Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 10 lipca 2012

"Będziemy czekać"

"Nadal możesz sprawić, że nasz sen się spełni" - pisali kibice Roberta Kubicy na flagach wywieszonych podczas weekendowego Grand Prix Wielkiej Brytanii. Informacyjna cisza związana z Polakiem trwa i nie wiadomo czy i kiedy doczekamy się jej końca. Dziś również ciekawe wyniki ankiet oraz film.

W ostatnim tygodniu ponownie nie doczekaliśmy się żadnych informacji dotyczących Roberta Kubicy. Niestety, dobiegły nas smutne informacje związane z wypadkiem Marii de Villoty. Hiszpanka - kierowca testowy zespołu Marussia - uderzyła podczas testów na prostej w rampę ciężarówki i doznała bardzo poważnych i zagrażających życiu obrażeń twarzy i głowy. Niestety, w ich wyniku straciła oko i nie będzie już zapewne w stanie wrócić do Formuły 1. Więcej o informacji i zdjęcia z wypadku znajdziecie TUTAJ i TUTAJ.

O taką możliwość wciąż walczy Robert Kubica, który 6 tygodni temu przeszedł poważną operację wstawienia dwóch miniimplantów w staw łokciowy, które mają poprawić jego rotację. Miesiąc po tym zabiegu lekarze mieli zdecydować, czy Kubicy będą potrzebne kolejne operacje. Jeżeli tak się stało, to niestety, nie poznaliśmy tej decyzji. W opinii ekspertów, pełną ruchomość łokcia po wszczepieniu implantów podobnych do tych, które ma Kubica, odzyskuje się po kilku miesiącach, choć ten czas może ulec drobnemu skróceniu lub znacznemu wydłużeniu.

Informacji o Robercie Kubicy jest coraz mniej, a i coraz więcej jego fanów zaczyna tracić nadzieję na sukces rehabilitacji. Formuła 1 zbliża się do półmetka, a Polak prawdopodobnie nie pokonał żadnych kilometrów testowych w aucie niższych serii, nie mówiąc o F1.

Dla niektórych, ciekawą informacją może być, że zespół Red Bull Racing potwierdził dziś przedłużenie kontraktu z Markiem Webberem do końca 2013 roku. Niektórzy upatrywali dla Roberta miejsca właśnie u boku Sebastiana Vettela w Red Bullu, jeszcze inni ucieszą się, bowiem nadal "wolne" będzie miejsce w Ferrari - w ostatnim czasie sporo mówiło się zainteresowaniem włoskiej ekipy właśnie Australijczykiem. Według mnie jednak, na jakiekolwiek rozmowy kontraktowe w kwestii Kubicy jest zdecydowanie za wcześnie.

Ile potrwa jeszcze jego rehabilitacja? Czy dojście do pełnej sprawności będzie jeszcze możliwe? Czy wreszcie Kubica będzie w stanie osiągać takie rezultaty jak przed wypadkiem? Tego nie wiemy i chyba nie ma na świecie osoby, która mogłaby odpowiedzieć na te pytania z większym przekonaniem.

Chyba nie ma nikogo, kto dawałby obecnie Robertowi Kubicy większe szanse na powrót do F1 niż dawał np. w grudniu. Kwestią indywidualną pozostaje, czy dana osoba szacuje je na 50% czy na 20% czy może na 1%. Nie da się jednak ukryć, że jest liczne grono osób, które nadal mocno wierzą w ponowną jazdę Roberta w "Jedynce".

Aby zobrazować te szanse, posłużę się wynikami ankiety, jaka została przeprowadzona na angielskiej wersji bloga. Wzięło w niej udział 2055 kibiców F1 z kilkudziesięciu krajów świata, a najwięcej z Wielkiej Brytanii, USA, Kanady i Australii. Pytałem ich o to, jak oceniają szanse Roberta Kubicy na powrót do F1. Oto rozłożenie ich głosów:
100% - 584 głosy (28%)
80-99% - 300 głosów (14%)
51-79% - 285 głosów (13%)
50% - 302 głosy (14%)
25-39% - 188 głosów (9%)
1-24% - 234 głosy (11%)
0% - 162 głosy (7%)

Wyraźnie widać przewagę optymistów nad pesymistami, przynajmniej wśród kibiców, którzy szukają informacji o Polaku. Wydaje mi się jednak, że nieco inna opinia panuje wśród tych, którzy nie są fanami Kubicy lub nie interesują się sportem.

Ci jednak, którzy wciąż mają w pamięci wspaniałe wyczyny Kubicy na torach wyścigowych, pokazują, że nadal wspierają Roberta. Dowód tego mieliśmy ostatnio podczas weekendu wyścigowego w Wielkiej Brytanii. Na torze można było zobaczyć mnóstwo polskich flag z wyrazami wsparcia dla krakowianina. Jedną z nich można zobaczyć poniżej.


Aby zakończyć tradycyjnie - przedstawiam wyniki ankiety, która dziś zakończyła się na blogu. Pytanie brzmiało: Z czego według Ciebie może wynikać coraz mniejsze zainteresowanie mediów powrotem Roberta Kubicy do F1? oto Wasze odpowiedzi:
To zainteresowanie wcale nie jest mniejsze 95 głosów (15%)
Zniecierpliwienie i złość na Kubicę i jego "obóz" 128 głosów (21%)
Coraz mniejsza wiara w udaną rehabilitację 249 głosów (41%)
Kubica nie jest już "atrakcyjnym tematem" 122 głosów (20%)

To była jedna z najbardziej "wyrównanych" sond na blogu - wszystkim głosującym bardzo dziękuję i zapraszam do kolejnej.

A na koniec, ku pokrzepieniu serc i nieco melancholijnie, kolejna "produkcja" KuBikaTv.
                                  


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

133 komentarze:

SENIG pisze...

tak będziemy czekać i szukać kolejnych news-ów :-) na twiterkach itp.:-)

Piotrek pisze...

Będziemy czekać ile będzie trzeba.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Szukać to szukamy cały czas, ale nic z tego nie ma :/

Fabek pisze...

Będziemy czekać, będziemy wierzyć...

mkub pisze...

Czy ktoś z Was blogowiczów wybiera się na GP Węgier? :)
Może zrobimy wspólnie jakąś ciekawą flagę?

Ewa pisze...

Czekamy, wierzymy :)

Bluff pisze...

@ Michał

Kontynuując z poprzedniego wątku to:
odnośnie zdrowia dla mnie po ostatniej operacji stało się jasne, że opisywany jeszcze w zeszłym roku stan Kubicy nie miał wiele wspólnego z rzeczywistością;
odnośnie zespołu to Mercedesa z powodu przeszłości RK bym wykluczył i zostaje Williams i Sauber, bo do trójki nowych to sam RK nie chciałby pewnie. Wiadomo jak z finansami tych dwóch zespołów, do tego forma Roberta pomimo testów jakie by odbył i tak będzie stanowić wielką zagadkę.
Nie wiem też, czy milczenie Morellego nie oznacza, że po prostu ich współpraca została zawieszona...no chyba, że Briatore ;)

Ale ogólnie to nie widzę tego...

Redbulldrinker pisze...

Według mnie to sprawa RK jeszcze nie jest w 100% zamknięta, trzeba jeszcze po prostu jeszcze troche poczekać ale jest duża niepewność a szczególnie milczenie Roberta i jego menadżera. To może znaczyć że nic się ni zmieniło ale poczekajmy na pewno czegoś się dowiemy za kilka tygodni.

Joanna pisze...

A może prawda wygląda po prostu takJason‏@jasoncoward13

Kubica is in Ibiza all summer. Not allowing myself to go again this year is torture!

Agnieszka Golec pisze...

Jednak ktos uwiecznil moja flage na zdjeciu :)Kamery niestety slabo braly, tylko z daleka ale mam nadzieje ze przekazm dotrze do Roberta.

PiotrF1 pisze...

Czy te wspaniałe chwile jeszcze powrócą i będziemy Go oglądać podczas GP? Nadzieja umiera ostatnia.

Leonidas. pisze...

Widzę ze ten blog zaczyna zjadac swój ogon

Mateusz Cieślicki pisze...

Agnieszko! Miło Cię tu widzieć! Wspaniała robota z tą flagą - brawo!

Tomy pisze...

Tylko SF. Nadal w to wierzę że Robert ma asa w rękawie. Żadne Mercedesy i inne Williamsy. Po prostu nie widzę go w tych teamach.

Jak widzę obecną stawkę, gdzie mówi się o młodych talentach, czy też młodych wilczkach typu Maldonado czy Perez to śmiać mi się chce. Bez przesady, oni wypadają blado na tle [zdrowego] Roberta. Robert nie ma się czego obawiać. Jedyne jego zmartwienie to powrót do zdrowia.

Miejsce mistrza jest jazda w mistrzowskim teamie, obok wielkiego mistrza Alonso. Nie uważam że Alonso będzie robił mu problem, tak jak np. Vettel z Webberem. Alonso jest wielkim kierowcą i potrafi przegrać w równej walce. Śmiem twierdzić że jest lepszy od Schumiego, "mistrza jazdy na mokrej nawierzchni" :)

radek051969 pisze...

uważam się za fana f1 i roberta kubicy czytam ten blog 0d kilku miesięcy cenię ludzi ślepo wpatrzonych w RK ale bądżmy szczerzy nie róbcie z roberta jakiegoś super mena zrobił błąd jadąc w tym nieszczęsnym rajdzie po tych kilku latach po startach w f1 na które czekałem z biciem serca patrząc z perspektywy wynika kilka spraw . po pierwsze jest może był najlepiej rokującym kierowcą f1 nigdy nie był medialny .szkoda ze ni pojął żę bez kibiców i fanów nie ma żadnego sportu być może ogromne pieńiądze w f1 zrobiły to że ktoś zapomniał po co jest ten cały sport ale może polot do kierownicy nie przenosi się na pozostałe aspekty życia nie róbcie więc z RK jakiegoś super mena powrót do f1 jest mało prawdopodobny wszystkie sondy fanów są bez zadnego poparcia w faktach wiemy że nic nie jest wiadomo poza tym powiedzmy sobie robert to młody człowiek który zrobił życiowy błąd doszedł wysoko i myślał że dobra passa nie mija i co wyszło tragedia oglądam teraz wyścigi f1 ale bez żadnej iskry i jestem zły bo kieedyś było inaczej

anwod pisze...

Alonso jest genialny. Kubica przy nim bez watpienia gralby drugie skrzypce. I obu przez jakis czas byloby to na reke. A gdyby Kubica za bardzo podskakiwal to przyjazn na torze sie skonczy.
Ale i tak zostawmy to w sferze marzen na zawsze.

Piotrek pisze...

Tak, patrząc na to wszystko z perspektywy czasu, start w rajdzie był błędem. Jednak wygrała wielkie pasja Roberta do sportów motorowych, prowadzenia samochodu w limicie. Miał kilka dni wolnego między testami przedsezonowymi i zwyczajnie chciał się wyluzować. Tak jak niektórzy chodzą na piwo z kolegami, czy do kina albo jeszcze coś. Robert wystartował w rajdzie. Niestety, przede wszystkim dla niego, ale też i dla nas, skończyło się to fatalnie. Jednak kto mógł przewidzieć ten wypadek. Nikt przecież nie startuje w zawodach, wiedząc, że ma mu się przytrafić kontuzja, która postawi pod znakiem zapytania całą karierę. Robert miał wielkiego pecha, ale też i sporo szczęścia. Zaczęło się ono od momentu wejścia bariery w samochód. Wszystko przed to przeogromny pech, wszystko po - szęście. A jedyną winą Roberta był start w tym rajdzie. Choć i to, dla mnie, można usprawiedliwić.

Szybkiego powrotu na tor Robert

pol_5ky pisze...

Szukalem wlasciciela flagi w sobote na complex'ie, ale obok niej siedziala tylko jakas parka Anglikow i nikt nie wiedzial do kogo nalezy. Piekna flaga Pani Agnieszko. Az mi sie lezka w oku zakrecila.

Tomy pisze...

@radek, nie robię z Roberta super mana. Zawsze uważałem że udział Roberta w tym rajdzie był błędem. Myślę że sam Robert także zdaje sobie z tego sprawę. Może być zły tylko na siebie.

Mleko się rozlało. Trzeba wierzyć że wróci, silniejszy, mądrzejszy i lepszy. Talentu się nie traci, także o to nie ma co się martwić.

agnieszka_golec pisze...

Niestety nie mialam miejsc siedzacych wiec tylko wyblagalam ochroniarzy by mnie wpuscili na chwile ja wywiesic. Stalam tuz pod nia i sprawdzalam tylko czy jej nie wywialo:) Robert wroci a wtedy pojawie sie na torze z 4 razy wieksza flaga!

chris de saint pisze...

Nie łączcie Roberta z Ferrari - to moja sugestia do komentarzy z poprzedniego artykułu - bo tam nikt nie bierze pod uwagę tej opcji. Mamy prawie połowę lipca.
Za około 6 tygodni rozpocznie się na dobre "sezon transferowy". Co Wy myślicie, że Ferrari będzie brało pod uwagę kierowcę, o którym 2 sezony z rzędu nie było ani jednej pełnej wiarygodnej informacji? No chyba tylko ślepy naiwniak tak może pomyśleć.
Gwarantuję Wam, że do drzwi SF walą pięściami i nogami dziesiątki zawodników, którzy są młodzi, zdrowi, w dobrej kondycji oraz co najważniejsze: w Ferrari mają o nich bieżące i pewne informacje.
Robert nie odbył żadnego testu bolidem 1 miejscowym nw połowie obecnego sezonu więc jak można brać go pod uwagę na zawodnika topowego teamu???
On musi najpierw pokazać, że ma pełną sprawność, odbyć testy, odzyskać licencję. Potem udowodnić szefom teamu że jeździ niemal tak dobrze jak 2 lata temu. Myślicie, że zrobi to w najbliższych tygodniach?
Jakby tak miało być, to faktycznie Robert na swojej stronie internetowej już włączyłby licznik z czasem upływającym do sezonu 2013:)
Na razie nie wiadomo czy w tym roku kalendarzowym zdoła zakończyć rehabilitację, o testach bolidami niższych serii nie wspominając.
A sądzicie, że jakikolwiek team łącznie z HRT podpisze z nim kontrakt nie sprawdzając wcześniej jego sprawności? Wpadka Ferrari z Massą dała wszystkim wiele do zrozumienia.

ola pisze...

a ja dalej uważam, że takie gdybanie nie ma sensu. podejrzewam, że jest mnóstwo opcji, o których my tutaj nawet nie pomyślimy /napiszemy/, bo zwyczajnie nie mamy pojęcia 'jak to się robi' w F1. co do jednego chyba wszyscy się zgadzamy - że kluczowy jest tu stan zdrowia Kubicy, a raczej jego wyzdrowienia. a tego, jak nam już pokazali Kubica i DM, się nie dowiemy, dopóki nie będzie jakiś 100% info.

uważam też, że nie ma co wieszać psów za decyzję o takim postępowaniu całego obozu RK. robią to, co uznają za słuszne, a nam pozostaje, jak to już Mateusz wspominał niejednokrotnie, cierpliwie czekać. myślę, że w tej sytuacji postępują słusznie, bo chyba nikt z nas nie chciałby być karmiony jakimiś niepewnymi informacjami. niestety proces rehabilitacji jest bardzo nieprzewidywalny, stąd pewnie taka ich decyzja.

WRACAJ ROBERT!

Megi pisze...

@chris, jeśli chcesz wiedzieć, to Robo jest sprawny i to o wiele bardziej niż Ty sobie myślisz. Nie wiem czy kojarzysz ale 2-3 miesiące temu na necie był film z Robem jak śmiga w rajdówce, więc nie wciskaj ludziom kitu, że Rob ma problemy ze sprawnością. Poza tym, gdybyś naprawdę intersował się jego talentem to wiedziałabyś, że po jego pierwszym wypadku samochodowym w życiu, Robo wygrał jeden w wyścigów o pkt kierując jedną ręką! Ciekawa jestem, czy byś tak TY potrafił? Tak czy siak Rob, pokazał, że jest sprawny, a ta "cisza" wokół niego może mieć różne podłoże niekoniecznie pesymistyczne. Równie dobrze może być to chwyt marketingowy albo Rob stwierdził, że potrzebuje spokoju, by porządnie przejść testy sprawnościowe to F1. Co do zespołu... "obawiam się" że topowi też wchodzą w rachubę, bo tam pracują prawdziwi profesjonaliści, ktorzy nie raz nie dwa mówili, że Robo jest największym talentem w F1 i wiedzą że kto go pozyska, ten zgarnie podwójną kasę: z dobrych miejsc Roba i szumu wokół jego powrotu.
A tak przy okazji, dobrze by było podpuścić któregoś z dziennikarzy w liczącej się stacji albo gazety, by sprowokować Roba i Morelli'ego to mówienia. Do tej pory to działało :P.

SENIG pisze...

a gdzie jest w ogóle Robert Kubica ?

Fisiacz pisze...

Trzeba prawdzie spojrzeć w oczy i się z tym zmierzyć. Rok 2013 jest także stracony. Może w 2013 Robert odbędzie jakiś testy i to będzie na tyle. Powrót w 2014 będzie bardzo trudny. Kimi nie jeździł 2 lata, ale ścigał się na wysokim poziomie w rajdach. Robert ściga się ale na Playstation - to niestety nie to samo. Boję się, że sama absencja - nie wspominając o urazach, może go wykluczyć z F1.

Fisiacz pisze...

Do tego wszystkiego Sokolim okiem nie działa... Czyżby początek końca... ???

Giuseppe pisze...

@ SENIG
Robert odpoczywa od paru dni na Ibizie ;)

Auto pisze...

Rzeczywiście odpalam Sokolego a tu biała plama...
Myślę,ze już jest konkretnie pojechane...Konkretna lipa. No masakra. Robson jak mogłeś? To wszystko jest powiązane. Ponoć jesteś na Ibizie i z Guettą cię widziano w jednym z klubów. Może nawet zapodałeś X by się wyluzować.
Kubica Mush up di place!

Mateusz Cieślicki pisze...

Sokolim Okiem często ma problemy z niedostępnością, ale co to ma wspólnego z RK?

Auto pisze...

Mnie pytasz? Ja nie wiem. Pytaj Fisiacza.

Michał pisze...

@Megi
1. Zacznij pisać po polsku, bo ciężko się czyta te wypociny.
2. Ile ty masz lat 11 czy 13? Pytam bo nie bardzo wiem czy poziom wypowiedzi jest adekwatny do wieku czy mam do czynienia z jakimś następnym emocjonalnie zatrzymanym "Konradem"
3. Jak już się tak interesujesz talentem Kubicy to wskaż proszę ten wyścig, który wygrał prowadząc jedną ręką po poważnym wypadku.
4. Skoro twierdzić, że filmik z jazd clio dowodzi jego sprawności to po co operacja łokcia?
5. Skoro filmik dowodzi sprawności to dlaczego nigdzie nie pokazują Kubicy za kierownicą? Przecież wiadomo, że po takim czasie właśnie tego chcą wszyscy, a brak takiej informacji jest podstawą do spekulacji czy to był w ogóle on
6. I skończ pisać Rob to, Rob tamto no chyba, że znasz się z nim prywatnie. Trochę szacunku dla starszego.

Michał pisze...

Mi tam Sokolim działa

Mateusz Cieślicki pisze...

Michał ja rozumiem Megi bez problemu. Proszę Cię, nie wyjeżdżaj z takimi argumentami jak wiek, ale przede wszystkim:
Megi! Pozwól innym mieć własne zdanie, nie naciągaj faktów z przeszłości i nie wypowiadaj się z taką pewnością co do teraźniejszości.

Kubala pisze...

Cytat by Cezary Gutowski "RK wystarczy, że jeszcze będzie miał drzwi otwarte. Wystarczy możliwość jednego testu. A taka utrzyma się jeszcze długo. I albo będzie git, albo sam uzna, że jednak nie.
A wtedy będzie miał jeszcze dużo innych możliwości żeby robić to co kocha.
tak czy inaczej będzie git".

Fisiacz pisze...

Nie twierdziłem, że Sokolim ma coś wspólnego z RK. To taka trochę ironia była ;). Myślę, że Mikołaj jak miałby zamknąć serwis - z różnych powodów, najpierw dał by jakieś info na stronie. Tak czy inaczej, można się ostatnimi czasy sflustrować ;).

Yahoo pisze...

@Kubala
Kiedy Gutowski tak powiedział?

Kubala pisze...

Wczoraj późnym wieczorem.

Tom pisze...

Czyli z wypowiedzi Gutowskiego nic nie wynika, dalej olewanie kibiców trwa w najlepsze, a dziennikarze puszczają stare teksty. Na 96% sezon 2013 stracony i na 80% stracone nadzieje na powrót do F1.

Michał pisze...

Tak tylko, że chwile wcześniej napisał, że nic nowego nie wiadomo na temat RK.
Moim zdaniem obecnie nikt z polskich "przyjaciół" Kubicy nie jest dopuszczony do źródła. Opcje są dwie, albo jest taka lipa, że RK się okopał i nie chce się wychylać bo chce spokojnie żyć tak jak jest w stanie żyć z tym co się udało zrobić z Jego sprawnością, albo jest już na tyle dobrze, że chcą stworzyć tzw ciszę przed burzą jaką miałby być powrót.
Nie sądzę, aby nadal nic nie wiedzieli, testy zapewne się już jakieś odbyły oczywiście w największej konspiracji i ich efekt zadecydował o tym co dalej.

Yahoo pisze...

Tom, nie wiem skąd masz te procenty. Na pewno Robert Ci napisał. Nikt z nas nie wie na ile procent jaki sezon jest stracony, więc takie posty są bez sensu.

Michał pisze...

Tu się zgadzam. Nie można mówić że 2012 jest stracony w 96%, bo jeżeli mowa o rehabilitacji to nie wiemy co jest celem i jaki był punkt wyjścia. Jeżeli mowa o sporcie to było od początku wiadomo że stracony w 100%. Z racji braku wiedzy nt stanu zdrowia i etapu rehabilitacji, nie wspominając o jakiś rozmowach kontraktowych to ciężko stwierdzić cokolwiek o 2013.

Ewa Małgorzata pisze...

i wez pan siekierke i zamknij ten bloog i spokoj....juz od miesiecy NIC nie wnosi-SZTUCZNY TWOR!!!!no chyba ze prowadzacy bloog dostaje za to kase?

Mark pisze...

Widzę, że co niektórzy już wszystko wiedzą co do przyszłości Roberta i dzielą skórę na niedźwiedziu. Trochę spokoju i wiary w Roberta, on wie co robi i jest nadzwyczaj twardym facetem, który potrafi osiągnąć cel.
Myślę, że będzie dobrze i jeszcze wysłuchamy niejednego Mazurka Dąbrowskiego na torach F1.

chris de saint pisze...

@Megi:

koleżanko szanowna, nie wiem skąd u Ciebie pewność sprawności Roberta, skoro nawet osoby ze świata motosportu w Polsce i we Włoszech nie mają takich informacji.
Ale ok. przypuśćmy, że masz takie informacje z jakiegoś źródła. Zapewniam Cię, że nie jest tak jak sobie tu napisałaś ale mniejsza o to czy mi wierzysz czy nie. Pisałem już wcześniej, że nie będę podawał tu żadnych teorii w gatunku "z pewnego źródła" i tak zostaje. Napiszę Ci tylko, że jesteś bardzo daleka od prawdy.
Odnośnie mojego zainteresowania Robertem to Ci odpowiem, że śledzę jego karierę od pierwszego wyścigu w F1. Nie jestem jego kolegą, znajomym itp. ale miałem niesamowitą przyjemność rozmawiać z nim 3-krotnie i nie były to rozmowy krótkie. Znam osobę która jest w dość bliskim kontakcie z Robertem i uwierz mi, że on też nie posiada żadnych konkretnych informacji które można by nazwać wiarygodnymi.
Co do tej sprawności: nikt nie widział Roberta prowadzącego samochód rajdowy po wypadku, a te wszystkie zapewnienia są tylko plotkami. Poza tym, jeśli Robert prowadził Clio czy inne auto - co mogło mieć oczywiście miejsce - to informuję Cię, że różnica pomiędzy samochodem rajdowym a bolidem F1 jest w prowadzeniu mniej więcej taka jak prowadzenie motorówki i śmigłowca.
Na obecny czas Robert nie może wykazać możliwości prowadzenia bolidu F1 nawet w tempie spacerowym, bo uniemożliwia mu to stan ręki.
Gdyby było inaczej, to mielibyśmy już pewne informację o tym, że jeździł bolidem niższej serii, poparte zdjęciami i oficjalnym komunikatem chociażby na f1.com
A potem przygotowania do testu na odzyskanie superlicencji. Nic takiego na razie miejsca nie miało i nic nie wskazuje na to, że będzie miało w najbliższej przyszłości.
Na koniec: nie uwierzycie mi, ale ja życzę Robertowi powrotu na tor mocniej, niż wielu z Was. Mam ku temu osobiste powody. I zawszę będę go szanował jako człowieka i genialnego kierowcę.

Keyusu pisze...

Dla mnie niektore posty są śmieszne i bez sensu.Po co 100 razy pisać to samo w kołko, że Robert jest teraz w takim stanie, że ma tyle % szansy itp skoro każdy z nas tak naprawdę gowienko wie za przeproszeniem! Darujmy sobie wypisywanie własnych teorii, myśli, przekonań itp bo to zupełnie bez sensu tak samo jak pisanie, że 2013 to rok stracony! Nic nie wiemy i tyle i przestańmy już w kołko pisać to samo....czekajmy, czekajmy, czekajmy.... jak nie rok 2013 to potem będzie ciężko Robertowi powrocić - będzie mogł to zrobić ale moim zdaniem będzie to dużo bardziej utrudnione dlatego wierzmy, że na sezon 2013 Robert się wyrobi i tego życzę mu z całego serca bo jak nie 2013 to może być lipa z F1. Czekajmy Panowie i Panie - wszystko w ciągu max 6 - 7 miesięcy powinno się wyjaśnić "RAZ NA AMEN"

Giuseppe pisze...

Po to na blogu znajduje sie opcja dodawania komentarzy, by z niej korzystac.

Piotrek pisze...

Wiadomo. Robert będzie walczył o powrót do samego końca. Po prostu nie ma mozliwości, żeby sobie odpuścił. A ja wierzę, że wszystko skończy się dobrze i znów zobaczymy Roberta w F1.

Szybkiego powrotu na tor Robert

jo k pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
jo k pisze...

..Pan CG już chyba sam nie wie co pisać, takie odnoszę wrażenie...

wracając do Roberta, ...czuję, że on coś ostatnio kombinuje :) oby przeczucia mnie nie myliły!
(a może to ten upał? ;-)

EnZo pisze...

"Czy Zorro wkrótce ściągnie maskę?" - pyta Zaklinacz Koni.

http://www.ferrari.com/english/formula1/news/headlines/Pages/120711-f1-the-horse-whisperer-only-zorro-is-missing.aspx

"Tak czy inaczej będzie git..." to tez brzmi pozytywnie. Oby się pan G. nie mylił.

Piotrek pisze...

Ja te słowa Gutowskiego rozumiem tak, że powrót do motosportu jest już pewny. Teraz czekamy na F1.

Szybkiego powrotu na tor Robert

anwod pisze...

Git to bedzie jak wroci do f1.

Fisiacz pisze...

Nie rozpatrywałbym słów Gutowskiego głębiej, bo tak naprawdę nic one nie znaczą i nic nie komunikują. No chyba, że słowa: "możliwość testu będzie jeszcze długo", można odczytać jako informację, że Robert w najbliższym czasie nie będzie w stanie testować bolidu F1.

A tak poza tym, coś podobnego powiedział coś z pół roku temu - czyli teraz nic nie powiedział.

jurek krak pisze...

Witam
Robert ma dylemat co wybrać rajdy czy F1.poczekajmy do końca sezonu...

Tom pisze...

@jurek krak, jak można mieć dylemat jak się w jednym i drugim nie próbowało po wypadku, bo dyrdymały że niby jeździł to też pogłoski.

ola pisze...

a ja uważam, że @Piotrek ma rację. przynajmniej dla mnie to wygląda tak, że RK jest gotowy do ścigania się rajdówką, a być może wkrótce do F1 - czytaj dalej jest 'jakaś(?)' szansa na powrót do F1.

oczywiście ważne jeszcze jest, czy jest to prywatne zdanie pana CG, czy wie to od samego źródła.

anwod pisze...

jesli fizycznie jest sprawny to dylematu nie powinien miec bo w f1 nie postawil kropki nad i.
Chyba ze jest drugie dno i wcale go tam nie chca, albo chca Ci z ktorymi takiej kropki nie postawi.
W rajdach swiat o nim zapomni.

MorganF1 pisze...

Co wy myslicie o teoriach z symulatorem z konkurencyjnego bloga? Serio pytam. Czy ktoś może mieć aż taką radochę ze zmyslania takich informacji i nabierania setek ludzi? Panie Mateuszu co Pan o tym myśli jeśli można spytać?

Kubala pisze...

Nie ryzykowałbym pytać Mateusza o tą sprawę;) Autor tamtego bloga już dawno postradał zmysły.

Piotrek pisze...

@Morgan - ja już nawet zapomniałem, że jest jeszcze jakiś inny blog. Po co wchodzisz do Mike'a? Nabijasz mu tylko ilość wejść na stronę, a do tego później już sam nie wiesz w co wierzyć. Ja tam byłem raz, żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda. I więcej już tego nie zobaczę:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Aha, no i jeszcze podnosisz nie potrzebnie Mateuszowi ciśnienie:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

asm pisze...

Ten koleś już kiedyś pisał, że Robert przeszedł pozytywnie testy FIA pod kątem F1 ;-)

Piotrek pisze...

@asm - ??? Masz do tego link albo coś? Bo ja sobie jakoś nie przypominam, żeby Cezary coś takiego pisał.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Chyba, że chodzi Ci o Mike'a :-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

teon pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
teon pisze...

Robert według autora bloga, w styczniu kilkukrotnie testowal bolid w Ferrari, by nastepnie szlifowac forme na jednym z najbardziej wymagajacych torow w Japoni, po czym przeszedl pomyslenie testy FIA, nie przeszedł kolejnej operacji i od czterech miesiecy jest gotowy trenujac umiejetnosci w najlepszym symulatorze na swiecie, zwlekacjac z powrotem aby zrobic wieksze boom. Reszta informacji z jego bloga jest tylko sprytna nadinterpretacja tego co kazdy, moze znalesc w necie, w dodatku facet robi to sprawnie aby wywołac wrazenie, ze jest blisko Roberta. W sumie blog jest ciekawy z punktu socjologiczno-psychologicznego bo pokazuje jak latwo jest manipulowac ludzmi,

Joanna pisze...

Proponuję ciekawszą rozmowę, osób lepiej poinformowanych.
Myślę, że analizą zajmie się już Mateusz, ja podaje tylko źródło.

Tweety








12 lipMabekeWursh‏@MabekeWursh

friends of Poland:have you see the amazing news?I'M SHORE KUBICA COMEBACK IS CLOSER THAN NEVER! :)))))))))



Rozwiń














2:17 rano - 12 lip 12za pomocą web · Szczegóły





12 lipRoberto Chinchero‏@RobChinchero

@MabekeWursh Lui, come persona, sta bene.Ora vedremo dove potrà tornare in pista. Monoposto, Rally, Gt, Turismo, DTM.Dove si sentirà meglio


Przesłane dalej przez MabekeWursh
Podgląd rozmowy














12:08 rano - 12 lip 12za pomocą web · Szczegóły




12 lipMabekeWursh‏@MabekeWursh

@RobChinchero grazie infinite per la risposta,mi fa piacere,spero F1 ma se no io consiglierei DTM,la seguo sempre e mi piace molto.FORZA RK!



Podgląd rozmowy









11 lipMabekeWursh‏@MabekeWursh

@sabbatini mi auguro che presto l'autosprint possa parlare di Kubica e che siano buone notizie...VIVA KUBICA!



Rozwiń










11 lipMabekeWursh‏@MabekeWursh

@RobChinchero HAI NOVITA' SU KUBICA?anche una cosa piccola,per favore,gli voglio troppo bene...

Vikinx pisze...

witam.
@Piotrek, @teon
mogę was prosić o wyjaśnienie o jakiego Mike'a chodzi i o jaki blog?
Z góry dzięki.

Vikinx pisze...

ok.
znalazłem.
już wszystko jasne...

Marcin81 pisze...

Mateusz mozna to przetłumaczyc logicznie.To co podała Joanna?

Tom pisze...

Logicznie rzecz ujmując tekst podany przez Joanne, nic nie wnosi, po prostu ponowne przypuszczenia i niby informacje że kiedy coś maj napisać o Robercie. Coś ala fantasta Mike.

Joanna pisze...

Z całej tej rozmowy najważniejsze jest zdanie Roberto Chinchero, jednego z najlepiej poinformowanych dziennikarzy włoskich, uważanego też za przyjaciela Roberta Kubicy.
Odpowiada na pytanie o Roberta.
"On (Robert) jako osoba czuje się dobrze. Teraz zobaczymy, gdzie będzie mógł wrócić na tor Monoposto, Rally, gt, turismo, DTM. Gdzie będzie czuł się lepiej"
Zwróciłam na to uwagę , bo w odpowiedzi Roberto Chinchero nie ma żadnych wątpliwości , , pytań typu czy? Jest tylko gdzie.
A jest to osoba naprawdę bardzo dobrze poinformowana.

Giuseppe pisze...

"Monoposto" oznacza singleseatera w gwoli scislosci.

Mateusz Cieślicki pisze...

Zdecydowanie popieram pomysł niepodnoszenia mi ciśnienia :)

Co do tej rozmowy, to już od kilku miesięcy dziennikarze bardziej zorientowani mówią, że jest pewne, że RK wróci do motorsportu - i ja również tak uważam. Nie jest jedynie pewne czy będzie w stanie wrócić do jednomiejscówek, czy może pójdzie w rajdy albo GT... Napisał to dziś również Chinchero, co wyłapała Joanna i dziękuję jej za czujność po raz kolejny :)

jurek krak pisze...

Tak jak juz pisałem dawno dawno temu z Robertem jest wszystko ok czeka na oferty z top 3 jezeli ich nie bedzie to wybierze rajdy.

Giuseppe pisze...

Nic nowego ten wpis Chinchero nie wniosl. Zapytany odpowiedzial to co kazdy z nas wie.
Przeciez nie mogl napisac, ze Kubica czuje sie zle.
Sprawdzanie "gdzie bedzie sie czul lepiej" takze moze trwac miesiacami.
Tak wiec nie ma co sie podniecac. Nalezy takie wpisy brac na chlosno.

pol_5ky pisze...

Wiarygodnosc Mika zostala podwazona na tym blogu juz jakis czas temu. MC o ile mnie pamiec nie myli prosil ow blogera o opuszczenie tego grona fanow talentu RK.

GordonF pisze...

Ferrari nadal nie przedluzaja kintraktu z Massa, mini ze Webber juz nie do wziecia. Trzymaja miejsce dla Roberta?

asm pisze...

Nie, po prostu trudno tam wsadzić Webbera jak nie jest już do wzięcia :>

teon pisze...

Jeszcze dodam, ze wchpdze na blog mitomana tylko aby poprzegladac komentarze. Czasem pomiedzy slowami ubostwienia dla autora ktos zamoesci link do jakiejs informacji. Dzis np: http://www.f1team.com.br/kubica-nao-tem-condicoes-de-correr-na-f1-em-2013-garante-jornal/

Tlumaczyc z portugalskiego przez google translator.

qzim pisze...

no to grubo

teon pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
teon pisze...

W artykule powoluja sie na dziennikarza Le Monde i jego publikacji z 10 lipca. Ja znalazlem tylko jego wpis z bloga na stronie internetowej, ktory byl juz tu cytowany ale tam wiekszosci rzekomo napisanych przez niego slow tam nie ma wiec albo wersja papierowa sie roznila albo rozmawiali bezposrednio z dziennikarzem i powiedzial jeszcze kilka sentencji, albo co bardziej prawdopodobne napisali artykul powolujac sie na jakies zrodlo dopisujac pare zlych informacji o stanie Roberta, bo jak wiadomo Massa jest na wylocie i trzeba wzmocnic troche jego pozycje dyskredytujac jeden z powodow dla ktorego Ferrari zwleka z przedluzeniem kontraktu z Fellipe

teon pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
teon pisze...

http://formule1.blog.lemonde.fr/2012/07/06/kubica-un-pilote-porte-disparu/
Tu link do wersji internetowej z 6 lipca. W tekscie nawiazuja do artykulu z wydania papierowego z 10 lipca.

anwod pisze...

jurek krak
jak moze dostac oferty od kogokolwiej jesli nie wiadomo w jakirj formie wroci i nie przejechal f1 nawet kilku kolek od dwoch lat.
Miesiac temu mial operacje.

Temi Kool pisze...

@anwod
On juz ma kontrakt i dlatego musi siedziec cicho.

Tom pisze...

@chomik, obudź się człowieku, Robert od wypadku oficjalnie nie pokonał samochodem nawet 1 metra, czyli powrót to może ale za 5 lat, a to już niestety dziadek i nikt go nie zatrudni. Po drugie nic nie wiadomo o stanie zdrowia... czy nawet szklankę podnosi, bo i to nie jest pewne.

Tom pisze...

@Temi Kool, powiem tak, mamy i drugiego Mika na forum.

marcinos pisze...

Tom,skoro nic nie jest pewne to dlaczego każesz się "obudzić" chomikowi.

Tom pisze...

@marcinos, zawsze można i nie budzić się i czekać jeszcze 5 lat, aż Robert łaskawie powie słowo, też wyjście.

Vikinx pisze...

Witam.
Jeżeli po ostatnim zabiegu było wszystko tak jak zakładano, czyli Kubica będzie mógł prowadzić bolid bez problemów, to według mnie teraz nie będzie już żadnych przecieków. Następne info jakie dostaniemy będzie oficjalną informacją przekazaną przez zespół i Kubicę o tym, że nawiązali współpracę.I będzie tak jak mówił Kubica od początku. Pokaże się w kombinezonie i z kaskiem w ręku.
Pozdrawiam.

Żaneta pisze...

Może być również tak, że pewnego pięknego dnia zostanie ogłoszona oficjalna informacja o tym, że Robert od przyszłego sezonu będzie kierowcą ferrari lub mercedesa a może jakiegoś innego zespołu i dopiero potem dowiemy się, że Robert ma już za sobą testy na torze. a do tego czasu nie będzie żadnej oficjalnej informacji.
Ta cisza, która jest teraz może być ciszą przed burzą. Robert sobie spokojnie testuje a gdy nadejdzie właściwy moment o wszystkim się dowiemy od samego Roberta:)
Nie traćmy wiary. Robert się tak łatwo nie podda i wygra wyścig o powrót do F1...

Andrzej pisze...

bo Wy wszyscy od razu chcielibyście tak :):

http://www.mototube.pl/film/11578/lewis-hamilton-vs.-tony-stewart---pojedynek-na-uprzejmosc/

RK TEAM f1 pisze...

Robert powiedzial ze wroci silniejszy a on byle kim nie jest dotrzyma slowa

Zyga pisze...

Kubica stal sie UFO.

SENIG pisze...

ciepłe słowa na temat Kubicy
http://forum.planet-f1.com/viewtopic.php?f=3&t=3163#p89370

Piotrek pisze...

Robert zrobi jak powiedział. Wróci do F1, bo to wielki człowiek i kierowca. Moim zdaniem, nie możemy obecnie oceniać jego sposobu zachowania, ponieważ nie mamy zbyt wielu informacji. Dlatego znów to powtórzę: musimy czekać.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Fisiacz pisze...

Może i po cichu coś tam robi. Parę razy w sumie zostaliśmy zaskoczeni, tyle tylko, że sprawami mniejszego kalibru...

Piotrek pisze...

A Mirocha nam wyścig dzisiaj wygrał. Ciekawe jak pójdzie mu jutro?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Fabek pisze...

A oto kolejny produkt mojej twórczości, tym razem na ostro :)

http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/339438_326685634085254_1931892427_o.jpg

Pozdrawiam :)

Fabek pisze...

A oto kolejny produkt mojej twórczości, tym razem na ostro :)

http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/339438_326685634085254_1931892427_o.jpg

Pozdrawiam :)

Fisiacz pisze...

A u Sokoła kolejna "wspomnieniówka"... Ciekawe, co to ma oznaczać ??

Piotrek pisze...

Alenie powiesz chyba, że nieprzyjemna? Myślę, że jest dokładnie tak jak napisał Mikołaj. W związku z wręczeniem dziś tej samej nagrody Brunonowi Sennie, Mikołaj postanowił wrzucić zdjęcia z Robertem.

Szybkiego powrotu na tor Robert

marcinos pisze...

Dziwne tylko że 90% wpisu jest o Robercie a nie o Sennie,powinno być odwrotnie.

Piotrek pisze...

Mi to tam nie przeszkadza :-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

anwod pisze...

rany za co ta nagroda dla bruno?! pomylka chyba jakas

marcinos pisze...

Piotrek mi też to nie przeszkadza,tak tylko mnie to zastanawia,i żeby nie było,nie szukam w tym ukrytych przekazów.

marcinos pisze...

anwod,mnie też to zastanawia,kto jak kto ale Bruno niczym szczególnym się nie wyróżnia,chyba że chcieli mieć nazwisko w księdze pamiątkowej.

Fisiacz pisze...

Myślę, że tam jest mniej niż 10% o Bruno. Tak na prawdę to tylko mała wzmianka. Dla mnie to dziwny tekst - tak jak by się zaczęły wspominki. Może się mylę - nie chcę się dopatrywać ukrytych przekazów. Ale jak to miał być art o Sennie, proporcje powinny być odwrotne.

Piotrek pisze...

Ale chyba właśnie to nie miało byc o Sennie, tylko o Robercie. Takie jest moje odczucie.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Auto pisze...

W art jest 8,7 % o Sennie. Reszta to Kubica. Z pewnością trwają przygotowania fanów do tragicznej wiadomości, ze Robert nie wróci. Oczywiście nie dopatruję się żadnych ukrytych treści. Broń Boże...
I co ta wspomnieniówka ma oznaczać...?
Sokół z Gutowskim na banko coś ukrywają. Na bank wiedza coś strasznego. Nie rozumiem jak można tak ukrywac przed nami prawdę. My jedyni i prawdziwi kibice, co kochają i nienawidzą, ale zawsze są. 5 dzień siedzę i wydrapuje oczy Kubicy na plakacie. Nie rozumiem dlaczego tak chce odejść, dlaczego wybrał taka drogę. To tak jak zakończenie małżeństwa po przez smsa, zreszta małżeństwa z musu, a nie wyboru...Wzdycham i wciąż mam nadzieję, a Maryja uroniła łzę a na oknie widziałem wzór bolidu rozbitego...

MG pisze...

@Auto
Dobre!
:)

Tom pisze...

Gutowski to nie wiem ile wie, ale Sokół wie i to dużo, a czemu milczą... jak się na tym kasę robi to i trzeba trochę zataić, a trochę podbarwić fakty. Niestety F1 to już przeszłość dla Roberta.

RK TEAM f1 pisze...

Nie panikujmy,ja od poczatku wierze ze Robert wroci i tak sie stanie, trzeba cierpliwosci zycie tego wymaga nawet poza Robertem.

ROBERT WRACAJ DO NAS SZYBKO.PZDR PRAWDZIWYCH FANOW RK

Auto pisze...

Tom ja myślę, że Watykan tu nieźle kręci z Dzwiiszem na czele. Powiem więcej, ze ta kropla krwi, świętej krwi, podarowana Robertowi miała zadziałać jak sok z gumi jagód, ale prawdopodobnie została wykradziona lub umyślne rozbita przez tajne ugrupowanie Black Shadow of F1.
Kurde jest pozamiatane.
Tom masz racje z ta kasa, bo milczenie jest zlotem wiec tony sztabek złota sokół przyjął jako darowiznę. Zresztą google street view złapało dziwna postać pod domem Sokoła. Ta postać ciągnęła za sobą wózek. Myślę,ze tam była zapłata za milczenie...
Acha Tom zwróć uwagę jakiej trzcionki używają Sokół i Gutowski. To ci wskaże drogę gdzie szukać prawdy.

Piotrek pisze...

Ludzie, co Wy odstawiacie? Masakra...
Robert wróci do motosportu, walczy o powrót do F1. Nie ma żadnego przygotowania kibiców na złe wiadomości. Nie pomyśleliście, że może być tak: od prawie 1,5 roku kibice Roberta nie mają żadnego z nim kontaktu, więc Mikołaj i Cezary postanowili trochę Nam ulżyć. I tyle.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Auto pisze...

Piorek nie lekceważ poważnych rozważań prawdziwych wszystko wiedzących kibiców. Przeciez Tom i jemu podobni bracia wyjawili już prawdę. Uszanuj to. Kochaj bliźniego swego. Przecież k...tu wszyscy wszystko wiedzą, są tacy mądrzy, nie śpią po nocach, sa specjalistami z zakresu...juz nie wiem od NASA do National Geographic. Potrafią czytać informacje ukryte zawarte w tekscie a nawet w fotografii, a polega to na odkodowywaniu ukrytego źródła w zdjęciu. Co ty? Nie rozumiesz wizji tu przedstawionej...
Lepiej pogódź się,ze Kubica nie wróci do F1 to Państwo mniej zapłaci za leczenie psychoz fanów Roberta...

Piotrek pisze...

Tak, na pewno jakąś psychozę już mają do leczenia:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

bary pisze...

Witam Pana Panie Auto. Miałem nie pisać do powrotu Roberta, ale zrobię dla Pana wyjątek i napiszę w Pana stylu...
Po co to człowieku piszesz takie rzeczy? Nudzi Ci się? Przecież te bzdury nie wnoszą nic nowego do tematu. Nie śmieszy mnie Twoje poczucie humoru i pozwól, ze zwrócę Ci uwagę tak jak robisz to Ty innym użytkownikom. To forum nie jest po to żeby wylewać swoje żale , ani po to żeby leczyć swoje frustracje, ani po to żeby robić z tak poważnej rzeczy kabaret. Jak masz pisać takie farmazony to lepiej nic nie pisz. :)

Auto pisze...

To posłuchaj mnie teraz panie panie bary, skoro nie rozumiesz mojej ironii, która jest odpowiedzią na: żale, frustracje, psycho fazę o powrocie Kubicy, nudę, durne insynuacje, o fantazje godna gwiezdnego misia itd. Krytykujesz mnie a jakoś nie czepiałeś się do tej pory tych którzy uprawiają zbiorowy gwałt na tej, jak to określasz poważnej rzeczy. Przykro mi,ze brak w Tobie dystansu i ciężko ci zrozumieć, że właśnie obaj w tym samym punkcie się zgadzamy. Blog nie jest do wypisywania farmazonów a 90% takiej treści w ostatnim czasie niestety to brednie wyssane z główek domyślających się pseudo detektywów. Parę razy chciałem na to zwrócić uwagę i gdybyś konkretnie czytał wpisy to byś to wiedział. Za każdym razem słyszałem, ze po to jest ten blog, że można pisać to co się myśli. Zatem skoro role idiotów zostały obsadzone to ja zająłem role pajaca-prześmiewcy.

Oskar R pisze...

A ja bym się chciał przenieść 5 miesięcy do przodu. Jest 16 grudnia niedziela godz. 11. Wstaje włączam komputer wchodzę na bloga i czytam hot newsa: "RK po kolejnych udanych testach na torze w Hiszpanii ma podpisać roczny kontrakt z jednym z czołowych team'ów jako kierowca testowy, który najprawdopodobniej w trakcie sezonu zostanie podstawowym kierowcą. Na razie nie wiadomo o jaki team chodzi ale ma być to niespodzianka" Ale było by fajnie :))

bary pisze...

@Auto
Ironie rozumiem. Nie wiem Szanowny Panie czy zauważyłeś takie malutkie dwa znaczki :) na końcu mojej wypowiedzi. Jeśli chodzi o krytykę Twojej osoby. Zadałem tylko pytanie po co pisać takie rzeczy. To chyba nie jest krytyka? Nie brak mi dystansu, a już na pewno nie w przypadku tego co się dzieje z Robertem. Zrozumiałem też dzięki krytyce również z Pana strony na tym forum, ze gówno wiemy i dopóki sam Kubica tego nie zmieni gówno dalej wiedzieć będziemy. Rola pajaca - prześmiewcy też nie pasuje do tego forum - chyba, że będzie się ono nazywać inaczej np: "Stan nie zdrowia i niepowrót Roberta do Kubicy". Pozdrawiam Pana Auto i wszystkich na forum. Czekam dalej na wiadomości i mam nadzieję, że się doczekam. Zakładam, że jeśli nie usłyszę informacji bezpośrednio od Roberta Kubicy to rewelacje podawane z "jedynego słusznego źródła" dla mnie nie istnieją.

jo k pisze...

! przestańcie się sprzeczać na tym blogu, umówcie się w realu, albo na gg, skype.. bo już się rzygać chce, kiedy się to wszystko czyta! nic nowego to nie wnosi! ;P

Tom pisze...

@Auto, tak prawda jest to czarnej stronie mocy, Robert już od 2 lat jeździ w Ferrari tylko nie chce, abyś go poznał, a ogólnie to nie on miał wypadek po prostu zaszył się przed takimi kibicami jak Ty bo już nie mógł znieść powiedzenia.. Robert wracaj.
A teraz jasnowidzu... podnosi Robert szklankę czy nie, a może już jeździ na hulajnodze.

A tak ogólnie dobrze się czujesz, przeglądając informacje od Roberta.... zaraz od wypadku nic nie powiedział, a może język też w wypadku stracił.

Kowal pisze...

http://www.official-merchandise.com/robert-kubica-talent-that-might-not-be-witnessed-again/

Auto pisze...

Tom, ale co? Wyraź się konkretnie i jasno. Co ma jedno z drugim i co mi zarzucasz, bo nie kumam głębi twojego przekazu.

anwod pisze...

Kowal smutny ten felieton.

Kowal pisze...

No niestety... Zawsze staram się być optymistą. Są jednak przypadki kiedy jest ciężko utrzymać taki stan umysłu. Głowa do góry i do przodu Robert !!

jurek krak pisze...

Witam
Ostatnio "Santander" coraz częściej się reklamuje........ :)

Giuseppe pisze...

A u mnie w lokalnym sklepie jest duza reklama napoju Red Bull, natomiast w galerii alkoholi stoi duza reklama Johnniego Walkera.

SENIG pisze...

ostatnio Gutowskiego naszło na wspomnienia w roli głównej z Kubicą ,ciekawe co mu chodzi po głowie .Czyżby tylko to już nam zostało ,wspomnienia .... ?

Piotrek pisze...

Rozumiem, tą chęć zdobycia nowych informacji. Ale to naprawdę jest doszukiwanie się ukrytego przekazu, którego nie ma.

Szybkiego powrotu na tor Robert