Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 10 września 2012

Dzień po zwycięstwie - triumf woli, podziw, szacunek, wiara... [nowy wywiad i zdjęcia]

To był cudowny weekend dla wszystkich kibiców sportów motorowych i Roberta Kubicy - Polak wrócił do aktywnego uprawiania sportu, choć nadal kontynuuje swoją ciężką i żmudną rehabilitację. Robert podczas rajdu dużo o niej mówił, wypowiadał się również co do swojej przyszłości. Padło kilka zaskakujących stwierdzeń, jak na przykład to, że testował już samochody wyścigowe. Zapraszam na podsumowanie tego wielkiego weekendu - na koniec wpisu niespodzianka.

I pomyśleć, że jeszcze tydzień temu każde zdjęcie Roberta Kubicy było dla nas niemal bezcenne, a każdy strzęp informacji analizowaliśmy na wszystkie strony. Po minionym weekendzie wiemy chyba już wszystko, co możemy wiedzieć na tym etapie rehabilitacji Polaka. Udział w rajdzie Ronde Gomitolo di Lana oraz zwycięstwo w nim były prawdziwym przełomem w niemal wszystkim, co dotyczy Roberta.

O tym, że Robert wygrał ten rajd wszyscy już wiemy - że wręcz zmiażdżył rywali poruszających się po lokalnych drogach, którzy dodatkowo jechali w szybszych samochodach - też. Potwierdził swój wielki talent, pasję i miłość do jazdy - choć o tym zawsze wiedzieliśmy. Ale ważna jest również ta oderwana od tabelek i czasów strona tego występu.

Na początek moja drobna refleksja - Trzeba było cholernej (i jest to najbardziej eufemistyczne słowo, jakiego mogę użyć) odwagi, aby pojawić się na tym rajdzie. Po 19 miesiącach w "zamknięciu", w cierpieniu i w świadomości czasowej niepełnosprawności pojawić się w świetle kamer, przy tysiącach kibiców, przyjechanie na rajd było wielkim wyzwaniem. Szczególnie, gdy spojrzymy, że stan ręki Roberta nie jest zbyt dobry, albo inaczej - tak dobry, jak wynikałoby z niektórych przekazów.

Skala zniszczeń prawej ręki naszego kierowcy była widoczna gołym okiem. Mimo tych niedomagań zdecydował się wziąć udział w rajdzie, zdecydował się pokazać się światu oraz stanąć przed kamerami. To było niezwykłe, gdy tak, jak kiedyś o np. błędzie mechaników w pit-stopie, teraz mówił o niedomaganiach ręki, o tym, że wolałby być gdzieś indziej i że nadal chce ćwiczyć i się poprawiać. I nie po to by wrócić do F1, bo to będzie "skutkiem ubocznym" ale po to by być sprawnym człowiekiem, by móc robić wszystko samemu i nie na "80 procent" ale na 100%.

Robert nie chciał mówić wiele o poprzednich miesiącach, które były na pewno bardzo ciężkie. M.in. w rozmowie z Mikołajem Sokołem dla bloga www.sokolimokiem.tv stwierdził, że zrozumieć go mogą jedynie osoby, które przeszły podobne wypadki jak on. Zdradził jednak bardzo zaskakującą informację, a raczej potwierdził wiadomości z piątku - w tym roku Polak testował już nie tylko rajdówki, ale również samochody wyścigowe. Nie powiedział jednak o jakie serie chodziło.

Co teraz - nie wiadomo. Kubica nie zdecydował, co będzie robił w przyszłym roku, to uzależnione jest od stanu jego ręki. To odzyskanie jej sprawności jest teraz dla niego podstawowym celem.

Pewne jest natomiast, że Kubica poczuł w ten weekend wsparcie od rajdowego i wyścigowego środowiska oraz od kibiców. Ich tłumne przybycie na rajd, flagi, wyrazy wsparcia było widać nie tylko w małym włoskim miasteczku, ale również na torze Monza, gdzie odbywało się Grand Prix Formuły 1.

Po raz pierwszy od roku Polak zwrócił się bezpośrednio do swoich fanów, za pośrednictwem bloga Mikołaja Sokoła: "Pozdrawiam serdecznie wszystkich kibiców i dziękuję. Długo się nie odzywałem, ale tak to jest…"

Znacznie więcej informacji i wypowiedzi Roberta znajdziecie poniżej, warto się z nimi zapoznać.


A teraz ważna informacja - Zarówno Robert, jak i organizatorzy rajdu, potwierdzili już, że za tydzień Kubica weźmie udział w San Martino di Castrozza. Będzie to łączona runda rajdowych mistrzostw Włoch oraz asfaltowego trofeum. Kubica będzie klasyfikowany tylko w tym drugim a to z powodu konstrukcji jego auta, które zawiera więcej elektroniki.

Polak ponownie wystartuje Subaru Imprezą WRC S12B, przygotowaną przez First Motorsport, a jego pilotem prawdopodobnie znów będzie Giuliano Manfredi. Oficjalny start odbędzie się w piątek o godz. 20, kiedy zostanie rozegrany prolog o długości 1,9 km. W sobotę kierowcy wyruszą na trasę o godz. 10. Dwie trasy zostaną przejechane po dwa razy, co da cztery OS-y, liczące łącznie 90 km. Rajd zakończy się o godz. 17:30. 

ROBERT JEST JUŻ NA LIŚCIE ZGŁOSZEŃ TEGO RAJDU - MOŻNA JĄ ZOBACZYĆ TUTAJ

Co ciekawe, pilotem Roberta będzie Jakub Gerber. Najprawdopodobniej na stronę organizatorów wkradł się błąd, gdyż jako narodowość Roberta wpisane jest Monako, a kraj Gerbera to Włochy.

Przypomnę - Robert jadący Subaru Imprezą WRC S12B z pilotem Giuliano Manfredim wygrał wszystkie cztery odcinki specjalne rajdu i wygrał imprezę z przewagą aż 58,8 sekundy nad drugim zawodnikiem.

Ostateczna klasyfikacja Ronde Gomitolo di Lana:
1. Robert Kubica/Giuliano Manfredi (PL/Wł) Subaru Impreza WRC S12B - 23.32,9
2. Omar Bergo/Alberto Brusati (Wł) Mini WRC + 58,8
3. Pierfranco Uzzeni/Danilo Fappani (Wł) Subaru Impreza WRC S14 + 1.11,6
4. Tiziano Borsa/Carla Berra (Wł) Citroen C4 WRC + 1.30,2
5. Augustino Pettenuzzo/Elio Tirone (Wł) Ford Focus RS WRC 08 + 2.02,2

RELACJĘ Z PIERWSZEGO DNIA RAJDU ZNAJDZIECIE TUTAJ

RELACJĘ Z DRUGIEGO DNIA RAJDU ZNAJDZIECIE TUTAJ

Zapraszam Was na podsumowanie wszystkich weekendowych wywiadów, filmów i zdjęć z Robertem (ten wpis będzie aktualizowany na bieżąco). Na jego końcu znajdziecie niespodziankę - specjalnie od KuBikaTv,

WYWIADY

Chyba większość osób zaskoczona jest otwartością Roberta Kubicy do mediów w miniony weekend. Polak uprzejmie udzielał wywiadów dziennikarzom, a najważniejsze są wywiady po polsku, których udzielił dla stacji TVN24. Oto one:

Wywiad przed rajdem:



Wywiad po rajdzie:



Wcześniej Kubica najpierw udzielił wywiadu stacji SkySport24, oto on i jego tłumaczenie:

(tłumaczenie przez Adam Malecki - Radiowa Trójka):

Pytanie: O powrocie, na który czekamy wszyscy, czyli Roberta Kubicy do F1. Miło Cię widzieć:
Robert Kubica: "Dziękuję, dziękuję bardzo. Oczywiście wolałbym wrócić w inne miejsce ale już tak jest. Teraz wkraczam w bardziej aktywną część mojej rehabilitacji. I mam nadzieję , że z czasem znajdę się tam gdzie byłem. Ale już to, że tu jestem to jest dla mnie bardzo duże osiągniecie. To emocjonująca chwila moc być tutaj w Bielli. Staje się to po 21, 20 trudnych miesiącach. Mam nadzieje, że będziemy się dobrze bawić. Oczywiście nie będziemy patrzeć na czasy osiągane bo przede wszystkim chodzi o to , żeby przywrócić pewne przyzwyczajenia w prowadzeniu samochodu a do tego , żeby ułatwić rehabilitację ręki. Bo przecież jestem kierowca od 20 lat i moje ciało przywykło do pewnych zachowań w samochodzie. A niektóre rzeczy i zachowania można przywrócić jedynie jadąc, siedząc za kierownicą. Zobaczymy jak będzie. Ważne, ze tu jesteśmy, jesteśmy szczęśliwi i odczuwamy emocje związane ze startem. Bo przecież trochę czasu już nie byłem w rajdowce na szosie i zobaczymy jak będzie."

P: Opowiedz jak minął jakże trudny dla ciebie okres, wszyscy chcemy wiedzieć jak się czułeś.
RK: "Chyba lepiej o tym nie mówić bo to nie jest na pewno łatwy i miły czas. Ale cóż, mogę powiedzieć , że nigdy się nie poddaliśmy. Są oczywiście pewne kwestie, które są niezależne od tego co bym chciał i są poza moim zasięgiem. Jednak dzięki samozaparciu i cierpliwości udało mi się odzyskać sprawność na tyle na ile się dało. Oczywiście przez urazy, które odniosłem podczas wypadku czeka mnie jeszcze długa droga i na pewno fizyczne już nigdy nie będę taki jak byłem. Ale dzięki takim wydarzeniom jak ten rajd, a potem w kolejnych – bo prawdopodobnie wezmę udział także w rajdzie San Martino di Castrozza – mogę trochę odetchnąć od tych wymagających zajęć które mi towarzyszyły tak naprawdę od lutego zeszłego roku. W tym czasie widziałem głównie szpitale, sale operacyjne i pomieszczenia rehabilitacyjne. Więc teraz nareszcie widzimy trochę zakrętów, trochę jazdy bokiem i czujemy benzynę."

P: Wszyscy chcą wiedzieć kiedy wrócisz do F1, ile sobie czasu dajesz, jaki masz plan?
RK: "Nigdy nie myślałem w kategoriach szans w procentach ani nie myślałem ile czasu potrzebuję. Dzisiaj, tak jak już powiedziałem jestem szczęśliwy , że tu jestem. Czasami w życiu należy się cieszyć z tego co jest chociaż chciałoby się więcej. To jest właśnie taki moment. Ale ja cieszę się , że tu jestem bo uważam , że to już kolejny osiągnięty cel. A to co przyniesie przyszłość..na to pytanie szczerze mówiąc nie jestem w stanie odpowiedzieć bo nawet ja tego nie wiem. Oczywiście zrobię wszystko , żeby być w pełni sił w przyszłym roku. A w tych miesiącach zdecyduję co będę robił bo wziąłem udział w różnych testach na torze w samochodach rajdowych. Więc muszę zdecydować co będę robił, co sprawiłoby mi największą przyjemność. Wówczas zorientuję się czy cel jakim jest Formuła 1 jest osiągalny czy też nie. To co będę robił w przyszłym roku da mi wskazówki co do 2014 roku. Ale tak naprawdę to sam nie wiem i nawet o tym nie myślę. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. To co wiem, to to, że wystartuje tutaj w Ronde Gomitolo di Lana, na 85-90 procent będę też na starcie San Martino di Castrozza z tym samym samochodem, a potem zobaczymy."

P: Cała F1, także ja, czekamy podekscytowani na twój powrót.
RK: "Ja oczywiście też to przeżywam. Jestem szczęśliwy jak już mówiłem. Wielu kibiców chciało zapewne usłyszeć więcej o moim stanie zdrowia. Ale ja taki nie jestem. Przez 20 miesięcy padły rożne słowa , mówiono o mnie przeróżne bzdury. A ja już jestem taki, ze jak jestem czegoś pewien to wtedy się wypowiadam. I dlatego postanowiłem mówić dopiero teraz. I mówię ze wezmę udział w Ronde Gomitolo di Lana."

Robert Kubica potwierdził wczoraj, że gdyby nie wypadek w Ronde di Andora, byłby partnerem Fernando Alonso w Ferrari. Tutaj wywiad o tym:

Oto tłumaczenie wywiadu wykonane przez dziennikarza Radiowej Trójki, Adama Maleckiego.

Antonio Boselli: Robert jak się czujesz po pierwszym odcinku?

Robert Kubica: Wszystko dobrze. Testowaliśmy samochód na części odcinka, na którym będziemy jeździć jutro. Trochę podsterowności, puściła rdza bo przecież tyle miesięcy nie jeździłem. Ok próbowałem jeździć różnymi samochodami w między czasie ale teraz jestem podekscytowany widząc dużo ludzi, kibiców. Jest pięknie. Mam nadzieję , że spokojnie prześpię noc i a jutro będzie udany dzień i że będzie to dla mnie nowy początek.

Antonio Boselli: Ale tutaj ruch się zrobił! Jakby co najmniej przez Biellę obwodnica przechodziła…

Robert Kubica: A to dlatego, że Monza jest blisko. Tam skończyli już i przyjechali tutaj.Też muszę tak kiedyś zrobić.

Antonio Boselli: Valentino Rossi powiedział: Ciesze się, ze widzę uśmiechniętego Roberta Kubicę , który śmiga w samochodzie rajdowym.

Robert Kubica: Sprawia mi to ogromną radość bo to wielki sportowiec. Bardzo mu dziękuje. Trochę w tym sezonie cierpi. Pewnie nie tak jak ja, bo ja trochę z innych względów. Ale można powiedzieć , że dla mnie jak i dla niego ostatnie półtora roku nie było łatwe. Życzę mu wszystkiego dobrego i dziękuje, że napisał o mnie tak ładne słowa.

Antonio Boselli: Muszę cię zapytać o Ferrari. Mówiło się bardzo dużo o tobie w kontekście Ferrari, o umowach już zawartych. A ty co możesz powiedzieć?

Robert Kubica:
(pauza!) Że dzisiaj siedzę w Subaru Wrc. Kropka. Basta:)
Antonio Boselli: Ale przytaczając opinię wielu kibiców mówi się , że duet Alonso-Kubica byłby idealnym duetem.

Robert Kubica: Też tak uważam. Jednak niestety, życie jest trochę inne i podążyło w trochę innym kierunku. Trudno. Tak jak już mówiłem jestem szczęśliwy, że tu jestem. I mam nadzieję że to początek lepszego czasu niż ten, który przeżyłem w ostatnich miesiącach.

Antonio Boselli: Ostatnie pytanie: myślisz, że to Alonso zdobędzie w tym roku mistrzostwo?

Robert Kubica:
Tak, tak. Dzięki. Cześć wszystkim.
Drugi wywiad jest ważniejszy, bo udzielony polskiej telewizji w naszym języku. Oto on (TVN24):

A oto najnowszy wywiad Roberta i jego tłumaczenie wykonane przez Adama Maleckiego:
Robert,  jakie wrażenia z Ronde Gomitolo di Lana?

Robert Kubica : Dobrze się bawiliśmy z moim pilotem Giuliano. Przez wiele miesięcy nie jeździłem. Cieszę się z tego jak potoczyła się rywalizacja i jak zniosło to  moje ciało. To było wymagające zadanie. Choć akurat  samochód dość łatwy do prowadzenia to osiągi ma niezłe. Więc musiałem być maksymalnie skupiony bo wszystko działo się bardzo szybko. A teraz chcę być każdego dnia lepszy, żeby przybliżyć się do poważniejszych mistrzostw i do wyższych celów.

Pytanie: Przyjechało wielu polskich kibiców. Jak to było móc znowu zanurzyć się w tłumie fanów?

Robert Kubica: Miło zobaczyć ludzi szczęśliwych z powodu mojego powrotu. Chociaż oczywiście, nie ukrywam tego,  wolałbym być na torze Formuły 1 podczas Grand Prix. Ale na razie muszę, w nawiasie mówiąc, cieszyć się z tego więc cieszę się , że mogłem pojechać w tym rajdzie. I mam nadzieję, jak już powiedziałem, że będę z każdym dniem robił postępy.


FILMY

Po raz pierwszy w tym roku mogliśmy zobaczyć filmy z udziałem Roberta - doczekaliśmy się ich kilkunastu - większość z Robertem za kierownicą Subaru. Poniżej znajdziecie wszystkie najważniejsze.

Film z oficjalnego startu rajdu:


Filmy Roberta z przejazdów:









Polaka można zobaczyć w 5:50 oraz 10:35.

Inne:








kompilacja ronde from guitaristenjoyer on Vimeo.

ZDJĘCIA

To dopiero początek fali zdjęć Roberta Kubicy, jaka na pewno zasypie Internet po rajdzie. Te najlepsze i najważniejsze będą prezentowane na blogu:





Fot. Interia.pl/ PAP

fot. Facebook
fot. Facebook
fot. Twitter




fot. Interia.pl / PAP

fot. Interia.pl/PAP

Zdjęcia z imprezy na facebookowym profilu swojego bloga www.sokolimokiem.tv zamieścił również Mikołaj Sokół:
www.sokolimokiem.tv

www.sokolimokiem.tv

www.sokolimokiem.tv
Ciekawą relację tekstowo-zdjęciową ze swojego sobotniego spotkania z Robertem przesłała Ewa, której bardzo dziękuję: "Byliśmy na Monzie na wyścigu f1 ale jak się dowiedzieliśmy, że być może Robert będzie 120 km od nas od razu tam pojechaliśmy i warto było :) Robert kochany i uśmiechnięty i jak zawsze trochę zmieszany :) Udało mi się dostać autograf - nawet poprawił bo pisał w aucie na kolanie i bardzo się starał. Strasznie się cieszymy, że wygrał i czekamy na jeszcze!!!!"






A to zapowiadana niespodzianka od KuBikaTv:


Za pomoc w tworzeniu wpisu w szczególności dziękuję Ado.

Źródło: www.tvn24.pl, facebook.com, twitter.com, SkySport24, sport.pl, youtube.com, f1talks.pl, https://www.facebook.com/SokolimOkiem?ref=stream, sokolimokiem.tv, adammalecki.com

95 komentarzy:

robo-tabu pisze...

Świetne podsumowanie. :)

Informacje jakich dostarczył Robert są naprawdę wyczerpujące jak na niego. Sporo można było usłyszeć i zobaczyć. Potwierdził test Imprezą, o którym były plotki. Ciekawe czy to też prawda, że czasy osiągał lepsze niż zawodowcy? ;)

Widać, że potrafi jeździć bardzo szybko, naprawdę jest genialny. Wczorajszym i przyszłym rajdem potwierdził gotowość startów w rajdach, potrzebuje jeszcze tylko trochę więcej treningu by taka jazda nie była dla niego czymś wyjątkowym. Myślę, że poradziłby sobie równie dobrze w seriach samochodów wyścigowych na torach asfaltowych, ale pewnie na razie go to w ogóle nie interesuje. :) Cele miał i ma zawsze najwyższe...

@ Mateusz

Co powiedziałbyś na jakąś zmianę w wyglądze bloga? :) Chociaż małą... Ta oprawa mi się bardzo źle kojarzy, z jakimś oczekiwaniem, smutkiem. Robert w pewnym sensie wrócił i nastała nowa era. Sporo nowych fotek doszło, można by coś wymyślić. Rozumiem, że możesz nie mieć czasu albo umiejętności, ja też się na tym nie znam, więc niestety nie pomogę, więc może ktoś z gości bloga by pomógł? Oczywiście to tylko moje skromne zdanie i mała sugestia. ;) Pięknie Robert wyglądał w tym niebieskim Subaru. :D

Mateusz Cieślicki pisze...

robo-tabu - wczoraj nawet zacząłem coś robić, ale niestety, niezbyt mi wyszło. Każda z przeszkód, którą wymieniłeś (czas i umiejętności) jest prawdą, ale jest jeszcze jedna - znacznie ważniejsza, ale postaram się wszystko przezwyciężyć i pewnie w ciągu najbliższych tygodni będą zmiany, bo rzeczywiście są potrzebne :)

Yahoo pisze...

Zaciekawiło mnie to jak czytałem u Sokoła, że Robert już testował samochód wyścigowy. Ale o Morellim nadal ani widu ani słychu.

Andrzej pisze...

Wydaje się że niewielka przeróka bolidu F1 dała by Mu szansę na normalne prowadzenie,Robert nic nie stracił na wartości jako kierowca F1.

Jeżeli chodzi o rajd czasy byłyby jeszcze lepsze ale widać że Robert jechał dla kibiców, wszystkie zakręty-te widoczne na filmach pokonywał pełnymi slajdami ku uciesze kibiców.

Fabek pisze...

Ciekawe co tam dzisiaj Gerber nasmaruje ?

Andrzej pisze...

twitter przez dwa dni nie był do opanowania, widziałem jedynie gratulacje od Nico Rosberga i Sauber F1 Team.Dla Roberta oczywiście.

morys pisze...

Ta długa pauza odnośnie Ferrari wielce wymowna...
Jaka wielka szkoda, że ten cholerny wypadek wszystko zniweczył, kto wie jak by wyglądała dalsza kariera RK jeżdżącego dla Ferrari.
Można sobie naporawde w brodę pluć...

Andrzej pisze...

http://vimeo.com/49131539#

R4d3k pisze...

Witam!
Uważam tak jak to zauważył Andrzej, że po małej przeróbce kierownicy w tym stanie Robert mógłby prowadzić bolid. Wiadomo, że On nie przyjmuje półśrodków, a także jego ciało nie jest gotowe na te wszystkie przeciążenia/wymagania (jeśli chodzi np. o szybkie opuszczenie bolidu itp rzeczy związane z F1), dlatego jeszcze za wcześnie na to. Ale tak sobie pomyślałem, że wszyscy uparliśmy się na tą niedobrze wyglądającą rękę Roba a jak widać to nie jest najważniejsze, poradził sobie znakomicie, przy tym całym cyrku, który się wytworzył gdy się dowiedzieliśmy, że będzie jeździł, przy tylu osobach, które tylko czychały aby zobaczyć jak wygląda jego ręka, aby uchwycić jak najwiecej informacji na swoje kamery/telefony/aparaty nie dziwię się, że przy większości ujęć chowa tę gorszą prawą rękę. Zresztą przez 1,5 roku zdążył się przestawić praktycznie na lewą, także to jest też kwestia przywyczajenia/przestawienia i jest to normalne w takich przypadkach. Wracając do jego powrotu, Mateusz ma całkowitą rację, chłopak ma wręcz żelazną psychikę/charakter. Tak naprawdę ludzie nie potrafią sobie nawet wyobrazić i postawić siebie z drugiej strony, to jest niesamowite jaki jest twardy psychicznie, wręcz niebywałe. Czekam cierpliwie na kolejny wyścig, kolejny etap rehabilitacji, kolejny krok do przodu. Jest dobrze a może być jeszcze lepiej.

Robert jesteśmy z Tobą !!

Pozdrawiam

R

Żaneta pisze...

Nie zwracajmy już tak uwagi na rękę Roberta. Ważne jest to co pokazuje za kółkiem a na tych filmikach zapiernicza aż miło patrzeć:)
Ja cały czas wierzę, że uda Mu się wrócić do F1 bo ze swojego talentu nic nie stracił. A do wyglądu ręki musimy się przyzwyczaić.
Robert zrobił kolejny krok w swojej rehabilitacji. Myślę że będzie już tylko lepiej. Uśmiech na twarzy Roberta- bezcenny:)

Vikinx pisze...

Witam.
Zauważyliście że napis/logo "FIRSTMOTORSPORT" składa się nie tylko z liter. Tam jest zamiast "i" jedynka: "F1RST MOTORSPORT".
Świadomy wybór Kubicy na ten właśnie zespół. Znak-sygnał? :)
Sorry taki żarcik...
A już całkiem poważnie.
Wielki szacunek dla tego chłopaka (Kubicy)!!! Tak jak powiedział zrozumieć co przeszedł są wstanie tylko ci którzy przeżyli coś podobnego. Po tym co zobaczyłem na filmikach naprawdę powinniśmy dziękować że ten chłopak żyje. Nie zdajemy sobie sprawy jak potworne były jego obrażenia.

Vikinx pisze...

A tutaj odpowiedź dla tych wszystkich którzy narzekali że KUB się nie odzywał przez ostatnie 20 m-cy:
"...Wielu kibiców chciało zapewne usłyszeć więcej o moim stanie zdrowia. Ale ja taki nie jestem. Przez 20 miesięcy padły rożne słowa , mówiono o mnie przeróżne bzdury. A ja już jestem taki, ze jak jestem czegoś pewien to wtedy się wypowiadam. I dlatego postanowiłem mówić dopiero teraz..."
TAKI JUŻ JEST!!!

M_F1 pisze...

http://vimeo.com/49131539#

Po obejrzeniu tego filmiku jestem w mega SZOKU, są łzy szczescia!!!!

Mateusz Cieślicki pisze...

Jeszcze raz proszę - spoglądajcie co jest we wpisie żeby nie powtarzać.

Fabek pisze...

http://rallysanmartino.com/2012/comunicati.htm

Vikinx pisze...

A poniżej potwierdzenie tego co pisałem wyżej, że KUB wypowiada się jak ma coś konkretnego do powiedzenia i jest tego na 100% pewny. To również wypowiedź dla tych wszystkich którzy już go "wsadzili" do bolidu.
TVN24-"Pana na pewno irytuje to pytanie, ale wszyscy dopytują o tą F1, bo to dla polskich kibiców jest szalenie ważne . Pan daje jakiś promyczek nadziei dla kibiców?"
RK-"Ja promyczków nadziei nie daje. Ja zawsze dawałem fakty i wydarzenia. Nie jest to moja specjalność żeby napawać nadzieje. Powiem tak: ja sam nie wiem gdzie będę jeździł w przyszłym roku..."
(cytat pochodzi z wywiadu udzielonego dziennikarzowi TVN24)

Mateusz Cieślicki pisze...

A wywiad możecie zobaczyć powyżej :)

limaK pisze...

Na końcu tej kompilacji z vimeo słychać fajny głos: Robert jesteśmy z Tobą pamiętaj!

GIZD pisze...

Jestem niezmiernie szczęśliwy z tego, że Robert się ściga ale nie potrafię przeboleć,że teraz mógłby jeździć z Fernando w Ferrari.Normalnie żal d..pę ściska.Widać było podczas wywiadu z Bossem,że pytanie o Ferrari sprawiło mu wiele bólu-co jest oczywiście zrozumiałe.

limaK pisze...

Ale jeśli Ferrari zostawi masse to znaczy że wierzą nadal w powrót Roberta

Rafał pisze...

Obejrzałem wszystkie filmiki i zdjęcia na spokojnie, w powiększeniu, w porówaniu zdjęcia do zdjęcia, filmiku do filmiku, itd. i co zobaczyłem:

- zakres zginania łokcia jest duży (nigdy nie jest ręka wyprostowana w łokciu - na szczęście ani w rajdówce ani w bolidzie nikt nie prowadzi na wyprostowanym łokciu), ale generalnie łokieć zgina się bez problemu)

- dłoń Roberta jest w różnych położeniach w stosunku do ciała - to znaczy zarówno są momenty, gdy jest ułożona równolegle do tułowia czy też nogi, jak też prostopadle - to znaczy, że przedramię (wraz z dłonią i nadgarstkiem rzecz jasna) rotuje - pewnie w nienajwiększym zakresie, ale bez rotacji przedramienia nie ma mowy o położeniu ręki w wielu płaszczyznach, w wielu pozycjach

- zmiany biegów lewą ręką (co 2 - 3 sekundy, bo tak to jest w tym sporcie) oznacza, że prawa dłoń i ręka wykonywały cały czas precyzyjną pracę i nie mam wątpliwości, że ta zmasakrowana ręka już jest "przyrządem" naprawdę precyzyjnym, a co do jej pełnego czucia (czy niemal pełnego) nie mam wątpliwości

Poza tym w wypowiedziach dla Sokoła moim zdaniem bardzo powściągliwy Robert powiedział bardzo dużo. Myślę też, że z przekazów Sky i tego, że w przyszłym miesiącu będzie dużo więcej wiadomo wynika po prostu operacja (nadgarstka albo dłoni). Po tej operacji odpoczynek musi być króciutki skoro jeszcze w tym roku ma być :
a) od kilku do kilkunastu rajdów
b) jazda "czymś" na torze
Gdy tak wszystko zbieram do kupy coraz wyraźniej rysuje mi się większy problem z przejściem np. testu, gdy stoi kierowca przed tablicą, zapalają się lampki i on musi szybko obiema rękami te lampki wyłącząć (jedna z części testów FIA) niż z jazdą ciasnym bolidem.

young22 pisze...

Na razie chyba powinniśmy posłuchać Roberta i nie spekulować nie siać plotek na temat F1. Cieszmy się że wraca powoli do prawdziwego ścigania a z czasem wszystko się wyjaśni.

Vikinx pisze...

@Mateusz
Wiem. To dla tych co nie lubią oglądać ;)

Mateusz Cieślicki pisze...

Taka ciekawostka:

Brasetto F1, Palazzo F1 - myślicie, że to nazwy historycznych zespołów F1? Nie :) To nazwy żyta ozimego :)

Jakub Bednarski pisze...

mateusz fajne filmiki;
świetny jest ten z porównaniem przejazdów na spadaniu;

co ma być to będzie, ale temat f1 napewno jest otwarty

Łbz pisze...

Ten jego uśmiech wiele rekompensuje :)) Wcześniej byłem zły, że się w ogóle nie wypowiada a teraz mam poczucie żeby ci dziennikarze dali spokój chłopinie :)
Bardzo budujące te wypowiedzi. Czekaliśmy na to półtora roku i poczekamy jeszcze trochę :))

Andrzej pisze...

http://www.facebook.com/photo.php?v=4276803594887

10s ale to jest podsumowanie całego rajdu tak jeździ mistrz.

anwod pisze...

zgadzam sie z young22.
Nie ma co gadac o f1. U sokola wyraznie powiedxial ze najwazniejsza jest dla niego reka, robi wszystko zeby wrocila do jak najlepszego stanu. I taki jest cel!
F1 to nie jest cel na dzien dzisiejszy wiec nie wsadzajcie go do ferrari czy gdziekolwiek indziej.

RBEJ pisze...

I w przeciwieństwie do swoich zaślepionych fanów Kubica jest realistą a nie fantastą. Bierzcie z niego przykład.

Christopher Yanni pisze...

Celem jest ręka, ale jeżeli ten cel osiągnie to i F1 będzie... Jak to napisal Sokół - F1 to skutek uboczny ;-)

livelongandhappy pisze...

O co chodzi z wieksza iloscia elektroniki w samochodzie kubicy?

Mateusz Cieślicki pisze...

Raczej nie ma to nic wspólnego z niedomaganiem jego ręki.

Christopher Yanni pisze...

@livelongandhappy
Subaru na autopilota i się samo prowadzi ;-)
A tak poważnie, to też nad tym się zastanawiałem.
Może wypowiedzą się specjalisci od tematyki rajdowej ... ?

Andrzej pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Jakub Bednarski pisze...

bardziej chodzi o to, ze mistrzostawa włoch- jak i większość w europie, w tym takze u nas- od kilku lat mają zakaz aut wrc- wprowadzono po prostu dużo tańsze auta (s2000, r4 itd) dzieki czemu rywalizacja moze być ciekawsza, ponieważ większa liczba kierowców(zespołów) może sobie pozwolić na te tańsze auta i jeżdzic na wyrównanym poziomie;
nie mnniej jednak mase tych starych potężnych wurców stoi po garażach u różnych kierowcó bądź w różnych stajniach rajdowych i stworzono (np. we włoszech) oddzielne mistrzostwa które są łączone z niektórymi rajdami- auta wrc (zwłaszcza te 2 litrowe) sa bardzo widowiskowe;
czyli biorą udział w tym samym rajdzie, i porównując czasy moga okazac się szybsze, ale jadąc nimi nie mozemy zdobyć tytułu rajdowego mistrza włoch- a jedynie mistrza Trofeo Asfalto we włoszech o ile to się tak nazywa

Yahoo pisze...

Ja proponuje wprowadzić takie zasady pisania, że jak coś ktoś wkleja w języku obcym, ze wskazaniem na włoski, to powinien wstawiać normalne tłumaczenie, a nie przez jakieś translatory, bo to jeszcze bardziej miesza w głowach.

Rafał pisze...

Anwod, ja np. nie wsadzam Kubicy do F1, ale niemal robi to niemiecki Auto Motor und Sport powołując się na włoskie źródła, a dokładnie Sky 24 - gazeta niespecjalnie życzliwa dotąd Kubicy. Sprawa jest w sumie prosta - obecnie w F1 jeździ bardzo dużo naprawdę przecietnych kierowców...

Michał pisze...

Z większą ilością elektroniki chodzi o to że starsze specyfikacje miały np elektronicznie sterowane dyfry. Jeżeli chodzi o kwestię ręki Kubicy to należy to jasno i wyraźnie powiedzieć że jedyna zmiama to przeniesienie manetki skrzyni z lewej na prawą stronę kierownicy i tyle. Ja po cichu podejrzewając że mogli też zmienić zasadę działania drążka hamulca ręcznego tak żeby wymagał pchnięcia a nie pociągnięcia, ale to podkreślam tylko i wyłącznie moje domysły.

snajper pisze...

http://i49.tinypic.com/n33ztl.png

Mateusz Cieślicki pisze...

sniper - wyślij mi (może być na maila) nazwę tego buka.

young22 pisze...

podaj na forum tez chce wiedzieć

BoMiSieNudzi pisze...

Ja się nie mogę doczekać następnego weekendu. Może Robert coś ciekawego powie :> Kto wie?

snajper pisze...

Sorry za spóźnienie. Buk betsafe :)

young22 pisze...

Dziękować .

Fisiacz pisze...

Zaczynam rozumieć, czemu Robert tak długo się ukrywał. Już zaczynają się spekulacje o przykurczach, urazach itp. Polskie piekiełko ;).

Mateusz Cieślicki pisze...

Oho, widzę Fisiacz, że artykuł przeczytałeś na Interii - a ja się z nim nie zgadzam.

Trzeba nie mieć co robić totalnie by czytać komentarze na wielkich portalach.

Trzeba na siłę szukać sensacji i być nierozsądnym aby na światło dzienne wyciągać kretyńskie komentarze idiotów, którym o to chodzi by wyładować swoje frustracje i dokuczyć innym.

Idiotów trzeba ignorować i dlatego nie zgadzam się na opisywanie "polskiego piekiełka" itp. I choć sam Kubica wbił nam szpilę w ten weekend, to nadal uważam - i to pokazuje choćby ten blog - że większość Polaków potrafi dyskutować i kulturalnie wyrażać poglądy.

I nie myślcie że nazywam owymi idiotami tych, którzy zauważają dysfunkcje ręki Kubicy - mówię o prowokatorach, których tu nie spotkałem, dlatego uważam, że temat został niepotrzebnie poruszony - "Nie ruszaj g... bo śmierdzi."

zdun pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
zdun pisze...

http://adammalecki.com/2012/09/09/wywiad-z-robertem-kubica-po-wygranym-rajdzie-ronde-gomitolo-di-lana/

coś mi się wydaje że cel to f1 w 2013

Tomasz Pilc pisze...

To co Rob osiągnął dotąd jeśli chodzi o rehabilitacje jest mega!To jak prowadzi te Subaru mniej lub bardziej jedną ręką jest niesamowite.To jakim jest człowiekiem jest wielkie ,nie ma cwaniactwa ,ściemy ,robienia sensacji czy tego typu tam.Jest naturalny szczery ,nie kryje uczuć bo chyba na prawde był szczęśliwy podczas rajdu.

Moje komentarze na temat prawej ręki wzięły się stąd że do końca łudziłem się że jak go zobaczymy to okaże się że ręka jest prawie idealna ,że nasze wcześniejsze hipotezy okażą się nie trafione i oto nagle zobaczymy roba z reką pianisty.Niestety prawda jest okrutniejsza.Jest OK zgadzam się ,ale jak dla kibica F1 nic się w zasadzie nie zmieniło ,no może poza tym że na nowo zacząłem wierzyć że skoro daje rade w Subaru to i da rade w jednomiejscówce.Tylko czy przejdzie testy na licencje... o to teraz się martwie

pozdrawiam
k44

Rovanpera pisze...

To co Robert osiągnął jest zdumiewające i można to traktować w kategorii cudu.
Jeśli wróci do F1 stanie się ewenementem, żywą legendą.
Popatrzcie jak Subaru "fruwa" po torze:) jestem dumny z Roberta. Jest wielkim sportowcem.
Wzrusza mnie jego szczerość, otwartość. Wydaje mi się, ale jest to całkowicie subiektywne, że Roberta cieszy kontakt z kibicami, że czuje to wsparcie i robi wszystko co w jego mocy, żeby za nie podziękować.
"Co do Polskiego Piekiełka", tylu zawistnych ludzi co w Polsce... pozostawię to bez komentarza i nie mówię tu tylko o forach internetowych. Tym bardziej dziękuję wszystkim za Naszą wspólnotę tutaj. Pomimo mniejszych/większych zgrzytów trzymamy się razem i zawsze jest tu po co zaglądać. Tak 3mać!!!:)
Dziękuję!!!

Tymek K-ce pisze...

Mateusz Cieślicki pisze...

Oho, widzę Fisiacz, że artykuł przeczytałeś na Interii - a ja się z nim nie zgadzam.

Trzeba nie mieć co robić totalnie by czytać komentarze na wielkich portalach.

Trzeba na siłę szukać sensacji i być nierozsądnym aby na światło dzienne wyciągać kretyńskie komentarze idiotów, którym o to chodzi by wyładować swoje frustracje i dokuczyć innym.

Idiotów trzeba ignorować i dlatego nie zgadzam się na opisywanie "polskiego piekiełka" itp. I choć sam Kubica wbił nam szpilę w ten weekend, to nadal uważam - i to pokazuje choćby ten blog - że większość Polaków potrafi dyskutować i kulturalnie wyrażać poglądy.

I nie myślcie że nazywam owymi idiotami tych, którzy zauważają dysfunkcje ręki Kubicy - mówię o prowokatorach, których tu nie spotkałem, dlatego uważam, że temat został niepotrzebnie poruszony - "Nie ruszaj g... bo śmierdzi."


No chyba mnie pokulo .... :D:D:D

Mnie to idealnie pasuje do kolesia za którym murem stoisz - nick MEDUZA ..... Jeśli masz zamiar zaprzeczyć i jak to masz w zwyczaju jednostronnie zganić - przeczytaj jeszcze raz jego komentarze .

Pozdro.

RK TEAM f1 pisze...

Jestem uzytkownikiem bardziej czytajacym niz udzielajacym sie na forum. Chodz od poczatku sledze przebieg powrotu naszego Roberta. I postanowilem podzielic sie jedna refleksja, ktora tutaj raczej nie byla poruszana. Otoz postawa Roberta jako czlowieka ktory zmaga sie z przeciwnosciami losu,wierzacy do konca ze mu sie uda chodz na pewno czasem mial chwile zwatpienia ,slabosci to swoja postawa wytralosci i dazenie do celu jest godna nasladownictwa. Nawet w codziennym zyciu chcemy cos udowodnic dazymy do tego i powinismy byc wytrwali jak Robert mi osobiscie bardzo pomaga wytrwac w dazeniu do zamirerzaonego celu. Autorytet milionych nasz ROBERT sie stal:)
pozdrawiam wiernych fanow RK

Joanna pisze...

Reklama nowego nr magazynu z Zanardim i Kubicą,
w tym samym tonie co pisze autor
RK Team F1 pochwała walki i wytrwałości.
http://www.italiaracing.net/notizia.asp?id=37173&cat=1

Mateusz Cieślicki pisze...

Nigdy nie stałem murem za nikim tutaj - przeczytaj dokładnie co ja napisałem, potem się czepiaj.

Tymek K-ce pisze...

nooo błagam Cię...Litości....

Napisałeś wyraźnie "Trzeba na siłę szukać sensacji i być nierozsądnym aby na światło dzienne wyciągać kretyńskie komentarze idiotów, którym o to chodzi by wyładować swoje frustracje i dokuczyć innym"

Może nie wyciągałeś na światło dzienne kretyńskich komentarzy Meduzy bo on sam to robił na Twoim blogu .Ty "TYLKO" pozwalałeś mu się wywewnętrzniać i bazgrolić te idiotyzmy którymi żyje.

Ten artykuł jak to nazwałeś wielkiego portalu mówi dokładnie o takich mendach jak on.

Mateusz Cieślicki pisze...

Tymek - może pohamuj trochę swoją agresję, co? Nie denerwuj się tak i nie zacietrzewiaj. I proszę - nie wracajmy teraz do tematu usuwania komentarzy. Jeszcze raz proszę - spokojnie.

qbusio123 pisze...

Nie wydaje Wam się, że Robert mógł bać się rozmowy z dziennikarzami albo wrzucał ich wszystkich do jednego kotła (tych piszących bzdury jak sam powiedział) i dlatego nie chciał z nimi z rozmawiać? Przyjechał na wyścig, porozmawiał z jednym czy drugim i chyba zrozumiał, że nie jest tak jak uważał. Zaczyna rozmawiać z każdym i mówić coraz odważniej. Coraz mniej ukrywa też rękę której jakby trochę się wstydzi. Z każdym nowym wywiadem, reportażem będzie z tym lepiej i niedługo wydaje mi się, że usłyszymy odważniejsze deklaracje :)

Mateusz Cieślicki pisze...

qbusio123 - nie wydaje mi się, aby jakieś deklaracje padły, ale jest trochę prawdy w tym, co piszesz - rzeczywiście Robert mnie zaskoczył podejściem do dziennikarzy - przecież na początku rajdu poszło info, że nie będzie gadał z dziennikarzami.

qbusio123 pisze...

Pisząc deklaracje nie miałem na myśli np: "za rok wracam do F1". Chodzi mi raczej o to, że nie będzie kręcił, że hmm może pojadę w rajdzie może nie. Tylko śmiało będzie mówił za tydzień ten rajd później taki. W tym rajdzie też widzieliśmy na szybie, że dane były innego kierowcy a potem wszystko skreślone i wpisane dane Kubicy. Przypadek?:p chyba nie do końca.

Ado pisze...

Lista startowa San Martino di Castrozza

http://www.rallysanmartino.com/2012/download/elencoiscritti_tra_ch.pdf

Yahoo pisze...

Fajnie, że znowu z Gerberem. Może teraz coś więcej powie Jakub

Co oznacza to MC przy nazwisku Kubicy?

qbusio123 pisze...

MC - Monaco :P troszkę lipaa, że nie PL

Rafał pisze...

Na stronie tvn 24 jest tekst i krótka wypowiedź lekarza podpisanego z imienia i nazwiska, a więc nie żadnego anonimowego lekarza. Ciekawie to zaczyna wyglądać w konfrontacji z wypowiedzią profesora medycyny, który został poproszony o wypowiedź po filmiku faktu z czerwca 2011. Wówczas ten profesor (podpisany z imienia i nazwiska) powiedział, że nie ma szans na jakikolwiek powrót Kubicy do jakiegokolwiek sportu. Pamiętam to dokładnie. Teraz dr wypowiadający się dla TVN mówi o potrzebie pokonywania małego bólu, przekraczania tej granicy. No myślę, że jest to podane dla nas laików w bardzo przystępnej i zrozumiałej formie, a co najważniejsze lekarz ten widzi szansę. Moim zdaniem Mateusz mógłbyś to spokojnie uwzględnić w aktualizacji.

Yahoo pisze...

A Gerber jest Włochem?

Mateusz Cieślicki pisze...

Coś im się pokiełbasiło chyba. Rafał - bardzo ciekawe info, dziękuję, zamieszczę je jutro.

qbusio123 pisze...

GerDer nazwisko trochę "włoskawe" a pomyłka może wynikać z tego, że może pilotem miałbyć ten pilot z Gormitolo di Lana. Nazwisko zmienili ale tego I zapomnieli :)

Vikinx pisze...

witam.
MC to narodowość, ale coś jest nie tak bo przy J. Berger jest "I".

Ado pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=8PAvco3Im6c&feature=youtu.be

Maciej P. pisze...

Takich artykułów jak na Interii pewnie się posypie "Agencia Estado: Robert Kubica nie ma pełnej sprawności prawej ręki"
to tytuł artykułu na
http://www.sport.pl/F1/1,96398,12455914,Agencia_Estado__Robert_Kubica_nie_ma_pelnej_sprawnosci.html

w nim m.in.

"Brazylijska państwowa agencja prasowa, odpowiednik polskiej PAP, Agencia Estado, napisała przy tym, że występ Kubicy ujawnił, jak poważne są ograniczenia Kubicy."

mF1 pisze...

fakty po faktach o Robercie gdzies tak od 18min http://faktypofaktach.tvn24.pl/jak-rostowski-huknie-to-kluzik-moze-huknac-glosniej,276049.html

Mateusz Cieślicki pisze...

Też mi odkrycie...

Vikinx pisze...

No i zaczęło się! Wiedziałem że tak będzie! Teraz będą (np. tvn24) na podstawie zdjęć i filmików robić analizy i ustami fachowców siać zamęt! Jutro pół polski za tvn-em będzie powtarzalo że KUB ma przykurcz mięśni a nastepni będą dorabiać kolejne historie.... Brakuje mi słów...

Jakub Bednarski pisze...

możliwe z tym MC i I, ze to pomyłka, ale (tylko nie jestem teraz pewny) kiedyś spotkalem się z czymś takim, ze np włoski kierowca jeżdził na licencji czeskiej i był zgłoszony jako czech, ale to mi tak na szybko do głowy przyszło

Ewa pisze...

Na IVG.IT wypowiadają się lekarze operujący Roberta, w tym Rosello.Niestety z tłumaczenia automatycznego zrozumiałam tylko, że byli zaskoczeni.Może ktoś może przetłumaczyć.

Mateusz Cieślicki pisze...

Joanno! Ratuj.

Makatak pisze...

Mateusz, mam taką propozycję. Jak robisz aktualizacje to dodawaj to na końcu, albo jakoś specjalnie wyróżniaj, bo ciężko jest się połapać i trzeba praktycznie wszystko przeglądać, żeby znaleźć nowe rzeczy.

Mateusz Cieślicki pisze...

Makatak - dobrze

Maciej P. pisze...

Ciekawe co wy na ten filmik powiecie:

Robert Kubica Is Back 2012" Tribute HD - Rally Gomitolo di Lana a Biella
http://www.youtube.com/watch?v=xpprvvV3ksM

Maciej P. pisze...

Pewnie Ewa wspomina o tym:

http://webtv.ivg.it/2012/09/10/robert-kubica-vincitore-a-biella-plauso-dai-medici-rossello-lanza-e-barabino/

limaK pisze...

Najważniejsze żeby Robert nie przejmował się tymi głupimi wywodami dziennikarzy i dalej robił swoje. Spodziewał się pewnie lawiny głupich pytań i był trochę spięty przed tym rajdem, ale rozluźnił się gdy zobaczył tłumy kibiców i pozytywną atmosferę. Musi się na nowo przyzwyczaić do takiego funkcjonowania, bo w końcu przez 1,5 roku się nie pokazywał.

Maciej P. pisze...

@mF1 ciekawa sprawa jak dla mnie

Kamil Durczok wspomniał że Kuchar oglądał onbordy z testów Roberta przed rajdem (26:17 min. filmiku).
jeśli dobrze zrozumiałem)
Kuchar powiedział, to ten sam Robert z przed wypadku.

Pytanie czy w sieci znajdą sie on bordy Roberta, na chwilę obecna napotkałem tylko filmiki onbord innych załóg z rajdu.

mF1 pisze...

wydaje mi się że tych onbordów nie ma w sieci, a szkoda

ola pisze...

@zdun - jestem daleka od hurraoptymizmu, ale to samo pomyślałam oglądając jeden z tych wywiadów ;) był tam taki fragment wypowiedzi Kubicy - 'ja sam jeszcze nie wiem gdzie będę jeździł w przyszłym roku'. nie chcę się doszukiwać drugiego dna, ale też trochę nad tym myślałam.

u nas po tym rajdzie ruszyła debata rodzinna i mój ojciec (który zresztą jest chirurgiem) powiedział, że wydaje mu się, że przy tym poziomie zaawansowania techniki w F1 i medycyny sportowej (o której tak naprawdę 99% ludzi nie ma bladego pojęcia) nie powinno być wielkich problemów z jazdą Kubicy w F1, bo przecież nie jest chyba niewykonalne przerzucenie części przycisków na kierownicy na lewą stronę. ale to są tylko takie nasze domysły i pobożne życzenia ;)

Gami pisze...

W najnowszym wywiadzie tlumaczonym przez A. Maleckiego Robert mowi "wolałbym być na torze Formuły 1 podczas Grand Prix", to pokazuje jak wazna jest dla niego F1, mimo ze tak lubi rajdy. Co we mnie wzbudza ogromny respekt to postawa Roberta ktory jak mowi nie raz nie jest tam gdzie chcialby byc ale ma super dobry humor, cieszy sie z osiagnietego juz pulapu i walczy dalej. Takiego samozaparcia i zadowolenia z tego co sie ma na dana chwile chyba kazdy od Roberta powinien sie uczyc.

R4d3k pisze...

MAciej P. świetna kompilacja, muzyka dobrana w pierwszej części powoduje, że łezka się w oku kręci...to co się stało jest strasznie przykre, ale najważniejsze, że Robert wraca do zdrowia i wszystko się może zdarzyć.

Pozdrawiam

R

Michał pisze...

w gnieździe jeden z komentujących zwrócił uwagę na pomijany przez wszystkich fragment wywiadu dla tvn-u po rajdzie w którym Kubica mówi że wraca do rzeczywistości którą miał od 2 - DWÓCH!!! miesięcy czyli rehabilitacji. Szkoda, że reporter tego nie wyłapał bo zastanawiające jest to czy Kubica się pomylił i miał na myśli 20 miesięcy czy faktycznie on rehabilituje się dopiero 2 miesiące. Jeżeli to nie jest pomyłka to jego sprawność jak na taki krótki okres jest zadziwiająca.

Mateusz Cieślicki pisze...

Michał! Bo to nie jest ważny fragment - 25 maja była operacja, po niej 6 tygodni przerwy i potem powrót do rehabilitacji.

ola pisze...

telewizja RTL już przymierza Kubicę do SF - w artykule na stronie www napisali, że jeszcze nie są znane losy Kubicy w 2013r., ale że Massa jest do odstrzału, to Polak może wrócić szybciej na tor F1 niż się wszystkim wydaje.

tomtyl pisze...

a propos głosów z zachodnich mediów dotyczących sprawności ręki Roberta, to warto chyba zwrócić uwagę, że puściły to w obieg media brazylijskie. języczkiem u wagi jest 2 fotel w ferrari i przez ten pryzmat interpretowałbym ich komunikaty.

a polskie, w tym tvn od razu takie coś podchwycą i będą mielić przez jakiś czas i nie ma się co tym gorączkować.

Mateusz Cieślicki pisze...

Czy jest z nami Joanna? Bo bardzo przydałoby się tłumaczenie tego: http://webtv.ivg.it/2012/09/10/robert-kubica-vincitore-a-biella-plauso-dai-medici-rossello-lanza-e-barabino/

karluum pisze...

Mateusz: jak mi poślesz plik z filmem na pocztę to postaram się go przetłumaczyć.

Michał pisze...

Małecki opisał, że przesłuchał na szybko i określił to jako - "trele morele, kartofelki" :) cokolwiek to ma znaczyć

Mateusz Cieślicki pisze...

M_F1 - ale są pewnie osoby, które nie widziały jeszcze wszystkiego - wiem, że dla Was, którzy regularnie odwiedzacie bloga to może być już nudne, ale trzeba myśleć o wszystkich. A na te wywiady, zdjęcia i filmy czekaliśmy 19 miesięcy - aż żal żeby znikały po 1 czy 2 dniach.

anwod pisze...

ludzie, przestancie z ta f1!
albo przeczytajcie raz jeszcze felieton u sokola i raz jeszcze wywiady z kubica!

Mateusz Cieślicki pisze...

Zapraszam wszystkich w takim razie do stworzenia baneru i przesłania go mi, oczywiście autor zostanie podpisany. Na mailu mogę podać warunki, jakie musi on spełniać...