdaje z wyróżnieniem test na licencję FIA :D Potem któryś team zatrudnia go na 2014r.

3. Robert nie odzyskuje wystarczającej sprawności aby móc kierować bolidem i postanawia ścigać się od teraz w rajdach :D i zostaje MŚ WRC 2013! :D

Sorki ale mnie poniosło :D

W każdym bądź razie ja zawsze będę kibicował Robertowi. Nawet jeśli pozostanie w rajdach. Bo prawdziwy kibic powinien wspierać swoich z całego serca nawet w trudnych momentach ;)


Fisiacz pisze...

Patrząc spokojnie dochodzę do wniosku, że z dłonią Roberta jednak nie musi być tak jak na pierwszy rzut oka wygląda. W ręku faktycznie może mieć przyrząd do zwiększania siły w palcach. W pewnym momencie filmiku chyba nawet widać, że to coś delikatnie podrzuca. Przeglądałem też stare zdjęcia z przed wypadku. Nie niektórych widać, że Robert miał tam tendencję do wyginania palców prawej dłoni do trochę nienaturalnych pozycji. Może to "ślad" po wcześniejszym wypadku ?? Chyba jednak ni jest tak źle jak to wyglądało na początku. Także z treści wywiadu dla TVN24 można odnieść inne wrażenie niż cytowały włoskie media. Maksymalna sprawność w 2013 i zobaczymy czy F1 jest w zasięgu. Widać, że chce wrócić do F1 i że szansa chyba jest.

HeavyRain pisze...

Dokładnie Fisiacz, też tak uważam. Pieprzyć pesymistów ;)

Andrzej pisze...

http://rajdy.autoklub.pl/news/kubica-z-innej-planety,44707

no to zaczęło sie, co niektórzy powinni zamknąć japy

Fisiacz pisze...

Właśnie pokazali materiał z Robertem na TVN24. Widać jak wsiada do swojej Renówki. Mały opatrunek na nadgarstku.

dżuras Dzuras pisze...

Najważniejsze że jest jeszcze Szansa i że ciągle walczy....

Jarek Burzyński pisze...

Robert WITAJ!!
Nie ważne ilu sie znajdzie dziś malkontentów, bo na pewno się znajdą, ja się ogromnie cieszę że wrócił! Ludzie on prawie stracił życie, wielu go przekreśliło, pisali że nie ma szans na prowadzenie samochodu - proszę 08 września 2012 - już ofecjalnie się zaczyna ściagać!!
Odnośnie jego ewentualnego powrotu do F1 - powiedział, że chce być w jak najlepszej formie w 2013! - dodał, że od tego w jakiej formie będzie zdecyduje co będzie robił. W wywiadzie powiedział dokładnie,że nigdy nie podawał żadnych konkretnych dat, nie wskazywał także że 2014 to data powrotu do F1. Ja to rozumiem w ten sposób jego powrót do Królowej Moto Sportów jest zarówno możliwy od 2013 jak i też nigdy. Nic to ważne że może robić to co kocha! Robert POWODZENIA!!!

mucha1982 pisze...

Powodzenia Robert. Pamiętaj wszystkie inne miejsca oprócz pierwszego to przegrana, tak kiedyś powiedziałeś. Jednak nie w tym przypadku :)
Powodzenia Robert !!!

Ado pisze...

https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/581399_10151141162957438_1675927748_n.jpg

Kubala pisze...

@Fisiacz, moim zdaniem to taka opaska, która ma na celu dogrzewanie ręki (regeneracja nerwów), jak i ukrycie wielkich blizn. Widać, że czeka go dużo pracy nad ręką ale ostatecznie jeśli będą postępy (Robert mówi, że są stałe postępy) to F1 jest możliwe. Zwracam honor tym, którzy gdzieś wyczytali, że w tej subarynie Robert będzie miał manetkę zmiany biegów po lewej stronie...to fakt. Jestem bardzo zadowolony z tego, że w końcu Robert odezwał się do nas:) Ps. po jego wypowiedziach można wnieść, że On po prostu nie miał czego nam przekazać...widać, że cierpiał psychicznie i ciężko było mu powiedzieć: "Wasz idol ciężko pracuje i modli się żeby wrócić gdziekolwiek...". Myślę, że teraz kontakt będzie częstszy i jaśniejszy. Pozdrawiam tych, którzy podobnie jak ja wierzyli w jego powrót :)

Fisiacz pisze...

Filmik zamieszczony przez Ado pokazała TVP1 w wiadomościach. W TVP 1HD wyglądało to znacznie lepiej niż na youtube. Z dłonią jest na pewno lepiej niż to wygląda na pierwszy rzut oka. W dłoni to był jednak telefon - tak na 99% ;).

ka1n pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Łukasz Sipa pisze...

@fresco

Nie ma wymagania podpisania kontraktu do konca tego roku, nie wiem skad masz takie info.

Trulli mial obowiazujacy kontrakt na sezon 2012, odbyl pierwsze testy na poczatku lutego w nowym bolidzie Caterham po czym 17 lutego team powiadomil, ze drugim kierowca bedzie Petrov.

Kazdy spisywal Petrova na straty, a tu nagle ma kontrakt i jezdzi bolidem od 2 oficjalnego przed sezonowego testu.

Do kolejnych testow mamy 5 miesiecy a to prawie 1/3 czasu od kiedy Kubica nie jest w bolidzie i w tym czasie wszystko sie moze zmienic.

Nie to zebym uwazal, zeby tak mialo byc, to raczej malo prawdopodobne, ale nie ma co gdybac - tak po prostu dla sprostowania.

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie ma słów aby opisać jak jestem Wam wdzięczny za dzisiejszą pomoc! Jesteście genialni.

A o blogu porozmawiamy kiedy indziej :)

mF1 pisze...

Robert to nie ma benzyny we krwi, tylko benzynę zamiast krwi!!

Mariszek pisze...

Chciałbym zobaczyć minę Eoberta, gdyby ktoś do niego powiedział: "Francesco Troto". :D

Mariszek pisze...

*Roberta

anwod pisze...

wszystko to wyglada jak sen! :-)
niewiarygodne. wielki szacunek. co za charakter!
Pstrzac na reke mam lzy w oczach, nie najlepiej to wyglada. ale nie wazne i tak jest niesamowicie!

Ado pisze...

Robert nosi na prawej ręce opaskę elastyczną. Zaraz dodam nowe wideo.

livelongandhappy pisze...

Podobaj mi sie seria zdjec:
kubica z teamem - :|
kubica przechodzac przez tlum - :|
kubica z dziennikarzami i kibicami - :|
kubica w samochodzie - :D

eustachy80 pisze...

Na chwilę obecną nie wiadomo, czy Robert będzie w stanie wrócić do F1, a to właśnie było celem. Co więcej sam zainteresowany nie potrafi powiedzieć, czy taki scenariusz jest w ogóle możliwy, co wielce niepokoi.

Zapewnienia o pewnym powrocie i że pozostał "tylko ostry fitness", to bzdury jakimi karmili nas niedoinformowani dziennikarze (i jeden zapewne były menadżer). Znalazło to potwierdzenie w wypowiedziach samego Roberta.

Chciałbym pokrótce przypomnieć gdzie był nasz rodak przed wypadkiem.

Jeden z najwyżej cenionych zawodników F1, lider jednego z silniejszych teamów, nie z absolutnej czołówki, niemniej do takiego miana aspirujący i nie bez podstaw. Zespół z tradycjami, perspektywiczny.
Robert miał zapewniony bolid budowany specjalnie pod niego. Możliwe, że gdyby nie ów feralny rajd teraz dawne Renault byłoby, oczywiście min. za sprawą wkładu Kubicy, wiodącą siłą w formule.
W kontekście tegoż taki, nie inny powrót jest olbrzymim osiągnięciem dla samego Roberta, ale jego aspekt sportowy jest żaden.
Powrót do stanu sprzed 6 lutego ubiegłego roku będzie niesamowicie trudny, być może niemożliwy.
I dopóki nie stanie się faktem , chociażby sam udział Kubicy w F1, który wciąż jest dalej niż bliżej, nie można mówić, że wrócił.
Tym samym ten blog nie stracił na aktualności, a i dla mnie nic się nie zmieniło, nadal czekam.
Do końca, niezależnie czy ten będzie szczęśliwy czy wręcz przeciwnie.

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=RS9CEaFtC9o&feature=youtu.be

oto wspomniane wideo

HeavyRain pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Mariszek pisze...

coś mi się wydaje, że Robert podpisywał się lewą ręką ;/

Kubala pisze...

Tak, lewą.

Fisiacz pisze...

Nie ma co wyciągać wniosków z tego filmiku. Może on pokazywać, że faktycznie jest jeszcze problem z łokciem. Z drugiej strony może oznaczać, że to co Robert ma założone na przedramieniu coś tam waży i dlatego celowo podkurcza rękę. Podobne ujęcie było w TVP. Faktycznie coś tam na przedramieniu jest.
Wydaje się także, że kierownica Meganki jest czym "wyklejona" aby Robertowi wygodniej prowadziło się jedną ręką.

miki pisze...

Nie patrzcie na rękę, patrzcie na człowieka. Dzisiaj przestałem się dziwić dlaczego Robert chowa dłoń. Ech...

Andrzej pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=QMqiCVamh-s&feature=player_embedded

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 285   Nowsze› Najnowsze»