Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 21 maja 2012

"Powrót Kubicy prawie niemożliwy"

Szwajcarski dziennikarz Formuły 1, Roger Benoit uważa, że powodem milczenia Roberta Kubicy są znikome szanse na powrót Polaka do F1. Te bolesne dla kibiców słowa być może spowodują przerwanie milczenia ze strony kierowcy i jego menadżera, którzy są w ukryciu już chyba zbyt długo.

W zachodnich mediach pojawia się coraz mniej informacji dotyczących Roberta Kubicy i jego walki o powrót do F1, nic zatem dziwnego, że zagraniczni kibice Polaka i dziennikarze zajmujący się F1 zaczynają wątpić w pozytywne zakończenie trwającej już ponad rok rehabilitacji.

Jeden z najbardziej doświadczonych szwajcarskich dziennikarzy, Roger Benoit napisał w dzienniku Blick: "Dlaczego nie mówi się już o Kubicy? Niestety dlatego, że jego powrót jest już prawie niemożliwy."

Być może nadszedł czas, w którym również i zagraniczni dziennikarze powinni głośniej zacząć domagać się kontaktu ze strony Kubicy. W przeciwnym wypadku głosów takich, jak Benoit może zacząć pojawiać się więcej. Również kibice Roberta w Polsce liczą na to, że ta wypowiedź Szwajcara spotka się z dementi którejś z osób będących blisko krakowianina.

Będziemy czekać, a jak tylko pojawi się jakakolwiek wypowiedź, natychmiast ją przekażę.

Źródło: f1zone.net

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl

171 komentarzy:

Kubala pisze...

Wygląda mi to na kolejną próbę/wymuszenie na Robercie podania jakiegoś info. Oby spełniło się to co pisałem w poprzednim wpisie.

M_F1 pisze...

INFO JUZ POSZLO "w świat"

http://www.onestopstrategy.com/dailyf1news/nieuw/article/17218-Kubica+return+%27nearly+impossible%27+-+source.html

qzim pisze...

heh, tak zaczyna się spektakl wielkiego powrotu

Mateusz Cieślicki pisze...

To od razu uprzedzę - przy każdym newsie na onestopstrategy jest zdjęcie Ferrari

Kubala pisze...

@qzim, też mam taką nadzieję w kontekście info jakie dostałem, ale ta niepewność zabija powoli.

gmbs pisze...

Pisałem jeszcze pod poprzednim postem, ale że dotyczy w sumie tego to wklejam:

Nie będzie żadnego dementi. Oni mają to już głęboko. Ktoś wcześniej już to napisał, ale powtórzę. Powodu są dwa takiego podejścia. Albo jest tak dobrze że mają już wstępny kontrakt z kimś i nie mają interesu w ujawnianiu czegokolwiek (taki stan nie wyklucza drobnych zabiegów), albo jest tak źle, że faktycznie powrót do F1 jest praktycznie niemożliwy i w tym wypadku tak samo nie mają już właściwie interesu w ogłaszaniu czegokolwiek.

Moim zdaniem najbliższe oficjalne informacje nt Kubicy możemy dostać najwcześniej w okolicach września, czyli w momencie jak się zaczną pierwsze ruchy transferowe. Nie zdziwię się jednak jak w tym roku nie dostaniemy żadnej oficjalnej informacji.

qzim pisze...

po reakcji na słowa Alg. teraz spodziewam się dużo więcej niż foty z jazd :D

d pisze...

Miejmy nadzieję, że się wyjaśni.

Ciekawe w którą stronę...

Pozdrawiam,
d

wojtaswww pisze...

No to tylko czekać na kontrę ze strony Robcia.
Tak przynajmniej było do tej pory.
Teraz się penie dowiemy że już jeździ F1 z 2011 i bije rekordy na torach we Włoszech :)))

A tak serio to obawiam się że to może być informacja bardzo bliska prawdy :(

young22 pisze...

wojtaswww
Może i jest bliska prawdy ale jeśli ten pan opiera ją tylko na podstawie braku info ze strony Roba to marny z niego żurnalista, takie wnioski każdy może sobie wysnuć.
Wygląda to więc na kolejną prowokację w kierunku obozu Roba

f1talk pisze...

Mam nadzieję, że to prowokacja ale trzeba pamiętać, że ten dziennikarz jeździ na każde Grand Prix więc pewnie trochę znajomych w padoku ma.

iksilak pisze...

Moim zdaniem brak informacji a właściwie całkowite na nie embargo nie wskazuje na koniec kariery. Gdyby Robert już wiedział, że nie wróci to jaki sens by miało ukrywanie tego i nie chodzi mi o jakieś tam oficjalne ogłoszenie końca ale zwykłą notkę np. od Sokoła lub Czachorskiego w odpowiedzi na pytanie o Roberta przy okazji jakiegoś wywiadu, że "Nie, Robert raczej nie wróci" lub coś w tym stylu. Nic takiego nie ma a jest embargo, więc to raczej nie chodzi o koniec.

Mark pisze...

Kolejna prowokacja w stronę Roberta, by tylko coś nowego ujrzało światło dzienne. Jeżeli Robert już wie na czym stoi to może wcale nie zareagować.

Keyusu pisze...

Nie ważne czy ten Pan ma rację czy nie - ja dziękuję mu w 100% za to co zrobił bo to kolejna osoba, dzięki ktorej mamy szansę dowiedzieć się coś więcej o Robercie (mowię tu o wywołaniu zamieszania w "obozie" Kubicy ) więc oby więcej takich artykołow (mogą być nawet nieprawdziwe informacje) ale właśnie takie ruchy od str mediow sprawiają, że u RK zaczyna się gotować i może dowiemy się czegoś więcej

Giuseppe pisze...

Skad pewnosc, ze Roger Benoit mowi nieprawde? Byc moze udalo mu sie dotrzec do pewnych faktow, ktore sklonily go do takiej wypowiedzi.

Auto pisze...

Podpinam się pod zdanie Marka. Robert wcale nie musi odpowiadać na takie prowokacje, zakładając, że taką miała być owa informacja.
Niestety przekazywanie takich informacji przez znanych dziennikarzy wprowadza jedynie zamęt i nic więcej. Gość nie ma żadnego konkretnego źródła, więc jego art. wpisuje się w jakość niejakiego JM i jego mądrości, że Kubica nie może utrzymać szklanki. Zdecydowanie bliżej Roberta są znani włoscy dziennikarze i moim zdaniem już wcześniej by poszło takie info właśnie z Italii.
Były lekarz Kubicy Ceccarelli wydaje mi się, że wiedział co mówi kiedy potwierdzał,ze Robert wróci do F1. Tak samo Flavio, który doradzał Robertowi by wrócił w przeciągu 2 lat i się nie spieszył.
Zwracam uwagę na takie niuanse, może w gąszczu tych wszystkich plotek nie istotne, ale odnowiona jakiś czas temu oficjalna strona www Roberta, wyciek zdjęć i filmików z udziałem Roba oraz późniejsze potwierdzenie jego jazd rajdówką. Tak samo nie bez znaczenia są słowa ze strony Autosprintu itd. Myślę, że nie ma co panikować, ale osobiście nie spodziewam się z obozu Roberta jakiegoś błyskawicznego dementi.

Piotrek pisze...

Też myślę, że odpowiedzi nie będzie. Dlaczego? Bo jeśli teraz by się ugieli, tak samo jak w sprawie z Algersuarim, to później już nie będzie spokoju. Każdy dziennikarzyna świata będzie chciał coś wyciągnąć z Roberta przez podobne artykuły, więc uważam, że na odpowiedź możemy trochę poczekać.
Gość nie ma żadnych podstaw to takiego twierdzenia, poza własnymi przemyśleniami. Te mogą być bardzo różne dla wielu osób.

Szybkiego powrotu na tor Robert

young22 pisze...

Giuseppe
Pewności nie ma ale w swojej wypowiedzi tych faktów nie podał nie powiedział nawet czy takie istnieją więc dla mnie nie wydaje się być wiarygodny w swoich przekonaniach.

Asia pisze...

Jeżeli przekonanie Szwajcara opiera się tylko na tym, że nie ma żadnych informacji o Robercie to myślę,że może być ono błędne. Może ma wielu znajomych w padoku i jeździ na każde Grand Prix ale najwidoczniej tam tez w temacie Roberta panuje zupełna cisza.
Podobnie jak kilka już osób myślę że wypowiedź ta w żaden sposób nie sprowokuje Roberta. Zarzut Algersuariego był o wiele większego kalibru. Robert nie chciał być postrzegany jako osoba niepełnosprawna i dlatego zareagował. Teraz, gdy wszyscy już wiedza, że dobrze radzi sobie za kółkiem może spokojnie robic swoje. A zwłaszcza jeśli jest już po wstepnych rozmowach.

Radarek pisze...

Jeśli do września/października cisza w okół Roberta będzie wciąż taka jak teraz to moim zdaniem nie wróci już do f1. Myślę, że gdyby było dobrze to, nawet zakładając przyjętą strategię milczenia, przedostawałyby się do nas coraz to lepsze newsy. Teoretycznie takie newsy mieliśmy (gokarty + rajdówka), ale z uwagi na owianie tego wielką tajemnicą nie należy z tego wyciągać pochopnych wniosków. Mam wrażenie, że jeśli powrót Kubicy nie powiedzie się to nie dostaniemy nigdy żadnej informacji.

Mateusz Cieślicki pisze...

Trochę to zaczyna przypominać zabawę w kotka i myszkę - trzeba się podrażnić żeby była jakaś reakcja.

lukas6007 pisze...

Dobra prowokacja nie jest zła, jeśli spowoduje ona falę konkretnych informacji (już mniejsza czy pozytywnych czy negatywnych)to może pojawi się bardziej wyraźny obraz stanu zdrowia Roberta

Bartek_Rasta pisze...

Wiecie, nie podpowiadajcie Robertowi, że może nie reagować ;-) i się nic nie stanie, bo jeszcze zajrzy tutaj i będzie lipa :P

A tak poważnie to chyba już na dziennikarstwo profesjonalne przeniosła się nasze tendencja do snucia przypuszczeń :D Jakbym był znanym dziennikarzem to napisałbym teraz "że wg mnie ta cisza oznacza, że ma już zapewnioną przyszłość w jakimś dobrym teamie F1 i nie musi się już starać". Ta wiadomość obiegła by pewnie wszystkie portale w Polsce i nie tylko i moje nazwisko jeszcze bardziej by zaistniało ;-) To chyba na tym teraz polega.

Pozdrówka

qzim pisze...

mnie osobiście zdziwiła reakcja na słowa Jaime więc teraz oczekuje jakiejś bomby wobec takiego zarzutu.

Dawid pisze...

Wiem że nic nie wiem. kto to powiedział? :)
Myślę że Mikołaj coś napisze w komentarzach, jest ostro wywoływany do odpowiedzi na sokolimokiem.

Tomy pisze...

Gdy Alg. puścił swoją historię myślałem że nie będzie reakcji ze strony obozu Roberta - nie będą dawali się szantażować.

Tutaj mamy podobnie, kilka miesięcy później. Ciężko powiedzieć co zrobią.

Może ta informacja to początek końca ciszy ze strony obozu Roberta.

Bartek_Rasta pisze...

@qzim

Raz to może i przeszło, bo długo, długo nic nie było. Tam było też trochę inaczej, bo Alger praktycznie powiedział, że wie to na pewno, a tutaj mamy do czynienia z jakimiś przypuszczeniami. Gdyby Robert odpowiadał na każdą taką prowokację to byśmy w ogóle nie mieli tej ciszy medialnej. Co oczywiście nie znaczy, że nie chciałbym się czegoś więcej dowiedzieć. Myślę jednak, że jak już się pojawią jakieś informacje to nie będą odpowiedzią na słowa Benoita.

anwod pisze...

nie wazne czy to prowokacja czy nie, wazne jest to ze strategia pr przyjeta przez oboz kub jest zla. niestety uwazam ze nie wynika ona z przemyslanych i zaplanowanych dzialan tylko z ciaglej niewiadomej. i to jest najgorsza informacja.

bary pisze...

Może Kubica będzie też w tajemnicy jeździł GP w przyszłym sezonie i nikt pary z gęby nie puści, albo jeździ już w tym, tylko nikt nic nie wie.. Milczenie ekipy według mnie w niczym nie pomaga. Niedługo powiedzą, że Kubica sam kupy zrobić nie może i będzie to roztrząsane przez 4 miechy...

Tom pisze...

I pozamiatane, prawdopodobieństwo po wszystkich informacjach maleje z każdym dniem. Niestety trzeba pogodzić się że szanse na powrót Roberta to już max 20%.

Krzyki optymistów niestety nic tu nie pomogą. Nawet już zagraniczni dziennikarze postawili krzyżyk na Robercie.

A Sokół olewa już prawdziwe dziennikarstwo i robi jedynie kasę na schyłku popularności Roberta, ukrywając fakty lub udając że coś wie.

SENIG pisze...

@anwod,@bary myślę tak samo i dobrze by było żeby jakieś konkretne info wybiegło a nie takie sranie po ścianie ,Pan Mikołaj powinien w końcu zadziałać i wnieść w życie konkretne informacje o Kubicy ,

Seba_kalisz pisze...

anwod.. mi się wydaje, że to
strategia najlepsza z możliwych, Z punktu widzenia R.K ( nie nas)gdy nic nie jest jeszcze pewne, bo gdyby faktycznie coś poszło nie tak zawsze można stwierdzić, że od dłuższego czasu nikt w sposób formalny nikogo nie wprowadzał w błąd, a to co szło innymi kanałami niż droga oficjalna, to obóz Roberta za to nie ponosi odpowiedzialności, czyli co za tym idzie konsekwencji i nie ma zamiaru do tego się odnosić i komentować. Chyba, że się mylę, ale jak to mówię czas szybko zweryfikuje.

Reakcja -kontrreakcja...czekam.

Pozdr.

Radko pisze...

Śmieszne jest to, jak dajecie się ogłupić, przez jednego z dziennikarzy, który pragnie wymusić jakieś informacje.
Każdy prawdziwy fan Roberta wie, że on lubi po cichu robić swoje i głupie zagrywki na niego nie działają. Czym dłuższa cisza, tym będzie większe zaskoczenie.

Piotrek pisze...

@Tom - ale masz jazdy człowieku. Ciekawe co będziesz pisał, gdy Robert wróci.

Szybkiego powrotu na tor Robert

colo22 pisze...

A ja uważam że Robert jest wielkim sportowcem, wie jak ciężko dojść tak wysoko i jeśli ma coś wspólnego z jakimkolwiek zespołem F1 na przyszły rok to tego nie ujawni nawet nie sapnie w tę stronę.Pomyślcie sobie; że dziś dostajemy info oficjalne o współpracy z Ferrari to Massa jeszcze dziś zostałby pogrzebany.Myślę że Kubica jest bardzo honorowym sportowcem i nie zrobi tego drugiemu zawodnikowi świadomie.Przypomnijcie sobie jaki był powściągliwy w komentarzach o BMW lub jeszcze dalej jak prosił o wsparcie PZMot na początku kariery a oni go po prostu olali.Wie Robert jakie to bolesne i w jakiej jest teraz sytuacji Massa lub każdy inny kierowca nr2 w zespole.

M4T pisze...

Krótka analiza.

1. Pan "dziennikarz" twierdzi, że brak jest informacji z obozu Roberta Kubicy.

2. Pan "dziennikarz" twierdzi, że powrót Roberta Kubicy jest prawie niemożliwy.

- Jeżeli Pan "dziennikarz" nie posiada informacji o stanie zdrowia Roberta Kubicy,

- Nie ma informacji dotyczących kariery sportowej RK,

Na jakiej podstawie sformułował tezę, że powrót Roberta Kubicy jest już praktycznie niemożliwy?

Wniosek 1:
Informacja przedstawiona przez Pana "dziennikarza" jest niewiarygodna.

Wniosek 2:
Pan "dziennikarz", którego praca polega na pozyskiwaniu i przekazywaniu informacji, jest sfrustrowany faktem, iż brak jest nowych wieści o Robercie Kubicy - postanawia sprowokować obóz RK, dzieląc się niewiarygodnymi opiniami. Etyka dziennikarska, jak można sądzić, jest jak najbardziej obca temu Panu "dziennikarzowi".

qzim pisze...

Tu nie chodzi o to czy on ma rację czy nie tylko o to co się teraz stanie.

anwod pisze...

seba, czy najlepsza? chyba jedyna z mozliwych i to mnie martwi.

Seba_kalisz pisze...

anwod..racja i zgadzam się w 100%. A dokładniej - ująłeś to bardziej precyzyjnie.

pozdr.

Fast pisze...

Wcale nie muszę mieć racji, ale przedłużająca się cisza może być zagraniem stricte marketingowym... w zeszłym roku ugrali kontrakt z Lotto, może i w tym coś wpadnie. Musimy zdać sobie chyba sprawę z tego, że powrót Roberta jest bardzo niepewny pomimo 16 miesiąca od wypadku. Menedżerowie/doradcy są po to, aby pomagać wyciągać sportowcowi pieniądze z każdego źródła. Myślę, że identyczna strategia jest w obozie Kubicy. Pozdrawiam.

Czarnysmok pisze...

Jeszcze nigdy nikomu cisza marketingowo nie pomogła.
Jest lipa i to jest pewne, kiedy jest wszystko dobrze to nikt się nie ukrywa. Czy któryś ze zdrowych kierowców, który z jakiegoś powodu nie jeździ chwilowo w F1 się ukrywa? Czy Raikonen przed powrotem do F1 się ukrywał?
Jeżeli się o tobie nie mówi to znaczy że nie istniejesz w tym biznesie bo F1 to bardziej biznes niż sport niestety.

Mateusz Cieślicki pisze...

Czarnysmok, Kamil i Giuseppe - Mam prośbę - pogadajcie sobie gdzieś indziej na te tematy.

Piotrek pisze...

To chyba nic nie da. Oni są nastawieni antyspołecznie, myślą, że są mądrzejsi od całego świata i są na tyle "mądrzy", iż próbują nas jeszcze do tego przekonać.
Nie wiem, czy mi się źle wydaje, ale o Robercie dalej się mówi. Najlepszym przykładem jest ten artykuł, o którym mowe w obecnym wpisie. A przecież ta Wasza "cisza marketingowa" trwa. To jak jest jest wreszcie?

Szybkiego powrotu na tor Robert

Mateusz Cieślicki pisze...

Piotrek, Ty też wycisz emocje.

Giuseppe pisze...

Z pewnoscia, gdyby Kubica byl sprawny to by tej ciszy medialnej nie bylo, a jego manager by sie dwoil i troil, by bylo glosno o jego podopiecznym. Szczegolnie w chwilach takich jak ta. Nalezy pamietac, ze Robert to kierowca, ktory przez dwa sezony nie jezdzil w wyscigach, co oznacza, iz bardzo wielu zagranicznych kibicow Formuly 1 zapomnialo o nim lub przekreslilo jego powrot.
Wystarczy przeprowadzic sonde na forum Autosportu z pytaniem "czy Robert Kubica wroci do F1?". Wynik bylby dla niektorych fanow Polaka zatrwazajacy.

Czarnysmok pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Fisiacz pisze...

Kto wie, czy to nie o to chodzi. Robert wie, że z F1 nici i nic się nie da zrobić, więc rozpoczął normalne prywatne życie do którego nie chce aby ktoś wchodził z butami. Więc pilnuje swojej prywatności jak prywatna osoba. A czemu mógłby to zrobić tak po cichu? Może chłopak nie chce tego całego szumu typu dlaczego, a może jednak, czy później, co teraz będzie robił itp. Przeczeka a F1 to dynamiczne środowisko. Jeszcze sezon i wszyscy przejdą do porządku, że Roberta nie ma. Może o to chodzi.

Dawidu_AMG pisze...

Piotrek, trochę Cię nie rozumiem. Osoby, do których masz pretensje są - że tak pozwolę sobie na matematyczne metafory - na osi w tej samej odległości od zera, tylko, że po różnych stronach. Ty jesteś przedstawicielem nadmiernych optymistów, a Oni są przesadnymi pesymistami.

A jeśli chodzi o wypowiedź tego dziennikarza, to uważam, że nie wnosi ona nic, bo każdy może powiedzieć to, co ten Szwajcar.

Bartek_Rasta pisze...

@Giuseppe

Ale co taka ankieta ma zmienić? Jak w niej odpowiadają tacy sami ludzie jak tu na blogach. Jedni są pesymistami, drudzy optymistami jak wszędzie.

Ja nie mam powodu, żeby nie wierzyć w to co Mikołaj Sokół wraz Marcinem Czachorskim mówili w tym pseudo-wywiadzie. Czyli do końca nie wiadomo jak to będzie. Czekam teraz tylko na zmianę tej sytuacji, bo w końcu musi ona nastąpić.

Giuseppe pisze...

Utworzylem na forum Autosportu temat z sonda. Zapraszam to sledzenia jej przebiegu:
http://forums.autosport.com/index.php?showtopic=167980

Piotrek pisze...

Nie zaliczyłbym się do nadmiernych optymistów (ale nie chcę o tym rozmaiwać). Ja może inaczej patrzę na sprawę niż oni. Wierzę w powrót Roberta i w to, że sławni ludzie, którzy coś osiągneli w życiu też potrafią być normalni - żyć bez oglądania siebie nacodzień w telewizji i bez rozdawania autografów pod domem. Na zazdroszczę Robertowi tego co osiągnął, wiem, że zawdzięcza to tylko i wyłącznie swojej pracy. Z tych powodów (i jeszcze kilku innych) wierzę w jego powrót i w miare moich możliwości, czekam cierpliwie. Natomiast wydaje mi się, że Ci Panowie chcą tylko zbluzgać Roberta, bo zazdroszczą mu tego co ma. Nie wie dokładnie czego - może fajnego samochodu, sławy albo dobrej dziewczyny? Nie mam pojęcia. Ale pewne wydaje mi się to, że jedynym ich celem wejścia na tego bloga jest wypisywanie swoich opinii, niezależnie od tego co by się działo i co inni by mówili. Oczywiście ja święty nie jestem, ale oni też nie.
Nie wydaje mi się, że doczekamy się jakiejkolwiek reakcji ze strony Roberta na ten artykuł. Pisałem już o tym wcześniej. On i tak robi co ma robić, niezależnie od tego co ktoś napisze lub wymyśli. W odpowiednim czasie napewno dowiemy się wszystkiego co Robert uzna za konieczne, żebyśmy wiedzieli.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Piotrek pisze...

Giuseppe, Ty naprawdę myślisz, że zagraniczni kibice mają wpływ na to czy Robert znajdzie się w F1? Bo na podstawie Twojej ostatniej wypowiedzi właśnie taki wniosek wyciągnąłem.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Łbz pisze...

A według mnie to jaki byłby sens cały czas się ukrywać? Kubicę na pewno to męczy, że wszyscy czyhają tylko na jakieś informacje na jego temat. Bez powodu by tego nie robił. Wydaje mi się, że on cały czas walczy o powrót do F1 lub ma z tego jakieś korzyści finansowe ale tego nie wiem. Jestem tylko zwykłym śmiertelnikiem.

GIZD pisze...

Ludzie trochę spokoju!Chyba sobie nie zdajecie sprawy z obrażeń jakich Robert doznał w wypadku. Tak jak to ktoś ostatnio powiedział, że nie pierwsze kilka godzin po wypadku były walką o życie Roberta tylko kilka pierwszych dni!
Więc trochę obiektywizmu.
Piotrek jak widzę od samego początku tego bloga jest całym sercem za Robertem i trochę rozumiem jego reakcje na skrajnie negatywne wpisy na temat Roberta.Dopóki nie będzie oficjalnego stanowiska z jego strony to powinniśmy wierzyć w happy end.

Bartek_Rasta pisze...

@roko

Ale Ty z własnej kasy płacisz autorowi bloga? Co Cię tak boli? A wymienionych przez Ciebie od czasu do czasu się tutaj widuję.

Nikt tu nikogo na siłę nie trzyma. Nikt do niczego nie zmusza. Nie rozumiem.

Gdzie jest gwałcona ta wolność słowa?

Giuseppe pisze...

@ Piotrek

Pragne powrotu Kubicy do sportu tak samo jak Ty, a skoro juz powstala dyskusja powrotu Roberta Kubicy do Formuly 1, to czemu nie posluchac opinii ludzi spoza Polski?
Oczywiscie wszystkich tych, ktorzy zaglosowali na "nie" takze nazwiesz osobami "zazdrosnymi, chcacymi go tylko zbluzgac"?
I wypraszam sobie, bys mnie ocenial, bo mnie nie znasz i pewnie nigdy nie poznasz.

Szanuje Twoje zdanie, wiec prosze bys i Ty uszanowal moje.

DARKSTAR pisze...

No to sie porobilo.
Na blogu walka jak w ringu, a mi przychodza do glowy slowa pewnej piosenki "... A MIALO BYC TAK PIEKNIE". :)))))))

Panie Kubica juz czas cos w koncu powiedziec do ludzi, ktorzy ciagle czekaja.

Mateusz Cieślicki pisze...

Giuseppe - tak a propo zrobionej przez Ciebie ankiety, to miałem podobne odczucia jak Ty, tzn., że raczej zagranicą nie wierzą w powrót Roberta. Wszedłem jednak teraz na angielską wersję bloga i jest tam sonda:
How do you estimate the chances of Robert Kubica to comeback to F1?
100%- 453 (36%)
80-99% - 210 (17%)
51-79% - 172 (13%)
50% - 152 (12%)
25-39% - 80 (6%)
1-24% - 98 (7%)
0% - 65 (5%)

Powiem, że zaskoczyły mnie one dość mocno.

Piotrek pisze...

Szanuje je. Napisałem tak, bo Wasze (Twoje, Czarnegosmoka i Kamila) posty były ostro oceniające Roberta. Swoje zdanie wyrobiłem na ich podstawie. Jeśli Cię obraziłem - przepraszam:-)
W powrót Roberta trzeba wierzyć i tyle. Nie daje nam on wiele dowodów na swój ciężki trening, dlatego zostaje nam wiara. Możemy ją poprzeć zdjęciami oraz informacjami jakie dostajemy.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Giuseppe pisze...

Wydaje mi sie, ze sonda na Twoim blogu moze byc bardzo subiektywna, ze wzgledu na charakter samego bloga.

Tymczaszem zapraszam do zapoznania sie z wynikami sondy na forum Autosport i poczytania wypowiedzi:

http://forums.autosport.com/index.php?showtopic=167980

Wszystkie wypowiedzi pisane sa na "nie".
To obrazuje jaka jest OBIEKTYWNA ocena szansy powrotu Polaka do wyscigow F1.

Lisek pisze...

Alonso jeździ gokartem nie było by nic w tym dziwnego gdyby nie końcówka filmiku oraz pewien kask który przed Nim się pojawia ;)
http://www.twitvid.com/embed.php?guid=NXACY&autoplay=0&g=c20

Piotrek pisze...

Film otwiera mi się w okienku 6 x 5 cm, więc zbyt wiele tam nie wypatrzę:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

JAG83Ru pisze...

^ja mam na full ekran, ale taka jakość, że i tak nic nie widać..chciałbym by to wszystko już się skończyło.

Keyusu pisze...

Mi otwiera się na cały ekran ale proszę Was - tylko nie rozbierajcie tego filmiku na klatki i nie dyskutujcie czy to przed Alonso jedzie Robert czy nie.....

keyholder pisze...

Strasznie niewyraźny film. Mnie jest trudno dostrzec kto tam w końcówce się pojawia. A tym bardziej z jakiego okresu ten film?

Piotrek pisze...

Filmik fajny, ale go zostawmy. Jeśli tam jest Robert to super, jeśli to nie on i tak nic nie tracimy:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Adam Majewski pisze...

Najsmutniejsze jest to że dzis po pojawieniu się artykułu w Autosprintu wszystkie poslkie strony potrzebowały mniej wiecej godziny aby napisac o małych szansach na powrot Roberta włącznie z wp itp.
Ciekawe dlaczego jeśli napływają pozytywne wiadomości o wszyscy milczą. Chyba niektórzy wolą napawać się tragedią jaka spotkała tego człowieka.

Bartek_Rasta pisze...

Roberto! Fernando is faster than you :P

Mateusz Cieślicki pisze...

Adam Majewski - nie rozumiem... równie szybko pojawiła się informacja o jazdach kartem...

Piotrek pisze...

Niestety, często ludzi dużo bardziej "kręcą" tragedie innych ludzi niż dobre wiadomości. To smutne, ale prawdziwe.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Łbz pisze...

Tam jest jakiś typ w białym kasku... Robert chyba w takim nie jeździł.
Hej już się tak nie doszukujecie xd
Podejrzewam, że w najbliższym czasie się dowiemy. Artykuł tego Szwajcara wybawi obóz Roberta z dziury już wkrótce.

Wojtki pisze...

Myślę, że nie ma co polegać na nieoficjalnych komunikatach. Prawdopodobnie jest to prowokacja.Wiadomo, że po tak długim czekaniu i ciszy chwytamy się wszystkich informacji ale potrzeba tu dystansu... Ile było takich informacji bez pokrycia ? Pamiętacie info o amputowanych palcach albo szklance ? Robert jest moim idolem nie tylko sportowym ale i personalnym. Najbardziej imponuje mi jego determinacja,charyzma,pracowitość i cierpliwość. Teraz to wszystko nabiera jeszcze większego znaczenia. Nie pojawia się bo nie ma czego deklarować. Wspierajmy go i uczmy się od niego cierpliwości. Brak startów w F1 jest dużo bardziej bolesny dla niego niż dla nas, całe życie poświecił pasji a wszystko zaprzepaściła śmieszna barierka ;/ Codziennie odwiedzam ten blog w oczekiwaniu na jakiekolwiek info ale proszę Was, nabierzcie dystansu. Każdy ma swoje zdanie a nawet jeżeli jest inne to nie powód do hejtu.
Mateuszu, szacun za tego bloga ! Szkoda, że niektórzy nie rozumieją jego idei ;/
Robert, trzymam kciuki !

Adam Majewski pisze...

Nie nie Mateusz Nie chodzi o Twojego bloga robisz świetną robote. Tylko widać jak ludzie z takiego np wp. korzystają z Twojej pracy ale działają wybiórczo i puszczają głownie negatywne informacje,

keyholder pisze...

Niestety dla nas te wszystkie portale typu: wp, onet, interia itd... To sępy i łowcy tanich sensacji i tylko dzięki temu istnieją. 1 na 100 artykułów jest tam może warty uwagi. Więcej dobrych wiadomości to się człowiek nawet w radiu może dowiedzieć.

Charlie pisze...

@Adam Majewski, również wygrałem przed chwilą konkurs na Sokolim okiem Tv;> Nie orientujesz się może jaka to ma być czapka Ferrari, tzn. ta Scuderi F1?

Mateusz Cieślicki pisze...

Adam, ale nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o to, że akurat w kwestii Roberta to te dobre i sprawdzone informacje np. jazdy kartem, rozchodzą się tak samo szybko jak te złe. Niestety, zgodzę się z Tobą, że zagranicą jest już inaczej, bo dzisiejszy tekst natychmiast się rozszedł po branżówkach, a jazdy kartem prawie w ogóle.

Bluff pisze...

Mateuszu jeśli chodzi o rozchodzenie się informacji w zagranicznych mediach to raczej nie wynika to z różnicy informacja dobra - informacja zła.
Rozchodzą się informacje podane przez dziennikarzy, czy osoby związane z F1.
Nie rozchodzą się informacje takie jak jakieś zdjęcia wklejane mimochodem na facebooka i wyjaśniane w drodze PW co to za zdjęcia.
I nie dziwi mnie to, bo co to jest za informacja, że ktoś wkleił jakieś zdjęcie na facebooka, albo łamaną angielszczyzną pisze nie wiadomo co na twitterze. To są żadne informacje nie zasługujące na publikacje przez wiarygodne portale jak choćby autosport. Takie coś to jako ciekawostkę na ostatniej stronie Fakt może zamieścić w sąsiedztwie informacji o UFO.
To, że my się tym rajcujemy to nie znaczy, że takie poszlaki mają jakąkolwiek wartość dziennikarską. A teksty typu Benoit można pod jakiś felieton podciągnąć. Wiadomo, że pisze to dziennikarz F1 i są to jakieś jego przemyślenia. Znaczy się do publikacji się nadaje.

Adam pisze...

Spokojnie, Robert wróci do F1 :)
Nie bez powodu na oficjalnej stronie Roberta są słowa kluczowe:

"keywords" content="Robert Kubica, f1, formula1"

Bluff pisze...

To może trzeba się zwrócić o informacje o Robercie do www.studiop1.pl

Mateusz Cieślicki pisze...

Bluff - a co oni wiedzą? Nic. Jedynie gdy będą jakiekolwiek zmiany na stronie, to wtedy będą znali ich kształt kilka dni wcześniej, ale nie będą mogli nic powiedzieć.

M_F1 pisze...

Na forum autosportu juz tylko garstka wierzy w powrót Robka...

http://forums.autosport.com/index.php?showtopic=167980

JAG83Ru pisze...

Ja wierze i to mi wystarczy. Nie muszę się posiłkować innymi.

Bluff pisze...

Wiem, że nic nie wiedzą. To był sarkazm w odpowiedzi na powoływanie się na keywords w źródle strony.

Mateusz Cieślicki pisze...

Aaa, to sorry, ale takie pomysły już były tutaj aby pisać do nich.

Piotrek pisze...

@JAG - brakuje mi tu czasem przycisku "Lubię to", ale gdyby był to napewno kliknąłbym taki pod Twoim komentarzem. Całkowicie się zgadzam.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Yahoo pisze...

No to się jeszcze zdziwią ci wszyscy z autosportu :P

Bluff pisze...

Tak w kontekście tej sondy autosportu to skojarzył mi się fragment piosenki T.Love - miejmy nadzieje, że tak się to nie skończy.

Dziś King siedzi w celi
I wspomina dobre dni
Napisał do papieża
Bardzo długi list
Świąteczną wysłał kartkę
Do samego prezydenta
Lecz nikt o nim już nie mówi
Nikt o nim nie pamięta

Mateusz Cieślicki pisze...

Piosenkę uwielbiam, ale nijak mi do sytuacji nie pasuje :)

JAG83Ru pisze...

dzięki Piotrek ;) co do T.Love, fakt akurat średnio ten cytat pasuje :)...a dopiero kilka dni słuchałem the best of t.love ;)

Bluff pisze...

Bo świetna jest :)
Oby faktycznie nie został zapomniany i cieszył się dalej życiem, a nie żył wspomnieniami.

Bluff pisze...

A miałem na myśli to, że już nie wierzą (wg tamtej sondy) w jego powrót, coraz mniej o nim mówią, aż w końcu go zapomną, choć wcześniej był w centrum zainteresowania. A jemu pozostaną wspomnienia. Taka czarna wizja.

Joanna pisze...

Od bardzo dawna czytam komentarze Rogera Benoit w szwajcarskim Blicku, i może trochę o moich odczuciach. Komentarz w orginale brzmi tak:
"Die Fans von Kubica bleiben ihrem Robert treu. An jeder Rennpiste sieht man Plakate. Doch um den am 6. Februar 2011 verunglückten Polen ist es still geworden. Warum redet er nicht? Ein Comeback wird fast ausgeschlossen. Leider. "
W skrócie:
Fani Kubicy pozostaję wierni swojemu Robertowi. Na każdym torze wyścigowym widzi się plakaty. Jednak wokół...Robrta stało się cicho.... itd, jak wszyscy już wiemy.
Roger Benoit jest, był wielkim fanem Roberta. Jeśli dobrze pamiętam chyba nigdy nie pisał o nim negatywnie. I Robert o tym wiedział, że ma w nim wielkiego sprzymierzeńca, jeszcze z czasów jazdy w BMW-Sauber. Jeszcze w ubiegłym roku Benoit był wielkim fanem powrotu.
I temu człowiekowi Robert też nie mówi nic, nie kontaktuje się. Co Roger ma myśleć? Moim zdaniem wyraził po prostu swoje rozgoryczenie i żal co do zachowanie Roberta.
Wystarczyłoby jedno słowo Roberta, jeden telefon i Benoit zrobiłby w prasie szwajcarskiej wielką pozytywną kampanię. A skoro Robert milczy to znaczy, że nie potrzeba reklamy.
Czyli? Odpowiedź nasuwa się sama.
My tez na blogu tak często piszemy i takie same wyciągamy wnioski.
Moim zdaniem Benoit nie wie nic innego, nic więcej niż my wiemy, zinterpretował tylko głośno milczenie Roberta, tak jak wielu interpretuje po cichu.

Mateusz Cieślicki pisze...

PS - Można już typować Monako: http://mcformula.blogspot.com/2012/05/typowanie-grand-prix-monako.html

SENIG pisze...

@brawo Joanna

SENIG pisze...

http://mondof1.blogspot.co.uk/2012/05/kubica-addio-alla-formula-uno.html
"Złe wieści dla świata Formuły.Autorytatywny i zawsze dobrze poinformowany dziennik szwajcarski "Blick" opublikował artykuł napisany przez eksperta Roger Benoit

Zgodnie z tym faktem, Polak nie będzie już mieć jakiejkolwiek szansy na powrót do ścigania w Formule .Po pierwsze z powodu poważnych urazów kończyn w osławionym już "Rajd Andora" w dniu 06 lutego 2011 r. i nigdy w pełni przywrócona .

Benoit, twierdzi również, że wieści o poprawę zdrowia Kubicy przestały się powoływać na agencje informacyjne z kwietnia 2012 r., tj. kiedy pilot zrozumiał i zaakceptował, że jego powrót do wyścigów jest niemożliwy, mimo wszystkich jego wysiłków ...

EnZo pisze...

Ehh, no ładnie ten włoski blogowicz rozdmuchał te trzy zdania Benoit´a. Głuchy telefon. Jutro interia albo wp opublikuje te bzdety bo wejdą na ten link który tu znajdą.

Dopóki Robert nie wyjaśni sprawy wszystko jest możliwe. To moje zdanie. A Benoit´a wzmianka to raczej wyraz niemocy. Tęskni chłopina jak my :)

anwod pisze...

Chyba zblizamy sie do konca tej szopki. Nic pozytywnego, co mogloby swiadczyc o szykowanym powrocie do f1, sie nie wydarzylo. Mamy polowe roku. Zastanawiam sie czy kub czasem nie chce zeby swiat o nim powoli zapomnial, do tego to zmierza

SENIG pisze...

http://f1-2012season.blogspot.co.uk/2012/05/robert-kubica-crash-update.html?utm_source=feedburner&utm_medium=twitter&utm_campaign=Feed:+blogspot/gwVwc+%28F1+2012%29

SENIG pisze...

jeśli Kubica miał by zrobić jak @anwod opisuje to chyba świat by go zjadł a my kibice no cóż gorycz w ustach :-),oby w końcu wynurzył się ,ja już nie chce niespodzianek ,chyba że na gwiazdkę :-)

mF1 pisze...

jeśli Robert jest pewny powrotu i jest dogadany z jakimś zespołem to nie będzie żadnego dementi z jego strony

Krystofer pisze...

Wcięło stronę Sokoła

keyholder pisze...

I niestety na nowej nic nowego.

Tomy pisze...

@anwood, Wg mnie to KUB chciał tak od września mniej więcej, aby świat o nim zapomniał. Chciał po prostu w spokoju przechodzić rehabilitację i pojawić się dopiero wtedy jak już będzie nosił kombinezon. Pierwsze prognozy były optymistyczne, był kontakt z kibicami, dziennikarzami. Ale jak się okazało nie pomogło to przy powrocie do zdrowia.

Myślę że Robert rozważał wstrzymanie kariery bądź jej zakończenie na czas rehabilitacji, ale nie poszedł w tą stronę z jakiegoś powodu. Możliwe że nic by to nie zmieniło jeśli chodzi o zainteresowanie rehabilitacją Roberta. Poza tym było jeszcze LOTTO itp

Na chwilę obecną ciężko powiedzieć co się dzieje z Robertem. Dziennikarz Blicka pewnie zbyt wiele nie wie, a wyraża swoje myśli i odczucia. Robert powinien pojawić się do połowy tego roku, a nie jesienią. Chyba że ... ma już jakiś kontakt.

Auto pisze...

Niektórym ten blog nie służy, bo zawału dostają;)
Dostaliśmy bardzo fajny wpis Joanny, który jest chłodną kalkulacją i jest to jedyna, słuszna forma, moim zdaniem odpowiedzi na artykuły spekulacyjne.
Robi się straszny kipisz kiedy dochodzi do komentowania spekulacji dziennikarskich. Więcej zimnej krwi i dystansu.
Roberta można się czepić za to i tamto, ale na pewno Robert nie jest dupkiem i jak uzna, że to koniec jego przygody z F1 to w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób o tym poinformuje. Jeśli rozstanie się z F1 i kibicami po cichu, trzeba będzie to uszanować i zrozumieć.
Wg mojej opinii i jakiejś tam wiedzy dostaniemy informacje o dalszych planach Kubicy, może do końca tego miesiąca albo trochę później, ale dostaniemy. Kwestią najważniejszą będzie tutaj treść przekazanej informacji.

Tom pisze...

Odpuście, wasze teorie nic tu nie dadzą, Robert już nie wróci do F1 i trzeba się z tym pogodzić.

Nic tu nie dadzą zdjęcia, niby jazdy bo nikt nie widział Roberta za kółkiem, niby wywiady Sokóła - największego przegranego w zatajaniu prawdy... trzeba powiedzieć bez ogródek, Robert trzymaj się i odpuść już kibicom.

karluum pisze...

Czachorski powiedział w rozmowie z Sokołem dla onetu, że nie wyobraża sobie by Robert nie powrócił do MOTOSPORTU. Nie do F1 ale do MOTOSPORTU. Czyli - rajdy, WTCC, wyścigi długodystansowe?

Tom pisze...

@karluum.. i to jest właśnie niedopowiedzenie, bo powrót do motosportu może też oznaczać że Robert będzie np. mechanikiem np. u Małysza. Będzie w motosporcie, jasne i co prawdy Czachorski nie mówił.

Auto pisze...

Tom - twój wpis nie rożni się niczym od dziennikarskich spekulacji wyssanych z palca. Czekaj na oficjalne stanowisko a potem ogłosisz swój triumf albo porażkę.
Rzygać się chce jak czytam kolejny taki wpis...KUBICA JUŻ NIE WRÓCI, POZAMIATANE, PRZEJEBANA SYTUACJA..AAAAAAA. Żenua i tyle.
Karluum rozkładanie i analizowanie wypowiedzi Czachorskiego, który użył takiego słowa a nie innego tez zakrawa o psychozę maniakalną:)
Słowo "motorsport" mogło być użyte z wielu powodów, a to mózg automatycznie dobiera słowa na pewnej podstawie. Nie bawmy się w takie chore analizy, bo to nic nie daje. Trzeba czekać na oficjalne wystąpienie. Nie dziwie się, że niektórzy zaczynają nazywać nas "sektą Kubicy" :)

anwod pisze...

jak sekta to sekta! dokonajmy rytualnego mordu, moze Bogowie cos zmienia :-)
przydalby sie krol Julian z pingwinami

Mateusz Cieślicki pisze...

Gupie pingwiny, chwała mi! Panowie, proszę Was o zachowanie spokoju, nie zamieniajcie się w fanatyków żadnej z opcji. Trzeba czekać.

Auto pisze...

Dokładnie Julian albo Rutkowski:)

karluum pisze...

@Auto:
nie przypadkowo nie padło w tej rozmowie słowo Formuła 1. Nie wierzę by Panowie tej rozmowy nie przygotowali wcześniej nie dobierając odpowiednio słów. To nie jest rozbiór wiersza i co autor miał na myśli.

Auto pisze...

Może jest w tym trochę racji ale dla mnie jest to i tak ciut za daleko idąca analiza. Dlaczego? Bo ta akurat analiza jest wyłącznie oparta na spekulacji, domysłach i wielu innych emocjach, które skutecznie mogą zaburzyć całą prawdę. Do tego wydaje mi się, że to wszystko jest prostsze niż nam się wydaje, a dokonywanie takich filozoficznych wybiegów wprowadza jedynie zamęt. Wydaje mi się, że przez ten okres oczekiwania na oficjalne info powinniśmy byli nauczyć się cierpliwości:)
Karluum rozumiem, ze wierzysz zatem w scenariusz typu: tuż przed programem chłopaki ustalają, kiedy i jak często użyć jakiego zwrotu i rozpatrują czy użycie słowa takiego i takiego w takim a takim kontekście nie spowoduje dodatkowych spekulacji, niedomówień tak? Rozumiem ,ze cały zatem program jest ustawką, bo w programach na żywo zawsze idzie program swoja drogą, a nie koniecznie umówionymi ścieżkami.

Kubala pisze...

Użycie terminu "motorsport" miało na celu zostawienie furtki w razie jakby coś nie poszło na 100% po myśli. Podobnie jak Pan Benoit użył określenia "prawie"...
Wniosek...brak faktów - mnogość hipotez.
Zbliża się GP Monaco, może pojawi się tam Morelli i powie coś dziennikarzom.

Magelot pisze...

Jeśli chodzi o to, co napisał Roger Benoit - moim zdaniem jest to tylko i wyłącznie prowokacja. Czekamy więc na reakcję z obozu Roberta i jak na razie cisza. Również Mikołaj nic o tym nie wspomina. Jeżeli do piątku nie będzie żadnego dementi, to całkiem prawdopodobne, że Morelli może przekazać jakieś informacje w niedzielę. Raczej mało prawdopodobne wydaje mi się, żeby Robert pokazał się publicznie. Być może kilka bliskich osób (np. Alonso, Briatore) odwiedzi Roberta w jego posiadłości. Czekamy na Roberta w F1, ale pojawiają się też inne możliwości. Briatore planuje stworzenie serii konkurencyjnej dla F1: GP1, która będzie pozbawiona tak dużego nacisku na rozwój aerodynamiki. Gdzie zobaczymy Roberta w 2013, tego nie wiemy. Możemy być jednak pewni, że plotek i zamieszania w tym sezonie będzie znacznie więcej niż w poprzednich sezonach - i nie tylko za sprawą Roberta. Potrzeba będzie cierpliwości, spokoju i umiarkowania w ocenie wszystkich napływających informacji.

MC pisze...

Ja jestem pewny, że w weekend wyścigowy F1 dowiemy się czegoś oficjalnego. GP Monako jest najlepszym miejscem dla Kubicy, żeby podać czas Swojego powrotu.

Oczywiście, ja na to liczę!

Mateusz Cieślicki pisze...

MC - podobne słowa padały rok temu przed Monako. Morelli przeszedł się po garażach, powiedział parę słów i nic z tego nie było niestety.

MC pisze...

Mateusz - ale wtedy niczym nie jeździł

Fisiacz pisze...

Opinia Rogera Benoit`a poszła w świat. Roger to nie byle kto. Jeżeli Morelli pojawi się w Monaco i powie co kolwiek - będzie to oznaczało, że jeszcze wszystko jest możliwe. Jeżeli nie pojawi się i nic nie powie, oznaczać to będzie, że opinia Benoit`a jest bardzo blisko prawdy - niestety.

Bluff pisze...

Jeżeli będzie dementi tzn. że wciąż walczą. Jeżeli nie będzie dementi tzn. że mają kontrakt albo się poddali (mówię o F1).

keyholder pisze...

Czyli czy zdementują czy nie. Dalej jest 50/50 czy wróci czy nie pod względem wiedzy dla nas kibiców. Czyli nic się nie zmienia. Czekać dalej trzeba.

Tomy pisze...

Nic się nie zmienia. Artykuł pana Benoit o niczym nie przesądził. Robert trzyma się swojego tajnego planu, którego my nie znamy.

Myślę że samo dementi nie będzie miało takiego efektu jak to miało miejsce przy okazji historii ALG. Tylko przedstawienie konkretów mogłoby wprowadzić optymistyczną atmosferę. Co z tego że to zdementują jak kibice nadal nic nie wiedzą. Z drugiej strony brak dementi o niczym nie świadczy.

JAG83Ru pisze...

Patrzę na wyniki nowej sondy i nie wierzę ilu z Was przeszło na stronę pesymistów.

Ja rozumiem, długo, bez odzewu...ale czekajcie na OFICJALNE informacje, a jeśli zwątpliście to szerokiej drogi! :)

Piotrek pisze...

Niech się poddają. Potem i tak powiedzą, że cały czas wierzyli w powrót Roberta.

Szybkiego powrotu na tor Robert

Kubala pisze...

Pamiętam jak ALG powiedział co powiedział...dementi polegało na tym, ze dostaliśmy suchara z blisko miesięcznym opóźnieniem...Flavio mówił żeby Robert nie śpieszyl się z tym powrotem. Były jakieś tweety o symulatorze Dallara... Coś jest na rzeczy na pewno. Cały czas pozostaję optymistą. Mam nadzieję, że Mateusz będzie musiał niedługo zmienić nazwę bloga:)

young22 pisze...

Panowie taka ciekawostka u buków można obstawiać czy GP Monaco będzie ostatnim wyścigiem Massy dla ferrari. Co o tym sądzicie ?

JAG83Ru pisze...

co sądzicie o tym?

http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/551420_281621895245401_103585696382356_707787_934301874_n.jpg

ferrari w tle i nowe design ngine..., choć barwy przypominają williamsa;)

kml pisze...

Wouw, ngine nie ma prawa wykorzystywać wizerunku ferrari w swoich reklamach. Chyba że to fake, lub mają podpisaną umowę z nimi... Dziwne że żadna notka PR w tym temacie nie poleciała.

Piotrek pisze...

@JAG - bardzo ładny plakat:-)
@young - myślę, że Massy tak szybko nie zwolnią. Jeśli już po po letniej przerwie, no chyba, że Robert wcześniej wróci:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

kml pisze...

JAG83Ru Gdzie żeś namierzył ten poster ;)?

JAG83Ru pisze...

kml

http://www.facebook.com/photo.php?fbid=281621895245401&set=a.281621891912068.66128.103585696382356&type=1

kml pisze...

Bardzo ciekawa informacja. Szukałem na różnych portalach info o zawarciu umowy z ferrari i nie widziałem. Ok poza tym temat zamkniety, nie o ngine tu ;)

Yahoo pisze...

@young22
u jakiego buka można to obstawiać?

young22 pisze...

WilliamHill niestety kurs na NIE dość niki 1.1

young22 pisze...

@Konrad
Zobacz czy cię za drzwiami nie ma?

Keyusu pisze...

A ja jeszcze wrocę do tego baneru Ngine :) Roberta kontrakt z tą firmą jeszcze trwa czy już nie? Bo jeśli trwa to hmm.... Ferrari, Ngine, Robert :) ;) Pozdro

kml pisze...

@keyusu "Umowa FoodCare z Robertem Kubicą wygasła z końcem 2010 r. Firma może jednak nadal prowadzić sprzedaż N-Gine w dotychczasowych opakowaniach, na których znany rajdowiec poleca napój"

Chyba jednak temat zamkniety, jak napisałem pod zdjęciem, grafik odleciał projektując.

http://www.portalspozywczy.pl/inne/napoje_bezalkoholowe/wiadomosci/prezes-foodcare-jeszcze-przed-sezonem-napojowym-chcemy-promowac-n-gine-z-robertem-kubica,45041.html

cwiek pisze...

@kml

Nie można wykluczyć, że n-gine podpisało nowy kontrakt z Robertem.

PS. Sam jak tak piszę, to wydaje mi się to bzdurą, jednak w temacie Roberta już chyba nic mnie nie może zaskoczyć.

PiotrF1 pisze...

Może to początek jakiejś akcji, być może sprawy nabiorą w końcu rozpędu?
Czekam na coś konkretnego:)

kml pisze...

@cwiek Nie można, ale Foodcare nie może pokazywać swojego produktu z Ferrari, jeżeli nie ma z nimi żadnej umowy. Bo to już jest karcone finansowo. Sprawdzałem na oficjalnej stronie Ferrari F1 w partnerach foodcare'a tam nie uświadczysz, N-gine też nie istnieje...

young22 pisze...

PiotrF1
Nie ma się co napalać wystarczy przypomnieć sobie bilbordy Lotto mające zwiastować powrót czy rzekomą niespodziankę allianz

kml pisze...

@PiotrF1 Właśnie chciałem dopisać, może to Viral ;))

young22 pisze...

kml pewnie dla tego bolid w tle jest mocno rozmazany a loga ferrari nie uświadczysz

JAG83Ru pisze...

^ferrari jest rozmyte, bo głównym produktem jest puszka ngine, w takiej reklamówce, skupisz więc główną uwagę na puszcze - nie mogą być 2 przedmioty wyraźne w tym wypadku.

kml pisze...

@young22 ale dobrze widać logo Santander, ten biedny graficzyna powinien to wymazać... jak akcja nie jest powiązana z umową sponsorską.

A poza tym, to że N-gine może wracać na pierwotne tory, nie musi oznaczać że kubica jest z tym powiązany (mam nadzieje że tak). Tiger Black a przypominam że to też foodcare, mocno ostatnio uderzył z Tysonem, może faktycznie chcą zdominować rynek z energetyków w Polsce dodatkowo umową z Ferrari / Dobra koniec tych wypocin o spożywce ;)

snajper pisze...

Marcin Czachorski potwierdza: Umowa z N-gine wygasła po sezonie 2010. Także ja również nie widzę powodu do optymizmu, że zmiana koloru i bolid Ferrari w tle.

keyholder pisze...

Tak szczerze to trudno mi coś napisać w tym temacie z n-gine. Ale kto z osób pijących to czasami nie kupował "zestawu Kubicy" z uśmiechem na ustach? ;-D

JAG83Ru pisze...

skoro Czachorski tak wszystko ładnie potwierdza, to czemu nie powie kiedy Robert zabierze głos w sprawie? :)

Zmierzam do tego, że przecież mogli podpisać ponownie sponsoring i czekają na odpowiedni moment?

Tomy pisze...

Nie znam się na reklamach, ale czy takie gadanie o tym napoju na każdym z blogów o tematyce RK przyniesie jakąś wymierną korzyść sprzedaży tego napoju? Czy może kibice muszą poczekać aż Robert powie wyraźnie: Polecam!?

kml pisze...

Powinien, jeszcze jak w tle jest ferrari i pamięć o tym że KUB był twarzą puszki, tylko odbiór bardzo niski. Ale target przycelowany w dyszke ;) Zastanawia mnie kolor tejże puszki - granatowy. Przecież wczesniejsza wersja była w barwach renault. Projekt opakowania też zajumje dłuższy czas, może był ugadany z Williamsem, zawierucha i jednak ferrari. Ehhh Wyobraźnia puszcza farbę.

Piotrek pisze...

Ciekawe interpetacje macie:-)

Szybkiego powrotu na tor Robert

Krystofer pisze...

http://sport.onet.pl/wideo/sokolim-okiem-nie-zasluguje-na-ferrari-bezuzyteczn,79110,w.html

M_F1 pisze...

MS wie jak podnieść człowiekowi ciśnienie na koniec dnia... :)

Marcin19 pisze...

@M_F1 dlaczego? to chyba było potwierdzenie, że Robert będzie jeździł w F1 w tym lub w następnym sezonie, przynajmniej ja to tak odebrałem. Chyba można to określić pewnego rodzaju dementi na ostatni artykuł Pana Rogera :D

M_F1 pisze...

Wlasnie dlatego ze MS zasugerował że Robert walczy i napewno juz niewiele brakuje, a ja juz miewam chwile zwątpienia, że to już koniec RK w F1...

EnZo pisze...

Może ktoś w skrócie powtórzyć słowa MS? Niestety materiał jest nie dostępny w "moim" kraju :(

Dawid pisze...

na interii, jest artykuł Jacka Kasprzyka, który też jest sewgo rodzaju dementi słów szfajcara.

anwod pisze...

sokol mowi ze ma nadzieje ze szefowie ekip beda mogli brac pod uwage na rynku transferowym jeszcze nazwisko kub. jego walka powrot do f1 wciaz trwa i nic na 100 procent nie jest pewne.

Kubala pisze...

Cały program mówił o możliwych zmianach w zespołach jeśli chodzi o etaty kierowców. Mówił również, że kontrakty, umowy pomiędzy zespołami a kierowcami są najpilniej strzeżoną tajemnicą w F1. Na końcu powiedział, że ma nadzieję, że któryś z zespołów weźmie pod uwagę też Roberta, który cały czas pracuje nad formą pozwalającą mu ścigać się w F1, bo nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte na 100%.
Ja odebrałem to pozytywnie. Mikołaj mógł dać do zrozumienia, że możliwym jest aby Robert miał jakąś umowę z zespołem, że po odzyskaniu sprawności/formy, znajdzie miejsce w kokpicie. Wie to pewnie tylko sam Robert i Morelli i nikt więcej, więc sam Miki może się tylko domyślać.

Kubala pisze...

Dawid już o tym wspomniał ale wrzucę link żeby było łatwiej. Warto przeczytać. http://f1.interia.pl/robert-kubica/news-kubica-milczy-dziennikarze-spekuluja-powrot-coraz-mniej,nId,607087

Magelot pisze...

Odniosłem wrażenie po wypowiedzi Mikołaja, że z Robertem jest wszystko OK, potrzeba doszlifować formę, a główną przeszkodą jest raczej przekonanie zespołów do tego, że Robert będzie konkurencyjny (i wywalczenia przy tym korzystnych zapisów kontraktowych). Wspomniał też, że są szanse na roszady jeszcze w tym sezonie.

qzim pisze...

To co powiedział Sokół oznacza, że tu nie chodzi o powrót do F1 (znalezienie zespołu) tylko o uzyskanie odpowiedniej formy. Tej części dotyczyło zdanie mówiące, że nic w 100% nie jest rozstrzygnięte więc tak naprawdę może się okazać, że jest ok, albo że niestety nie da rady. Moim zdaniem sama wypowiedź niewiele wnosi i tutaj nie było żadnego dementowania plotek.

young22 pisze...

Hmm słowa sokoła dają do myślenia ciekawe czy na wypowiedź miał wpływ DM lub Robert czy może sokół mówi to od siebie? Tak czy siak na dementi długo nie musieliśmy czekać.

anwod pisze...

qzim, zgadzam sie. Caly czas trwa walka o powrot do sprawnosci a o prawdziwy powrot do f1 jeszcze sie nie zaczela.
Nie dobrze cholera! Liczylem na jakies lepsze info.

qzim pisze...

No d**a zbita. Mam wrażenie, że wszystko przepadnie przez jakąś pierdołę w stylu źle działający kciuk. Chyba coś jednak musiało pójść nie tak skoro pół roku temu Sokół mówił o odrobinie cierpliwości i odpowiednim wynagrodzeniu dla fanów...

Tom pisze...

Sokół po prostu gubi się już w swoich wypowiedziach, czyli naciąga fakty jak chce a koledzy wierzą jeszcze w to. Już ostry fitness to była bajka, ale zaślepienie wiarą w Sokoła jest nadal ślepe.

cwiek pisze...

@Tom

Sokół powiedział wtedy, że jeśli wszystko pójdzie dobrze to zostanie tylko ostry trening fitness. Nie wiem czemu wy "słyszeliście", że już wtedy pozostał tylko trening fitness.

ADAM KOZLOWSKI pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
ADAM KOZLOWSKI pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
ADAM KOZLOWSKI pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

plus ԁo pieczarу. Nаtomіaѕt і wielmοże http://fajniejest.keed.pl naгzеkаją, informują, że król.
.. Von Eggег urwаł, uświadоmił osobiśсiе, że zbyt dużо relacjonuјe.



Z zaκłοpotanіem poсiągnął z gaгnca.
- W ѕаmеj rzeczy, nаdal.

.. - mróz przynagli go ry.